Dodaj do ulubionych

Zakłamane czarne protestantki

24.10.16, 12:06
Fetowana przez Biuletyn Wyborczy KOD aktorka Ostaszewska Maja:

- Uważam, że mamy prawo decydować o sobie. Że trzeba mieć zaufanie do rozumu, sumienia i wrażliwości kobiet. Najbardziej w tej dyskusji boli mnie hipokryzja. Projekt "Ratujmy kobiety" dąży do tego, aby aborcji było jak najmniej, a nie jak najwięcej.

Zapamiętujemy hasła: hipokryzja, mniej aborcji.

Fetowana przez Biuletyn Wyborczy KOD publicystka Dryjańska Anna:

- Przerywamy ciąże, bo chcemy skończyć studia, mamy nową pracę i nie chcemy z niej wylecieć, bo mamy już tyle dzieci, ile chcemy. Kobiety są tylko ludźmi. Zdarzają nam się błędy. Możemy zapomnieć wziąć pigułkę, prezerwatywy czasem pękają.

Zapamiętujemy hasło: chcemy się patroszyć z byle powodu.

Składamy wypowiedzi obu niepokalanych dziewic w jedno:

Aby było mniej aborcji musimy mieć przywilej skrobania się bez ograniczeń, a kto twierdzi, że to sprzeczność, to hipokryta.

To jest wstęp do żądania abortowania na życzenie. Szansonistka Przybysz Natalia stała się twarzą tego nurtu, a towarzyszka Dryjańska potwierdziła, że nie chodzi o jakieś marginalne przypadki uszkodzeń płodu czy ciąży z gwałtu, lecz niczym nie skrępowane patroszenie się bez opamiętania - dla wygody.

I po co był ten festiwal załgania, czarne protestantki? Nie można było od razu otwarcie postawić sprawy? Samooszukujecie się wygłaszanymi hasłami, samooszukujecie się, że płód to nie dziecko.
Obserwuj wątek
    • kalllka Re: Zakłamane czarne protestantki 24.10.16, 12:47
      Wyciagasz inne wnioski, niż większość estrogennych kobiet, xl.
      Nie rozumiesz, tego, o co chodzi Ostaszewskiej, Dryjanskiej,Przybysz/?/
      Nie rozumiesz bo nie doświadczyłeś bycia kibieta;
      Czy nie rozumiesz bo uważasz,ze panie zakodowane zostały przez jakiś PMS czy inny DDoS attack?

      Jakkolwiek, widać po prostu, ze nie rozumiesz, jak każda pro sarkastyczna mizogenna,forma... człowiecza
      • xiazeluka Re: Zakłamane czarne protestantki 24.10.16, 14:23
        A skąd Pani wie, jakie są wnioski większości kobiet?

        Mła rozumie, o co chodzi morderczyni: o wygodne życie.
        Mła rozumie, o co chodzi tow. Dryjańskiej: aby każda kobieta mogła się wygodnie wyskrobać na życzenie.
        Mła nie rozumie, o co chodzi Ostaszewskiej, ponieważ jej siostrzyce chcą więcej.

        Kobiety mają problem z logicznym rozumowaniem. Przecież nie mizoginia odpowiada za ciąże, lecz wręcz przeciwnie.
        • kalllka Re: Zakłamane czarne protestantki 25.10.16, 01:23
          Wiem-albowiem,
          rozmawiam z kobietami, słucham, o czym i jak mówią, oraz co i jak piszą.
          I widzę, ze czytam i słysze, wręcz przeciwnie do ciebie,xl.
          Wychodzi na to, ze spotykamy zupełnie innych ludzi, oprócz tego, ze kobiety... i na pewno wychodzi na to ,ze nie umiesz tych spotkań docenić.
          Choćby po tym, widać ze nie umiesz bo w większości twoich wypowiedzi, na każdy temat zreszta, króluje ..zjadliwa ironia, negatywnie pozytkowana inteligencja, zamykająca temat i usta adwersarzom, a priori.
          Po co to robisz, jaki masz cel w eksterminacji rozmówcy, jeden tylko pam Bóg wi i niech ci wybaczy..amen.

          na marginesie wiec, odniosę się do clou twojego wpisu:
          czy logicznym jest wniosek, ze mizoginia /nieskodyfikowana prawnie, psychiczna przypadłość (!) męska / moze być, przyczyna /niezewidencjonowanej ilości -niechcianych/ ciąż?
          -z pewnością!



      • qwardian Re: Zakłamane czarne protestantki 24.10.16, 15:16
        Mogę sobie wyobrazić strach przed biedą z jednej strony, pozostawienie przez partnera i niespełnione marzenia bycia gwiazdą mediów. Ja gdybym był kobietą na równie uwłaczający zabieg wewnątrz delikatnego organu bym nie pozwolił, tym bardziej, że dzisiaj można spokojnie donieść ciążę i oddać dziecko będąc w kiepskiej sytuacji materialnej i osobistej. Nikt nie zamierza takiej osoby ukamieniować, jest pełne zrozumienie. Nie wierzę, że takich zabiegów jest dużo, zdeterminowani mogą jechać za polską granicę, ale ja liczę na prorodzinną politykę PiS i 500+ które wprowadza pewną jakość i oparcie. Bezdzietni powinni być eliminowani w komorach gazowych...
      • oleg3 Re: Zakłamane czarne protestantki 24.10.16, 16:26
        kalllka:
        > Nie rozumiesz bo nie doświadczyłeś bycia kibieta;

        Toż to jest skrajny seksizm głoszący, że kobiety nie są ludźmi i nie stosują ludzkiej logiki. Od jakiś 150 lat wiadomo zaś, że mózg kobiety i mózg mężczyzny stosują tę samą logikę, która - ta logika - ma charakter interpersonalny. A tu liderki postępu wracają do czasów ciemnoty i głoszą, że kobieta nie stosuje logiki i nie jest w stanie komunikować się z mężczyzną.
        • pro100 Re: Zakłamane czarne protestantki 24.10.16, 18:06
          jak obserwowałem sprawozdania komisji "lub czasopisma" to po korytarzach poziomych i pionowych utwierdziłem się w przekonaniu, że znaczna część kobiecych procesów myślowych odbywa się w macicy lub jej okolicach. stąd w miarę cwany i przystojny dupek jest w stanie rozsmarować docencinę na suchej bułce i skasować na 100k złociszów.
    • maksimillian1 Re: Zakłamane czarne protestantki 24.10.16, 13:29
      xiazeluka napisała:

      > Aby było mniej aborcji musimy mieć przywilej skrobania się bez ograniczeń, a kt
      > o twierdzi, że to sprzeczność, to hipokryta.

      W sumie chodzi o to by dupczyc sie bez ograniczen i skrobac bez ograniczen-jak w Rosji.
      A ze przy okazji jakas choroba sie przytrafi,no to od tego jest sluzba zdrowia.
      Gorzej jak zachcialo sie murzynka i dostalo sie aidsa,to kto wtedy pomoze.
      • kalllka Re: Zakłamane czarne protestantki 24.10.16, 14:07
        Maksymilian /z dwoma l/ właśnie wyciągnął wnioski z twojego wnioskowania, xl.
        Poszł, za tobą, jak po sznurku.

        Ps. Przegladagajac poranne wpisy w różnych, I Takich, głównie dotyczących bezpieczeństwa w sieci, jeden, dotyczący przyczyn masowych ataków hakerskich, szczególnie mnie zainteresował:
        www.zdnet.com/article/dyn-ddos-part-2-the-hackers-strike-back/
        doprowadzając do wniosku,ze...


    • qwardian Re: Zakłamane czarne protestantki 24.10.16, 15:21
      Książę zapoznał się z menu à la carte na moim blogu?
      • xiazeluka Re: Zakłamane czarne protestantki 24.10.16, 16:08
        Tak. Delicje.
      • wikul Po co wam to było? 24.10.16, 16:09
        To zdanie przesyłam politykom którzy w polityce kierują się własnym przekonaniem że musi być tak jak oni sobie wyobrażają i chcą. Tymczasem uruchomili kulę śniegową która zmiecie nie tylko kruchy "rozejm" panujący dwadzieścia kilka lat ale może i karierę niejednego z nich. I dobrze, nie ma nic gorszego niż polityk bez wyobraźni.
        • oleg3 Re: Po co wam to było? 24.10.16, 16:13
          To twoje czy pożyczone?
          • wikul Re: Po co wam to było? 24.10.16, 16:17
            www.facebook.com/964015203646130/photos/a.964021366978847.1073741828.964015203646130/1087729874607995/?type=1&theater
        • wikul Re: Po co wam to było? 24.10.16, 16:15
          Zapomniałem o linku.

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/14,114883,20882590.html#MT2
    • ada08 Re: Zakłamane czarne protestantki 24.10.16, 16:21
      xiazeluka napisała:

      > Fetowana przez Biuletyn Wyborczy KOD aktorka Ostaszewska Maja:
      >
      > - Uważam, że mamy prawo decydować o sobie. Że trzeba mieć zaufanie do rozumu, s
      > umienia i wrażliwości kobiet.

      Jak to "o sobie"? Przede wszystkim o dziecku. I gdzie w tym wszystkim mężczyzna, który, jakby nie było, ma niejaki udział w poczęciu dziecka.
      Kobiety, które głoszą hasła w rodzaju "mój wybór", "mój brzuch należy do mnie", "mój brzuch to moja sprawa" - zdejmują z mężczyzny odpowiedzialność, infantylizują go. Mężczyzna w ich oczach nie zasługuje na to, by z nim uzgadniać czy dziecko ma być urodzone czy wyskrobane. Tylko ona ma prawo decydować, a on ma sie pokornie zgodzić, bo to jej brzuch, a nie jego.
      Coraz mniej mnie dziwi, że w Polsce jest tylu ojców nie angażujących się w wychowanie swoich dzieci, a ściągalność alimentów jest ponoć 20-procentowa.
      a.


      • qwardian Re: Zakłamane czarne protestantki 24.10.16, 17:35

        ada08 napisała:

        > I gdzie w tym wszystkim mężczyzna który, jakby nie było, ma niejaki udział w poczęciu dziecka.


        Powinni być ścigani jak osoby molestujące dzieci, albo nawet żwawiej, bo dla państwa największym zagrożeniem są fałszerze banknotów..
      • benek231 Mowisz Ado jak baba koscielna :O) 24.10.16, 18:32
        Jesli zajdziesz w ciaze, ktorej zdecydowanie nie chcesz, to przeciez nie bedziesz zainteresowana opinia faceta na ten temat. Bo jesli to bedzie np. Kretyn czy inny z tutejszych hitlerkow to raczej nie powinnas liczyc na wsparcie duchowe. Doskonale o tym wiesz przeciez. Zatem jaki jest sens zachecania go do udzialu w procesie decyzyjnym, kiedy juz sama wczesniej zdecydowalas(?)
      • andrzejg Re: Zakłamane czarne protestantki 24.10.16, 21:36
        No i?

        Jakie wnioski?
        Chodzi tylko o współdecydowanie?
        W jakich ramach prawnych?
    • wikul Po co wam to było? 24.10.16, 16:44
      Kaczor coś pod nosem kwacze,
      Krycha cała w złości skacze,
      Szydło na mównicy jęczy,
      Duda pewnie znowu klęczy,
      Waszczykowski gdzieś się bawi,
      Ksiądz cos o aborcji prawi,
      Chcą nas karać i mordować,
      Chcą nas bić terroryzować,
      My kobiety się nie damy,
      I PiSiorów w dupie mamy,
      A choć bardzo sie starają,
      Z kobietami nie wygrają. ...
      Z Facebooka
      • piq właśnie, wikul, skompromitowałeś czarnodziewy... 24.10.16, 17:18
        ...ostatecznie. Jakaś kompletna kretynka to spłodziła i nie wyskrobała. To już kibole piszą lepsze teksty.
        • wikul Re: właśnie, wikul, skompromitowałeś czarnodziewy 24.10.16, 17:31
          piq napisał:

          > ...ostatecznie. Jakaś kompletna kretynka to spłodziła i nie wyskrobała. To już
          > kibole piszą lepsze teksty.


          To nie jest forum dla poetów i estetów. Ja oddaję nastroje które panują na Facebooku. Można nie lubić mediów społecznościowych, można się na nie obrażać i fukać. Tak jak można się obrażać na burzę, wiatr czy deszcz, tylko co z tego? Mamy i będziemy mięli nieustający konflikt polityczno-społeczny a ty z cichymi wielbicielami PiS-u będziecie filozofować czy baby mają rację czy nie mają i jaka jest ich logika. One maja was w dupie, nie czujesz tego? One mają swoje racje i swoje ciała a ja chce żyć w kraju w miarę normalnym a nie w rozemocjonowanym, rozdemonstrowanym cyrku/ kabarecie którego z naszego pięknego kraju urządził PiS i jego akolici.
      • st.lucas Re: Po co wam to było? 24.10.16, 20:06
        Szał postępu

        Jest taki obraz „Szał” Podkowińskiego:
        Czarny, spieniony koń z obłędem w oku
        Unosi nagą kobietę wśród mroku
        I pędzi… Dokąd? – nie pytaj, Kolego!

        Ta czerń najbardziej pasuje współcześnie
        Do Polski. Córy postępu żałobę
        Przywdziały w marszach, zupełnie jak Hiobe…
        Bo im „aborcji chcą zakazać”. Nie śnię.

        Ale czerń owa niezbyt odpowiada
        Barwom postępu, który jest na świecie!
        Zlepek komórek, płód (tak zwane dziecię)
        Trzeba usunąć. (A nawet wypada.)

        I nikt zakazać tej światłej czynności
        Światłym kobietom w świecie nie zamierza.
        Czarny koń? – postęp zna innego zwierza!
        Żałobna ciemność? – trzeba tęczowości!

        Na świni, której siodłem jest wibrator,
        Świniopodobny zlepek komórkowy
        Transseksualny, wolny, postępowy
        Niech zoczy w końcu orgazmu amator!

        Wstecznictwo w bieli, jak na koniu białym
        Anders, już nigdy do Polski nie wróci;
        Kościół Polaków już nie zbałamuci!
        Szał tęczowości – szałem doskonałym!

        (autor: klioes)
        • piq jakiś rusek to pisał?... 24.10.16, 22:08
          ...Nie Hiobe tylko Niobe, chłopcze.
    • piq największą hańbą dla rozumu tych pańć... 24.10.16, 17:16
      ...jest ciekawostka logiczna: ojciec dziecka poczętego ma nie mieć nic do powiedzenia w sprawie jego zamordowania lub oszczędzenia, a z drugiej strony ma grzecznie płacić na nie kaskę, jeśli pańćia zdecyduje się urodzić. Po urodzeniu jest jego ojcem, a przed - nieistotną częscią flaków pańći.
      • wikul Re: największą hańbą dla rozumu tych pańć... 24.10.16, 17:38
        piq napisał:

        > ...jest ciekawostka logiczna: ojciec dziecka poczętego ma nie mieć nic do powie
        > dzenia w sprawie jego zamordowania lub oszczędzenia, a z drugiej strony ma grze
        > cznie płacić na nie kaskę, jeśli pańćia zdecyduje się urodzić. Po urodzeniu jes
        > t jego ojcem, a przed - nieistotną częscią flaków pańći.

        No i co z tego? Choćby nas były tysiące i mielibyśmy tysięczne racje to nie pójdziemy przecież demonstrować przeciwko babom że moja racja jest najmojsza. W każdym razie ja nie pójdę a wy możecie co nawyżej zastanawiać się nad koszmarną estetyka poezji rewolucyjnej i logiką prokreacji tych pań.
      • qwardian Re: największą hańbą dla rozumu tych pańć... 24.10.16, 17:42
        Mężczyzna jest od utrzymywania matki i dziecka. Bez tej roli funkcja mężczyzny się kończy i powinien ustąpić cennej przestrzeni dla kolejnego samca, a sam zostać unicestwiony. Natomiast obowiązkiem kobiety jest rodzić...
        • wikul Czarny Protest we Wrocławiu 24.10.16, 17:56
          wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35751,20883311,czarny-protest-we-wroclawiu-marsz-ruszyl-relacja.html
      • benek231 Won hitlerku Piq na forum PiSu :O) 24.10.16, 18:22
        piq napisał:

        > ...jest ciekawostka logiczna: ojciec dziecka poczętego ma nie mieć nic do powie
        > dzenia w sprawie jego zamordowania lub oszczędzenia
        ****
        Jesli jest taki glupi jak ty to zdecydowanie nie powinien miec nic do powiedzenia.
    • benek231 Won hitlerku Kretyn na forum PiSu :O) 24.10.16, 18:18
      n/t
      • xiazeluka Won hitlerku Kretyn52 na forum NSDAP :O) 24.10.16, 20:29
        nt
    • 99venus Re: Zakłamane czarne protestantki 24.10.16, 18:44
      Nikt nie jest tak zakłamany jak polscy księża.Nikt nie jest taki głupi i agresywny jak polscy parafianie narodowi.
      Obrzydliwość i chamstwo twojego tekstu wystawia ci świadectwo jaskiniowca.
      Ale czego innego można się spodziewać od osobnika cierpiącego na ubóstwo umysłowe?
      • benek231 hitlerek Kretyn to mizogin, rasista, bigot :O) 24.10.16, 19:03
        czyli ma wszystko to czego potrzeba prawdziwemu katolickiemu faszyscie narodowemu.
        Facet jest glup i dumny z tego. Ale o tym akurat wiadomo tu od kilkunastu lat.
        • xiazeluka hitlerek Kretyn52 to mizogin, rasista, bigot :O 24.10.16, 20:27
          czyli ma wszystko to czego potrzeba prawdziwemu ateistycznemu faszyście internacjonalistycznemu.
          Pedzio jest glup i dumny z tego. Ale o tym akurat wiadomo tu od czasu, kiedy go przypadkiem nie wyskrobano.
      • xiazeluka Re: Zakłamane czarne protestantki 24.10.16, 20:25
        "Obrzydliwość i chamstwo twojego tekstu wystawia ci świadectwo jaskiniowca."

        A co jest w tym tekście obrzydliwego i chamskiego - poza cytatami z idiotek?
    • t_ete komentarz 24.10.16, 21:17
      xiazeluka napisała:

      > I po co był ten festiwal załgania, czarne protestantki? Nie można było od razu
      > otwarcie postawić sprawy? Samooszukujecie się wygłaszanymi hasłami, samooszukuj
      > ecie się, że płód to nie dziecko.

      ' (...) jeśli pojawia się perspektywa urodzenia chorego dziecka, które nie przeżyje, mężczyzna nie zada sobie przecież pytania: „Co zrobić, żeby to dziecko zostało ochrzczone?”, tylko: „Jak ona da radę przez to przejść? Jak ja dam radę? Czy tego chcemy? Jak my przeżyjemy coś takiego?”.
      To jest sytuacja, po której przejściu człowiek się zmienia. Nikt się nie zgodzi, żeby o czymś takim w jego sprawie zdecydował poseł.
      Jeśli w problem, którego rozstrzygnięcie nie jest w ogóle możliwe, próbuje się wtrącić polityk i ogłasza, że rozwiąże to większością głosów, ośmiesza się.'
      (Paweł Droździak – psycholog, psychoterapeuta, mediator rodzinny. Współautor książki „Blisko, nie za blisko”.)

      Zapytaj kobiet, ktore doswiadczyly takiej sytuacji i zdecydowaly sie 'donosic ciaze' i urodzic dziecko - by przez kilka chwil/ godzin miec przy sobie umierajace malenstwo... zapytaj kobiet, ktore w takiej samej sytuacji - zdecydowaly inaczej - czy uwazaja, ze taka decyzja powinna odbywac sie pod prawnym przymusem ? zapytaj o to samo - ich partnerow.

      Te protestujace, nieustannie opluwane przez mieniacych sie konserwatystami - panow, z pewnoscia znaja wiecej takich historii, i potrafia wspol-czuc - w odroznieniu od tych, ktorzy plota o 'eugenice' i pokazuja 'rozkawalkowane plody'.

      Sa sytuacje - w ktorych nie ma 'dobrego rozwiazania'. I ta powyzsza wlasnie do takich sytuacji nalezy.

      tete



      • andrzejg tete, czy to prawda, że 24.10.16, 21:22
        Terlkowski rzekł cos w tym stylu:

        "patrzenie na cierpienie i śmierć dziecka ubogaca parę"?

        Czytałem to , ale nie mam zbyt wielkiego zaufania do źródła
        • benek231 Nie wiem czy powiedzial, ale jest na tak glupi :O) 24.10.16, 21:52
          , ze z cala pewnoscia stac by go bylo na wygloszenie powyzszej madrosci.
        • t_ete Re: tete, czy to prawda, że 24.10.16, 22:01
          andrzejg napisał:

          > Terlkowski rzekł cos w tym stylu:
          >
          > "patrzenie na cierpienie i śmierć dziecka ubogaca parę"?
          >
          > Czytałem to , ale nie mam zbyt wielkiego zaufania do źródła

          Nie mam pojecia, nie 'spotkalam sie' w necie z taka wypowiedzia. Ale - hipotetycznie - moglo tak byc. Wszak 'cierpienie uszlachetnia'.

          Ja z kolei pamietam z jakiegos wywiadu (niestety nie pomne z kim byl ten wywiad) - taki dwuglos na temat dopuszczalnosci aborcji (chodzilo o plod ciezko uszkodzony, bez szansy na przezycie) :

          - no ale to dziecko bedzie cierpiec, umrze zaraz po porodzie
          - kazde dziecko kiedys umrze

          I wiesz, nie sadze by tu byl mozliwy kompromis.

          tete


        • t_ete znalazlam tylko to 24.10.16, 22:09
          andrzejg napisał:

          > Terlkowski rzekł cos w tym stylu:
          >
          > "patrzenie na cierpienie i śmierć dziecka ubogaca parę"?
          >
          > Czytałem to , ale nie mam zbyt wielkiego zaufania do źródła


          www.pudelek.pl/artykul/99374/terlikowski_zeby_przezyc_zalobe_warto_zobaczyc_to_dziecko_aborcja_jest_duzo_wieksza_trauma/
          www.se.pl/wiadomosci/opinie/tomasz-terlikowski-w-kwestiach-moralnych-nie-ma-referendum_907013.html
      • xiazeluka Re: komentarz 24.10.16, 23:05
        Tete, możesz już sobie darować przelewanie pustego w próżne i wylewanie krokodylich łez nad ciężkim losem kobiet zmuszonych rodzić zdeformowane monstra. Masz nową pieśń: chcemy patroszyć się nie dlatego, że nosimy zdeformowanego potwora, lecz dlatego, że nie mamy zamiaru męczyć się z pieluchami na 60 metrach kwadratowych. Masz nową idolkę: morderczynię, która morduje dziecko, bo nie ma czasu i ochoty się nim zajmować.

        O tym jest tekst otwierający, czego usiłujesz rozpaczliwie nie zauważyć.
        • t_ete Re: komentarz 25.10.16, 00:11
          xiazeluka napisała:

          > Tete, możesz już sobie darować przelewanie pustego w próżne i wylewanie krokody
          > lich łez nad ciężkim losem kobiet zmuszonych rodzić zdeformowane monstra. Masz
          > nową pieśń: chcemy patroszyć się nie dlatego, że nosimy zdeformowanego potwora,
          > lecz dlatego, że nie mamy zamiaru męczyć się z pieluchami na 60 metrach kwadra
          > towych. Masz nową idolkę: morderczynię, która morduje dziecko, bo nie ma czasu
          > i ochoty się nim zajmować.
          >
          > O tym jest tekst otwierający, czego usiłujesz rozpaczliwie nie zauważyć.
          >

          Zastanawiam sie - co z wami jest, panowie ? Wylewacie kubly pomyj, szufladkujecie, przypisujecie, imputujecie ...

          Czyzbyscie zyli w jakims 'innym swiecie', ktory sklada sie wylacznie z madrych, odpowiedzialnych mezczyzn partycypujacych w trudach rodzicielstwa i kobiet-idiotek, ktore trzeba objac systemem zakazow i nakazow ?

          Nie porzucacie kobiet z niepelnosprawnymi dziecmi ? Alez nie ... przejmujecie opieke nad nimi.
          Nie mowicie 'twoj problem' ? Oczywiscie, ze nie. Na 'wpadke' reagujecie oswiadczynami lub gwarancja alimentow.
          'Prowincja', ktora rodzi dzieci i 'wielkie miasta', ktore aborcji uzywaja zamiast antykoncepcji ? Doprawdy ?

          'Grzesznica' - do ukamienowania a reszta cichutko - bo nikt nie wie ?

          I coz mam Ci powiedziec Xiaze ?
          Mam glebokie przeswiadczenie, ze najglosniejsi i najbardziej skorzy do kamienowania sa ci, ktorzy nie maja najczystszego sumienia w tej sprawie ... Tak wlasnie mi sie wydaje.
          Zawsze latwiej bic sie w cudze a nie swoje piersi.

          A sytuacja, ktora wczesniej opisalam - to zycie. Rozumiem, ze nie miales zadnych doswiadczen osobistych ani ex audite. Ale - faktycznie, zbyt koszmarna, zbyt trudna, zeby ja sobie jakis facet mogl wyobrazic.
          Znacznie prosciej - 'pojechac' po Natalii Przybysz.
          Jak sobie poradzisz z uczuciem ulgi kobiety, ktora 'naturalnie' poroni niechciana ciaze ?
          Morderczyni ? Tak bardzo nie chciala, ze az poronila ? A jak sobie poradzisz z uczuciem ulgi faceta, ktory TAKZE nie chcial tej ciazy ?

          Jak daleko posuniesz sie w epitetach ?

          tete













          • xiazeluka Re: komentarz 25.10.16, 09:11
            Twoja odpowiedź to logiczna katastrofa:

            a) "Wylewacie kubly pomyj, szufladkujecie, przypisujecie, imputujecie ... "

            b) "Nie porzucacie kobiet z niepelnosprawnymi dziecmi ? Alez nie ... przejmujecie opieke nad nimi.
            Nie mowicie 'twoj problem' ? Oczywiscie, ze nie. Na 'wpadke' reagujecie oswiadczynami lub gwarancja alimentow."

            a) "Nie mowicie 'twoj problem' ? "

            b) "Czyzbyscie zyli w jakims 'innym swiecie', ktory sklada sie wylacznie z madrych, odpowiedzialnych mezczyzn partycypujacych w trudach rodzicielstwa i kobiet-idiotek, ktore trzeba objac systemem zakazow i nakazow ? "

            a) "Jak sobie poradzisz z uczuciem ulgi kobiety, ktora 'naturalnie' poroni niechciana ciaze ?
            Morderczyni ? "

            b) Rozmawiamy o inwazyjnych skrobankach, a nie naturalnych poronieniach.

            a) "Znacznie prosciej - 'pojechac' po Natalii Przybysz"

            b) A jeszcze łatwiej po "Zastanawiam sie - co z wami jest, panowie ? Wylewacie kubly pomyj, szufladkujecie, przypisujecie, imputujecie ... ", chociaż żaden z tych panów skrobanki sobie nie zrobił.

            a) "'Grzesznica' - do ukamienowania a reszta cichutko - bo nikt nie wie ? "

            b) Zbrodniarz nie jest zbrodniarzem dopóty, dopóki nikt się o jego czynie nie dowie?

            Wystarczy, nie ma potrzeby skakać podkutymi buciorami po leżącej tete. Wróćmy do narracji wyjściowej: morderczynie zawyły z wściekłości, kiedy usłyszały, że ma zostać zaostrzona ustawa aborcyjna. Ileż się wtedy posypało opowieści - również z Twojej strony, tete - o nieszczęśliwych dziewicach, zmuszonych do rodzenia zdeformowanych szkaradzieństw, efektów gwałtu czy maleństw, które i tak zaraz po narodzinach umrą. Absurdalność tych historyjek podważała statystyka, ale niech tam - to stały, żelazny zestaw lewackiej propagandy. Nic nowego.

            Po kamingałcie szansonistki Przybysz narracja się gwałtownie zmieniła - morderczynie zrzuciły maski i teraz żądają wolności patroszenia się bez uzasadnionej potrzeby. Aborcja ma być metodą antykoncepcji, a ględzenie siostrzycy Ostaszewskiej: "Projekt "Ratujmy kobiety" dąży do tego, aby aborcji było jak najmniej, a nie jak najwięcej" jest już passe, podobnie jak fałszywa troska o "edukację". Swobodny dostęp do skrobanek to jedna z przyczyn braku stosowania antykoncepcji, swobodny dostęp do skrobanek to porażka wariantu "więcej edukacji, mniej aborcji". To już koniec
            - maski opadły. To właśnie Mła napisał na samym początku: przestańcie kłamać. Przestańcie opowiadać niestworzone historie o milionach gwałtów, zdeformowanych płodach i zagrożeniach życia matki. Chodzi Wam o niczym nieograniczoną swobodę patroszenia się, aby ciąża nie przeszkadzała w karierze, aby w 60 mkw nie tłoczyło się zbyt wiele bękartów, aby swoją nieodpowiedzialność można było zmyć krwią dziecka, aby pozbyć się problemu. Bo życie bezproblemowe to przecież ideał nowoczesnej kobiety. Precz z macierzyństwem, niech żyje luz, zabawa i kariera zawodowa w korpo.

            Tylko - czym w takim razie będziecie się różnić od mężczyzn?
            • t_ete Re: komentarz 25.10.16, 21:57
              xiazeluka napisała:


              > b) Rozmawiamy o inwazyjnych skrobankach, a nie naturalnych poronieniach.

              'Uczucia ulgi' (o ktorym powiedziala Natalia Przybysz), krytycy nie moga jej podarowac. Bo jak to ? Przeciez powinna miec traume, czuc wyrzuty sumienia - a nie jakas 'ulge'.
              Dlatego napisalam o 'uczuciu ulgi' - gdy kobieta roni niechciana ciaze. Rowniez 'uczucia ulgi' doznaje jej partner, ktory nie chce dziecka. I co z tym fantem zrobic ?
              Powinny byc wyrzuty sumienia i samobiczowanie - bo jednak 'nie chcielismy' ?

              > b) A jeszcze łatwiej po "Zastanawiam sie - co z wami jest, panowie ? Wylewacie
              > kubly pomyj, szufladkujecie, przypisujecie, imputujecie ... ", chociaż żaden z
              > tych panów skrobanki sobie nie zrobił.

              Jasne. Osobiscie nie. Ale nie mam pewnosci czy w swoim dlugim (czasem) zyciu - nie przylozyl do tego reki - w rozny sposob.

              > b) Zbrodniarz nie jest zbrodniarzem dopóty, dopóki nikt się o jego czynie nie d
              > owie?

              Po fali hejtu na kobiety z 'czarnego marszu' i ostatnio na Natalie Przybysz - dochodze do wniosku, ze gdy sie o 'tym' nie mowi glosno, jest OK. Hipokryzja jest w porzadku - dla duzej czesci spoleczenstwa.
              Gdy jakas 'czarna owca' sie znajdzie - to ja netowo ukamienujemy. I dalej bedziemy udawac, ze tylko jakies 'lewaczki morduja dzieci' - a nie te katolickie 'matki, zony, kochanki'.


              > Wystarczy, nie ma potrzeby skakać podkutymi buciorami po leżącej tete. Wróćmy d
              > o narracji wyjściowej: morderczynie zawyły z wściekłości, kiedy usłyszały, że m
              > a zostać zaostrzona ustawa aborcyjna. Ileż się wtedy posypało opowieści - równi
              > eż z Twojej strony, tete - o nieszczęśliwych dziewicach, zmuszonych do rodzenia
              > zdeformowanych szkaradzieństw, efektów gwałtu czy maleństw, które i tak zaraz
              > po narodzinach umrą. Absurdalność tych historyjek podważała statystyka, ale nie
              > ch tam - to stały, żelazny zestaw lewackiej propagandy. Nic nowego.

              Zycie jest przeciez proste jak budowa cepa. Jest czarno-biale. Kobiety dziela sie na 'lewackie morderczynie patroszace swoje nienarodzone dzieci, wyjace z wscieklosci na tych, ktorzy chca im tego zabronic' i na 'przyzwoite kobiety przyjmujace z pokora/odwaga - to co zycie niesie'.
              Naprawde tak myslisz ?

              Masz jakies statystyki ? bardzo prosze. Bo jakos nie moge sie doszukac (oprocz tekstow wyglaszanych przez prolajfowcow) tego, ze wiekszosc decyzji 'aborcyjnych' to wykryty w czasie badan prenatalnych Zespol Downa.

              > Po kamingałcie szansonistki Przybysz narracja się gwałtownie zmieniła - morderc
              > zynie zrzuciły maski i teraz żądają wolności patroszenia się bez uzasadnionej p
              > otrzeby. Aborcja ma być metodą antykoncepcji, a ględzenie siostrzycy Ostaszewsk
              > iej: "Projekt "Ratujmy kobiety" dąży do tego, aby aborcji było jak najmniej, a
              > nie jak najwięcej" jest już passe, podobnie jak fałszywa troska o "edukację". S
              > wobodny dostęp do skrobanek to jedna z przyczyn braku stosowania antykoncepcji,
              > swobodny dostęp do skrobanek to porażka wariantu "więcej edukacji, mniej aborc
              > ji".

              I znow 'patroszenie' ... Odnosze wrazenie, ze czerpiesz z tego przyjemnosc.

              Troska o edukacje i antykoncepcje - nie jest falszywa.
              Pigulka ellaOne (dzien po) wprowadzona do sprzedazy okazala sie ideologiczna koscia niezgody. Prolajfowcy okrzykneli ja pigulka 'wczesnoporonna' (choc nie ma takiego dzialania), nastepstwem bylo to, ze aptekarze (niby ludzie swiatli) odmawiali jej sprzedawania. A minister Radziwill zapowiedzial, ze w przyszlosci bedzie wylacznie na recepte. Na razie nie wprowadzil tego w czyn.
              W Warszawie mozna pobiegac po aptekach - ale w malutkiej miejscowosci ... ? Jak sobie to wyobrazasz przy takim nastawieniu ? I jaki smaczek dla plotkar ...





              To już koniec
              > - maski opadły. To właśnie Mła napisał na samym początku: przestańcie kłamać. P
              > rzestańcie opowiadać niestworzone historie o milionach gwałtów, zdeformowanych
              > płodach i zagrożeniach życia matki. Chodzi Wam o niczym nieograniczoną swobodę
              > patroszenia się, aby ciąża nie przeszkadzała w karierze, aby w 60 mkw nie tłocz
              > yło się zbyt wiele bękartów, aby swoją nieodpowiedzialność można było zmyć krwi
              > ą dziecka, aby pozbyć się problemu.


              I znow 'patroszenie' .... Kontrolujesz to Xiaze ?

              Rownie dobrze moglabym napisac, ze : 'Wam chodzi o nieograniczona swobode rozsiewania plemnikow bez odpowiedzialnosci za ewentualne poczecie i zwiazane z uznaniem ojcostwa - drastyczne zmiany w stylu zycia'. Brzmi rownie idiotycznie jak to co napisales.


              > Bo życie bezproblemowe to przecież ideał no
              > woczesnej kobiety. Precz z macierzyństwem, niech żyje luz, zabawa i kariera zaw
              > odowa w korpo.

              No tak. Nowoczesni mezczyzni nie robia karier, nie cenia sobie zabawy i luzu. Tylko pracuja, buduja domy i sadza drzewa. Chcieliby splodzic syna - ale te 'lewackie malpy' nie chca ...

              > Tylko - czym w takim razie będziecie się różnić od mężczyzn?

              W jakim sensie ?
              Ludzie sie jakos roznia (nie tylko plcia smile). Sa kobiety, ktore nigdy nie poddaly sie aborcji, sa takie, ktore to zrobily. Sa kobiety, ktore dowiadujac sie o smiertelnej chorobie plodu - zdecyduja sie na aborcje i takie, ktore urodza dziecko - i beda mu towarzyszyc w umieraniu. Sa kobiety, ktore rodzac niepelnosprawne dziecko - przyjmuja odpowiedzialnosc za to dziecko na nastepne lata, sa takie - ktore pozostawiaja takie dziecko w szpitalu. Sa tez 'okna zycia'.

              I to wszystko dzieje sie 'razem' - bo jest przeciez partner (staly lub przelotny) czy maz. I ta decyzja zapada 'razem'. Choc oczywiscie nie zawsze (gdy nie ma zwiazku - a tylko 'przelotna znajomosc').
              Uwazasz, ze kazdy mezczyzna daje kobiecie odpowiednie wsparcie w takich sytuacjach ? Byloby wspaniale - ale niestety, nie zawsze tak jest. I bywa, ze kobieta zostaje z taka decyzja po prostu - sama. Nawet gdy jest w zwiazku. Nawet gdy jest to malzenstwo.

              A to, ze ludzie maja problem z tym by wziac odpowiedzialnosc za swoje zycie, za swoje czyny, ze maja klopot z przewidywaniem nastepstw tego co robia, ze podejmuja decyzje, ktore niszcza ich zycie i zycie bliskich im osob - dotyczy - wogole - ludzi. Bez podzialu na plec - i we wszystkich sferach zycia.
              Dlatego ten lejacy sie przez net 'antybabski' hejt - uwazam za groteskowy.


              tete





              • benek231 Mowisz do Kretyna jak kogos dojrzalego :O) 25.10.16, 22:07
                a przeciez mentalnie to Kretyn jest szczyl. A bardzo mozliwe, ze nie tylko mentalnie...
              • xiazeluka Re: komentarz 26.10.16, 11:10
                "'Uczucia ulgi' (o ktorym powiedziala Natalia Przybysz), krytycy nie moga jej podarowac."

                Jeżeli ta paniusia odczuwa ulgę po zamordowaniu swojego dziecka, to rzeczywiście trudno przejść nad tym do porządku, chyba że ma się mentalność i wrażliwość płyty chodnikowej. Jeżeli morna zamordować dziecko przed urodzeniem, to logicznie rzecz biorąc można i po urodzeniu, no bo co za różnica? Załóżmy, że Przybysz urodziła to dziecko, ale po paru latach doszła do wniosku, że w 60 m kw jest za gęsto, albo że przestała dobrze zarabiać i stopa jej się obniżyła, więc najlepszą metodą na przewietrzenie mieszkania albo poprawę poziomu życia jest zamordowanie bejbi. Nadal byś ją wtedy broniła?

                Przy okazji - skoro przekraczamy tabu, skoro uznajemy, że można zabijać dzieci, to konsekwentnie przyjmujemy, że można zabijać i dorosłych. Na przykład Ciebie, tete, bo masz zbyt dużą emeryturę, a kochanemu państwu brakuje pieniędzy na finansowanie skrobanek. Dalej jesteś za wprowadzaniem cywilizacji śmierci?

                A powód do "czepiania się" morderczyni (podobno - cała ta hucpa wygląda na prowokację, już kiedyś tow. Bratkowska coś podobnego odegrała) jest jeszcze jeden - dla tej paniusi ważniejsze są zwierzątka i owady niż ludzie. Zwierzątka nie zje, pszczółkę adoptuje, a swoje dziecko zabije.

                "Powinny byc wyrzuty sumienia i samobiczowanie - bo jednak 'nie chcielismy' ?"

                Powinna być cisza i rozmowa ze swoim sumieniem. A nie publiczne lansowanie się. Aborcjonistki pozbawione są elementarnej wrażliwości.

                "Jasne. Osobiscie nie. Ale nie mam pewnosci czy w swoim dlugim (czasem) zyciu - nie przylozyl do tego reki - w rozny sposob. "

                Czego dotyczy ten komentarz? Mła wskazał na nielogiczność w Twojej wypowiedzi.

                " Hipokryzja jest w porzadku - dla duzej czesci spoleczenstwa. "

                Jaka znowu hipokryzja? Jeśli kobieta się wypatroszy, lecz zachowa tę wstydliwą przygodę dla siebie, to owszem, jest OK - ale nie z powodu hipokryzji, lecz pożytecznego tabu. Kobieta zdaje sobie sprawę, że postąpiła potwornie, ma jednak na tyle sumienia, by się ze swoją zbrodnią (czymś tam usprawiedliwianą przed samą sobą) nie obnosić. Nikt normalny przecież nie informuje wszystkich dookoła: "Wczoraj nie doniosłem i sfajdałem się w gacie"...

                "Gdy jakas 'czarna owca' sie znajdzie - to ja netowo ukamienujemy. I dalej bedziemy udawac, ze tylko jakies 'lewaczki morduja dzieci' - a nie te katolickie 'matki, zony, kochanki'. "

                A kto udaje? Mła coś pisał o katolickim matkach, żonach i kochankach? Prawosławne się nie skrobią? Albo protestanckie? Co to za kategoria?
                Te, co się patroszą po cichu, po kryjomu - mają przynajmniej świadomość, że postępują nagannie. Lewaczki, otwarcie żądające swobody skrobania się bez ograniczeń, żadnych zahamowań nie mają (swoją drogą - po co feminazistkom możliwość zajścia? Niech się wypatroszą z jajowodów, pozbędą się "problemu" raz na zawsze. Ich ciała, ich wolność decydowania o nich)
                A ten tekst o "czarnej owcy" jest doskonały - pochyl się z troską nad falą hejtu wymierzoną w Kaczyńskiego.

                "Naprawde tak myslisz ? "

                Mła przeprasza, tete, lecz Ty czytasz to, co Mła do Ciebie pisze? Nie zauważyłaś zmiany płyty? Przeczytaj jeszcze raz akapit, który tak niedorzecznie skomentowałaś.

                "Masz jakies statystyki ?"

                Dane za 2013 rok: 718 aborcja ze względu na "nieodwracalne" uszkodzenia płodu, 23 z powodu zagrożenia życia matki i 3 z powodu wystąpienia czynu zabronionego.

                Niestety nie wiadomo dokładnie, o jakie uszkodzenia chodzi (to mniej więcej tak, jak z debilnymi statystykami policyjnymi, które niemal każdy wypadek o niejasnych przyczynach wrzucają do kategorii "nadmierna prędkość"). Wg Judische Zeitung dzieci z Dawnem to powód 30% skrobanek z powodu "trwałego uszkodzenia", wg prolajfowców - 80%.
                Zauważyć należy, że nawet te 30% budzi przerażenie - dziecko traktowane jest jak towar w sprzedaży; towar niepełnowartościowy nie znajduje uznania w oczach klientów.

