Dodaj do ulubionych

Pomozecie?

29.10.15, 09:52
Pomny apeli mojej mlodosci a takze przekonany, ze glowny macher ani pomyslow nie ma ani swiata nie zna a jego przyszli ministrowie sie machera boja bo wiedza ze intrygant, uwazam ze powinnismy mu i im pomoc.

A wiec w jakim kierunku trzeba Polske prowadzic?

Glowne linie dla mnie to:

Ekonomia: postawic na nowe i oryginalne technologie. Wowczas przestaniemy byc zalezni od dobrej woli kapitalow i od niskich zarobkow. Uwazam, zesmy inteligentnymi i dobrze zorganizowanymi inzynierami, brakuje troche struktur, wiary w siebie i w innych i wspolpracy miedzy uniwersytecka glowa i gospodarczymi recami.

Polityka wewnetrzna trzeba uczyc zaufania do innych a wiec nicer, gentler Poland.

Polityka zagraniczna zbroic sie by moc dac w mordy awanturnikom ze wschodu. Jednoczesnie prowadzic polityke tak, by Krolewiec stal sie polski pomni pierepalek z korytarzem gdanskim. Dac troche poparcia moralnego Niemcom, ktorzy ciagle trzesa dupa ze sie ich oskarzy o ludobojstwo i podejmuja glupie decyzje z tego strachu.

Szkolnictwo srednie i podstawowe - oby tak dalej. Szkolnictwo wyzsze - pogonic leni do roboty bo jest slabe - szczegolnie w badaniach (patrz ekonomia). Otworzyc uniwerystety na swiat i zatrudniach cudzoziemcow bardzo inteligentnych.

PF
Obserwuj wątek
    • andrzejg Re: Pomozecie? 29.10.15, 10:49
      Nowe technologie wymagają nakładów. Czy w Polsce znajdą się inwestorzy gotowi zainwestować i zaryzykować poparcie naukowca? Np. perowskity Olgi Malinkiewicz, która próbuje sił po opatentowaniu swojego wynalazku i wróciwszy do Polski założyła firmę i próbuje wdrożyć wynalazek i zachęcić przemysł.

      Obiecujące, ale ja nie mam chęci na ryzyko
      • polski_francuz Re: Pomozecie? 29.10.15, 11:06
        Obawiam sie, ze nie ma innej drogi na wysokie zarobki. Placi sie je za kompetencje pomagajace wymyslec rzeczy, ktore inni nie wymyslili.

        W przeciwnym razie, robiac to co i inni potrafia robic walczy sie maloscia zarobkow.

        W efekcie mamy emigracje tych co chca zarabiac do takich panstw w ktorych sa innowacyjne firmy. A luki wypelniaja zarazliwi mahometanie.

        PF
    • jerycho666 myslenie zyczeniowe 29.10.15, 11:12
      polski_francuz napisał:

      > powinnismy mu i im pomoc.

      Nie specjalizujesz sie w inzynierii spolecznej, o ile cos takiego w ogole wystepuje w przyrodzie.

      Dla nas najlepiej zejsc z linii strzalu. PolskeZbaw strzela, Pan Bog kule nosi. Ja za pewnik uznaje, ze nie zostane wlasciwie zrozumiany i na wszelki wypadek, z gory bez otwierania ust zaliczony do zdrajcow i wpisany na kolejkowa liste proskrypcyjna.

      Ekonomicznie nie udalo sie nam wsiasc do uciekajacego pociagu. Pociag ten w pelnej przytomnosci maszynisty zwieksza predkosc do maksymalnej dostrzegajac juz skraj przepasci. No bo przepasc powinnismy juz wszyscy widziec od 53 lat. Majac wole otwarcia oczu. Bog zrobil najlepszy zart dajac nam wolna wole.

      Wewnetrznie krajowo napinamy dalej spirale nienawisci, choc kazdy "zegarmistrz swiatla purpurowy" dalby sobie reke obciac, ze spirala dawno powinna peknac. Schodzac z linii starzalu, przeczekujac cichutko w kaciku, ma sie jeszcze szanse przetrwac koniec. Pane Havranek, to ne je konec, to je caly.

      Zagranicznie przed zadnym Putinem sie nie obronimy. Sukcesem nowego Monachium bedzie przywrocenie dawnych granic Imperium Romanowow. Ciekawym tylko kto bedzie robil za Franza Josefa.

      Moim zdaniem wystarczy zyczliwa modlitwa. Aby spieprzyli mniej niz wiecej.
      • polski_francuz Re: myslenie zyczeniowe 29.10.15, 11:26
        W kazdym razie udalo mi sie wywabic Cie z ukryciasmile

        Dietmar Havranek pisze duzo o VW. Powinien teraz pisac dobrze. W koncu, trza patrzec pozytywnie bo inaczej pozostanie nam owinac sie w przescieradlo i czolgac w strone cmentarza.

        PF
        • jerycho666 Re: myslenie zyczeniowe 29.10.15, 21:04
          polski_francuz napisał:

          > trza patrzec pozytywnie bo inaczej pozostanie nam owinac sie w przescieradlo
          > i czolgac w strone cmentarza.

          W tym aspekcie mam wrazenie, ze mysle super pozytywnie. Inzynersko projektuje warianty pod rozne katastrofy. Jako obyly w statystyce wiem, ze mimo iz jest nieskonczenie mala szansa aby bylo to jutro ale 100% pewne, ze wybuchnie superwulkan Yellowstone. Nie wiem czy wiesz, ze na zachod od Koblencji jest nastepny taki.

          Z tego co czytalem na temat historii to owczesni niczego nie wiedzieli o cywilizacyjnym upadku Imperium Rzymskiego. Ot przyjechalo troche uciekinierow przed pozoga wojenna rozpalona przez Atylle Huna. Makrele sie przerobili na garum.

          Podnoszenie na dalszy wyzszy poziom przerabialem juz za PRLu. Obecnie bardziej jestem za znalezieniem sobie kacika do przeczekania. Ze wzgledu na geopolityke dla Polski zawsze bedzie jak nie urok to przemarsz wojsk. Podobno najbogatsi ludzie tej planety wykupuja rancza na Ziemi Ognistej. Zgodnie z twoja teoria cwicza tam czolganie sie w przescieradlach.

          Przy okazji mych ekwilibrystyk projektowych dowiedzialem sie dostatecznie duzo o lawinie klamstw jakimi jestesmy przysypywani. Dostrzegam tez, ze wiekszosc ludzi uwaza za oczywistosc swa role kretow w zwalach klamstwa. Musi gdy dotra na wierzch powala ich "swiatlosc wiekuista". Nie maja czelnosci postudiowania oblicza Najwyzszego. Analogicznie oceniam twa zyczliwa dobroserduszkowosc. Nie rozumiem na jakiej podstawie nie licze u ciebie na twardosc zada Jagienki.

          Zastanawiam sie dlaczego Polakow w Polsce mialby spotkac los lepszy od ich zydowskich ziomkow. Nasi wlasciciele musza miec jakies wazne dla siebie powody. A ty roisz sny o potedze.
          • polski_francuz Gra 29.10.15, 22:27
            "Analogicznie oceniam twa zyczliwa dobroserduszkowosc"

            Pozorna. Mysle, ze jestem graczem. W takim sensie w jakim Churchill gre za rzecz niezwykle powazna traktowal.

            A w grze, trzeba wierzyc w siebie, trzeba sie do niej przygotowac, trzeba walczyc o zwyciestwo i w nie wierzyc. W koncu, czasami sie przegrywa i z porazek nalezy wyciagnac wnioski.

            Mysle, syntetycznie o Twoich wpisach, zes o wiele bardziej ostrozny i ze lubisz isc "auf Nummer sicher".

            A gra to jest tez przyjemnoscsmile

            PF
            • jerycho666 Re: Gra 30.10.15, 06:33
              polski_francuz napisał:

              > zes o wiele bardziej ostrozny

              Faktycznie jestem.

              > A gra to jest tez przyjemnosc

              O ile jest to Paganini w filharmonii.

              Dla mnie przyjemna gra jest wedlug moich regul, zmienianych przeze mnie w trakcie gry. Jestem juz na tyle doswiadczony, ze wiem na czym polega ta gra. Gdybys nie pojmowal to wlasnie na tym. W kazdym razie u tych przyjemniaczkow.
              • oleg3 Re: Gra 30.10.15, 09:57
                Witaj R.

                Przepraszam, ale wejdę w rozmowę inżynierów. Ja bardzo cenię, podziwiam kunszt inżynierów. Ale niestety przenoszenie reguł budowy mostów na społeczeństwo i gospodarkę to skrajny idiotyzm. Lekarze też tak mają. My - panowie życia i śmierci - z pewnością najlepiej rozumiemy świat. Kiedyś takie aspiracje mieli filozofowie.

                Bez obrazy. Miło Cię spotkać.
                • jerycho666 Re: Gra 30.10.15, 10:22
                  oleg3 napisał:

                  > to skrajny idiotyzm.

                  Nie przeszkadza mi bycie idiota. Szczegolnie w oczach innych. W moim firmware jest zaszyte oprogramowanie odpornosci na emocje. Sam jestem w trakcie pisnia oprogramowania sledzenia tego jak jestesmy manipulowani.

                  Konstrukcja mitow pietrzonych od 6000 lat jest na skraju katastrofy budowlanej. Oczywiscie mnie najwygodniej przyznac ci racje, ze to ja sie w tym zakresie myle. Zacisnij mocniej oczy na fale "uchodzcow".

                  Humanistow przekonamy po 45 dniach glodowki. Kazdego osobno. Bez angazowania z naszej strony sil i srodkow. Nalezy byc oszczednym.

                  > Kiedyś takie aspiracje mieli filozofowie.

                  Najwyrazniej stapasz po mostach budowanych przez nich z zeszlorocznych sniegow.

                  > Bez obrazy. Miło Cię spotkać.

                  To moj blad (maxima culpa). Pojawianie sie na lionii strzalu.
      • polski_francuz Pytanko 29.10.15, 15:08
        Co sie zdarzylo w 1962 roku? Szukam ale znalezc nie potrafie? Pewnie Klub Rzymski zaczal rabotac, he?

        W kazdym razie Bitelsi jeszcze grali w Cavern Club. Dla mnie to prehistoriasmile

        PF
        • jerycho666 Re: Pytanko 29.10.15, 21:10
          polski_francuz napisał:

          > Co sie zdarzylo w 1962 roku? Szukam ale znalezc nie potrafie? Pewnie Klub Rzyms
          > ki zaczal rabotac, he?

          Skonczyl i opublikowal swoj raport. Wtedy martwilo ich 2 miliardy. Obecnie jest 7 miliardow "uciekinierow". Zgadzam sie z nimi, ze glupota jest gorsza od wojny.

          Jak taki garunek moze sobie robic nadzieje na kontakty z inteligentnymi cywilizacjami pozaziemskimi. Jedynie nieinteligentne naraza sie na takie ryzyko.
          • polski_francuz Re: Pytanko 29.10.15, 22:30
            Ludzie dzialaja jak jest problem. Prawie nigdy, jak problem sie zarysowuje. Pardon, sa wyjatki. Wlasnie w Niemczech widzialem taka przezornosc sie zarysowujaca.

            Tyle, ze jak widze, oslepia ich ciagle strach przed oskarzeniem o ludobojstwo z 2 ws. I niekiedy postepuja niemadrze.

            PF
            • jerycho666 Mesjasz 30.10.15, 06:54
              polski_francuz napisał:

              > oslepia ich ciagle strach przed oskarzeniem o ludobojstwo

              Adolf gdyby byl skuteczny to spelnilby talmudyczne wymogi zostania Mesjaszem. Nie byloby zadnego zyda (pojecie religijne mala litera), ktory by temu zaprzeczyl.

              Ostatni eksperyment filmowcow zaprzecza aby faktycznie mieli w duszy politpoprawnosc. Zrobiles sobie selfi z Adolfem?

              W 1962 uzywanie kondomow bylo ludobojcze? Smarowali pajeczyna z Czarnobyla?

              Unikamy dyskusji od czapy mieszajac porzadki. Jestesmy skutkiem 4 milionow lat ewolucji naszego gatunku na bazie ewolucji od 3 miliardow lat. Zaden tuz dziennikarstwa tego nie zmieni. Ale kneblowac umieja skutecznie. Najlepiej zakneblowali tego w Dallas w kabriolecie. To byl najwiekszy z antysemitow. Tknal sedna.
    • oleg3 Nie pomogę! 29.10.15, 11:13
      To co przedstawiłeś PAFie to wykwit inteligenckich mrzonek charakterystyczny dla naszego pokolenia (chyba jesteś trochę starszy). Tego nie da się przełożyć na działania praktyczne. Co najwyżej może traktowane jako cel, kierunek działań rządu.
      Widzę tu 2 obszary: polityka (wewnętrzna i zagraniczna, w tym obronna) oraz gospodarka-edukacja. Polityka jest oczywistą domeną rządu. Natomiast gospodarka-edukacja to obszar zarezerwowany dla obywateli, tylko w sposób ogólny regulowany przez rząd. Niech rząd skupi się na dobrym zarządzaniu swoją domeną, a Sejm i Senat na tworzeniu dobrego prawa.

      • polski_francuz Re: Nie pomogę! 29.10.15, 11:28
        Stary ale jary nie Jaro.

        Kierunek to strategia, ktora kazdy rzad powinien miec. Taktyka to jej wykonanie. W taktyke sie nie mieszam.

        Sztab Generalny wokol Jaro sie juz nia zajmie.

        PF
      • andrzejg Re: Nie pomogę! 29.10.15, 11:50
        oleg3 napisał:

        > Natomiast gospodarka-ed
        > ukacja to obszar zarezerwowany dla obywateli, tylko w sposób ogólny regulowany
        > przez rząd. Niech rząd skupi się na dobrym zarządzaniu swoją domeną, a Sejm i S
        > enat na tworzeniu dobrego prawa.
        >

        Tu widzę szansę, że nie będą mieli czasu na zajmowanie się gospodarką. To już było sprawdzone nie jeden raz, jak politycy nie mieszali w gospodarce, to ona działała lepiej. Jest to dla mnie jasne i oczywiste, bo największy nawet głąb w końcu nauczy się poruszać po sferach ubezpieczeń i podatków, czy innych urzędów. Najgorsze są ciągłe zmiany. Ja tam nie mam z tym problemu, bo w końcu umiem czytać, ale gro obywateli ma do tego wstręt i choć czytać tez umie, ale ze zrozumieniem już gorzej. Czyli, jak najmniej mieszania w gospodarce.
        A.
        • polski_francuz Re: Nie pomogę! 29.10.15, 12:00
          Przekaz technologii z uniwersytetow do przemyslu musi panstwo wlasnie ulatwic. Co do reszty sie zgadzam.

          PF
          • andrzejg Re: Nie pomogę! 29.10.15, 12:10
            To mamy we Wrocławiu EIT plus, który w założeniu ma być super laboratorium. Zawiązała się spółka miasta i uczelni wrocławskich...ale to jest za wielkie jak na polskie warunki. Wątpię, aby sąsiedzi byli skorzy do korzystania z tego laboratorium. Na razie działa ono na dotacjach unijnych i rządowych i jest bardzo zależne od polityki, a raczej od woli politycznej rządzących. Niby idea jest dobra, ale jak już gruchną , to takiego giganta, że Polska tego nie przetrawi. Najpierw trzeba naprawić głowy rządzących, aby wyzbyli się gigantomanii.
            • polski_francuz Re: Nie pomogę! 29.10.15, 12:39
              Pieniedzy do rak bym nie dawal, bo sie skonczy jak z tym profesorem elektroniki PWr co kradl Raczej ulatwienia podatkowe. Np. dla tworcy start-up a z 3 lata zwolnienia z podatkow i to bez wzgledu na zyski. Jesli jeszcze tego nie ma.

              Pomniki (super laboratorium), bo to nich mowisz, dlugo nie wytrwaja i sa studnia na pieniadze. Tu trza sprytniej.

              PF

              • jerycho666 Re: Nie pomogę! 29.10.15, 21:19
                polski_francuz napisał:

                > Tu trza sprytniej.

                Ocieralem sie ostatnio o pare potencjalnych projektow niemiecko-polskich. Spryt to mamy jedynie w patriotycznych farmazonach.

                Ci, ktorzy planowali, ze polaczki przepuszcza kase to wybitni fachowcy w swoim gieszefcie.
                • polski_francuz Podobienstwa i roznice 29.10.15, 22:33
                  "przepuszcza kase"

                  Polacy jak i Niemcy (Berliner Flughafen), ze juz nie wspomne o Francuzach budujacych sobie pomniki za zycia (piramida w Luwrze).

                  Ludzie som podobni miszczu.

                  PF
                  • jerycho666 ksiegowi wydajniejsi od inzynierow 30.10.15, 07:43
                    polski_francuz napisał:

                    > "przepuszcza kase"

                    > Ludzie som podobni miszczu.

                    Szalenie podobni. Jest jednak zasadnicza roznica. Lepiej przepuszczac swoje a nie pozyczone.

                    Najbardziej wydajna dzialalnoscia jest drukowanie pieniedzy. Drukowanie obwodow scalonych to maly pikus.

                    Wazne jest kto drukuje. Moga byc nawet juany. Chyba sobie sprawie drukarke laserowa do drukowania bierutowskich gorali. Nadme sobie ego. Zamkna mnie za falszowanie dziedzictwa narodowego?

                    Druga najwydajniejsza dzialalnoscia jest pozyczanie pieniedzy. Po co siac i orac?
                    • jerycho666 redukcja zbednych kosztow 30.10.15, 07:47
                      jerycho666 napisała:

                      > Po co siac i orac?

                      Wyobraz sobie swiat bez roslino- i miesozercow z gielda obslugiwana niemal bezkosztowo. Ja w tym raju bede zasiadal po prawicy. Nawet serce mi przeszczepia na prawe strone.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka