Gość: Copper
IP: *.twmi.rr.com
09.10.04, 08:33
Przecież przez DYKTATORSTWO Busha zgineło ponad 1000 amerykanów i oblicza
się ze ponad 120 tysiecy niewinnych BEZBRONNYCH irackich CYWILI, czyli
wiecej niż podobno zamordował Sadm Husejn co siedzi w Amerykanskim więzieniu
pod zarzutem też LUDOBUJSTWA.
Bush i jego "gabinet" z PERFIDIĄ OSZUKALI Amerykanów i społeczność
miedzynarodową NAPADAJAC na słabiutkie Państwo praktycznie nie po raz
pierwszy pod SFABRYKOWANYM FAŁSZYWYM pretekstem i powodując ŚMIERĆ
tylu NIWINNYCH ludzi.
CO WŁAŚCIWIE JEST GRANE ?
Czy nie warto zacząć szukać jakiegoś prawa i etyki aby to ROZWAŻYĆ ?
GDZIE MY ŻYJEMY i czy Ameryka ZDZICZAŁA i jest POD butem DYKTATORA i
PROPGANDY co z punktu widzenia prawa, być może KFALIFIKUJE sie pod
definicję LUDOBUJCY ?
Jak myślicie czy jest WAMPIREM czy też "prezydentem" LUDOBUJCĄ, a może
DOBRYM UCZCIWYM "człowiekem" ?
Co myślicie na ten temat ?
TO JEST RETORYCZNE PYTANIE ?