Dodaj do ulubionych

To jest cudowne :-)))

12.11.15, 23:42
27 posłów ślubowało bez Boga. Sprawdziliśmy którzy
wyborcza.pl/1,75478,19178616,27-poslow-slubowalo-bez-boga-sprawdzilismy-ktorzy.html#BoxGWImg
Niech im GWno ufunduje opaski na ramie "Gott nicht mit uns".
Obserwuj wątek
    • andrzejg Tylko 27 wierzących, a reszta nie wierzących... 13.11.15, 07:08
      we własne siły.

      Po co wzywaliby pomocy?

      Ładnie to tak podpierać się Bogiem?
      W robocie też lecisz do szefa z prośbą o pomoc?


      A.
      • sz0k Re: Tylko 27 wierzących, a reszta nie wierzących. 13.11.15, 08:46
        andrzejg napisał:

        > we własne siły.
        >
        > Po co wzywaliby pomocy?
        >
        > Ładnie to tak podpierać się Bogiem?
        > W robocie też lecisz do szefa z prośbą o pomoc?

        A nie? Jak trzeba to lecę.
        Różnica między człowiekiem pokornym a zadufanym pyszałkiem polega na tym, że ten pierwszy zdaje sobie sprawę ze swoich słabości i niedoskonałości i potrafi się do nich przyznać i prosić o pomoc, ten drugi jest przekonany o swojej doskonałości i samowystarczalności. Przy czym słowo "przekonany" jest tu istotne, bo rzeczywistość pokazuje, że taki nie jest i nigdy nie będzie.
        To raz. A dwa to nie wiem jaka jest Twoja relacja z Bogiem, ale moja jest syn-ojciec a nie podwładny-szef. Jak nie prosiłeś nigdy taty o pomoc to nie pozostaje mi nic innego jak tylko połączyć się z Tobą w bólu.
        • andrzejg Re: Tylko 27 wierzących, a reszta nie wierzących. 13.11.15, 09:46
          OK, z tym szefem dałem zły przykład.
          Jednak tu nie o to chodzi. Spójrz na to z innego punktu widzenia.

          Wstać i publicznie nie odwołać się do Boga podczas zaprzysiężenia jest aktem odwagi w dzisiejszych czasach. Znów użyję porównania trochę na wyrost, bo jednak inne mamy czasy, ale mam nadzieję, że zrozumiesz. To tak jakby za czasów komuny poseł odwołał się do Boga.

          Tych 27 pozostaje w zgodzie ze swoimi poglądami (tak na 99 %)
          Ilu jest konformistów wśród pozostałych, którzy idą z wiatrem historii i nie chcą zaszkodzić sobie w karierze politycznej? Jak myślisz?

          Spójrz z tej strony i zastanów się, czy masz się z czego cieszyć.

          A.
          • sz0k Re: Tylko 27 wierzących, a reszta nie wierzących. 13.11.15, 09:59
            andrzejg napisał:

            > OK, z tym szefem dałem zły przykład.
            > Jednak tu nie o to chodzi. Spójrz na to z innego punktu widzenia.
            >
            > Wstać i publicznie nie odwołać się do Boga podczas zaprzysiężenia jest aktem od
            > wagi w dzisiejszych czasach. Znów użyję porównania trochę na wyrost, bo jednak
            > inne mamy czasy, ale mam nadzieję, że zrozumiesz. To tak jakby za czasów komuny
            > poseł odwołał się do Boga.
            >
            > Tych 27 pozostaje w zgodzie ze swoimi poglądami (tak na 99 %)
            > Ilu jest konformistów wśród pozostałych, którzy idą z wiatrem historii i nie ch
            > cą zaszkodzić sobie w karierze politycznej? Jak myślisz?
            >
            > Spójrz z tej strony i zastanów się, czy masz się z czego cieszyć.

            Patrzę i nie wierzę. Coraz lepsze "porównania" Ci wychodzą andrzeju. Mógłbyś z "czystym" sumieniem robić jako redaktor GWna. Nie odwołanie się do Boga jest dzisiaj aktem odwagi na miarę przyznania się do Boga w czasach komuny... brawo... po prostu brawo...

            "Problem" tkwi w tym andrzeju, że ja i podejrzewam że większość ludzi wierzących nie ma z tym, czy ktoś się odwoła do Boga, czy nie przy przysiędze w ogóle ŻADNEGO problemu... Oczywiście miło jest widzieć jak ludzie nie wstydzą się Boga przed wszystkimi, ale z politycznego punktu widzenia to ja zamierzam rozliczać ich z tego co będą robić, a nie do kogo się odwołują. Zabawne w tym wszystkim jest jednak to na co chciałem zwrócić uwagę postem otwierającym - jak widać ta sprawa jest istotna dla Gazety Koszernej. Gazeta, która przy każdej możliwej sposobności wyje nad "antysemityzmem", "stygmatyzowaniem ludzi", "zaglądaniem w rozporki", itp. itd. A tu co robi? Dokładnie to. Jak nie przymierzając w tym dowcipie z ilością żydowskich skrzypków w orkiestrze.
            • andrzejg przeczysz sam sobie 13.11.15, 10:07
              sz0k napisał:

              > "Problem" tkwi w tym andrzeju, że ja i podejrzewam że większość ludzi wierzącyc
              > h nie ma z tym, czy ktoś się odwoła do Boga, czy nie przy przysiędze w ogóle ŻA
              > DNEGO problemu...

              To dlaczego wyskakujesz z radości w górę ciesząc się, że tylko 27 nie przysięgało na Boga?
              Problem masz chyba głębszy niż myślisz.

              Do reszty odniosę się później. Z pomocą Boga biznes się kręci i musze lecieć.

              • sz0k Re: przeczysz sam sobie 13.11.15, 10:10
                andrzejg napisał:

                > sz0k napisał:
                >
                > > "Problem" tkwi w tym andrzeju, że ja i podejrzewam że większość ludzi wie
                > rzącyc
                > > h nie ma z tym, czy ktoś się odwoła do Boga, czy nie przy przysiędze w og
                > óle ŻA
                > > DNEGO problemu...
                >
                > To dlaczego wyskakujesz z radości w górę ciesząc się, że tylko 27 nie przysięga
                > ło na Boga?

                Źle mnie odebrałeś. Ja się cieszyłem z durnoty i hipokryzji redaktorów GWna, kwestia ilu posłów odwołało się do Boga, czy nie w ogóle mnie zajmuje.
                • sz0k korekta: mnie NIE zajmuje n/txt 13.11.15, 10:12

                  • andrzejg dobra, dobra...podprogowa reakcja się liczy 13.11.15, 14:21
                    smile
          • oleg3 Re: Tylko 27 wierzących, a reszta nie wierzących. 13.11.15, 10:03
            andrzejg napisał:


            > Wstać i publicznie nie odwołać się do Boga podczas zaprzysiężenia jest aktem odwagi w dzisiejszych czasach.

            To jest Andrzeju odwołanie się do wyborców! Jaka odwaga? Cyniczne wyrachowanie. Nie idzie przecież o Kowalskiego nagle ustawionego przed kamerą tylko o posła, które ma w głowie tylko jedno - reelekcja. I GW słusznie robi raban. Jest źle, a nawet b. źle. Tylko 27 posłow z 460 odwołuje się do wyborców w typie UBeńka i Andrzeja.
            • oleg3 Re: Tylko 27 wierzących, a reszta nie wierzących. 13.11.15, 10:29
              Pozwolę sobie na uzupełnienie poprzedniego postu.

              Czy ktoś na podstawie dodania do roty przysięgi "tak mi dopomóż Bóg" jest w stanie prognozować jak dany poseł/posłanka będzie głosował w kwestii in vitro, eutanazji, religii w szkołach . Aktualny lider lewicy w Sejmie czyli Kopaczowa prosiła Boga o pomoc. Szef klubu sejmowej lewicy też.
              • andrzejg Re: Tylko 27 wierzących, a reszta nie wierzących. 13.11.15, 14:27

                Nie rozumiem dlaczego deklaracja 'tak mi dopomóż Bóg' jest tak istotną. W sumie jest to deklaracja wiary, a co za tym idzie i światopoglądu. Czyli co? Od samego początku mamy do czynienia z mataczami. Ot, polityka, słowa się nie liczą.
                • oleg3 Re: Tylko 27 wierzących, a reszta nie wierzących. 13.11.15, 14:36
                  andrzejg napisał:

                  >
                  > Nie rozumiem dlaczego deklaracja 'tak mi dopomóż Bóg' jest tak istotną. W sumie
                  > jest to deklaracja wiary, a co za tym idzie i światopoglądu. Czyli co? Od same
                  > go początku mamy do czynienia z mataczami. Ot, polityka, słowa się nie liczą.

                  To nie do końca tak. Można wierzyć w Boga nie będąc związanym z żadną religią. Taka deklaracja ma oczywiście znaczenie jako element państwowej ideologii, choć - jak już pisałem - nie przekłada się na konkretne głosowania. Komorowski, Kopacz, Petru, Tusk (? nie jestem pewien bo to krętacz) przywoływali Boga w ślubowaniu i co z tego politycznie wynika?
                  • andrzejg Re: Tylko 27 wierzących, a reszta nie wierzących. 13.11.15, 21:01
                    oleg3 napisał:

                    > Komorowski, Kop
                    > acz, Petru, Tusk (? nie jestem pewien bo to krętacz) przywoływali Boga w ślubow
                    > aniu i co z tego politycznie wynika?

                    domyślam się ,że prezes przywoływał Boga szczerze, w przeciwieństwie do ww wymienionych
                    • andrzejg Olegu, zacytuję klasyka 13.11.15, 21:23
                      ja jestem tu gdzie wtedy, Ty tam gdzie stał Hasz

                      miłych snów
                    • dachs Przypuszczam, że wątpię, Andrzeju 13.11.15, 21:28
                      andrzejg napisał:

                      > domyślam się ,że prezes przywoływał Boga szczerze, w przeciwieństwie do ww wymi
                      > enionych

                      Jarosław Kaczyński napisał:
                      „Drugą możliwością była praca z profesorem Święcickim od prawa pracy. Ale tego nie bardzo chciałem. Nie lubiłem prawa pracy, a poza tym bardzo związany z Kościołem profesor Święcicki z góry zapowiedział, że będę czytał w czasie mszy. To nie był czas szczególnego natężenia moich praktyk religijnych, a tym bardziej nie planowałem zostać aktywistą kościelnym z przymusu.”

                      Najwyraźniej praktyki religijne nasiliły się dopiero w okresie, kiedy nie były już przeszkodą w karierze, a swoje apogeum odniosły, gdy bez nich kariera nie byłaby możliwa
                      • dachs Przypuszczam, że wątpię, Andrzeju - errata 13.11.15, 21:37
                        To powyżej napisał Lech Kaczyński, ale nie ma żadnych przesłanek wskazujących, że Jarosław był pobożniejszy od brata.
                        Wiadomo, że z uczciwością raczej był na bakier. Najpierw chciał być komunistycznym prokuratorem, a pracę doktorską obronił przez korupcję.
                      • andrzejg Re: Przypuszczam, że wątpię, Andrzeju 13.11.15, 21:38
                        Cześć Andrzeju. Dzięki za cytat.

                        Miło Cię widziec w dobrej kondycji

                        A.
                        • dachs Re: Przypuszczam, że wątpię, Andrzeju 13.11.15, 21:55
                          andrzejg napisał:

                          > Cześć Andrzeju. Dzięki za cytat.

                          Polecam książkę: "O dwóch takich", może być w antykwariatach. Pasjonująca.
                          >
                          > Miło Cię widziec w dobrej kondycji.

                          Pozdrawiam Cię serdecznie.
    • benek231 Tylko 27 nie-infantylnych poslow - ZGROZA :O) 13.11.15, 09:28
      Powiedz mi tak uczciwie Sz0ku, czy ty naprawde wierzysz w te debilizmy?
    • krates-8 prawdziwy demokrata 13.11.15, 12:03
      dodałby:
      tak mi dopomóż Bóg
      albo Inne Źródło Dobra, Piękna, Równości i Tolerancji
      o ile któreś z Was istnieje
      • sz0k Re: prawdziwy demokrata 13.11.15, 12:06
        krates-8 napisał:

        > dodałby:
        > tak mi dopomóż Bóg
        > albo Inne Źródło Dobra, Piękna, Równości i Tolerancji
        > o ile któreś z Was istnieje

        Nom. W lożach masońskich tak właśnie chyba mają smile
        • qwardian Re: prawdziwy demokrata 13.11.15, 15:03


          Mamy świeżo w pamięci władze tych co wojowali z Bogiem, albo w niego nie wierzyli i ja byłbym sceptyczny co do ich wybitnych kompetencji. Raczej w mordowaniu, złodziejstwie i oszustwie...
    • qwardian Re: To jest cudowne :-))) 13.11.15, 12:42

      To mniej więcej takie same proporcje co...

      Ponad 1,5 mln osób w ciągu roku trafia do szpitali psychiatrycznych.

      pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenia_psychiczne
      W 38 milionowym narodzie minus 2.5 miliona na emigracji, czyli 35.5 mln, czyli około 4 procent
    • amityr Re: To jest cudowne :-))) 13.11.15, 12:47
      Chyba rano pijesz na czczo sok z buraka. a dopiero pacierz, jeżeli go w ogóle odmawiasz i znasz.Hahaha
      sz0k napisał:

      > 27 posłów ślubowało bez Boga. Sprawdziliśmy którzy
      > wyborcza.pl/1,75478,19178616,27-poslow-slubowalo-bez-boga-sprawdzilismy-ktorzy.html#BoxGWImg
      > Niech im GWno ufunduje opaski na ramie "Gott nicht mit uns".
      >
      • wikul Re: To jest cudowne :-))) 13.11.15, 20:58
        https://fbcdn-photos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xtp1/v/t1.0-0/s480x480/12187728_1690396791194342_6426320986134864275_n.jpg?oh=e5e44bf013954bd18b197d0138cd6e21&oe=56C23B7E&__gda__=1455578203_48993c76c3548e62ce74cb49ee920a64
    • benek231 Cudowne? Istotnie. Bo to Kowalczyk :O) 14.11.15, 22:41
      Bardzo delikatny wprawdzie, ale bezlitosny w krytyce religijnych kretynizmow.

      kowalczyk.blog.polityka.pl/2015/11/14/niech-im-dopomoze/#more-2164

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka