Gość: Perła
IP: 213.76.64.*
28.05.01, 22:14
Jeżeli chcesz pokoju to bądź gotowy do wojny. Tę słowa są nadal aktualne. Co
prawda dzisiejsi socjaliści wolą podpisywać różne durne "protesty"
antyzbrojeniowe (nb. najchętniej hotelach Hilton na całym świecie). Ale tak
naprawdę tylko odpowiednie zbrojenia ZAPEWNIĄ pokój. Zobaczmy co się dzieje w
Europie. Zjednoczenie to przeżytek. Są coraz silniejsze ruchy odśrodkowe (WB i
Hiszpania od dawna, była Jugosławia totalna wojna, Czechosłowacja kulturalnie
ale jednak się ROZDZIELIŁA, we Włoszech Liga Północna, nawet w Kanadzie Qubec
chce samodzielnego państwa, Rosja lepiej nie pisać itd).
Prawie wszyscy nasi sąsiedzi mają (na razie ukryte) pretensje terytorialne
(Litwa- kilka wiosek na suwalszczyźnie, Białoruś - do Białegostoku, Ukraina do
Przemyśla, Czesi do Cieszyna a Niemcy prawie do połowy obecnej Polski. A jaki
jest STAN naszej armii? Parę przestarzałych samolotów i rozpadających się
czołgów. No i kadra w dużym stopniu nadal myśląca: "nie będziesz miał celu
innego nad dobrem Związku Sowieckiego". Dlatego uważam, że powinniśmy POSTARAĆ
się o 100 głowic nuklearnych wraz z rakietami i wyrzutniami. To skutecznie
zapobiegnie tragedii Polaków w przyszłości. Inaczej za 10 -20 lat BĘDĄ żądania
terytorialne do Polski.
Myślę, że każdy kto chce się bezpiecznie czuć, poprze te słowa.