Dodaj do ulubionych

Honorowy Kaczyński

IP: *.idzik.pl 06.04.02, 20:17
Jestem całkowicie za postawą Kaczyńskiego. Niech to wkońcu nauczy sld ze
komunizm jużsie skończył. Jestem za Lechem gdyż jest także profesorem
Uniwersyteu krd Stefana Wyszyńskiego wydz. prawa chyba, takze można mu ufać.
Pozdrawiam wszytkich głosujących na PIS!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: SUMIENIE Re: Honorowy Kaczyński IP: *.chello.pl 06.04.02, 20:26
      myslisz,ze komunistow spod znaku sld cokolwiek moze nauczyc?
      Kaczynski postapil honorowo coz to da?Te mloty czerwone maja w dupie honor.
      Slyszales co miller powiedzial.
      pzdr
    • don2 Re: Honorowy Kaczyński 06.04.02, 20:27
      Gość portalu: UKSW napisał(a):

      > Jestem całkowicie za postawą Kaczyńskiego. Niech to wkońcu nauczy sld ze
      > komunizm jużsie skończył. Jestem za Lechem gdyż jest także profesorem
      > Uniwersyteu krd Stefana Wyszyńskiego wydz. prawa chyba, takze można mu ufać.
      > Pozdrawiam wszytkich głosujących na PIS!!!!!!!



      I ja tez za nim.Tzn.czasami nie jestem pewien ktory jest ktory ale to egal.Ale
      jak to ma uczyc SLD to nie mam pojecia.To mi przypomina: na zlosc mamie nasram w
      majtki.
    • Gość: Basia Honorowy Kaczyński! Humor tygodnia!!!! IP: 2.4.STABLE* / 10.0.12.* 07.04.02, 16:39
      Kaczory znane z bicia piany. Skutecznosc i pragmatyzm dzialan to dla nich obce pojecia. Ale spod kupra im
      smierdza aferki PC dalej niewyjasnione.
    • Gość: Blong Smieszny Kaczynski IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.04.02, 18:02
      Na mnie wieksze wrazenie zrobilo jego komiczne zachowanie w Tygodniku.
      w uproszczeniu:
      "Ja wiem, ale nie powiem."
      "Wszyscy co maja inne poglady niz ja, to mafia."
      "To co powiedzialem 5 minut temu, wcale nie powiedzialem."
      itd.
    • Gość: AndrzejG Re: Honorowy Kaczyński IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.02, 18:05
      Gość portalu: UKSW napisał(a):

      > Jestem całkowicie za postawą Kaczyńskiego. Niech to wkońcu nauczy sld ze
      > komunizm jużsie skończył. Jestem za Lechem gdyż jest także profesorem
      > Uniwersyteu krd Stefana Wyszyńskiego wydz. prawa chyba, takze można mu ufać.
      > Pozdrawiam wszytkich głosujących na PIS!!!!!!!


      Cześć studencie

      Już kiedys z Tobą rozmawiałem i miałeś ten sam argument na
      poparcie słuszności wyboru swojego autorytetu :
      jest profesorem mojej uczelni.
      Według mojego rozumienia świata , to on tam po prostu pracuje,
      za pieniądze sprzedaje swoją wiedzę takim studentom jak Ty.
      To ,że ktoś jest prawnikiem nie oznacza ,że można mu ufać.
      Dlaczego z założenia nie ufasz piekarzowi?
      Też sprzedaje swoje talenty za pieniądze.
      Jak dobrze Ci się ułoży to skończysz szkołę
      i radzę Ci rozglądnąć się , za bardziej stabilnym autorytetem,
      niezależnym od miejsca Twojego tymczasowego pobytu.

      Andrzej

    • Gość: Jaceq Re: Honorowy Kaczyński IP: *.szeptel.net.pl 07.04.02, 18:29
      Gość portalu: UKSW napisał(a):

      > Jestem całkowicie za postawą Kaczyńskiego.

      Tak? Niech najpierw odda księżyc, który podpieprzyli (dwóch ich było) za młodu!
    • Gość: Biały Kaczyński - honorowy "prawicowiec" (do Nurniego) IP: *.scm.de 08.04.02, 11:37
      Jak się okazało dominującą cechą polskiej "prawicy" jest dbałość o lud
      pracujący miast i wsi.

      O dobro przedsiębiorców musi więc zadbać "lewica".

      Hej Nurni, co teraz powiesz o swoim ostatnim wyborze
      • Gość: nurni co to za nowy obyczaj? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 12:44
        Gość portalu: Biały napisał(a):

        > Hej Nurni, co teraz powiesz o swoim ostatnim wyborze

        kolejny zawodnik wywołuje mnie do tablicy
        to jakąś paskudną manierą zaczyna być na forum
        z kol. Białym zamieniłem kiedyś kilka słow
        w temacie UPR
        widać coś ubodło bo jak tylko Kaczor coś zeznał
        a nie wiem co
        kol. Biały do mnie od razu z pretensjami

        odpowiadam merytorycznie:
        o co biega ?
        jaśniej proszę!

        nurni


        • Gość: bykk Re: do Blonga IP: *.chello.pl 08.04.02, 13:04
          Hej Blong-u!
          Ja również oglądałem ten "Tygodnik...),ale Kaczor nic tam takiego co przytaczasz
          nie mówił!
          Owszem, wyraził się cosik o tym,że wie,ale nie może ujawnić.
          NIE MOŻE! Dziwi Cię to?Ja też czekam z utęsknieniem,aż będą jakieś "przecieki".
          Zauważyłeś jak się ta Śliwa zacietrzewiała?Jak się wydzierała?
          Kaczor wie dużo,ale co z tego?Ujawnienie tajemnicy zagrożone więzieniem.
          Nie dziwi Cię fakt, o którym mówił Kaczor,że ten gościu najpierw został
          zatrzymany,rozpoznany jako zleceniodawca zabójstwa Papały(przez świadka w
          sprawie),następnie nawet nie przesłuchany został zwolniony natychmiast i tyle
          go widzieli,wyjechał do USA!!!
          Jest to gościu,który jest dobrym znajomym Millera,nie dziwi Cię to?
          Nie dziwi Cię,że Papała w dzień zabójstwa spotkał się ze skarbnikiem SLD i
          nalegał na spotkanie z Millerem?Nie dziwi Cię,że ten gosciu kilka minut po
          zabójstwie był na miejscu zdarzenia?
          pozdrawiam mimo
        • Gość: Biały Re: co to za nowy obyczaj? IP: *.scm.de 08.04.02, 13:44
          Kaczor zeznał jak następuje (jako profesor prawa pracy):
          1) Aktualny kodeks pracy wcale nie jest be
          2) Kodeks pracy nie może dążyć do równoważenia praw i obowiązków pracodawców i
          pracobiorców, albowiem z założenia pracobiorcy są zawsze upośledzeni - ergo :

          Kodeks pracy powinien faworyzować lud pracujący miast i wsi.

          Jeśli się z tym zgadzasz - to sorry, niepotrzebnie Cię wywołałem do tablicy.
          • nurni OK. 08.04.02, 14:10
            jeśli to prawdziwe co piszesz
            odpowiedź moja: NIE!
            pozdrawiam

            zawstydzony
            nurni
        • Gość: AndrzejG Re: co to za nowy obyczaj? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.02, 13:22
          Gość portalu: nurni napisał(a):

          > Gość portalu: Biały napisał(a):
          >
          > > Hej Nurni, co teraz powiesz o swoim ostatnim wyborze
          >
          > kolejny zawodnik wywołuje mnie do tablicy
          > to jakąś paskudną manierą zaczyna być na forum

          Już nie będę.
          Pokornie przepraszam.

          Andrzej
    • Gość: xxxxxxxx Re: Honorowy Kaczyński IP: 172.16.60.* 08.04.02, 12:48
      Gość portalu: UKSW napisał(a):

      > Jestem całkowicie za postawą Kaczyńskiego. Niech to wkońcu nauczy sld ze
      > komunizm jużsie skończył. Jestem za Lechem gdyż jest także profesorem
      > Uniwersyteu krd Stefana Wyszyńskiego wydz. prawa chyba, takze można mu ufać.
      > Pozdrawiam wszytkich głosujących na PIS!!!!!!!

      najpierw trzeba sobie wygrac wybory---------------------------------

    • Gość: mn Honorowy Kaczyński??? - wewnętrzna sprzeczność IP: *.law.uj.edu.pl 08.04.02, 13:17
      Gość portalu: UKSW napisał(a):

      > Jestem całkowicie za postawą Kaczyńskiego. Niech to wkońcu nauczy sld ze
      > komunizm jużsie skończył. Jestem za Lechem gdyż jest także profesorem
      > Uniwersyteu krd Stefana Wyszyńskiego wydz. prawa chyba, takze można mu ufać.
      > Pozdrawiam wszytkich głosujących na PIS!!!!!!!

      Kaczyński i honor to pojęcia sprzeczne. Dowiódł tego bardzo wiele razy. Do
      niektórych do dziś to nie dotarło.

      • Gość: # Re: Honorowy Kaczyński??? - wewnętrzna sprzeczność IP: *.wroclaw.tpnet.pl 08.04.02, 13:30
        Fajna "forumowa zabawa" dla przedszkolakow
        w przypinanie "etykietek", z zenujacym brakiem rozeznania
        co do faktow, dawno odartych z zakulis i tajemnic
        zgubionych przez poliszynela Millera, jak w przypadku
        Blonga, ktory pamieta ciezkie porazki
        z #-em.

        Znowu podnisl glowe z piaskownicy !!! : )))

        Gen. Papala dopominal sie rozmowy z Millerem
        a ten prowokacyjnie przed zabojstwem
        przyslal na rozmowy bylego podwladnego Papaly ....

        Czy tez nie czytales Blong, kto byl na miejscu zabojstwa
        Papaly przed policyjna ekipa ?

        Nie czytales - to mogles posluchac lepiej argumentow pani rzecznik
        MIn. Sprawiedliwosci w omawianym tu programie politycznym z udzialem Kaczynskiego.

        Wykazales sie smiesznoscia, niewiedza i zacietrzewieniem do kwadratu.
        Nie, do szescianu!




        • Gość: Bogdan KOSCIOL POLSKI PRZED "SADEM" W KALIFORNI IP: *.210.123.50.Dial1.LosAngeles1.Level3.net 09.04.02, 12:30
          Inscenizacja hollywódzka: POLSKI KOŚCIÓŁ PRZED "SĄDEM”
          Komentarz Wojciecha Wierzewskiego (Wypis) Zob. całość:
          http://www.geocities.com/CapitolHill/Senate/8844/ w dziale: Polish Libel

          Jak mógł ktoś wpaść na pomysł zorganizowania w Los Angeles - zwłaszcza na jezu-
          ickim uniwersytecie Loyola Marymount - konferencji mającej odsądzać polski Koś-
          ciół katolicki od czci i wiary - za polski antysemityzm, antysemityzm w ostat-
          niej dekadzie, to to już przechodzi ludzkie pojęcia o przyzwoitości. Sam już po-
          mysł"obrachowywania innych"od początku był ogromnie prowokacyjny i zupełnie nie-
          taktowny. Jeśli reprezentanci tej uczelni, od ks. prof. Thomasa Rauscha po dr.
          Bohdana W. Oppenheima tak nagle zapragnęli oczyszczenia polskich sumień w obli-
          czu nadchodzącego millenium - rzeczywiście "w duchu wezwania Ojca Świętego,Jana
          Pawła II", na co powoływali się tak obłudnie i bez przekonania - to powinni oni
          rachunku tego dokonać najwpierw sami. Robienie "komus drugiemu"- i to na oczach
          tutejszej opinii publicznej - rachunku sumienia jest jednoznacznym aktem bez-
          wstydnej impertynencji i wykroczeniem poza własne religijne i moralne kompeten-
          cje. Skandaliczna ta inicjatywa prowokacyjnie pomyślanej konferencji, wyszła ze
          strony wyłącznie paroosobowego grona polskich "naukowców", którzy żyją i pracu-
          ją w Stanach. Ich kontakt z Polską i jej Kościołem jest żaden, nawet nie spora-
          dyczny czy doraźny, ale oni uznali siebie powołanymi do wejścia w rolę Papieża
          i wezwania polskiego Kościoła katolickiego przed swój sąd.
          Spisek Michnik - Oppenheim
          Prof. [jaki on tam profesor?] Korboński, żenująco nieświadomy, że puszcza far-
          bę, ujawnił od czego się to zaczęło: w lecie ubiegłego roku [1998] spotkali się
          w Polsce Adam Michnik, redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" z dr. Bohdanem Op-
          penheimem, wykladowcą inżynierii morskiej na Loyola w Los Angeles i postanowili
          zorganizować w Ameryce "rachunek sumienia" polskiemu Kościołowi. Skupili oni u-
          wagę na oczywistym - DLA NICH - związku pomiędzy "gwałtownie odradzającym się
          antysemityzmem", a brakiem zdecydowanej akcji ze strony polskiego Episkopatu.
          W wyniku spotkania dr. Oppenheim rozesłał tezy: "Po upadku komunizmu w Polsce w
          1989 r. dramatyczna transformacja ekonomiczna i polityczna spolaryzowała społe-
          czeństwo. Większość weszła na drogę wiodąc do zachodnich struktur, NATO, demo-
          kratyzacji i liberalizacji, podczas gdy mniejszość ["często utożsamiająca się
          silnie z polskim Kościołem katolickim" - dodawał w tym miejscu list zaprasza-
          jący na Konferencję] zwróciła się w odwrotnym kierunku - nacjonalizmu, fundamen-
          talizmu katolickiego, lęku przez Zachodem i liberalizmu, i co szczególnie musi
          niepokoić, antysemityzmu. Ostatnio mniejszość ta stała się bardzo widoczna i
          kłopotliwa, zarówno dla rządu jak i Kościoła. Stanowisko biskupów pozostaje po-
          dzielone - bardziej liberalni biskupi i świeccy intelektualiści rozdzierają pu-
          blicznie szaty nad tym stanem rzeczy. Oto o czym będzie ta konferencja".

          [Podczas Konferencji:] ...Adam Michnik uderzył z kolei we własną pierś za
          grzech "lekceważenia, bagatelizowania" marginalnych, jak sam to okreslił,
          ekscesów grup antysemickich (które - jego zdaniem - "skrzykują się i
          identyfikują przy pomocy tych sloganów"), nie wywierających wcale większego
          wpływu na życie i standardy zachowań dzisiejszej Polski. Dokonał on niezwykle
          błyskotliwej analizy źródeł antysemickich, podświadomych sentymentów, funkcjonu-
          jących dalej w dzisiejszej polskiej świadomości, jego zdaniem zakorzenionych je-
          szcze w epoce zaborów i pretensji do innych "za brak patriotyzmu", wyrosłych z
          nacjonalistycznej frazeologii Dmowskiego i endeków, a później - stereotypów na
          temat "żydokomuny" i wreszcie obecnie, generalnie - "polskiego bólu z racji ode-
          brania im palmy męczeństwa, jako ofiar okupacji, przez Żydów". "Stereotypy mają
          daleko dłuższy żywot niż okoliczności, jakie je zrodziły" - uważał Michnik, sta-
          rając się wyjaśnić zebranym nieprzystawalność "antysemickiej retoryki i gestów"
          do nowych realiów i sytuacji, w jakich antysemityzm nie ma w Polsce nawet racji
          bytu, a jest, w jego percepcji, wyłącznie "magiczny".
          Kiedy jednak zastanowiłem się nad tym zwartym, doskonale skonstruowanym i błys-
          kotliwie przedstawionym wywodem - w końcu kontrowersyjnego dziennikarza i poli-
          tyka, który nie kończyl uczelni, poza "szkołą konspiracji" - erudycyjnie i z pa-
          sją broniącego polskiego społeczeństwa (i Kościola) i porównałem go z wystąpie-
          niami "profesorów" polskiego pochodzenia, niecierpliwych w atakowaniu kraju, z
          którego pochodzą,a wobec którego nie żywią żadnej lojalności i uczciwości w osą-
          dzie (zastąpionym przez pragnienie służenia wszystkim potencjalnym "sponsorom",
          jacy byli tylko gotowi wrzucić srebrnika w ich żebrzącą, wyciągnietą wiecznie
          dłoń), to – o nieba! - cóż za krzepiący pokaz solidarności Polaków z kraju uj-
          rzałem! Zaplanowany przez kalifornijskich pseudo-polskich „naukowców” atak na
          polski Kościół i jego kapłanów pod hasłem szukania tam głównego bastionu "anty-
          semityzmu" zakończył się na Loyola Marymount University sromotnym fiaskiem.
          Niemałą rolę w ostudzeniu zapałów jej organizatorów odegrał zdecydowany, kryty-
          czny list prezesa Edwarda Moskala do Prymasa Polski, oraz lidera AWS-u premiera
          Buzka i in. krajowych polityków; również seria artykułów, listów i petycji pu-
          blicznych. Pomyśleć jak silna może stać się dziś presja opinii społecznej oraz
          polonijnej prasy! Wyciągnijmy z tego wnioski na przyszłość. Aktywny protest i
          rzeczowe argumenty faktycznie wywierają wpływ na naszych wrogów i przeciwników.
          Nie kto inny jak Adam Michnik to potwierdził na tejże konferencji. On zmienił
          swoją mowę w ostatniej chwili, ponieważ jego zdumiało to samo, co zdumiało jego
          znajomych polityków żydowskich, kiedy przed trzema laty Światowy Kongres Żydów
          odgrażał się ostrymi sankcjami "za opieszałość w załatwianiu rewindykacji żydow-
          skiego mienia". Oni spodziewali się twardego "odporu" władz i dyplomacji - a na-
          potkali słabość. Że to ich zachęciło do ostrzejszych ataków, to inna sprawa...
          Ale tego antysemityzmu doszukać się nie mogli. Nawet tego ponoć wyssanego z
          mlekiem matki.
          Toteż słowa największego uznania i zasłużone gratulacje należą się dzielnej
          trójce panelistów z Polski, która przekonała nas, że "Polska wciąż pozostaje
          Polską". Adam Michnik, zdeklarował na Loyola University, że "jest naprawdę pol-
          skim Polakiem, a Żydem bywa tylko dla swych wrogów". Tą scenę, te słowa, jakże
          nie zapamiętać? Zamiast "procesu przeciw Kościołowi i Polsce" zobaczyliśmy in-
          spirującą debatę rodaków na temat usuwania reliktów dawnych stereotypów. "Jes-
          teśmy na właściwym trakcie, ale daleko jeszcze do celu", trafnie powiedział
          ks.bp. Tadeusz Pieronek. To pierwszy, duży dorobek całego spotkania. Drugi...
          Zob.całość w witrynie:http://www.geocities.com/CapitolHill/Senate/8844/26va.htm
          Wojciech Wierzewski jest redaktorem naczelnym polonijnego periodyku „ZGODA”,
          6100 N.Cicero Avenue, Chicago, IL 60646-4386 Tel: 773-286-0500 Fax: 773-286-0842
          Konferencja na Loyola Marymount University odbyła się w Los Angeles 20.1.1999.
          Według „poczty pantoflowej” krążącej na konferencji, Adam Michnik przywiózł na-
          pastliwy „wykład”wręcz szkalujący polski kler, ale nie dopisała frekwencja, sta-
          wiło się zaledwie 100 Żydów na spodziewaną masówkę) i nastrój dyktował rzeczo-
          wość; przyszła spora liczba Kresowiaków, ofiar IV. Rozbioru, i głosy w dyskusji
          poparte były powoływaniem się na faktyczne zajścia i nie były konfrontacyjne.
          Dlatego Michnik schował swój przygotowany na piśmie „wykład” do walizki i zaim-
          prowizował coś „z kapelusza” jak mówią klezmerzy, co historyczna chwila podykto-
          wała. To Wierzewski opisał pod swoim kątem, pragnąc rozszczepić siły wroga po-
          chwaleniem Michnika.
          • Gość: Hala Re: KOSCIOL POLSKI PRZED IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 17:22
            Fiutku! Nawet jak Michnik zachowa sie przyzwoicie to tez niedobrze ? Co tu rozmawiac o antysemityzmie!!
            Jalowe gadanie!
    • Gość: leon Brawo Kaczor! IP: 207.129.53.* 11.04.02, 14:35
      Tak trzymać.
      • Gość: # # z pytaniem do Pani Hali o futka. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 11.04.02, 14:50
        Czy "fiutek" to synonim peniska ?

        Bo nie czytam ani GW ani NIE.
        Bylo to w obronie A.M. - tylko taki argument zostal... ?
        Jaruzelski w Paryzu by sie ucieszyl, bo byl obroniony na wizji
        przez A.M. argumentem tej samej klasy.
      • Gość: # Re: no i leon się odezwał ! IP: 172.16.60.* 11.04.02, 14:50

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka