Dodaj do ulubionych

SEX analny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 20:46
co zrobic,aby sex analny nie bolał,bo partner jest bardzo czuły,a i tak
boli .prosze ODPISZCIE??????????
Obserwuj wątek
    • Gość: Michel Re: SEX analny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 21:05
      Nie wiem ile masz lat, ale słyszałem, że kobieta nie powinna uprawiać tego
      rodzaju seksu przed 21-22 rokiem życia, bo nie jest jeszcze zbyt rozwinięta i
      może to być niebezpieczne. Ale jeśli wiek nie stoi Ci na przeszkodzie, to być
      może twój kochanek ma zbyt wielkiego lub po prostu musisz się do tego
      przyzwyczaić. W końcy odbyt przystosowany jest do wydalania a nie do zatykania.
      Możesz sobie pomóc jakimiś lubrykantami (preparaty zwilżające, na poślizg),
      które możesz kupic w sexshopie bądź w aptece.
      • Gość: SMUTNA Re: SEX analny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 21:20
        dzieki za rade MICHEL,bo bardzo mnie to zastanawialo dlaczego tak jest.,bo on
        niczego nie robi na siłe,jesli wejdzie we mnie troszeczke to praktycznie nic
        mnie nie boli,ale jesli posunie sie kawałeczek dalej czuje ogromny ból.a znasz
        moze jakies nazwy takich srodkow nawilzajacych??????PA
        • Gość: marta Re: SEX analny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.08.04, 11:48
          wiem, że jest żel, który nazywa się feminum (czy feminium).Ja właśnie takiego
          używałam, kiedy przyszła nam ochota na seks analny.
        • Gość: Burrak Re: SEX analny IP: *.acn.waw.pl 15.08.04, 17:32
          Po prostu wchodzisz do sex-shopu i gadka: "Dzień dobry, czy ma pan jakieś
          środki nawilżające do sexu analnego? Tyko żeby nie rozpuszczały prezerwatywy."
          I tyle, nazwy Ci nie potrzebne, bo rynek jest takimi smarowaczami nasycony.
          Durex też ma swoje lubrykanty. Ważne: nie oszczędzaj tych środków, możesz użyć
          każdą ilość, lepiej za dużo niż za mało.
    • Gość: Artur Re: SEX analny IP: *.ss.shawcable.net 22.08.04, 10:15
      Ale jak dodatkowy srodek nawilzajacy nie pomoze to sobie ten caly seks analny daruj. Widocznie to nie dla ciebie.
      • marcin.ss Re: SEX analny 25.08.04, 16:31
        kolega ma racje,nic na siłę. To trzeba lubić i mieć przyjemnosć a nie ból
      • writer Re: SEX analny 12.09.04, 21:25
        Dokładnie tak! (Artur ma racje)
    • firley11 Re: SEX analny 25.08.04, 22:25
      Hallo Smutna,
      powinnaś odpowiedzieć sobie na pytanie, czy masz na to ochotę, czy robisz to
      tylko dla partnera.
      Jezeli odpowiesz twierdząco, to najpierw nastaw się pozytywnie psychicznie i
      odpręz się. Twój partner powinien przygotować Cię najpierw palcem (z
      żelem)lub/oraz dodatkowo lewatywa oraz innymi pieszczotami w tym obszarze. Życzę
      powodzenia!
      flesz11
      • asiek_asiekowaty Re: SEX analny 12.09.04, 15:50
        Lubrykanty nic nie pomogą, jesli kobieta się nie rozluźni. Właściwie, jesli
        jest rozluźniona, chętna i otwarta, to nawet ślina wystarczy.
    • alionetta BUUUUUUUUU 14.09.04, 19:49
      ...ja raz spróbowałam tego w życiu i powiedziałam basta...następnego razu nie
      było, bo JA tak chciałam...bo to MNIE bolało....i to MNIE facet powinien
      zrozumieć i uszanować....mój zdecydowany sprzeciw dał pozytywny
      rezultat....facet odpuścił bo uszanował moją wolę...
      trzeba umieć mówić "nie" wtedy gdy się czuje, że jest coś robione wbrew naszej
      wloli...wymaga tego stosunek do siebie samych...trzeba szanować samą siebie...
      NIE WIERZĘ BY KTÓRĄKOLWIEK BABĘ CIESZYŁ SEX ANALNY....TO NIENATURALNE....CZUJĘ
      NIESMAK GDY O TYM MYŚLĘ, MIMO IŻ JESTEM KOBIETĄ PEŁNĄ TEMPERAMENTU I OTWARTĄ NA
      RÓŻNE NOWOŚCI...
      • kate_82 Re: To Cię zdziwię 14.09.04, 22:29
        alionetta napisała:

        > ...ja raz spróbowałam tego w życiu i powiedziałam basta...następnego razu nie
        > było, bo JA tak chciałam...bo to MNIE bolało....i to MNIE facet powinien
        > zrozumieć i uszanować....mój zdecydowany sprzeciw dał pozytywny
        > rezultat....facet odpuścił bo uszanował moją wolę...
        > trzeba umieć mówić "nie" wtedy gdy się czuje, że jest coś robione wbrew naszej
        > wloli...wymaga tego stosunek do siebie samych...trzeba szanować samą siebie...
        > NIE WIERZĘ BY KTÓRĄKOLWIEK BABĘ CIESZYŁ SEX ANALNY....TO NIENATURALNE....CZUJĘ
        > NIESMAK GDY O TYM MYŚLĘ, MIMO IŻ JESTEM KOBIETĄ PEŁNĄ TEMPERAMENTU I OTWARTĄ NA
        >
        > RÓŻNE NOWOŚCI...

        Jestem babą z krwi i kości i wolę seks analny od waginalnego. Cóż, powiem tylko tyle, że natrafiłaś zapewne na analnego dyletanta, który poprzez swoją niedelikatność i brak doświadczenia skutecznie zniechęcił Cię do analnych rozkoszy. A szkoda. ja zdecydowanie wolę seks analny, dostarcza mi dużo większych przeżyć, a orgazmy osiągane w drodze stymulacji łechtaczki i odbytu przypominają trzesięnie ziemi:)))

        Jeśli chcesz, napisz do mnie na priv, a podzielę się z Tobą doświadczeniami co i jak robić, by uniknąć przykrych doświadczeń podczas uprawiania miłości analnej.

        kate
      • darthwojtex Re: BUUUUUUUUU 14.09.04, 23:23
        To ty sie buntowalas o te wlosy lonowe? Ze sa be czy cos? Jak tak, to smiem
        watpic w twoj temperament i tym podobne sprawy. Wogle, wydajesz mi sie
        nienaturalna bo nie lubisz anala, a wszyscy ktorzy probwawli, wiedza, ze jest
        super. Pewnie nawet nie probowalas i teraz chcesz sobie dac wytlumaczenie, ze
        jest be i ze niby probowalas i sie zniechecilas.
        • alionetta Re: BUUUUUUUUU 15.09.04, 15:59
          płytkie Twoje stwierdzenie...nie dosięgniesz moich myśli ...na pewno nie
          sprowokujesz mnie..
          papa zwierzęta
        • alionetta Re: BUUUUUUUUU 15.09.04, 16:00
          aha....temperament...co tu ma do rzeczy temperament????
          • asiek_asiekowaty Zwierzęta...? 15.09.04, 16:17
            Zasanów się, co piszesz. Uważasz, że każdy, kto lubi coś innego niz Ty to
            zwierzę...? Ty dopiero płytka ejsteś. No a zwierzęta nie uprawiają anala. W
            Twoich wypowiedziach czuć zgorzkniałość, jakbyś nam zazdrościła, że nam anl
            sprawia przyjemność, a Tobie nie. Dla mnie również seks analny jest
            rpzyjemniejszy od klasycznego - jest ciaśniej, więcej czuję. Myślę, że
            temperament ma tu coś do rzeczy, osoby z temperamentem są bardziej otwarte i
            chętne do próbowania nowych rzeczy, a właśnie nastawienie psychiczne jest
            najważniejszym czynnikiem decydującym o przyjemności lub bolesności stosunku
            analnego. I wkurza mnie twierdzenie, że kobiety na epwno nie mogą tego lubić, a
            te, które to robią - poświęcają się. Co za bzdury... Naprawdę mi Ciebie żal.
            • darthwojtex Re: Zwierzęta...? 15.09.04, 18:55
              Nie no, zwierzeta sie kochaja od tylu. Jedyne co nas rozni od zwierzat to to,
              ze mozemy czerpac z anala przyjemnosc. Co do jej zgorzknialosci, to to nie jest
              nowosc. Moze po prostu alionetta nie lubi czuc, ze w rekach jej faceta jest
              nieco iwecej i ona musi byc zawsze gora. Ten typ tak ma, ale coz, nie mnie to
              oceniac. Wiem rowneiz, ze sa kobiety ktore robia to dla faceta. Ale chyba o to
              chodzi w zwiazku, zeby sprawiac durgiej osobie przyjemnosc. Poza tym, i tak
              anal jest najprzyjemniejsa odmiana seksu, wie cnie wiem,co tu tlumacyc :D
              • asiek_asiekowaty Re: Zwierzęta...? 15.09.04, 20:05
                Hehe, no wiem, że od tyłu, ale nie analnie! :P
                • tina69 analek... 15.09.04, 21:20
                  ja mialam sex analny 2x i mimo ze moj facet byl bardzo delikatny, jak wlorzyl
                  dalej to mnie bolalo jakby ktos wkladal mi igle w odbyt :( wiec juz nie kochamy
                  sie tak, bo raz to az mi lzy w oczach stanely, moj facet juz nie prosi mnie o
                  anal. ale kochamy sie w rozne inne pozycje jednak wiem ze pewnie 2x na miesiac
                  mial by ochote na anal sex, niewiem co robic.
                • kate_82 Re: Zwierzęta a seks analny 16.09.04, 11:20
                  asiek_asiekowaty napisała:

                  > Hehe, no wiem, że od tyłu, ale nie analnie! :P

                  Nieprawdą jest, że zwierzęta nie uprawiają seksu analnego!!! Wprost przeciwnie. Zaobserwowano np. u dominujących osobników płci męskiej u psów, że zdarza się iż zmuszają inne podporządkowane im hierarchicznie psy do kontaktów analnych. I to psy tej samej płci!!!
                  Analny seks homoseksualny znany jest także wsród małp człekokształtnych.

                  kate
                  • asiek_asiekowaty Re: Zwierzęta a seks analny 16.09.04, 12:14
                    No popatrz... Żyjemy zgodnie z naturą. :D
        • hippophae Re: BUUUUUUUUU 15.09.04, 22:00
          dlaczego odmawiasz ludziom prawa do lubienia tego co lubią? Wcale nie wszyscy
          uważają że jest super, ja uważam że jest ok, wrażenia silniejsze ale
          przyjemność mniejsza i nic na to nie poradzę. Może lepiej zacznij przekonywać
          wszystkich do lubienia szpinaku...
          H.
          • alionetta Re: BUUUUUUUUU 16.09.04, 08:29
            atakujcie mnie jeszcze bardziej ...bardzo proszę:))) a co do faktu, że sex
            analny jest nienaturalny nikt nie może zaprzeczyć...lubcie sobie co chcecie,
            czy ja Wam zabraniam???jak zwykle niezrozumienie z Waszej strony....
            grzeszcie w jaki sposób chcecie-co mnie to, Wasze sumienia ....
            aaaa, no właśnie ...obraziłam zwierzęta, za co je przepraszam !!!
            • darthwojtex Re: BUUUUUUUUU 16.09.04, 10:05
              >Hehe, no wiem, że od tyłu, ale nie analnie! :P

              Analnie tez :). I czasem jest samiec z samcem, itp. To wystepuje i w przyrodzie.

              >ja mialam sex analny 2x i mimo ze moj facet byl bardzo delikatny, jak wlorzyl
              dalej to mnie bolalo jakby ktos wkladal mi igle w odbyt :(

              Hm.. to albo byl zbyt delikatny i zbyt powoli przechodzil do rzeczy, albo
              uzyliscie za malo lubrykatu, albo za malo rozepchaliscie odbyt, bo zzanim sie
              przejdzie do stosuku analnego wypada potrzymac np z 2 palce z tylu pare minut,
              zeby sie zwieracz rozluznil i rozszerzyl. Jak sie przejdzie ten punkt, to seks
              analny nie moze bolec. No, chyba, ze masz jakies zmainy w odbycie w srodku lub
              blokujesz mimo wsyzstko wejscie z tylu. Ale to kwestia wytrenowania :]

              >a co do faktu, że sex
              analny jest nienaturalny nikt nie może zaprzeczyć..

              Nikt nie ebdzie przeczyl, bo wszyscy wiedza, ze jest naturlny :)
              • alionetta Re: BUUUUUUUUU 16.09.04, 11:57
                naturalny dla nienaturalnych ludzi...
            • kate_82 Re: do Alionetty 16.09.04, 11:26
              alionetta napisała:

              > atakujcie mnie jeszcze bardziej ...bardzo proszę:))) a co do faktu, że sex
              > analny jest nienaturalny nikt nie może zaprzeczyć...

              Równie nienaturalny w takim razie jest: seks oralny, piss, fisting i każda inna odmiana seksu od waginalnego. Bo w końcu nie może prowadzić do prokreacji a i podczas tych aktów płciowych używane są inne organy człowieka niż tylko płciowe.

              Zauważ proszę, że człowiek obdarzony został wyjątkowym zmysłem własnej seksualności i potrafi do sprawiania sobie seksualnej przyjemności wykorzystywać także inne układy niż tylko układ rozrodczy. Układ pokarmowy (usta, jama gębowa, odbyt) pełni tutaj bardzo ważną rolę i jest w zasadzie drugim głównym obok układu rozrodczego układem wykorzystywanym podczas aktów seksualnych przez człowieka.


              >lubcie sobie co chcecie,
              > czy ja Wam zabraniam???jak zwykle niezrozumienie z Waszej strony....
              > grzeszcie w jaki sposób chcecie-co mnie to, Wasze sumienia ....

              Widzę, że to właśnie religijność chyba powstrzymuje Cię przed zaakceptowaniem odmiennych form aktywności seksualnej. Tak właśnie myślałam od początku, szukałam tylko potwierdzenia, które teraz otrzymałam niemal na tacy (ups!!!:-))).

              kate
              • alionetta Re: do Alionetty 16.09.04, 12:24
                kochanie, grzechem to nazwałam -owszem, ale to dodatek...bo jak wszscy wiemy
                grzech już się pojawia wcześniej....przy każdej innej niechrześcijańskiej
                pozie , więc ten fakt już może być pominięty i nie jest kluczowym argumentem...
                szkoda, że to forum odwiedzają innego pokroju ludzie...nie powiem jakiego
                idę do swojej piaskownicy:))
                papa
                kochajcie się, nie rańcie się i bądźcie szczęsliwi!!! teraz powiecie, że
                zabrzmiało to jak z ambony haha...kiss
                • asiek_asiekowaty Re: do Alionetty 16.09.04, 13:56
                  Jakie to są niechrześcijańskie pozy? I uważasz, że można sprawiać rpzyjemność
                  ukochanej osobie tylko w tych wyznaczonych (jak domyślam się 1-2) "pozach"? A
                  każdy inny rodzaj przyjemności jest grzechem?
                  • alionetta Re: do Alionetty 16.09.04, 14:13
                    jeśli jesteś Chrześcijanką to powinnaś wiedzieć gdzie zaczyna się grzech...no
                    ale chyba nie jesteś...
                    w ogóle to zapraszam na forum obok "sex analny, pytanie do Pana doktora"-cała
                    prawda o nim...
                    facet kiwnie a baba ulega, bo się go boi....ja się nie boję i mówię
                    otwarcie "nie", dlatego mam poważanie u mężczyzn, którzy mnie sznaują...ale
                    pewnie nie uwierzycie i znów coś powiecie o jakichś kompleksach...
                    narka
                  • alionetta Re: do Alionetty 16.09.04, 14:21
                    aha... jak zwykle większość tak i Ty nie umiesz wyciągać wniosków z wypowiedzi,
                    czyli brak logicznego myślenia ...bo nie wiem kiedy mówiłam, że inne pozy są
                    niemiłe i nie można nimi sobie dogadzać i że tylko ta jedna 1-2 jest
                    jedyną...te grzeszne są miłe, ale tylko te z uwzględnieniem miejsc do tego
                    przeznaczonych....dupa jest do ....nie wiecie? facet wciska tam bo mu ciaśniej,
                    baba daje mu bo go kocha, ale on nie pomyśli o tym wcześniej , że to babę
                    boli...jeszcze raz zapraszam na forum "sex analny, pytanie do pana doktora"-ot
                    cała prawda
                    • asiek_asiekowaty Re: do Alionetty 16.09.04, 14:49
                      Kurde, ale zabawna ejsteś...

                      1. Wszytkim po kolei odmawiasz logiki w myśleniu, a Tobie akurat brak jej
                      szczególnie.
                      2. Faceci Cię szanują, bo nie zgadzasz się na seks sanalny...? A to ciekawe. :D
                      A jakbys się zgodziła, to uznaliby cię za szmatę...? I jak to Cię za to mogą
                      szanować - mam rozumieć, że Cię proszą o anala, a Ty im dajesz "naturalnie"
                      i "po chrześcijańsku", czyli nie w dupę... Ciekawe. :]
                      3. "przy każdej innej niechrześcijańskiej pozie" - Twoje słowa. Wytłumacz, co
                      miałaś na myśli, jakie pozy są chrześcijańskie, a jakie nie.
                      4. Świadomie dwukrotnie popełniłaś grzech próbując tego nienaturalnego
                      niechrześcijańskiego zwierzęcego seksu analnego - i teraz nam mówisz o
                      moralności chrześcijańskiej...?
                      5. Kobieto... Przeczytaj dobrze jeszcze raz wypowiedź moją i Kate - MY LUBIMY
                      SEKS ANALNY! Nie robimy tego pod presją i z przymusu, nie poświęcamy się z
                      miłości do faceta. MY TO LUBIMY! Tak swoją drogą może przekona Cię to, jeśli
                      powiem, że stosunek analny z moim facetem zainicjowałam sama.
                      6. Nikogo nie zmuszam, żeby anala próbował i lubił, nie wmawiam nikomu, że jest
                      nienoramalny, bo tego nie robi - nie robię tego, co robisz Ty obrażając
                      wszystkich, którzy w przeciwieństwie do Ciebie potrafią czerpać z analnego
                      przyjemność.
                      7. Oj ile ludzi będzie smażyć się w piekle za swoje łóżkowe grzechy... Oj módl
                      się za nas, jedyna niepokalana, bo my będziemy grzeszyć dalej. :P
                      • kate_82 Re: Tak szczerze 16.09.04, 15:48
                        Gdybym dzisiaj została postawiona przed wyborem: do końca życia mogę uprawiać albo tylko seks waginalny albo tylko seks analny (zakładając, że mam już dzieci i nie dążyła będę do prokreacji) to wybieram ZDECYDOWANIE SEKS ANALNY!!!

                        Do Alionetty:
                        Wiem, że trudno Ci jest uwierzyć, że seks analny może kobiecie sprawiać przyjemność. Musisz mieć jednak świadomość, że seks to nie "dupa" jak to subtelnie nazywasz, ale seks go Twój mózg. Póki Twoje super ego będzie traktowało seks analny jako coś złego, grzesznego, nieczystego, niehigienicznego, póty nie będziesz w stanie czerpać rozkoszy z tego typu stymulacji.
                        Odwołujesz się do wątku, w którym dr Depko zabrał głos na temat seksu analnego. Chciałabym Ci tylko zwrócić uwagę, że dr Depko nie zabrał głosu o seksie analnym jako takim, a jedynie wyraził swoje zdanie w temacie zmuszania owej kobiety przez partnera do analnych kontaktów.

                        Nadmienię Ci także, że są sposoby, które pozwalają się cieszyć w pełni analną stymulacją. Cóż, seks analny wymaga cierpliwości, doświadczenia i wprawy. Ani za pierwszym, ani za drugim razem nie było mi przyjemnie, nawet w dziesiątej części tak jak jest mi przyjemnie teraz gdy uprawiam miłość analną. To trochę jak z uczeniem się przez nas orgazmu. Nie wszystkie przecież przeżywamy orgazm od pierwszego stosunku, wiele z nas musi się dość długo uczyć właściwego mechanizmu prowadzącego do szczytowania (choć ja akurat miałam orgazm podczas pierwszego stosunku). Z seksem analnym jest podobnie, bowiem musisz nauczyć swój organizm pewnego oszustwa polegającego na rozluźnianiu się mięśni zwieracza, zamiast ich obkurczania podczas dotyku.

                        Powiem Ci więcej: lubię penetrację analną nie tylko przez rzeczy, przedmioty o średnicy męskiego penisa. Lubię czuć w swojej pupie znacznie więcej. Czerpię z tego wyjątkową roszkosz.

                        Poczytaj sobie w seksuologicznej literaturze o tzw. platformie orgazmowej. Dowiesz się na czym ona polega i w jaki sposób jest wyzwalana. A przekonasz się może wtedy ile rozkoszy może dostarczyć kobiecie analna stymulacja.

                        kate
                        • asiek_asiekowaty Re: Tak szczerze 16.09.04, 22:02
                          Kate, mam parę pytań: jak często uprawiasz seks analny, czy uprawiasz go
                          spontaniczne, czy możesz w każdej chwili, czy musisz sie do niego przygotować?
                          • kate_82 Re: Tak szczerze 16.09.04, 22:47
                            asiek_asiekowaty napisała:

                            > Kate, mam parę pytań: jak często uprawiasz seks analny,

                            Dość często, myślę że przynajmniej 3-4 razy w tygodniu.

                            > czy uprawiasz go spontaniczne,

                            Hmm:-))), raczej nie. Przywiązuję wielką wagę do higieny podczas seksu analnego, więc wymaga to dłuższej chwili na przygotowanie :-))

                            > czy możesz w każdej chwili, czy musisz sie do niego przygotować?

                            Głęboka lewatywa zazwyczaj, w sumie ok. godzinki przygotowań, ale warto:-)))

                            kate
                            • asiek_asiekowaty Re: Tak szczerze 17.09.04, 11:15
                              Hmm czytałam, że nie można robić lewatywy za często, no nie wiem... W każdym
                              razie masz do tego "specjalny sprzęt"? Woda czy coś innego? Jakbyś mogła mi
                              napisać, to bardzo bym prosiła. Możesz napisać na maila. Jestem baaaardzo
                              ciekawa, jak to w praktyce wygląda, a im więcej wskazówek, tym lepiej.
                              • blondyneczkaa21 Re: Tak szczerze 27.09.04, 13:51
                                Mam do Ciebie prośbę. Chcę sprobowac z moim chlopakiem sexu analnego. Czy
                                mozesz napisac mi też pare szczegołów, wskazówek itp. Z góry dziękuję.
                                • darthwojtex Re: Tak szczerze 27.09.04, 19:00
                                  Skoro chcesz, to reszta to tylko margines :). Zalatwcie sobie lubrykat i za
                                  pierwszym razem dluga gre wstepna z odbytem, rozszerzanie palcem, potem dwoma,
                                  powoli kolejne etapy. I przede wszytki mrozluzniaj zwieracz, bo to chyba jedyna
                                  mozliwosc zaistnienia bolu, gdy go nie rozluznisz. Po prostu na pozcatku, niech
                                  wlozy ci palec lub cos innego i tak niech potrzyma nie ruszajac z 5 minut, to
                                  wteyd powinien sie rozluznic zwieracz. I powoli przechodzcie do kolejnych
                                  krokow za pierwszym razem.

                                  A i jeszce wyczysc sie w srodku. NIe musi byc lewatywa, ale z 2 godziny
                                  wczesniej sie wyproznij i wymyj troche woda w srodku i na zewnatrz. Smak
                                  wymytej pupy jest prawie tak fajny jak pochwy, hehe :). Pozdrow
            • hippophae Re: BUUUUUUUUU 16.09.04, 16:48
              hej, ja Cię nie atakuję, moja odpowiedź była do gościa o ksywce darthwojtex.
              Po porstu twierdzę że każdy może mieć swoje zdanie i niekoniecznie trzeba go
              nawarcać na nasze. W seksie najwazniejsze jest żeby się dogadywać z
              partnerem/ką. Ja bym osobiście wolała żeby mój przyszły partner nie nalegał na
              seks analny, kiedyś dałam się namówić i nic złego się nie stało, ale po prostu
              wiem że mi się nie podoba.
              H.
              • darthwojtex Re: BUUUUUUUUU 16.09.04, 19:32
                > W seksie najwazniejsze jest żeby się dogadywać z
                > partnerem/ką

                No ba. Nie msuisy mi wpajac aksjomatow.

                >Ja bym osobiście wolała żeby mój przyszły partner nie nalegał na
                > seks analny, kiedyś dałam się namówić i nic złego się nie stało, ale po
                prostu
                > wiem że mi się nie podoba.

                Ech.. no, ja cie przeciez namawiac nie bede. Sa jednak kobiety, ktore w trakcie
                pierwsyzch stosunkow waignalnych nie przezywaja przyjemnosci.. nie wiem, na
                czym to polega, mi sie wszsytko podoba, co moja kobieta wymysli. Pod warunkiem
                ofkoz, ze jest :D
                • asiek_asiekowaty O właśnie! 16.09.04, 21:59
                  Zacznijmy od tego, że praktycznie każda kobieta nie odczuwa przyjemności, a
                  nawet odczuwa ból podczas pierwszych stosunków klasycznych - co więc sprawia,
                  że próbuje dalej, choc ma niemiłe wspomnienia...? Podobnie ejst z analnym:
                  trzeba przejść parę pioerwszych nieprzyjemnych razy, żeby potem móc czerpać z
                  tego satysfakcję.
                  • hippophae Re: O właśnie! 16.09.04, 23:01
                    Twierdzicie więc że jedynie zdrowa i prawidłowa jest sytuacja w której zarówno
                    mężczyzna jak kobieta wolą stosunki analne niż klasyczne, reszta to zahamowania
                    i brak doświadczenia. Okej, ja ogólnie jestem trochę dziwna więc niech wam
                    bedzie. Nie mam już nic do dodania.
                    H.
                    • alionetta Re: O właśnie! 17.09.04, 09:09
                      nie jesteś dziwna...to oni są dziwni, bo nie wiedzą już co zrobić z
                      d...stawiają świat na głowie, przez co staje się on wypaczonym...
                      dążmy do bycia ludźmi szlachetnym...
                    • asiek_asiekowaty Re: O właśnie! 17.09.04, 11:25
                      Nikt nie twierdzi, że ejsteś dziwna. Alionetta twierdzi, że ci, którzy anala
                      lubia są nienormalni. Moja przyjaciółka też niew lubi i nie twierdzę, że jest
                      dziwna. Każdy lubi cos innego, ale prócz Alionetty nikt tutaj nie obraża nikogo
                      za to, co lubi. To dobrze, że potrafisz się cieszyć seksem klasycznym i
                      analnego nie potrzebujesz, jesteś happy i o to chodzi. Nikt nie będzie Ci
                      wmawiał, że jesteś nieszczęśliwa nie zaznając przyjemności analnych. Tylko
                      chciałam też podać analogię klasyka do anala, tzn. ich początki. Ja próbowałam
                      dalej, Ty się zraziłaś i nie musisz zaciskając zęby próbować dalej. Być może
                      zresztą nigdy by Ci się nie spodobał, więc oka. Ale na pewno częsci tych osób,
                      które zrezygnowały - owszem. I nie mają prawa nazywać kogos nienormalnym, tylko
                      dlatego, że im się nie spodobało po tym pierwszym razie (które zresztą byc może
                      był źle rpzygotowany, bo anal wymaga naprawdę dużo wyczucia i cierpliwości).
                      Cieszę się, że będąc "w opozycji" ;) nie narzucasz nic nikomu, nie obrażasz go
                      i nie wmawiasz nienormalności - jak Alionetta... Przeczytaj wszystko po kolei,
                      a zobaczysz, kto zaczął na kogo napadać za upodobania takie czy inne.
                      • alionetta PAPAPAPA 17.09.04, 11:58
                        dziwność polega tu na tym, że w ogóle próbuje się czegoś takiego a nie na tym,
                        że ktoś to lubi czy nie, rozumiesz???? jest to nienormalne by h...wsadzać w d...
                        odchyłka od normy i to trzeba powiedzieć...zawsze jest gdzieś ta granica, jeśli
                        ją przekroczysz to wiedz tylko, że chodzisz nie po tej stronie co
                        powinieneś...tak jest ze wszystkim...trzeba umieć wybrać właściwą drogę, by móc
                        spojrzeć sobie w twarz...
                        ja przyznaję spróbowałam i potępiam samą siebie za to co zrobiłam, by tylko
                        uszczęśliwić faceta...no ale wtedy byłam jeszcze gówniarą bojącą się
                        powiedzieć "nie"...dziś dojrzałam i wiem co jest słuszne a co nie...gdzie
                        kończy się człowiek , gdzie zaczyna prosiak:)))
                        dobra, dość na tym, spadam i więcej nie gadam, bo nie ma o czym...wolałabym
                        raczej o pogodzie za oknem i jej wpływach na nasze myśli, na nasz stan
                        ducha...dusza...moja jak strumień w rzece...przejrzysta, łagodna, jakże
                        niespokojna czasem, poruszona wiatrem burzy się i piętrzy...teraz ustaje w niej
                        wir na pożegnanie z Wami...tak, by w pokoju cicho odejść na zawsze...
                        papapa
                        • darthwojtex Re: PAPAPAPA 17.09.04, 23:37
                          Sadzac po tym, co piszesz, masz gora 18 lat i masz przykre doswiadczenia z
                          seksem, wiec starasz sie wmowic tym, ktorzy mieli przyjemnosc z roznego rodzaju
                          zblizen, ze sa nienoramlni, by podbudowac swoje ego i stwiedzic, ze jestes
                          lepsza. Wspolczuje ci, mam nadizeje, ze kiedys dojrzejesz.
                        • anais_nin666 Re: PAPAPAPA 19.09.04, 18:50
                          Ha! Jeśli sex analny jest dla Ciebie ohydny, mniemam, ze i oralny też, bo np.
                          penisem sie sika... Sporo przyjemności musisz sobie ograniczać w seksie w ten
                          sposob podchodząc do miłości fizycznej, współczuję.
                          • mixmen1 Re: PAPAPAPA 21.09.04, 10:20
                            tyez bym chcial seks analny ,ale dziewczyna mowi ze to niemoralne i nawet nie
                            cche sprobowac:(
                            • darthwojtex Re: PAPAPAPA 21.09.04, 15:28
                              Hehe, to podziekuj jej za minete, bo powiedz, ze to dla ciebie jest niemoralne.
                              • rybka000 Re: PAPAPAPA 29.09.04, 12:58
                                Hej. Ja należę do tych kobiet, które lubią seks analny. Na początku byłam wręcz
                                zszokowana i oburzona jak mój partner to zaproponował, potrzebowałam trochę
                                czasu by oswoić się z perspektywą takiego seksu. Zrobiliśmy to etapami,
                                najpierw trening paluszkami a dopiero potem pełna akcja. No i bardzo nam się
                                podobało , też dlatego, że to takie perwersyjne ;-).
            • piopiu Re: BUUUUUUUUU 29.09.04, 13:22
              No to pisz że jesteś zakonnicą a nie tu zciemniasz

              alionetta napisała:

              > atakujcie mnie jeszcze bardziej ...bardzo proszę:))) a co do faktu, że sex
              > analny jest nienaturalny nikt nie może zaprzeczyć...lubcie sobie co chcecie,
              > czy ja Wam zabraniam???jak zwykle niezrozumienie z Waszej strony....
              > grzeszcie w jaki sposób chcecie-co mnie to, Wasze sumienia ....
              > aaaa, no właśnie ...obraziłam zwierzęta, za co je przepraszam !!!
              • piopiu Re: BUUUUUUUUU 29.09.04, 13:25
                piopiu napisał:

                > No to pisz że jesteś zakonnicą a nie tu ściemniasz
                >
                > alionetta napisała:
                >
                > > atakujcie mnie jeszcze bardziej ...bardzo proszę:))) a co do faktu, że se
                > x
                > > analny jest nienaturalny nikt nie może zaprzeczyć...lubcie sobie co chcec
                > ie,
                > > czy ja Wam zabraniam???jak zwykle niezrozumienie z Waszej strony....
                > > grzeszcie w jaki sposób chcecie-co mnie to, Wasze sumienia ....
                > > aaaa, no właśnie ...obraziłam zwierzęta, za co je przepraszam !!!
    • aretse11 krem KY Johnsona 20.09.04, 17:22

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka