Dodaj do ulubionych

PF - co Ty na to?

04.02.16, 08:59

Nawet jeśli Rosjanie odpalili pięć bomb, wina pilota nie ulega wątpliwości. Czyli jeszcze raz o "fizyce smoleńskiej"

Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,19577778,nawet-jesli-rosjanie-odpalili-piec-bomb-wina-pilota-nie-ulega.html#ixzz3zBSTGxzD

Pytam, bo sam się nie znam -
Obserwuj wątek
    • andrzejg Re: PF - co Ty na to? 04.02.16, 09:25
      Zrobiłem eksperyment i rzuciłem pustą puszką po coca coli, a ta poodbijała się i wylądowała lekko nadgnieciona, ale cała. Potem rzuciłem pełną coca colą, wcześnie wstrząsnąwszy, a ta wręcz wybuchła. Dowód jak na dłoni. Tutka nie była pusta.
      • qwardian Re: PF - co Ty na to? 04.02.16, 09:46
        Tu-154M rozpadł się na 30 tys. kawałków..
        • xiazeluka Re: PF - co Ty na to? 04.02.16, 16:35
          A na ile kawałków powinien się rozpaść?
          • qwardian Re: PF - co Ty na to? 04.02.16, 23:44

            • qwardian Re: PF - co Ty na to? 04.02.16, 23:55
              Kilka, kilkadziesiąt, kilkaset. Części doliczono się więcej niż samolot, który w 1988 roku eksplodował dziewięć kilometrów nad Lockerbie,
      • dicksmith Re: PF - co Ty na to? 04.02.16, 09:51
        "a ta wręcz wybuchła" ... i co ? rozpadła się na części?
        • andrzejg Re: PF - co Ty na to? 04.02.16, 10:04
          Zrób sobie eksperyment , to się dowiesz
    • dicksmith Re: PF - co Ty na to? 04.02.16, 09:47
      "I to jest odpowiedź na pytanie, czemu nie było krateru. Praktycznie cały ten pęd wytracał się w kierunku poziomym, w niesprężystych zderzeniach z drzewami, słupami i wszystkim, co stało na drodze tupolewa. On nie spadł z nieba na ziemię, on z dużą prędkością pędził przez las."

      Niby racja, ale jednak nie ma śladów na to że szedł przez las jak burza. Odpadł mu tylko kawałek jednego skrzydła, a reszta samolotu wylądowała jako pomieszanie z poplątaniem + milion drobnych kawałków. Drzewa nie mogły pociąć samolotu w drobne kawałki.

      • copyleftist Re: PF - co Ty na to? 04.02.16, 10:05

        > Drzewa nie mogły pociąć samolotu w drobne kawałki.

        Cięły sowiecką konstrukcję.

        Należałoby zbadać inne katstrofy z udziałem tych tam TU-ileś-tam. Znając życie, założyłbym się, że też rozwalały się na kawałki. Ciekawe - czy na te same.
        • dicksmith Re: PF - co Ty na to? 04.02.16, 10:11
          natura kontra sowieci, trzymam z naturą, ale jednak....
        • qwardian Re: PF - co Ty na to? 04.02.16, 16:08

          Na tyle kawałków te które miały eksplozję na pokładzie...
          • xiazeluka Re: PF - co Ty na to? 04.02.16, 16:34
            A co na pokładzie wybuchło? I gdzie dokładnie?
            • qwardian Re: PF - co Ty na to? 04.02.16, 17:12

              Ja odpowiadałem na niżej zadane pytanie. Znasz odpowiedź?

              Należałoby zbadać inne katstrofy z udziałem tych tam TU-ileś-tam. Znając życie, założyłbym się, że też rozwalały się na kawałki. Ciekawe - czy na te same.
      • xiazeluka Re: PF - co Ty na to? 04.02.16, 16:33
        "Niby racja, ale jednak nie ma śladów na to że szedł przez las jak burza"

        Sprawdziłeś?
        • dicksmith Re: PF - co Ty na to? 05.02.16, 23:18
          Sprawdziłem.
          • xiazeluka Re: PF - co Ty na to? 06.02.16, 18:52
            Acha. No to gratulacje dla Waszej Cesarskiej Wysokości Bonaparte.
      • hymenos Re: PF - co Ty na to? 08.02.16, 15:11
        dicksmith napisał:

        > Drzewa nie mogły pociąć samolotu w
        > drobne kawałki.

        A jesteś w stanie podać źródło informacji o tym, że samolot na drobne kawałki pocięły drzewa? Bo udokumentowanych śladów przelotu w postaci zerwanych linii elektrycznych czy uszkodzonych drzew jest całkiem sporo ale żeby samolot został pocięty na drobne kawałki przez drzewa znaleźć nie mogę.
        • dicksmith Re: PF - co Ty na to? 08.02.16, 16:14
          a co go tak pocięło? może Petru by coś wiedział?
          • hymenos Re: PF - co Ty na to? 08.02.16, 16:28
            Nie wiem jak Petru, ale samolot rozczłonkowało uderzenie w glebę. Energia kinetyczna była wystarczająca do tego, by samolot rozleciał się na kawałki. Oczywiście zwyczajowo odpowiedzi na najprostsze pytania brak. Może to Maciarewicz wymyślił, że drzewo rozbiło samolot i namiętnie dowodzi, że tak nie było?
            • dicksmith Re: PF - co Ty na to? 08.02.16, 16:51
              ta cholerna gleba! gdyby jej nie było samolot byłby cały a ludzie zdrowi
              • hymenos Re: PF - co Ty na to? 08.02.16, 18:12
                Oczywiście, przyczyną rozczłonkowania samolotu było uderzenie w glebę, a Ty niestety należysz do łatwowiernych idiotów, którym można wcisnąć dowolną głupotę jak chociażby żelazna brzoza rozbijająca w drobiazgi samolot. Gdyby gleby nie było to samolot w ogóle by nie wystartował, ROTFL.
                • dicksmith Re: PF - co Ty na to? 08.02.16, 21:05
                  co brzozy nie było? przecież zajmuje ona centralne miejsce w świetnych raportach Anodiny i Millera.
                  • hymenos Re: PF - co Ty na to? 08.02.16, 22:47
                    dicksmith napisał:

                    > co brzozy nie było? przecież zajmuje ona centralne miejsce w świetnych raportac
                    > h Anodiny i Millera.
                    Tak może twierdzić jedynie ten, kto tych raportów nie zna. Brzoza jest tylko jednym z wielu z ciągu zdarzeń, które doprowadziły w końcowym efekcie do uderzenia samolotu w glebę a z raportu wynika, że nawet, gdyby samolot nie zahaczył o te nieszczęsne drzewo to i tak katastrofy by nie uniknął. Może zamiast powoływać się na informacje wyssane z cholera wie jakich brudnych paluchów, powołasz się na takie rzeczy jak burdel w polskim lotnictwie za Błasika, Komorowskiego czy Kaczyńskiego i innych takich potwierdzonym chociażby katastrofą casy czy zadufaniem i butą połączonymi z nieudolnością i kompletną nieznajomością czy też ignorancją praw i zasad wszystkich służb odpowiedzialnych za przygotowanie lotów ze statusem HEAD z kancelarią prezydenta i rządu na czele.
    • dicksmith no właśnie! PF - co Ty na to? 04.02.16, 09:59
      Peefie, wypowiedz się. Jesteś znawcą inżynierii materiałowej. Czy nie uważasz że ten "smoleński" Tupolew, zbudowany z elastycznych stopów aluminium, nie powinien wskutek uderzenia w las rozpaść się na tyle drobnych kawałków? Co innego gdyby był odlany z żeliwa smile
      • wikul Re: no właśnie! PF - co Ty na to? 04.02.16, 15:18
        Przeczytaj raport Millera albo jakieś streszczenie z tego raportu to będziesz wiedział, i nie będziesz musiał się kompromitować pisaniem bredni.

        www.tvn24.pl/raporty/raport-millera,364
        • dicksmith Re: no właśnie! PF - co Ty na to? 04.02.16, 23:08
          Raport tej agiehamskiej świni nie wart jest funta kłaków. To już Anodina mniej nakłamała.
        • dicksmith fachowiec od lotnictwa Jerzy Miller 05.02.16, 00:06
          co prawda ukończył studia na Wydziale Elektrotechniki, Automatyki, Informatyki i Elektroniki AGH, ale późniejsza kariera potoczyła mu się dość daleko od lotnictwa: polski urzędnik państwowy i samorządowy, od 1998 do 2000 podsekretarz i sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, w 2003 prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, od 2004 do 2006 prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, od 2006 do 2009 zastępca prezydenta m.st. Warszawy, od 2007 do 2009 i od 2011 do 2015 wojewoda małopolski, od 2009 do 2011 minister spraw wewnętrznych i administracji.. CV że palce lizać.
          • wikul Re: fachowiec od lotnictwa Jerzy Miller 05.02.16, 00:41
            Minister Miller był przewodniczącym komisji a nie badaczem przyczyn. Oto ci co badali przyczyny.
            Podkomisja lotnicza:

            Eksperci z zakresu szkolenia lotniczego, ruchu lotniczego, ratownictwa lotniczego, łączności, nawigacji i meteorologii:
            1.ppłk pil. mgr inż. Robert Benedict ? przewodniczący (początkowo przewodniczącym podkomisji lotniczej był kmdr rez. pil. Dariusz Majewski)
            2.dr inż. Maciej Lasek? zastępca przewodniczącego (zastępca przewodniczącego PKBWL)
            3.kmdr rez. pil. mgr inż. Dariusz Majewski
            4.mgr inż. Bogdan Fydrych (członek PKBWL)
            5.mgr Wiesław Jedynak (PLL LOT)
            6.dr Agnieszka Kunert-Diallo (PLL LOT)
            7.mgr inż. Krzysztof Lenartowicz
            8.mgr inż. Edward Łojek
            9.ppłk rez. mgr inż. Mirosław Milanowski
            10.ppłk rez. mgr inż. Maciej Ostrowski
            11.mgr inż. Kazimierz Szostak (PLL LOT)
            12.mgr inż. Waldemar Targalski(członek PKBWL);
            13.ppłk rez. pil. mgr inż. Andrzej Winiewski
            14.dr hab. Marek Żylicz

            Eksperci z zakresu eksploatacji statków powietrznych, awioniki, techniki lotniczej, logistyki i informatyki:
            1.dr inż. Stanisław Żurkowski ? przewodniczący (członek PKBWL)
            2.płk mgr inż. Mirosław Wierzbicki? zastępca przewodniczącego
            3.mjr mgr inż. Dariusz Dawidziak
            4.ppłk mgr inż. Dariusz Majewski
            5.ppłk mgr inż. Leszek Filipczyk
            6.mjr mgr inż. Artur Kułaszka (ITWL)
            7.prof. dr hab. inż. Ryszard Krystek
            8.mgr inż. Piotr Lipiec (PLL LOT
            9.mgr inż. Władysław Metelski
            10.ppłk dr inż. Sławomir Michalak (ITWL)
            11.ppłk mgr inż. Janusz Niczyj (ITWL)
            12.płk rez. mgr inż. Jacek Przybysz
            13.mjr rez. mgr inż. Jerzy Skrzypek
            14.mgr inż. Wiesław Wypych (PLL LOT
            15.ppłk mgr inż. Cezary Musiał

            Eksperci z zakresu medycyny lotniczej, psychologii i patomorfologii:
            1.płk dr n.hum. Olaf Truszczyński ? przewodniczący (Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej)
            2.ppłk lek. med. Bogusław Biernat

            pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_Badania_Wypadk%C3%B3w_Lotniczych_Lotnictwa_Pa%C5%84stwowego

            Znasz lepszych pisowska sieroto?
            • dicksmith Re: fachowiec od lotnictwa Jerzy Miller 05.02.16, 00:56
              a na jakiej podstawie ci wszyscy fachowcy wydali swoje opinie, nie mając dostępu do wraku samolotu? Wróżyli z fusów?
              • wikul Re: fachowiec od lotnictwa Jerzy Miller 05.02.16, 01:17
                Na tyle na ile były im potrzebne to mieli a do odczytywania i analizy komend podczas lądowania z "czarnych skrzynek" wrak im nie był potrzebny.
                • dicksmith zajrzałem do raportu Millera 05.02.16, 01:36
                  Nie ma w nim żadnego dowodu badania z zakresu metaloznawstwa jakiegokolwiek kawałka samolotu, co czyni ten raport kompletnie bezwartościowym, gdyż bez badań materiałowych nie można wyrokować o przyczynie katastrofy. Czarne skrzynki tego nie powiedzą. Takie raporty, jak ten Millera, są możliwe tylko w Polsce czyli nigdzie.
                  • bobislaw.borboje Re: zajrzałem do raportu Millera 05.02.16, 07:47
                    Do stwierdzenia oczywistych faktów, że usiłowano złamać chyba wszystkie możliwe procedury w 36 SPL (presja z kancelarii), że po katastrofie w Mirosławcu przydupasy "najwyższego zwierzchnika" (z pomocą różnych usłużnych Gosiewskich) nie pozwalały wyciągać wniosków, że za organizację tej wyborczej kiełbasianej wycieczki co najmniej taką samą winę co Arabski ponosi Duda, że w transporcie vipów kancelaria Zimnego przyjęła za obowiązujący tzw. styl "gruziński", to nie jest potrzebny żaden kawałek metalu.
                    • dicksmith Re: zajrzałem do raportu Millera 05.02.16, 23:20
                      to co napisałeś powyżej, to tylko nic nie wyjaśniające didaskalia
                      • jaceq Re: zajrzałem do raportu Millera 05.02.16, 23:49
                        To wyjaśnia praktycznie wszystko, dick. Nic już więcej nie trzeba.
                        • jaceq Re: zajrzałem do raportu Millera 06.02.16, 11:02
                          BTW, która to lufa przyprezydęckiego tink-tanku wymyśliła tę nieszczęsną i niepotrzebną wycieczkę? Nie byłby to aby niejaki Duda? Z tego miejsca powinna się zaczynać ława oskarżonych.
                          • dicksmith Re: zajrzałem do raportu Millera 08.02.16, 22:16
                            Tak, Duda wszystkiemu winien. Inspirator! Po takiej inspiracji organizator nie mógł już zapobiec katastrofie.
      • wikul Re: no właśnie! PF - co Ty na to? 06.02.16, 00:24
        Rozbił się na drobne kawałki po uderzeniu w ziemię a nie w las. Na drobne kawałki rozbijają się nawet samoloty uderzające wodę a co dopiero w ziemię. Nie potrzeba znajomości inżynierii materiałowej, wystarczy zaobserwować skutki katastrof samochodowych itp.
        • qwardian Re: no właśnie! PF - co Ty na to? 06.02.16, 00:37
          Samochody nie rozbijają się na kawałki po uderzeniu w drzewo, tylko zgniatają jak harmonijka..
          • wikul Re: no właśnie! PF - co Ty na to? 06.02.16, 20:29
            Tak, tak, tylko co zamiata straż czy policja.
        • dicksmith wystarczy zaobserwować skutki katastrof samochodow 06.02.16, 00:39
          Widzę że ty też po miękkich studiach, jak nie przymierzając były płemieł.






          • piq smoleńska prostytutko, jeśli chcesz porównywać... 06.02.16, 23:35
            ...katastrofy samochodowe, to przypomnę, że pień drzewa o średnicy 17 cm Witold Rychter uznał za "niezłamywalny" dla samochodu jeszcze w latach 1960., kiedy auta robiono z półtora raza grubszej blachy niż dzisiaj. A auto, drogi bucu, jest wielokrotnie twardsze od skrzydła samolotu.
            • dicksmith kultura twojej wypowiedzi szKODniku 07.02.16, 01:33
              godna jest twoich mentorów z PO i Nowoczesnej
              • piq nie mam mentorów tam, gdzie myślisz, komuchu... 07.02.16, 03:24
                ...i kacapski chłopcu na posyłki.
    • polski_francuz Chacun son travail 04.02.16, 10:06
      Gdybym dostal wrak samplotu to zaczalbym sie zastanawiac jak sie do sprawy zabrac. Porownalbym z inymi katastrofami samolotow w terenie zalesionym. Pewnie srodki tez bylyby duze to bylbym zrobil model 1:10 drona i bylbym go puscil na male drzewka. Czyli zrobilbym symulacje wypadku. Zazadalbym prawa rekrutacji ekipy badawczej (z 10 osob) i 2 lat czasu.

      I na koncu przedstawilbym wnioski. Dodam jeszcze, ze pamietajac raport Warrena, i emocje ktore budzi katastrofa, przypuszczalnie zazadalbym ochrony policyjnej i bardzo wysokiego honorarium liczac sie z tym, ze pracy juz po raporcie w Polsce bym nie dostal.

      Tyle co do mojego nastawienia do tej pracy.

      Niestety, nawet jesli Rosjanie wrak oddadza to mozna byc pewnym, ze zachachmecili poteznie co sie tylko dalo i trudno rozsadne wnioski wyciagac.

      I mozna tez byc pewnym, ze nikt nie laduje sie prezydenckim samolotem na malym lotnisku we mgle.

      PF
      • dicksmith Re: Chacun son travail 04.02.16, 10:13
        zamiast owijać w bawełnę, profesorze, wyciągnij wnioski na podstawie znanych nam zdjęć
        • polski_francuz Re: Chacun son travail 04.02.16, 10:17
          Wnioski zostaly juz wyciagniete. Mam przynajmniej nadzieje, ze nikt juz nie wyladuje prezydenckim samolotem we mgle na malym lotnisku.

          Pytasz o przyczyny katastrofy. I w tym temacie za malo wiem by sie wypowiedziec.

          PF
          • dicksmith Re: Chacun son travail 04.02.16, 10:19
            boisz się?
            • polski_francuz Re: Chacun son travail 04.02.16, 10:30
              Nie. Raczej, jak juz cos robie, to staram sie robic dobrze.

              PF
          • qwardian Re: Chacun son travail 04.02.16, 10:38
            Jako fizyk Francuzie powinieneś wypowiadać się w języku tej dziedziny, czyli matematyką...
      • dicksmith małe lotnisko, mgła... 04.02.16, 10:32
        Profesorze inżynierze, po co te didaskalia? Mamy dowody, jakieś części samolotu, kawałki... choćby nawet i nie od tego samolotu były, to też są dowodami, a ty profesorze tymczasem dajesz się indoktrynować przez dziennikarzy i inną hołotę ... wstyd
        • polski_francuz Re: małe lotnisko, mgła... 04.02.16, 10:38
          Postaram sie wygrac w tenisa w poludnie by zmazac te blame...

          Pozdro

          PF
          • dicksmith Re: małe lotnisko, mgła... 04.02.16, 10:44
            nie myśl że zmażesz tę plamę poprzez rekreacyjne ogranie Wojtka Fibaka, oj nie smile
            • polski_francuz Re: małe lotnisko, mgła... 04.02.16, 11:02
              Jak nie zmaze, to siem w piekle usmaze...

              PF
            • wikul Do leniwego, ogłupiałego propagandą dicksmith'a 04.02.16, 15:54
              Przyczyny katastrofy
              Przyczyną wypadku było "zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg. Doprowadziło to do zderzenia z przeszkodą terenową, oderwania fragmentu lewego skrzydła wraz z lotką, a w konsekwencji do utraty sterowności samolotu i zderzenia z ziemią". W raporcie wyszczególniono też sześć głównych czynników mających wpływ na to, że doszło do katastrofy:
              1. Niekontrolowanie wysokości za pomocą wysokościomierza barometrycznego podczas wykonywania podejścia nieprecyzyjnego.
              2. Brak reakcji załogi na komunikaty PULL UP generowane przez TAWS.
              3. Próba odejścia na drugi krąg przy wykorzystaniu zakresu pracy ABSU – automatyczne "odejście".
              4. Przekazywanie przez KSL załodze informacji o prawidłowym położeniu samolotu względem progu DS, ścieżki schodzenia i kursu, co mogło utwierdzać załogę w przekonaniu o prawidłowym wykonywaniu podejścia, gdy w rzeczywistości samolot znajdował się poza strefą dopuszczalnych odchyleń.
              5. Niepoinformowanie załogi przez KSL o zejściu poniżej ścieżki schodzenia i zbyt późne wydanie komendy do przejścia do lotu poziomego.6. Nieprawidłowe szkolenie lotnicze załóg w 36 splt na samolotach Tu-154M. "Okolicznościami sprzyjającymi" wystąpieniu katastrofy były natomiast m.in.: niewłaściwa współpraca załogi powodująca nadmierne obciążenie dowódcy statku powietrznego w ostatniej fazie lotu, niedostateczne przygotowanie załogi do lotu, niedostateczna wiedza członków załogi w zakresie funkcjonowania systemów samolotu, niewłaściwe wzajemne monitorowanie czynności członków załogi oraz brak reakcji na popełniane błędy, nieprawidłowy dobór składu załogi do realizacji zaplanowanego zadania oraz nieskuteczny bezpośredni nadzór.

              To stwierdziła Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP) w której skład wchodzą najlepsi specjaliści od badań wypadków lotniczych.

              pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_Badania_Wypadk%C3%B3w_Lotniczych_Lotnictwa_Pa%C5%84stwowego
              Bezpartyjne gremium które nie miało żadnych osobistych powodów aby forsować nieprawdziwe wersje.
              • dicksmith zderzenie z ziemią 04.02.16, 23:00
                Po zderzeniu z ziemią samolot (lecący uprzednio na niewielkiej wysokości) rozpadł się na dziesiątki tysięcy kawałków, nie zostawiając na ziemi śladów tego zderzenia. "Bezpartyjne gremium" może mnie cmoknąć w pompę.
                • copyleftist Re: zderzenie z ziemią 04.02.16, 23:25
                  Odpowiem ci jako nie-technolog.

                  Samolot miał potężne silniki - nie?

                  Na co przeniosła się energia wytworzona przez silniki wyhamowujące po zderzeniu z ziemią?

                  Na ziemię, czy na kadłub?

                  I - co się stało ze zbiornikami paliwa?

                  To wszystko jest oczywiste. Zacznij auto-cmokanie.
                  • dicksmith Re: zderzenie z ziemią 05.02.16, 00:01
                    widziałeś zdjęcie tego silnika w lasku smoleńskim? Po pierwsze ten silnik się nie kręcił w momencie upadku, a po drugie to nie ten silnik, nie od tego samolotu. Howgh.
                    • wikul Re: zderzenie z ziemią 05.02.16, 00:01
                      www.facebook.com/941649129213433/photos/a.943656135679399.1073741828.941649129213433/1063123877065957/?type=3&theater
                      • dicksmith Re: zderzenie z ziemią 05.02.16, 00:45
                        wieprzowe parówki w synagodze?
                    • copyleftist Re: zderzenie z ziemią 05.02.16, 00:22
                      A to ciekawe.

                      Więc tu-ileś-tam swobodnie sobie szybował?
                      • dicksmith Re: zderzenie z ziemią 05.02.16, 00:36
                        a gdzie kokpit poszybował, tego nikt nie wie, bo po prostu zniknął
                        • wikul Re: zderzenie z ziemią 05.02.16, 00:43
                          Putin zabrał do domu.
                          • dicksmith Re: zderzenie z ziemią 05.02.16, 00:46
                            ty Putany do tego nie mieszaj
                      • qwardian Re: zderzenie z ziemią 05.02.16, 01:09


                        copyleftist napisał:

                        > Więc tu-ileś-tam swobodnie sobie szybował?

                        Nad tym się nigdy specjalnie nie zastanawiałem, ale ogólnie przyjmuje się, że silniki nie pracowały przed zderzeniem z gruntem, co musiało wynikać tylko z zapisu polskiej czarnej skrzynki, bo tylko ona rejestrowała pracę silników....
                    • bobislaw.borboje Re: zderzenie z ziemią 05.02.16, 07:49
                      Może Błasik wyłączył silniki?
                • wikul Re: zderzenie z ziemią 04.02.16, 23:40
                  www.facebook.com/photo.php?fbid=178743299158557&set=gm.1649438391986682&type=3&theater

                  Za dużo się nacmokałeś w kaczą pompkę i już masz dość?
                • xiazeluka Re: zderzenie z ziemią 05.02.16, 08:28
                  "nie zostawiając na ziemi śladów tego zderzenia"

                  A skąd Ty, osoba niewidoma, może to wiedzieć? Wszyscy ślady zderzenia i na ziemi i na drzewach widzieli. Spytaj się swojego psa przewodnika, to potwierdzi.
                  • dicksmith Re: zderzenie z ziemią 05.02.16, 23:22
                    "Wszyscy ślady zderzenia i na ziemi i na drzewach widzieli." Nie wszyscy. Media to nie wszyscy.
                    • xiazeluka Re: zderzenie z ziemią 06.02.16, 18:54
                      A widziałeś kiedyś bitwę pod Grunwaldem? Nie, bo tylko w książkach o niej piszą? To może jej nigdy nie było?
                      • dicksmith Re: zderzenie z ziemią 07.02.16, 01:37
                        Ciepło, może ten Tupolew nigdy nie wyleciał z Okęcia? Przecież nikt tego nie widział, ani nie zarejestrował.
                        • xiazeluka Re: zderzenie z ziemią 07.02.16, 12:08
                          Nagrania z czarnych skrzynek to się zatem skąd wzięły? Jakim cudem Latająca Forteca stojąca rano 10.4 na Okęciu znalazła się za chwilę w Smoleńsku? Sprawdziłeś zapisy z wieży na Okęciu, raporty COP, dane z FR24, systemu ACAR, przesłuchałeś obsługę lotniska, taksówkarzy, którzy przywozili pasażerów, rodziny ofiar?

                          Oczywiście, że niczego takiego nie zrobiłeś - bo jesteś sowieckim gebelsem, który zajmuje się jedynie jątrzeniem.
                          • dicksmith Re: zderzenie z ziemią 08.02.16, 00:05
                            a czy ktokolwiek to wszystko sprawdzał. Żaden paparazzi nie pokusił się choćby o jedno zdjęcie z Okęcia. Lotniskowe kamery też niczego nie zarejestrowały, bo akurat wtedy miały awarię. Co za pech!
                            • xiazeluka Re: zderzenie z ziemią 08.02.16, 17:26
                              Spadaj, debilu.
                              • dicksmith Re: zderzenie z ziemią 08.02.16, 21:07
                                z tym wyszukanym argumentem księcia nie da się polemizować
                                • xiazeluka Re: zderzenie z ziemią 08.02.16, 21:40
                                  To nie argument, to podsumowanie.
                                • piq ty, ruskie popychadło siurku kowalu, nie dałeś... 08.02.16, 23:09
                                  ...dotychczas ani jednego argumentu. Nie ma co z tobą polemizować, cipciu, trzeba cię po prostu albo olać, albo wypłacić ci kopa w tyłek, którego nadstawiasz efesbowcom.
                    • wikul Re: zderzenie z ziemią 06.02.16, 22:56
                      Jechałbyś 260 km/godz. we mgle przez las?
                      Nie!
                      A Tupolew 154M w takich warunkach lądował.
                      • dicksmith Re: zderzenie z ziemią 07.02.16, 01:35
                        tylko co Tupolew robił w lesie?
                        • jaceq Re: zderzenie z ziemią 07.02.16, 12:43
                          Chodził sobie i grzyby zbierał, ten Tupolew.
        • pieluchy-i-sliniaczki dicksmith, ruski sługus, s k u r w y s y n /nt 05.02.16, 00:47

        • piq siurku kowalski, smoleński pedziu, dyku smisie... 06.02.16, 23:53
          ...
          www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/mgla-sie-podnosi-czesc-samolotow-laduje-i-wylatuje,284107.html
          "Lotnisko na Okęciu dysponuje co prawda systemem ILS naprowadzającym samoloty podczas złej pogody, ale ma on tylko II kategorię. Oznacza to, że maszyny mogą lądować przy widzialności wynoszącej przynajmniej 400 m. Jeszcze rano widoczność na warszawskim lotnisku wynosiła zaledwie 300 m."

          W Smoleńsku nie było ILSu, a widoczność wynosiła 200 metrów (namowy PiSowskiego kandydata na posła, współsprawcy katastrofy smoleńskiej, b. porucznika Wosztyla: "Artek teraz widać dwieście" "...ale możecie spróbować...").

          Podstawa chmur wg Wosztyla "grubo poniżej 50".
          tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,mgla-uziemila-samoloty-na-okeciu,62773.html
          "- Widzialność nie przekracza 200 metrów, podstawa chmur sięga najwyżej 30 metrów. To są warunki, w których piloci nie decydują się na bezpieczne lądowanie - mówił ok. godz. 8 na antenie TVN24 Przybylski."
          Identyczne warunki jak w Smoleńsku, gdzie nie było ŻADNEGO systemu naprowadzającego przy obniżonej widdzialności.

          Poczytaj sobie to, ruski trollu:
          forum.gazeta.pl/forum/w,13,142312421,142312421,Obejrzalem_Anatomie_upadku_.html
          Protasiuk po prostu rozbił samolot wskutek nieprzestrzegania zasad bezpieczeństwa i własnych uprawnień. W analogicznych sytuacjach pogodowych (np. 22/23 X 2012) na znacznie lepiej wyposażonym Okęciu (z ILS 2 kategorii) nikt się nawet nie zbliżył do lotniska, choć nie było zamknięte (bo nie mogło być). Wszyscy odlecieli na zapasowe.

          A teraz won, sowiecki propagandysto, bo cię kopnę w dupę.
          • piq no i co, siurku, nie masz argumentów? /nt 07.02.16, 03:25
            • dicksmith nie mam argumentów 07.02.16, 04:40
              jestem pikusiu pod wrażeniem twojej wysokiej inteligencji i pod urokiem twojej wybitnej osobowości
      • krates-8 Re: Chacun son travail 06.02.16, 00:42
        z tym modelem to poważnie?
        musisz przecież wiedzieć jak wiele zjawisk
        które mogły mieć znaczenie
        nie skaluje się
        pomijając już fakt,
        że zrobienie wiernego redukcyjnego modelu
        1:10 z turboodrzutowym napędem
        wyszłoby drożej niż kupienie jakiegoś starego tu154
        do crash testu
        • polski_francuz Re: Chacun son travail 06.02.16, 07:35
          Naped nie gralby wielkiej roli. Symulacja dotyczylaby zachowania samolocika po zderzeniach z drzewami. Zreszta, mozna by zrobic tez model numeryczny, gdybyby model 1:10 okazalby sie zbyt drogi. Jesli dobrze rozumiem dyskusje, to ksztalt wraku budzi watpliwosci. Bylbym probowal zobaczyc czy kolizja z drzewami do takich rezultatow prowadzi.

          PF
          • jaceq Re: Chacun son travail 06.02.16, 10:58
            Model 1:10 nie byłby żadną symulacją. Krates ma absolutną rację. Potrafisz zrobić "modele" cząsteczek powietrza i wody 1:10? "Modele" komórek drzewa 1:10?
            Z dawnych czasów pamiętam, jak się obliczało belkę, a potem drugą belkę 10 razy mniejszą, to wyniki wcale nie były 1:10.
            • polski_francuz Re: Chacun son travail 06.02.16, 13:22
              Pewnie wielkosci fizyczne sa przydatne do skalowania inne nie. W hydrodynamice, ktora dotyczy latania m.in., stosuje sie tzw liczby bezwymiarowe: Prandtla, Reynolds, Nusselta... by moc wlasnie zmienic skale. I tak ruch turbulentny jest opisany przez liczbe Reynoldsa bez wzgledu na wymiar obiektu (ten wymiar jest jednym z parametrow tej liczby).

              W wypadku obecnej dyskusji sprawa jest dosc ulatwiona i model 1:10 bylby jak najbardziej przydatny. Jeden samolocik bym zrobil bez wybuchu w srodku a drugi z wybuchem. I bylbym zobaczyl wraczki po wypadku.

              Jako informatyk wiesz, ze sa teraz dostepne metody obliczeniowe, ktory pozwolilyby na symulacje numeryczna pekania zewnetrza samolotu poddanego lokalnym naprezeniom.

              W koncu powietrze przybliza sie prawami gazu doskonalego i obliczenia sa dosc latwe (w "normalnych" temperaturach czy cisnieniach). Zas woda jest juz troche bardziej skomplikowana i stosowane sa przyblizenia statystyczne wynikajace z ruchow Browna.

              Ale samolot jest dosc daleki od statystycznych ruchow Browna. Znaczy sie, na ogol, bo statystyki nie obejmuja samolotow ladujacych we mgle na malym lotnisku.

              PF
              • copyleftist Re: Chacun son travail 06.02.16, 13:28
                > statystyki nie obejmuja samolotow ladujacych we mgle na malym lotnisku.

                PF - ukłony
              • jaceq Re: Chacun son travail 06.02.16, 14:02
                Statystyki lądowań są dość odległe od statystyki ruchów Browna. Polegałbym jednak na modelu istniejącym jako zera i jedynki w RAMie na dużej maszynie bardziej, niż na modelu fizycznym dźwiganym nawet przez Prandtla, Reynoldsa, Nusselta razem wziętych. To tylko przybliżenie. Przewagą modelu numerycznego jest też to, że można go powtarzać praktycznie w nieskończoność, zaczynając od prymitywnego i wprowadzając poprawki na czynniki, o których się "zapomniało", w przeciwieństwie do modelu fizycznego, który jest jednorazowy.

                Grając jako snajper w Call of Duty najpierw dostałem, lata temu, możliwość ze skorzystania z wiedzy o kierunku i prędkości wiatru. Teraz liczba czynników wpływających (teoretycznie) na strzał mnie przeraża i już w to nie gram, bo lepiej tracić czas na prawdziwej strzelnicy, zwłaszcza w obliczu tego:

                prawicowyinternet.pl/wraz-z-wiosna-na-europe-ruszy-wielka-armia-islamskich-imigrantow/
                • polski_francuz Re: Chacun son travail 06.02.16, 14:09
                  Modelem roznic skonczonych nie przekonasz uczestnikow "miesiecznic". Wieksze szanse masz jak pokazesz wraczki samolocikow. Niejeden z nich bawil sie modelami pociagow.

                  Dobry inzynier musi umiec przekonywac.

                  PF
                  • jaceq Re: Chacun son travail 06.02.16, 14:42
                    Ba, bawili się nawet modelami puszek i parówek multimedialnych z "fiuu, bzdziuuuu" i strzałami z Naganta w 1:43 minucie. Uczestników "miesięcznic" absolutnie niczym nie przekonasz, nawet wrakiem: powiedzą że czarna skrzynka to wykopany w polu gaźnik od Łady. Bo przecież się "znają", co widać w niejednym wątku.

                    > Dobry inzynier musi umiec przekonywac.

                    Uważam, że nie taka jest rola (dobrego czy złego) inżyniera, tylko obliczanie. Prawidłowe (dobrego) i błędne (złego). Inżynier powinien mieć na swoje usługi pijarów, którzy będą potrafili przekonywać decydentów. Jeśli sam inżynier musi zostać pijarem, to coś jest nie teges.
                    • polski_francuz Re: Chacun son travail 06.02.16, 15:54
                      Moja wizja inzyniera jest taka, ze rozumie cos z natury (fizyki, chemii, matmy) i ze rozumie cos z psychologii ludzi.

                      To prawda, ze na studiach ani po nich duzo o psychologii, motywacji...sie nie nauczylem. Ale milowym krokiem byla dla mnie praca (blisko 4-letnia) w malym berlinskim przedsiebiorstwie.

                      Przez 2 lata inzynier niemiecki nie mogl scierpiec, ze ma polskiego podczlowieka za szefa. I mnie przez ten czas zaczepial i prowokowal. Az po 2 latach zaczelem przestac sie dac prowokowac i zaczalem z niego ciagnac lacha. By moc to uczynic, chodzilem 2 czy 3 x w tygodniu na kurs doskonalenia jezyka. Ktorym i do dzis niezle wladam.

                      Techniczce, ktora co chwila poddawala w watpliwosc me kompetencje, zrobilem cotygodniowe "spowiedzi": co miala zrobic i co zrobila. I niewytrzymala psychicznie i wypowiedziala umowe o prace. I zakonczyla sie moja praca rozwinieciem produktow, ktore firma sprzedawala przez 15 lat. Ale moja motywacja byla na R&D a nie sprzedawanie moich produktow i na tym sie moja praca skonczyla.

                      Kazdy ma swoja sciezke zyciowa i swoje doswiadczenie.

                      PF
              • dicksmith Re: Chacun son travail 07.02.16, 01:43
                " statystyki nie obejmuja samolotow ladujacych we mgle na malym lotnisku". Jest jeszcze gorzej, bo ten samolot nie lądował na małym lotnisku, tylko w lesie.
              • polski_francuz Zadam wynagrodzenia! 28.03.17, 14:53
                Podchwycono Jacka i moj pomysl.

                Przekaze na KOD, obiecujesmile

                PF
          • krates-8 Re: Chacun son travail 06.02.16, 17:04
            być może wystarczająco dobrym przybliżeniem
            mogłaby być jakaś kombinacja
            symulacji w zmniejszonej skali
            i modelowania cyfrowego
            w którym można skorygować błąd liniowego skalowania
            na pewno byłoby z tym dużo frajdy dla badaczy 8)
            po co się złościć na maciarewicza?
            potraktujcie to jako popęd do wiedzy
            i składajcie podania o granty na badania wink
            (podobno) każda praca badawcza się opłaca
            z punktu widzenia nauki
            ma się rozumieć
          • krates-8 Re: Chacun son travail 06.02.16, 17:04
            być może wystarczająco dobrym przybliżeniem
            mogłaby być jakaś kombinacja
            symulacji w zmniejszonej skali
            i modelowania cyfrowego
            w którym można skorygować błąd liniowego skalowania
            na pewno byłoby z tym dużo frajdy dla badaczy 8)
            po co się złościć na maciarewicza?
            potraktujcie to jako popęd do wiedzy
            i składajcie podania o granty na badania wink
            (podobno) każda praca badawcza się opłaca
            z punktu widzenia nauki
            ma się rozumieć
            • krates-8 wybaczcie redundancję, lag problems /nt 06.02.16, 17:10

              • polski_francuz Re: wybaczcie redundancję, lag problems /nt 06.02.16, 17:15
                No worries. Niestety we Francji nie dadza mi granta na taki temat. Moze jaceq?

                PF
                • kalllka Re: wybaczcie redundancję, lag problems /nt 06.02.16, 17:20
                  ., wychowawcy młodzieży akademickiej.
                  o taki granat możesz się starać- pefie.
                  • polski_francuz Re: wybaczcie redundancję, lag problems /nt 06.02.16, 17:25
                    Jak pomysle, ze taki granat wybuchnie w samolocie i nie bede mial juz zadnego jet lagu. I nawet nikt miesiecznicy wybuchu nie uczci. I tak mi sie odechciewa staran.

                    Pozdro

                    PF
                    • kalllka Re: wybaczcie redundancję, lag problems /nt 08.02.16, 20:24
                      Airport workers seen with laptop used in Somalia in-flight jet blast
                      www.cnn.com/2016/02/07/africa/somalia-airplane-explosion-video/index.html
                      / o takim jecie myslales, pefie?/
                      • polski_francuz Re: wybaczcie redundancję, lag problems /nt 08.02.16, 20:48
                        Wyladowali mimo wybuchu. Na szczescie lotnisko bylo wystarczajaco duze i nie bylo mgly.

                        PF
                        • wikul Re: wybaczcie redundancję, lag problems /nt 08.02.16, 20:51
                          No i nie byli zbyt wysoko.
                        • kalllka Re: wybaczcie redundancję, lag problems /nt 08.02.16, 21:22
                          ., rzeczywiście
                          duże i nie
                          bylo mgły

                          widać piraci somalijscy
                          kupując "licencje.,"
                          erase all content
                          Geniusze
                          • polski_francuz Re: wybaczcie redundancję, lag problems /nt 08.02.16, 21:30
                            erase erase nierownesmile

                            Godnie zastepujesz rycha.

                            PF
                            • kalllka Re: wybaczcie redundancję, lag problems /nt 08.02.16, 21:36
                              Równe równe.
                              Tyle, ze radzieccy potrafili europejski rozstaw torów przełożyć na bukwy
                              • kalllka Re: wybaczcie redundancję, lag problems /nt 08.02.16, 21:39
                                A właściwie na
                                antychrześcijańska
                                propagandę
                                / tu ukłon w stronę beniauncertain
              • kalllka Re: wybaczcie redundancję, lag problems /nt 06.02.16, 17:17
                Co tam redundancje czy lagi., przynajmniej miałeś okazje pokazac wszystkie sygnatury
                • krates-8 zaprawdę in idem flumen bis non intrari est /nt 06.02.16, 22:50


          • krates-8 Re: Chacun son travail 06.02.16, 17:04
            być może wystarczająco dobrym przybliżeniem
            mogłaby być jakaś kombinacja
            symulacji w zmniejszonej skali
            i modelowania cyfrowego
            w którym można skorygować błąd liniowego skalowania
            na pewno byłoby z tym dużo frajdy dla badaczy 8)
            po co się złościć na maciarewicza?
            potraktujcie to jako popęd do wiedzy
            i składajcie podania o granty na badania wink
            (podobno) każda praca badawcza się opłaca
            z punktu widzenia nauki
            ma się rozumieć
    • piq s k u r w y s y n y zamachowe, ruskie sługusy /nt 05.02.16, 00:24

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka