Dodaj do ulubionych

Dramat w Osetii

04.09.04, 19:24
Zaskoczyła mnie jedna rzecz na Forum. I tu, i na Świecie. Otóż niemal
wszyscy, niezależnie od politycznych sympatii wyzywają Czeczenów od
najgorszych. Jak rozumiem wszystkich Czeczenów...
Nie zamierzam się mądrzyć, co dobre, co złe. Po prostu czuję bezradność.
Tylko skąd się wzięła ta fala oburzenia? Bo zakładnikami były dzieci? Czy
dlatego, ze telewizja pokazała? Zastanowiliście się, ile wczoraj dzieci
umarło na świecie z powodu głupoty dorosłych, wojen, hipokryzji, medialnej
ciszy? I pies z kulawą nogą się nimi nie zainteresował. O tym, że w Czeczenii
od 10 lat trwa wojna domowa nie wspominając.
Moim zdaniem akcja nie miała żadnego realnego celu. A ludzie biorący w niej
udział poszli na pewną śmierć. Wniosek - klęska (czy na pewno?) terrorystów
nie zniechęci innych zdesperowanych szaleńców. Teatr też nie zniechęcił, a
tam były bodaj same trupy wśród napastników.
Tak się zastanawiam, gdyby coś podobnego zrobili Palestyńczycy, szok i
oburzenie byłyby równie wielkie? A nienawiść?
W sumie robia dokładnie to samo, tyle że na mniejszą skalę.
(na marginesie, widzieliście kiedykolwiek zdjęcie zabitego w zamachu
żydowskiego dziecka? Ja chyba nie.)
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka