Dodaj do ulubionych

Dominique Venner R.I.P

21.05.13, 20:03


wpolityce.pl/wydarzenia/54096-znany-francuski-historyk-zastrzelil-sie-w-katedrze-notre-dame-w-paryzu-powod-sprzeciw-wobec-ustawy-o-homo-malzenstwach
Obserwuj wątek
    • oleg3 R.I.P n/t 21.05.13, 20:21
    • pikrat Re: Dominique Venner R.I.P 21.05.13, 20:37
      Ale numer, ha, ha, ha... kto następny? Oleg? - śmiało, też ci ripniemy smile
      A może sz0k? Czyżby durnie znaleźli sposób na autounicestwienie? To ręka Pana! smile
      • polski_francuz Ponoc historyk 21.05.13, 21:13
        bardzo prawicowy byl spadochroniarzem w Algerii. Protestowal przeciwko malzenstwam homo.

        Pierwsze takie samobojstwo w Nôtre Dame. W obecnosci 1500 osob. Kilka dni temu inny mezczyzna sie zastrzelil wsrod dzieci w szkole podstawowej.

        Mnie studenci tez desperuja a Hollande sowieso, ze juz nie powiem o pogodzie. Samobojstwo jednak jest jednak troche aktem tchorzowskim.

        PF
        • pikrat Re: Ponoc historyk 21.05.13, 21:56
          Zauważyłem z przekąsem, że katolikowi Olegowi nie przeszkadza to, że popełniono samobójstwo. Męczennik za sprawę? Czy w katolickim niebie są hurysy? wink
          • oleg3 Re: Ponoc historyk 22.05.13, 08:19
            pikrat napisał:

            > Zauważyłem z przekąsem, że katolikowi Olegowi nie przeszkadza to, że popełniono
            > samobójstwo.

            Uwielbiasz mnie prowokować. Ale nie potrafisz!
            • pikrat Re: Ponoc historyk 22.05.13, 21:55
              oleg3 napisał:

              > pikrat napisał:
              >
              > > Zauważyłem z przekąsem, że katolikowi Olegowi nie przeszkadza to, że pope
              > łniono
              > > samobójstwo.
              >
              > Uwielbiasz mnie prowokować. Ale nie potrafisz!

              Boś uparty. Chcesz dyskutować z tymi co myślą jak Ty.
              A kilka pięter niżej niejakiej off coś tam też nie udało się Ciebie sprowokować. A przecież ona ma kwalifikacje, prafda?wink
              • oleg3 Re: Ponoc historyk 23.05.13, 07:44
                pikrat napisał:


                > > Uwielbiasz mnie prowokować. Ale nie potrafisz!

                > Boś uparty. Chcesz dyskutować z tymi co myślą jak Ty.

                Ty chcesz dyskutować? A to niespodzianka! To co ty uważasz za dyskusję miałoby przebiegać mniej więcej tak. Ustawiasz sobie dyskutanta na orbicie (dla mnie wybrałeś orbitę radiomaryjno-pisowską) i walisz zestawem paru ni to epitetów ni to komunałów. Kończysz watykańską okupacją.

                Nie zastanowiła cię moja wyraźna powściągliwość i dystans wobec tego tragicznego zdarzenia? Gdzie tam (mój post) można wyczytać pochwałę? Gdzie triumfalizm?
                • pikrat Re: Ponoc historyk 23.05.13, 21:19
                  Powściągliwość i dystans kazały Ci użyć skrótu od łacińskiego "requiescant in pace" co, moim zdaniem, świadczy o tym, że z tym dystansem to nie do końca prawda.smile
          • arkaf Re: Ponoc historyk 23.05.13, 17:18
            a kto, mily czlowiecze napisal ze ow samobojca byl katolikiem?


            Zawsze mnie draznily elokwentne popierdulki
        • wikul Re: Ponoc historyk 21.05.13, 22:02
          Co się dzieje w tej Francji? Czy tamtejszy parlament nie liczy się już z opinią publiczną?
          • polski_francuz Parlament a opinia publiczna 22.05.13, 07:53
            W demokracji parlament jest wybieralny. Wybralismy parlament w ubieglym roku. Tzw prezydencka wiekszosc nie kryla swoich zamiarow co do homomalzenstw ani prawa glosu dla cudzoziemcow. Zadna niespodzianka to nie jest.

            Ulica, czyli to co nazywasz opinia publiczna, korzysta raczej z oslabienia prezydenta i okazja do tego jest prawo dla homomalzenstw.

            Reszta analizy "Co się dzieje w tej Francji?" jest taka, ze prezydent bedzie wprowadzal wszystkie reformy socjalne typu homomalzenstw bo ma wiekszosc w parlamencie. Do zaatakowania sie za wlasciwe problemy Francji, takie jak m.in. zmniejszenie wydatkow na panstwo nie ma wiekszosci w parlamencie i robi to chylkiem, chylkiem jak taki maly zlodziejaszek i klamczuszek. Ukradl bowiem glosy klamiac wyborcom o sytuacji Francji.

            PF
            • wikul Re: Parlament a opinia publiczna 22.05.13, 12:11
              polski_francuz napisał:

              > Reszta analizy "Co się dzieje w tej Francji?" jest taka, ze prezydent bedzie wp
              > rowadzal wszystkie reformy socjalne typu homomalzenstw bo ma wiekszosc w parlam
              > encie. Do zaatakowania sie za wlasciwe problemy Francji, takie jak m.in. zmniej
              > szenie wydatkow na panstwo nie ma wiekszosci w parlamencie i robi to chylkiem,
              > chylkiem jak taki maly zlodziejaszek i klamczuszek. Ukradl bowiem glosy klamiac
              > wyborcom o sytuacji Francji.
              > PF

              Może lepiej zamiast kupując glosy lewactwa zając się gospodarka która jest podobno na skraju recesji (wzrost 0,1%).
              • rycho7 co to jest demokracja (fasada demokracji)? 22.05.13, 12:39
                wikul napisał:

                > Może lepiej zamiast kupując glosy lewactwa zając się gospodarka która jest
                > podobno na skraju recesji (wzrost 0,1%).

                Mam zasadniczy problem ze zrozumieniem Twojej intencji w kontekscie rzeczywistosci. Abstrachuje od glebi ideolo wirtualu.
              • polski_francuz Jakby zaczal mowic szczerze 22.05.13, 13:00
                o sytuacji ekonomicznej, to by dopiero zaczely sie masowe samobojstwa.

                PF
                • wikul Re: Jakby zaczal mowic szczerze 22.05.13, 13:29
                  polski_francuz napisał:

                  > o sytuacji ekonomicznej, to by dopiero zaczely sie masowe samobojstwa.
                  >
                  > PF

                  No własnie, dziękuję za szczerość.
            • rycho7 mozesz to wyjasnic? 22.05.13, 12:42
              polski_francuz napisał:

              > Ukradl bowiem glosy klamiac
              > wyborcom o sytuacji Francji.

              Dali sobie wmowic, ze sa na Seszelach?
              • polski_francuz Metoda Coué 22.05.13, 12:58
                polega na tym, ze sobie powtarzasz ze jest dobrze. I jest dobrze, i jest dobrze, i jest dobrze...

                Proste!

                PF
                • rycho7 Re: Metoda Coué 22.05.13, 16:24
                  polski_francuz napisał:

                  > polega na tym, ze sobie powtarzasz ze jest dobrze. I jest dobrze, i jest dobrz
                  > e, i jest dobrze...

                  Oczywiscie, ze jest dobrze. Sasiada kryzys dopadl. Czego bym nie poswiecil aby sasiadowi bylo gorzej. Wiec jest dobrze.

                  Francuzi moga przeciez w calosci wyjechac do Czadu, pomagac. Sadzisz, ze nie jest im dobrze bo jeszcze nie wyjechali?
                  • polski_francuz Nam jest 22.05.13, 16:32
                    dobrze. Troche tylko denerwuje, ze innym jest lepiej.

                    PF
                    • rycho7 Re: Nam jest 22.05.13, 16:58
                      polski_francuz napisał:

                      > dobrze. Troche tylko denerwuje, ze innym jest lepiej.

                      Zalezy, o ktorych INNYCH myslisz/piszesz. Sa tacy, co do ktorych denerwuje mnie nie tylko troche. Najbardziej to mnie nawet denerwuje, ze majac mozliwosci nie dbaja o swoje wlasne interesy u podstaw. Od tego z czego wyrosli i zapomnieli bo to byc moze dawno i nieprawda. Ponadto pochlonelo ich to ich lepiej do tego stopnia, ze brak im dystansu.
                      • polski_francuz Jako 22.05.13, 18:32
                        perfekcjonista najwiecej zalu mam do swoich, ze sie nie perfekcjonuja tak, jakbym tego sobie zyczyl. W tym punkcie mentalnosc latynoska jest dla mnie rownie egzotyczna jak byla 30 lat temu kiedy tu po raz pierwszy przyjechalem.

                        PF
                        • rycho7 Re: Jako 22.05.13, 19:12
                          polski_francuz napisał:

                          > perfekcjonista najwiecej zalu mam do swoich, ze sie nie perfekcjonuja tak, jakb
                          > ym tego sobie zyczyl.

                          Pedant nawet gafy ujmie w paragrafy.

                          Rozumiem Cie, a nawet akceptuje. Akceptuje w pewnym sensie. Jako akceptacje moich wlasnych bledow na drodze samodoskonalenia. Potraktuj jako klucz paradoks Moraveca. Inteligencja jest przereklamowana.

                          > mentalnosc latynoska

                          Mam przyszywana kuzynke w Prowansji. Nie zauwazylem abym mial jakiekolwiek problemy z mentalnoscia latynoska. Niestety jak zwykle diabel spi w szczegolach. My Szatany wiemy jak wazne jest wyspac sie.
                          • polski_francuz Trzeba czasu 22.05.13, 20:01
                            zeby poznac ludzi. Jak przyjechalem pracowac w Niemczech to bylem w ciaglej "gotowosci bojowej". Ale sie oplacilo, bo wreszcie Niemcow zrozumialem.

                            Zaleta Francji jest, ze nie musisz byc w gotowosci bojowej. Wada, ze malo sie sprawy do przodu posuwaja. I to, na dluzsza mete, zniecheca.

                            PF
                            • rycho7 Re: Trzeba czasu 22.05.13, 20:15
                              polski_francuz napisał:

                              > Wada, ze malo sie sprawy do przodu posuwaja.

                              To zalezy od tego na ile sprawy maja chec.

                              Francuz wie, ze jak sie nie obrocisz do zad z tyli. A Ty wiecznie chcesz do przodu.

                              Lepsze jest podobno wrogiem dobrego. Problemem bywa umiejetnosc lub mozliwosc rozpoznania. Z tylu liceum, z przodu muzeum. Tyle, ze nie wiem jak to sie odnosi do milosci francuskiej.

                              Posuwanie spraw do przodu przez tych drugich niezmiennie kojarzy mi sie z wolkolamskoje szosse. Po jaki ch.j?

                              Ciekawe jaka role chcesz grac w trojkacie wajmarskim?
                              • polski_francuz Lepszy wygrywa 22.05.13, 21:09
                                "Ciekawe jaka role chcesz grac w trojkacie wajmarskim?"

                                Ale przyjemnosc, przynajmniej moja, jest w staraniu sie o cos.

                                PF
                                • rycho7 Re: Lepszy wygrywa 23.05.13, 05:22
                                  polski_francuz napisał:

                                  > "Ciekawe jaka role chcesz grac w trojkacie wajmarskim?"
                                  >
                                  > Ale przyjemnosc, przynajmniej moja, jest w staraniu sie o cos.

                                  Odpowiedz prawidlowa. Natura nas tak skonstruowala, ze "hormony" nagradzaja nas za aktywnosc. W tym pojecia przod, postep, dobro sa wzgledne. Najwazniejsze jest gonic kroliczka.

                                  Aktywnosc kojarzy nam sie z ruchem. Naturalny ruch, chod jest najwygodniejszy do przodu. Stad odruchowa wypowiedz.

                                  Natura najbardziej nagradza nas za ruchy frykcyjne. Trudno tam zauwazyc preferencje kierunkow. Na dodatek w naszej "moralnosci" wystepuje sprzecznosc czy sie komus dobi dobrze jak mu sie robi krzywde. Na dodatek nie wiadomo czym jest postep gdy bierze sie pod uwage koszty odtworzeniowe sily roboczej. Czy polega to na tym, ze Syzyf toczy kamien pod gore, ktora stale staje sie bardziej stroma? Jest jeszcze pytanie o sens skali. Po co 7 miliardow Syzyfow toczy kamienie? Geologia sama wypietrza gory i je eroduje.
                                • rycho7 Re: Lepszy wygrywa 23.05.13, 05:43
                                  polski_francuz napisał:

                                  > PF

                                  Zwyciezcow sie nie sadzi. To oni definiuja rzeczywistosc. Definiuja, ze sa lepsi tylko dlatego, ze chcesz tak uslyszec. Lepszy wygrywa bo takie sa kalki (memy) w naszych glowach.

                                  Lepszy jest Twoj przyjaciel, ktory Ci zada cios w plecy. On wygra podczas gdy Ty nawet sie nie zorientowales, ze trwa wojna. Mozesz miec nadzieje, ze poprze Cie Twoja spolecznosc. Niestety zadbales/zadbaliscie o to aby banici urosli w sile. Ludzkosc preferuje wykluczenie ponad komunikacje.
                                  • polski_francuz Zwyciestwo a zwyciestwo 23.05.13, 07:31
                                    "Lepszy jest Twoj przyjaciel, ktory Ci zada cios w plecy."

                                    Zwyciestwa przez oszukiwanie istnieja, szkoda slow. Mechanizm historyczny jest taki, ze taki zwyciezca nabiera coraz wiekszej pewnosci siebie, az popelnia blad. A, ze zwyciezajac, wszyscy sa przeciwko niemu (ja tez bo mi zadal cios w plecy) to te blad moze sie okazac fatalny.

                                    Adolf H. jest tu dobrym przykladem.

                                    PF
                                    • rycho7 Re: Zwyciestwo a zwyciestwo 23.05.13, 10:37
                                      polski_francuz napisał:

                                      > zwyciezajac, wszyscy sa przeciwko niemu

                                      Sa na to dwie dobre sprawdzone recepty:
                                      1. Zwyciezca twierdzi, ze wypelnil Wole Boza, dla ratowania ludzkosci.
                                      2. Zwyciezcy nie ma. Nie bede tego wyjasnial, bo tych, ktorzy twierdza, ze jest wysylaja do psychuszek. Jak chcesz to badz przeciwko wraz ze wszystkimi.
                                      • polski_francuz Reguly gry 23.05.13, 10:52
                                        sa takie jakie sa i mozna je zrozumiec dopiero à posteriori. A ze dzialaja na dluuugi dystans nawet ich zrozumienie nie pomaga w osiagniecia zwyciestwa.

                                        I tak Adek zgrzeszyl pewnoscia siebie i mu dokopano. Jego wschodni przeciwnik gnoil wszystkich rowno i, do konca, nikt mu nie podskoczyl.

                                        Regula gry jest chyba taka, ze jak jestes wystarczajaca silny i wystarczajaco podejrzliwy to ci nikt nie podskoczy.

                                        Good news jest taki, ze ani Polska ani Niemcy ani Francja nie sa sami wystarczajaco silni pod tym wzgledem. Rosja potrzebuje jeszcze porzadnej kleski by zejsc do tego poziomu.

                                        Tak ze woli Bozej bym do tego nie mieszal.

                                        PF
                                        • rycho7 Re: Reguly gry 23.05.13, 14:28
                                          polski_francuz napisał:

                                          > sa takie jakie sa i mozna je zrozumiec dopiero à posteriori.

                                          Zwyciezca zostaje ten, ktory pierwszy zrozumie szanse jakie podsuwa rzeczywistosc. Wtedy to zwyciezca dyktuje reguly.

                                          > Regula gry jest chyba taka, ze jak jestes wystarczajaca silny i wystarczajaco p
                                          > odejrzliwy to ci nikt nie podskoczy.

                                          Troszeczke na odwrot. Trzeba oslabic przeciwnika, wykorzystac jego oslabienie lub przyczynic sie do jego oslabienia. Przykladowo Prusy od "Holdu Pruskiego" systematycznie oslabialy imperialna Rzeczypospolita.

                                          > Good news jest taki, ze ani Polska ani Niemcy ani Francja nie sa sami wy
                                          > starczajaco silni pod tym wzgledem.

                                          Wymieniles wydymanych w II Wojnie Swiatowej przez Anglosasow. Stalina tez oslabili, dostarczali broni, wysysali krew.

                                          > Tak ze woli Bozej bym do tego nie mieszal.

                                          Nie pomawiam Cie o bycie zwyciezca. Nawet mentalnosci takiej nie zamierzasz ujawnic. Bog tak chcial, spytaj sie o to mnie.
    • wikul Re: Dominique Venner R.I.P 21.05.13, 21:59
      manny-jestem napisał:

      > wpolityce.pl/wydarzenia/54096-znany-francuski-historyk-zastrzelil-sie-w-katedrze-notre-dame-w-paryzu-powod-sprzeciw-wobec-ustawy-o-homo-malzenstwach

      [i]
    • superspec [*]n/t 21.05.13, 22:50

    • piq szczerze mówiąc to histeria,... 22.05.13, 00:07
      ...bezcześcić Dom Pański dla jakichś ludzkich fanaberii, a przy tym zabijając się w sposób sprzeczny z zasadami elementarnego chrześcijańskiego poszanowania dla życia. To przegięcie pyty na plecy.

      Niech spoczywa biedak w pokoju, ale to co zrobił jest zwyczajnie głupie. Takie coś robi się nie tylko sobie, ale i bliskim osobom, takie coś robią egocentrycy skupieni chorobliwie na sobie. Do takiego zgłupienia i upadku prowadzi niestety ideologiczna irracjonalność. Żadna poroniona idea nie jest warta samobójstwa.
      • off_nick Otóż to, histeria 22.05.13, 19:37
        Ten pan jako neopoganin nienawidził chrześcijan całym sercem.
        Z pełną premedytacją zrobił seppuku przy ołtarzu w katedrze.
        • manny-jestem Szmul Zygielbojm 23.05.13, 15:12
          Byli tacy co jego akt tez uznali za histerie.
          • piq no i co zyskał Szmul Zygielbojm... 23.05.13, 20:20
            ...swoim na w pół anonimowym wówczas samobójstwem, a co mógł zrobić, gdyby nie był popełnił samobójstwa?

            No i przy tym: znaj proporcje, mociumpanie.
      • arkaf Re: szczerze mówiąc to histeria,... 23.05.13, 17:31
        78 lat Pan Dominique mial...... i pewnie postanowil odejsc kiedy juz odejsc i tak mial, wiec postanowil odejsc chcac poruszyc skostnialosc swiadomosci francuskiej (w jego mniemaniu)

        PS Byl redaktorem naczelnym naprawde ciekawego czasopisma ktore zwie sie "La Nouvelle Revue d'Histoire"
    • sz0k ile jeszcze razy ta przepiękna katedra zostanie 23.05.13, 19:33
      zbezczeszczona... Mam nadzieję, że biskup ją ponownie wyświęca po każdym z takich incydentów...
      • pikrat Re: ile jeszcze razy ta przepiękna katedra zostan 23.05.13, 20:28
        sz0k napisał:

        > zbezczeszczona... Mam nadzieję, że biskup ją ponownie wyświęca po każdym z taki
        > ch incydentów...
        >

        Nie musi, wystarczy, że puści świętobliwego bąka z pod sutanny i sprawa załatwiona.smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka