Dodaj do ulubionych

Podlasie - nie tylko Jedwabne

10.07.18, 22:27

Sąsiedzkie pogromy Żydów

> Jadąc do mojego rodzinnego Augustowa, przejeżdżam przez opisywane przez pana miejscowości. Ani w szkole, ani w domu nigdy nie mówiło się o pogromach.

– Bo wypieraliśmy te mordy i zacieraliśmy ślady.


www.newsweek.pl/wiedza/historia/pogrom-w-jedwabnem-i-inne-pogromy-zydow-jak-do-nich-dochodzilo-,artykuly,429925,1.html?src=HP_Section_2
Obserwuj wątek
    • cepekolodziej Re: Podlasie - nie tylko Jedwabne 11.07.18, 06:19
      Potem były jeszcze dalsze ciągi.

      PIOTR ZYCHOWICZ

      Skazy na pancerzach. Czarne karty epopei Żołnierzy Wyklętych.

      Rebis 2018. [407 stron]

      Przerażające. Czytałem w szpitalu - a trzeba było raczej coś patryjotycznie podniosłego.

      Na szczęście miałem również Agnieszki Szpili

      Bardo - [powieść lustro, w którym przejrzy się cała Polska] WAB 2018.

      Rodacy jakby wstrętnie normalniejsi.
      • wikul Re: Temat jest bardzo niesluszny jak i niesluszne 11.07.18, 17:16
        benek231 napisał:

        > sa poglady w nim prezentowane.
        > Latem w zamian radze skupic sie raczej na wspanialych czynach zolnierzy wyklety
        > ch, na przyklad. Bedzie znacznie bardziej patriotycznie. I bardziej dumnie.


        Twoja ironia tylko mnie smuci. Do bredni wygadywanych przez Kaczyńskiego zdążyliśmy się przyzwyczaić, brednie wygadywane przez Mateusza Krzywoustego doprowadzają do wściekłości. Gdy się do tego doda nabożne westchnienia do bandytów zwanych żołnierzami wyklętymi ...
          • 3nd Re: Jak powiedzieć przepraszam 11.07.18, 23:28
            wikul napisał:

            > Krótka i gwałtowna historia kącika wiedzy o Żydach w Jedwabnem i Kuczach.
            > ]
            >
            > www.polityka.pl/tygodnikpolityka/twojemiasto/1742744,1,straznik-pamieci-z-jedwabnego.read

            Dzieki za link
          • benek231 Nie rozumiem dlaczego przepraszac :O) 11.07.18, 23:53
            Przeciez powojenne pokolenia nie zrobily nic zlego, za co moglyby przepraszac. A przepraszac nalezy wylacznie za siebie.

            Cala ta awantura wziela sie stad, ze ludzie powyzszego nie pojmuja. Bo ktos kiedys wmoowil im, ze czasem powinni sie wstydzic za zachowania rodzicow czy dziadkow. Czyli wstydzic sie za wlasnych rodzicow. No wiec wstydza sie, ale poniewaz wstyd to przykre uczucie wiec woleliby by odnosny temat nie byl w ogole poruszany. A kto porusza - ten wrog.

            I tu naprzeciw ich oczekiwaniom wyszli klero-faszysci z ustawa o IPN. Oraz oczekowanym kneblowaniem ust, i ograniczaniem wolnosci slowa - przy pomocy grozb karania, cenzury, i zastraszania chetnych do walkowania tematu, na inne sposoby.

            Talko dlatego, ze katoliccy chrzescijanie nie rozumieja, iz jedynie wyjawienie calej prawdy o ich przodkach, oraz akceptacja tej prawdy, doprowadzic moze do uwolnienia sie od strachu przed wstydem za winy przodkow. A przy okazji, jest to cale "przepraszam" na ktore powinno ich stac. Tylko tyle i az tyle, gdyz jednak nie o recytowanie formulek tutaj chodzi.
    • cepekolodziej Re: Podlasie - nie tylko Jedwabne 12.07.18, 22:01
      dzieje.pl/aktualnosci/prof-andrzej-zbikowski-do-pogromow-doszlo-nie-tylko-w-jedwabnem

      > PAP: Czy Polacy, którzy mordowali Żydów pochodzili z patologicznych rodzin i należeli do marginesu społecznego?

      > Prof. Andrzej Żbikowski: Nie. To byli normalni, młodzi lub w średnim wieku polscy mieszkańcy Jedwabnego. Niczym się nie wyróżniający gospodarze, oczywiście nie są to przedstawiciele miejscowej inteligencji, jak jakiś organista czy aptekarz, ale są to typowi gospodarscy synowie. Przy pogromie był swoisty podział pracy. Bo poza tymi, którzy bezpośrednio mordowali, był również tłum ciekawskich, którzy samą swoją liczbą i okrzykami budzili strach w Żydach. Byli też oczywiście Niemcy, w Jedwabnem również niemieccy żandarmi, którzy siedzieli w swoim posterunku i nie uczynili nic, by powstrzymać Polaków.
      • cepekolodziej Re: Podlasie - nie tylko Jedwabne 15.07.18, 10:37
        Krzysztof Persak re książka Tryczyka: Wydmuszka. Lektura krytyczna Miast śmierci
        Mirosława Tryczyka


        depot.ceon.pl/bitstream/handle/123456789/12105/Wydmuszka_Lektura_krytyczna_Miast_smierci.pdf
        I, tu, odpowiedź Tryczyka na tekst Persaka:

        ispan.waw.pl/journals/index.php/slh/article/view/slh.2016.010
        [Pełny tekst: do wyboru polski i angielski pdf]

        Pierwsze akapity:

        <<W najnowszym numerze „Zagłady Żydów” ukazała się recenzja mojej książki Miasta
        śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów, pióra dr. Krzysztofa Persaka (Persak, 2016, ss.  357–
        –374). Jej autor twierdzi, że gdy pisałem o pogromach roku 1941, kierowała mną chęć
        stworzenia rozprawy naukowej w typie monografii historycznej. Następnie oznajmił, że
        to zadanie mnie przerosło i  poniosłem spektakularną porażkę. Moja książka jest „wydmuszką”,
        ja zaś jestem kompilatorem „chaotycznie dobranych cytatów”, hochsztaplerem
        kradnącym cudzą pracę intelektualną, wreszcie dyletantem wyciągającym błędne i pochopne
        wnioski z nieudolnie odczytanych źródeł1
        .
        Problem polega na tym, że zarzucając mi to wszystko, Krzysztof Persak udowodnił, że
        sam nie potrafi analizować źródeł, konkretnie zaś źródła, którym jest moja książka. Nigdy
        bowiem nie zamierzałem stworzyć pracy odpowiadającej wymogom formalnym monografii
        historycznej. Zamierzałem natomiast napisać książkę „do czytania”, po którą sięgną
        czytelnicy spoza wąskiego grona badaczy zajmujących się w Polsce Zagładą.

        Z tego też powodu postanowiłem, że nie posłużę się aparatem nauk historycznych i nie
        zrobię z Miast śmierci przysłowiowej habilitacji. To nigdy nie miało być opasłe i oschłe tomiszcze, po które nie sięgnie nikt spoza Akademii. Wybrałem sobie po prostu czytelników
        i, o dziwo, spotkałem się z wzajemnością. Pierwszy nakład książki został wyczerpany.

        Podobną krytykę pod moim adresem jako pierwsza sformułowała Natalia Aleksiun
        (Aleksiun, 2016). Odniosła się ona krytycznie do mojego warsztatu, a ja się z nią czym
        prędzej zgodziłem i wytłumaczyłem swoje racje (Tryczyk, 2016). Widać mój adwersarz
        nie zna mojej odpowiedzi, dlatego też jeszcze raz powtórzę: strategia metodologiczno-
        -warsztatowa Miast śmierci to wynik świadomej autorskiej decyzji, wynikającej z chęci
        uczynienia tekstu przystępnym dla czytelnika.>>
    • cepekolodziej Dezaktualizacja 13.07.18, 09:41
      Temat już jakby nieświeży?

      Ale - w końcu? Jeśli jest dezubekizacja, to może być i dezaktualizacja - od-współ-winnienie.

      Może być? Nie, musi. Bo te gadki o podlasko-lubelskich mordach to nic innego jak czysty anty-polonizm.
    • cepekolodziej Re: Podlasie - nie tylko Jedwabne 18.07.18, 13:40
      Właśnie dostałem; dopiero teraz, bezpośrednio od wydawcy [rm@rm.com.pl], w księgarniach przedtem nie natrafiałem:

      Mirosław Tryczyk

      Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów.

      Wydawnictwo RM, 2015. 498 stron.

      Zamiast przedmowy:

      prof. Zygmunt Bauman. prof. Aleksandra Jasińska-Kania, dr. hab. Piotr Rozwadowski, prof. Adam Chmielewski.

      -
      • wikul Re: Podlasie - nie tylko Jedwabne 22.07.18, 19:29
        Ivona Vepa udostępniła post. Żydowska kobieta. Lwów,ulica Miodowa. Pogrom,lipiec 1941 roku.
        Tego nigdy nie powinno się zapomnieć. Antysemityzm to choroba duszy,która nawet z dzieci może zrobić monstrami...


        https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/37330265_2042977585746447_740046319917203456_n.jpg?_nc_cat=0&_nc_eui2=AeHnRXln7ufGwmDtdSpGb_lyPoZDvexnD_K9GhjbJRxdUnJmREmC_O6_xHrDR55SWcZLR39D_pn5fh4W6vF9JpyLbki2u0HViX-NCLyCztHSBw&oh=9e41f60b7c6e805cf749b12c4ac9a1ba&oe=5BDCC6F8

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka