Dodaj do ulubionych

17 województwo

15.03.14, 20:55
jeszcze przejdzie, ale dwie stolice w tym województwie to totalna pomyłka.

Może ten wzorzec (który jest już wprowadzony w zachodniopomorskim) rozszerzymy na kraj?
Stolice w Warszawie i Krakowie?

Pomysł tym bardzij dziwny ,że PiS raczej kojarzy się z partią optującą za centralizmem.
Obserwuj wątek
    • cepekolodziej Re: 17 województwo 15.03.14, 21:07

      No dobra -
      • lumpior Re: 17 województwo 15.03.14, 21:40
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15629988,Kaczynski_chce__by_w_Polsce_powstalo_17__wojewodztwo.html? //
    • wikul Re: 17 województwo 15.03.14, 21:47
      andrzejg napisał:

      > jeszcze przejdzie, ale dwie stolice w tym województwie to totalna pomyłka.
      >
      > Może ten wzorzec (który jest już wprowadzony w zachodniopomorskim) rozszerzymy
      > na kraj?
      > Stolice w Warszawie i Krakowie?
      >
      > Pomysł tym bardzij dziwny ,że PiS raczej kojarzy się z partią optującą za centr
      > alizmem.

      Jak powie że w Koszlinie to Słupsk go skreśli i wice wersa. Więc dwie stolice, a co ?
      Chyba żeby wrócić do 49 województw ale to już lansuje Miller.
      P.S. Ciekawe że im sie to nie kłóci z redukcja urzędników.
      • cepekolodziej Re: 17 województwo 15.03.14, 22:59
        wikul napisał:


        > Jak powie że w Koszlinie to Słupsk go skreśli i wice wersa.

        Słupsk nie przejdzie, bo domki w.
    • sowietolog1 Tak to jest, jak ignoranci "debatują" o czymś; o 16.03.14, 02:21
      o czym nie mają zielonego pojęcia...

      Po pierwsze, tzw. reforma administracyjna została spaprana przez AWS już na samym początku. Miało powstać kilka dużych i silnych województw, na wzór niemieckich landów. Stąd też i pomysł na wojewódzkie Kasy Chorych. Jednak pod naciskiem niemieckiego lobby utworzono dla mniejszości niemieckiej na Opolszczyżnie osobne województwo, a dla buntujących się przeciwko Poznaniowi "zapadników" z Gorzowa i Z. Góry - Lubuskie. Nie wspominając o "galicyjskim" z Rzeszowem. W czym od tych "metropolii" gorsze są Koszalin i Słupsk? Wówczas Woj. Środkowopomorskie nie powstało, ponieważ w tym regionie wygrywało SLD, a ówczesna wojewodzina, siksa z AWS (dziś w PO, hehe) położyła lachę na tym...

      Po drugie, przecież dziś już tego typu - "dualistyczne" - województwo istnieje. To Lubuskie. Wojewoda urzęduje w jednym mieście, a sejmik z marszałkiem w drugim. Owszem, istnieją pewne animozje między Słupskiem i Koszalinem, ale są one porównywalne do tych między Z. Górą a Gorzowem. I tak jak i tam, silniejsze od tych animozji jest parcie na utworzenie - a raczej odtworzenie, przywócenie - "naszego" województwa.

      Po trzecie, spójrzcie ignoranci na mapę i sprawdzcie, jak daleko (ile km) jest Szczecin od Koszalina, a Trójmiasto od Słupska. Koszalin i Słupsk, w praktyce, równie dobrze mogłyby podlegać pod Poznań. Tak to wygląda. Zapewniam was, że nikt ze Środkowego Pomorza nie zerka na podupadający, zwijający się Szczecin, a na jakieś większe imprezy czy zakupy "bliżej" jest do Poznania, niż Gdańska.

      Po czwarte, historyczno-kulturowo też tego regionu nic nie łączy ze Szczecinem czy Gdańskiem, ponieważ od dawien dawna istniała tu pruska Rejencja Koszalińska. Odpowiadająca kształtem, obszarem, właśnie postulowanemu województwu. W XIX w. pojęli to już ówcześni mieszkańcy tego regionu, tworząc Rejencję. W XIX w., a wy tkwicie w Polsce piastowskiej.

      Po piąte, to żadne novum; PiS od dawna przycylał się temu postulatowi.
      • wikul Tak to jest, jak tępemu pisofilowi wydaje się ... 16.03.14, 15:13
        ... że pozjadał wszystkie rozumy.

        Wszyscy pamietaja o koncepcji utworzenia dużych województw (regionów) i powodach dla których ta koncepcja nie w pełni sie udała. Na początku miało być 7-8 regionów. Stopniowo ilość województw rosła aż do zatrzymania się na 16. Generalnie tam gdzie lokalne lobby było w miare silne tam województwo powstało.
        I tak np. do walki o własne województwo opolskie właczył sie miejscowy kler na czele z abp.Nossolem i w rezultacie najmniejsze i najsłabsze województwo powstało.
        To że PiS było i jest za silna władzą centralną nie jest dla nikogo niespodzianką. Wątek (jak sądzę) nie został założony do rozpatrywania historii upadku koncepcji regionalizacji Polski ale dla uświadomienia jak przy pomocy schlebiania miejscowym i obiecywania wszystkim wszystkiego, PiS chce osiągnąć dobry wynik wyborczy. Co ma jednak utworzenie nowego województwa do wyborów europarlamentarnych, pozostanie tajemnicą pisowskiego amplifyiera.
        • andrzejg Re: Tak to jest, jak tępemu pisofilowi wydaje się 16.03.14, 15:27
          wikul napisał:

          > To że PiS było i jest za silna władzą centralną nie jest dla nikogo niespodzian
          > ką. Wątek (jak sądzę) nie został założony do rozpatrywania historii upadku konc
          > epcji regionalizacji Polski ale dla uświadomienia jak przy pomocy schlebiania m
          > iejscowym i obiecywania wszystkim wszystkiego, PiS chce osiągnąć dobry wynik wy
          > borczy.

          i czekam na odezwanie się kolejnych regionów z ambicjami na województwo.
        • qwardian Re: Tak to jest, jak tępemu pisofilowi wydaje się 16.03.14, 16:16
          On ma rację. Ta cała rozprawa o decentralizacji na początku reform w latach 90-tych była fikcją, ostateczny podział na 16 województw pogrzebał ten projekt całkiem słusznie. Koszalińskie bylo kiedyś województwem jeżeli ktoś pamięta i opolskie również. Wracamy więc do 17 województw sprzed reformy Gierka. To podział administracyjny ma niewiele wspólnego z planem rozwoju, bo o tym decydują władze centralne.

          Na dzień dzisiejszy ćwierć Gorzowa mieszka już w Poznaniu, do pracy dojeżdżają nawet z Bydgoszczy. Zbliża się lato i poznańskie rejestrację zaczną rozjeżdżać pojezierza drawskie, koszalińskie, Kołobrzeg, oraz tradycyjnie Wyspę Wolin z Międzyzdrojami, Międzywodziem i Wisełką. Lubuskie na wyciągnięcie ręki, oni nie mają swojego ośrodka gospodarczego, codziennie rano tysiące jedzie do pracy w Berlinie lokalnym pociągiem na Ostbanhof, inni samochodem, jeszcze inni prowadzą za Odrą kontraktorkę.

          Liczą się te stolice administracji, żeby odległość była w miarę rozsądna, poza tym te granice nie mają wpływu na życie, bo decyzje w sprawach infrastruktury jest faktycznie decydowania w Warszawie i niech tak już zostanie...
          • wikul Re: Tak to jest, jak tępemu pisofilowi wydaje się 16.03.14, 16:43
            qwardian napisał:

            > On ma rację. Ta cała rozprawa o decentralizacji na początku reform w latach 90-
            > tych była fikcją, ostateczny podział na 16 województw pogrzebał ten projekt cał
            > kiem słusznie. Koszalińskie bylo kiedyś województwem jeżeli ktoś pamięta i opol
            > skie również. Wracamy więc do 17 województw sprzed reformy Gierka. To podział a
            > dministracyjny ma niewiele wspólnego z planem rozwoju, bo o tym decydują władze
            > centralne.

            Jaką rację ? Kto wraca ? Najpierw trzeba wygrać wybory i to nie europejskie a parlamentarne, utworzyć rząd i przeforsować pomysł w parlamencie. Obiecanki reformy administracyjnej przy okazji wyborów do PE to poniecanie pisofilów i lokalnych ignorantów.

            > Na dzień dzisiejszy ćwierć Gorzowa mieszka już w Poznaniu, do pracy dojeżdżają
            > nawet z Bydgoszczy. Zbliża się lato i poznańskie rejestrację zaczną rozjeżdżać
            > pojezierza drawskie, koszalińskie, Kołobrzeg, oraz tradycyjnie Wyspę Wolin z Mi
            > ędzyzdrojami, Międzywodziem i Wisełką. Lubuskie na wyciągnięcie ręki, oni nie m
            > ają swojego ośrodka gospodarczego, codziennie rano tysiące jedzie do pracy w Be
            > rlinie lokalnym pociągiem na Ostbanhof, inni samochodem, jeszcze inni prowadzą
            > za Odrą kontraktorkę.
            > Liczą się te stolice administracji, żeby odległość była w miarę rozsądna, poza
            > tym te granice nie mają wpływu na życie, bo decyzje w sprawach infrastruktury j
            > est faktycznie decydowania w Warszawie i niech tak już zostanie...

            A co to ma do kaczego kokietowania mieszkańców środkowego Pomorza przy okazji wyborów do PE ?.
            • sowietolog1 Re: Tak to jest, jak tępemu pisofilowi wydaje się 16.03.14, 17:08
              Jak wykazałem niżej, będąc ignorantem, pomijając/przemilczając twór w postaci Lubuskiego, wykazujesz się jeszcze lemingozą.

              Kształt województa, a zwłaszcza jego ISTNIENIE, ma kluczowe znaczenie dla reprezentacji tegoż; także w Parlamencie Europejskim.

              > A co to ma do kaczego kokietowania mieszkańców środkowego Pomorza przy okazji w
              > yborów do PE ?.

              Patrz punkt wyżej oraz moje posty. Dlaczego Gorzów Wlkpl. NIE MUSI podlegać Poznaniowi, choć powinien,a Koszalin MUSI podlegać odległemu Szczecinowi, choć nie powinien?
        • sowietolog1 albo rybka, albo pipka... 16.03.14, 16:58
          Powtarzam; wystarczy spojrzeć na mapę Polski i pomiziać po niej paluchem... Woj. Zachodniopomorskiego oraz Pomorskiego nie ma żadnego sensu, skoro z Koszalina do Szczecina jest tyle, ile do Poznania. Nikt z Koszalina i okolic nie jeżdzi do Szczecina i nikt się ze Szczecinem nie utożsamia. Wszyscy prują do Poznania. Na zakupy, na imprezy, na studia. W ostateczności, do Gdańska.

          Tożsame do przymuszania Elblążan do podległości Olsztynowi, choć ich nic z DALEKIM Olsztynem nie łączy, a Gdańsk mają tuż za miedzą.

          Jak już pisałem, PiS niczego nowego nie wymyślił. Było to już w ich programie. To nie wina PiSu oraz Środkowych Pomorzan, iż z perspektywy warszaffki ten problem nie istnieje. Miejscowi jednak żyją tym od lat, z ogromnym poczuciem krzywdy. Do tego oszustwa, vide zgoda na Lubuskie, Opolskie i Podkarpackie. I zdrady, vide zachowanie ostatniej koszalińskiej wojewodziny, Anny Sztark, która nie dość, że nie pomogła w walce o Środkowopomorskie, to jeszcze podlizując się Krzaklewskiemu, sekundowała kasacji. I brała czynny udział w szabrze miejscowych urzędów. Potem zwiała z AWS do PO.

          Pisałem także o podziale władzy. To żadne wariactwo, a norma, skoro to funkcjonuje w Lubuskiem, "godząc" Gorzów z Z. Górą.

          Odnośnie eurowyborów; przecież to ma kluczowe znaczenie. Europosłowie reprezentują nie tyle kraj, co jego poszczególne regiony. Tak jest i będzie, dopóki nie dojdzie do realizacji pomysłu stworzenia jednej, ogólnokrajowej listy. W obecnej sytuacji Koszalin i Słupsk są pokoszkodowane. Centrala o tym doskonale wie, stąd też tak usilna kasacja za AWS-UW; chciano rozbić, rozwalić silne poparcie dla SLD.

          Nossol mnie nie interesuje. Nie rżnij głupa; wszyscy doskonale wiedzą i pamiętają, iż clou sprawy to mniejszość niemiecka. Dlatego powstał taki karzełek jak Opolskie, który powinien być częścią Wrocławskiego/Dolnośląskiego. Tożsamo z Rzeszowem i Krakowem. A Lubuskie to już komedyja; województwo utworzone dla tirówek i laweciarzy?

          Ergo, albo rybka, albo pipka... Albo tworzymy Środkowopomorskie, godząc się na dzisiejszy model pośredni, albo realizujemy zakładany na starcie model landowy, likwidując trzy powyższe województwa.
          • wikul Re: albo rybka, albo pipka... 16.03.14, 17:48
            Co mają do rzeczy twoje elaboraty w sytuacji gdy chodzi o wybory do PE. Jeżeli tego nie rozumiesz i wydaje ci się że w Brukseli decydują o iloścu wojewóztw Polsce, to nie ma o czym gadać. Możesz wrócić z tymi epistołami przed wyborami do Sejmu, o ile PiS w tej formie jeszcze będzie istniało.
            • sowietolog1 Re: albo rybka, albo pipka... 16.03.14, 18:20
              - to, iż clou tegoż wątku, to ignorancka negacja "17-ego województwa",
              - eurowybory to początek 4-etapowego biegu wyborczego w PL; poza tym, przecież już pisałem o przełożeniu podziału administracyjnego na reprezentatywność danego regionu,
              - zapewniam cię, iż PiS będzie istniało bardzo długo. Przynajmniej tyle, ile będzie żył i/lub będzie w stanie prowadzić życie publiczne J. Kaczyński. Żadna polska partia pol. nie ma tak wiernego elektoratu. Dla PO wystarczy jedna przegrana i czystka partyjnego aparatu próżniaczego (urzędy, agencje, spec-służby, media), a partia Tuska rozpadnie się na 2-3 mniejsze.
              • wikul Re: albo rybka, albo pipka... 16.03.14, 20:42
                sowietolog1 napisał(a):

                > - to, iż clou tegoż wątku, to ignorancka negacja "17-ego województwa",

                Niie chcę sie wypowiadać za autora ale mam wrażenie że sie mylisz.

                > - eurowybory to początek 4-etapowego biegu wyborczego w PL; poza tym, przecież
                > już pisałem o przełożeniu podziału administracyjnego na reprezentatywność daneg
                > o regionu,

                Banały.

                Wprowadzeniu nowego podziału na województwa towarzyszyły liczne dyskusje. Niektóre projekty zakładały utworzenie mniejszej liczby województw (najczęściej mówiło się o 12 nowych województwach). Nieco mniej zwolenników miały projekty utworzenia 25 województw lub pozostawienia dotychczasowego podziału na 49 województw. Liczne protesty społeczne, m.in. w Opolu czy Kielcach, doprowadziły do utworzenia większej liczby jednostek. Natomiast w dwóch województwach zdecydowano się na rozdzielenie siedzib wojewodów i sejmików województw.
                Od 1999 pojawiają się opinie postulujące utworzenie jeszcze trzech województw: województwa staropolskiego, województwa środkowopolskiego, województwa środkowopomorskiego oraz wyłączenia Warszawy z województwa mazowieckiego.

                pl.wikipedia.org/wiki/Wojew%C3%B3dztwo#Podzia.C5.82_na_wojew.C3.B3dztwa_od_1999_r.

                > - zapewniam cię, iż PiS będzie istniało bardzo długo. Przynajmniej tyle, ile bę
                > dzie żył i/lub będzie w stanie prowadzić życie publiczne J. Kaczyński. Żadna po
                > lska partia pol. nie ma tak wiernego elektoratu. Dla PO wystarczy jedna przegra
                > na i czystka partyjnego aparatu próżniaczego (urzędy, agencje, spec-służby, med
                > ia), a partia Tuska rozpadnie się na 2-3 mniejsze.


                Nic nie trwa wiecznie, każda kolejna przegrana PiS może rozsypać ta partię. Policz ile odprysków już powstało a ten wierny (na razie) elektorat ma już dosyc przegrywania wyborów i chciałby wreszcie przechwyccić (odzyskać, jak mówi Prezes) wymienione przez ciebie urzędy, agencje, spec-służby, media, itp.
                • andrzejg Re: albo rybka, albo pipka... 16.03.14, 21:56
                  wikul napisał:

                  chciałby wreszcie przechwyccić (odzyskać, jak mówi Prezes
                  > ) wymienione przez ciebie urzędy, agencje, spec-służby, media, itp.
                  >
                  >

                  no i sprawa jasna. Zawsze to trochę więcej stołków do obsadzenia
              • andrzejg Re: albo rybka, albo pipka... 16.03.14, 21:53
                sowietolog1 napisał(a):

                > - to, iż clou tegoż wątku, to ignorancka negacja "17-ego województwa",

                clou tego wątku jest pokazanie niekonsekwencji PiSu, który jest za włądzą mocno centralną, a występuje o rozdrobnienie i rozproszenie na dwa miasta ośrodków decyzyjnych. Cóż z tego ,że taki model istnienje w Lubuskim? NIe o to chodzi. To jest niezgodne z linią partii...ein fuhrer,ein....

                Przecież wyraźnie , w pierszym zdaniu napisałem,że dla mnie to 17 województwo przejdzie.
                Tak więc kolego nie szafuj ignorantami i zetrzyj pianę z usteczek.

                A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka