Dodaj do ulubionych

Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ

IP: 213.76.64.* 28.05.01, 22:14
Jeżeli chcesz pokoju to bądź gotowy do wojny. Tę słowa są nadal aktualne. Co
prawda dzisiejsi socjaliści wolą podpisywać różne durne "protesty"
antyzbrojeniowe (nb. najchętniej hotelach Hilton na całym świecie). Ale tak
naprawdę tylko odpowiednie zbrojenia ZAPEWNIĄ pokój. Zobaczmy co się dzieje w
Europie. Zjednoczenie to przeżytek. Są coraz silniejsze ruchy odśrodkowe (WB i
Hiszpania od dawna, była Jugosławia totalna wojna, Czechosłowacja kulturalnie
ale jednak się ROZDZIELIŁA, we Włoszech Liga Północna, nawet w Kanadzie Qubec
chce samodzielnego państwa, Rosja lepiej nie pisać itd).
Prawie wszyscy nasi sąsiedzi mają (na razie ukryte) pretensje terytorialne
(Litwa- kilka wiosek na suwalszczyźnie, Białoruś - do Białegostoku, Ukraina do
Przemyśla, Czesi do Cieszyna a Niemcy prawie do połowy obecnej Polski. A jaki
jest STAN naszej armii? Parę przestarzałych samolotów i rozpadających się
czołgów. No i kadra w dużym stopniu nadal myśląca: "nie będziesz miał celu
innego nad dobrem Związku Sowieckiego". Dlatego uważam, że powinniśmy POSTARAĆ
się o 100 głowic nuklearnych wraz z rakietami i wyrzutniami. To skutecznie
zapobiegnie tragedii Polaków w przyszłości. Inaczej za 10 -20 lat BĘDĄ żądania
terytorialne do Polski.
Myślę, że każdy kto chce się bezpiecznie czuć, poprze te słowa.
Obserwuj wątek
    • Gość: General Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.01, 22:22
      Zgadzam sie ,masz racje: Polska powinna miec bombe atomowa ,ale nie potrzeba
      100 glowic jadrowych ,wystarczy jedna. Nastepnie nalezy ja wycelowac w Polske i
      odpalic - wtedy Europa mogla by spokojnie odetchnac z ulga .
      Zacznijmy zbierac na babe atomowa!!!!!!
      • Gość: Szmul W. Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.200.152.54.cm-upc.chello.se 28.05.01, 22:52
        ...babe atomowa to pewnie ty masz, mlocie, i tak ci
        dokucza ze na Polsce chcesz sie zemscic.
        Oj, oj, oj.
        Szkoda mi cie perlo.
        A moze te wieprze wokól ciebie to takie rózowe slonie?
        • Gość: Szmul W. Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.200.152.54.cm-upc.chello.se 28.05.01, 22:59
          Gość portalu: Szmul W. napisał(a):

          > ...babe atomowa to pewnie ty masz, mlocie, i tak ci
          > dokucza ze na Polsce chcesz sie zemscic.
          > Oj, oj, oj.
          > Szkoda mi cie perlo.
          > A moze te wieprze wokól ciebie to takie rózowe slonie?


          Przepraszam Perle. To bylo do Generala.
          Perla ma oczywiscie zyc bez tej bomby.
          • Gość: Perła Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 23:09
            Gość portalu: Szmul W. napisał(a):

            > Gość portalu: Szmul W. napisał(a):
            >
            > > ...babe atomowa to pewnie ty masz, mlocie, i tak ci
            > > dokucza ze na Polsce chcesz sie zemscic.
            > > Oj, oj, oj.
            > > Szkoda mi cie perlo.
            > > A moze te wieprze wokól ciebie to takie rózowe slonie?
            >
            >
            > Przepraszam Perle. To bylo do Generala.
            > Perla ma oczywiscie zyc bez tej bomby.

            General potwierdził to co pisałem o naszej kadrze oficerskiej (szczególnie tej
            wyższej).
            pozdrawiam
            • Gość: alek Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.ipsnet.it 29.05.01, 09:24
              Polska powinna miec przede wszystkim elektrownie atomowa. I to natychmiast. To
              jest warunek naszej niepodleglosci! Bomba to bedzie tylko maly produkt uboczny.
            • Gość: Jureek Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: 62.8.156.* 29.05.01, 13:35
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > General potwierdził to co pisałem o naszej kadrze
              oficerskiej (szczególnie tej
              > wyższej).

              No wlasnie. A Ty chcialbys marnej kadrze dac do reki tak
              niebezpieczna zabawke. Toz to skrajna
              nieodpowiedzialnosc.
              Pozdrawiam
              Jurek
      • Gość: Wojtas Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: 195.129.35.* 29.05.01, 09:11
        Ale z ciebie idiota. Najpierw jeden chcialby 100 bomb atomowych a potem jakis
        skretynialy idiota wypisuje swoje chore pomysly na Polske. Tylko ze idioto - ty
        nie stanowisz calego swiata. Ty stanowisz co najwyzej kawalek gowna (zeby
        napisac o tobie ze stanowisz cale gowno to musisz sobie na to zasluzyc).
    • Gość: desjudi Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 28.05.01, 23:26
      A po jaka cholerę ci bomba atomowa? I gdzieś wytrzasnął takie informacje że
      Białorus ma jakies pretensje do Białegostoku ( w którym mieszkam)??

      I co jak bedzie bomba atomowa to ja odpalisz? Na przykład na Rosję? I co,
      myslisz że oni nie odpowiedzą? Nigdy nie uzyto bomby atomowej przeciwko państwu
      które takową też posiada. Czy wyobrażasz sobie co by się stało gdyby np.
      Pakistan zrzucił na Indie taka bombkę albo Irak na USA? Mysle że doszłoby do
      zagłady ludzkości, przynajmniej częściowo. Wszyscy zdają sobie sprawe że uzycie
      takiej broni jest równoznaczne z wywołanie wojny światowej ze straszliwym
      efektem końcowym. A po cholerę sie przechwalać, że mamy tamto i siamto...
      Lepiej zamiast bomby dosfinansować kulturę bądź naukę.
      • Gość: Perła Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 00:51
        Gość portalu: desjudi napisał(a):

        > A po jaka cholerę ci bomba atomowa? I gdzieś
        wytrzasnął takie informacje że
        > Białorus ma jakies pretensje do Białegostoku ( w
        którym mieszkam)??
        >
        > I co jak bedzie bomba atomowa to ja odpalisz? Na
        przykład na Rosję? I co,
        > myslisz że oni nie odpowiedzą? Nigdy nie uzyto bomby
        atomowej przeciwko państwu
        >
        > które takową też posiada. Czy wyobrażasz sobie co by
        się stało gdyby np.
        > Pakistan zrzucił na Indie taka bombkę albo Irak na
        USA? Mysle że doszłoby do
        > zagłady ludzkości, przynajmniej częściowo. Wszyscy
        zdają sobie sprawe że uzycie
        >
        > takiej broni jest równoznaczne z wywołanie wojny
        światowej ze straszliwym
        > efektem końcowym. A po cholerę sie przechwalać, że
        mamy tamto i siamto...
        > Lepiej zamiast bomby dosfinansować kulturę bądź naukę.

        A po cholerę bomba atomowa np. Francji? A jak będziemy
        mieli potencjał nuklearny to można drastycznie
        zmniejszyć armię. I wtedy będziemy mieli więcej
        pieniędzy na naukę i kulturę!
        • Gość: Speedy Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.dialup.supermedia.pl 29.05.01, 08:27
          Hej
          no to moje 3 gr...
          1)Obecnie broń jądrowa stracila swą moc odstraszania. Wiekszość wojen wywołują
          teraz różni psychiczni a oni sie niczego nie boją.Czy amerykańska broń jądrowa
          odstrasza różnych fanatyków od ataków na amerykańskie obiekty i instytucje? Czy
          rosyjska broń atomowa pomaga im w walce z islamistami? czy izraelska bomba
          atomowa odstrasza Palestyńczyków? Irak? Egipt? Syrię? A brytyjska - odstraszyła
          Argentyne od ataku na brytyjskie bądz co bądz terytorium? Wiadomo ze nikt przy
          zdrowych zmysłach i tak nie użyje takiej broni. Więc po co ją budować? Normalni
          ludzie raczej sie jej pozbywają (Kanada, Australia, RPA, USA planuje radykalną
          redukcję z 6,5 tys. do 1,5 tys.)
          2) a propos zdrowych zmysłów: popatrz sobie na naszych polityków, Sejm, Senat,
          Prezydenta... czy uważasz że to są ludzie którzy powinni dysponować bronią
          jądrową?
          • Gość: luka Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 08:56
            Gość portalu: Speedy napisał(a):

            > 1)Obecnie broń jądrowa stracila swą moc odstraszania. Wiekszość wojen wywołują
            > teraz różni psychiczni a oni sie niczego nie boją.Czy amerykańska broń jądrowa
            > odstrasza różnych fanatyków od ataków na amerykańskie obiekty i instytucje? Czy
            > rosyjska broń atomowa pomaga im w walce z islamistami? czy izraelska bomba
            > atomowa odstrasza Palestyńczyków? Irak? Egipt? Syrię? A brytyjska - odstraszyła
            > Argentyne od ataku na brytyjskie bądz co bądz terytorium? Wiadomo ze nikt przy
            > zdrowych zmysłach i tak nie użyje takiej broni. Więc po co ją budować?

            Jak mówi stara szachowa sentencja: "Groźba jest silniejsza niż jej wykonanie".
            Fakt posiadania broni A nie odstraszy terrorystów i szaleńców, ale na pewno
            utemperuje nachalnych sąsiadów. Izrael Palestyńczyków nie odstraszy bombą
            atomową - niby gdzie ją mają zrzucić? Sobie na głowę? Natomiast z pewnością
            powstrzymuje państwa arabskie przed agresją - Amman, Damaszek i Kair są trochę
            dalej niż Zachodni brzeg Jordanu.

            > Normalni
            > ludzie raczej sie jej pozbywają (Kanada, Australia, RPA, USA planuje radykalną
            > redukcję z 6,5 tys. do 1,5 tys.)

            Dlatego, że te 1,5 tys. głowic wystarczy, by zamienić Ziemię w pustynię.
            Mocarstwa atomowe mają tyle ładunków, że wystarczyłoby na kilkukrotne odparowanie
            terytoriów wrogich państw (Amerykanie nazywają taki stan słowem "overkill").

            > 2) a propos zdrowych zmysłów: popatrz sobie na naszych polityków, Sejm, Senat,
            > Prezydenta... czy uważasz że to są ludzie którzy powinni dysponować bronią
            > jądrową?

            No tak - i to jest dobry argument przeciwko posiadaniu bomby atomowej. Istotnie,
            wśród bandy AWSLD nie widać osoby, której możnaby powierzyć opiekę nad taką
            bronią.
            • Gość: Speedy Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.dialup.supermedia.pl 29.05.01, 11:42
              Hej
              nadal sie z toba nie zgadzam. Nie przekonałes mnie. Nieustannie były i są wojny
              lub stan napięcia między posiadaczami broni jądrowej albo posiadaczami i
              nieposiadaczami. To naprawde niczego nie zmienia. W 1973 r Izrael
              najprawdopodobniej posiadal juz broń jądrową. Jak wiadomo Egiptu to przed
              agresją nie powstrzymało, a mimo sytuacji podbramkowej Izrael tej broni nie
              użył. W 1991 Izrael z całą pewnością miał broń jądrową. Mimo tego Saddam
              zaatakował ich rakietami bez wahania. I tu również odwet nie nastąpił. Od
              dłuższego czasu Indie i Pakistan są w stanie pełzającej wojny. O kawałek
              lodowca w górach toczą sie mniej lub bardziej regularne starcia. Oba kraje mają
              broń jądrową. I co? W 1950 r. USA posiadały najpotężniejszy na świecie arsenał
              jądrowy. Czy powstrzymało to Chiny od właczenia sie do wojny koreańskiej?
              Argentyna od zawsze chciala zagarnac Falklandy. czemu nie zdecydowała się na to
              w latach 50-tych, kiedy Anglicy nie mieli jeszcze broni jądrowej? Czyżby
              dlatego że mieli za to silną flotę i dużo lotniskowców? A zaatakowali na
              pocz.l.80-tych, kiedy Anglicy wycofali ze służby duże klasyczne lotniskowce i
              zredukowali armie na rzecz nuklearnego potencjału odstraszania.
              Nadal twierdze ze obecnie posiadanie broni jądrowej się nie oplaca. Jest
              kosztowna finansowo i politycznie. I niby jakich sąsiadów mielibyśmy nia
              odstraszać?
              • Gość: luka Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 12:01
                Gość portalu: Speedy napisał(a):

                > Nie przekonałes mnie. Nieustannie były i są wojny
                > lub stan napięcia między posiadaczami broni jądrowej albo posiadaczami i
                > nieposiadaczami. To naprawde niczego nie zmienia. W 1973 r Izrael
                > najprawdopodobniej posiadal juz broń jądrową. Jak wiadomo Egiptu to przed
                > agresją nie powstrzymało, a mimo sytuacji podbramkowej Izrael tej broni nie
                > użył.

                Nie było powodu - Żydzi dali sobie radę środkami konwencjonalnymi. Kto wie, co by
                się stało, gdyby egipskie czołgi dotarły na przedmieścia Tel-Avivu?

                > W 1991 Izrael z całą pewnością miał broń jądrową. Mimo tego Saddam
                > zaatakował ich rakietami bez wahania. I tu również odwet nie nastąpił.

                Owszem - USA stanęły na głowie by powstrzymać Żydów nie tylko od użycia broni A,
                ale w ogóle od nalotu na irackie instalacje nuklearne. Amerykanie wysłali do
                Izraela Patrioty i rozpoczęli tropienie saddamowych wyrzutni.

                > Od
                > dłuższego czasu Indie i Pakistan są w stanie pełzającej wojny. O kawałek
                > lodowca w górach toczą sie mniej lub bardziej regularne starcia. Oba kraje mają
                > broń jądrową. I co?

                I wystarczyły dwie próbne eksplozje jądrowe w każdym z krajów, by nadgraniczna
                wojna nagle się zakończyła. Oczywiście, obie strony wygłaszają groźne pomruki,
                ale jest to raczej walka o zachowanie twarzy niż rzeczywiste groźby. Słyszałeś
                ostatnio o jakichś starciach regularnych armii w Kaszmirze?

                > W 1950 r. USA posiadały najpotężniejszy na świecie arsenał
                > jądrowy. Czy powstrzymało to Chiny od właczenia sie do wojny koreańskiej?

                Nie. A co powstrzymało MacArtura od atomowego zbombardowania żółtych czerwonych?

                > Argentyna od zawsze chciala zagarnac Falklandy. czemu nie zdecydowała się na to
                > w latach 50-tych, kiedy Anglicy nie mieli jeszcze broni jądrowej? Czyżby
                > dlatego że mieli za to silną flotę i dużo lotniskowców? A zaatakowali na
                > pocz.l.80-tych, kiedy Anglicy wycofali ze służby duże klasyczne lotniskowce i
                > zredukowali armie na rzecz nuklearnego potencjału odstraszania.

                Czym mieli atakować w latach 50.?
                Napaść na Falklandy była krwawą próbą odwrócenia uwagi społeczeństwa od zapaści
                gospodarki Argentyny. A dlaczego Angole mieliby używać broni A? Dwa małe
                lotniskowce, parę niszczycieli i kilka tysięcy żołnierzy poradziło sobie
                śpiewająco. Nie strzela się do much z armat - flagowy okręt argentyńskiej floty
                pamiętał lata II wojny światowej, ich klasyczne myśliwce Mirage ponosiły duże
                straty w walkach powietrznych z Harrierami, a rakiety Exocet szybko się skończyły.

                > Nadal twierdze ze obecnie posiadanie broni jądrowej się nie oplaca. Jest
                > kosztowna finansowo i politycznie. I niby jakich sąsiadów mielibyśmy nia
                > odstraszać?

                Pozwolisz, że powtórzę: "Groźba jest silniejsza niż jej wykonanie".
                • Gość: Speedy Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.dialup.supermedia.pl 29.05.01, 13:37

                  Hej
                  Nadal mnie nie przekonałeś...

                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Gość portalu: Speedy napisał(a):
                  >
                  > Nie było powodu - Żydzi dali sobie radę środkami konwencjonalnymi. Kto wie, co
                  > by
                  > się stało, gdyby egipskie czołgi dotarły na przedmieścia Tel-Avivu?

                  Nie jestem zwolennikiem rozumowania "co by było gdyby ciotka miała wąsy a Stalin
                  był gejem". Nie wiem co w tej sytuacji zmieniłby nuklearny atak na Kair czy
                  cokolwiek innego, i tak już byłoby po nich.

                  > ale w ogóle od nalotu na irackie instalacje nuklearne. Amerykanie wysłali do
                  > Izraela Patrioty i rozpoczęli tropienie saddamowych wyrzutni.

                  O ile wiem nie był planowany nuklearny odwet Izraela a jedynie konwencjonalny
                  atak na irackie instalacje. Zresztą nawet jeśli masz rację to niczego nie
                  zmienia - rownież i w tym przypadku sytuacja polityczna ńie pozwoliła na użycie
                  broni jądrowej.

                  >
                  > I wystarczyły dwie próbne eksplozje jądrowe w każdym z krajów, by nadgraniczna
                  > wojna nagle się zakończyła. Oczywiście, obie strony wygłaszają groźne pomruki,
                  > ale jest to raczej walka o zachowanie twarzy niż rzeczywiste groźby. Słyszałeś
                  > ostatnio o jakichś starciach regularnych armii w Kaszmirze?

                  Nie... ale o ten lodowiec o ile wiem tłuką sie nadal. Moge sie założyc że będzie
                  jeszcze między nimi kolejna wojna i nie użyją w niej broni jądrowej.

                  >
                  > > W 1950 r. USA posiadały najpotężniejszy na świecie arsenał
                  > > jądrowy. Czy powstrzymało to Chiny od właczenia sie do wojny koreańskiej?
                  >
                  > Nie. A co powstrzymało MacArtura od atomowego zbombardowania żółtych czerwonych

                  No własnie, sytuacja polityczna uniemożliwiła użycie broni jądrowej. Poza tym
                  mówimy o odstraszaniu - Chińczycy sie nie przestraszyli.

                  > ?
                  >
                  >
                  > Czym mieli atakować w latach 50.?
                  > Napaść na Falklandy była krwawą próbą odwrócenia uwagi społeczeństwa od zapaści
                  >
                  > gospodarki Argentyny.

                  Zgadza sie, tyle że wcześniej ta gospodarka też nie kwitła i też rządziły
                  wojskowe junty i też by sobie chętnie odwrócili. Ale się bali RN (Royal Navy)

                  >A dlaczego Angole mieliby używać broni A?

                  Ależ ja nie twierdze ze mieliby jej używać. Twierdze że fakt jej posiadania przez
                  Anglię nie odstraszył Argentyny przed atakiem.

                  Dwa małe
                  > lotniskowce, parę niszczycieli i kilka tysięcy żołnierzy poradziło sobie
                  > śpiewająco.

                  Zaczynamy wnikać w szczegóły i schodzić z tematu... ale dobra. Zauważ ze
                  brytyjski zespół floty (Task Force, TF zeby było krócej)poniósł spore straty,
                  zadane głównie przez zwykłe Skyhawki zrzucające zwykłe bomby z malej wysokości.
                  Brak prawdziwego lotniskowca z samolotami wczesnego ostrzegania, normalnymi
                  myśliwcami które mogłyby godzinami patrolować w powietrzu powodował ze wiele
                  argentynskich ataków nie zostało przechwyconych. zauważ ze TF stracił chyba 7
                  okrętów a co najmniej drugie tyle oberwało bombami które nie wybuchły;
                  wystarczyłoby (znowu ta gdybologia) aby Argentyna wydała kilka tys.$ na nowsze
                  zapalniki do bomb, 1/3 TF poszłaby na dno, a to juz są duże straty.

                  > Pozwolisz, że powtórzę: "Groźba jest silniejsza niż jej wykonanie".

                  Cały czas staram sie udowodnić ze jest to grożba iluzoryczna, której nikt sie już
                  nie boi


                  • Gość: luka Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 13:53
                    Gość portalu: Speedy napisał(a):

                    > Nie jestem zwolennikiem rozumowania "co by było gdyby ciotka miała wąsy a Stali
                    > n
                    > był gejem". Nie wiem co w tej sytuacji zmieniłby nuklearny atak na Kair czy
                    > cokolwiek innego, i tak już byłoby po nich.

                    Dlatego napisałem: "Kto wie..."

                    > O ile wiem nie był planowany nuklearny odwet Izraela a jedynie konwencjonalny
                    > atak na irackie instalacje. Zresztą nawet jeśli masz rację to niczego nie
                    > zmienia - rownież i w tym przypadku sytuacja polityczna ńie pozwoliła na użycie
                    > broni jądrowej.

                    I na tym właśnie rzecz polega!

                    > Nie... ale o ten lodowiec o ile wiem tłuką sie nadal. Moge sie założyc że będzi
                    > e
                    > jeszcze między nimi kolejna wojna i nie użyją w niej broni jądrowej.

                    Jednak stosujesz gdybologię?

                    > No własnie, sytuacja polityczna uniemożliwiła użycie broni jądrowej. Poza tym
                    > mówimy o odstraszaniu - Chińczycy sie nie przestraszyli.

                    A czego mieli się przestraszyć? Straty 300 000 ludzi? Mieli ich ponad 1000 razy
                    więcej. I ZSRS na podorędziu.

                    > Zgadza sie, tyle że wcześniej ta gospodarka też nie kwitła i też rządziły
                    > wojskowe junty i też by sobie chętnie odwrócili. Ale się bali RN (Royal Navy)

                    No widzisz - odstraszała ich sama RN. Na takie słabe militarnie państwa wystąrczą
                    środki konwencjonalne.

                    > Ależ ja nie twierdze ze mieliby jej używać. Twierdze że fakt jej posiadania prz
                    > ez Anglię nie odstraszył Argentyny przed atakiem.

                    Rachuby były słuszne - Angole wyślą okręty, a nie atomówki. Nie strzela się z
                    armaty do muchy.

                    > Zaczynamy wnikać w szczegóły i schodzić z tematu... ale dobra. Zauważ ze
                    > brytyjski zespół floty (Task Force, TF zeby było krócej)poniósł spore straty,
                    > zadane głównie przez zwykłe Skyhawki zrzucające zwykłe bomby z malej wysokości.
                    > Brak prawdziwego lotniskowca z samolotami wczesnego ostrzegania, normalnymi
                    > myśliwcami które mogłyby godzinami patrolować w powietrzu powodował ze wiele
                    > argentynskich ataków nie zostało przechwyconych. zauważ ze TF stracił chyba 7
                    > okrętów a co najmniej drugie tyle oberwało bombami które nie wybuchły;
                    > wystarczyłoby (znowu ta gdybologia) aby Argentyna wydała kilka tys.$ na nowsze
                    > zapalniki do bomb, 1/3 TF poszłaby na dno, a to juz są duże straty.

                    Wystarczyłoby kilka tankowców powietrznych, by naloty argeńskie były groźniejsze.
                    Weź jednak pod uwagę, że gbydy Argentyna dysponowała silniejszą armią, to i
                    Angole wysłaliby większy korpus. To, że Skyhawki zadały Brytyjczykom poważne
                    straty świadczy o słabości sił ekspedycyjnych - co nie zmienia faktu, iż były
                    wystarczające na Argentynę. Bomba atomowa w takim ograniczonym konflikcie nie
                    jest groźbą, nawet potencjalną.

                    > Cały czas staram sie udowodnić ze jest to grożba iluzoryczna, której nikt sie j
                    > uż nie boi

                    Nikt się nie boi bomby atomowej? Jeżeli do takiego wniosku dojdą szefowie
                    mocarstw atomowych, to obawiam się, że nasze życie ulegnie nagłemu skróceniu.
                    • Gość: Speedy Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.dialup.supermedia.pl 29.05.01, 14:07

                      Hej

                      ciach bo generalnie i tak wychodzi na moje. Powtarzam, broń atomowa to
                      iluzoryczna groźba, gdyż 1)są liczne przykłady że jej posiadanie nie chroni
                      posiadacza przed agresją innego posiadacza lub nieposiadacza 2) czynniki
                      polityczne jak dotąd zawsze uniemożliwały jej użycie więc z wysokim
                      prawdopodobienstwem można sądzic ze będą uniemożliwiały nadal.

                      > Nikt się nie boi bomby atomowej? Jeżeli do takiego wniosku dojdą szefowie
                      > mocarstw atomowych, to obawiam się, że nasze życie ulegnie nagłemu skróceniu.

                      smile) oni juz dawno doszli do takiego wniosku - ze era odstraszania sie skończyła.
                      Po co rozwijają systemy antyrakietowe? Czemu Rosjanie nie przejmują sie rozkładem
                      swego arsenału jądrowego, utrzymując przy życiu tylko minimalną ilość rakiet "na
                      wszelki wypadek"? czemu Amerykanie planują drastyczne redukcje a nawet wycofanie
                      wszystkich międzykontynentalnych rakiet bazujących na lądzie? zauważ ze zarazem
                      zamierzają utrzymywać liczną flotę strategicznych samolotów bombowych, które
                      można wykorzystać również jako nosiciele broni konwencjonalnej.



                      • Gość: luka Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 14:18
                        Gość portalu: Speedy napisał(a):

                        > ciach bo generalnie i tak wychodzi na moje.

                        Nie sądzę...

                        > Powtarzam, broń atomowa to
                        > iluzoryczna groźba, gdyż 1)są liczne przykłady że jej posiadanie nie chroni
                        > posiadacza przed agresją innego posiadacza lub nieposiadacza

                        Czy kiedykolwiek mocarstwo atomowe wszczęło otwartą wojnę przeciw innemu
                        mocarstwu atomowemu?

                        ɮ) czynniki
                        > polityczne jak dotąd zawsze uniemożliwały jej użycie więc z wysokim
                        > prawdopodobienstwem można sądzic ze będą uniemożliwiały nadal.

                        Wojna jest przedłużeniem polityki, jak mówi znane powiedzenie. Kiedy wyczerpią
                        się możliwości polityczne, wtedy sięga się po broń...

                        > Po co rozwijają systemy antyrakietowe?

                        Przed rakietami z głowicami jądrowymi, jeśli się nie mylę, nieprawdaż?

                        > Czemu Rosjanie nie przejmują sie rozkład
                        > em
                        > swego arsenału jądrowego, utrzymując przy życiu tylko minimalną ilość rakiet "n
                        > a wszelki wypadek"?

                        Dlatego, że to co mają, wystarczy by odparować USA z przyległościami.

                        >czemu Amerykanie planują drastyczne redukcje a nawet wycofani
                        > e wszystkich międzykontynentalnych rakiet bazujących na lądzie?

                        Dlatego, że funkcje wyrzutni przejmują w coraz większym stopniu mobilne U-booty.

                        >zauważ ze zarazem
                        > zamierzają utrzymywać liczną flotę strategicznych samolotów bombowych, które
                        > można wykorzystać również jako nosiciele broni konwencjonalnej.

                        No właśnie.
                        • Gość: Speedy Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.dialup.supermedia.pl 30.05.01, 15:11

                          Hej

                          ciach

                          > Czy kiedykolwiek mocarstwo atomowe wszczęło otwartą wojnę przeciw innemu
                          > mocarstwu atomowemu?

                          Co za roznica otwarta czy nie, skutki te same.
                          Dalem chyba dosc przykladów kiedy nieatomowi napadli na atomowych

                          Ale wlasnie jakos sie nie siega po atomową...

                          >
                          > > Po co rozwijają systemy antyrakietowe?
                          >
                          > Przed rakietami z głowicami jądrowymi, jeśli się nie mylę, nieprawdaż?

                          Ano wlasnie czyli odstraszanie nie dziala

                          >
                          > > Czemu Rosjanie nie przejmują sie rozkład
                          > > em
                          > > swego arsenału jądrowego, utrzymując przy życiu tylko minimalną ilość raki
                          > et "n
                          > > a wszelki wypadek"?
                          >
                          > Dlatego, że to co mają, wystarczy by odparować USA z przyległościami.

                          Nie wystarczy... wystarczy zeby narobic szkód

                          >
                          > >czemu Amerykanie planują drastyczne redukcje a nawet wycofani
                          > > e wszystkich międzykontynentalnych rakiet bazujących na lądzie?
                          >
                          > Dlatego, że funkcje wyrzutni przejmują w coraz większym stopniu mobilne U-booty

                          smile) boomery tez wycofują (to znaczy nie wszystkie, ale tez bedzie redukcja). Od
                          dawna mówi sie tez o ich przezbrojeniu w broń konwencjonalną.


                          • Gość: luka Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 15:28
                            Gość portalu: Speedy napisał(a):

                            > > Czy kiedykolwiek mocarstwo atomowe wszczęło otwartą wojnę przeciw innemu
                            > > mocarstwu atomowemu?
                            >
                            > Co za roznica otwarta czy nie, skutki te same.
                            > Dalem chyba dosc przykladów kiedy nieatomowi napadli na atomowych

                            Jest różnica - przegrywający atomowy z atomowym może wcisnąć przycisk, nieatomowy
                            nie.

                            > Ale wlasnie jakos sie nie siega po atomową...

                            Gdyż atomowi mają przewagę także konwencjonalną nad nieatomowymi. Proste?

                            > >
                            > > > Po co rozwijają systemy antyrakietowe?
                            > >
                            > > Przed rakietami z głowicami jądrowymi, jeśli się nie mylę, nieprawdaż?
                            >
                            > Ano wlasnie czyli odstraszanie nie dziala

                            Dlaczego ludzie zakładają w domach systemy alarmowe, kraty i mocne zamki, a
                            następnie dokupują jeszcze psa?


                            > Nie wystarczy... wystarczy zeby narobic szkód

                            Mówimy o zrównaniu z ziemią największych miast USA czy o nadpaleniu farby na
                            ramie okiennej?

                            > > Dlatego, że funkcje wyrzutni przejmują w coraz większym stopniu mobilne U-
                            > booty
                            >
                            > smile) boomery tez wycofują (to znaczy nie wszystkie, ale tez bedzie redukcja). O
                            > dawna mówi sie tez o ich przezbrojeniu w broń konwencjonalną.

                            Od mówienia nie przybywa. U-boot targa na pokładzie 20 wielogłowicowych rakiet,
                            więc wychodzi taniej od utrzymywania silosów.
                      • luzer Re: Małpie brzytwę???!!! 30.05.01, 00:49
                        Cześć Speedy. Aczkolwiek w tzw. skali globalnej podzielam Twoje zdanie, co do
                        wątpliwej wartości odstraszającej nuklearnego arsenału, to akurat w przypadku
                        Polski, zgadzam się z Luką.
                        Jeśli Polska kiedykolwiek wejdzie w posiadanie broni jądrowej, to (wnikliwi
                        obserwatorzy naszego życia politycznego z pewnością to potwierdzą) lepiej niech
                        reszta świata zacznie się baćwink)
                        Pozdrawiam.
            • luzer Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ 30.05.01, 00:33
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > Istotnie wśród bandy AWSLD nie widać osoby, której możnaby powierzyć opiekę nad
              > taką bronią.

              Luka, z całym szacunkiem, Korwin-Mikkemu też bym jej nie dał do ręki. Więc może
              faktycznie lepiej jej nie mieć?... Pozdrawiam.

              • Gość: luka Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 11:18
                luzer napisał(a):

                > Luka, z całym szacunkiem, Korwin-Mikkemu też bym jej nie dał do ręki. Więc może
                > faktycznie lepiej jej nie mieć?... Pozdrawiam.

                JKM na razie pełnia władzy nie grozi, więc są to rozważania retoryczne. Miałem na
                myśli naszą, przepraszam za określenie, klasę polityczną. We wrześniu do koryta
                dorwie się SLD - widzisz tam kogoś, kto by się nadawał na strażnika Teczki Z
                Przyciskiem?

                • luzer Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ??? 31.05.01, 20:20
                  Gość portalu: luka napisał:

                  We wrześniu do koryta
                  >
                  > dorwie się SLD - widzisz tam kogoś, kto by się nadawał
                  na strażnika Teczki Z
                  > Przyciskiem?

                  No... Gdyby miał ją Kwaśniewski chyba spałbym w miarę
                  spokojnie. Można go lubić lub nie, (sam za nim,
                  prywatnie, nie przepadam), ale jako prezydent jest
                  przewidywalny. W końcu taki Jelcyn
                  (też "postkomunista"), dużo bardziej "niedookreślony"
                  naprawdę miał tę teczkę z przyciskami, przez parę lat i
                  jakoś do ich użycia nie doszło.


                  • sceptyk Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ??? 04.06.01, 20:07
                    No dobrze, tak na trzezwo to chyba nie. Ale jakby sobie huknal kielicha,
                    jednego i drugiego, i potem do Siwca: A czy minister Siwiec juz ten guzik
                    przyciskal?
                    • Gość: Perła Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ??? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 21:38
                      sceptyk napisał(a):

                      > No dobrze, tak na trzezwo to chyba nie. Ale jakby sobie huknal kielicha,
                      > jednego i drugiego, i potem do Siwca: A czy minister Siwiec juz ten guzik
                      > przyciskal?

                      I to jest problem prawdziwy! Polak Prezydent potrafi, szczególnie na bani.
                      • Gość: Luzer Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ??? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 05.06.01, 22:15
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > sceptyk napisał(a):
                        >
                        > > No dobrze, tak na trzezwo to chyba nie. Ale jakby sobie huknal kielicha,
                        > > jednego i drugiego, i potem do Siwca: A czy minister Siwiec juz ten guzik
                        > > przyciskal?
                        >
                        > I to jest problem prawdziwy! Polak Prezydent potrafi, szczególnie na bani.


                        Cześć, Perła. Niestety, obecny prezydent na bani jest, mimo wszysto, znacznie
                        bardziej "na miejscu" niż poprzedni: na trzeźwo, na czczo i po komunii. ;_))
                        • Gość: Perła Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ??? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 22:35
                          Gość portalu: Luzer napisał(a):

                          > Gość portalu: Perła napisał(a):
                          >
                          > > sceptyk napisał(a):
                          > >
                          > > > No dobrze, tak na trzezwo to chyba nie. Ale jakby sobie huknal kielic
                          > ha,
                          > > > jednego i drugiego, i potem do Siwca: A czy minister Siwiec juz ten g
                          > uzik
                          > > > przyciskal?
                          > >
                          > > I to jest problem prawdziwy! Polak Prezydent potrafi, szczególnie na bani.
                          >
                          >
                          > Cześć, Perła. Niestety, obecny prezydent na bani jest, mimo wszysto, znacznie
                          > bardziej "na miejscu" niż poprzedni: na trzeźwo, na czczo i po komunii. ;_))

                          to, że poprzedni był nie tego, to nie jest plus dla obecnego
    • Gość: paul Polska nie powinna mieć BOMB IP: 203.202.95.* 29.05.01, 01:29
      Zeby usunac takich kretynow, jak Perla, wystarcza mniej drastyczne srodki niz
      bomba atomowa.

      Perla, ja sobie nie zycze zadnych bomb. Co wiecej, gdyby armie w ogole
      zlikwidowac, to watpie, czy ktokolwiek mialby odwage szykowac sie na Polske. A
      ile pieniedzy byloby na pozyteczniejsze cele!
      • Gość: ww Re: Polska nie powinna mieć BOMB IP: *.gv.shawcable.net 29.05.01, 07:30
        Perla! widac jestes rozrywkowy chlop. Lubisz sie rozerwac. Wiec piszesz
        rozrywkowe kawalki. Cos ci poradze: skombinuj sobie granat, no i wiesz -
        rozerwij sie troszke.
        • Gość: luka Re: Paul, ww et consortes IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 09:00
          Pada pytanie, w formie nieco przewrotnej, ale typowej dla kol. Perły, a wy nie
          potraficie ustosunkować się merytorycznie, jeno powtarzacie jak wyleniałe
          papugi "Głupek! Sam se kup! Ale wariat!", dając tym samym świadectwo ciasnoty
          umysłowej i zaniku umiejętności wzniesienia się w rozumowaniu nieco powyżej
          telewizyjnej propagandy oraz politycznie poprawnych treści wyniesionych z
          państwowych szkół. Pisać każdy może, ale nie zabierajcie czasu i miejsca - szkoda
          pieniędzy...
          • Gość: Al Re: Luka Perła i ich fantazje IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 29.05.01, 09:46
            Witajcie panowie,
            Początkowo omijałem ten wątek ale postanowiłem zajrzeć i coś skrobnąć widząc
            kto tu "urzęduje". Nareszcie zabawa dla dorastających chłopców - bąbka, nie
            jakieśtam gadanie o płciach, kobietach (babach - w wersji dla Luki)etc. W swoim
            prawicowym zapędzie błagam o jedno - nie miejcie wielkomocarstwowych zapędów,
            bo to szkodzi. Kogóż to chcecie straszyć: Ukrainę, Bialoruś, Słowaków, Czechów,
            Sojuszników -Niemców?. Wasze wynurzenia traktuję jako takie szlacheckie
            poszczekiwanie szabelką i straszenie wszystkich wokół. Zwykle przynosiło to
            tylko pogorszenie dobrosasiedzkich stosunków o które przede wszystkim należy
            dbać. Propozycje wasze to GŁUPOTA i wyrzucanie pieniędzy, których brakuje w
            błoto. Cóż by spowodowało posiadanie przez Polskę takiej zabawki? - ano bylby
            to lokalny, srodkowoeuropejski miniwyścig wariatów w pogoni za straszakiem nie
            wiadomo na kogo. Żaden rozsądnie myślący człowiek nie pokłada nadziei na
            przyszłośc w posiadaniu arsenału jądrowego, oczywiście wyjatek stanowią
            mocarstwa które mają do niego dostęp. Pomijając już to, że Polski nie stać na
            taką zabawkę (jedną - nie mówiąc o bzdurach Perły o 100 czy iluśtam). Równowagę
            w świecie, dosyć kruchą, zapewniają mocarstwa i póki co nie nalezy pchać palca
            miedzy drzwi. Najpilniejszą potrzebę jest opracowanie doktryny lokalnej, na
            bazie współpracy z NATO i to wyłącznie dotyczącej armii lądowej, bez jakichś
            strategicznych planów. Jesteśmy trybikiem w tej machinie i starajmy się tą rolę
            dobrze wypełniać. Wiecie przecież, że starania naszych "wojaków" o nowoczesny
            sprzęt przypominają ciężki poród: jakiś Twardy, byle jakie szkoleniowe samoloty
            (lub raczej ich brak), nietrafione zakupy czy ich próby, śmigłowiec - jest ale
            nieprzydatny, etc. Słowem - mizeria. Dodajmy do tego że Polska NIE MA środków
            do przenoszenia broni tego typu, chyba że, szer.Nowak weźmie toto na plecy i
            zataszczy gdzie trzeba, albo np kapral podchorąży Luka lub sierż.pchor.Perła
            zabawią się w kamikadze dla obrony swojego mocarstwa.
            Temat ten traktuję jako kolejne prowokacyjne dzieło Perły, napisane zdaje się
            bez zbytniego przekonania o konieczności takich działań a raczej aby forum z
            nudów nie uschło. Nie jest to niestety zbawienny deszcz a tylko posikiwanie
            niegrzecznego pieska.
            • Gość: Perła Re: do obsiusianego Ala IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 10:46
              Znamy się kawałek czasu Al, a Ty dalej swoje. Jeżeli nie zrozumiałeś
              PRAWDZIWEGO sensu tego tekstu (w przeciwieństwie do Luki np.) to napiszę
              wprost. Tu nie chodzi o BOMBY atomowe. Tu chodzi aby Polska była PRZYGOTOWANA
              do wojny bo TO zapewni POKÓJ. A Ty dalej bzdurzysz o "deklaracjach" pokojowych
              i liczysz na innych. Otóż Al, najlepszą deklaracją pokojową jest SILNA armia. A
              co mamy teraz? Bałagan i roz.... Już nie mamy żołnierzy. Mamy urzedników w
              mundurach, którzy najchętniej by walczyli w gabinetach w Brukseli. Bardzo mi
              się kiedyś podobało stwierdzenie kol. Luki, że powinno byc Min WOJNY. BO TO
              JEST KONKRETNE POSTAWIENIE SPRAWY. Ale przedewszystkim to powinna byc armia
              ZAWODOWA. Mozna by też pomyśleć o wojskach zaciężnych.

              pozdrawiam

              co do siusiających piesków, to pewno któremuś źle zrobiłeś zastrzyk to Cię
              obsiusiał.
            • Gość: luka Re: Al jego zionąca kulturą polemika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 10:58
              Gość portalu: Al napisał(a):

              > Początkowo omijałem ten wątek ale postanowiłem zajrzeć i coś skrobnąć widząc
              > kto tu "urzęduje".

              No tak, totalna inwigilacja - Al łazi po wątkach i sprawdza, czy nie ma tam
              przypadkiem Perły albo luki, a gdy ich znajdzie daje stosowny odpór. Nieważne co
              piszą - na pewno coś od rzeczy, sądząc po autorach.

              > Nareszcie zabawa dla dorastających chłopców - bąbka, nie
              > jakieśtam gadanie o płciach, kobietach (babach - w wersji dla Luki)etc.

              W wersji Ala kobieta to "worek na płód".

              > W swoim
              > prawicowym zapędzie błagam o jedno - nie miejcie wielkomocarstwowych zapędów,
              > bo to szkodzi. Kogóż to chcecie straszyć: Ukrainę, Bialoruś, Słowaków, Czechów,
              > Sojuszników -Niemców?.

              Nikogo nikt nie zamierza straszyć. Posiadanie w domu psa lub pistoletu służy do
              obrony posiadłości, a nie terroryzowania sąsiadów na posesji obok.

              > Wasze wynurzenia traktuję jako takie szlacheckie
              > poszczekiwanie szabelką i straszenie wszystkich wokół.

              Powtarzasz się zdanie po zdaniu. Nuda, panie... W postach Ala nic się nie dzieje,
              panie...

              > Zwykle przynosiło to
              > tylko pogorszenie dobrosasiedzkich stosunków o które przede wszystkim należy
              > dbać.

              Posiadanie przez Polskę broni A stosunki dobrosąsiedzkie może tylko polepszyć.

              > Propozycje wasze to GŁUPOTA i wyrzucanie pieniędzy, których brakuje w
              > błoto. Cóż by spowodowało posiadanie przez Polskę takiej zabawki? - ano bylby
              > to lokalny, srodkowoeuropejski miniwyścig wariatów w pogoni za straszakiem nie
              > wiadomo na kogo. Żaden rozsądnie myślący człowiek nie pokłada nadziei na
              > przyszłośc w posiadaniu arsenału jądrowego, oczywiście wyjatek stanowią
              > mocarstwa które mają do niego dostęp.

              Kogo straszy RPA? Jak wielkim mocarstwem jest Pakistan?

              > Pomijając już to, że Polski nie stać na
              > taką zabawkę (jedną - nie mówiąc o bzdurach Perły o 100 czy iluśtam).

              Znowu się powtarzasz.

              > Równowagę
              > w świecie, dosyć kruchą, zapewniają mocarstwa i póki co nie nalezy pchać palca
              > miedzy drzwi. Najpilniejszą potrzebę jest opracowanie doktryny lokalnej, na
              > bazie współpracy z NATO i to wyłącznie dotyczącej armii lądowej, bez jakichś
              > strategicznych planów.

              Brak planów strategicznych kończy się strategiczną klęską.

              > Dodajmy do tego że Polska NIE MA środków
              > do przenoszenia broni tego typu, chyba że, szer.Nowak weźmie toto na plecy i
              > zataszczy gdzie trzeba, albo np kapral podchorąży Luka lub sierż.pchor.Perła
              > zabawią się w kamikadze dla obrony swojego mocarstwa.

              Jeżeli będzie nas stać na bombę A, to znajdzie się również parę groszy na
              przystosowanie paru samolotów do przenoszenia tej broni. W razie czego można
              zresztą kupić parę rakiet w Korei Pn.

              > Temat ten traktuję jako kolejne prowokacyjne dzieło Perły, napisane zdaje się
              > bez zbytniego przekonania o konieczności takich działań a raczej aby forum z
              > nudów nie uschło.

              To co się tak zaperzasz?

              > Nie jest to niestety zbawienny deszcz a tylko posikiwanie
              > niegrzecznego pieska.

              Ach, ta wersalska kindersztuba...
              • Gość: Al Re: Dla Luki domorosłego militarysty IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 29.05.01, 12:01
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > No tak, totalna inwigilacja - Al łazi po wątkach i sprawdza, czy nie ma tam
                > przypadkiem Perły albo luki, a gdy ich znajdzie daje stosowny odpór. Nieważne c
                > o piszą - na pewno coś od rzeczy, sądząc po autorach.

                A tak, zwykle nasze poglądy nie ida w parze i zwykle mam coś do powiedzenia po
                przeczytaniu waszych...snów o potędze w tym wypadku. A rzecz - warta krytyki i to
                większej niz inne wypisywane przez ciebie i Perłę bania-Luki.


                Piszesz:
                > Nikogo nikt nie zamierza straszyć. Posiadanie w domu psa lub pistoletu służy do
                > obrony posiadłości, a nie terroryzowania sąsiadów na posesji obok.

                No tak, posiadanie w domu psa i napis :"Uwaga, moze odgryźć nogę" nie jest
                straszeniem nikogo, ot to tylko twoja fantazja. Kogo chcesz przekonać o braku
                efektu zastraszania. Równie dobrze możesz siedzieć na werandzie bawiąc się coltem
                i przekonywać innych, że ty tylko ćwiczysz zręczność palców a pistolet to tak
                sobie. Podobnie z bombą: ot , mamy a bo co, a było trochę uranu to się
                zmajstrowało, ano, chłopu zawsze się przyda. Po co? Żeby była? Dla kogo? -
                jedynie dla chłoptasia który się będzie bawił guziczkiem nudząc się na sedesie? A
                inni będą wierzyć, że to dla zabawy. Równie dobrze możesz przekonywać o braku
                efektu zastraszania dzieci w przedszkolu. Polityków sąsiednich krajów z pewnością
                o tym nie przekonasz. Może połnoc i południe, ale oszołomów Łukaszenki? Sprężynka
                zacznie się nakręcać i trudno byłoby ten proces powstrzymać.

                Piszesz:
                > > Powtarzasz się zdanie po zdaniu. Nuda, panie... W postach Ala nic się nie
                dzieje, panie...

                Za to w waszych aż kipi od tych samych tęsknot za Polską od morza do morza,
                najlepiej przywróćcie ten stan z urzyciem propagowanego przez was sprzętu.


                Piszesz - kolejną głupotę:
                > Posiadanie przez Polskę broni A stosunki dobrosąsiedzkie może tylko polepszyć.

                Chyba straciłes instynkt samozachowawczy. Tak samo jak polepszyły się stosunki
                Pakistanu z Indiami. Super sąsiedzi prawda?. No cóż - a jak umowy międzynarodowe-
                sadzę, że Ukraina nie po to niszczyła silosy żeby dowiadując się tak radosnej
                nowiny robiła to dalej albo siedziała z założonymi rękami.
                Ponadto nasi radośni politycy. Oni nie mogą dojść do porozumienia w sprawie worka
                cukru. Strach myśleć nawet o opluwaniu prezydenta przez opozycję zarzucającą mu
                posiadanie wiadomej walizeczki. panowie - to nie u nas. Budujmy sobie po cichu
                zawodową armię. Może mniej liczna ale b.dobrze uzbrojoną a zamiast mrzonek o tym
                czy "A" czy inna literka przeznaczmy coś np. na policję a nie na "zielonych
                ludzików" zalewających się gorzałą w leśnych garnizonach.
                >

                Piszesz:
                > Kogo straszy RPA? Jak wielkim mocarstwem jest Pakistan?

                No tak, pomijając wszystko inne: czy zauważyłeś jakim kosztem to się odbywa?. A
                może chciałbys chodzić w dziurawych spodniach i chwalić się : mamy bombę, ale
                pepiki trzęsą d...mi. Bzdura i jeszcze raz bzdura. W wypadku jakiegokolwiek
                konfliktu przestaje istnieć wszystko... i tyle. Oczywiscie posiadanie głowic
                znakomicie poprawialoby samopoczucie bubkom różnych opcji. I byłaby to jedyna
                radość z psiadania takiego sprzętu. Słuzyłoby to tylko jednemu - takiemu w łaśnie
                celowi. A może od razu zmajstrować dwie bomby: jedną dla rządzących drugą dla
                opozycji? No bo inaczej ktoś źle by się czuł. Prezydent z jedną walizeczką a
                opzycja z drugą? Włosy się jeżą ma głowie.

                Piszesz:
                > Brak planów strategicznych kończy się strategiczną klęską.

                Plany strategiczne są domeną mocarstw dla których jesteśmy maleńkim skrawkiem
                przyszłego teatru wojennego. Silenie się na dorównywanie im może wywołać tylko
                wściekłość u podatników - nic innego.

                I dalej ciągniesz mrzonki:
                > Jeżeli będzie nas stać na bombę A, to znajdzie się również parę groszy na
                > przystosowanie paru samolotów do przenoszenia tej broni. W razie czego można
                > zresztą kupić parę rakiet w Korei Pn.

                Dobrze, że uzyłeś trybu przypuszczajacego: jezeli będzie nas stać. nas nie stać
                nie będzie jeszcze długo na wybudowanie porządnego kawałka autostrady i pomoc
                niepełnosprawnym dzieciom, nie tylko na tak głupie pomysły. Zresztą - dziwię się
                że bierzecie cos takiego w ogóle pod uwagę. Nie kpij sobie.

                Piszesz:
                > To co się tak zaperzasz?
                Zaperzam się słysząc podobne pomysły. Część potraktuje je jak prowokację (w tym
                ja), część jednak, w tym niektórzy politycy tez mogą sobie brać takie duperele do
                serca i kuć.
                Perła się wyżył w produkcji kolejnego wątku, ty zakpisz ale z nutką tęsknoty za
                Wielką Polską a ja się zaperzę na idiotyczne pomysły ( w które częśc uwierzy), bo
                tylko takimi pozostaną.
                • Gość: Al Re: Dla Luki domorosłego militarysty II IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 29.05.01, 12:40
                  I tak na marginesie: napisałeś Luko w jednym z wcześniejszych postów:

                  "No tak - i to jest dobry argument przeciwko posiadaniu bomby atomowej.
                  Istotnie, wśród bandy AWSLD nie widać osoby, której możnaby powierzyć opiekę
                  nad taką bronią."

                  Czyli wg ciebie nadawałby się np. JKM. Ale z tego co wiem to jemu nie powinno
                  się dawać nawet noża do ręki, nie mówiac o bombie.
                  • Gość: luka Re: Dla szerogowego Ala IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 13:08
                    Gość portalu: Al napisał(a):

                    >No tak, posiadanie w domu psa i napis :"Uwaga, moze odgryźć nogę" nie jest
                    >straszeniem nikogo, ot to tylko twoja fantazja. Kogo chcesz przekonać o braku
                    >efektu zastraszania. Równie dobrze możesz siedzieć na werandzie bawiąc się
                    coltem
                    >i przekonywać innych, że ty tylko ćwiczysz zręczność palców a pistolet to tak
                    >sobie. Podobnie z bombą: ot , mamy a bo co, a było trochę uranu to się
                    >zmajstrowało, ano, chłopu zawsze się przyda. Po co? Żeby była? Dla kogo? -
                    >jedynie dla chłoptasia który się będzie bawił guziczkiem nudząc się na sedesie?
                    A
                    >inni będą wierzyć, że to dla zabawy. Równie dobrze możesz przekonywać o braku
                    >efektu zastraszania dzieci w przedszkolu. Polityków sąsiednich krajów z
                    pewnością
                    >o tym nie przekonasz. Może połnoc i południe, ale oszołomów Łukaszenki?
                    Sprężynka
                    >zacznie się nakręcać i trudno byłoby ten proces powstrzymać.

                    Nic nie rozumiesz. To, co trzymam w domu, nie powinno nikogo obchodzić. Natomiast
                    dla amatorów cudzej własności sygnał jest czytelny - ewentualna próba włamania
                    może się źle skończyć. I nie jest istotne, czy do odparcia napaści użyję bejsbola,
                    noża czy kałasznikowa. Silna armia odstrasza, armia wyposażona w bombę A odstrasza
                    jeszcze lepiej. Posiadanie broni atomowej to informacja o możliwości jej użycia,
                    a nie o chęci użycia.

                    >Za to w waszych aż kipi od tych samych tęsknot za Polską od morza do morza,
                    >najlepiej przywróćcie ten stan z urzyciem propagowanego przez was sprzętu.

                    Zacytuj nasze wypowiedzi, w których tęsknimy za Polską od morza do morza.
                    Konkretnie: w którym wątku i kiedy. A kiedy nie znajdziesz odpowiednich tekstów,
                    to odszczekaj insynuację.

                    >Chyba straciłes instynkt samozachowawczy. Tak samo jak polepszyły się stosunki
                    >Pakistanu z Indiami. Super sąsiedzi prawda?.

                    No i co? Wystarczyły dwie próbne eksplozje w każdym z państw, by działania
                    zbrojne się nagle zakończyły.

                    >No tak, pomijając wszystko inne: czy zauważyłeś jakim kosztem to się odbywa?. A
                    >może chciałbys chodzić w dziurawych spodniach i chwalić się : mamy bombę, ale
                    >pepiki trzęsą d...mi. Bzdura i jeszcze raz bzdura.

                    Odpowiedz łaskawie na pytanie, zamiast bredzić o kosztach.

                    >W wypadku jakiegokolwiek konfliktu przestaje istnieć wszystko... i tyle.

                    Ile takich konfliktów się zdarzyło? Nie rozumiesz, że broni jądrowej nie trzyma
                    się
                    po to, by jej używać na lewo i prawo, ale po to, by sąsiedzi o tym wiedzieli (lub
                    domyślali się). Typowe dla lewicowców - uważają, że jak dać komuś broń, to od
                    razu albo kogoś zastrzeli, albo sam się postrzeli.

                    >Oczywiscie posiadanie głowic
                    >znakomicie poprawialoby samopoczucie bubkom różnych opcji. I byłaby to jedyna
                    >radość z psiadania takiego sprzętu. Słuzyłoby to tylko jednemu - takiemu w
                    łaśnie
                    >celowi. A może od razu zmajstrować dwie bomby: jedną dla rządzących drugą dla
                    >opozycji? No bo inaczej ktoś źle by się czuł. Prezydent z jedną walizeczką a
                    >opzycja z drugą? Włosy się jeżą ma głowie.

                    Zgadzając się z oceną naszej klasy politycznej nie zgadzam się z wnioskami.

                    >Plany strategiczne są domeną mocarstw dla których jesteśmy maleńkim skrawkiem
                    >przyszłego teatru wojennego. Silenie się na dorównywanie im może wywołać tylko
                    >wściekłość u podatników - nic innego.

                    Plan strategiczny nie oznacza globalny, panie szeregowy.
                    Gdyby nasi generałowie mieli twoją wiedzę, to przed 1939 rokiem nie trudziliby się
                    z tworzeniem planów strategicznych "Wschód" i "Zachód" - Niemcy i ZSRS były
                    mocarstwami, my nie.

                    >Dobrze, że uzyłeś trybu przypuszczajacego: jezeli będzie nas stać. nas nie stać
                    >nie będzie jeszcze długo na wybudowanie porządnego kawałka autostrady i pomoc
                    >niepełnosprawnym dzieciom, nie tylko na tak głupie pomysły. Zresztą - dziwię się
                    >że bierzecie cos takiego w ogóle pod uwagę. Nie kpij sobie.

                    Ojej, co za ponurak - zacięta twarz, piana w kącikach ust... Al, wyluzuj się.

                    >Zaperzam się słysząc podobne pomysły. Część potraktuje je jak prowokację (w tym
                    >ja), część jednak, w tym niektórzy politycy tez mogą sobie brać takie duperele
                    do
                    >serca i kuć.

                    To prawda - dlatego staram się nie pisać, co można jeszcze opodatkować; jeszcze
                    jakiś polityk to przeczyta i wcieli w życie.

                    >Czyli wg ciebie nadawałby się np. JKM. Ale z tego co wiem to jemu nie powinno
                    >się dawać nawet noża do ręki, nie mówiac o bombie.

                    Czy ze zdania "w bandzie AWSLD nie ma nikogo odpowiedzialnego" wynika
                    automatycznie,
                    że za rozsądnego uważam JKM? Masz bujną, choć nieco prymitywną wyobraźnię - stąd
                    te ciągłe nadinterpretacje.
                    • Gość: Al Re: Dla Generalissimusa Luki IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 29.05.01, 14:51
                      Gość portalu: luka napisał(a):
                      "> Nic nie rozumiesz. To, co trzymam w domu, nie powinno nikogo obchodzić. Natomia
                      > st dla amatorów cudzej własności sygnał jest czytelny - ewentualna próba
                      włamania może się źle skończyć. I nie jest istotne, czy do odparcia napaści użyję
                      bejsbola,noża czy kałasznikowa. Silna armia odstrasza, armia wyposażona w bombę A
                      odstrasza jeszcze lepiej. Posiadanie broni atomowej to informacja o możliwości
                      jej użycia a nie o chęci użycia."

                      Propomuję hasełka: "bomba w kazdym domu", albo: "walczmy o bombową przyszlość dla
                      naszych dzieci". Wystarczającym straszakiem dla mnie są twoje poglądy na ten
                      temat. A póki co, mówiąc humorystycznie, Polska prawica ma bron lepszą: bombę
                      N,czyli hr Niesiołowskiego. Podobnie jak ty dla mnie tak on dla całej Europy jest
                      straszakiem.I wystarczy. To a propos wątku o Niesiołowskim.
                      I tyle humoru bo dalej to już tylko smutna Lukowa rzeczywistość polityczna i
                      militarna. Wszystko opierające się na strachu (straszmy się wzajem wewnątrz kraju
                      i wszystkich sasiadów, straszmy karą śmierci albo i karą głodową dla niezaradnych
                      życiowo. Twoja wizja państwa i jego militariów nie jest dla mnie warta funta (a
                      nawet uncji) kłaków.

                      Piszesz:
                      > Zacytuj nasze wypowiedzi, w których tęsknimy za Polską od morza do morza.
                      > Konkretnie: w którym wątku i kiedy. A kiedy nie znajdziesz odpowiednich tekstów
                      > ,to odszczekaj insynuację.

                      Jest to zgodne z zapędami twojej opcji. Rzeczywiście nie powiedziałeś tego
                      dosłownie: hau, hau. Moge jeszcze zawyć nad głupotą twoich pomysłów zarówno
                      ekonomicznych jak i bronionych tutaj.

                      Piszesz:
                      > No i co? Wystarczyły dwie próbne eksplozje w każdym z państw, by działania
                      > zbrojne się nagle zakończyły.

                      Zatraciłeś zdolność logicznwgo myslenia. My nawet nie mamy tak rozległego
                      poligonu. My nie mamy dosłownie NIC oprócz takich poronionych pomysłów. Mało
                      tego: my nie mamy zamiaru z nikim walczyć o ile wiem. Podpisywaliśmy odpowiednie
                      dokumenty i zobowiązania międzynarodowe. Gwałtowna zmiana stanowiska miałaby
                      trudne do opisania oddźwięki. Luka, my nie jesteśmy sami w Europie. Zrób to samo
                      co Kmicic, każ wylać sobie na rozpaloną mózgownicę parę kubłów wody, byle z
                      głębokiej studni , bo zimniejsza.
                      >

                      Bzdurzysz dalej:
                      > Ile takich konfliktów się zdarzyło? Nie rozumiesz, że broni jądrowej nie trzyma
                      > się po to, by jej używać na lewo i prawo, ale po to, by sąsiedzi o tym
                      wiedzieli (lub domyślali się). Typowe dla lewicowców - uważają, że jak dać komuś
                      broń, to od razu albo kogoś zastrzeli, albo sam się postrzeli.

                      Typowe dla prawicowców, łazić z czarną teczką i straszyć, że w niej coś jest. Nie
                      wiadomo co ale bać się trzeba. Uzyłbym dosadniejszych zwrotów ale nie chcą mi
                      przejsć przez klawiaturę. Oczywiście, niech rząd zamówi w Pionkach parę sztuk,
                      tak dla picu a wszyscy niech domyślą się, że mamy. Godne ubolewania, twoje
                      poglądy i ty razem z nimi.

                      • Gość: luka Re: Dla zdegradowanego Ala IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 11:32
                        Gość portalu: Al napisał(a):

                        > Propomuję hasełka: "bomba w kazdym domu", albo: "walczmy o bombową przyszlość d
                        > la
                        > naszych dzieci". Wystarczającym straszakiem dla mnie są twoje poglądy na ten
                        > temat. A póki co, mówiąc humorystycznie, Polska prawica ma bron lepszą: bombę
                        > N,czyli hr Niesiołowskiego. Podobnie jak ty dla mnie tak on dla całej Europy je
                        > st
                        > straszakiem.I wystarczy. To a propos wątku o Niesiołowskim.

                        Rozmawialiśmy o p. Niesiołowskim? Nie przypominam sobie. Szkoda, że nie umiesz
                        odpowiadać na pytania.

                        > I tyle humoru bo dalej to już tylko smutna Lukowa rzeczywistość polityczna i
                        > militarna. Wszystko opierające się na strachu (straszmy się wzajem wewnątrz kra
                        > ju
                        > i wszystkich sasiadów, straszmy karą śmierci albo i karą głodową dla niezaradny
                        > ch
                        > życiowo. Twoja wizja państwa i jego militariów nie jest dla mnie warta funta (a
                        > nawet uncji) kłaków.

                        Czy ja ciebie straszę karą śmierci? Nie - to informacja dla potencjalnych
                        morderców, a to, co z nią zrobią, to ich sprawa; mają wszak świadomość, że za
                        zabicie kogoś będą wisieć. Wolna wola. To samo dotyczy informacji o posiadaniu
                        broni A.

                        > Jest to zgodne z zapędami twojej opcji. Rzeczywiście nie powiedziałeś tego
                        > dosłownie: hau, hau. Moge jeszcze zawyć nad głupotą twoich pomysłów zarówno
                        > ekonomicznych jak i bronionych tutaj.

                        Al, uważaj, bo znowu przyłapię cię na kłamstwie - możesz zacytować dokumenty lub
                        wypowiedzi członków UPR, którzy domagają się Polski od morza do morza?

                        > Zatraciłeś zdolność logicznwgo myslenia. My nawet nie mamy tak rozległego
                        > poligonu.

                        Obawiam się, Al, że to ty zatracił resztki rozsądku - napisałem, że dwie próbne
                        eksplozje zakończyły konflikt Indii z Pakistanem, a ty wyskakujesz jak Filip z
                        konopi "Polska nie ma poligonu". Ustalmy najpierw jedną rzecz - informacja o
                        posiadaniu bomby A pozwoliła ochłonąć jastrzębiom w Delhi i Islamabadzie, a potem
                        zastanówmy się, gdzie ten poligon znaleźć. W Polsce faktycznie nie ma na to
                        miejsca (W. Brytania i Francja nie testowały swej broni pod Londynem czy Lyonem,
                        nieprawdaż?), można więc wynająć jakiś poligon amerykański na Pacyfiku.

                        > My nie mamy dosłownie NIC oprócz takich poronionych pomysłów. Mało
                        > tego: my nie mamy zamiaru z nikim walczyć o ile wiem.

                        Co posiadanie bomby ma wspólnego z brakiem zamiaru walki z kimkolwiek?

                        > Podpisywaliśmy odpowiednie
                        > dokumenty i zobowiązania międzynarodowe. Gwałtowna zmiana stanowiska miałaby
                        > trudne do opisania oddźwięki. Luka, my nie jesteśmy sami w Europie.

                        Troszczysz się o dobro jakiejś Europy czy Polski?

                        > Typowe dla prawicowców, łazić z czarną teczką i straszyć, że w niej coś jest. N
                        > ie wiadomo co ale bać się trzeba.

                        Ty natomiast, jak rozumiem, chciałbyś bronic Polski czołgami T-55, MiGami-21 i
                        kałasznikowami wyprodukowanymi w 1956 r.? Obawiam się, że tego typu groźba nie
                        byłaby poważnie brana pod uwagę przez ewentualnego agresora. Informacja o
                        posiadaniu broni A - owszem.

                        > Uzyłbym dosadniejszych zwrotów ale nie chcą mi
                        > przejsć przez klawiaturę. Oczywiście, niech rząd zamówi w Pionkach parę sztuk,
                        > tak dla picu a wszyscy niech domyślą się, że mamy. Godne ubolewania, twoje
                        > poglądy i ty razem z nimi.

                        Ubolewasz, jojczysz, skarżysz się... Weź się w garść, kolega, rozmawiamy wszak o
                        militariach.
                        • Gość: Al Re: Dla Luki - cywila z zapędami IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 30.05.01, 13:09
                          Nabzdurzyłeś co następuje:

                          "Obawiam się, Al, że to ty zatracił resztki rozsądku - napisałem, że dwie
                          próbne
                          eksplozje zakończyły konflikt Indii z Pakistanem, a ty wyskakujesz jak Filip z
                          konopi "Polska nie ma poligonu". Ustalmy najpierw jedną rzecz - informacja o
                          posiadaniu bomby A pozwoliła ochłonąć jastrzębiom w Delhi i Islamabadzie, a
                          potem
                          zastanówmy się, gdzie ten poligon znaleźć. W Polsce faktycznie nie ma na to
                          miejsca (W. Brytania i Francja nie testowały swej broni pod Londynem czy
                          Lyonem,
                          nieprawdaż?), można więc wynająć jakiś poligon amerykański na Pacyfiku. "

                          Przepraszam już się nawracam na zdrowy rozsądek: proponuję wstąpienie do ANZUS
                          (Australia+Nowa Zelandia+USA). Juz się cieszę na to jak wielki będziemy mieli
                          poligon i nasi parlamentarzyści z odpowiednich komisji będą mieli gdzie
                          jeździć, tudzież wojskowi eksperci róznych maści. Masz rację. Porozglądam się
                          który atol jest wolny. Co za plan, co za perspektywa dla naszej armii. No
                          przecież: pozwoli to jastrzębiom z Polski i Białorusi ochłonąć w razie czego,
                          no i unikniemy konfliktu. Jakaż to ulga.

                          Ciągniesz dalej z mozołem:
                          "Ty natomiast, jak rozumiem, chciałbyś bronic Polski czołgami T-55, MiGami-21 i
                          kałasznikowami wyprodukowanymi w 1956 r.? Obawiam się, że tego typu groźba nie
                          byłaby poważnie brana pod uwagę przez ewentualnego agresora. Informacja o
                          posiadaniu broni A - owszem. "

                          Ależ nie. Zamiast budować bombkę należy stworzyć ograniczona liczebnie, ale
                          dobrze uzbrojoną zawodową armię. Uzbrojoną w czołgi, samoloty i broń zgodną z
                          normami obowiązującymi w nowoczesnej Europie. Zamiast zbroić armię należałoby
                          DOPROWADZIĆ POLICJĘ DO STANDARDÓW NOWOCZESNOŚCI. Skorzysta na tym kazdy
                          obywatel a nie banda sztabowców bawiących się w wojenkę.
                          I jeszcze jedno - po cholerę mamy komuś grozić, a ktos nas atakować w obecnej
                          Europie???
                          Zamiast propagowania głupot zajmij się może czyms innym,może tez obroną ale
                          błagam, nie granic, ale np życia poczętego. Na tym ograniczonym poletku zrobisz
                          z pewnością mniej złego.



                          • Gość: luka Re: Dla Ala - wesołego tucznika u bram rzeźni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 14:19
                            Gość portalu: Al napisał(a):

                            > Przepraszam już się nawracam na zdrowy rozsądek: proponuję wstąpienie do ANZUS
                            > (Australia+Nowa Zelandia+USA). Juz się cieszę na to jak wielki będziemy mieli
                            > poligon i nasi parlamentarzyści z odpowiednich komisji będą mieli gdzie
                            > jeździć, tudzież wojskowi eksperci róznych maści. Masz rację. Porozglądam się
                            > który atol jest wolny. Co za plan, co za perspektywa dla naszej armii. No
                            > przecież: pozwoli to jastrzębiom z Polski i Białorusi ochłonąć w razie czego,
                            > no i unikniemy konfliktu. Jakaż to ulga.

                            Al, jak nie wiesz co pisać, to zachowaj milczenie, które wszak jest złotem.
                            Pisałem gdzieś o wstępowaniu do ANZUS?

                            > Ależ nie. Zamiast budować bombkę należy stworzyć ograniczona liczebnie, ale
                            > dobrze uzbrojoną zawodową armię. Uzbrojoną w czołgi, samoloty i broń zgodną z
                            > normami obowiązującymi w nowoczesnej Europie.

                            Zgadza się.

                            > Zamiast zbroić armię należałoby
                            > DOPROWADZIĆ POLICJĘ DO STANDARDÓW NOWOCZESNOŚCI. Skorzysta na tym kazdy
                            > obywatel a nie banda sztabowców bawiących się w wojenkę.

                            Chyba nie "zamiast", ale "również"? Poza tym zgoda.

                            > I jeszcze jedno - po cholerę mamy komuś grozić, a ktos nas atakować w obecnej
                            > Europie???

                            A kto komu grozi? Zrozum wreszcie, że posiadani broni atomowej nie jest grożeniem
                            komukolwiek.
                            Kto nas może zaatakować? Dzisiaj, jutro i za miesiąc zapewne nikt, ale w
                            przyszłości? Odpowiedzialny strateg bierze pod uwagę zmieniające się czynniki
                            geopolityczne.

                            > Zamiast propagowania głupot zajmij się może czyms innym,może tez obroną ale
                            > błagam, nie granic, ale np życia poczętego. Na tym ograniczonym poletku zrobisz
                            > z pewnością mniej złego.

                            Dzięki za wyrafinowane rady, dobry człowieku. Gdybym miał pewność, że nie są
                            równie absurdalne jak twoje koncepcje, to chętnie bym z nich skorzystał.
                            • Gość: Al Re: Dla Luki- smutnego rzeźnika u bram tuczarni IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 30.05.01, 14:47
                              Gość portalu: luka napisał(a):

                              > Al, jak nie wiesz co pisać, to zachowaj milczenie, które wszak jest złotem.
                              > Pisałem gdzieś o wstępowaniu do ANZUS?

                              Oczywiście, że nie pisałeś. Wypraszam sobie przywłaszczania mich pomysłów.

                              Pomijam wypowiedzi zgodne całkowicie. tzn. o utworzeniu odpowiednio nowoczesnej
                              armii LĄDOWEJ i żadnej innej. Twoje zapędy zbrojenia się po zęby sięgają jednak
                              znacznie dalej. Zaryzykuję jeszcze jeden pomysł dla ciebie: jezeli już bomba A to
                              może też coś bardziej konwencjonalnego. Może lotniskowiec: z demobilu USA. Można
                              byłoby podpłynąć kawałeczek w stronę Kłajpedy i krzyknąć na brzeg: "mamy głowicę"
                              i nazwać ją np. "Little Żeligowski".
                              Czy ty w swoim prawicowym zadufaniu wierzysz, że inni ot tak przyjmą do
                              wiadomości to że coś tam mamy i sie przestraszą nie wyciągając wniosków? W
                              skrajnej sytuacji dojdzie do tego, że KAŻDY będzie miał bombkę i co wtedy?.
                              Zbroimy się dalej? Sądziłem, że masz trzeźwiejszy umysł.

                              > A kto komu grozi? Zrozum wreszcie, że posiadani broni atomowej nie jest grożeni
                              > em
                              > komukolwiek.

                              Posiadanie broni A jest groźbą samą w sobie i nikogo nie przekonasz, że będziesz
                              to paskudztwo trzymał tylko jako straszak. Najbardziej naiwny w to nie uwierzy


                              > Kto nas może zaatakować? Dzisiaj, jutro i za miesiąc zapewne nikt, ale w
                              > przyszłości? Odpowiedzialny strateg bierze pod uwagę zmieniające się czynniki
                              > geopolityczne.

                              Luka - na szefa sztabu

                              > Dzięki za wyrafinowane rady, dobry człowieku. Gdybym miał pewność, że nie są
                              > równie absurdalne jak twoje koncepcje, to chętnie bym z nich skorzystał.

                              Dzięki za bzdurne koncepcje. Wolę pozostać w zgodzie z ustanowionym ładem i tym
                              jaka w przyszłości będzie Europa. Wierzę, że jesteśmy na tyle mądrzy (z małymi
                              wyjątkami jak widać), że nie grożą nam wyścigi zbrojeń i konflikty - i taką wiarę
                              przekazuję swoim dzieciom. Ty zaś możesz swoim zacząć kupować korkowce na
                              odpuście, wszak muszą się przyzwyczajać do militarystycznych zapędów tatusia.
                              • Gość: luka Re: Dla Ala przy nadziei IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 15:06
                                Gość portalu: Al napisał(a):

                                > Twoje zapędy zbrojenia się po zęby sięgają jednak znacznie dalej.

                                Jeżeli przeciwnik ma MiGa-21 to ja wolę mieć MiGa-29. Kapewu?

                                > Czy ty w swoim prawicowym zadufaniu wierzysz, że inni ot tak przyjmą do
                                > wiadomości to że coś tam mamy i sie przestraszą nie wyciągając wniosków?

                                I o to właśnie chodzi - niech wyciągną wnioski.

                                W
                                > skrajnej sytuacji dojdzie do tego, że KAŻDY będzie miał bombkę i co wtedy?.
                                > Zbroimy się dalej? Sądziłem, że masz trzeźwiejszy umysł.

                                I tu dochodzimy do punktu, który starał się propagować jeden z dyskutantów.
                                Jeżeli wszyscy będą mieli bombę, to jej znaczenie szybko zmaleje. Na razie
                                jednak, wolę być w klubie jej posiadaczy.

                                > Posiadanie broni A jest groźbą samą w sobie i nikogo nie przekonasz, że będzies
                                > z
                                > to paskudztwo trzymał tylko jako straszak. Najbardziej naiwny w to nie uwierzy

                                Natomiast tak mądry i światły umysł jak twój wyobraża sobie, że posiadacz broni
                                jądrowej będzie ją zrzucał na lewo i prawa, ot tak, dla sportu.

                                > Luka - na szefa sztabu

                                Nominację przyjmuję. Ku chwale ojczyzny, Mein Fuehrer!

                                > Dzięki za bzdurne koncepcje. Wolę pozostać w zgodzie z ustanowionym ładem i tym
                                > jaka w przyszłości będzie Europa. Wierzę, że jesteśmy na tyle mądrzy (z małymi
                                > wyjątkami jak widać), że nie grożą nam wyścigi zbrojeń i konflikty - i taką wia
                                > rę przekazuję swoim dzieciom.

                                Najnowszy wynalazek militarny Ala: irracjonalna wiara w wieczny pokój. Wszyscy
                                nasi wrogowie padną z przerażenia na kolana.

                                > Ty zaś możesz swoim zacząć kupować korkowce na
                                > odpuście, wszak muszą się przyzwyczajać do militarystycznych zapędów tatusia.

                                Wolę rzeczywisty karabin w garści od twoich absurdalnych aktów strzelistych. Ja
                                przynajmniej się obronię. Co poddaję pod rozwagę twoim biednym dzieciom.
                                • Gość: Al Re: Dla Luki beznadziejnego IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 01.06.01, 09:17
                                  Gość portalu: luka napisał(a):

                                  > Jeżeli przeciwnik ma MiGa-21 to ja wolę mieć MiGa-29. Kapewu?

                                  A to nowość u ciebie, sądziłem, że chcialbyś sobie sprawić jakąś zabaweczkę ze
                                  Stanów, Ty i MIG-29? A jeszcze nawiążę do ekonomiki:zadaj sobie pytanie, czy mnie
                                  stać na to. Chyba, że banda tobie podobnych poprosi USA o umieszczenie na naszym
                                  terytorium silosika a oni pospiesza nam z bratnia pomocą. Tylko nie wal mi tu w
                                  odwecie o komunistach itp...

                                  Piszesz:
                                  > I o to właśnie chodzi - niech wyciągną wnioski.
                                  Przecież takie wyciąganie wniosków to prosta droga do nowego wyścigu zbrojeń, nie
                                  sadzisz?. Do licha poza wszystkim innym - NAS NA TO NIE STAĆ. Szwajcarzy
                                  bombki nie mają ale wpadli na równie głupi pomysł posiadania przy każdym domu
                                  mini schronu przeciwatomowego wierząc w swojej naiwności, że jakby co to ocaleją.
                                  Poza krociami dla odpowiednich ekip budowlanych i psioczenia podatników nic to
                                  nie daje. Na takie ekscentryczne pomysły mogą sobie pozwolić społeczeństwa o
                                  zbliżonej zamożności - nas nie. Całość posiadania bombki wiąże sie z poteżną
                                  infrastrukturą, znacznie bardziej kosztowną niż sama bomba. Budżet MON jest
                                  na "szczęście" taki, że ustrzeże to nas przed tą głupotą.


                                  > I tu dochodzimy do punktu, który starał się propagować jeden z dyskutantów.
                                  > Jeżeli wszyscy będą mieli bombę, to jej znaczenie szybko zmaleje. Na razie
                                  > jednak, wolę być w klubie jej posiadaczy.

                                  Ty powinieneś przeskoczyć etap bomby A i wykorzystać podpowiedzi Luzera co do
                                  wykorzystania nowych broni. Ja proponuję to co wcześniej - straszyć sąsiadów
                                  Niesiołowskim. A póki co zapisz się do innego klubu i przeczyść herb na sygnecie.


                                  > Natomiast tak mądry i światły umysł jak twój wyobraża sobie, że posiadacz broni
                                  >jądrowej będzie ją zrzucał na lewo i prawa, ot tak, dla sportu.

                                  Natomiast tak beznadziejny i ciemny umysł jak twój wyobraża sobie, że posiadacz
                                  broni jądrowej będzie ją trzymał i płacił niewyobrażalnie duże pieniądze za
                                  konserwację i utrzymanie systemu tylko po to aby ktos się bał. Jeżeli zakładasz,
                                  że konflikt się nie zdarzy a chodzi o strach to po co od razu broń A. Jezeli zaś
                                  zdarzyłby się - to niestety nasza jedna czy nawet kilka bombek sa nic nieznaczace
                                  wobec militarnej potęgi mocarstw. Reasumując wg mnie: i tak i tak bombka A, B, C,
                                  N czy jakaś inna literka jest zbędna. Jak w starym kawale - nie zdążysz użyć
                                  niczego bo w razie konfliktu własnej d... się nie doszukasz, nie mówiac o
                                  odpowiednim guziku.

                                  Piszesz:
                                  > Nominację przyjmuję. Ku chwale ojczyzny, Mein Fuehrer!

                                  Żadnej armii na świecie nie życzyłbym takiego stratega. I z pewnością nie byłoby
                                  to ku chwale ojczyzny. Zostaw faszystowskie odzywki w spokoju.

                                  >Nabzdurzyłeś dalej:
                                  > Najnowszy wynalazek militarny Ala: irracjonalna wiara w wieczny pokój. Wszyscy
                                  > nasi wrogowie padną z przerażenia na kolana.

                                  Wiara w pokój międzynarodowy nie jest jak wiesz moim wynalazkiem i póki co
                                  sprawdza się na szczęście w Europie od jakiegoś czasu, dzięki równowadze
                                  więksdzych od nas. Po co psuć i przechylać szalkę w jedną stronę? Chyba że
                                  jesteś, oprócz wyznawania durnych idei militarystycznych także handlarzem bronią
                                  i wietrzysz interes. Zauważ, ze broń A NIE JEST SYSTEMEM OBRONNYM a
                                  nakierowanym na agresję. Zaatakowani ZAWSZE odpowiedzą w ten sam sposób. Lepiej
                                  więc zamiast wyścigu zbrojeń trzymać się podpisanych paktów pokojowych - efekt
                                  ten sam - i siedzieć cicho. Będzie taniej i zdrowiej.

                                  Największa głupota Luki:
                                  > Wolę rzeczywisty karabin w garści od twoich absurdalnych aktów strzelistych. Ja
                                  > przynajmniej się obronię. Co poddaję pod rozwagę twoim biednym dzieciom.

                                  Czyje dzieci są tu biedne? Zdaje się, że moje dzieci, wnuki itd., ze swoją wiarą
                                  w pokój doczekają późnej starości bez strachu i wpajania im głupich idei o
                                  możliwości konfliktu nuklearnego i gapienia sie na wojowniczego tatusia
                                  trzymającego obrzyna pod poduszką.

                                  • Gość: luka Re: Dla Ala - stratega od siedmiu boleści IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.01, 10:39
                                    Gość portalu: Al napisał(a):

                                    > Gość portalu: luka napisał(a):
                                    >
                                    > > Jeżeli przeciwnik ma MiGa-21 to ja wolę mieć MiGa-29. Kapewu?
                                    >
                                    > A to nowość u ciebie, sądziłem, że chcialbyś sobie sprawić jakąś zabaweczkę ze
                                    > Stanów, Ty i MIG-29?

                                    Widzę, że jednak nie kapewu. Napiszę najprościej jak umiem: jeżeli wróg ma w ręku
                                    kij, to ja wolę mieć maczugę. Dotarło?

                                    > A jeszcze nawiążę do ekonomiki:zadaj sobie pytanie, czy mn
                                    > ie stać na to.

                                    Zamiast wyrzucać pieniądze w błoto, np. na biurokrację, należy zwiększyć budżet
                                    MON.

                                    > Chyba, że banda tobie podobnych poprosi USA o umieszczenie na naszy
                                    > m
                                    > terytorium silosika a oni pospiesza nam z bratnia pomocą. Tylko nie wal mi tu
                                    > odwecie o komunistach itp...

                                    Mam wrażenie, że piszesz od rzeczy.

                                    > Przecież takie wyciąganie wniosków to prosta droga do nowego wyścigu zbrojeń, n
                                    > ie sadzisz?.

                                    Jeżeli jedno państwo pozazdrości sąsiadowi, to buduje sobie własną bombę i mamy
                                    wtedy twój ukochany stan wzajemnej równowagi.

                                    > Do licha poza wszystkim innym - NAS NA TO NIE STAĆ. Szwajcarzy
                                    > bombki nie mają ale wpadli na równie głupi pomysł posiadania przy każdym domu
                                    > mini schronu przeciwatomowego wierząc w swojej naiwności, że jakby co to ocalej
                                    > ą.

                                    Nie tylko Szwajcarzy. W latach bodajże 60. podobna moda panowała w USA. A kwestia
                                    udźwignięcia finansowania budowy bomby to inna kwestia - na razie dyskutanci
                                    rozważają czy warto ją mieć, a nie czy nas na to stać.

                                    > Poza krociami dla odpowiednich ekip budowlanych i psioczenia podatników nic to
                                    > nie daje. Na takie ekscentryczne pomysły mogą sobie pozwolić społeczeństwa o
                                    > zbliżonej zamożności - nas nie. Całość posiadania bombki wiąże sie z poteżną
                                    > infrastrukturą, znacznie bardziej kosztowną niż sama bomba. Budżet MON jest
                                    > na "szczęście" taki, że ustrzeże to nas przed tą głupotą.

                                    Ciekawe za co zbudowały sobie bombkę Indie i Pakistan, to tygrysów gospodarczych
                                    raczej nie należące...

                                    > Ty powinieneś przeskoczyć etap bomby A i wykorzystać podpowiedzi Luzera co do
                                    > wykorzystania nowych broni. Ja proponuję to co wcześniej - straszyć sąsiadów
                                    > Niesiołowskim. A póki co zapisz się do innego klubu i przeczyść herb na sygneci
                                    > e.

                                    Jeżeli p. Niesiołowski miałby rzeczywiście właściwości odstraszające, to czemu
                                    nie. Osobiście jednak w to wątpię - wolę bombę.
                                    Co ty z tym sygnetem? Idee fixe?

                                    > Natomiast tak beznadziejny i ciemny umysł jak twój wyobraża sobie, że posiadacz
                                    > broni jądrowej będzie ją trzymał i płacił niewyobrażalnie duże pieniądze za
                                    > konserwację i utrzymanie systemu tylko po to aby ktos się bał.

                                    Ach, ci debilni Amerykanie, Rosjanie, Chińczycy, Francuzi i Angole... Trzymają i
                                    płacą niewyobrażalne kwoty za konserwację i utrzymanie systemu tylko po to aby
                                    ktos się ich bał. Al, napisz to przywódców tych państw i powtórz swoje argumenty -
                                    będzie to milowy krok do światowego rozbrojenia.

                                    > Jeżeli zakładasz,
                                    > że konflikt się nie zdarzy a chodzi o strach to po co od razu broń A.

                                    Konflikty można rozwiązać bronia konwencjonalną.

                                    > Jezeli zaś
                                    > zdarzyłby się - to niestety nasza jedna czy nawet kilka bombek sa nic nieznacza
                                    > ce wobec militarnej potęgi mocarstw.

                                    Chcesz walczyć z całym światem naraz? Al, ochłoń trochę.
                                    Każdy z naszych bezpośrednich sąsiadów, planując inwazję, musiałby brać pod
                                    uwagę posiadanie przez Polskę bomby, podobnie jak musiałby brać pod uwagę fakt
                                    posiadania przez nas nie 1000 bezużytecznych T-55, ale 1000 M1.

                                    > Reasumując wg mnie: i tak i tak bombka A, B, C, N czy jakaś inna literka jest
                                    > zbędna.

                                    To może i armia jest zbędna? Albo będziesz doskonale wyposażony w lepszą broń od
                                    sąsiadów, albo nic nie uchroni cię przed atakiem. Zwracam ci przy okazji uwagę,
                                    że zakup przez Polskę 1000 czołgów M1 sąsiedzi mogą potraktować tak samo, jak
                                    skonstruowanie bomby A.

                                    > Żadnej armii na świecie nie życzyłbym takiego stratega. I z pewnością nie byłob
                                    > y to ku chwale ojczyzny. Zostaw faszystowskie odzywki w spokoju.

                                    Narodowosocjalistyczne, a nie faszystowskie, Kamerade.
                                    Ciebie natomiast nie zrobiłbym nawet cieciem w swoim domu - zamiast pilnować
                                    mojego dobytku byś bezczynnie leżał w wyrze wierząc, że sankcje w kodeksie
                                    karnych odstraszą włamywaczy.

                                    > Wiara w pokój międzynarodowy nie jest jak wiesz moim wynalazkiem i póki co
                                    > sprawdza się na szczęście w Europie od jakiegoś czasu, dzięki równowadze
                                    > więksdzych od nas.

                                    Pokój światowy nie opiera się na wierze, ale równowadze sił.

                                    > Zauważ, ze broń A NIE JEST SYSTEMEM OBRONNYM a
                                    > nakierowanym na agresję. Zaatakowani ZAWSZE odpowiedzą w ten sam sposób.

                                    Al, nie wypisuj nonsensów. Broń atomowa to broń obronna, co sam potwierdzasz
                                    ("zaatakowany odpowie tym samym..."). Ile razy w ciągu ostatnich 56 lat napastnik
                                    użył bomby A? A ile razy broni konwencjonalnej? No widzisz...

                                    > Lepiej
                                    > więc zamiast wyścigu zbrojeń trzymać się podpisanych paktów pokojowych - efekt
                                    > ten sam - i siedzieć cicho. Będzie taniej i zdrowiej.

                                    Jasne. Tak samo jak w 1939 r.

                                    > Czyje dzieci są tu biedne? Zdaje się, że moje dzieci, wnuki itd., ze swoją wiar
                                    > ą
                                    > w pokój doczekają późnej starości bez strachu i wpajania im głupich idei o
                                    > możliwości konfliktu nuklearnego i gapienia sie na wojowniczego tatusia
                                    > trzymającego obrzyna pod poduszką.

                                    Ty i twoje dzieci faktycznie będziecie biedne, kiedy zostaniecie zaskoczeni przez
                                    włamywaczy. Nie sądzę, by napastnicy przestraszyli się twojego ślinotoku; obrzyn
                                    pod moją poduszką daje mi większe poczucie bezpieczeństwa.
      • Gość: Wojtek Re: Polska nie powinna mieć BOMB IP: 195.129.35.* 29.05.01, 09:35
        Najpierw jedna skrajnosc potem druga.

        Zapewniam Cie, ze pomimo Twojego kompleksu nizszosci wielu mialoby chec na ten
        teren. Przez ostatnie 300 lat bylysmy rokradani (czescziowo z wlasnej winy ale
        w znacznej czesci ze wzgledu na spisek innych panstw). W tej chwili chociazby
        same tereny bylyby mile widziane przez inne panstwa.

        Ale to nie powod zeby nagle wpadac w panike. Tak jak w Polsce to i w innych
        krajach czesc spoleczenstwa stanowia nacjonalisci, czesc - komunisci, czesc -
        ludzie racjonalnie myslacy, czesc niepoprawni teoretycy, itd.

        Ale te wszystkie wojny to nie jest wymysl spoleczenstw - to jest wymysl grupki
        ludzi ktorzy chca sie dorobic (wojna do dobry biznes jesli sie na tym znasz i
        masz warunki), ktorzy tez bardzo dobrze potrafia manipulowac tlumem. Cala
        nienawisc do innych narodow jest wywolywana przez gruple osob, ktore zarazaja
        inne osoby. Te inne nie sprawdza dokladnie tych informacji i przekazuja dalej.
        To tak jakbys podlozyl ogien w lesie w kilku miejscach na raz: ty sam tego lasu
        na raz nie spalisz. Ale w koncu caly las bedzie plonal.

        Na psychologii tlumu bazowali m.in. komunisci, faszysci. Niektorym sie wydaje
        ze to nie mozliwe manipulowac ludzmi. I to jest bzdura. Znasz na pewno osoby
        ktore sa ciche, niezauwazalne, nie majace wiele do powiedzenia. Znasz tez chyba
        osoby bedace dusza towarzystwa. Jezeli teraz taka wybitna dusza towarzystwa
        zacznie cos plesc, to co najmniej 50% jego sluchaczy bedzie mu wierzyc, czescz
        z pozostalej czesci nie bedzie miala zdania a pozostala czesc bedzie miala
        zdanie przeciwne. Ale ci ze zdaniem przeciwnym najczesciej sa bierni. Potrafia
        tylko odpowiadac (w 90%). A najwiecej krzycza ci ktorzy klamia lub sa
        manipulowani.

        Zastanow sie nad tym.
    • Gość: viper Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.com.pl 29.05.01, 09:23
      Uważam, że Polsce bomby atomowe nie są potrzebne. Bo i po co? My przywalimy im,
      oni nam i nie zostanie kamień na kamieniu. A reszta krajów będzie to mieć w
      dup... (tak jak w 1939 z tą różnicą, że Niemcy nie przywalili atomówką)
      A poza tym to skąd Polska miałaby wziąć tą bombę? Chyba nie z internetu?
      • Gość: alek Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.ipsnet.it 29.05.01, 09:40
        Polska powinna miec zdolnosc do wyprodukowania w kazdej chwili bomby atomowej.
        I nasi sasiedzi powinni o tym wiedziec lub byc o tym przekonani. Moze ta
        zdolnosc byc nawet tajemnica panstwowa. Maja bombe czy nie maja? to wystarczy!
        • Gość: desjudi Re: Bombka A - to się chwali!!? IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 29.05.01, 13:40
          taaa... jaaasne... Lepiej miec bombe w kieszeni niż dofinansować jakis szpital
          co by ludzie mieli zastawki do serca....

          Luka - i co bys zrobił z tą bombą. Przypuśćmy, że niewiadomo dlaczego
          Łukaszenko atakuje Polske która jest w posiadaniu Bomby A (i Lukaszenko wie o
          tym). Co robi wtedy Polska? Ino w twoim mniemaniu najpierw straszy. Przypuscmy
          jednak ze to zadnych efektow nie daje i wojska bialoruskie napadaja na Polske.
          Oczywiście to starszna rzecz, niewyobrazalna wrecz, ale od czego jednak mamy
          wyobraznie.

          Co wtedy? Polska zrzuca Bombke A na Minsk. W ten sposob nasz kochany kraj na
          arenie miedzynarodowej zostaje poddany ostremu ostracyzmowi. Co sie dzieje?
          Lukaszenko nie atakuje, wycofuje sie? Czy jednak Rosja ktora w jakis sposob
          jest zagrozona "porzycza" A-Bombe? Pamietajmy o tym ze agresorzy sa najczesciej
          ludzmi dumnymi i latwo nie poddajacymi sie wiec jakies kroki musza byc
          podjete. Co wtedy? Lukaszenko odpala swoja Bombke na Warszawe...
          To sytuacja czysto hipotetyczna poniewaz nikt o zdrowym umysle taiego konfliktu
          by nie wszczynal.
          Ale nie, lepiej miec bombke, zeby sasiedzi wiedzieli ze oto dumna i wielka
          Polska ma wspaniala bron! A przeciez jasne jest ze tylko raz w historii uzyto
          takiej bomby! Z czego USA wcale dumne nie sa! Japonia bedzie chyba zasze miala
          za zle Stanom za smierc 300 tysiecy swoich obywateli.

          Po co nam ta bomba? W jakim miejscu groza nam konflikty? Ze strony Bialorusi?
          Ukrainy? Rosji? a moze Pakistanu? albo Iraku?

          Kazdy zdrowo myslacy czlowiek wie ze takiej bomby uzyc nie mozna!! na nic sie
          zdadza jakies przechwalki... Moze zrobimy pokaz naszej narodowej Dumy - Bombki
          A i niech Wielki Pochod na czele z bombkami przejezdza Alejami Jerozozolimskimi
          a nasza kochana wladza macha z piedestalu do ludu swego! A co! Niech sie
          dowiedza na co Polskie stac! Musmiy sie w koncu chwalic! sasiedzi niech sie
          boja!

          W ten oto sposob latwo powwrocimy do "dobrych" czasow minionych gdzie atrappy
          czolgow przejezdzaly Placem Czerwonym i caly swiat az drrrzal ze strachu przez
          te kilkadziesiat lat...
          • Gość: alek Re: Bombka A - to się chwali!!? IP: *.ipsnet.it 29.05.01, 13:53
            Koles co to za bzdury? Czy Lukaszenko jest taki glupi aby wywolywac wojne dla
            zabawy? Na Bialorus wystarczy zreszta pare starych czolgow. A na marginesie,ile
            wojen wygrala juz Bialorus?
            A co bedzie jak inne kraje wczesniej zaczna sie obrzucac bombkami? I ta zabawa
            bedzie przenosic sie coraz blizej Polski? Czy wtedy Polske dotknie ostracyzm za
            to ze potencjalnie moze odpowiedziec na agresje? Nie sadze, bedzie raczej
            budzic szacunek sasiadow i mniejsze kraje beda sie ubiegac o polski parasol
            ochronny.
            • Gość: desjudi Re: Bombka A - to się chwali!!? IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 29.05.01, 13:58
              > bedzie raczej
              > budzic szacunek sasiadow i mniejsze kraje beda sie ubiegac o polski parasol
              > ochronny.


              he he he he smile)))
              jasne, Polska, kraj którego cały swiat się boi i trzęsie portkami... NIE STAĆ
              POLSKI NA PARASOL OCHRONNY!!! szacunek sasiadów? jak wypalimy bombke na poligonie
              w Biedrusku? jak pokarzemy co to nie my?

              • Gość: alek Do desjudi IP: 212.112.67.* 29.05.01, 14:23
                Czy ty rozumiesz co to znaczy miec potencjalna mozliwosc wytworzenia broni
                jadrowej? To jest technologia , laboratoria, doswiadczenie i wiedza na poziomie
                swiatowym. Te same technologie wykorzystuje sie zreszta w innych dziedzinach,
                enrgetyka, medycyna itp.
                Czy chcesz nas przekonac ze lepiej byc biednym niz bogatym, glupim niz madrym,
                zacofanym niz rozwinietym?
                Jakie szkoly konczyles, smierdzisz mi politrukiem.
            • Gość: desjudi Re: Bombka A - to się chwali!!? IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 29.05.01, 14:00
              > A na marginesie,ile wojen wygrala juz Bialorus?

              a ile Polska?
              a co, bedziemy sie licytować?
          • Gość: luka Re: Bombka A - to się chwali!!? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 14:08
            Gość portalu: desjudi napisał(a):

            > taaa... jaaasne... Lepiej miec bombe w kieszeni niż dofinansować jakis szpital
            > co by ludzie mieli zastawki do serca....

            Mój drogi - z budżetu MON nie finansuje się szpitali i na odwrót. Wojsko to
            organizacja do wydawania pieniędzy.

            > Luka - i co bys zrobił z tą bombą.

            Nic. Trzymałbym ją w jakimś silosie.

            > Przypuśćmy, że niewiadomo dlaczego
            > Łukaszenko atakuje Polske która jest w posiadaniu Bomby A [...]

            Stosowne scenariusze zawarte są w książce Weinbergera, wydanej chyba z rok temu.
            Znajdziesz tam hipoteczny wybuch konfliktu z Polską w roli głównej.

            > Ale nie, lepiej miec bombke, zeby sasiedzi wiedzieli ze oto dumna i wielka
            > Polska ma wspaniala bron!

            Po co te przymiotniki? Polska ma broń A, a sąsiedzi o tym wiedzą, i ta wiedza dla
            nich jest problemem, a nie dla nas: sztabowcy nieprzyjaznego państwa zastanawiają
            się dniami i nocami - co ci Polacy zrobią, jeżeli ich zaatakujemy? A jeśli zrzucą
            na nasze wojska bomby jądrowe? To co, odpowiemy tym samym? I gdzie je rzucimy -
            na miasta czy zgrupowania wojsk? Opłaca nam się to? A jeśli Polacy nie
            otrzeźwieją i się zrewanżują kolejną? I tak dalej...

            > A przeciez jasne jest ze tylko raz w historii uzyto
            > takiej bomby! Z czego USA wcale dumne nie sa! Japonia bedzie chyba zasze miala
            > za zle Stanom za smierc 300 tysiecy swoich obywateli.

            120 000, jeśli chodzi o ścisłość.
            Japonia będzie miała za złe? Czy to oznacza, że wg Ciebie Japończycy są dumni z
            wszczęcia wojny na Pacyfiku? A Amerykanie to łobuzy, gdyż kosztem ofiar Hiroszimy
            i Nagasaki dowiedli jastrzębiom z Tokio, że to już koniec? Popatrz - USA nie
            miało już bomb A, ale Japonia, pod wrażeniem tych dwu, poddała się. Groźba użycia
            kolejnych wystarczyła.

            > Po co nam ta bomba? W jakim miejscu groza nam konflikty? Ze strony Bialorusi?
            > Ukrainy? Rosji? a moze Pakistanu? albo Iraku?

            Czy Ty zakładasz zamki na drzwiach i system alarmowy w oknach przed ewentualnym
            włamaniem, czy dopiero po fakcie? Równie dobrze można się spytać: a na cholerę na
            armia? Kto mam grozi?

            > Kazdy zdrowo myslacy czlowiek wie ze takiej bomby uzyc nie mozna!! na nic sie
            > zdadza jakies przechwalki...

            Nie przechwałki - przeciwnie, powinna być to tajemnica. Zainteresowani i tak się
            dowiedzą, że coś jest na rzeczy... Rzucisz się z pięściami na człowieka, który
            chowa pod kapotą jakiś podłużny przedmiot?
            • Gość: Al Re: Bombka A - dla Luki IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 29.05.01, 14:59
              A kontynuując myśl mozna stwirdzić: po licho nam taka broń skoro jestesmy w
              pakcie dysponujacym taka bronią. My mamy parasol. Po co nam jeszcze rozkładać
              swoją pelerynkę i udawać, że chronimy się sami. Mało tego: nie mając takiej
              broni na swoim terenie nie narażamy się na natychmiastowe uderzenie odwetowe.
              Jezeli mielibyśmy taką broń - i tak wynik byłby tragiczny dla obu stron.
              Bez nadziei na przedostanie się przez przeciwatomową skorupę Lukowego myślenia.
              I bez pozdrowien.
              • Gość: alek Re: Bombka A - dla Al IP: *.ipsnet.it 29.05.01, 15:28
                Zaden pakt nie jest wieczny i zadne imperium, tym bardziej nie jest wieczny
                parasol. A gdy sie zepsuje zostajesz na deszczu z gola du... Mysle, ze jemu tez
                chodzi bardziej o potencjalna zdolnosc do wytworzenia broni atomowej w razie
                potrzeby.
              • Gość: luka Re: Bombka A - dla Luki IP: 213.76.104.* 30.05.01, 11:44
                Gość portalu: Al napisał(a):

                > A kontynuując myśl mozna stwirdzić: po licho nam taka broń skoro jestesmy w
                > pakcie dysponujacym taka bronią. My mamy parasol. Po co nam jeszcze rozkładać
                > swoją pelerynkę i udawać, że chronimy się sami. Mało tego: nie mając takiej
                > broni na swoim terenie nie narażamy się na natychmiastowe uderzenie odwetowe.
                > Jezeli mielibyśmy taką broń - i tak wynik byłby tragiczny dla obu stron.
                > Bez nadziei na przedostanie się przez przeciwatomową skorupę Lukowego myślenia.

                Al, weź pod uwagę jedną rzecz - UE dąży do usunięcia militarnej obecności USA w
                Europie oraz stworzenia własnych sił zbrojnych, konkurencyjnych wobec NATO. W
                interesie Polski jest stanie u boku Amerykanów, a nie zdziadziałych zachodnich
                marzycieli, gdyż m.in. na parasol atomowy Francji specjalnie bym nie liczył.
                Żabojady nie będą umierać za Gdańsk. Niemcy natomiast kumają się z Rosją - tam
                wolą robić interesy; ostatnio przebąkiwuje się coś o zwrocie Niemcom Królewca
                wraz z przyległościami; nieważne, czy to plotka czy nie - chodzi o to, że
                sytuacja geopolityczne nie jest niezmienna, dlatego należy zawczasu pomyśleć o
                własnym bezpieczeństwie. A sojusz z Amerykanami może nie wystarczyć.
    • Gość: Indris Re: Polecam "Lila Vati" IP: *.ibspan.waw.pl 29.05.01, 17:23
      Specjalnością Perły na tym forum jest podrzucanie jako tematów oczywistych bzdur. Ma to swoją
      zaletę, bo zmusza do myślenia. Ale znam coś lepszego: przepiękne ksiązki Jeleńskiego "Lila Vati" i
      "Śladami Pitagorasa". W jednej z nich jest rozdział "Pseudaria" zawierający "dowody", że np 14=15 itp.
      itd. Bardzo ciekawe jest prześledzenie tych 'dowodów' i złapanie błędu. Kto lubi matematykę niech
      zajrzy. A Perle proponuję jako następny temat uzasadnienie postulatu prywatyzacji rzek lansowanej
      ostatnio we "Wprost".
      • Gość: alek Re: To nie sa bzdury IP: *.dialup.tiscalinet.it 29.05.01, 20:35
        Najlepszy przyklad to Korea Pln ktora ma rakiety balistyczne i Pakistan. Za
        kilkanascie lat bron atomowa moze miec Ruritania i Wyspy Hula-Gula.
        A ty bedziesz czytac Sladami Pitagorasa i udawac ,ze nie wiesz o co chodzi.
      • Gość: Perła Re: do matematyka Indrisa IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 21:54
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Specjalnością Perły na tym forum jest podrzucanie jako tematów oczywistych bzd
        > ur. Ma to swoją
        > zaletę, bo zmusza do myślenia. Ale znam coś lepszego: przepiękne ksiązki Jeleńs
        > kiego "Lila Vati" i
        > "Śladami Pitagorasa". W jednej z nich jest rozdział "Pseudaria" zawierający "do
        > wody", że np 14=15 itp.
        > itd. Bardzo ciekawe jest prześledzenie tych 'dowodów' i złapanie błędu. Kto lub
        > i matematykę niech
        > zajrzy. A Perle proponuję jako następny temat uzasadnienie postulatu prywatyzac
        > ji rzek lansowanej
        > ostatnio we "Wprost".


        -2=-2 a więc też prawda
        1-3=2-4 prawda, a więc do obu stron dodaję 9/4
        1-3+9/4=2-4+9/4 a to jest trójmian kwatratowy a więc
        (1-3/2)2=(2-3/2)2 pierwiatkuję obie strony równania i
        1-3/2=2-3/2 do obu stron dodaję 3/2 i
        1=2
        założenie dobre, działania też, a wynik???

        "Lila Vati" czytałem w wieku 10 lat

        pozdrawiam
        • Gość: alek Re: do matematyka Indrisa IP: *.dialup.tiscalinet.it 29.05.01, 22:32
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Gość portalu: Indris napisał(a):
          >
          > > Specjalnością Perły na tym forum jest podrzucanie jako tematów oczywistyc
          > h bzd
          > > ur. Ma to swoją
          > > zaletę, bo zmusza do myślenia. Ale znam coś lepszego: przepiękne ksiązki J
          > eleńs
          > > kiego "Lila Vati" i
          > > "Śladami Pitagorasa". W jednej z nich jest rozdział "Pseudaria" zawierając
          > y "do
          > > wody", że np 14=15 itp.
          > > itd. Bardzo ciekawe jest prześledzenie tych 'dowodów' i złapanie błędu. Kt
          > o lub
          > > i matematykę niech
          > > zajrzy. A Perle proponuję jako następny temat uzasadnienie postulatu prywa
          > tyzac
          > > ji rzek lansowanej
          > > ostatnio we "Wprost".
          >
          >
          > -2=-2 a więc też prawda
          > 1-3=2-4 prawda, a więc do obu stron dodaję 9/4
          > 1-3+9/4=2-4+9/4 a to jest trójmian kwatratowy a więc
          > (1-3/2)2=(2-3/2)2 pierwiatkuję obie strony równania i
          > 1-3/2=2-3/2 do obu stron dodaję 3/2 i
          > 1=2
          > założenie dobre, działania też, a wynik???
          >
          > "Lila Vati" czytałem w wieku 10 lat
          >
          > pozdrawiam
          x2=y2 to x nie koniecznie rowna sie y.
          Ja tez czytalem "Lilavati" i pamietam, ze wiekszosc z tych zagadek matematycznych
          stworzyli Arabowie. Nie na wiele im sie to zdalo. Sa pariasami i nigdy nie beda
          miec bomby atomowej.

          • Gość: Blong Re: do matematyka Indrisa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.05.01, 22:45
            > Ja tez czytalem "Lilavati" i pamietam, ze wiekszosc z tych zagadek matematyczny
            > ch
            > stworzyli Arabowie. Nie na wiele im sie to zdalo. Sa pariasami i nigdy nie beda
            >
            > miec bomby atomowej.
            >

            Juz maja - Pakistan /a niektorzy twierdza ze gdyby Izrael nie zbombardowal
            Iracku - jakichs 15 lat do tylu - to ponoc juz by ja mieli/.
            A co do watku to w 100% sie zgadzam z Indrisem smile
            • Gość: alek Re: do matematyka Indrisa IP: *.ipsnet.it 30.05.01, 18:50
              Pakistanczycy to nie sa Arabowie.
        • Gość: Indris Re: do Perły w sprawie paradoksu IP: *.ibspan.waw.pl 30.05.01, 13:22
          Czy coś nie jest pokręcone w tym tekście ?

          1. -2=-2 a więc też prawda
          2. 1-3=2-4 prawda, a więc do obu stron dodaję 9/4
          3 . 1-3+9/4=2-4+9/4 a to jest trójmian kwatratowy a więc
          4. (1-3/2)2=(2-3/2)2 pierwiatkuję obie strony równania i
          5. 1-3/2=2-3/2 do obu stron dodaję 3/2 i
          6. 1=2

          Chodzi mi o przejście z wiersza (3) do (4) Przecież (2 - 3/2)**2 to 4 + 9/4 -6
          Powinno się chyba zastąpić wiersz (2) przez: 1 - 3 = 4 - 6 i dalej jak w tekście
          Wtedy główny haczyk czyli wnioskowanie (x**2 == y**2) -> (x = y) pozostaje.
          A za paradoks dziękuję. Znałem podobne ale tego akurat nie.
          Pozdrawiam.
          • Gość: Perła Re: do Perły w sprawie paradoksu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 19:48
            Gość portalu: Indris napisał(a):

            > Czy coś nie jest pokręcone w tym tekście ?
            >
            > 1. -2=-2 a więc też prawda
            > 2. 1-3=2-4 prawda, a więc do obu stron dodaję 9/4
            > 3 . 1-3+9/4=2-4+9/4 a to jest trójmian kwatratowy a więc
            > 4. (1-3/2)2=(2-3/2)2 pierwiatkuję obie strony równania i
            > 5. 1-3/2=2-3/2 do obu stron dodaję 3/2 i
            > 6. 1=2
            >
            > Chodzi mi o przejście z wiersza (3) do (4) Przecież (2 - 3/2)**2 to 4 + 9/4 -
            > 6
            > Powinno się chyba zastąpić wiersz (2) przez: 1 - 3 = 4 - 6 i dalej jak w tekś
            > cie
            > Wtedy główny haczyk czyli wnioskowanie (x**2 == y**2) -> (x = y) pozostaje.
            > A za paradoks dziękuję. Znałem podobne ale tego akurat nie.
            > Pozdrawiam.

            jasne, że masz rację. tak sobie pisałem bez sprawdzenia.
            dziękuję i pozdrawiam
    • Gość: Skam Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: 192.168.10.* / 195.248.171.* 29.05.01, 20:07
      Fabryky ta himiczni giganty - to bomby, kotryh duzo w Polce jest. Pid czas
      wijny to budut cili dla Washih worogiw. Nasczo atomni bomby? Bo toj, kto poczne
      wijnu ne dast Wam shansu wykorystacz atomnu zbroju. A golowne, ce zmusyt
      ukrainciw, belorusiw ta inshyh susidiw terz maty atomnu bombu. Krascze maty
      dobru i suczasnu broju dla flotu i awiacii.
      • Gość: ain Polska BOMBA - e, to juz bylo(!?) IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 30.05.01, 01:10
        Wlasnie - PODOBNO (zatrzegam, ze w zaden sposob nie moge potwierdzic tej
        informacji) w latach kiedy Polska rosla w sile, a ludziom zylo sie
        dostatniej wink
        tow. Gierek wpadl na pomysl: "Towarzysze, trzeba nam miec bombe atomowa" (tak
        miala brzmiec oryginalna wypowiedz i skladnia)

        Z tego co wiem/slyszalem, prace w tym kierunku byly dosc zaawansowane,
        sprowadzono nawet jakies niezbedne czesci (tu mial sie wykazac nasz wywiad, bo
        projekt zyl niejako za plecami wiekliego brata ze wschodu).

        probna eksplozja miala sie odbyc w... Bieszczadach czy raczej "pod"
        Bieszczadami...

        Jednak, o czym swiadcza takie posty, nie udalo sie zbudowac bombyA, zapewne ze
        wzgledu na koszty, zapewne CCCP dorzucilo swoje trzy grosze, tak czy siak -
        mamy ten problem z glowy - i dobrze.

        Podobno (znowu podobno, bo to tylko info zaslyszane, a byc moze tylko ploty) z
        naszego socjalistycznego obozu nie tylko tow. Gierek mial takie pomysly -
        Slonce Karpat tez marzyl o swoim NUKE'u smile

        Zreszta zrobic bombke to jedno, a miec ja czym przenosic, to drugie smile

        Kto nam dzis da rakiete? USA? LOL jasne. Od KRLD tez nie kupimy... Samolotem?
        niby mozna podczepic po nasze NATO-kompatybilne wink SU-22, ale z ladunkiem
        trzeba jeszcze doleciec nad cel khe khe...

        W ogole uwazam, ze to rownie dobry i realny pomysl jak ustanowienie Madagaskaru
        polska kolonia ;P

        pozdr

    • luzer Re: Polska powinna się zbroić na całego, ale z wyobraźnią!!! 30.05.01, 01:24
      Popieram Cię Perła. Powinniśmy się zbroić na całego. Dlaczego jednak chcesz
      ściągać naszej armii na głowę tak przestarzałe uzbrojenie jak bomba, za
      przeproszeniem, jądrowa? Przecież ona już dawno jest passe'! Droga, hałaśliwa,
      zanieczyszczająca środowisko i, w ogóle, niemodna. Dlaczego nie zaproponować
      naszej armii broni naprawdę nowej generacji?! Myślę, że czulibyśmy się o wiele
      bardziej bezpiecznie, gdyby naszych dobrych wojaków wyposażyć na początek w:
      - miotacze antymaterii
      - miotacze plazmowe
      - fazery (można tanio kupić ze starszych modeli USS "Enterprise")
      - transportery antygrawitacyjne (dla desantu na wraże zaplecze)
      - miecze laserowe (też dla komandosów - tzw. "polish ninja")
      - osobistą broń laserową
      - generatory pól siłowych
      - nadajniki wywołujące stymulowaną hipnozę na dowolną odległość
      - korektory struktury atomowej materii
      To na początek, bo na więcej nas nie będzie od razu stać. Myślę, że to się nam
      w dłuższej perspektywie opłaci - nie będzie trzeba tak często modernizować
      naszego arsenału jak w przypadku takich staroci jak bomba, excusez le mot,
      jądrowa.
      Z militarnym pozdrowieniem,
      ppor. rez. Luzer
      • Gość: Perła Re: Polska powinna się zbroić na całego, ale z wyobraźnią!!! IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 20:50
        Cześć Luzer

        Ja tu poważnie a Ty żarty sobie robisz. Widać, że różnica miedzy nami jest
        taka, że człowiek z prawicy podchodzi do spraw REALNIE a człowieka z lewicy
        często charakteryzuje tumiwisizm. Twoja wypowiedź (dowcipna co prawda)
        świadczy, że lekceważysz ewentualne zagrożenie kraju. A to błąd! Popatrz na to
        inaczej. Ile DZIEŁ SZTUKI byśmy sobie nie pozwolili zagrabić przez wieki
        gdybyśmy nie mieli takiej S-F postawy do spraw bezpieczeństwa. Ja wiem, że dziś
        nam nic nie grozi, ale wiem też, że to NA PEWNO kiedyś się zmieni. Wystarczy
        pierwszy lepszy podręcznik do historii.
        pozdrawiam

        ps jest udowodnione, że broń laserowa na nic. Bomba-A i owszem.
        • jerry44 Re: Polska powinna się zbroić na całego, ale z wyobraźnią!!! 30.05.01, 22:53
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Cześć Luzer
          >
          > Ja tu poważnie a Ty żarty sobie robisz. Widać, że
          różnica miedzy nami jest
          > taka, że człowiek z prawicy podchodzi do spraw REALNIE
          a człowieka z lewicy
          > często charakteryzuje tumiwisizm. Twoja wypowiedź
          (dowcipna co prawda)
          > świadczy, że lekceważysz ewentualne zagrożenie kraju.
          A to błąd! Popatrz na to
          > inaczej. Ile DZIEŁ SZTUKI byśmy sobie nie pozwolili
          zagrabić przez wieki
          > gdybyśmy nie mieli takiej S-F postawy do spraw
          bezpieczeństwa. Ja wiem, że dziś
          >
          > nam nic nie grozi, ale wiem też, że to NA PEWNO kiedyś
          się zmieni. Wystarczy
          > pierwszy lepszy podręcznik do historii.
          > pozdrawiam
          >
          > ps jest udowodnione, że broń laserowa na nic. Bomba-A
          i owszem.

          No i prosze jak przywalił.
          Już wie kto dobry a kto zły. Kto prawica kto lewica. Kto
          cierpi za miliony a kto tumiwisista. Wystarczy się z
          takim nie zgodzić. A zażartować z jego światłych
          przemyśleń ? Zgroza.
          Perło Ty nasza najświatlejsza. Ty masz zawsze rację.
          Gdybyśmy mieli broń atomową w osiemnastym wieku to nie
          byłoby rozbiorów. Konrad nie musiałby krzyżaków o pomoc
          prosić i nie byłoby Grunwaldu. Ale żydzi i komuna nie
          dopuścili do skonstruowania zabawek na czas.Za to teraz
          zafundujemy sobie 100 co ja gadam 1000 pigułek i niech
          no tylko ktoś nam podskoczy. Na wyspach Samoa na
          przykład - to my mu z grubej rury aż bandytom kredki z
          tornistrów powypadają . A potem to już tylko kaftanik.
          Szczęścia i zdrowia życzę
          jerry
        • luzer Re: Do Perły od pełnego skruchy Luzera 30.05.01, 23:30
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Cześć Luzer
          > Ja tu poważnie a Ty żarty sobie robisz.

          Perła, przepraszam! Jej Bohu, nie pomyślałem, że Ty poważnie!! Naprawdę odebrałem
          Twój post jako bardzo śmieszny, trochę surrealistyczny, trochę abstrakcyjny i
          trochę czarny dowcip, więc też pozwoliłem sobie zażartować.


          > Widać, że różnica miedzy nami jest taka, że człowiek z prawicy podchodzi do
          > spraw REALNIE a człowieka z lewicy często charakteryzuje tumiwisizm.

          REALNIE???!!! Znowu sobie robisz jaja, ja Cię znam, prześmiewco. Dobrze wiesz, że
          istnieje taka sama szansa na otrzymanie przez Polskę połowy Gwiezdnej Floty jak
          na Twoje 100 głowic nuklearnych i dlatego Waść dworujesz sobie z Tych, którzy
          poważnie biorą Twoje zgrywy. Jesteś niesamowity, Perła. Pozdrawiam bardzo
          serdecznie.

          • Gość: Perła Re: Do domyślnego Luzera IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 01:44
            luzer napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > Cześć Luzer
            > > Ja tu poważnie a Ty żarty sobie robisz.
            >
            > Perła, przepraszam! Jej Bohu, nie pomyślałem, że Ty poważnie!! Naprawdę odebrał
            > em
            > Twój post jako bardzo śmieszny, trochę surrealistyczny, trochę abstrakcyjny i
            > trochę czarny dowcip, więc też pozwoliłem sobie zażartować.
            >
            >
            > > Widać, że różnica miedzy nami jest taka, że człowiek z prawicy podchodzi d
            > o
            > > spraw REALNIE a człowieka z lewicy często charakteryzuje tumiwisizm.
            >
            > REALNIE???!!! Znowu sobie robisz jaja, ja Cię znam, prześmiewco. Dobrze wiesz,
            > że
            > istnieje taka sama szansa na otrzymanie przez Polskę połowy Gwiezdnej Floty jak
            >
            > na Twoje 100 głowic nuklearnych i dlatego Waść dworujesz sobie z Tych, którzy
            > poważnie biorą Twoje zgrywy. Jesteś niesamowity, Perła. Pozdrawiam bardzo
            > serdecznie.
            >

            Cześć Luzer

            Daj mi trochę poszaleć!

            pozdrowionka

            ps. jak występy?
            • luzer Re: To Crazy Pearl 31.05.01, 20:07
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Cześć Luzer
              >
              > Daj mi trochę poszaleć!
              >
              > pozdrowionka
              >
              > ps. jak występy?

              Witaj, Perła. Już wiem za co Cię lubię - za ten błysk szaleństwa.
              A występy jak występy, wiesz... wino, kobiety i śpiew!
              Ahoj! Serdeśne pozdrufki.

    • Gość: Fizyk Bialorus sie nie zgodzi , nie wierzycie to zapytajcie Bialorusinow oni IP: *.proxy.aol.com 30.05.01, 02:48
      nie po to sie pozbyli bomby zeby ich sasiad posiadl ,najlepiej to nie miec ,bo jak juz masz to zawsze sie znajda tacy
      ktorzy beda chcieli z tego zrobic uzytek ,lub doczekac sie tak dlugo oczekiwanego konca swiata
    • Gość: Róża Re: Bomba to za mało IP: 212.160.135.* 30.05.01, 11:59
      Polsce jest potrzebna odnowa patriotyczna. Bo nawet jak będziemy najlepiej
      uzbrojeni to i tak poniesiemy klęskę bez patriotyczmu. Ale dzisiaj patriotyzm
      jest wyśmiewany, liczy się tzw. europejskość. Ja jestem nadal harcerką i
      przykro mi jak widzę coraz mniejsze zaangażowanie patriotyczne naszego
      społeczeństwa.
      • Gość: Al Re: Patriotyzm nie potrzebuje bomb. IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 30.05.01, 13:22
        Witaj Różo:

        Gość portalu: Róża napisał(a):

        > Polsce jest potrzebna odnowa patriotyczna. Bo nawet jak będziemy najlepiej
        > uzbrojeni to i tak poniesiemy klęskę bez patriotyczmu. Ale dzisiaj patriotyzm
        > jest wyśmiewany, liczy się tzw. europejskość. Ja jestem nadal harcerką i
        > przykro mi jak widzę coraz mniejsze zaangażowanie patriotyczne naszego
        > społeczeństwa.

        Odnowa patriotyczna może być przeprowadzona także w ramach europejskości. A
        dlaczego polski skaut miałby się wstydzić polskości i w ramach tej organizacji
        nie propagować sercu miłych ideałów i przedstawiać je innym. Czy jeżeli
        patriotyzm młodzieży to tylko zakonserwowany w zalewie narodowej? Tu jak sadzę
        ZHR. A może jeszcze wpajajmu takiemu harcerzowi mity o swojej potędze militarnej.
        A może propagujmy towarzystwa strzeleckie?. Już młody harcerzyk musi wiedzieć, że
        inni powinni nas się bać!. Ciekawe co na temat omawianej bombki powiesz swoim
        harcerzom? Tak czy nie. Będę wiedział prznajmniej jakie obowiązuję w tej materii
        jedynie słuszne kierunki. Czekam.
        • Gość: luka Re: Patriotyzm nie potrzebuje bomb. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 14:11
          Gość portalu: Al napisał(a):

          > A może jeszcze wpajajmu takiemu harcerzowi mity o swojej potędze militarnej.
          > A może propagujmy towarzystwa strzeleckie?. Już młody harcerzyk musi wiedzieć,
          > że
          > inni powinni nas się bać!. Ciekawe co na temat omawianej bombki powiesz swoim
          > harcerzom? Tak czy nie. Będę wiedział prznajmniej jakie obowiązuję w tej materi
          > i jedynie słuszne kierunki.

          Al, a co zrobisz z uzbrojonymi po zęby nie-patriotami z sąsiedniego państwa,
          patrzącymi łakomie na twój bezbronny kraj?

          > Czekam.

          Nie używaj trybu rozkazującego wobec damy.
          • luzer Re: Patriotyzm nie potrzebuje bomb. 30.05.01, 23:50
            Gość portalu: luka napisał(a):

            > Gość portalu: Al napisał(a):
            > > Czekam.

            > Nie używaj trybu rozkazującego wobec damy.

            Oj, Luka, nie wystawiaj się Alowi na strzał. "Czekam" to forma piewszej osoby,
            liczby pojedynczej, czasu teraźniejszego trybu ORZEKAJĄCEGO. W trybie
            rozkazującym byłoby: "Czekaj".
            • Gość: luka Re: Patriotyzm nie potrzebuje bomb. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 09:27
              luzer napisał(a):

              > Oj, Luka, nie wystawiaj się Alowi na strzał. "Czekam" to forma piewszej osoby,
              > liczby pojedynczej, czasu teraźniejszego trybu ORZEKAJĄCEGO. W trybie
              > rozkazującym byłoby: "Czekaj".

              Oj, Luzer... Al zażądał od p. Róży odpowiedzi na swoje pytanie i podkreślił to
              słowem "czekam". Widzisz różnicę między "Przepraszam, która godzina?" a "Która
              godzina? Czekam."? To rzucone słówko "czekam" przypomina zniecierpliwionego
              interesenta bębniacego palcami po blacie lady.
              • luzer Re: Patriotyzm nie potrzebuje bomb. 31.05.01, 19:54
                Gość portalu: luka napisał:

                > Oj, Luzer... Al zażądał od p. Róży odpowiedzi na swoje
                pytanie i podkreślił to
                > słowem "czekam". Widzisz różnicę między "Przepraszam,
                która godzina?" a "Która
                > godzina? Czekam."? To rzucone słówko "czekam"
                przypomina zniecierpliwionego
                > interesenta bębniacego palcami po blacie lady.

                OK, Luka, rozumiem intencję, ale co to ma wspólnego z
                trybem rozkazującym? A poza tym myślę, że jesteś trochę
                przewrażliwiony na punkcie Ala. Fakt, że ostro się
                ścieracie (czyta się to fajnie)i nieraz i mocniejsze
                słowo (nie mam na myśli wulgaryzmów, lecz
                dość "wymyślne" epitety) poleci, ale nie wyobrażam
                sobie, by Al miał zamiar obrazić Różę. Ja odebrałem
                owo "czekam" jako podkreślenie zaangażowanie Ala w
                dyskusję, a nie jako przejaw braku kultury. Pozdrawiam.

                • Gość: luka Re: Patriotyzm nie potrzebuje bomb. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.01, 09:01
                  luzer napisał(a):

                  > OK, Luka, rozumiem intencję, ale co to ma wspólnego z
                  > trybem rozkazującym?

                  Z gramatycznym istotnie nic, ale zwrot kaprala do obsługi działa "macie 30 sekund
                  na załadowanie, wycelowanie i wystrzelenie. Odliczam czas." jest niewątpliwie
                  rozkazem, nieprawdaż?

                  > A poza tym myślę, że jesteś trochę
                  > przewrażliwiony na punkcie Ala. Fakt, że ostro się
                  > ścieracie (czyta się to fajnie)i nieraz i mocniejsze
                  > słowo (nie mam na myśli wulgaryzmów, lecz
                  > dość "wymyślne" epitety) poleci,

                  Owszem - wulgaryzmów szczęśliwie udało się uniknąć.

                  > ale nie wyobrażam sobie, by Al miał zamiar obrazić Różę.

                  On obraża kobiety bez zamiaru...

                  > Ja odebrałem
                  > owo "czekam" jako podkreślenie zaangażowanie Ala w
                  > dyskusję, a nie jako przejaw braku kultury.

                  OK - skoro tak piszesz, to być może faktycznie mnie poniosło.
                  Niniejszym przepraszam Ala za nieprzemyślane, pochopne i napastliwe stwierdzenie.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Al Re: Do Luki kanoniera - czyli jak rozpętać III WŚ IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 01.06.01, 09:54
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    Piszesz Luko
                    > Z gramatycznym istotnie nic, ale zwrot kaprala do obsługi działa "macie 30 seku
                    > nd na załadowanie, wycelowanie i wystrzelenie. Odliczam czas." jest
                    niewątpliwie rozkazem, nieprawdaż?

                    Ha, Ha, Nie jest to rozkaz!!!. Zawsze na końcu tak sformułowanego zadania musi
                    paść: WYKONAĆ, lub podobne. Przy takiej znajomości formuły rozkazów i nie masz
                    szans nawet na funkcję ciury obozowego i polerowania pocisków w magazynie, nie
                    mówiąc już o funkcji szefa sztabu, którą łaskawie zgodziłbyś sie przyjąć.
                    Wystarczająco długo szkoliłem żołnierzy, w przeciwieństwie do twojej, czysto
                    teoretycznej jak widzę znajomości rzeczy. Franciszek Dolas by się uśmiał.
                    Ale głupota (w propagowaniu bombki A) + nieznajomość podstaw wojskowości to nie
                    jest najlepsza mieszanka - a raczej najlepsza do wywołania tego co w temacie.

                    Piszesz:
                    >On obraża kobiety bez zamiaru...

                    Tu już przesadzasz. Niewinny żart z mojej strony rozdmuchałeś do rozmiaru afery.

                    > OK - skoro tak piszesz, to być może faktycznie mnie poniosło.
                    > Niniejszym przepraszam Ala za nieprzemyślane, pochopne i napastliwe stwierdzeni
                    > e.

                    Przyjmuję przeprosiny, i kajam się za nieco napastliwy ton w tekście
                    zamieszczonym w innym miejscu tej dyskusji tudzież powyżej.
                    Pozdrawiam z rezerw(ą)y , dokąd zostałem przeniesiony. Spocznij!!!
                    • Gość: luka Re: Do Luki kanoniera - czyli jak rozpętać III WŚ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.01, 10:12
                      Gość portalu: Al napisał(a):

                      > Ha, Ha, Nie jest to rozkaz!!!. Zawsze na końcu tak sformułowanego zadania musi
                      > paść: WYKONAĆ, lub podobne. Przy takiej znajomości formuły rozkazów i nie masz
                      > szans nawet na funkcję ciury obozowego i polerowania pocisków w magazynie, nie
                      > mówiąc już o funkcji szefa sztabu, którą łaskawie zgodziłbyś sie przyjąć.

                      Mój najdroższy, ja nie cytowałem rozkazu, tylko ilustrowałem Luzerowi
                      podobieństwo tego wymyślonego zwrotu do trybu rozkazującego. Równie dobrze mogłem
                      napisać - "Egzaminator do uczniów: do rozwiązania jest 50 zadań w 30 minut.
                      Zaczynam odliczać czas."; czy przyczepiłbyś się wtedy do mojej rzekomej
                      nieznajomości egzaminowania (czego? znajomości kodeksu drogowego? epoki
                      romantyzmu? eliminacji do teleturnieju?). Proszę cię, czytaj trochę uważniej i
                      staraj się rozumieć kontekst, a nie tylko bezposrednie znaczenie.

                      > Wystarczająco długo szkoliłem żołnierzy, w przeciwieństwie do twojej, czysto
                      > teoretycznej jak widzę znajomości rzeczy. Franciszek Dolas by się uśmiał.
                      > Ale głupota (w propagowaniu bombki A) + nieznajomość podstaw wojskowości to nie
                      > jest najlepsza mieszanka - a raczej najlepsza do wywołania tego co w temacie.

                      No tak - i już wymysliłeś sobie, na podstawie błędnej przesłanki, że nie mam
                      pojęcia o wojsku. Jeżeli założenie jest niewłaściwe, to wnioski są...

                      > Przyjmuję przeprosiny, i kajam się za nieco napastliwy ton w tekście
                      > zamieszczonym w innym miejscu tej dyskusji tudzież powyżej.

                      Napastliwy ton mi nie przeszkadza, ważne są argumenty.

                      > Pozdrawiam z rezerw(ą)y , dokąd zostałem przeniesiony. Spocznij!!!

                      Tak jest, obywatelu podporuczniku!
        • Gość: Róża Re: do Ala nie lubiącego harcerzy IP: 212.160.135.* 04.06.01, 16:25
          Mimo mentorskiego tonu odpowiem

          Harcerze nie są od dyskutowania o bombach i karabinach. Od tego są żołnierze. A
          jeżeli nie wiesz na czym polega harcerstwo (o którym piszesz z wyraźną ironią)
          to zapraszam na zbiórkę. Czuwaj.
      • luzer Re: Bomba to za mało 31.05.01, 00:04
        Gość portalu: Róża napisała:

        > Polsce jest potrzebna odnowa patriotyczna. Bo nawet jak będziemy najlepiej
        > uzbrojeni to i tak poniesiemy klęskę bez patriotyczmu. Ale dzisiaj patriotyzm
        > jest wyśmiewany, liczy się tzw. europejskość.

        Witaj Różyczko! Nie rozumiem dlaczego ustawiasz alternatywę: patriotyzm albo
        europejskość? Wszak mnóstwo mądrych (sic!) Polaków było i Europejczykami i
        patriotami. Tacy na przykład: Jan Kochanowski i Andrzej Frycz Modrzewski - to
        Europejczycy całą gębą i, zarazem, wzorcowi patrioci. Ci panowie już we
        współczesnych sobie czasach, wśród królującej wszechobecnie szlacheckiej prywaty,
        myśleli kategoriami "racji stanu". A ponieważ takich "Europejczyków" było wówczas
        więcej (łącznie z monarchami), więc i Rzplita stanowiła potęgę.

        > Ja jestem nadal harcerką i
        > przykro mi jak widzę coraz mniejsze zaangażowanie patriotyczne naszego
        > społeczeństwa.

        Widocznie nastąpił przesyt faszerowania społeczeństwa, a zwłaszcza młodzieży,
        bogoojczyźnianymi treściami. Co za dużo, to organizm odrzuca.
        Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam.
    • giewont Jeszcze jedna atomowa i wrocimy znow do Lwowa 30.05.01, 13:21
    • Gość: kocur Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.kartuzy.sdi.tpnet.pl 30.05.01, 15:36
      Nareszcie kto podniosl tak wazki problem
      • Gość: alek Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.ipsnet.it 30.05.01, 19:01
        Ci myslacy rozumieja chyba , ze bomba to pewien symbol. Polska musi sie poczuc
        czescia swiata rozwinietego do ktorego aspiruje. A tam sie liczy rozwoj nauki i
        technologii w kazdej (absolutnie kazdej!) dziedzinie. I kto nie nadaza, spada
        do nizszej kategorii.
    • Gość: Jurek Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 31.05.01, 02:45
      Podziwiam Cię, Perła za zdolnośc do wywoływania tematów do dyskusji. Bo nie
      bardzo chce mi się wierzyć, że zgadzasz się całkowicie z tym co sam napisałeś.
      Ale niech tam:
      1. Energetyka jądrowa - pamietasz co się działo jak usiłowano zbudować
      Żarnowiec?
      2. Transport paliwa do elektrowni w Czechach - wrzask potępienia z różnych stron
      A ty proponujesz, aby katolicki kraj, którego naród jest przepełniony miłością
      bliźniego, który codziennie realizuje rzetelnie wszystkie przykazania uzbroił
      sie w broń jądrową. Bez obrazy, ale to mi nasuwa skojarzenia z polskimi
      dążeniami do posiadania kolonii w Afryce przed 1939 rokiem. Istniała nawet Liga
      Kolonialna i czyniono starania, aby Madagaskar należał do Polski. Proponuję,
      abyśmy natychmiast zaczęli rozbudowywać naszą flotę wojenną budując atomowe
      okręty podwodne i atomowy lotniskowiec. Na Bałtyk w sam raz, a jak za mało
      miejsca to mamy jeszcze Śniardwy i Morskie Oko.

      Pozdrawiam
      • Gość: Perła Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.01, 00:08
        Jurek napisał:

        "Podziwiam Cię, Perła za zdolnośc do wywoływania tematów do dyskusji. Bo nie
        bardzo chce mi się wierzyć, że zgadzasz się całkowicie z tym co sam napisałeś.
        Ale niech tam:
        1. Energetyka jądrowa - pamietasz co się działo jak usiłowano zbudować
        Żarnowiec?
        2. Transport paliwa do elektrowni w Czechach - wrzask potępienia z różnych
        stron"

        Ok, ale kto wrzeszczy? Grupka lewicowych pomyleńców. Zauważ, że problemem nie
        są elektrownie jądrowe a konwencjonalne. To one nas TRUJĄ. Jądrowe są
        ekologiczne.

        "A ty proponujesz, aby katolicki kraj, którego naród jest przepełniony miłością
        bliźniego, który codziennie realizuje rzetelnie wszystkie przykazania uzbroił
        sie w broń jądrową."

        Religia katolicka nie potępia istnienia armii. I nic nie mówi na temat
        uzbrojenia.

        "Bez obrazy, ale to mi nasuwa skojarzenia z polskimi
        dążeniami do posiadania kolonii w Afryce przed 1939 rokiem. Istniała nawet Liga
        Kolonialna i czyniono starania, aby Madagaskar należał do Polski."

        Powiem szczerze. CHCIAŁBYM aby Madagaskar należał do Polski.

        Pozdrawiam
        • Gość: Kazio Brawo Perla za racjonalistyczne myslenie ,prosze uzyj atomowa energie IP: *.proxy.aol.com 01.06.01, 01:48
          do ogrzewania naszych mieszkan ,do ladowania naszych elektrycznych samochodow ,tylko nie w celach militarnych . Z powazanim Kazik
          • Gość: alfa Re: Brawo Perla za racjonalistyczne myslenie ,prosze uzyj atomowa ener IP: *.*.*.* 01.06.01, 11:18
            Gość portalu: Kazio napisał(a):

            > do ogrzewania naszych mieszkan ,do ladowania naszych elektrycznych samochodow ,
            > tylko nie w celach militarnych . Z powazanim Kazik

            Zgadza się, energia jądrowa jest ekologiczna i tania.

            • Gość: kika Energia jadrowa w Polsce ? Gornicy,gazownicy i nafciarze nigdy do tego IP: *.proxy.aol.com 01.06.01, 15:39
              nie dopuszcza gdyz utraciliby monopol na zaopatrzenie gospodarki w energie i tym samym sile polityczna ,
              to jest glowna przyczyna dlaczego Polska do tej pory nie posiada elektrowni atomowej .Francja dla przykladu
              90% zuzywanej energii elaktrycznej produkuje w elektrowniach atomowych
    • Gość: ang Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.macrosoft.pl 01.06.01, 14:37
      ... i powinna się sama nią wysadzić. Z korzyścią dla reszty Świata
    • Gość: Xmenka Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ - I don't think so IP: *.dp.m.bonet.se 01.06.01, 19:12

      Chyba niektore osoby jak Perla, czy Luka powinny w koncu dojrzec. Ktos tu juz
      wspomnial, ze wojna rodzi sie w umyslach chorych ludzi. Pierwszych kandydatow
      juz mamy. Jeszcze tylko bomby atomowej nam brakuje do szczescia.

      Perla, przemysl jeszcze raz swoja propozycje.
      Z powazaniem - Xmenka

      • Gość: Mica Polska znajduje sie w geograficznym centrum Europy i posiadanie IP: *.proxy.aol.com 01.06.01, 19:23
        smierdziela nigdy nie zostanie przychylnie przyjete przez naszych sasidow .
        • Gość: Julek Re: Bomba dla Perly IP: *.kook.dialup.pol.co.uk 01.06.01, 23:25
          Ciekawy jestem czy Perla slyszal o NATO. To jest wlasnie Organizacja, ktora
          gwarantuje nietykalnosc granic Polskich, a nie bomba atomowa.
          Ale moze bomba atomowa jest Perle potrzebna do czegos innego?
          Kiedys nawracano na wiare chrzescijanska Ogniem i Mieczem, a dzis gdyby tak
          ktos mial bombke atomowa, to dopiero moglby nawracac niewiernych na katolicyzm.
          Jest jeszcze wiele krajow na swiecie, nie posiadajacych Atomowek i nie
          nalezacych do klubu chrzescijanskiego, takich dopiero mozna by nawracac.
          Zagrozic bombka i albo przyjmojecie Chrystusa albo wysadzimy wasz kraj. Tylko
          pomyslec 100 bomb. 100 krajow mozna by przspozyc kosciolowi katolickiemu. No co
          nie
          Perla, Bykk, ~~~ i inni, gdy im brak logicznych argumentow odsylaja ludzi, jak
          mnie, miedzy innymi, do domu warjatow. Ciekawy jestem dlaczego, czy moze
          dlatego ze sami siedza w tych instytucjach od lat i tylko maja dostep do
          komputerow, bo brednie, ktore pisza nie moga sie wylegnac w zdrowym rozsadku.
          Pozdrawiam
          • Gość: Perła Re: Bomba dla Perly IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.01, 00:07
            Cześć Julek

            Żyjesz w kraju, który taką bombę posiada. I co? Atakuje kogoś? A poza tym nie
            bierz tak wszystkiego dosłownie.

            Pozdrawiam
      • Gość: Perła Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ - I don't think so IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 18:23
        Gość portalu: Xmenka napisał(a):

        >
        > Chyba niektore osoby jak Perla, czy Luka powinny w koncu dojrzec. Ktos tu juz
        > wspomnial, ze wojna rodzi sie w umyslach chorych ludzi. Pierwszych kandydatow
        > juz mamy. Jeszcze tylko bomby atomowej nam brakuje do szczescia.
        >
        > Perla, przemysl jeszcze raz swoja propozycje.
        > Z powazaniem - Xmenka
        >

        Przemyślałem i masz rację. Obaj z Luką chcemy wojny. Oczywiście światowej. I
        koniecznie nuklearnej.
      • Gość: luka Re: Polska powinna mieć BOMBĘ A - je vous de mande pardon, madame IP: 213.76.96.* 04.06.01, 08:56
        Gość portalu: Xmenka napisał(a):

        > Chyba niektore osoby jak Perla, czy Luka powinny w koncu dojrzec.

        Excusez moi, Madame, ale rozważanie problemów o wysokim stopniu abstrakcji
        świadczy właśnie o czymś przeciwnym...

        > Ktos tu juz
        > wspomnial, ze wojna rodzi sie w umyslach chorych ludzi. Pierwszych kandydatow
        > juz mamy. Jeszcze tylko bomby atomowej nam brakuje do szczescia.

        Madame, proszę pozwolić sobie wyjaśnić, iż chęć posiadania w domu broni nie
        wynika z chęci odbierania życia każdemu przechodniowi czy gościowi. Pistolet
        trzymam w moim chateaux w celach obronnych - czy ta analogia wyjaśnia Pani moje
        stanowisko?

        Proszę przyjąć zapewnienie o moim wielkim szacunku dla Pani, Madame.
        • luzer Re: Salut, Luc, comment ca va? 04.06.01, 12:25
          Cześć, Luka! Też miałeś w dzieciństwie bonę-Francuzkę? wink)
          • Gość: luka Re: Oh, ma foi! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 12:37
            luzer napisał(a):

            > Cześć, Luka! Też miałeś w dzieciństwie bonę-Francuzkę? wink)

            Witaj, Luzer!

            W pewnym sensie - guwernera.
            Odpowiadałem pewnej elokwentnej damie, stąd te ozdobniki...
            • Gość: Al Re: Salut, mon petit Luc IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 04.06.01, 13:51
              Cela ne fait aucun doute, je pense, que vous etes exeptionnel hypocrite, mon
              petit de la droite (en presence de temoins).
              • Gość: luka Re: Ave, Bigus Dickus! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 14:00
                Gość portalu: Al napisał(a):

                > Cela ne fait aucun doute, je pense, que vous etes exeptionnel hypocrite, mon
                > petit de la droite (en presence de temoins).

                Tak, Al, wszyscy żeśmy zauważyli, że potrafisz posługiwać się rozmówkami polsko-
                francuskimi. Wytłumacz jednak, dlaczego wyskoczyłeś z tym pawim samochwalstwem
                jak diabeł z pudełka? Ktoś wątpił w twoje umiejętności poligloty?
                • Gość: Al Re:Do Luki hipokryty IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 04.06.01, 14:59
                  Dla ciebie może i diabeł. Dolączyłem po prostu do istniejącego chóru. A
                  hipokryta stąd, że dzielisz kobiety na damy, baby i nazifeministki (cieżko się
                  pisze, nie tylko mówi), traktowane przez ciebie jak nie kobiety. A kładłem ci
                  do prawicowego łba, że płeć jest jedna, bez względu na przekonania polityczne i
                  dążenie do samorealizacji. Ale cóż - przyłbica zamknięta a przez szpary źle
                  widać.
                  • Gość: luka Re:Do Ala zdziecinniałego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 15:05
                    Gość portalu: Al napisał(a):

                    > A hipokryta stąd, że dzielisz kobiety na damy, baby i nazifeministki

                    Nieprawda - ale cóż to dla ciebie, jedno kłamstwo wte czy wewte...

                    > (cieżko się pisze, nie tylko mówi),

                    To odsapnij na moment, napij się wody albo nerwosolu...

                    > traktowane przez ciebie jak nie kobiety. A kładłem ci
                    > do prawicowego łba, że płeć jest jedna, bez względu na przekonania polityczne i
                    > dążenie do samorealizacji.
                    > Ale cóż - przyłbica zamknięta a przez szpary źle widać.

                    Synu, możesz nam wszystkim powiedzieć, co te inwektywy mają wspólnego z tematem
                    wątku - bombą A?
                    • Gość: tyu Re: Szalom, bratcy, und sayonara! IP: *.BMJ.net.pl 04.06.01, 21:42
                      Są salony, na których nie wypada nie bywać, jeśli chce
                      się kandydować do intelektualnej elity. Salon Perłowy
                      z pewnością do nich należy.
                      Natomiast przybywszy doń można już pleść na dowolne
                      tematy, w razie braku weny monsieur Luka coś zawsze
                      podpowie i poświeci przykładem.
                      No to wizyta złożona, meritum doślę przez umyślnego
                      niebawem.
                      Banzai!
                      • Gość: Perła Re: Dziękuję Ci tyu za upomnienie Ala IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 22:58
                        Dziękuję Ci tyu, że zwracasz Alowi uwagę na
                        niestosowność zachowań. Al jest cennym polemistą i
                        jako nieliczny z OBCEJ mi formacji potrafił wzbudzić
                        we mnie nie raz szacunek. Tylko problem w tym, że nasz
                        Al wykorzystuje swoją niebagatelną inteligencję do
                        niecnych celów. Prowadzi dyskusję z adwersarzem do
                        momentu wyczerpania rzeczowych argumentów. A potem
                        aby "rozsadzić" wątek zaczyna pisać w niezrozumiałym
                        dla siebie języku. Dlatego Twój tekst może zwróci
                        Alowi uwagę, że nie po to DOSTAŁ wykształcenie od
                        PAŃSTWA aby robić dyskusyjną rewoltę.

                        pozdrawiam
                        • Gość: tyu Re: Dziękuję Ci Perło, ale... IP: *.BMJ.net.pl 04.06.01, 23:06
                          ...nasze intencje trochę się rozmijają. Moje obserwacje wskazują, że
                          zapalnikiem takich zachowań znacznie częściej bywa Luka. Ja sam też zresztą nie
                          jestem bez winy. Najważniejsze, by nie tracić "samopoczucia wolnego żartu", jak
                          to mówią w pewnym mazowieckim miasteczku na zachód od Lublina a na wschód od
                          Płocka, ale starać się używać go z umiarem. Pozdrów zacne towarzystwo w salonie
                          ode mnie.
                          Good luck kai praszczaj.
                          • Gość: luka Re: Tyu, nic na siłę... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 08:44
                            Gość portalu: tyu napisał(a):

                            > Moje obserwacje wskazują, że
                            > zapalnikiem takich zachowań znacznie częściej bywa Luka.

                            Tyu, mój Ulubiony Polemisto, nieładnie. Dobrze wiesz, że nie unikam bokserskich
                            pojedynków, ale również wiesz, że niesprowokowany nikogo nie zaczepiam pierwszy.
                            Kłopot z Alem polega na tym, iż nie potrafi on napisać polemiki bez argumentów ad
                            personam (podejrzewam, że robi to machinalnie - np. obraża kobiety nie zdając
                            sobie z tego nawet sprawy). No, a jak już ktoś zacznie - to nie pozostaję dłużny.
                            Zgadza się?

                            > Najważniejsze, by nie tracić "samopoczucia wolnego żartu", jak
                            > to mówią w pewnym mazowieckim miasteczku na zachód od Lublina a na wschód od
                            > Płocka, ale starać się używać go z umiarem.

                            Trafiłeś w sedno - niestety Al to ponurak, któremu każdy dowcip trzeba tłumaczyć,
                            gdyż zwykle zamiast się uśmiechnąć zaczyna z żartem polemizować.
                            • Gość: Al Re: Do Króla Bombowych Żartownisiów IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 05.06.01, 09:30

                              Melduję, ze nie jestem ponurakiem i dowcip cenię. Sadząc po tonie twoich postów dla ciebie też nie była to tylko
                              swawolna wycieczka myslowa nieocenionego Naczelnego Płodziciela Wątków
                            • Gość: tyu Re: Luby Luko łagodnością przepełniony IP: *.BMJ.net.pl 05.06.01, 19:19
                              ...i mój Równie Ulubiony Polemisto z różnych dokończonych i nie dokończonych
                              dyskusji, w których to nie dokończonych ja miałem ostatnie słowo, a ty wciąż
                              milczysz, czyli - zgodnie z zaproponowaną przez ciebie samego konwencją -
                              przyznajesz mi rację
                              przyznaj mi ją jeszcze raz, a moja sympatia wzrośnie jeszcze bardziej.

                              1. Stwierdziłem poprzednio: “Moje obserwacje wskazują, że zapalnikiem takich
                              zachowań znacznie częściej bywa Luka.” Ten wątek też to potwierdza (“mówienie
                              językami” itd). Nie imputuję, bo TO byłoby nieładne i nieprawdziwe, że np.
                              użyłeś tam słów powszechnie uznanych za obelżywe (chyba, że Al sądzi inaczej).
                              Owszem, wykłócasz się niekiedy jak przekupka, ale to chyba jednak kwestia
                              temperamentu, nie wrodzonej niechęci do rodzaju ludzkiego.
                              Wracając do “zapalnika”. W odbiegnięciu od materii na rzecz les questions
                              innego rodzaju to ty jednak byłeś zapalnikiem, czego nie potępiam w czambuł, bo
                              jakaś chwila odprężenia i pisarzom i czytelnikom od czasu do czasu się należy.
                              Po prostu stwierdziłem fakt, z lekka ogródkami sugerując rozpatrzenie
                              zakończenia makaronizowania, ale nie traktując uczestników tegoż (w tym Ala),
                              jak strofowanych uczniaków. I tyle.
                              2. Po raz drugi w ciągu doby ktoś Z PRAWICY sugeruje mi, że dowaliłem Alowi i
                              zrobiłem słusznie. Jako żywo - i ten apel o zachowanie "samopoczucia wolnego
                              żartu" nie był ad personam Ala. A jeśli stwierdzasz, ze ktoś nie trawi twych
                              dowcipów, a tekst w zamiarze dowcipnym ma być - daj znak wink lub tp. Może to
                              toporne, ale daje przesłankę do przypuszczeń, że i TY non contra personam sed
                              ad meritum dicis wink))

                              Z pozdrowieniami dla wszystkich, w tym - używając słów z twego słownika - dla
                              komuchów, pedałów, filosemitów, feminazistek i manikiurzystek w szczególności.
                              Dla ciebie oczywiście też.
                              • Gość: luka Re: Luby Luko łagodnością przepełniony IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.06.01, 19:32
                                Gość portalu: tyu napisał(a):

                                > ...i mój Równie Ulubiony Polemisto z różnych
                                dokończonych i nie dokończonych
                                > dyskusji, w których to nie dokończonych ja miałem
                                ostatnie słowo, a ty wciąż
                                > milczysz, czyli - zgodnie z zaproponowaną przez ciebie
                                samego konwencją -
                                > przyznajesz mi rację
                                > przyznaj mi ją jeszcze raz, a moja sympatia wzrośnie
                                jeszcze bardziej.

                                Naprawdę potrzebujesz za każdym razem kropki na i?

                                > 2. A jeśli stwierdzasz, ze ktoś nie trawi twych
                                > dowcipów, a tekst w zamiarze dowcipnym ma być - daj
                                znak wink lub tp. Może to
                                > toporne, ale daje przesłankę do przypuszczeń, że i TY
                                non contra personam sed ad meritum dicis wink))

                                Pisałem już kiedyś, że nie jestem wielbicielem tych
                                dziwanych znaczków - wystarczy chwila głębszego
                                zastanowienia, by bez większych trudności zrozumieć
                                ironię lub śmiertelną powagę. Dlaczego wszystko muszę
                                podawać na złotej tacy? Dyskutuję z wami, gdyż was
                                uwielbiam jako polemistów i z tego powodu nie zamierzam
                                wam niczego ułatwiać.

                                Pozdrawiam wszystkich bez ograniczeń
                                • Gość: tyu Re: Luby Luko... IP: *.BMJ.net.pl 06.06.01, 20:44
                                  Dech mi zaparło, stąd te kropki...
                                  Mój Ulubiony Polemista Luka napisał: “Naprawdę potrzebujesz za każdym razem
                                  kropki na i?”
                                  ...i tym samym ją postawił!
                                  Napisał też: “Dyskutuję z wami, gdyż was uwielbiam jako polemistów...”
                                  Jako człowiek inteligentny, który z SAMYM Luką dyskutować potrafi, wiem, że
                                  to “wy” to nie “pluralis maiestaticum” mnie tyczące, lecz wskazówka, że słowa
                                  te odnoszą się również do mych druhów na lewicy. Ponieważ jednak lewica to dla
                                  wielu wciąż kolektywizm, więc te nasze WSPÓLNE wyrazy uwielbienia cieszą mnie
                                  nie mniej, niż najprywatniejsza własność.
                                  Pokrzepiony, jak nigdy - pozdrawiam!
    • fiflak Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ 01.06.01, 23:36
      Stanislaw Michalkiewicz - znakomity publicysta.
    • Gość: piotrq Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 04:53
      Przeczytalem dyskusje z zainteresowaniem, choc zauwazylem, ze uwadze Perlowych
      przeciwnikow umknelo wazne stwierdzenie: ze nie chodzi o bombe A w
      szczegolnosci, tylko o stan naszej obronnosci - w ogolnosci.
      Bardzo mi przykro, ale opieranie poczucia wlasnego bezpieczenstwa tylko na
      parasolu NATO jest zludne i zgubne. Wojny toczone na swiecie w ostatnich latach
      byly w wiekszosci na skale lokalna. Mozna sobie taka wyobrazic w naszych
      warunkach, w koncu kazdy kawalek polskiego terytorium nadaje sie do roszczen,
      bo zawsze kiedys mial go ktos inny. Racje maja Luka i Perla, ze myslenie o
      obronnosci kraju nie polega na patrzeniu na to co jest; to rowniez zwazanie na
      to, co moze byc.
      Generalnie Polska nie ma chyba strategii obronnej. Idea posiadania wojsk
      operacyjnych w liczbie 100 tys. zolnierzy jest fajna, tylko oficjalnie (choc
      nie publicznie) podano, ze w razie czego polskie wojska operacyjne sa
      wycofywane za Odre (jezeli ktos pamieta co to byl plan Pekin, to to jest cos
      takiego). Mamy zla strukture uzbrojenia - za duzo czolgow, za malo broni
      przeciwpancernej, lotnictwo w fatalnym stanie. Bomba A bylaby fajna, ale zdaje
      sie ze sojusznicy sie na to nie zgodza...
      Natomiast pojawila sie kilka lat temu (gen. B. Balcerowicz) wcale nie nowa, ale
      b. skuteczna koncepcja zbudowania silnej obrony terytorialnej (nie mylic z OC,
      raczej porownywac z angielska Territorial Army) - pozniej dyskutowana m.in.
      przez wicemin. Szeremietiewa i Jana Nowaka-Jezioranskiego. Polega ona na
      tworzeniu mobilizowanych w razie potrzeby (wojna albo i powodz) dobrze
      wyszkolonych formacji ochotniczych wyposazonych w ulokowany w miejscu dzialania
      podstawowy sprzet i uzbrojenie. Wojny po 2. w.s. w Europie, a takze i gdzie
      indziej nie polegaly na wielkich starciach zelaznych formacji - w glownych
      rolach (troche generalizuje!) wystepowaly lotnictwo i... piechota - zwykli
      strzelcy z karabinami. Dodac trzeba oczywiscie srodki inzynieryjno-saperskie.
      Dodam, ze w weryfikowanych obecnie doktrynach obronnych srednich i malych
      panstw europejskich oraz W. Brytanii obrona terytorialna nabiera coraz
      wiekszego znaczenia - jest tania w utrzymaniu i niebywale efektywna w
      dzialaniach na swoim wlasnym, dobrze znanym terenie.
      Nie bede sie wdawal w szczegoly. Powiem tylko, ze zorganizowanie obrony
      terytorialnej wymaga zaufania do obywateli, co w kraju, gdzie roznego rodzaju
      glupki uwazaja rozsadne uproszczenie legalnego dostepu do broni za pewna
      apokalipse na kazdym podworku, jest trudne do przeprowadzenia. Rowniez
      idiotycznie pacyfistyczne przekonanie o tym, ze militarne wychowanie
      chlopaczkow pcha ich prosto ku morderstwom a przynajmniej ku biciu zon w
      doroslym zyciu, nie ulatwia sprawy. Obrona terytorialna sprawdza sie doskonale
      w krajach, w ktorych szanuje sie prawa jednostki i swobody obywatelskie, a
      jednoczesnie zachowywaniu tych praw i swobod sprzyja, ponadto umacniajac
      wspolnoty lokalne.
      No dobra, koniec. Troche to chaotyczne, ale jest b. duzo do rozwazenia...
      Pozdrawiam wszystkich
    • Gość: Zbych Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: 155.158.215.* 13.06.01, 09:54
      Przepis na uzyskanie przez polskę broni atomowej:
      1. najpierw potrzebna nam jest tarcza antyrakietowa
      2. potem Ukraina w NATO
      3. z kolei unia bilateralna z Ukrainą (nawet jesli jej tam nie ma, bo
      zardzewiała, to zawsze będzie gdzie zainstalować)

      tak szczerze powiedziawszy, to przydałaby się nam i sama tarcza;
      moglibyśmy spać o wiele spokojniej z tarczą niż jako przedmurze
      chrześcijaństwa; a przynajmniej przestalibyśmy się bać Rosji;



    • pewniak Re: Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ 13.01.02, 16:09
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Jeżeli chcesz pokoju to bądź gotowy do wojny. Tę słowa są nadal aktualne. Co
      > prawda dzisiejsi socjaliści wolą podpisywać różne durne "protesty"
      > antyzbrojeniowe (nb. najchętniej hotelach Hilton na całym świecie). Ale tak
      > naprawdę tylko odpowiednie zbrojenia ZAPEWNIĄ pokój. Zobaczmy co się dzieje w
      > Europie. Zjednoczenie to przeżytek. Są coraz silniejsze ruchy odśrodkowe (WB i
      > Hiszpania od dawna, była Jugosławia totalna wojna, Czechosłowacja kulturalnie
      > ale jednak się ROZDZIELIŁA, we Włoszech Liga Północna, nawet w Kanadzie Qubec
      > chce samodzielnego państwa, Rosja lepiej nie pisać itd).
      > Prawie wszyscy nasi sąsiedzi mają (na razie ukryte) pretensje terytorialne
      > (Litwa- kilka wiosek na suwalszczyźnie, Białoruś - do Białegostoku, Ukraina do
      > Przemyśla, Czesi do Cieszyna a Niemcy prawie do połowy obecnej Polski. A jaki
      > jest STAN naszej armii? Parę przestarzałych samolotów i rozpadających się
      > czołgów. No i kadra w dużym stopniu nadal myśląca: "nie będziesz miał celu
      > innego nad dobrem Związku Sowieckiego". Dlatego uważam, że powinniśmy POSTARAĆ
      > się o 100 głowic nuklearnych wraz z rakietami i wyrzutniami. To skutecznie
      > zapobiegnie tragedii Polaków w przyszłości. Inaczej za 10 -20 lat BĘDĄ żądania
      > terytorialne do Polski.
      > Myślę, że każdy kto chce się bezpiecznie czuć, poprze te słowa.
      ,
    • Gość: Agent Polska powinna mieć BOMBĘ ATOMOWĄ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.02, 17:43
      Gość portalu: Perła napisał(a):
      > Jeżeli chcesz pokoju to bądź gotowy do wojny. Tę słowa są nadal aktualne. Co
      > prawda dzisiejsi socjaliści wolą podpisywać różne durne "protesty"
      > antyzbrojeniowe (nb. najchętniej hotelach Hilton na całym świecie). Ale tak
      > naprawdę tylko odpowiednie zbrojenia ZAPEWNIĄ pokój. Zobaczmy co się dzieje w
      > Europie. Zjednoczenie to przeżytek. Są coraz silniejsze ruchy odśrodkowe (WB i
      > Hiszpania od dawna, była Jugosławia totalna wojna, Czechosłowacja kulturalnie
      > ale jednak się ROZDZIELIŁA, we Włoszech Liga Północna, nawet w Kanadzie Qubec
      > chce samodzielnego państwa, Rosja lepiej nie pisać itd).
      > Prawie wszyscy nasi sąsiedzi mają (na razie ukryte) pretensje terytorialne
      > (Litwa- kilka wiosek na suwalszczyźnie, Białoruś - do Białegostoku, Ukraina do
      > Przemyśla, Czesi do Cieszyna a Niemcy prawie do połowy obecnej Polski. A jaki
      > jest STAN naszej armii? Parę przestarzałych samolotów i rozpadających się
      > czołgów. No i kadra w dużym stopniu nadal myśląca: "nie będziesz miał celu
      > innego nad dobrem Związku Sowieckiego". Dlatego uważam, że powinniśmy POSTARAĆ
      > się o 100 głowic nuklearnych wraz z rakietami i wyrzutniami. To skutecznie
      > zapobiegnie tragedii Polaków w przyszłości. Inaczej za 10 -20 lat BĘDĄ żądania
      > terytorialne do Polski.
      > Myślę, że każdy kto chce się bezpiecznie czuć, poprze te słowa.

      Popieram smile
    • Gość: Stanley Ja bym napadł na Szwecję. IP: *.u.mcnet.pl 14.01.02, 18:56
      Bo po pierwsze należy im się od dawna za potop, po drugie opłaciłoby się bo
      odebralibyśmy co nasze (insygnia królewskie, dzieła sztuki, rękopisy Kopernika
      itd.)i pobrali co może być nasze (Volvo, Saab, Ericksson) wreszcie po trzecie
      reszta sąsiadów od razu nabrałaby szacunku. To nie jest takie nieprawdopodobne,
      trzeba mieć tylko jaja, a nie nazywać się Kwaśniewski i pieprzyć jak on w
      Upsalli, "że cieszy się z tego kawałku Polski, który znalazł tu dzisiaj" -
      szmaciarz .

      Co do bombki, w pełni się zgadzam - tylko silni mają rację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka