Dodaj do ulubionych

Abp Gocłowski: Dziennikarze podeptali moją godność

IP: *.tinet / *.tinet.pl 05.10.04, 20:48
Jak jeździli po Jankowskim to było dobrze, jak po nim to się
strasznie oburza.
Ot życie.........


-----------------------------------------------------------------------
Abp Tadeusz Gocłowski uważa, że dziennikarze "Dziennika Bałtyckiego"
podeptali jego godność pisząc, iż będzie musiał "zrezygnować z sutych obiadów
i częstych wyjazdów" z powodu działań komornika związanych z długami
kościelnego wydawnictwa Stella Maris.

Gazeta, w artykule pt. "Taca na komornika" poinformowała we wtorek, że z
powodu długów kościelnego wydawnictwa Stella Maris komornik zajął tzw.
podatek od dusz wpłacany z tacy przez wszystkie parafie Archidiecezji
Gdańskiej na rzecz miejscowej kurii. Napisano, że w związku z tym "arcybiskup
Tadeusz Gocłowski będzie musiał zrezygnować z sutych obiadów i częstych
wyjazdów w teren".

"Mogę tylko złożyć najgłębsze ubolewanie, że dziennikarze pozwalają sobie
podeptać godność biskupa. Dlatego, że mówią, iż biskup nie będzie mógł ze
składek wiernych wydawać przyjęć, czy coś takiego. Uważam, że dziennikarze
przekroczyli jakieś fundamentalne zasady uczciwości i kultury" - oświadczył
dziennikarzom abp Gocłowski, który uczestniczył we wtorek w uroczystości
wmurowania kamienia węgielnego pod budowę nowego gmachu Wydziału Elektroniki,
Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej.

"Po 20 latach mojej posługi czytam na pierwszej stronie tego typu tekst,
który nie ma nic wspólnego z prawdą (...) Ja mogę wszystko znosić. Może ktoś
mnie bić po twarzy, ale musi to robić opierając się na czymś. Muszę przyznać,
że tak jak szanuję dziennikarzy, tak dzisiejszy dzień uważam, za jeden z
najbardziej dramatycznych, jeżeli chodzi o mój stosunek do dziennikarzy" -
dodał metropolita.
Obserwuj wątek
    • gretshen Re: Abp Gocłowski: Dziennikarze podeptali moją go 05.10.04, 20:55
      Klecha zawodzil:


      "Może ktoś mnie bić po twarzy, ale musi to robić opierając się na czymś."

      Ma racje biskup - BHP jest bardzo wazne. Ciekawe czy mial na mysli opieranie
      sie na jego torsie? Na przyklad kolanem... smile
    • Gość: jac O 18.20 wkleiłem na FK wątek IP: 213.17.204.* 05.10.04, 21:22
      GWARANCJE BISKUPA GOCŁOWSKIEGO???

      Dzis Gocłowski do spóły z Naczelnym odwołuje Jankowskiego.
      O aferze Stella Maris ucichło.
      Ciekawe, na jak długo??
      Jakie gwarancje uzyskał Gocłowski za swoją uległość.
      Na honor Naczelnego bym nie liczył.
      Wystarczy spojrzeć na Jankowskiego.
      Kiedyś gościł i pomagał, dziś stał się niewygodny, niepolityczny.

      NA CO LICZY GOCŁOWSKI??

      Napisałem ten tekst i kontakt pokazał mi artykuł:
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=5871586&fromChan=1
      Czyżby??
      Jankowski "uziemiony", okres ochronny minał??
    • karlin Biedna Eminencja 05.10.04, 21:45
      Rozumiem jego oburzenie.

      Jedni próbują w watykańskich, inni w medialnych pałacach.

      Starasz się człowieku, a ci dalej niedoceniają...

      Nie wie, że swoją kolejkę ma już zaklepaną.

      • Gość: XXL Re: Biedna Eminencja IP: *.tinet / *.tinet.pl 05.10.04, 23:35
        karlin napisał:

        > Nie wie, że swoją kolejkę ma już zaklepaną.

        A on taki wrażliwy wszelakoż .........
        • Gość: AndrzejG Re: Biedna Eminencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 07:10
          a co powiesz o sprawie Stella Maris?

          A.
          • Gość: XXL Re: Biedna Eminencja IP: *.tinet / *.tinet.pl 06.10.04, 09:08
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > a co powiesz o sprawie Stella Maris?

            Śmierdząca sprawa. Normalnie to Gocłowski powinien wylecieć za brak nadzoru,
            bo szkody są znacznie większego kalibru niż wyskoki Jankowskiego.

            Tyle, że aktualny układ polityczny dąży do zatuszowania sprawy. Zbyt mocno
            jest SLD i jej baronowie umoczeni. Winnych nie będzie, SLD-owcy zarobili,
            kuria zapłaci za straty.
            • Gość: AndrzejG Re: Biedna Eminencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 09:25
              Problem nie leży w szukaniu winnego ,we wskazywaniu palcem na Gocłowskiego,
              czy notabli z SLD,tylko w chorym i kryminogennym prawie dotyczącym relacji
              finansowych pomiedzy kosciołami i państwem,jak i róznego rodzaju podmiotami
              gospodarczymi (ulgi na darowizny).Z takim prawem będą następne afery i to z
              udziałem przyszłych 'korytowiczów',zarówno z PO,PiS czy LPR.W tym prawie
              nalezy wprowadzić zmiany i wtedy nie będziemy świadkami tego typu afer.


              Szkody wywołane przez brak nadzoru Gocłowskiego i te przez ks.Jankowskiego
              nie da sie tak prosto porównać.Obie sprawy nie stawiają w dobrym świetle KK.

              A
              • Gość: XXL Re: Biedna Eminencja IP: *.tinet / *.tinet.pl 06.10.04, 09:38
                Nie Andrzeeju, jak by były chore relacje to by sprawa nie wypłyneła.
                A jest wiadomo kto, kiedy i jak prawo przekroczył.
                Problemem jest na kontrola i egzekwowanie prawa. A ta już leży w rękach
                polityków i niestety "biznesmenów"

                Kryminogenny to jest układ pomiędzy biznesem i politykami, bo pozwala on
                na wpływanie na decyzje polityczno-gospodarcze oraz na sądownictwo i
                prokuraturę.

                Jak sam się wyraziłeś niedawno, jak jest zapotrzebowanie to towar się znajdzie.
                Zawsze znajdą się furtki do zrobienia "interesu". Tym razem padło to na gdańską
                kurię.
                • Gość: AndrzejG Re: Biedna Eminencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 09:55
                  Tak wybielasz gdańską kurię,a w końcu aby mógł odbyc sie przekręt,to
                  musiał byc bezpośredni udział ludzi związanych z tą kurią.Nie zwalałbym
                  wszystkiego na biznesmenów,bo to wypacza wgląd na sprawę.Duchowni też
                  są ludźmi i też maja pokusy.Nie liczyłbym na uczciwość ani jednych,ani
                  drugich.W tym przyadku mamy do czynienia z przysłowiem 'okazja czyni złodzieja'
                  i zdecydowanie to prawo ustawiające relacje w finansach pomiedzy państwem
                  i kosciołami jest chore.Zdajesz sobie sprawę,że do wyleczenia jest potrzebna
                  prawidłowa diagnoza?Tak więc usłyszałeś ją ode mnie,inaczej rak bedzie dalej
                  toczył organizm.

                  A.

                  • Gość: XXL Re: Biedna Eminencja IP: *.tinet / *.tinet.pl 06.10.04, 10:12
                    Wcale kurii nie wybielam, przecież pisałem, że Gocławski jako zwierzchnik
                    powinien odpowiadać za brak nadzoru a ksiądz, który dał się wciągnąć w pranie
                    brudnych pieniędzy powinien odpowiadać karnie.
                    Tyle, że inicjatorami zyskującymi na tym układzie byli biznesmeni a ksiądz dał
                    się wrobić za niewielką prowizję. I jeszcze musi zapłacić grube miliony za
                    inicjatorów interesu. No cóż ale za głupotę trzeba płacić.

                    > 'okazja czyni złodzieja' - tyle, że tą okazją był brak kontroli i nadzoru
                    zarówno ze strony Kościoła jak i organów kontrolnych Państwa.

                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > Zdajesz sobie sprawę,że do wyleczenia jest potrzebna
                    > prawidłowa diagnoza?Tak więc usłyszałeś ją ode mnie,inaczej rak bedzie dalej
                    > toczył organizm.

                    Andrzeju genialny jesteś ! Pomyliłeś się z powołaniem. Tak łatwo ci przychodzi
                    trafne diagnozy stawiać.
                    A poważnie "Stela Maris" to jedna z tysięcy afer w naszym kraju. Chciałbyś
                    zakazać działalności gospodarczej ? Do własności państwowej wrócić ??
                    • Gość: AndrzejG Re: Biedna Eminencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 10:58
                      > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                      >
                      > > Zdajesz sobie sprawę,że do wyleczenia jest potrzebna
                      > > prawidłowa diagnoza?Tak więc usłyszałeś ją ode mnie,inaczej rak bedzie
                      dalej toczył organizm.
                      >
                      > Andrzeju genialny jesteś ! Pomyliłeś się z powołaniem. Tak łatwo ci przychodzi
                      > trafne diagnozy stawiać.
                      > A poważnie "Stela Maris" to jedna z tysięcy afer w naszym kraju. Chciałbyś
                      > zakazać działalności gospodarczej ? Do własności państwowej wrócić ??


                      Ale dlaczego taki wniosek?Skąd Ci przyszła do głowy własnośc państwowa?

                      zacytuję :
                      Afera w wydawnictwie archidiecezji Stella Maris wybuchła pod koniec 2002 roku,
                      kiedy to wyszły na jaw pierwsze sygnały o popełnianych za jej pomocą
                      przestępstwach. Pierwszymi podejrzanymi byli szefowie Stelli, w tym były
                      kapelan metropolity gdańskiego Zbigniew B. Zarzucono im, że w latach 1998-2001
                      wystawiali faktury VAT za fikcyjne usługi konsultingowe i doradcze. Jak
                      ustalono, kwota, na którą wystawili takie faktury, sięga 65 milionów złotych.

                      Stella Maris, działając jako podmiot gospodarczy w ramach archidiecezji
                      gdańskiej, była zwolniona z podatku dochodowego od osób prawnych w części
                      przeznaczonej na cele statutowe Kościoła.


                      Źródło: Dziennik Bałtycki , 2004-09-30

                      i mój wniosek:

                      Ten przekręt był mozliwy dzięki prawu do zwolnień z podatku dochodowego,
                      ponieważ dzięki temu zwolnieniu wpływające fikcyjne faktury zwiekszające
                      dochody tego podmiotu (Stella Maris)nie rzutowały na wielkośc odprowadzanego
                      podatku.Gdyby tego typu zwolnień nie było,nie byłoby sprawy,bo po prostu
                      nie opłaciłoby się.

                      Załóżmy,że masz milion przed opodatkowaniem.Z grubsza rzecz biorąc powinieneś
                      odprowadzić do skarbu państwa 400 tys.Wystarczy jednak zrealizować fikcyjna
                      darowiznę na 900 tys.,taka na papierze,albo wystawic fukcyjną fakturę (to już
                      jest łatwiejsze do wykrycia) na rzecz podmiotu gospodarczego zwolnionego z
                      podatku dochodowego i już masz koszty,który niwelują Ci podatek.Ile może Cię
                      to kosztować?To zalezy od 'umowy' z drugą stroną,ale na pewno duzo mniej niz
                      podatk,który masz zapłacić.

                      To jest właśnie chore.I nie chodzi o zmianę formy własności,ponieważ znasz
                      przykłady darowizn w wykonaniu firm z udziałem skarbu państwa.To dopiero
                      paranoja.Mówię Ci.Prawo jest chore.Należy je zmienić.

                      A.
                      • Gość: XXL Re: Biedna Eminencja IP: *.tinet / *.tinet.pl 06.10.04, 11:32
                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        > Ale dlaczego taki wniosek?Skąd Ci przyszła do głowy własnośc państwowa?

                        No bo wtedy znikła by możliwość robienia przekrętów w gospodarce. A to chyba
                        postulowałeś.

                        > Pierwszymi podejrzanymi byli szefowie Stelli, w tym były
                        > kapelan metropolity gdańskiego Zbigniew B.Zarzucono im, że w latach 1998-2001
                        > wystawiali faktury VAT za fikcyjne usługi konsultingowe i doradcze.

                        No to ewidentnie złamali prawo i powinni za to odpowiedzieć. Od tego są Urzędy
                        Skarbowe by pilnować i kontrolować przestrzegania prawa w obrocie gospodarczym.
                        Nie widzę tu żadnego związku z ustawami.

                        > i mój wniosek:
                        >
                        > Ten przekręt był mozliwy dzięki prawu do zwolnień z podatku dochodowego,
                        > ponieważ dzięki temu zwolnieniu wpływające fikcyjne faktury zwiekszające
                        > dochody tego podmiotu (Stella Maris)nie rzutowały na wielkośc odprowadzanego
                        > podatku.Gdyby tego typu zwolnień nie było,nie byłoby sprawy,bo po prostu
                        > nie opłaciłoby się.

                        Wniosek całkowicie błędny. Przekręt był możliwy bo kilka osób złamało prawo,
                        a organy kontrolne były nierychliwe. Idąc dalej tym tropem należało by
                        zlikwidować prywatną działalność bo ZAWSZE istnieje możliwość, że ktoś będzie
                        działał sprzecznie z prawem bo mu się będzie opłacało. To prowadzi do absurdu.

                        Andzreju przecież ty też możesz "kupić" fikcyjną fakturę by zwiększyć koszty a
                        co za tym idzie fikcyjnie zmniejszyć dochód i należny podatek. To ci się bardzo
                        opłaci. I co zrobisz tak ? Nie ? No widzisz bo przestrzegasz prawa.

                        Jak szacują specjaliści obrót lewymi fakturami w Polsce wynosi KILKA miliardów
                        złotych rocznie. Przejrzyj gazety ile jest ogłoszeń typu "sprzedam koszty".
                        Przy tym procederze Stela Maris i inne darowizny to duperele.
                        A jeszcze czarny rynek pracy - dalsze miliardy.

                        > Mówię Ci.Prawo jest chore.Należy je zmienić.

                        Może i chore tylko jak je zmienić i kim je zmienić. Pytania retoryczne.
                        To tak jak z demokracją, ustrój z wieloma wadami, tylko na razie nie wymyślono
                        nic lepszego.
                        • alfalfa Re: Biedna Eminencja 06.10.04, 12:14
                          Gość portalu: XXL napisał(a):

                          > Jak szacują specjaliści obrót lewymi fakturami w Polsce wynosi KILKA miliardów
                          > złotych rocznie. Przejrzyj gazety ile jest ogłoszeń typu "sprzedam koszty".
                          > Przy tym procederze Stela Maris i inne darowizny to duperele.
                          > A jeszcze czarny rynek pracy - dalsze miliardy.
                          >
                          > > Mówię Ci.Prawo jest chore.Należy je zmienić.
                          >
                          > Może i chore tylko jak je zmienić i kim je zmienić. Pytania retoryczne.
                          > To tak jak z demokracją, ustrój z wieloma wadami, tylko na razie nie
                          wymyślono
                          > nic lepszego.

                          To nie pytanie retoryczne ale potrzeba natychmiastowa. To prawo (podatki), o
                          którym piszesz, że jest łamane w miliardach, jest opresyjne a obywatel ma prawo
                          bronić się przed tyranią państwa. Wczoraj Belka nazwał nieprzyzwoitym
                          sprzeciwianie się zmian w płaceniu składek ZUS przez małych przedsiębiorów.
                          Taka wypowiedź to bezczelność po prostu! I przypominal przy okazji, że
                          19% "liniowe" wprowadzili (znowu bezczelność bo dobrze wie jak mały procent
                          zdecydował się). Uderzanie w hasła solidaryzmu czy praworządności są kiepską
                          próbą odgrzewania lewicowości. Ciekawi mnie bardziej jak to w liczbach wychodzi
                          bo może się okazać, że skutek bedzie dokładnie odwrotny: handel kosztami i
                          szara strafa wzrośnie a do budżetu wpłynie mniej podatków. Przykład CIT ich
                          niczego nie nauczył?
                          pozdrawiam
                          A.
                          • Gość: XXL Re: Biedna Eminencja IP: *.tinet / *.tinet.pl 06.10.04, 13:52
                            alfalfa napisał:

                            > To nie pytanie retoryczne ale potrzeba natychmiastowa. To prawo (podatki), o
                            > którym piszesz, że jest łamane w miliardach,jest opresyjne a obywatel ma prawo
                            > bronić się przed tyranią państwa.

                            Jak słyszę o zmianie prawa podatkowego to mnie ciarki przechodzą. Najgorsze co
                            jest u nas to są CIĄGŁE zmiany tego prawa. Pospieszne i nieprzemyślane, pełne
                            luk i błędów. Jeśli już wszyscy się go nauczą (łącznie z urzędnikami) to jest
                            natychmiast zmieniane. To powoduje bałagan.
                            Co nie znaczy bytego prawa nie uprościć. Jasne zasady powodują łatwość w
                            ściąganiu podatków i zmniejszają ilość ewentualnych dziur.

                            Drugie to niekompetencja urzędników. Ci wolą udupić podatnika (bo to ich nic
                            nie kosztuje, a jeszcze premie dostaną) niż błą popełnić na niekorzyść urzędu.

                            Trzecie to podatki wcale nie są w Polsce najwyższe, raczej należą do
                            najniższych. Niższe dwukrotnie niż w Niemczech, a z nowych krajów Unii
                            chyba czwarte od końca. Tak więc nie narzekajmy.

                            > Przykład CIT ich niczego nie nauczył?

                            Bo to są teoretycy, rozpaczliwie łatający budżet,
                            tyle, że szukają tam gdzie nie trzeba.

                            pozdrawiam


                            • andrzejg Re: Biedna Eminencja 06.10.04, 14:48
                              napisałeś wcześniej

                              Wniosek całkowicie błędny. Przekręt był możliwy bo kilka osób złamało prawo,
                              a organy kontrolne były nierychliwe. Idąc dalej tym tropem należało by
                              zlikwidować prywatną działalność bo ZAWSZE istnieje możliwość, że ktoś będzie
                              działał sprzecznie z prawem bo mu się będzie opłacało. To prowadzi do absurdu

                              _____________________________________

                              Z uporem maniaka wracam do rozsądnego ustawinia prawa.Piszesz coś o uczciwości,
                              że ja nie skorzystam z lewych faktur.Na razie,ale nie wiem jak się zachowam,gdy
                              będzie zagożona moja egzystencja,a tylko z powodu konkurencyjności innego
                              zakładu z branży wynikłej z korzystania przez nich z tego typu 'usług'.
                              Nie chodzi o to ,aby liczyć na uczciwość ludzką i sprawnośc urzędów kontroli,
                              bo to prowadzi donikąd.Prawo tak ma byc ustawione,aby machlojki się NIEOPŁACAŁY.
                              A będą się opłacać,póki jedni będą zwolnieni z podatków i do tego praktycznie
                              poza kontrolą,a inni nie.W przypadku firmy kurii gdańskiej mieliśmy własnie z
                              klasycznym przykładem załamania się owej przytozonej przez Ciebie uczciwosci,
                              na skutek wielkiej pokusy wynikłej z korzyści ,na które pozwalają złe przepisy.

                              A.
                              • Gość: XXL Re: Biedna Eminencja IP: *.tinet / *.tinet.pl 06.10.04, 15:49
                                To co proponujesz to idea fix. Nie ma takiej możliwości by ustanowić
                                tak prawo by ludzie nie kradli, nie oszukiwali i nie kombinowali bo się nie
                                opłaca.

                                Nie będzie się opłacało gdy delikwent będzie miałm świadomość, że sprawa
                                wyjdzie i nie uniknie kary. Liczenie, że przepisy załatwią wszystko to naiwność.

                                A zwolnienia z podatków są instrumentem polityki fiskalnej państwa i w wielu
                                wypadkach jak najbardziej słuszne. To tak jak byś od bezrobotnych wymagał
                                płacenia składek na ZUS bo są cwaniacy co z tego korzystają.
                                Po to ustawiono zwolnienia dla organizacji non profit by jak najwięcej było
                                przeznaczone dla tych co potrzebują.
                                To że zdarzają się nadużycia nie jest żadnym powodem do ich likwidacji. Bo nie
                                wylewa się dziecka z kąpielą.
                                Taaa tylko jak coś dotyczy kościoła to jest szczególnie be.
                                • Gość: AndrzejG Re: Biedna Eminencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 16:48
                                  > Taaa tylko jak coś dotyczy kościoła to jest szczególnie be

                                  bo akurat rozmawiamy o kurii gdańskiej,a temat sam wywołałeś
                                  Tak samo nie podobały mi sie praktyki korzystania z pieniędzy
                                  z firmy z udziałem Skarbu Państwa(Orlen) przez fundację J.Kwaśniewskiej.
                                  Jakoś nie broniłeś tej fundacji ,tak jak KK.

                                  A>
                                  • Gość: XXL Re: Biedna Eminencja IP: *.tinet / *.tinet.pl 06.10.04, 17:41
                                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                    > bo akurat rozmawiamy o kurii gdańskiej,a temat sam wywołałeś
                                    > Tak samo nie podobały mi sie praktyki korzystania z pieniędzy
                                    > z firmy z udziałem Skarbu Państwa(Orlen) przez fundację J.Kwaśniewskiej.
                                    > Jakoś nie broniłeś tej fundacji ,tak jak KK.

                                    Jeszcze raz mówię, że nie bronię kurii. Dali ciała niech to niech się teraz
                                    przed sądem tłumaczą. Prawo jest dla wszystkich.
                                    Fundacji Kwaśniewskiej nie można (narazie) zarzucić łamania prawa.
                                    A nie podoba mi się moralna strona jej działalności - odmowa pokazania
                                    listy darczyńców, czy sprawa nagradzania przez Kwaśniewskiego darczyńców
                                    fundacji. Przy okazji robiąc sobie "imidż" pod przyszłe wybory.
                                    • Gość: AndrzejG Re: Biedna Eminencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 21:06
                                      Napisałeś:
                                      To co proponujesz to idea fix. Nie ma takiej możliwości by ustanowić
                                      tak prawo by ludzie nie kradli, nie oszukiwali i nie kombinowali bo się nie
                                      opłaca.


                                      ____________________________________________________________________

                                      Pomału dochodzimy do porozumienia (chyba)

                                      Zgadzam się z powyższym,ale zauważ że bardzo pomocnym w przestrzeganiu tego
                                      prawa jest brak w nim 'furtek'.O takiej furtce rozmawiamy.Czy inne wydawnictwa,
                                      o tym samym profilu działalności są zwolnione z podatku dochodowego?

                                      A.
                                      • Gość: XXL Re: Biedna Eminencja IP: *.tinet / *.tinet.pl 06.10.04, 22:18
                                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                        > Pomału dochodzimy do porozumienia (chyba)
                                        smile)

                                        > Zgadzam się z powyższym,ale zauważ że bardzo pomocnym w przestrzeganiu tego
                                        >prawa jest brak w nim 'furtek'.O takiej furtce rozmawiamy.Czy inne wydawnictwa,
                                        > o tym samym profilu działalności są zwolnione z podatku dochodowego?

                                        Jak sam napisałeś :
                                        "Stella Maris, działając jako podmiot gospodarczy w ramach archidiecezji
                                        gdańskiej, była zwolniona z podatku dochodowego od osób prawnych w części
                                        przeznaczonej na cele statutowe Kościoła."
                                        Czyli od dochodu przeznaczonego na cele kultu religijnego.
                                        Pozostały dochód jest opodatkowany jak w każdym innym wydawnictwie.

                                        Te wydawnictwa dokonując np. darowizny na cele społeczne też będą zwolnione z
                                        podatku w tej części.

                                        Takie regulacje dotyczą wszystkich organizacji religinych, dobroczynnych,
                                        (też Owsiaka) oraz tzw. organizacji pożytku społecznego.
                                        I to nie jest żadna furtka. To było zamierzone działanie ustawodawcy,
                                        zgodne zresztą ze zdrowym rozsądkiem. Bo ma to na celu zachęcenie sponsporów
                                        do przekazywania datków na cele społeczne.
                                        • Gość: AndrzejG Re: Biedna Eminencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 05:13
                                          to jest furtka- jednak nie dogadamy się

                                          Przekręty w Stella Maris były mozliwe dzięki zwolnieniu z podatku dochodowego,
                                          bo inaczej im to by sie nie opłacało.

                                          Darowizny to osobny temat.Do tej pory było tak,że na Owsiaka obowiązywał limit
                                          (chyba 10% przychodu),a na kościoły nie ma żadnego limitu (to jest nierówność)
                                          i tu też mieliśmy do czynienia z aferami,tylko że nie słyszałem aby Owsiak
                                          wystawił poświadczenie na lewą darowiznę,a o proposzczach tak.

                                          A


                                          P.S.
                                          Kończę temat ,bo się powtarzam
                                          • Gość: XXL Re: Biedna Eminencja IP: *.tinet / *.tinet.pl 07.10.04, 08:09
                                            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                            > to jest furtka- jednak nie dogadamy się

                                            Rozbieżność występuje w stosunku do tego co jest furtką a co nie,
                                            bo według mnie to przy takim podejściu można wszystko zakwalfikować do furtek.
                                            Nawet zostawienia samochodu na ulicy (okazja dla złodzieja).

                                            I jeśli nawet zdarzy się, że ktoś jeden nieuczciwy dokona przekrętu to
                                            nie jest to jeszcze powód by przywalić tysącu uczciwych.

                                            PS.
                                            Nie ma już różnicy w darowiznach. Osoby prawne czy to na Kościół czy na Owsiaka
                                            mogą odliczyć jedynie 10%. Osoby fizyczne do 350 zł.
                                            Co oczywiście w żaden sposób nie zabezpiecza przed przekrętami.
                                            • andrzejg Re: Biedna Eminencja 07.10.04, 19:40
                                              Gość portalu: XXL napisał(a):

                                              > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                                              >
                                              > > to jest furtka- jednak nie dogadamy się
                                              >
                                              > Rozbieżność występuje w stosunku do tego co jest furtką a co nie,
                                              > bo według mnie to przy takim podejściu można wszystko zakwalfikować do furtek.
                                              > Nawet zostawienia samochodu na ulicy (okazja dla złodzieja).
                                              >
                                              > I jeśli nawet zdarzy się, że ktoś jeden nieuczciwy dokona przekrętu to
                                              > nie jest to jeszcze powód by przywalić tysącu uczciwych.
                                              >

                                              Ale jest zasadnicza różnica,gdy ten samochód zostawimy z włączonym
                                              silnikiem,czy zamknięty i zabezpieczony kilkoma alarmami.



                                              A.
    • non_possumus Co było do przewidzenia. Arcybiskub bezpardonowo 06.10.04, 09:13
      jest łaskaw publicznie deptać godność ks. prałata H. Jankowskiego, zdeptano i
      jego. Taka jest prawidłość!
      • Gość: rzeznik z T Re: Co było do przewidzenia. Arcybiskub bezpardon IP: *.is.net.pl 06.10.04, 09:42
        teraz kolej na Goclawskiego? pralat bez walki sie nie podda.niech sie
        zagryza.moze tym ktorzy maja jeszcze luski na oczach spadna wreszcie
      • neceser deptac ich wszystkich! 06.10.04, 15:38
        non_possumus napisał:

        > jest łaskaw publicznie deptać godność ks. prałata H. Jankowskiego, zdeptano i
        > jego. Taka jest prawidłość!
    • Gość: Adam Podgardla to oni wszyscy maja niezle wypasione IP: *.iFiber.telenet-ops.be 06.10.04, 09:57
      (Wszyscy z Episkopatu) - no moze poza Macharskim ale ten ma chyba dobry
      metabolizm i moze zrec jak swinia i nic, a chyba jeno z przykazan koscielnych
      mowi o umiarkowaniu w jedzeniu i piciu. Ten kosciol to wieksze bagno niz SLD.
      • indris Kościół a SLD 06.10.04, 10:24
        Kościół JESZCZE nie jest takim bagnem jak SLD, ale niewątpliwie to mu grozi. Z
        prostych socjologicznych powodów: władza demoralizuje. Za komuny do seminariów
        szli ideowcy, w III RP - niekoniecznie. Wszyscy historycy zgadzają się, że
        największa degeneracja Kościoła w Polsce była w XVIII wieku, kiedy był on
        formalnie potęgą.
        • karlin Za komuny 06.10.04, 10:40
          do seminariów szli nie tylko ideowcy, ale także także kandydaci "specjalnej
          troski" IV Dep. MSW. Przypominam, to ten najliczniejszy, im. Grzegorza
          Piotrowskiego, którego archiwa zniszczono jako pierwsze i najstaranniej. Za
          komuny chłopcy z Czwórki pracowali w pocie czoła i nad ideowcami. Za komuny
          zatwierdzenia, formalnego i nie, wymagało nawet posadzenie na probostwie. Za
          komuny zasiano te Kąkole, które obecnie w KK lśnią pełnym blaskiem.

          Kościół instytucjonalny zmienia się, a więc i oczyszcza z gocłowskich bardzo
          powoli. Pytanie czy zdąży przed "szczerze zatroskanymi" doradcami, którzy
          rentowny sansen już mu szykują. Dla mniej zorientowanych, KK w Niemczech - to
          ten od tak przez niektórych zachwalanych podatków kościelnych - jest jednym z
          najbogatszych na świecie i jednym z uboższych w praktykujących wiernych i
          powołania.
          • Gość: Krzys52 Re: Za komuny zasiano Karole IP: *.proxy.aol.com 06.10.04, 15:23
            do seminariów szli nie tylko ideowcy, ale także także kandydaci "specjalnej
            troski" IV Dep. MSW. Przypominam, to ten najliczniejszy, im. Grzegorza
            Piotrowskiego, którego archiwa zniszczono jako pierwsze i najstaranniej. Za
            komuny chłopcy z Czwórki pracowali w pocie czoła i nad ideowcami. Za komuny
            zatwierdzenia, formalnego i nie, wymagało nawet posadzenie na probostwie. Za
            komuny zasiano te Kąkole, które obecnie w KK lśnią pełnym blaskiem.

            Kościół instytucjonalny zmienia się, a więc i oczyszcza z gocłowskich bardzo
            powoli. Pytanie czy zdąży przed "szczerze zatroskanymi" doradcami, którzy
            rentowny sansen już mu szykują. Dla mniej zorientowanych, KK w Niemczech - to
            ten od tak przez niektórych zachwalanych podatków kościelnych - jest jednym z
            najbogatszych na świecie i jednym z uboższych w praktykujących wiernych i
            powołania.
            .
            ;;;;

            Opowiadasz ztakim przejeciem jakbys tam bywal, widzial na wlasne oczy a ze
            wszystkimi byl na 'ty'.

            Najwiekszy naplyw do seminariow mial miejsce w ubieglej dekadzie, w okresie
            najwiekszej inflacji, najwiekszego bezrobocia oraz najmarniejszych widokow na
            przyszlosc mlodych ludzi. Nie pieprz wiec Karlin.

            Wiem, wiem, ubolewasz nad tym, ze i Niemcy nie wprowadzili u siebie panstwa
            wyznaniowego - w celu zapewnienia zarowno kasy jak i wysokiej rekrutacji.
            Zacznij martwic sie wiecej - to sie niedlugo skonczy i w Polsce.


    • Gość: jan. gdzie byłeś ABP-jak deptali i depczą x.Henryka ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 11:08
    • Gość: jac I BARDZO DOBRZE IP: 213.17.204.* 06.10.04, 11:32
      Podeptali godność??

      I BARDZO DOBRZE!!!

      Stary chłop, wykształcony, w swiecie bywały I TAKI GŁUPI!!!
      Nie widział ilu juz ludzi zostało zdradzonych, przez jego przewodnika duchowego, przez sprawe Jankowskiego??

      Na co liczył??
      Na cud??

      Teraz czekamy na taśmę z "przyjacielskiej rozmowy".
      Przecież magnetofony od sprawy Rywina gotowe do uzytku.
    • dokowski Jakie te pasibrzuchy drażliwe?! nt 06.10.04, 11:52
    • Gość: Krzys52 Szmaty, zlodzieje, pedofile - nie maja godnosci IP: *.proxy.aol.com 07.10.04, 06:30
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka