shanti
21.08.04, 07:22
Mediów?
ponizej fragm. z Ndz nt.
oczywiscie fragm .stronniczy bo wypowiada sie osoba zwiazana z ta gazeta
ale czy istnieje wogole w kraju ktokolwiek, kto NIE JEST z kims tam
zwiazany? kto nie sympatyzuje z jakims okreslonym srodowiskiem ideowym,
politycznym? Taka Rada (jesli w ogole potrzebna) powinna byc z takich
zlozona, ale skoro ich nie ma? rzeczywiscie nie slyszalem opinii tejze Rady w
ielu przypadkach, kiedy z etyka dziennikarska bylo krucho--czy rada zatem tez
jest (nomen omen) -wybiórcza???
=============================================================================
Dr hab. Krystyna Czuba, UKSW, specjalista ds. mediów:
Sądzę, że Rada Etyki Mediów jest podporządkowana politycznej poprawności,
stąd oburzenie na wypowiedź "Naszego Dziennika". Przekaz prawdy jest
fundamentem informacji, o czym nie wolno zapominać dziennikarzom i tym samym
Radzie Etyki Mediów. "Nasz Dziennik" miał więc nie tylko możliwość, ale i
obowiązek przytoczenia faktów z życia Czesława Miłosza. Fakty podane przez tę
gazetę są znane, choć nie powszechnie. Od prawdy o człowieku zaufania
publicznego nie zwalnia nawet jego śmierć. Miłosz nie ukrywał swojego
negatywnego stosunku do wielu polskich spraw. Także, a może szczególnie, do
Kościoła katolickiego i polskiego katolicyzmu. Czynił to w sposób dotykający
świętości i sacrum. Wyrażam więc głęboki żal, że Rada Etyki Mediów nie
potrafi być niezależna, a "Naszemu Dziennikowi" dziękuję, że w trudnej
sytuacji potrafi zachować informację niezależną i w miarę obiektywną
dotyczącą życia Czesława Miłosza.
not. ZB