Referendum w sprawie Swiatecznego Handlu !!!

19.08.04, 20:52
ma szanse na na zaistnienie (nie tylko to zreszta) gdy obywatele zaczna mowic
o referendum, a nastepnie organizowac sie w grupy na rzecz.

Nie ma szans !! na referendum, natomiast, gdy obywatele "zajmowac sie beda
polityka tradycyjnie po polsku", tj. w kolejce, na listach jak ta, na
imieninach, na przystanku... Wtedy radni postapia tak jak radnym bedzie
odpowiadalo, a wiec bez ogladania sie na obywateli.

Gdyby mialo byc inaczej, tzn. radni liczyliby sie ze zdaniem obywateli, to
np. w Radomiu wpadliby na pomysl przeprowadznia referendum sami. Podobny
pomysl mialaby warszawska "S", ktora w swa rocznice zapomniala ze najpierw
chodzilo o demokracje, a pozniej o zwiazki zawodowe. Uczciwym i swiadomym
wymogow demokracji radnym tego rodzaju drobiazgi nasuwaja sie same.
    • Gość: albert Re: Referendum w sprawie Swiatecznego Handlu !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.08.04, 21:43
      Proponuje to referendum połączyc z referendum akceptującym/odrzucającym
      konkordat oraz prawo/zakaz aborcji. Te sprawy - wbrew pozorom - maja wspólny
      mianownik.
      • sceptyk Re: Referendum w sprawie Swiatecznego Handlu !!! 19.08.04, 21:55
        Proponuje odrzucic konkordat, a narzucic aborcje. A w niedziele, w
        supermarketach sprzedawac amulety zapewniajace szczescie - male, plastikowe
        Kretynki52, na wspolnym mianowniku. W promocyjnych cenach oczywiscie.
        • Gość: . Sadze, ze propozycja odrzucenia konkordatu (chocby IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.08.04, 02:29
          dlatego, ze wprowadzonego po cichu przez pewna polska Zydowke)zostanie przez
          Polakow owacyjnie przyjeta. A nakaz aborcji jest dokladnie takim samym
          nonsensem jak ZAKAZ!
      • Gość: Krzys52 Re: Referendum w sprawie Swiatecznego Handlu !!! IP: *.proxy.aol.com 20.08.04, 02:10
        A ja mam pytanie: czy chcesz cos zrobic w sprawie handlu w niedziele, czy tez
        nie chcesz. Bo jesli z cala pewnoscia nie chcesz to dorzuc jeszcze zmiane
        Konstytucji, na przyklad, a znajda sie tacy ktorzy beda domagac sie by
        umieszczono wiecej. W efekcie nie osiagniesz nic. Oczywiscie gadajac tylko tu,
        na F.GW., takze nic nie osiagniesz - musisz zdobyc sie na cos wiecej:
        zorganizowac sie wraz z innymi przeciwnikami zakazow. W przeciwnym wypadku
        wygraja zwolennicy zakazu gdyz sa zorganizowani oraz ida reka wreke z klerem
        katolickim.

        Wbrew pozorom takze wiem, ze konkordat oraz spodziewane zakazy maja wspolny
        mianownik. Mysle, ze powiedzialem na ten temat wystarczajaco duzo:
        .

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14949168&a=15027549

        Ja widzisz mieszkam w Stanach i niespecjalnie przejmuje sie samym ewentualnym
        zakazem. Jakiego piwa nawarzycie sobie takie bedziecie spijac. Mnie interesuje
        sposob w jaki zakaz, badz jego nieobecnosc, beda rozstrzygane.
        Jesli nie przeforsujecie referendum to kler wplynie na swoich ludzi ktorzy w
        dogodnym momencie przepchna zakaz. Jedyne co moze ich powstrzymac to jasne
        stanowisko spoleczenstwa, wyrazone w referendum.
        Innymi slowy, albo dbasz o demokracje i ja rozwijasz albo ja olewasz. W
        nastepstwie czego bedziesz olany sam.
        .
        K.P.
        • Gość: kapitalizm Re: Referendum w sprawie Swiatecznego Handlu !!! IP: *.oc.oc.cox.net 20.08.04, 02:25
          mam bardzo ciekawy pomysl, moze troche kontrowersyjny ale warty rozpatrzenia:

          niech ci wszyscy ktorzy naprawde nie chca pracowac w niedziele, maja wolne i
          np. odpoczywaja albo chodza do kosciola,

          a ci wszyscy ktorzy naprawde chca pracowac w niedziele, niech pracuja np. w
          supermarketach,

          w ten sposob wszyscy beda zadowoleni,

          co wy na to?

          co do zaplat to proponuje aby wszyscy ktorzy chca zarabiac w niedziele 50%,
          100% czy 1000% poszli pracowac do tych co placa 50%, 100% czy 10000%,

          tak samo wszyscy handlarze, ktorzy chca zatrudniac pracownikow za 100zl/godz,
          10zl/godz, czy 1zl/godz, aby zatrudniali tylko tych co chca pracowac za 100, 10
          czy 1zl/godz

          czyz nie jest to rewelacyjne rozwiazanie?



          • Gość: Krzys52 Samorzadowe Ubezwlasnowalnianie Obywateli :( IP: *.proxy.aol.com 20.08.04, 02:58
            Tu gdzie zyje sklepy pootwierane sa w niedziele i swieta. Od naprawde wielkiego
            dzwonu moga miec skrocone godziny pracy. Osobiscie bardzo sobie cenie te wygode
            a i innym zycze.

            Mozliwosc dokonywania zakupow w weekend nie jest jakims nakazem kupowania w
            niedziele. Jak nie mam ochoty to nie ide do sklepu i nie kupuje. Kazdy moze
            postepowac podobnie. Duze markety oferuja ponadto towary po znacznie nizszych
            cenach oraz w wiekszym wyborze. To dlatego przyciagaja tak wielu klientow.

            Z drugiej strony obroty weekendowe sa wyzsze niz w tygodniu gdy ludzie siedza w
            pracy, a po pracy nie chce im sie dokonywac zakupow, badz/gdyz sa zmeczeni. Gdy
            zlikwidowac handel niedzielny to kupujacy nie wydadza w tygodniu takiej samej
            kwoty pieniedzy na zakupy, jaka wydaliby w systemie handlu siedmiodniwego -
            wydadza 80 procent, zaledwie. Tymczasem gospodarka potrzebuje ich pieniedzy dla
            rozwoju - wieksze zakupy odzwierciedlone sa w wiekszej podazy, ktora oznacza
            wiecej miejsc pracy, wieksze zarobli, wiecej zakupow itd. Ciekawe komu nie
            podoba sie ta prosta ukladanka ekonomicznego rozwoju i pragnie zastapic ja
            stagnacja.
            .
            Bo katolicka bedzie na pewno gdy tylko niewazne jaka.
            K.P.


            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/8,49621,2237696.html
            • Gość: . Proletariackie podcinanie galezi, na ktorej prolo IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.08.04, 03:11
              sam siedzi... Kolejny genialny sposob na ZWIEKSZENIE polskiego bezrobocia w
              obronie interesow polskich ludzi pracy i ich prawa do swietej niedzieli... Mnie
              to wisi - niech ida z torbami, moze zmadrzeja,gdy glod im w tylek zajrzy. Ale
              sadze, ze Brytania bedzie musiala zaczac przyjazdy Polakow za chlebem
              ograniczac, a biedna Irlandie (tak sie handluje w niedziele i katolicyzm sie im
              od tego nie wali, gospodarka rowniez)to Polacy chyba zadepcza...
              • Gość: Krzys52 No wiec radykalny Islam to jest tylko nieco bardzi IP: *.proxy.aol.com 22.08.04, 14:56
                bardziej tradycjonalistyczny oraz nieustepliwy.
                To z tego powodu Arabowie sa gdzie sa - w ogonie oraz w ciaglej biedzie. Bo
                zawsze byli imamowie z taaaakimi mordami ktorzy dbali o to aby kompletnie nic
                nie zostalo zmienione. Jest to tez czesc polskiego Kaduka, ktory ma swe
                korzenie w kontrreformacji, a nastepnie, ciaglym wsteczniactwie. pretensje do
                wielkosci oczywiscie maja - bo jakze by inaczej...sad
      • snajper55 Re: Referendum w sprawie Swiatecznego Handlu !!! 20.08.04, 09:53
        Gość portalu: albert napisał(a):

        > Proponuje to referendum połączyc z referendum akceptującym/odrzucającym
        > konkordat oraz prawo/zakaz aborcji. Te sprawy - wbrew pozorom - maja wspólny
        > mianownik.

        Od razu można też będzie się zapytać, czy aborcji można będzie dokonywać w
        niedzielę.

        S.
    • Gość: Jozef Zawadzki Re: Referendum w sprawie Swiatecznego Handlu !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 10:06
      a wy wstretne obmierzle komuchy szkoda, ze wasze matki nie dokonaly aborcji -
      wy zbrodniarze - TFU- pomiot Lenina !-
    • dokowski To prosta droga do faszyzmu. A może referendum... 20.08.04, 10:11
      ... czy potrzebujemy policji? A może referendum w prawie równości płac w
      prywatnym biznesie?
      • Gość: Krzys52 Jestes w duzy bledzie Dokowski :O)) IP: *.proxy.aol.com 20.08.04, 15:38
        Wiekszosc decyzji podejmowanych u mnie, w stanie Oregon, wlasnie droga
        referendum. Jakos nie widze faszyzmu, ktory, nawiasem mowiac, polegal na
        narzucaniu wszystkim wizji i woli jakiegos Duce czy innego Giertycha lub Glempa.

        Jesli zebralaby sie tu odpowiednio duza grupa zwolennikow zamkniecia marketow,
        i uzyskaliwby oni wystarczajaco duze poparcie (stoja wtedy w miejscach
        publicznych, zbieraja podpisy, i jakos potrafia nie oszukiwac) to propozycja
        zamkniecia marketow zostalaby umieszczona na liscie referendalnej - pod
        glosowanie. Wynik musialby byc akceptowany choc furtka dla kontestowania go
        zawsze jest otwarta.

        Decydujemy takze o wysokosci podatkow oraz o ich wydatkowaniu, no i oczywiscie
        (nie tylko) o budzecie lokalnej policji, a wiec o jej liczebnosci.
        Tu nikt nie odwazylby sie podjac arbitralnej decyzji o likwidacji handlu
        niedzielnego. Bylby skreslony do konca zycia.
        Przeciez to oznacza wylacznie jedno: ze ma sie w dupie wspolobywateli. Czy
        zyczysz sobie bym dodal cos jeszcze?
        • dokowski To przykład z życia kraju o wielopokoleniowej... 20.08.04, 16:03
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Wiekszosc decyzji podejmowanych u mnie, w stanie Oregon, wlasnie droga
          > referendum.

          ...tradycji demokratycznej. My w Europie, szczególnie tu na dzikim
          postsowieckim wschodzie, mamy zbyt niską kulturę prawa i demokracji, aby
          bezpiecznie powierzyć pełnię władzy większości. Lud nasz raz ciągnie bezmyślnie
          ku faszyzmowi, innym razem ku socjalizmowi. Pamiętamy, że to demokracja
          wyniosła Hitlera do władzy, pamiętamy kryzys jaki był w NATO, gdy we Francji do
          rządu weszła Partia Komunistyczna w wyniku demokratycznych wyborów.

          Europa wciąż jest na tyle niedojrała, że liberalna Konstytucja musi mieć moc
          prawną większą niż wynik jakiegokolwiek referendum. U was w USA możecie sobie
          pozwolić na to, żeby lokalne prawo mogło zmienić was w niewolników, bo wy -
          Amerykanie - wiecie, że takie pomysły u was nie znajdą poparcia większości. W
          Europie niestety niebezpieczeństwo takie jest realne.

          Poza tym nie wierzę, żeby władze federalne pozwoliły nawet w Oregonie na
          likwidację praw i wolności tylko dlatego, że lud Oregonu w referendum
          postanowił sobie wolności odebrać.
    • Gość: Maly Re: Referendum w sprawie Swiatecznego Handlu !!! IP: *.client.comcast.net 20.08.04, 15:44
      Gość portalu: kaska z poznaia napisał(a):

      > ja pracuje w supermarkecie i uwazam ze sklepy powinny byc otwarte od 9 do 14.
      a> > nie caly dzien to jest bez sensu jezeli komus to nie odpowiada to niech
      sobie > sam siedzi od 7-18 w pracy

      Popieram:
      Ja pracuję na stacji benzynowej i uważam że stacje benzynowe powinny być
      otwarte od 9 do 14. a nie caly dzien to jest bez sensu jezeli komus to nie
      odpowiada to niech sobie sam siedzi od 7-18 w pracy
      Pan z benzyniarenki

      Ja pracuję w kinie jako bileter i uważam że kina powinny być otwarte od 9 do
      14. a nie caly dzien to jest bez sensu jezeli komus to nie odpowiada to niech
      sobie sam siedzi od 7-18 w pracy
      Pan z kina

      Ja pracuję w kwiaciarni i uważam że kwiaciarnie powinny być otwarte od 9 do
      14. a nie caly dzien to jest bez sensu jezeli komus to nie odpowiada to niech
      sobie sam siedzi od 7-18 w pracy
      Kwiaciarka

      Ja pracuję na stacji pogotowia i uważam że stacje pogotowia powinny być
      otwarte od 9 do 14. a nie caly dzien to jest bez sensu jezeli komus to nie
      odpowiada to niech sobie sam siedzi od 7-18 w pracy
      Pan z pogotowia

      Ja pracuję w hospicjum i uważam że hospicja powinny być otwarte od 9 do 14. a
      nie caly dzien to jest bez sensu jezeli komus to nie odpowiada to niech sobie
      sam siedzi od 7-18 w pracy
      Pani z hospicjum

      Ja pracuję na basenie jako ratownik i uważam że baseny powinny być otwarte od
      9 do 14. a nie caly dzien to jest bez sensu jezeli komus to nie odpowiada to
      niech sobie sam siedzi od 7-18 w pracy
      Pan Ratownik
      • carrramba Re: Referendum w sprawie Swiatecznego Handlu !!! 20.08.04, 15:52
        Dorzuce swój kamyczek......
        Nie jestem za zakazem handlu w niedziele. Dziwię się tylko, że są jeszcze
        ludzie, którzy w NIEDZIELE CHODZĄ PO ZAKUPY. Cały tydzień na to mają, i muszą
        właśnie w niedzielę latac po hipermarketach ? SOrry, ale nie przyszłby mi do
        głowy, biegać między półkami, zamiast np zrobić grilla , czy iść na spacer.
        Kazdy spędza tak wolny czas, jak lubismile)
        • Gość: wikul Re: Referendum w sprawie Swiatecznego Handlu !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.08.04, 02:12
          carrramba napisał:

          > Dorzuce swój kamyczek......
          > Nie jestem za zakazem handlu w niedziele. Dziwię się tylko, że są jeszcze
          > ludzie, którzy w NIEDZIELE CHODZĄ PO ZAKUPY. Cały tydzień na to mają, i muszą
          > właśnie w niedzielę latac po hipermarketach ? SOrry, ale nie przyszłby mi do
          > głowy, biegać między półkami, zamiast np zrobić grilla , czy iść na spacer.
          > Kazdy spędza tak wolny czas, jak lubismile)


          Masz rację. Raz byłem zmuszony do zakupów w niedzielę i ze wstydem przemykałem
          się z firmowymi torbami. Ale większość Polaków nie chce ograniczeń.

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2233046.html?v=0&f=28
    • indris Referendum ale w innej sprawie 20.08.04, 15:49
      Tak się składa, że w sprawie handlu referendum nie miałoby mocy prawnej. Rada
      miejska może się do jego wyników zastosować ale nie musi.
      Ale jest prawnie przewidziane INNE referendum: w sprawie odwołania Rady. Jezeli
      więc nawiedzeńcy przegłosują zakaz niedzielnego handlu, należy zorganizować to
      właśnie referendum. Gdy się uda, oszołomy będą MUSIAŁY odejść.
      • Gość: Krzys52 Re: Referendum ale w innej sprawie IP: *.proxy.aol.com 20.08.04, 15:59
        Tak się składa, że w sprawie handlu referendum nie miałoby mocy prawnej.
        Rada miejska może się do jego wyników zastosować ale nie musi
        :;
        No to zmiencie prawo - by chocby Rada musiala brac pod uwage wyniki referendum.
        ..
        ;;;

        Ale jest prawnie przewidziane INNE referendum: w sprawie odwołania Rady. Jezeli
        więc nawiedzeńcy przegłosują zakaz niedzielnego handlu, należy zorganizować to
        właśnie referendum. Gdy się uda, oszołomy będą MUSIAŁY odejść.

        ;;;
        Jedno nie przeszkadza drugiemu tylko czy Rada nie oleje drugiego referendum tak
        samo jak pierwszego? Przeciez wprawdzie moze stosowac sie do referendum ale nie
        musi.
        Ponadto gdy rada zapracuje sobie juz na niebo to moze nie miec dla niej
        wiekszego znaczenia czy zostanie odwolana. Tym bardziej, ze na gruncie prawa
        odwolana moze byc w terminowych wyborach. Czyli tym bardziej moze was olac.
        Biedny Indris sad Szczerze.
        Zbyt duzo oszustow w spoleczenstwie jest, niestety.


        • indris Wyjaśnienie 20.08.04, 16:08
          Referendum oswołujące Radę jest przewidziane w ustawie o samorządzie. Wymagane
          jest 10% uprwanionych do głosowania dla złożenia wniosku i 30% frekwencja, żeby
          wyniki były wiążące. Wtedy Rada ustąpić MUSI. Inne przepisy referendalne
          trzebaby przeprowadzić przez Sejm. Te już są.
          Jak dodąd, eszystkie referenda odwołujące okazały sie nieskuteczne z powodu
          zbyt niskiej frekwencji. Ale gdyby w Warszawie zamknięto sklepy w niedziele, to
          może byłoby inaczej. Wydaje się, że PiS coś tu zwęszyło i dlatego mówi o
          potrzebie konsultacji.
          • Gość: Krzys52 Dzieki :)) IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 06:25
            I.) Referendum oswołujące Radę jest przewidziane w ustawie o samorządzie.
            Wymagane jest 10% uprwanionych do głosowania dla złożenia wniosku i 30%
            frekwencja, żeby wyniki były wiążące. Wtedy Rada ustąpić MUSI.
            ;;
            No i co dalej? Wybierzecie nowa Rade przebierancow, oszustow i klamcow. Bo to
            jest Polska wlasnie surprised)) I w krotce po wyborach okaze sie, ze dziwnym
            zrzadzeniem losu, nowa Rada takze nabrala przekonania do zamknietych sklepow.
            Na co polowa dotychczasowych sklepow otwartych zdecyduje, ze ma gleboko w dupie
            taka demokracje i nie wezmie udzialu w zadnych glosowaniach.

            Zalatwcie referendum na rzecz handlu w niedziele - prosto ulozone, jasne w
            odczycie, z jednym tylko punktem do przeglosowania. Przeciez chodzi wam o
            sklepy otwarte w swieta a nie o usuwanie Rady. Co za roznica czy Rada bedzie w
            aktualnym skladzie skoro np. swych pomyslow na zamkniete sklepy nie bedzie
            mogla zrealizowac. Pozniej przyjda wybory i dopiero wtedy mozna przypomniec (za
            uszy po nazwisku, i po ugrupowaniach, wyciagac i przypomnac opinii publicznej
            kto to jest ten pan radny). No i odejdz na troche od tego kompa i udaj sie na
            jakies zebranie na rzecz referendum. surprised))
            .
            K.P.
            .



            Inne przepisy referendalne trzebaby przeprowadzić przez Sejm. Te już są.
            Jak dodąd, eszystkie referenda odwołujące okazały sie nieskuteczne z powodu
            zbyt niskiej frekwencji. Ale gdyby w Warszawie zamknięto sklepy w niedziele, to
            może byłoby inaczej. Wydaje się, że PiS coś tu zwęszyło i dlatego mówi o
            potrzebie konsultacji.


      • gretshen Nie badz w goracej wodzie kapany. Jeden krok na ra 20.08.04, 16:29
        na raz sie robi. Doprowadzcie do referendum, przekonajcie sie gdzie jest
        poparcie i dopiero wtedy myslcie o referendum na rzecz odwolania rady.
        W przypadku polaczenia stracicie tych wyborcow ktorzy chcieliby wolnego handlu
        wprawdzie, ale odpowiada im Rada.
        Spokojnie Indrisie. smile
    • Gość: wszystkojednokto Lobby wlascicieli supermarketow szaleje- IP: *.chello.pl 20.08.04, 16:46
      • gretshen Z drugiej strony - koscielno-prawicowo-zwiazkowe 20.08.04, 18:40
        tylko coz w tym dziwnego?
        Ponadto mowisz o zachowaniu wlascicieli marketow ktore to zachowanie jest
        reakcja na zakulisowe knucia jakichs Solidarnosci, PiS-ow oraz innych LPR-ow -
        wspieranych przez kosciol.
        Ponadto oni nie szaleja wylacznie w trosce o wlasne interesy. Przy okazji
        wystepuja w interesie zainteresowanych konsumentow
        • Gość: wszystkojednokto Re: Z drugiej strony - koscielno-prawicowo-zwiazk IP: *.chello.pl 21.08.04, 14:02
          jesli nie wiadomo o co chodzi to wiadomo , ze chodzi o pieniadze
          Smieszy mnie od dawna twoj wysymplikowany ,zeby nie powiedziec prostacki obraz
          swiata i podzial na lewice i prawice , kosciol i tych co sa przeciw ,jednych
          cacy drugich be
          A tymczasem nie tylko swiat ale nawet uklad partyjny w Polsce , interesy i
          stosunek do kosciola jest bardziej skomplikowany
          Na podanym przez ciebie przykladzie dotyczacym zamykania marketow w niedziele.
          Wrzucasz do jednego worka Solidarnosc , Pis,LPR i Kosciol , a golym okiem
          widac ,ze np.Solidarnosc reprezentuje interesy swoich czlonkow zainteresowanych
          zagwarantowaniem niedzielnego odpoczynku kobietom ,gdyz to glownie mlode
          kobiety za glodowe stawki w takich marketach zapieprzaja
          He,he PiS-owi z Kosciolem nie po drodze , wiec prawdopodobnie przez ta partie
          lobbuja wlasciciele drobnych osiedlowych sklepikow ktorym markety stanowia
          konkurencje, A LPR czy Kosciol czyni to z pobudek wiadomych
          Co do wystepowania lobby marketowego ROWNIEZ w interesie swoich klientow musze
          sie z toba zgodzic , gdyz i mnie jest na reke robienie zakupow w dowolnym
          terminie , bez koniecznosci zagladania w kalendarz jaki to dzis dzien mamy.
          Ale muwiac szczerze,obserwujac umeczone twarze tych mlodych sprzedawcow ,
          kobiet i studentow , sluchajac ich wynurzen ,sledzac co rusz pojawiajace sie w
          prasie sygnaly o razacych naruszeniach prawa pracy i prawa zwiazkowego przez
          wlascicieli supermarketow trudno jest mi z tymi ostatnimi solidaryzowac i
          obiecalem sobie juz nigdy w niedziele zakupow nie robic , niezaleznie od losow
          uchwaly warszawskiej Rady
          • Gość: Krzys52 Re: Z drugiej strony - koscielno-prawicowo-zwiazk IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 17:38
            jesli nie wiadomo o co chodzi to wiadomo , ze chodzi o pieniadze
            Smieszy mnie od dawna twoj wysymplikowany ,zeby nie powiedziec prostacki obraz
            swiata i podzial na lewice i prawice , kosciol i tych co sa przeciw ,jednych
            cacy drugich be
            A tymczasem nie tylko swiat ale nawet uklad partyjny w Polsce , interesy i
            stosunek do kosciola jest bardziej skomplikowany
            Na podanym przez ciebie przykladzie dotyczacym zamykania marketow w niedziele.
            Wrzucasz do jednego worka Solidarnosc , Pis,LPR i Kosciol , a golym okiem
            widac ,ze np.Solidarnosc reprezentuje interesy swoich czlonkow zainteresowanych
            zagwarantowaniem niedzielnego odpoczynku kobietom ,gdyz to glownie mlode
            kobiety za glodowe stawki w takich marketach zapieprzaja
            He,he PiS-owi z Kosciolem nie po drodze , wiec prawdopodobnie przez ta partie
            lobbuja wlasciciele drobnych osiedlowych sklepikow ktorym markety stanowia
            konkurencje, A LPR czy Kosciol czyni to z pobudek wiadomych
            ;;;
            K.P.) Dlaczego nie przeczytasz sobie wlasnego tekstu przed wyslaniem go.
            Najpierw zarzucasz Gretshen prostactwo z powodu wrzucania wymienionych
            ugrupowan do jednego worka (razem z kk), po czym przyznajesz, ze istotnie
            wymienieni w tym samym worku siedza - tyle, ze z roznych, jak twierdzisz,
            powodow. Czy sadzisz, ze dla przeciwnika zamykania ma jakis znaczenie powod dla
            ktorego zamkna mu sklepy?
            Nawiasem mowiac zapomniales dodac ze wszystkie te ugrupowania laczy obecnosc
            ich czlonkow w kosciele. I tak np. PiS-owcy zadaja zamkniecia z powodu drobnych
            sklepikarzy niemniej ich zadania, w czesci przynajmniej, nawiazuja do
            stanowiska kk w tej sprawie oraz licza na jego wsparcie. Jak wynika z tego
            jednego przykladu chocby skomplikowane jest to wszystko nawet bardziej niz Ty,
            nie-protak, wyobrazasz to sobie.
            .
            ;;;;
            Co do wystepowania lobby marketowego ROWNIEZ w interesie swoich klientow musze
            sie z toba zgodzic , gdyz i mnie jest na reke robienie zakupow w dowolnym
            terminie , bez koniecznosci zagladania w kalendarz jaki to dzis dzien mamy.
            Ale muwiac szczerze,obserwujac umeczone twarze tych mlodych sprzedawcow ,
            kobiet i studentow , sluchajac ich wynurzen ,sledzac co rusz pojawiajace sie w
            prasie sygnaly o razacych naruszeniach prawa pracy i prawa zwiazkowego przez
            wlascicieli supermarketow trudno jest mi z tymi ostatnimi solidaryzowac i
            obiecalem sobie juz nigdy w niedziele zakupow nie robic , niezaleznie od losow
            uchwaly warszawskiej Rady.
            .
            ;;;;

            K.P.) Prawde powiedziawszy to mnie jest obojetny rodzaj decyzji jaka podejmie
            Rada. Dlatego, ze to nie do Rady ta decyzja nalezy - bez wzgledu na to jak
            poustawialiscie sobie swoje koruptogenne prawa.
            Jesli w referendum spoleczenstwo Warszawy zdecyduje, ze chce miec sklepy
            pozamykane w niedziele to niech ma, gdyz takie prawo ustanowilo sobie samo, a
            nie otrzymalo je w prezencie przez jakichs nawiedzonych, przekretasow,
            lapownikow, czy wszystkich na raz. Tymczasem natura problemu powoduje proby
            roznorodnych wplywow na radnych, ktorzy w efekcie straca kompletnie z pola
            widzenia interesy swych wspolobywateli a skoncentruja sie na interesach tych
            ktorzy bezposrednio na nich wlywaja.

            Nikt nikogo nie zmusza by kupowal w niedziele; nikt nikogo nie zmusza by
            pracowal w supermarkecie i mial umeczona twarz. Czy wolisz by mial mniej
            umeczona skutkiem likwidacji jego miejsca pracy? Kazdy ma prawo do decydowania
            o spedzaniu swego wolnego czasu oraz dokonywaniu zakupow. Sam dajesz tego
            przyklad, czyli jest to mozliwe.

            Tymczasem Twoj zlodziejski kosciolek jak najbardziej - jak twierdzi - jest za
            wolnym decydowaniem czlowieka, tylko... pod warunkiem by ten zdecydowal "tak
            jak nalezy". Zgodziliby sie szubrawcy na otwarte w niedziele supermarkety, i
            nie tylko, ale po upewnieniu sie, ze nikt nie bedzie w nich kupowal w swieta
            (twarze sprzedawczyn bylyby wtedy zdecydowanie mniej umeczone smile.
            Jak wy ludzie mozecie pozwalac namanipulowanie soba w tak perfidny i obludny
            sposob. Jak mozna pozwalac na ubezwlasnowalnianie samego siebie do tego az
            stopnia; jak mozna zgadzac sie na upodlanie.
            .
            K.P.


            • Gość: wszystkojednokto Re: Z drugiej strony - koscielno-prawicowo-zwiazk IP: *.chello.pl 22.08.04, 10:03
              1/wg Gretchen wszystkie wymienione przez nia ugrupowania dzialaja he,he z
              religijnych pobudek wiec jeszcze raz cie zapewniam,ze to bardzo uproszczony
              poglad na sprawe.Zarowno Solidarnosci jak i PiSowi z Kosciolem nie po drodze
              To i tylko to napisalem w pierwszym akapicie
              2/To,ze NIEKTORZY czlonkowie PiS-u czy Solidarnosci na msze niedzielna
              uczeszczaja nie stanowi o GLOWNEJ przyczynie dla ktorej ta partia czy ten
              zwiazek jako calosc zaangazowala sie w taka akcje.Wg mnie co najwyzej ma tu
              miejsce TAKTYCZNE poszukiwanie sojusznikow w celu skutecznego przeprowadzenia
              swoich zamiarow
              Tak to juz bywa w demokracji,gdzie zawiera sie rozne krotkotrwale nieraz
              sojusze przed wyborami,w pracach Sejmu itp...Razi cie to ?
              3/Czy uwazasz,ze za przeprowadzonymi ostatnio na masowa skale kontrolami
              PInspekcji Pracy w supermarketach tez stal KK,ktorego stanowisko nt godnej
              pracy i jej warunkow jest powszechnie znane chocby z encyklik papieskich
              jeszcze na dlugo przed Janem Pawlem II?Pozycz od kogos dzieciecy stary
              katechizm tam znajdziesz,ze wstrzymanie sie z zaplata pracownikowi za wykonana
              prace to grzech BIJACY O POMSTE DO NIEBA
              Tymczasem takich grzechow ,a jezykiem prawniczym mowiac przestepstw i wykroczen
              przeciwko kodeksowi pracy Inspekcja Pracy wykryla zatrzesienie
              Nagminnie lamane jest prawo dotyczace 8-mio godzinnego dnia pracy , dni
              wolnych,zaplty za wykonana prace
              Pisze o tym,bys wiedzial na rzecz kogo lobbujesz

              Tymczasem natura problemu powoduje proby
              > roznorodnych wplywow na radnych, ktorzy w efekcie straca kompletnie z pola
              > widzenia interesy swych wspolobywateli a skoncentruja sie na interesach tych
              > ktorzy bezposrednio na nich wlywaja.

              zapewniam cie ,ze wlasciciele supermarketow maja znacznie wiecej brzeczacych
              argumentow i tu mozna by sie rzeczywiscie obawiac jakis zakulisowych
              lapowkarskich elementow nacisku na radnych

              4/Nikt nikogo nie zmusza by kupowal w niedziele; nikt nikogo nie zmusza by
              > pracowal w supermarkecie i mial umeczona twarz

              tymczasem prawda jest taka,ze pracownicy zmuszani sa do pracy w
              ponadnormatywnym czasie rowniez w niedziele i swieta

              5/ Dlatego, ze to nie do Rady ta decyzja nalezy - bez wzgledu na to jak
              > poustawialiscie sobie swoje koruptogenne prawa

              Przyznam sie,ze nie bardzo rozumiem tego akapitu
              Nie uznajesz nadanej Radom delegacji decydowania z mocy prawa w tak banalnej
              kwestii jak dni i godziny otwarcia sklepow?
              Jestes zwolennikiem demokracji bezposredniej w tym czy w innych przypadkach tez?
              To juz zupelnie inny problem ,powiedzial bym konstytucyjny
              Bo demokracja bezposrednia jest poki co bardzo kosztowna,sprawdza sie tylko w
              malych zintegrowanych spolecznosciach i o dziwo napotyka w Polsce na mur
              obojetnosci u bezposrednio teoretycznie zainteresowanego elektoratu
              Nie zastanawiales sie dlaczego tak sie dzieje?
              Dlaczego wszystkie lokalne referenda nie mialy mocy prawnej ze wzgledu na zbyt
              male quorum?
              Byc moze z umyslowego lenistwa.
              Byc moze dlatego , ze wyborcy raz na 4 lata mobilizujacy sie do wybrania
              odpowiadajaej im rady , daza ja mimo wszystko pewnym zaufaniem i chca by zdjela
              z nich ciezar decyzji w waznych i mniej waznych sprawach.Chocby takich jak ta
              Wyborcy mysla trzezwo,nie lubia byc manipulowani i nie lubia zacietrzewionych ,
              powiem z przykroscia -takich jak ty demagogow.
              I jeszcze jedno powiem z przykroscia -kariery politycznej bys w Polsce nie
              zrobil-to taki dziwny kraj, ze nawet drobna proba obrazenia przeciwnika owocuje
              natychmiastowym przyrostem jego elektoratu.
              Przewiozl sie na tym Walesa,Lepper ostatnio tez
    • Gość: panidankanielog.. Re: Referendum w sprawie Swiatecznego Handlu !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 08:11
      "ma szanse na na zaistnienie (nie tylko to zreszta) gdy obywatele zaczna mowic
      o referendum, a nastepnie organizowac sie w grupy na rzecz."

      tak napisała (między innymi)gretshen
      -------------------------------------

      a ja uważam, ze na temat referendum handlu w niedzielę nie powinno być
      referendum w społeczeństwie wyznaniowym , bo wyznanie wkracza wtedy w
      sferę...gospodarki szeroko rozumianej

      danka
    • Gość: Ziuta z Rawy Jak zamkna sklepy w niedziele IP: 202.67.65.* 21.08.04, 14:12
      jak zamkna sklepy w niedziele to wcale nie bede sie tym przejmowala ani
      zalamywala rak z rozpaczy,jest tyle innych mozliwosci spedzenia wolnego czasu
      na przyklad wypad do Paryza,samolotem blisko i tanio czy do Londynu tam sklepy
      pootwierane codziennie a jak sa wyprzedaze to mozna nie tylko tanio kupic ale
      jest rozrywka,darmowe szampany,soczki pomaranczowe jakas celebrity,mozna
      poleciec do slonecznej Italii lub do Amsterdamu,ludzie zyjecie w Europie a wy
      chcecie koniecznie chodzic po tych hipermarketach i zachwycac sie tanimi
      produktami Made in China,ale macie ambicje.
      • Gość: wikul Był sondaż na ten temat IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.08.04, 02:14
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2233046.html?v=0&f=28
      • Gość: Krzys52 To ciekawe kto bedzie tym ostatnim ktory zgasi IP: *.proxy.aol.com 22.08.04, 06:20
        swiatlo gdy Polska wyrwie na zakupy do Paryza, Amsterdamu, Londynu...
        .
        Swoja droga, przyznasz, ze to kretynski jest pomysl by likwidowac tyle miejsc
        pracy oraz utrudniac zycie ludziom - zamiast je ulatwiac.
        A wybrano ich ponoc po to by ulatwiali...
        .
        K.P.
Pełna wersja