Gość: Ed
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
31.08.04, 23:47
Po ponad 10 latach ścigania uda się w końcu postawić katolickiegoksiędza
Athanasego Serombę przed sądem. 20 września ma się rzpocząć proces.
Zarzuty: ludobójstwo w Rwandzie.
14 kwietnia 1994 r. ks. Athanasego Seromba uczestniczył w masakrze tysięcy
Tutsi, którzy schronili się w jego kościele. "Ks. Seromba polecił milicji
Hutu zaatakowanie i wymordowanie Tutsi; mieli zacząc od uśmiercania
intelektualistów. Wkrótce potem Hutu wlali benzynę przez kościelny dach, a
żandarmi i ochotnicy wrzucali granaty i zabijali uciekających z kościoła.
Potem ks. Seromba zarządził, by buldożery zrównały kościół z ziemią,
argumentujac to stwierdzeniem, że Hutu zbudują sobie nowy". Ojciec Seromba
nakazał uprzątnięcie "śmieci", czyli zwłok Tutsi.
Do chwili przejęcia go w ręce MTS 6 lutego 2002 r. (przetrzymywany był w
areszcie ONZ w Arusha), ukrywał się w parafii niedaleko Watykanu.