                "I znow 'patroszenie' ... Odnosze wrazenie, ze czerpiesz z tego przyjemnosc. "

                Przybysz odczuwa z tego przyjemność.

                "Troska o edukacje i antykoncepcje - nie jest falszywa. "

                Jest. Swoboda abortowania poddaje w wątpliwość sens "edukacji".
                Pigułki "dzień po" powinny być normalnie dostępne w aptekach i on-line.

                "Rownie dobrze moglabym napisac, ze : 'Wam chodzi o nieograniczona swobode rozsiewania plemnikow bez odpowiedzialnosci za ewentualne poczecie i zwiazane z uznaniem ojcostwa - drastyczne zmiany w stylu zycia'. Brzmi rownie idiotycznie jak to co napisales. "

                Analogia błędna i nonsensowna. No i sprzeczna ze stanowiskiem feminazistek: "To nasz brzuch i nasza sprawa".

                "No tak. Nowoczesni mezczyzni nie robia karier, nie cenia sobie zabawy i luzu. Tylko pracuja, buduja domy i sadza drzewa. Chcieliby splodzic syna - ale te 'lewackie malpy' nie chca ..."

                Ani nowoczesny, ani archaiczny mężczyzna nie urodzi dziecka ani nie wykarmi go piersią. Tobie i feminazistkom nie przychodzi do głów, że kłócicie się z Naturą, a nie mężczyznami.

                "I to wszystko dzieje sie 'razem' - bo jest przeciez partner (staly lub przelotny) czy maz."

                Mła naprawdę pisze nieczytelnie? Komentujesz coś, czego Mła nie napisał.

                "Byloby wspaniale - ale niestety, nie zawsze tak jest. I bywa, ze kobieta zostaje z taka decyzja po prostu - sama. Nawet gdy jest w zwiazku. Nawet gdy jest to malzenstwo. "

                Najpierw kobieta wykazuje się nieodpowiedzialnością, żeniąc z fajtłapą/umysłowym wyrostkiem, potem z tą życiową pomyłką zachodzi w ciążę i dopiero wówczas otwierają się jej oczy?

                Tak, banalne spostrzeżenie "jest różnie" odpowiada rzeczywistości. Niemniej trudno uznać, by mordowanie niewinnych dzieci rozwiązywało takie sytuacje.

                "Dlatego ten lejacy sie przez net 'antybabski' hejt - uwazam za groteskowy."

                Bo nieodpowiedzialność jest wporzo? Jeszcze krok, a jakaś idiotka zażąda od państwa odszkodowania za zajście w ciążę w wyniku przypadkowe bzykanka w kiblu dyskoteki - to przecież nie jej wina, że jest nieodpowiedzialna i nie umie przewidywać następstw swoich czynów.
                Każdy sprawca wypadku samochodowego chętnie pójdzie w jej ślady.
                • t_ete Re: komentarz 26.10.16, 21:13
                  xiazeluka napisała:

                  > Jeżeli ta paniusia odczuwa ulgę po zamordowaniu swojego dziecka, to rzeczywiści
                  > e trudno przejść nad tym do porządku, chyba że ma się mentalność i wrażliwość p
                  > łyty chodnikowej.

                  Xiaze byc moze jest osobnikiem o wybitnej wrazliwosci - choc teksty Xiecia nie zawsze na to wskazuja. Natalia Przybysz dokonala 'publicznej spowiedzi'. Gdyby zapytala mnie wczesniej o rade - powiedzialabym : nie czyn tego - bo ci nie daruja.
                  Cos wiecej o ludzkiej wrazliwosci moga powiedziec ksieza czy terapeuci. Ale oni sa zwiazani tajemnica. Ludzka mentalnosc i wrazliwosc (raczej jej brak) manifestowana jest w rozny sposob i w roznych sferach zycia.


                  > Przy okazji - skoro przekraczamy tabu, skoro uznajemy, że można zabijać dzieci,
                  > to konsekwentnie przyjmujemy, że można zabijać i dorosłych. Na przykład Ciebie
                  > , tete, bo masz zbyt dużą emeryturę, a kochanemu państwu brakuje pieniędzy na f
                  > inansowanie skrobanek. Dalej jesteś za wprowadzaniem cywilizacji śmierci?

                  Widzisz, problem w tym, ze dla mnie zarodek jest zyciem (ale nie dzieckiem). Plod kilku-kilkunastotygodniowy jest plodem, ktory nie ma szansy na funkcjonowanie poza organizmem matki, nie jest wiec dzieckiem. Decyzja o aborcji (ktorej jestem przeciwniczka ale dopuszczam ja w sytuacjach, w ktorych dopuszcza ja aktualne prawo) - w chwili gdy plod nie ma jeszcze rozwinietego ukladu nerwowego - jest mniejszym zlem (bo aborcja jest zlem).

                  Zreszta - jak Xiaze wie, prawo karne (a i nawet projekt Ordo Iuris) nie traktuje aborcji tak - jak dzieciobojstwa. Orzeczenie TK mowi o ochronie zycia - ale zaznacza, ze ochrona prawna moze miec rozna intensywnosc.

                  Porownania, ktore Xsiaze czyni sa dosc abstrakcyjne.

                  Skad przyszlo Xsieciu do glowy, ze ja mam emeryture, w dodatku wysoka ? Pracuje nadal. A moja przyszla emerytura i tak nie bedzie wysoka.

                  > dla tej paniusi ważniejsze są zwierzątka i owady niż ludzie. Zwierzątka nie zj
                  > e, pszczółkę adoptuje, a swoje dziecko zabije.

                  Byl taki reportaz w TVN24 (powtarzany wielokrotnie) - o chlopcu z Centrum Zdrowia dziecka, ktory urodzil sie z powazna wada - i musi byc zywiony pozajelitowo. Rodzice po urodzeniu - zostawili go w szpitalu. I tak sobie mieszkal ten chlopczyk opiekowany i kochany tylko przez pielegniarki. Zglosila sie para chetna do adopcji. Ale zrezygnowala.
                  TWN24 wielokrotnie pokazywal tego malego lobuziaka - traktujac to jak szanse na adopcje dla chlopca. Szpital zapewnial szkolenie dla przyszlych rodzicow, sprzet sluzacy do dzylnego karmienia... Ostatnio bylo to bardzo alarmistyczne bo chlopczyk przekroczyl drugi rok zycia - i nie mogl nadal przebywac w szpitalu. Wiadomo bylo, ze jesli nikt nie zechce go adoptowac - bedzie musial trafic do osrodka opiekunczego. Niestety nikt sie nie zglosil.

                  oto Hubert parenting.pl/portal/hubert-chlopiec-ktory-chce-dzielic-sie-radoscia

                  > Powinna być cisza i rozmowa ze swoim sumieniem. A nie publiczne lansowanie się.
                  > Aborcjonistki pozbawione są elementarnej wrażliwości.

                  Tylko te, ktore mowia o tym glosno czy wszystkie ?

                  > Jaka znowu hipokryzja? Jeśli kobieta się wypatroszy, lecz zachowa tę wstydliwą
                  > przygodę dla siebie, to owszem, jest OK - ale nie z powodu hipokryzji, lecz poż
                  > ytecznego tabu.

                  No i mialam racje....

                  >Nikt normalny przecież nie informuje wszystkich dookoła: "Wczoraj nie doniosłem i sfajdałem się w gacie"...

                  Tez mi sie tak wydawalo. Kiedys. Ale teraz, takze na Aqua - niektorzy tak wlasnie sie zachowuja. Anonimowo.

                  > Te, co się patroszą po cichu, po kryjomu - mają przynajmniej świadomość, że pos
                  > tępują nagannie. Lewaczki, otwarcie żądające swobody skrobania się bez ogranicz
                  > eń, żadnych zahamowań nie mają (swoją drogą - po co feminazistkom możliwość zaj
                  > ścia? Niech się wypatroszą z jajowodów, pozbędą się "problemu" raz na zawsze. I
                  > ch ciała, ich wolność decydowania o nich)

                  Nie rozumiesz dlaczego kobiety manifestuja. Mysle, ze nie chcesz zrozumiec.

                  > A ten tekst o "czarnej owcy" jest doskonały - pochyl się z troską nad falą hejt
                  > u wymierzoną w Kaczyńskiego.

                  Pochylalam sie. Pisalam nawet cieplo o Prezesie poniewaz kocha koty. Tak jak ja.

                  > Zauważyć należy, że nawet te 30% budzi przerażenie - dziecko traktowane jest ja
                  > k towar w sprzedaży; towar niepełnowartościowy nie znajduje uznania w oczach kl
                  > ientów.

                  Ale z tym nalezy radzic sobie inaczej. Zamiast 500plus bez kryterium dochodowego, lepiej bylo wprowadzic takie kryterium i np. znaczaco zwiekszyc zasilki dla rodzin z dziecmi niepelnosprawnymi. Polepszyc edukacje, zapewnic pomoc psychologiczna kobiecie, ktora po badaniach prenatalnych dowiaduje sie, ze jej przyszle dziecko bedzie mialo Zespol Downa, zagwarantowac rehabilitacje ...
                  Zakaz - jak Xsiaze wie, i tak nie zadziala.

                  > Przybysz odczuwa z tego przyjemność.

                  Nie. To Xiaze czerpie przyjemnosc z drastycznych okreslen.

                  > Pigułki "dzień po" powinny być normalnie dostępne w aptekach i on-line.

                  Zgadzam sie. Edukacja - to takze 'normalna dostepnosc'. W kazdej aptece, niezaleznie od pogladow aptekarza.

                  > Ani nowoczesny, ani archaiczny mężczyzna nie urodzi dziecka ani nie wykarmi go
                  > piersią. Tobie i feminazistkom nie przychodzi do głów, że kłócicie się z Naturą
                  > , a nie mężczyznami.

                  Dojrzalosc i odpowiedzialnosc nie ma z tym nic wspolnego. Wlasnie o tym pisalam. Nie wszyscy sa dojrzali, nie wszyscy odpowiedzialni.

                  > "Dlatego ten lejacy sie przez net 'antybabski' hejt - uwazam za groteskowy."

                  > Bo nieodpowiedzialność jest wporzo?

                  Nie jest 'wporzo'. Pisalam o tym. I dotyczy to i kobiet i mezczyzn.

                  tete

                  ps. musialam 'obciac tekst' bo przekroczyl iles tam znakow ; przepraszam

                  • xiazeluka Re: komentarz 27.10.16, 09:49
                    "Natalia Przybysz dokonala 'publicznej spowiedzi'."

                    Raczej pochwaliła się hedonizmem.

                    "Gdyby zapytala mnie wczesniej o rade - powiedzialabym : nie czyn tego - bo ci nie daruja."

                    Pedofilu, nie przyznawaj się do zgwałcenia dziecka, bo ci nie darują - doradza wrażliwa tete.

                    Tete, to nie jest sprawa subiektywnej wrażliwości, lecz powszechnych norm moralnych. Albo tych norm - we własnym interesie - przestrzegamy (a jeśli je łamiemy - to ukrywamy to starannie), albo nie ma żadnych norm i każdy robi co chce. Ty działasz na rzecz podważania norm - nie zdziw się, jeśli za parę lat przymusowo Cię eutanują, na przykład.

                    A propos przykładu: predatorxl.salon24.pl/39616,jak-trudno-byc-homoseksualista

                    "Widzisz, problem w tym, ze dla mnie zarodek jest zyciem (ale nie dzieckiem)."

                    Skoro jest życiem, to skrobanie go jest zabijaniem. Możesz wymyślać dowolne preteksty usprawiedliwiające zabójstwo, lecz nic poza tym.

                    "Orzeczenie TK mowi o ochronie zycia - ale zaznacza, ze ochrona prawna moze miec rozna intensywnosc. "

                    No i ma - sankcje za zamordowanie bardzo małego człowieka są inne niż za zamordowanie dużego człowieka. Poniekąd da się nawet to stanowisko obronić.

                    "Skad przyszlo Xsieciu do glowy, ze ja mam emeryture, w dodatku wysoka ? Pracuje nadal. A moja przyszla emerytura i tak nie bedzie wysoka. "

                    To był przykład. Zamiast rozmydlać kwestię trzeciorzędnymi detalami ustosunkuj się do najważniejszego.

                    "bedzie musial trafic do osrodka opiekunczego. Niestety nikt sie nie zglosil. "

                    No i? Brak chętnych do adopcji to sugestia, że egzekucja tego dziecka jeszcze w brzuszku mamusi byłaby lepsza?
                    A co powiesz o tym: www.youtube.com/watch?v=XeHQLS3Q6kE

                    Można? Można.

                    "Tylko te, ktore mowia o tym glosno czy wszystkie ?"

                    Te pierwsze. One w ten sposób usiłują zmyć z siebie odpowiedzialność pozując na uczciwe ofiary. Zawsze znajdą się durnie. którzy się ulitują i odium zdejmą.

                    "No i mialam racje...."

                    Nie miałaś. Mylisz tabu z hipokryzją.

                    " Ale teraz, takze na Aqua - niektorzy tak wlasnie sie zachowuja. Anonimowo. "

                    Anonimowo to jeszcze pół biedy - to rozpoznanie walką, badanie terenu, prowokacja. Jeśli jednak takie Przybysze wybiegają na scenę, by w świetle jupiterów chwalić się swoimi zbrodniami - to już patologia. Tak wychowujesz swoje dzieci - wskazując im tego typu kreatury jako wzór do naśladowania?

                    "Nie rozumiesz dlaczego kobiety manifestuja. Mysle, ze nie chcesz zrozumiec. "

                    Dobrze, załóżmy, że Mła nie wie. Wytłumacz to Mła w trzech zdaniach.

                    "Pochylalam sie. Pisalam nawet cieplo o Prezesie poniewaz kocha koty. Tak jak ja. "

                    Pochyl się nad nim jako politykiem.

                    "Zamiast 500plus bez kryterium dochodowego, lepiej bylo wprowadzic takie kryterium i np. znaczaco zwiekszyc zasilki dla rodzin z dziecmi niepelnosprawnymi. Polepszyc edukacje, zapewnic pomoc psychologiczna kobiecie, ktora po badaniach prenatalnych dowiaduje sie, ze jej przyszle dziecko bedzie mialo Zespol Downa, zagwarantowac rehabilitacje ... "

                    Tak, tak, tak. Czy te postulaty były obecne na manifestacjach czarnych feminazistek?

                    "Nie. To Xiaze czerpie przyjemnosc z drastycznych okreslen. "

                    Jak to z "drastycznych"? Przecież Przybysz sama przyznała, że to była ulga. Skoro nie zrobiła niczego złego, to żadne określenie nie jest "drastyczne".

                    "Dojrzalosc i odpowiedzialnosc nie ma z tym nic wspolnego. Wlasnie o tym pisalam. Nie wszyscy sa dojrzali, nie wszyscy odpowiedzialni. "

                    Bełkot o "swoim brzuchu" to przejaw takiej męsko- żeńskiej kooperacji?

                    "Nie jest 'wporzo'. Pisalam o tym. I dotyczy to i kobiet i mezczyzn. "

                    No, jest - wszak popierasz postulat patroszenia się bez ograniczeń...?
                    • t_ete Re: komentarz 27.10.16, 17:20
                      xiazeluka napisała:

                      > Pedofilu, nie przyznawaj się do zgwałcenia dziecka, bo ci nie darują - doradza
                      > wrażliwa tete.

                      Dosyc Xiaze, zrownujesz aborcje z gwaltem na dziecku ? To jakis nonsens. Wyjasnilam jaki jest moj stosunek do aborcji. Mysle, ze nie musze tego robic w kazdym poscie.


                      > Tete, to nie jest sprawa subiektywnej wrażliwości, lecz powszechnych norm moral
                      > nych. Albo tych norm - we własnym interesie - przestrzegamy (a jeśli je łamiemy
                      > - to ukrywamy to starannie)

                      Chcesz Xiaze dyskutowac o normach moralnych Polakow - tych lamanych i 'ukrywanych starannie' ? To moze w innym watku. Bardzo ciekawy temat. Szczegolnie gdy lamanie zwiazane jest z penalizacja.

                      > Skoro jest życiem, to skrobanie go jest zabijaniem. Możesz wymyślać dowolne pre
                      > teksty usprawiedliwiające zabójstwo, lecz nic poza tym.

                      Wyobraz sobie Xsiaze, ze nikt nie jest w stanie stwierdzic kiedy zarodek (zycie) staje sie dzieckiem. W sensie naukowym, prawnym. Jak juz wczesniej pisalam - nawet projekty zaostrzajace prawo 'aborcyjne' - odpowiedzialnosc za uszkodzenie/smierc plodu traktuja niezwykle poblazliwie w porownaniu do takich samych czynow wobec - narodzonego dziecka.
                      Nawet Kosciol ruszyl w obronie - by nie karac kobiet. Nawet ci, ktorzy mowia, ze zarodek to - dziecko, traktuje je jako 'mniej wartosciowe' niz dziecko juz narodzone. Wiec jak to jest ?

                      > No i ma - sankcje za zamordowanie bardzo małego człowieka są inne niż za zamord
                      > owanie dużego człowieka. Poniekąd da się nawet to stanowisko obronić.

                      Sankcje za 'zamordowanie zarodka' sa prawie zadne w porownaniu do sankcji za zamordowanie malego czlowieka (dziecka po narodzinach), ktore z kolei sa rowne sankcjom za zamordowanie duzego czlowieka.

                      > To był przykład. Zamiast rozmydlać kwestię trzeciorzędnymi detalami ustosunkuj
                      > się do najważniejszego.

                      Ustosunkowalam sie kilka razy do najwazniejszego. Zatem - nie ozdabiaj tekstu 'trzeciorzednymi detalami', ktorych zadaniem jest pewnie wzmocnienie/ubarwienie narracji smile

                      > No i? Brak chętnych do adopcji to sugestia, że egzekucja tego dziecka jeszcze w
                      > brzuszku mamusi byłaby lepsza?

                      Nie. To tylko obraz - jaka jest nasza (w sensie spoleczenstwa) gotowosc do opieki nad dziecmi niepelnosprawnymi. Nie ma co bajek opowiadac jacy jestesmy wspaniali.

                      > Te pierwsze. One w ten sposób usiłują zmyć z siebie odpowiedzialność pozując na
                      > uczciwe ofiary. Zawsze znajdą się durnie. którzy się ulitują i odium zdejmą.

                      Widze to inaczej. Oswiadczenie Natalii Przybysz nie wywolalo we potrzeby by ja klasyfikowac czy oceniac. Poniewaz wiem jak wiele kobiet mialo podobne doswiadczenia. Znacznie wazniejsze byloby dla mnie skonfrontowanie kobiet ktore to zrobily - ale gleboko to skrywaly - z wypowiedzia Natali Przybysz. Ich emocje - czy oceny. A nie Twoje Xsiaze. I wielu innych, ktorzy zasypali net oskarzeniami i wyrokami.

                      > Anonimowo to jeszcze pół biedy - to rozpoznanie walką, badanie terenu, prowokac
                      > ja. Jeśli jednak takie Przybysze wybiegają na scenę, by w świetle jupiterów chw
                      > alić się swoimi zbrodniami - to już patologia. Tak wychowujesz swoje dzieci - w
                      > skazując im tego typu kreatury jako wzór do naśladowania?

                      Dla mnie - anomimowo - to nie jest 'pol biedy'. Nigdy nie pisze czegos, co wstydzilabym sie lub nie mialabym odwagi - powiedziec komus w oczy. I od lat niezmiennie mnie zadziwia i szokuje, ze inni to robia bez zadnego wstydu.

                      Nie mam dzieci. Wiec nie bede sie wymadrzac jak powinny byc wychowywane.

                      > Dobrze, załóżmy, że Mła nie wie. Wytłumacz to Mła w trzech zdaniach.

                      Tlumaczylam Xsiaze. Ale Xsiaze odrzuca moje tlumaczenia traktujac je jako nielogiczne/niespojne/niewystarczajace.

                      > Pochyl się nad nim jako politykiem.

                      To dobrze, ze kocha koty. I jakiegos potraconego - nawet uratowal.

                      > Tak, tak, tak. Czy te postulaty były obecne na manifestacjach czarnych feminazi
                      > stek?

                      Byly obecne w wywiadach, dyskusjach. Nie wiem czy na transparentach. Manifestujace kobiety, ktore nazywasz 'feminazistkami' - nie sa jakas 'spojna grupa', ktora ma takie same postulaty. Wiem bo bylam na manifestacji 3 pazdziernika.

                      > Bełkot o "swoim brzuchu" to przejaw takiej męsko- żeńskiej kooperacji?

                      Belkot o tym, ze kobieta winna urodzic niezdolne do przezycia kilku godzin dziecko - po to by mozna je bylo ochrzcic ....

                      > No, jest - wszak popierasz postulat patroszenia się bez ograniczeń...?

                      Nie popieram. Pisalam o tym wielokrotnie.
                      To naprawde nie ma sensu.

                      tete
                      • xiazeluka Re: komentarz 27.10.16, 23:06
                        " zrownujesz aborcje z gwaltem na dziecku ? To jakis nonsens."

                        Nie taki znowu nonsens - w przypadku gwałtu dziecko przynajmniej uchodzi z życiem...

                        Bardzo łatwo przyłapać Cię na niekonsekwencji - łatwo, ponieważ argumentacja aborcjonistów jest niezborna. Aborcja to niby zło, ale nie takie znowu skrajne, bo przecież morderstwo zawsze można jakoś usprawiedliwić, a zbrodniarkę utulić, bo to ofiara hejtu... Pedofil zatem też.

                        " Szczegolnie gdy lamanie zwiazane jest z penalizacja. "

                        Gwałt na dziecku nie narusza norm i nie jest zagrożony penalizacją? No co Ty powiesz... Ile razy jeszcze zaplączesz się we własne sznurowadła?

                        "Wyobraz sobie Xsiaze, ze nikt nie jest w stanie stwierdzic kiedy zarodek (zycie) staje sie dzieckiem. W sensie naukowym,"

                        Nauka na to odpowiedziała - w momencie poczęcia tworzy się nowy organizm o oryginalnym genotypie. Powstaje życie. Dziecko, nastolatka, dorosła tete to etapy tego życia. Tu nie ma żadnego dualizmu i przestrzeni do wykrętów.

                        Aborcję można zatem jedynie relatywizować. I to obecnie robi kompromis aborcyjny. Z jednej strony wysyłany jest jasny przekaz: aborcja (kradzież, gwałt, pobicie) to czyn naganny, karalny, z drugiej przyjmuje się, że zdeterminowanej kobiety nie da się odwieść od dzieciobójstwa - pod wpływem hormonów zdolna jest do całkowicie irracjonalnych wyborów. I Mła obawia się, że nic się z tym nie da zrobić, z wyjątkiem może koncepcji zaproponowanej przez Kolegę GPS na Zalonie24.

                        "Sankcje za 'zamordowanie zarodka' sa prawie zadne w porownaniu do sankcji za zamordowanie malego czlowieka (dziecka po narodzinach), ktore z kolei sa rowne sankcjom za zamordowanie duzego czlowieka."

                        I ta gradacja jest obecnie zagrożona przez feminazistki, postulujące dokonywanie egzekucji na dzieciach bez najmniejszego uzasadnienia. Stąd już tylko krok do mordowania dorosłych. W Holandii już to weszło w życie pod pretekstem eutanazji - dokonywanej także na dzieciach czy dorosłych bez ich zgody.
                        Kroczysz, tete, w kierunku przepaści. W imię lewackich halucynacji.

                        "Ustosunkowalam sie kilka razy do najwazniejszego."

                        Nie ustosunkowałaś się, ponieważ nie zrozumiałaś przykładu.

                        " To tylko obraz - jaka jest nasza (w sensie spoleczenstwa) gotowosc do opieki nad dziecmi niepelnosprawnymi. Nie ma co bajek opowiadac jacy jestesmy wspaniali. "

                        Nikt takich bajek nie wypisuje. A Ty nie masz dostatecznej wiedzy, by osądzać społeczeństwo.

                        Mła zawsze powtarzał, że ludzie dokonujący z pełną świadomością adopcji chorego lub niedorozwiniętego dziecka to herosi godni najwyższego szacunku. To jak ukrywanie Żydów za okupacji. A takich bohaterów jest więcej niż Ci się wydaje - Mła był świadkiem kilkunastu adopcji, w tym kilku, które dotyczyły towaru wybrakowanego, który tak chętnie jest skrobany przez tych, co mają deficyty odwagi (to nie zarzut).

                        " I wielu innych, ktorzy zasypali net oskarzeniami i wyrokami."

                        Przybysz (ponoć) zamordowała swoje dziecko, bo przeszkadzałoby jej wieść wygodne życie. Dziecko to nie było chore, nie było efektem przestępstwa, nie zagrażało życiu szansonistki, ani też jej finansom. Zamordowała je tak, jak się wyciska krostę na nosie.

                        Jeśli uważasz, że ta hańba nie powinna być komentowana, oceniana i osądzana, to jest pozbawiona ludzkich uczuć. Dziwią się takie paniusie jak Ty, jak to jest, że np. mordowano Żydów, kobiety, dzieci, wszystkich. Co to za potwory mogły dokonywać takich odrażających, nieludzkich zbrodni. No, takie, jak ta Przybysz.

                        "Ale Xsiaze odrzuca moje tlumaczenia traktujac je jako nielogiczne/niespojne/niewystarczajace. "

                        Mimo to proszę spróbować. Mła sprawdza Twoje karty.

                        "To dobrze, ze kocha koty."

                        To nie jest atrybut polityka. Jeszcze jedna próba, pliz.

                        " Wiem bo bylam na manifestacji 3 pazdziernika. "

                        Czy na tej manifestacji były tego typu hasła?

                        "Belkot o tym, ze kobieta winna urodzic niezdolne do przezycia kilku godzin dziecko - po to by mozna je bylo ochrzcic .... "

                        Nie powtarzaj kłamstw Lisa i jego kamratów:

                        niezalezna.pl/87476-tomasz-lis-zmanipulowal-slowa-prezesa-pis-za-nim-inne-media-wszystko-i-tak-przebil-fakt

                        "Nie popieram. Pisalam o tym wielokrotnie. "

                        Ale nad Przybysz z troską się pochylę, niewinną ofiarą hejtu... Oleg stanowczo przecenia kobiece zdolności logicznego rozumowania.
                        • t_ete Re: komentarz 28.10.16, 00:14
                          xiazeluka napisała:

                          > Nie taki znowu nonsens - w przypadku gwałtu dziecko przynajmniej uchodzi z życi
                          > em...

                          Nonsensem jest to, ze porownujesz to co jest nieporownywalne. Kilkunastotygodniowy plod nie odczuwa bolu ponieważ nie ma wyksztalconego w pelni ukladu nerwowego. Choc jest to zycie - oczywiscie.

                          > Bardzo łatwo przyłapać Cię na niekonsekwencji - łatwo, ponieważ argumentacja ab
                          > orcjonistów jest niezborna. Aborcja to niby zło, ale nie takie znowu skrajne, b
                          > o przecież morderstwo zawsze można jakoś usprawiedliwić, a zbrodniarkę utulić,
                          > bo to ofiara hejtu... Pedofil zatem też.

                          Xsiaze, manipulujesz.
                          Ile razy napisalam ze aborcja jest zlem ? Wiele razy. Ale to wg. prawa aborcja jest mniejszym zlem niz krzywda zadana dziecku juz narodzonemu.

                          > Gwałt na dziecku nie narusza norm i nie jest zagrożony penalizacją? No co Ty po
                          > wiesz... Ile razy jeszcze zaplączesz się we własne sznurowadła?

                          Xsiaze wymysla kolejne konstrukcje zeby zarzucic mi niekonsekwencje. Gwalt na dziecku JEST penalizowany. Niech Xsiaze zapyta prawnikow dlaczego KK inaczej traktuje kilku-kilkunastotygodniowy plod niz narodzone kilkumiesieczne dziecko.

                          > Nauka na to odpowiedziała - w momencie poczęcia tworzy się nowy organizm o oryg
                          > inalnym genotypie. Powstaje życie. Dziecko, nastolatka, dorosła tete to etapy t
                          > ego życia. Tu nie ma żadnego dualizmu i przestrzeni do wykrętów.

                          Nie odpowiedziala. Gdyby to było jasne, za dzialania poronne groziloby dozywocie.

                          > Aborcję można zatem jedynie relatywizować.

                          Ja nie relatywizuje.

                          > Kroczysz, tete, w kierunku przepaści. W imię lewackich halucynacji.

                          Jasne. Swiat dzieli się na 'lewacka swolocz' i 'jasna strone mocy'. Chyba wg Salonu24 ?
                          Ja mam najgorzej. 'Prawacy' wyzywaja mnie od 'lewaczek', 'lewacy' od 'prawaczek'. Bo nie jestem dostatecznie radykalna. W zadnym kierunku.

                          > Nie ustosunkowałaś się, ponieważ nie zrozumiałaś przykładu.

                          Zrozumialam. Ale Xsiaze nie chce przyjac – ze mam inne zdanie. Ktore wyrazam w kolejnych postach.

                          > Nikt takich bajek nie wypisuje. A Ty nie masz dostatecznej wiedzy, by osądzać s
                          > połeczeństwo.

                          To jest życie. Hubert istnieje. I jego historia – to nasze lustro. Sprobuj się w nim przejrzec.

                          > Mła zawsze powtarzał, że ludzie dokonujący z pełną świadomością adopcji chorego
                          > lub niedorozwiniętego dziecka to herosi godni najwyższego szacunku. To jak ukr
                          > ywanie Żydów za okupacji. A takich bohaterów jest więcej niż Ci się wydaje - Mł
                          > a był świadkiem kilkunastu adopcji, w tym kilku, które dotyczyły towaru wybrako
                          > wanego, który tak chętnie jest skrobany przez tych, co mają deficyty odwagi (to
                          > nie zarzut).

                          Matka Huberta nie miala pojecia, ze jej dziecko urodzi się z tak powazna wada. Zostawila je ponieważ uznala, ze nie podola takiemu wyzwaniu.
                          Ale tez nie znalazl się nikt, kto chcialby ja zastapic. Nikogo nie osadzam.

                          > Jeśli uważasz, że ta hańba nie powinna być komentowana, oceniana i osądzana

                          Pomiedzy komentowaniem/ocenianiem – a wdeptaniem w ziemie/ukamienowaniem – jest pewna roznica.

                          > Nie powtarzaj kłamstw Lisa i jego kamratów:

                          "Ale będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię.”
                          www.gazetaprawna.pl/artykuly/983726,kaczynski-o-aborcji.html

                          > Ale nad Przybysz z troską się pochylę, niewinną ofiarą hejtu... Oleg stanowczo
                          > przecenia kobiece zdolności logicznego rozumowania.

                          To Twoja Xsiaze - interpretacja.
                          Prawde mowiac - juz mi sie nie chce pisac kolejny raz, ze nie, ze przeciez pisalam wczesniej ...itd.itd.

                          Moze to dobry moment na to by powiedziec sobie nawzajem : mamy rozne zdania ?

                          W Twojej opinii - myle sie calkowicie. I wiesz co Xsiaze, ja moge z tym zyc, naprawde. Moge zyc z tym, ze mamy rozne zdania. W koncu - zycie, to nie jest Salon24 smile


                          tete



                          • xiazeluka Re: komentarz 29.10.16, 18:38
                            "Nonsensem jest to, ze porownujesz to co jest nieporownywalne. Kilkunastotygodniowy plod nie odczuwa bolu ponieważ nie ma wyksztalconego w pelni ukladu nerwowego. "

                            Mła przyłoży Ci w głowę czymś ciężkim, doprowadzając w ten sposób do utraty świadomości. Twoim zdaniem Mła może Cię następnie zamordować, ponieważ nie będziesz "odczuwać bólu".
                            Nie opowiadaj o nonsensach, skoro tworzysz z nich argumenty.

                            "le to wg. prawa aborcja jest mniejszym zlem niz krzywda zadana dziecku juz narodzonemu. "

                            A Mła przyznał, że wiąże się to ze stanem psychicznym kobiety, poddanej presji hormonów. Trudno skazać kogoś za reakcje psychiczne niezależne od wolnej woli. Ograniczona poczytalność się przecież także czynnikiem łagodzącym dolegliwość karną w przypadku zabicia dorosłego.
                            Co tu jest u diabła manipulacją?

                            "Niech Xsiaze zapyta prawnikow dlaczego KK inaczej traktuje kilku-kilkunastotygodniowy plod niz narodzone kilkumiesieczne dziecko. "

                            A co Mła obchodzi KK, skoro powołujesz na całkowicie świeckie paragrafy? Znowu niekonsekwencja.

                            "Nie odpowiedziala."

                            Odpowiedziała. Zacytuj pracę naukową, która podważa ten obiektywny fakt. To, co z tym faktem robi legislatura, to już nie jest kwestia naukowa.
                            Kłócisz się z faktami, tete. To czynność raczej samobójcza.

                            "Ja nie relatywizuje. "

                            Mła własnym pięknym oczom nie wierzy.

                            "Bo nie jestem dostatecznie radykalna. W zadnym kierunku. "

                            Przede wszystkim jesteś niekonsekwentna. Połączenie braku konsekwencji z niewyraźnymi poglądami daje efekt właśnie taki, że irytujesz prawych i lewych.

                            Pociesz się, że Moja Wielkoxiążęca Wysokość jest wyrozumiała wobec takich jak Ty i na stos nie będzie Cię wysyłała.

                            " Ale Xsiaze nie chce przyjac – ze mam inne zdanie."

                            Mła podziwia osoby posiadające własne zdanie. A jeszcze bardziej te osoby, które przyznają wprost: tak, nie zrozumiałam przykładu. Wytłumacz, o co chodzi.

                            " I jego historia – to nasze lustro."
                            "Ale tez nie znalazl się nikt, kto chcialby ja zastapic. Nikogo nie osadzam. "

                            Brednie. Hubert to przypadek banalny. Setki podobnych dzieci nigdy nie wyjdzie spod kurateli opieki społecznej. Miarą wrażliwości nie jest adopcja na siłę (nie masz dzieci - adoptuj Huberta, skoro coś piszesz o "naszym lustrze"), lecz wsparcie na odległość działalnością charytatywną, płynącą z odruchu serca. Z serca, a nie wyrachowania:

                            - Moi drodzy, za wolontariat dostaje się dwa punkty dodatkowo w procesie rekrutacji.
                            - Marzymy o tym, aby pomagać pokrzywdzonym przez los.
                            - To świetnie, spotykamy się w sobotę rano pod szkołą i idziemy pomagać w domu dziecka.
                            - Co? W sobotę???

                            "Pomiedzy komentowaniem/ocenianiem – a wdeptaniem w ziemie/ukamienowaniem – jest pewna roznica. "

                            O, ciekawe, Wywiedź różnicę między komentowaniem a wdeptywaniem w ziemię. Na przykładach.

                            "www.gazetaprawna.pl/artykuly/983726,kaczynski-o-aborcji.html"

                            No to spróbuj teraz połączyć cytat ze swoim komentarzem.

                            "To Twoja Xsiaze - interpretacja. "

                            To ocena Twojej postawy. Przecież litujesz się nad morderczynią, wyzywając od najgorszych tych, którzy potępiają jej czyn dokonany z niskich pobudek. Podlegasz ocenie tak, jak każdy.

                            "W Twojej opinii - myle sie calkowicie. "

                            Nie. Nie mylisz się całkowicie.

                            "W koncu - zycie, to nie jest Salon24 "

                            A cóż ma znaczyć ta tajemnicza uwaga?
                            • andrzejg Re: komentarz 29.10.16, 19:32
                              Buhahaha "A co Mła obchodzi KK,..."


                              • xiazeluka Re: komentarz 30.10.16, 01:07
                                Co w tym zabawnego? Mła kiedykolwiek powoływał się na KK?
                                • andrzejg Re: komentarz 31.10.16, 10:35
                                  Bez powoływania się jesteś sukienkowy jakich mało.
                                  • xiazeluka Re: komentarz 31.10.16, 10:50
                                    Uzasadnij to twierdzenie.
                                    • andrzejg Re: komentarz 31.10.16, 13:12
                                      "koń jaki jest widzi każdy"
                                      To moje odczucie i nie mam zamiaru niczego uzasadniać.
                                      Ani z Ciebie agnostyk, ani liberał.
                                      • xiazeluka Re: komentarz 31.10.16, 14:19
                                        A Ty jesteś pedofilem. Takie jest odczucie Mła.
                                        • andrzejg Re: komentarz 31.10.16, 14:40
                                          Każdy ma odczucia ze swojego środowiska...
                                          • xiazeluka Re: komentarz 31.10.16, 15:26
                                            Czyli jesteś sukienkowym pedofilem? Tfu, zboczeniec.
                                            • andrzejg Re: komentarz 31.10.16, 20:42
                                              Z logiką na bakier.

                                              Zauważ,że spaliłeś się jako liberał i agnostyk.

                                              To tyle.
                                              Bądź zdrów.
                                              • xiazeluka Re: komentarz 31.10.16, 21:21
                                                Do widzenia, sukienkowy pedofilu. Kup sobie na niedzielne wieczory "Logikę dla idiotów".
                            • t_ete Re: komentarz 29.10.16, 23:31
                              xiazeluka napisała:

                              > Mła przyłoży Ci w głowę czymś ciężkim, doprowadzając w ten sposób do utraty świ
                              > adomości. Twoim zdaniem Mła może Cię następnie zamordować, ponieważ nie będzies
                              > z "odczuwać bólu".

                              Kodeks Karny ma na kazda z tych czynnosci konkretny paragraf. Czy za sprowokowanie przedwczesnego porodu kilkunastotygodniowego plodu - w tzw. podziemiu aborcyjnym - grozi taka sama kara ? Wiem, ze znasz odpowiedz.

                              > A co Mła obchodzi KK, skoro powołujesz na całkowicie świeckie paragrafy? Znowu
                              > niekonsekwencja.

                              KK = kodeks karny

                              > Odpowiedziała. Zacytuj pracę naukową, która podważa ten obiektywny fakt. To, co
                              > z tym faktem robi legislatura, to już nie jest kwestia naukowa.
                              > Kłócisz się z faktami, tete. To czynność raczej samobójcza.

                              Nieprawda. Gdy posadzisz przy stole np. bioetyka, teologa i medyka - kazdy z nich moze inaczej to 'ujac'. A prawnik zacytuje obowiazujace paragrafy - i bedzie z nich wynikalo to co jest 'pomiedzy'.

                              > Przede wszystkim jesteś niekonsekwentna. Połączenie braku konsekwencji z niewyr
                              > aźnymi poglądami daje efekt właśnie taki, że irytujesz prawych i lewych.

                              Mysle, ze mam wyrazne poglady. Tyle, ze one sa bardziej centrowe. I rzeczywiscie moga irytowac tych, ktorzy sa w prawo lub lewo.

                              > Brednie. Hubert to przypadek banalny. Setki podobnych dzieci nigdy nie wyjdzie
                              > spod kurateli opieki społecznej. Miarą wrażliwości nie jest adopcja na siłę (ni
                              > e masz dzieci - adoptuj Huberta, skoro coś piszesz o "naszym lustrze"), lecz ws
                              > parcie na odległość działalnością charytatywną, płynącą z odruchu serca. Z serc
                              > a, a nie wyrachowania:

                              Dlatego napisalam, ze to 'lustro'. Powinni sie w nim przejrzec politycy, ktorzy decyduja o finansowym, terapeutycznym i kazdym innym - wsparciu dla rodzin z dziecmi niepelnosprawnymi, odpowiadaja za ksztalt procedur adopcyjnych, za spoleczna edukacje.

                              Masz racje, ze chodzi tez o 'dar serca'. Widac nie mamy go az tak wiele ... jak mogloby wynikac z podpisywania sie pod projektami ustaw czy uczestnictwa w jednorazowych akcjach.

                              To dysonans - gdy slyszy sie i czyta tak wiele o tym, ze kazde zycie nalezy chronic i otaczac opieka. Odniesc mozna wrazenie, ze 'na topie' jest tylko 'zarodek' (zycie poczete). Bo gdy juz sie urodzi to ........z jednej strony los niepelnosprawnych dzieci odrzuconych przez matki/rodziny, z drugiej - los starych, niedoleznych i samotnych ludzi.

                              > - Co? W sobotę???

                              Mylisz sie. Sa takze ludzie, ktorzy pomagaja 'po godzinach'. Czesto sa to mlodzi ludzie. Moze mlodzi sa bardziej empatyczni, idealistyczni, emocjonalni ? Tyle, ze oni czesto sie 'zapalaja' - a potem pochlaniaja ich inne sprawy... takie zycie.

                              Ja tez pomagam. W sposob jaki jest dla mnie mozliwy. I stale - a nie tylko 'incydentalnie'.


                              > O, ciekawe, Wywiedź różnicę między komentowaniem a wdeptywaniem w ziemię. Na pr
                              > zykładach.

                              Xsiaze ... doskonale rozumiesz te roznice bez moich 'wywodow'.

                              > "www.gazetaprawna.pl/artykuly/983726,kaczynski-o-aborcji.html"
                              > No to spróbuj teraz połączyć cytat ze swoim komentarzem.

                              Xsiaze, pamietasz dlaczego wkleilam ten link ? Poniewaz zarzuciles, ze posluguje sie sfalszowana (przez Lisa) wersja wypowiedzi Jaroslawa Kaczynskiego. Tylko dlatego wkleilam link, w ktorym zacytowano wypowiedz Prezesa.

                              > To ocena Twojej postawy. Przecież litujesz się nad morderczynią, wyzywając od n
                              > ajgorszych tych, którzy potępiają jej czyn dokonany z niskich pobudek. Podlegas
                              > z ocenie tak, jak każdy.

                              Po pierwsze : nie lituje sie nad 'morderczynia'. Nie 'wyzywam nikogo od najgorszych'. To jest wlasnie typowe dla Xsiecia 'zaszufladkowanie' rozmowcy'.
                              A oceniac ? To wolne forum. Ocena moze podlegac krytyce, a krytyka - ocenie. Tyle, ze jest roznica pomiedzy krytyka a rozstrzelaniem.

                              > A cóż ma znaczyć ta tajemnicza uwaga?

                              Salon24 to nieustanna wojna, w ktorej - w wiekszosci - nie ma miejsca na kompromisy. Nie jestes z nami - jestes przeciw nam. W zyciu tak nie jest, na szczescie. A przynajmniej - nie zawsze. Ludzie dogaduja sie mimo roznic, znajduja przestrzen wspolna.

                              tete


                              • xiazeluka Re: komentarz 30.10.16, 01:27
                                " Czy za sprowokowanie przedwczesnego porodu kilkunastotygodniowego plodu - w tzw. podziemiu aborcyjnym - grozi taka sama kara ?"

                                Nie zmieniaj tematu. Bełkotałaś o odczuwaniu bólu, a nie paragrafach.

                                "KK = kodeks karny "

                                Ach, Mła przeprasza. Mła sądził, że chodzi Ci o Kościół Katolicki.
                                Odnośnie kk - odpowiedź padła już bodaj trzy razy. Zostaw tę framugę w spokoju.

                                "Nieprawda. Gdy posadzisz przy stole np. bioetyka, teologa i medyka - kazdy z nich moze inaczej to 'ujac'. A prawnik zacytuje obowiazujace paragrafy - i bedzie z nich wynikalo to co jest 'pomiedzy'. "

                                Prawda. Medycyna zajmuje tu jednoznaczne stanowiska, a teologia, bioetyka i prawo nie są w stanie orzekać z braku kompetencji. Zapłodnienie = organizm o nowym genotypie. To kończy jakiekolwiek spory.

                                "Mysle, ze mam wyrazne poglady."

                                No to źle myślisz. Stanie w rozkroku nie jest wyraziste.

                                "Powinni sie w nim przejrzec politycy"

                                E tam, politycy. Politycy to łajdacy bez sumienia. Ludożerca nie jest odpowiednim kandydatem na szefa kuchni.

                                "Bo gdy juz sie urodzi to ........z jednej strony los niepelnosprawnych dzieci odrzuconych przez matki/rodziny, z drugiej - los starych, niedoleznych i samotnych ludzi."

                                Czyli - należy mordować dzieci, które będą niechciane oraz eutanować męczących, niepotrzebnych staruchów. Jeśli wszyscy będą piękni, szczęśliwi i młodzi, to będzie idealnie.
                                Wyobraź sobie szczęśliwą, zamożną rodzinę, która nagle ulega częściowej dezintegracji w wyniku zdarzenia losowego. Zabić ocalałą sierotę, bo jej los jest parszywy?

                                Mła powtarza - wolontariat, działalność charytatywna, nawet odpisy podatkowe: to jest miara człowieczeństwa, a nie aborcja czy eutanazja.

                                "Mylisz sie. Sa takze ludzie, ktorzy pomagaja 'po godzinach'."

                                Mła się nie myli. Mła ilustrował sytuację tym przykładem, nie twierdząc jednak, że to 100% rzeczywistości. Mła przeprasza, że pisze zawile.

                                "doskonale rozumiesz te roznice bez moich 'wywodow'. "

                                Gdyby Mła rozumiał, to by nie prosił o didaskalia.

                                "Tylko dlatego wkleilam link, w ktorym zacytowano wypowiedz Prezesa. "

                                Bardzo ładnie. A teraz zrób to, o co Mła grzecznie poprosił - połącz cytat z JK ze swoją opinią.

                                "Po pierwsze : nie lituje sie nad 'morderczynia'. Nie 'wyzywam nikogo od najgorszych'. To jest wlasnie typowe dla Xsiecia 'zaszufladkowanie' rozmowcy'. "

                                Bez żartów - Przybysz wywołuje Twoje współczucie, a oceniający tę morderczynię Twój gniew. Mła nie możesz oszukać, więc wygląda na to, że starasz się oszukać siebie.

                                "Tyle, ze jest roznica pomiedzy krytyka a rozstrzelaniem."

                                O ile Mła wiadomo, Przybysz włos z głowy nie spadł. Co za rozstrzelanie? Ktoś tu kogoś szufladkuje?

                                "Nie jestes z nami - jestes przeciw nam."

                                Mła jest ponad to, co udowadnia każdą notką.

                                • t_ete Re: komentarz 30.10.16, 11:46
                                  xiazeluka napisała:

                                  > " Czy za sprowokowanie przedwczesnego porodu kilkunastotygodniowego plodu - w t
                                  > zw. podziemiu aborcyjnym - grozi taka sama kara ?"
                                  >
                                  > Nie zmieniaj tematu. Bełkotałaś o odczuwaniu bólu, a nie paragrafach.

                                  Nie zmieniam tematu. Prawo inaczej traktuje czyny wobec JUZ narodzonego, inaczej czyny - wobec plodu (jesli zyczysz sobie - dziecka nienarodzonego).

                                  Choc dla Ciebie nie jest to istotne (bo 'zycie' to 'zycie') - to bywa, ze czlowiek rozpatrujac 'mniejsze' zlo, bierze pod uwage 'odczuwanie bolu' ... Nazwiesz to belkotem, Twoj wybor.

                                  Kiedy obudzilam sie po operacji (jeszcze na bloku operacyjnym), czulam bol tak przerazliwy, ze blagalam o pomoc. Uslyszalam : 'dostala pani tyle ile trzeba'. Cierpialam koszmarnie ... nie wiem ile to trwalo, dla mnie wieki. Kiedy juz przewiezli mnie do sali pooperacyjnej, blagalam o pomoc pielegniarki. Po dluzszym czasie pojawil sie lekarz. Polecil dac mi tyle srodkow przeciwbolowych - ile trzeba bedzie - bym przestala odczuwac bol. Potem byl juz tylko sen z przerwami na ataki bolu. To - jak byly czeste - zalezalo wylacznie od 'rozpiski lekowej' (to juz pani dostala, teraz moge dac pani tylko to).
                                  Nie jestem mazgajem. Ale bywa tak dojmujacy bol, ze traci sie czlowieczenstwo. Nie ma nic - tylko bol. Powtorzylabym za ksiedzem Tischnerem - ze 'nie uszlachetnia'. Przeciwnie, czyni z czlowieka wyjace zwierze, blagajace ulgi w cierpieniu.

                                  I wracajac do tematu. Czlowiek dorosly - poprosi o pomoc. Umierajacemu dziecku ... mozna niesc ulge w cierpieniu (z nadzieja, ze rzeczywiscie sie ja niesie). Plod (dziecko nienarodzone) na etapie gdy jeszcze nie wyksztalcil sie uklad nerwowy - nie odczuwa bolu.
                                  Bol - w sensie moralnym, psychicznym - osoby, ktora podejmuje decyzje o aborcji - to zupelnie inna kwestia.

                                  > Ach, Mła przeprasza. Mła sądził, że chodzi Ci o Kościół Katolicki.

                                  Rozumiem.

                                  > Prawda. Medycyna zajmuje tu jednoznaczne stanowiska, a teologia, bioetyka i pra
                                  > wo nie są w stanie orzekać z braku kompetencji. Zapłodnienie = organizm o nowym
                                  > genotypie. To kończy jakiekolwiek spory.

                                  Gdyby tak bylo, osoby deklarujace sie jako katolicy - nie mialyby z tym problemu. A maja.
                                  I spor trwa. I to nie jest spor 'lewakow' z 'reszta swiata'.

                                  > No to źle myślisz. Stanie w rozkroku nie jest wyraziste.

                                  No to jestem 'niewyrazista'.

                                  > E tam, politycy. Politycy to łajdacy bez sumienia. Ludożerca nie jest odpowiedn
                                  > im kandydatem na szefa kuchni.

                                  Ktos ich wybiera lub pozwala by ich wybierali inni.

                                  > Czyli - należy mordować dzieci, które będą niechciane oraz eutanować męczących,
                                  > niepotrzebnych staruchów. Jeśli wszyscy będą piękni, szczęśliwi i młodzi, to b
                                  > ędzie idealnie.

                                  To Twoja Xsiaze konluzja. Znow pospieszna i szufladkujaca. Uwazam, ze nalezy realizowac pomoc i wsparcie dla juz zyjacych (tych malych i tych duzych), wymagajacych opieki, troski, edukowac spoleczenstwo. W taki sposob uczy sie ludzi szacunku dla zycia. Dla zycia na kazdym etapie, takze na etapie, gdy jest to kilka komorek. I dla Kosciola jest w tym wazne miejsce. Bo moze zwracac sie do swych wiernych, uczyc milosci, poszanowania zycia.

                                  > Wyobraź sobie szczęśliwą, zamożną rodzinę, która nagle ulega częściowej dezinte
                                  > gracji w wyniku zdarzenia losowego. Zabić ocalałą sierotę, bo jej los jest pars
                                  > zywy?

                                  Ostatnie - glosne w mediach - 'rozszerzone samobojstwo' - wskazuje na to, ze ludzie podejmuja takie decyzje. Wola 'zabrac ze swiata' tych, ktorych kochaja, zeby ich los nie byl 'parszywy'.
                                  'Zdarzenie losowe' - to bardzo ogolne stwierdzenie. Od ludzi zalezy czy ich zniszczy.

                                  > Mła powtarza - wolontariat, działalność charytatywna, nawet odpisy podatkowe: t
                                  > o jest miara człowieczeństwa, a nie aborcja czy eutanazja.

                                  Zgadzam sie co do wszelkiej dzialalnosci charytatywnej. Ona wynika z wspol-czucia.
                                  Nigdy tez nie podpisalabym sie pod stwierdzeniem, ze aborcja jest miara czlowieczenstwa. Tylko, ze to dziala w dwoch kierunkach. To, ze ktos nie poddal sie aborcji - nie czyni z niego swietego. To, ze ktos poddal sie aborcji - nie skresla go jako czlowieka.

                                  > połącz cytat z JK ze swoją opinią.

                                  "Ale będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię."

                                  W mojej opinii - to powinna zawsze byc decyzja kobiety/rodzicow. Ich wybor - czy chca ciaze doprowadzic do konca - gdy ich dziecko jest skazane na smierc. Ich wybor - czy chca dziecku nadac imie, ochrzcic i pochowac ; czy zwroca sie do lekarza by przerwal ciaze na mozliwie wczesnym etapie.

                                  Nie dziwie sie, ze slowa Prezesa - tzn. 'bedziemy dazyli' - wywolaly tak piorunujaca reakcje. Bo juz dzisiaj - mimo obowiazujacego prawa - sa lekarze i cale szpitale, ktore odmawiaja wykonania zabiegow.

                                  Gdybym ufala, ze Prezes mial na mysli tylko i wylacznie edukacje - a nie zakaz/nakaz, przyjelabym jego slowa zupelnie zwyczajnie.

                                  > Bez żartów - Przybysz wywołuje Twoje współczucie, a oceniający tę morderczynię
                                  > Twój gniew. Mła nie możesz oszukać, więc wygląda na to, że starasz się oszukać
                                  > siebie.

                                  Nie. Wiesz Xsiaze, ja generalnie wspolczuje ludziom w roznych opresjach. I do niech nalezy internetowy hejt. Bywa, ze przekracza rozmiary 'normalnej' krytyki i zamienia sie w wartki strumien szmaba, ktory ma utopic 'na zawsze'. I tak wlasnie stalo sie z Natalia Przybysz.
                                  Politycy - wystawiaja sie na ocene. Taki ich zawod. Ale i przy nich wlacza mi sie czasem 'dzwonek alarmowy'. Nawet gdy dotyczy osob, ktorych po prostu nie lubie. Nie czuje sie dobrze - gdy inni nimi poniewieraja. Pewnie mam jakas 'linie graniczna'.

                                  > O ile Mła wiadomo, Przybysz włos z głowy nie spadł. Co za rozstrzelanie? Ktoś t
                                  > u kogoś szufladkuje?

                                  Calosc czleka po hejcie - zalezy wylacznie od tego czy jest wystarczajaco dojrzaly emocjonalnie by sie z tym uporac.

                                  W przypadku Przybysz - dzialasz 'bezkompromisowo'. Uwazasz, ze swoja wypowiedzia uruchomila - 'nalezna' jej lawine. Dostaje to - na co 'zasluguje'.

                                  A jak jest z hejtem w swiecie 'nastoletnim' ? Tam mlodzi atakuja swoich kolegow czy kolezanki za - zdawaloby sie - bzdury. Za nie takie buty, za pryszcze, za biede, za inna opcje seksualna (faktyczna lub domniemana). Oni tez dzialaja 'bezkompromisowo', oni tez uwazaja, ze to sie 'ofierze' - nalezy. Nawet gdy jedynym 'przewinieniem' ofiary jest to, ze w ogole istnieje. Bezbronnosc ofiary - miast hamowac agresorow - jeszcze ich zacheca.
                                  I konczy sie to czasem dramatycznie. Odnotowano przypadki samobojstw w takich sytuacjach.

                                  Dorosli hejtuja za poglady. Nastolatki - za cokolwiek. Moze wystarczy pretekst - by mogla wylac sie agresja .... ?

                                  > Mła jest ponad to, co udowadnia każdą notką.

                                  Owszem. Dlatego tez i czytam Xsiecia na S24 z przyjemnoscia. Takze wtedy - gdy nie ze wszystkim sie zgadzam.

                                  tete
                                  • xiazeluka Re: komentarz 30.10.16, 20:42
                                    "Nie zmieniam tematu. Prawo i"

                                    Zmieniasz. Zaczynasz od bólu, potem płynnie przerzucasz się na prawo. I znowu, jak w przypadku alimentów - musisz się zdecydować, a nie robić szpagat.

                                    "Plod (dziecko nienarodzone) na etapie gdy jeszcze nie wyksztalcil sie uklad nerwowy - nie odczuwa bolu. "

                                    Mła przeprasza, lecz ten wzruszający wstęp o Twoich dramatycznych przeżyciach jak się ma do bardzo małego dziecka, które nie odczuwa bólu? To dla tego dziecka okoliczność obciążająca czy co? Jest taka choroba: analgezja wrodzona. Polega na całkowitym braku odczuwania bólu. Czy ludzi chorych na analgezję wolno mordować, ponieważ nie odczuwają bólu?

                                    Konstrukcja "brak odczucia bólu = zielone światło do zabijania" jest alogiczna i nieludzka.

                                    "Gdyby tak bylo, osoby deklarujace sie jako katolicy - nie mialyby z tym problemu"

                                    Przyglądając się dyskusji należy stwierdzić, że problem z przyjmowaniem faktów do wiadomości mają raczej niekatolicy. Poza tym Mła podkreśla wyraźnie - takie jest stanowisko nauki, religianci/ateusze nie mają kompetencji, by ten fakt podważać. Czego zresztą dowodzi każda próba zaprzeczenia, że moment zapłodnienia to początek nowego życia.

                                    Agresywne lewactwo mnoży tu wątpliwości jedynie po to, by ułatwić zdezorientowanym kobietom wybór morderstwa jako rozwiązanie "problemu". Dziwne, że kobiety dają się tak prymitywnie kiwać.

                                    "Ktos ich wybiera lub pozwala by ich wybierali inni."

                                    Wy ich wybieracie. Ostatnio wybraliście sobie narodowych bolszewików i teraz na ich pomstujecie. I nie mów, że Ty na Lewo i Niesprawiedliwość nie głosowałaś, bo jako demotfukratka*** akceptujesz wybory ludu.

                                    ***Jeśli nie jesteś demotfukratką, to daj znać, Mła wycofa ten zarzut.

                                    "W taki sposob uczy sie ludzi szacunku dla zycia."

                                    Mła zarzuca feminazistkom, że po wystąpieniu Przybysz porzuciły maski i domagają się przywileju patroszenia się na życzenie. Ty tutaj piszesz coś o "szacunku dla życia". Te kwestie są ze sobą sprzeczne.

                                    "'Zdarzenie losowe' - to bardzo ogolne stwierdzenie. Od ludzi zalezy czy ich zniszczy. "

                                    Przestań relatywizować. Teoretyczna sytuacja wyjściowa była jasno podana. Miej odwagę zakończyć rozkrok i się szczerze wypowiedzieć.

                                    "Gdybym ufala, ze Prezes mial na mysli tylko i wylacznie edukacje - a nie zakaz/nakaz, przyjelabym jego slowa zupelnie zwyczajnie. "

                                    Ano właśnie - co JK miał właściwie na myśli? Przymus rodzenia? Bardzo wątpliwe, biorąc pod uwagę jego zachowawcze stanowisko w kwestii aborcji oraz deklaracje reżimu zapowiadające pomoc rządową dla rodzin z dziećmi niepełnosprytnymi. Dla celów siania propagandy nic się oczywiście nie sprawdza, lecz wyolbrzymia i przekręca wypowiedź, aby potem w nią bić jak w bęben.

                                    " I tak wlasnie stalo sie z Natalia Przybysz. "

                                    Być może się nie rozumiemy, ponieważ używamy tych samych pojęć w innych znaczeniach. Pokaż może na paru przykładach to "wdeptywanie Przybysz w ziemię".

                                    " Dostaje to - na co 'zasluguje'."

                                    Sama przed reflektory wyszła i przez nikogo nie zmuszana poinformowała świat o swojej hańbie - nie po to, by się tłumaczyć, lecz po to, by się pochwalić.
                                    Chcącemu nie dzieje się krzywda - więc ma to, czego chciała. Nie ma powodów współczuć komuś, kto podejmuje wybór świadomie.

                                    " Nastolatki - za cokolwiek."

                                    Gdy byłaś nastolatką słyszałaś kiedyś coś o "hejcie"? Interakcje młodzieńcze bywają intensywne, lecz nigdy za młodu o "hejcie" się nie mówiło. Opisz może problem polszczyzną, a nie nowomową, to łatwiej się dogadamy. Dla Mła "hejt" to postępowy bełkot.

                                    "Takze wtedy - gdy nie ze wszystkim sie zgadzam."

                                    Nie spotykamy się tutaj, by się ze sobą zgadzać. Spotykamy się po to, by się spierać.

                                    I to jest dobre.
                                    • t_ete Re: komentarz 31.10.16, 00:17
                                      xiazeluka napisała:

                                      > Przyglądając się dyskusji należy stwierdzić, że problem z przyjmowaniem faktów
                                      > do wiadomości mają raczej niekatolicy. Poza tym Mła podkreśla wyraźnie - takie
                                      > jest stanowisko nauki, religianci/ateusze nie mają kompetencji, by ten fakt pod
                                      > ważać. Czego zresztą dowodzi każda próba zaprzeczenia, że moment zapłodnienia t
                                      > o początek nowego życia.

                                      Ani razu nie zaprzeczylam, ze moment zaplodnienia jest poczatkiem zycia. Wrecz przeciwnie - za kazdym razem to podkreslam. Ale 'zycie we wczesnej fazie plodowej' to nie jest 'dziecko', to jest 'potencjalne dziecko'.

                                      > Agresywne lewactwo mnoży tu wątpliwości jedynie po to, by ułatwić zdezorientowa
                                      > nym kobietom wybór morderstwa jako rozwiązanie "problemu". Dziwne, że kobiety d
                                      > ają się tak prymitywnie kiwać.

                                      Odstaw to. Niedobrze na Ciebie wplywa.

                                      > Wy ich wybieracie. Ostatnio wybraliście sobie narodowych bolszewików i teraz na
                                      > ich pomstujecie. I nie mów, że Ty na Lewo i Niesprawiedliwość nie głosowałaś,
                                      > bo jako demotfukratka*** akceptujesz wybory ludu.

                                      Xsiaze niezdrow ?
                                      Xsiaze moze sobie nie akceptowac - i coz z tego ? Co to zmienia ?

                                      > Mła zarzuca feminazistkom, że po wystąpieniu Przybysz porzuciły maski i domagaj
                                      > ą się przywileju patroszenia się na życzenie. Ty tutaj piszesz coś o "szacunku
                                      > dla życia". Te kwestie są ze sobą sprzeczne.

                                      A niech sobie Xsiaze zarzuca co komu chce. ja swoje zdanie wyrazilam bardzo jasno.

                                      > Przestań relatywizować. Teoretyczna sytuacja wyjściowa była jasno podana. Miej
                                      > odwagę zakończyć rozkrok i się szczerze wypowiedzieć.

                                      Xsiaze chce gonic kroliczka. Ale ja juz nie mam ochoty.

                                      > Ano właśnie - co JK miał właściwie na myśli? Przymus rodzenia? Bardzo wątpliwe,
                                      > biorąc pod uwagę jego zachowawcze stanowisko w kwestii aborcji oraz deklaracje
                                      > reżimu zapowiadające pomoc rządową dla rodzin z dziećmi niepełnosprytnymi. Dla
                                      > celów siania propagandy nic się oczywiście nie sprawdza, lecz wyolbrzymia i pr
                                      > zekręca wypowiedź, aby potem w nią bić jak w bęben.

                                      Sam Prezes po zlozeniu przez Ordo Iuris projektu - jeszcze w marcu czy kwietniu - zapowiadal poparcie. Takze Pani Premier oraz chor poselski. Dopiero w miare protestow - troche 'zelzalo'.

                                      > Gdy byłaś nastolatką słyszałaś kiedyś coś o "hejcie"?

                                      Wtedy nie bylo takich narzedzi. I to jest kluczowe. Mozliwosc komentowania wszystkiego w necie. Portale spolecznosciowe, fotki, lajki itd. Nie masz konta, nie istniejesz. Chcesz zaistniec - prosze bardzo. Ciagla wymiana. Kontakt. Tematy wazne i idiotyzmy.

                                      Gdy bylam nastolatka - byla moda na czytanie. Bledy ortograficzne to byl powod do wstydu. Ciuchy nie mialy wiekszego znaczenia. Komunikacja - tylko bezposrednia - bo jaka inna ? Listowna ? Telefoniczna ? Plotki, obmowy ... pewnie byly. Ale z racji 'narzedzi' - mialy ograniczony zasieg.


                                      tete






                                      • xiazeluka Re: komentarz 31.10.16, 11:14
                                        " Ale 'zycie we wczesnej fazie plodowej' to nie jest 'dziecko', to jest 'potencjalne dziecko'. "

                                        Jeśli już, to "potencjalny człowiek". Aczkolwiek ta "potencjalność" to nadal wykręt, jako że bez życia zarodkowego szans na "potencjalność" nie ma.

                                        "Odstaw to. Niedobrze na Ciebie wplywa."

                                        No, nie żartuj - feminazistki i spedaleni lewacy uparcie twierdzą, że bardzo małe dziecko to nie człowiek, więc można takiego "pasożyta" usuwać. Za człowieka uznają płód dopiero od któregoś tam tygodnia, na podstawie płynnych i absurdalnych kryteriów.

                                        "Xsiaze niezdrow ? "

                                        Spokojnie. Powiedz, czego nie zrozumiałaś, Mła chętnie wytłumaczy.

                                        "A niech sobie Xsiaze zarzuca co komu chce. ja swoje zdanie wyrazilam bardzo jasno. "

                                        No i właśnie chodzi o to, że są to kwestie sprzeczne: nie można usprawiedliwiać Przybysz i jednocześnie dowodzić swojego "szacunku do życia".

                                        "Xsiaze chce gonic kroliczka. Ale ja juz nie mam ochoty. "

                                        Mła domyśla się dlaczego.

                                        "Sam Prezes po zlozeniu przez Ordo Iuris projektu - jeszcze w marcu czy kwietniu - zapowiadal poparcie. "

                                        Mła dokonał szybkiego riserdżu w góglu za kwiecień. W sprawie poparcia nie znalazło się nic ponad niezobowiązujące ogólniki, natomiast konkrety wyglądąły tak:

                                        www.pch24.pl/jaroslaw-kaczynski--zatrzymac-aborcje-eugeniczna----jednak-ani-kroku-dalej,42667,i.html#ixzz46E7gom2l

                                        "Mozliwosc komentowania wszystkiego w necie. "

                                        Wtedy były inne możliwości komentowania: napis na pulpicie ławki, bazgroły na ścianach czy chodnikach, złośliwe plotkowanie, trudne do odlepienia przezwiska. I nie nikt nie chlipał wniebogłosy, że dzieje mu się jakaś krzywda. Wygląda więc na to, że świat niewieścieje, ciotowatość zamienia ludzi w regularne beksy.

                                        Mła nie używa tych różnych tłiterów i pejsbuków, jako że szkoda Mła czasu na śledzenie pozbawionych znaczenia chwilowych podniet. Jeśli ktoś się przejmuje tym, co o nim napiszą jakieś anonimy na FB, to sam jest sobie winien.
                                        • t_ete Re: komentarz 01.11.16, 18:02
                                          xiazeluka napisała:

                                          > Mła dokonał szybkiego riserdżu w góglu za kwiecień. W sprawie poparcia nie znal
                                          > azło się nic ponad niezobowiązujące ogólniki, natomiast konkrety wyglądąły tak:

                                          Jesli konkretem jest wypowiedz lidera - to konkrety wygladaly - tak :

                                          www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/calkowity-zakaz-aborcji-komentarz-jaroslawa-kaczynskiego,631730.html
                                          >Jeśli ktoś się przejmuje tym, co o nim napiszą jakieś anonimy na FB, to sam jest sobie winien.

                                          Umknelo xsiazecej glowie, ze pisalam o nastolatkach ?
                                          13-latki robia nagonke na 13-latka i on popelnia samobojstwo.... beksa jedna, sam sobie winien.

                                          Czy Xsiaze nie dostrzega, ze w swej 'zelaznej logice' - pisze absurdy ?

                                          tete


                                          • xiazeluka Re: komentarz 01.11.16, 21:11
                                            ""Sam Prezes po zlozeniu przez Ordo Iuris projektu - jeszcze w marcu czy kwietniu - zapowiadal poparcie"

                                            JK powiedział, że nie będzie dyscypliny podczas głosowania, a nie, że Lewo i Niesprawiedliwość poprze projekt. To dwie różne rzeczy.

                                            "Umknelo xsiazecej glowie, ze pisalam o nastolatkach ?"

                                            A Tete zauważyła, że Mła także pisał o nastolatkach?

                                            "Czy Xsiaze nie dostrzega, ze w swej 'zelaznej logice' - pisze absurdy ?"

                                            A co jest mianowicie "absurdem"?
                                            • t_ete Re: komentarz 02.11.16, 19:51
                                              xiazeluka napisała:

                                              > JK powiedział, że nie będzie dyscypliny podczas głosowania, a nie, że Lewo i Ni
                                              > esprawiedliwość poprze projekt. To dwie różne rzeczy.

                                              To prawda, ale 'temat grzal sie' przez kilka wczesniejszych miesiecy - zanim doszlo do glosowania w Sejmie (a wiec panaprezesowej zapowiedzi). W tym czasie - wielokrotnie pytani 'w sprawie' politycy PiS - deklarowali poparcie dla zaostrzenia prawa aborcyjnego.

                                              Nie dziwie sie, ze w oczach wielu ludzi PiS przygotowywal sie do zaostrzenia istniejacego prawa - a nawet calkowitego zakazu aborcji.
                                              Pewnie Xsiaze pamieta - ze dopiero wypowiedz Nadprezesa 'uciela' gdybania politykow jego formacji.

                                              > A Tete zauważyła, że Mła także pisał o nastolatkach?

                                              W takim razie piszesz o nastolatkach tak, jakby to byli dojrzali, odpowiedzialni ludzie, od ktorych mozna wymagac, ze potrafia przewidziec skutki swojego postepowania. W wiekszosci nie potrafia (coz, nawet ci 'formalnie dorosli' - nie zawsze potrafia - bo mimo wieku - nadal sa niedojrzali).

                                              > A co jest mianowicie "absurdem"?

                                              Porownanie wspolczesnej nagonki na urojonego geja- konczacej sie samobojstwem - z chlipaniem sprzed kilkudziesieciu lat - z powodu niefajnego przezwiska czy bazgrolow na scianie. To naprawde nie ten kaliber.
                                              Prosze juz nie udawac, ze Xsiaze nie widzi roznicy.
                                              Nastoletnie buzujace emocje sa byc moze podobne - ale sposob ich wyrazania, jezyk, narzedzia komunikacji .... przesunely sie granice. One sie zmienily w swiecie doroslych, i takze w swiecie dzieci (bo dla mnie 13-14- latek to jednak dziecko).

                                              tete

                                              • xiazeluka Re: komentarz 03.11.16, 12:49
                                                "To prawda, ale 'temat grzal sie' przez kilka wczesniejszych miesiecy -"

                                                Mła się trochę dziwi Pisiorom, jako że sprawę tę rozegrali bardzo nieudolnie. Wystarczyło przyjąć obie społeczne projekty pod głosowanie, a temperatura by opadła. Wielu publicystów sympatyzujących z Lewem i Niesprawiedliwością krytykowało JK i jego fraucymer.

                                                "W takim razie piszesz o nastolatkach tak, jakby to byli dojrzali, odpowiedzialni ludzie,"

                                                Nie wmówisz Mła, że w dzieciństwie nie spotkały Cię zachowania, które teraz określasz nowomową jako "hejt". Ponieważ najwyraźniej żyjesz, to jakoś sobie poradziłaś, pomimo niedojrzałości.

                                                "Prosze juz nie udawac, ze Xsiaze nie widzi roznicy. "

                                                Tak, Mła nie widzi różnicy. Kiedyś, w starożytności (czyli epoce przedinternetowej), kręgi towarzyskie były lokalne. Wyznaczenie kozła ofiarnego wykluczało taką ofermę z życia w dzielnicy/mieście. Tacy nie mieli życia nie tylko zresztą wśród rówieśników, lecz w zasadzie wszystkich. Samobójstwa się więc również zdarzały.

                                                Obecnie podniet, bodźców, jednodniowych sensacyjek jest tyle, że po tygodniu najtęższe małoletnie umysły mają problem z przypomnieniem sobie o kogo i co właściwie poszło.
                      • benek231 Przeciez do debila przemawiasz, Tete :O) 30.10.16, 04:24
                        "Znacznie wazniejsze byloby dla mnie skonfrontowanie kobiet ktore to zrobily - ale gleboko to skrywaly - z wypowiedzia Natali Przybysz. Ich emocje - czy oceny. A nie Twoje Xsiaze. I wielu innych, ktorzy zasypali net oskarzeniami i wyrokami."

                        On naprawde uwaza, ze wszystko wie, na wszystkim sie zna, wszystko przezyl, i wszystko moze komentowac. Jak to debil - typowy produkt pedofilnego ksiedza proboszcza.
                        Ktory w dodatku czyni co czyni glownie dla satysfakcji dokopania komus. A idac w zaparte i konsekwentnie nie ustepujac o milimetr takze Ci dokopuje - bo nie mogac go przekonac, nie mozesz z nim wygrac. Czesto przyznajesz sie do poirytowania, bezradnosci, do wybicia z rownowagi... Wlasnie o to mu chodzilo. To jest psychol. On sie nad Toba zneca.

                        • czuk1 Re: Przeciez do debila przemawiasz, Tete :O) 30.10.16, 05:21
                          Co niektórzy dajemy się wciągnąć w polemikę z niepełnosprawnymi oszołomami.
                          Nie dziwne to ? Wycofujemy się dopiero kiedy zauważamy jesteśmy zmieszani z błotem i to przez gnoi .
                        • czuk1 Przeciez do niepełnosprawnego piszemy ! 30.10.16, 05:24
                          Co niektórzy dajemy się wciągnąć w polemikę z niepełnosprawnymi oszołomami.
                          Nie dziwne to ? Wycofujemy się dopiero kiedy zauważamy jesteśmy zmieszani z błotem i to przez gnoi .
                          • benek231 Re: Przeciez do niepełnosprawnego piszemy ! 30.10.16, 07:00
                            To nie calkiem tak, Czuk.
                            Ja rozmawiam z Tete, a nie z Kretynem. Tete to mila i inteligentna osoba, z ktora mozna rozmawiac. Ta jej delikatnosc, oprocz bycia atutem, okazuje sie jednak takze jej slaba strona, gdy dochodzi do zderzenia sie jej z psychopata i sadysta Kretynem.

                            A na forach jest niestety tak, ze jesli odpuscisz to fora zostana zdominowane, badz calkowicie zawlaszczone, przez kato-faszystowska swolocz, a wtedy nasza pozycja (jaka by ona nie byla) bedzie jeszcze slabsza, niz jest. Bo na forach widoczne beda wylacznie ich "racje".
                            • czuk1 Potrzebne są odruchy samoobrony. 30.10.16, 12:53
                              benek231 napisał: To nie calkiem tak, Czuk.
                              > Ja rozmawiam z Tete, a nie z Kretynem. Tete to mila i inteligentna osoba, z kto
                              > ra mozna rozmawiac. Ta jej delikatnosc, oprocz bycia atutem, okazuje sie jednak
                              > takze jej slaba strona, gdy dochodzi do zderzenia sie jej z psychopata i sadystą
                              > Kretynem.
                              Wiemy którzy to są niepełnospraawni . To ci którzy nie są tolerowani przez forumowiczów
                              prawicowych i lewicowych, proeuropejskich i tych od Putina. To anarchiści, bezkrytyczni
                              nacjonaliści , grający do jednej bramki - wg wytycznych zleceniodawców.
                              Tete akurat do "niepełnosprawnych"nie należy.
                              I na tym tle - uwaga. W sytuacji kiedy forumowicz (jak ja bywam a teraz TeTE) jest
                              bezpodstawnie atakowany, bądź gdy atak idzie na nasze państwo, UE, zaprzyjaźnione z
                              Polską państwa ...... powinniśmy - my forumowicze - włączać się do obrony lżonych i
                              atakowanych bezpodstawnie


                              > A na forach jest niestety tak, ze jesli odpuscisz to fora zostana zdominowane,
                              Stąd trzeba nam więcej działać w sieci "dla obrony poprawności funkcjonowania forum", na rzecz obrony osób napastowanych. Jeśli tego nie podejmiemy ... to wcześniej czy później .... my też kolejno będziemy ofiarami napastników

                              > badz calkowicie zawlaszczone, przez kato-faszystowska swolocz, a wtedy nasza pozycja (jaka by ona nie byla) bedzie jeszcze slabsza, niz jest. Bo na forach widoczne beda wylacznie ich "racje".
                              Trafnie oceniłeś sytuację i przebieg zawłaszczania forum a także losy forumowiczów na tych forach. Teraz zostaje potrzeba solidarnego działania normalnych forumowiczów .... w obronie
                              atakowanych.
                          • benek231 Re: Przeciez do niepełnosprawnego piszemy ! 30.10.16, 07:00
                            To nie calkiem tak, Czuk.
                            Ja rozmawiam z Tete, a nie z Kretynem. Tete to mila i inteligentna osoba, z ktora mozna rozmawiac. Ta jej delikatnosc, oprocz bycia atutem, okazuje sie jednak takze jej slaba strona, gdy dochodzi do zderzenia sie jej z psychopata i sadysta Kretynem.

                            A na forach jest niestety tak, ze jesli odpuscisz to fora zostana zdominowane, badz calkowicie zawlaszczone, przez kato-faszystowska swolocz, a wtedy nasza pozycja (jaka by ona nie byla) bedzie jeszcze slabsza, niz jest. Bo na forach widoczne beda wylacznie ich "racje".

                            • xiazeluka Kretyn Adolf52 jest zazdrosny 30.10.16, 13:26
                              Buhahaha.

                              A co na to Twój Murzyn, kretynie Adolfie52?
                              • kalllka Re: Kretyn Adolf52 jest zazdrosny 30.10.16, 13:47
                                Bardzo xl przepraszam, ze ponownie zawracam MuJego dupę, lecz pragnę zwróci jedynie uwagę ze benio dawno nie posługuje nickiem52.
                                Jest to oczywiste z wielu różnych powodów, ale jednego szczególnie- nieupdatowany służy jako główna skrzynka przekierowująca,pod która podpiętych wiele innych dostarczało' spam'
                                Pisanie wiec do[...]52 bezpośrednio umożliwia mu identyfikacje i zbieranie postów /data użytkowników/ i jak widać po tobie- infekowanie starym złośliwym wirusem benia / krzysia,misia,kretyna itd itp/ wszystkich uczestników ruchu, na forach polaczonych @.
                                Prośbę wiec mam,jako prosta sprzątaczka:
                                Zmień formę i adresata wypowiedzi,
                                A mówiąc po prostu, przestań robić wrzuty "kretynowi52" bo odpowiadając sprowadza cię do swojego poziomu i pokonuje ilością argumentów.
                                • xiazeluka Re: Kretyn Adolf52 jest zazdrosny 30.10.16, 20:11
                                  Mła jest sentymentalny, więc zwraca się do kretyna Adolfa52 zgodnie z jego przezwiskiem z etapu zarodkowego. I tak pozostanie.

                                  Natomiast nie ma powodu przejmować się zagrożeniem sprowadzenia do poziomu - widziała Pani kiedykolwiek zydel, który był w stanie polemizować z choćby kotem?
                                  • kalllka Re: Kretyn Adolf52 jest zazdrosny 31.10.16, 12:32
                                    Nie,nie widziałam polemiki między zydlem a kotem. Ale i owszem, słyszałam krótkie sekwencje.. ale to się dzieje w tak niskich rejestrach,ze kot traci zmysł równowagi; jakby mu walerianki podać.. tak traci
                                    Ale niechaj, skoro xl zechciał zejść do poziomu kota..
                                    Nie twierdze,ze zydel ma taki sam status jak zarodek ale życie w nim nadal /przynajmniej dendrologiczne rzecz ujmując/ tkwi-jak sek/ więc potencjalnie I choćby tylko na poziomie wibracji mesmeryzujac -zatrzymując sygnał, oddziałuje w kodzie genetycznym kota.
                                    Proste, akcja-reakcja, takie już oddziaływanie i jemu podlega Wszystko
                                    /przynajmniej w naszym polu pojmowania grawitacji/

                                    • xiazeluka Re: Kretyn Adolf52 jest zazdrosny 31.10.16, 14:23
                                      Kot Mła jest odporny na kocimiętkę, specjalistyczne drapaki i surowe mięso. Dziwadło.
                  • benek231 No i prosze - i tym razem mialem racje :O) 27.10.16, 22:13
                    twierdzac tu wielokrotnie, ze gdyby zaistniala mozliwosc transplantacji ciaz facetom to dzisiejszych "obroncow zycia" natychmiast by wymylo. A ja bardzo bym chcial zobaczyc Kretyna w ciazy, tyle, ze ten akurat glupek zwialby pierwszy.


                    t_ete napisała:
                    (...) Wiadomo bylo, ze jesli nikt nie zechce go adoptowac - bedzie musial trafic do osr
                    > odka opiekunczego. Niestety nikt sie nie zglosil.

                    Czy chcesz powiedziec przez to, Tete, ze nie zglosil sie zaden biskup, a nawet Terlikowski z Kretynem? Czy chociaz poslanka Sobecka? Czyli i ze nie zglosil sie nawet Szkop?

                    No wierzyc sie nie chce, po prostu. wink



                    • xiazeluka Won hitlerku Asdolfie52 na forum NSDAP :O) 27.10.16, 23:08
                      Terlikowski to jest ten facet, który znalazł małego kretyna Adolfa52 na śmietniku i oddał do publicznego domu dziecka. Dorosły kretyn Adolf52 zupełnie nie docenia gestu swojego ojczyma.
                    • t_ete Hubert 27.10.16, 23:10
                      benek231 napisał:

                      > Czy chcesz powiedziec przez to, Tete, ze nie zglosil sie zaden biskup, a nawet
                      > Terlikowski z Kretynem? Czy chociaz poslanka Sobecka? Czyli i ze nie zglosil si
                      > e nawet Szkop?

                      Nie Benku, chcialam powiedziec tylko to co powiedzialam. Hubert to wesoly, rozwiniety intelektualnie chlopczyk. Z jednym problemem.
                      I nie znalazla sie ZADNA rodzina, ktora zechcialaby sie nim zaopiekowac, przyjac, kochac ...
                      To smutne i tyle.

                      Ale to powinno dac do myslenia tym politykom, ktorzy pokrzykuja na kobiety, wrecz deklaruja by rodzily (z gwaltu, z uszkodzeniami, wszystko jedno) - a oni je chetnie zaadoptuja.

                      No i spojrz. Tyle wrzasku, tyle bicia piany - a Hubert nie znalazl rodziny.
                      Bo tak to wlasnie wyglada. Jesli matka nie znajdzie w sobie sily, jesli rodzice jej w sobie nie znajda ... to takie dziecko jak Hubert niewielka ma szanse na kochajaca rodzine.

                      tete

                      • benek231 Alez ja wlasnie o tym mowie, Tete :O) 30.10.16, 02:44
                        Tyle tylko, ze powyzej ironizowalem. Gdyz ci "obroncy zycia" maja te swoje zalgane geby pelne wielkich frazesow, a jak przychodzi co do czego to rozgladasz sie wokol i widzisz pustke wokol takiego Huberta. A jak juz uda Ci sie zlapac jakiegos za rekaw, zanim zwieje, to okaze sie, ze to Kretyn. Ten wypali Ci bezczelnie prosto w twarz, ze to matka jest od tego by zajmowac sie Hubertem. Oraz jego rodzina. Jak gdyby nigdy nic przechodzac do porzadku dziennego nad tym, ze 15 minut wczesniej (anonimowo oczywiscie) obiecywal zajecie sie dzieciakiem. Wtedy zrozumialabys, ze on zapewnial i deklarowal sie tylko po to by podpuscic "kogos glupszego" od siebie. A moze sie uda, nonie(?) No i jak szlachetnie wypada sie w oczach obserwatorow. Ile plusow i podziwu mozna zebrac - za nic. No bo przeciez tamte obiecanki, tamten pic, nie mialy najmniejszego znaczenia. A sprawa sie rypla tylko dlatego, ze udalo Ci sie zlapac go za rekaw...

                        Wedlug kk zycie ludzkie jest swiete od momentu poczecia, az do naturalnej smierci. Tyle, ze to jest dogmat. To nalezy przyjac na wiare i nie probowac kwestionowac. Takze wtedy gdy wyjdzie na wierzch, iz ci swietoszkowie w sutannach zapragneli byc lepsi od samego ich wlasnego Boga, ktory ustanawiajac "Nie Zabijaj" nie widzial tego w kategoriach absolutnych. I to nie jest moja interpretacja lecz tych samych zalganych katolickich teologow, ktorzy teraz robia wyscigi z wlasnym Bogiem - to lepszy.
                        "Nie Zabijaj" jest celem do ktorego winnismy dazyc, niemniej zydowsko-chrzescijanski Bog nie oczekuje od nas bysmy nie zabijali np. w obronie wlasnej, na wojnie, w obronie bliskich, w obronie mienia - to znowu nie ja lecz ci zalgani katoliccy teologowie i kler.
                        Czyli, okazuje sie bardzo roznie mozna interpretowac owo slynne "Nie Zabijaj", przy czym skoro jedni moga dokonywac wlasnych interpretacji to wcale nie znaczy, iz posiedli interpretacyjny monopol. Jesli oni moga to moge i ja. Oni wcale nie sa w niczym lepsi ode mnie ani madrzejsi. Owszem sa sprytniejsi i w swojej zorganizowanej egoistycznej grupie znacznie bardziej efektywni, ale zdecydowanie nie lepsi, i nie madrzejsi.

                        Mowimy o dopuszczalnosci legalnej aborcji w tym watku Kretyna. O dopuszczalnosci aborcji pochodzacych z gwaltu dlatego, ze potrzebe tego odczuwa poturbowana kobieta - bez wzgledu na zdanie Terlikowskiego, biskupa, czy Kretyna. Ktorzy takze chca dostac od Boga medal za pryncypialnosc... cudzym kosztem. Mowimy w tym watku o ciazach patologicznych (a spotkalem sie z dziecmi z takich ciaz) przy ktorych Hubert jest jak tryskajacy zdrowiem i wigorem zrebak. No ale co takiemu Kretynowi czy Terlikowskiemu, skoro to nie ich zony maja chodzic w tych ciazach, nie ich zony rodzic beda "potworki", i nie oni beda mieli do czynienia z wlasnym dzieckiem ktorego jedynym doswiadczeniem zyciowym jest bol i cierpienie. Trwajace czasem kilka godzin, a czasem kilka lat. Gdy spotykam taka psychopatyczna kreature jak tennasz Kretyn, badz glup Terlikowski to az rece mi opadaja na mysl, ze takie cos moze byc traktowane jako rowny ze mna czlowiek.

                        Aktualnie, w warunkach dopuszczalnosci aborcji, z szeregiem wyjatkow, lekarze bardzo czesto woleli nie podejmowac ryzyka aborcji, nawet w jak najbardziej uzasadnionych przypadkach. Bo przed ta zwariowana religiancka zgraja znacznie latwiej jest sie wytlumaczyc ze smierci kobiety niz z koniecznosci wykonania legalnej aborcji. Gdy biskupi doprowadza do dalszego zaostrzenia antyaborcyjnego prawa tych lekarzy tylko bedzie przybywac. Tak jak przybywac bedzie (takze niechcianych) noworodkow z gwaltow, noworodkow z cala masa smiertelnych patologii, noworodkow doswiadczajacych wylacznie cierpienia, przez cale swoje zycie. A wszystko dlatego, ze najwiekszy wplyw na tworzone prawa maja przerozni psychopaci z sadystycznym zacieciem.

                        My tym roznimy sie od zwierzat, ze mozemy zdecydowac o tym czy chcemy utrzymac dana ciaze, czy tez pozbyc sie jej. A, ze przynajmniej czasem sa to decyzje jak najbardziej uzasadnione to kobiety nie moga zostac pozbawione mozliwosci ich podejmowania. Bo tak chcialby Kretyn, czy biskup - mizogini, oraz mordercy kobiet.

                        • xiazeluka Re: Alez ja wlasnie o tym mowie, Tete :O) 30.10.16, 20:17
                          "ktory ustanawiajac "Nie Zabijaj" nie widzial tego w kategoriach absolutnych. I to nie jest moja interpretacja lecz tych samych zalganych katolickich teologow, ktorzy teraz robia wyscigi z wlasnym Bogiem - to lepszy."

                          Dopytaj tych znajomych katolickich teologów - o ile zdołasz pokonać swoje załganie, kretynie Adolfie52 - czy przykazanie to nie brzmi raczej "nie morduj".
          • piq matko boska,... 25.10.16, 20:00
            ...coś ty wydzieliła, tete? Nie wstyd ci? No ale cóż, skoro postempactwo za rozstrzygający "argument" ZA "małżeństwami" jednopłciowymi uznaje "bo oni się kochają", to podobne wylewy pozbawione sensu i logiki jak twój mnie już nie zdziwią.
            • t_ete wydzielilam ? 25.10.16, 22:04
              piq napisał:

              > ...coś ty wydzieliła, tete? Nie wstyd ci? No ale cóż, skoro postempactwo za roz
              > strzygający "argument" ZA "małżeństwami" jednopłciowymi uznaje "bo oni się koch
              > ają", to podobne wylewy pozbawione sensu i logiki jak twój mnie już nie zdziwią
              > .

              Wydzielilam/wypatroszylam/zamordowalam ... ? Nie wstyd Wam panowie ? (to o szambie).
              A coz ja nielogicznego i pozbawionego sensu napisalam ? Nie dostrzegam.

              tete


    • andrzejg dlaczego uogólniasz? 24.10.16, 21:19
      Protesty kobiet obejmują szerokie społeczne spektrum, również zwolenniczek aborcji na życzenie. PiS otworzył puszkę pandory. Odrzucił skrajny projekt, ale ich zapędy niewiele się róznią od tych "bezdyskusyjnie moralnych". Teraz temat aborcji będzie obecny do następnych wyborów, a słysząc i czytając wypowiedzi PiSowców na ten temat ,jestem pewien, że sie wyłożą. Wyłożą, to znaczy " nie znajdą szerszego posłuchu w społeczeństwie"

      Po co im to było?
      Aktualny kompromis był akceptowany przez większość i demony nie miały dostępu.
      • xiazeluka Re: dlaczego uogólniasz? 24.10.16, 23:10
        Istnieje zasadnicza różnica między zabiciem dziecka w celu ratowania życia matki, a zamordowaniem dziecka, ponieważ mamusia nie ma ochoty babrać się w pieluchach.
        • t_ete Re: dlaczego uogólniasz? 25.10.16, 00:22
          xiazeluka napisała:

          > Istnieje zasadnicza różnica między zabiciem dziecka w celu ratowania życia matk
          > i, a zamordowaniem dziecka, ponieważ mamusia nie ma ochoty babrać się w pieluch
          > ach.
          >

          A jesli tatus nie chcial sie 'babrac w pieluchach' ... ? Albo tatus nie czul sie na silach by sprawowac opieke nad dzieckiem, ktore przez nastepne 20 lat bedzie wymagalo opieki na 'pelen etat' ? Albo tatus nie jest w stanie zniesc tego, ze bedzie towarzyszyl umieraniu wlasnego dziecka ?

          Bywa tak, ze to wlasnie tatus mowi 'nie'. I co ? Zdarza sie, ze kobieta mowi 'tak' - i zostaje
          sama. Z dzieckiem. Z niepelnosprawnym dzieckiem. Z umieraniem wlasnego dziecka.

          Statystycznie - przegrywasz Xsiaze. Wiecej jest matek, ktore opiekuja sie niepelnosprawnymi dziecmi - niz tatusiow, ktorzy to samotnie czynia.

          Jakies wnioski ?

          tete
          • elka-sulzer Re: dlaczego uogólniasz? 25.10.16, 01:16
            Wszystkie te dywagacje na temat usuwania ciazy mnie zawsze bawia!
            Jesli w usuwanie nie wierzysz ... NIE USUWAJ!
            Nikt ci nie zabroni! Twoje cialo, twoje sumienie.

            Odwal sie jednak tak od ciala jak i sumienia innych!
            To ich sprawa!

            • xiazeluka Re: dlaczego uogólniasz? 25.10.16, 09:24
              "Odwal sie jednak tak od ciala jak i sumienia innych!
              To ich sprawa!"

              Skąd takie idiotki się biorą?

              Jeżeli nie wierzysz w własność prywatną ... NIE PRZEJMUJ SIĘ NIĄ!
              Nikt ci nie zabroni kraść, to Twoja sprawa!
          • xiazeluka Re: dlaczego uogólniasz? 25.10.16, 09:21
            <i>A jesli tatus nie chcial sie 'babrac w pieluchach' </i>

            A skąd Ci się nagle przyplątał się tatuś? Wasz brzuch, wasza sprawa - tak wrzeszczycie. Nie przyjmujecie argumentu, że decyzję o skrobance winna podjąć para, a nie "właścicielka brzucha".
            Albo - albo. Z niekonsekwencji skręcacie argument, byle tylko zrzucić z siebie odpowiedzialność.

            <i>Zdarza sie, ze kobieta mowi 'tak' - i zostaje
            sama. Z dzieckiem. Z niepelnosprawnym dzieckiem. Z umieraniem wlasnego dziecka. </i>

            Większość kobiet, które zostają same, ma niepełnosprytne dzieci? To jakaś zależność? Tak, zależność - propagandowa, bo przecież nie faktyczna.

            Gdyby naprawdę morderczyniom chodziło o coś więcej niż luz patroszenia się bez ograniczeń, to domagałyby się instytucjonalnej opieki dla takich przypadków, ścigania Kijowskich, co płacić nie chcą itd. Ale to nie jest zmartwienie morderczyń, przeciwnie - morderczynie uważają te heroiczne kobiety (te, które mimo niedoskonałości dziecka kochają je i opiekują się nim) za idiotki, współczucie rezerwując dla celebrytki Przybysz. Trudno o lepszy dowód motywacji morderczyń.

            <i>Wiecej jest matek, ktore opiekuja sie niepelnosprawnymi dziecmi - niz tatusiow, ktorzy to samotnie czynia. </i>

            Więcej jest matek, które opiekują się samotnie dziećmi niż tatusiów, którzy to robią. Dlaczego? Dlatego, że praktyka sądowa jest właśnie taka, że mamusię niejako automatycznie uznaje się za bardziej odpowiednią (mamuśka musiałaby być narkomanką, złodziejką i pijaczką łącznie, aby tatuś miał jakieś szanse). To dowód seksizmu sędzin czy raczej podświadomego, atawistycznego przekonania, że matka jest najbliżej dziecka?

            I znowu - czy morderczynie interesują się tym problemem? Nie, ponieważ problemy one usuwają w zarodku, że tak Mła powie.

            Jakieś wnioski?
            • kalllka Re: dlaczego uogólniasz? 25.10.16, 11:55
              ..dowód seksizmu /sędzin/ to atawistyczne przekonanie,ze matka jest najbliżej dziecka../
              Litości xl, to już nie luka/w logice/ w myśleniu, to 0day błąd!
              • xiazeluka Re: dlaczego uogólniasz? 25.10.16, 13:22
                "statystyki, z których wynika, że w Polsce tylko 4 proc. spraw kończy się przyznaniem prawa do opieki nad dzieckiem ojcu"

                " Tylko 2-3% spraw kończy się przyznaniem prawa do opieki nad dzieckiem ojcu. Zazwyczaj są to skrajne przypadki, jak na przykład niechęć matki do sprawowania władzy rodzicielskiej albo stan psychiczny niepozwalający na pozytywną decyzję sądu. Ojcowie niestety nie są traktowani na równi z matkami, więc z reguły przyznawane są im tylko alimenty i widzenia w wybranych terminach."

                " Sędziowie rodzinni bardzo często przyzwyczajeni są jeszcze do czasów minionych. Zawsze albo prawie zawsze widzą oni dziecko u matki, nawet w tych sytuacjach, kiedy więź emocjonalna matki i ojca jest porównywalna albo wręcz jest ona większa w przypadku ojca - tłumaczy Stelmaszczyk, który w przeszłości sam był sędzią rodzinnym."

                15 sekund poszukiwań w góglu.
                • kalllka Re: dlaczego uogólniasz? 26.10.16, 13:52
                  ale przecież wybrałeś cytaty bez podania źródeł... ale przecież, gugiel, znając twoje preferencje /tfu tfu/ mając twój profil, wie jakie cytaty ci podsunąć...
                  Jak widać po wątku/ nie tylko tym zreszta/ problem w tym jak się dyskutuje, a nie o czym.... maniera pisania zamiast warsztatu.Zabawy w wymyślanie coraz prymitywniejszych wyzwisk musza więc skutkować ubogim potencjałem intelektualnym.
                  Do kogo wiec masz pretensje,xl, skoro wiadomo, ze pani Przybysz czytuje /!/ cię
                  pasjami../?/
                  • xiazeluka Re: dlaczego uogólniasz? 26.10.16, 14:24
                    "wie jakie cytaty ci podsunąć... "

                    Proszę, bazując na swoim profilu, spróbować znaleźć inne.

                    "Do kogo wiec masz pretensje,xl, skoro wiadomo, ze pani Przybysz czytuje /!/ cię
                    pasjami../?/"

                    Mła ma pretensje do swojej enigmy, że nie jest ona w stanie odszyfrować Pani depesz.
                    • kalllka Re: dlaczego uogólniasz? 26.10.16, 21:17
                      ... cytowanie bez sensu- bez podania źródła.. na odczepnego. Coś co prezentujesz bezwstydnie ostatnimi posty.
                      A propo zabaw i gier na inteligencje..
                      Ponoć gugiel ma wydać gre 3big_grin
                      zrób sobie cytat
                      Mam wrażenie, zes jej promotorem; za to z enigma minales się, na 25km.





                      • xiazeluka Re: dlaczego uogólniasz? 27.10.16, 10:40
                        "cytowanie bez sensu- bez podania źródła"

                        To były dosłowne cytaty. Miss Internet Security nie potrafi korzystać z gógla?
                        • kalllka Re: dlaczego uogólniasz? 27.10.16, 13:59
                          Mrs umi ale uznała ze xl ma poważne luki. Dlatego przypięła mu łatkę. Póki co temporary.
                          /ale tak długo jak się bedzie upierał tylko przy jednym dostawcy, i nie zaktualizuje to latka zamieni się w termin/
                          • xiazeluka Re: dlaczego uogólniasz? 27.10.16, 14:21
                            Mła nie odpowiada za percepcję MIS. MIS może oddawać się cerowaniu, na zdrowie. Mła ma większe zmartwienia, np. dzisiaj swędziała Mła pięta.
                            • kalllka Re: dlaczego uogólniasz? 29.10.16, 13:16
                              Owszem, odpowiadasz:
                              plblog.kaspersky.com/attack-on-dyn-explained/5587/

                              Tak długo jak będziesz dyskutował z misiem/ tu benio/ bedziesz odpowiadał za zarazanie wszystkiego i wszystkich..
                              zwaz ze swoim 'autorytetem' służysz kretom.. / no i to by było na tyle/
                              • kalllka Re: dlaczego uogólniasz? 29.10.16, 13:25
                                'kretom' nie kretynom,za których uważasz wszystkie nicki oldbenia.
                              • xiazeluka Re: dlaczego uogólniasz? 29.10.16, 18:10
                                Lodówka Mła ma aktywnego antywirusa, a każda butelka wina fajerłola. Posty do kretyna Adolfa52 Mła szyfruje w systemie czterdziestosiedmiostkowym.

                                Rilaks.
                                • kalllka Re: dlaczego uogólniasz? 29.10.16, 23:26
                                  aj niedobrze ze sobie żarty stroisz
                                  Takie frajerwole najczęściej właśnie padają pierwsze






                                  • xiazeluka Re: dlaczego uogólniasz? 30.10.16, 01:27
                                    Jakie żarty? To szczera prawda.
                                    • kalllka Re: dlaczego uogólniasz? 30.10.16, 01:40
                                      No to klops..
                                      youtu.be/1J_Y12RqeLM
            • t_ete Re: dlaczego uogólniasz? 25.10.16, 22:31
              xiazeluka napisała:

              > A skąd Ci się nagle przyplątał się tatuś? Wasz brzuch, wasza sprawa - tak wrzes
              > zczycie. Nie przyjmujecie argumentu, że decyzję o skrobance winna podjąć para,
              > a nie "właścicielka brzucha".
              > Albo - albo. Z niekonsekwencji skręcacie argument, byle tylko zrzucić z siebie
              > odpowiedzialność.

              Tatus jest. Teoretycznie lub praktycznie. Uwazasz, ze nie partycypuje w decyzji ? Owszem - partycypuje ... bywa, ze spychajac decyzje na kobiete. Kobiety to wiedza. Panowie udaja, ze jest inaczej.

              A argument jest jak najbardziej konsekwentny. To nie politycy powinni decydowac czy kobieta ma byc bohaterka.

              > Większość kobiet, które zostają same, ma niepełnosprytne dzieci? To jakaś zależ
              > ność? Tak, zależność - propagandowa, bo przecież nie faktyczna.

              Napisalam , ze bywa, ze kobieta pozostaje sama z niepelnosprawnym dzieckiem. Poniewaz mezczyzni od takiej rodziny odchodza. Statystyki mowia, ze ok. 30 % mezczyzn w takich sytuacjach opuszcza rodzine. I kobieta zostaje sama. Z zasilkiem, z opieka nad dzieckiem przez cala dobe.
              Chcesz mnie przekonac, ze wiekszosc niepelnych rodzin z dziecmi niepelnosprawnymi - to mezczyzna + dziecko ?

              > Gdyby naprawdę morderczyniom chodziło o coś więcej niż luz patroszenia się bez
              > ograniczeń, to domagałyby się instytucjonalnej opieki dla takich przypadków, śc
              > igania Kijowskich, co płacić nie chcą itd. Ale to nie jest zmartwienie mordercz
              > yń, przeciwnie - morderczynie uważają te heroiczne kobiety (te, które mimo nied
              > oskonałości dziecka kochają je i opiekują się nim) za idiotki, współczucie reze
              > rwując dla celebrytki Przybysz. Trudno o lepszy dowód motywacji morderczyń.

              Co ty pleciesz Xsiaze ...
              Te heroiczne kobiety - bardzo czesto maja wsparcie w innych kobietach. Gdy meskiego wsparcia zabraknie.

              > Więcej jest matek, które opiekują się samotnie dziećmi niż tatusiów, którzy to
              > robią. Dlaczego? Dlatego, że praktyka sądowa jest właśnie taka, że mamusię niej
              > ako automatycznie uznaje się za bardziej odpowiednią (mamuśka musiałaby być nar
              > komanką, złodziejką i pijaczką łącznie, aby tatuś miał jakieś szanse). To dowód
              > seksizmu sędzin czy raczej podświadomego, atawistycznego przekonania, że matka
              > jest najbliżej dziecka?

              Nie nie. Ja pisalam o tych tatusiach, ktorzy porzucaja swoje rodziny, bo dziecko niepelnosprawne to opieka na 'caly etat'. I nie kazdy facet to wytrzymuje.


              > I znowu - czy morderczynie interesują się tym problemem? Nie, ponieważ problemy
              > one usuwają w zarodku, że tak Mła powie.
              >
              > Jakieś wnioski?

              Tak. Widzisz to co chcesz zobaczyc. A czego nie chcesz - nie widzisz.

              Mnie po prostu brzydzi netowe kamienowanie. Nawet gdy jestem wobec kogos krytyczna, nawet gdy sie nie zgadzam. Nie walne kamieniem.

              tete
              • xiazeluka Re: dlaczego uogólniasz? 26.10.16, 11:20
                "Tatus jest. Teoretycznie lub praktycznie. Uwazasz, ze nie partycypuje w decyzji ? Owszem - partycypuje ... bywa, ze spychajac decyzje na kobiete. Kobiety to wiedza. Panowie udaja, ze jest inaczej. "

                Jeszcze raz: albo - albo. Albo wrzeszczycie "nasz brzuch, nasza sprawa", albo uwzględniacie rolę i opinię ojca. Zamiast wypisywać absurdy, dokonaj wyboru.

                To nie politycy powinni decydowac czy kobieta ma byc bohaterka. "

                Tatuś to nie polityk.

                "Statystyki mowia, ze ok. 30 % mezczyzn w takich sytuacjach opuszcza rodzine. I kobieta zostaje sama"

                Mła nie wie, jakie są statystyki. Analitycy zagadnienia nie potrafią wskazać konkretnych liczb:

                kpsw.edu.pl/pobierz/wydawnictwo/noe3/13_Malgorzata%20Karwowska.pdf

                No, ale co to ma do rzeczy? Wasz brzuch, Wasza sprawa. Konsekwentnie do końca. Albo zmienicie płytę, albo cieszcie się wolnością decydowania o sobie.

                "Te heroiczne kobiety - bardzo czesto maja wsparcie w innych kobietach. "

                Te heroiczne kobiety - bardzo często maja wsparcie w mężczyznach. Jak widzisz, Mła nie ustępuje Ci błyskotliwością argumentacji.

                "Mnie po prostu brzydzi netowe kamienowanie"

                Napisz coś ciepłego o Adolfie Hitlerze. Daj odpór tym wstrętnym hejterom.
                • t_ete nie rozumiemy sie kompletnie 26.10.16, 20:02
                  xiazeluka napisała:

                  > Jeszcze raz: albo - albo. Albo wrzeszczycie "nasz brzuch, nasza sprawa", albo u
                  > względniacie rolę i opinię ojca. Zamiast wypisywać absurdy, dokonaj wyboru.

                  Otoz haslo 'nasz brzuch, nasza sprawa' - kierowane jest do politykow (plec niewazana) a nie 'tatusiow'. 'Tatusiowie' (choc w malej liczbie) tez bywaja na 'czarnych protestach' wspierajac swoje zony, partnerki. Sama widzialam (na poprzedniej manifestacji) 'tatusiow' ok. 30-tki, niektorych z wozkami z dzieckiem.
                  Uwazasz, ze to 'wspolsprawcy patroszenia' (cytat z Ciebie) ?

                  > To nie politycy powinni decydowac czy kobieta ma byc bohaterka. "

                  Tatuś to nie polityk. Slusznie. Wyjasnilam to wyzej.

                  > Mła nie wie, jakie są statystyki. Analitycy zagadnienia nie potrafią wskazać ko
                  > nkretnych liczb:

                  Szukalam statystyk - ale znalazlam jedynie jakies opracowanie kieleckie (realizacja pomocy rodzinom z dziecmi niepelnosprawnymi) - w ktorym 20 % stanowily samotne matki z dziecmi niepelnosprawnymi. Jest wiele tekstow w necie, w ktorych ludzie powoluja sie na statystyki (piszac o tym, ze 20-30-50 % ojcow odchodzi z rodzin z dziecmi niepelnosprawnymi) - ale nie podaja zrodel. Czytalam tekst Karwowskiej i Albrecht. Przybliza problem ale takze nie zawiera statystyki.

                  > No, ale co to ma do rzeczy? Wasz brzuch, Wasza sprawa. Konsekwentnie do końca.
                  > Albo zmienicie płytę, albo cieszcie się wolnością decydowania o sobie.

                  'Plyta', zeby decyzje z 'law poselskich' nie ukladaly zycia obywatelom w taki sposob, w jaki chca to czynic politycy z 'prawej strony' ? Wlasnie o to chodzi by nie ukladali.

                  > Te heroiczne kobiety - bardzo często maja wsparcie w mężczyznach. Jak widzisz,
                  > Mła nie ustępuje Ci błyskotliwością argumentacji.

                  Jasne, ze tak. Powiedzialabym, ze szczesliwe sa te kobiety, ktore maja wsparcie w swoich mezczyznach - niezaleznie od sytuacji. Ale nie zawsze tak jest. Im sytuacja jest trudniejsza - tym latwiej o 'dezercje'.

                  Xiaze ma nieco inny styl prowadzenia rozmowy. To raczej mowa oskarzycielska w odcinkach.

                  > Napisz coś ciepłego o Adolfie Hitlerze. Daj odpór tym wstrętnym hejterom.

                  O to moze Xiaze zwroci sie do MW lub ONR lub niektorych kiboli z Bialegostoku... bo nie wiem, ktorzy z nich maja upodobanie do 'rzymskiego pozdrowienia' a ktorzy do malowania swastyk ... moze wszyscy ?

                  tete
                  • benek231 No przeciez Kretyn jest debilem :O) 26.10.16, 21:19
                    wiec jak niby macie sie rozumiec. On zyje w swiecie czarno-bialym i niuanse do niego nie docieraja. Typowy produkt tego zlodziejskiego kosciolka. Chocbys nie wiem jak probowala to i tak nie jestes w stanie dotrzec do tego pienka, a z drugiej strony - pieniek nie przeskoczy samego siebie.
                    Daremny trud, Tete. sad
                  • xiazeluka Re: nie rozumiemy sie kompletnie 27.10.16, 10:50
                    "Otoz haslo 'nasz brzuch, nasza sprawa' - kierowane jest do politykow (plec niewazana) a nie 'tatusiow'."

                    Naprawdę? Wskaż w hasłach lub wypowiedziach feminazistek taką interpretację. Wtedy Mła uwierzy.

                    "Sama widzialam (na poprzedniej manifestacji) 'tatusiow' ok. 30-tki, niektorych z wozkami z dzieckiem. "

                    Takich nie sieją, sami rosną.
                    No, a przywożenie dzieci na manifestacje propagujące mordowanie dzieci... to tak, jakby kretyna Adolfa52 zaprosić na konklawe.

                    "ale nie podaja zrodel"

                    Czyli Twój argument nie ma racji bytu.

                    "Wlasnie o to chodzi by nie ukladali. "

                    Przepraszam, a o czym mowa? Przecież to politycy właśnie robią - wtrącają się w życie ludzi. Czym się różni wtrącanie do aborcji od wtrącania do kradzieży?

                    "Ale nie zawsze tak jest. Im sytuacja jest trudniejsza - tym latwiej o 'dezercje'."

                    To psychologicznie zrozumiałe. Feminazistek ta sytuacja nie obchodzi, ponieważ one zatrzymują się na etapie egzekucji płodu.

                    "Xiaze ma nieco inny styl prowadzenia rozmowy. To raczej mowa oskarzycielska w odcinkach. "

                    Trudno, aby odpowiedzialny Biały Człowiek przechodził do porządku nad mordowaniem dzieci.

                    "O to moze Xiaze zwroci sie do MW lub ONR lub niektorych kiboli z Bialegostoku."

                    O, a tu hejt Ci nie przeszkadza, nie oburza, nie gniecie sumienia. Czy to więc nie oznacza, że niektórzy słusznie są krytykowani?
                    • t_ete kompletnie nie ... 27.10.16, 17:49
                      xiazeluka napisała:

                      > Naprawdę? Wskaż w hasłach lub wypowiedziach feminazistek taką interpretację. Wt
                      > edy Mła uwierzy.

                      Jaka interpretacje ? Przeciez marsz byl organizowany w zwiazku z dreptaniem politykow wokol zaostrzenia prawa aborcyjnego. Wszystkie hasla mialy unaocznic rzadzacym co mysla o tym manifestantki.
                      Mnie sie najbardziej podobalo 'No woman, no kraj' smile

                      > Takich nie sieją, sami rosną.
                      > No, a przywożenie dzieci na manifestacje propagujące mordowanie dzieci... to ta
                      > k, jakby kretyna Adolfa52 zaprosić na konklawe.

                      Ich zony czy partnerki - manifestowaly, oni zajeli sie dziecmi. To bardzo dobrze o nich swiadczy.

                      > Czyli Twój argument nie ma racji bytu.

                      Nie ma wiec racji bytu argument - ze wiekszosc aborcji dotyczy plodow z Zespolem Downa. A jednak wszyscy politycy to powtarzaja.

                      > Przepraszam, a o czym mowa? Przecież to politycy właśnie robią - wtrącają się w
                      > życie ludzi. Czym się różni wtrącanie do aborcji od wtrącania do kradzieży?

                      Nie poznaje Xsiecia ... Od kiedy Xsiaze akceptuje nadmierne ukladanie zycia obywatelom przez politykow ? Pozbawianie wyboru ? Uznawanie ludzi za nieodpowiedzialnych idiotow ?
                      Zmienil Xsiaze zdanie ?

                      Z kradzieza - radzi sobie Kodeks Karny. Aborcja - zgodnie z aktualnie obowiazujacym prawem (w trzech przypadkach) - nie jest penalizowana.

                      > To psychologicznie zrozumiałe. Feminazistek ta sytuacja nie obchodzi, ponieważ
                      > one zatrzymują się na etapie egzekucji płodu.

                      I tak 'wkolo wojtek' ... Psychologicznie zrozumiala jest 'dezercja faceta' w sytuacji trudnej. A kobiety to 'feminazistki'. Toz to matrix ...

                      > Trudno, aby odpowiedzialny Biały Człowiek przechodził do porządku nad mordowani
                      > em dzieci.

                      Oby czlowiek (kolor nieistotny, takze plec) byl naprawde odpowiedzialny ... Prawo naklada pewne rygory - ale nie zalatwia wszystkiego.

                      > O, a tu hejt Ci nie przeszkadza, nie oburza, nie gniecie sumienia. Czy to więc
                      > nie oznacza, że niektórzy słusznie są krytykowani?

                      Wypaliles z armaty (pt. Hitler), ktora z reguly konczy dyskusje. To naprawde nie ma sensu.

                      tete

                      • xiazeluka Re: kompletnie nie ... 27.10.16, 23:17
                        "Wszystkie hasla mialy unaocznic rzadzacym co mysla o tym manifestantki. "

                        Manifestantki nic nie myślą. Wyrażanie potrzeb fizjologicznych odbywa się poza świadomością.

                        "To bardzo dobrze o nich swiadczy. "

                        To bardzo źle o nic świadczy - wybrali za partnerki idiotki, aczkolwiek, jako ciotowate fajfusy, zapewne samice alfa.

                        "Nie ma wiec racji bytu argument - ze wiekszosc aborcji dotyczy plodow z Zespolem Downa"

                        Nawet Judische Zeitumg przyznaje, że chodzi o 30% przypadków. To juz jest argument.

                        " Od kiedy Xsiaze akceptuje nadmierne ukladanie zycia obywatelom przez politykow ? "

                        Od nigdy. Natomiast od zawsze Mła akceptuje karanie za czyny godzące z cudzą wolność i własność. Aborcja jest zamachem na cudze życie.

                        "Z kradzieza - radzi sobie Kodeks Karny. "

                        O Jezu... Mła poprosi tłumacza przekładającego z polskiego na kobiecy.

                        "Psychologicznie zrozumiala jest 'dezercja faceta' w sytuacji trudnej."

                        To ewentualnie już po fakcie, czyli w przypadku braku egzekucji płodu. Feminazistki tak daleko nie sięgają.

                        "Oby czlowiek (kolor nieistotny, takze plec) byl naprawde odpowiedzialny "

                        Odpowiedzialny jak Frau Przybysz?

                        "Wypaliles z armaty (pt. Hitler), ktora z reguly konczy dyskusje"

                        Tak, argument demolujący kończy dyskusję, ponieważ słabszej stronie kończą się wykręty.
                        • t_ete Re: kompletnie nie ... 28.10.16, 00:40
                          xiazeluka napisała:

                          > "Wszystkie hasla mialy unaocznic rzadzacym co mysla o tym manifestantki. "
                          >
                          > Manifestantki nic nie myślą. Wyrażanie potrzeb fizjologicznych odbywa się poza
                          > świadomością.
                          >
                          > "To bardzo dobrze o nich swiadczy. "
                          >
                          > To bardzo źle o nic świadczy - wybrali za partnerki idiotki, aczkolwiek, jako c
                          > iotowate fajfusy, zapewne samice alfa.
                          >
                          > "Nie ma wiec racji bytu argument - ze wiekszosc aborcji dotyczy plodow z Zespol
                          > em Downa"
                          >
                          > Nawet Judische Zeitumg przyznaje, że chodzi o 30% przypadków. To juz jest argum
                          > ent.
                          >
                          > " Od kiedy Xsiaze akceptuje nadmierne ukladanie zycia obywatelom przez polityko
                          > w ? "
                          >
                          > Od nigdy. Natomiast od zawsze Mła akceptuje karanie za czyny godzące z cudzą wo
                          > lność i własność. Aborcja jest zamachem na cudze życie.
                          >
                          > "Z kradzieza - radzi sobie Kodeks Karny. "
                          >
                          > O Jezu... Mła poprosi tłumacza przekładającego z polskiego na kobiecy.
                          >
                          > "Psychologicznie zrozumiala jest 'dezercja faceta' w sytuacji trudnej."
                          >
                          > To ewentualnie już po fakcie, czyli w przypadku braku egzekucji płodu. Feminazi
                          > stki tak daleko nie sięgają.
                          >
                          > "Oby czlowiek (kolor nieistotny, takze plec) byl naprawde odpowiedzialny "
                          >
                          > Odpowiedzialny jak Frau Przybysz?
                          >
                          > "Wypaliles z armaty (pt. Hitler), ktora z reguly konczy dyskusje"
                          >
                          > Tak, argument demolujący kończy dyskusję, ponieważ słabszej stronie kończą się
                          > wykręty.

                          Xsiaze, moze ochlon troche.
                          Wyrywasz zdania z kontekstu - i spierasz sie z nimi. Po co ? Nie dyskutujesz, wykrzywiasz to o czym pisze, obrazasz mnie.
                          Innymi slowy - w Twoim swiecie - nie ma dla mnie miejsca.
                          Jakos to przezyje ...

                          tete







                          • xiazeluka Re: kompletnie nie ... 29.10.16, 18:11
                            Tete, weź może raz odpowiedzialność za to, co tu piszesz. "Wyrywanie z kontekstu" Cię kompromituje.
                            • t_ete Re: kompletnie nie ... 29.10.16, 23:44
                              xiazeluka napisała:

                              > Tete, weź może raz odpowiedzialność za to, co tu piszesz. "Wyrywanie z kontekst
                              > u" Cię kompromituje.

                              Pisze od kilku dni. W moim odczuciu bardzo dokladnie wyjasnilam to co mysle - w poruszanych przez Xsiecia kwestiach.
                              Nie satysfakcjonuja Xsiecia moje odpowiedzi ?
                              No to trudno. Kompromituje mnie to ? Przeciez nie pierwszy raz w Xsiazecych oczach ...

                              tete


                              • xiazeluka Re: kompletnie nie ... 30.10.16, 01:28
                                To przykre obserwować kompromitację dobrej znajomej. Mła nie odczuwa satysfakcji.
                                • t_ete Re: kompletnie nie ... 30.10.16, 09:38
                                  xiazeluka napisała:

                                  > To przykre obserwować kompromitację dobrej znajomej. Mła nie odczuwa satysfakc
                                  > ji.

                                  Xsiaze, dla mnie wazne jest by 'ostatecznie nie wyrokowac'. Poki zycia - poty nadziei. Dla kazdego.

                                  tete
                                  • xiazeluka Re: kompletnie nie ... 30.10.16, 20:13
                                    "dla mnie wazne jest by 'ostatecznie nie wyrokowac'. "

                                    Gdybyś była sędzią, to żadnego mordercy byś więc nie skazała?
                                    • t_ete Re: kompletnie nie ... 31.10.16, 00:29
                                      xiazeluka napisała:

                                      > "dla mnie wazne jest by 'ostatecznie nie wyrokowac'. "
                                      >
                                      > Gdybyś była sędzią, to żadnego mordercy byś więc nie skazała?

                                      Gdybym byla - orzekalabym na podstawie obowiazujacego prawa. A ono jest - jakie jest. I Xsiaze - gdyby byl sedzia, robilby to samo.

                                      Ale nie jestem sedzia, nie musze wydawac wyrokow i nie chce.

                                      tete


                                      • xiazeluka Re: kompletnie nie ... 31.10.16, 14:24
                                        "Ale nie jestem sedzia, nie musze wydawac wyrokow i nie chce. "

                                        Bardzo wygodnie.

                                        W sumie - Przybysz też chodziło o wygodę.
                                        • t_ete Re: kompletnie nie ... 01.11.16, 18:17
                                          xiazeluka napisała:

                                          > "Ale nie jestem sedzia, nie musze wydawac wyrokow i nie chce. "
                                          >
                                          > Bardzo wygodnie.
                                          >
                                          > W sumie - Przybysz też chodziło o wygodę.
                                          >

                                          'Wydawanie wyrokow' na Natalie Przybysz przez 'anonimowego sedziego' na forum Aqua ... to raczej wygodne ... Nie czuje Xsiaze jakiegos ... dyskomfortu ?

                                          Ja tak. Wiec sadzic nikogo nie zamierzam. A Xsiaze - prosze bardzo, moze sadzic lub wykonywac slowna egzekucje od razu.

                                          tete



                                          • czuk1 kompletnie nie ... 01.11.16, 20:07
                                            Tete. Podziwiam Cię za cierpliwość, przykładne zachowanie w polemice z jednym z najbardziej niemiłych uczestników na forum.
                                            Moje doświadczenie z kilkoma trollami na tym (akurat) forum uczy ... nie warto tracić czasu i zdrowia na taką korespondencję. Nie sposób zmienić ich poglądów i zachowań .
                                            • xiazeluka Ormowiec, w tył zwrot 01.11.16, 20:59
                                              Idź musztrować tego idiotę w lustrze.
                                          • xiazeluka Re: kompletnie nie ... 01.11.16, 21:04
                                            Tete, powoli raz jeszcze: morderczyni Przybysz nieproszona, bez przymusu, wylazła na scenę i w świetle reflektorów wyjawiła swoje prywatne, intymne sprawy. Jednym słowem prosiła się o ocenę. No to została oceniona i nie ma powodu by się nad nią litować. Chcącemu nie dzieje się krzywda.

                                            Tak samo tutejsze podróbki rycerzy nie rozumieją, że gdybyś nie chciała z Mła konwersować, to byś nie konwersowała, wybierając wyniosłe milczenie.
                                            Dlatego ci dżentelmeni w kolorowanek tak się nachalnie narzucają ze swoimi usługami.
                                            • t_ete Re: kompletnie nie ... 02.11.16, 20:12
                                              xiazeluka napisała:

                                              > Tete, powoli raz jeszcze: morderczyni Przybysz nieproszona, bez przymusu, wylaz
                                              > ła na scenę i w świetle reflektorów wyjawiła swoje prywatne, intymne sprawy. Je
                                              > dnym słowem prosiła się o ocenę. No to została oceniona i nie ma powodu by się
                                              > nad nią litować. Chcącemu nie dzieje się krzywda.

                                              Alez ja sie nad nia nie 'lituje'. Moj sprzeciw budzi to w jaki sposob jest atakowana - a nie to, ze jej wypowiedz jest oceniana. Kazda wypowiedz publiczna - ma w necie komentarze.
                                              Sa komentarze - komentarze i komentarze-wyzwiska.

                                              > Tak samo tutejsze podróbki rycerzy nie rozumieją, że gdybyś nie chciała z Mła k
                                              > onwersować, to byś nie konwersowała, wybierając wyniosłe milczenie.

                                              Przyznam Xsiaze, ze 'wyniosle milczenie' to cos co sie przydaje w roznych zyciowych sytuacjach smile ale ja nie bardzo potrafie ... moze szkoda. Czasem mysle, ze powinnam ugryzc sie w jezyk.

                                              tete

                                              • xiazeluka Re: kompletnie nie ... 03.11.16, 12:58
                                                "Moj sprzeciw budzi to w jaki sposob jest atakowana "

                                                Jedni dokonują ocen na chłodno, innych ponoszą emocje. Nie ma w tym niczego nagannego. Przybysz chciała dowiedzieć się, co o takich jak ona ludzie myślą, więc się dowiedziała. Kretyn Adolf52 nazywa Mła "gównem w ludzkiej skórze" i Mła przechodzi nad tym do porządku. Twoim zdaniem Mła powinien podciąć sobie żyły?

                                                "Czasem mysle, ze powinnam ugryzc sie w jezyk. "

                                                Może, niemniej brak gryzienia się w ozór sprawił, że już dawno na Akwanecie nie było tak długiego wątku. Winszujmy sobie.
        • andrzejg Re: dlaczego uogólniasz? 25.10.16, 10:18
          Różnica jest istotna.
          Podejrzewam, że wiele zwolenniczek tzw. kompromisu aborcyjnego ma dyskomfort słuchając, czy czytając apele zwolenniczek aborcji na życzenie. Jednak, jak to głosi JKM, czasami trzeba zawrzeć sojusz z diabłem, aby wygrać.
    • hymenos A od kiedy to hasła mają być mądre i logiczne? 25.10.16, 19:34
      xiazeluka napisała: (...)

      Hasła w tego typu protestach mają być nośne i przyciągające gawiedź. Hasła, którymi szermowano podczas chociażby protestów solidarnościowych w ogóle nie zostały zrealizowane a ja nie słyszałem, nie widziałem drzewa, na którym zamiast liści wisieli komuniści. Pod manifestacje większe lub mniejsze zawsze podłączają się organizacje, które tracą poparcie, politycy, którzy tracą swoje polityczne zaplecze, celebryci, którym popularność leży na sercu. Niezależnie od wychwycenia idiotyzmów czy skrajności samo ich wychwycenie nie deprecjonuje samego ruchu i protestu. Nie mniej, książę osiągnął sukces wciągając w dyskusję panie, które z tymi hasłami niewiele mają wspólnego.
      • t_ete Re: A od kiedy to hasła mają być mądre i logiczne 25.10.16, 23:30
        hymenos napisał:

        > Niezależnie od wychwyceni
        > a idiotyzmów czy skrajności samo ich wychwycenie nie deprecjonuje samego ruchu
        > i protestu. Nie mniej, książę osiągnął sukces wciągając w dyskusję panie, któr
        > e z tymi hasłami niewiele mają wspólnego.

        Masz racje Hymenosie. Tak naprawde buntuje sie przeciwko 'zmasowanemu atakowi'. I mam wrazenie, ze wiele kobiet wspiera 'czarne marsze' nie dlatego, ze sa za 'nieskrepowana aborcja' ale dlatego, ze chca by traktowano je z szacunkiem.
        Im bardziej sa 'poniewierane' - tym wiecej w nich pasji. To raczej normalna emocjonalna reakcja ...

        Skrajnosci prawe i lewe sa mi obce. Jestem w tym 'nieszczesliwym centrum', ktore probuje zrozumiec skrajnosci, nie zawsze sobie z tym radzi i dostaje razy z obydwu stron.

        tete
        • wikul Re: A od kiedy to hasła mają być mądre i logiczne 25.10.16, 23:35
          Też tak uważam. Demonstracje mają swoje prawa i swoją dynamikę. Krytyczne popiskiwanie jest śmieszne i żałosne.

          www.facebook.com/photo.php?fbid=1344780088895277&set=gm.347308738943338&type=3&theater

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka