Dodaj do ulubionych

Polske zarżnął "program" Janosika Balcerowicza

IP: *.net.bialystok.pl 17.04.02, 21:22
12 lat fiskalno-vatowo-akcyzowej grabież i ...


delikatny przykładzik

----------------------------------------------------------------------------
z dyrektorem "Studia Buffo" i współautorem słynnego "Metra" JANUSZEM
JÓZEFOWICZEM o nieużyteczności instytucji zajmujących się kulturą i problemach
pierwszego prywatnego teatru w Polsce rozmawia Rafał Pazio


- Działa tam Pan, podobnie jak w Polsce, na zasadach rynkowych?

- Była to wiązana transakcja. Teatr jest państwowy, natomiast pieniądze dali
producenci prywatni. Teraz jadę znowu do Moskwy, mam kolejne propozycje. Tam
jest wielki boom gospodarczy. Ludzie chcą chodzić do teatru. Można powiedzieć,
że wszystko się sprzedaje. Teraz już jest tam więcej musicali niż w Warszawie,
mimo że zaczęli dziesięć lat później.


-----------------------------------------------------------------------------


czy komuś fiskalny marksizm post-pzprowca Janosika Uwniarza już wyszedł bokiem?
a może czas na zmiane obywatelstwa? ha ha ha! smile)
Obserwuj wątek
    • Gość: gomez Re: Polske zarżnął IP: 62.46.27.* 17.04.02, 21:26
      ino patrzec jak polacy beda do rosji jezdzic na zarobek.patrz pan nawet tam sie
      zmienilo tylko my tkwimy w zakletym kregu niemoznosci
      • Gość: wild heljoł! tu pozytywistyczny bohater Wokulski! :) IP: *.net.bialystok.pl 17.04.02, 23:18
        Gość portalu: gomez napisał(a):

        > ino patrzec jak polacy beda do rosji jezdzic na zarobek.patrz pan nawet tam sie
        >
        > zmienilo tylko my tkwimy w zakletym kregu niemoznosci

        to nic że siedział w pierdlu na syberii smile prowadził ożywioną działalność
        produkcyjną z laptopa marki merionom! :]
    • Gość: Balzer Polske uratował program Balcerowicza IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 21:43
      Od socjalistycznej gospodarki planowej, od hiperinflacji, od kolejek przed sklepami po zywnosc,
      od talonow na paliwo.
      Zapewnił nam gospodarke wolnorynkowa (nie sterowana), stabilizacje inflacji,
      swobodny handel miedzynarodowy, giełdowy obrot papierami wartosciowymi,
      prywatyzacje panstwowych przedsiebiorstw.
      a przede wszystkim...

      ...PRAWO POSIADANIA WŁASNO�CI !

      Dziekujemy panie Balcerowicz.
      • Gość: wild dziekuje Ci Janosiku B. że okradłeś tylu ludzi... IP: *.net.bialystok.pl 17.04.02, 23:04
        koncesja to ręczne sterowanie wolnym rynkiem?


        np. dziecko Dr.Frankensteina TPSA? hodowlany ( kapitalistyczny? produkt na wolnym
        rynku? )


        Gość portalu: Balzer napisał(a):

        > Od socjalistycznej gospodarki planowej, od hiperinflacji, od kolejek przed skle
        > pami po zywnosc,
        > od talonow na paliwo.
        > Zapewnił nam gospodarke wolnorynkowa (nie sterowana), stabilizacje inflacji,
        > swobodny handel miedzynarodowy, giełdowy obrot papierami wartosciowymi,
        > prywatyzacje panstwowych przedsiebiorstw.
        > a przede wszystkim...
        >
        > ...PRAWO POSIADANIA WŁASNO�CI !
        >
        > Dziekujemy panie Balcerowicz.

        czy za "rakowskiego" można było posiadać krowe? ( fenomen )
        • Gość: gomez Re: dziekuje Ci Janosiku B. że okradłeś tylu ludzi... IP: 62.46.27.* 18.04.02, 22:09
          o bezrobociu 20 % pan balzer zapomnial. o dziurze w budzecie tez.o tym ze nasz
          kraj jest na granicy bankructwa tez oczywiscie.dziekujemy ci balcerowicz
          • Gość: Lechu to nie Balcer, to Żydzi i komuniści są winni IP: *.acn.waw.pl 18.04.02, 22:32
            Gość portalu: gomez napisał(a):

            > o bezrobociu 20 % pan balzer zapomnial.
            to nie balcer, to ludziom nie chce sie pracować

            o dziurze w budzecie tez.
            to rząd wydaje pieniądze

            o tym ze nasz
            > kraj jest na granicy bankructwa tez oczywiscie.
            to też rząd

            dziekujemy ci balcerowicz
            Ja dziękuję, mi jest coraz lepiej. Wziąłem sprawy w swoje ręce, chce mi się
            pracować i nie wydaję pieniędzy bez sensu.
            i moje koleżanki, które prywatnie uczą angielskiego,
            i właściciele pensjonatów, do których wpadam na weekend lub dłużej,
            i dwóch kumpli, którzy prowadzą hurtownie,
            i kilkunastu znajomych, którzy pracują i uczą się,
            i jeszcze wielu innych, którym nie chce się jałowo produkować na forum.


            • Gość: wild Janosik B. umie okradać dzieci w Vacie? IP: *.net.bialystok.pl 18.04.02, 22:41
              Gość portalu: Lechu napisał(a):

              > Gość portalu: gomez napisał(a):
              >
              > > o bezrobociu 20 % pan balzer zapomnial.
              > to nie balcer, to ludziom nie chce sie pracować
              >
              > o dziurze w budzecie tez.
              > to rząd wydaje pieniądze
              >
              > o tym ze nasz
              > > kraj jest na granicy bankructwa tez oczywiscie.
              > to też rząd
              >
              > dziekujemy ci balcerowicz
              > Ja dziękuję, mi jest coraz lepiej. Wziąłem sprawy w swoje ręce, chce mi się
              > pracować i nie wydaję pieniędzy bez sensu.
              > i moje koleżanki, które prywatnie uczą angielskiego,
              > i właściciele pensjonatów, do których wpadam na weekend lub dłużej,
              > i dwóch kumpli, którzy prowadzą hurtownie,
              > i kilkunastu znajomych, którzy pracują i uczą się,
              > i jeszcze wielu innych, którym nie chce się jałowo produkować na forum.


              1. czy pensjonat jest tanszy i lepszy niz ten w Hiszpanii? ( zacheć mnie! moze
              sie skusze smile))
              2. czy ten drugi znajomy to sprzedawca ciuszkow który pierdoli jak lepper ze
              lumpexy zabierają mu klientów i dlatego z dumą głosował na SLD.
              3. bardzo lubisz produkt kapitalistyczny Janosika B. Tpsa.

              itd. itd.

              PS. lubie wydawać bez sensu ale swoje a nie ograbione przez Janosika
            • Gość: wild O Panie!! składamy Dzieki!! ( komp masz? ) IP: *.net.bialystok.pl 18.04.02, 22:50
              Gość portalu: Lechu napisał(a):

              > Gość portalu: gomez napisał(a):
              >
              > > o bezrobociu 20 % pan balzer zapomnial.
              > to nie balcer, to ludziom nie chce sie pracować
              >
              > o dziurze w budzecie tez.
              > to rząd wydaje pieniądze
              >
              > o tym ze nasz
              > > kraj jest na granicy bankructwa tez oczywiscie.
              > to też rząd
              >
              > dziekujemy ci balcerowicz
              > Ja dziękuję, mi jest coraz lepiej. Wziąłem sprawy w swoje ręce, chce mi się
              > pracować i nie wydaję pieniędzy bez sensu.
              > i moje koleżanki, które prywatnie uczą angielskiego,
              > i właściciele pensjonatów, do których wpadam na weekend lub dłużej,
              > i dwóch kumpli, którzy prowadzą hurtownie,
              > i kilkunastu znajomych, którzy pracują i uczą się,
              > i jeszcze wielu innych, którym nie chce się jałowo produkować na forum.


              ja też gram na mandolinie! dzieki! smile ale kurwa nie odpisałem od Vatu chociaz
              jakiś Emeryt wywinął fikoła


              PS. lubisz status quo - klasyczny konserwatysta? smile
              • Gość: Nowy Re: O Panie!! składamy Dzieki!! ( komp masz? ) IP: *.torun.dialup.inetia.pl 18.04.02, 23:00
                Wild, może byś inaczej myślał i pisał gdybyś usłyszał,
                co na krótko przed objęciem "polskiej kasy" proponował
                i robił ówczesny vice premier Andrzej Wróblewski. To
                właśnie ten facet wypuścił tyle pustego pieniądza, że
                każdy (akurat trafił się Balcerowicz) musiał sobie
                nieźle nadwyrężyć opinię, kto chciał Polskę jakoś
                ustabilizować finansowo.
                A może ktoś wie co się dzieje z tym geniuszem ekonomii
                socjalistycznej Andrzejem Wróblewskim (nie mylić broń
                Boże z Andrzejem Krzysztofem Wróblewskim). Coś
                słyszałem, że jest w jakichś zarządach firm wchodzących
                w skład NFI-przy kondycji w jakiej teraz są nie trudno
                się domyślić wkładu tego geniusza.
                Nowy
            • Gość: wild a może faszysci? IP: *.net.bialystok.pl 18.04.02, 23:22
              Stefan Blankertz

              Historycy, w większości marksistowscy, pokazali, że we wczesnych latach
              trzydziestych istniał ścisły związek między biznesmenami a NSDAP. Ten związek
              jest faktem. Marksiści rzecz jasna wykorzystują ten fakt do nazywania
              faszyzmu "wariantem rządów kapitalistycznych". Dla wolnościowego obserwatora ta
              interpretacja owego niepodważalnego faktu jest w oczywisty sposób fałszywa.
              Przyjrzyjmy się bliżej związkowi narodowego socjalizmu z biznesem.

              Były trzy typy biznesmenów popierających partię nazistowską: (1) wielcy
              biznesmeni zaangażowani w interesy całkowicie zależne od państwa, jak bankowość,
              (2) wielcy biznesmeni z olbrzymich korporacji popieranych, subsydiowanych lub
              zakładanych, najczęściej w drugiej połowie XIX wieku, przez państwo i (3) wielu
              drobnych biznesmenów działających na tym, co pozostało z rynku.

              Wracając do dwóch pierwszych typów biznesmenów popierających Hitlera, jest jasne
              dla każdego wolnościowca, czego oni spodziewali się po nazistowskim rządzie. W
              latach dwudziestych finansowali oni umiarkowane liberalne, konserwatywne, a nawet
              socjalistyczne partie i ich formuły rozwiązywania gospodarczego i politycznego
              kryzysu. Z punktu widzenia tych biznesmenów rozwiązywanie problemów oznaczało
              zabezpieczanie lub powiększanie ich ekonomicznych zysków środkami politycznymi i
              jednocześnie utrzymywanie w spokoju zubożonych mas. Umiarkowane demokratyczne
              partie nie potrafiły osiągnąć tego celu. Po wielkim sukcesie partii nazistowskiej
              w wyborach w 1930 roku, zupełnie niespodziewanym dla wszystkich obserwatorów,
              liderzy monopolistycznego biznesu stali się faszystowscy. Mieli oni dwa cele: po
              pierwsze, próbowali "oswoić" antywłaścicielską mentalność lewicowych nazistów,
              bojąc się, że jeśli obejmą oni władzę, to nastąpi nacjonalizacja najważniejszych
              przemysłów; po drugie, mieli nadzieję, że oswojona partia nazistowska zdobywszy
              władzę nie będzie wahała się użyć instrumentów państwa do rozwiązania kryzysu po
              ich myśli. Ale nawet marksiści muszą przyznać, że poparcie wielkiego biznesu dla
              Hitlera nie stworzyło pierwotnego sukcesu partii, ale było jego następstwem,
              pomagając tym samym tej partii zdobyć ostatecznie władzę.

              Poparcie drobnego biznesu, właścicieli sklepów, spółek, rzemieślników, chłopów
              itd. w dużym stopniu przyczyniło się do pierwotnego sukcesu partii nazistowskiej.
              Szacuje się, że ludzie posiadający niewielki majątek stanowili w latach
              dwudziestych i trzydziestych 15% niemieckiej populacji, ale ponad 30% członków
              partii nazistowskiej i ludzi głosujących na tę partię przed 1933 r. Jak wiemy z
              ekonomicznej teorii libertarianizmu, klasa niezależnych drobnych biznesmenów
              srogo cierpi od braku wolności na rynku manipulowanym przez państwo, tzn. przez
              inflację, nadmierne podatki, regulacje i nieuczciwą konkurencję tworzonego przez
              państwo wielkiego biznesu. W normalnych warunkach ludzie ci albo są apolityczni,
              będąc zaabsorbowanymi przez swe codzienne sprawy, albo głosują na umiarkowane
              konserwatywno-liberalne partie obiecujące zostawić ich w spokoju. Podczas kryzysu
              lat dwudziestych i wczesnych trzydziestych klasa drobnych właścicieli zwróciła
              się nie ku ideałom wolnego rynku, ale ku faszyzmowi. Porzucili oni związek między
              prawami własności a wolnym rynkiem, jak na długo przedtem zrobił to wielki
              biznes. Zwrócili się oni ku czemuś, co marksistowski historyk Gabriel Kolko
              nazywa "politycznym kapitalizmem", a co według mnie powinno być
              nazywane "socjalizmem właścicieli". Decydującą ekonomiczną różnicą między
              komunizmem a faszyzmem jest to, że komunizm dąży do tego, by całą własność
              zsocjalizować, natomiast faszyzm powierzchownie obstaje przy obronie praw
              własności. Domaga się jednak silnego rządu, który regulowałby rynek w rzekomym
              ogólnym interesie. Regulacje te w teorii faszystowskiej powinny być następstwem
              zasady chronienia obecnych właścicieli przed zmianami na rynku, które to zmiany
              są rzekomo zamierzonymi rezultatami nieuczciwej konkurencji ze strony
              niekontrolowanego wielkiego biznesu.

              Przeciętny drobny biznesmen z lat dwudziestych utożsamiał ekonomiczną koncepcję
              wolnego rynku i kapitalizmu ze status quo. Z wolnościowego punktu widzenia
              utożsamienie to jest błędne, ale ponieważ wszystkie partie zainteresowane w
              status quo nazywały się "liberałami", obrońcami "rynku" i "kapitalizmu", można
              zrozumieć, że apolityczny, nie szkolony w ekonomicznej teorii biznesmen nie był w
              stanie dojrzeć różnicy pomiędzy kapitalizmem a gospodarką mieszaną. Dlatego
              myślał on o rynku jako o niepowodzeniu. Oczywiście nie podobało mu się
              rozwiązanie komunistyczne, bo chciał zachować swój majątek. Alternatywą był
              faszyzm, obiecujący znieść rynek, a utrzymać prawa własności.


              Chris R. Tame

              Biznesmeni rzadko faworyzują naprawdę wolny rynek. Generalnie popierają oni (a
              nawet inicjują) interwencjonistyczną politykę nazywaną
              tradycyjnie "socjalistyczną" czy "lewicową". O ile ich stanowisko wobec podatków
              jako takich jest mniej jasne, to mamy oczywiste dowody, że najbardziej wyszukany
              biznes i finansjera popiera podatek dochodowy jako środek utrzymania swej pozycji
              ekonomicznej w stosunku do konkurencji.

              Bogaci (najściślej "superbogaci") są w stanie chronić istotną część swego
              bogactwa przy pomocy skomplikowanych metod unikania: fundacji dobroczynnych i
              innych środków. Nie powinno być żadną niespodzianką, że Rockefellerowie płacą
              niższe podatki dochodowe niż przeciętny amerykański robotnik, czy że Vesteyowie
              nie płacili prawie żadnych podatków od wielkiej części swego zmarnowanego
              bogactwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka