03.07.17, 22:49

Czy tzw. Ziemie Odzyskane nie stanowią formy odszkodowania za straty poniesione w II wojnie światowej?
Obserwuj wątek
    • arceszk Re: Spłata 03.07.17, 22:56

      Przekazano Polsce (czyli nam) - ogromne bogactwo.
    • arceszk Re: Spłata 03.07.17, 23:28

      Czy to były ziemie Odzyskane - czy UZYSKANE?
      • lont12 Re: Spłata 03.07.17, 23:44
        To były ziemie kradzione. Cesarstwo Rzymskie je ukradło.
        • eva15 Re: Spłata 03.07.17, 23:56
          Hę, a ty się dobrze czujesz? Przeczytaj dokąd sięgał Limes, poczciwcze.
          • lont12 Re: Spłata 04.07.17, 00:47
            miałem na myśli ten twór zwany, przez niemiecko-centrycznych historyków, Cesarstwem Rzymskim Narodu Niemieckiego.
            • arceszk Re: Spłata 04.07.17, 01:01
              Co to za pseudo-historie?

              Idzie o reparacje za szkody poniesione przez RP w II Wojnie Św. !
              • lont12 Re: Spłata 08.07.17, 01:35
                Nie rozumiesz historii, Cepku. Ziemie Odzyskane od zarania naszej ery niemieckimi nie były. Przyjęcie przez Mieszka chrześcijaństwa rzymsko-niemieckiego było zdradą naszych słowiańskich braci spomiędzy Odry i Łaby, którzy mówili tym samym językiem co Lechici spomiędzy Odry i Wisły. Ziemie na zachód od Odry zostały stracone raz na zawsze, natomiast te na wschód od Odry później stracone zostały również, ale nie na zawsze. Śląsk odpadł od Polski na rzecz Czechów, a nie Niemców, wskutek dynastycznego rozrachunku zgodnego z feudalnym duchem czasu. Bracia Czesi żądali Śląska albo Krakowa, Kazimierz dał im Śląsk. Dał go Czechom , a nie Niemcom, bo z Czechami mieliśmy wspólne przedchrześcijańskie państwo, które nasza legenda nazywa Lechią, a czeska Czechią. Niemcy powinni zapłacić Polsce za wyrządzone szkody, ale nie ziemiami ukradzionymi na wschód od Odry.
    • pro100 Re: Spłata 04.07.17, 06:16
      czy tzw "ziemie utracone" nie stanowią rekompensaty za amunicję niezbędną do wymordowania kilkuset tysięcy polaków?
      • arceszk Re: Spłata 04.07.17, 09:55
        Nie zrozumiałem. Może kwestia wieku.

        Mógłbyś jaśniej?
        • pro100 Re: Spłata 04.07.17, 10:57
          szanowny i dostojny etc. etc, "ziemie odzyskane" to były trofiejne dla krasnoj armii. szyny, zakłady przemysłowe wywiezione co się dało to zrabowane, miasta spalone. taki słupsk np w połowie spalony nie na skutek działań wojennych a rozrywkowych żołnierzy wyzwolicieli. popularne rowerowe ścieżki szlakiem zwiniętych torów do dziś aktualne. a strata ziem wschodnich to spłata nasza, komu, za co?
          jakby co, to byliśmy członkiem zwycięskiej koalicji o wysiłku wojskowym (i stratach) znacznie większym niż np franca.
          • snajper55 Re: Spłata 04.07.17, 12:14
            pro100 napisał:

            > jakby co, to byliśmy członkiem zwycięskiej koalicji o wysiłku wojskowym (i stra
            > tach) znacznie większym niż np franca.

            W jakich jednostkach mierzysz ten wysiłek wojskowy, skoro uzyskujesz taką relację? W posiadanych czołgach? Liczebności armii? A może w stratach wroga? W żadnej z tych kategorii nie mamy czym się chwalić.

            S.
          • arceszk Re: Spłata 04.07.17, 12:14
            Zaraz, zaraz, całe dzieciństwo i wczesną tzw,. młodość spędziłem właśnie tam, na Z.O. Proszę bardzo: Stargard Szcz., Kamienna Góra, Wrocław, Koszalin. Znam również Słupsk - i co, powiesz, że miasta nie broniono? Gadanie. A tory? To ruscy złomiarze?

            Kolego, Z. Odz. traktowano przez całe lata po wojnie jako magazyn części zamiennych. I w Slupsku i w Koszalinie dopuszczano do rozbiórki starych budowli gotyckich, ledwie naruszonych, po to żeby wywieźć gotycką cegłę do odbudowy warszawskiego Starego Miasta. Tak, jakby tego St. M. nie można było odbudować z użyciem nowej cegły.

            Pieprzenie, Sowieci.

            Wyrabowane przez Sowietów? Nie wszystko, kolego. nie wszystko. Gdańsk, Kołobrzeg, Szczecin. Samo położenie tych miast to ogromne bogactwo. Wrocław - wielki ośrodek przemyslowy. Sudety - bogactwa mineralne. Rozwinięte rolnictwo, nienaruszona gospodarka leśna.

            Kto to wszystko przez dziesięciolecia rozwalał, deprecjonował - Sowieci? I tak wiele udało się uratować. ale mogło być znacznie więcej.

            Trzeba było tylko, zamiast pieprzyć o historycznej sprawiedliwości, słowiańskości i odzyskaniu, uznać to wszystko za swoje, za SWOJE, i włożyć ile się da starań, żeby przywrócić tym terenom ich dawną rolę.

            Co do Ziem Wsch., słuszna racja. Ale tu nie od Niemców należy się domagać czegokolwiek; Jałta ze St. na czele uznała, że Z. Odz. to odpowiednia rekompensata za wojenne straty.
            • pro100 niedoinformowanie? 04.07.17, 13:38
              arceszk napisał:

              > Zaraz, zaraz, całe dzieciństwo i wczesną tzw,. młodość spędziłem właśnie tam, n
              > a Z.O. Proszę bardzo: Stargard Szcz., Kamienna Góra, Wrocław, Koszalin. Znam ró
              > wnież Słupsk - i co, powiesz, że miasta nie broniono? Gadanie. A tory? To ruscy
              > złomiarze?

              oczywiście, że nie bronione. centrum spalone w ramach rozrywki a cz. tory oczywiście zwijała a cz - cała linia kolejowa gdynia-szczecin pozostawiona z jednym torem i mijanki na trasie, drugi rozebrany i wywieziony, to samo z lokalnymi wąskotorówkami, tylko nasypy i wiadukty pozostały.
              >
              > Kolego, Z. Odz. traktowano przez całe lata po wojnie jako magazyn części zamien
              > nych. I w Slupsku i w Koszalinie dopuszczano do rozbiórki starych budowli gotyc
              > kich, ledwie naruszonych, po to żeby wywieźć gotycką cegłę do odbudowy warszaws
              > kiego Starego Miasta. Tak, jakby tego St. M. nie można było odbudować z użyciem
              > nowej cegły.
              to akurat insza inszość - idiotyzm żydokomuny
              > Pieprzenie, Sowieci.
              >
              > Wyrabowane przez Sowietów? Nie wszystko, kolego. nie wszystko. Gdańsk, Kołobrze
              > g, Szczecin. Samo położenie tych miast to ogromne bogactwo. Wrocław - wielki oś
              > rodek przemyslowy. Sudety - bogactwa mineralne.

              tia, rudy uranu miejscowymi wykopane i wywiezione. mój wujo 5 lat tyrał niewolniczo na przodku za opowiadanie dowcipów, a węgiel do cccp darmo.

              Rozwinięte rolnictwo, nienarus
              > zona gospodarka leśna.
              >
              > Kto to wszystko przez dziesięciolecia rozwalał, deprecjonował - Sowieci? I tak
              > wiele udało się uratować. ale mogło być znacznie więcej.
              >
              > Trzeba było tylko, zamiast pieprzyć o historycznej sprawiedliwości, słowiańskoś
              > ci i odzyskaniu, uznać to wszystko za swoje, za SWOJE, i włożyć ile się da star
              > ań, żeby przywrócić tym terenom ich dawną rolę.

              gadasz jakby był niezależny, polski rząd co miał swobodę robienia co słuszne?

              >
              > Co do Ziem Wsch., słuszna racja. Ale tu nie od Niemców należy się domagać czego
              > kolwiek; Jałta ze St. na czele uznała, że Z. Odz. to odpowiednia rekompensata z
              > a wojenne straty.
              >
              • arceszk Re: niedoinformowanie? 04.07.17, 13:57
                > polski rząd co miał swobodę robienia co słuszne

                Miał. Na tyle, na ile.

                Napisałem już, że co nieco odratowano. Ale - można było znacznie więcej. Powiem - twardo. Przez długie lata uważano, że nie ma tam co pchać środków - bo to i tak i tak wróci do Niemiec.

                Ciężka głupota.

                Gadki o uranie i fedrowaniu za darmo do CCCP znam. Na ile potwierdzone w faktach? A jeśli - jak długo? Jeszcze po '56?

                Wątpię.

                Może i dorsze i śledzie łowiono na wywóz do CCCP? I przemysł stoczniowy odbudowywano z opóźnieniem, bo produkcja miała iść do CCCP?

                Była przestrzeń dla zmian. Dla odzyskania - realnego - tego, co tam otrzymano.

                Dziś po wielkich gospodarkach junkierskich zostały pustki. Popegeerowska ludność, bardziej ruchliwi - na emigracji do prymitywnych robót, pola zapuszczone, porośnięte mlodniakami -
                • arceszk Re: niedoinformowanie? 04.07.17, 14:01
                  To z tymi torami - czysta fantazja. Wytwarzanie szyn zawsze tańsze od zdejmowania z nasypów, gromadzenia i transportowania. Kłopot - jak cholera.

                  Natomiast dopuszczenie do uszkodzeń nasypów? Czemu nie.
                  • pro100 Re: niedoinformowanie? 04.07.17, 14:32
                    zjeździłem na motorowerku w sześćdziesiątych wszystką wodę w promieniu 50 km od słupska z ojczymem, zapalonym wędkarzem. a oprócz tego oficer kop na polesiu ,akowiec zwiał w 45 na dzikie tereny i, że tak powiem widział co się działo, dzieje w owych latach po 45. objaśniał czemu akurat tym nasypem i dlaczego sam nasyp + stare niemieckie mapy sztabowe terenu. widać co było i co jest. pierdołow mi nie opowiadaj - w dupie byłeś gó... widziałeś.
                    www.karpacz.com.pl/atrakcje/10/sztolnie_w_kowarach
                    palcem kiwnąć i jesteś nico mniej głupi
                    • arceszk Re: niedoinformowanie? 04.07.17, 16:53
                      > w dupie byłeś gó... widziałeś

                      I nawzajem i vice versa.

                      Opowiadaj, może być żałośnie, nawet smętnie, ale żeby nie było śmiesznie.

                      A tego nasypu nie rozebrali i nie zabrali do CCCP?

                      Pomorze Środkowe - to dzikie tereny? może Dzikie Pola?

                      Ja tam widywałem całkiem przyzwoite szosy. Z Koszalina do Mielna - betonowa nawierzchnia, niemal autostrada. Rozjeżdżali ją czołgami koledzy z WP. Piękna szosa w stronę Sianowa, przez Górę Chełmską. T. s.

                      Palcem mi nie kiwaj, bo widziałeś niewiele. Ja jestem rocznik środkowo-wojenny. A Ty?
                      • pro100 Re: niedoinformowanie? 04.07.17, 22:02
                        teściowa z braćmi w 46 ładowali szyny na wagony w kobylnicy (kublitz). plus inne precjoza. wszystkie małe elektrownie na rzekach pomorza wyprute z generatorów i nie przez polskich szabrowników. szos się nie dało rozkręcić.
                        ty z których wojen?
                      • pro100 na rower i hajda 04.07.17, 22:10
                        arceszk napisał:

                        >
                        > A tego nasypu nie rozebrali i nie zabrali do CCCP?

                        gdansk.naszemiasto.pl/artykul/rusz-szlakiem-zwinietych-torow-z-ustki-do-rowow,983357,art,t,id,tm.html
                      • arceszk Re: niedoinformowanie? 04.07.17, 22:36
                        Z husyckich.
                        • arceszk Re: niedoinformowanie? 04.07.17, 23:11
                          Sowieci wywozili, co się da, nie ma sporu, jako łupy wojenne - do zakończenia wojny i przejęcia terenów przez polską administrację.

                          Ale - w Koszalinie, gdzie wciąż funkcjonowały linie wąskotorowe i działała jakoś niewywieziona do CCCP stacja kolejowa, przekonywano, że Ruscy wywieźli koszalińskie tramwaje, i nie tylko, całą trakcję, słupy. Na dowód pokazywano resztki torów tramwajowych na głównej ulicy miasta. Ale - można było zajrzeć do roczników miasta (egzemplarze w Muzeum), żeby się dowiedzieć, że tramwajowe przedsięwzięcie - jako nieopłacalne - zlikwidowali jesz\cze przed wojną sami Niemcy.

                          Sporo jest, kolego, bajek, sporo pier.d.olamenta wokół tych wywózek. Wieści podtrzymywane, żeby osłonić własną indolencję i politycznie wspierane nieróbstwo.
                          • pro100 Re: niedoinformowanie? 07.07.17, 21:56
                            na sztabówkach jest wszystko, każdy szczegół terenu, przecinki w lesie tudzież rozróżnienie torfowiska od łąki, że o torach wąskotorówki, przystankach czy wysokości nasypu nie wspomnę
                            • arceszk Re: niedoinformowanie? 07.07.17, 22:05
                              Sowieci wywieźli też torfowiska.
                              • pro100 Re: niedoinformowanie? 08.07.17, 06:25
                                eeeeh, durnota! w warunkach upalnego lata możesz stworzyć z torfowisk zapory nie do przebycia. wystarczy interesujące fragmenty podpalić i masz doły 3 metrowej głębokości z żarem 200 st a po wierzchu nic nie widać. wleziesz i upieczony żywcem. taktyka - wykorzystaj teren. tylko trzeba wiedzieć gdzie, co i jak.
                                • dachs Spróbuję was pogodzić 10.07.17, 00:14
                                  W roku 1947 zdobyczną dekawką rodzice pojechali zwiedzać ziemie odzyskane.
                                  Ja siedziałem w takim dodatkowym siedzeniu, które powstawało po otwarciu klapy w bagażniku.
                                  Zapamiętałem wspaniałe - wysadzane owocowymi drzewami - drogi, piękne czyste miasteczka i mnóstwo ludzi ciągnących takie małe śmieszne wózki, podobne do tych, jakie u nas na Mazowszu ciągnęły konie. Generalnie, ziemia mlekiem i miodem płynąca.
                                  W trzydzieści lat później, na tylnym siedzeniu Syrenki siedział mój syn, a ja trzęsłem się po dziurawych drogach i oglądałem zdewastowane miasteczka, nędzę i nienawistnie na nas patrzących Cyganów.
                                  Znalazłem wtedy zrozumienie dla Niemców - rewizjonistów.
                                  To nie ruscy zniszczyli tę piękna krainę.
                                  Ostatnio znowu byłem w tej okolicy - odżywa.
                                  Dzięki prywatnym inwestycjom chronionym przez Polsko-Niemiecki Traktat Graniczny.
                                  • arceszk Re: Spróbuję was pogodzić 10.07.17, 06:50
                                    A dlaczego niby masz nas godzić

                                    Przecież o tym tu właśnie pisałem - sam to widziałem. I - ja nie zwiedzałem, ja tam przemieszkałem cały okres od '45 do '64, od wczesnego dzieciństwa do ukończenia studiów. I widziałem stopniową degradację tych terenów.

                                    Trudno było nie widzieć.
                                  • pro100 Re: Spróbuję was pogodzić 10.07.17, 08:21
                                    mowa o reparacjach powojennych strony przegranej na rzecz zwycięzców. sowiety pobrały reparacje z ziem odzyskanych w naturze co to dawała się wywieźć. a co potem z tym pryl zrobił to całkiem osobna para kaloszy.
                                    • arceszk Re: Spróbuję was pogodzić 10.07.17, 08:29
                                      I tu chodzi właśnie o ten pryl.

                                      Bo sowieci pobierali również ze swojej niemieckiej strefy okupacyjnej. W DDR nie było PRL i dlatego wyszło inaczej.

                                      A reszta to pie.r.do.lamento
                                      • institoris2 Re: Spróbuję was pogodzić 10.07.17, 12:44
                                        arceszk napisał:

                                        > I tu chodzi właśnie o ten pryl.
                                        >
                                        > Bo sowieci pobierali również ze swojej niemieckiej strefy okupacyjnej. W DDR ni
                                        > e było PRL i dlatego wyszło inaczej.

                                        Tzn. jak? Po DDR tez jezdziles, ze mozesz cos sensownego na ten temat powiedziec?

                                        > A reszta to pie.r.do.lamento

                                        • arceszk Re: Spróbuję was pogodzić 10.07.17, 14:30
                                          Nie jeżdziłem.

                                          Ale wiem, że nie było tam aż takiej rozpierduchy. Wiem skądinąd, od takich, co tram jeździli i tam pracowali.
                                          • institoris2 Re: Spróbuję was pogodzić 10.07.17, 15:36
                                            arceszk napisał:

                                            > Nie jeżdziłem.

                                            ja troche jezdzilem W roku 90,91), bylo tak samo szaro, ponuro i beznadziejnie jak w PRLu.

                                            Przy okazji, Sowieci wywiezli ponad 2000 zakladow (zrodla niemieckie), albo ponad 3000 (zrodla sowieckie) ze swojej strefy okupacyjnej, co stanowilo okolo 30% istniejacej w roku 1944 infrastruktury.
                                            Alianci dla porownania niecale 700, co odpowiadalo 5% z 1944 roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka