Dodaj do ulubionych

I po co bylo zmieniac ustroj?

IP: *.96.252.64.snet.net 28.03.02, 10:24
Po "dobrowolnej" zmianie ustroju BIEDA spadla na Polske.
Kroluje bezrobocie,dawni cinkciarze i spekulanci zyja jak krole,narod stacza
sie w strone moralnego dna; Ameryka Lacinska niegdys za czasow socjalizmu
przedstawiana jako przyklad nedzy jawi sie obecnie jako niedoscigle marzenie..
Z drugiej strony palace Gawronikow i innych bylych cinkciarzy.
Sklepy pelne towarow ktorych nikt nie kupuje.
Coraz wiecej sambojostw na tle ekonomicznym,ludzie po studiach latami sa
bezrobotni. Przyklady mozna by mnozyc.
Welcome to POLONIA A.D 2002..
Obserwuj wątek
    • hazet_95 Re: I po co bylo zmieniac ustroj? 28.03.02, 11:00
      A w Twojej rodzinie jak ze zdrowiem? Tylko Ty cierpisz
      na te przypadłosci?

      Wstrząsnięty HZ95
      • Gość: Ewawa Re: I po co bylo zmieniac ustroj? IP: 217.153.32.* 28.03.02, 11:06
        hazet_95 napisał(a):

        > A w Twojej rodzinie jak ze zdrowiem? Tylko Ty cierpisz
        > na te przypadłosci?
        >
        > Wstrząsnięty HZ95


        A może by tak rzeczowe argumenty a nie agresja i ignorancja?

      • basia52 Dzień dobry, jestem tu nowa. 28.03.02, 11:07
        Staram się więc zorientować kto jest kim. Pan jak widzę jest prawdziwym
        mężczyzną o wysokim poziomie kultury. Liczę, że szybko się zaprzyjaźnimy.

        Lubi Pan czarny kolor?

        B-52
        • Gość: kuna7 och, same nowe twarze IP: *.lightspeed.com.sg / 10.25.1.* 28.03.02, 11:19
          A ja sie juz zadomowilAm i czuje sie tu jak w domu... Sami przyjemni
          ludzie i naprawde jakby sie poziom podniosl. A wlasnie o poziom dzis tak
          trudno, ale coz skoro dookola tyle w ludzkiej skorze i jeszcze na scianie,
          ale takie czasu kochani, takie czasy... A przedtem bylo tylko w toalecie - i
          komu to narawde przeszkadzalo?

          lasica9
        • hazet_95 Re: Dzień dobry, jestem tu nowa. 28.03.02, 11:22
          Droga Basiu,

          To oczywiste, że się zaprzyjaźnimy. Jestem Afropolakiem
          zaprzedanym zachodniemu kapitałowi, antypolskiej
          masonerii i Geoffreyowi Sachsowi osobiscie. Oprócz
          niewątpliwie wysokiego poziomu kultury osobistej
          charakteryzuję się uwielbieniem dla koloru czarnego
          (ach, ten hebanowy odcień mej skóry...) i długimi
          członkami (jak to u wszystkich Afro-cos tam). Jeżeli
          zechcesz poznać mnie i moje przymioty bliżej, zapraszam
          na priva...

          Zafascynowany Tobą HZ
          • basia52 Och! Zarumieniłam się! 28.03.02, 11:34
            Ech! Ty figlarzu! Takie wcielenie czerni też oczywiście uwielbiam... Ale chodziło
            mi o czerń w ubiorze, no wiesz... taki specyficzny mundur.

            Bo ja, jako kobieta niezależna, nowoczesna i bez zahamowań nienawidzę każdej
            czerni poza tą o której ty wspomniałeś...

            Więc jak? Znajdę w tobie kolejnego (po uroczych: Limaku i Marcinie) mężczyznę, na
            którego ramieniu mogłabym się wesprzeć ze spokojem o swoją część?

            Drżąca z ciekawości,
            B-52

            -------

            hazet_95 napisał(a):

            > Droga Basiu,
            >
            > To oczywiste, że się zaprzyjaźnimy. Jestem Afropolakiem
            > zaprzedanym zachodniemu kapitałowi, antypolskiej
            > masonerii i Geoffreyowi Sachsowi osobiscie. Oprócz
            > niewątpliwie wysokiego poziomu kultury osobistej
            > charakteryzuję się uwielbieniem dla koloru czarnego
            > (ach, ten hebanowy odcień mej skóry...) i długimi
            > członkami (jak to u wszystkich Afro-cos tam). Jeżeli
            > zechcesz poznać mnie i moje przymioty bliżej, zapraszam
            > na priva...
            >
            > Zafascynowany Tobą HZ

            • hazet_95 Moja hebanowa twarz rumieńce kryje... 28.03.02, 12:23
              basia52 napisał(a):

              > Ech! Ty figlarzu! Takie wcielenie czerni też
              > oczywiście uwielbiam... Ale chodziło mi o czerń w
              > ubiorze, no wiesz... taki specyficzny mundur.
              >
              > Bo ja, jako kobieta niezależna, nowoczesna i bez
              > zahamowań nienawidzę każdej czerni poza tą o której ty
              > wspomniałeś...

              Czerń w ubiorze??? Uwielbiam!!! Czarna skórzana
              spódniczka, czarne wysokie buty, subtelny pejczyk w
              Twoim ręku... Już widzę to oczami mojej wybujałej
              wyobraźni... Pycha po prostu... Lubię również czerwień
              i/lub snieżną biel wyuzdanej bielizny, szczególnie pod
              wspomnianą skórzaną czernią... Ach! Mój afro-cos tam
              temperament nie pozwala mi usiedzieć w miejscu, nawet
              gdy to tylko piszę...

              > Więc jak? Znajdę w tobie kolejnego (po uroczych:
              > Limaku i Marcinie) mężczyznę, na którego ramieniu
              > mogłabym się wesprzeć ze spokojem o swoją część?

              O kol.kol. Limaku i Marcinie niewiele mogę powiedzieć. Z
              imion ich jednakowoż wnoszę, że są oni rdzennymi,
              prawdziwymi Polakami... Martwi mnie, że moje afro-cos
              tam wymiary stawiasz na równi z wymiarami
              inkryminowanych... Nie chcę być kolejnym, chcę być tym
              pierwszym i jedynym!!!

              Nie wiem, czy możesz się na moim ramieniu wesprzec ze
              spokojem o swoją czĘsć. Na pewno nie możesz być spokojna
              o swoją czEsć, bo my, chłopaki rodem z czarna Afryka,
              gorący jestesmy jak sawanna w południe...

              > Drżąca z ciekawości,
              > B-52

              Podniecony (nie bójmy się tego słowa) perspektywą
              bliższego Cię poznania HZ
        • Gość: # Dzień dobry, jestem tu nowa <- juz Basie nie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.03.02, 11:23
          basia52 napisał(a):

          > Liczę, że szybko się zaprzyjaźnimy.
          > Lubi Pan czarny kolor?
          >
          > B-52

          "Po "dobrowolnej" ..
          Ameryka Lacinska ...jako niedoscigle marzenie..
          Z drugiej strony palace Gawronikow ...ludzie po studiach latami sa
          bezrobotni.
          Welcome to POLONIA A.D 2002.."

          Ktos powiedzial (Taleyrand ?):
          "tak wiele trzeba zmienic, by sie nic nie zmienilo!"

          Basiu52!
          Kobieco napisane - "Staram się więc zorientować kto jest kim. Pan jak widzę jest
          prawdziwym mężczyzną o wysokim poziomie kultury. Liczę, że szybko się
          zaprzyjaźnimy."

          - byloby:

          "Nie orientuje sie kim Pan jest. Pan jak czuje, jest kulturalnym
          i wrazliwym mezczyzna. Byc moze, kiedys moglabym z Panem sie
          zaprzyjaznic."



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka