Gość: ramzes;) IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.01, 08:01 a co wy o nim wiecie??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marek Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.kim.pl 22.05.01, 12:18 Ja mając 43 lata o socjaliźmie wiem wiele.Tym praktycznym, który był w Polsce w latach 70-tych i 80-tych.Było w nim wiele rzeczy złych ale i wiele dobrych. Te dobre stają się nimi głównie po tym, gdy wiele osób przekonało się jak okrutne i bezwzględne są zjawiska panującego u nas obecnie kapitalizmu. Postawiliśmy pomniki ofiarom komunizmu. Najwyższy czas gromadzić środki na pomniki dla ofiar kapitalizmu w Polsce.W ubiegłym roku odebrało sobie życie co najmniej 200 osób z powodu braku środków do egzystencji. Socjalizm ma na swoim koncie zbrodnie bezpośrednie.Panujący w Polsce kapitalizm również dokonuje zbrodni, tyle, że pośrednio.A ile dokonuje się krzywdy i upodlenia zwykłego człowieka, tego nie sposób policzyć. W tym jest szczególna podłość naszego kapitalizmu polskiego, że tak głęboko uderza w zwykłego człowieka , niczemu niewinnego. W socjalizmie, żeby narazić się na przykre konsekwencje, trzeba było oficjalnie wystąpić przeciwko władzy. Teraz można być człowiekiem nikomu niewadzącym, i zostać upodlonym, pozbawionym elementarnego poczucia bezpieczeństwa dla swej przyszłości.Więc trudno się dziwić, że wiele ludzi w Polsce chciałoby powrotu socjalizmu. Bo dopiero teraz w tej rzekomo wolnej Posce, czują naprawdę zniewoleni. Przez biedę, korupcję, eksmisje z mieszkań, brak pracy a tym samym środków do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chrizz Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu...- ja chcę IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 22.05.01, 13:01 Bardzo dobry list napisałeś Marku! W pełni się z tobą zgadzam. Na poparcie twej tezy podam kilka argumentów: -Co roku 20 mln dzieci umiera z braku czystej wody Bank Światowy i MFW chcą zprywatyzować źródła czystej wody w krajach trzeciego świata i ma to być warunek umorzenie ich długów wobec BŚ i MFW -85% ludzi na świecie jest w sumie w posiadaniu takiej ilości kapitału jak pozostałe 15% najbogatszych -Niepodpisanie traktatu z Kyoto przez USA doprowadza do coraz to większego zanieczyszczenia atmosfery ziemskiej, a co za tym idzie choroby i śmierć milionów ludzi (tak samo wycinanie Amazonii) - Ponad połowa ludzi w Polsce żyje poniżej minimum socjalnego- nie dlategoże nie chcą pracowac ale tej pracy po prostu nie mają. takich przykładów jest dużo dużo więcej Serdecznie pozdrawiam chrizz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vist KAŻDY WRAŻLIWY CZŁOWIEK CHCE SOCJALIZMU... i ja chcę IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.05.01, 13:17 Oszukali nas. Księża i związkowcy. Księża na tym dobrze wyszli. Związkowcy - mięso armatnie. A 21 postulatów ze Stoczni ?? ... W wielu krajach Europy jest socjalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bykk Re: do Marka IP: *.chello.pl 22.05.01, 13:15 Marek,czego piszesz pierdoły! dlaczego piszesz "rzekomo wolnej"? piszesz,że dużo wiesz o socjaliźmie, a ja widzę,że gówno wiesz. 200 osób? ale dlaczego? a ile popełniło samobójstw w tamtym okresie?tego nie podajesz. ile było bezdomnych? o tym się nie mówiło. ilu było biednych? o tym sza. W latach 70-tych miałem małe dzieci,a o mleko było trudno,odżywki,pieluchy,słodycze,buty,przedszkole po znajomości,żłobek również(na drugim końcu miasta),cukier(kartki już od 76 roku),mięso z kością na kartki,masło losowane w zakładzie pracy,karp na święta na talon,papierosy, wóda?!,kawa(kilometrowa kolejka),kalesony,buty,skarpety na specjalne upoważnienie,papier "sralny" za makulaturę,czekanie na mieszkanie 25 lat, samochód?marzenie(to akurat plus,bo nie było korków w mieście)dżinsy? w peweksie za dolary,komputer za dolary,na wczasy? raz na 3 lata,za granicę?tylko demoludy (paszport oczywiście nie dla wszystkich,jak wrócisz musisz oddać!),benzyna? na kartki albo od złodzieja,węgiel? czasem było po pół tony,szpital?znajomości lub kasa,a często to i to,telewizor kolorowy(jeśli miałes znajomości i forsę na łapówę) w 75 roku rubin ruski kosztował 21,5 tysiąca zarabiałem 5,5 tysiąca, prąd wyłączany(w miście ciemno jak w dupie),pomarańcze,cytryny?tylko na święta, itp. itd. nie chce mi się dalej wymieniać tego dobrobytu,bo dnia mało! taki był twój i millerków socjalizm pozdrawiam z zakładu pracy do odpowiedniego sklepu, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.K.R. Re: do bykka IP: *.ac.RWTH-Aachen.DE 22.05.01, 17:13 Nie denerwuj sie - wiem, ze noz sie w kieszeni otwiera gdy czlowiek slyszy wypowiedzi na temat "jaki to dobry byl socjalizm".... Argumenty ludzi teskniacych za socjalizmem sa tak samo sensowne jak argumenty niektorych Niemcow chwalacych czasy Hitlera. Nie obchodzi ich to czym byla jego polityka naprawde, wazne jest jedynie dla nich to, co mieli dla siebie. Nie ma co polemizowac. Oni tesknia za ta swoja stabilizacja (czytaj: wegetacja). Nie probuj tlumaczyc im, na przyklad, czym jest wolnosc jednostki. Rownie dobrze mozesz slepemu od urodzenia probowac wyjasnic pojecie koloru. Druga sprawa, Marek pisze, ze ma 43 lata i wie duzo o socjalizmie. Smieszy mnie to. Znam ludzi, ktorzy maja ponad 70 lat i uwazam, ze to oni moga powiedziec czym byl socjalizm, gdyz pamietaja go od poczatku. Ciekaw jestem co by Marek powiedzial gdyby przyszlo mu zyc w okresie zanim uma.., przepraszam, zdechl Stalin ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.K.R. Re: do Marka IP: *.ac.RWTH-Aachen.DE 22.05.01, 17:17 Kapitalizm w Polsce jest zly ? Mysle, ze to nie wina kapitalizmu tylko ludzi, ktorzy go buduja. To jest problem naszej mentalnosci. To mentalnosc Polakow jest odpowiedzialna za to co sie u nas teraz dzieje a nie "kapitalisci". I tutaj pojawia sie pytanie: co zniszczylo nasza mentalnosc ??? 40 lat czego ? No, pytam sie, czego ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chrizz Re: do Z.K.R IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 22.05.01, 17:25 Stary, twoje gadanie,że kapitalizm jest dobry tylko ludzie nie potrafią go wprowadzić przypomina mi tekst jakiegoś lewicowca (nie wszyscy spośró nas lewicowców mówią tylko mądre rzeczy), system był dobry ale ludzie źli. Myślałem że z takich rzeczy sięwyśmiewasz a tu proszęsam je powielasz TO czy ktoś ma 70 lat czy 43 nie ma znaczenia - najlepiej jakby człowiek mógł się wypowiadać jak ma ok. 1000 lat no bo jeszcze o monarchię patrymonianą feudalizm będzie bogatszy i będzie mógł się z nami tą wiedzą podzielić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.K.R. Re: do chrizza IP: *.ac.RWTH-Aachen.DE 22.05.01, 20:27 Gość portalu: chrizz napisał(a): > Stary, twoje gadanie,że kapitalizm jest dobry tylko ludzie nie potrafią go > wprowadzić przypomina mi tekst jakiegoś lewicowca (nie wszyscy spośró nas > lewicowców mówią tylko mądre rzeczy), system był dobry ale ludzie źli. > Myślałem że z takich rzeczy sięwyśmiewasz a tu proszęsam je powielasz Zle mnie zrozumiales... Ale, w sumie, zgadzam sie, ze moj tekst mozna bylo tak odczytac, czyli jak wypowiedz w stylu starego komunisty: "Sytem jest dobry tylko ludzie do bani" Chodzilo mi o cos troszke innego: Tak sie sklada, ze od ponad 2 lat jestem w Niemczech. I mam mozliwosc obserwowania jak dziala tzw. kapitalizm. Niemcy jest to jeden z najbogatszych krajow swiata i uwazany za jeden z najlepszych do zycia. Skad to sie wzielo ? Uwazam, ze MIEDZY INNYMI jest to wynikiem takiego a nie innego charakteru, takiej a nie innej mentalnosci narodu, ktory ten dobrobyt budowal (pomijam inne czynniki, nie sa one tematem tej dyskusji). Niemcy potrafili i potrafia ciezko pracowac, sa solidni, sytematyczni, potrafia wspolpracowac ze soba, umieja planowac, szanuja swoja prace. Nie mow mi, ze to wszystko nie ma znaczenia ! A popatrz teraz na to co sie dzieje u nas w sejmie, w szkolach, w zakladach pracy, sklepach, na ulicy. W porownaniu z Niemcami panuje u nas po prostu burdel. Ludzie, ktorzy chca cos zrobic maja bardzo utrudnione zycie. Nie mow, ze winny jest temu system. Bo w Polsce na obecnym etapie, NIEZALEZNIE JAKI system by probowac wprowadzic, bedzie burdel. To wynika z naszego podejscia do pracy, z naszej odpowiedzialnosci, z naszej kultury. Przykre ale prawdziwe. A powodem takiej a nie innej sytuacji jest to, ze socjalizm sprzyjal rozwojowi tych negatywnych cech w naszym spoleczenstwie... > TO czy ktoś ma 70 lat czy 43 nie ma znaczenia - najlepiej jakby człowiek mógł > się wypowiadać jak ma ok. 1000 lat no bo jeszcze o monarchię patrymonianą > feudalizm będzie bogatszy i będzie mógł się z nami tą wiedzą podzielić W tym akurat wypadku ma to znaczenie. Chodzi o to, ze wiele osob majacych po 40 lat nie ma pojecia o tym jak naprawde wygladalo budowanie tego "wspanialego" systemu. Ile osob zostalo wymordowanych, ile zgnojonych, ile musialo wyemigrowac. Znaja praktycznie tylko czasy Gierka. Chwalac socjalizm wspominaja, ze mieli "zapewniona prace, wczasy i cos_tam_jeszcze". Zastanawia mnie, jak mozna takimi argumentami usprawiedliwiac system, ktory w swych zalozeniach jest sytemem totalitarnym, zbrodniczym... Jest to po prostu zenujace... Hitler tez zapewnil prace wielu ludziom, postawil na nogi przemysl niemiecki, odbudowal w ludziach wiare w swoj narod itp itd Mozna wymyslic jeszcze wiele takich argumentow. I co, sa to argumenty usprawiedliwiajace jego polityke ??? Pozdrawiam Zapluty Karzel Reakcji P.S. Tym co usprawiedliwiaja socjalizm polecam "Zniewolony umysl" Milosza oraz pewien wiersz Herberta: "Potega smaku". (Tak przy okazji - zwroc uwage na wiek obu poetow. Takie analizy mogli stworzyc jedynie ci co obserwowali od poczatku powstawanie tego "cudownego" systemu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: do Z.K.R. IP: *.ibspan.waw.pl 22.05.01, 20:51 Piszesz: "system, ktory w swych zalozeniach jest sytemem totalitarnym(...)" Te założenia to pewne koncepcje bolszewików. Ale socjalizmu NIE można sprowadzać do bolszewików, podobnie jak katolicyzmu nie można sprowadzać do św Inkwizycji. Totalitaryzmu nie broni już prawie nikt, podobnie jak inkwizycji. A co do Niemiec: czy wiesz, że są tacy, którzy nazywają je krajem socjalistycznym ? Bo o tym jaka partia tam rządzi to przecież wiesz. Kapitalizm też jest różny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robkom Re: do Z.K.R. IP: *.chelmnet.pl 25.05.01, 16:52 Gość portalu: Indris napisał(a): > Piszesz: "system, ktory w swych zalozeniach jest sytemem totalitarnym(...)" > > Te założenia to pewne koncepcje bolszewików. Ale socjalizmu NIE można sprowadza > ć do > bolszewików. Bolszewikow wymordowal Stalin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gibki Re: do chrizza IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.05.01, 10:43 Gość portalu: Z.K.R. napisał(a): > Gość portalu: chrizz napisał(a): > > Chodzilo mi o cos troszke innego: > Tak sie sklada, ze od ponad 2 lat jestem w Niemczech. I mam mozliwosc > obserwowania jak dziala tzw. kapitalizm. Właśnie tzw. kapitalizm gdyż Niemcy mają charakter państwa opiekuńczego tzw. społeczna gospodarka rynkowa czyli "porządek społeczny oparty na demokracji politycznej i wysoko efektywnej gospodarce rynkowej, w którą wmontowano system prawny nakładający na państwo obowiązek troski o jednostki słabsze" a to mój drogi śmierdzi bądź co bądź nutą socjalizmu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asz Re: do Marka IP: *.securities.com.pl 25.05.01, 11:41 co więcej, to własnie dzięki socjalizmowi polska gospodarka jest tam gdzie się znajduje, a ludzie żyją w takich a nie innych warunkach. Po prostu spłacamy dług (także dosłownie) zaciągniety przez korzystanie z tzw. zdobyczy socjalizmu. To prawda, że ludzie nie mają pracy, a emerytury są głodowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: &y Re: do Marka IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 27.05.01, 12:25 Gość portalu: Z.K.R. napisał(a): Zobacz jak to brzmi: Socjalizm w Polsce jest zly ? Mysle, ze to nie wina socjalizmu tylko ludzi, ktorzy go buduja. To jest problem naszej mentalnosci. To mentalnosc Polakow jest odpowiedzialna za to co sie u nas teraz dzieje a nie "socjaliści". I tutaj pojawia sie pytanie: co zniszczylo nasza mentalnosc ??? 40 lat czego ? No, pytam sie, czego ? Gra słów, chyba nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: 195.27.162.* 23.05.01, 14:45 Marku, podobnie jak tym mam 43 lata i podobnie jak ty poznalem “uroki” zycia w tym opiekunczym systemie socjalistycznym lat 70/80-tych. Pamietam doskonale czasy, w ktorych kazda wolna chwila poswiecalo sie na zdobywanie podstawowych artykulow potrzebnych do codziennego zycia. 16 lat temu wyemigrowalem z Polski zabierajac ze soba tylko to co najcenniejsze – moja rodzine. Powodem mojej decyzji bylo wlasnie to, do czego ty tak mocno tesknisz – socjalizm. Udalo mi sie, podobnie jak wielu innym emigrantom, odbudowac moja egzystencje w systemie gospodarki wolnorynkowej, przed ktorym ty tak bardzo wszystkich przestrzegasz. Czasami rozmawiamy z moimi dziecmi na temat “jak sie zylo w dawnej Polsce socjalistycznej” i musze przyznac, ze nielatwo jest mi wytlumaczyc, dlaczego ich mama chcac kupic “buty na kartki” musiala czekac prawie pol dnia przed sklepem. Wyobraz sobie, ze moja corka nie chciala uwierzyc w to, ze cytryny i pomarancze byly do zdobycia tylko raz w roku – przed swiatami Bozego Narodzenia. Pamietasz jeszcze zapisy na samochody – przepraszam – na “maluchy”? ... Mysle, ze oklamujesz samego siebie przytaczajac swoje argumenty (“W ubiegłym roku odebrało sobie życie co najmniej 200 osób z powodu braku środków do egzystencji.”. Przytaczanie takich danych statystycznych nie ma naprawde sensu. Postaraj sie podobne dane z socjalistycznej Korei, Kuby. Polska znajduje sie obecnie w poczatkowej fazie budowy demokracji i gospodarki wolnorynkowej. Nasz kraj ma obecnie wielka szanse na przystapienie do struktur Uni Europejskiej – wierze, ze dojdzie do tego w najblizszych 10 latach. Zgadzam sie z toba i podzielam twoje obawy - kapitalizm rzeczywiscie nie jest systemem idealnym... problem w tym, ze nikt dotychczas nie wymyslil czegos lepszego. Mysle, ze wiekszosci osob teskniacych za dawna ukochana “komuna” przydalaby sie mala “powtorka z rozrywki” – proponuje maly wyskok na Kube (koniecznie zabierzcie ze soba troche kapitalistycznego cukru, gdyz na Kubie jest to towar luksusowy i niestety dostepny tylko na kartki lub ... dolary). Pozdrawiam wszystkich bioracych udzial w tym forum a szczegolnie tych, ktorzy pragna powrotu do socjalizmu (“Panie wybacz im bo nie wiedza co czynia”.Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chrisa Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: 216.223.47.* 23.05.01, 18:23 Jest w tym duzo prawdy. Niestety, jestem zdania ze ten dzisiejszy drapiezny kapitalizm w Polsce, to upadlanie, ten chaos jest wynikiem 45 lat zlodziejskiej, dziadowskiej gospodarki prowadzonej przez kompletnych baranow, zlodziei i pijakow z PRL. Te wszystko kumulowalo sie przez te lata a teraz wybuchlo z taka wlasnie sila. Gdyby od wojny Polska sterowali ludzie do tego kompetentni (tacy ktorych bandyci z UB pomordowali lub wygnali z kraju), to bylby to teraz zupelnie inny kraj. Tymczasem u steru zasiadla banda oslow nie majaca pojecia o tabliczce mnozenia - coz dopiero powiedziec o prowadzeniu calego panstwa. Do tego jeszcze ZSRR kradlo co popadlo. Do czego taka sytuacja mogla doprowadzic jezeli nie do katastrofy, ktora obserwujemy dzisiaj? Jest prawda, ze przez te kilka lat rzadow prawica prawie niczego dobrego nie pokazala. Jednak przez prawie 50 w kraju w ogole nie bylo prawicy. To co sie nazywa prawica w Polsce to jakies popluczyny z komuny, grupa ludzi kompletnie zagubionych z ktorych moze kiedys powstanie prawdziwa partia prawicowa. Wtedy, gdy w koncu przedstawia prawdziwe zagrozenie dla lewicy, dopiero mozna bedzie mowic o normalnym rzadzie w Polsce. I moze wtedy, posrod prawdziwej rywalizacji politycznej, uda sie w koncu komus zrobic cos dla kraju, a nie tylko nachapac sie przy zlobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrz Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.waw.cdp.pl 24.05.01, 20:20 Może ci jeszcze pupę podetrzeć, biedaku. Tęskno do cycuszka mamusi - państwa, w którym "czy się stoi czy się leży, coś sie należy"? Byle tylko złego słowa na ustój nie powiedzieć, bo takich niestety socjalistyczna mamusia nie lubi. Ja z komunizmu pamiętam tylko bród, smród, ubóstwo i kartki. Nikomu z młodych nie życzę powrotu do tych czasów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: 10.10.130.* / 193.59.191.* 25.05.01, 16:28 W takim razie proponuję emigrację na Kubę lub do Korei (Północnej, kochani Północnej!). Tam znajdziecie swój wymarzony ustrój. Praca dla każdego. Za zarobione pieniądze - towarów w bród (jeśli tylko masz kartki). Całkowita równość w stylu: naród je kawior ustami swoich przedstawicieli. Całkowite bezpieczeństwo (jeśli się nie pyszczy na cenzurę, kartki, pracę, władzę, ustrój, sąsiada z Partii, brak wody, brak prądu, brak ciepła, łapówki w urzedach i jescze parę innych rzeczy). A jak się pyszczy, to można stracić pracę, dzieci wylecą ze szkoły a w najgorszym razie >mleczarz< zastuka o świcie. Ludzie, czy Wy naprawdę macie taka krótką p[amięć ???? Czy nie było wtedy biedy ???? Czy wtedy obowiązywało jakiekolwiek prawo ???? Przypomnijcie sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gibki Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.05.01, 10:51 Gość portalu: snajper napisał(a): > W takim razie proponuję emigrację na Kubę lub do Korei (Północnej, kochani > Północnej!). Tam znajdziecie swój wymarzony ustrój. Ludzie wy mylicie socjalizm z komunizmem ale cóz nie każdy na studiach przerabia Naukę o Państwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dagobert Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... (prawo janosika) IP: *.soco.com.pl 25.05.01, 16:52 Gość portalu: Marek napisał(a): [ciach] > Najwyższy czas gromadzić środki na pomniki dla ofiar > kapitalizmu w Polsce.W ubiegłym roku odebrało sobie życie co najmniej 200 osób > z powodu braku środków do egzystencji. ... ale to był ICH wybór. [ciach] >...A ile dokonuje się krzywdy i upodlenia zwykłego człowieka, tego nie > sposób policzyć. W tym jest szczególna podłość naszego kapitalizmu polskiego, > że tak głęboko uderza w zwykłego człowieka , niczemu niewinnego. W socjalizmie, To co mamy w polsce to socjalizm tyle, ze pod przykrywką. Wolny rynek NIE ISTNIEJE w Polsce, podobnie jak nie ma go w UE. Przykazy, zakazy, odgórne ustalenia, VAT-y, akcyzy aby chronić (oficjalnie) obywateli a wszystko wspólne czyli niczyje (budżet) więc rozkraść co się da. > żeby narazić się na przykre konsekwencje, trzeba było oficjalnie wystąpić > przeciwko władzy. Teraz można być człowiekiem nikomu niewadzącym, i zostać > upodlonym, pozbawionym elementarnego poczucia bezpieczeństwa dla swej > przyszłości.Więc trudno się dziwić, że wiele ludzi w Polsce chciałoby powrotu > socjalizmu. Bo dopiero teraz w tej rzekomo wolnej Posce, czują naprawdę > zniewoleni. Przez biedę, korupcję, eksmisje z mieszkań, brak pracy a tym samym > środków do życia. ... a co do mieszkań to jeśli za WŁASNE pieniądze wybuduję dom i WYNAJMĘ komuś mieszkanie a ten PRZESTANIE płacić to kto ma pokrywać chociażby koszty eksploatacyjne tego domu? Inni bogatsi? A może chciałbym chociaż odzyskać SWOJE pieniądze? Bo zarobić to już WIELKIE NIEDOBRZE. Dagobert z www.liberty.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.stgroup.com.pl 29.05.01, 12:35 Takiego steku bzdur nie czytałem dawno. Nie bedę się powtarzał jak wyglądał socjalizm, a mam 40 lat i dobrze pamiętam, bo kilka osób Ci to przypomniało (np. Bykk). Nie wspomnieli tylko o czołgach na ulicach i zbrojnym ramieniu "waadzy" strzelającym do współobywateli. Ostatni raz nie tak dawno, raptem 20 lat temu. Zresztą "waadza" deklarowała, że obetnie każde ramię wyciągnięte przeciw niej. Nie wspomnieli też o naszych matkach wstających o 4 rano do kolejki po kawałek gnata na kartki. Nie wspomnieli o zmarnowanych najlepszych latach życia pokolenia naszych rodziców. Nie wspomnieli też o terrorze i eksterminacji prowadzonej na szeroką skalę w perwszych latach wprowadzania w Polsce tego "najlepszego" z ustrojów. Mojej rodzinie i tak się udało, bo co to jest 11 lat na Syberii (45 - 56) lub rok w więzieniu bez wyroku za bycie "zaplutym karłem reakcji", wobec strzału w tył głowy. Dla wszystkich miłośników tych minionych "wspaniałych" 45 lat, ma propozycję stałego przeniesienia się do takich enklaw dobrobytu jak Białoruś, Kuba czy Korea Północna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marceli Do Marka i innych KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.office.polbox.pl 18.09.01, 13:33 Marku jestem parę lat starszy od Ciebie znam także socjaliza z autopsjii i absolutnie nie zgadzam się z Tobą. Miło wspominam czasy gomółkowskie i gierkowskie ale tylko dlatego, ze byłem wtedy młody i piękny. Gdy przybyło lat, przyszedł czas na refleksje. Otóż twierdzę, że każda lewica, jaka by ona nie była, czy ta siermiężna, brutalna typu sowieckiego czy ta cywilizowana np szwedzka czy szwajcarska działa zawsze czyimś kosztem, jeżeli spojrzy się na to z historycznego punktu widzenia. Zacznijmy od przykłądu tej cywilizowanej, bo to bardzo wdzięczny temat, na który lubią powoływać się koryfeusze polskiej lewicy z Lepperem na czele, ale także mędrcy z tzw prawicy polskiej (vide AWSP czy PiS), która w 90% jest nazwyklejszą w świecie lewicą. Czy nie dociera to do Ciebie Marku, że Szwecja i Szwajcaria zbudowały swoje socjalizmy bazując na kapitale zakumulowanym na krwi milionów ofiar II Wojny Światowej. Dotyczy to także socjalizmów: brytyjskiego, hiszpańskiego i francuskiego, które swoje potęgi, w dużej części, "zawdzięczają" kapitałom pochodzącym ze swoim byłych kolonii. Socjalizmy: niemiecki, włoski i pozostałę zachodnioeuropejskie zawdzięczają swą pozycję m.in. dzięki finansowaniu ich kosztem amerykańskiego podatnika jako przeciwwaga dla istnienia żelaznej kurtyny. Jak widać do funkcjonowania socjalizmu potrzebny jest jakieś źródło finansowania, czyli kapitał. Dotyczy to także socjalizmu typu sowieckiego (przysłowie żydowskie mówi "żeby wyjąć trzeba najpierw włożyć"). Polskim kapitałem pierwszych lat po wojnie był jedynie wielki entuzjazm rodaków. Gdyby go połączono z finansowym kapitałem Planu Marshalla, to byśmy też dziś mieli socjalizm typu np włoskiego. Niestety socjalizm typu sowieckiego ma dwie paskudne cechy: a) nie liczy się z kosztami. b) bieże kapitał na kredyt od przyszych pokoleń Prawda, że w tamtych czasach każdy miał prace, darmową edukcję, opiekę socjalną itp. Co z tego, kiedy brano "na krechę" od swoich wnuków i prawnuków, nikt nie myślał takimi kategoriami, że kiedyś przyjdzie im za to płacić. Wydobywano węgiel, budowano huty, z których stal służyła do pudowy nowych kopaln, z których węgiel służył do budowy nowych hut - i powstawał moloch, który sam się pożerał od własnego ogona. Aż w końcu zdechł. Ślązacy mowią dziś, że z tego wszystkiego mają dziś "ino hasiok". Tak to prawda budowano mieszkania, ale jakiej jakości i też jakim kosztem. Zaniedbano budowę dróg i wszelkiej infrastruktury potrzebnej do funkcjonowania nowoczesnego społeczeństwa. Żeby co załatwić trzeba było tak samo dawać włapę. I dzisiaj kiedy słyszę, że "za Gierka to było dobrze.." to nóż mi się w kieszeni otwiera. Przecież to dzisiaj chmary absolwentów zawodówek z tamtych czasów to dziś faktyczni lub potencjalni bezrobotni. Do dziś trzeba spłacać gierkowskie kredydy, chociaż wróg publiczny nr 1 - Bacerowicz znacznie się przysłużył do ich redukcji. Nie mówiąc już o kosztach tzw ciągnionych (np dewastacji środowiska, enrgochłonnych technologii) czy społecznych (demoralizacja społeczeństwa, znisczenie etosu pracy), itd, itp. Poza tym szlag mnie trafia, jak słyszę że to co działo się przez ostatnie 10 lat w Polsce to krwiożerczy kapitalizm. Gówno prawda. Toć to przecież nic innego jak Trzecia Droga, do której tak wzdychano na początku lat 90-tych. Za cenę głosów wyborczyców a po części z chowania głowy w piasek, bo nie wiedziano co z tym fantem zrobić, rządy lewicowe III RP (czyli wszystkie oprócz pierwszego mazowiecko-balcerowiczwskiego) utrzymywały istnienie postmomunistycznych molochów przemysłowych, które popadały w coraz to większą ruinę. A rządy te aby zdobyć srodki na próby przekształcenia w spółki prywatne albo na zasiłki dla bezrobotnych sprzedawały co lepsze kąski zachodnim kapitalistom i zaciągały krókoterminowe kredyty u "spekulującyh kapitalistów". I co jeszcze robiły - uchwalały nowe ustawy prorodzinne nie martwiąć się o koszty. Nie dziwota, że to wszystko dupnęło. I to, na nieszczęście, w chwili gdy świat stoi na krawędzi totalnej zawieruchy. Nic z tego dobrego nie wyniknie. Boje się o swoje i o Twoje dzieci Marku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: Co wiemy o socjalizmie ? IP: *.ibspan.waw.pl 22.05.01, 20:22 Uczciwa odpowiedź musi brzmieć: niewiele. To, co było w PRL to NAZYWANO socjalizmem. Ale socjalizm NIE MA swojej precyzyjnej definicji. Jest to postulat sprawiedliwości społecznej, sprzeciw wobec urynkowienia wszystkiego, zasada "człowiek przed rzeczą, praca przed kapitałem" - wyrażona nota bene przez Jana Pawła II-go. Ale szczegółowe pomysły na realizację tych zasad są do przemyślenia. Traktowanie Marksa jako Pisma Świętego odeszło do przeszłości. Próba zbudowania socjalizmu - tam gdzie była autentyczna - poniosła porażkę. Ale próby zbudowania maszyn latających ponosiły porażkę od czasów Ikara... Tu i teraz socjalizm oznacza np sprzeciw wobec eksmisji biedaków na bruk i uznanie, że prawo człowieka bez środków do życia do dachu nad głową jest ważniejsze niż prawo kamienicznika do dochodu. Ale jak rozwiązać ten konflikt to jest do dyskusji, byle nie przez wyrzucanie na bruk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrq Re: Co wiemy o socjalizmie ? Do socjalistow... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.01, 21:39 Nie chce mi sie pisac tego wszystkiego jeszcze raz wiec kopiuje (z modyfikacjami) moj post do Chrizza z watku Prawica-lewica. Pomieszanie... Moj drogi, rozumiem, ze boli cie i kluje w oczy nierownosc spoleczna, a nawet bieda, ale przyznaj ze jest roznica w materialnej sytuacji robotnika w rozwinietym panstwie kapitalistycznym i w takim kraju jak Polska, ktory jest na poczatku drogi. Jestes przypuszczam czlowiekiem wrazliwym na ludzka biede, i to dobrze o tobie swiadczy. Tylko ze sa jeszcze realia. Zeby nastapil postep technologiczny, ekonomiczny i cywilizacyjny, musza istniec wydolne podmioty gospodarcze. Podmiot gospodarczy to producent (w uproszczeniu). Zeby powstaly podmioty gospodarcze, musza byc ludzie, ktorzy je zaloza, ryzykujac czasami calym swoim majatkiem. Jezeli podmiot jest wydolny i zaczyna funkcjonowac na rynku, zarabia pieniadze. Zeby sprostac wymogom rynku, musi te pieniadze inwestowac (nie przezerac, inwestowac!). Musi zatrudnic ludzi, ktorzy beda pracowac dla niego, oczywiscie wytwarzajac nadwyzke, bo inaczej nie mialoby to sensu (byloby tak, ze ktos buduje fabryke, inwestuje swoje pieniadze, produkuje np. czajniki, sprzedaje je po kosztach wytworzenia - bo tylko tak nie byloby "wyzysku", czyz nie? - i gowno z tego ma, czyli po co zakladac fabryke?). Ta nadwyzka finansuje kapitaliste, ale i zaklad, ktory trzeba co najmniej utrzymac (czyli np. kupowac nowe maszyny w miejsce zuzytych), a ten zaklad daje zarobek ludziom w nim zatrudnionym, ktorzy za umowna cene (place) sprzedaja kapitaliscie swoj towar, czyli prace. Wszystko to musi pozostawac w jakiejs rownowadze, bo inaczej sie wywroci. Kazde zaburzenie tej rownowagi poprzez panstwowa interwencje z zewnatrz (moze poza ustawodawstwem antymonopolistycznym czy antytrustowym) jest zabojcze. Opisany przeze mnie proces to akumulacja kapitalu i wykorzystanie go. Natomiast zeby nie bylo "wyzysku", (a akumulacja i tak musi nastapic, zeby w ogole cos z tego wyszlo), inwestorem musi byc inny podmiot - nie-kapitalista. Czyli kto? Panstwo. Teoretycznie wszystko jedno, kto jest inwestorem, zaklad powinien dzialac tak samo dobrze. W praktyce jezeli inwestorem jest panstwo, dyscyplina produkcji szybciutko sie rozlazi - rosna koszty (np. place), nie znajdujac pokrycia w efektywnosci produkcji, a wiec rosna ceny produktow. Przy wyzszych cenach na normalnym rynku taki zaklad by sie szybko wypierdolil, bo konkurencja produkuje taniej. No wiec panstwo zaczyna ratowac swoj zaklad kombinujac przy rynku - np. ustalaja cene zbytu, wprowadzajac koncesje, zezwolenia, ustawowe place - albo likwidujac konkurencje. To wymaga rozwiujajacej sie biurokracji w postaci aparatu kontroli rynku - to sa ludzie, ktorzy tez chca kasy. To tworzy rowniez monopole (patrz u nas Polski Cukier). Ceny produktow rosna, bo trzeba pokryc wzrost kosztow produkcji plus place aparatu biurokratycznego. Pieniadze nie biora sie znikad. Ten proces finansuje albo ten, kto kupuje produkty w sklepie po wyzszych cenach, albno pozyczki z zewnatrz (ten ostatni wariant Polska przerobila za Gierka). Kto placi wyzsze ceny, chce miec wyzsze place i je dostaje. To znowu podnosi koszty produkcji, czyli rowniez ceny, czyli koszty utrzymania, czyli place i wszystko zaczyna sie od nowa i tak w kolko. Pienuiadze na to panstwo pozycza lub drukuje. Zaczyna sie coraz szybsza inflacja. A inflacja najbardziej szkodzi najubozszym, czyli tym, ktorzy sprzedaja tylko swoja prace, i ktorzy gros albo wszystkie swoje pieniadze wydaja wtedy na utrzymanie sie przy zyciu. Zero oszczednosci! Zero akumulacji kapitalu! I wtedy taki czlowiek przestaje miec jakiekolwiek perspektywy na poprawe swojego losu. A w koncu wypieprza sie cala gospodarka i panstwo staje na skraju przepasci, nikt mu juz forsy nie pozycza i calemu organizmowi panstwowemu pozostaje tylko smutna wegetacja - taka jaka wiedzie Korea Polnocna. Taki interwencjonizm panstwa (zeby nie bylo "wyzysku") to socjalizm pelna (lebiody, obierek z ziemniakow i trocin) geba. I to juz bylo. Dlatego prosze cie Chrizz, uszanuj przedsiebiorczych ludzi w tym kraju, prowadzacych roznej wielkosci wlasne przedsiebiorstwa, czyli wstretnych kapitalistow, bo dzieki ich pracowitosci, odwadze i inicjatywie powyzszy w pelni pozbawiony "wyzysku" i sprawiedliwy spolecznie scenariusz sie nie spelni. Co daj Boze... Uzupelniam mysl: zeby roznego rodzaju opiekuncze dzialania wobec najslabszych mogly miec miejsce, panstwo musi ekonomicznie stanac na nogach. Jest to mozliwe WYLACZNIE na drodze wolnorynkowego kapitalizmu. To, co mamy teraz tu, rozwiniete ekonomicznie panstwa mialy sto lat temu. Jako system ekonomiczny socjalizm jest do dupy, czego dowiodlo doswiadczenie. pozdrawiam PS Mam 42 lata i sporo pamietam z "tamtych" czasow. I nie wyobrazam sobie bardziej upadlajacych warunkow egzystencji - ryba juz nie na talon, tylko stanie w kolejce od 2 w nocy zeby okolo poludnia dostac 1 karpia na swieta (mialem 12 lat), na przyjazd goscia z zagranicy - zeby nie bylo, ze nie mamy co jesc - lapanie golebi na parapecie. Doszlo do tego, ze sam musialem sobie uszyc buty z gumowej wycieraczki pod drzwi i kawalka skaju (mialem lat 20), bo stare sie podarly, a w sklepie nie bylo na mnie butow, a na szewca nie bylo nas stac. Pamietam brak szacunku dla wyksztalcenia, bo w koncu idzinier byl bidny, a pani ze wsi na placu, ktora sprzedawala zzieleniala indyczke, naigrawala sie z mojej mamy, bo indyczka kosztowala 3/4 pensji i nie bylo nas stac. Pamietam rowniez wszechobecne zlodziejstwo Polakow i lapowkarstwo (idzinier zlodziej juz nie byl taki bidny...). To bylo codzienne lazenie po kolana w gownie. Przepraszam, koncze, bo sie zaczalem wkurwiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Co wiemy o socjalizmie ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.01, 10:01 Gość portalu: Indris napisał(a): > Tu i teraz socjalizm oznacza np sprzeciw wobec eksmisji biedaków na bruk i uzna > nie, że prawo > człowieka bez środków do życia do dachu nad głową jest ważniejsze niż prawo kam > ienicznika do dochodu. Chciałbym zauważyć, że uznanie prawa do dachu nad głową za ważniejsze od dochodu kamienicznika sprawi, iż bez mieszkania za jakiś czas zostanie i najemca i właściciel domu - bez pieniędzy nikt takiego budynku nie będzie remontował i wkrótce się on zawali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Co wiemy o socjalizmie ? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.05.01, 10:32 Kapitalizm w Polsce tak. Tylko dlaczego wprowadzany przez tow. lektora Biura Politycznego KC PZPR czlonka PZPR do 1990 roku, dzis przewodniczacego Rady Polityki Pienieznej? A reforme administracyjna, kosztowna i dopelniajaca balagan trzech pozostalych do absurdu (cos wiem o tym, bo zalatwialem w owym czasie pozwolenie na budowe) wprowadzal Kulesza, odwracajac wlasna reforme z czasow Gierka, uzasadniajac podobnie jak Balcerowicz, ze nie mial wtedy racji. W AWS jest pelno 1-szych sekretarzy (vide ostatnio Komolowski) a jeszcze wiecej przeciwnikow prawdziwej lustracji. To tak jakby na ochroniarza domu wynajac zlapanego wlamywacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: socjalistyczne doprecyzowanie IP: *.ibspan.waw.pl 23.05.01, 12:14 luka pisze: "uznanie prawa do dachu nad głową za ważniejsze od dochodu kamienicznika sprawi, iż bez mieszkania za jakiś czas zostanie i najemca i właściciel domu - bez pieniędzy nikt takiego budynku nie będzie remontował i wkrótce się on zawali. ". Przyznaję, że mogłem wyrazić się nieściśle i spróbuję to rozwinąć. Miałem na myśli to, że aksjomatem socjalisty jest to, że dachu nad głową człowieka z powodu jego biedy pozbawiać nie wolno. I wszelkie racje typu "święte prawo własności" muszą wtedy ustąpić. To jest po prostu kwestia hierarchii wartości i - jak każdy aksjomat - dowieść się nie da. Ale to NIE oznacza, że sprawa utrzymania budynku czy uczciwego zysku właściciela jest nieważna. (pojęcie uczciwego zysku jest znacznie starsze niż słowo "socjalizm", używali go już myśliciele średniowieczni). Socjaliści są otwarci na wszelką debatę na ten temat i wręcz się jej domagają. Nikt tu nie twierdzi, że zna najlepsze rozwiązanie. Ale warunkiem wstępnym debaty jest wykluczenie eksmisji na bruk. Najprawdopodobniej implikuje to rezygnację z wiary, że słynna "niewidzialna ręka rynku" sama to załatwi i zaangażowanie instytucji publicznych. Nie byłbym też przeciwny temu, aby zalegających z czynszami poddać kontroli dochodów - poprzez fiskus - i zajmować ich dochody o ile je mają przy zostawieniu odpowiedniego minimum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: socjalistyczne doprecyzowanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.01, 12:26 Gość portalu: Indris napisał(a): > Miałem na myśli to, że > aksjomatem socjalisty jest to, że dachu nad głową człowieka z powodu jego biedy > pozbawiać nie > wolno. I wszelkie racje typu "święte prawo własności" muszą wtedy ustąpić. To j > est po prostu kwestia > hierarchii wartości i - jak każdy aksjomat - dowieść się nie da. Podważanie "świętej zasady własności" to piłowanie gałęzi na której się siedzi. Jeżeli nie możesz swobodnie dysponować swoją własnością, to znaczy że nią nie możesz dysponować. Co z tego, że masz np. akt własności swojego mieszkania, kiedy łamiąc tę zasadę dokwaterują Ci jakiegoś biedaka z piętra niżej? A biedak, jak to biedak - zużyje prąd, wodę, naniesie błota i nie zapłaci. I co - długo będziesz tolerował w "swoim" mieszkaniu 5-osobową rodzinę bezrobotnych? Wyobraź teraz sobie, że rzecz dotyczy nie mieszkania, ale całej kamienicy, której jesteś właścicielem - aby pokryć straty przynoszone przez niepłacących czynszu musisz albo podnieść opłaty uczciwie uiszczającym mieszkańcom, albo pozbyć się trutni. Nie piszę tak dlatego, że żywię pogardę dla biednych, ale dlatego, że należy rozumować nie emocjami, a rozumem - tolerowanie takiego stanu rzeczy doprowadzi do zawalenia się budynku i wtedy nie jedna rodzina będzie bezdomna, a wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: Co wiemy o socjalizmie ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 23.05.01, 15:36 Gość portalu: Indris napisał(a): > Uczciwa odpowiedź musi brzmieć: niewiele. To, co było w PRL to NAZYWANO socjali > zmem. Dokladnie, albo NAZYWANO to czasami tez komunizmem - i ani jedna z tych nazw nie byla prawdziwa. Troche mnie juz smiesza ci wszysczy "antysocjalisci", bo ich wypowiedzi najczesciej pokazuja zupelna nieznajomosc tematu. Polecam przeczytac sobie chociaz pare rzeczy z klasykow komunizmu /Marx, Engels nie Lenina/ i porownac to sobie z rzeczywistoscia PRL czy innych krajow tzw. komunistycznych/socjalistycznych. A u socjalizmu jest sprawa podobna - bo on z natury swojej ma wielki szacunek do czlowieka i raczej tendencje pacyfistyczne /idea walki klasowej byla odrzucona juz w pierwszej polowie 20 wieku i w tym samy czasie w pelni zaakceptowano demokracje i odrzucono dyktature proletariatu, tak jak przyjeto idee poszanowania praw wlasnosci/ - znow porownajcie sobie to z jakimkolwiek krajem bylego wschodniego bloku. Mozna miec rozne poglady, inne podejscie do spraw gospodarczych, ale powinno sie przynajmniej wiedziec cos wiecej poza haslami z prawicowych ulotek. Co do wyrzucania ludzi na bruk - to w moim odczuciu w tym momencie powinno wkroczyc panstwo/gmina zapewniajac tym ludziom mieszkana zastepcze /na niskim poziomie, aby sie nie oplacalo nie placic tym co ich na to stac/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.K.R. Do Blonga IP: *.ac.RWTH-Aachen.DE 23.05.01, 16:07 Gość portalu: Blong napisał(a): > Dokladnie, albo NAZYWANO to czasami tez komunizmem - i ani jedna z tych nazw ni > e > byla prawdziwa. > Troche mnie juz smiesza ci wszysczy "antysocjalisci", bo ich wypowiedzi > najczesciej pokazuja zupelna nieznajomosc tematu. Polecam przeczytac sobie > chociaz pare rzeczy z klasykow komunizmu /Marx, Engels nie Lenina/ i porownac t > o > sobie z rzeczywistoscia PRL czy innych krajow tzw. > komunistycznych/socjalistycznych. Wlasnie, teorie byly niby piekne... A sprawdzanie ich w praktyce dawalo inne wyniki od zamierzonych... Wiesz jaka zasade stosuja wszystkie nauki w takim wypadku ? Jezeli teoria nie sprawdza sie w rzeczywistosci to idzie po pewnym czasie "na smietnik". I koniec. Szuka sie nowych rozwiazan. Przez prawie sto lat ludzie probowali wprowadzac socjalizm w roznych czesciach swiata. We wszystkich przypadkach konczylo sie to katastrofa... Pytam sie: ile jeszcze takich "eksperymentow" potrzeba aby zrozumiec, ze socjalizm to fikcja ? Dajcie ludziom po prostu zyc i nie narzucajcie im "wspanialych" idei bo, uwazam, ludzie doskonale wiedza co jest dla nich dobre. > przynajmniej wiedziec cos wiecej poza haslami z prawicowych ulotek. Tak przy okazji, odnosnie prawicy - nie czytam prawicowych ulotek bo w Polsce praktycznie nie ma prawicy. Wiekszosc to oszolomy, ktore nie wiedza czego tak naprawde chca. A to, ze w Polsce nie ma prawicy z prawdziwego zdarzenia (zaznaczam: nie mam na mysli szowinistycznych oszolomow) jest wlasnie zasluga tzw. "socjalistow". Polska prawica zostala albo wymordowana, albo zmuszona do emigracji. Ci co zostali w kraju i przezyli czystki zostali zgnojeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: Do Z.K.R. IP: 213.77.156.* 23.05.01, 16:24 Gość portalu: Z.K.R. napisał(a): > Przez prawie sto lat ludzie probowali wprowadzac > socjalizm w roznych czesciach swiata. > We wszystkich przypadkach konczylo sie to > katastrofa... Jakos mi sie nie wydaje ze by gdziekolwiek probowali wprowadzac socjalizm/komunizm - to ze sie ktos nazywa socjalista, jeszcze nie musi oznaczac ze im jest. Systemy co wprowadzali byly o wiele bardziej podobne nazistowskim Niemcom niz ideom komunistycznych/socjalistycznych myslicieli. > Pytam sie: ile jeszcze takich "eksperymentow" > potrzeba aby zrozumiec, ze socjalizm to fikcja ? Kilkaset lat do tylu idea demokracji tez byla czysta utopia. Jeszcze bardziej do tylu kapitalizm tez byl nie realny - a dzisiaj co mamy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.K.R. Re: Blonga IP: *.ac.RWTH-Aachen.DE 23.05.01, 17:00 Gość portalu: Blong napisał(a): >Systemy co wprowadzali byly o wiele bardziej podobne nazistowskim > Niemcom niz ideom komunistycznych/socjalistycznych myslicieli. Nie zapominaj, ze partia nazistowska byla przeciez partia narodowo- socjalistyczna, lewicowa (program gospodarczy typowy dla socjalizmu). > Kilkaset lat do tylu idea demokracji tez byla czysta utopia. Jeszcze bardziej d > o > tylu kapitalizm tez byl nie realny - a dzisiaj co mamy? Mamy dzisiaj to, ze sie obie rzeczy jakos sprawdzaja, tzn. i demokracja i kapitalizm. I jest swietnie, nie eksperymentujmy wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: Do Z.K.R. IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 23.05.01, 17:22 Gość portalu: Z.K.R. napisał(a): > Nie zapominaj, ze partia nazistowska byla przeciez partia narodowo- > socjalistyczna, lewicowa (program gospodarczy typowy dla socjalizmu). wlasnie ze ich program nie byl socjalistyczny. Znow to jest ten sam problem, ktos kto sie sam nazwie socjalista im przeciez nie musi byc. Zauwaz jak wielka role odgrywali Niemieccy kapitalisci przy zdobywaniu mocy przez Hitlera. > Mamy dzisiaj to, ze sie obie rzeczy jakos sprawdzaja, tzn. i demokracja i > kapitalizm. > I jest swietnie, nie eksperymentujmy wiecej. Wlasnie ze tak swietnie nie jest. Z punktu widzenia niektorych /mysle ze duzej czesci bywalcow tego forum sie nienajgorzej powodzi - dostep do internetu nie jest u nas przeciez rzecza powszechna/ moze i jest doskonale, ale zwlaszcza w Polsce ten poglad nie podziela wiekszosc ludzi. A na zachodzie ludzie ktorzy sie nie musza martwic o swoja przyszlosc nie stanowia wiekszosci - zwlaszcza to uwielbiane przez niektorych USA NIE JEST oaza dobrobytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.K.R. Re: Do Blonga IP: *.ac.RWTH-Aachen.DE 23.05.01, 17:40 Gość portalu: Blong napisał(a): > wlasnie ze ich program nie byl socjalistyczny. Znow to jest ten sam problem, > ktos kto sie sam nazwie socjalista im przeciez nie musi byc. Wymien w takim razie kilku tzw. prawdziwych socjalistow... Ale takich co sie sprawdzili w praktyce. > Zauwaz jak wielka > role odgrywali Niemieccy kapitalisci przy zdobywaniu mocy przez Hitlera. No coz, bez kapitalu (nie: "Kapitalu") na tym swiecie niewiele da sie zrobic.... > Wlasnie ze tak swietnie nie jest. Z punktu widzenia niektorych /mysle ze duzej > czesci bywalcow tego forum sie nienajgorzej powodzi - dostep do internetu nie > jest u nas przeciez rzecza powszechna/ moze i jest doskonale, ale zwlaszcza w > Polsce ten poglad nie podziela wiekszosc ludzi. No, coz zaczynamy dopiero wprowadzac zmiany... I jeszcze dlugo bedzie zle. Ale to nie oznacza, ze musimy od razu isc na lewo. > A na zachodzie ludzie ktorzy > sie nie musza martwic o swoja przyszlosc nie stanowia wiekszosci Na zachodzie Europy nie jest tak zle, nie przesadzaj. > - zwlaszcza to uwielbiane przez niektorych USA NIE JEST oaza dobrobytu. Tu sie zgodze, ze przyklad USA jest dyskusyjny. Ale mozesz wziac za przyklad Niemcy, Anglie i pare innych krajow. To sa tez kraje, ktore osiagnely dobrobyt dzieki ciezkiej pracy tzw. "kapitalistow". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: Do Z.K.R. IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 23.05.01, 17:51 Gość portalu: Z.K.R. napisał(a): > Wymien w takim razie kilku tzw. prawdziwych socjalistow... > Ale takich co sie sprawdzili w praktyce. nie musze wymieniac, wiekszosc prawicowcow z tego forum wlasnie Zachodnia Europe uwaza za socialistyczny raj > Ale mozesz wziac za przyklad Niemcy, Anglie i pare innych krajow. > To sa tez kraje, ktore osiagnely dobrobyt dzieki ciezkiej pracy > tzw. "kapitalistow". oraz socjalistow . Wlasnie Zachodnia Europa jest chyba najlepszym przykladem wdrazania idei socjalistycznych w zycie. Zauwaz naprz. ze Szwecja przed kryzysem gospodarczym w polowie lat 90 byla w 5 najbogatszych krajow swiata - a rzadzona byla od 40 lat tylko i wylacznie przez SocDem. Mojej wizji socjalizmu wlasnie Zachodnia Europa odpowiada - wolnosc polityczna i gospodarcza oraz troska o slabszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.K.R. Re: Do Blonga IP: *.ac.RWTH-Aachen.DE 23.05.01, 18:13 Gość portalu: Blong napisał(a): > nie musze wymieniac, wiekszosc prawicowcow z tego forum wlasnie Zachodnia Europ > e > uwaza za socialistyczny raj A ja nie uwazam, ze powinno sie uzywac okreslenia "socjalistyczny". > oraz socjalistow . Wlasnie Zachodnia Europa jest chyba najlepszym przykladem > wdrazania idei socjalistycznych w zycie. Zauwaz naprz. ze Szwecja przed kryzyse > m > gospodarczym w polowie lat 90 byla w 5 najbogatszych krajow swiata - a rzadzona > > byla od 40 lat tylko i wylacznie przez SocDem. Mojej wizji socjalizmu wlasnie > Zachodnia Europa odpowiada - wolnosc polityczna i gospodarcza oraz troska o > slabszych. Zachodnia Europa wyglada tak a nie inaczej dzieki temu, ze wybrali (z duza pomoca USA) tzw. kapitalizm. A to, ze opieka spoleczna tutaj tak dobrze funkcjonuje wynika tylko z tego, ze kraje Europy Zachodniej sa bardzo bogate. A skad maja pieniadze na te opieke, co ? Tzw. "socjalisci" moga teraz trabic o swoich sukcesach ale bez pieniedzy tych wstretnych kapitalistow mogliby sobie jedynie pogwizdac.... Swoja droga, chcialbym zobaczyc na jakim poziomie zyja tzw. zachodnieuropejscy socjalisci.... I czy naprawde sa socjalistami w zyciu prywatnym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: Fukuyama ? IP: *.ibspan.waw.pl 23.05.01, 17:35 Z.K.R pisze : " (...)jest swietnie, nie eksperymentujmy wiecej. " Komu jest świetnie temu jest. A zwrot "nie eksperymentujmy więcej" niebezpiecznie przypomina najgłupszy tytuł XX-go wieku; "Koniec historii" (Francisa Fukuyamy). Więcej pokory wobec rzeczywistości a zwłaszcza przewidywań jej rozwoju. To właśnie komunizm radziecki głosił, że rozwój ludzkości zakończy się na komuniźmie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.K.R. Re: Fukuyama ? Do Indrisa IP: *.ac.RWTH-Aachen.DE 23.05.01, 17:56 Gość portalu: Indris napisał(a): > Komu jest świetnie temu jest. Uzywajac slowa "swietnie" mialem na mysli, ze np. w Zachodniej Europie jest calkiem niezle. Panstwa Unii Europejskiej sa coraz bogatsze. Ludzie raczej nie narzekaja na swoja sytuacje. Poza tym taki "maly" szczegol: od prawie 60 lat nie bylo konfliktu zbrojnego w tym rejonie - mysle, ze zawdzieczamy to jedynie temu, ze Europa jest "nazarta" i raczej nikt nie zamierza sie wyzynac w imie chorych idei jak to bylo w pierwszej polowie XX wieku. > A zwrot "nie eksperymentujmy więcej" niebezpiecz > nie przypomina > najgłupszy tytuł XX-go wieku; "Koniec historii" (Francisa Fukuyamy). Więcej po > kory wobec > rzeczywistości a zwłaszcza przewidywań jej rozwoju. To właśnie komunizm radziec > ki głosił, że rozwój > ludzkości zakończy się na komuniźmie... "Nie eksperymentujmy wiecej" ma oznaczac, zeby ludzie dali juz sobie wreszcie spokoj z uszczesliwianiem innych na sile. Jesli chodzi o przewidywanie historii - nie wiem co bedzie dalej. Ale dajmy ludziom szanse wybrac co jest dla nich dobre a nie kierujmy sie teoriami wymyslonymi przez "kawiarnianych" filozofow, ktorzy moze maja(mieli) tegie mozgi ale o realnym zyciu malo wiedza(wiedzieli). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Co wiemy o socjalizmie ? IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 23.05.01, 18:55 Wolanie na puszczy, dzisiejsi "antykomunisci" niczym nie roznia sie od wczorajszych "komunistow". Tak samo nie widzieli, nie czytali ale sa przeciw. W gruncie rzeczy jest to ten sam tlumek, tylko potraktowany inna maszyna propagandowa. Do dyskusji oprocz emocji potrzeba jednak troche wiedzy i wysilku, powtarzanie wbitych przez propagande schematow dyskusja nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.K.R. Re: Do *** IP: *.ac.RWTH-Aachen.DE 23.05.01, 19:08 Gość portalu: *** napisał(a): > Wolanie na puszczy, dzisiejsi "antykomunisci" niczym > nie roznia sie od wczorajszych "komunistow". Tak samo > nie widzieli, nie czytali ale sa przeciw. W gruncie > rzeczy jest to ten sam tlumek, tylko potraktowany inna > maszyna propagandowa. Do dyskusji oprocz emocji > potrzeba jednak troche wiedzy i wysilku, powtarzanie > wbitych przez propagande schematow dyskusja nie jest. Nie widzieli, nie czytali.... Sorry, za slowo, bredzisz... Wlasnie, o to chodzi, ze niechec do komunizmu wynika u wiekszosci ludzi z D O S W I A D C Z E N I A. Jezeli ktos zyl w tym syfie to doskonale rozumie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: Do Z.K.R. IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 23.05.01, 19:21 Gość portalu: Z.K.R. napisał(a): > Wlasnie, o to chodzi, ze niechec do komunizmu wynika u wiekszosci > ludzi z D O S W I A D C Z E N I A. > Jezeli ktos zyl w tym syfie to doskonale rozumie problem. A ja znow powtarzam, nikt nie zyl w komunizmie bo takiego systemu nigdzie nie bylo i nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Re: Co wiemy o socjalizmie ? IP: *.mtp.com.pl 25.05.01, 11:20 Gdy powołuje się ktoś na Engelsa, z polecenim, by go przeczytać to musi pamiętać o tym, że ten stworek był zdecydowanym przeciwnikiem reaktywowania cytuję " wersalskiego bękarta" jakim jego zdaniem była Polska. Trzeba być wyjątkowym idiotą (przeprasza, ale to najdelikatniejsze z określeń jakie przyszło mi do głowy) by wywoływać upiory. Cała dyskusja o komuniżmie, czy jego mutacjach to powoływanie się jakieś dziwolągi. Jeśli chcecie mówić o ustrojach mówcieo rzeczywistości, a nie o mrzonkach sfrustrowanych synów bogaczy, którzy w pijackim widzie tworzyli chore teorie, by zagłuszyć własne wyrzuty sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Co wiemy o socjalizmie ? IP: 195.187.47.* 24.05.01, 11:03 Gość portalu: Indris napisał(a): > (...)socjalizm NIE MA swojej precyzyjnej definicji. Jest to postulat sprawiedliwośc > i społecznej, sprzeciw > wobec urynkowienia wszystkiego (...) Moglbys mi wytlumaczyc co to jest sprawiedliwosc spoleczna? I jak to sie ma do gospodarki "wolnorynkowej"? > (...), zasada "człowiek przed rzeczą, praca przed kapi > tałem" - wyrażona > nota bene przez Jana Pawła II-go. (...) Tego nie slyszalem. Moglbys mi rowniez wytlumaczyc, co to znaczy "praca przed kapitalem"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: O kilku pojęciach - dla X ale nie tylko IP: *.ibspan.waw.pl 24.05.01, 17:52 X pisze: 1!. '(...) co to jest sprawiedliwosc spoleczna? > I jak to sie ma do gospodarki "wolnorynkowej"?' 2. '(...) co to znaczy "praca przed kapitalem"?' Próba odpowiedzi: 1. Sprawiedliwość społeczna: "(...) jest utożsamiana albo z należytym podziałem dóbr materialnych (tj. wg określonych zasad procedur i kryteriów), albo oznacza równość szans i uprawnień obywateli wobec prawa (niezależnie od ich pochodzenia, majątku, zdolności itp). " (Wielka Internetowa Encyklopedia Multimedialna) Z "idealną" gospodarką wolnorynkową (np w/g Korwin- Mikkego) tak pojęta sprawiedliwość społeczna jest oczywiście w sprzeczności. Z realną gospodarką wolnorynkową jest w pewnym konflikcie w/g jednych albo w sprzeczności w/g innych. 2. Nie ośmielę się powiedzieć, co przez to rozumiał Autor (czyli JP II). Moja osobista interpretacja jest taka: od pomnażania kapitału ważniejsza powinna być godność (szeroko pojęta) ludzi pracy. Realizacją tej dyrektywy jest np istnienie kodeksów pracy ograniczających swobodę powiększania zysku właściciela-pracodawcy kosztem pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: O kilku pojęciach - dla Indrisa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 09:29 Gość portalu: Indris napisał(a): > 1. Sprawiedliwość społeczna: > "(...) jest utożsamiana albo z należytym podziałem dóbr materialnych (tj. wg > określonych zasad > procedur i kryteriów), albo oznacza równość szans i uprawnień obywateli wobec p > rawa (niezależnie > od ich pochodzenia, majątku, zdolności itp). " (Wielka Internetowa Encyklopedi > a Multimedialna) Uprzejmie pragnę zauważyć, iż co to jest "sprawiedliwość" to wie mniej więcej każdy, natomiast "sprawiedliwość społeczna" to coś innego, co sugeruje dołączony przymiotnik. Coś innego od sprawiedliwości to po prostu niesprawiedliwość - i SS to rzeczywiście rozbój w biały dzień. > Z "idealną" gospodarką wolnorynkową (np w/g Korwin- Mikkego) tak pojęta sprawi > edliwość > społeczna jest oczywiście w sprzeczności. Z realną gospodarką wolnorynkową jest > w pewnym konflikcie w/g jednych albo w sprzeczności w/g innych. Z realną wg Ciebie, Indris, nie zapomnij dodać. > 2. Nie ośmielę się powiedzieć, co przez to rozumiał Autor (czyli JP II). Moja o > sobista interpretacja jest > taka: od pomnażania kapitału ważniejsza powinna być godność (szeroko pojęta) l > udzi pracy. Ja również nie zamierzam być mądrzejszy od papieża, zatem skrytykuję Twoją interpretację: jeżeli od pomnażania kapitału ważniejsza powinna być godność ludzi pracy (przy okazji - a kapitalista to nie człowiek pracy????), to grozi to tym, iż z powodu braku kapitału ludzie z godnością będą marli z głodu. > Realizacją tej dyrektywy jest np istnienie kodeksów pracy ograniczających swobo > dę powiększania zysku właściciela-pracodawcy kosztem pracowników. Właściciel-pracodawca to dobrodziej dla pracowników najemnych - gdyby nie on, to robotnicy nie mieliby pracy i pieniędzy, zatem ograniczanie praw kapitalisty do podcinanie gałęzi, na której się siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: O znaczeniu przymiotników IP: *.ibspan.waw.pl 25.05.01, 11:25 luka napisał: '(...)"sprawiedliwość społeczna" to coś innego, co sugeruje dołączony przymiotnik.' Jest to znane twierdzenie UPR-u. Ale jest ono fałszywe. Przymiotnik nie musi sugerować zasadniczej inności. Bilet ulgowy jest biletem. Demokracja parlamentarna jest demokracją. Komputer przenośny jest komputerem. Nota bene, pojęcie "sprawiedliwość" jest intuicyjnie rozumiane przez każdego, ale nie tak samo. Obszerne dzieło "o sprawiedliwości" napisał jeszcze w XIII wieku św. Tomasz z Akwinu, nie mówiąc o innej olbrzymiej literaturze. Kapitalista może pracować, ale nie musi. Może np. wynająć zarządcę swoich interesów a i tak będzie miał z czego żyć (nieźle). Pierwszeństwo pracy przed kapitałem nie oznacza ignorowania kapitału, tylko właśnie pierwszeństwo. Jeżeli np. polski obyczaj nakazuje pierwszeństwo dla kobiety w drzwiach, to nie oznacza on, że mężczyzna przez drzwi przejść nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: O znaczeniu przymiotników IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 12:10 Gość portalu: Indris napisał(a): > Jest to znane twierdzenie UPR-u. Ale jest ono fałszywe. Przymiotnik nie musi > sugerować zasadniczej inności. Bilet ulgowy jest biletem. Demokracja > parlamentarna jest demokracją. Komputer przenośny jest komputerem. Z tejże samej encyklopedii: "Sprawiedliwość czyli właściwość czyjegoś postępowania, która polega na tym, że wszystkie osoby należące do tej samej kategorii są traktowani i oceniani w jednakowy sposób. We współżyciu ludzi sprawiedliwość traktowana jest jako zasada moralna, domagająca się szacunku dla poszanowania prawa i praw innych ludzi. W prawie sprawiedliwość to właściwość wyrokowania, polegająca na wydawaniu, zgodnych z przepisami prawa, jednakowych orzeczeń w sprawach podobnych lub zbliżonych. W sferze polityki sprawiedliwość występuje w znaczeniu sprawiedliwości społecznej i jest utożsamiana albo z należytym podziałem dóbr materialnych[...]" Jak widać pojęcie SS występuje tylko w polityce i, w odróżnieniu od pozostałych rozumień tego słowa, zakłada ingerencję w jej zasady poprzez redystrybucję dochodów ludności - w sposób niejednakowy (podatki progresywne); zatem nazwanie SS niesprawiedliwością jest zasadne. > Nota bene, pojęcie "sprawiedliwość" jest intuicyjnie rozumiane przez każdego, > ale nie tak samo. Obszerne dzieło "o sprawiedliwości" napisał jeszcze w XIII > wieku św. Tomasz z Akwinu, nie mówiąc o innej olbrzymiej literaturze. Mówimy o poczuciu sprawiedliwości rozumianym przez każdego, nawet pięcioletnie dziecko, a nie o rozdrabnianiu pojecia przez filozofów. > Kapitalista może pracować, ale nie musi. Może np. wynająć zarządcę swoich > interesów a i tak będzie miał z czego żyć (nieźle). No i co z tego? Zazdrościsz? A ci, którzy pracują, wykonują cięższą i bardziej odpowiedzialną pracę od robotników najemnych. > Pierwszeństwo pracy przed kapitałem nie oznacza ignorowania kapitału, tylko > właśnie pierwszeństwo. Jeżeli np. polski obyczaj nakazuje pierwszeństwo dla > kobiety w drzwiach, to nie oznacza on, że mężczyzna przez drzwi przejść nie > może. Mógłbyś nieco rozwinąć tę myśl? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: O pierwszeństwie pracy przed kapitałem - szczególnie do luki IP: *.ibspan.waw.pl 25.05.01, 13:48 W systemie kapitalistycznym między pracodawcą a pracobiorcą występuje naturalny konflikt. Pracodawca jest zainteresowany w tym, żeby płacić jak najmniej, pracobiorca, żeby zarobić jak najwięcej. Pracobiorca jest z reguły - jako jednostka - w pozycji słabszej. Stąd postulat, żeby w tym konflikcie popierać stronę słabszą, czyli pracownika. Ale jest rzeczą oczywistą, że płace zbyt wysokie mogą doprowadzić firmę do bankructwa więc poparcie dla np. żądań płącowych nie może być nieograniczone. Uznają to zresztą na ogół wszystkie związki zawodowe. A co do sprawiedliwości społecznej: innym jej przykładem jest istniejące nawet w USA ustawodawstwo antymonopolowe - klasyczny przykład ingerencji państwa w gospodarkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: O pierwszeństwie pracy przed kapitałem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 14:15 Gość portalu: Indris napisał(a): > A co do sprawiedliwości społecznej: innym jej przykładem jest istniejące nawet > w USA > ustawodawstwo antymonopolowe - klasyczny przykład ingerencji państwa w gospodar > kę. A co ma wspólnego jedno z drugim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: prawa antymonopolowe IP: *.ibspan.waw.pl 25.05.01, 16:46 Prawa antymonopolowe mają na celu przeszkodzić koncentracji własności. Są więc ingerencją państwa w mechanizmy wolnego rynku dla utrzymania pewnego typu stosunków społecznych, uznanych za sprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: prawa antymonopolowe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 16:49 Gość portalu: Indris napisał(a): > Prawa antymonopolowe mają na celu przeszkodzić koncentracji własności. Są więc > ingerencją > państwa w mechanizmy wolnego rynku dla utrzymania pewnego typu stosunków społec > znych, > uznanych za sprawiedliwe. To nie na temat, towarzyszu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: O pierwszeństwie pracy przed kapitałem - szczególnie do luki IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 25.05.01, 16:52 Piszesz o naturalnym konflikcie pracobiorcy z pracodawcą. Czy w socjaliźmie tego konfliktu nie ma? Czy socjalistyczny właściciel fabryki (kto?) będzie starał się płacić robotnikom jak najwięcej, kosztem własnych zysków? zysków, które idą między innymi na inwestycje, remonty i konsumpcję samego właściciela. Czy ten właściciel będzie żył o chlebie i wodzie, aby tylko jegopracownicy zarabiali jak najwięcej. I Ty uważasz, że jest to możliwe w praktyce? Właściciel będzie pracował dla idei, a robotnicy dla pieniędzy? To może wszyscy pracujmy dla idei. Żywność i wwzelkie dobra po równo - darmo i na kartki. w końcu między kupującym i sprzedającym też występuje naturalny konflikt interesów. Piszesz >Pracobiorca jest z reguły - jako jednostka - w pozycji słabszej< Ciekawe. Zawsze uważałem, iz to pracodawca, jako jednostka, jest stroną słabszą od grupy pracobiorców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: O pierwszeństwie pracy przed kapitałem - szczególnie do luki IP: *.ibspan.waw.pl 25.05.01, 19:09 Snajper napisał: "Zawsze uważałem, iz to pracodawca, jako jednostka, jest stroną słabszą od grupy pracobiorców. ". To zapoznaj się z sytuacją w supermarketach. Świadectwa są - od Gazety Wyborczej do Naszego Dziennika - zgodne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: O pierwszeństwie pracy przed kapitałem - szczególnie do luki IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 28.05.01, 16:20 Masz rację. Choć wynika to z nienormalnej sytuacji. Sytuację koszmarnie wielkiego bezrobocia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 23.05.01, 19:50 Jest pewna przewrotnosc w osobach wskazujacych na kwitnacy stan krajow kapitalistycznych. Otoz dlaczego przytaczacie tylko bogate kraje siodemki, skromnie milczycie o kilkudziesieciu krajach kapitalistycznych, gdzie panuje brud, smrod i nedza. To nie jest uczciwe, trzeba powiedziec otwarcie, ze w kapitalistycznym klubie tez sa rowni i rowniejsi, siodemka dyktuje ceny surowcow i bezlitosnie eksploatuje biedniejsze kraje kapitalistyczne. Brutalna prawda jest taka, ze aby jeden zyl w luksusie, 50 innych musi jesc suchy chleb. Pieniadze nie mnoza sie jak kroliki Lejzorka, zeby jeden zyskal, drugi musi stracic. Takze przyklad UE jest chybiony, UE to kraje zyjace (w olbrzymiej wiekszosci) "z klienta". Popatrzcie jak rozpaczliwie zabiegaja o dobre stosunki z Rosja, gotowi sa na kazde ponizenie, byle tylko urwac czastke tego jednego z ostatnich mozliwych do wziecia rynkow. Optymizm, co do przyszlego bogactwa Polski jest moim zdaniem calkowicie chybiony, nikt raczej nas do ekskluzywnego klubu nie przyjmie (nie spelniamy tez kryteriow ekonomicznych). Realnie bedziemy (juz jestesmy) swojego rodzaju kolonia ekonomiczna, podobnie jak reszta biedniejszych "kapitalistow". Tym niemniej jestem przekonany, ze kapitalizm jest systemem majacym wieksza szanse na danym etapie rozwoju. Po prostu, socjalizm i komunizm, podobnie jak liczne religie, wychodza z falszywego zalozenia, ze czlowiek jest istota moralna i rozumna i bedzie interes ogolu przedkladal nad interes wlasny. I tu lezy podstawowa slabosc i komunizmu i religii. Komunizm znika po kilkudziesieciu latach, zegnany bez wiekszego zalu, religie w ciagu tysiecy lat tez poniosly kleske i poniewaz maja inny charakter niz systemy ekonomiczne, nie znikly, ale zaskorupily sie w swoim dogmatyzmie, nie majac odwagi przyznac sie do kleski, wiec stosuja hipokryzje i listki figowe, ale jak jest kazdy widzi. Kapitalizm natomiast jest swiadomy ze czlowiek jest samolubny i niemoralny i robi z tych cech uzytek, brutalna metoda kija i marchewki osiagajac pozytywne rezultaty. I praktyka pokazuje, ze na obecnym etapie naszego rozwoju jest to jedyny skuteczny srodek. Tym niemniej trzeba sobie zdawac tez sprawe z pewnych wewnetrznych ograniczen i sprzecznosci tego systemu, takich jak skonczona wielkosc rynkow zbytu, problem frustracji spolecznej (blyskotliwa analize ktorej dal nasz rodak popularnie zwany "Unabomberem". Sprobujcie gdzies znalezc jego pelny manifest, to dla tych co mysla ze indeksu ksiag zakazanych nie ma!) takze proces wymuszania eksponencjalnego wzrostu, co prowadzi do szybszego wykorzystania resursow naturalnych, ktore tez sa skonczone. Juz w tej chwili rozpaczliwie szuka sie modeli, ktore by zmniejszaly te negatywne strony - stad tyle ideek o trzeciej drodze, sterowanym kapitalizmie i mnostwo innych dziwolagow. Brutalna prawda jest taka, trzeba wybierac: brac dosc dobrze sprawdzony kapitalizm razem z jego wulgarnoscia, wyzyskiem i cala reszta, czy puszczac sie na niesprawdzone wody idealistycznych systemow roznych typow, ryzykujac, ze nie bedzie butow, papieru toaletowego, ladnych opakowan itd. To juz kwestia priorytetow, ale bardzo pouczajaca byla moja podroz z grupa zachodnich kontestatorow do pewnego biednego kraju. Otoz byli wsciekli na brak toaletowego, na parszywa obsluge, na marne jedzenie. Kiedy wiec im wygarnalem, ze maja tu swoj ideal, naturalne warunki zycia, praktycznie nieobecnosc znienawidzonych koncernow itp itd, to kilka dni ledwie sie do mnie odzywali, ale i tak nic nie zrozumieli. Bo w swojej naiwnosci chcieli by miec korzysci kapitalizmu bez jego wad, tak jak niektorzy mysla, ze mozliwe jest miec pozytywne strony socjalizmu, ale bez jego wad. Klasyczna wiara, ze mozna zjesc ciasteczko, i dalej je miec. I na ostatek, socjalizm jedno co zrobil to gruntowne przeoranie naszego skansenu. Nie wierze, ze system kapitalistyczny zelektryfikowal by Polske, zbudowal przemysl, czy dokladal do powszechnego wyksztalcenia. Kapitalizm buduje tylko tam, gdzie jest to zyskowne i podejmuje tylko te dzialania, ktore przynosza zysk. Mieszkalem wiele lat w USA, uwazanym za system najbardziej zblizony do czystego kapitalizmu i widzialem tam obszary prawdziwej nedzy, a takze rejony, gdzie nie ma elektrycznosci, bo zadna firma nie bedzie ciagnac kilometrow sieci dla 30 domow. Takie sa zasady gry. Co do wyboru to ludzkosc zachowuje sie bardzo przewidywalnie, rzuca sie w jedna skrajnosc, oparzy sie, zaczyna sie wiec miotac w inna strone, zobaczy ze i to nie to, wiec z powroten do tego co bylo (jak w anekdocie, "a jednak brunetka byla lepsza"). Tak ze najprawdopodobniej w historycznej perspektywie beda jeszcze nawroty do socjaldemokratycznych i komunistycznych idei, beda proby budowania spoleczenstw na bazie idei religijnych, ale idealnego ustroju sie prawdopodobnie nie znajdzie, bo go najprawdopodobniej nie ma. Na razie musi nam wystarczyc kapitalizm, trzeba tylko znalezc sposoby oslabienia jego najdzikszych cech i zracjonalizowania zuzycia resorsow. Bo produkujacy bezwolnych, zaleznych i nijakich ludzi socjalizm jest na dluzsza mete zabojczy. Dobrymi checiami jak sie mowi jest pieklo wybrukowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kraken Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.99.252.64.snet.net 24.05.01, 04:19 ale Polacy sobie powspominali-jak to "stalo sie za cukrem"-czyli cukier stal z przodu??kolejki po kawe-a przeciez i jedno i drugie jest cholernie szkodliwe- nie bylo pomaranczy???Ale byly zdrowsze jabluszka prof.Pieniazka-brakowalo karpii-toz byly sledzie(nawet w beczkach)-a zdrowsze bo chudsze(no i zabijac ich nie trzeba bylo-oszczednosc nerwow i ludzkiej wrazliwosci)-nie bylo luksusowych autek??byly rowery(co prawda czesto z ZSRR,ktore ciezko"chodzily"-) ale jaka korzysc w zamian dla calego organizmu(ze o oszczednosci srodowiska nie wspomne)nie bylo paszportow??a po cholere??w zamian nie bylo tez zadnych kurwa mafii ani w czarnych,ani w bialych kolanierzykach nie bylo inicjatywy prywatnej- KLAMSTWO byla i miala sie znacznie lepiej niz teraz(prywaciaz przynajmniej nie kradl tak bezczelnie jak obecne "asy"byznezu okradajace Polakow w bialy dzien- nie bylo wczasow zagranicznych-no i bardzo dobrze za to bylo Zakopane,czy oslawione Chalupy ,na ktore stac bylo wszystkich ,ale nie bylo tez reformy sluzby zdrowia-za to byly sanatoria-BEZPLATNE,czy kolonie dlqa dzieci(wlasciwie wszystkich)itd,itd,I RACZEJ NIECH NIE WYPOWIADAJA SIE CI,KTORZY ZA SOCJALIZMU WYJECHALI Z KRAJU,BO NIE MOGLI JUZ NA TO BADZIEWIE PATRZEC-JA TEZ WYJECHALEM 5 LAT TEMU Z POWODOW DOKLADNIE TYCH SAMYCH-JUZ KURWA NIE MOGLEM ZDZIERZYC POWROTU DO SOBIEPANSTWA "ELYT" ORAZ PAZERNEGO KLERU Odpowiedz Link Zgłoś
chrisa Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... 24.05.01, 21:06 Gość portalu: kraken napisał(a): > ale Polacy sobie powspominali-jak to "stalo sie za cukrem"-czyli cukier stal z > przodu??kolejki po kawe-a przeciez i jedno i drugie jest cholernie szkodliwe- > nie bylo pomaranczy???Ale byly zdrowsze jabluszka prof.Pieniazka-brakowalo > karpii-toz byly sledzie(nawet w beczkach)-a zdrowsze bo chudsze(no i zabijac > ich nie trzeba bylo-oszczednosc nerwow i ludzkiej wrazliwosci)-nie bylo > luksusowych autek??byly rowery(co prawda czesto z ZSRR,ktore ciezko"chodzily"-) Pozwole sobie kontynuowac: nie bylo papieru toaletowego, ale byla przeciez "Trybuna Ludu", ktora przez swa znakomita tresc doskonale sie do tego celu nadawala. Nie bylo butow, ale podobno bez butow zdrowiej na stopy. Nie bylo guzikow, ale po co guziki: plaszcz mozna przed wiatrem w garsci trzymac (jaki plaszcz?). Nie bylo spodni, ale po co spodnie, tylko sie brudza i trzeba prac. Nie bylo garnkow, ale po co garnki - do jedzenia i tak nic nie bylo. Itd do znudzenia. Owszem, niektore z tych rzeczy byly, ale do tego trzeba bylo miec znajomosci. Albo dac w lape. Albo wypic flaszke z kierowca z miesnego. Po co stac 3 dni za smierdzacym ochlapem scierwa, ktorego ostatni kawalek i tak sprzedadza tej osobie tuz przed toba (chyba ze w tloku zemdlal i go rozdeptali). Najlepiej jednak bylo miec partyjna ksiazeczke. Towarzysze pomogli, nie dali zginac (chociaz tez trzeba wiedziec z kim flaszke wypic, czyz nie?). I krasc mozna bylo ile wlezie. Kto wiedzial? A jak wiedzial to podzielic sie, flaszke oproznic czy lapoweczke dac. Jak sie cos mialo, czy do czegos dojscie to i w lape wpadlo, flaszke sie wypilo, znajomosci sie wyrabialo. Moze teskno za tym? Do czego twoim zdaniem moze doprowadzic pol wieku zlodziejstwa, pijanstwa i hasel typu "Czy sie stoi, czy sie lezy..."? Ile mozna? Nie narzekaj wiec, tylko pobiegnij do swych braci, towarzyszy o czerwonych opitych mordach, z manierami rodem z chlewa i podziekuj za to, ze swa "ciezka praca" doprowadzili ten kraj do tego bagna w jakim sie teraz znajduje. Znajdziesz ich tam gdzie zawsze. Wieprza nie tak latwo odgonic od koryta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kraken Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu...DO CHRISA IP: 64.252.100.* 26.05.01, 17:18 MASZ SWIETA RACJE SWINIE NIELATWO ODPEDZIC OD KORYTA- WLASNIE Z TEGO POWODU BUZKOWE JESZCZE RZADZA-a na efekty nie trzeba bedzie zbyt dlugo czekac-w sklepach jest miesko??no i co z tego ,gdy wiekszosc narodu(poza waska garstka zlodziei) nie ma za co go kupic,sa spodnie???no pewnie i to jakie-tylko znowu brak kasy(zreszta za socjalizmu NIKT Z GOLA DUPA NIE CHODZIL-moze nie nosil Lewisow tylko poczciwe"szariki"-ale jednak)-sa na rynku garki-jasne (nawet Zeptera) tylko znowu dylemat-CO DO NICH WLOZYC???JEST papier toaletowy-nawet w kilku gatunkach-ale znow dylemat-NAJPIERW TRZEBA MIEC CZYM SRAC!!!!tRYBUNA lUDU NADAWALA SIE DO KIBLA???mozliwe-dzis do tego celu nadaje sie znacznie lepiej GAZETA POLSKA,NASZA POLSKA,ZYCIE I CO TAM JESZCZE. A CO DO SWIN-TO NIE WIEM CZY SLYSZALES,ALE NAGRODE DLA NAJLEPSZEGO HODOWCY OTRZYMAL OJCIEC WALESY-WYCHODOWAL SZCZEGOLNA SWINIE!!!! Jesli chodzi o zlodziejstwo to komuchy mogliby WIEEELEEE sie nauczyc od "prawdziwych,polskich prawicowych patriotow " oraz od swych ksiezy-zreszta TYLKO DZIEKI WLASNIE KOMUCHOM,KTORZY PONOC PRZEZ 50 LAT RUJNOWALI GOSPODARKE PRAWICA MA CO KRASC(wiec z ta ruina troche jest chyba nie tak) A POZA TYM MAM TO WSZYSTKO W DUPIE-JESTEM TERAZ NA ZACHODZIE!!!!(jak w popularnym kawale ze slonkiem i Brezniewem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrq Do Krakena, kurwa!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 01:50 Sluchajno, kotek, mnie na przyklad stac na kupienie mieska w sklepie. Znam jeszcze bardzo duzo osob, ktore tez stac na kupienie sobie mieska w sklepie i wielu jeszcze innych rzeczy. I musze ci powiedziec, ze nie jestem zlodziejem i oni nie sa zlodziejami. Zebys sie kurwa lepiej zorientowal, to ja pracuje sam na siebie i niczego od panstwa nie chce, bo na to, co placilem do ZUSu przez 12 lat nie licze - w koncu nie przepracowawszy etatowo ilus tam lat NIE MAM PRAWA DO SWOJEJ EMERYTURY, i nie bede mial, bo na etat nie wroce nigdy - nie moge wytrzymac tego, ze jestem przez moje panstwo okradany w majestacie "prawa". Dostaje honoraria, bo jestem dobry w tym, co robie, bo sie uczylem i zdarzalo mi sie pracowac 3 dni i 3 noce bez przerwy, jak bylo trzeba. To samo moge powiedziec o wielu moich znajomych. I to nie sa zlodzieje. Najwiekszymi zlodziejami w Polsce sa: a) Panstwo Polskie w swoim obecnym ksztalcie nacjonallewicujacej zytnio- buraczanej republiczki b) zwiazki zawodowe, ktore wydebiaja na zlodzieju a) (patrz wyzej) pieniadze z moich podatkow, za ktore chce np. zeby TIRy jezdzily obwodnica, a nie przez srodek miasta, i mam prawo sie tego domagac. Dla przykladu wymienie: gornikow (na ktorych panstwo zarabia wtedy, gdy nie pracuja, bo do kazdej wydobytej tony wegla doplaca zabrana mi kasa), zbrojeniowka (zada zamowien na swoje gowniane remontowane z dezelu karabinki), popierany przez zwiazki program budowy samolotu Iryda (300 mln dol. przezarte przez zaklady lotnicze - za to jest kolego 10 nowoczesnych mysliwcow w wersji podstawowej). I mozna wymieniac jeszcze dlugo... c) partie polityczne, bo wydaja ukradzione mi pieniadze na kurwienie sie, czyli umizgi do elektoratu z haslem "wiecej wszystkiego dla kazdego za darmo" A to wszystko bo sprawiedliwosc spoleczna, co prowadzi do d) wszyscy o pogladach lewicowych i lewicujacych - poniewaz jezeli nawet sami nie kradna, to pochwalaja zlodziejstwo. Wiec nie pierdol mi tu, ze jestem zlodziejem. Potencjalnie dla mnie zlodziejem jestes ty i tobie podobni, bo ja na swoja forse uczciwie zarabiam. I gowno cie powinno obchodzic, co ja kupuje w sklepie i za ile. Na koniec: czy jezeli kogos stac na marchewke, a drugiego nie, to ten pierwszy jest zlodziejem, a drugi nie? Zastanowze sie kurwa chlopie co bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
luzer Re: Do krakena & piotrqa (bez tytułów) 31.05.01, 01:46 Kraken, od dawna nie słyszałem takiej, krystalicznie czystej demagogii. Działalność rządów po roku 1989 może Ci się nie podobać, ale, proszę, nie udowadniaj nam, że ziemia jest płaska - co najmniej od czasów Kopernika wiemy, że tak nie jest. Piotrq, wierzę Ci, że nie jesteś złodziejem, pomimo, iż notorycznie kupujesz mięsko w sklepach, ale sądząc z Twego "postindustrialnego" języka, możesz należeć do grupy zagrożonej patologią społeczną.) Pozdrawiam obu adwersarzy i życzę ochłonięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chrisa SOCJALIZM IP: 216.223.47.* 30.05.01, 17:29 Gość portalu: kraken napisał(a): > sklepach jest miesko??no i co z tego ,gdy wiekszosc narodu(poza waska garstka > zlodziei) nie ma za co go kupic,sa spodnie???no pewnie i to jakie-tylko znowu > brak kasy(zreszta za socjalizmu NIKT Z GOLA DUPA NIE CHODZIL-moze nie nosil > Lewisow tylko poczciwe"szariki"-ale jednak)-sa na rynku garki-jasne (nawet > Zeptera) tylko znowu dylemat-CO DO NICH WLOZYC???JEST papier toaletowy-nawet w Powyzsze przyklady sluza jedynie jako jeszcze jedne dowody zniszczen jakich komuna dokonala w Polsce. Potezna, prezna gospodarka, ktora rozwijala sie 45 lat pod czujnym okiem takiego mocarstwa ekonomicznego jak ZSRR, wyruszyla na podboj zdegenerowanej Europy Zachodniej w '89 roku, szumnie i huczno jak fura z nawozem na autostrade. Zachod zadrzal ze strachu, ale fura od razu rozleciala sie z wielkim hukiem i smrodem. Zdziwienie bylo wielkie, bowiem ta morderczo wydajna gospodarka miala do zaoferowania szczytowe efekty 45 lat wytezonej pracy, wspanialych osiagniec socjalizmu. Okazalo sie jednak, ze w Europie nie ma wielkiego popytu na waciaki i czapki-uszatki. Ze lapcie z lyka wyszly juz z mody. Nagle okazalo sie, co te wszystkie lata "dynamicznego rozwoju gospodarki" byly warte i co warta byla ta socjalistyczna ruina. Teraz trzeba zaczynac od nowa. > Jesli chodzi o zlodziejstwo to komuchy mogliby WIEEELEEE sie nauczyc > od "prawdziwych,polskich prawicowych patriotow " oraz od swych ksiezy-zreszta Lewica nie musi sie uczyc krasc od nikogo. Oni sa mistrzami, ktorych uczynilo 45 lat praktyki. Na poczatku tez byli tak nieudolni jak dzisiejsza "prawica". Ksieza nie kradna. Ludzie sami daja, a oni tylko wiedza dobrze co z tym robic. > TYLKO DZIEKI WLASNIE KOMUCHOM,KTORZY PONOC PRZEZ 50 LAT RUJNOWALI GOSPODARKE > PRAWICA MA CO KRASC(wiec z ta ruina troche jest chyba nie tak) Jak sie wdrapac wystarczajaco wysoko to zawsze jest co krasc. Gorzej na dole. > A POZA TYM MAM TO WSZYSTKO W DUPIE-JESTEM TERAZ NA ZACHODZIE!!!!(jak w > popularnym kawale ze slonkiem i Brezniewem) Chyba jednak ci zalezy, bo w przeciwnym razie nie pisalbys tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaski Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: 207.154.140.* 24.05.01, 21:11 Pamietacie takie tepe haselka z PRLu? " Oszczedzaja bogaci i nam sie oplaci", czy " Zgas zbedna zarowke". Hej, kazdy olewal to dokladnie az do czasu Wolnej i Demokratycznej. Bylem w polskim szpitalu, tym juz lepszym bo demokratycznym i kazdy od salowej po ordynatora wyciaga tylko ryj i lape. Od czasu komuny zmiany cholerne, kiedys koniak i kawa teraz to juz minimum $100. No i czy nie jest lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal72 Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.polkomtel.com.pl 25.05.01, 16:46 Polska jest zadłużona, bo za czasów tw. Gierka wszyscy mogli jechać na wczasy. Bo każdy mógł wygrać talon na samochód, bo były tanie kredyty itp. Ja mieszkam w Polsce i nie odczuwam panowania kleru, tylko panowanie głupców. Kościół nie ma miejsc w parlamencie, tylko lewica i lewicowa prawica, która nie chce się przyznać, że jest lewicą. Każdy polityk chce się pokazywać w kościele lub z ludźmi Kościoła. A Kościół robi to co robił zawsze, od wieków ). Nawet w socjaliźmie ))). To jest najśmieszniejsze, że ludzie tego nie zauważają. Kościół przeszkadza im teraz, ale przed rokiem 80 to kto chodził na milionowe wiece i msze św. ? )))). Z Kościołem, w Polsce, liczyli się przywódcy komunistyczni. KRAKEN jeśli tak przeszkadza Ci Kościół to czemu nie wyjechałeś wcześniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bocian Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: 212.160.116.* 24.05.01, 18:05 Chylę czoła.Znakomity tekst i treść. Na dodatek ludzie są jeszcze leniwi i tylko przymus ekonomiczny zmusza ich do aktywności i rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: kilka uwag do Trzygwiazdkowca IP: *.ibspan.waw.pl 24.05.01, 19:56 Wśród bardzo inteligentnych spostrzeżeń znalazo się i kilka nieporozumień, które warto sprostować. 1. Uwagi nt. religii są niesłuszne, przynajmniej jeżeli chodzi o chrześcijaństwo. Przypominam koncepcję grzechu pierworodnego, z której wynika coś przeciwnego niż hurraoptymizm wzgl. natury ludzkiej. 2. '***' używa terminu 'socjalizm' jako synonimu ustroju wprowadzonego w ZSRR i narzuconego innym krajom w typ PRL. Otóż takiego 'socjalizmu' nikt - poza odpryskami - już nie lansuje. 3. Postulat łagodzenia najdzikszych cech kapitalizmu to jest właśnie program współczesnych socjaldemokratów. Różnice między różnymi prądami socjalistycznymi polegają właśnie na tym, na ile te dzikie cechy łagodzić i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaski Re: kilka uwag do Trzygwiazdkowca IP: 207.154.140.* 24.05.01, 21:03 Proponuje jeszcze inny problem; w jakim stopniu nasz niedoskonaly "socjalizm" wplynal na zmiany w kondukcie kapitalizmu(chocby tzw Human Relation). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WrógNr1 Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 25.05.01, 12:26 Nigdy, nigdy, nigdy socjalizmu!!!!! W naszych czasach lansował go NIEUDACZNIK wszech czasów, niejaki KAROL MARKS, utrzymanek Engelsa. Ten ostatni przynajmniej był bogaty i wiedział jak na tym zbić interes. Socjalizm nie sprawdził się w żadnej postaci, ani chrześcijańskiej (pierwsza komuna, która splajtowała po dziesięciu latach), ani żydowskiej w postaci pseudokibuców w Izraelu. Być może dla jakiejś semickiej społeczności plemiennej jest dobry. Dla mnie to największa ohyda. Z kapitalizmem można walczyć, z socjalizmem nie. Jest tak zaborczy, że trudno sobie wyobrazić. Socjalizm jest dobry dla 1) cwaniaków, którzy zawsze wykorzystają każdą sytuację, by wyjść na swoje (tzw. awangarda proletariatu!!!), dla 2) lebrów, którym robić się nie chce, dla 3) dla nieudaczników, którzy nie wiedzą po co żyją na świecie, dla 4) wszelkiej innej chołoty. Kapitalizm ma swoje mankamenty, bo kapitalista nie pozwoli na hasło "czy się stoi czy się leży tysiąc złotych się należy". Jest to prawdziwy DRAKULA, bo wyssie ostatnią kroplę krwi!!!! Ale od czego system demokratyczny. Tylu psioczy na ŚREDNIOWIECZE. Ale to był okres rozkwitu. Cechy, czyli dzisiejsze Związki Zawodowe, prawa miejskie, prawa kupieckie, ochrona Żydów, czyli mniejszości narodowych. Dzisiaj w systemie demokratycznym pokojowo można o to walczyć i naprawdę coś wywalczyć. W socjalizmie nic z tego. Jedno wielkie ŁAJNO!!!!! A ponadto prawo własności jest święte. Moje to moje. I gówno temu do tego. Nikt nic do tego mieć nie może. Dlatego jestem wrogiem NUMER JEDEN wszelkiego socjalizmu. Socjalizm = NAJWIĘKSZA NIESPRAWIEDLIWOŚĆ!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bykk Re: do Krakena IP: *.chello.pl 25.05.01, 13:14 może ustosunkujesz się Kraken do wypowiedzi Chrisa(y) zawsze taki jesteś operatywny? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ES Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... - Wróg Nr 1 i inni IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.01, 18:27 Podobno dyskusja i wymiana poglądów zbliża ludzi, pozwala im siebie wzajemnie zrozumieć i szanować. Nie wiem jednak, na ile część uczestników tego „forum”– tj. mniej lub bardziej zażartych przeciwników socjalizmu – jest w stanie wynieść z niej cokolwiek więcej, ponad własne samozadowolenie i utwierdzenie się w przekonaniu o „jedynej słuszności” własnej postawy. Szanowni Przeciwnicy Socjalizmu – ustroju, którego nie znacie, a który błędnie utożsamiacie z PRL- em, komuną itd.! Nie sądzę, abyście byli w stanie zweryfikować swoje stanowisko i dlatego nie zamierzam Was o czymkolwiek przekonywać, ani też od czegokolwiek odwodzić. Wy się już nie zmienicie i wszelkie próby w tym kierunku są zwyczajną stratą czasu. Dobrze jednak byłoby, abyście spróbowali zrozumieć samych siebie: Wasze poglądy są wynikiem wyłącznie Waszej osobowości i pozostaną takie same niezależnie od tego, w jakim ustroju przyjdzie Wam żyć. Bo i Wy pozostaniecie tacy sami: EGOIŚCI (niejednokrotnie cyniczni, co jasno wynika z niektórych wypowiedzi) – mający gdzieś los drugiego człowieka, patrzący na Polskę i świat przez pryzmat „sralnego” papieru! Wybaczcie mi, te ostre słowa, ale więcej w nich goryczy, niż złośliwości. Wasze prawdziwe oblicze najlepiej charakteryzuje wypowiedź Wroga Nr 1: „Moje to moje. I gówno temu do tego. Nikt nic do tego mieć nie może.” Nienawidzicie socjalizmu – którego tak naprawdę nikt dotąd w praktyce nie poznał do końca, bo instynktownie czujecie, że byłby on sprzeczny z Waszą naturą, z Waszym egoizmem. Wolicie także zamykać oczy i nie analizować kapitalizmu, (który został już dosyć dokładnie poznany we wszelkich odmianach) nie dostrzegać zniewolenia i niesprawiedliwości, nie dostrzegać popełnianych przez niego zbrodni. Bo w gruncie rzeczy – niewiele Wam, Piewcom Kapitalizmu chyba do szczęścia potrzeba – pewnie wystarczy pełny żołądek i uczucie sytości. Jakie poglądy zaczniecie głosić, kiedy kapitalizm Wam to zabierze? Na razie, dopóki w Waszym talerzu nie widać jeszcze dna – nie obchodzi Was ani to, że inni nie mają już nawet pustego talerza, ani wolność jednostki, ani wreszcie Polska. Nawet jeśli macie pełne usta wolności i troski o Polskę! (A jeśli w dodatku taka troska nic nie kosztuje, gdyż przebywa się za granicą – to nic, tylko się troszczyć, w ramach rozrywki i rekreacji.) Gdybyście byli zdolni do głębszych przemyśleń – dostrzeglibyście wówczas, do czego prowadzi przymus ekonomiczny. Ciekawe, z czym będziecie walczyć, kiedy sami padniecie jego ofiarą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kraken Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... DO E S IP: *.98.252.64.snet.net 26.05.01, 20:12 Chyle przed toba czolo z calym szacunkiem-dosyc trafnie ujales najwieksza bolaczke Polakow- mianowicie CALKOWITA NIEUMIEJETNOSC JAKIEJKOLWIEK DYSKUSJI- podobnie jak ty odnosze wrazenie,ze wiekszosc uczestnikoe tej wymiany obelg to szczeniaki z rocznika 80 i dalszych(przepraszam szczeniaki zaporownanie),ktorzy prawdziwa strone PRL znaja tylko ze stony wielebnego ksiedza ketechety,lub innego "dobrodzieja"-wszelka krytyke(niewazne,prawdziwa,czy nie) prowadzona przez "prawiczkow"wszelkiel masci lykaja niczym ges kluski swiecie wierzac w slowa oszolomow jak to narod byl zniewolony za tej niedobrej komuny,ktora doprowadzila gospodarke do totalnej ruiny-jakos NIKT nie zada sobie pytania-ze skoro byla taka ruina jak sie mowi-to wlasciwie nie ma nawet czego "prywatyzowac"(czytaj rozkradac)-zrobiono im tak calkowita wode z mozgow (czego komuna jednak nie umiala),ze istotnie uwierzyli roznym Walesom,Geremkom i innym "specjalistom",bedacymi JEDNYM WIELKIM NIESZCZESCIEM TEGO KRAJU-ze juz doslownie nic do nich nie dociera-stali sie "nieprzepuszczalni" na WSZYSTKIE RZECZOWE ARGUMENTY. A cala wine nieudolnosci wlasnie takiego Walesy,Geremka,Buzka i reszty sitwy zwalaja jak zwykle na "dyzurnego "wroga nr,1 czyli Zydow i masonow(jak rowniez Michnika) Nie dociera do nich fakt ,ze 18% bezrobocia(ktore bedzie nadal roslo) to wlasnie wynik rzadow AWS,ktore obecnie prowadzi strategie "spalonej ziemi",aby przypadkiem SLD(ktore tez nie jest idealem-ale jest lepsze od rzadzacych obecnie zlodziei)nie zdobylo zbyt duzej popularnosci.Moim skromnym zdaniem SLD powinno wycofac sie z wyborow(ewentualnie wystawic sladowa ilosc kandydatow)- aby prawica sama pila to piwo.krorego nawarzyla-a nastepne wybory dadza lewicy nawet 80% miejsc w sejmie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ES Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... DO E S IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.01, 20:41 Do Krakena: Najgorzej, że niezależnie od tego, kto wygra wybory – to nie prawica będzie piła piwo, którego nawarzyła, ale my wszyscy. Może nie wszyscy – a „jedynie” społeczeństwo, gdyż rządząca sitwa wszystkich szczebli władzy obłowiła się na tyle, że może zapewnić byt jeszcze swoim pra- prawnukom. Ciekawe, jak cała reszta prawicowego oszołomstwa (tj. ci, którzy na razie tylko tęsknym okiem spozierają w kierunku koryta i z nabożeństwem wpatrują się w swoje „wzorce osobowe” – czyli bandę złodziei przy korycie) – będzie potrafiła odnaleźć się na „spalonej ziemi”. Co będą odczuwać i myśleć (zakładając, że w ogóle są zdolni do myślenia), kiedy bezrobocie i nędza dotknie ich samych i ich rodziny. Pewnie jednak nic do nich nie dotrze i dalej winę za całe zło zwalą na PRL, komunę – no i oczywiście aktualnie rządzących „spaloną ziemią”. Obawiam się, że masz rację, że oni są i już do końca swoich dni będę "nieprzepuszczalni" na WSZYSTKIE RZECZOWE ARGUMENTY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... - Wróg Nr 1 i inni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 08:38 Gość portalu: ES napisał(a): > Szanowni Przeciwnicy > Socjalizmu – ustroju, którego nie znacie, a który błędnie utożsamiacie z > PRL-em, komuną itd.! Zabawne, towarzyszu - to czym według was była PRL? Państwem o antysocjalistycznym? Nie sądzę, abyście byli w stanie zweryfikować swoje > stanowisko i dlatego nie zamierzam Was o czymkolwiek przekonywać, ani też od > czegokolwiek odwodzić. Wielka szkoda - ale czy przypadkiem nie chodzi o to, iż brak towarzyszowi argumentów? > Wy się już nie zmienicie i wszelkie próby w tym kierunku > są zwyczajną stratą czasu. Za stratę czasu uznaję kilkanaście lat życia w peerelowskim socjalizmie. > Dobrze jednak byłoby, abyście spróbowali zrozumieć > samych siebie: Wasze poglądy są wynikiem wyłącznie Waszej osobowości i > pozostaną takie same niezależnie od tego, w jakim ustroju przyjdzie Wam żyć. Banały i tania dydaktyka. > Bo > i Wy pozostaniecie tacy sami: EGOIŚCI (niejednokrotnie cyniczni, co jasno > wynika z niektórych wypowiedzi) – mający gdzieś los drugiego człowieka, > patrzący na Polskę i świat przez pryzmat „sralnego” papieru! Dzięki egoizmowi kapitalistów panuje dobrobyt, towarzyszu. > Wybaczcie mi, te ostre słowa, ale więcej w nich goryczy, niż złośliwości. > Wasze prawdziwe oblicze najlepiej charakteryzuje wypowiedź Wroga Nr 1: „M > oje to > moje. I gówno temu do tego. Nikt nic do tego mieć nie może.” Kolokwialna wersja zasady "Własność prywatna jest święta". > Nienawidzicie socjalizmu – którego tak naprawdę nikt dotąd w praktyce nie > poznał do końca, bo instynktownie czujecie, że byłby on sprzeczny z Waszą > naturą, z Waszym egoizmem. Nienawidzimy niepoznane, gdyż "instynktownie" (cóż to za sprzeczny z materializmem dialektycznym zwrot!) czujemy spzreczność? Nie dość, że bełkotliwe, to na dobitkę nonsensowne. A nonsensowne dlatego, że wbrew oczywistym faktom powtarzacie, towarzyszu, starą śpiewkę - "socjalizm jest doskonały, ale szwankowało wykonanie, więc tak naprawdę nidgy nigdzie go nie było". 100 mln trupów faktycznie świadczy o waszym mozole, towarzyszu. Może przy okazji odpowiecie: jak to jest, że niezależnie od miejsca, czasu i mentalności miejscowych nie udało się nigdzie zainstalować tego waszego prawdziwego socjalizmu? > Wolicie także zamykać oczy i nie analizować > kapitalizmu, (który został już dosyć dokładnie poznany we wszelkich odmianach) > nie dostrzegać zniewolenia i niesprawiedliwości, nie dostrzegać popełnianych > przez niego zbrodni. Wymień te zbrodnie, podaj liczbę zabitych, towarzyszu. Tylko konkretnie, a nie w tym waszym pseudomądralińsko-zasmuconym stylem. > Bo w gruncie rzeczy – niewiele Wam, Piewcom Kapitalizmu chyba do szczęści > a potrzeba – pewnie wystarczy pełny żołądek i uczucie sytości. Robotnikom z 1956, 1970, 1976 i 1980 tylko o to właśnie chodziło. Czyżby rzeczywiście PRL była państwem kapitalistycznym??? > Jakie poglądy zaczniecie głosić, kiedy kapitalizm Wam to zabierze? Kapitalizm niczego nie zabiera, co najwyżej ja mogę stracić. A co robiłem, jak traciłem? Dalej to samo - domagałem się kapitalizmu, gdyż tylko w wolnorynkowym państwie mogę się dorobić. > Na razie, dopóki w Waszym > talerzu nie widać jeszcze dna – nie obchodzi Was ani to, że inni nie mają > już > nawet pustego talerza, ani wolność jednostki, ani wreszcie Polska. A skąd to wiesz, towarzyszu? Czy oprócz jojczenia robisz coś, by wspomóc biednych? Wyobraź sobie, towarzyszu, że ja, Piewca Kapitalizmu, owszem. > Gdybyście byli zdolni do głębszych przemyśleń – dostrzeglibyście wówczas, > do > czego prowadzi przymus ekonomiczny. Ciekawe, z czym będziecie walczyć, kiedy > sami padniecie jego ofiarą. Przymus ekonomiczny kojarzy mi się z socjalizmem - państwo dyktuje warunki i zmusza wszystkich do życia w nich. Zamiast apelować do innych o głębsze przemyślenia sam spróbuj, towarzyszu, uruchomić centralny ośrodek nerwowy i wykorzystać jego, w waszym przypadku, niewielkie możliwości, zamiast wypisywać infantylne truizmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Do towarzysza Luki IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.05.01, 08:51 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: ES napisał(a): > > > Szanowni Przeciwnicy > > Socjalizmu – ustroju, którego nie znacie, a który błędnie utożsamiac > ie z > > PRL-em, komuną itd.! > > Zabawne, towarzyszu - to czym według was była PRL? Państwem o antysocjalistyczn > ym? > Szanowny towarzyszu, mogl bys mi prostemu czlowiekowi wyjasnic, jak to mozliwe, ze UE ten obrzydliwy socjalistyczny moloch, jest miejscem, mozna by powiedziec, dobrobytu w odroznieniu od kapitalistycznego raju USA /naprz. Szwecja do poczatku lat 90 byla w 5 najbogatszych krajow - od 40 lat tam rzadzi socdem/. W zwiazku z powyzszym tez poprosze o wyjasnienie jak to, ze biedny Zwiazek Radziecki i jego satelity byly tez krajami socjalistycznymi /oprocz nazwy/ Pozdrawiam towarzysza P.S. i towarzyszu, prosze bez infantylnych truizmow, taniej dialektyki i banalow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Do genseka Blonga IP: 213.76.96.* 28.05.01, 09:11 Gość portalu: Blong napisał(a): > Szanowny towarzyszu, mogl bys mi prostemu czlowiekowi wyjasnic, jak to mozliwe, > ze UE ten obrzydliwy socjalistyczny moloch, jest miejscem, mozna by powiedziec, > dobrobytu w odroznieniu od kapitalistycznego raju USA A więc, prosty komunisto, najpierw należy wyjaśnić jedną kwestię - rajem są (jeszcze) Stany Zjednoczone, natomiast socjalistyczna Mumia Europejska kiwa się na boki pod własnym ciężarem: 1. Dolar jest mocniejszy od euro, pomimo kilkakrotnych już prób wzmocnienia go przez interwencję banków państw UE. 2. Bezrobocie w USA praktycznie nie istnieje, w UE sięga tu i ówdzie 10% (w Polsce, realizującej światłe "zalecenia" UE, nawet 18%) 3. Wzrost gospodarczy - w UE śladowy, w USA prze ostatnie 10 lat średnio w granicach 6% 4. 75% milionerów to mieszkańcy USA 5. Benzyna w USA to 0,8 zł, w UE średnio 7 zł. 6. W USA banany się je, w UE mierzy kątomierzem krzywiznę, gdyż z tajemniczych względów tylko prostsze banany dla eurokratów są jadalne. I tak dalej... > /naprz. Szwecja do > poczatku lat 90 byla w 5 najbogatszych krajow - od 40 lat tam rzadzi socdem/. Nic dziwnego, że panuje tam raj, skoro szwedzkie urzędy skarbowe potrafią naliczyć podatek w wysokości 102%! Ta niewątpliwa przyjemność wsparcia własnymi pieniędzmi, nie tylko zarobionymi (100%), ale i zaoszczędzonymi (nadwyżka 2%), spotkała Astrid Lindgren. W takiej sytuacji ludzie majętni, przebojowi i pragnący wolności po prostu uciekają z tego kraju. Wyjaśnienie szwedzkiego fenomenu jest dosyć proste: ten kraj od ponad 200 lat nie toczył wojen, jego terytorium nie ucierpiało, a sprzedaż rud żelaza zapewniła takie dochody, że socjaliści mogą rozdawać forsę na lewo i prawo. > W zwiazku z powyzszym tez poprosze o wyjasnienie jak to, ze biedny Zwiazek > Radziecki i jego satelity byly tez krajami socjalistycznymi /oprocz nazwy/ To już nie do mnie po wyjaśnienia; proszę spróbować się skontaktować z którymś z Klasyków: Marksem, Leninem, Stalinem albo Breżniewem. Moja burżuazyjna logika podpowiada mi takie wyjaśnienie: ZSRS i satelici byli dlatego biedni, że wprowadzili socjalizm, a nie odwrotnie. Proste? > Pozdrawiam towarzysza Nie byłem, nie jestem i nie mam zamiaru być towarzyszem (czyli członkiem partii komunistycznej lub nazistowskiej, skrajnych emanacji światowego socjalizmu). Wręcz przeciwnie. > P.S. > i towarzyszu, prosze bez infantylnych truizmow, taniej dialektyki i banalow. Tak toczno, tawariszcz Susłow. Czy to, co napisałem, jest dla towarzysza wystarczająco zrozumiałe, czy też mam się odwołać do języka dla towarzysza zapewne bardziej zrozumiałego, w stylu "Kautsky to brudny Żyd z brylantyną we włosach"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Re: Do towarzysza (ha ha) Luki IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 28.05.01, 09:22 Nic tak mnie nie ubawiło jak twój awans na towarzysza. Tak własnie moga kończyć się nie do końca przemyślane poranne "rajdy" po forum. Ty kogoś wyślesz do szpitala psychiatrycznego a ktoś zrobi cię członkiem (o pardon) międzynarodówki. Koń (Kocyby) by sie usmiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Do Kamerade Ala IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 09:27 Gość portalu: Al napisał(a): > Nic tak mnie nie ubawiło jak twój awans na towarzysza. Tak własnie moga kończyć > się nie do końca przemyślane poranne "rajdy" po forum. Ty kogoś wyślesz do > szpitala psychiatrycznego a ktoś zrobi cię członkiem (o pardon) > międzynarodówki. Koń (Kocyby) by sie usmiał. Najwyraźniej moje podejrzenia są słuszne - wariaci z zakładów specjalnych mają dostęp do internetu, stąd nazwanie mnie przez jednego z nich "towarzyszem" i przyczyna twojego dziecinnego ubawu. No, ale - śmiech to zdrowie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: do towarzysza luki IP: 213.194.64.* 28.05.01, 10:00 Gość portalu: luka napisał(a): > A więc, prosty komunisto, najpierw należy wyjaśnić jedną kwestię - > rajem są (jeszcze) Stany Zjednoczone, natomiast socjalistyczna Mumia Europejska > kiwa się na boki pod własnym ciężarem: > 1. Dolar jest mocniejszy od euro, pomimo kilkakrotnych już prób wzmocnienia go > przez interwencję banków państw UE. czy towarzysz wie, ze jest kilka teorii ekonomicznych /nie tylko monetaryzm/, a czesc z nich nie uwaza sile waluty za wazny wskaznik? Czy towarzysz kiedys slyszal naprz. o celowej krotkotrwalej inflacji? A pomijajac poprzednie pytania co dla towarzysza znaczy "mocniejszy"? /Jesli chodzi o wyzszy kurs to nie trzeba odpowiadac, wszystko rozumiem i polecam pare podrecznikow ekonomii - tylko znow nie siegaj towarzyszu po podreczniki o gospodarce centralnej i informacji o mocnym rublu/ > 2. Bezrobocie w USA praktycznie nie istnieje, w UE sięga tu i ówdzie 10% (w > Polsce, realizującej światłe "zalecenia" UE, nawet 18%) towarzysz wychwala taka herezje jak brak istnienia bezrobocia? Przeciez towarzysze liberalni kochaja zdrowe bezrobocie rzedu 5%. Male bezrobocie w Stanach jest tylko dzieki pozwoleniu na glodowe pensje /na amerykanskie warunki/. W Polsce nie realizujemy niczyjich zalecien tylko mamy zwykly burdel, polaczony z 18 wiecznym kapitalizmem. > 3. Wzrost gospodarczy - w UE śladowy, w USA prze ostatnie 10 lat średnio w > granicach 6% Przed kryzysem Rosyjskim /a z tym krajem jest Europa mocno zwiazana/ wzrost gospodarczy byl podobny. A czyzby towarzysz nie zauwazyl wyraznego ochladzania amerykanskiej gospodarki? > 4. 75% milionerów to mieszkańcy USA Liczac na procent milionerow w jakims kraju - to mam lepsze pozycje, Saudyjska Arabia, Emiraty, Kuwejt, Brunei albo z UE naprz. Monako. I nic to o danym kraju nie wypowiada. > 5. Benzyna w USA to 0,8 zł, w UE średnio 7 zł. USA ma wlasne zloza ropy. > 6. W USA banany się je, w UE mierzy kątomierzem krzywiznę, gdyż z tajemniczych > względów tylko prostsze banany dla eurokratów są jadalne. > I tak dalej... > prosilem bez banalow > > /naprz. Szwecja do > > poczatku lat 90 byla w 5 najbogatszych krajow - od 40 lat tam rzadzi socde > m/. > > Nic dziwnego, że panuje tam raj, skoro szwedzkie urzędy skarbowe potrafią > naliczyć podatek w wysokości 102%! Ta niewątpliwa przyjemność wsparcia własnymi > > pieniędzmi, nie tylko zarobionymi (100%), ale i zaoszczędzonymi (nadwyżka 2%), > spotkała Astrid Lindgren. W takiej sytuacji ludzie majętni, przebojowi i pragną > cy > wolności po prostu uciekają z tego kraju. Wyjaśnienie szwedzkiego fenomenu jest > > dosyć proste: ten kraj od ponad 200 lat nie toczył wojen, jego terytorium nie > ucierpiało, a sprzedaż rud żelaza zapewniła takie dochody, że socjaliści mogą > rozdawać forsę na lewo i prawo. > tjaaa, a moze to samo wyjasnia i przyczyny bogactwa Ameryki, nie przyszlo cos takiego towarzyszowi do glowy? > > W zwiazku z powyzszym tez poprosze o wyjasnienie jak to, ze biedny Zwiazek > > > Radziecki i jego satelity byly tez krajami socjalistycznymi /oprocz nazwy/ > > To już nie do mnie po wyjaśnienia; proszę spróbować się skontaktować z którymś > z > Klasyków: Marksem, Leninem, Stalinem albo Breżniewem. > Moja burżuazyjna logika podpowiada mi takie wyjaśnienie: ZSRS i satelici byli > dlatego biedni, że wprowadzili socjalizm, a nie odwrotnie. Proste? > tylko jesli tamto i UE sa socjalistycznymi krajami, to skad taka roznica? btw. poczytaj sobie towarzyszu cos od Marxa i Engelsa porownaj to z bylym blokiem wschodnim. Prawie nic z ich dziela tam nie znajdziesz, co nie oznacza ze ich teorie sa realne w naszym swiecie. Dzisiejszy /od 60 lat/ socjalizm - ma innych klasykow. > > Pozdrawiam towarzysza > > Nie byłem, nie jestem i nie mam zamiaru być towarzyszem (czyli członkiem partii > > komunistycznej lub nazistowskiej, skrajnych emanacji światowego socjalizmu). > Wręcz przeciwnie. > A ja czytajac twoj poprzedni post mialem wrazenie, ze towarzysz to twoj zwrot grzecznosciowy w stosunku do innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: do genseka Blonga IP: 213.76.105.* 28.05.01, 11:58 Gość portalu: Blong napisał(a): > czy towarzysz wie, ze jest kilka teorii ekonomicznych /nie tylko monetaryzm/, > a > czesc z nich nie uwaza sile waluty za wazny wskaznik? Czy towarzysz kiedys > slyszal naprz. o celowej krotkotrwalej inflacji? Świetnie, towarzyszu, przyjmijmy, że nie jest to ważny wskaźnik - w takim razie dlaczego eurobanki trudzą się (bez efektów zresztą) wzmacnianiem tej śmiesznej waluty? Dla sportu? > A pomijajac poprzednie pytania > co dla towarzysza znaczy "mocniejszy"? /Jesli chodzi o wyzszy kurs to nie trzeba > odpowiadac, wszystko rozumiem i polecam pare podrecznikow ekonomii - tylko znow > nie siegaj towarzyszu po podreczniki o gospodarce centralnej i informacji o mocnym rublu/ Bez sięgania do podręczników: "dolar" to słowo zrozumiałe w każdym miejscu na świecie. > towarzysz wychwala taka herezje jak brak istnienia bezrobocia? Przeciez > towarzysze liberalni kochaja zdrowe bezrobocie rzedu 5%. Male bezrobocie w > Stanach jest tylko dzieki pozwoleniu na glodowe pensje /na amerykanskie warunki > /. Napisałem "praktycznie nie istnieje", a nie "nie istnieje". Mam pisać grażdanką, żeby towarzysz prawidłowo rozumiał słowo pisane? I niech towarzysz nie martwi się niskim bezrobociem w USA - w razie potrzeby na świecie są miliony chętnych do pracy, którzy z radością w duszy pojechaliby do USA zmywać naczynia w meksykańskiej garkuchni na przedmieściach zapadłej przygranicznej dziury w Teksasie. > W Polsce nie realizujemy niczyjich zalecien tylko mamy > zwykly burdel, polaczony z 18 wiecznym kapitalizmem. Doprawdy? To czym jest zajęty nasz sejm, jak nie masowym uchwalanie euroidiotyzmów? Jaki jest pretekst kolejnych podwyżek cen - czy aby nie "dostosowywaniem do..."? A XVIII (tak się pisze) kapitalizm w naszej socjalistycznej ojczyźnie to koncepcja tak śmiała, nonkonformistyczna i oryginalna, że nie czuję się nawet na siłach polemizować. Wsiadam w swoją karocę marki Daewoo z manufaktury na Żeraniu i jadę do domu spożywać owoce merkantylizmu. > Przed kryzysem Rosyjskim /a z tym krajem jest Europa mocno zwiazana/ wzrost > gospodarczy byl podobny. A czyzby towarzysz nie zauwazyl wyraznego ochladzania amerykanskiej gospodarki? Zauważyłem. Tyle tylko, że USA mogą sobie pozwolić na chwilowe ochłodzenie gospodarki - mają miliony nadwyżki budżetowej. Po rozszerzeniu NAFTA na kraje południowoamerykańskie gospodarka znowu ruszy z kopyta, w przeciwieństwie do UE, która od dłuższego czasu nie może złapać oddechu. > Liczac na procent milionerow w jakims kraju - to mam lepsze pozycje, Saudyjska > Arabia, Emiraty, Kuwejt, Brunei albo z UE naprz. Monako. I nic to o danym kraju Milionerów na świecie, towarzyszu. > USA ma wlasne zloza ropy. USA kupuje ropę, swoje naturalne zasoby traktując jako rezerwę strategiczną. Cena nie zależy od odległości, ale wysokości podatków (w Polsce - 70%). > prosilem bez banalow Niekompetencja i głupota kierowników polityki gospodarczej UE to wg towarzysza banał? Zapewne, ale wnioski są raczej przerażające, co polecam uwadze towarzysza... > tjaaa, a moze to samo wyjasnia i przyczyny bogactwa Ameryki, nie przyszlo cos takiego towarzyszowi do glowy? USA prowadziły jednak dwie wojny światowe, koreańską, wietnamską, w Zatoce, w Kosowie... To wszystko kosztuje, towarzyszu. > tylko jesli tamto i UE sa socjalistycznymi krajami, to skad taka roznica? btw. Różnica polegała na odmiennym stosowaniu metod - w ZSRS i spółce socjalizm przejął kontrolę nad gospodarką, na Zachodzie socjalizm "tylko" interweniuje. Zwracam uwagę towarzysza na fakt, iż najwyższy przyrost gospodarczy w Europie mają państwa, które odrzucają socjalistyczne manipulowanie gospodarką: Estonia i Irlandia. > poczytaj sobie towarzyszu cos od Marxa i Engelsa porownaj to z bylym blokiem > wschodnim. Prawie nic z ich dziela tam nie znajdziesz, co nie oznacza ze ich > teorie sa realne w naszym swiecie. Dzisiejszy /od 60 lat/ socjalizm - ma innych klasykow. Konkrety proszę. > A ja czytajac twoj poprzedni post mialem wrazenie, ze towarzysz to twoj zwrot > grzecznosciowy w stosunku do innych ludzi. W moich ustach - pogardliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bykk Re: do genseka Blonga IP: *.chello.pl 28.05.01, 13:50 Luka, nie przejmuj się, że Blong zwraca się do Ciebie per.towarzysz.Oni po prostu mają to we krwi, to tkwi w ich DNA,tego się nie pozbędą,to się dziedziczy. Za czasów komuny jak przyszedłem na wezwanie SB,to dyżurny milicjant w komendzie meldował przez telefon: towarzyszu kapitanie mamy tu towarzysza ....a (nazwisko)!!!Zwróciłem mu uwagę,że nie jestem towarzyszem, a on : nie jesteście,ale może będziecie?!! ja też nie byłem, a jestem! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: do bykka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 09:31 Gość portalu: bykk napisał(a): > Luka, nie przejmuj się, że Blong zwraca się do Ciebie > per.towarzysz.Oni po prostu mają to we krwi, > to tkwi w ich DNA,tego się nie pozbędą,to się > dziedziczy. No tak, ale boję się, że któregoś dnia pomyli mnie z prawdziwym towarzyszem i omyłkowo rozstrzela - jak wiadomo kula w tył głowy to standardowy dialektyczny argument używany przez dyskutującego komunistę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: do towarzysza luki IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.05.01, 18:42 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: Blong napisał(a): > > > czy towarzysz wie, ze jest kilka teorii > ekonomicznych /nie tylko monetaryzm/, > > a > > czesc z nich nie uwaza sile waluty za wazny wskaznik? > Czy towarzysz kiedys > > slyszal naprz. o celowej krotkotrwalej inflacji? > > Świetnie, towarzyszu, przyjmijmy, że nie jest to ważny > wskaźnik - w takim razie dlaczego eurobanki trudzą się > (bez efektów zresztą) wzmacnianiem tej śmiesznej waluty? > Dla sportu? > niestety, w bankach centralnych przewazaja zwolennicy monetaryzmu, wiec stosuja podobna polityke we wszystkich krajach. > > A pomijajac poprzednie pytania > > co dla towarzysza znaczy "mocniejszy"? /Jesli chodzi o > wyzszy kurs to nie trzeba > > odpowiadac, wszystko rozumiem i polecam pare > podrecznikow ekonomii - tylko znow > > nie siegaj towarzyszu po podreczniki o gospodarce > centralnej i informacji o mocnym rublu/ > > Bez sięgania do podręczników: "dolar" to słowo > zrozumiałe w każdym miejscu na świecie. > tylko ciekawe dlaczego naprzyklad w Czarnej Gorze jest de fakto waluta marka a nie ten cudowny dolar. Nie wyjasniles o co ci chodzilo z "mocniejszym" dolarem. Czy uwazasz naprz. ze zlotowka jest teraz mocniejsza po wymianie 10k:1? > Napisałem "praktycznie nie istnieje", a nie "nie > istnieje". Mam pisać grażdanką, żeby towarzysz > prawidłowo rozumiał słowo pisane? > I niech towarzysz nie martwi się niskim bezrobociem w > USA - w razie potrzeby na świecie są miliony chętnych do > pracy, którzy z radością w duszy pojechaliby do USA > zmywać naczynia w meksykańskiej garkuchni na > przedmieściach zapadłej przygranicznej dziury w Teksasie. > odpowiem tak samo, niech towarzysz sie nie martwi wysokim bezrobociem w UE. Jesli zajdzie taka potrzeba to UE otworzy swoj rynek pracy na inne kraje /i zarobki oraz warunki pracy tu beda o wiele lepsze/. > Doprawdy? To czym jest zajęty nasz sejm, jak nie masowym > uchwalanie euroidiotyzmów? Jaki jest pretekst kolejnych > podwyżek cen - czy aby nie "dostosowywaniem do..."? > A XVIII (tak się pisze) kapitalizm w naszej > socjalistycznej ojczyźnie to koncepcja tak śmiała, > nonkonformistyczna i oryginalna, że nie czuję się nawet > na siłach polemizować. Wsiadam w swoją karocę marki > Daewoo z manufaktury na Żeraniu i jadę do domu spożywać > owoce merkantylizmu. > Ups. sorry, zamienilem litere - o 19 wiek mi chodzilo. To co tutaj uchwalamy pod pretekstem dostosowywania sie do UE, jest bardzo malo podobne do prawa obowiazujacego w samej Unii /bardzo czesto te tzw. prounijne ustawy sa tylko nasza wlasna inicjatywa/ > Zauważyłem. Tyle tylko, że USA mogą sobie pozwolić na > chwilowe ochłodzenie gospodarki - mają miliony nadwyżki > budżetowej. Po rozszerzeniu NAFTA na kraje > południowoamerykańskie gospodarka znowu ruszy z kopyta, > w przeciwieństwie do UE, która od dłuższego czasu nie > może złapać oddechu. > To samo mozna powiedziec o Unii, jej nizszy wzrost nie przeszkadza, bo ja na to stac. A po wejsciu krajow Srodkowej Europy tez zlapie drugi oddech. > > Liczac na procent milionerow w jakims kraju - to mam > lepsze pozycje, Saudyjska > > Arabia, Emiraty, Kuwejt, Brunei albo z UE naprz. > Monako. I nic to o danym kraju > Milionerów na świecie, towarzyszu. A ja pisalem o koncentracji milionerow na metr kwadratowy . > USA kupuje ropę, swoje naturalne zasoby traktując jako > rezerwę strategiczną. Cena nie zależy od odległości, ale > wysokości podatków (w Polsce - 70%). > USA wydobywa i kupuje dla uscislenia. Dokladne ceny a nie propagande podal juz Jureek. > > > tjaaa, a moze to samo wyjasnia i przyczyny bogactwa > Ameryki, nie przyszlo cos takiego towarzyszowi do glowy? > > USA prowadziły jednak dwie wojny światowe, koreańską, > wietnamską, w Zatoce, w Kosowie... To wszystko kosztuje, > towarzyszu. > Nie rozsmieszaj mnie, wygladasz na czlowieka co sie co nieco zna na ekonomii i historii. Wiec chyba tez wiesz ze Stany Zjednoczone wyszly z wszystkich wojen bogatsze - zwlaszcza po drugiej wojnie swiatowej. Wojna jest, byla i chyba bedzie najlepszym motorem dla gospodarki i rozwoju technologicznego - zwlaszcza kiedy ja ktos zawsze toczy daleko od swojego kraju. > > tylko jesli tamto i UE sa socjalistycznymi krajami, to > skad taka roznica? btw. > > Różnica polegała na odmiennym stosowaniu metod - w ZSRS > i spółce socjalizm przejął kontrolę nad gospodarką, na > Zachodzie socjalizm "tylko" interweniuje. > Zwracam uwagę towarzysza na fakt, iż najwyższy przyrost > gospodarczy w Europie mają państwa, które odrzucają > socjalistyczne manipulowanie gospodarką: Estonia i > Irlandia. > Estonia nie jest w UE, a Irlandia to ciagle jeden z najbiedniejszych krajow Europy. Gdyby te metody byly takie cudowne, to czemu je tak malo kto przejmuje? > > poczytaj sobie towarzyszu cos od Marxa i Engelsa > porownaj to z bylym blokiem > > wschodnim. Prawie nic z ich dziela tam nie znajdziesz, > co nie oznacza ze ich > > teorie sa realne w naszym swiecie. Dzisiejszy /od 60 > lat/ socjalizm - ma innych klasykow. > > Konkrety proszę. Keynes i nastepcy - wiem ze to musi podzialac jak czerwona plachta na byka dla takiego zwolennika Friedmanowskich bzdur. > > > A ja czytajac twoj poprzedni post mialem wrazenie, ze > towarzysz to twoj zwrot > > grzecznosciowy w stosunku do innych ludzi. > > W moich ustach - pogardliwy. Alez no towarzyszu, czyzbysmy plaszczyk zmienili? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: do genseka Blonga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 09:28 Gość portalu: Blong napisał(a): > tylko ciekawe dlaczego naprzyklad w Czarnej Gorze jest > de fakto waluta marka a nie ten cudowny dolar. Co za różnica? Obsłużą cię tam tak samo, niezależnie od tego, czy płacisz markami czy dolarami (co najwyżej nieco oskubią przy wyliczaniu kursu). > Nie wyjasniles o co ci chodzilo z "mocniejszym" dolarem. Czy > uwazasz naprz. ze zlotowka jest teraz mocniejsza po > wymianie 10k:1? Za dolary mogę kupić wszystko i wszędzie, za złotówki co najwyżej w rejonie przygranicznym. > odpowiem tak samo, niech towarzysz sie nie martwi > wysokim bezrobociem w UE. Jesli zajdzie taka potrzeba to > UE otworzy swoj rynek pracy na inne kraje /i zarobki > oraz warunki pracy tu beda o wiele lepsze/. Mnie to nie martwi, przeciwnie, cieszy. Niech ta Mumia Europejska się zawali - im szybciej, tym lepiej. Polską racją stanu jest trzymanie się USA, a nie Brukseli (zawsze lepiej stać u boku zwycięzcy, a nie mam wątpliwości, kto wygra w wojnie gospodarczej NAFTY z UE). > To co tutaj uchwalamy pod pretekstem dostosowywania sie > do UE, jest bardzo malo podobne do prawa obowiazujacego > w samej Unii /bardzo czesto te tzw. prounijne ustawy sa > tylko nasza wlasna inicjatywa/ Częściowo towarzysz ma rację - istotnie, "zalecenia" UE w kwestii np. podatków ordynują wyższą stawkę VAT na poziomie min. 15% - nasi władcy wybiegli przed orkiestrę i gnębią nas 22% VAT kłamiąc, że Bruksela tak kazała. Natomiast niech towarzysz nie pisze, że związku nie ma lub jest tylko pretekstem - wiele durnych ustaw to kalki eurosocjalistycznych rozwiązań UE. > To samo mozna powiedziec o Unii, jej nizszy wzrost nie > przeszkadza, bo ja na to stac. A po wejsciu krajow > Srodkowej Europy tez zlapie drugi oddech. Wishful thinking. Do UE przyjmą nas być może w 2004, albo 2005, albo 2006, albo... a nawet jak przyjmą, to i tak na 7 lat zamkną swój rynek pracy przed nami. A przez ten czas zaleją ich Arabowie i Turcy. > USA wydobywa i kupuje dla uscislenia. Dokladne ceny a > nie propagande podal juz Jureek. Dwukrotnie niższa cena benzyny w USA to też propaganda? > Nie rozsmieszaj mnie, wygladasz na czlowieka co sie co > nieco zna na ekonomii i historii. Wiec chyba tez wiesz > ze Stany Zjednoczone wyszly z wszystkich wojen bogatsze - > zwlaszcza po drugiej wojnie swiatowej. Wojna jest, byla > i chyba bedzie najlepszym motorem dla gospodarki i > rozwoju technologicznego - zwlaszcza kiedy ja ktos > zawsze toczy daleko od swojego kraju. No więc towarzysz już wie, skąd prosperity w Szwecji. > Estonia nie jest w UE, ...dzięki czemu ma wzrost gospodarczy... > a Irlandia to ciagle jeden z najbiedniejszych krajow Europy. Właśnie dlatego nie stosuje socjalistycznych metod, tylko wolnorynkowe. Sam towarzysz napisał, że UE jest bogata i może sobie pozwolić na wyrzucanie pieniędzy w błoto. Irlandia, z racji swej biedy, nie - stąd różnica. > Gdyby te metody byly takie cudowne, to czemu je tak malo kto przejmuje? Gdyby bracia Wright wychodzili z takiego założenia, to dzisiaj samoloty towarzysz oglądałby na ilustracjach książek SF. Wiek XX był wiekiem socjalizmu - stąd wszechobecne widmo tego antyludzkiego systemu na całym świecie. Na szczęście, nie wszyscy ulegają tej wizji, ale faktycznie, tak jak towarzysz napisał, są w mniejszości - na razie, gdyż krach rozwiązań socjalistycznych zmusza nawet socjaldemokratów do modyfikowania wyznawanych idei - dowodem jest manifest Blaira i Schroedera, którzy pod przykrywką "trzeciej drogi" importują rozwiązania czysto liberalne, by ratować rozlatujące się gmachy opieki socjalnej. > Keynes i nastepcy - wiem ze to musi podzialac jak > czerwona plachta na byka dla takiego zwolennika > Friedmanowskich bzdur. Keynes to idiota - posłużę się argumentem z towarzysza (vide wyżej) arsenału. > Alez no towarzyszu, czyzbysmy plaszczyk zmienili? Nigdy nie zmieniałem - zawsze byłem przedstawicielem najbardziej wstecznych, reakcyjnych, czarnosecinnych hufców Ciemnogrodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: do towarzysza luki IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.05.01, 15:25 Gość portalu: luka napisał(a): > Za dolary mogę kupić wszystko i wszędzie, za złotówki co najwyżej w rejonie > przygranicznym. > Zapominasz o jednym - dolar istnieje , euro de fakto ciagle nie /przynajmniej dla zwyklego zjadacza chleba/. Wiec takie porownania jak dolar mocniejszy, slabszy, taki sam sa narazie do niczego. > Mnie to nie martwi, przeciwnie, cieszy. Niech ta Mumia Europejska się zawali - > im > szybciej, tym lepiej. Polską racją stanu jest trzymanie się USA, a nie Brukseli > > (zawsze lepiej stać u boku zwycięzcy, a nie mam wątpliwości, kto wygra w wojnie > > gospodarczej NAFTY z UE). > Moze mniej cytatow z Najwyzszego Czasu /Korwin Mikke uzywa prawie dokladnie tych samych sformulowan/ a wiecej argumentow. > > To samo mozna powiedziec o Unii, jej nizszy wzrost nie > > przeszkadza, bo ja na to stac. A po wejsciu krajow > > Srodkowej Europy tez zlapie drugi oddech. > > Wishful thinking. Do UE przyjmą nas być może w 2004, albo 2005, albo 2006, > albo... a nawet jak przyjmą, to i tak na 7 lat zamkną swój rynek pracy przed > nami. A przez ten czas zaleją ich Arabowie i Turcy. > Marzenia ultra liberalow. > > USA wydobywa i kupuje dla uscislenia. Dokladne ceny a > > nie propagande podal juz Jureek. > > Dwukrotnie niższa cena benzyny w USA to też propaganda? Powtarzam - USA ma wlasne zloza nafty. Do tego spoleczenstwo w UE samo wybiera partie ktore im obicuja Podwyzki cen benzyny - bo ich na to stac. Pomijam juz takie rzeczy jak to ze ludzie w UE o wiele wiecej interesuja sie srodowiskiem naturalnym, co o obywatelach i politykach USA powiedziec nie mozna. > > No więc towarzysz już wie, skąd prosperity w Szwecji. No wiec towarzysz tez juz wie skad prosperity w USA - nie system gospodarczy, lecz warunki historyczne. > Gdyby bracia Wright wychodzili z takiego założenia, to dzisiaj samoloty towarzy > sz > oglądałby na ilustracjach książek SF. > Wiek XX był wiekiem socjalizmu - stąd wszechobecne widmo tego antyludzkiego > systemu na całym świecie. Na szczęście, nie wszyscy ulegają tej wizji, ale > faktycznie, tak jak towarzysz napisał, są w mniejszości - na razie, gdyż krach > rozwiązań socjalistycznych zmusza nawet socjaldemokratów do modyfikowania > wyznawanych idei - dowodem jest manifest Blaira i Schroedera, którzy pod > przykrywką "trzeciej drogi" importują rozwiązania czysto liberalne, by ratować > rozlatujące się gmachy opieki socjalnej. Tu jest wlasnie sila rozwiazan socialistycznych. Potrafia przejac to co jest najlepsze od innych systemow, aby utrzymac swoja polityke sprawiedliwosci spolecznej. > > > Keynes i nastepcy - wiem ze to musi podzialac jak > > czerwona plachta na byka dla takiego zwolennika > > Friedmanowskich bzdur. > > Keynes to idiota - posłużę się argumentem z towarzysza (vide wyżej) arsenału. > Argument podobny, ale podstawy do jego wyglaszania zadne > > Alez no towarzyszu, czyzbysmy plaszczyk zmienili? > > Nigdy nie zmieniałem - zawsze byłem przedstawicielem najbardziej wstecznych, > reakcyjnych, czarnosecinnych hufców Ciemnogrodu. Nie wstydz sie za swoja przeszlosc, przeciez swoich oponentow odsylasz do zakladu dla psychicznie chorych w ramach najlepszych sowieckich tradycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sl45 Re: do Pana Towarzysza Blonqa IP: *.nationale.com.pl 29.05.01, 16:20 Przeczytałem pierwszy post LUKI i stwierdziłem, że dyskusja zapowiada się ciekawie. Włączył się Pan Towarzysz Blonq (przypominam, że od 1989 nawet b. szefowie PZPR np. Leszek Miller, mówią do siebie per Pan). No i niestety muszę stwierdzić, że dyskusję tą (na poziomie merytorycznym, odrzucając wątki osobiste i ozdobniki )zdecydowanie wygrał LUKA (w terminologii sportowej: w boksie- KO, w piłce nożnej 5:0, w koszykówce 117:11 itd.). W zwiazku z tym zadaję pytanie(przyznaję, też zabarwione emocjonalnie): Czy znajdzie się ktoś, kto potrafi bronić idei socjalizmu na wyższym merytorycznie poziomie niż Pan Tow. Blonq? Chętnie poczytam wówczas dalej. Pozdrawiam wszystkich do Pana Blonqa - niech Pan się nie przejmuje, tak jak w sporcie na I lidze się nie kończy- nie załamuj się, Twój współczynnik milionerów na m kw. był zabójczy, pomyśl o jakiejś publikacji o nie publikowanych nigdzie do tej pory współczynnikach. Na tym chyba tez dałoby się zarobić ( zarobki oczywiscie z ok. 100% podatkiem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: do s145 IP: *.ibspan.waw.pl 29.05.01, 16:57 Owszem, chcę bronić socjalizmu. Ale najpierw muszę powiedzieć, co przez to rozumiem a co nie. Otóż NIE rozumiem przez to słowo całości systemu ZSRR-PRL, czyli tzw. komuny. Socjalizm NIE jest dzisiaj jakimś dokładnie opracowanym przepisem na wszystko, tak jak np. projekt miasta. "Socjalizm" jest pewną postawą polityczno-etyczną. NIE MA dogmatycznego określenia. Najogólniej można "socjalistów" określić jako tych, którzy: Dążą do takiego stanu społeczeństwa, w którym "ten, co ma wiele, nie ma za dużo, a ten, co ma niewiele nie ma za mało". (Te słowa wypowiedział św. Paweł, a przypomniał ostatnio Jan Paweł II) Uznają równość praw i godności wszystkich ludzi. Uznają demokrację za ustrój polityczny najbardziej odpowiadający godności człowieka. Uznają prawo każdego człowieka do wolności decydowania o sobie, którą może ograniczać tylko wolność innych ludzi. Uznają prawo do wolności słowa i przekonań. Uznają prawo i obowiązek ingerencji społecznej w sprawy ekonomiczne, a w szczególności obowiązek przeciwdziałania nadmiernemu zróżnicowaniu sytuacji materialnej. Uznają zasadę: Człowiek przed rzeczą, praca przed kapitałem Są wrażliwi na krzywdę społeczną wszystkich ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szept Re: do Indris - socjalizm - to brzmi dumnie? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 19:08 Gość portalu: Indris napisał(a): > Owszem, chcę bronić socjalizmu. Ale najpierw muszę > powiedzieć, co przez to rozumiem a co nie. Otóż NIE > rozumiem przez to słowo całości systemu ZSRR-PRL, > czyli tzw. komuny. Typowe dla wszystkich zakłamanych i załganych wielbicieli wolności słowa i równości klas,- to nie był socjalizm - oczywiście i nie miał na pewno nic wspólnego z socjalizmem > Socjalizm NIE jest dzisiaj jakimś dokładnie > opracowanym przepisem na wszystko, tak jak np. projekt > miasta. "Socjalizm" jest pewną postawą > polityczno-etyczną. Jedynie słuszną!!! NIE MA dogmatycznego określenia. > Najogólniej można "socjalistów" określić jako tych, > którzy: > > Dążą do takiego stanu społeczeństwa, w którym "ten, > co ma wiele, nie ma za dużo, a ten, co ma niewiele > nie ma za mało". (Te słowa wypowiedział św. Paweł, a > przypomniał ostatnio Jan Paweł II) Również charakterystyczne - plują co do zasady na religię i kościół, lecz chyląc stroskane ( oczywiście w trosce o los innych czoła) nie wachają się cytować świętych lub ( jak to ostatnio wielokrotnie określali na forum) "Pana Karola Wojtyłę) > > Uznają równość praw i godności wszystkich ludzi. nie musisz cytować konstytucji ZSRR > > Uznają demokrację za ustrój polityczny najbardziej > odpowiadający godności człowieka. podkreśl że chodzi o demokrację ludową!!! > > Uznają prawo każdego człowieka do wolności > decydowania o sobie, którą może ograniczać tylko > wolność innych ludzi. chyba, że ktoś za głośno krzyczy, że mu się coś nie podoba - tolerujemy wszystko co nie jest przejawem reakcyjnego i imperialistycznego myślenia. zamykamy wszystkich którzy nas krytykują - ale na usprawieliwienie dodać można że robimy to w końcu dla ich własnego dobra - sami przecież ograniczają swoją wolność > > Uznają prawo do wolności słowa i przekonań. > a cenzurę wprowadzamy po to, żeby nie doszły do głosu elementy, które mogłyby tej wolności zagrozić > Uznają prawo i obowiązek ingerencji społecznej w > sprawy ekonomiczne, a w szczególności obowiązek > przeciwdziałania nadmiernemu zróżnicowaniu sytuacji > materialnej. dlatego dziś Polska, ZSRR, Korea Płn, Kuba i inne obecne i byłe demoludy są motorem i tygrysami światowej gospodarki - wszyscy są tak samo biedni > > Uznają zasadę: Człowiek przed rzeczą, praca przed > kapitałem > > Są wrażliwi na krzywdę społeczną wszystkich ludzi. i dlatego nikt nie ma prawa mieć więcej niż inni - a te głupki co się zacharowują niech płacą tym pokrzywdzonym. A najbardziej wrażliwymi ludźmi na ziemi są min. tow. Urban i tow. Miler, którym w sukurs idą towarzysze z Chin Korei i innych rajów na ziemi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: socjalizm - kilka dopowiedzeń IP: *.ibspan.waw.pl 29.05.01, 19:39 Ładowanie do jednego worka PRL i np Lionela Jospin (też socjalisty) to tak jak ładowanie do jednego worka św. Inkwizycji i Matki Teresy. Postawa etyczna nie podlega kryterium słuszne - niesłuszne. "Plucie" na religię NIE jest cechą konstytutywną socjalizmu, a co najwyżej niektórych socjalistów. Wrogość socjalizm-religia przechodzi do historii podobnie jak wrogość Kościół-Synagoga. Nie bez oporów. Raz jeszcze przypominam: NIE MA socjalistycznego Pisma Świętego. Dlatego proszę nie obciążać np. Ikonowicza za Kołymę (NB za komuny Ikonowicz siedział). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sl45 Re: do INDRIS IP: 157.25.31.* 30.05.01, 09:56 Gość portalu: Indris napisał(a): > Owszem, chcę bronić socjalizmu. Ale najpierw muszę > powiedzieć, co przez to rozumiem a co nie. Otóż NIE > rozumiem przez to słowo całości systemu ZSRR-PRL, > czyli tzw. komuny. > Socjalizm NIE jest dzisiaj jakimś dokładnie > opracowanym przepisem na wszystko, tak jak np. projekt > miasta. "Socjalizm" jest pewną postawą > polityczno-etyczną. Cóż to znaczy: "postawa polityczno- etyczna" Może skoncentrujmy się na etycznej. Proszę powiedz mi: jeżeli nie Dekalog to co? NIE MA dogmatycznego określenia. > Najogólniej można "socjalistów" określić jako tych, > którzy: > > Dążą do takiego stanu społeczeństwa, w którym "ten, > co ma wiele, nie ma za dużo, a ten, co ma niewiele > nie ma za mało". (Te słowa wypowiedział św. Paweł, a > przypomniał ostatnio Jan Paweł II) I pewnie Papież dopowiedział jeszcze, że Leszek Miller ma decydować o tym, kto ma za dużo i musi oddać oraz komu dać te resztki, które zostaną po tym, co Leszek Miller sobie zostawi (zgadzasz się, że cały APARAT Państwowy służący do dzielenia KOSZTUJE!) > > Uznają równość praw i godności wszystkich ludzi. Wybacz, ale to jest demagogia. Wystarczy posłuchać wypowiedzi wielu polityków lewicy (dla nich prawica to "oszołomy", optujący za gospodarką rynkową to "przestępcy" itd.). Czy aby na pewno oni uznają godność WSZYSTKICH ludzi? > > Uznają demokrację za ustrój polityczny najbardziej > odpowiadający godności człowieka. Patrz wyżej. Co ma godność człowieka do ustroju. Czy to państwo ma decydować o tym, co np. obraża moją godność, a co nie? Mamy wiele przykładów na to,że wola większości często obraża godność i uczucia mniejszości. > > Uznają prawo każdego człowieka do wolności > decydowania o sobie, którą może ograniczać tylko > wolność innych ludzi. Wyjaśnij na przykładach z życia, bo nie rozumiem. Zacznijmy od tego, czy każdy człowiek ma prawo do życia, a skończmy na tym, czy moralne socjalistycznie są rozwody (wg powyższej definicji chyba nie, ponieważ jeżeli ja chcę się rozwieść, a moja żona nie, ograniczam jej wolność wyboru- ona wybrała mnie i chce być nadal ze mną, więc socjalistycznie chyba muszę). > > Uznają prawo do wolności słowa i przekonań. Tutaj już nie obowiązuje dodatek: "pod warunkiem, że nie narusza to wolności i godności innych ludzi"? > > Uznają prawo i obowiązek ingerencji społecznej w > sprawy ekonomiczne, a w szczególności obowiązek > przeciwdziałania nadmiernemu zróżnicowaniu sytuacji > materialnej. HO, ho, a cóż to znaczy: "społeczna ingerencja"? A jeżeli społeczeństwo jest bogate w większości, to może odbierać biednym i dawać jeszcze biedniejszym, nie ruszając nic swojego? > > Uznają zasadę: Człowiek przed rzeczą, praca przed > kapitałem Slogany i demagogia (tego już chyba nikt dzisiaj nie używa). > > Są wrażliwi na krzywdę społeczną wszystkich ludzi. Co to takiego krzywda społeczna? Czym się różni od zwykłej krzywdy ludzkiej? Czy ja np. , jako nie-socjalista mam prawo być wrażliwy na krzywdę ludzką? Jeżeli tak to dziękuję. A propos mam pomysł: wszyscy biedni, pokrzywdzeni przez los, bezdomni itd. powinni uzyskać pomoc np. przy ul. ROzbrat. Może trzeba ich tam zapraszać. Ludzi wrażliwych na krzywdę (tak normalnie, po ludzku) jest wielu. Wystarczy nie zabierać im pieniędzy. Pozrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Re: kto używa "sloganów" IP: *.ibspan.waw.pl 30.05.01, 10:05 s145 pisze: Człowiek przed rzeczą, praca przed kapitałem Slogany i demagogia (tego już chyba nikt dzisiaj nie używa). Informuję, że wspomniane słowa wypowiedział Jan Paweł II. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sl45 Re: do INDRIS IP: *.nationale.com.pl 30.05.01, 11:31 To wszystko? Może trochę merytoryczniej? A może ktoś jeszcze to powiedział? Zastanów się, proszę! Pozdrrrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: do sl45 IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.01, 01:28 Rozbawiles mnie czlowieku twoim powaznym potraktowaniem milionerow na metr kwadratowy. Moj wspolczynnik byl oczywiscie zartem - bo nie rozumiem, jak mozna oceniac jakis kraj na podstawie ilosci milionerow /przypomnij sobie Polske na poczatku lat 90 - to byl kazdy milionerem a naprz. w Niemczech w latach 20. byl kazdy miliarderem /, kazdy powazny ekonomista by to wysmial. Co do twojej oceny dyskusji z Lukiem, to skromnie pozwole sie nie zgodzic . Z prostego powodu zauwaz jak malo tam pada z obu stron jakichs konkretow czy powazniejszych argumentow - najczesciej sa to tylko banalne stwierdzenia typu - luka:USA jest cool a UE be, ja:nie UE jest cool a USA be. Jest kilka konkretniejszych rzeczy, ale zadna z nich ani jeden z nas nie rozwinal. Ciekawa natomiast by mogla byc dyskusja na temat ekonomicznych pogladow Friedman vs Keynes, ale raczej w innym topicu - tam by mozna przejsc od banalow do konkretow . P.S. Pan Towarzysz - ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: do towarzysza luki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 10:16 Gość portalu: Blong napisał(a): > Zapominasz o jednym - dolar istnieje , euro de fakto ciagle nie /przynajmniej d > la > zwyklego zjadacza chleba/. Wiec takie porownania jak dolar mocniejszy, slabszy, > taki sam sa narazie do niczego. Mój najdroższy Towarzyszu, przecież to jest argument potwierdzający moje zdanie! > Moze mniej cytatow z Najwyzszego Czasu /Korwin Mikke uzywa prawie dokladnie tyc > h samych sformulowan/ a wiecej argumentow. Gdy dwóch mówi to samo, to nie jest to samo... W każdym razie - porównanie z JKM mi pochlebia, wszak to osobnik o wybitnej inteligencji (IQ 176). > > Wishful thinking. Do UE przyjmą nas być może w 2004, albo 2005, albo 2006, > > albo... a nawet jak przyjmą, to i tak na 7 lat zamkną swój rynek pracy prz > ed nami. A przez ten czas zaleją ich Arabowie i Turcy. > > > Marzenia ultra liberalow. Jak rozumiem, według towarzysza data przyjęcia Polski do UE w 2003 to realistyczny pewnik, a szykany państw zachodnich (7-letni szlaban dla naszych pracowników) to mój ultraliberalny wymysł. Czy towarzysz znajduje się na tej samej planecie co ja? > Powtarzam - USA ma wlasne zloza nafty. Do tego spoleczenstwo w UE samo wybiera > partie ktore im obicuja Podwyzki cen benzyny - bo ich na to stac. Oczywiście. Ludzie uwielbiają wysokie podatki, chcieliby płacić ich jak najwięcej, zostawiając sobie 10 euro kieszonkowego na miesiąc. Cieszy mnie, że towarzysz ma takie poglądy - nie jest dzięki nim zagrożeniem (niewielu znajdzie się szaleńców, którzy poprą takie pomysły). Pomijam juz > takie rzeczy jak to ze ludzie w UE o wiele wiecej interesuja sie srodowiskiem > naturalnym, co o obywatelach i politykach USA powiedziec nie mozna. Tak, tak... Tysiące imigrantów walą drzwiami i oknami do zatrutych, zaśmieconych Stanów, aby wspomóc Amerykanów w niszczeniu środowiska naturalnego. Towarzysz chce mi wmówić, że ludzie ci dobrowolnie zmieniają czyste, ekologiczne tereny UE, Meksyku, Chin, Wietnamu itd na życie w toksycznym środowisku USA? > No wiec towarzysz tez juz wie skad prosperity w USA - nie system gospodarczy, > lecz warunki historyczne. O, a więc jendak nie socjalizm? > Tu jest wlasnie sila rozwiazan socialistycznych. Potrafia przejac to co jest > najlepsze od innych systemow, aby utrzymac swoja polityke sprawiedliwosci > spolecznej. Sprawiedliwość społeczna = niesprawiedliwość. Oto prawdziwe oblicze lewaka: szamańskie semantyczne zaklęcia mają zamaskować prawdziwe cele (np. sprawiedliwa redystrybucja podatków = okradzenie lepiej zarabiających, aby, gubiąc po drodze 40%, udzielić zasiłku darmozjadom). > Argument podobny, ale podstawy do jego wyglaszania zadne A towarzysz ma jakieś głębsze uzasadnienie swojej tezy, czy po prostu rzuca inwektywami z braku laku? > Nie wstydz sie za swoja przeszlosc, przeciez swoich oponentow odsylasz do zakla > du > dla psychicznie chorych w ramach najlepszych sowieckich tradycji. Odsyłam? Proszę zacytować odpowiedni fragment, towarzyszu. Kiedy i gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: do towarzysza luki IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.01, 13:15 Mily luko, cos na zakonczenie tej wymiany banalow no wiec zaczynamy ja > /naprz. Szwecja do > poczatku lat 90 byla w 5 najbogatszych krajow - od 40 lat tam rzadzi socdem/. ty Wyjaśnienie szwedzkiego fenomenu jest dosyć proste: ten kraj od ponad 200 lat nie toczył wojen, jego terytorium nie ucierpiało, a sprzedaż rud żelaza zapewniła takie dochody, że socjaliści mogą rozdawać forsę na lewo i prawo. ja moze to samo wyjasnia i przyczyny bogactwa Ameryki, nie przyszlo cos takiego towarzyszowi do glowy? ty USA prowadziły jednak dwie wojny światowe, koreańską, wietnamską, w Zatoce, w Kosowie... To wszystko kosztuje, towarzyszu. ja Stany Zjednoczone wyszly z wszystkich wojen bogatsze - > zwlaszcza po drugiej wojnie swiatowej. Wojna jest, byla > i chyba bedzie najlepszym motorem dla gospodarki i > rozwoju technologicznego - zwlaszcza kiedy ja ktos > zawsze toczy daleko od swojego kraju. ty No więc towarzysz już wie, skąd prosperity w Szwecji. ja > No wiec towarzysz tez juz wie skad prosperity w USA - nie system gospodarczy, > lecz warunki historyczne. ty O, a więc jendak nie socjalizm? podsumowanie 2 mozliwosci a) dobry stan gospodarki USA jest spowodowany warunkami historycznymi i polozeniem. Na podstawie twoich odpowiedzi wyglada na to ze masz podobne zdanie. Wiec jesli jednak nie kapitalizm , to podaj mi przyklad choc jednego innego kraju na swiecie o podobnym PKB i podobnym systemie gospodarczym /biedne Chile sobie mozesz odpuscic / do USA. Polowa UE jest podobna do Szwecji pomimo innych warunkow historycznych /jesli chcesz twierdzic ze tam tez rzadzila prawica - to przypominam, ze twoj idol Korwin uwaza Europejska prawice za socjalistow /. b)a moze jednak po mimo tego z czym w sumie zgadzales sie wczesniej, nie byly to warunki historyczne i swietne polozenie co spowodowaly taka swietna kondycje USA i Szwecji - to wyjasnij mi, co ma znaczyc ta twoja ostatnia odpowiecz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: do genseka Blonga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 14:01 Gość portalu: Blong napisał(a): > podsumowanie 2 mozliwosci > a) dobry stan gospodarki USA jest spowodowany warunkami historycznymi i > polozeniem. Na podstawie twoich odpowiedzi wyglada na to ze masz podobne zdanie > . Wiec jesli jednak nie kapitalizm , Owszem, kapitalizm - warunki geopolityczne i naturalne same nie wystarczą, muszą się znaleźć ludzie, którzy tę szansę wykorzystają. I dzięki nie mieszaniu się państwa w gospodarkę Amerykanie szansę swą wykorzystali. Gdyby zastosowano rozwiązania socjalistyczne - USA byłyby na poziomie Meksyku. Popatrz na ZSRS - i przestrzeń, i bogactwa naturalne, i miliony półdarmowych niewolników (zwanych dla niepoznaki "ludźmi radzieckimi): rezultat - ruina gospodarcza. Państwo, które ma miliony doskonałych gleb musiało sprowadzać zboże z zagranicy. Winny - socjalizm. > to podaj mi przyklad choc jednego innego > kraju na swiecie o podobnym PKB i podobnym systemie gospodarczym /biedne Chile > sobie mozesz odpuscic / do USA. Dlaczego mam sobie odpuszczać? Przykłady już podawałem: Chile, Irlandia, Estonia, Singapur... > Polowa UE jest podobna do Szwecji pomimo innych warunkow historycznych /jesli > chcesz twierdzic ze tam tez rzadzila prawica - to przypominam, ze twoj idol > Korwin uwaza Europejska prawice za socjalistow /. A co to takiego europejska prawica? Nazwiska! > b)a moze jednak po mimo tego z czym w sumie zgadzales sie wczesniej, nie byly t > o > warunki historyczne i swietne polozenie co spowodowaly taka swietna kondycje US > A > i Szwecji - to wyjasnij mi, co ma znaczyc ta twoja ostatnia odpowiecz Eurosocjalizm wyrzekł się drogi gwałtownej i postawił na metody ewolucję, słusznie zakładając, że pełzająca rewolucja da lepsze rezultaty (powolne wprowadzanie nieludzkiego socjalizmu) niż działanie "na chama". Dlatego nie dążyli oni do obalenia kapitalizmu wprost, jeno postanowili przejąć nad nim kontrolę. Socjalizm w gospodarce to najlepsza droga do zrujnowania kraju, zatem nawet lewacy stosują rozwiązania wolnorynkowe, w ograniczony oczywiście sposób. Nic dziwnego - nawet Towarzysz Lenin musiał wprowadzić NEP, aby ZSRS stanęło na nogi po zniszceniach wojen światowej i domowej. Salut, towarzyszu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: do genseka Blonga IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.01, 01:11 Gość portalu: luka napisał(a): > Owszem, kapitalizm - warunki geopolityczne i naturalne same nie wystarczą, musz > ą > się znaleźć ludzie, którzy tę szansę wykorzystają. I dzięki nie mieszaniu się > państwa w gospodarkę Amerykanie szansę swą wykorzystali. Gdyby zastosowano > rozwiązania socjalistyczne - USA byłyby na poziomie Meksyku. Wiec kiedy ci to pasuje to sa to nie tylko warunki historyczno/geopolityczne, ale i twoj ukochany kapitalizm. Ale jak podobna sytuacja dotyczy panstwa z socdem gospodarka to takie podejscie jest niesluszne . Gratuluje obiektywizmu. Popatrz na ZSRS - > i > przestrzeń, i bogactwa naturalne, i miliony półdarmowych niewolników (zwanych d > la > niepoznaki "ludźmi radzieckimi): rezultat - ruina gospodarcza. Państwo, które m > a > miliony doskonałych gleb musiało sprowadzać zboże z zagranicy. Winny - socjaliz > m. > Ech, trudno bede sie powtarzal w ZSSR i satelitach nie bylo gospodarki socjalistycznej /w domysle eurosocjalistycznej/. Dzisiaj ludzie czesto nazywaja ten system komunizmem /tez blednie, bo komunizm to utopia/ i mysle ze chyba wiesz bardzo dobrze, ze roznice miedzy komunizmem a socjalizmem sa olbrzymie. > > to podaj mi przyklad choc jednego innego > > kraju na swiecie o podobnym PKB i podobnym systemie gospodarczym /biedne C > hile > > sobie mozesz odpuscic / do USA. > > Dlaczego mam sobie odpuszczać? Przykłady już podawałem: Chile, Irlandia, Estoni > a, > Singapur... > Ani Chile ani Estonia nie spelnia podstawowego warunku - podobny poziom PKB do USA. Irlandia jest czlonkiem socjalistycznej UE i dostaje dotacje jako jeden z biedniejszych krajow - i do tego nikomu tam do glowy nie przychodzi tej obrzydliwej UE opuszczac. Singapur - to nie jest normalne panstwo, miasta panstwa dzialaja na zupelnie innych zasadach. > > A co to takiego europejska prawica? Nazwiska! > Wlasnie ze Korwin twierdzi ze w Unii wszyscy chadecy i konserwatysci to krtyptosocjalisci - ja tylko cytuje > Eurosocjalizm wyrzekł się drogi gwałtownej i postawił na metody ewolucję, > słusznie zakładając, że pełzająca rewolucja da lepsze rezultaty (powolne > wprowadzanie nieludzkiego socjalizmu) niż działanie "na chama". Dlatego nie > dążyli oni do obalenia kapitalizmu wprost, jeno postanowili przejąć nad nim > kontrolę. Socjalizm w gospodarce to najlepsza droga do zrujnowania kraju, zatem > > nawet lewacy stosują rozwiązania wolnorynkowe, w ograniczony oczywiście sposób. Jestem przerazony ta wizja rozpadajacej sie Europy wprowadzajacej ten makabryczny socjalizm juz od 40 lat. Ciarki mnie przechodza jak widze ta nedze na zachodzie, puste sklepy i ogolna szarosc. Taka mala propozycja dla ciebie - moze bys kiedys tak pojechal tam i sie przekonal na wlasne oczy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: do genseka Blonga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 08:49 Gość portalu: Blong napisał(a): > Wiec kiedy ci to pasuje to sa to nie tylko warunki historyczno/geopolityczne, a > le > i twoj ukochany kapitalizm. Ale jak podobna sytuacja dotyczy panstwa z socdem > gospodarka to takie podejscie jest niesluszne . Gratuluje obiektywizmu. Gdybyś umiał czytać, to byś zrozumiał o co mi chodzi - zastosowanie rozwiązań socjalistycznych na Saharze zakończyłoby się deficytem piasku. > Ech, trudno bede sie powtarzal w ZSSR i satelitach nie bylo gospodarki > socjalistycznej /w domysle eurosocjalistycznej/. Dzisiaj ludzie czesto nazywaja > ten system komunizmem /tez blednie, bo komunizm to utopia/ i mysle ze chyba wie > sz > bardzo dobrze, ze roznice miedzy komunizmem a socjalizmem sa olbrzymie. A jaka gospodarka była w ZSRS i satelitach? Wolnorynkowa? Leseferyzm w czystej postaci? Towarzyszu, powtarzacie do znudzenia tezę "to nie był socjalizm", "to nie były rozwiązania socjalistyczne" - a co? Napisz wyraźnie, co to było. > Ani Chile ani Estonia nie spelnia podstawowego warunku - podobny poziom PKB do > USA. I raczej nie będą spełniać. Chyba, że odkryją pod Santiago albo Tallinem złoża ropy. Takiego PKB jak światowe mocarstwo nie będzie miał nikt, ale wymienione przeze mnie kraje są na najlepszej drodze do sukcesu gospodarczego - dzięki wolnemu rynkowi. Wskaż jakieś państwo socjalistyczne, które może się równać z tymi krajami. > Irlandia jest czlonkiem socjalistycznej UE i dostaje dotacje jako jeden z > biedniejszych krajow - i do tego nikomu tam do glowy nie przychodzi tej > obrzydliwej UE opuszczac. Dotacje dotacjami, a ile oni wpłacają do kasy UE? Polska po wstąpieniu do UE ma otrzymywać (jak przewiduje Buzek) 8 mld euro rocznie. Dowcip polega na tym, iż nasz kraj nie dostanie więcej niż sam wpłaci - od razu widać, jaką wartość mają unijne dotacje... Oczywiście sytuacja taka wywołuje radość polityków i biurokratów - jest co dzielić i przy okazji jest co ukraść. > Singapur - to nie jest normalne panstwo, miasta panstwa > dzialaja na zupelnie innych zasadach. Towarzyszu, zerknijcie dokładniej na wasze mapy sztabowe. Następnie rozkręćcie swój komputer i podziwiajcie elementy "made in Singapore". Jeżeli znajdziecie części "made in Brussels" to się z wami zgodzę. > Wlasnie ze Korwin twierdzi ze w Unii wszyscy chadecy i konserwatysci to > krtyptosocjalisci - ja tylko cytuje Ja się nie pytam o to JKM, tylko was, towarzyszu. Przeczytajcie mi te nazwiska z waszej listy proskrypcyjnej. > Jestem przerazony ta wizja rozpadajacej sie Europy wprowadzajacej ten makabrycz > ny > socjalizm juz od 40 lat. Ciarki mnie przechodza jak widze ta nedze na zachodzie > , puste sklepy i ogolna szarosc. > Taka mala propozycja dla ciebie - moze bys kiedys tak pojechal tam i sie > przekonal na wlasne oczy. No proszę - to jednak wiecie, jak wygląda rzeczywistość socjalistyczna? I mimo to chcecie nam ten socjalizm wprowadzić? Sadomasochizm?! Salut, towarzyszu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: ceny benzyny i slabe Euro IP: 62.8.156.* 28.05.01, 13:18 Gość portalu: luka napisał(a): > 5. Benzyna w USA to 0,8 zł, w UE średnio 7 zł. Skad Ty wytrzasnales taka srednia? Poszkalem sobie w sieci (www.benzinpreise.de) i znalazlem, co nastepuje: Wielka Brytania 4,55 Holandia 4,08 Szwecja 3,92 Finlandia 3,90 Belgia 3,80 Francja 3,80 Niemcy 3,78 Dania 3,76 Wlochy 3,57 Austria 3,32 Portugalia 3,30 Hiszpania 3,11 Irlandia 3,08 Luksemburg 2,95 Grecja 2,92 USA 1,54 Sa to ceny benzyny 85 oktanowej po przeliczeniu na zlotowki. Przy okazji zauwazylem, ze wlasne zloza ropy nie zawsze przekladaja sie automatycznie na niska cene benzyny. Co prawda, w Wenezueli benzyna kosztuje 40 gr, w Kuwejcie 47 gr., w Arabii Saudyjskiej 79 gr., ale juz w Nowegii 5,17 zl. Tyle sprostowania, jesli chodzi o ceny benzyny. Argument, ze paliwo jest w USA 10 razy tansze niz w Europie brzmi co prawda efektownie, ale nie calkiem jest, jak widac, prawdziwy. Mam jeszcze jedny rzecz do sprostowania. Otoz, piszesz, jakoby UE interweniowala w obronie Euro. Nie jest tak. Wielu ekonomistow zarzuca wlasnie szefowi europejskiego banku centralnego, ze nie robi nic w obronie Euro, nie obniza stop procentowych, nie podejmuje interwencji na rynku walutowym, a ogranicza sie tylko do uspokajajacych oswiadczen. Pozdrawiam Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bykk Re: do Jureeka IP: *.chello.pl 28.05.01, 13:55 85 oct(może to nafta świetlna?)- a ile za 98 oct pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: do bykka IP: 62.8.156.* 28.05.01, 14:14 Gość portalu: bykk napisał(a): > 85 oct(może to nafta świetlna?)- a ile za 98 oct > pozdr Literowka, podawalem ceny benzyny 95 oct A cen 98 oct nie moge porownac, bo nie mam danych. Pozdrawiam Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bykk Re: do Jureek'a IP: *.chello.pl 29.05.01, 12:09 Gość portalu: Jureek napisał(a): > Gość portalu: bykk napisał(a): > > > 85 oct(może to nafta świetlna?)- a ile za 98 oct > > pozdr > > Literowka, podawalem ceny benzyny 95 oct > A cen 98 oct nie moge porownac, bo nie mam danych. > Pozdrawiam > Jurek Ok! przytrafia się każdemu,(Luce również)ja tylko tak do humoru pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: ceny benzyny i slabe Euro IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 16:09 Gość portalu: Jureek napisał(a): > Skad Ty wytrzasnales taka srednia? Przepraszam - oczywisty błąd (miało być 4 zł). Cena paliwa w USA istotnie ostatnio wzrosła - ale i tak jest co najmniej dwukrotnie niższa od europejskiej. > Mam jeszcze jedny rzecz do sprostowania. Otoz, piszesz, jakoby UE interweniowala w obronie Euro. Nie > jest tak. Wielu ekonomistow zarzuca wlasnie szefowi europejskiego banku centralnego, ze nie robi nic w > obronie Euro, nie obniza stop procentowych, nie podejmuje interwencji na rynku > walutowym, a ogranicza sie tylko do uspokajajacych oswiadczen. Nie zgodzam się. Eurobanki interweniowały w obronie euro już kilka razy - sprawdzę dokładnie i dam znać kiedy to było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ES Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... - Wróg Nr 1 i inni IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 20:46 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: ES napisał(a): > Szanowni Przeciwnicy Socjalizmu – ustroju, którego nie znacie, a który błędnie utożsamiacie z PRL-em, komuną itd.! > > Zabawne, towarzyszu - to czym według was była PRL? Państwem o antysocjalistyczn > ym? Do właściwej oceny i kwalifikacji ustroju PRL potrzebny jest odpowiedni dystans czasu oraz nieco większa wiedza, niż ta, jaką Ty dysponujesz. A ponadto - warsztat badawczy historyka i politologa. Szkoda, że Twoich tekstów (adresowanych nie tylko do mnie) nie będą mogły przeczytać Twoje prawnuki. Dopiero byłyby dumne z potęgi Twojego intelektu i zaprezentowanej kultury dyskusji! > Nie sądzę, abyście byli w stanie zweryfikować swoje stanowisko i dlatego nie zamierzam Was o czymkolwiek przekonywać, ani też od czegokolwiek odwodzić. > > Wielka szkoda - ale czy przypadkiem nie chodzi o to, iż brak towarzyszowi > argumentów? Nie w tym rzecz. Po prostu rzucanie grochem o ścianę nie jest moją ulubioną rozrywką. Jeśli uczestniczę w tej "pseudodyskusji", to tylko po to, by "Piewcy kapitalizmu" nie sądzili, że są sami na świecie i że nikt nie myśli inaczej, niz oni. > > Wy się już nie zmienicie i wszelkie próby w tym kierunku są zwyczajną stratą czasu. > > Za stratę czasu uznaję kilkanaście lat życia w peerelowskim socjalizmie. To nie zmienia faktu, że mam rację. Nic do Ciebie nie dotarło i nic nie dotrze, a jakakolwiek dyskusja jest stratą czasu. > > Dobrze jednak byłoby, abyście spróbowali zrozumieć samych siebie: Wasze poglądy są wynikiem wyłącznie Waszej osobowości i pozostaną takie same niezależnie od tego, w jakim ustroju przyjdzie Wam żyć. > > Banały i tania dydaktyka. Oby Ci nie przyszło poznać ich prawdziwej ceny! Gratuluję także dobrego samopoczucia, jeśli uważasz, że to, co sam piszesz - jest głębokie i odkrywcze! > > Bo i Wy pozostaniecie tacy sami: EGOIŚCI (niejednokrotnie cyniczni, co jasno wynika z niektórych wypowiedzi) – mający gdzieś los drugiego człowieka, > > patrzący na Polskę i świat przez pryzmat „sralnego” papieru! > > Dzięki egoizmowi kapitalistów panuje dobrobyt, towarzyszu. A gdzież on jest, ten Twój "dobrobyt" w III RP, budującej Twój ukochany kapitalizm? Rozglądam się za nim od 10 lat - i ani widu, ani słychu. Powinien przez ten czas przynajmniej zarysować się na dalekim horyzoncie. > > Wybaczcie mi, te ostre słowa, ale więcej w nich goryczy, niż złośliwości. > > Wasze prawdziwe oblicze najlepiej charakteryzuje wypowiedź Wroga Nr 1:"Moje to moje. I gówno temu do tego. Nikt nic do tego mieć nie może.” > > Kolokwialna wersja zasady "Własność prywatna jest święta". To nie zmienia faktu, że charakteryzuje ona Wasze prawdziwe oblicze. I Wasz poziom kulturalny także. > > Nienawidzicie socjalizmu – którego tak naprawdę nikt dotąd w praktycznie nikt nie poznał do końca, bo instynktownie czujecie, że byłby on sprzeczny z Waszą naturą, z Waszym egoizmem. > > Nienawidzimy niepoznane, gdyż "instynktownie" (cóż to za sprzeczny z materializmem dialektycznym zwrot!) czujemy spzreczność? Nie dość, że bełkotliwe, to na dobitkę nonsensowne. A nonsensowne dlatego, że wbrew oczywistym faktom powtarzacie, towarzyszu, starą śpiewkę - "socjalizm jest doskonały, ale szwankowało wykonanie, więc tak naprawdę nidgy nigdzie go nie było". 100 mln trupów faktycznie świadczy o waszym mozole, towarzyszu. Może przy okazji odpowiecie: jak to jest, że niezależnie od miejsca, czasu i mentalności miejscowych nie udało się nigdzie zainstalować tego waszego prawdziwego socjalizmu? Nie wszystkie sformułowania, których nie jesteś w stanie pojąć są bełkotliwe. Zajrzyj raczej do odpowiedniej literatury, a wtedy przynajmniej będziesz wiedział, co czytasz. Poza tym - dlaczego śpiewasz za kogoś? A skąd wiesz, że nie 300 mln trupów? A może około miliarda? Dokładnie policzyłeś te trupy? > > Wolicie także zamykać oczy i nie analizować kapitalizmu, (który został już dosyć dokładnie poznany we wszelkich odmianach)nie dostrzegać zniewolenia i niesprawiedliwości, nie dostrzegać popełnianych przez niego zbrodni. > > Wymień te zbrodnie, podaj liczbę zabitych, towarzyszu. Tylko konkretnie, a nie > w tym waszym pseudomądralińsko-zasmuconym stylem. Poczytaj sobie np. historię krajów kolonialnych, tam znajdziesz konkrety. Ja nie mam obowiązku wypełniać za Ciebie luk w Twojej wiedzy. A co do stylu - przyjrzyj się raczej własnemu, ciekawe, co w nim dostrzeżesz? > > Bo w gruncie rzeczy – niewiele Wam, Piewcom Kapitalizmu chyba do szczęścia potrzeba – pewnie wystarczy pełny żołądek i uczucie sytości. > > Robotnikom z 1956, 1970, 1976 i 1980 tylko o to właśnie chodziło. Czyżby > rzeczywiście PRL była państwem kapitalistycznym??? Skąd nagle taka troska o robotników'56, '70, '76, 80? A poza tym: skoro t y l k o o to im chodziło - dlaczego obłudnie stawiacie im teraz pomniki? > > Jakie poglądy zaczniecie głosić, kiedy kapitalizm Wam to zabierze? Kapitalizm niczego nie zabiera, co najwyżej ja mogę stracić. A co robiłem, jak traciłem? Dalej to samo - domagałem się kapitalizmu, gdyż tylko w wolnorynkowym państwie mogę się dorobić. No to przynajmniej jesteś konsekwentny w swoich poglądach (zakładając, że napisałeś szczerze). Szanuję ludzi, którzy nie są "chorągiewkami", nawet jeśli stoją po drugiej stronie barykady. A czy Ciebie, Piewco Kapitalizmu byłoby stać na takie podejście? Twoje wypowiedzi raczej o tym ni świadczą ... > > Na razie, dopóki w Waszym talerzu nie widać jeszcze dna – nie obchodzi Was ani to, że inni nie mają już nawet pustego talerza, ani wolność jednostki, ani wreszcie Polska. > > A skąd to wiesz, towarzyszu? Czy oprócz jojczenia robisz coś, by wspomóc > biednych? Wyobraź sobie, towarzyszu, że ja, Piewca Kapitalizmu, owszem. Chcesz mnie sprowokować do licytacji? To Ci się nie uda. Poza tym - znam paru Piewców Kapitalizmu, którzy wrzucając parę groszy do puszki żebraka uważają, że tym sposobem kupili sobie przynajmniej czyste sumienie, jeśli nie bilet do nieba. Nie twierdzę, że Ty należysz właśnie do takich, gdyż Cię nie znam. Ponieważ jednak znam paru innych i ich sposób myślenia - nie sądzę, aby takie "wielkie czyny" były powodem do dumy. > > Gdybyście byli zdolni do głębszych przemyśleń – dostrzeglibyście wówczas, doczego prowadzi przymus ekonomiczny. Ciekawe, z czym będziecie walczyć, kiedy > > sami padniecie jego ofiarą. > > Przymus ekonomiczny kojarzy mi się z socjalizmem - państwo dyktuje warunki i > zmusza wszystkich do życia w nich. Zamiast apelować do innych o głębsze > przemyślenia sam spróbuj, towarzyszu, uruchomić centralny ośrodek nerwowy i wykorzystać jego, w waszym przypadku, niewielkie możliwości, zamiast wypisywać infantylne truizmy. Każdy - a więc i Ty - ma takie skojarzenia, na jakie pozwala mu jego wiedza. A przy okazji - pragnę Ci pogratulować wyobrażenia o własnym potencjale intelektualnym, który "widać, słychać i czuć". Wolę swoje "infantylne truizmy" niż Twój styl. Zgadnij dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... - Wróg Nr 1 i inni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 10:53 Gość portalu: ES napisał(a): > Do właściwej oceny i kwalifikacji ustroju PRL potrzebny jest odpowiedni dystans > czasu oraz nieco większa wiedza, niż ta, jaką Ty dysponujesz. A ponadto - > warsztat badawczy historyka i politologa. Szkoda, że Twoich tekstów (adresowany > ch > nie tylko do mnie) nie będą mogły przeczytać Twoje prawnuki. Dopiero byłyby dum > ne z potęgi Twojego intelektu i zaprezentowanej kultury dyskusji! Czy oprócz tych inwektyw Towarzysz ma jeszcze jakieś inne argumenty merytoryczne? Proszę więc ich nie ukrywać, tylko konkretnie wykazać, że moja wiedza jest mikra, a mój warsztat badawczy historyka do bani. Pokornie dziękuję za troskę o moje prawnuki, ale pragnę zauważyć, że chwilowo nie ma powodu, by tę dyskusję im pokazywać - chyba, że towarzysz uchyli rąbka tajemnicy i zechce odpowiadać na pytania, zamiast wyglaszać ex cathedra trywialne wulgaryzmy. > Nie w tym rzecz. Po prostu rzucanie grochem o ścianę nie jest moją ulubioną > rozrywką. Jeśli uczestniczę w tej "pseudodyskusji", to tylko po to, by "Piewcy > kapitalizmu" nie sądzili, że są sami na świecie i że nikt nie myśli inaczej, ni > z oni. Oczywiście, towarzyszu. Wicie-rozimicie ja wiem swoje, w dodatku lepiej, ale nic nie powiem, gdyż to tajemnica większa od fatimskiej. Według towarzysza forum dyskusyjne służy do pokazania się, a nie wymieniania opinii? W takim razie pomylił towarzysz forum z wybiegiem dla modelek. > > > Wy się już nie zmienicie i wszelkie próby w tym kierunku są zwyczajną > > > stratą czasu. > > > > Za stratę czasu uznaję kilkanaście lat życia w peerelowskim socjalizmie. > > To nie zmienia faktu, że mam rację. Nic do Ciebie nie dotarło i nic nie dotrze, > a jakakolwiek dyskusja jest stratą czasu. A skąd towarzysz to wie? Proszę mnie przekonać, a nie mądrzyć się jak podwórkowy Mefisto. I po co towarzysz polemizuje, skoro, jak sam pisze, to strata czasu? > Oby Ci nie przyszło poznać ich prawdziwej ceny! TO ZNACZY? > Gratuluję także dobrego > samopoczucia, jeśli uważasz, że to, co sam piszesz - jest głębokie i odkrywcze! Wybaczcie towarzyszu, ale usiłuję dowiedzieć się od was czegoś konkretnego - no i nie mogę. Moje samopoczucie przez to zdecydowanie się pogarsza. > A gdzież on jest, ten Twój "dobrobyt" w III RP, budującej Twój ukochany > kapitalizm? Rozglądam się za nim od 10 lat - i ani widu, ani słychu. Powinien > przez ten czas przynajmniej zarysować się na dalekim horyzoncie. To może zamiast rozglądać się przez 10 lat towarzysz wziąłby się wreszcie do roboty? Od razu stopa by się podniosła. A co do tego naszego kapitalizmu - cóż to za wolny rynek, który budują exkomuniści (SLD/PSL) i związki zawodowe (AWS)? Jest to mocno ograniczony kapitalizm, który jednak daje o wiele wiecej możliwości, niż zatęchły PRL. > To nie zmienia faktu, że charakteryzuje ona Wasze prawdziwe oblicze. > I Wasz poziom kulturalny także. TO ZNACZY? Jakie oblicze? Czyj poziom kulturalny? > Nie wszystkie sformułowania, których nie jesteś w stanie pojąć są bełkotliwe. > Zajrzyj raczej do odpowiedniej literatury, a wtedy przynajmniej będziesz > wiedział, co czytasz. Poza tym - dlaczego śpiewasz za kogoś? O, znowu kłopoty z konkretną odpowiedzią? No, dalej - odpowiedzcie, towarzyszu, na pytanie: "Jak to jest, że nigdzie na świecie nie udało się zainstalować tego waszego prawdziwego socjalizmu"? I nie wykręcajcie się bełkotem o niezrozumiałych dla mnie sformułowaniach. > A skąd wiesz, że nie 300 mln trupów? A może około miliarda? Dokładnie policzyłe > ś te trupy? Około 100 mln - rachunek szczegółowy (o ile można przy takim rzędzie liczb to określić) w "Czarnej Księdze Komunizmu". Wesołej lektury! Przypomną się stare, dobre czasy. > Poczytaj sobie np. historię krajów kolonialnych, tam znajdziesz konkrety. Ja ni > e > mam obowiązku wypełniać za Ciebie luk w Twojej wiedzy. A co do stylu - przyjrz > yj się raczej własnemu, ciekawe, co w nim dostrzeżesz? Przeczytałem - po odejściu kolonizatorów w niemal każdym państwie afrykańskich gospodarka szła w ruinę, zaczynały się walki plemienne, zamachy stanu, pzrewroty wojskowe, a do władzy tu i ówdzie dochodzili kanibale (Idi Amin) lub owładnięci megalomanią szaleńcy (Bokassa). Coś pominąłem? A propos: proszę podać parę tytułów w waszej obszernej biblioteki. Mój styl - co to konkretnie towarzysz ma mi do zarzucenia? > Skąd nagle taka troska o robotników'56, '70, '76, 80? A poza tym: skoro t y l > ko o to im chodziło - dlaczego obłudnie stawiacie im teraz pomniki? Towarzyszu, kto was nauczył tak ładnie nie odpowiadać na pytania? > No to przynajmniej jesteś konsekwentny w swoich poglądach (zakładając, że > napisałeś szczerze). Szanuję ludzi, którzy nie są "chorągiewkami", nawet jeśli > stoją po drugiej stronie barykady. A czy Ciebie, Piewco Kapitalizmu byłoby stać > na takie podejście? Twoje wypowiedzi raczej o tym ni świadczą ... Dwa razy przez byłem bezrobotny raz 6 miesięcy, drugi raz 7. Nie zgłosiłem się po zasiłek, dorabiałem w pocie czoła przy kiepsko płatnych pracach. Ani przez chwilę nie przestałem wychwalać kapitalizmu. > Chcesz mnie sprowokować do licytacji? To Ci się nie uda. Poza tym - znam paru > Piewców Kapitalizmu, którzy wrzucając parę groszy do puszki żebraka uważają, że > tym sposobem kupili sobie przynajmniej czyste sumienie, jeśli nie bilet do nieb > a. Chcę towarzysza sprowokować do dyskusji, a nie licytacji. Poza tym wyżej cenię kapitalistów, którzy z własnej kieszeni i z własnej nieprzymuszonej woli wrzucają parę groszy do puszki biedakowi, od lewicowych złodziei, udających dobrych wujków za cudze pieniądze. > Nie twierdzę, że Ty należysz właśnie do takich, gdyż Cię nie znam. Ponieważ > jednak znam paru innych i ich sposób myślenia - nie sądzę, aby takie "wielkie > czyny" były powodem do dumy. Nie znasz mnie, ale już wiesz, co ze mnie za jeden. No tak, ale wy towarzyszu, zjedliście wszak wszystkie rozumy. > Każdy - a więc i Ty - ma takie skojarzenia, na jakie pozwala mu jego wiedza. A > przy okazji - pragnę Ci pogratulować wyobrażenia o własnym potencjale > intelektualnym, który "widać, słychać i czuć". A jaką mam, według towarzysza, wiedzę? Proszę określić. > Wolę swoje "infantylne truizmy" niż Twój styl. Zgadnij dlaczego? Zgaduję i zgaduję, i zgadnąć nie mogę. Czyżby chodziło o to, że za dużu u mnie argumentów merytorycznych i ptasi móżdżek towarzysza ma problemy z przetworzeniem tak wielu, w dodatku reakcyjnych, informacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dagobert W polsce mamy już euroSOCJALIZM. To nie jest wolny (!) rynek. IP: *.soco.com.pl 25.05.01, 17:02 Wszyscy wokoło krzyczą, że kapitalizm w Polsce jest zły. Tu nie ma wolnego rynku. Wszystkie odgórne (rządowe) zakazy, nakazy, koncesje, kontyngenty, VAT- y, akcyzy mają na celu wspomaganie najuboższych w ramach "sprawiedliwości społecznej". "Sprawiedliwość" taką można znaleść w słownikach pod literą "S". Budżet jest państwowy, czyli wspólny, czyli niczyj, więc można go rozkradać do woli. I nie mówcie o chorym kapitaliźmie gdzie rząd decyduje o WSZYSTKIM. Dagobert z www.liberty.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fine Na socjalizm trzeba zarobic IP: *.dial.wxs.nl 27.05.01, 01:03 dlatego Niemcy, na przyklad, moga sobie nan juz pozwolic, my jeszce nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piort Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 30.05.01, 12:08 ci co chcą socjalizmy niech sobie przypomną czasy kiedy nasze paszporty nie były nasza własnościa a załatwienia jakiejkolwiek sprawy wymagało znajomego w KC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gibki Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 30.05.01, 13:44 nie myl socjalizmu z KOMUNIZMEM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: 203.202.95.* 31.05.01, 01:13 Gość portalu: piort napisał(a): > ci co chcą socjalizmy niech sobie przypomną czasy kiedy nasze paszporty > nie były nasza własnościa > a załatwienia jakiejkolwiek sprawy > wymagało znajomego w KC Wasze paszporty nadal nie sa wasza wlasnoscia, tylko wladzy. Ale wladza pozwala wam je trzymac w domach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Socjal Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.POOL.ESR.SJO.wwc.com 31.05.01, 02:01 Gość portalu: paul napisał(a): > > Wasze paszporty nadal nie sa wasza wlasnoscia, tylko wladzy. Ale wladza pozwala > > wam je trzymac w domach. ////////////////////////////// Witaj Paul A tak na marginesie, czyja wlasnoscia jest Twoj paszport(y)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sadyba Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 21.09.01, 01:27 Studiujac to w jaki sposob charakteryzujecie socjalizm czy komunizm(zadnego z mich nigdy i nigdzie nie bylo poza propagandowa gra slow)dochodze do wniosku ze jedyne co Polacy zyskali w tej bezkrwawej rewolucji to:trzymanie paszportow w domu,mozliwosc podrozowania(nadal nie do US czy Canada),konstytucyjne prawo do narzekania.Jako narod udzial w NATO i kolejnej wojnie ktora wyssie resztki budzetu,udzial w UE ktora pochlonie to co pozostanie po obsludze NATO.To niewiele zwazywszy co Polacy stracili.Mysle ze najblizsze prawdy sa czarne przepowiednie "piotrq". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrq Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu...suma IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 00:21 Moi drodzy socjalisci, alez o co wy sie pieklicie? Przeciez wy juz zyjecie w kraju socjalistycznym. No, moze nie wszystko jest jeszcze dostatecznie socjalistyczne, ale powolutku... Jezeli wam naprawde dobrze pojdzie na drodze do socjalizmu, to mnie w koncu dopadniecie - aresztuje mnie patrol SS (Sprawiedliwosci Spolecznej), bo bede chcial sobie kupic w sklepie kawalek mieska (wg Krakena oznacza to ze jestem zlodziejem). Wywrocicie mi kieszenie i znajdziecie pieniadze. Dostane za to dozywocie (bo przeciez kara smierci jest paskudna). Potem po prostu nie dacie mi jesc. Bo i skad mielibyscie wziac dla mnie jedzenie? W socjalizmie? W socjalizmie jedzenie nalezy sie w pierwszym rzedzie najbiedniejszym ("proletariatowi"), a nie takiej swoloczy jak ja. A i dla najbiedniejszych przeciez nie wystarcza. Ja sie juz nie nadaje do resocjalizacji. A wiec nie jestem wrazliwy. Bo kazdy wrazliwy czlowiek chce socjalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaski Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu...suma IP: 207.154.140.* 31.05.01, 02:50 "Jezeli wam naprawde dobrze pojdzie na drodze do socjalizmu, to mnie w koncu dopadniecie - aresztuje mnie patrol SS (Sprawiedliwosci Spolecznej), bo bede chcial sobie..." Czy aby nie za ambitne plany? A moze zdechniesz w jakims przytulku Armii Zbawienia? I nie mysl zes Norwid. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.fancomp.com.pl 21.09.01, 13:55 Zwolennicy socjalizmu pisza jedynie o tym, ze w latach 70-80 nie bylo bezrobocia, byly wczasy dla wszystkich, opieka spoleczna, itp. Dlaczego zatem Narod chcial obalic ten wspanialy ustroj? I dlaczego PZPR oddala wladze? Powod jest prosty: socjalizm i zwiazane z nim tzw. opieka socjalna nie byly w zadnej mierze oparte na prawach ekonomii! Ten utopijny ustroj musial w koncu doprowadzic do bankructwa kraju i doprowadzil. Socjalistyczna ekonomia byla oparta wylacznie na kradziezy (nacjonalizacja) i zaciaganiu pozyczek od kapitalistow (nasz "dobrobyt" w latach 70' zawdzieczamy wylacznie pozyczkom z Zachodu, a nie Gierkowi!). Dzieki Gierkowi do dzis splacamy dlugi, doplacamy do kopaln i Huty Katowice. Gdy nie bylo juz czego ukrasc i od kogo pozyczyc PZPR oddala wladze. Dzis SLD obiecuje wyborcom to samo, co PPR po wojnie. Niestety, ale wyborcy musza sobie zdawac sprawe, ze to taka sama utopia jak socjalizm. Na opieke socjalna trzeba miec pieniadze, dobre checi nie wystarcza. Pieniadze zas moze miec Panstwo jedynie wtedy, gdy ma rozwinieta i efektywna gospodarke. To tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Dlaczego... IP: *.ibspan.waw.pl 21.09.01, 17:50 benek napisał: "Dlaczego zatem Narod chcial obalic ten wspanialy ustroj?" 1. Dlatego, że ten ustrój był załgany i rzeczywistość była inna od teorii. 2. Dlatego, że nie wiedział, co mu szykują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tito Re: DLA TYCH KTORZY CHCA SOCJALIZMu... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 16:33 Socjalizm jest dla debili, którzy nie potrafią sami stanąć na nogi. Socjalizm jest dla matołów, którym się uczyć nie chce. Popatrzcie, jakie "pomysły" ma Miller!!! Już chce odroczenia nowoczesnej matury!!!! Towarzysz Miller już się boi, że jego "wnuki" (???) nowoczesnej matury nie zdadzą!!!! Socjalizm jest okradaniem ludzi przedsiębiorczych i popieraniem leberów (czy leperów). Socjalizm należy tępić tak, jak się tępi szczury, pchły, wszy, HIV, gruźlicę, tyfus, ospę i wszelkie inne paskudztwo. To powinno być naczelnym zadaniem człowieka na kuli ziemskiej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś