wikul
20.07.17, 13:03
Rodzinna wieś Beaty Szydło ma już drogę, boisko i stanicę BOR. - Wstydu nie ma - mówi uradowany sołtys.
Po ostatnich wyborach lokalny samorząd wyasfaltował za 135 tys. zł gruntówkę prowadzącą do domostwa w Przecieszynie koło Brzeszcz w Małopolsce. Inwestycji wcześniej nie było w planie. Teraz drogi do Beaty Szydło dzień i noc pilnuje Biuro Ochrony Rządu. Premier przyjeżdża tu prawie w każdy weekend, na co dzień mieszka we wsi jej mąż Edward. Odwiedziny żony są nazywane „wizytami Beaty Szydło w województwie małopolskim”.
Wizyta odbywa się średnio raz w tygodniu, oczywiście za publiczne pieniądze. Szefowa rządu podróżuje samolotami Embraer i CASA oraz helikopterem W-3 Sokół. Ląduje w Krakowie lub Katowicach, bo Przecieszyn leży na granicy Małopolski i Śląska, mniej więcej w połowie drogi między tymi miastami. Z lotniska premier jedzie kolumną rządową, w lutym tego roku podczas podróży miała wypadek w Oświęcimiu. Jego okoliczności ciągle są wyjaśniane.
Rządowe limuzyny podjeżdżają pod dom. Jeszcze dwa lata temu 700-metrowa droga w Przecieszynie ciągnąca się od strony kościoła polami do domu Szydłów była gruntowa. Po ostatnich wyborach parlamentarnych władze gminy kazały ją utwardzić, a następnie wylać asfalt. W gminie miejskiej Brzeszcze, gdzie Beata Szydło była przed laty burmistrzem, tłumaczą, że w samorządowej kasie znalazły się oszczędności, dzięki którym można było wyremontować akurat tę drogę. ...
wyborcza.pl/7,87648,22117102,droga-premier-szydlo-przecieszyn-sie-cieszy-z-nowej-jezdni.html#BoxGWImg