Dodaj do ulubionych

UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram!!!

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 00:41
UPR zaczęła zbieranie podpisów pod projektem ustawy likwidującej
niesprawiedliwy podatek od spadków. Projekt (i uzasadnienie - bardzo ciekawe!)
ustawy na stronie:
www.upr.org.pl
Wiadomości o niedzielnej konwencji i marszu pod ministerstwo finansów także
na Interii, Wirtualnej Polsce i Onecie. Jednak jak zwykle nie ma wiadomości o
jedynej uczciwej i wiarygodnej partii w Polsce w telewizji (wyjątkiem Puls -
brawo!). Jest to kolejny przyczynek do dyskusji o cenzurze w mediach.
Establishment boi się UPR i wykorzystuje swoje duże wpływy w mediach - wiadomo
UPR chce zlikwidować politykom koryto (czyli zmniejszyć podatki i marnotrawne
wydatki). Jednak ludzie coraz wyraźniej widzą, że jedyną szansą na rozwój jest
jedyna nieskompromitowana partia - UPR.
Pozdrawiam
Filip Stankiewicz
Obserwuj wątek
    • Gość: Punk Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram!!! IP: *.ipt.aol.com 08.04.02, 00:57
      Reklama na forum zabroniona, panie z UPR. W ogole to lepiejbyscie zrobili
      gdybyscie walczyli o zlikwidowanie bandyckich podatkow od oszczednosci. Na
      spadki biedni Polacy nie czekaja, a z oszczednosci zyja.
      • Gość: ktos Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram!!! IP: 193.193.94.* 08.04.02, 15:12
        jakie oszczednosci jak wszystok nam zabieraja czlowieku!!!!!!
    • krzys52 UPR - zlikwidować...Popieram!!! 08.04.02, 06:18
      ....Gwoli jasnosci, jestem zwolennikiem minimalnego opodatkowania. Przy czym
      zdaje sobie sprawe, z tego, ze i wysokosc oraz rodzaj podatkow sa kwestia
      konwencji. A wiec mozna umowic sie i tak jak zaproponowal UPR.
      ....Jak dotad przyjelo sie opodatkowywanie w chwili przesuniecia kapitalu. Nie
      upieram sie, ze jest to dobre uzasadnienie dla podatku ale tez ktore jest
      dobre. Od zwolennikow UPR slyszalem juz kiedys uzasadniane propozycje podatku
      poglownego, dobrowolnego, rogatkowego i jeszcze kilku rozwiazan sprzed wiekow,
      a wiec wszystko mozna jakos uzasadnic. Lepiej lub gorzej - albo tak jak w
      aktualnym stanowisku UPR.

      UPR
      Walczymy z podatkami niesprawiedliwymi. I Stary Testament i Nowy Testament i
      Koran zawierają zakaz rabunku wdów i sierot. A niczym innym jest podatek
      spadkowy - powiedział lider UPR Janusz Korwin- Mikke w niedzielę w Warszawie na
      spotkaniu ze swoimi zwolennikami.

      Jego zdaniem, ten podatek jest szkodliwy i niemoralny. Rodziny zaczynają
      ukrywać stan majątkowy przed urzędnikami, co jest zrozumiałe. Powstają niejawne
      zapisy i podziały majątku, a po śmierci spadkodawcy zaczynają się rodzinne
      spory. Prowadzi do rozbicia wewnętrznego rodzin i kłótni - argumentował Korwin-
      Mikke.

      W jego opinii, ten podatek dotyka szczególnie rodzin mało i średnio zamożnych.
      Ludzie zamożni dają sobie radę świetnie. Można np. założyć fundację, przekazać
      jej majątek i podatku wtedy nie trzeba płacić. Ale oczywiście nie opłaca się
      tego robić przy niewielkich spadkach - zauważył lider UPR.

      Według pomysłodawców projektu ustawy, podatek od spadku godzi w rodzinę.

      Podatek od spadku jest pobierany przez urzędy skarbowe i trafia do kas gmin.
      Politycy UPR stwierdzili jednak, że wpływy z niego nie są szczególnie wielkie i
      istotne. (reb)
      ...
      ...
      To zrozumiale, ze partia liczaca na poparcie klasy przedsiebiorcow, posiadaczy,
      oraz jednostek pretendujacych do tradycji arystokratycznych, starac sie bedzie
      o reprezentowanie ich interesow.
      ....Nie bardzo trafia jednak do mnie, ze aktualnie podatek ten najbardziej
      dotyka rodziny malo i srednio zamozne oraz owe wyeksponowane wdowy i sieroty.
      Domyslam sie, ze z wymienionych wczesniej rodzin.
      ....Szkopul w tym, ze rodziny malo i srednio zamozne, wraz ze swymi wdowami i
      sierotami, bardzo rzadko maja do czynienia z dziedziczeniem takiego majatku
      ktory podchodzilby pod prawo spadkowe. Zazwyczaj pozostaja do podzialu dobra
      materialne ktorych wartosci rynkowej nawet nie warto wymieniac.
      ....Po coz wiec partia ludzi prawych bo prawicowych a i wielce honorowych przy
      okazji uskutecznia az tak obludne gierki by tylko uzyskac poparcie naiwnego
      elektoratu. Ten swiadomy i zamozny doskonale wie, ze wylacznie o jego interesy
      idzie.
      ....Tu w Stanach uzasadnieniem dla podatku spadkowego jest chec zapobiezenia
      wyksztalceniu sie arystokracji dziedzicznej, przy czym podatek ten obowiazywal
      juz wtedy gdy wiekszosc aktualnych podatkow byla spiewka przyszlosci. Wysokie
      opodatkowanie spadkow jest bowiem jednym z hamulcow dla naturalnego procesu
      ksztaltowania sie klas uprzywilejowanych. Przy czym nie jest to jedyny
      mechanizm zbezpieczajacy. A przy okazji kazde nastepne pokolenie w zamoznej
      rodzinie ma konkretna zachete do kultywowania kultury ciezkiej pracy - w
      miejsce oczekiwania na spadek po dziadziu lub mamusi.
      ....Czego i Polakom w Kraju serdecznie zycze.
      ..
      K.P.

      • Gość: Biały Re: UPR - zlikwidować...Popieram!!! IP: *.scm.de 08.04.02, 12:09
        krzys52 napisał(a):

        > ....Nie bardzo trafia jednak do mnie, ze aktualnie podatek ten najbardziej
        > dotyka rodziny malo i srednio zamozne oraz owe wyeksponowane wdowy i sieroty.
        > Domyslam sie, ze z wymienionych wczesniej rodzin.
        > ....Szkopul w tym, ze rodziny malo i srednio zamozne, wraz ze swymi wdowami i
        > sierotami, bardzo rzadko maja do czynienia z dziedziczeniem takiego majatku
        > ktory podchodzilby pod prawo spadkowe.


        No tak wdowy i sieroty zazwyczaj mieszkają pod mostami i nie dziedziczą Mieszkań.
        Jak powszechnie wiadomo w mieszkaniach spóŁdzielczych mieszkają tylko burżuje i
        kułacy.



        • Gość: Irrek Re: UPR - zlikwidować...Popieram!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 12:30
          Ale dlaczego chcecie zlikwidować UPR ? To bardzo śmieszna kanapa !
          • Gość: Adams Re: UPR - zlikwidować...Popieram!!! IP: 213.25.60.* 08.04.02, 12:46
            Gość portalu: Irrek napisał(a):

            > Ale dlaczego chcecie zlikwidować UPR ? To bardzo śmieszna kanapa !
            Bardzo wiele masz do powiedzenia na temat. Wiedz jedno : " Nie ma takiej podłości , której nie dopuści się
            rząd , gdy zabraknie mu pieniędzy. " Podatek od spadków jest jednym z takich podlych pomysłow pazernych
            rządów.

            Po dość długiej nieobecności witam wszystkich serdecznie.
          • janusz2_ Re: UPR - zlikwidować...Popieram!!! 08.04.02, 12:55
            Gość portalu: Irrek napisał(a):

            > Ale dlaczego chcecie zlikwidować UPR ? To bardzo śmieszna kanapa !

            Już się śmiać z Twojego "fantastycznego" żartu, czy jeszcze czymś błyśniesz?

          • mmikki2 UPR - zlikwidować...Popieram!!! 09.04.02, 12:17
            Gość portalu: Irrek napisał(a):

            > Ale dlaczego chcecie zlikwidować UPR ? To bardzo śmieszna kanapa !

            Popieram, chociaż sam jestem zdumiony pomysłem samolikwacji tej zabawnej patyjki.

            • Gość: mn Re: UPR - zlikwidować...Popieram!!! IP: *.law.uj.edu.pl 15.04.02, 17:52
              mmikki2 napisał(a):

              > Gość portalu: Irrek napisał(a):
              >
              > > Ale dlaczego chcecie zlikwidować UPR ? To bardzo śmieszna kanapa !
              >
              > Popieram, chociaż sam jestem zdumiony pomysłem samolikwacji tej zabawnej patyjk
              > i.
              >

              Też popieram. smieszna bo śmieszna, ale nieproporcjonalnie szkodliwa w stosunku
              do długości.

      • Gość: nemo Re: ZlikwidowaćUPR.Popieram!!! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 23:26
        krzys52 napisał(a):

        > ....Gwoli jasnosci, jestem zwolennikiem minimalnego opodatkowania. Przy czym
        > zdaje sobie sprawe, z tego, ze i wysokosc oraz rodzaj podatkow sa kwestia
        > konwencji. A wiec mozna umowic sie i tak jak zaproponowal UPR.
        > ....Jak dotad przyjelo sie opodatkowywanie w chwili przesuniecia kapitalu. Nie
        > upieram sie, ze jest to dobre uzasadnienie dla podatku ale tez ktore jest
        > dobre. Od zwolennikow UPR slyszalem juz kiedys uzasadniane propozycje podatku
        > poglownego, dobrowolnego, rogatkowego i jeszcze kilku rozwiazan sprzed wiekow,
        > a wiec wszystko mozna jakos uzasadnic. Lepiej lub gorzej - albo tak jak w
        > aktualnym stanowisku UPR.
        >
        > UPR
        > Walczymy z podatkami niesprawiedliwymi. I Stary Testament i Nowy Testament i
        > Koran zawierają zakaz rabunku wdów i sierot. A niczym innym jest podatek
        > spadkowy - powiedział lider UPR Janusz Korwin- Mikke w niedzielę w Warszawie na
        >
        > spotkaniu ze swoimi zwolennikami.
        >
        > Jego zdaniem, ten podatek jest szkodliwy i niemoralny. Rodziny zaczynają
        > ukrywać stan majątkowy przed urzędnikami, co jest zrozumiałe. Powstają niejawne
        >
        > zapisy i podziały majątku, a po śmierci spadkodawcy zaczynają się rodzinne
        > spory. Prowadzi do rozbicia wewnętrznego rodzin i kłótni - argumentował Korwin-
        > Mikke.
        >
        > W jego opinii, ten podatek dotyka szczególnie rodzin mało i średnio zamożnych.
        > Ludzie zamożni dają sobie radę świetnie. Można np. założyć fundację, przekazać
        > jej majątek i podatku wtedy nie trzeba płacić. Ale oczywiście nie opłaca się
        > tego robić przy niewielkich spadkach - zauważył lider UPR.
        >
        > Według pomysłodawców projektu ustawy, podatek od spadku godzi w rodzinę.
        >
        > Podatek od spadku jest pobierany przez urzędy skarbowe i trafia do kas gmin.
        > Politycy UPR stwierdzili jednak, że wpływy z niego nie są szczególnie wielkie i
        >
        > istotne. (reb)
        > ...
        > ...
        > To zrozumiale, ze partia liczaca na poparcie klasy przedsiebiorcow, posiadaczy,
        >
        > oraz jednostek pretendujacych do tradycji arystokratycznych, starac sie bedzie
        > o reprezentowanie ich interesow.
        > ....Nie bardzo trafia jednak do mnie, ze aktualnie podatek ten najbardziej
        > dotyka rodziny malo i srednio zamozne oraz owe wyeksponowane wdowy i sieroty.
        > Domyslam sie, ze z wymienionych wczesniej rodzin.
        > ....Szkopul w tym, ze rodziny malo i srednio zamozne, wraz ze swymi wdowami i
        > sierotami, bardzo rzadko maja do czynienia z dziedziczeniem takiego majatku
        > ktory podchodzilby pod prawo spadkowe. Zazwyczaj pozostaja do podzialu dobra
        > materialne ktorych wartosci rynkowej nawet nie warto wymieniac.
        > ....Po coz wiec partia ludzi prawych bo prawicowych a i wielce honorowych przy
        > okazji uskutecznia az tak obludne gierki by tylko uzyskac poparcie naiwnego
        > elektoratu. Ten swiadomy i zamozny doskonale wie, ze wylacznie o jego interesy
        > idzie.
        > ....Tu w Stanach uzasadnieniem dla podatku spadkowego jest chec zapobiezenia
        > wyksztalceniu sie arystokracji dziedzicznej, przy czym podatek ten obowiazywal
        > juz wtedy gdy wiekszosc aktualnych podatkow byla spiewka przyszlosci. Wysokie
        > opodatkowanie spadkow jest bowiem jednym z hamulcow dla naturalnego procesu
        > ksztaltowania sie klas uprzywilejowanych. Przy czym nie jest to jedyny
        > mechanizm zbezpieczajacy. A przy okazji kazde nastepne pokolenie w zamoznej
        > rodzinie ma konkretna zachete do kultywowania kultury ciezkiej pracy - w
        > miejsce oczekiwania na spadek po dziadziu lub mamusi.
        > ....Czego i Polakom w Kraju serdecznie zycze.
        > ..
        > K.P.
        >
        W zupełności sie z Tobą zgadzam . UPR wiedząc o tym że większa część
        społeczeństwa nie zna ustawy o podatku od spadków i darowizn chce zdobyć poparcie
        dla swojej inicjatywy wykorzystując "lotne hasła".Okradanie wdów i sierot.Nie
        dodaje przy tym że istnieją określone zwolnienia z tego podatku jak również kwoty
        wolne. Wszystkim z UPR proponuje niech uszeregują wszystkie podatki obowiązujące
        w Polsce pod względem "niesprawiedliwości" , a wyjdzie im że podatek od spadków i
        darowizn znajdzie się na ostatnim miejcu jako najbardziej sprawiedliwy.
    • janusz2_ PAP również informuje o akcji UPR 08.04.02, 12:53
      dziennik.pap.com.pl/polska/20020407175603.html

      "UPR: zlikwidować podatek od spadków
      Unia Polityki Realnej proponuje projekt ustawy o zniesieniu podatku od spadków.
      Na forum parlamentu ma on trafić jako obywatelska inicjatywa ustawodawcza, po
      zebraniu 100 tys. podpisów.

      "Walczymy z podatkami niesprawiedliwymi. I Stary Testament i Nowy Testament
      i Koran zawierają zakaz rabunku wdów i sierot. A niczym innym jest podatek
      spadkowy" - powiedział lider UPR Janusz Korwin-Mikke w niedzielę w Warszawie na
      spotkaniu ze swoimi zwolennikami.

      Jego zdaniem, ten podatek jest "szkodliwy i niemoralny". "Rodziny zaczynają
      ukrywać stan majątkowy przed urzędnikami, co jest zrozumiałe. Powstają niejawne
      zapisy i podziały majątku, a po śmierci spadkodawcy zaczynają się rodzinne spory.
      Prowadzi do rozbicia wewnętrznego rodzin i kłótni" - argumentował Korwin-Mikke.

      W jego opinii, ten podatek dotyka szczególnie rodziny mało i średnio
      zamożne. "Ludzie zamożni dają sobie radę świetnie. Można np. założyć fundację,
      przekazać jej majątek i podatku wtedy nie trzeba płacić. Ale oczywiście nie
      opłaca się tego robić przy niewielkich spadkach" - zauważył lider UPR.

      Według pomysłodawców projektu ustawy, podatek od spadku "godzi w
      rodzinę". "Pamiętając o regule, że dziedziczenie odbywa się w ramach rodziny,
      można powiedzieć, że podatek od spadków osłabia ekonomiczny potencjał rodziny i
      to w momencie, gdy została ona dodatkowo osłabiona wskutek śmierci jednego z jej
      członków, w momencie, gdy dotknęło ją nieszczęście" - głosi uzasadnienie projektu
      ustawy.

      Podatek od spadku jest pobierany przez urzędy skarbowe i trafia do kas gmin.
      Politycy UPR stwierdzili jednak, że wpływy z niego nie są szczególnie wielkie i
      istotne.

      "W 2001 r. wpływy z tego podatku wyniosły w skali kraju 162 mln 715 tys. zł,
      czyli statystycznie ok. 65 tys. dla każdej z gmin. Nie przekracza to 1 proc. ich
      dochodów" - napisano w uzasadnieniu projektu ustawy.

      Jeden z liderów UPR Stanisław Michalkiewicz powiedział, że liczy na poparcie
      tego projektu w parlamencie ze strony Platformy Obywatelskiej, Prawa i
      Sprawiedliwości oraz Samoobrony.

      Politycy UPR w uzasadnieniu projektu zwracają też uwagę, że "prawa
      majątkowe, jakie spadkodawca nabywał za życia, zostały już opodatkowane zgodnie z
      odpowiednimi przepisami ustaw. Zatem spadek obejmuje wartości już wcześniej
      opodatkowane, zaś moment otwarcia spadku sam przez się nie powoduje żadnego
      przyrostu tych wartości".
      "

      Czy zwolennicy podatku spadkowego uważają, że lepiej wszystko przehulać, niż
      oszczędzać z myślą o swoich dzieciach? Wszak i tak pazerne panstwo część moich
      oszczędności odbierze moim dzieciom w postaci "podatku spadkowego".
    • nurni Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram!!! 08.04.02, 19:36
      jest to chyba najbardziej obrzydliwy podatek
      jaki można wymyślić
      to że uderza w rodzinę, w tradycje to jedno
      ale przy okazji jest niczym innym
      jak klasycznym przykładem podwójnego opodatkowania
      wszystko co zarobimy płacąc przy tym ogromne podatki
      w wypadku naszej śmierci po raz który będzie okrojone

      trochę mi to przypomina podatek od wysokich wygranych z lotto
      jeśli kto miał szczęście i wygrał 100.000 zapłaci podatek
      powie trudno 90.000 to dalej dużo

      czerwony uznał że wdowom i sierotą
      też się widać poszczęściło

      nurni
      • Gość: Janusz Re: Nie likwidować podatków IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 22:11
        Każdy, kto wzbogaci się w jakikolwiek sposób powinien od tego zapłacić podatek.
        Jest to zasada stara jak świat. UPR próbuje znowu zaistnieć medialnie i jak
        zwykle wymyśla jakieś egzotyczne rozwiązania a kasie państwa pusto.
        Upeeru to jednak nie interesuje. Im gorzej będzie obywatelom jako całości tym
        lepiej grupce ulepszaczy.
        Był taki czas, że UPR objął władzę w Kamieniu Pomorskim. Mieli szansę realnie
        pokazać na co ich stać w kwestii rządzenia niewielkim miastem. Wyszła z tego
        wielka poruta a chcą pouczać co i jak w państwie?
        Janusz
        • Gość: mietek Re: Nie likwidować podatków IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 08.04.02, 22:48
          Walnij się chłopie w swój głupi łeb.Przepraszam,ale nie znajduję dla Ciebie
          innych argumentów.
        • Gość: druid Re: Nie likwidować podatków IP: 212.244.191.* 08.04.02, 23:12
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Każdy, kto wzbogaci się w jakikolwiek sposób powinien od tego zapłacić podatek.
          > Jest to zasada stara jak świat.
          ==shockd kiedy istnieje podatek od spadkow?
          Takie podatki istnieja odkad istnieja socjalisci - a to do historii swiata
          jeszcze troche dalekosmile))
          Chociaz dla niektorych itnienie swiata liczy sie sie od napisania "Kapitalu" smile


          UPR próbuje znowu zaistnieć medialnie i jak
          > zwykle wymyśla jakieś egzotyczne rozwiązania a kasie państwa pusto.
          > Upeeru to jednak nie interesuje. Im gorzej będzie obywatelom jako całości tym
          > lepiej grupce ulepszaczy.
          ====Dokladnie tak jest teraz - kto przy zlobie temu dobrze, a reszt moze zdychac.
          W mojej rodzinie bezrobotny kuzyn dostal w spadku dzialke po rodzicach na
          dalekiej wiosce - nie stac go bylo na oplacenie podatku - to byl prawdziwy kulak,
          nie ma co.

          > Był taki czas, że UPR objął władzę w Kamieniu Pomorskim. Mieli szansę realnie
          > pokazać na co ich stać w kwestii rządzenia niewielkim miastem. Wyszła z tego
          > wielka poruta a chcą pouczać co i jak w państwie?
          > Janusz
          ====Czy w Kamieniu Pomorskim zostal wprowadzony podatek liniowy, zniesieone
          podatki od spadkow, wprowadzone bony edukacyjne i sprywatyzowany system
          ubezpieczen zdrowotnych i emerytalnych???

          • Gość: Janusz Re: Do druida IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 09:46
            Na forum motoryzacyjnym szło Ci lepiej. Jak tam leonik się sprawuje?
            Badziewiakowi na pohybel...
            • Gość: druid Re: Do Janusza IP: 212.244.191.* 09.04.02, 15:16
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Na forum motoryzacyjnym szło Ci lepiej. Jak tam leonik się sprawuje?
              > Badziewiakowi na pohybel...

              Chyba mnie z kims pomyliles - nie pisuje na forum motoryzacyjnym smile
              Wiec nie slecjalnie wiek kto to sa "loenik" o "badziewiak" smile

              I czy powiedzenie, "Na forum motoryzacyjnym szło Ci lepiej" jest twoim argumentem
              w tej dyskusji? smile)))))))

        • Gość: luka Re: Nie likwidować podatków IP: 217.67.196.* 09.04.02, 09:57
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Każdy, kto wzbogaci się w jakikolwiek sposób powinien od tego zapłacić podatek.

          W naszym socjalistycznym kraju istnieje złodziejski podatek od kupna-sprzedaży.

          Czy możesz mnie łaskawie oświecić, na czym polega wzbogacenie którejś ze stron,
          jeśli osoba A ma 50 tys. gotówką, a osoba B samochód warty 50 tys. i osoby te
          dokonują wymiany - 50 tys. za 50 tys.? W jaki sposób nastąpiło to wzbogacenie i
          kogo?

          > Jest to zasada stara jak świat.

          Świat jest starszy od socjalizmu. Nie kłam.

          > UPR próbuje znowu zaistnieć medialnie i jak
          > zwykle wymyśla jakieś egzotyczne rozwiązania a kasie państwa pusto.

          Po pierwsze: nie teraz, tylko od dawna. Bodajże w Krakowie radni UPR doprowadzili
          do zaniechania poboru tego podatku wiele miesięcy temu.
          Po drugie: opodatkowanie opodatkowanego to złodziejstwo.
          Po trzecie: w kasie państwa jest forsy jak lodu, czego dowodzi spis powszechny,
          wydatki na europropagandę i wysokie podatki na wódkę i papierosy, które
          pozbawiają państwo wpływów przez przemyt.
          Po czwarte: nawet jeśli w budżecie kasy nie ma, to nic strasznego. Bogate pństwo
          to takie, które ma bogatych obywateli, a nie zasobny budżet.

          > Upeeru to jednak nie interesuje. Im gorzej będzie obywatelom jako całości tym
          > lepiej grupce ulepszaczy.

          Przecież obywatelom będzie lepiej, jak nie będą musieli płacić haraczu od spadków
          i darowizn!

          > Był taki czas, że UPR objął władzę w Kamieniu Pomorskim. Mieli szansę realnie
          > pokazać na co ich stać w kwestii rządzenia niewielkim miastem. Wyszła z tego
          > wielka poruta a chcą pouczać co i jak w państwie?

          Co za poruta wyszła? Parę szczegółów może? O ile mnie pamięć nie myli, to
          Oleszczuk wyprowadził miasto z długów i zostawił budżet na plusie.
    • Gość: Nowy A co z prezentami ślubnymi? IP: *.torun.dialup.inetia.pl 08.04.02, 22:59
      Czy należy zgłaszać w urzędzie skarbowym wartość
      prezentów otrzymywanych przez młode pary w czasie
      ślubu: gotówkowych i rzeczowych i jakichkolwiek innych.
      Jaką kwotę "młodzi" muszą z tego oddać fiskusowi.
      Czasami te koperty są całkiem pokaźne i niekoniecznie
      wiadomo od kogo pochodzą (trudno ustalic stopień
      pokrewieństwa).
      Ciekawy jestem, czy urzędnicy Millera czytają forum i
      nie podchwycą pomysłu.
      Nowy
      • Gość: nurni Re: A co z kieszonkowym IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 23:12
        już było
        ale powtórze za XXL który to wymyślił
        opodatkować kieszonkowe!
        miliony szczeniaków otrzymują i wydają
        na fiu bzdziu
        toż to ewidentna darowizna
        nie opodatkowana w dodatku

        a tu brak szmalcu na nowe pomysły
        lewych dobroczyńców
        niechby każdy smarkasz choć 10% odprowadził
        ładny grosz koło nosa przechodzi

        nurni
      • Gość: Janusz Re: A co z prezentami ślubnymi? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 09:50
        Gość portalu: Nowy napisał(a):

        > Czy należy zgłaszać w urzędzie skarbowym wartość
        > prezentów otrzymywanych przez młode pary w czasie
        > ślubu: gotówkowych i rzeczowych i jakichkolwiek innych.
        > Jaką kwotę "młodzi" muszą z tego oddać fiskusowi.
        > Czasami te koperty są całkiem pokaźne i niekoniecznie
        > wiadomo od kogo pochodzą (trudno ustalic stopień
        > pokrewieństwa).
        > Ciekawy jestem, czy urzędnicy Millera czytają forum i
        > nie podchwycą pomysłu.
        > Nowy
        ===========================
        Prawo podatkowe przewiduje również podatek od prezentów ślubnych. Nasz fiskus
        jest dość ułomny i nie egzekwuje tego jak należy(tzn.zgodnie z literą prawa)
        Pamiętam, że przed laty była taka sprawa o "grubą kopertę" zakończona
        wyegzekwowaniem podatku. Miller nie ma z tą sprawą nic wspólnego.

        • Gość: luka Re: A co z prezentami ślubnymi? IP: 217.67.196.* 09.04.02, 10:07
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Prawo podatkowe przewiduje również podatek od prezentów ślubnych.

          I Ty ten zamordyzm uznajesz za coś najzupełniej normalnego.

          > Nasz fiskus
          > jest dość ułomny i nie egzekwuje tego jak należy(tzn.zgodnie z literą prawa)

          Odprowadzasz podatek od kieszonkowego, które dajesz swoim dzieciom? Zgodnie z
          literą prawa masz obowiązek odprowadzać ten podatek...


          • janusz2_ Re: A co z prezentami ślubnymi? 09.04.02, 10:17
            Gość portalu: luka napisał(a):

            > Gość portalu: Janusz napisał(a):
            >
            > > Prawo podatkowe przewiduje również podatek od prezentów ślubnych.
            >
            > I Ty ten zamordyzm uznajesz za coś najzupełniej normalnego.
            >
            > > Nasz fiskus
            > > jest dość ułomny i nie egzekwuje tego jak należy(tzn.zgodnie z literą praw
            > a)
            >
            > Odprowadzasz podatek od kieszonkowego, które dajesz swoim dzieciom? Zgodnie z
            > literą prawa masz obowiązek odprowadzać ten podatek...
            >
            >

            Socjaliści mają taką skazę charakteru, że chcieliby prawa, które IM przynosi
            zyski.
            Czy widział ktoś kiedyś socjalistę dobrowolnie pomagającego potrzebującym? Z
            reguły sami uważają się za potrzebujących (syndrom Janosika). Oni tylko mają gęby
            pełne frazesów o potrzebie pomocy "panstwa" najbiedniejszym.
            Nie licz więc Luka na to, że sami będą płacili "ulubione" przez siebie podatki.
    • Gość: AndrzejG Halo! Im chodzi o podatek od spadków. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.02, 12:39
      Chciałem zwrócić uwagę ,że UPR proponuje zniesienie podatku od spadków.
      Nic nie mówią o darowiznach .
      Zauważyłem ,że dyskusja zboczyła w złą stronę.

      Co do podatków od spadków to jestem za zniesieniem,
      tym bardziej ,że jest jeszcze wiele rodzin wielopokoleniowych
      i dorobek jaki dziedziczy spadkobierca
      jest bardzo często gromadzony z jego udziałem.

      Po drugie wytrąci to argument zwolennikom homoseksualnych konkubinatów.

      Andrzej
      • Gość: Edward ZlikwidowaćUPR. Popieram!!! IP: 157.25.130.* 09.04.02, 15:22
        Ale dlaczego chcecie likwidować ta zasraną partyjkę ? Oni są tak rozbrajająco
        śmieszni !
        Powinni połączyć się z Samąbroną Jędrka L.
        UPR + Samoobrona = kawał stulecia (naturalnie kawał gówna !!!)
        • andrzejg Re: ZlikwidowaćUPR. Popieram!!! 09.04.02, 15:48
          Gość portalu: Edward napisał(a):

          > Ale dlaczego chcecie likwidować ta zasraną partyjkę ? Oni są tak rozbrajająco
          > śmieszni !
          > Powinni połączyć się z Samąbroną Jędrka L.
          > UPR + Samoobrona = kawał stulecia (naturalnie kawał gówna !!!)




          Pokaż mi w którym miejscu piszę o likwidacji UPR.

          Andrzej
    • miriam_73 Nic nowego. 09.04.02, 16:01
      Taki projekt już jest. Tekst za "Gazetą Prawną" z poniedziałku, 8 kwietnia br.:
      AKTUALNOŚCI

      Poselski projekt ustawy
      Spadek bez podatku?

      Całkowite zniesienie podatku spadkowego zakłada poselski projekt nowelizacji
      ustawy o podatku od spadków i darowizn, który w najbliższych dniach trafi do
      Sejmu. Niestety, na skutek wad legislacyjnych może on być kolejnym bublem
      prawnym.

      Obecnie obowiązki podatkowe ciążą na nabywcach własności rzeczy i praw
      majątkowych przy nabyciu w drodze dziedziczenia (od momentu przyjęcia spadku),
      zapisu lub polecenia spadkowego. Ustawa z 1983 r. przewiduje jednak wiele
      wyłączeń konkretnych rzeczy, praw i nieruchomości. Podstawę opodatkowania
      stanowi czysta wartość ustalona według stanu rzeczy i praw majątkowych w dniu
      nabycia i cen rynkowych z dnia powstania obowiązku podatkowego. Wysokość
      podatku spadkowego zależy od zaliczenia spadkobiercy do jednej z grup
      podatkowych.

      Opodatkowaniu podlega nabycie własności o czystej wartości przekraczającej:
      9057 zł (jeżeli nabywcą jest osoba zaliczona do I grupy podatkowej), 6838 zł
      (II grupa) lub 4607 zł (III grupa). Przykładowo dziedziczenie udziału w spadku
      o wartości 100 tys. zł przez stryja po bratanicy rodzi obowiązek podatkowy w
      wysokości 11 227,2 zł (1545,6 zł i 12 proc. od nadwyżki ponad 19 320 zł).

      Argumenty pomysłodawców brzmią przekonująco. Po pierwsze, podatek spadkowy po
      raz drugi opodatkowuje majątek, od którego pobrano wcześniej podatek dochodowy,
      a sam moment otwarcia spadku (czyli śmierci spadkodawcy) nie powoduje przecież
      żadnego przyrostu tych wartości. Po drugie, jego likwidacja nie uszczupli
      dochodów budżetu, gdyż całość jego wpływa do kas gmin. Podatek spadkowy pełni
      zresztą minimalną funkcję fiskalną - jego wpływy w skali całego kraju wyniosły
      w poprzednim roku tylko ok. 162,7 mln zł. W budżetach gminnych (wpływy z niego
      to średnio ok. 65 tys. zł w jednej gminie) podatek ten daje poniżej 1 proc.
      dochodu. Po trzecie, zniesienie tego podatku zmniejszyłoby pracę urzędów
      skarbowych, które pobierają ten podatek, przekazując go następnie gminom. Warto
      również zauważyć, że wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) przysługuje
      prawo wnioskowania o zaniechanie poboru tego podatku, rozłożenie na raty lub
      nawet jego umorzenie.

      Zdaniem autorów projektu, istnieje przez to zagrożenie korupcją, gdyż ustawa o
      ochronie danych osobowych zabrania ujawniania, wobec jakich osób podjęto takie
      decyzje. Część gmin dostrzegła już ten problem i próbowała "znieść" podatek
      spadkowy w ramach istniejących przepisów. Podejmowano uchwały zalecające
      zaniechanie poboru tego podatku (w 1994 r. takie rozstrzygnięcie uchwalili
      rajcy Gdańska, a w ich ślady poszli radni Krakowa, Tarnowa i kilku mniejszych
      gmin). Jednak nie jest to droga skuteczna, gdyż powoduje zarzut zaniechania
      poboru dochodów własnych gminy.

      Ciekawostką projektu jest również propozycja zniesienia podatku od darowizn
      pieniędzy lub innych rzeczy ruchomych albo praw majątkowych nabywanych przez
      fundacje.

      Niestety, przedstawiony projekt zawiera również, prawdopodobnie niezamierzoną
      przez autorów, wadę legislacyjną. Nie wprowadzono bowiem żadnego wyraźnego
      przepisu stanowiącego, że przychody uzyskane ze spadku nie podlegają
      opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Projekt zakłada
      zniesienie podatku spadkowego, a jednocześnie skreślenie w ustawie o podatku
      dochodowym od osób fizycznych przepisu, że przychody objęte podatkiem spadkowym
      nie są obciążane podatkiem dochodowym. W konsekwencji przychody spadkowe byłyby
      obciążone podatkiem dochodowym od osób fizycznych, który - z ekonomicznego
      punktu widzenia - byłby bardziej dotkliwy od obecnego podatku spadkowego.
      Ustawa miałaby obowiązywać od 1 stycznia 2004 r.

    • Gość: sUPeR Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram!!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 21:55
      Projekt ustawy z "gazety Prawnej" to rzeczywiście bubel. Nie będzie się płacić
      spadkowego, ale za to będzie dochodowy. To jest właśnie różnica między UPR a
      partiami typu SLD, AWS, UW, PSL, UP itp.
    • krzys52 Czy ktos moglby mnie oswiecic (?) 10.04.02, 02:10
      Interesuje mnie bowiem ile konkretnie zaplacilby podatku spadkowego moj
      spadkobierca, gdybym - mieszkajac w Polsce - pozostawil majatek w wysokosci 10
      mln zl. (dokladnie polowa w nieruchomosciach, a polowa - w gotowce).
      ..Z gory dziekuje za rzeczowa odpowiedz.
      ..
      K.P.
      • Gość: AndrzejG Re: Czy ktos moglby mnie oswiecic (?) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.02, 05:00
        krzys52 napisał(a):

        > Interesuje mnie bowiem ile konkretnie zaplacilby podatku spadkowego moj
        > spadkobierca, gdybym - mieszkajac w Polsce - pozostawil majatek w wysokosci 10
        > mln zl. (dokladnie polowa w nieruchomosciach, a polowa - w gotowce).
        > ..Z gory dziekuje za rzeczowa odpowiedz.
        > ..
        > K.P.

        Z tego co pamiętam to od 2-7% , w zależności od grupy pokrewiestwa.
        Jednak nie dam sobie głowy ściąć za te dane, bo interesowałem się tym
        jakiś czas temu.

        Andzej
      • miriam_73 Re: Czy ktos moglby mnie oswiecic (?) 10.04.02, 09:00
        W przypadku 1 grupy (najbliżsi krewni):
        kwota wolna: 9.057 zł; podatek 772,80 zł plus 7% nadwyżki ponad 19.320 zł.
        Policz sobie. Wyjdzie niestety sporo. Pociesz się jednak że niespokrewniony
        zapłaciłby od tej nadwyżki 20%.

        Podstawa pr. art. 15 ust. 1 UPSD oraz art. 9.1 UPSD
        • Gość: krzys52 Dzieki za Oswiecenie :O) IP: *.proxy.aol.com 11.04.02, 06:04
          od Miriam73
          W przypadku 1 grupy (najbliżsi krewni):
          kwota wolna: 9.057 zł; podatek 772,80 zł plus 7% nadwyżki ponad 19.320 zł.
          Policz sobie. Wyjdzie niestety sporo. Pociesz się jednak że niespokrewniony
          zapłaciłby od tej nadwyżki 20%.

          Podstawa pr. art. 15 ust. 1 UPSD oraz art. 9.1 UPSD
          ..
          ..
          ....Witam i dziekuje za rzeczowa reakcje. Okazuje sie, ze nie wszystkie Miriam
          sa malo komunikatywne, co tylko optymistycznie moze nastroic. surprised)
          ....Poniewaz powyzej snuto sporo przypuszczen na temat odnosnego opodatkowania
          w swiecie, wiec moze na poczatek nieco wyrywkowych danych (o zwrocenie uwagi na
          roznorodnosc rozwiazan mi idzie). Zatem nie placi sie podatku spadkowego w
          Australii, Kanadzie czy tez Meksyku.
          Do 20 procent (P-posiadlosc; S-spadek w calosci) placi sie w: Szwajcaria
          (P,6%); Polska (S, 7%); Austria (S, 15%); Turcja (S, 20%).
          Do 40 procent placi sie w: Grecja (S, 25%); Wlochy (P, 27%); Belgia (S, 30%);
          Szwecja (S, 30%); Niemcy (S, 35%).
          Powyzej 40 procent placi sie w: USA (P, 55%); Japonia (S, 70%).
          Podane wartosci sa wielkosciami maksymalnymi.
          W zasadzie powinienem powiedziec “placilo sie”, jako ze powyzsze dane pochodza
          z 1995r. i do tej pory mogly sie zmienic. Ale tez, rok 1995 nie jest odlegla
          historia.
          ....Zgadzam sie z kilkoma przedmowcami, ze jak przychodzi do placenia to lepiej
          nie placic niz na odwrot. Ewentulnie zaplaci sie pozniej – czasem gorzko. Bo
          gdy przychodzi do placenia to przecietny czlowiek – co bardzo ludzkie – mysli
          wylacznie o osobistej kieszeni, a nie o interesie spolecznosci czy ogolu.
          ....Daleki jestem przy tym od twierdzenia, iz w Polsce podatkow placi sie za
          malo. Chce tylko zworcic uwage na taki oto drobiazg, ze nieplacenie jest
          znacznie popularniejsze niz uiszczanie jakichkolwiek podatkow. Zwlaszcza, gdy
          wyobrazic sobie “ile za to mozna by kupic”. Ponadto gdyby w gre mialy wchodzic
          wylacznie interesy osobiste to na te dyskusje nie byloby miejsca poniewaz juz
          dawno zniesionoby nie tylko podatek od spadku. Obawiam sie jednak, ze liczy sie
          nie tylko prywatny interes. Przynajmniej mnie tak sie wydaje.
          ....Byc moze jest to bicie piany bo z jednej strony opodatkowanie to kwestia
          konwencji, a umowic sie mozna takze co do podatku Zerowego, podczas gdy z
          drugiej - 7% przy bliskim stopniu pokrewienstwa to (relatywnie przynajmniej)
          nie jest taka znow tragedia. Bo owszem, moje dziecko (sierotka) lub zona
          (biedna wdowa) czekaloby wylozenie kwoty ok. 700tys. od tych 10mln jednakze
          ktoras z nich (badz obie razem) odziedziczylyby jednak ponad 9mln. Przy czym
          zgadzam sie, te 700tys. piechota nie chodzi i duzo ladnych przedmiotow moznaby
          za nie nabyc.
          ....Przypuscmy teraz, ze nie jestem az tak bogaty i zostawiam po sobie
          mieszkanie wartosci 200 tys.zl. co oznacza, ze dziecko zaplaci ok. 14 tys.
          podatku. Co tez piechota nie chodzi, zwlaszcza gdy rodzice cale zycie zabiegaja
          o to by pozostawic dziecku jak najwiecej po sobie. Tyle, ze znow... nie
          przesadzajmy. Przeciez zaplaciloby 14 tys. za mieszkanie o warte 200 tys.
          ....Podatek od spadku wprowadzono w Stanach (bodaj) w 1836r. z mysla o 1)
          budzecie perspektywicznie silnego panstwa, oraz 2)zapobiezeniu odrodzenia sie
          arystokracji. Tak sie sklada, ze i ja patrze na podatki takze z punktu
          widzenia interesow panstwa. Zwlaszcza, ze jest to panstwo polskie, ktoremu – w
          odroznieniu od kultur protestanckich - znacznie blizsza jest tradycja
          trwonienia niz metodycznego i zmudnego dorabiania sie. Z drugiej strony
          arystokratyczne ciagotki sa w Polsce dosc zywe jeszcze - by mozna je bylo
          lekcewazyc. W polskich warunkach nieskrepowana akumulacja majatku przez waska
          grupe bylaby jedynie zacheta do coraz smielszego poczynania sobie na polu
          akumulacji przywilejow. Ze to bezpowrotna przeszlosc... Otoz nie bylbym taki
          pewien.
          ....Byc moze likwidacja podatku spadkowego nie ma obecnie wiekszego znaczenia.
          A juz szczegolnie pod nieobecnosc jawnosci dochodow, wartosci majatku, oraz
          przekazywania go. I byc moze jest nieco szczerosci w goracych zapewnieniach
          UPRkow, ze to im – zwolennikom jaskiniowego kapitalizmu, oraz darwinizmu
          spolecznego – wlasnie o te wdowy i sierotki idzie. Problem w tym, ze UPRkom nie
          podobaja sie jakiekolwiek podatki i nawoluja do ich likwidacji na czysto
          doktrynalnej bazie. Przy czym przyznaje, ze prowadze dyskusje czysto
          akademicka, jako ze ugrupowanie to absolutnie nie liczy sie w polskiej polityce
          i, jak to mowia, tyle ich co sobie pogadaja. A i naszego, ze ...tez pogadamy
          sobie. Przy okazji.
          ....Wbrew temu co lansuje UPR kapitalista nie bedzie zabiegal o sile robocza
          poprzez coraz to atrakcyjniejsze oferty, lecz wymog konkurencyjnosci popchnie
          kapitaliste do oferowania coraz to mniej (warunki pracy i placy). Ten
          kapitalizm ktory wlasnie wkracza istotnie rozni sie od kapitalizmu zimnej
          wojny – kapitalizmu na pokaz. Przynajmniej tu w Stanach jest to tendencja coraz
          wyrazniej dostrzegalna (co nie oznacza, ze nie uwazam kapitalizmu typu
          amerykanskiego za najlepszy). Takze wbrew temu co lansuje UPR likwidacja
          podatkow wcale nie doprowadzi do rozkwitu kraju lecz do upadku na wielu
          obszarach. Wbrew gromkiemu zwiastowaniu prywatnego finansowania przeroznych
          przedsiewziec o spolecznym znaczeniu, gdy przychodzi do wylozenia kasy – robi
          sie dziwnie pusto. Prawie zawsze, i prawie wszedzie.
          ....Najwyrazniej mamy tu do czynienia z tym samym tokiem myslenia: przeciez za
          te pieniadze moge sobie nakupic jeszcze wiecej roznych przedmiotow. Lub
          powiekszyc konto jeszcze troche. By wiecej pozostawic dzieciom. A jesli bez
          podatku - to nawet jeszcze wiecej.
          ....Dwadziescia procent podatku (najlepiej liniowego, choc w obliczu UE sprawy
          powaznie komplikowalyby sie) to moim zdaniem dopuszczalna wysokosc przyzwoitego
          podatku (z mysla o panstwie i w oparciu o przeslanki natury moralnej, czyli
          wspolnym dobru). Ale tez, dolna dopuszczalna granice widze na zblizonej
          wysokosci. Pohukiwania UPRkow jawia mi sie tedy niczym deklaracje “Panow
          Bratow” na rzecz liberum veto, “zlotej wolnosci”, prywatnych armi, sobie-
          panstwa. Przy skrajnym lekcewazeniu interesow panstwa. Przy czym obawiam sie,
          ze duch wylacznej troski o interesy rodzinne nadal pokutuje po Polsce.
          ....Ale tez zdaje sobie sprawe, ze to sa dokladnie ci sami ludzie, i ze ten
          akurat segment spoleczny, “w razie co”, stac bedzie na spakowanie laleczek i
          wyprowadzenie sie do Pernambuko. Sarmata zawsze wiedzial kiedy sie wypiac.
          ....Podsumowujac, byc moze omawiany tu podatek spadkowy jest ta przyslowiowa
          czapka sliwek, jednakze gdy o podatki idzie uwzglednione musza byc takze
          interesy panstwa oraz to co sie miesci w ramach tzw. dobra “ogolnospolecznego”.
          Bo ci z UPR beda pierwszymi by na nie... nie dac. Co zreszta bardzo wytrwale
          glosza.
          ....Pozdrawiam
          K.P.
          • mmikki2 UPR - zlikwidować...Popieram!!! 11.04.02, 15:52
            Ale dlaczego chcecie zlikwidować UPR ?!
            • Gość: krzys52 UPR - zlikwidować...Popieram!!! IP: *.proxy.aol.com 12.04.02, 06:17
              mmikki2 napisał(a):

              > Ale dlaczego chcecie zlikwidować UPR ?!
              ..
              ....
              ..K.P.
              .......Czolem
              ....Z ta likwidacja tylko tak wyszlo, skutkiem koniecznosci skrocenia tytulu.
              Uwazam, ze w roli obserwatora i krytyka robia UPRki calkiem dobra robote.
              Potrzebny jest po prostu jakis silny glos domagajacy sie przycinania wszechmocy
              panstwa, redukcji rzeszy urzednikow, zmniejszania podatkow gdy ich zbyt wiele,
              rozszerzania rynku, liberalizowania ekonomii itp. itd. Ktos wytrwale
              uskuteczniajacy edukacje kapitalistyczno-rynkowa (byle nie o pasach
              bezpieczenstwa, gasnicach samochodowych, czy babach przy garach). Socjalisci z
              AWS czy SLD sami nie wpadna na ten pomysl.
              ....Jesli zas idzie o polityczne sukcesy UPR, znalezienie sie w Sejmnie, i realny
              wplyw na polityke - serdecznie wszystkim tego nie zycze. Ze swoimi niewatpliwymi
              zaletami jest to jednak banda narwancow o wybitnych sklonnosciach do przeginania
              paly. Ponadto balbym sie tych panow - gdyby mieli miec wladze.
              ..
              Pzdr.
              K.P.

              • Gość: sUPeR Re: UPR - zlikwidować...Popieram!!! IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 17:29
                Witam!
                Nie zgadzam się z tobą:
                1. Jeśli uznajesz postulaty UPR za dobre, to dlaczego zaraz potem twierdzisz,
                że bałbyś się ich wprowadzenia w życie?
                2. Twierdzisz, że UPR dobrze spełnia rolę krytyka, ale lepiej żeby rządziły
                inne partie (establishment). Przecież SLDUPe, PO, PSL, UW, AWS itd. nie obniżą
                istotnie podatków, nie zmniejszą biurokracji, i nie uproszczą prawa (jeśli coś
                już robią jest to kosmetyka).
                3. Twój list świadczy, że popełniasz ogromny błąd utożsamiając UPR z Korwinem-
                Mikke (niestety wielu ludzi bez szerszego rozeznania w polityce to robi). UPR
                posiada wielu wykształconych i rozważnych ludzi (Choć nawet Korwin-Mikke
                posiadając pełnię władzy rządziłby niezrównanie lepiej od tych wszystkich
                socjalistycznych złodziej i tępaków, którzy doprowadzili na zmianę ten kraj do
                obecnej beznadzieinej sytuacji) np. Stanisław Michalkiewicz (prawnik,
                publicysta), prof. Rocki (rektor SGH, wybrany ostatnio na drugą kadencję
                ogromną przewagą głosów - czy ktoś nieodpowiedzialny uzyskałby taką funkcję?),
                prof. Wojciechowski (jeden z dwu świeckich prof. teologii w Polsce), Leszek
                Samborski (zabrakło mu 700 głosów w Warszawie, aby zostać posłem), Zbigniew
                Bagiński (członek zarządu miasta Lublina), pan Grochulski (wiceburmistrz gminy
                Ursynów, która w dużej mierze dzięki niemu ma najniższy podatek od
                nieruchomości w Warszawie - powiększany tylko o poziom inflacji) i wielu innych.
                4. Na twoim miejscu modliłbym się żeby UPR uzyskała jak największy wpływ na
                władzę, bo inaczej najgorsze dopiero nas czeka.
                Pozdrawiam
                sUPeR UPR
                • Gość: krzys52 Re: UPR - zlikwidować...Popieram!!! IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 06:55
                  Gość portalu: sUPeR napisał(a):

                  > Witam!
                  > Nie zgadzam się z tobą:
                  > 1. Jeśli uznajesz postulaty UPR za dobre, to dlaczego zaraz potem twierdzisz,
                  > że bałbyś się ich wprowadzenia w życie?
                  > 2. Twierdzisz, że UPR dobrze spełnia rolę krytyka, ale lepiej żeby rządziły
                  > inne partie (establishment). Przecież SLDUPe, PO, PSL, UW, AWS itd. nie obniżą
                  > istotnie podatków, nie zmniejszą biurokracji, i nie uproszczą prawa (jeśli coś
                  > już robią jest to kosmetyka).
                  > 3. Twój list świadczy, że popełniasz ogromny błąd utożsamiając UPR z Korwinem-
                  > Mikke (niestety wielu ludzi bez szerszego rozeznania w polityce to robi). UPR
                  > posiada wielu wykształconych i rozważnych ludzi (Choć nawet Korwin-Mikke
                  > posiadając pełnię władzy rządziłby niezrównanie lepiej od tych wszystkich
                  > socjalistycznych złodziej i tępaków, którzy doprowadzili na zmianę ten kraj do
                  > obecnej beznadzieinej sytuacji) np. Stanisław Michalkiewicz (prawnik,
                  > publicysta), prof. Rocki (rektor SGH, wybrany ostatnio na drugą kadencję
                  > ogromną przewagą głosów - czy ktoś nieodpowiedzialny uzyskałby taką funkcję?),
                  > prof. Wojciechowski (jeden z dwu świeckich prof. teologii w Polsce), Leszek
                  > Samborski (zabrakło mu 700 głosów w Warszawie, aby zostać posłem), Zbigniew
                  > Bagiński (członek zarządu miasta Lublina), pan Grochulski (wiceburmistrz gminy
                  > Ursynów, która w dużej mierze dzięki niemu ma najniższy podatek od
                  > nieruchomości w Warszawie - powiększany tylko o poziom inflacji) i wielu innych
                  > .
                  > 4. Na twoim miejscu modliłbym się żeby UPR uzyskała jak największy wpływ na
                  > władzę, bo inaczej najgorsze dopiero nas czeka.
                  > Pozdrawiam
                  > sUPeR UPR
                  ..
                  ....
                  ..K.P.
                  .........Czesc
                  Ad.1) Tylko niektore z postulatow UPR uwazam za dobre.
                  ..
                  Ad.2) Widze UPR jedynie w roli edukatora - z uwagi na wyzej wspomniane niektore
                  postulaty (ekonomiczne). Wystepowanie w tej roli musi przyniesc pozytywne efekty
                  w dalszej libralizacji ekonomii, polityce oszczednosci, cieciach po biurokracji i
                  kretynskich przepisach.
                  Nie wiem czy lepiej, ze rzadza inne partie ale wiem, ze lepiej iz nie rzadzi UPR.
                  Ze swoim reakcyjnym radykalizmem jest taka "bolszewia inaczej". To jest
                  zasadniczy powod. Ponadto UPR nie uznaje aktualnych regul gry ("dupokracja")i nie
                  odrzucila mozliwosci zdobycia wladzy sila w celu wprowadzenia dyktatury opartej
                  na libralnej ideologii ekonomicznej (to pod czym podpisuje sie UPRto jest
                  ideologia - nie mysl ekonomiczna) Dlaczegoz wiec mialbym widziec UPR przy
                  rzadach? Ba, mniej zorientowani - w polityce, ekonomii, i systemie - wyborcy
                  takze nie widza tam UPR. I bardzo dobrze.
                  Czy mam podac cos jeszcze?
                  ..
                  Ad.3)Ciekawe dlaczego nikt nie postawil tak wlasnie problemu przed Korwinem-
                  Mikke: czy nie popelnia on bledu utozsamiajac sie z UPR. Przeciez od lat widoczny
                  jest K-M pozniej dlugo nic a nastepnie K-M. To z kim niby mam ta UPR utozsamiac -
                  z Karolem Wojtyla?
                  ..
                  Pzdr.
                  K.P.
                  ..
                  PS....Ad.4) Na moim miejscu nie modlilbys sie gdyz bylbys niewierzacym. surprised)

          • Gość: luka Re: Dzieki za Barok IP: 217.67.196.* 11.04.02, 16:43
            Gość portalu: krzys52 napisał(a):

            > Bo
            > gdy przychodzi do placenia to przecietny czlowiek – co bardzo ludzkie &#
            > 8211; mysli
            > wylacznie o osobistej kieszeni, a nie o interesie spolecznosci czy ogolu.

            Jak idzie do sklepu spożywczego, to również myśli o swoim kałdunie, a nie
            brzuchach sprzedawców i kasjerek.

            > Ponadto gdyby w gre mialy wchodzic
            > wylacznie interesy osobiste to na te dyskusje nie byloby miejsca poniewaz juz
            > dawno zniesionoby nie tylko podatek od spadku. Obawiam sie jednak, ze liczy sie
            > nie tylko prywatny interes. Przynajmniej mnie tak sie wydaje.

            Źle ci się wydaje. Podatek od kupna-sprzedaży nie jest zniesiony, choć jest to
            całkowicie prywatny interes.

            > ....Przypuscmy teraz, ze nie jestem az tak bogaty i zostawiam po sobie
            > mieszkanie wartosci 200 tys.zl. co oznacza, ze dziecko zaplaci ok. 14 tys.
            > podatku. Co tez piechota nie chodzi, zwlaszcza gdy rodzice cale zycie zabiegaja
            > o to by pozostawic dziecku jak najwiecej po sobie. Tyle, ze znow... nie
            > przesadzajmy. Przeciez zaplaciloby 14 tys. za mieszkanie o warte 200 tys.

            Zapominasz o drobiazgu, mój drogi - te 14 tys. to żywa gotówka, którą musisz
            wyłożyć, choćbyś zarabiał tyle przez rok. Skąd weźmiesz tyle kasy?

            > ....Podatek od spadku wprowadzono w Stanach (bodaj) w 1836r. z mysla o 1)
            > budzecie perspektywicznie silnego panstwa, oraz 2)zapobiezeniu odrodzenia sie
            > arystokracji. Tak sie sklada, ze i ja patrze na podatki takze z punktu
            > widzenia interesow panstwa.

            Szczególnie odrodzenia arystokracji?

            > Zwlaszcza, ze jest to panstwo polskie, ktoremu w
            > odroznieniu od kultur protestanckich - znacznie blizsza jest tradycja
            > trwonienia niz metodycznego i zmudnego dorabiania sie.

            Następny faszysta, który uważa obywateli za niewolników państwa.

            > Z drugiej strony
            > arystokratyczne ciagotki sa w Polsce dosc zywe jeszcze - by mozna je bylo
            > lekcewazyc.

            Tak, słyszałem w maglu, że książeta i hrabiowie coś szykują - chcą przywrócić
            feudalizm.

            > W polskich warunkach nieskrepowana akumulacja majatku przez waska
            > grupe bylaby jedynie zacheta do coraz smielszego poczynania sobie na polu
            > akumulacji przywilejow.

            A co powiesz o ludziach, którzy bezczelnie wygrywają w totolatka kilkanaście mln
            złotych? Czyż nie tworzy się w ten sposób dziedziczna "akumulacja"?

            > I byc moze jest nieco szczerosci w goracych zapewnieniach
            > UPRkow, ze to im – zwolennikom jaskiniowego kapitalizmu, oraz darwinizmu
            > spolecznego – wlasnie o te wdowy i sierotki idzie.

            A o co? Jaki mają w interes w tym by ludzie byli bogatsi?

            >Problem w tym, ze UPRkom nie
            > podobaja sie jakiekolwiek podatki i nawoluja do ich likwidacji na czysto
            > doktrynalnej bazie.

            Nie kłam. UPR domaga się zniesienia części podatków i obniżenia pozostałych.

            > Przy czym przyznaje, ze prowadze dyskusje czysto
            > akademicka, jako ze ugrupowanie to absolutnie nie liczy sie w polskiej polityce
            > i, jak to mowia, tyle ich co sobie pogadaja. A i naszego, ze ...tez pogadamy
            > sobie. Przy okazji.

            Jeszcze zobaczymy.

            > ....Wbrew temu co lansuje UPR kapitalista nie bedzie zabiegal o sile robocza
            > poprzez coraz to atrakcyjniejsze oferty, lecz wymog konkurencyjnosci popchnie
            > kapitaliste do oferowania coraz to mniej (warunki pracy i placy).

            Aż w końcu nikt nie zechce u niego pracować? Będzie zbijał kokosy w pustej
            fabryce?

            > Takze wbrew temu co lansuje UPR likwidacja
            > podatkow wcale nie doprowadzi do rozkwitu kraju lecz do upadku na wielu
            > obszarach.

            Wbrew temu, co lansujesz, kretynie52, UPR nie domaga się likwidacji podatków.

            > Wbrew gromkiemu zwiastowaniu prywatnego finansowania przeroznych
            > przedsiewziec o spolecznym znaczeniu, gdy przychodzi do wylozenia kasy –
            > robi sie dziwnie pusto. Prawie zawsze, i prawie wszedzie.

            Prywatne szkoły czy komunikacja miejska niby nie istnieją w Polsce?

            > ....Najwyrazniej mamy tu do czynienia z tym samym tokiem myslenia: przeciez za
            > te pieniadze moge sobie nakupic jeszcze wiecej roznych przedmiotow. Lub
            > powiekszyc konto jeszcze troche. By wiecej pozostawic dzieciom. A jesli bez
            > podatku - to nawet jeszcze wiecej.

            Mamy tu do czynienia z następującym tokiem myślenia - forsa, która ma
            właściciela, jest wydawana rozsądniej niż szmal, który jest niczyj.

            > ....Dwadziescia procent podatku (najlepiej liniowego, choc w obliczu UE sprawy
            > powaznie komplikowalyby sie) to moim zdaniem dopuszczalna wysokosc przyzwoitego
            > podatku (z mysla o panstwie i w oparciu o przeslanki natury moralnej, czyli
            > wspolnym dobru).

            Wystarczy ok. 11%. 20% to więcej, niż płaci teraz podatnik z I grupy podatkowej,
            palancie.

            > Pohukiwania UPRkow jawia mi sie tedy niczym deklaracje “Panow
            > Bratow” na rzecz liberum veto, “zlotej wolnosci”, prywatnych
            > armi, sobie-panstwa. Przy skrajnym lekcewazeniu interesow panstwa.

            Jak nie masz pojęcia o UPR, to się nie wymądrzaj. Partia ta domaga się właśnie
            stworzenia silnego państwa.

            > ....Ale tez zdaje sobie sprawe, ze to sa dokladnie ci sami ludzie, i ze ten
            > akurat segment spoleczny, “w razie co”, stac bedzie na spakowanie l
            > aleczek i wyprowadzenie sie do Pernambuko.
            > Sarmata zawsze wiedzial kiedy sie wypiac.

            A skąd ty nadajesz, kretynie52, z Polski?

            > Bo ci z UPR beda pierwszymi by na nie... nie dac. Co zreszta bardzo wytrwale
            > glosza.

            Kłamstwo na do widzenia w ustach emigranta, zatroskanego wielce Polską.
            • Gość: sUPeR Re: Dzieki za Barok IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 22:03
              Wszyscy ci socjaliści tacy inteligentni, a nie odróżniają obniżenia podatków od
              likwidacji. Albo przeinaczają to specjalnie. Z braku argumentów.
              • Gość: krzys52 Re: Dzieki za Barok IP: *.proxy.aol.com 20.04.02, 19:21
                Gość portalu: sUPeR napisał(a):

                > Wszyscy ci socjaliści tacy inteligentni, a nie odróżniają obniżenia podatków od
                >
                > likwidacji. Albo przeinaczają to specjalnie. Z braku argumentów.
                ..
                ....
                ..K.P.
                Podatek wylacznie na organizacje rzadu, wojska i policji jest dla mnie wielkim
                nieporozumieniem - w czasach powszechnie obecnej w swiecie "ekonomii panstwowej".
                Podatek ograniczony wylacznie do tych celow mozna sobie smialo odpuscic takze -
                panstwo i tak bedzie lezec. Czy to z podatkiem cze bez.
                Mowiac wczesniej o akceptowalnej dla mnie max. 20% wysokosci podatku mialem na
                mysli wszystkie podatki (swiadczenia) razem wziete. Czasem zapominam o tym
                uscisleniu, choc stanowisko powyzsze prezentuje od wielu lat. Innymi slowy min.
                80% dochodow powinno pozostawac w kieszeni podatnika, po odtraceniu wszystkich
                podatkow, VATow, ZUSow i czego tam jeszcze - co jest obowiazkowe.
                W zwiazku z czym mam do Ciebie pytanie Super: ile aktualnie pozostaje w kieszeni
                przecietnego pracownika (pracobiorca na panstwowym lub prywatnym) po uiszczeniu
                tych wszystkich swiadczen?
                ..
                K.P.
    • Gość: mietek Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram!!! IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 15.04.02, 09:39
      12-latek otrzymuje na podstawie testamentu 50-ciometrowe mieszkanie po zmarłej
      babci.Podatek wynosi ok.2 tys.zł.Nie ma takiej kwoty.Chce sprzedać to
      mieszkanie,żeby zaplacić podatek,ale sąd na pewno nie wyrazi na to zgody /
      wyrazi zgodę na sprzedaż np samochodu/.No to niech zapłacą rodzice.Ale z jakiej
      racji,skoro nie osiągnęli dochodu?
    • malgosikk Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram!!! 15.04.02, 09:40
      Bardzo sluszny pomysl bo podatek od spadkow to podatek od "wdow i sierot".
      W dodatku pozbawiajcy wielu "dorobku calych pokolen" i "zerujacy" na tragedii
      drugiej osoby.

      Na szczescie moja gmina sama doszla do takiego samego wniosku i przynajmniej
      zrezygnowala z pobierania podatku w przypadku spadku po "najblizszych" (1
      grupa).
    • indris Nie likwidować 15.04.02, 10:40
      Każdy w pewnym wieku staje się sierotą. Są i sieroty 40 letnie. Nawet
      liberałowie głoszą zasadę, że każdy powinien korzystać ze swojego dorobku. Jest
      rażącą niesprawiedliwością, żeby np.syn miliardera mógł całe życie nic nie
      robić i żyć z odsetek. Problem zaopatrzenia wdów i sierot, którzy nie moga
      samodzielnie się utrzymać (np. nieletnich) należy rozwiązać inaczej. Ale nie
      powinno tak być, że nieletnia sierota po bezrobotnym jest w gorszej sytuacji
      niż sierota po biznesmenie.
      • janusz2_ Re: Nie likwidować 15.04.02, 11:15
        indris napisał(a):

        > Każdy w pewnym wieku staje się sierotą. Są i sieroty 40 letnie. Nawet
        > liberałowie głoszą zasadę, że każdy powinien korzystać ze swojego dorobku. Jest
        >
        > rażącą niesprawiedliwością, żeby np.syn miliardera mógł całe życie nic nie
        > robić i żyć z odsetek.

        Dlaczego???

        > Problem zaopatrzenia wdów i sierot, którzy nie moga
        > samodzielnie się utrzymać (np. nieletnich) należy rozwiązać inaczej. Ale nie
        > powinno tak być, że nieletnia sierota po bezrobotnym jest w gorszej sytuacji
        > niż sierota po biznesmenie.

        A jak np. zrównasz sytuację dzieci bezrobotnego przepijającego cały zasiłek (wino
        marki "Wino"), a bezrobotnego starającego się z tych skronych środków cokolwiek
        swoim dzieciom zapewnić?
        Odbierzesz temu drugiemu?
      • Gość: luka Re: Nie likwidować IP: 217.67.196.* 15.04.02, 11:19
        indris napisał(a):

        > Każdy w pewnym wieku staje się sierotą. Są i sieroty 40 letnie.

        Czy to oznacza, że takich już wolno karać podatkiem? Czy różnicowanie stawek
        podatkowych ze względu na wiek to nie jest aby trochę niesprawiedliwe?

        > Nawet
        > liberałowie głoszą zasadę, że każdy powinien korzystać ze swojego dorobku. Jest
        > rażącą niesprawiedliwością, żeby np.syn miliardera mógł całe życie nic nie
        > robić i żyć z odsetek.

        Dlaczego? Zazdrościsz?
        A co z takimi, którzy nagle wzbogacą się dzieki wygraniu 6 mln w totolotka? To
        też niesprawiedliwe?
        Faszyści w rodzaju Indrisa wprost nie mogą żyć bez narzucania bliźnim sposobu
        życia. I jeszcze twierdzą, że nie maja z faszystami nic wspólnego.

        > Problem zaopatrzenia wdów i sierot, którzy nie moga
        > samodzielnie się utrzymać (np. nieletnich) należy rozwiązać inaczej.

        Jak?

        > Ale nie
        > powinno tak być, że nieletnia sierota po bezrobotnym jest w gorszej sytuacji
        > niż sierota po biznesmenie.

        A jak? Sierota po biznesmenie powinna dzielic się z sierotą po bezrobotnym? To
        może zamiast półśrodków od razu utworzyć obozy koncentracyjne dla wszystkich
        obywateli, totalitarny maniaku?
        • indris Re: Nie likwidować 15.04.02, 11:49
          Tak, uważam, że sierota po biznesmenie powinna się dzielić z sierotą po
          bezrobotnym ( nawet lumpie ) tym czego SAMA się nie dorobiła. Nikt nie powinien
          ponosić strat ani odnosić korzyści za to, za co sam nie odpowiada. A przecież
          nawet najskrajniejszy liberał zgodzi się, że potomkowie nie odpowiadają za
          swoich przodków. "Sposób życia" narzuca KAŻDE prawo, np zabraniając oszustw. Z
          obozami koncentracyjnymi nie ma to NIC wspólnego.
          • Gość: luka Re: Nie likwidować IP: 217.67.196.* 15.04.02, 12:05
            indris napisał(a):

            > Tak, uważam, że sierota po biznesmenie powinna się dzielić z sierotą po
            > bezrobotnym ( nawet lumpie ) tym czego SAMA się nie dorobiła.

            Złodziej z Ciebie, Indrisie.
            Twierdzisz, że powinienem się dzielić rodową biżuterią z jakimiś lumpami? Albo
            rodzinną biblioteką? A co z działką budowlaną - podzielić mam ją na pół?
            Poza tym uważaj - podobne opinie działają w obie strony (sierota po lumpie
            również sama się nie dorobiła tego, co otrzymuje w spadku!).
            Czy wygrana w totolotka również pod to podchodzi?

            > Nikt nie powinien
            > ponosić strat ani odnosić korzyści za to, za co sam nie odpowiada.

            Ponoszę straty z związku z działalnością podatkową tow. Millera. Oddasz mi forsę,
            którą straciłem z powodu jego fiskalnych manipulacji?
            Jakaś menda ukradła mi kołpaki z koł w samochodzie - kto powinien wynagrodzić mi
            tę stratę? I jak uniemożliwić złodziejowi odniesienie korzyści z tego postępku,
            szczególnie, jeśli kołpaków tych nie sprzedał, tylko założył na koła w swoim
            samochodzie?

            > A przecież
            > nawet najskrajniejszy liberał zgodzi się, że potomkowie nie odpowiadają za
            > swoich przodków.

            Indrisie, wyjmij rękę z kieszeni mojej rodziny. Moi rodzice nie gromadzą dóbr po
            to, by się nimi z Tobą dzielić, ale po to, by mi było łatwiej żyć. Ja nie
            odpowiadam za to, co oni robią ze swoją forsą, fakt, ale nie ma żadnego powodu,
            byś ich pouczał, komu mają szmal ten przekazać.

            > "Sposób życia" narzuca KAŻDE prawo, np zabraniając oszustw. Z
            > obozami koncentracyjnymi nie ma to NIC wspólnego.

            Ma. Usiłujesz obrabować obywateli z ich, opodatkowanych już raz, pieniędzy.
            Podaję więc Ci prostsze rozwiązanie - zamiast trudzić się ściąganiem podatku via
            US, po prostu odebrać całą własność i zagonić do obozów.
          • janusz2_ Re: Nie likwidować 15.04.02, 12:06
            indris napisał(a):

            > Tak, uważam, że sierota po biznesmenie powinna się dzielić z sierotą po
            > bezrobotnym ( nawet lumpie ) tym czego SAMA się nie dorobiła.

            Biznesmen zły - bezrobotny dobry?
            To chciałeś powiedzieć?

            A czy wg Ciebie sierota po nauczycielu-palaczu (który znaczną cześć swoich
            zarobków "puszczał z dymem") powinna dzielić się z sierotą po nauczycielu, który
            umiał zwalczyć ten nałóg, bo chciał zapewnić lepszą przyszłość swoim dzieciom?


            > Nikt nie powinien
            > ponosić strat ani odnosić korzyści za to, za co sam nie odpowiada. A przecież
            > nawet najskrajniejszy liberał zgodzi się, że potomkowie nie odpowiadają za
            > swoich przodków.

            Oczywiście.
            Ale istnieje coś takiego jak "ciągłośc pokoleniowa". Nie wiem, jak Ty, ale ja
            bardziej kocham swoje dziecko, niż np. dziecko sąsiadów i chciałbym zapewnić mu
            możliwie najlepsze warunki życiowe.
            Czy gdy umrę, należy moje dziecko za to ukarać podatkiem?
            • indris Z "Wesela Figara" 15.04.02, 15:12
              Warunki życiowe Twojego dziecka - z całym dla niego szacunkiem - powinny
              zależeć bardziej od niego niż od Ciebie.
              Figaro w "Weselu Figara" wypowiedział nieśmiertelne zdanie: czym to sobie
              zasłużyłeś na to wszystko ? Zadałeś sobie trud, żeby się urodzić.
              • Gość: luka Re: Z IP: 217.67.196.* 15.04.02, 15:36
                indris napisał(a):

                > Warunki życiowe Twojego dziecka - z całym dla niego szacunkiem - powinny
                > zależeć bardziej od niego niż od Ciebie.

                15-miesięcznego dzidziusia również?
                • malgosikk Re: Z - do indris... 15.04.02, 19:16
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > indris napisał(a):
                  >
                  > > Warunki życiowe Twojego dziecka - z całym dla niego szacunkiem - powinny
                  > > zależeć bardziej od niego niż od Ciebie.
                  >
                  > 15-miesięcznego dzidziusia również?



                  Dokladnie sie zgadzam z Luka....

                  Tak sie sklada, ze np. moj tata umarl kiedy mialam 6 lat (siostra 8, najmlodszy
                  brat rok) - czy uwazasz, ze mojej rodzinie "polepszylo sie" po tej smierci i
                  dlatego nalezaloby nas ukarac podatkiem spadkowym?
                  Od czego? Domu nabytego razem z mama?

                  Poza tym podatek spadkowy dziala w "obie strony". Nie chce tez, zeby gdy
                  cokolwiek mi sie stanie (przeciez nie zawsze rodzice umieraja przed dziecmi)
                  poniosla z tego tytulu jakakolwiek strate finansowa moja mama (rewelacyjna
                  kobieta, ktorej zawdzieczam "wszystko" - ....teraz na "glodowej emeryturze").
                  A o zadnym "wzbogaceniu sie" nie ma mowy - to ile trudu poniosla mama na moje
                  wychowanie, ktora - mimo nielatwej sytuacji- zawsze miala czas i pieniadze na
                  nasza edukacje itd. itp. wiem tylko ja (panstwo nijak nie moze tego ocenic).
                  I wolalabym byc pewna, ze nawet jak mi sie cos stanie - los mojej mamy bedzie
                  zabezpieczony (i nikt nie bedzie kazal jej placic koszmarnego podatku spadkowego).


                  Wiec... "rece precz" od rodzinnych pieniedzy.

              • Gość: Adams Re: Z IP: 213.25.60.* 15.04.02, 15:44
                indris napisał(a):

                > Warunki życiowe Twojego dziecka - z całym dla niego szacunkiem - powinny
                > zależeć bardziej od niego niż od Ciebie.
                > Figaro w "Weselu Figara" wypowiedział nieśmiertelne zdanie: czym to sobie
                > zasłużyłeś na to wszystko ? Zadałeś sobie trud, żeby się urodzić.

                Ty poważnie czy jaja sobie robisz ? Moje dzieci mają się uczyć , uczyć i jeszcze raz uczyć . Po to
                aby nie zmarnowaly tego co ja im zostawię. Warunki życiowe moich dzieci zależą ode mnie.
              • janusz2_ Oszpecajmy ładnych w imię równości 15.04.02, 15:58
                indris napisał(a):

                > Warunki życiowe Twojego dziecka - z całym dla niego szacunkiem - powinny
                > zależeć bardziej od niego niż od Ciebie.

                Dlaczego tak sądzisz?
                Dlaczego chciałbys odebrać rodzicom możliwość troszczenia się o przyszłość ich
                dzieci?
                Dlaczego chiciałbys obciążyć np. 14-latka, którego rodzice zginą w wypadku
                podatkiem od mieszkania które on odziedziczy w spadku (a w którym mieszka od
                dzieciństwa?)
                Dlaczego chciałbyś obciążyć wdowę po zmarłym mężu podatkami za faktycznie ich
                wspólny majątek?
                Przecież to jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem.

                > Figaro w "Weselu Figara" wypowiedział nieśmiertelne zdanie: czym to sobie
                > zasłużyłeś na to wszystko ? Zadałeś sobie trud, żeby się urodzić.

                Prawie się wzruszyłem.
                A czy ładne dziewczyny należy oszpecać w imię zrównania ich z brzydkimi (wszak to
                żadna ich zasługa, że się ładne urodziły)?
                • indris Czego nie chcę 15.04.02, 16:21
                  janusz2 pisze:
                  "Dlaczego chiciałbys obciążyć np. 14-latka, którego rodzice zginą w wypadku
                  podatkiem od mieszkania które on odziedziczy w spadku (a w którym mieszka od
                  dzieciństwa?)
                  Dlaczego chciałbyś obciążyć wdowę po zmarłym mężu podatkami za faktycznie ich
                  wspólny majątek?"

                  Wyjaśniam, że tego oczywiście nie chcę. Jeszcze "za komuny" obowiązywała
                  zasada, że przy egzekucji należności nie wolno było pozbawiać dłużnika ppewnego
                  minimum życiowego. A mieszkanie do tego minimum należy. Jeżeli przepisy takie
                  rzeczy umożliwiają, to oczywiście należy je zmienić. Ale jeżeli rodzice tego 14
                  latka mieli np, kamienicę czy 1000 hektarów, czy fabrykę, to podatek od tego
                  ściągnąć należy.

                  • janusz2_ Czy mógłbys odpowiedzieć na wcześniejsze pytanie? 15.04.02, 16:36
                    indris napisał(a):

                    > Ale jeżeli rodzice tego 14 latka mieli np, kamienicę czy 1000 hektarów, czy
                    > fabrykę, to podatek od tego ściągnąć należy.

                    A może zabrać im za życia obszarnikom, tfu, paskudnym?
                    Przecież to straszna nierównosć, że jeden ma 1000 hektarów, a innemu raptem na
                    flaszkę ledwie starczy.

                    Czy mógłbyś odpowiedzieć na pytanie z mojego poprzedniego posta - co sądzisz o
                    oszpecaniu ładnych w imię równości?
                    • indris Odpowiadam 15.04.02, 16:44
                      Rozumiem, że chodzi Ci o analogię (bo przecież oszpecania nikt nie popiera).
                      Otóż analogia jest dlatego fałszywa, że uroda nie jest dziedziczna. Nie jest
                      też dobrem podzielnym. Jeżeli ktoś jest ładniejszy to zz tego nie wynika, że
                      ktoś inny jest mniej ładny. Z bogactwem jest inaczej.
                      • janusz2_ Re: Odpowiadam 15.04.02, 16:55
                        indris napisał(a):

                        > Rozumiem, że chodzi Ci o analogię (bo przecież oszpecania nikt nie popiera).
                        > Otóż analogia jest dlatego fałszywa, że uroda nie jest dziedziczna. Nie jest
                        > też dobrem podzielnym. Jeżeli ktoś jest ładniejszy to zz tego nie wynika, że
                        > ktoś inny jest mniej ładny. Z bogactwem jest inaczej.

                        Napisałeś wcześniej:
                        "Figaro w "Weselu Figara" wypowiedział nieśmiertelne zdanie: czym to sobie
                        zasłużyłeś na to wszystko ? Zadałeś sobie trud, żeby się urodzić."

                        Sam widzisz więc jak głupie jest to stwierdzenie (jedyną zasługą ładnego jest to,
                        że się ładny urodził).

                        Z tym brakiem dziedziczności urody to bym się do końca nie zgodził.
                        Mam nadzieję, że nie przyjdzie do głowy lewicowcom kontrolowanie, czy kobieta nie
                        wybrała sobie zbyt atrakcyjnego partnera, aby urodzic ładne dzieci.

                        Z własnością (którą Ty nazywasz "bogactwem") jest oczywiście "trochę inaczej".
                        Nie znajduję jednak usprawiedliwienia na odbieranie częsci czyjejś własności w
                        imię jekiejś ideii (np. równości).
                        • Gość: sUPeR Re: Odpowiadam IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.02, 18:23
                          janusz2_ napisał(a):

                          > indris napisał(a):
                          >
                          > > Rozumiem, że chodzi Ci o analogię (bo przecież oszpecania nikt nie popiera
                          > ).
                          > > Otóż analogia jest dlatego fałszywa, że uroda nie jest dziedziczna. Nie je
                          > st
                          > > też dobrem podzielnym. Jeżeli ktoś jest ładniejszy to zz tego nie wynika,
                          > że
                          > > ktoś inny jest mniej ładny. Z bogactwem jest inaczej.
                          >
                          > Napisałeś wcześniej:
                          > "Figaro w "Weselu Figara" wypowiedział nieśmiertelne zdanie: czym to sobie
                          > zasłużyłeś na to wszystko ? Zadałeś sobie trud, żeby się urodzić."
                          >
                          > Sam widzisz więc jak głupie jest to stwierdzenie (jedyną zasługą ładnego jest t
                          > o,
                          > że się ładny urodził).
                          >
                          > Z tym brakiem dziedziczności urody to bym się do końca nie zgodził.
                          > Mam nadzieję, że nie przyjdzie do głowy lewicowcom kontrolowanie, czy kobieta n
                          > ie
                          > wybrała sobie zbyt atrakcyjnego partnera, aby urodzic ładne dzieci.
                          >
                          > Z własnością (którą Ty nazywasz "bogactwem") jest oczywiście "trochę inaczej".
                          > Nie znajduję jednak usprawiedliwienia na odbieranie częsci czyjejś własności w
                          > imię jekiejś ideii (np. równości).

                          Dodam tylko, że ci którzy zajmują się tym odbieraniem sami stają się elitą
                          ekinomiczną państwa. Po prostu mało jest jednostek, które mając władzę i dzieląc
                          nie zaczną od dodania sobie. Chyba nietrudno to zrozumieć?
              • draconessa Re: Z 15.04.02, 16:46
                Mylisz się i podpieranie się Mozartem niewiele tu pomoże. Warunki życiowe
                zawsze zależą, i powinny zależeć, od jego rodziców. To oni zapewniają dziecku
                warunki mieszkania, wyżywienie i poziom wykształcenia, łożąc na jego edukację.
                Dziecko, aby zapewniało sobie warunki życiowe, musiałoby zarabiać. Naprawdę
                chciałbyś widzieć pracujące 5 latki? I nie rozumiem, czemu mam dodatkowo
                dzielić się pieniedzmi i majątkiem, które chcę przeznaczyć dla mojego dziecka,
                z dzieckiem np jakiegoś pijaka czy lenia, któremu nie chciało się pracować? Toż
                Ty tu sprzedajesz urawniłowkę w czystej postaci! Jak widać, socjalizm wiecznie
                żywy. Może by tak jeszcze inne " niesprawiedliwości społeczne" powyrównywać? A
                może dokwaterujesz mi kogoś na mieszkanie, bo mam za duże? Może mam się
                podzielić samochodem? Ja już się wystarczająco dzielę z swoimi pieniędzmi
                płacąc podatki. Więcej dzielić się z przymusu nie zamierzam. Jeżeli będę
                udzielać się dobroczynnie, zrobię to z własnej woli, nie z nakazu.
          • Gość: Adams Re: Nie likwidować IP: 213.25.60.* 15.04.02, 15:36
            indris napisał(a):

            > Tak, uważam, że sierota po biznesmenie powinna się dzielić z sierotą po
            > bezrobotnym ( nawet lumpie ) tym czego SAMA się nie dorobiła. Nikt nie powinien
            >
            > ponosić strat ani odnosić korzyści za to, za co sam nie odpowiada. A przecież
            > nawet najskrajniejszy liberał zgodzi się, że potomkowie nie odpowiadają za
            > swoich przodków. "Sposób życia" narzuca KAŻDE prawo, np zabraniając oszustw. Z
            >
            > obozami koncentracyjnymi nie ma to NIC wspólnego.

            Sierota po biznesmenie już się podzieliła z sierotą po lumpie . Dochód z którego majątek powstał
            został już raz opodatkowany. Malo tego . Sierota po biznesmenie dalej się będzie dzielić z sierotą
            po lumpie czy to za pomocą miejsc pracy które tworzy , czy to poprzez konsumpcję .
            • Gość: Janusz Re: Nie likwidować IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 17:46
              Krzysiu 52. Chciałbym pogratulować świetnego tekstu tak pod względem literackim
              jak i merytorycznym. Poczytałem sobie z dużą przyjemnością Twoje szranki z Luką.
              Ciekaw byłem, czy w tzw. pyskówkach wspomni z pokorą o amerykańskim raju
              podatkowym, w którym podatek od spadków jest jednym z największych w świecie.
              Wyobraź sobie, że wcale się nie rozczarowałem. Luka tego w ogóle nie "zauważył"
              Natomiast kiedy jest "spieniony" (jak styropian),to chętnie używa stylu
              napastliwego. Zgodnie z zasadą, że najlepszą obroną jest atak. Warunkiem
              powodzenia tego ataku jest jednak zaskoczenie .W tym przypadku zaskoczenia
              jednak nie było. Wystarczy przeczytać od kogo pościk i prawie natychmiast
              wiadomo co w nim będzie. Mój imiennik Korwin Mikke po przegranych z kretesem
              wyborach prezydenckich na spotkaniu z aktywem UPR powiedział m.in., że
              pozostaje UPR - owi walka na froncie propagandowym ze szczególnym naciskiem na
              obecność w internecie. Wierni jego pretorianie jak widać starają się jak mogą
              aby zadaniu temu podołać z mizernym jednak skutkiem. Nie pierwszy to przypadek,
              kiedy nadmierna pycha i pewność siebie szkodzą a nie pomagają "sprawie".
              Ogólnie rzecz biorąc, cieszę się jednak z obecności UPR - ków na forum.
              Z ich ciętego słownictwa i dętych gadek czasem coś ciekawego wynika, nie tyle w
              kwesti politycznej (bo tu, to czysta egzotyka) co w kwestii poznawczej
              charakterów ludzkich.
              Pozdrawiam serdecznie Polaka na obczyźnie i jeśli gdzieś mi mignie przed oczyma
              tekst z "Kretyn52" to będzie to gwarancją ciekawej dyskusji, w której Twoi
              interlokutorzy dostają lanie, a na brak rzeczowych argumentów tradycyjnie
              odpowiadają inwektywami.
              Janusz
              • Gość: luka Re: Nie likwidować Janusza - to unikat! IP: 217.67.196.* 16.04.02, 08:23
                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                > Krzysiu 52. Chciałbym pogratulować świetnego tekstu tak pod względem literackim
                > jak i merytorycznym.

                Dołącz zaświadczenie ze szczecińskiej delegatury SLD żeś ateista, gdyż w
                przeciwnym wypadku tego typu podlizywanie się kretynowi52 i tak Ci niewiele
                pomoże.

                > Ciekaw byłem, czy w tzw. pyskówkach wspomni z pokorą o amerykańskim raju
                > podatkowym, w którym podatek od spadków jest jednym z największych w świecie.
                > Wyobraź sobie, że wcale się nie rozczarowałem. Luka tego w ogóle nie "zauważył"

                Oczywiście, że nie. UPR domaga się zniesienia podatku od spadków w Polsce, a nie
                w USA.

                > Natomiast kiedy jest "spieniony" (jak styropian),to chętnie używa stylu
                > napastliwego. Zgodnie z zasadą, że najlepszą obroną jest atak. Warunkiem
                > powodzenia tego ataku jest jednak zaskoczenie .W tym przypadku zaskoczenia
                > jednak nie było. Wystarczy przeczytać od kogo pościk i prawie natychmiast
                > wiadomo co w nim będzie. Mój imiennik Korwin Mikke po przegranych z kretesem
                > wyborach prezydenckich na spotkaniu z aktywem UPR powiedział m.in., że
                > pozostaje UPR - owi walka na froncie propagandowym ze szczególnym naciskiem na
                > obecność w internecie. Wierni jego pretorianie jak widać starają się jak mogą
                > aby zadaniu temu podołać z mizernym jednak skutkiem. Nie pierwszy to przypadek,
                > kiedy nadmierna pycha i pewność siebie szkodzą a nie pomagają "sprawie".

                Oczywiście, JKM na tajnym zebraniu w kryptach katedry św. Jana zaprzysiągł swych
                pretorianów do walki do ostatniej kropli wirtualnej krwi. Naciskał na nich prasą
                parową. Kazał otworzyć II front w Internecie. Zapowiedział liczne rozstrzeliwania
                przeciwników po udanym puczu. Muszę Cię ostrzec, Januszu I Szczeciński, że Twoje
                nazwisko jest w pierwszej dziesiątce na liście proskrypcyjnej.

                A propos mizernych skutków - wcale nie są takie mizerne. Dzięki tej dyskusji
                zdemaskowałeś się jako zatwardziały zamordysta, któremu radość sprawia łupienie
                nieszczęśliwych ludzi podatkami i odbieranie im ich własności. 16-latek, który
                stracił rodziców w wypadku, w formie kondolencji może liczyć od Ciebie jedynie na
                wezwanie do zapłaty haraczu spadkowego... I Ty masz jeszcze czelność reklamować
                się jako wrażliwy społecznie?

                > Ogólnie rzecz biorąc, cieszę się jednak z obecności UPR - ków na forum.

                Ja również. Towarzystwo ludzi inteligentnych podnosi poziom dysputy.

                > Z ich ciętego słownictwa i dętych gadek czasem coś ciekawego wynika, nie tyle w
                > kwesti politycznej (bo tu, to czysta egzotyka) co w kwestii poznawczej
                > charakterów ludzkich.

                Ha, ha, socjolog-amator! "Lustereczko, powiedz przecie, czy Janusz Szczeciński
                jest najmądrzejszy w świecie"?

                > Pozdrawiam serdecznie Polaka na obczyźnie i jeśli gdzieś mi mignie przed oczyma
                > tekst z "Kretyn52" to będzie to gwarancją ciekawej dyskusji, w której Twoi
                > interlokutorzy dostają lanie, a na brak rzeczowych argumentów tradycyjnie
                > odpowiadają inwektywami.

                Inwektywami typu "Gówno w ludzkiej skórze", "Tacowa kurwa" czy coś równie
                wysublimowanego, tak?
                No popatrz, Januszu-kapusiu, kretyn52, w przeciwieństwie do prawicowców, nie
                używa "ciętego języka", ale wali po prostu cepem na odlew. Co naturalnie dowodzi
                jego niższości, co jest oczywiste dla każdego, kto zadał sobie trud przedzierania
                się przez zaminowane zasieki jego bełkotliwych pustosłowych wersów.
                • Gość: Janusz Re: Nie likwidować Luki - to unikat! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 12:08
                  Wybacz,że dopiero teraz , ale pracuję obecnie dużo i nie zawsze mam czas
                  reagować. Ogólnie biorąc, to jestem bardzo z Twojego postu zadowolony. Czytając
                  odpowiedzi trochę się uśmiałem. Taki relaks dobrze mi robi po trudach, jak już
                  wspominałem - pracy.
                  Przygadał kocioł garnkowi - można by spuentować Twoją wypowiedź. Przecież
                  jesteś postrzegany tutaj jako osoba, której "wysublimowane" odpowiedzi
                  konkurują wręcz z innymi o podobnym charakterze. Założyłem się kiedyś sam z
                  sobą, że nie wytrzymasz i otrzymam "inteligentną inaczej" odpowiedź. Było to w
                  jakiejś tam tasiemcowej naszej dyskusji. Ja trzymałem nerwy na wodzy i udało mi
                  się wytrzymać. Tobie zaś worek z inwektywami dość szybko się rozpruł.
                  Jak wspomniałem wcześniej - z bardzo dużym prawdopodobieństwem, graniczącym z
                  pewnością, przed "otwarciem" jest wiadomym o czym będzie. Jedynie ilość
                  inwektyw stanowi niewiadomą i pobudza (nie ukrywam) moją ciekawość.
                  Jeszcze słowo o Ameryce. Ameryka jest krajem (jak odniosłem wrażenie), który
                  stanowi dla Ciebie wzór cnot wszelakich. Pomysły z NAFTA, posiadanie
                  lotniskowców oraz bomby A, system podatkowy , itd, itd - wszystko to jest przez
                  Ciebie eksponowane na forum. Dlatego wspomniałem o Tobie pisząc do Krzysia 52,
                  że przykład amerykańskich podatków od spadku będzie dla Twoich wyidealizowanych
                  poglądów o Stanach niewygodny. Pomyliłem się?
                  Lista proskrypcyjna. Ostatnio często Ci się zdarza listy owe w słowach pisanych
                  na forum przywoływać. Traktuję to jako kolejny element forumowej egzotyki.
                  Czekam jeszcze na utworzenie rządu cieni. Luka na premiera (Galba - wybacz).
                  Z życzeniami dalszej "owocnej" forumowej działalności
                  Janusz Szczeciński
                  PS. Ten przydomek bardzo mi się podoba.
                  Podobnie jak moje miasto.
                  • Gość: luka Re: Nie likwidować Janusza - etalonu głupoty! IP: 217.67.196.* 22.04.02, 09:11
                    Gość portalu: Janusz napisał(a):

                    > Wybacz,że dopiero teraz , ale pracuję obecnie dużo i nie zawsze mam czas
                    > reagować.

                    Wybaczam, mam dzisiaj dobry humor. Ale uważaj na przyszłość, bo wyślę jakieś
                    sonderkomando.

                    > Ogólnie biorąc, to jestem bardzo z Twojego postu zadowolony.

                    Mój post powiedział mi podczas prywatnej rozmowy, że on nie jest Tobą aż tak
                    zachwycony.

                    > Czytając
                    > odpowiedzi trochę się uśmiałem. Taki relaks dobrze mi robi po trudach, jak już
                    > wspominałem - pracy.

                    Ludzie, którzy często się śmieją, żyją dłużej. Jesteś więc moim dłużnikiem.

                    > Przygadał kocioł garnkowi - można by spuentować Twoją wypowiedź.

                    Można - ale po co? Nie lepiej napisać prawdę - "zagiąłeś mnie, luka"?

                    > Przecież
                    > jesteś postrzegany tutaj jako osoba, której "wysublimowane" odpowiedzi
                    > konkurują wręcz z innymi o podobnym charakterze.

                    Znów ta kolektywna natura - a samemu nie potrafisz mnie postrzegać, potrzebujesz
                    sygnałów od innych osób?

                    > Założyłem się kiedyś sam z
                    > sobą, że nie wytrzymasz i otrzymam "inteligentną inaczej" odpowiedź.

                    I kto wygrał? Ty czy Ty?

                    > Było to w
                    > jakiejś tam tasiemcowej naszej dyskusji. Ja trzymałem nerwy na wodzy i udało mi
                    > się wytrzymać. Tobie zaś worek z inwektywami dość szybko się rozpruł.

                    Inwektywy to jedyne, co trafia to wnętrza zgrubiałych czaszek niektórych
                    neandertalskich dzikusów. Chwalenie się tępotą nie wystawia Ci najlepszego
                    świadectwa, niewolniku.

                    > Jak wspomniałem wcześniej - z bardzo dużym prawdopodobieństwem, graniczącym z
                    > pewnością, przed "otwarciem" jest wiadomym o czym będzie. Jedynie ilość
                    > inwektyw stanowi niewiadomą i pobudza (nie ukrywam) moją ciekawość.

                    Wiadomo - będzie to duża ilość prawdy, która Cię jednak nie obchodzi, ponieważ
                    ciekawość wzbudzają jedynie ozdobniki. Jest to dowód na to, iż jesteś osobnikiem
                    ukształtowanym przez seriale telewizyjne.

                    > Jeszcze słowo o Ameryce. Ameryka jest krajem (jak odniosłem wrażenie), który
                    > stanowi dla Ciebie wzór cnot wszelakich.

                    Wrażenie jak zwykle błędne. Załóż się sam ze sobą jeszcze raz - czy luka mi to
                    wyjaśni czy też będę musiał walić głową w mur?

                    > Pomysły z NAFTA, posiadanie
                    > lotniskowców oraz bomby A, system podatkowy , itd, itd - wszystko to jest przez
                    > Ciebie eksponowane na forum. Dlatego wspomniałem o Tobie pisząc do Krzysia 52,
                    > że przykład amerykańskich podatków od spadku będzie dla Twoich wyidealizowanych
                    > poglądów o Stanach niewygodny. Pomyliłem się?

                    Pomyliłeś się, oczywiście. Wyobraż sobie, że nie jestem entuzjastą posiadania
                    przez Polskę lotniskowców. Czy lotniskowce to dla mnie niewygodny przykład?
                    Napiszę jeszcze prościej, żebyś nie musiał potem pytać się lustra o
                    interpretację: nigdy i nigdzie nie napisałem, że należy przekalkować jankeskie
                    wzorce na nasz grunt. "podobnie" nie oznacza "tak samo", szczecińska wzdęta
                    szprotko.

                    > Lista proskrypcyjna. Ostatnio często Ci się zdarza listy owe w słowach pisanych
                    > na forum przywoływać. Traktuję to jako kolejny element forumowej egzotyki.

                    To "często" to ile? Dwa czy trzy razy? Cholera, doktorze Livingstone, ależ to
                    niespotykane!

                    > Czekam jeszcze na utworzenie rządu cieni. Luka na premiera (Galba - wybacz).

                    Znowu się spóźniłeś. Rząd cieni już istniał, pod przewodnictwem premiera
                    Hiacynta; moja skromna, ale cenna osoba, kierowała Ministerstwem Finansów.

                    > Z życzeniami dalszej "owocnej" forumowej działalności
                    > Janusz Szczeciński

                    Po co te ""? A, rozumiem, zazdrość Cię zżera. To raczej niskie uczucie, wiesz?
                    Nie powinieneś nim epatować na Forum.

                    > PS. Ten przydomek bardzo mi się podoba.
                    > Podobnie jak moje miasto.

                    Jesteś więc moim podwójnym dłużnikiem.

                    Pozdrawiam.

                    PS. A propos twórczości, zakładów, egzotyki etc.: możesz mi powiedzieć, co
                    właściwie chciałeś przekazać powyższym postem, pomijając frustrację i bezradność?
                    Wszak treści w nim nie ma...
                    • Gość: Janusz Re: Nie likwidować Luki - etalonu głupoty! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 09:54
                      Tekstu nie ma - jak twierdzisz. Było jednak do czego się ustosunkowywać.
                      Twój geniusz mnie poraża. Jeszcze nie miałem szczęścia ustosunkowywać się do
                      czegoś, czego nie ma. To jak któryśtam wymiar w fizyce. Gratuluję wyobraźni na
                      granicy schizofreni. A poza tym to czujesz sie dobrze?
                      Szczerze zatroskany
                      Szczeciński
                      PS
                      Odnośnie długów 10500 wystarczy?
                      To weź od doku.
              • Gość: sUPeR Re: Nie likwidować IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 23:53
                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                > Krzysiu 52. Chciałbym pogratulować świetnego tekstu tak pod względem literackim
                > jak i merytorycznym. Poczytałem sobie z dużą przyjemnością Twoje szranki z
                >Luka .
                > Ciekaw byłem, czy w tzw. pyskówkach wspomni z pokorą o amerykańskim raju
                > podatkowym, w którym podatek od spadków jest jednym z największych w świecie.
                > Wyobraź sobie, że wcale się nie rozczarowałem. Luka tego w ogóle nie "zauważył"

                Nigdy UPR nie twierdziło, że 100% rozwiązań obowiązujących w USA jest dobrych i
                słusznych. W porównaniu z Europą (szczególnie Niemcy, Francja, szwecja, Dania,
                Grecja, Austria) USA jawi się jako wolnorynkowy raj. Jednak są rozwiązania złe
                (tam też socjaliści - głównie Demokraci zdołali sporo zepsuć). Oprócz podatku od
                spadku można wymienić szkolnictwo (dopiero kilka m-cy temu weszła reforma Busha
                wprowadzająca umiarkowaną konkurencję), dotowanie rolnictwa, przemysłu stalowego
                (ostatnio głośne za sprawą arbitrażu WTO). Za przykład silnego rolnictwa,
                oczywiście bez dotacji, może służyć Nowa Zelandia. Jak widzisz twoja uwaga nt.
                USA jest bez sensu.

                > Mój imiennik Korwin Mikke po przegranych z kretesem
                > wyborach prezydenckich na spotkaniu z aktywem UPR powiedział m.in., że
                > pozostaje UPR - owi walka na froncie propagandowym ze szczególnym naciskiem na
                > obecność w internecie.

                Znowu bezsensowna uwaga, jeśli Korwin tak mówił to było to naturalne - celem
                każdej partii jest propaganda w celu wygrania wyborów. A dlaczego szczególnie w
                internecie? Bo to jedyny "środek powszechnego rążenia" (czy masowego przekazu -
                jakoś tak) gdzie nie mogą całkowicie zamilczeć UPR-u. Dotarło?

                > Ogólnie rzecz biorąc, cieszę się jednak z obecności UPR - ków na forum.
                > Z ich ciętego słownictwa i dętych gadek czasem coś ciekawego wynika, nie tyle w
                > kwesti politycznej (bo tu, to czysta egzotyka) co w kwestii poznawczej
                > charakterów ludzkich.

                No tak UPR to egzotyka. A partie które w ciągu zaledwie kilkunastu lat
                doprowadziły Polskę na skraj załamania gospodarczego (i dalej tam zmierzamy...),
                zadłużając kraj na miliardy złotych i doprowadzając do 18% bezrobocia
                (oficjalnego, ukrytego na wsi nikt nie liczy...) to poważne partie? To bądź
                zdrów. Ci politycy co rządzili powinni gnić w więzieniu, a UPR mogłaby to
                wszystko odkręcić. Jeśli nie wierzysz, to dalej głosuj na LSD, PSL, PO, UW,
                szczątki AWS (o to dopiero poważna partia! Prześcignęli nawet SLD) i tą całą
                chałastrę.

    • Gość: sUPeR UWAGA! Podaję skąd można wydrukować formularz! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 21:08
      Witam!
      Aby przedłożyć projekt ustawy jako obywatelską inicjatywę
      (dzięki temu większy nacisk na parlament) trzeba zebrać 100 tys. podpisów.
      Formularz do zbierania podpisów pod projektem ustawy o zniesieniu podatku od
      spadków jest pod adresem:
      cichut34.w.interia.pl/arc4.doc

      Projekt ustawy i uzasadnienie: www.upr.org.pl i e-upr.prv.pl
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka