Dodaj do ulubionych

OPZZ i "Solidarność"

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.02, 21:44
Związki zawodowe walczą ramię w ramię.Solidarność z OPZZ znalazły wspólne
zagrożenie.I co? Nagle nieistotne są korzenie?
Znów się okazuje ,że w obliczu biedy Polacy są solidarni.
Może lepiej będzie gdy ta bieda tak na stałe zagości?
Jestem pewien ,gdy tylko się poprawi (oby)
zaraz pamięć wróci i jeden drugiemu wytknie co ma do wytknięcia.

Andrzej
Obserwuj wątek
    • Gość: Cisza Re: OPZZ i S IP: *.warszawa-zoliborz.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 23:39
      Związki nie są od wypominani9a historii, tylko od obrony pracowników.
      Ich kierownictwa zbyt często o tym zapominają
      • Gość: n0str0m0 zwiazki chemiczne, barwa khaki, zapach wojskowy IP: *.omega6.scvmaxonline.com.sg 12.04.02, 07:24

        > Związki nie są od wypominani9a historii, tylko od obrony pracowników.


        a pasta jest do butow

        nostromo
        • odarpi Re: zwiazki chemiczne, barwa khaki, zapach wojskowy 12.04.02, 10:31
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

          >
          > > Związki nie są od wypominani9a historii, tylko od obrony pracowników.
          >
          >
          > a pasta jest do butow
          >
          > nostromo


          Jest tez i do zebow. Ale nie nalezy ich mieszac ani pomyslic...

          Odarpi syn Egigwy
          • odarpi Re: zwiazki chemiczne, barwa khaki, zapach wojskowy 12.04.02, 10:34
            odarpi napisał(a):

            > Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
            >
            > >
            > > > Związki nie są od wypominani9a historii, tylko od obrony pracowników.
            > >
            > >
            > > a pasta jest do butow
            > >
            > > nostromo
            >
            >
            > Jest tez i do zebow. Ale nie nalezy ich mieszac ani pomyslic...
            >
            > Odarpi syn Egigwy


            Oczywiscie POMYLIC! wink
            OsE
    • Gość: tete o współdziałaniu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 09:15
      Fakt - to pierwszy raz gdy te największe centrale związkowe porozumiały się co
      do wspólnych protestów ale na poziomie zakładowym współpraca związków
      zawodowych trwa od dawna. Wymusza to - choćby ustawa o związkach zawodowych,
      która zobowiązuje związki do przedstawienia pracodawcy wspólnego stanowiska,
      projektu czy propozycji. Nie byłoby to możliwe gdyby związki zawodowe toczyły z
      sobą wojnę. Media pokazują wyłącznie sensacje związkowe : konflikty, strajki,
      palenie opon itd., życie "na dole" - to porozumienia, kompromisy, zawieranie
      układów zbiorowych.
      A różnice są. Owszem. Jednak stroną dla związków zawodowych zawsze powinien być
      pracodawca a nie inny związek zawodowy.

      smile)tete
      • Gość: AndrzejG Re: o współdziałaniu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.02, 09:24
        Czyli stąd wynika prosty wniosek,miejsce związków są w zakładach pracy.
        Poprzedni rząd nic nie mógł dobrego zrobić,
        bo jakże związki zawodowe miałyby wystepować przeciw sobie.
        Śmierć samobójcza po prostu.
        Teraz OPZZ ma śmieszną rolę do odegrania,
        przecież są w koalicji rządzącej
        i przeciw niej wystepować muszą.
        Czy to występowanie nie jest aby pozorowane?
        Prosty stąd wniosek:
        niech każdy robi swoje

        Pozdrawiam Andrzej
        • Gość: tete Re: o współdziałaniu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 09:37
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

          > Czyli stąd wynika prosty wniosek,miejsce związków są w zakładach pracy.

          To oczywiste, że do związku zawodowego zapisują się PRACOWNICY. Miejsce - o
          którym mówisz - może być w zakładzie i poza nim. W wielu krajach związki zawodowe
          funkcjonuja niejako "poza" zakładami pracy jako lokalne struktury lub struktury
          branżowe.

          > Poprzedni rząd nic nie mógł dobrego zrobić,
          > bo jakże związki zawodowe miałyby wystepować przeciw sobie.
          > Śmierć samobójcza po prostu.

          Poprzedni rząd chciał zliberalizować kodeks ale jak wiesz Solidarność miała sporo
          do powiedzenia i zamiar się nie powiódł.

          > Teraz OPZZ ma śmieszną rolę do odegrania,
          > przecież są w koalicji rządzącej
          > i przeciw niej wystepować muszą.
          > Czy to występowanie nie jest aby pozorowane?

          Centrala krajowa OPZZ czyni różne próby porozumienia się i z rządem i ze
          związkiem pracodawców ale zdaje się, że "doły" OPZZ mają inne zdanie, nie chą
          zaakceptować kompromisu w tej sprawie. Myślę, że powód jest prosty : związkowcy
          nie wierzą, że proponowane przez rząd zmiany w kodeksie spowodują zwiększenie
          miejsc pracy a tym samym zahamują rosnące bezrobocie.

          smile) pozdrawiam, tete




          • Gość: AndrzejG Re: o współdziałaniu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.02, 09:56
            Gość portalu: tete napisał(a):

            związkowcy
            > nie wierzą, że proponowane przez rząd zmiany w kodeksie spowodują zwiększenie
            > miejsc pracy a tym samym zahamują rosnące bezrobocie.
            >


            Wiesz.Mam takie samo odczucie.Mi tam kodeks nawet w dzisiejszej postaci
            nie przeszkadza.Nie szastam ludźmi i nie zmieniam ich jak rękawiczki,
            to co mi tam po zmianach w kodeksie.
            Jedno mnie zastanawia z Twojej wcześniejszej wypowiedzi.
            Doły się dogadują.Wiem i widzę to chociaż nie mam aż takiej styczności.
            To o co tu chodzi?Kto tu miesza?
            Czy taka skrzywiona moralność?
            Góra krzyczy i pomstuje a cichcem się dogadują.
            Takie zachowanie widzę również wśród partii politycznych.
            Chyba wychodzi na to ,że nikomu nie należy wierzyć.

            Pozdrawiam Andrzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka