Dodaj do ulubionych

Przepych podkreśla potęgę i służy Bożej chwale

14.06.17, 12:22
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114883,21959119,tysiace-ksiezy-zloto-przepych-i-pokaz-mody-liturgicznej-wielkie.html
Stajenka już "chwale Bożej" nie służy. My teraz kierujemy politykami, przed nami drżą prezydenci i klękają przed nami na kolana. To mamy sobie złota i jedwabiu żałować? Pan Bóg by się obraził. No.

Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: Przepych podkreśla potęgę i służy Bożej chwal 14.06.17, 12:31
      Czyżby nie czuli, nie widzieli, że to wszystko ułuda, że topią się w złotym bagnie ?!
    • wikul Re: Przepych podkreśla potęgę i służy Bożej chwal 14.06.17, 12:57
      Papież Franciszek usunął z grona doradców amerykańskiego kardynała znanego z zamiłowania do luksusowych strojów. Raymond Burke nosi bardzo kosztowne szaty liturgiczne i... futra!

      www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/papiez-franciszek-usunal-kardynala-kochajacego-drogie-ubrania/qk2cch9
      • wikul Re: Przepych podkreśla potęgę i służy Bożej chwal 14.06.17, 13:00
        auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/432341,papiez-poucza-ksiezy-by-nie-zyli-w-luksusie.html
        • babaobaba Re: Przepych podkreśla potęgę i służy Bożej chwal 14.06.17, 16:54
          wikul napisał:

          Ten papież jakiś nieudany. Nasi biskupi pokazali, że można go olewać. Przecież biskupie pałace i sybarycki tryb życia są na chwałę Pana. Nie róbmy Panu przykrości krytykując księży z zazdrością.
    • t_ete Re: Przepych podkreśla potęgę i służy Bożej chwal 14.06.17, 14:03
      babaobaba napisał:

      > Pan Bóg by się obraził. No.

      Fellini, film 'Rzym' (z 1972 r.) - i wspanialy, niezapomniany pokaz mody ............. Jakie to aktualne wink

      www.youtube.com/watch?v=QMQ4JicUs1A

      tete
      • babaobaba Re: Przepych podkreśla potęgę i służy Bożej chwal 14.06.17, 16:49
        Tak, Tete, w tych sprawach nic nowego pod słońcem. Biedny Fellini, chyba na miejsce w niebie nie może liczyć.smile
        • t_ete Re: Przepych podkreśla potęgę i służy Bożej chwal 14.06.17, 19:54
          babaobaba napisał:

          > Biedny Fellini, chyba na miejsce w niebie nie może liczyć.smile

          A ja mysle ze ma (miejsce w niebie). Za film La Strada.

          tete
          • babaobaba Re: Przepych podkreśla potęgę i służy Bożej chwal 14.06.17, 20:02
            Żartowałem smile Przecież żaden ksiądz nie będzie oceniany za modne, lub nie, noszenie się w strojach sakralnych. Myślę, że kryteria będą wyśrubowane jeszcze bardziej niż w stosunku do takich śmiertelników jak my smile
            • t_ete Re: Przepych podkreśla potęgę i służy Bożej chwal 14.06.17, 22:14
              babaobaba napisał:

              > Żartowałem smile Przecież żaden ksiądz nie będzie oceniany za modne, lub nie, nos
              > zenie się w strojach sakralnych. Myślę, że kryteria będą wyśrubowane jeszcze ba
              > rdziej niż w stosunku do takich śmiertelników jak my smile

              Zartowales ? Wszak Fellini za smiech z celebry, kpine z plawienia sie koscielnych dostojnikow w bogactwie sponsorowanym przez utytulowane dewotki - powinien wedle niektorych trafic do piekla .......Jak nazwaliby Felliniego niektorzy na forum, hmmm .......... moze ... 'lewakiem' ?wink

              Modne stroje sakralne ?
              Moze wystarczy by byly wygodne, z dobrych tkanin. Bez przesady z tymi haftami i 'zlotoglowiem', w koncu ksiadz to nie jakis kon cyrkowy na paradzie...
              No tak ... ale otoczenie - tego wlasnie pragnie. Parady. Przepychu. Wyjatkowosci i wielkosci rzucajacych na kleczki. Bogatego opakowania.


              tete







    • hymenos Prosta recepta 14.06.17, 15:53
      Nie dawać na tacę, podatki wyłącznie na cele świeckie, pogrzeby w niepoświęconej ziemi ze świeckim mistrzem ceremoniału, śluby w urzędzie miasta, dzieci bez komunii i chrztu.
      Do tego nie potrzeba nowego rządu, bo żaden z poprzednich się tym nie zajął a następny też tego nie zrobi, wystarczy przekonać do powyższych zasad ludzi.
      • babaobaba Re: Prosta recepta 14.06.17, 16:40
        Prostacka a nie "prosta".

        finanse.wp.pl/pis-u-wladzy-kosciol-z-bonusami-zobacz-jakie-dary-otrzymal-kosciol-od-partii-rzadzacej-6115781115397761g
        To wierzchołek góry lodowej o czym wiesz. Reszta w płatnych z państwowej kiesy funduszach. Jest tego tyle, że ojczulkowie na pewno nie schudną. Taca to tzw boki.

        • hymenos Re: Prosta recepta 14.06.17, 21:26
          babaobaba napisał:

          > Prostacka a nie "prosta".

          Prostacka, bo odwołuje się do woli pojedynczego człowieka??? To jest to, czego totalitarne rządy boją się najbardziej a demokraci nie są w stanie pojąć.

          >
          > finanse.wp.pl/pis-u-wladzy-kosciol-z-bonusami-zobacz-jakie-dary-otrzymal-kosciol-od-partii-rzadzacej-6115781115397761g
          > To wierzchołek góry lodowej o czym wiesz. Reszta w płatnych z państwowej kiesy
          > funduszach. Jest tego tyle, że ojczulkowie na pewno nie schudną. Taca to tzw bo
          > ki.

          Wszelkie dotacje rządowe dają mniej niż dobrowolny 1% podatku na cele kościelnej charytatywności i dużo mniej niż zyski KK z darów i działalności około religijnej, śluby itd. Rządowe wsparcie to kwestia zasad a nie wierzchołek jakiejś góry.
          • t_ete Re: Prosta recepta 14.06.17, 22:22
            hymenos napisał:

            > Wszelkie dotacje rządowe dają mniej niż dobrowolny 1% podatku na cele kościelne
            > j charytatywności i dużo mniej niż zyski KK z darów i działalności około religi
            > jnej, śluby itd. Rządowe wsparcie to kwestia zasad a nie wierzchołek jakiejś gó
            > ry.

            Tak. Dobrowolny procent podatku (jak w Niemczech) - to byloby bardzo dobre rozwiazanie. Zero dotacji rzadowych. To wierni powinni decydowac - czy chca sie opodatkowac na ten cel.

            A jesli dotacje - do dzialalnosci typu : szpital, szkola, przedszkole czy inne, to na takich samych zasadach dla wszystkich.

            tete
            • institoris2 Re: Prosta recepta 15.06.17, 00:15
              t_ete napisała:


              > Tak. Dobrowolny procent podatku (jak w Niemczech) - to byloby bardzo dob
              > re rozwiazanie. Zero dotacji rzadowych. To wierni powinni decydowac - czy chca
              > sie opodatkowac na ten cel.

              z ta dobrowolnoscia to nie tak do konca Tete.
              Po pierwsze, stawki sa stale i takie same dla kazdego, co troche sie z "dobrowolnoscia" nie zgadza.
              Podatek sciaga (i rozlicza oczywiscie) Finanzamt, napisz do Finanzamtu, ze skoro podatek jest "dobrowolny" to w roku 2017 nie bedziesz go placic, ciekawym odpowiedzi.
              "Dobrowolnosc" polega na tym, ze jesli chcesz uniknac placenia tego podatku, to muszisz udac sie do sadu i zlozyc oswiadczenie, ze wystepujesz z Kosciola ze wszystkimi tego konsekwencjami.

              • benek231 Bardzo prosta recepta :O) 15.06.17, 03:03
                Jesli wszyscy deklarujacy sie jako czlonkowie kosciolow placa 9 czy 8 procent od dochodow to znaczy, ze wszyscy placa na swoje koscioly jednakowy procent.

                Ja takze uwazam, ze katolicy (i inni) powini sami utrzymywac swoje koscioly, skoro az tak sa dla nich wazne, a nie okradac innych badz sepowac na np. budzetach samorzadowych. Jestes czlonkiem kk to plac dziesiecine i ciesz sie bratku, ze tak malo. Podobnie z wyznaniowymi szpitalami, ktore faktycznie sa organizacjami dochodowymi, a wiec panstwo nie powinno im dokladac. Glosisz, iz prowadzisz takze dzialalnosc charytatywna to przyjmuj w swych szpitalach takze nieodplatnie biednych, i nie oczekuj, ze panstwo, czyli reszta podatnikow, bedzie finansowac twoje "poswiecenie" dla blizniego i torowac ci droge do nieba. Na swoje niebo plac sobie sam, spryciulko.

                www.dw.com/pl/jak-wygl%C4%85da-cennik-niemieckich-ko%C5%9Bcio%C5%82%C3%B3w/a-17117860
                • institoris2 Re: Bardzo prosta recepta :O) 15.06.17, 10:11
                  wiem Krzysiu, ze wiekszego eksperta od kosciolka jak Ty, ze swieca trzebaby szukac.
                  Pomimo tego pozwole sobie na przyjacielska rade: jak nie masz zielonego pojecia w temacie, to nie wypisuj glupot

                  benek231 napisał:

                  > Jesli wszyscy deklarujacy sie jako czlonkowie kosciolow placa 9 czy 8 procent o
                  > d dochodow to znaczy, ze wszyscy placa na swoje koscioly jednakowy procent.
                  >
                  > Ja takze uwazam, ze katolicy (i inni) powini sami utrzymywac swoje koscioly, sk
                  > oro az tak sa dla nich wazne, a nie okradac innych badz sepowac na np. budzetac
                  > h samorzadowych. Jestes czlonkiem kk to plac dziesiecine i ciesz sie bratku, ze
                  > tak malo. Podobnie z wyznaniowymi szpitalami, ktore faktycznie sa organizacjam
                  > i dochodowymi, a wiec panstwo nie powinno im dokladac. Glosisz, iz prowadzisz t
                  > akze dzialalnosc charytatywna to przyjmuj w swych szpitalach takze nieodplatnie
                  > biednych, i nie oczekuj, ze panstwo, czyli reszta podatnikow, bedzie finansowa
                  > c twoje "poswiecenie" dla blizniego i torowac ci droge do nieba. Na swoje niebo
                  > plac sobie sam, spryciulko.
                  • benek231 Re: Bardzo prosta recepta :O) 15.06.17, 19:50
                    institoris2 napisał(a):

                    Pomimo tego pozwole sobie na przyjacielska rade: jak nie masz zielonego pojecia w temacie, to nie wypisuj glupot.
                    ****
                    Moze i nie mam ale z tego co powiedziales wczesniej wynika, ze ty masz tego pojecia jeszcze mniej. Tylko ja nie jestem taki zadufany w sobie i siegnalem po potrzebna informacje, za linkiem. Po podszkoleniu sie napisalem co napisalem. Gdybym byl chamem, jak ty, to takze ograniczylbym sie do stwierdzenia, ze pieprzysz glupoty i nie staral sie tego wykazac. Glownie dlatego, ze nie mialbym zielonego pojecia jak to wykazac, bez siegania po niezbedna informacje.

                    Na swoj zasrany kosciolek katolicy powini placic sobie sami. Tak jak w Niemczech powinni zadeklarowac sie jako czlonkowie kk i placic dziesiecine, czyli 10% od dochodu netto, dobrowolnego opodatkowania. Poniewaz tak jak twoje katabasy zdaje sobie sprawe z niedogodnosci takiego rozwiazania, wiec poniekad rozumiem ich niechetne podejscie do niego. Oni chcieliby miec takie rozwiazanie ktore ma wylacznie pozytywne strony. Tymczasem w warukach polskich, i z polskim katolikiem, musialoby okazac sie, ze wielu dzis rozmodlonych wypisaloby sie z kk, z powodu tych 10%. Pewnie nie w srodowiskach wiejskich i malomasteczkowych, ale w miastach nie musieliby obawiac sie ustawienia pod pregierzem. I wlasnie z powyzszych powodow entuzjastycznie popieracie zlodzieje okradanie i podatnika niezbyt zainteresowanego finansowaniem tych waszych czarow marow i podobnych kretynizmow.

                    Podsumowujac, jako malo zorientowany w temacie, i zarazem dupa nie polemista, powinienes trzymac sie z dala od forow dyskusyjnych.
              • czuk1 Re: Prosta recepta 15.06.17, 07:05
                institoris2 napisał(a):
                > "Dobrowolnosc" polega na tym, ze jesli chcesz uniknac placenia tego podatku, to
                > muszisz udac sie do sadu i zlozyc oswiadczenie, ze wystepujesz z Kosciola ze w
                > szystkimi tego konsekwencjami.

                I prawidłowo... nie jestem członkiem kościoła składam takie oświadczenie. smile
                A jakie to konsekwencje dalsze mi "grożą" ? -(
                • czuk1 Re: Prosta recepta 15.06.17, 10:59
                  institoris2 napisał(a):
                  > "Dobrowolnosc" polega na tym, ze jesli chcesz uniknac placenia tego podatku, to
                  > muszisz udac sie do sadu i zlozyc oswiadczenie, ze wystepujesz z Kosciola ze w
                  > szystkimi tego konsekwencjami.

                  I prawidłowo... nie jestem członkiem kościoła składam takie oświadczenie. smile
                  A jakie to konsekwencje dalsze mi "grożą" ? sad
              • t_ete Re: Prosta recepta 15.06.17, 10:09
                institoris2 napisał(a):

                > "Dobrowolnosc" polega na tym, ze jesli chcesz uniknac placenia tego podatku, to
                > muszisz udac sie do sadu i zlozyc oswiadczenie, ze wystepujesz z Kosciola ze w
                > szystkimi tego konsekwencjami.

                Wlasnie na tym polega dobrowolnosc. Na deklaracji - czy jestem czlonkiem Kosciola i ktorego Kosciola (ze wszystkimi tego konsekwencjami) czy nie.
                Raz zaplace a raz nie - to moze byc 'tacowe' ; Kosciol - w sensie instytucji - ma do sfinansowania utrzymanie budynkow, zatrudnianie ludzi, musi wiec miec jakas wiedze na temat swojego rocznego budzetu. W ramach TEGO budzetu moze planowac finansowanie przeroznych zadan. To jest finansowa baza. Zbiorki wsrod wiernych - to zupelnie inna sprawa.

                tete
                • institoris2 Re: Prosta recepta 16.06.17, 01:39
                  t_ete napisała:


                  >
                  > Wlasnie na tym polega dobrowolnosc. Na deklaracji - czy jestem czlonkiem Kos
                  > ciola i ktorego Kosciola (ze wszystkimi tego konsekwencjami) czy nie.


                  to nie jest zadna "dobrowolnosc", tylko kaganiec, ktory sobie, przyznaje ze dobrowolnie, nakladasz. Dobrowolnosc ma miejsce wtedy, jesli mam konkretny wplyw na obciazenia, ktore na siebie nakladam. Dobrowolnie moge w roku 2018 oddac Kosciolowi 20% moich dochodow, a w roku 2019 przykladowo 2%, jesli natomiast podpisuje zobowiazanie i dodatkowo jako strone akceptuje Urzad Finansowy, to w momencie podpisania "dobrowolnosc" jest juz tylko teoretyczna, bo wycofanie sie ze zobowiazania powoduje dla mnie skutki negatywne.

                  > Raz zaplace a raz nie - to moze byc 'tacowe' ; Kosciol - w sensie instytucji -
                  > ma do sfinansowania utrzymanie budynkow, zatrudnianie ludzi, musi wiec miec jak
                  > as wiedze na temat swojego rocznego budzetu.
                  Zapewniam Cie, ze taki przykladowo polski KK ma dostateczna wiedze na temat swoich dochodow w roku przyszlym.

                  W ramach TEGO budzetu moze planowa
                  > c finansowanie przeroznych zadan.

                  Zapewniam Cie, ze polski KK, pomimo braku podatku koscielnego sciaganego przez Urzad skarbowy, jest w stanie zaplanowac finansowanie przeroznych zadan w roku przyszlym, albo i dalej.
                  To jest finansowa baza. Zbiorki wsrod wiernych - to zupelnie inna sprawa.

                  jesli idzie o budzet Kosciola, to jest to ta sama sprawa.
                  >
                  > tete
                  • t_ete Re: Prosta recepta 19.06.17, 23:28
                    institoris2 napisał(a):

                    > to nie jest zadna "dobrowolnosc", tylko kaganiec, ktory sobie, przyznaje ze dob
                    > rowolnie, nakladasz. Dobrowolnosc ma miejsce wtedy, jesli mam konkretny wplyw n
                    > a obciazenia, ktore na siebie nakladam. Dobrowolnie moge w roku 2018 oddac Kosc
                    > iolowi 20% moich dochodow, a w roku 2019 przykladowo 2%, jesli natomiast podpis
                    > uje zobowiazanie i dodatkowo jako strone akceptuje Urzad Finansowy, to w momenc
                    > ie podpisania "dobrowolnosc" jest juz tylko teoretyczna, bo wycofanie sie ze zo
                    > bowiazania powoduje dla mnie skutki negatywne.

                    Pozwole sie nie zgodzic. Dobrowolna deklaracja niesie za soba skutki. To nie jest 'kaganiec'.
                    Ja mam zerowy wplyw, wolalabym miec - chocby taki - jak obywatele Niemiec.

                    > Zapewniam Cie, ze taki przykladowo polski KK ma dostateczna wiedze na temat swo
                    > ich dochodow w roku przyszlym.

                    Jasne smile Przeciez jest budzetowany z budzetu.

                    > Zapewniam Cie, ze polski KK, pomimo braku podatku koscielnego sciaganego przez
                    > Urzad skarbowy, jest w stanie zaplanowac finansowanie przeroznych zadan w roku
                    > przyszlym, albo i dalej.

                    Nie musisz mnie zapewniac. Przeciez o tym wiem.
                    Po prostu wolalabym, zeby to finansowanie wynikalo z dobrowolnego opodatkowania osob wierzacych.

                    tete
                    • institoris2 nie pojmuje skad sie to bierze 21.06.17, 22:37
                      tendencja, zeby w Polsce na sile kopiowac rozwiazania niemieckie.
                      "Na sile" znaczy tutaj te idiotyczne tez.
                      A to slysze, ze nalezy w Polsce, na wzor niemiecki, zaiplantowac metalowe lasy w postaci wiatrakow, a to, ze zalac Polske arabska holota, albo, jak teraz, zeby wprowadzic "podatek koscielny"..

                      t_ete napisała:


                      > Pozwole sie nie zgodzic. Dobrowolna deklaracja niesie za soba skutki. To nie je
                      > st 'kaganiec'.
                      > Ja mam zerowy wplyw, wolalabym miec - chocby taki - jak obywatele Niemiec.

                      wystepujac z Kosciola na podstawie swojego oswiadczenia, pozbawiasz sie dostepu do Sakramentow.
                      Wystepujac z Kosciola narazasz sie na wypowiedzenie umowy o prace, jesli jestes zatrudniona w instytucji koscielnej. Kosciol katolicki i protestancki, to najwieksi pracodawcy w Niemczech, okolo 1 mln zatrudnionych. Jedynie od widzimisie Kosciolow zalezy jak restrykcyjnie chca swoje prawa wobec takich ludzi egzekwowac.
                      Przy ikazji, zerowy wplyw masz na co?
                      >
                      > > Zapewniam Cie, ze taki przykladowo polski KK ma dostateczna wiedze na tem
                      > at swo
                      > > ich dochodow w roku przyszlym.
                      >
                      > Jasne smile Przeciez jest budzetowany z budzetu.

                      czy Twoim zdaniem Tete Koscioly niemieckie nie sa dostaja pieniedzy z budzetu?
                      Dla Twojej wiadomosci, szkoly, przedszkola, szpitale itd. funkjonujace pod egida Kosciolow sa przez nie finansowane w granicach 5-10%, reszte doklada panstwo.

                      >
                      > Nie musisz mnie zapewniac. Przeciez o tym wiem.
                      > Po prostu wolalabym, zeby to finansowanie wynikalo z dobrowolnego opodatkowania
                      > osob wierzacych.
                      o tej "dobrowolnosci" pisalem juz wyzej.
                      Z drugiej strony, do zastanowienia, jak sadzisz, dlaczego lewacka krytyka Kosciola jako instytucji, jest tak znikoma, albo, co bardziej odpowiada rzeczywistosci, w ogole nie wystepuje? Czy przypadkiem nie bierze sie to stad, ze Kosciol w Niemczech jest calkowicie na lini "liberalno-rzadowej", gotow wyrzec sie calej swojej tradycji ze wzgledu na panstwowa kase?
                      To troche dziwne, majac na uwadze mozliwosc dobierania sobie pracownikow ze wzgledu na ich konfesje? Przeciez to idealna pozywka dla "liberalow", a tu taka cisza..
                      Nie wydaje Ci sie, ze Kosciol niemiecki zamienil sie w rzadowa przybudowke, min. dlatego, ze finansowanie przez panstwo ubrane jest w oficjalne ramy?
                      Kosciol niemiecki juz dawno przestal byc Kosciolem i jesli tego samego chcialabys dla polskiego, to najlepsza metoda jest domaganie sie skopiowania niemieckich rozwiazan.

                      • t_ete Re: nie pojmuje skad sie to bierze 22.06.17, 00:23
                        institoris2 napisał(a):

                        > tendencja, zeby w Polsce na sile kopiowac rozwiazania niemieckie.
                        > "Na sile" znaczy tutaj te idiotyczne tez.

                        Nie prosze Pana. Nie uwazam by bylo to kiepskie rozwiazanie. Podobnie nie uwazam by idiotyczny byl system ubezpieczen zdrowotnych.
                        Pisalam o tym chyba z tysiac razy na forum.

                        > A to slysze, ze nalezy w Polsce, na wzor niemiecki, zaiplantowac metalowe lasy
                        > w postaci wiatrakow, a to, ze zalac Polske arabska holota, albo, jak teraz, ze
                        > by wprowadzic "podatek koscielny"..

                        Wiatraki w Polsce sa.
                        'Arabskiej holoty' nie dostrzeglam podczas kilkudniowego wypoczynku w Niemczech. Ale mnostwo Polakow pracuje w nadmorskich miejscowosciach. To zrozumiale - niby dlaczego maja pracowac za slabe wynagrodzenie - skoro 20 km dalej moga zarobic 100% wiecej ?
                        I oni - prosze Pana - przyjaznia sie z tymi, ktorych Pan nie lubi. Zabawne gdy kelner - Marokanczyk czy Syryjczyk - slyszac, ze ktos mowi po polsku - odpowiada w tym samym jezyku. A dzieje sie tak - poniewaz ma kolegow w pracy - Polakow smile
                        Dziwnie normalne, prawda ?

                        > wystepujac z Kosciola na podstawie swojego oswiadczenia, pozbawiasz sie dostepu
                        > do Sakramentow.

                        Kto chce byc w Kosciele - jest w nim.

                        > Wystepujac z Kosciola narazasz sie na wypowiedzenie umowy o prace, jesli jestes
                        > zatrudniona w instytucji koscielnej. Kosciol katolicki i protestancki, to najw
                        > ieksi pracodawcy w Niemczech, okolo 1 mln zatrudnionych. Jedynie od widzimisie
                        > Kosciolow zalezy jak restrykcyjnie chca swoje prawa wobec takich ludzi egzekwow
                        > ac.

                        Prosze Pana, niech Pan sprobuje zatrudnic sie w 'instytucji koscielnej' w Polsce - gdy zyje Pan w tzw. wolnym zwiazku wink

                        > Przy ikazji, zerowy wplyw masz na co?

                        Na finansowanie Kosciola.

                        > czy Twoim zdaniem Tete Koscioly niemieckie nie sa dostaja pieniedzy z budzetu?
                        > Dla Twojej wiadomosci, szkoly, przedszkola, szpitale itd. funkjonujace pod egid
                        > a Kosciolow sa przez nie finansowane w granicach 5-10%, reszte doklada panstwo.

                        Reszte 'doklada panstwo' ? W jakim sensie ?
                        Podatek koscielny (8-9 %) placony przez tych, ktorzy deklaruja sie jako katolicy, protestanci itd. pokrywa ok. 80 % wydatkow kosciola (katolickiego, protestanckiego itd.). Koscioly prowadza tez dzialalnosc gospodarcza.Te szkoly, szpitale - to wlasnie jest taka dzialalnosc. Gospodarcza. Koscioly zarabiaja. Takze na dzierzawach czy wynajmie (podobnie jak w Polsce posiadaja grunty czy lokale).

                        > o tej "dobrowolnosci" pisalem juz wyzej.

                        Ja rowniez. W Polsce nie ma absolutnie znaczenia to - czy ktos dokona apostazji. Nie ma to przelozenia na finansowanie Kosciola. W Niemczech, Austrii czy innych krajach gdzie obowiazuje podatek koscielny - tak.

                        > Z drugiej strony, do zastanowienia, jak sadzisz, dlaczego lewacka krytyka Kosci
                        > ola jako instytucji, jest tak znikoma, albo, co bardziej odpowiada rzeczywistos
                        > ci, w ogole nie wystepuje?
                        >Czy przypadkiem nie bierze sie to stad, ze Kosciol w
                        > Niemczech jest calkowicie na lini "liberalno-rzadowej", gotow wyrzec sie calej
                        > swojej tradycji ze wzgledu na panstwowa kase?

                        > To troche dziwne, majac na uwadze mozliwosc dobierania sobie pracownikow ze wzg
                        > ledu na ich konfesje? Przeciez to idealna pozywka dla "liberalow", a tu taka ci
                        > sza..
                        > Nie wydaje Ci sie, ze Kosciol niemiecki zamienil sie w rzadowa przybudowke, min
                        > . dlatego, ze finansowanie przez panstwo ubrane jest w oficjalne ramy?
                        > Kosciol niemiecki juz dawno przestal byc Kosciolem i jesli tego samego chcialab
                        > ys dla polskiego, to najlepsza metoda jest domaganie sie skopiowania niemieckic
                        > h rozwiazan.

                        To jaki jest Kosciol w Niemczech - zalezy od wiernych. I po aferze z pewnym biskupem, ktory budowal sobie za pieniadze na renowacje kosciola - luksusowa 'plebanie' za wiele milionow euro - mozna miec wrazenie, ze to wlasnie wierni nie pozwolili zamiesc skandalu pod dywan. Byli bardzo skuteczni.
                        Moze niemieccy wierni zycza sobie Kosciola transparentnego (gdy chodzi o wydatki), zyjacego zgodnie z ewangelia, Kosciola, ktory nie angazuje sie polityke ?
                        To niby jest takie 'lewackie' ? wink

                        Odnosze wrazenie, ze to w Polsce - Kosciol zmienil sie w 'partyjna przybudowke'. A Kosciol nie powinien byc niczyja przybudowka. Nie powinien miec zadnych politycznych sympatii i koneksji. Tylko wowczas moze pelnic swoja misje. By kazdy czlek byl w nim 'chciany' ...

                        tete

                        • institoris2 Re: nie pojmuje skad sie to bierze 22.06.17, 01:48
                          z tego co pamietam, to tylko do Euromira pisalem per pan ha forum, ale skoro sobie Pani zyczy, to nie widze problemu.

                          t_ete napisała:


                          > Nie prosze Pana. Nie uwazam by bylo to kiepskie rozwiazanie. Podobnie nie uwaza
                          > m by idiotyczny byl system ubezpieczen zdrowotnych.
                          > Pisalam o tym chyba z tysiac razy na forum.
                          nie wiem co i ile pisala Pani na temat niemieckiego systemu ubezpieczen, ale mam wrazenie, ze to nie na temat

                          > Wiatraki w Polsce sa.

                          na koniec roku 2016 bylo w Niemczech 28217 instalacji (nie mylic z pojedynczymi wiatrakami), ktore wytworzyly 79,8 THW.
                          Ile tych wiatrakow jest w Polsce, moglaby Pani napisac?

                          > 'Arabskiej holoty' nie dostrzeglam podczas kilkudniowego wypoczynku w Niemczech
                          > . Ale mnostwo Polakow pracuje w nadmorskich miejscowosciach. To zrozumiale - ni
                          > by dlaczego maja pracowac za slabe wynagrodzenie - skoro 20 km dalej moga zarob
                          > ic 100% wiecej ?

                          ruzumiem, ze to argument o wprowadzeniu podatku koscielnego, czy tez moze postulac, zeby zrownac zarobki polskie z niemieckimi?

                          > I oni - prosze Pana - przyjaznia sie z tymi, ktorych Pan nie lubi. Zabawne gdy
                          > kelner - Marokanczyk czy Syryjczyk - slyszac, ze ktos mowi po polsku - odpowiad
                          > a w tym samym jezyku. A dzieje sie tak - poniewaz ma kolegow w pracy - Polakow

                          zapewniam Pania, ze jak wpuscimy arabska holote do Polski, to jakies 95% z nich, bedzie umialo odpowiedziec "dzien dobry", albo nawet "dziekuje", bez wzgledu na to, czy przyjaznic sie beda z Polakami, czy tez nie, a patrzac na to statystycznie, to 60% z nich nie bedzie mialo zadnych kolegow z pracy z tej prostej przyczyny, ze pracowac nie beda.


                          > Dziwnie normalne, prawda ?

                          sorry, ale tego pytania nie pojalem

                          > > wystepujac z Kosciola na podstawie swojego oswiadczenia, pozbawiasz sie d
                          > ostepu
                          > > do Sakramentow.
                          >
                          > Kto chce byc w Kosciele - jest w nim.

                          a kto nie chce, to leci do sadu zlozyc odnosne oswiadczenie

                          > > Wystepujac z Kosciola narazasz sie na wypowiedzenie umowy o prace, jesli
                          > jestes
                          > > zatrudniona w instytucji koscielnej. Kosciol katolicki i protestancki, t
                          > o najw
                          > > ieksi pracodawcy w Niemczech, okolo 1 mln zatrudnionych. Jedynie od widzi
                          > misie
                          > > Kosciolow zalezy jak restrykcyjnie chca swoje prawa wobec takich ludzi eg
                          > zekwow
                          > > ac.
                          >
                          > Prosze Pana, niech Pan sprobuje zatrudnic sie w 'instytucji koscielnej' w Polsc
                          > e - gdy zyje Pan w tzw. wolnym zwiazku wink

                          prosze Pani, ja pisalem o czyms innym, Pani przyklad/odpowiedz jest nieadekwatny.

                          > > Przy ikazji, zerowy wplyw masz na co?
                          >
                          > Na finansowanie Kosciola.

                          dane statystyczne na temat dochodow Kosciolow niemieckich mowia cos innego:
                          pomimo stalego odplywu wiernych, a co za tym idzie, mniejszych wplywow z podatku koscielnego, dochody Kosciolow nie ulegaja zmniejszeniu.
                          Wynika z tego jasno, ze pomimo ewentualnego wprowadzenia podatku koscielnego, Pani wplyw na finansowanie Kosciola nie bedzie ani wiekszy, ani mniejszy.
                          >

                          > Reszte 'doklada panstwo' ? W jakim sensie ?
                          > Podatek koscielny (8-9 %) placony przez tych, ktorzy deklaruja sie jako katolic
                          > y, protestanci itd. pokrywa ok. 80 % wydatkow kosciola (katolickiego, protestan
                          > ckiego itd.). Koscioly prowadza tez dzialalnosc gospodarcza.Te szkoly, szpitale
                          > - to wlasnie jest taka dzialalnosc. Gospodarcza. Koscioly zarabiaja. Takze na
                          > dzierzawach czy wynajmie (podobnie jak w Polsce posiadaja grunty czy lokale).

                          Pani tak wdziecznie nie pojmuje, ze moglbym pomyslec, ze to poza.
                          Ale wytlumacze, co mi tam...
                          Przyjmijmy, ze dzialalnosc katolickigo szpitala (moze to byc rowniez przedszkole, dom starcow itd.) przynosi roczne straty w wysokosci 10 mln przy obrocie 100 mln. Kosciol katolicki pokrywa ze swoich srodkow 5 do 10 % z tego deficytu, reszte pokrywa panstwo.
                          Pozostale 90% pochodzi z dzialanosci tego szpitala, a nie z podatku koscielnego prosze Pani.
                          >
                          > > o tej "dobrowolnosci" pisalem juz wyzej.
                          >
                          > Ja rowniez. W Polsce nie ma absolutnie znaczenia to - czy ktos dokona apostazji
                          > . Nie ma to przelozenia na finansowanie Kosciola. W Niemczech, Austrii czy inny
                          > ch krajach gdzie obowiazuje podatek koscielny - tak.

                          Pani dalej swoje, mniejsza o fakty, najwazniejsze to trwac przy swoim.

                          > To jaki jest Kosciol w Niemczech - zalezy od wiernych. I po aferze z pewnym bis
                          > kupem, ktory budowal sobie za pieniadze na renowacje kosciola - luksusowa 'pleb
                          > anie' za wiele milionow euro - mozna miec wrazenie, ze to wlasnie wierni nie po
                          > zwolili zamiesc skandalu pod dywan. Byli bardzo skuteczni.
                          > Moze niemieccy wierni zycza sobie Kosciola transparentnego (gdy chodzi o wydatk
                          > i), zyjacego zgodnie z ewangelia, Kosciola, ktory nie angazuje sie polityke ?
                          > To niby jest takie 'lewackie' ? wink

                          jakie to ujmujace, szkoda jedynie, ze ma sie nijak do istnienia/nieistnienia podatku koscielnego.
                          >
                          > Odnosze wrazenie, ze to w Polsce - Kosciol zmienil sie w 'partyjna przybudowke'
                          > . A Kosciol nie powinien byc niczyja przybudowka. Nie powinien miec zadnych pol
                          > itycznych sympatii i koneksji. Tylko wowczas moze pelnic swoja misje. By kazdy
                          > czlek byl w nim 'chciany' ...

                          Niech sie Pani swoimi wrazeniami nie martwi, tylko raczej modli, zeby faktycznie nie stal sie, tak jak to ma miejsce w Niemczech, partyjna dziwka.
                          • babaobaba Re: nie pojmuje skad sie to bierze 22.06.17, 11:54
                            W Polsce jest inaczej, gdyby przyjąć Twoje porównanie, to PiS jest dziwką Kościoła - choć ostatnio widać, że hierarchowie łapią się za głowę do czego dopuścili się z chciwości lub/i głupoty. Nie wszyscy, niestety. Niektórzy wciąż zachłyśnięci sukcesami o.Rydzyka trwają przy nim jak opoka.
            • hymenos Inna recepta. 16.06.17, 21:45
              t_ete napisała:

              > Tak. Dobrowolny procent podatku (jak w Niemczech) - to byloby bardzo dob
              > re rozwiazanie. Zero dotacji rzadowych. To wierni powinni decydowac - czy chca
              > sie opodatkowac na ten cel.
              >
              > A jesli dotacje - do dzialalnosci typu : szpital, szkola, przedszkole czy inne,
              > to na takich samych zasadach dla wszystkich.

              Jeśli ktoś marzy o puszczeniu w skarpetkach instytucji o dwóch tysiącach lat tradycji, powinien pomyśleć o powierzeniu jej finansowania w ręce polityków. W ten sposób:
              służba zdrowia jest bliska zapaści, pacjencie lecz się sam,
              szkolnictwo nie szkoli i wypuszcza ze swoich murów niedouków,
              policja nie chroni, śledztwo powierzać trzeba łapsom a ochronę firmom ochroniarskim,
              wojsko kultywuje falę, do czego sprzętu trzeba niewiele.

              Polityk to takie zwierzę, które każdą rzecz jest w stanie zniszczyć.
              • czuk1 gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 20.06.17, 07:16
                Piszesz hymenos - "inna recepta"
                "W ten sposób:
                > służba zdrowia jest bliska zapaści, pacjencie lecz się sam,
                > szkolnictwo nie szkoli i wypuszcza ze swoich murów niedouków,
                > policja nie chroni, śledztwo powierzać trzeba łapsom a ochronę firmom ochroniarskim,
                > wojsko kultywuje falę, do czego sprzętu trzeba niewiele.
                Polityk to takie zwierzę, które każdą rzecz jest w stanie zniszczyć. "


                Nie widać tu rozsądnej recepty.... jest narzekanie i sugestia , by zarządzanie powierzyć amatorom, kiedy tak narzekamy na polityków. ... tyle zrozumiałem, z tej krytyki.
                Co za pomysł ? I do kogo kierowany ?

                hymenos też napisał: Jeśli ktoś marzy o puszczeniu w skarpetkach instytucji o dwóch tysiącach lat tradycji, powinien pomyśleć o powierzeniu jej finansowania w ręce polityków.

                W zdaniu przyznajesz, że KK prowadzi biznes. I dobrze go prowadzi. Wiadomo, że biznes ten polega na dojeniu forsy z budżetu (vide kilka mld zł na pensje i ubezpieczenia nauczycieli religii) na dostatnie i spokojne życie funkcyjnych KK i podstawowe potrzeby wiernych.
                Dalej.... jesteś beneficjantem tego biznesu. Jako wierny KK a więc i konsument środków wszystkich podatników (rozrzutnie przekazanych dla ludzi jednej/głównej religii) .... chwalisz i nie dopuszczasz myśli by mogło byc inaczej.
                I nie docierają do ciebie głosy forumowiczów, że członkowie stowarzyszeń powinni je utrzymywać ze swoich składek ?!


                • hymenos Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 20.06.17, 09:09
                  czuk1 napisał:

                  > W zdaniu przyznajesz, że KK prowadzi biznes. I dobrze go prowadzi.

                  Przyznaję. Dobrze.

                  > Wiadomo, że
                  > biznes ten polega na dojeniu forsy z budżetu (vide kilka mld zł na pensje i ube
                  > zpieczenia nauczycieli religii) na dostatnie i spokojne życie funkcyjnych KK i
                  > podstawowe potrzeby wiernych.

                  Źle. Biznes kościelny polega na dojeniu owieczek. Część budżetowa jest stosunkowo niewielka i nawet całkowita jej likwidacja nie będzie stanowić większego problemu dla KK i nie uratuje budżetu państwa z drugiej strony.

                  > Dalej.... jesteś beneficjantem tego biznesu.

                  Skąd to przypuszczenie? Bo jeśli ja, to również i ty.

                  > Jako wierny KK a więc i konsument
                  > środków wszystkich podatników (rozrzutnie przekazanych dla ludzi jednej/główne
                  > j religii) .... chwalisz i nie dopuszczasz myśli by mogło byc inaczej.

                  Brednia. Jako dostrzegający mankamenty państwa i ustroju demokratycznego widzę, że opłacanie niektórych potrzeb KK jest jedynie niewielkim strumieniem uciekających pieniędzy z budżetu.

                  > I nie docierają do ciebie głosy forumowiczów, że członkowie stowarzyszeń pow
                  > inni je utrzymywać ze swoich składek ?!


                  Stowarzyszenia w Polsce z partiami na czele nie utrzymują się z własnych składek. Byłbyś wiarygodny, gdybyś z setek stowarzyszeń korzystających z finansowania budżetowego nie wyróżniał żadnego, z tym religijnym na czele.
                  • czuk1 gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 20.06.17, 15:13
                    hymenos napisał:
                    > Przyznaję. Dobrze.

                    Wg mnie. Dlatego, ze polega na dojeniu budżetu państwa. Kilka mld zł w skromnym budżecie państwa, to b. dużo. A najważniejsze, ze te dotacje wystarczają na godne życie i emerytury księży. Materię KK - kościoły to zabytki odnawia też budżet + UE. Dary wiernych przy tym są małe i wystarczają na bieżące utrzymanie lokali kościołów. Nie chce mi się tej wiedzy aktualizować.


                    > Źle. Biznes kościelny polega na dojeniu owieczek. Część budżetowa jest stosunkowo niewielka i nawet całkowita jej likwidacja nie będzie stanowić większego problemu dla KK i nie uratuje budżetu państwa z drugiej strony.

                    -
                    • czuk1 Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 20.06.17, 15:21
                      Kościół rzymskokatolicki jest w Polsce instytucją szczególnie uprzywilejowaną. Oprócz ponad 1,2 mld złotych z kieszeni wiernych, blisko 2 mld zł dostaje od państwa w formie dotacji. Hierarchowie, którzy bardzo krytycznie odnosili do naszego wejścia do Unii Europejskiej, chętnie sięgają też po pieniądze z Brukseli. Ich coroczne wpływy to łącznie ponad 3 mld złotych.
                      https://static1.money.pl/i/a/254/162558.gif
                      • hymenos Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 21.06.17, 09:47
                        Przytaczasz dane, które jak sądzę nie za bardzo rozumiesz, ale spróbujmy.
                        Religia w szkole to koszt ok 1,1 mld. Dla czystości sprawy i zgodnie z moją wizją państwa uważam, że finansować to powinni rodzice, którzy posyłają na nią swoje dzieci. Nie mniej toleruję obecną sytuację z paru względów. Po pierwsze powszechność zjawiska i fakt że żadne z tego typu działań państwa nie obejmuje wszystkich podatników. Po drugie moim zdaniem religia w szkole działa na niekorzyść kościoła, co przejawia się stałym spadkiem religijności społeczeństwa. I po trzecie katecheci z reguły nie są funkcyjnymi kościoła a zwykłymi cywilami tyle, że wierzącymi uczestnikami demokratycznych wyborów, podobnie jak rodzice dzieci korzystających z nauk religii.
                        Dofinasowanie do niepublicznych szkół czy przedszkoli wynika z obowiązków ustawowych państwa i nie bardzo rozumiem, dlaczego zwolennik wyższości prawa stanowionego podtyka mi pod nos wydatki z tego tytułu. To KK nie ma prawa do dofinansowania do działalności, do którego każdy inny podmiot prawo ma???
                        Masz dziwną manię zaokrąglania, dzięki której wyszło Ci, że UE dofinansowuje KK w wysokości 3 mld, a na dodatek podniosłeś ten problem w temacie finansowania z budżetu państwa. Masz pretensje do rządu polskiego czy unijnego?
                        Z Twojego pisanie wynika, że chciałbyś wysłać KK w niebyt, co oczywiście się nie da i co skutkuje tym, że nie odróżniasz dofinansowania KK jako instytucji od dofinansowania fundacji czy innego rodzaju działalności powołanych przez KK. Nawet uwzględniając twój punkt widzenia, to zgodnie z tym, co napisałem, ani dla KK ani dla państwa wydatki te nie stanowią problemu. Katechetów finansować mogą rodzice a budżetu to nie uratuje.
                        • czuk1 Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 21.06.17, 16:00
                          Przytaczasz dane, które jak sądzę nie za bardzo rozumiesz, ale spróbujmy.
                          .... za durnego mnie (podwójnego ekonomistę) masz... trudno.wink
                          Religia w szkole to koszt ok 1,1 mld. Dla czystości sprawy i zgodnie z moją wizją państwa uważam, że finansować to powinni rodzice, którzy posyłają na nią swoje dzieci.
                          ... też taka uważam i dlatego piszę.... Tobie wolno mieć takie zdanie... a ja rzekomo nie rozumiem , co piszę ? wink
                          Nie mniej toleruję obecną sytuację z paru względów. Po pierwsze powszechność zjawiska i fakt że żadne z tego typu działań państwa nie obejmuje wszystkich podatników. Po drugie moim zdaniem religia w szkole działa na niekorzyść kościoła, co przejawia się stałym spadkiem religijności społeczeństwa. I po trzecie katecheci z reguły nie są funkcyjnymi kościoła a zwykłymi cywilami tyle, że wierzącymi uczestnikami demokratycznych wyborów, podobnie jak rodzice dzieci korzystających z nauk religii.
                          A nie toleruję, tylko ze względu na formalne, konstytucyjne , ustrojowe oddzielenie kosciołow od pastwa świeckiego. Mogę ? Po pierwsze - religia jest powszechnie nauczana i narzucana jest wszystkim obywatelom, również niewierzącym. Po drugie - zgadzam się. Ale na spadek religijności działa głownie " światowy walec cywilizacji"; fakt "siłowego" ulokowania religii w szkołach i prowadzenia jej prymitywnie oraz jako indoktrynacji religijnej ....na spadek religijności nie ma wielkiego znaczenia. religia - to tylko epizod w życiu młodego człowieka.
                          Po trzecie- Nie muszę sprawdzać w sieci. jestem przekonany, że księża i zakonnice dominują wśród katechetów. A zdanie Twoje - dot. katechetów - jest "ni przypiął ,ni wypiął"


                          Dofinasowanie do niepublicznych szkół czy przedszkoli wynika z obowiązków ustawowych państwa i nie bardzo rozumiem, dlaczego zwolennik wyższości prawa stanowionego podtyka mi pod nos wydatki z tego tytułu. To KK nie ma prawa do dofinansowania do działalności, do którego każdy inny podmiot prawo ma???
                          ....
                          dalsze - to Twoje zdanie... ocena , opinia o treści mojego wpisu - wpisu tendencyjnego, bo z pozycji ateisty i zwolennika czystego finansowania KK.
                          Uciekanie w fundacje .... nie zmienia opinii i faktów , że budżet państwa finansuje (poprzez stowarzyszenia, fundacje ,...) organizację religijną o nazwie KK czy KP ).
                          Wiemy, że np. o. Rydzyk nie figuruje w rejestrach beneficjentów środków państwowych a jest
                          • hymenos Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 22.06.17, 09:09
                            Odpowiedź była niekompletna, więc jedynie proste pytanie. Dofinansowanie WOŚP jest dofinansowaniem Owsiaka czy działalności fundacji założonej przez niego?
                            • czuk1 Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 23.06.17, 08:41
                              hymenos napisał: Odpowiedź była niekompletna, więc jedynie proste pytanie. Dofinansowanie WOŚP jest dofinansowaniem Owsiaka czy działalności fundacji założonej przez niego?
                              Nie wiem co kto kto odpowiadał. Pytanie jest proste . I odpowiedź też:
                              WOŚP nawet Caritas uznał jako potrzebną (a rząd ją niszczy - dlatego, że jest tam Owsiak) a przecież to wieloletnia, wielka, pożyteczna akcja charytatywna Polaków i.... zasranym obowiązkiem państwa jest zabezpieczenie jej funkcjonowania (nie szkodzenia) --
                              • hymenos Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 23.06.17, 08:53
                                Oczywiście odpowiedź bez związku z pytaniem i ponadto tak śmierdzi relatywizmem, że szkoda mi czasu na odpowiedź i dalsze gadanie.

                                Pozdr
                                • czuk1 Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 23.06.17, 10:21
                                  Najpierw hymenos zapytał surpriseddpowiedź była niekompletna, więc jedynie proste pytanie. Dofinansowanie WOŚP jest dofinansowaniem Owsiaka czy działalności fundacji założonej przez niego?

                                  potem hymenos napisał: Oczywiście odpowiedź bez związku z pytaniem i ponadto tak śmierdzi relatywizmem , że szkoda mi czasu na odpowiedź i dalsze gadanie.

                                  1. Pytanie z sugestią (szkoda mi było czasu na dochodzenia) powinieneś kierować do prokuratorów prowadzących sprawę Owsiaka i jego fundacji. Koncentrowanie się na Owsiaku i sugerowanie, ze forsa zebrana idzie na fundację Owsiaka a nie na cele jakie stawia sobie i realizuje WOŚP jest wysoce śmierdzące.
                                  2. Odpowiedź ma związek z pytaniem. Odpowiadam w nim pośrednio, że WOŚP kieruje zebrane środki na z góry zaplanowane cele i środki te trafiają do służby zdrowia . I widoczne są powszechnie w szpitalach, bo oznakowane są plakietką WOŚP.

                                  Hymenos , nie zawsze oznacza - inteligentny.
                                  Podobnie jak "czuk" - nie zawsze oznacza - ćwierćinteligent.
                                  • hymenos Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 23.06.17, 15:51
                                    czuk1 napisał:

                                    > 1. Pytanie z sugestią (szkoda mi było czasu na dochodzenia) powinieneś kierować
                                    > do prokuratorów prowadzących sprawę Owsiaka i jego fundacji. Koncentrowanie si
                                    > ę na Owsiaku i sugerowanie, ze forsa zebrana idzie na fundację Owsiaka a nie na
                                    > cele jakie stawia sobie i realizuje WOŚP jest wysoce śmierdzące.

                                    Bredzisz. W pytaniu nie było sugestii, zwłaszcza kierującej w stronę prokuratury. Żadna organizacja nie dostanie dofinansowania bez sprawozdania finansowaego czy działając nielegalnie.


                                    > 2. Odpowiedź ma związek z pytaniem. Odpowiadam w nim pośrednio, że WOŚP kieruje
                                    > zebrane środki na z góry zaplanowane cele i środki te trafiają do służby zdrow
                                    > ia . I widoczne są powszechnie w szpitalach, bo oznakowane są plakietką WOŚP.

                                    Znaczy się jesteś albo kretyn albo stosujesz daleko idący relatywizm moralny. Jak się czukowi organizator podoba, to państwa dofinansuje a jak czukowi organizator nie pasuje, to o żadnym dofinansowaniu być nie może. Mało tego, dofinansowanie organizacji NGO powołanych przez wraży kościół jest niezgodne ze wszystkim co czuk sobą prezentuje.

                                    > Hymenos , nie zawsze oznacza - inteligentny.
                                    > Podobnie jak "czuk" - nie zawsze oznacza - ćwierćinteligent.

                                    W tym przypadku, czuk = ćwierćinteligent, który nie pojmuje sensu zadanego pytania i popisuje się przemyśleniami o podłych naciągających kasę czarnych i o wspaniałym super bohaterze Owsiaku.

                                    PS
                                    Nie odpowiadaj mi bredniami.
                                    • czuk1 Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 23.06.17, 17:51
                                      hymenos skwitował wymianę zdań: Nie odpowiadaj mi bredniami.
                                      Odp. Wystarczy, że to robisz. sad
                                      • hymenos Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 23.06.17, 18:24
                                        Odszczekujesz się niczym przedszkolak zaprowadzony do kąta. Pan napisał ci dlaczego jesteś niegrzeczny i dokładnie wskazał co uważa za brednie, posmarkany przedszkolak odgryzł się "to nie ja, to pan".
                                        • czuk1 Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 23.06.17, 23:33

                                          Gdyby to był faktycznie pan, nie odesłał by przedszkolaka do kąta ; nie uznał by, że przedszkolak jest niegrzeczny i pisze brednie. Zachował by się jak pan ..... co najwyżej mu wyjaśnił. A i zasmarkany nos by mu wytarł.
                                          To nie był pan, lecz jego odwrotność. wink
                                          • hymenos Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 23.06.17, 23:50
                                            czuk1 napisał:

                                            >
                                            > Gdyby to był faktycznie pan, nie odesłał by przedszkolaka do kąta ; nie uznał
                                            > by, że przedszkolak jest niegrzeczny i pisze brednie. Zachował by się jak p
                                            > an ..... co najwyżej mu wyjaśnił. A i zasmarkany nos by mu wytarł.
                                            > To nie był pan, lecz jego odwrotność. wink

                                            Wierzgającego przedszkolaka w pierwszej kolejności należy uspokoić a dopiero potem tłumaczyć. Pan czy pani zrobiliby to samo.

                                            Z twojego pisania wynika:
                                            Owsiak i jego WOŚP jest super przedsięwzięciem i dlatego należy go pochwalić a państwo winno go wspierać. Brak odpowiedzi na pytanie, kogo dotyczy wsparcie WOŚP.
                                            KK i jego hospicjum jest przedsięwzięciem mającym na celu wyciąganie pieniędzy z budżetu i bardzo ci się to nie podoba i stanowczo sprzeciwiasz się finansowaniu KK przez państwo. Przecież to są wydatki na KK.

                                            Z powyższego wynika parę spraw, które zasygnalizowałem wcześniej. A bzdury wynikają z tego, że ja nie oceniałem działalności na zasadzie podoba mi się lub nie a na zasadzie równości wobec prawa analogicznych przedsięwzięć ty zaś uznałeś za stosowne opisać swoje prywatne opinie o tych działalnościach.
                                            • czuk1 ... to tylko moje zdanie, krytyczne. 24.06.17, 19:14
                                              Prawie w każdym temacie (na forum) przedkładam swoje krytyczne zdanie i precyzuję wnioski.
                                              Z konieczności jest to czynione hasłowo. Np. tutaj kiedy koncentrowano się na religii w szkole, temat rozwinął się w kierunku finansowania KK. I hasłowo ... przedstawiam swoje zdanie. Nie robię analizy (świadomie nt. jak i czy państw finansować ma zakony, Caritas, ..)
                                              bo nie mam danych. To widać. Czy jednak brednią jest przedstawianie swojego zdania, które nie jest jednostkowe ?

                                              hymenos napisał: Wierzgającego przedszkolaka w pierwszej kolejności należy uspokoić a dopiero potem tłumaczyć. Pan czy pani zrobiliby to samo.
                                              Oczywiście .... bo to już jest abc pegagogiki. Ale po to tu (m.in) jesteśmy by pisać swoje, w tym wierzgać jeśli nas ktoś kopie.

                                              .... wreszcie jest ludzkie słowo i polemika....

                                              To do mnie:
                                              " Z twojego pisania wynika:
                                              > Owsiak i jego WOŚP jest super przedsięwzięciem i dlatego należy go pochwalić a państwo winno go wspierać. Brak odpowiedzi na pytanie, kogo dotyczy wsparcie WOŚP."
                                              Pisząc osobowo - "kogo" - sugerujesz, że dotyczy kogoś w WOŚP. Nie utożsamiam Owsiaka z WOŚP, bo można sobie wyobrazić WOŚP bez Owsiaka. Cenię WOŚP tylko dlatego , że wpisała się mocno do "społecznego krajobrazu". Nie piszę, ze WOŚP jest super przedsięwzięciem (bo może być opłacalnym biznesem - podobnym do Kijowskiego, ale to dopiero trzeba zbadać) ale na pewno jest trwającą od wielu lat jednodniową akcją społeczną organizowaną spontanicznie (na dole) i centralnie sprawnie organizowaną, której efekty są widoczne.
                                              Teraz widać , że Owsiak swoimi politycznymi zachowaniami jest ciężarem dla Orkiestry. Dlatego tym bardziej władze które zauważają jakieś machlojki w WOŚP, powinny uczciwie sprawę szybko wyjaśnić i przeciąć. Choćby po to by nie utrzymywać nadal kolejnego frontu walki, dzieląc społeczeństwo na zwolenników i przeciwników WOŚP. Coś tu nie jest w porządku, kiedy już dwa lata jest mowa o nadużyciach Owsiaka .... a efektów dochodzenia nie ma; nie spadło też zainteresowanie społeczne zbiórką bo datki w br. były rekordowe.


                                              > KK i jego hospicjum jest przedsięwzięciem mającym na celu wyciąganie pieniędzy z budżetu i bardzo ci się to nie podoba i stanowczo sprzeciwiasz się finansowaniu KK przez państwo. Przecież to są wydatki na KK.
                                              No proszę.... już (wmawiasz mi), że nie podoba mi się kościelne hospicjum ?! To jest pomówienie.
                                              Przecież trzeba oddzielić działalność organizacyjną, funkcjonalną, zawodową, ewangelizacyjną kościoła (wiernych i duchownych) od charytatywnej, biznesowej kk. Ja krytykuję tylko brak wyraźnego rozdziału państwa od kościoła i nieuzasadnione wydatki środków państwa na utrzymanie kk (pośrednie) przez oddawanie obszarów instytucji państwa w zarządzenie ogniwom KK. Stowarzyszenia mogą prowadzić (przy pomocji np. firm czy fundacji) działalność
                                              gospodarczą. I jeśli KK prowadzi hospicja, szpitale, szkoły.... to mu chwała. Przecież tego nie krytykuję. Tu obywatel polski nie musi korzystać z kościelnych placówek ale krytykuję, ze w państwowym szpitalu ks. codziennie nagabuje kolejno wszystkich do spowiedzi , czy komunii ,czy kręci się by przyjąć ostatnie namaszczenie .


                                              > Z powyższego wynika parę spraw, które zasygnalizowałem wcześniej. A bzdury wynikają z tego, że ja nie oceniałem działalności na zasadzie podoba mi się lub nie a na zasadzie równości wobec prawa analogicznych przedsięwzięć ty zaś uznałeś za stosowne opisać swoje prywatne opinie o tych działalnościach.
                                              To co jest prowadzone przez kk na zasadzie równości, ja tego nie kwestionuję (choć wiele mi się nie podoba , bo równości i tam nie widzę. Dam przykład - jest drobne wyróżnienie szkoły państwowej na pos. rady pedagogicznej;nauczyciele i przedstawiciele firmy wyróżniającej szkołę
                                              czekają 20 min. na spóźnionego katechetę księdza; w trakcie spotkania widać pozycję nadrzędną
                                              pracownika szkoły nad dyrektorem (owego katechety) ; i tak szkoła funkcjonuje ! ; to jest normalne ?
                                              Czy ja mam tylko takie zdanie, że w szkole potrzebny jest obowiązkowy przedmiot "etyka" i nadobowiązkowy "religia", itd.... ? Czy to jest to jest bzdurą ? I tak, każdą ocenę mojego tu wpisu - jak bzdury - można by obalać. Boli ... dlatego taka ocena. Ona jest głoszona rosnącą siłą autorytarnego państwa (które nadchodzi) i daleko jej do " atmosfery tolerancji i wolności słowa".
                                              • hymenos Dla ćwierćinteligenta. 25.06.17, 19:58
                                                czuk1 napisał:


                                                > [i]No proszę.... już (wmawiasz mi), że nie podoba mi się kościelne hospicjum ?!
                                                > To jest pomówienie.

                                                I to jest efekt rozmowy z ćwierćinteligentem, który nie pamięta co napisał, czym się podpierał jak swoje rewelacje argumentował. Napisałem, że nie bardzo rozumiesz, co przytaczasz. Teraz napiszę, że w ogóle nie masz pojęcia a o czym piszesz. Twój stosunek do hospicjum określa stwierdzenie, że dotacja na ten cel to zwykłe dojenie pieniędzy od państwa a nie jakieś czcze deklaracje bez pokrycia.

                                                Bez odbioru, ćwierćinteligencie.
                                                • czuk1 Odnośnie wpisu ćwierćinteligenta i inteligenta 27.06.17, 18:47
                                                  Hymenos, Inteligent odczytał dosłownie mój wpis i skrytykował : Twój stosunek do hospicjum określa stwierdzenie, że dotacja na ten cel to zwykłe dojenie pieniędzy od państwa a nie jakieś czcze deklaracje bez pokrycia.

                                                  Ja - Ćwierćinteligent nie pisałem przecież o KK i jakimś jego hospicjum jako konkretnym/jednym ośrodku opieki nad ludźmi starymi dożywającymi swoich dni. Było by to bez sensu.
                                                  Pisałem krytycznie i satyrycznie ale o całym KK:
                                                  "KK i jego hospicjum jest przedsięwzięciem mającym na celu wyciąganie pieniędzy z budżetu ". Może to jest niejasne , może wrednie. Ale pamiętam co pisałem. Pisząc to nie podpierałem tym swojej argumentacji (bo było by to coś zupełnie przeciwnego) . Tymi słowami prowadziłem dalej krytykę KK.
                                                  Uważałem, że inteligent potrafi odczytać prosty , satyryczny tekst. Przecież tam piszę trochę nieładnie:
                                                  ........Cały ten KK ze swoim skansenem/hospicjum - skostniałymi starcami biskupami i moherowymi babciami , to dobry interes do wycyganiania podatkowych pieniędzy....
                                                • czuk1 Re: Dla ćwierćinteligenta. 27.06.17, 19:37
                                                  > czuk1 napisał: No proszę.... już (wmawiasz mi), że nie podoba mi się kościelne hospicjum
                                                  Chcę dodać:
                                                  Uznaję jako normalność kościelne hospicja, szpitale, kościelny Caritas, ....i inne zakłady usługowe.
                                                  Powiększają one bowiem sieć lecznictwa i opieki społecznej , poprawiając tym samym jakość funkcjonowania opieki zdrowotnej i umożliwiając pacjentom wybór odpowiedniego miejsca ich leczenia.
                                                  Nie mam na myśli jakiegoś konkretnego hospicjum lecz cały niereformowalny, "stary, konserwatywny Kościół (swoiste hospicjum) składający się właśnie z beneficjentów/wiernych i hierarchów , korzystających skrupulatnie i nieodpłatnie z środków finansowych państwa".
                                                  Beneficjenci ci wyrównani są i w ten sposób nagradzani , w odróżnieniu do obywateli - niewierzących i wyznań nie uznawanych w Polsce.
                                                  • czuk1 Re: Dla ćwierćinteligenta. 27.06.17, 19:40
                                                    Winno być, w wpisie poprzednim:

                                                    Beneficjenci ci są wyróżniani i w ten sposób nagradzani , w odróżnieniu do obywateli - niewierzących i wyznań nie uznawanych w Polsce
                                                  • hymenos Re: Dla ćwierćinteligenta. 27.06.17, 21:27
                                                    Napisałeś ćwierćinteligencie:
                                                    Kościół rzymskokatolicki jest w Polsce instytucją szczególnie uprzywilejowaną. Oprócz ponad 1,2 mld złotych z kieszeni wiernych, blisko 2 mld zł dostaje od państwa w formie dotacji.
                                                    Uciekanie w fundacje .... nie zmienia opinii i faktów , że budżet państwa finansuje (poprzez stowarzyszenia, fundacje ,...) organizację religijną o nazwie KK czy KP ).


                                                    Na co dostałeś odpowiedź w formie pytania:
                                                    Dofinansowanie WOŚP jest dofinansowaniem Owsiaka czy działalności fundacji założonej przez niego?


                                                    Po czym nastąpiły mętne wypowiedzi próbujące odwrócenia kota ogonem. Uciekanie w fundacje to szpitale, szkoły, przedszkola i m.in hospicja. Powyższe cytaty obrazują twoje rzeczywiste podejście do równości, demokracji i tego co nazwałeś normalnością. Zaślepienie, bo niby co innego, spowodowało, że do jednego wora uprzywilejowania wsadziłeś dotacje zgodne z demokratycznie ustanowionym prawem razem z dobrowolnymi składkami wiernych. Teraz twoje tłumaczenia są tak naiwne, że aż żenujące.
                                                  • czuk1 Re: Dla ćwierćinteligenta. 28.06.17, 04:50
                                                    A Twoje stronnicze aż do bólu.
                                                    Ja piszę, wyjaśniam uczciwie (tak jak widzę problem) aż do bólu. Nawet uczciwi wierni KK widzą jak duże pieniądze państwowe idą na finansowanie działalności kościoła, po to tylko by "kupić" wsparcie przez biskupów, księży bieżących decyzji partii rządzącej. Państwo gospodarne te strumienie "pomocy dla KK" mogło by skierować na pilniejsze nie kwestionowane przez część społeczeństwa, cele ogólnospołeczne. Choćby na cele służby zdrowia ... by wyjeżdżali z kraju lekarze i pielęgniarki.
                                                  • czuk1 Re: Dla ćwierćinteligenta. 28.06.17, 04:53
                                                    Ostatnie zdanie muszę poprawić.Winno być:

                                                    Na przykład na cele służby zdrowia ... by tak masowo nie wyjeżdżali z kraju lekarze i pielęgniarki.
                                                  • babaobaba Re: Dla ćwierćinteligenta. 28.06.17, 09:41
                                                    Tak domyślam się tylko, że pełna dygresji dyskusja ma na celu ukazanie, że dodatkowe wpływy pieniężne do Kościoła i organizacji kościelnych poza pokryciem kosztów jakże pożądanych społecznie działań w hospicjach czy Caritasie skutkują tym, że księża, zwłaszcza młodzi, będą w stanie wygospodarować niewielkie kwoty na zakup modnych szat. Mam nadzieję, że tym wpisem ułatwiłem Panom powrót do tematu wątku.smile

                                                  • hymenos Re: Dla ćwierćinteligenta. 28.06.17, 09:58
                                                    Nie babo. Laicyzacja społeczeństwa to skomplikowany proces, na który wpływ ma wiele czynników. Walanie w KK jak w bęben bezmyślnymi zarzutami proces ten może jedynie wyhamować. Nic tak nie wzmacnia jak wspólny wróg, który na dodatek szermuje bronią, która ma siłę rażenia drewnianego mieczyka.
                                                  • babaobaba Re: Dla ćwierćinteligenta. 28.06.17, 10:19
                                                    Dlatego staram się szanować mój Kościół, choć nazbyt często sprawia mi zawód. Nie będę wzmacniał nurtów, które doprowadziły do umożliwienia wygranych wyborów partii fałszywych katolików.
                                                  • czuk1 Re: Dla ćwierćinteligenta. 28.06.17, 16:24
                                                    babaobaba napisał: Dlatego staram się szanować mój Kościół, choć nazbyt często sprawia mi zawód. Nie będę wzmacniał nurtów, które doprowadziły do umożliwienia wygranych wyborów
                                                    > partii fałszywych katolików.

                                                    Ja natomiast, nie widzę powodów by zabraniano mi krytyki działań KK mających na celu wspieranie partii, która przekupuje hierarchów i wykorzystuje KK do umacniania swojej autorytarnej władzy, która (tak uważam) również katolikom szkodzi a co najważniejsze postępuje wielokrotnie , niezgodnie z zasadami wiary.
                                                  • czuk1 powrót do wątku 28.06.17, 16:18
                                                    babaobaba napisał:
                                                    Tak domyślam się tylko, że ......"pełna dygresji dyskusja ma na celu ukazanie, że dodatkowe wpływy pieniężne do Kościoła i organizacji kościelnych poza pokryciem kosztów jakże pożądanych społecznie działań w hospicjach czy Caritasie skutkują tym, że księża, zwłaszcza młodzi, będą w stanie wygospodarować niewielkie kwoty na zakup modnych szat." Mam nadzieję, że tym wpisem ułatwiłem Panom powrót do tematu wątku.smile

                                                    Taki m.in. był cel moich wpisów, przerywanych... odchodzeniem od treści polemiki.
                                                    Dziękuję za uwagi. Wracam do wątku.
                                                    PS. Nie mam narzędzi do graficznego wyróżnienia wpisu babaobaby.
                                                  • czuk1 W temacie wątku... 28.06.17, 17:46
                                                    babaobabo. Mam inne zdanie na ten temat:
                                                    ..." Laicyzacja społeczeństwa to skomplikowany proces, na który wpływ ma wiele czynników. Walanie w KK jak w bęben bezmyślnymi zarzutami proces ten może jedynie wyhamować. Nic tak nie wzmacnia jak wspólny wróg, który na dodatek szermuje bronią, która ma siłę rażenia drewnianego mieczyka...." -hymenos

                                                    Proces laicyzacji życia cywilizowanego społeczeństwa jest długotrwały. I (zgadzam się) postęp w jego rozwoju zależy od wielu czynników. Krytyczne ale przecież nieliczne oceny kk, prowadzone w formie polemik na forach a nie ataków bezpośrednich ...wpisują się w ramy wolności słowa społeczeństwa obywatelskiego. Podobnie, w interesie wiernych i hierarchów kk, wypowiadają się licznie, sami wierni. Uważam , że jest i powinien funkcjonować tu stan równowagi; ściślej możliwość wypowiadania się ludzi o różnych poglądach na świat.
                                                    Może to jedynie pomóc młodym ludziom szukającym dla siebie poglądu na świat. Młodzi , dzięki temu będą mogli/mogą wybrać swoją drogę.
                                                    Historia 20 i 21 wieku pokazuje, że procesu laicyzacji nie są w stanie wstrzymać żadne zabiegi papieży i hierarchów.
                                                  • babaobaba Re: W temacie wątku... 28.06.17, 18:36
                                                    Jakże słusznie hymenos napisał: [...]Walanie w KK jak w bęben bezmyślnymi zarzutami proces ten może jedynie wyhamować. Nic tak nie wzmacnia jak wspólny wróg, który na dodatek szermuje bronią, która ma siłę rażenia drewnianego mieczyka...."
                                                    Nie mam nic do dodania.
                                          • czuk1 Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 24.06.17, 18:48
                                            hymenos napisał , m.in: Wierzgającego przedszkolaka w pierwszej kolejności należy uspokoić a dopiero potem tłumaczyć. Pan czy pani zrobiliby to samo.

                                            "Pan nauczyciel "ma "swoją odwrotność" - "panią nauczycielkę". Istotnie...
                                            Ale (wspomniany przeze mnie ) " Pan" uznaje się być inteligentnym nauczycielem .
                                            Podczas gdy - widać to na co dzień - .... jest jego odwrotnością.
                                • czuk1 Re: gdzie tu recepta .... to tylko krytyka 23.06.17, 10:25


                                  hymenos zapytał surpriseddpowiedź była niekompletna, więc jedynie proste pytanie. Dofinansowanie WOŚP jest dofinansowaniem Owsiaka czy działalności fundacji założonej przez niego?
                                  .... może jeszcze bardziej dobitnie ...
                                  WOŚP skrupulatnie planuje wydatki - w tym na obsługę , którą za przyzwoleniem jakiegoś kierowniczego gremium,
                                  prowadza jakieś firmy. W tym gronie moze byc fundacja Owsiaka. Chodzi o to by to wszystko było transpanentne.
                                  By nie było , jak z Kijowskim.
                          • czuk1 cd. hymenosowi 23.06.17, 08:35
                            ... do poczytania:
                            Ile kosztuje nas kościół? - Racjonalista

                            Boskie etaty. Ilu księży zatrudnia państwo? - Gazeta Wyborcza
                            Ile kosztuje religia w szkole? - kościól katolicki polska budżet ...

                            Podstawowe dane statystyczne Kościoła katolickiego w Polsce - Opoka

                             ...Ilu jest konsekrowanych na świecie, ilu w Polsce? - gosc.pl

                            Mity o katechetach – kosciol.wiara.pl

                            EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW - Olsztyn - Forum - Gazeta.pl

                            Ks. Kloch broni państwowych pensji dla katechetów i kapelanów.

                            Za etaty duchownych płacimy setki milionów złotych - RMF24.pl

                            ...... po co ja mam być przesłuchiwany ? Poczytaj i rusz głową.
        • benek231 Prosta recepta? 14.06.17, 22:49
          Antydemokratyczne gowno Hymen usluznie podrzuca utopijny sposob rozwiazania problemu. Po to by posmiac sie Tobie w twarz. Bo sposob ktory nigdy nie bedzie mozliwy do zrealizowania nie jest sposobem. Co najwyzej na pozimie poboznych zyczen. Czyli wyraznie widac co za koscielna menda siedzi w tym przebierancu.
          My jednak bedziemy robic swoje, czyli mowic o rozpasaniu kleru i coraz dalej posunietym oglupianiu narodu polskiego - o zawlaszczaniu panstwa przez klero-faszystow, czyli przez faszystow do spolki z klerem. O okradaniu panstwa i spoleczenstwa w jak najbardziej legalny sposob, a raczej na wiele sposobow.
          • czuk1 Re: Prosta recepta? 17.06.17, 06:10
            benek231 napisał: Antydemokratyczne gowno Hymen usluznie podrzuca utopijny sposob rozwiazania problemu. Po to by posmiac sie Tobie w twarz. Bo sposob ktory nigdy nie bedzie mozliwy do zrealizowania nie jest sposobem......wyraznie widac co za koscielna menda siedzi w tym przebierancu.
            .....mnie nie odpowiedział na odpowiedź na jego post. Rozszyfrowałem jego złośliwości.
      • wikul Prosta recepta ale nie dla papieża ... 14.06.17, 17:14
        hymenos napisał:

        > Nie dawać na tacę, podatki wyłącznie na cele świeckie, pogrzeby w niepoświęcone
        > j ziemi ze świeckim mistrzem ceremoniału, śluby w urzędzie miasta, dzieci bez k
        > omunii i chrztu.
        > Do tego nie potrzeba nowego rządu, bo żaden z poprzednich się tym nie zajął a n
        > astępny też tego nie zrobi, wystarczy przekonać do powyższych zasad ludzi.

        To znaczy że księża robią łaskę?

        Papież do księży: nie proście wiernych o pieniądze za sakramenty

        www.rp.pl/artykul/1048944-Papiez-do-ksiezy--nie-proscie-wiernych-o-pieniadze-za-sakramenty.html#ap-2
      • czuk1 Re: Prosta recepta 14.06.17, 17:21
        hymenos napisał: Nie dawać na tacę, podatki wyłącznie na cele świeckie, pogrzeby w niepoświęconej ziemi ze świeckim mistrzem ceremoniału, śluby w urzędzie miasta, dzieci bez komunii i chrztu. Do tego nie potrzeba nowego rządu, bo żaden z poprzednich się tym nie zajął a następny też tego nie zrobi, wystarczy przekonać do powyższych zasad ludzi.

        Recepta jest chyba złośliwa. Niepotrzebny ten sarkazm. Nikt z tu piszących nie uważa, że wystarczy by wierni przestali wyznawać wiarę, bo to jest wiara przodków. Wiara w bogów jest merytorycznie płytka a formalnie/historycznie tylko mocna utrwalona w obecnej cywilizacji. W sumie przestaje być trwała, bo żyjemy w czasach dominacji realu/rzeczywistości a nie w science-fiction . Nikt nie jest jednak na tyle naiwny by przekonywać wiernych do odejścia od swojej wiary.
        Ja np, wyrażam często swoje zdanie - na temat tego jak ludzie kk funkcjonują w tej organizacji/społeczności , jaką rolę odgrywają hierarchowie KK . Mam też swoje przewidywania, że młode pokolenia nie są podatne prostej ewangelizacji i oddalają od kościoła.
        Ale nawet na myśl mi nie przychodzi by przekonywać moją rodzinę do odejścia od wiary...

        PS. -- ...z dyskusji o tolerancji ....
        Naprawdę, nie muszę być życzliwy wobec ludzi których zachowanie czy też obecność muszę tolerować.Nie muszę też akceptować zachowań które mogę tolerować. -
        • hymenos Re: Prosta recepta 14.06.17, 21:34
          Czyli nie masz podstaw by narzekać, że kościół żyje z tego co mu wierni ofiarują. Dotacje jakie rząd złożony z wiernych daje na cele związane z KK takie jak katolicka szkoła mogą podlegać, zgodnie z twoją deklaracją, kryterium zgodności z prawem.
      • qwardian Re: Prosta recepta 14.06.17, 19:48

        hymenos napisał:

        > Nie dawać na tacę, podatki wyłącznie na cele świeckie

        Mentalność murzyna z Czarnego Lądu. Kali ukraść dobrze, źle kiedy Kalemu ukraść...
    • babaobaba Re: "pycha kroczy przed upadkiem" 14.06.17, 16:59


      a upadek będzie wielki

      Nie chodzi o upadek. Kościół jest potrzebny, ale na pewno nie taki z jakim mamy dziś do czynienia. Gdyby Chrystus usiadł obok Frasyniuka to siepacze Błaszczaka poszarpaliby na Nim odzież.
      • benek231 Re: "pycha kroczy przed upadkiem" 14.06.17, 17:54
        babaobaba napisał:

        Kościół jest potrzebny
        ***
        Dokladnie tak samo jak drag diller potrzebny jest narkomanowi.

        Przeciez polski kler katolicki to banda lotrow, obludnikow, zlodziei, klamcow, wydrwigroszy. No i pedofilow, oczywiscie.
        • babaobaba Re: "pycha kroczy przed upadkiem" 14.06.17, 19:57
          Nie wszyscy. Są porządni księża - są ludzie potrzebujący wiary. Niestety aktualnie władzę w Kościele wzięli ludzie, którzy odeszli od Pisma. Postawili na życie doczesne i na własne luksusy. Dlatego kolaborują z władzą by utrzymać przywileje i stan posiadania.
          • benek231 Re: "pycha kroczy przed upadkiem" 14.06.17, 20:37
            babaobaba napisał:

            Są porządni księża
            ***
            I dlatego nalezy pozwolic na to by na panstwo i spoleczenstwo mialy najwiekszy wplyw najwieksze szuje, klamcy, oszusci i inne s k u r w y s y n y? By mogli oblawiac sie i zyc w luksusach na koszt tego spoleczenstwa, po to by oglupiac je jeszcze bardziej w tym samym celu - by oblawiac sie jeszcze lepiej i zyc w jeszcze wiekszych luksusach(?)

            Do straszenia pieklem za zle uczynki najzupelniej niepotrzebna jest az taka machina Darmozjadow i Wydrwigroszy - machina wieksza i silniejsza niz panstwo.
          • wikul Re: "pycha kroczy przed upadkiem" 15.06.17, 17:04
            babaobaba napisał:

            > Nie wszyscy. Są porządni księża - są ludzie potrzebujący wiary. Niestety aktual
            > nie władzę w Kościele wzięli ludzie, którzy odeszli od Pisma. Postawili na życi
            > e doczesne i na własne luksusy. Dlatego kolaborują z władzą by utrzymać przywi
            > leje i stan posiadania.

            "Człowiek, który w imieniu duchownych i świeckich narodowych katolików w Polsce, nieustannie czyni wysiłki, by zniszczyć Unię Europejską, staje sobie przed kamerami i łże w żywe oczy: >>Tusk łamie wszelkie zasady Unii Europejskiej!<<” – oburza się ksiądz Walczak, który głosi konieczność prowadzenia działalności misyjnej nie tylko w egzotycznych krajach, ale i zlaicyzowanej Europie.
            „Ten łgarz ma poparcie silnej grupy polskich biskupów i wielkiej rzeszy polskich duchownych! To oni popierają kłamstwa na temat katastrofy smoleńskiej, to oni szczują Polaków przeciw wszystkiemu co obce i inne. A on, prezes, bezkarnie rzuca oszczerstwa i kłamie! Jego koneksje z Radiem Maryja i TV Trwam dowodzą, że kłamstwo stało się oficjalnym orężem katolików narodowych w Polsce” – dodaje.
            „Niszczenie dobrego imienia Kościoła Katolickiego przez prezesa i jego popleczników musi mieć swój kres! Nie ma zgody na to, by ludzie uczciwi byli skazani na codzienne zgorszenie siane przez tę grupę duchownych i świeckich, którzy, delikatnie mówiąc, pogubili się” – kończy.
            • babaobaba Re: "pycha kroczy przed upadkiem" 15.06.17, 18:26
              No właśnie. Ks. Walczak jest jednym z tych księży, o których piszę, że "nie wszyscy". Obawiam się jednak, że prędzej jak później naruszy interesy książąt polskiego, specyficznego Kościoła. Cała nadzieja w wiernych. Tych krytycznych.
    • benek231 Bezsprzecznie ich byt okresla ich swiadomosc :O) 14.06.17, 18:39
      Tak wiec Pasozyty bardzo swiadome sa teraz tego, ze taki wlasnie byt bardzo i odpowiada i przynajmniej tego beda bronic.
      • hymenos Napisał kretyn nieświadomy niczego, 14.06.17, 21:37
        benek231 napisał:

        > Tak wiec Pasozyty bardzo swiadome sa teraz tego, ze taki wlasnie byt bardzo i o
        > dpowiada i przynajmniej tego beda bronic.

        Wydalając z siebie powyższy bełkot.
    • institoris2 jak sie robi propagande 15.06.17, 10:04
      przeklikalem sie przez te kilkadziesiat zdjec zamieszczonych w GW, zeby popatrzec glownie na to tytulowe zloto, ale niestety, w posdisach pod zdjeciami nie znalazlem zadnych konkretow dotyczacych "zlota", wiec pewnie musze przyjac, ze wszystko, co w kolorze zlotym ze zlota jest.
      Zwrocilo moja uwage cos innego, wypowiedz "- Nie zgadzam się z postawą obecnego papieża Franciszka, który, w moim odczuciu, promuje dziadostwo. Mała dbałość o wygląd duchownych, co sam pokazywał szczególnie na początku pontyfikatu, nie służy pogłębianiu religijności wiernych - powiedział 'Echu Dnia' jeden z wystawców. Dodał, że przepych 'podkreśla potęgę i służy Bożej chwale" pochodzi nie od Kosciola, tylko od jednego z wystawcow.
      Czytajac ten watek, jak i komentarze na GW odnoslem wrazenie, ze wiekszosci ten fakt umknal z pola widzenia...
      Podejrzewam, ze wszystko byloby ok., gdyby facet zareklamowal swoja firme jakos tak:
      mamy w naszej ofercie sutanne (czy jak to sie tam nazywa) model "Franciszek z Asyzu" w 3 kolorach i 2 rozne pary sandalow z tej samej serii.
      GW uznala targi Sacroexpo za "wilekie", choc nie podala wysokosci umow jakie zostaly na tej wystawie zawarte, co byloby przeslanka do okreslenia targow jako "wielkie"
      Podana zostala natomiast ogolna liczba zwiedzajacych (4500) i liczba wystawcow (270). Ciekawym ile musialoby byc zwiedzajacych, zeby GW uznala targi za "sredniej wielkosci", albo za "male"?
      Sam tytul "tysiace ksiezy" sugeruje, ze mielismy do czynienia z prawdziwym najazdem czarnych na Kielce, co jakos nie bardzo koreluje z ogolna liczba zwiedzajacych (4500).
      Na zdjeciach mozna zidentyfikowac sporo osob swieckich, sa tez zakonnice, ciekawe ile to wedlug GW jest "tysiace"? W tym wypadku pewnie ze 2000.


      kompletny matol babaobaba napisał:

      > Stajenka już "chwale Bożej" nie służy. My teraz kierujemy politykami, przed nam
      > i drżą prezydenci i klękają przed nami na kolana. To mamy sobie złota i jedwabi
      > u żałować? Pan Bóg by się obraził. No.

      • babaobaba Re: jak sie robi propagande 15.06.17, 13:00
        "Wrodzonej życzliwości" zabrakło?

        Zwrocilo moja uwage cos innego, wypowiedz "- Nie zgadzam się z postawą obecnego papieża Franciszka, który, w moim odczuciu, promuje dziadostwo. Mała dbałość o wygląd duchownych, co sam pokazywał szczególnie na początku pontyfikatu, nie służy pogłębianiu religijności wiernych - powiedział 'Echu Dnia' jeden z wystawców. Dodał, że przepych 'podkreśla potęgę i służy Bożej chwale" pochodzi nie od Kosciola, tylko od jednego z wystawcow.
        Czytajac ten watek, jak i komentarze na GW odnoslem wrazenie, ze wiekszosci ten fakt umknal z pola widzenia...

        Umknął?! - A tytuł wątku?

        Co do reszty to się czepiasz. Chciałbyś aby podano jakieś dane o obrotach. Oj, naiwny....... toż to tajemnica Kościoła, ile wydaje. cztery tysiące pięćset odwiedzających, biorąc pod uwagę specyfikę targów, to całkiem spora liczba. Mamy w Polsce dwadzieścia tysięcy księży - jedna czwarta z nich, odwiedzających targi, to sporo. Gazeta liczbę odwiedzających szacuje. Najlepiej poszukaj danych na policji. Oni mają ostatnio dokładne metody, takie, które nawet władzy się podobają.
        • blueelvic2 Temat watku mowi wszystko... 15.06.17, 14:35
          Reszta, to tylko dodatek do tematu.

          Ty jestes Opoka... i na tej opoce zbuduje Kosciol moj, a bramy piekielne go nie przemoga.

          No itak to sie zaczelo... Piotr z kluczami do raju i wiecznej szczesliwosci, a tam gdzies w tle przestraszeni ludziska z mamona w garsci.

          Nie wiem dokladnie kto odpowiadal za niebianskie finanse, ale z tego co widac, byl calkiem niezlym gospodarzem.
          • babaobaba Re: Temat watku mowi wszystko... 22.06.17, 11:40
            Nie wiem czy pamiętasz (@blueelvic2), że w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia każdy skrypt akademickich zaczynał się od słów - np. "podwaliny pod nauki matematyczne w Związku Radzieckim położył Włodzimierz Lenin" Per analogiam można by napisać - podwaliny pod nauki psychologiczne to robota kapłanów. Nie wymieniam których bo nie wiem. Wiem natomiast, że dobrymi psychologami byli już kapłani kultur starożytnych. To oni wiedzieli jak gromadzić bogactwa, jak kierować władcami by nie tracić a przeciwnie by zwiększać przywileje. Następni kapłani, występujący pod kolejnym szyldem z napisem Prawdziwa Religia mają za sobą tysiące lat doświadczeń. Żadna firma na świecie nie ma tak długiej ciagłości i takich doświadczeń w prowadzeniu gospodarstwa. Można powiedzieć, że skazana jest na sukces.
            • blueelvic2 Ich sukces jest rownoczesnie...... 23.06.17, 02:59
              najwiekszym przekretem w dziejach ludzkosci.

              Czlowiek od poczatku stworzenia posiadal swiadomosc i nie chcial sie pogodzic z mysla, ze wszystko sie kiedys konczy. Chcial zyc i mial nadzieje... Jego marzenia spelniono od reki. I tak to trwa do dzisiaj.
              • babaobaba Re: Ich sukces jest rownoczesnie...... 23.06.17, 12:48
                Zycie jest formą istnienia białka
                ale w kominie coś czasem załka -śpiewali Skaldowie.smile
                Nic nie jest do końca pewne, do tego czytałem tu gdzieś, że wierzenia są RACJONALNE, no i sam nie wiem......
                • blueelvic2 Osobiscie sadze, ze ... 23.06.17, 14:20
                  odpowiedz kryje sie w naszym wlasnym umysle.
                  • babaobaba Re: Osobiscie sadze, ze ... 23.06.17, 14:46
                    blueelvic2 napisał(a):

                    > odpowiedz kryje sie w naszym wlasnym umysle.

                    I ja tak sądzę.


        • institoris2 Re: jak sie robi propagande 16.06.17, 01:44
          babaobaba napisał:

          > "Wrodzonej życzliwości" zabrakło?
          >
          ja serdecznie przepraszam, bo wklepalem to, co mi akurat do lba przyszlo, to nie powinno sie zdarzyc.
          A tak na marginesie, Ty kompletnie nic nie kumasz, czy sie tylko tak zabawiasz?
          • babaobaba Re: jak sie robi propagande 22.06.17, 11:27
            Zgadnij.
    • benek231 Przepych podkreśla potęgę i służy Bożej chwale :O) 16.06.17, 05:58
      czyli sojotechnika w sluzbie pozyskiwania, wiernych oraz podporzadkowywania ich klerowi.

      Potrzeba bylo 1500 lat by w ramach chrzescijanstwa mogli pojawic sie mysliciele dla ktorych oprawa tej szopki okazala sie mniej wazna od tresci zycia duchowego jej uczestnikow. W konsekwencji w swiatyniach protestanckich zawisl duzy krzyz i to w zupelnosci mialo zastapic caly wczesniejszy bizantyjski przepych i blichtr. Nowa wersja chrzescijanstwa obliczona zostala na chrzescijanina skupionego na tresci a nie na formie.

      W katolicyzmie, zas, wszystko pozostalo po staremu, albowiem nie zmieniona zostala filozofia na ktorej spoczywal kk. W jej mysl nalezalo zaswiecic prostakom po oczach przepychem swiatyn i oniemialych rzucic na kolana. Na biedaku, na przecietnym czlowieku bogactwo zawsze robilo ogromne wrazenie, a wowczas, tj. we wczesnym chrzescijanstwie bizantyjskim na ubogi kosciol to ow nawet nie zechcialby splunac. Z ubostwem to on mial wystarczajaco duzo do cznienia na codzien. Nalezalo wiec go czyms przyciagnac i spowodowac by zbaranial a nastepnie pozwolil zlapac sie za ucho, i zawiesc prosto do strzyzenia. Bo skoro ten kosciol taki jest bogaty to pewnie to jest wlasnie ten kosciol.

      Powszechnie uzewnetrzniane bogactwo i przepych mialo takze te niezwykle wazna zalete, ze znieczulalo parafian na styl zycia wlasnych duszpasterzy. W kosciele epatujacym skromnoscia formy, i rygorystycznie nawiazujacym do ubostwa Jezusa oraz jego apostolow, rozpasanie kleru za pieniadze parafian nie mogloby byc tolerowane. A tak, dzieki bogactwu formy i blichtrowi na kazdym kroku, zamazane zostalo i nie moglo juz szokowac wystawne zycie wyzszego kleru zwlaszcza. Jakos to oczekiwanie chrzescijanskiej skromnosci, i zycia poczciwego, moglo zniknac z pola widzenia parafianina, oslepionego blaskiem kapiacego wszedzie zlota. No i, co takze niezwykle wazne, nalezalo pamietac o przyciaganiu chetnych podejmowania sie roli duszpasterza - trzeba bylo pokazac im, ze to sie oplaci.

      Oto cala tajemnica wiary wink

    • babaobaba Re: Przepych podkreśla potęgę i służy Bożej chwal 16.06.17, 20:49
      www.youtube.com/watch?v=20d-J-JdRso

      Ładne.smile
      • t_ete :)))))) 19.06.17, 23:46
        babaobaba napisał:

        > Ładne.smile

        Ornaty wcale wcale, szczegolnie podobal mi sie ten pokryty tiulem, no i ten z zarzucona siecia ... prezentowany przez bosego modela ale prawdziwa gwiazda jest niezwykle szykowny ksiadz projektant wink haftowany kubraczek, porteczki do kolan ... zawadiacki kapelusik, no i brodka ... taka trendy smile wszystko dobrane, smaczne, pasek zapiety nieco skosnie ..

        Zabawne, gdyby nie bylo tam logo targow kieleckich - pomyslalabym, ze to jakis zart 'antyklerykalnych lewakow' wink))

        tete


        • babaobaba Re: :)))))) 21.06.17, 14:33
          Zwróciłem uwagę na te targi powodowany troską o mój Kościół. Pomyślałem sobie, że szata jest bardzo ważna, że Kościół nie powinien stać w miejscu, powinien się reformować. Dlaczego nie zacząć by od szat?
          • wikul Niepokalane dziewczątka Maryi 22.06.17, 00:27
            www.facebook.com/1061697193872281/photos/a.1061718203870180.1073741826.1061697193872281/1554509081257754/?type=3&theater
            • t_ete Re: Niepokalane dziewczątka Maryi 22.06.17, 00:40
              wikul napisał:


              ................ no tak. Czy to juz schizma (ten Rydzyk na piersi) ?

              tete
            • babaobaba Re: Niepokalane dziewczątka Maryi 22.06.17, 11:25
              Czy to nie jest fotomontaż? - te zdjęcie przedstawia raczej kodziarzy. wink
              • wikul Re: Niepokalane dziewczątka Maryi 22.06.17, 23:36
                babaobaba napisał:

                > Czy to nie jest fotomontaż? - te zdjęcie przedstawia raczej kodziarzy. wink

                Kodziarze? Z takimi facjatami? Nie żartuj.
                • babaobaba Re: Niepokalane dziewczątka Maryi 23.06.17, 12:51
                  Co chcesz od tych facjat, bije z nich miłość i radość życia. To na pewno KOD wink
          • t_ete On dosc figlarny jest :) 22.06.17, 00:37
            babaobaba napisał:

            > Zwróciłem uwagę na te targi powodowany troską o mój Kościół. Pomyślałem sobie,
            > że szata jest bardzo ważna, że Kościół nie powinien stać w miejscu, powinien si
            > ę reformować. Dlaczego nie zacząć by od szat?

            ...............ten ksiadz projektant.
            Taki bardziej z Holandii, czy ja wiem ... ? Wyobraz sobie, ze on w takim stroju uczestniczy w jakims religijnym wydarzeniu. Idzie facet w haftowanym kubraczku, spodenkach do kolan, w kapelusiku zawadiackim. Modli sie ze wszystkimi i w ogole. Przeciez rozancami by go pobili. Jako prowokatora, dziwaka i lewaka.

            Martwilabym sie o niego ...

            tete
            • babaobaba Re: On dosc figlarny jest :) 22.06.17, 11:13
              Masz rację. Byłbym za tym by moda ewoluowała stopniowo i nie wywoływała zgorszenia szczególnie u starszych pań nieskłonnych do akceptowania zmian radykalnych. Jednocześnie chciałbym by wraz z modą ster kościelnej nawy obejmowali ludzie młodsi, zdolni do przełamania złych naleciałości. Zdolnych do okazania miłości, zdolnych do nauczenia miłości do bliźniego. Kiedy patrzę na twarze niektórych luminarzy wiary, twarze złe, zacięte a nawet bezlitosne to nie potrafię połączyć ich z moim pojęciem miłości bliźniego. Nie potrafię wyobrazić sobie, że ktoś taki mógłby mnie przytulić i powiedzieć dobre słowo.
              • t_ete Re: On dosc figlarny jest :) 23.06.17, 00:53
                babaobaba napisał:

                > Masz rację. Byłbym za tym by moda ewoluowała stopniowo i nie wywoływała zgorsze
                > nia szczególnie u starszych pań nieskłonnych do akceptowania zmian radykalnych.

                Starszych pan ? Naprawde uwazasz, ze mlodzi ludzie sa otwarci na zmiany ?

                > Jednocześnie chciałbym by wraz z modą ster kościelnej nawy obejmowali ludzie m
                > łodsi, zdolni do przełamania złych naleciałości. Zdolnych do okazania miłości,
                > zdolnych do nauczenia miłości do bliźniego. Kiedy patrzę na twarze niektórych l
                > uminarzy wiary, twarze złe, zacięte a nawet bezlitosne to nie potrafię połączyć
                > ich z moim pojęciem miłości bliźniego. Nie potrafię wyobrazić sobie, że ktoś t
                > aki mógłby mnie przytulić i powiedzieć dobre słowo.

                Ciezka sprawa.
                Wiesz - to jest tak jak z przedmiotowym traktowaniem pacjenta w szpitalnym oddziale. Jesli ordynator czy profesor ma taki 'styl', mlodsi go niejako przejmuja. Nie buntuja sie ale akceptuja. Kosciol jest hierarchiczny. Nawet gdy 'bezlitosni' pojda na emeryture, zastapia ich nowi 'bezlitosni', ktorzy zdazyli sie tego nauczyc od zwierzchnikow. Ochota do buntu z czasem krzepnie.

                Dominikanie sa jakby bardziej normalni (nie wiem z czego to wynika ...). Lubia ludzi tak w ogole ?

                Oczywiscie ja takze chcialabym by Kosciol byl 'przygarniajacy' a nie 'segregujaco-odpychajacy'.
                Poki co - sa tacy ksieza....

                tete
                • babaobaba Re: On dosc figlarny jest :) 23.06.17, 13:01
                  t_ete napisała:

                  > babaobaba napisał:
                  >
                  > > Masz rację. Byłbym za tym by moda ewoluowała stopniowo i nie wywoływała z
                  > gorsze
                  > > nia szczególnie u starszych pań nieskłonnych do akceptowania zmian radyka
                  > lnych.
                  >
                  > Starszych pan ? Naprawde uwazasz, ze mlodzi ludzie sa otwarci na zmiany ?

                  No tak, młodzi są z pewnością mniej konserwatywni i bardziej otwarci na zmiany.


                  >
                  > > Jednocześnie chciałbym by wraz z modą ster kościelnej nawy obejmowali lu
                  > dzie m
                  > > łodsi, zdolni do przełamania złych naleciałości. Zdolnych do okazania mił
                  > ości,
                  > > zdolnych do nauczenia miłości do bliźniego. Kiedy patrzę na twarze niektó
                  > rych l
                  > > uminarzy wiary, twarze złe, zacięte a nawet bezlitosne to nie potrafię po
                  > łączyć
                  > > ich z moim pojęciem miłości bliźniego. Nie potrafię wyobrazić sobie, że
                  > ktoś t
                  > > aki mógłby mnie przytulić i powiedzieć dobre słowo.
                  >
                  > Ciezka sprawa.
                  > Wiesz - to jest tak jak z przedmiotowym traktowaniem pacjenta w szpitalnym oddz
                  > iale. Jesli ordynator czy profesor ma taki 'styl', mlodsi go niejako przejmuja.
                  > Nie buntuja sie ale akceptuja. Kosciol jest hierarchiczny. Nawet gdy 'bezlitos
                  > ni' pojda na emeryture, zastapia ich nowi 'bezlitosni', ktorzy zdazyli sie tego
                  > nauczyc od zwierzchnikow. Ochota do buntu z czasem krzepnie.
                  >
                  Zgłaszam zdanie odrębne. Papież nie jest młody a jednak nie poddał się otoczeniu starych i gniewnych , którzy go otaczali w Argentynie i tych, którzy go otaczają dzisiaj.

                  > Dominikanie sa jakby bardziej normalni (nie wiem z czego to wynika ...). Lubia
                  > ludzi tak w ogole ?

                  Potwierdzam. Połowa mojej rodziny chodzi na msze do dominikanów, chrzci również u nich dzieci. Dominikanie są bardziej życiowi. Szkoda, że nie mają większego wpływu na resztę kapłanów.

                  > Oczywiscie ja takze chcialabym by Kosciol byl 'przygarniajacy' a nie 'segreguja
                  > co-odpychajacy'.
                  > Poki co - sa tacy ksieza....

                  Występują jednostkowo a kiedy pójdą "za daleko" są uciszani właśnie przez tych bezlitosnych.
                  >
                  > tete


                  • t_ete Re: On dosc figlarny jest :) 23.06.17, 17:11
                    babaobaba napisał:

                    > No tak, młodzi są z pewnością mniej konserwatywni i bardziej otwarci na zmiany.

                    Czy rzeczywiscie ta naprawde duza grupa mlodych ludzi, ktora zaglosowala w ostatnich wyborach na PiS jest 'mniej konserwatywna i otwarta na zmiany' ? Ja sadze, ze nie. Polska mlodziez jest dziwnie konserwatywna jak na mlodziez.

                    > Zgłaszam zdanie odrębne. Papież nie jest młody a jednak nie poddał się otoczeni
                    > u starych i gniewnych , którzy go otaczali w Argentynie i tych, którzy go otacz
                    > ają dzisiaj.

                    Sa wyjatki.
                    Wojtyla w latach wczesnego swojego kaplanstwa odprawial msze nad rzeka dla 'biwakowiczow' - pod krzyzem z wiosel. Mlodo zostal papiezem (w porownaniu do innych) i trzeba przyznac, ze wpuscil do Watykanu troche swiezego powietrza.

                    >Dominikanie są bardziej życiowi. Szkoda, że nie mają większego wpływu na resztę kapłanów.

                    Ale dlaczego sa bardziej zyciowi ?

                    tete
                    • babaobaba Re: On dosc figlarny jest :) 24.06.17, 11:01
                      t_ete napisała|:

                      > Czy rzeczywiscie ta naprawde duza grupa mlodych ludzi, ktora zaglosowala w ostatnich wyborach na PiS jest 'mniej konserwatywna i otwarta na zmiany' ? Ja sadze, ze nie. Polska mlodziez jest dziwnie konserwatywna jak na mlodziez.

                      Młodzież zagłosowała na 500+ - to po pierwsze, po drugie niewiele młodzieży zagłosowało w ogóle, po trzecie duża grupa "młodych - gniewnych" zagłosowało na Kukiza. Jednak największa grupa Polaków nie zagłosowała wcale. Tyle zapamiętałem z powyborczych statystyk. "Konserwatywny i nieotwarty na zmiany" to jestem ja. Moje progenitury żyją swoim życiem i nie pozwalają sobie na "instruowanie" przez konserwę czy wapno smile

                      >> Dominikanie są bardziej życiowi. Szkoda, że nie mają większego wpływu na resztę kapłanów.

                      > Ale dlaczego sa bardziej życiowi ?

                      Nie robią problemów z przynależnością do parafii, nie żądają zaświadczeń ze spowiedzi - czy to nie jest życiowa postawa? smile

                      • t_ete Re: On dosc figlarny jest :) 24.06.17, 17:33
                        babaobaba napisał:

                        > Młodzież zagłosowała na 500+ - to po pierwsze, po drugie niewiele młodzieży zag
                        > łosowało w ogóle, po trzecie duża grupa "młodych - gniewnych" zagłosowało na Ku
                        > kiza. Jednak największa grupa Polaków nie zagłosowała wcale. Tyle zapamiętałem
                        > z powyborczych statystyk.

                        'Według tego badania, wśród najmłodszych wyborców, w wieku 18-29 lat, na PiS zagłosowało 26,6 proc. wyborców. Na kolejnych miejscach znalazły się: Kukiz'15 (20,6 proc.), KORWiN (16,8 proc.), PO (14,4 proc.), Nowoczesna (7,8 proc.), Razem (5,2 proc.), PSL (3,7 proc.) i ZL (3,4 proc.).'

                        Czytaj więcej na www.rmf24.pl/raporty/raport-wybory-parlamentarne2015/fakty/news-wyniki-wyborow-pis-pierwsza-sila-wsrod-mlodych-wyksztalconyc,nId,1909989#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

                        Moim zdaniem mlodziez nie zaglosowala na 500+ ; oni zaglosowali przeciwko temu co bylo - nie baczac na to co bedzie.

                        "Konserwatywny i nieotwarty na zmiany" to jestem ja.

                        smile

                        > Nie robią problemów z przynależnością do parafii, nie żądają zaświadczeń ze spo
                        > wiedzi - czy to nie jest życiowa postawa? smile

                        Oczywiscie. Ja pytalam - dlaczego wlasnie dominikanie sa zyciowi - a inni jakos mniej ...?

                        Raz zaprosilam po Wigilii 'goscia z daleka' na Pasterke do Jezuitow ... Myslalam, ze w kazaniu bedzie cieplo, nadzieja i w ogole swiatelko w tunelu - wszak sie Narodzil Syn Bozy. My - pastuszkowie przybylismy do stajenki ... Akurat. Ksiadz uznal, ze to dobra chwila by ostro zrugac za grzechy. Moze i tak ... ale wydaje mi sie, ze rownie dobra byla to chwila - by ludziom cos dobrego o nich samych powiedziec. Tak by wyszli z cieplem i nadzieja w sercu.
                        Jezuici lubia tak 'sponiewierac' ?wink

                        tete
                        • babaobaba Re: On dosc figlarny jest :) 24.06.17, 21:55
                          Zatem z pamięcią moją już kiepskosmile Chcieli nowego to mają - czy się cieszą? Nie wiem czy ktoś prowadzi badania.
                          Co do jezuitów - pewnie i wśród nich zdarzają się lepsi i gorsismile Są skuteczni, widać uważają, że życie w poczuciu winy dobrze owczarni robi. Może jak zmienią szaty staną się lepsi?
                          smile
    • benek231 Taka rewia marzeniem kazdego ksiedza :O) 23.06.17, 07:16
      I to bez wzgledu na wiek i aparycje. Bo w marzeniach kazdy sunie przed publika po catwalku w takich frymusnych szatkach a raczej plynie i rozplywa sie ze szczescia w tym samym czasie. A plynie prosto do nieba...
      • wikul Re: Taka rewia marzeniem kazdego ksiedza :O) 26.06.17, 23:14
        www.facebook.com/photo.php?fbid=1970270219853719&set=p.1970270219853719&type=3&theater
        • babaobaba Re: Taka rewia marzeniem kazdego ksiedza :O) 27.06.17, 15:34
          Wydało się. Okazuje się, że miał prawo podnieść hostię z podłogi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
  • Kategorie
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej na tym forum
  • Tagi
  • Polecane
  • Powiązane tematy
  • Najciekawsze
  • Aktywne