Dodaj do ulubionych

czy to Ty Scanie (czesc 2)

15.08.04, 13:17
czy to Ty Scanie zmieniles haslo
a potem wskazywales na Abe?

to jest najprosztsze pod sloncem pytanie
nie potrzeba poslancow ani podszeptow

czy to Ty zmieniles haslo?

-------------------

niedziela 15.08 ...dzien zacierania sladow

Scan "przypomina sobie" juz prawie od doby
Obserwuj wątek
    • abstrakt2003 Re: czy to Ty Scanie (czesc 2) 15.08.04, 13:22
      Twój post jest bezprzedmotowy toScania już nie istnieje.
      • nurni Re: czy to Ty Scanie (czesc 2) 15.08.04, 13:29
        nic mnie nie obchodzi Toskania

        obchodzi mnie klamstwo i rzucanie podejrzen na Abe i Beate

        Scan "nie wie" czy to on wszystko zmajstrowal
        "nie wie" tego juz od prawie doby

        poczekamy
        "wytrysk" kiedys nastapi i uslyszymy cala prawde

        pytanie jest i bylo bardzo konkretne....niestety smile
        • abstrakt2003 Re: czy to Ty Scanie (czesc 2) 15.08.04, 13:35
          Mnie natomiast obchodzi sprawa zlikwidowania toScani bez żadnego uprzedzenia
          czy choćby słowa wyjaśnienia.
          ******
          Sparawa "wojny na górze" nic mnie nie obchodziła aż do dzisiaj!
          • nurni Re: czy to Ty Scanie (czesc 2) 15.08.04, 13:36
            abstrakt2003 napisał:

            > Mnie natomiast obchodzi sprawa zlikwidowania toScani bez żadnego uprzedzenia
            > czy choćby słowa wyjaśnienia.

            otworz zatem osobny watek

            w tym interesuje mnie TYLKO to o czym napisalem na wstepie
            • abstrakt2003 Re: czy to Ty Scanie (czesc 2) 15.08.04, 13:39
              Już taki wątek istnieje.
              Żegnam więc.
    • perla nurni, to przestaje śmieszne być 15.08.04, 14:15
      kolejne, z tego co wiem - przyjazne forum, padło bo nie macie umiaru w
      kłótniach. Ja, czasu swego, też prowadziłem długotrwałe wojny, i mogę Ci
      dlatego napisać, że w takiej wojnie nikt nie wygra. Najlepsze są lokalne i
      krótkotrwałe awantury.
      Ta już minęła, niezauważyłeś?
    • nurni Re: czy to Ty Scanie (czesc 2) 15.08.04, 14:44
      link pozornie nie na temat:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=14928095&a=14929637
      • Gość: vox Dlaczego usunięto poprzedni wątek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 15:00
        Tak naprawdę na tym forum były dwie prawdziwe twarze: dwojga zakochanych
        żarliwie, odważnie i z podniesioną głową, z sercem czystym i ufnym w dobry los.
        Te twarze to Perli i Perły. Większość pozostałych znaczy zauważalna aktorska
        szminka, szpeci mentorski grymas, pretensjonalność, napuszenie piórkowej klatki
        piersiowej, nadmierna gorliwość i chorobliwa aktywność zdradzająca brak
        realnych możliwości lokowania uczuć i energii. Wyimaiginowane problemy,
        śmiertelne urazy to ogromna strata czasu, tylko miłość, jedynie ona się liczy,
        uwiarygadnia i nadaje sens. Jest jednak udziałem tylko tych, którzy mają
        odwagę być sobą.
        • abe.abe Re: Dlaczego usunięto poprzedni wątek? 15.08.04, 15:03
          Miłość do kogo uwiarygadnia Twój piękny tekst?

          Abe


          Gość portalu: vox napisał(a):

          > Tak naprawdę na tym forum były dwie prawdziwe twarze: dwojga zakochanych
          > żarliwie, odważnie i z podniesioną głową, z sercem czystym i ufnym w dobry
          los.
          > Te twarze to Perli i Perły. Większość pozostałych znaczy zauważalna aktorska
          > szminka, szpeci mentorski grymas, pretensjonalność, napuszenie piórkowej
          klatki
          >
          > piersiowej, nadmierna gorliwość i chorobliwa aktywność zdradzająca brak
          > realnych możliwości lokowania uczuć i energii. Wyimaiginowane problemy,
          > śmiertelne urazy to ogromna strata czasu, tylko miłość, jedynie ona się
          liczy,
          > uwiarygadnia i nadaje sens. Jest jednak udziałem tylko tych, którzy mają
          > odwagę być sobą.
          • Gość: vox Wąpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 15:10
            abe.abe napisała:

            > Miłość do kogo uwiarygadnia Twój piękny tekst?
            >
            > Abe
            >

            Czy pytasz mnie o imię mojej miłości? Do czego jest Ci ono potrzebne?
            • abe.abe Re: Wąpliwości 15.08.04, 15:15
              Nie Lady, zwracam Ci jedynie w ten sposób uwagę, ze Twoja opinia
              na ten temat nie moze być miarodajna. Zresztą zapomniałaś o jeszcze
              jednej osobie - i to o własnej przyjaciółce.

              Nie chodzi mi wcale o nawiązywanie z Tobą rozmowy.
              I chyba vice wersa. Prawda?

              Abe
              • Gość: vox Pomyłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 15:24
                abe.abe napisała:

                > Nie Lady, zwracam Ci jedynie w ten sposób uwagę, ze Twoja opinia
                > na ten temat nie moze być miarodajna. Zresztą zapomniałaś o jeszcze
                > jednej osobie - i to o własnej przyjaciółce.
                >
                > Nie chodzi mi wcale o nawiązywanie z Tobą rozmowy.
                > I chyba vice wersa. Prawda?
                >
                > Abe

                Mylisz mnie z kimś. Ja o nikim nie zapominam. O nikim wartym pamiętania.
                Jeśli nie chodzi Ci o nawiązanie ze mną rozmowy, to czemu nawiazujesz ją jednak
                i o co Ci chodzi w takim razie? Nie wiedząc tego, nie mogę zgadzać się w ciemno
                na Twoje "vice versa".
                • abe.abe Re: Pomyłka 15.08.04, 15:45
                  Proponuję spacer.
                  Jeśli nie na świeże powietrze, to do innego wątku smile
                  Ten jest na bardzo konkretny temat.

                  Abe
                  • Gość: vox Re: Pomyłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 15:49
                    Twoją propozycję uważam za nieuprzejmą. Co Cię upoważnia do takiego traktowania
                    ludzi?
                    • abe.abe Re: Pomyłka 15.08.04, 15:50
                      Nie była nieuprzejma. Była tylko konkretna.
                      Jeśli uraziłam, wybacz.
                      A teraz jednak zostawmy już ten wątek, dobrze?

                      Abe
                      • Gość: vox Ciężar stóp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 17:22
                        Nie uraziłaś, jedynie zadziwiłaś wyniosłym tonem wyproszenia mnie z
                        miejsca ,które jest ogólnie dostępne. Nie rozumiem też czemu pisząc w tym
                        wątku, mnie każesz go "zostawić". Chyba nielekko jest ziemi pod ciężarem Twoich
                        stóp. Czy musisz go wszędzie odciskać?
                    • snajper55 Re: Pomyłka 15.08.04, 15:51
                      Gość portalu: vox napisał(a):

                      > Twoją propozycję uważam za nieuprzejmą. Co Cię upoważnia do takiego traktowa
                      > nia ludzi?

                      Niechęć do rozpirzających wątki ?

                      S.
                      • Gość: vox Podpieranie Abe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 17:07
                        snajper55 napisał:

                        > Gość portalu: vox napisał(a):
                        >
                        > > Twoją propozycję uważam za nieuprzejmą. Co Cię upoważnia do takiego trakt
                        > owa > > nia ludzi?
                        >
                        > Niechęć do rozpirzających wątki ?
                        >
                        > S.

                        Niechęć nie daje prawa do arogancji.
                        Abe twierdzi, że jej propozycja była po prostu konkretna, i że cały ten wątek
                        jest konkretny. Jestm wręcz przeciwnego zdania. To wszystko jest zabawą w
                        poważne problemy. Czasem dopiero jakieś prawdziwie ważne wydarzenie pozwala nam
                        zdać sobie sprawę z tego, że tak naprawdę wielokrotnie trwonilismy czas na
                        nadmuchane sytuacje, nie warte jednej zagniewanej myśli.
                        A co warto? Nie, nie upić się. Warto dostrzec, że piękne chwile czekają na
                        odkrycie. "Rozpirzanie wątku" brzmi w tym kontekście po prostu idiotycznie.
                        • institoris1 Re: Podpieranie Abe 15.08.04, 23:19


                          > Niechęć nie daje prawa do arogancji.
                          > Abe twierdzi, że jej propozycja była po prostu konkretna, i że cały ten wątek
                          > jest konkretny. Jestm wręcz przeciwnego zdania. To wszystko jest zabawą w
                          > poważne problemy. Czasem dopiero jakieś prawdziwie ważne wydarzenie pozwala
                          nam
                          >
                          > zdać sobie sprawę z tego, że tak naprawdę wielokrotnie trwonilismy czas na
                          > nadmuchane sytuacje, nie warte jednej zagniewanej myśli.
                          > A co warto? Nie, nie upić się. Warto dostrzec, że piękne chwile czekają na
                          > odkrycie. "Rozpirzanie wątku" brzmi w tym kontekście po prostu idiotycznie.

                          napisal (powyzej)vox, odpowiada populi:
                          "niechec nie daje prwa do arogancji", ale arogancje autoryzuje.
                          Percepcja "pieknych chwil", rzekomo czekajacych na odkrycie, nie zalezy od
                          jakosci tych chwil, a jedynie od kwalifikacji czekajacego. Wszelkie zdarzenia
                          nabieraja ocen po ich uprzednim opisaniu; chwila nie jest piekna z samej
                          siebie, a jedynie w odbiorze. Uniwersalne piekno egzystuje jedynie w umyslach
                          tych wszystkich ludzi, ktorym sie wydaje, ze zrozumieli uniwersalny "klucz
                          przekazu i odbioru".
                          Megalomania?
                          I jeszcze kwestia praktyczna:
                          poszukaj sobie wlasciwego odbiorcy.

                          pozdrawiam
                          i.
                          • Gość: vox Współczuję, ale na tym koniec. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 23:40
                            napisal (powyzej)vox, odpowiada populi:
                            > "niechec nie daje prwa do arogancji", ale arogancje autoryzuje.
                            > Percepcja "pieknych chwil", rzekomo czekajacych na odkrycie, nie zalezy od
                            > jakosci tych chwil, a jedynie od kwalifikacji czekajacego. Wszelkie zdarzenia
                            > nabieraja ocen po ich uprzednim opisaniu; chwila nie jest piekna z samej
                            > siebie, a jedynie w odbiorze. Uniwersalne piekno egzystuje jedynie w umyslach
                            > tych wszystkich ludzi, ktorym sie wydaje, ze zrozumieli uniwersalny "klucz
                            > przekazu i odbioru".
                            > Megalomania?
                            > I jeszcze kwestia praktyczna:
                            > poszukaj sobie wlasciwego odbiorcy.
                            >
                            > pozdrawiam
                            > i.

                            Jeśli, jak piszesz niechęć autoryzuje, to zaiste, Twoja wypowiedź jest bardzo
                            autoryzowana.
                            "Rzekomo" czekających na odkrycie? Tylko uprzedni opis pozwala ocenić? Jakość
                            chwil i kwalifikacje czekającego? Współczuję. Ten naprędce sklecony,
                            pseudonaukowy, wysilony brzydko język z pewnością "rozpirza" każdą chwilę. Jego
                            poetyka jest tylko trochę lepsza od "A paszol Ty wonsmile", które to wyrafinowane
                            określenie niegdyś zastosowałeś wobec mnie, by pokryć własną nieudolność w
                            dyskusji. Tym naturalnie nieodwołanlnie wyszedłeś z roli, którą próbujesz wciąż
                            odgrywać: znawcy, filozofa, człowieka kulturalnego.
                            Tak więc w kwestii praktycznej: poszukaj sobie innego rozmówcy, nasza percepcja
                            i ekspresja zupełnie eliminuje rozmowę miedzy nami.

                            • institoris1 Re: Współczuję, ale na tym koniec. 15.08.04, 23:47
                              Gość portalu: vox napisał(a):

                              >> Jeśli, jak piszesz niechęć autoryzuje, to zaiste, Twoja wypowiedź jest
                              bardzo
                              > autoryzowana.
                              > "Rzekomo" czekających na odkrycie? Tylko uprzedni opis pozwala ocenić? Jakość
                              > chwil i kwalifikacje czekającego? Współczuję. Ten naprędce sklecony,
                              > pseudonaukowy, wysilony brzydko język z pewnością "rozpirza" każdą chwilę.
                              Jego
                              >
                              > poetyka jest tylko trochę lepsza od "A paszol Ty wonsmile", które to
                              wyrafinowane
                              > określenie niegdyś zastosowałeś wobec mnie, by pokryć własną nieudolność w
                              > dyskusji. Tym naturalnie nieodwołanlnie wyszedłeś z roli, którą próbujesz
                              wciąż
                              > odgrywać: znawcy, filozofa, człowieka kulturalnego.
                              > Tak więc w kwestii praktycznej: poszukaj sobie innego rozmówcy, nasza
                              percepcja
                              > i ekspresja zupełnie eliminuje rozmowę miedzy nami.

                              hihi, jakby to powiedziec????
                              o mam!!
                              Roger
                              smile))

                              P.S.
                              "paszol won" bez epitetow oznacza, ze musi- zalazles mi za skore
                              (choc za cholere nie pamietam, zabym kogos potraktowal tym "paszol won")

                              z wyrazami uznania
                              i.
                              • Gość: vox Przypomnę Ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 10:23
                                institoris1 napisał:

                                > hihi, jakby to powiedziec????
                                > o mam!!
                                > Roger
                                > smile))
                                >
                                > P.S.
                                > "paszol won" bez epitetow oznacza, ze musi- zalazles mi za skore
                                > (choc za cholere nie pamietam, zabym kogos potraktowal tym "paszol won")
                                >
                                > z wyrazami uznania
                                > i.



                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11253455&a=11346797
                                • abe.abe Re: Przypomnę Ci 16.08.04, 10:47
                                  Więc to jednak Ty.
                                  Sądziłam, że tym razem podszyła się pod Ciebie Lady,
                                  którą niniejszym przepraszam tu za to posądzenie.
                                  Wiele było w Twoim pierwszym poście tłumionej złości
                                  i to mnie tłumaczy. Być może vox bywa nickiem podwójnym,
                                  bo to ostatecznie wyjaśniałoby sprawę?

                                  Myślę zatem, że Ty na pewno rozumiesz dlaczego sugerowałam zmianę wątku.
                                  Twój post, jak słusznie zauważył Snajper, był nie na temat.
                                  Słuzył wyłącznie zaprezentowaniu swojej własnej niechęci.
                                  Ten natomiast, ma zupełnie inne zadanie, co na szczęście udało
                                  się zauważyć chyba wszystkim przyzwoitym nickom na forum.
                                  Przeszkadzają tu, jak do tej pory, jedynie awanturnicy.
                                  Raz jeszcze zatem proszę - weź to pod uwagę.

                                  Abe
                                  • Gość: vox Awanturnictwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 19:03
                                    abe.abe napisała:

                                    > Więc to jednak Ty.
                                    > Sądziłam, że tym razem podszyła się pod Ciebie Lady,
                                    > którą niniejszym przepraszam tu za to posądzenie.
                                    > Wiele było w Twoim pierwszym poście tłumionej złości
                                    > i to mnie tłumaczy. Być może vox bywa nickiem podwójnym,
                                    > bo to ostatecznie wyjaśniałoby sprawę?
                                    >
                                    > Myślę zatem, że Ty na pewno rozumiesz dlaczego sugerowałam zmianę wątku.
                                    > Twój post, jak słusznie zauważył Snajper, był nie na temat.
                                    > Słuzył wyłącznie zaprezentowaniu swojej własnej niechęci.
                                    > Ten natomiast, ma zupełnie inne zadanie, co na szczęście udało
                                    > się zauważyć chyba wszystkim przyzwoitym nickom na forum.
                                    > Przeszkadzają tu, jak do tej pory, jedynie awanturnicy.
                                    > Raz jeszcze zatem proszę - weź to pod uwagę.
                                    >
                                    > Abe

                                    Tak, to zdecydowanie ja, nie kryję tego ani przez chwilę.
                                    Być może ktoś jeszcze pisza jako vox, tego nie wiem. Nie wiem również, czy
                                    podszywa się pode mnie Lady. Nie rozumiem też Twojej dociekliwości ,ani
                                    dlaczego liczysz na moje zrozumienie. Mój post służył zaprezentowaniu niechęci
                                    do mydlanych oper. Nie wiem co udało się zauważyć "wszystkim przyzwoitym
                                    nickom na forum". Mam jednak wrażenie, że cały wątek jest awanturniczy, a jego
                                    celem jest pieniactwo. Powtarzane w kółko zaczepki nie służą chyba pokojowym
                                    celom? Weź to proszę pod uwagę, bo dopóki tego nie dostrzeżesz , "niebieskość
                                    nieba" pozostanie w Twoim przypadku martwą literą.
                                    • flamandka Re: Awanturnictwo 16.08.04, 19:34
                                      Gość portalu: vox napisał(a):

                                      > abe.abe napisała:
                                      >
                                      >.>
                                      > Tak, to zdecydowanie ja, nie kryję tego ani przez chwilę.
                                      > Być może ktoś jeszcze pisza jako vox, tego nie wiem. Nie wiem również, czy
                                      > podszywa się pode mnie Lady. Nie rozumiem też Twojej dociekliwości ,ani
                                      > dlaczego liczysz na moje zrozumienie. Mój post służył zaprezentowaniu
                                      niechęci
                                      > do mydlanych oper.

                                      Och doprawdy tylko tyle?Po dlugiej nieobecnosci zaszczycilas FA by wyrazic
                                      swoja niechec do mydlanych oper,ale Twoje wejscie swiadczy o tym, ze je bardzo
                                      lubisz, zostawilas juz tu troszeczke postow i pewnie zostawisz wiecej, choc nie
                                      lubisz podobno.
                                      I nie przyszlas tu zalatwic z nikim zadnych starych porachunkow, niewinna, nie
                                      lubiaca pieniactwa, i awantur....

                                      Nie wiem co udało się zauważyć "wszystkim przyzwoitym
                                      > nickom na forum". Mam jednak wrażenie, że cały wątek jest awanturniczy, a
                                      jego
                                      > celem jest pieniactwo.

                                      Taa tylko Twoj post, byl kulturalny wywazony, nawet perli wciagnelas, mozna sie
                                      z gory domyslic dlaczego.

                                      Powtarzane w kółko zaczepki nie służą chyba pokojowym
                                      > celom?

                                      A Ty przyszlas pewnie z galazka oliwna, jak zwykle z reszta .


                                      Weź to proszę pod uwagę, bo dopóki tego nie dostrzeżesz , "niebieskość
                                      > nieba" pozostanie w Twoim przypadku martwą literą.

                                      Dobrze, ze o tym napisalas , to pewnie nieslychanie cenna wskazowka dla Abe .
                                      Tylko radze zastanowic sie najpoerw nad soba , troszke .

                                      • Gość: vox Re: Awanturnictwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 22:09
                                        flamandka napisała:
                                        >Och doprawdy tylko tyle?Po dlugiej nieobecnosci zaszczycilas FA by wyrazic
                                        > swoja niechec do mydlanych oper,ale Twoje wejscie swiadczy o tym, ze je
                                        bardzo
                                        > lubisz, zostawilas juz tu troszeczke postow i pewnie zostawisz wiecej, choc
                                        nie lubisz podobno.
                                        > I nie przyszlas tu zalatwic z nikim zadnych starych porachunkow, niewinna,
                                        nie
                                        > lubiaca pieniactwa, i awantur....
                                        > Taa tylko Twoj post, byl kulturalny wywazony, nawet perli wciagnelas, mozna
                                        sie
                                        >
                                        > z gory domyslic dlaczego.
                                        A Ty przyszlas pewnie z galazka oliwna, jak zwykle z reszta
                                        Dobrze, ze o tym napisalas , to pewnie nieslychanie cenna wskazowka dla Abe .
                                        > Tylko radze zastanowic sie najpoerw nad soba , troszke .


                                        Odzywka instistorisa nie spędza mi snu z powiek i nie skłania do przychodzenia
                                        tu w celu załatwiania porachunków. Bronię swojego prawa do pisania gdzie, kiedy
                                        i jak często mi się podoba. To, że nie piszę regularnie nie jest chyba
                                        wykroczeniem? Podobnie to, że piszę o kimś coś pozytywnego, albo że nie mam
                                        gałązki oliwnej. Poszukaj sobie innego rozmówcy do zaczepek, bo ze mną raczej
                                        nie spędzisz wieczoru. Nie lubię awanturnic.
                                        • institoris1 Re: Awanturnictwo 16.08.04, 22:24
                                          Gość portalu: vox napisał(a):


                                          > Odzywka instistorisa nie spędza mi snu z powiek i nie skłania do
                                          przychodzenia
                                          > tu w celu załatwiania porachunków.

                                          ejze, moja odzywka dotyczyla tylko i wylacznie mojej osoby, a konkretnie, zebys
                                          sie za mna nie platal(a) po forum.

                                          >Bronię swojego prawa do pisania gdzie, kiedy i jak często mi się podoba.

                                          no, ja mysle, ze nie przede mna sie broniszsmile

                                          pozdrawiam
                                          i.


                                          • Gość: vox Ejże... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 22:31
                                            institoris1 napisał:

                                            > ejze, moja odzywka dotyczyla tylko i wylacznie mojej osoby, a konkretnie,
                                            zebys
                                            >
                                            > sie za mna nie platal(a) po forum.

                                            Kto za kim się plata? "A paszoł Ty won smile", że pozwolę sobie przytoczyć Twój
                                            użyteczny na takie okazje zwrot.
                                            • institoris1 Re: Ejże... 16.08.04, 22:46
                                              Gość portalu: vox napisał(a):

                                              > institoris1 napisał:
                                              >
                                              > > ejze, moja odzywka dotyczyla tylko i wylacznie mojej osoby, a konkretnie,
                                              >
                                              > zebys
                                              > >
                                              > > sie za mna nie platal(a) po forum.
                                              >
                                              > Kto za kim się plata? "A paszoł Ty won smile", że pozwolę sobie przytoczyć Twój
                                              > użyteczny na takie okazje zwrot.

                                              no to spadamsmile
                                        • flamandka Re: Awanturnictwo 17.08.04, 00:17
                                          Gość portalu: vox napisał(a):

                                          > flamandka napisała:
                                          > >Och doprawdy tylko tyle?Po dlugiej nieobecnosci zaszczycilas FA by wyrazic
                                          >
                                          > > swoja niechec do mydlanych oper,ale Twoje wejscie swiadczy o tym, ze je
                                          > bardzo
                                          > > lubisz, zostawilas juz tu troszeczke postow i pewnie zostawisz wiecej, ch
                                          > oc
                                          > nie lubisz podobno.
                                          > > I nie przyszlas tu zalatwic z nikim zadnych starych porachunkow, niewinna
                                          > ,
                                          > nie
                                          > > lubiaca pieniactwa, i awantur....
                                          > > Taa tylko Twoj post, byl kulturalny wywazony, nawet perli wciagnelas, moz
                                          > na
                                          > sie
                                          > >
                                          > > z gory domyslic dlaczego.
                                          > A Ty przyszlas pewnie z galazka oliwna, jak zwykle z reszta
                                          > Dobrze, ze o tym napisalas , to pewnie nieslychanie cenna wskazowka dla Abe .
                                          > > Tylko radze zastanowic sie najpoerw nad soba , troszke .
                                          >

                                          --------------------------------------------------------------------------------
                                          >
                                          > Odzywka instistorisa nie spędza mi snu z powiek i nie skłania do
                                          przychodzenia
                                          > tu w celu załatwiania porachunków.

                                          Nie sugerowalam, ze przyszlas tu by zalatwic porachunki z
                                          institorisem.Przyszlas na dlugo przed nim z tym pieknym mydlanym postem, w
                                          ktorym zahaczylas pare osob.
                                          Dlaczego usunięto poprzedni wątek?

                                          Autor: Gość: vox IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                          Data: 15.08.2004 15:00 + dodaj do ulubionych wątków

                                          + odpowiedz na list

                                          + odpowiedz cytując

                                          --------------------------------------------------------------------------------
                                          Tak naprawdę na tym forum były dwie prawdziwe twarze: dwojga zakochanych
                                          żarliwie, odważnie i z podniesioną głową, z sercem czystym i ufnym w dobry los.
                                          Te twarze to Perli i Perły. Większość pozostałych znaczy zauważalna aktorska
                                          szminka, szpeci mentorski grymas, pretensjonalność, napuszenie piórkowej klatki
                                          piersiowej, nadmierna gorliwość i chorobliwa aktywność zdradzająca brak
                                          realnych możliwości lokowania uczuć i energii. Wyimaiginowane problemy,
                                          śmiertelne urazy to ogromna strata czasu, tylko miłość, jedynie ona się liczy,
                                          uwiarygadnia i nadaje sens. Jest jednak udziałem tylko tych, którzy mają
                                          odwagę być sobą.
                                          --------------------------------------------------------------------------------
                                          Watek byl konkretny , bylo w nim jedno proste pytanie, wiec po co ten
                                          post,skoro ponoc oper mydlanych nie lubisz?


                                          Bronię swojego prawa do pisania gdzie, kiedy
                                          >
                                          > i jak często mi się podoba. To, że nie piszę regularnie nie jest chyba
                                          > wykroczeniem? Podobnie to, że piszę o kimś coś pozytywnego, albo że nie mam
                                          > gałązki oliwnej.

                                          Napisze Ci prosto bez ogrodek bo pozno jest.

                                          Krytykowalas cos wyzej, awanturnictwo i pieniactwo, ale wlazlas tu tylko po to
                                          by sie poawanturowac, co od razu wylapala Abe, i ja tez.


                                          Poszukaj sobie innego rozmówcy do zaczepek, bo ze mną raczej
                                          > nie spędzisz wieczoru. Nie lubię awanturnic.

                                          Taa awanturnic moze i nie lubisz , ale awantury bardzo, awanturnice czasami tez
                                          pod warunkiem, ze bronia Twojego tylka.
                                          Dobranoc, to by bylo na tyle.
                                          • Gość: vox Ujście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 19:53
                                            Mało Cię lubię czytać flamandko, ale to co piszesz do mnie świadczy o Twoim
                                            zupełnym pomyleniu. Ten post powyżej nie pozostawia złudzeń: powinnaś podjąć
                                            leczenie. Jesteś chora na nienawiść i szukasz sposobu, by mogła z Ciebie ujść
                                            pod byle pretekstem, nawet kosztem przypadkowych osób. Najlepiej jednak, jeśli
                                            można "podłaczyć" się pod jakąś "słuszną" sprawę i zapiać "słusznym" gniewem.
                                            Nie mogę poświęcić Ci więcej czasu, już lepsza rozmowa nawet z eks-teściową.
                                • institoris1 Re: Przypomnę Ci 16.08.04, 16:13
                                  Gość portalu: vox napisał(a):

                                  > institoris1 napisał:
                                  >
                                  > > hihi, jakby to powiedziec????
                                  > > o mam!!
                                  > > Roger
                                  > > smile))
                                  > >
                                  > > P.S.
                                  > > "paszol won" bez epitetow oznacza, ze musi- zalazles mi za skore
                                  > > (choc za cholere nie pamietam, zabym kogos potraktowal tym "paszol won")
                                  > >
                                  > > z wyrazami uznania
                                  > > i.
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11253455&a=11346797

                                  o dziekismile
                                  zaoszczedziles mi przekopywania sie przez archiwum...
                                  i.
    • snaiper55 [...] 15.08.04, 16:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jenisiej Nurni, piesku przydrożny 15.08.04, 17:31
      Biedaku, kto Ci ukradł wątek? Znowu ten bandziuga Perła?

      Gdzieś tam wyczytałem:

      > Które wątki kasujecie, a które przesuwacie do Oślej Ławki?
      > Kasujemy jedynie wątki łamiące prawo (na przykład zawierające groźby karalne
      > lub ujawniające cudze dane osobowe) lub tzw. spam (np. wątki powtarzające
      > się, reklamowe).

      Ciekawe to jest właśnie.

      Aha, ja mam tamten wątek - Ty z pewnością też (wsyscy musimy zacząć zbierać
      kwity, prawda?). Bardzo jest pouczający - o Tobie wiele mówi (no, nie pierwszy
      raz).

      Chwilowo powstrzymuję inne komentarze, bom spanikowany nieco: sytuacja ewoluuje
      w takim kierunku, że zapewne prędzej czy później Temida i mnie wezwie przed swe
      oblicze - choćby po to, by zapytać, dlaczego mam tak tu "niepoprawną
      politycznie" ksywkę.

      Hihi, że się zaśmieję nerwowo.

      Serdecznościwink
      • zemsta_i_odwet popieram pana,zalosne podszywki staraja sie opluc 15.08.04, 18:19
        polske i polakow za co.oni wstydu nie maja .fuj.
        • patience Dzien dobry, Panie Józefie! 15.08.04, 18:23
          Pozdrawiam Pana jak najserdeczniej, jak zwykle! Wie Pan, ten Panski nik "Reka
          Sprawiedliwosci' Tez by tu swietnie pasowalsmile
      • patience Re: Nurni, piesku przydrożny 15.08.04, 18:20
        jenisiej napisał:

        > Serdecznościwink


        Nawzajemsmile)))
        • jenisiej :) 15.08.04, 18:42
          patience napisała:

          > > Serdecznościwink
          > Nawzajemsmile)))

          Całuskismile

          Chodźmy stąd, bo nam wytoczą sprawę za rozpirzanie wątkusad
          Napiszę dziś, jutro.
          • patience Re: :) 15.08.04, 19:00
            jenisiej napisał:

            > patience napisała:
            >
            > > > Serdecznościwink
            > > Nawzajemsmile)))
            >
            > Całuskismile
            >
            > Chodźmy stąd, bo nam wytoczą sprawę za rozpirzanie wątkusad

            Caluskami!??

            > Napiszę dziś, jutro.


            Okismile))
    • nurni zegarynka 16.08.04, 14:17
      jest poniedzialek 16 sierpnia

      godzina 14.17


      nurni napisał:

      > czy to Ty Scanie zmieniles haslo
      > a potem wskazywales na Abe?
      >
      > to jest najprosztsze pod sloncem pytanie
      > nie potrzeba poslancow ani podszeptow
      >
      > czy to Ty zmieniles haslo?
      >
      > -------------------
      >
      > niedziela 15.08 ...dzien zacierania sladow
      >
      > Scan "przypomina sobie" juz prawie od doby
      • abc2001 Re: zegarynka 16.08.04, 14:46
        Nurni,
        chyba nie doczekasz się odpowiedzi sad
        aby jej udzielić trzeba mieć odwagę cywilną
        choćby tyci, tyci, ale trzeba mieć
        • nurni cierpliwosc :) 16.08.04, 15:00

          odwaga jest

          trzeba ja w koncu miec zadajac pytanie:

          "ktora z Was zmienila haslo"

          tak "zapytane" poprosily administracje portalu o weryfikacje ich IP



          a ja mam w koncu tylko jedno proste pytanie.....


          i cierpliwosc smile
          • abc2001 Re: cierpliwosc :) 16.08.04, 15:22
            nurni napisał:

            > odwaga jest
            >
            > trzeba ja w koncu miec zadajac pytanie:
            >
            > "ktora z Was zmienila haslo"
            >

            a moze to nie odwaga, tylko głupota???

            odwaga, to umieć odpowiadać za swoje słowa
          • patience Re: ...i ciekawosc:) 16.08.04, 15:25
            Moze jak puszczacie farbe, to ja do konca pusccie? Np. Mowisz o 2 paniach, to
            ktora jest ta 2ga? A jesli o weryfikacje IP chodzi, o ktorej wspominasz, to ta
            weryfikacja czego dotyczy? Puszczonego postu? Maila? Czegos innego? I czy ta
            weryfikacja cos dala, tzn. czy na tym 'zweryfikowanym' IP wisi jakis inny
            uzytkownik forum czy tez jest to 'puste IP' tj. np. proxy?
            • nurni zwiadowco Helgo 16.08.04, 15:28
              czy znasz odpowiedz na moje pytanie ?



              szkoda

              myslalem ze pogadamy.....

              • patience ?????? 16.08.04, 15:38
                Toz wlasnie usiluje pogadacsmile Rozumiesz, skoro juz tak dbasz o
                rozpowszechnienie jakiejs historii, to zrob to porzadnie. A poniewaz ostatnio
                mialam do czynienia z twoimi wstrzasajacymi talentami sledczymi cwiczonymi na
                mojej osobie (Czestochowa, pamietasz?smile to wlasciwie wypadaloby, zebys sie sam
                najpierw uwiarygodnil przed rozpoczeciem nastepnego sledztwa i napisal cozes ty
                takiego zweryfikowal. Jakby to powiedziec. Obawiam sie, ze uzasadnione sa
                watpliwosci co do jakosci puszczanych przez ciebie informacji. Ale przeciez
                bardzo latwo jestes w stanie udowodnic ze nikomu kitu nie wciskasz.
                To zrob tosmile
                • nurni Re: ?????? 16.08.04, 15:42
                  patience napisała:

                  > Toz wlasnie usiluje pogadacsmile

                  wiem smile
                  • patience 100 16.08.04, 15:53
                    nurni napisał:

                    > patience napisała:
                    >
                    > > Toz wlasnie usiluje pogadacsmile
                    >
                    > wiem smile


                    Nurni, poczytalam te oba watki, i tyle pojelam, ze oskarzasz go o podszywanie
                    sie pod Abe w niecnych celach, a nawet twierdzisz, ze na portalu zostal
                    zweryfikowany numer IP. To moze podaj ten IP i co zrobil. Heh, widze, ze ciezko
                    bedzie z tym pogadaniem. Chyba tez wlacze zegarek i poczekam co bedzie dalejsmile
                    A tymczasem rezerwuje sobie 100 numerek, bo wyglada mi to na kolejny watek w
                    ktorym taka rezerwacje warto zrobic. Ladna pogoda we Wroclawiusmile
                    • nurni Re: 100 16.08.04, 15:55
                      patience napisała:

                      > Heh, widze, ze ciezko
                      >
                      > bedzie z tym pogadaniem.

                      chyba juz zrozumialas...smile




                    • abe.abe Re: 100 16.08.04, 15:56
                      patience napisała:

                      > Nurni, poczytalam te oba watki, i tyle pojelam, ze oskarzasz go o podszywanie
                      > sie pod Abe w niecnych celach

                      Źle zrozumiałaś. Poczytaj raz jeszcze dokładnie.
                      W Perły wątku o Hiacyncie.

                      Abe
                      • patience Re: 100 16.08.04, 18:16
                        abe.abe napisała:

                        > patience napisała:
                        >
                        > > Nurni, poczytalam te oba watki, i tyle pojelam, ze oskarzasz go o podszyw
                        > anie
                        > > sie pod Abe w niecnych celach
                        >
                        > Źle zrozumiałaś. Poczytaj raz jeszcze dokładnie.
                        > W Perły wątku o Hiacyncie.
                        >
                        > Abe


                        o kurcze jaki dlugi ten hiacyntowy watek. No dobrze, zajrze tam wieczorem. Abe,
                        nie wiem czy mnie bedziesz chciala wysluchac czy nie, ale z takich mglistych
                        watkow jak ten tutaj wlasnie tak ludzie rozumieja, czyli nie najlepiej, jak
                        widacsmile Ja zrozumialam poki co tyle, ze ktos sie pod Ciebie podszyl i zrobil
                        cos paskudnego (nie wiem co), a Nurni grzeje teraz przeciwko Scanowi puszczajac
                        mgliste oskarzenia. Pewnie wieczorem dowiem sie wiecej jesli mi cierpliwosci
                        starczy do tego miliona postow. Ale skoro ja zle cos zrozumialam, to inni
                        zapewne tez, a to jest forum publiczne wiec zapewne rozne osoby czytaja co
                        piszecie i wyciagaja rozne dziwne wnioski, ktorych sie sami piszacy zapewne nie
                        spodziewaja. Po pol roku juz nikt niczego dokladnie nie pamieta za to rozne
                        rykoszety sie robia i potem rozni ludzie sie tlumacza z tego kto jest a kto nie
                        jest wielbladem i jak w ogole ten wielblad wyglada. Zegarek ukradziony, tylko
                        nie wiedomo kto ukradl... A moze to nie zegarek tylko samochod. Bez sensu. Na
                        wlasnej skorze przecwiczylam na czym polega plotka. Po drodze bylam oskarzana o
                        tyle rzeczy (ze sporym udzialem Nurniego, niestety), ze musialabym byc calym
                        legionem przestepcow internetowych. Na poczatku myslalam ze on ma taki zlosliwy
                        charakter i po to wchodzi do internetu, zeby ludziom podokuczac, z sensem czy
                        nie, ale z tego co wypisywal nabralam w miare uplywu czasu przekonania, ze on
                        po prostu nie bardzo sie orientuje, co w internecie mozna, co nie, a co jest
                        mozliwe, ale wymaga dlugotrwalej, ciezkiej pracy, ktorej ludziom na ogol nie
                        chce sie wykonywac. Totez jak widze te jego posty o 'weryfikacjach ip' to sie
                        ciesze, ze tym razem nie padlo na mnie (Scan wybaczsmile ale tez mam motywacje
                        zeby wyrazic watpliwosc co do tego w jaki sposob i kogo on
                        mianowicie 'weryfikuje'. Troszke ironizujac, Nurniemu sie po prostu wydaje, ze
                        jesli ktos cos niecos umie, to znaczy ze moze wszystko, wlacznie z filmowaniem
                        cudzego mieszkania za pomoca monitora. Taki po prostu jest i trzeba na to brac
                        poprawke. Bez urazy, Nurni, to nie jest atak na Ciebie. Dywaguje tylko, ze
                        gdybym chciala za kazdym razem po twoich 'wystepach' pod moim adresem dochodzic
                        tego zebys mnie na przyklad za cokolwiek przeprosil, to bym chyba do tej pory
                        czekala, nie? Nie czekam, mam to w nosie. Ale tyle razy ci tlumaczylam, ze
                        ludzie powinni sobie zalatwiac swoje sprawy osobiscie miedzy soba, bo wtedy
                        najmniej rykoszetow leci, a poki co chyba jestes troche nadaktywny. Mgliste
                        insynuacje to tez sposob na krzywdzenie ludzi. Naprawianie krzywdy za pomoca
                        krzywdzenia powoduje nastepne krzywdzenie w przyszlosci. Bezsensowne, bledne
                        kolosad Po co to robisz.
                        • pan.scan A co można robić, jeśli poza wirtualnym nie ma się 16.08.04, 18:23
                          życia? Książki, znajomych, zainteresowań? Za to dużo wolnego czasu na
                          fiksacje ....

                          patience napisała:
                          Po co to robisz.
                          • abe.abe Re: A co można robić, jeśli poza wirtualnym nie m 16.08.04, 18:30
                            pan.scan napisał:

                            > życia? Książki, znajomych, zainteresowań? Za to dużo wolnego czasu na
                            > fiksacje ....
                            >
                            > patience napisała:
                            > Po co to robisz.

                            Doprawdy?
                            A co z tą moją żarliwością?
                            Też tylko wirtualna?
                            To o czym my w ogóle mówimy?
                            Przynajmniej książek mi nie odmawiaj.
                            Jakąś tam jedną mam.
                            Kucharską, albo coś w tym stylu.

                            Abe
                          • patience Do Scana:) 17.08.04, 04:09
                            Czesc Scan. Mam nadzieje ze sie nie urazilas moim stwierdzeniem powyzej (o ile
                            je w ogole przeczytales), ze sie bardzo ciesze, ze tym razem nie na mnie padlo.
                            Sam rozumiesz, kto by sie nie cieszyl... A wracajac do Nurniego, to moze po
                            prostu nie jest za madry, nie wiem. Znowu sie wybiera z motyka na slonce i
                            znowu oberwie, a po poprzednim razie sie jeszcze nie zdazyl otrzepac. Niektorzy
                            sa po prostu niepoprawni, a szkodasad

                            Mam nadzieje tez ze sie nie uraziles tym ze pisalam o Tobie do osoby trzeciej
                            Jak wiesz, zwykle nie wypowiadam sie o innych osobach, ale mialam nadzieje ze
                            jakos uda sie wylac oliwe i przetlumaczyc Abe ze na tym interesie moze tylko
                            stracic. Niestety nie wyszlosad Na wszelki wypadek powtorze, gdyby ktos nie
                            zrozumial, ze moja ocena dotyczyla raczej Twojego charakteru, a nie sytuacji
                            biezacej, i ze sprowadza sie mniej wiecej do tego, ze jestes bardzo przyjemnym
                            panem. Ktorego pozdrawiam niniejszym jak najserdeczniej, cale serce na tacy,
                            czyli jak zwyklesmile



                            pan.scan napisał:

                            > życia? Książki, znajomych, zainteresowań? Za to dużo wolnego czasu na
                            > fiksacje ....
                            >
                            > patience napisała:
                            > Po co to robisz.
                            • pan.scan -----------------------------------Re: Do Patience 17.08.04, 11:12
                              Witaj, zajrzyj do skrzynki GW.
                              P.
                              S.
                        • abe.abe Re: 100 16.08.04, 18:26
                          patience napisała:

                          > nie wiem czy mnie bedziesz chciala wysluchac czy nie, ale z takich mglistych
                          > watkow jak ten tutaj wlasnie tak ludzie rozumieja, czyli nie najlepiej, jak
                          > widacsmile Ale skoro ja zle cos zrozumialam, to inni
                          > zapewne tez, a to jest forum publiczne wiec zapewne rozne osoby czytaja co
                          > piszecie i wyciagaja rozne dziwne wnioski, ktorych sie sami piszacy zapewne
                          nie
                          >
                          > spodziewaja. Po pol roku juz nikt niczego dokladnie nie pamieta za to rozne
                          > rykoszety sie robia i potem rozni ludzie sie tlumacza z tego kto jest a kto
                          nie
                          >
                          > jest wielbladem i jak w ogole ten wielblad wyglada. Zegarek ukradziony, tylko
                          > nie wiedomo kto ukradl... A moze to nie zegarek tylko samochod. Bez sensu.


                          Masz niestety wiele racji.
                          Dla jednych godzi to w ich real, dla innych to tylko
                          kolejna przepychanka na FA, jakich wiele.

                          Poradź zatem co zrobić powinnam Teoim zdaniem.

                          Zostałam pomówiona o kradzież.
                          Wobec ludzi, którzy znają moje personalia.
                          Nie wpuszczono mnie tam, gdzie padły pomówienia.
                          Każdy mój kolejny krok w celu wyjaśnienia sprawy
                          dostarczał asumptu atakującum do kolejnych oszczerstw i pomówień.


                          >Po co to robisz.

                          W jednym jedynym celu.
                          By Ci, którzy mnie pomówili, przeprosili mnie za to.
                          Przeprosili za swoje słowa.
                          Tymczasem sypią się ne mnie kolejne kłamstwa.

                          Widzisz jakieś sensowne rozwiązanie w sytuacji, gdy
                          ktos nie potrafi powiedzieć zwykłego przepraszam i przyznać się do pomyłki?
                          Tych powodów do przeprosin robi się coraz więcej.
                          A ja nadal cierpliwie czekam.

                          Abe

                          Abe
                          • pan.scan Podaj link albo zacytuj - wedle najlepszej 16.08.04, 19:03
                            sztuki twego (od niedawna) kolejnego, odnalezionego, przyjaciela z Kłodzka.
                            Bo jeśli tego nie zrobisz - zrobię to ja.
                            Tym bardziej, "że posiadasz zrzuty ze wszystkich postów"...
                            Żałosna, retoryczna, figuro.

                            "Zostałam pomówiona o kradzież".

                            Nie wpuszczono cię, boś napluła tam, gdzie ponownie, po 3 miesiącach chciałaś
                            być wpuszczona. Miej honor.
                            To ja o twój honor zadbałem - by cię nie sponiewierano za ploty, którymi
                            żyjesz. Wraz z twoim przyjacielem od wszelkich twoich forumowych plenipotencji.
                            No nic, czekamy na pewną postać.
                            • abe.abe Re: Podaj link albo zacytuj - wedle najlepszej 16.08.04, 19:27
                              pan.scan napisał:

                              > sztuki twego (od niedawna) kolejnego, odnalezionego, przyjaciela z Kłodzka.
                              > Bo jeśli tego nie zrobisz - zrobię to ja.
                              > Tym bardziej, "że posiadasz zrzuty ze wszystkich postów"...
                              > Żałosna, retoryczna, figuro.
                              >
                              > "Zostałam pomówiona o kradzież".



                              • _______________________________________Bardzo
                              pan.scan 12.08.2004 21:48 odpowiedz na list odpowiedz cytując


                              ważny list przekaż Beato, do rąk Abe. Głęboki i szczery. Odważny. Pozdrów
                              Nurniego. I jego realną przyjaciółkę.

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14811595&a=14818832
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14811595&a=14819591
                              ---------

                              Autor: pan.scan Data: 03.08.2004 01:49

                              Tak czy inaczej nowe hasło dostałaś ( z moimi przeprosinami, nie zaprzeczysz).
                              Decyzja adminów założycieli - Luzera, Felicii i mnie plus adminów zesłanych nam
                              przez Abe czyli Jerrego i Borsuka jest zamknąć to forum. Matematycznie 5 głosów
                              administratorów jest za zamknieciem, Ty się nie wypowiadałaś, Abe
                              (teoretycznie) nic do tego nie ma. Kto zmienił hasło luscana - Abe czy Ty?
                              Rzecz tylko o to idzie.

                              > Nie wpuszczono cię, boś napluła tam, gdzie ponownie, po 3 miesiącach chciałaś
                              > być wpuszczona. Miej honor.
                              > To ja o twój honor zadbałem - by cię nie sponiewierano za ploty, którymi
                              > żyjesz.

                              Z mojego postu do Luscana w tej sprawie:

                              Nie pierwszy to już raz rzucasz na mnie bezpodstawne podejrzenIe.
                              Otrzymałam właśnie informację, że jestem podejrzewana o zmianę hasła
                              i zawłaszczenie tym samym ToScanii.
                              Informuję, że jedyne hasło do ToScanii, jakie było mi znane, to pierwotne
                              hasło "przyjaciel".
                              Hasło to nie zostało przeze mnie nigdy nikomu postronnemu udostępnione.
                              Innego nigdy nie posiadałam. Nie dokonywałam również zadnych zmian,
                              poza zmianą hasła do nieużywanego Podforum, niedługo po moim odejściu z
                              ToScanii.
                              Dla mnie jest to biblioteka linków, z ktorej czasem korzystam. Jesli jednak
                              ktoś rości sobie
                              doń pretensje, to hasło oczywiście udostępnię, a forum mogę przekazać chętnemu.
                              Losy ToScanii są mi obojętne i na pewno też nie potrzebuję żadnego dodatkowego
                              forum
                              poza tym, z założenia niewielkim, które obecnie mam.

                              Ty juz dawno zapomniałeś kim jestem, a moze nie zdołałeś tego zauważyć nigdy,
                              więc przypominam, albo informuję.
                              W moim świecie obowiązują proste zasady. Robię i mówię dokładnie to samo
                              i nic poza czyimiś plecami. Oddałam Ci to forum i od tego momentu przestało dla
                              mnie istnieć w jakikolwiek sposób. Ostatnią moją wizytą w ToScanii była ta,
                              która posłuzyła wykreśleniu nicka abe.abe, co - o ile dobrze pamiętam, dokonało
                              się
                              w maju, albo gdzieś na przełomie maja i czerwca.
                              Jesli moje słowo Ci nie wystarcza, to trudno.
                              /.../

                              Mam nadzieję, że uwolnisz mnie od konieczności składania sprostowań
                              rękami któregoś z ToScańczyków w ToScanii albo osobiscie na FA.
                              Przypominam, że istnieje droga mailowa dla wyjaśniania ewentualnych watpliwości.
                              Dywagacje poza plecami zainteresowanego rzadko pozwalają wyjaśnic sytuację,
                              często natomiast bywają żródłem plotek i pomowień.

                              A.

                              Odpowiedź Scana:

                              Rózne są drogi porozumiewania się. Mailowe też. W moim i Twoim
                              przypadku wyczerpane są jakiekolwiek możliwości.

                              Odpowiedź Luscana:

                              Luscan był zawsze ciałem wieloosobowym i takim jest obecnie – choć
                              nieco uszczuplonym ze względu na urlopy. Luscan nie widzi potrzeby
                              ponownego wpisywania na listę nicka abe.abe, gdyż po odzyskaniu
                              hasła do swego forum celem luscana nie jest rozliczanie kogokolwiek
                              z jego zawłaszczenia i dyskusji na ten temat. Celem luscana jest
                              przekazanie tego forum w dobre ręce, wyłonione spośród ToScańczyków
                              lub jego zamknięcie.

                              /.../

                              Na FToscania Luscan będzie prowadził rozmowy wyłącznie nt.
                              przekazania lub zamknięcia Toscanii. Rozmowy o jakie prosi abe.abe,
                              może prowadzić nowy administrator jeśli go ToScańczycy wybiorą.


                              Rozmów nie było, doszły nowe oskarżenia, po czym forum zostało zniszczone.

                              Cytować dalej?

                              Abe
                              • nurni Re: Podaj link albo zacytuj - wedle najlepszej 16.08.04, 19:41
                                abe.abe napisała:

                                > Cytować dalej?
                                >
                                > Abe

                                zostawic....smile


                                wytryski odwagi wstydliwka sa cykliczne
                                raz na godzine

                                moze bedzie umial odpowiedziec na moje pytanie
                                czy to on zmienil haslo i oskarzyl o to Ciebie

                                reszta to gra

                                a gramy w pokera i ja sprawdzam smile

                                zauwazylas ze moja propozycja naszemu tchorzowi nie w smak
                                boi sie ze ze skarpetkami go puscimy czy co? smile))))

                                naprawde reflektujesz Abe na jego portki (pelne co prawda) ? smile

                                Mariusz M....
                            • abe.abe Re: Podaj link albo zacytuj - wedle najlepszej 16.08.04, 19:46
                              pan.scan napisał:

                              > Miej honor.
                              > To ja o twój honor zadbałem - by cię nie sponiewierano za ploty, którymi
                              > żyjesz.

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14928398&a=14958507


                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14928398&a=14957495
                          • patience Re: 100 16.08.04, 19:44
                            abe.abe napisała:
                            >
                            > Masz niestety wiele racji.
                            > Dla jednych godzi to w ich real, dla innych to tylko
                            > kolejna przepychanka na FA, jakich wiele.
                            >
                            > Poradź zatem co zrobić powinnam Teoim zdaniem.

                            Ale z zastrzezeniem ze tamtego hiacyntowego watku nie czytalam, oraz ze recepty
                            dobre dla mnie nie musza byc dobre dla kogos innego. Co ja bym zrobila, gdyby
                            mnie ktos oskarzyl o to, czego nie zrobilam? Zaczelabym od przypilnowania zeby
                            nikt mi nie 'pomagal' nawet jesli chce pomagac z powodu swietego oburzenia. W
                            tym watku swietnie widac jak sie konczy wspolpraca z pomocnikami. Te rykoszety,
                            o ktorych pisalam. Twoje posty troche inaczej wygladaja niz posty Nurniego. Ale
                            przyszedl Skan, poczytal co napisal Nurni i sie wkurzyl, albowiem calosc watku
                            jest bardzo agresywna, takie sprawia wrazenie- agresji. Wszyscy panowie
                            posiadaja hormony walki i wiadomo bylo z gory jak Scan zareaguje. Dlatego wyzej
                            napisalam po co to robi. No i nurni pisal, a oberwalas Ty. Teraz Nurni dalej
                            sie kloci, wiec najprawdopodobniej jak mu sie znowu uda Scana rozwscieczyc, to
                            jest wielce prawdopodobne, ze znowy oberwiesz. Nurni niby tez obrywa, ale po
                            nim wszystko splywa, jak zreszta po wszystkich panach (sa zwykle bardziej
                            gruboskorni niz kobiety), wiec cos mi sie wydaje, ze na koncu to Ty bedziesz
                            najbardziej nieszczesliwa. A reszta forum bedzie miala przedstawienie. No wiec
                            ja bym przypilnowala, zeby jak mam sie klocic, to osobiscie. Po drugie,
                            zastanowilabym sie, czy rzeczywiscie domagac sie przeprosin. Chyba jeszcze ani
                            razu sie od nikogo ich nie domagalam, bo i po co. Czy kto winien czy nie,
                            internet ma taka nature, ze nigdy sie w nim udowodnic do konca nie da, wiec jak
                            druga strona sie uprze, to moze to ciagnac bez konca. Po trzecie, czesciej niz
                            sie sadzi, mozna rozne rzeczy wyjasnic w cztery oczy. Niekoniecznie od razu
                            mailem, mozna skorzystac z prywatnego chata na portalu GW. Po czwarte, niekiedy
                            awantury wynikaja miedzy ludzmi, mimo ze obie strony wcale ich nie chca, bo
                            miesza ktos trzeci i ma z rozwoju wypadkow ucieche. Nie wiem czy to w tym
                            wypadku ma miejsce czy nie, ale ja zawsze uwzgledniam taka mozliwosc. Po piate,
                            w dluzszym przedziale czasowym i tak wychodzi kto ile moze, kto ile wart, itp.
                            W zwiazku z czym w zupelnosci wystarczy w przypadku jakiegos oskarzenia
                            powiedziec "to nie ja" i na tym zakonczyc. Zreszta, z powodow 'propagandowych'
                            to jest tez lepsze. Krotki post wiecej ludzi przeczyta niz watek na miliony
                            postow.

                            Na zakonczenie powiem tyle, ze pamietam Twoj post o 68 roku. Bardzo mi sie
                            podobal i chyba nawet Cie za ten post polubilam. A Scana z kolei juz od dawna
                            lubie. O Tobie mysle ze nie jestes wlamywaczka bo nie masz takich umiejetnosci,
                            a z kolei o Scanie mysle, ze to bardzo przyjacielski i mily gosc. I nie bardzo
                            potrafie sobie wyobrazic zeby celowo robil jakiejs kobiecie na zlosc. Moge
                            sobie wyobrazic, ze zrobil cos na zlosc niecelowo, ale celowo to nie. No wiec
                            chyba najlepsze co sobie potrafie wyobrazic, to zrobic cos, zeby tego dalej nie
                            ciagnac, przynajmniej publicznie. Nawet jesli kazdy przy swoim zdaniu
                            pozostanie. Wlasnie dlatego, ze ludzi ocenia sie jednak w dluzszej
                            perspektywie, a nie krotkiej. Ale pewnie zrobicie z Nurnim odwrotnie, bo juz
                            wiecej pomocnikow sie tu kreci. Ja sie chyba zmyje. Mam nadzieje ze sie nie
                            obrazisz, ze na zakonczenie pozdrowie i Ciebie, i Scana w jednym zdaniu. No to
                            pozdrawiam.


                            > Zostałam pomówiona o kradzież.
                            > Wobec ludzi, którzy znają moje personalia.
                            > Nie wpuszczono mnie tam, gdzie padły pomówienia.
                            > Każdy mój kolejny krok w celu wyjaśnienia sprawy
                            > dostarczał asumptu atakującum do kolejnych oszczerstw i pomówień.
                            >
                            >
                            > >Po co to robisz.
                            >
                            > W jednym jedynym celu.
                            > By Ci, którzy mnie pomówili, przeprosili mnie za to.
                            > Przeprosili za swoje słowa.
                            > Tymczasem sypią się ne mnie kolejne kłamstwa.
                            >
                            > Widzisz jakieś sensowne rozwiązanie w sytuacji, gdy
                            > ktos nie potrafi powiedzieć zwykłego przepraszam i przyznać się do pomyłki?
                            > Tych powodów do przeprosin robi się coraz więcej.
                            > A ja nadal cierpliwie czekam.
                            >
                            > Abe
                            >
                            > Abe
                            >
                            >
                            • abe.abe Re: 100 16.08.04, 20:04
                              patience napisała:

                              > Wszyscy panowie
                              > posiadaja hormony walki i wiadomo bylo z gory jak Scan zareaguje.

                              Nie prowadzę żadnej gry, Helgo.
                              Dlatego i może strategia nienajlepsza, a właściwie żadna.
                              Pomaga mi ktoś, komu nie wystarcza pocieszające poklepanie mnie po plecach.

                              > Po trzecie, czesciej niz
                              > sie sadzi, mozna rozne rzeczy wyjasnic w cztery oczy. Niekoniecznie od razu
                              > mailem, mozna skorzystac z prywatnego chata na portalu GW.

                              Próbowałam. Masz mojego maila kilka postów wyżej.

                              > Po czwarte, niekiedy
                              > awantury wynikaja miedzy ludzmi, mimo ze obie strony wcale ich nie chca, bo
                              > miesza ktos trzeci i ma z rozwoju wypadkow ucieche. Nie wiem czy to w tym
                              > wypadku ma miejsce czy nie, ale ja zawsze uwzgledniam taka mozliwosc.


                              Ten "ktos trzeci" wmieszał się w wyniku wyczerpania wszystkich innych
                              możliwości porozumienia.
                              Pech chce, ze Scan stracił zdolność racjonalnego myślenia.
                              Jego nienawiść do Nurniego jest tak wielka, że zrobi wszystko
                              aby mu dopiec. Najłatwiej jest mu to zrobić wylewając na mnie pomyje.
                              A przynajmniej tak uważa.
                              Niektórym "panom hormony walki" wyłączają wszelkie hamulce.


                              > Na zakonczenie powiem tyle, ze pamietam Twoj post o 68 roku. Bardzo mi sie
                              > podobal i chyba nawet Cie za ten post polubilam.


                              Za jedem post? Nie żartuj smile))


                              > Mam nadzieje ze sie nie
                              > obrazisz, ze na zakonczenie pozdrowie i Ciebie, i Scana w jednym zdaniu.
                              > No to pozdrawiam.


                              Oczywiście, że nie. Twój stosunek do Scana, podobnie jak stosunek
                              kogokolwiek innego, jest mi obojętny.
                              Nie wybieram nikomu przyjaciół czy znajomych i nie czuję niechęci,
                              gdy ktoś ich sobie wybiera nie po mojej mysli smile

                              Abe
                              • patience Re: 100 16.08.04, 21:40
                                Ech, chyba mamy inne charaktery, tak jak sie spodziewalam, bedziecie oboje z
                                Nurnim brnac w awanturesmile No coz, piszesz na temat nieracjonalnych zachowan
                                Scana, ale racjonalnosc tego co robicie z Nurnim wlasnie widac. Powiem tak, na
                                tych poprzednich wojnach Nurni stracil. Pisal coraz gorzej, az w koncu zaczal
                                byc przez wszystkich ignorowany. Teraz stracisz i ty i on, bo zle oceniacie
                                wlasne sily w relacji do Scana. Ten jeden watek juz bardzo daleko zabrnal,
                                totez moze przypomne, ze Nurni juz na wstepie opowiadal jakies bajki
                                o 'weryfikacji ip'. Wiarygodnosc tego co on pisze jest troche inna niz Tobie
                                serce dyktujesmile. I z kolei wiarygodnosc tego co Scan pisze tez jest troche inna
                                niz Tobie dyktuje adrenalinasmile Ale widocznie tak musi byc.

                                > > Na zakonczenie powiem tyle, ze pamietam Twoj post o 68 roku. Bardzo mi
                                > > sie podobal i chyba nawet Cie za ten post polubilam.

                                > Za jedem post? Nie żartuj smile))

                                A nie zartuje. Lubie odnajdowac w ludziach ladne strony ich duszy a wlasnie z
                                takiej strony sie wtedy zaporezentowalas. Nawet bardzo ladnejsmile Szkoda mi
                                troche tego. Wiem ze mi teraz nie wierzysz, ale sama zobaczysz za czas jakis.
                                Wytaczasz wojne, jako narzedzia uzywajac wlasnej skory, a nawet innych
                                zachecasz zeby tez twej skory uzywali jako narzedzia. To zly pomysl. Narzedzia
                                sie zuzywaja. Staralam Ci sie jak najdelikatniej napisac jak potrafie, ze z
                                Nurniego zaden wojownik. Jak sama przyznajesz, Tobie tez nie najlepiej
                                wychodzi. To po prostu oberwiecie. Jesli go bedziesz dalej zachecac, eee, co
                                tam. powiedzialam swoje. Szkoda.

                                Pozdrawiam Ciebie i caly watek
                    • jenisiej 101;) 16.08.04, 19:32
                      patience napisała:

                      > Chyba tez wlacze zegarek i poczekam co bedzie dalejsmile

                      Oj, będzie się działo! W wirtualu i w realu. Pełnomocnictwo udzielone
                      przez Abe Nurniemu gwarantuje, że uszy nas rozbolą od tego ujadania.
                      Dopóki ktoś ich w realu nie oleje, jak półtora roku temu Nurniego.
                      Wtedy zamilkną.

                      > A tymczasem rezerwuje sobie 100 numerek, bo wyglada mi to na kolejny watek w
                      > ktorym taka rezerwacje warto zrobic.

                      To już chyba niedługo.

                      > Ladna pogoda we Wroclawiusmile

                      W W-wie też. Abe, Nurni, oderwijcie wzrok od monitora - nie kłamię chyba?

                      Obiecany list wkrótce.

                      Całuski dla Ciebie, a dla wątku pozdro.
                      smile
                      • patience Re: 101;) 16.08.04, 19:48
                        jenisiej napisał:

                        > patience napisała:
                        >
                        > > Chyba tez wlacze zegarek i poczekam co bedzie dalejsmile
                        >
                        > Oj, będzie się działo! W wirtualu i w realu. Pełnomocnictwo udzielone
                        > przez Abe Nurniemu gwarantuje, że uszy nas rozbolą od tego ujadania.
                        > Dopóki ktoś ich w realu nie oleje, jak półtora roku temu Nurniego.
                        > Wtedy zamilkną.
                        >
                        > > A tymczasem rezerwuje sobie 100 numerek, bo wyglada mi to na kolejny wate
                        > k w
                        > > ktorym taka rezerwacje warto zrobic.
                        >
                        > To już chyba niedługo.
                        >
                        > > Ladna pogoda we Wroclawiusmile
                        >
                        > W W-wie też. Abe, Nurni, oderwijcie wzrok od monitora - nie kłamię chyba?
                        >
                        > Obiecany list wkrótce.
                        >
                        > Całuski dla Ciebie, a dla wątku pozdro.
                        > smile


                        Caluskismile))
            • hazet_95 Doprawdy, nurni, rozumiem... 16.08.04, 15:36
              ...że nie posiadasz się ze szczęścia. Może i masz pewne przesłanki by sądzić,
              że Scan "wpadł", ale chyba trochę za wcześnie na tak ostentacyjną radość? Zważ,
              że są wakacje, a Scan raczej nie należy do tych, którym się wydaje, że bez 10
              postów dziennie forum umrze śmiercią naturalną... smile

              Z drugiej strony nieco mnie irytujesz swoją moralnością Kalego. Jeszcze
              niedawno węszyłeś po forach w damskich ciuszkach gini, a dziś pozujesz na
              arbitra elegantiae. Trochę to niesmaczne. sad

              Jak patrzysz rano w lustro, to kogo widzisz?
              • nurni Re: Doprawdy, nurni, rozumiem... 16.08.04, 15:42
                dizekuje za list

                nie uciekam przed odpowiedzialnoscia
                jesli znasz taki przypadek to po prostu napisz

                radosci mojej nie bedzie
                wiem ze dojdziemy w koncu do jednego

                gwarancji ze Abe nie zostanie juz nigdy zaatakowana w ten sposob
                los widzow (wybacz) czy stronnikow zwyczajnie mnie nie obchodzi


                masz zegarek?


                hazet_95 napisał:

                > ...że nie posiadasz się ze szczęścia. Może i masz pewne przesłanki by sądzić,
                > że Scan "wpadł", ale chyba trochę za wcześnie na tak ostentacyjną radość?
                Zważ,
                >
                > że są wakacje, a Scan raczej nie należy do tych, którym się wydaje, że bez 10
                > postów dziennie forum umrze śmiercią naturalną... smile
                >
                > Z drugiej strony nieco mnie irytujesz swoją moralnością Kalego. Jeszcze
                > niedawno węszyłeś po forach w damskich ciuszkach gini, a dziś pozujesz na
                > arbitra elegantiae. Trochę to niesmaczne. sad
                >
                > Jak patrzysz rano w lustro, to kogo widzisz?
    • snaiper55 To prawda,podszywam się. 16.08.04, 15:29
    • pan.scan Nurniowi 16.08.04, 15:44
      Ja jestem mały żigolak,
      któremu szóstej klepki brak,
      w duszyczce swej niepokój mam,
      więc gram, gram, gram.

      Ja jestem mały żigolo,
      którego złości puste szkło,
      w kieszeni grosz na szczęście mam
      i gram.

      Ja jestem mały żigolak,
      gdy myślę "nie" – nie mówię "tak"

      Ach, za nic czcze zaszczyty mam,
      orderów blask, westchnienia dam,
      Moskali i Jankesów sram,
      i gram, igram, igram.

      Najlepiej mi na świecie jest,
      kiedy za oknem pierwszy śnieg,
      gdy w knajpie moczę mordę sam
      i kiedy gram.

      Ja jestem mały żigolak,
      gdy mówię "nie" – nie myślę "tak"

      Wspomnienia i kwitnący bez
      wyciskają ze mnie strumień łez,
      kurestwo i obłudę znam,
      wszak gram.

      Ja jestem mały żigolak,
      ten świat nie na mój węch i smak.
      Lecz jakoś sobie radę dam,
      bo gram, gram, gram.
      Ja jestem mały żigolak:
      tak nie – to nie, nie tak – to tak.
      -----

      Pozdrów Pańcię - sponsorkę,

      S.

      • nurni Re: Nurniowi 16.08.04, 15:47
        pan.scan napisał:

        > Ja jestem mały żigolak,
        > któremu szóstej klepki brak,
        > w duszyczce swej niepokój mam,
        > więc gram, gram, gram.
        >
        > Ja jestem mały żigolo,
        > którego złości puste szkło,
        > w kieszeni grosz na szczęście mam
        > i gram.
        >
        > Ja jestem mały żigolak,
        > gdy myślę "nie" – nie mówię "tak"
        >
        > Ach, za nic czcze zaszczyty mam,
        > orderów blask, westchnienia dam,
        > Moskali i Jankesów sram,
        > i gram, igram, igram.
        >
        > Najlepiej mi na świecie jest,
        > kiedy za oknem pierwszy śnieg,
        > gdy w knajpie moczę mordę sam
        > i kiedy gram.
        >
        > Ja jestem mały żigolak,
        > gdy mówię "nie" – nie myślę "tak"
        >
        > Wspomnienia i kwitnący bez
        > wyciskają ze mnie strumień łez,
        > kurestwo i obłudę znam,
        > wszak gram.
        >
        > Ja jestem mały żigolak,
        > ten świat nie na mój węch i smak.
        > Lecz jakoś sobie radę dam,
        > bo gram, gram, gram.
        > Ja jestem mały żigolak:
        > tak nie – to nie, nie tak – to tak.
        > -----
        >
        > Pozdrów Pańcię - sponsorkę,
        >
        > S.

        widzisz Scanie...

        ja chcialem Cie tylko zapytac....

        przeciez nie masz czego sie bac...

        serdecznosci smile
      • Gość: Krzys52 Detektywistyczne przygody sledczego kota Mrama IP: *.proxy.aol.com 16.08.04, 15:56
        a moze napisalbys Scan jakies ladne rymowane opowiadanko pod takim wlasnie
        tytulem? Sugeruje znany kawalem tworczosci Makuszynskiego jako inspiracje i
        wzorzec.

        A Nuren bedzie puchl z dumy bo znow znajdzie sie w centrum zainteresowania.
      • abe.abe Scanowy typ odwagi i honoru :) nt 16.08.04, 15:58

        • pan.scan Uchylę rąbka tajemnicy honoru lub kobiecej 16.08.04, 17:06
          nienawiści. Jak kto woli.

          Kobiecie spuszczonej z wodą 6 miesięcy temu, a piszącej do niedawna pełne żaru
          listy (ostatni między 8 - a 10 sierpnia, nie pomnę dokładnie, bo wyrzucam na
          sam widok nika), a której pozostają bez odpowiedzi - urażona nienawiść odbiera
          racjonalne myślenie. To normalne.

          Więcej podawać nie będę, gdyż w przeciwieństwie do Pańci Abe i jej spuszczonego
          ze smyczy żigolaka, wiem co to jest tajemnica. Ale - na życzenie gawiedzi -
          mogę wszystko ujawnić. Tzn. tajemnice trójkąta i rozterek. Sercowych,
          mentalnych, dietetycznych.

          Kasę za ujawnione senacje proszę przelać na konto Bonnie & Clyde w Citibank,
          Warszawa.

          Uprasza się przesłać kopie przelewu do Citibank - Head Office in Kłodzko
          Valley.
          • nurni Aniu...prosze nie odpowiadaj !!!!!!!!! nt 16.08.04, 17:09
            • pan.scan To co, gnojku, na wojnę idziesz? Wywlekamy? 16.08.04, 17:18
              Czy chcesz bogdankę oszczędzić, żałosny dupku?
              • flamandka Re: do gnojka z Grodziska 16.08.04, 17:24
                pan.scan napisał:

                > Czy chcesz bogdankę oszczędzić, żałosny dupku?

                Po pierwsze zalosny dupku odpowiedz na zadane pytanie .
                Po drugie prostaku, okazales sie na dodatek wstretnym szantazysta.
                Tylko gnojek i zalosny dupek , miga sie od odpowiedzi na pytanie, a w zamian
                obrzuca blotem kobiete, na dodatek szantazuje ujawnieniem priwow.

                Obrzydlistwo.

              • pan.scan A przedtem, żalosny gnoju, poproszę moderatora 16.08.04, 17:25
                by przez dobę nie wycinał tu cytowanych postów z forum prywatnego.

                Odezwę sie, nienawistny gówniarzu, kiedy otrzymam to zapewnienie. Niech forum
                wie, jaka z was szmatława para. Będzie serial.
                "The show must go on" - to ulubiony kawałek twojej wybranki.
                • nurni Re: A przedtem, żalosny gnoju, poproszę moderator 16.08.04, 17:29
                  pan.scan napisał:

                  > by przez dobę nie wycinał tu cytowanych postów z forum prywatnego.
                  >
                  > Odezwę sie, nienawistny gówniarzu, kiedy otrzymam to zapewnienie. Niech forum
                  > wie, jaka z was szmatława para. Będzie serial.
                  > "The show must go on" - to ulubiony kawałek twojej wybranki.


                  dobrze Scanie smile

                  przychylam sie do Twego wniosku bez najmniejszych zastrzezen

                  MM
                  • nurni wybacz ale chyba przeoczylem... 16.08.04, 19:46
                    zapisuje wszystko co padnie

                    przez co nie dowiedzialem sie czy moderator juz zawiadomiony

                    jesli nie masz czasu na takie pierdoly
                    to daj mi znac

                    zawiadomie w Twoim (pan.scan) i moim (pelne imie i nazwisko) imieniu?

                    pytam bo mam akurat wolna chwile...

                    smialo !

                    MM
              • abe.abe Pokaż WSZYSTKIM kim jesteś. Ja już to wiem. nt 16.08.04, 17:26

          • nurni Re: Uchylę rąbka tajemnicy honoru lub kobiecej 16.08.04, 17:23
            pan.scan napisał:

            > nienawiści. Jak kto woli.
            >
            > Kobiecie spuszczonej z wodą 6 miesięcy temu, a piszącej do niedawna pełne
            żaru
            > listy (ostatni między 8 - a 10 sierpnia, nie pomnę dokładnie, bo wyrzucam na
            > sam widok nika), a której pozostają bez odpowiedzi - urażona nienawiść
            odbiera
            > racjonalne myślenie. To normalne.
            >
            > Więcej podawać nie będę, gdyż w przeciwieństwie do Pańci Abe i jej
            spuszczonego
            >
            > ze smyczy żigolaka, wiem co to jest tajemnica. Ale - na życzenie gawiedzi -
            > mogę wszystko ujawnić. Tzn. tajemnice trójkąta i rozterek. Sercowych,
            > mentalnych, dietetycznych.

            nie unikniesz tym razem odpowiedzialnosci za swoje swinstwa

            forum je pozna

            nie licz na sprowokowanie mnie w tym moemncie
            wlasnie pogrzebales legende o personalnych animozjach

            animozje masz Ty i juz ich nie szczedzisz
            tekst o zigolaku ma cos insynuowac i obrazic
            obrazic glownie Abe

            jak zwykle
            histroria zatoczyla kolo


            forum czyta Scanie.....


            ja nie bede Cie popedzal
            moje pytanie bedzie aktualne nawet za rok
            ja na Ciebie tu poczekam

            a kiedy bedzie juz wszystko jasne to podpisze to
            podpisze wszystko swoim imieniem i nazwiskiem

            wchodzisz?

            pamietasz jeszcze pytanie? smile

            MM
            • perla STOP panowie 16.08.04, 17:28
              Słuchajcie, ja to przerabiałem, i... ani kroku dalej. Bo inaczej źle to skończy
              się. Dla jednej i drugiej strony właśnie.
              Scan, pomijając wszystko inne, to Ci muszę napisać: przegiąłeś postem swoim.
              Nie wolno tak pisać. To ich prywatna sprawa jest. Dałeś się wyprowadzić z
              równowagi. Niepotrzebnie.
              • nurni Re: STOP panowie 16.08.04, 17:31
                perla napisał:

                > Scan, pomijając wszystko inne, to Ci muszę napisać: przegiąłeś postem swoim.
                > Nie wolno tak pisać. To ich prywatna sprawa jest. Dałeś się wyprowadzić z
                > równowagi. Niepotrzebnie.

                to juz nie jest prywatna sprawa Perlo

                Abe zostala poraz kolejny pomowiona
                po raz kolejny przez te sama osobe

                cdn.....
                • perla Re: STOP panowie 16.08.04, 17:33
                  nurni, no to się napierdalajcie. Z tym, że ja z góry znam wynik. Obydwaj (i nie
                  tylko wy) poobijani będziecie.
                  • nurni Re: STOP panowie 16.08.04, 17:34
                    perla napisał:

                    > nurni, no to się napierdalajcie. Z tym, że ja z góry znam wynik. Obydwaj (i
                    nie
                    >
                    > tylko wy) poobijani będziecie.

                    nie martw sie smile

                    bywaj smile
              • abe.abe Re: STOP panowie 16.08.04, 17:35
                Chwileczkę Perła. To następne oszczerstwa.
                Wszelkie prywatne kontakty ze Scanem zerwałam w marcu.
                Nie pisałam do niego żadnych listów, a szczególnie żarliwych.

                pan.scan napisał:

                >Kobiecie spuszczonej z wodą 6 miesięcy temu, a piszącej do niedawna pełne żaru
                >listy (ostatni między 8 - a 10 sierpnia, nie pomnę dokładnie, bo wyrzucam na
                >sam widok nika), a której pozostają bez odpowiedzi - urażona nienawiść odbiera
                >racjonalne myślenie. To normalne.

                Scan najpewniej zwariował.
                Niech przedstawi to, co ma.
                Jedyne listy z ostatnich dni dotyczyły wydarzeń z ToScanii.
                Inne nie istnieją i nigdy nie istniały.

                > Tzn. tajemnice trójkąta i rozterek. Sercowych,
                >mentalnych, dietetycznych.

                Ciekawa jestem tego trójkąta.
                No to chyba... prosimy.

                Abe
                • nurni Aniu :) 16.08.04, 17:37
                  abe.abe napisała:

                  > Ciekawa jestem tego trójkąta.
                  > No to chyba... prosimy.

                  watek mi rozpirzasz smile))))

                  niech nasz wstydliwek otworzy nowy
                  tu przeciez pytanie jest...smile
                  • abe.abe Re: Aniu :) 16.08.04, 17:42
                    Przepraszam smile
                    Ja naprawdę jestem ciekawa tych listów, ktorych nigdy nie napisałam.
                    Do tego żarliwych. A jeszcze ciekawsza do jakiego punktu może się
                    posunąć nienawiść. Aż do fałszerstwa i samounicetwienia?

                    Nie przeszkadzaj. Niech wkleja gdziekolwiek i cokolwiek.
                    Chcę to zobaczyć.

                    Abe
                    • nurni Re: Aniu :) 16.08.04, 17:45
                      smile)))

                      abe.abe napisała:

                      > Przepraszam smile
                      > Ja naprawdę jestem ciekawa tych listów, ktorych nigdy nie napisałam.
                      > Do tego żarliwych. A jeszcze ciekawsza do jakiego punktu może się
                      > posunąć nienawiść. Aż do fałszerstwa i samounicetwienia?

                      chetnie pomoge Scanowi....smile

                      > Nie przeszkadzaj. Niech wkleja gdziekolwiek i cokolwiek.
                      > Chcę to zobaczyć.

                      ale wiesz...

                      ja mam w tym watku pewne niepozorne pytanko....

                      no nie upieraj sie smile)))


                      usciski smile
                • perla Re: STOP panowie 16.08.04, 17:40
                  Abe, chcesz aby tu wywlekano privy, spotkania, telefony, sms-y? Bo tym to
                  skończy się.
                  OK, wasza sprawa, nie wcinam się więcej. Zadziobcie się wzajemnie. Już
                  niektórzy ślnią się na widowsko to. Przyniesiecie niektórym dużo radości, i...
                  nic nie wyjaśnicie i tak.
                  Pozdrawiam obie walczące strony.
                  • nurni bywaj :)....................... nt 16.08.04, 17:41
                  • abe.abe Re: STOP panowie 16.08.04, 17:44
                    Nie ma co wywlekać, Perło.
                    Ja nie walczę.
                    Jestem permanentnie obrażana.

                    Abe
                    • panidanka Re: STOP panowie 16.08.04, 19:58
                      abe.abe napisała:

                      > Nie ma co wywlekać, Perło.
                      > Ja nie walczę.
                      > Jestem permanentnie obrażana.
                      >
                      > Abe

                      a gdzie TY byłaś jak MNIE permanentnie obrażano tu na forum i na privie też
                      (forumowym)

                      tobie abe nie wierzę nic a nic
                      nawet w dobre intencje-królowo baalu na forum

                      danka
                      • abe.abe Re: STOP panowie 16.08.04, 20:11
                        panidanka napisała:

                        > abe.abe napisała:
                        >
                        > > Nie ma co wywlekać, Perło.
                        > > Ja nie walczę.
                        > > Jestem permanentnie obrażana.
                        > >
                        > > Abe
                        >
                        > a gdzie TY byłaś jak MNIE permanentnie obrażano tu na forum i na privie też
                        > (forumowym)
                        >
                        > tobie abe nie wierzę nic a nic
                        > nawet w dobre intencje-królowo baalu na forum
                        >
                        > danka

                        Nie pisałam wtedy na forum. Wiem o tym jedynie z późniejszych opowiadań.
                        Zresztą to nie ma znaczenia. Chyba nie zauważyłaś, że ja nie proszę Cię
                        o zadną pomoc w tej sprawie. Możesz zupelnie spokojnie nie zabierać w niej
                        głosu. Nie będę Ci tego wypominać.

                        Abe
                        • panidanka Re: STOP panowie 16.08.04, 22:42
                          abe.abe napisała:

                          > Nie pisałam wtedy na forum. Wiem o tym jedynie z późniejszych opowiadań.
                          > Zresztą to nie ma znaczenia. Chyba nie zauważyłaś, że ja nie proszę Cię
                          > o zadną pomoc w tej sprawie. Możesz zupelnie spokojnie nie zabierać w niej
                          > głosu. Nie będę Ci tego wypominać.
                          >
                          > Abe
                          >

                          Abe
                          nie zgrywaj większej idiotki niż jesteś i nie posadzaj mnie, że ja jestem
                          wiekszą idiotką niż ty.
                          a głós będę zabierać ile razy mi się podoba bez pytania ciebie o pozwolenie
                          paniała?
                          i jeszcze jedno
                          na moją pomoc i moje wsparcie w czymkolwiek i kiedykolwiek nawet nie licz.
                          paniała?

                          danka
              • pan.scan Daj spokój, Perła, to gówniarze. 16.08.04, 17:51
                Pani i chłopczyk. Tzw. "przyjaźń". Okazy dla psychologa albo psychopatologa.

                Wiedzą, że nie puszczę pary z gęby - tak i jeżdżą jak po łysej kobyle. Pisać
                wolno wszystko - "to wolne forum jest". Przypomnij sobie, co nureń pisał o
                Tobie, Miriam - zresztą przy aplauzie wybranki.
                • nurni integrowanie...czyli jest coraz gorzej :) 16.08.04, 17:56
                  pan.scan napisał:

                  > Pani i chłopczyk. Tzw. "przyjaźń". Okazy dla psychologa albo psychopatologa.
                  >
                  > Wiedzą, że nie puszczę pary z gęby - tak i jeżdżą jak po łysej kobyle. Pisać
                  > wolno wszystko - "to wolne forum jest". Przypomnij sobie, co nureń pisał o
                  > Tobie, Miriam - zresztą przy aplauzie wybranki.

                  przypomnij sobie Perlo koniecznie
                  Scan Cie bardzo prosi....smile

                  co to ma do rzeczy?
                  nie wiadomo
                  podlosc jest wszak jednoosobowa

                  wiadomo tylko ze ogolnie ciezko jest smile

                  moje pytanie nie doczekalo odpowiedzi.....
                  na co zwracam uwage wszystkim czytajacym smile




                • perla Re: Daj spokój, Perła, to gówniarze. 16.08.04, 17:59
                  no jak pary nie będzie to OK. Sorry stary ale to źle zaczęło wyglądać.
                  Ja to przeszedłem i wiem, że to nie jest dobre. Powstają kłamstwa, legendy,
                  szyderstwo ze spraw ważnych.
                  Ko to co pisał wtedy to ja Scanie pamiętam. O gini to ja wiem, co potrafiła
                  wyrabiać. Ale gwoli sprawiedliwości, to muszę napisać, że nurni w osobistych
                  relacjach moich z privu nie paprał nigdy się, co nie znaczy, iż w sprawach
                  forumowych ok był.

                  pozdrówka
                • abe.abe Re: Daj spokój, Perła, to gówniarze. 16.08.04, 18:02
                  pan.scan napisał:

                  > Pani i chłopczyk. Tzw. "przyjaźń". Okazy dla psychologa albo psychopatologa.
                  >
                  > Wiedzą, że nie puszczę pary z gęby - tak i jeżdżą jak po łysej kobyle. Pisać
                  > wolno wszystko - "to wolne forum jest". Przypomnij sobie, co nureń pisał o
                  > Tobie, Miriam - zresztą przy aplauzie wybranki.


                  Honor ci nie pozwoli?
                  Otóż niniejszym uroczyście oświadczam, że zwalniam cię z tajemnicy
                  mojej do ciebie korespondencji. Wklej tu wszystko, co masz.
                  Ja mam w wysłanych jeden jedyny list do ciebie z 10 sierpnia, gdy oskarżyłeś
                  mnie o włamanie na konto i kradzież. List prywatny wysłany równolegle
                  z listem oficjalnym do Luscana w tej sprawie.
                  INNYCH LISTÓW NIE BYŁO.
                  Wklejaj te żarliwe wyznania bezczelny kłamco.

                  Abe
    • nurni zegarynka 16.08.04, 18:05
      chcialem o cos spytac.....

      byc moze to nie wazne...a byc moze wazne

      ktora godzina Scanie? smile

      nurni napisał:

      > czy to Ty Scanie zmieniles haslo
      > a potem wskazywales na Abe?
      >
      > to jest najprosztsze pod sloncem pytanie
      > nie potrzeba poslancow ani podszeptow
      >
      > czy to Ty zmieniles haslo?
      >
      > -------------------
      >
      > niedziela 15.08 ...dzien zacierania sladow
      >
      > Scan "przypomina sobie" juz prawie od doby
      • perla ja też pytanie mam 16.08.04, 18:13
        co osiągnąłeś nurni wątkiem tym? Jakieś plusy? Bo minusy wszyscy widzą.
        • nurni w przerwie miedzy "wytryskami" honorka :) 16.08.04, 18:29
          perla napisał:

          > co osiągnąłeś nurni wątkiem tym? Jakieś plusy? Bo minusy wszyscy widzą.

          wiem Perla

          same minusy....smile))))
          dodatkowo jak slusznie piszesz wszyscy widza....smile

          "wszystkich" ja tu od poczatku nie mieszam
          i w przyszlosci mieszal nie bede
          takie jest zdanie Abe i takie jest moje

          ani nie szukam stronnikow ani nie czepiam sie nikogo niewinnego
          po co mi to w takiej chwili? smile

          Abe nie rzuca slow na wiatr i nie klamie
          przeszlosc minela

          a zdaniu forumowego klamcy nie uwierze
          moze jest jeszcze ktos na tym forum kogo nie wykiwal

          cokolwiek nie napisze...
          jego wiarygodnosc zawiera sie w moim pytaniu

          interesuje mnie teraz tylko to co Abe
          kto zmienil haslo i rzucil podejrzenia na Nia

          chwilowo Scan nie pamieta czy to moze nie on sam.....
          a oto wlasnie pytam smile

          pozdrow wszystkich swoich bliskich

          od MM smile
      • Gość: ewka Re: zegarynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 18:21
        nurni napisał:

        > ktora godzina Scanie? smile

        pan.scan pisze o kobiecie (Abe) jako "Kobiecie spuszczonej z wodą"

        wybacz, ale Twój emotikon " smile " jest nie na miejscu.

        • perla pacynki wychodzą na żer, czyli wszystko wedle 16.08.04, 18:25
          prawideł jest.
          • nurni Re: pacynki wychodzą na żer, czyli wszystko wedle 16.08.04, 18:33
            perla napisał:

            > prawideł jest.

            zgadzam sie z Toba

            to swinstwo jest....

            ja tam nie mam plebejskie nazwisko
            ale jesli trzeba pojawi sie na forum

            pacynkom mowimy stanowcze won ! smile
    • panidanka Re: czy to Ty Scanie (czesc 2) 16.08.04, 19:01
      mydlenie oczu czy bańki na oczach?

      to już drugi watek prania waszych brudów z gforów zamkniętych na oczach publiki.
      mnie osobiście TE wasze mydlenia słowami nie interesują już od dawna, ale
      ponieważ weszliscie na forum OTWARTE, to mam prawo wypowiedzieć swoje zdanie.

      a jest ono takie....

      jeden sk...yn zawsze rozpozna drugiego sku....na i to ja widzę teraz na ekranie
      w tych waszych "kwietnych" wątkach

      pozostaję ze współczuciem (jeszcze)
      danka
    • panidanka Re: czy to Ty Scanie (czesc 2) 16.08.04, 19:03
      nurni
      jeśli po ....czasie mogłabym chcieć odczytać )czesc 2( jako część Danka,
      to....możemy porozmawiać

      pozdrawiam
      Danka
      • nurni Re: czy to Ty Scanie (czesc 2) 16.08.04, 19:31
        panidanka napisała:

        > nurni
        > jeśli po ....czasie mogłabym chcieć odczytać )czesc 2( jako część Danka,
        > to....możemy porozmawiać
        >
        > pozdrawiam
        > Danka

        chyba nie Danko

        ja tu jestem gotow do rozmowy tylko o jednym
        jest tym moje proste pytanie do Scana

        kazdy wystepuje tu na wlasna odpowiedzialnosc
        dlatego lepiej wazyc slowa
        choc odpowiedzialnosc dla wiekszosci (poza przestepca) jedynie wirtualna


        czekam na odpowiedz Scana
        ale w koncu wcale go nie popedzam....smile
        nie ma tez w koncu (prawnego) obowiazku by odpowiadac

        musze trzymac sie konkretow
        dlatego z gory przepraszam jesli nie bede odpowiadal na wszystkie listy

        ja mam tylko jedno pytanie i to do jednej osoby......smile
        • panidanka Re: czy to Ty Scanie (czesc 2) 16.08.04, 19:54
          nurni napisał:

          > chyba nie Danko
          >
          > ja tu jestem gotow do rozmowy tylko o jednym
          > jest tym moje proste pytanie do Scana
          >
          > kazdy wystepuje tu na wlasna odpowiedzialnosc
          > dlatego lepiej wazyc slowa
          > choc odpowiedzialnosc dla wiekszosci (poza przestepca) jedynie wirtualna
          >
          >
          > czekam na odpowiedz Scana
          > ale w koncu wcale go nie popedzam....smile
          > nie ma tez w koncu (prawnego) obowiazku by odpowiadac
          >
          > musze trzymac sie konkretow
          > dlatego z gory przepraszam jesli nie bede odpowiadal na wszystkie listy
          >
          > ja mam tylko jedno pytanie i to do jednej osoby......smile

          rozumiem, ale ja NAJPIERW popełniłam literówkę a potem...stwierdziłam, że ...

          dzięki na razie za taką odpowiedź

          tamto słowo 'bez literówki' miaało być------cześć, jako rozumiane....
          np. przywitanie po ...no różne bywają te przywitania po....
          smile))

          no to cześć nurni
          do następnego razu
          oby przyjemniejszego i bez....podejrzeń smile
          też dwuznacznik mi "wyszedł"

          danka
    • monopol Zaaajebiście fajny wątek 16.08.04, 20:13
      Ja pierdolę, kurwa ( Giwi wycinaj ).

      Przystopujcie, proszę!
      • xiazeluka Nie lubię słowa "zajebiście" 16.08.04, 20:16
        Jest takie prostackie. Ale pasuje do tego wątku.
        • monopol Ja też go nie lubię... 16.08.04, 20:21
          ...ale jak napisałeś - pasuje do tego wątku.

          Czy Ty Luka też jesteś zdegustowany?
          • xiazeluka Oto, co lubię: 16.08.04, 20:24
            Metody inspektora Callaghana. Właśnie leci na TVN.
      • perla Re: Zaaajebiście fajny wątek 16.08.04, 20:36
        monopol napisał:

        > Ja pierdolę, kurwa ( Giwi wycinaj ).

        nie klnij Monopolu bo to brzydko jak skurwysyn jest

        > Przystopujcie, proszę!

        nie przystopują
        • panidanka Re: Zaaajebiście fajny wątek 16.08.04, 20:43
          perla napisał:

          > monopol napisał:
          >
          > > Ja pierdolę, kurwa ( Giwi wycinaj ).
          >
          > nie klnij Monopolu bo to brzydko jak skurwysyn jest
          >

          > > Przystopujcie, proszę!

          a ja znam takie coś jako....przylutujcie-raz a dobrze i pod mikroskop czy spaw
          dobry

          a ty Perła w jakiej drużynie teraz grasz?
          bo olimpiada już ruszyła właśnie
          mamy nawt jakiś medal w pływaniu
          i to KOBIETY

          brawa dla KOBIET... co niektórych oczywiście

          danka
          >
          > nie przystopują
          >
          >
          • panidanka Re: Zaaajebiście fajny wątek....errata 16.08.04, 20:45
            panidanka napisała:

            > a ja znam takie coś jako....przylutujcie-raz a dobrze i pod mikroskop czy
            spaw
            > dobry
            >

            miało być oczywiscie :przylutować i na obdukcję dla sądu
    • kropka Re: nie bardzo rozumiem 16.08.04, 20:53
      po co było prywatne zamknięte forum, skoro i tak wywlekacie wszystkie brudy na
      forum publiczne?
      Czy w przypadku konfliktu, nie obowiązują już żadne zasady?
      W takim razie strach być uczestnikiem prywatnych, zamkniętych forów...
      Czy ten wątek nie powinien być w krzakach?
      • abstrakt2003 Re: nie bardzo rozumiem 16.08.04, 20:55
        kropko czy ty się boisz?
        Przecież jesteś uczestnikiem takiego forum (a może już nie?)
        • kropka Re: nie bardzo rozumiem 16.08.04, 21:14
          nie, nie boję się, Abstrakcie smile))
          Jestem jednak zwolenniczką przestrzegania zasad. Jedną z nich jest nie
          wywlekanie spraw z forów prywatnych zamkniętych. Po to własnie są zamknięte,
          żeby jego uczestnicy mieli komfort swobody wypowiedzi i dyskrecji.
          A tu masz: dzieci się pokłóciły, zabrały swoje wiaderka i hamulce puściły.
          Co kogo na ogólnym forum obchodzą sprawy prywatnego forum? I po co ogłaszać
          publicznie szczegóły wojny w piaskownicy, o której wiedzą tylko wtajemniczeni?
          • abstrakt2003 Re: nie bardzo rozumiem 16.08.04, 21:20
            Masz rację. Poza pocztę (sfera najbardziej prywatna w portalu) sprawa ta nie
            powinna wypłynąć.
          • patience Hehe kropko:) 17.08.04, 04:38
            Teoretycznie masz racje. Nie powinno sie wywlekac spraw z forow prywatnych
            zamknietych na fora publiczne, bo wlasnie dlatego fora zamkniete sa zamkniete,
            zeby bylo dyskretnie. Ale trzeba wiedziec kto sie do takich forow nadaje, kto
            niesmile))
      • perla kapo forum Świat poucza kapo forum Aktualności/ntx 16.08.04, 20:55

        • abstrakt2003 kapo perła poucza wszystkich! 16.08.04, 21:02

          • monopol Ty też się zaangażowałeś Abstrakcie? 16.08.04, 21:06
            Dziwię się.
            • abstrakt2003 Re: Ty też się zaangażowałeś Abstrakcie? 16.08.04, 21:16
              Ale tylko po stronie kropki,
              bo to sympatyczny nick jest choć aes
              **********
              Ja tobie też się dziwię sad
              • perla Re: Ty też się zaangażowałeś Abstrakcie? 16.08.04, 21:19
                abstrakt2003 napisał:

                > Ale tylko po stronie kropki,
                > bo to sympatyczny nick jest choć aes

                dobra dobra, to zwykłe kapo jest bez względu na to jak się niby formalnie
                zowie. Ja tego czerwonego gówna nigdy bym do nicka nie dołączył.
                • abstrakt2003 Re: Ty też się zaangażowałeś Abstrakcie? 16.08.04, 21:26
                  takie samo kapo jak ty.
                  Perła daj sobie spokój. Wszyscy wiedzą że jesteś "najmądrzejszy" - nie musisz
                  tego udowadniać!
                • kropka Re: Ty też się zaangażowałeś Abstrakcie? 16.08.04, 21:26
                  Perło, ja tylko czasami jestem czerwona. Często jestem zielona tongue_out
                  Kobieta zmienną jest, Perełko smile)
                  • perla to dobry cytat dla Ciebie Kropko jest 16.08.04, 22:00
                    " W każdym społeczeństwie istnieje grupa ludzików żyjących z kompleksami małej
                    wartości i małego znaczenia.Wystarczy w stosownym momencie dać im opaskę na
                    ramię i pałkę do ręki, by z gorliwością wypełnili swoje zadanie "stania na
                    straży porządku publicznego "
                    M.Smolorz Gazeta Wyborcza
              • monopol Re: Ty też się zaangażowałeś Abstrakcie? 16.08.04, 21:20
                abstrakt2003 napisał:

                > Ale tylko po stronie kropki,
                > bo to sympatyczny nick jest choć aes
                > **********
                > Ja tobie też się dziwię sad

                Dlaczego? Dziwisz się, że szlag mnie trafia, gdy widzę, co tu się dzieje?
                Nie dziw się. Nie lubię publicznego obrzucania się błotem.
                • abstrakt2003 Re: Ty też się zaangażowałeś Abstrakcie? 16.08.04, 21:23
                  Nie lubisz obrzucania się błotem....
                  Więc po co wchodzisz po między strony konfliktu?
                  • monopol Mylisz się Abstrakcie 16.08.04, 21:34
                    abstrakt2003 napisał:

                    > Nie lubisz obrzucania się błotem....
                    > Więc po co wchodzisz po między strony konfliktu?

                    Nie wchodzę między strony konfliktu. Krytykuję jedynie obserwowaną tu sytuację.
                    Wkurza mnie wywlekanie na forum publiczne spraw z forów prywatnych oraz z
                    realu. Tylko tyle. Sama istota prowadzonej wojny jest mi obojętna.

                    Lubię nicki stojące po obu stronach barykady. To chyba dobrze?

                    Rzucając bluzgi na ten wątek nie występowałem przeciwko nikomu.
                    Protestuję przeciw toczeniu prywatnej wojny na publicznym forum.
                    • abstrakt2003 Re: Mylisz się Abstrakcie 16.08.04, 21:37
                      Ja jestem zaskoczony rozwojem sytuacji. Pierwszy raz widzę coś takiego na
                      forum . Całe to widowisko jest żenujące.
                      • pan.scan Doprawdy, plotkarzu? A nie dorzucasz to drewek do 16.08.04, 21:46
                        ognia? Ty, mający wszystkiego ze dwadzieścia wpisów o niczym? A co ci do tego?


                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=14928095
                        • abstrakt2003 Re: Doprawdy, plotkarzu? A nie dorzucasz to drewe 16.08.04, 21:59
                          Scanie nic mnie wasze spory nie obchodziły do momentu gdy zniknęła ToScania.
                          (i prawde mówiąc w tej chwili też już mnie nie obchodzą bo ToScania się
                          odrodziła)
                          To tyle.
                          • pan.scan Kiedy likwidują sklep, w którym kilkanaście razy 16.08.04, 22:24
                            kupiłem chleb - łez krokodylich w Prezydium Dzielnicy nie wylewam. Idę do
                            następnego. Co i Tobie polecam - bo brzmisz bardzo fałszywie. To znaczy
                            grzejesz się sytuacją, zamiast kupować w następnym GS-ie. Jak większość
                            zresztą.
                            • institoris1 a ja to sie cholernie dziwie Scanie.. 16.08.04, 22:33
                              zes sie w ogole w tym gownianym watku pokazal.
                              Niech sobie frustraci zakladaja Aquanet 2 i niech sobie pisza co chca.
                              Z kim chcesz dyskutowac?- nie wspominajac juz, ze cokolwiek udowodnisz.
                              Kazda gnida, ktorej po mordzie wymalujesz, zostanie przygarnieta w intryganckie
                              koleczko- o to tez w tym watku chodzi.
                              Daj spokoj, pare nickow sobie zagas na jakis czas i nie przylaz juz tutaj.
                              i.
                              • pan.scan A bo ja wiem, Institorisie, dlaczego? 16.08.04, 22:40
                                Pewnie miałem "wytrysk" - jak to nureń pisze. Młodość ma swoje biologiczne
                                prawa. I skojarzenia.

                                Wedle rozkazu!

                                Pozdrawiam,
                                S.
                              • flamandka Re: a ja to sie cholernie dziwie Scanie.. 16.08.04, 23:13
                                institoris1 napisał:

                                > zes sie w ogole w tym gownianym watku pokazal.
                                > Niech sobie frustraci zakladaja Aquanet 2 i niech sobie pisza co chca.
                                > Z kim chcesz dyskutowac?- nie wspominajac juz, ze cokolwiek udowodnisz.
                                > Kazda gnida, ktorej po mordzie wymalujesz, zostanie przygarnieta w
                                intryganckie
                                >
                                > koleczko- o to tez w tym watku chodzi.
                                > Daj spokoj, pare nickow sobie zagas na jakis czas i nie przylaz juz tutaj.
                                > i.
                                • flamandka Re: a ja to sie cholernie dziwie institorisie. 16.08.04, 23:21
                                  zes sie w ogole w tym gownianym watku pokazal.

                                  Tak trudno odpowiedziec na jedno proste pytanie?
                                  A w czym znow taki problem, bo jakos nie moge pojac.

                                  > Niech sobie frustraci zakladaja Aquanet 2 i niech sobie pisza co chca.
                                  > Z kim chcesz dyskutowac?- nie wspominajac juz, ze cokolwiek udowodnisz.

                                  Ale na pytanie odpowiedziec moze , i po sprawie.

                                  > Kazda gnida, ktorej po mordzie wymalujesz, zostanie przygarnieta w
                                  intryganckie
                                  >
                                  > koleczko- o to tez w tym watku chodzi.

                                  A kto to nalezy do tego koleczka intryganckiego?

                                  Wiesz problem scana polega na tym, ze on jedynie umie walic po mordzie, na nic
                                  wiecej go nie stac.
                                  Z przykroscia stwierdzam, ze Ty rowniez zaczynasz walic po mordzie, a kiedys
                                  dosc ciekawie sie dyskutowalo, chociaz zgadzac sie nie zdadzalismy.


                                  > Daj spokoj, pare nickow sobie zagas na jakis czas i nie przylaz juz tutaj.
                                  > i.

                                  A dlaczego ma nie przylazic?Ma cos na sumieniu?Przeciez na forum ukrytym po
                                  mordach walil nie bedzie, tutaj sobie ring juz od dwoch lat zrobil, a i na FS
                                  teraz.
                                  • institoris1 oj Gini 16.08.04, 23:30
                                    to myslisz, ze ja moj post do Scana bede teraz z Toba omawial czy komentowal?

                                    I Ty piszesz zes mna (powoli) zawiedziona...
                                    Powiem tylko tyle, zeby nie wyjsc na niechetnego do milej pogawedki gbura, ze
                                    tam wszystko szyfrem bylo (u Scana tez).
                                    Ale szyfru Ci nie zdradze, nie ma mowy!!

                                    pozdrawiam jak zwykle b. serdeczniesmile
                                    i.
                                    • bykk Re: przepraszam, ale... 16.08.04, 23:54
                                      Witam.
                                      Czy można o jakieś streszczenie prosić?
                                      Nie chce mi siemsmile robić "przewijki", o co biega?
                                      Wróciłem do chałupy dzisiaj wieczorem, siadam, a tu tyyyyyyle, "ciekawych"
                                      wypowiedzi!
                                      O co więc, hę?
                                      pozdrawiam wszystkich
                                      hej!
                                      miejcie z łaski swojej litość nad starym bykkiemsad
                                      • institoris1 Re: przepraszam, ale... 17.08.04, 00:11
                                        Wpisales sie Bykku pod moim postem, to Ci streszcze.
                                        Otoz userowi poslugujacemu sie nickiem "nurni" wydaje sie, ze ktokolwiek ma
                                        obowiazek odpowiadac na jego pytania.
                                        Zabawnesmile

                                        pozdarwiam
                                        i.
                                        • flamandka Re: przepraszam, ale... 17.08.04, 00:30
                                          institoris1 napisał:

                                          > Wpisales sie Bykku pod moim postem, to Ci streszcze.
                                          > Otoz userowi poslugujacemu sie nickiem "nurni" wydaje sie, ze ktokolwiek ma
                                          > obowiazek odpowiadac na jego pytania.
                                          > Zabawnesmile
                                          >
                                          > pozdarwiam
                                          > i.


                                          Otoz nie wiem ale z mojej strony wyglada to tak:
                                          To nie Nurniemu sie wydaje, ze ktokolwiek ma ospowiadac na pytania.
                                          To niektorym sie tu wydaje , ze pytan zadawac nie mozna.
                                          Druga sprawa, ze brak odpowiedzi na pytanie to tez jakas odpowiedz, a
                                          flekowanie zadajacego pytanie , a w dodatku chamskie flekowanie kobiety , to
                                          juz pelna odpowiedz.
                                          Coz wystawia nie najlepsza opinie temu, ktoremu pytanie zadano.
                                          Tylko coz, slepa lojalnosc, klapki na oczach.
                                          Nasz towarzysz trzeba go bronic do upadlego, a kto nie znami ten przeciw
                                          nam.Pod obcasy go.
                                          To juz bylo tyle razy przerabiane na tym forumie, tylko, ze to sie czasami
                                          odbija czkawka.
                                    • flamandka Re: oj Institoris 17.08.04, 00:02
                                      institoris1 napisał:

                                      > to myslisz, ze ja moj post do Scana bede teraz z Toba omawial czy komentowal?

                                      Jak bym smiala, to Ty pisales ja skomentowalam po prostu.
                                      >
                                      > I Ty piszesz zes mna (powoli) zawiedziona...
                                      > Powiem tylko tyle, zeby nie wyjsc na niechetnego do milej pogawedki gbura, ze
                                      > tam wszystko szyfrem bylo (u Scana tez).
                                      > Ale szyfru Ci nie zdradze, nie ma mowy!!
                                      >
                                      > pozdrawiam jak zwykle b. serdeczniesmile
                                      > i.

                                      Mialam jedynie nadzieje, ze na pytania odpowiesz , ale widac, cos te pytania
                                      stawiane w tym watku za trudne.
                                      Po starej znajomosci pisnij cos o tym koleczku intryganckim co bym sie
                                      wystrzegala w przyszlosci intrygantow wstretych.
                                      Rowniez pozdrawiam.
                                      ps
                                      Posty sie podwoily bo mialam problem z wyslaniem.
                                      • institoris1 Re: oj Institoris 17.08.04, 00:16
                                        flamandka napisała:

                                        > Mialam jedynie nadzieje, ze na pytania odpowiesz , ale widac, cos te pytania
                                        > stawiane w tym watku za trudne.
                                        > Po starej znajomosci pisnij cos o tym koleczku intryganckim co bym sie
                                        > wystrzegala w przyszlosci intrygantow wstretych.

                                        Ty Gini nieczego nie musisz sie obawiac, ani wystrzegac.
                                        Jestes tak nieprzewidywalna, ze nikt nie jest w stanie przewidziec, co tez za
                                        piec minut strzeli Ci do glowy. A taka osobe strach wykorzystywac, bo moze sie
                                        to szybko obrocic przeciwko temu, co by probowalsmile)
                                        Spij spokojnie.
                                        Dobranoc (znaczy ja spadam)
                                        i.

                                        > ps
                                        > Posty sie podwoily bo mialam problem z wyslaniem.

                                        nic nie szkodzi- nawet jakby sie potysiacznily, to i tak bedzie w nich to samo
                                        co w pierwszym.
                                • flamandka institoris 16.08.04, 23:22
                                  zes sie w ogole w tym gownianym watku pokazal.

                                  Tak trudno odpowiedziec na jedno proste pytanie?
                                  A w czym znow taki problem, bo jakos nie moge pojac.

                                  > Niech sobie frustraci zakladaja Aquanet 2 i niech sobie pisza co chca.
                                  > Z kim chcesz dyskutowac?- nie wspominajac juz, ze cokolwiek udowodnisz.

                                  Ale na pytanie odpowiedziec moze , i po sprawie.

                                  > Kazda gnida, ktorej po mordzie wymalujesz, zostanie przygarnieta w
                                  intryganckie
                                  >
                                  > koleczko- o to tez w tym watku chodzi.

                                  A kto to nalezy do tego koleczka intryganckiego?

                                  Wiesz problem scana polega na tym, ze on jedynie umie walic po mordzie, na nic
                                  wiecej go nie stac.
                                  Z przykroscia stwierdzam, ze Ty rowniez zaczynasz walic po mordzie, a kiedys
                                  dosc ciekawie sie dyskutowalo, chociaz zgadzac sie nie zdadzalismy.


                                  > Daj spokoj, pare nickow sobie zagas na jakis czas i nie przylaz juz tutaj.
                                  > i.

                                  A dlaczego ma nie przylazic?Ma cos na sumieniu?Przeciez na forum ukrytym po
                                  mordach walil nie bedzie, tutaj sobie ring juz od dwoch lat zrobil, a i na FS
                                  teraz.
                            • biedronka24 hmmm 16.08.04, 22:51
                              a forum i znajomi z ktorymi sie czesto wymienia bardzo prywatne informacje i
                              zwierzenia to GS.
                              Interesujace porownanie..
                              No Abstrakcie- zly jestes. ´Grzejesz sie´ a powinienes zmienic GS.
                              Moze to i racja. Zanim bedziesz szukal przyjaciol i kogokolwiek komu zechcesz
                              cokolwiek wiecej powiedziec o sobie pomysl nie 2 nie 3 ale 10 razy.
                              Lepsze sa wewnetrzne konszachciki, niz otwarta uczciwosc wobec grupy ludzi, z
                              ktorymi sie rozmawia - przynajmniej tu uczciwosc to jest naiwnosc.
                              No ladnie. Slicznie.
                              Juz mnie tu nie ma.
      • jenisiej Re: nie bardzo rozumiem 16.08.04, 22:24
        kropka napisała:

        > po co było prywatne zamknięte forum, skoro i tak wywlekacie wszystkie brudy
        > na forum publiczne?
        > Czy w przypadku konfliktu, nie obowiązują już żadne zasady?
        > W takim razie strach być uczestnikiem prywatnych, zamkniętych forów...
        > Czy ten wątek nie powinien być w krzakach?

        To jest bardzo dobre pytanie. Problem w tym, że naiwne - świadczy o
        nieznajomości historii FA i temperamentów uczestników konfliktu (oraz
        nas - kibiców).

        Też nie lubię Twojej funkcji, ale gdzieś czytałem coś Twojego, kiedy
        nie występowałaś służbowo - i podobało mi się, więc przesyłam tradycyjne

        Całuskismile
        • kropka Re: nie bardzo rozumiem 16.08.04, 22:51
          ja też nie za bardzo lubię funkcję aesa.
          Wolałabym, żeby nie była potrzebna
          Nadal pisuję prywatnie smile
          dzięki za całuski i wzajemne smile
    • zemsta_i_odwet Nędzne podszywki,wiadomo kto, ale to Szanowny 16.08.04, 21:03
    • lisekrudy A nie lepiej byloby o Zydach pogadac? :(( n/t 17.08.04, 01:27
      • flamandka Re :Lepiej o antysemitach lisku 17.08.04, 09:37
        Tak sie zastanawiam czemu to Abe popadla w nielaske .Moze scan wykryl u niej
        antysemityzm podskorny?A moze dowiedzial sie, ze dziadek Abe przejezdzal w 1944
        roku kolo Jedwabnego wiec to juz swiadczy o tym, ze jest zamieszany w zbrodnie
        jedwabinska .
        Moze scan wykryl jakis spisek antysemicki, ktora knula Abe,albo jakis zamach
        terrorystyczny szykowany przez Abe na kneset, przy pomocy Giertychow, jak
        wiadomo Abe mieszkala w Poznaniu, tam i Giertychy i ten imam co go wywalili z
        Polski .
        Scan czujny jest , wiec moze o to chodzi.
        Ja z doswiadczenia wiem, ze jak scan kogos flekuje to musi byc jakis zarzut o
        antysemityzm.
        Pozdrowka lisku
    • nurni dzis..... 18.08.04, 01:16
      dzis tylko podziekowania za listy

      dziekujemy............



      i za pamieci:


      > czy to Ty Scanie zmieniles haslo
      > a potem wskazywales na Abe?
      >
      > to jest najprosztsze pod sloncem pytanie
      > nie potrzeba poslancow ani podszeptow
      >
      > czy to Ty zmieniles haslo?

      • bykk Re: dzis..... 18.08.04, 01:27
        Tak se myślę(czasem mi siem zdarzasmile), że niektórych musiało nieźle podupcyć,
        oj nieźle!
        pozdrawiam i czekam na lepse casysmile
        hej!
        Nurni, wiem, że rzadko się zgadzasz ze mną, ale myślę(czasem), że przyznasz mi
        racyjesmile)?
    • nurni 157 22.08.04, 17:06
      nurni napisał:

      > czy to Ty Scanie zmieniles haslo
      > a potem wskazywales na Abe?
      >
      > to jest najprosztsze pod sloncem pytanie
      > nie potrzeba poslancow ani podszeptow
      >
      > czy to Ty zmieniles haslo?
      >
      > -------------------
      • nurni 158 23.08.04, 21:39

        MM
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka