oleg3
13.07.13, 11:36
Ja - potencjalny wyborca PiS - ostatecznie porzuciłem zamysł głosowania na PiS. Nigdy mi nie było po drodze z gospodarczymi pomysłami prezesa, a teraz widzę, że kwestie światopoglądowe są dla jarkacza elementem taktyki, a nie istotą działań politycznych.
Skoro państwo może wkraczać w legalnie funkcjonujące od stuleci kanony religijne, to nic go już nie zatrzyma. Żydom nie wolno zabijać zwierząt w sposób wymagany przez ich religię, to dlaczego miałby nie obowiązywać parytet płci wśród biskupów katolickich? Sejm demokratycznie ustali, że co 2-gi biskup ma być kobietą i tyle.
Żegnam się z PiSem!