Dodaj do ulubionych

Ateiści słabej (nie)wiary

14.12.18, 11:45
Jak by ktoś zapomniał o najbliższych świętach, GW zawsze pomoże. Przed każdymi ważnymi (w społecznym odbiorze, niekoniecznie doktrynalnie) na łamach GW i portalu gazeta.pl mamy serial pokrzywdzonych, listy od czytelniczek i obrazki z katolskiej dyskryminacji.

Dziś znalazłem strachliwych ateistów.

Rodzice milczą, bo się boją". Napisali list ws. wigilii w szkołach. Nie chcą opłatka
Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24276834,fundacja-wolnosc-od-religii-publikuje-list-ws-wigilii-klasowych.html#s=BoxOpCzol6

Ja znam jednego rodzica ateistę. Nigdy nie był strachliwy. Na zebraniach rodziców bez oporów opowiadał, że jego dzieci nie będą chodzić na religię i brać udziału w uroczystościach parareligijnych. Świadkowie Jehowy też bez strachu decydowali odmownie o udziale dzieci w katolickim ceremoniale.

Cóż to są za ateiści, którzy boją się katoli?
Obserwuj wątek
    • oleg3 Obraz katolskiej dyskryminacji 14.12.18, 12:04
      U nas gwiazdka rozpoczyna się w Wigilię, a u nich - w wigilię naszej Wigilii, czyli 23 grudnia. Wtedy rodzina spotyka się przy stole i razem zjada uroczysty posiłek. Post nie obowiązuje. Po posiłku odbywa się wręczanie prezentów. Niektóre rodziny śpiewają przy tym i tańczą. Muzułmanie, którzy obchodzą święta Bożego Narodzenia, określają gwiazdkę jako obchody urodzin proroka Jezusa. W zwyczaju nie mają ubierania choinki i dzielenia się opłatkiem. Coraz więcej wyznawców, zwłaszcza tych "nowoczesnych", obdarowuje jednak swoich bliskich upominkami z okazji świąt Bożego Narodzenia. To dlatego, żeby dzieciom nie było przykro, że ich koledzy i koleżanki wyznający chrześcijańską religię prezenty dostają, a one nie. W tradycji wschodniej, czyli choćby w kościele prawosławnym, nie ma zwyczaju ustawiania szopki, ale całonocne czuwanie jest. Pierwszego dnia świąt wierni obchodzą nieszpory, a nazajutrz, czyli dzień po urodzinach Jezusa, celebrują święto Matki Bożej Rodzicielki. Ormianie świętują przez dwa dni. Pierwszy dzień to czas spędzony z rodziną. Jest wspólny obiad i biesiada przy stole. Drugi dzień jest bardziej "duchowy", jak u nas 1 listopada. Wówczas wierni modlą się za dusze swoich zmarłych bliskich.

      Czytaj więcej: pomorska.pl/jak-inne-religie-obchodza-swieta-bozego-narodzenia/ar/6454024
      • t_ete Fanny i Aleksander 14.12.18, 13:56
        Jeden z najpiekniejszych filmow w moim filmowym zyciu.
        A bylo to w roku 1983 ... lub 1984 na Konfrontacjach Filmowych.
        Tak tak ... wtedy trzeba bylo swoje odstac w kolejce po karnet smile

        Fanny i Aleksander - a w nim Swieta : bogate, sute, pelne radosnych piesni i tancow.
        Swieta zupelnie inne niz te, ktore obchodzilam w rodzinnym domu. Zawsze troche refleksyjne, z lezka, przyciszone.

        Przypomniala mi sie ta filmowa scena 'swiateczna' - gdy napisales Olegu o swietowaniu tancem.

        www.youtube.com/watch?v=7Dasm8PlD2c
        tete
    • xiazeluka Re: Ateiści słabej (nie)wiary 14.12.18, 12:18
      Ło Jezu, co za bełkot:

      "Wyobraź sobie, jak czułbyś się gdyby Twoje dziecko było jedynym katolikiem w klasie samych ateistów" etc.

      Mła bez trudu sobie wyobraża taką sytuację, ponieważ w gronie znajomych jest jedynym konserwatywnym liberałem. Uszy Mła więdną, jak znajomi jeden przez drugiego wypowiadają myśli powstałe po wczorajszym wydaniu "Faktów" TVN. Co wy na to, błazny z Fundacji "Wolność od religii"?

      A że błazny, to widać po tym:

      "Dlaczego np. klasowa wigilia nie może być poczęstunkiem połączonym ze słuchaniem świątecznych, niereligijnych piosenek? Czy bez „Bóg się rodzi” nie byłoby wystarczająco miło? "

      Zdaniem klaunów z FWOD w Boże Narodzene nie powinno się śpiewać kolęd, ponieważ jedno z drugim nie ma związku. Ma być "miło", a nie tradycyjnie. To gruby żart, możliwy do wykorzystania w inne okazje:

      1 listopada będzie milej, gdy z puścimy sobie skoczną muzyczkę i puścimy się w tany, najlepiej stepując po płytach nagrobnych
      1 maja to świetna okazja do puszczania całą dobę przemówień tow. Hitlera
      19 kwietnia, w rocznicę wybuchu powstania w getcie, zrobi się milusio, gdy rozlegną się dziarskie takty "Zygfryda" Wagnera
      17 grudnia, w rocznicę "czarnego piątku", występowałby chór wojskowy sowieckiej armii.
    • qwardian Re: Ateiści słabej (nie)wiary 14.12.18, 12:51

      Edukacja publiczna, albo państwowa w Polsce to relikt polityki zaborców, przymusowy obóz koncentracyjny dla dzieci, w którym ma miejsce powszechne molestowanie. Nikt nie może być usatysfakcjonowany współczesnym Auschwitz z obowiązkowym dozorcą i strażnikami skupionymi w ZNP...
      • oleg3 Re: Ateiści słabej (nie)wiary 14.12.18, 16:19
        To nie tak, qwardianie. Państwo potrzebowało rekruta, a gospodarka alfabetów (skreślamy an w słowie analfabeta). Przy okazji zastosowano tresurę (wychowanie szkolne) i tak już zostało. II RP też to stosowała. No i oczywiście PRL i RP III.
    • institoris2 to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 15:41
      Logiczne wedle GW

      Chrzesjanie "po chrzesjansku" powinni pochylic sie nad cierpieniami niechrzescjanskiej dziatwy i zrzec sie chrzesjanstwa, zeby niedoli cierpiacych dzieci ulzyc.
      Ciekawe co zrobimy z dziecmi rodzicow, ktorzy GW maja za szmatlawiec?

      • oleg3 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 15:47
        Nie ma granic tolerancji! Nie mogę świętować urodzin dzieci, bo mam po sąsiedzku bezdzietne małżeństwo. Nie wiem nawet czy mogę spać z żoną, bo urażę jakiegoś singla! To wszystko nie dotyczy oczywiście żydów i muzułmanów. Ci mogą świętować, a ja powinienem świętować z nimi.
          • snajper55 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 20:23
            dachs napisał:

            > chba wszystkie rekordy idiotyzmu pobili warszawscy radni, którzy chcą świętować opłatek, bez opłatka.

            O opłatku tam nie ma mowy. Nie chcą tylko księdza i modłów.

            Ale masz rację, spotkania "opłatkowego" w ogóle być nie powinno. Ani innych spotkań religijnych.

            S.
              • snajper55 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 20:45
                oleg3 napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Ale masz rację, spotkania "opłatkowego" w ogóle być nie powinno. Ani inny
                > ch spotkań
                > > religijnych.
                > Bo ...

                Ponieważ urzędnik nie powinien w pracy uzewnętrzniać swych przekonań religijnych, światopoglądowych czy politycznych. I nie jest ważne czy będzie to islamska chusta, krzyżyk na szyi czy uczestnictwo w religijnej imprezie. Urzędnik powinien być jak najbardziej neutralny, aby nikt nie miał powodu, aby posądzać go o stronniczość.

                S.
                  • snajper55 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 21:01
                    oleg3 napisał:

                    > To ci urzędnicy będą w pracy? O ile zrozumiałem to chodzi o spotkanie typu "wyj
                    > azd integracyjny". Oczywiście bez sexu.

                    Tak, będą w pracy.

                    "Takie spotkanie to tradycja. Odbywa się w przerwie ostatniej przed świętami sesji, w tym roku – w najbliższy czwartek."

                    S.
                        • oleg3 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 21:21
                          Paragraf mówiący o tym, że radni podlegają w ogóle kodeksowi pracy, a nie własnemu regulaminowi. To tak ogólnie. A w szczególe o tym, że radni podczas przerwy w sesji podlegają Regulaminowi Rady ( i aktom nadrzędnym). O tym, że radny jest zobowiązany podczas przerwy do .... I ma podczas tejże przerwy zakazane ... .

                          Zacytuję ci GW
                          Takie spotkanie to tradycja. Odbywa się w przerwie ostatniej przed świętami sesji, w tym roku – w najbliższy czwartek.
                          warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24271533,radni-apeluja-oplatek-ale-bez-modlitwy-i-przemowien-duchownych.html

                          A teraz główkuj bądź spadaj. Mnie bez różnicy.
                          • snajper55 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 21:33
                            oleg3 napisał:

                            > Paragraf mówiący o tym, że radni podlegają w ogóle kodeksowi pracy, a nie własn
                            > emu regulaminowi. To tak ogólnie. A w szczególe o tym, że radni podczas przerwy
                            > w sesji podlegają Regulaminowi Rady ( i aktom nadrzędnym). O tym, że radny jes
                            > t zobowiązany podczas przerwy do .... I ma podczas tejże przerwy zakazane ... .

                            Napisałem jak być powinno, a ty chcesz abym ci cytował akty prawne które to regulują. Gdyby takie akty prawne obowiązywały, to nie pisałbym że tak być powinno, bo tak już by było.

                            S.
                              • snajper55 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 23:23
                                institoris2 napisał(a):

                                > snajper55 napisał:
                                >
                                > > Napisałem jak być powinno,
                                >
                                > byc powinno bo co, to jakis aksjomat, kanon, czy tez moze tylko Twoje przekonan
                                > ie?

                                To jest przekonanie ludzi (także moje), którzy pragną aby urzędnicy byli bezstronni i nie okazywali swego przywiązania do tej czy innej grupy. Gdyż jeśli to okazują, to członkowie innej grupy mogą obawiać się, że będą traktowani gorzej niż ludzie należący do tej samej grupy co urzędnik.

                                Nie sądziłem że takie rzeczy będę musiał tłumaczyć komuś, kto ma skończone 7 lat.

                                S.
                                • institoris2 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 23:38
                                  snajper55 napisał:

                                  > To jest przekonanie ludzi (także moje), którzy pragną aby urzędnicy byli bezstr
                                  > onni i nie okazywali swego przywiązania do tej czy innej grupy. Gdyż jeśli to o
                                  > kazują, to członkowie innej grupy mogą obawiać się, że będą traktowani gorzej n
                                  > iż ludzie należący do tej samej grupy co urzędnik.

                                  innymi slowami kreujesz siebie na ofiare domniemanej niesprawiedliwosci i na tej podstawie domagasz sie zabronienia urzednikom publicznego demonstrowania przynaleznosci do danej grupy spolecznej, co, wedlug Ciebie (i wielu innych) mialoby gwarantowac urzednicza bezstronnosc. Ciekawe...
                                  A ja naiwny, myslalem, ze urzednik powinien kierowac sie przepisami i byc uczciwym.

                                  > Nie sądziłem że takie rzeczy będę musiał tłumaczyć komuś, kto ma skończone 7 la
                                  > t.

                                  a mnie pozostaje jedynie nadzieja, ze z zawodem nauczyciela nic wspolnego nie masz.
                                  • snajper55 Re: to przeciez logiczne jest. 15.12.18, 00:53
                                    institoris2 napisał(a):

                                    > innymi slowami kreujesz siebie na ofiare domniemanej niesprawiedliwosci i na te
                                    > j podstawie domagasz sie zabronienia urzednikom publicznego demonstrowania przy
                                    > naleznosci do danej grupy spolecznej, co, wedlug Ciebie (i wielu innych) mialob
                                    > y gwarantowac urzednicza bezstronnosc. Ciekawe...
                                    > A ja naiwny, myslalem, ze urzednik powinien kierowac sie przepisami i byc uczci
                                    > wym.

                                    Nie, nie kreuję się na żadną ofiarę.

                                    Nie napisałem też, że niedemonstrowanie przez urzędników przynależności do jakieś grupy zagwarantuje ich bezstronność. Skąd ty takie tezy bierzesz??? Nie fantazjuj, tylko czytaj ze zrozumieniem. Napisałem wyraźnie:

                                    "Gdyż jeśli to okazują, to członkowie innej grupy mogą obawiać się, że będą traktowani gorzej niż ludzie należący do tej samej grupy co urzędnik."

                                    S.
                                    • institoris2 Re: to przeciez logiczne jest. 15.12.18, 01:22
                                      snajper55 napisał:


                                      > "Gdyż jeśli to okazują, to członkowie innej grupy mogą obawiać się, że będą tra
                                      > ktowani gorzej niż ludzie należący do tej samej grupy co urzędnik."
                                      >
                                      > S.

                                      obawa przed domniemana dyskryminacja, to nic innego jak kreowanie sie na potencjalne ofiary. Przypuszczam, ze 7 lat juz skonczyles, wiec to stwierdzenie nie powinno przekraczac Twoich mozliwosci poznawczych.
                                      • snajper55 Re: to przeciez logiczne jest. 16.12.18, 00:42
                                        institoris2 napisał(a):

                                        > obawa przed domniemana dyskryminacja, to nic innego jak kreowanie sie na potenc
                                        > jalne ofiary. Przypuszczam, ze 7 lat juz skonczyles, wiec to stwierdzenie nie p
                                        > owinno przekraczac Twoich mozliwosci poznawczych.

                                        Jak mogę się kreować na potencjalne ofiary??? Ja jestem w liczbie pojedynczej. Spróbuj wyrażać swoje myśli w sposób zrozumiały.

                                        S.
                                • xiazeluka Re: to przeciez logiczne jest. 15.12.18, 01:25
                                  "Gdyż jeśli to okazują"

                                  Urzędasy mają się kierować przepisami, a nie osobistymi sympatiami. Czyli jeśli do biurwy mającej na żakiecie znaczek KODorastów przyjdzie z interesem fallus LiN, to biurwa ma go profesjonalnie obsłużyć i tyle. Jeśli tego nie zrobi, bo nienawidzi Kaczyńskiego, to winna wylecieć z roboty - nie za przynależność i okazywanie przywiązania, lecz naruszenie zasad obowiązujących urzędasów.

                                  Jak dorośniesz, to może to zrozumiesz.
                          • kalllka Re: to przeciez logiczne jest. 15.12.18, 16:05
                            Mam wrażenie, ze snajperowi chodzi o to, ze spotkanie /w jego rozumieniu- religijne/ odbywa się w miejscu pracy- urzędzie państwowym i przerwa w pracy, nie jest czasem na celebrowanie dzielenia się chlebem..
                            tak przynajmniej jest odkąd gazeta odstawia oregonskie szopki zamiast bożonarodzeniowych.
                            PS
                            Wcale bym się nie zdziwiła gdyby za czas jakiś benio oficjalnie wystąpił z pomysłem zmiany: świat Bożego Narodzenia, a jego racjonalizatorski pomysł, na wyłudzenie kasy pod nowa nazwa.. został owacyjnie przyjęty przez kolektyw redakcyjny.

                • institoris2 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 22:11
                  rycerz sekularyzacji i postepu snajper55 napisał:

                  > Ponieważ urzędnik nie powinien w pracy uzewnętrzniać swych przekonań religijnyc
                  > h, światopoglądowych czy politycznych. I nie jest ważne czy będzie to islamska
                  > chusta, krzyżyk na szyi czy uczestnictwo w religijnej imprezie. Urzędnik powini
                  > en być jak najbardziej neutralny, aby nikt nie miał powodu, aby posądzać go o s
                  > tronniczość.

                  wymyslilo sobie lewactwo, ze panstwo trzeba urzadzic na ich modle, w tym wypadku chodzi o tresure urzednikow i probuje ten model sprzedawac pod plaszczykiem koniecznej neutralnosci,
                  "aby nikt nie miał powodu, aby posądzać go o stronniczość".
                  W gruncie rzeczy chodzi o atomizacje spoleczenstwa poprzez usuwanie z przestrzeni publicznej laczacej to spoleczenstwo tradycji, przy czym "inzynierowie dusz" doskonale wiedza, ze trzeba bedzie zaproponowac temu zlepkowi indywiduow (zwanym wczesniej spoleczenstwem) cos w zamian i to cos "w zamian" to dokladnie to, czego sie obawiam.
                  • snajper55 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 22:43
                    institoris2 napisał(a):

                    > wymyslilo sobie lewactwo, ze panstwo trzeba urzadzic na ich modle

                    Więc jesteś przeciwko, uchwalonemu przez lewactwo w kilku państwach Europy, zakazowi noszenia w pracy chust przez muzułmanki?

                    S.
                    • institoris2 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 22:53
                      snajper55 napisał:

                      > Więc jesteś przeciwko, uchwalonemu przez lewactwo w kilku państwach Europy, zak
                      > azowi noszenia w pracy chust przez muzułmanki?

                      nie bardzo pojmuje co ma jedno do drugiego, ale skoro pytasz, to chetnie odpowiem:
                      tak, jestem przeciwko temu zakazowi, kazdy ma prawo ubierac sie jak mu do glowy przyjdzie, a panstwu nic do tego. Jak sie panstwu chusty nie podobaja, to niech takich osob nie zatrudnia.
                      Rozwiazanie proste, ale niestety, w lewackim swiecie nie do zastosowania, bo przeciez lewactwo zwalcza wszelkie objawy dyskryminacji.
                      • snajper55 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 23:29
                        institoris2 napisał(a):

                        > nie bardzo pojmuje co ma jedno do drugiego, ale skoro pytasz, to chetnie odpowi
                        > em:
                        > tak, jestem przeciwko temu zakazowi, kazdy ma prawo ubierac sie jak mu do glowy
                        > przyjdzie, a panstwu nic do tego. Jak sie panstwu chusty nie podobaja, to niec
                        > h takich osob nie zatrudnia.
                        > Rozwiazanie proste, ale niestety, w lewackim swiecie nie do zastosowania, bo pr
                        > zeciez lewactwo zwalcza wszelkie objawy dyskryminacji.

                        To też jest droga. Nie zatrudniać lub zwalniać te osoby, które noszą chusty lub krzyżyki wbrew regulaminowi. My, niestety, musimy dopiero te standardy wypracować. Zaczynając od ustalenia regulaminów niezezwalających na obecność symboli religijnych, partyjnych itp w urzędach.

                        S.
                        • institoris2 jakie regulaminy i jakie standardy? 14.12.18, 23:43
                          i kto jest my?

                          snajper55 napisał:

                          > To też jest droga. Nie zatrudniać lub zwalniać te osoby, które noszą chusty lub
                          > krzyżyki wbrew regulaminowi. My, niestety, musimy dopiero te standardy wypraco
                          > wać. Zaczynając od ustalenia regulaminów niezezwalających na obecność symboli r
                          > eligijnych, partyjnych itp w urzędach.
                          >
                          > S.

                          zamiencie urzedasow na roboty i bedziecie mieli te swoje wysnione standardy.
                          Mnie tam wisi i nawet bym sie zgodzil, pod warunkiem, ze bede wiedzial kto te roboty zaprogramuje.
                            • institoris2 Re: jakie regulaminy i jakie standardy? 15.12.18, 01:25
                              snajper55 napisał:

                              > Też dobre rozwiązanie. Roboty nie będą organizować spotkań opłatkowych ani owij
                              > ać się w muzułmańskie chusty.
                              >
                              > S.

                              jak dobre, to do dziela, choc podejrzewam, ze predzej uda sie wam (lewactwu) zamienic ludzi w roboty (czego sie domagasz), niz stworzyc roboty na podobienstwo ludzi.
                              • snajper55 Re: oczywiście noszenia jarmułki też zakazać trza 16.12.18, 00:53
                                piq napisał:

                                > ...żeby dyskryminacji nie było, na dodatek z powodów również seksistowskich. Pr
                                > awda, snajper?

                                W urzędach czy raczej w instytucjach państwowych nie powinno być miejsca na żadne symbole religijne, partyjne itp. Na jarmułki, chusty, krzyżyki czy krzyże na ścianach. Gdyż w takich instytucjach żadna grupa społeczna nie powinna być wyróżniana.

                                S.
                                • institoris2 Re: oczywiście noszenia jarmułki też zakazać trza 16.12.18, 01:07
                                  snajper55 napisał:


                                  > W urzędach czy raczej w instytucjach państwowych nie powinno być miejsca na żad
                                  > ne symbole religijne, partyjne itp. Na jarmułki, chusty, krzyżyki czy krzyże na
                                  > ścianach. Gdyż w takich instytucjach żadna grupa społeczna nie powinna być wyr
                                  > óżniana.

                                  krzyz na scianie w urzedzie skutkuje tym, ze Chrzescjanie sa wyrozniani- a w jaki sposob?
                                  Z korzyscia dla nich (Chrzesjan), ze strata?

                                  • benek231 Z twoim mysleniem nadal kiepsciuchno :O) 16.12.18, 04:43
                                    institoris2 napisał(a):

                                    krzyz na scianie w urzedzie skutkuje tym, ze Chrzescjanie sa wyrozniani- a w jaki sposob?
                                    > Z korzyscia dla nich (Chrzesjan), ze strata?
                                    ***
                                    Chrzescijanie to daleko idace uogolnienie. To gowno na scianie to symbol chrzescijanskich zamordystow, aktualnie u wladzy, narzucajacych w ten sposob innym wlasne poglady i swiatopoglad. Jestescie teraz gora, i to jest to wyroznienie.

                                • piq a zatem będziecie prześladować za wyznawanie... 16.12.18, 18:10
                                  ...prawowiernego judaizmu oraz islamu. Chrześcijanin może nosić krzyżyk lub nie, zasady religii mu tego nie nakazują. Natomiast często nawet nieortodoksyjni Żydzi noszą jarmułki, podobnie jak nawet nieortodoksyjne muzułmanki noszą chusty na głowach.

                                  A zatem chcecie, snajper, dyskryminować w zatrudnieniu kobiety wyznania mahometańskiego i mężczyzn wyznania mojżeszowego.

                                  Hm.

                                  Nawiasem: czy przyjście do pracy w chustce na głowie jakiejś niemuzułmanki (np. po chemioterapii) będzie traktowane jako akt terroru religijnego? Czy wyznaczycie jakieś dozwolone i niedozwolone wzory noszenia chustek w przestrzeni publicznej? Czy będziecie też wykluczać z zatrudnienia w administracji publicznej za pejsy i brody? Przyjrzyjcie się też dobrze drugim śniadaniom, bo wegetarianie stwarzają u mięsożernych poczucie strasznego zagrożenia represjami za prześladowanie zwierząt i nie mogą jeść wegetariańskich posiłków w urzędzie.

                                    • sz0k Re: a zatem będziecie prześladować za wyznawanie. 17.12.18, 19:29
                                      snajper55 napisał:

                                      > Zakaz symboli religijnych czy partyjnych w instytucjach państwowych nikogo nie
                                      > dyskryminuje.

                                      Twój świat stoi kompletnie na głowie snajper. Zakazanie powieszenia krzyżyka nad biurkiem - nie dyskryminuje. Powieszenie krzyżyka nad biurkiem - dyskryminuje (innowierców, nie wierzących, itd.)... Poruszasz się w zupełnie odwróconej rzeczywistości, więc dyskusja jest praktycznie niemożliwa.
                                      Z ciekawości tylko zapytam - czy w Agorze, wzorem wszystkich "wielkich korpo" jest w statusie sztandarowy punkt o tym, że "nikt nie może być dyskryminowany w miejscu pracy ze względu na rasę, wyznanie, poglądy, orientację seksualną, bla, bla, bla"?? Znaczy się może pracownik w swoim boxie na Czerskiej powiesić krzyżyk, czy tam raczej w waszym wypadku jakiś wizerunek Baphometa, czy nie może?
                                      • oleg3 Podkreślenie 18.12.18, 11:37
                                        sz0k napisał bardzo celnie:

                                        > Zakazanie powieszenia krzyżyka nad biurkiem - nie dyskryminuje. Powieszenie krzyżyka nad
                                        > biurkiem - dyskryminuje (innowierców, nie wierzących, itd.)...

                                        Chciałbym jeszcze podkreślić to, że doktryna "neutralności światopoglądowej państwa" oparta jest na oszustwie. Po pierwsze nie da się oddzielić funkcjonariusza od jego poglądów. Po drugie państwo bez ideologii, którą muszą się kierować jego funkcjonariusze (UWAGA: funkcjonariusze, nie poddani czy obywatele) nie może funkcjonować. Ideologia neutralności światopoglądowej państwa w istocie też jest ideologią. W tym przypadku doktryna opiera się na zwalczaniu tradycji, niszczeniu podstaw rodziny i tworzeniu społeczeństwa singli, w którym nikt i nic nie oddziela niewolnika od Wielkiego Brata.
                                        • snajper55 Re: Podkreślenie 18.12.18, 21:19
                                          oleg3 napisał:

                                          > Chciałbym jeszcze podkreślić to, że doktryna "neutralności światopoglądowej pań
                                          > stwa" oparta jest na oszustwie. Po pierwsze nie da się oddzielić funkcjonariusz
                                          > a od jego poglądów. Po drugie państwo bez ideologii, którą muszą się kierować j
                                          > ego funkcjonariusze (UWAGA: funkcjonariusze, nie poddani czy obywatele) nie moż
                                          > e funkcjonować.

                                          Funkcjonariusze mają się kierować prawem a nie ideologia. Ideologią kierowali się za czasów komuny i teraz katole (katolicy walczący) chcą ten stan zachować zmieniając jedynie ideologię - z komunistycznej na katolicką.

                                          S.
                                          • xiazeluka Re: Podkreślenie 19.12.18, 00:39
                                            Skoro funkcjonariusze kierują się prawem, a nie ideologią, to noszenie emblematów religijnych nie ma żadnego znaczenia. Przy okazji wyjaśnij, co to takiego "ideologia katolicka".
                                            • snajper55 Re: Podkreślenie 19.12.18, 21:51
                                              xiazeluka napisała:

                                              > Skoro funkcjonariusze kierują się prawem, a nie ideologią, to noszenie emblemat
                                              > ów religijnych nie ma żadnego znaczenia.

                                              Dla kogo nie ma? Ty być może czujesz się świetnie w sądzie obwieszonym portretami Lenina i Stalina i wierzysz, że sędzia kieruje się prawem a nie ideologią, ale nie każdy jest taki ufny.

                                              > Przy okazji wyjaśnij, co to takiego "ideologia katolicka".

                                              To samo co ideologia komunistyczna tylko święci i święte pisma są inne.

                                              S.
                                              • xiazeluka Re: Podkreślenie 19.12.18, 22:03
                                                Chłopczyku w opadających skarpetkach, sam żeś napisał, że "Funkcjonariusze mają się kierować prawem a nie ideologia." Napisałeś - i nie rozumiesz wynikających z tego zdania konsekwencji, ponieważ kłócisz się teraz nie z Mła, lecz z samym sobą.

                                                A zatem powtórzmy: skoro "Funkcjonariusze mają się kierować prawem a nie ideologia", to jeśli tak jest, nie ma znaczenia, jakie emblematy przyczepią sobie do uniformów. Jeśli nie - to za łeb i won z roboty. Zrozumiałeś, co powiedziałeś?

                                                "To samo co ideologia komunistyczna tylko święci i święte pisma są inne."

                                                Czyli Manifest Komunistyczny zawiera te same tezy co "ideologia katolicka". Zechcesz wymienić z tuzin identycznych?
                                          • oleg3 Re: Podkreślenie 19.12.18, 08:24
                                            snajper55 napisał:

                                            > Funkcjonariusze mają się kierować prawem a nie ideologia.

                                            No i popadłeś w bolesny szpagat! Teraz twierdzisz, że decyduje prawo i jego stosowanie. I ja się z tym zgadzam. Z tym, że prawo nigdy nie jest w stanie ogarnąć wszystkich możliwych sytuacji i w grę wchodzi etyka. Analogicznie instrukcje przełożonych też nie obejmują wszystkich przypadków; konieczna jest ideologia państwowa.
                                            • snajper55 Re: Podkreślenie 19.12.18, 22:09
                                              oleg3 napisał:

                                              > snajper55 napisał:
                                              >
                                              > > Funkcjonariusze mają się kierować prawem a nie ideologia.
                                              >
                                              > No i popadłeś w bolesny szpagat! Teraz twierdzisz, że decyduje prawo i jego sto
                                              > sowanie. I ja się z tym zgadzam. Z tym, że prawo nigdy nie jest w stanie ogarną
                                              > ć wszystkich możliwych sytuacji i w grę wchodzi etyka. Analogicznie instrukcje
                                              > przełożonych też nie obejmują wszystkich przypadków; konieczna jest ideologia p
                                              > aństwowa.

                                              A co to jest ideologia państwowa i kto ją ustala?

                                              S.
                                              • xiazeluka Re: Podkreślenie 19.12.18, 22:27
                                                "A co to jest ideologia państwowa i kto ją ustala? "

                                                Zabawne pytanie u typka, który orzekł, iż istnieje "ideologia katolicka" i to - poza sztukaterią - identyczna z komunistyczną.
                                                • snajper55 Re: Podkreślenie 19.12.18, 22:43
                                                  xiazeluka napisała:

                                                  > "A co to jest ideologia państwowa i kto ją ustala? "
                                                  >
                                                  > Zabawne pytanie u typka, który orzekł, iż istnieje "ideologia katolicka" i to -
                                                  > poza sztukaterią - identyczna z komunistyczną.

                                                  To jak, co to takiego i kto toto ustala?

                                                  S.
                                                  • snajper55 Re: Podkreślenie 19.12.18, 23:07
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > Chłoptasiu, Ty się wykreowałeś na uczonego w ideologiach, więc może oślep wszys
                                                    > tkich blaskiem erudycji.

                                                    Użyłeś terminu "ideologia państwowa" a teraz unikasz odpowiedzi na moje pytanie co to takiego ta "ideologia państwowa" i kto ją ustala. Skąd ja mam wiedzieć co za byt miałeś na myśli? Gorzej, że ty też chyba nie wiesz.

                                                    S.
                                                  • xiazeluka Re: Podkreślenie 19.12.18, 23:11
                                                    "Użyłeś terminu "ideologia państwowa" "

                                                    Kto zadał pytanie: "A co to jest ideologia państwowa i kto ją ustala?"? Mła czy pewien ślepnący relatywista?
                                      • snajper55 Re: a zatem będziecie prześladować za wyznawanie. 18.12.18, 21:25
                                        sz0k napisał:

                                        > Twój świat stoi kompletnie na głowie snajper.

                                        Z punktu widzenia człowieka stojącego na głowie - niewątpliwie.

                                        > Zakazanie powieszenia krzyżyka na
                                        > d biurkiem - nie dyskryminuje. Powieszenie krzyżyka nad biurkiem - dyskryminuje
                                        > (innowierców, nie wierzących, itd.)... Poruszasz się w zupełnie odwróconej rze
                                        > czywistości, więc dyskusja jest praktycznie niemożliwa.

                                        Zakaz symboli religijnych czy partyjnych w urzędach nikogo nie dyskryminuje. Wieszanie symboli jednej z religii dyskryminuje tych nie będących jej wyznawcami. Chyba udajesz, że tego nie rozumiesz.

                                        > Z ciekawości tylko zapytam - czy w Agorze, wzorem wszystkich "wielkich korpo" j
                                        > est w statusie sztandarowy punkt o tym, że "nikt nie może być dyskryminowany w
                                        > miejscu pracy ze względu na rasę, wyznanie, poglądy, orientację seksualną, bla,
                                        > bla, bla"?? Znaczy się może pracownik w swoim boxie na Czerskiej powiesić krzy
                                        > żyk, czy tam raczej w waszym wypadku jakiś wizerunek Baphometa, czy nie może?

                                        Czerska jest instytucją państwową? Mówimy o instytucjach państwowych.

                                        S.
                                        • sz0k Re: a zatem będziecie prześladować za wyznawanie. 18.12.18, 22:37
                                          snajper55 napisał:

                                          > Zakaz symboli religijnych czy partyjnych w urzędach nikogo nie dyskryminuje. Wi
                                          > eszanie symboli jednej z religii dyskryminuje tych nie będących jej wyznawcami.
                                          > Chyba udajesz, że tego nie rozumiesz.

                                          Nie snajperku, to Ty udajesz idiotę. Albo co gorsze... nie udajesz...

                                          > > Z ciekawości tylko zapytam - czy w Agorze, wzorem wszystkich "wielkich ko
                                          > rpo" j
                                          > > est w statusie sztandarowy punkt o tym, że "nikt nie może być dyskryminow
                                          > any w
                                          > > miejscu pracy ze względu na rasę, wyznanie, poglądy, orientację seksualną
                                          > , bla,
                                          > > bla, bla"?? Znaczy się może pracownik w swoim boxie na Czerskiej powiesi
                                          > ć krzy
                                          > > żyk, czy tam raczej w waszym wypadku jakiś wizerunek Baphometa, czy nie m
                                          > oże?
                                          >
                                          > Czerska jest instytucją państwową? Mówimy o instytucjach państwowych.

                                          A co za różnica? Zasady to zasady. W instytucji nie-państwowej mogę się obnosić z wiarą a w państwowej nie mogę? Bo tak sobie ubzdurałeś?
                                          • snajper55 Re: a zatem będziecie prześladować za wyznawanie. 19.12.18, 21:55
                                            sz0k napisał:

                                            > A co za różnica? Zasady to zasady. W instytucji nie-państwowej mogę się obnosić
                                            > z wiarą a w państwowej nie mogę? Bo tak sobie ubzdurałeś?

                                            Bo tak sobie ubzdurałem. Bo ubzdurałem sobie, że państwo nie powinno wyróżniać żadnej ideologii. Ale oczywiście są takie państwa, które wyróżniają - państwa katolickie, muzułmańskie, komunistyczne... Ale mnie się marzy państwo bezprzymiotnikowe.

                                            S.
                                            • xiazeluka Re: a zatem będziecie prześladować za wyznawanie. 19.12.18, 22:08
                                              "mnie się marzy państwo bezprzymiotnikowe"

                                              Na przykład Kanada?

                                              Co to takiego państwo bezprzymiotnikowe? Ano takie, które nie ma rządu, którego członkowie posiadają jakieś poglądy. Czyli państwo bezprzymiotnikowe to państwo bezideowe, pozbawione własnej tożsamości, tradycji, spójnych i powszechnych wartości. Państwo bez partii politycznych, lobbystów pedalstwa czy stuprocentowego zakazu aborcji, a jednocześnie takie, w którym istnieją prawa i służby tego prawa (opartego na obojętnych emocjonalnie zasadach) broniących.

                                              Jest coś takiego? No, w zasadzie coś podobnego jest - najbliższa Twojego ideału jest monarchia.
                                            • sz0k Re: a zatem będziecie prześladować za wyznawanie. 20.12.18, 00:55
                                              snajper55 napisał:

                                              > Bo tak sobie ubzdurałem.

                                              Spoko.

                                              > Bo ubzdurałem sobie, że państwo nie powinno wyróżniać
                                              > żadnej ideologii.

                                              Tylko, że to "wyróżniać" to już sam sobie dodałeś. Ja nie pisałem nic o "wyróżnianiu" (przynajmniej w tym wątku), tylko oddaniu każdemu wolności do wyznawania swojej wiary i celebrowania swoich tradycji religijnych, też w miejscu pracy, nie ważne czy to będzie urząd, czy nie.

                                              > Ale oczywiście są takie państwa, które wyróżniają - państwa k
                                              > atolickie, muzułmańskie, komunistyczne... Ale mnie się marzy państwo bezprzymio
                                              > tnikowe.

                                              Ależ oczywiście, że marzy Ci się przymiotnikowe - ateistyczne.
                                        • xiazeluka Re: a zatem będziecie prześladować za wyznawanie. 19.12.18, 00:43
                                          "Wieszanie symboli jednej z religii dyskryminuje tych nie będących jej wyznawcami."

                                          Wieszanie godła państwowego dyskryminuje obcokrajowców.
                                          Wieszanie flagi Mumii dyskryminuje tych, którzy głosowali przeciwko Anszlusowi.
                                          Nie wieszanie krzyża dyskryminuje katolików.

                                          Można takie przykłady ciągnąć w nieskończoność, niemniej już te trzy przykłady wystarczają, aby stwierdzić, że opowiadasz nonsensy. Logiczne i semantyczne:

                                          "dyskryminacja «prześladowanie poszczególnych osób lub grup społecznych albo ograniczanie ich praw ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, płeć itp.» "

                                          Krzyż na ścianie kogoś prześladuje (poza paranoikami)?
                                          • snajper55 Re: a zatem będziecie prześladować za wyznawanie. 19.12.18, 22:40
                                            xiazeluka napisała:

                                            > Wieszanie godła państwowego dyskryminuje obcokrajowców.

                                            Obcokrajowiec w urzędzie z naszym godłem nie czuje się "u siebie", bo nie jest u siebie.

                                            > Wieszanie flagi Mumii dyskryminuje tych, którzy głosowali przeciwko Anszlusowi.

                                            A po co flaga Unii w urzędzie? Też bym wywalił.

                                            > Nie wieszanie krzyża dyskryminuje katolików.

                                            No to co powiesz o niewieszaniu półksiężyca? Albo niewieszaniu gwiazdy Dawida? Niewieszaniu prawosławnego krzyża? Albo wszystkie wieszamy, albo żadnego. A może uważasz, że katolicy są lepsi od tej całej reszty bezbożników i pogan?

                                            > Można takie przykłady ciągnąć w nieskończoność, niemniej już te trzy przykłady
                                            > wystarczają, aby stwierdzić, że opowiadasz nonsensy. Logiczne i semantyczne:
                                            >
                                            > "dyskryminacja «prześladowanie poszczególnych osób lub grup społecznych albo og
                                            > raniczanie ich praw ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, płeć itp.» "
                                            >
                                            > Krzyż na ścianie kogoś prześladuje (poza paranoikami)?

                                            Żadna ideologia w instytucji państwowej nie powinna być wyróżniana.

                                            S.
                                            • xiazeluka Re: a zatem będziecie prześladować za wyznawanie. 19.12.18, 23:09
                                              "Obcokrajowiec w urzędzie z naszym godłem nie czuje się "u siebie", bo nie jest u siebie. "

                                              Nie mówimy, czy się czuje u siebie czy w gościach, lecz o tym, że nasze godło go dyskryminuje. Toż to Wasza lewacka gadka - ględzicie o "Winter Holidays" lub "przerwie świątecznej", by słowami "Boże Narodzenie" nie urazić przybyszów z obcych kultur, którzy zdecydowanie "nie są u siebie".

                                              "A po co flaga Unii w urzędzie? Też bym wywalił."

                                              Ważne urzędy państwowe poobwieszane są tymi niebieskimi szmatami, których obecność dyskryminuje przeciwników Anszlusu. Zadzwoń do Morawieckiego i złóż mu gniewną reklamację.

                                              "No to co powiesz o niewieszaniu półksiężyca?"

                                              Polska jest krajem wyrosłym - podobnie jak cała Europa - na fundamencie chrześcijaństwa, wspieranego rzymskim prawem i grecką filozofią. Nie ma więc powodu, by wieszać obce cywilizacyjnie półksiężyce. Tobie się wydaje, że krzyż na flagach państw nordyckich to skąd się wziął? Flaga Wielkiej Brytanii ma z kolei krzyż świętego Jerzego, krzyż świętego Patryka i krzyż świętego Andrzeja. Grecja ozdobiła swój sztandar krzyżem symbolizującym przywiązanie do prawosławia, a Słowacja herbem z krzyżem bizantyjskim, na pamiątkę misji Cyryla i Metodego.

                                              Przy okazji, wracając do tych, co "nie są u siebie" - nachodźcy muzułmańscy w Szwajcarii żądają usunięcia krzyża z flagi, z uzasadnieniem, które napisał im Snajper55 albo rozumkujący podobnie arogancki nihilista.

                                              "Żadna ideologia w instytucji państwowej nie powinna być wyróżniana. "

                                              Religia, tradycja i cywilizacyjny fundament to nie jest ideologia.
                                        • oleg3 Re: a zatem będziecie prześladować za wyznawanie. 19.12.18, 09:25
                                          > Wieszanie symboli jednej z religii dyskryminuje tych nie będących jej wyznawcami. Chyba udajesz, że tego nie rozumiesz.

                                          No i ja tego nie rozumiem! Mogę sobie wyobrazić sytuację, że hipotetyczna religia X zabrania swoim wyznawcom tolerowania symboli innych religii. Jesteś Snajper wyznawcą religii X?
                                          • xiazeluka Re: a zatem będziecie prześladować za wyznawanie. 19.12.18, 11:37
                                            Pierwsza Rzeczpospolita była państwem wielonarodowościowym i wieloreligijnym. Obok siebie żyli katolicy, protestanci, Żydzi, Ormianie, prawosławni, islamiści i kto tam jeszcze. Choć parę wieków temu kwestia wyznawania religii była grubo ważniejsza od polityki czy gospodarki (na tym tle wybuchały wojny), to nikomu mnogość symboli konkurencyjnych wyznań nie przeszkadzała. To dla wszystkich było normalne, że istnieje różnorodność, nikt na widok symboli obcego wyznania nie dostawał drżączki i poczucia brutalnego prześladowania.

                                            Minęło kilkaset lat, pojawiła się Lewica, która za cel wzięła sobie tak zwaną obronę mniejszości, deklarując przy tym, że każda grupa powinna mieć prawa, ochronę i diabli wiedzą, co jeszcze. Tymczasem zamiast się cieszyć z mnogości symboli w przestrzeni publicznej, zamiast cieszyć się różnorodnością, "wielokulturowością", Lewica wyje z oburzenia i domaga się zglajszlachtowania, przymusowego ujednolicenia sposobów zachowania., brnąc przy tym w coraz bardziej kretyńskie uzasadnienia.

                                            Oczywiście ten cały S-55 nadal nie rozumie, co znaczy słowo "dyskryminacja", ale nie on jeden jest nachalnym faszystowskim krzykaczem. Pełno takich, wrzeszczących jeden przez drugiego, jaka to krzywda się dzieje ateiście na widok dwóch suchych, skrzyżowanych patyków na ścianie z pokemonem pośrodku.
                                          • snajper55 Re: a zatem będziecie prześladować za wyznawanie. 19.12.18, 22:16
                                            oleg3 napisał:

                                            > > Wieszanie symboli jednej z religii dyskryminuje tych nie będących jej wyz
                                            > nawcami. Chyba udajesz, że tego nie rozumiesz.
                                            >
                                            > No i ja tego nie rozumiem! Mogę sobie wyobrazić sytuację, że hipotetyczna relig
                                            > ia X zabrania swoim wyznawcom tolerowania symboli innych religii. Jesteś Snajpe
                                            > r wyznawcą religii X?

                                            Czy wyznawca na przykład judaizmu, czuje się komfortowo w sądzie obwieszonym krzyżami, czy też czuje się trochę obco? W swoim, polskim sądzie.

                                            S.
                                            • piq boszszsz, jak można być takim głupkiem,... 22.12.18, 02:37
                                              ...chodzisz, snajper, do sądu, żeby się poczuć komfortowo? Moze idź do jakiegoś łelnes spa czy gdzie wy tam chodzicie. Sąd jest od zastosowania konkretnego pisanego prawa, a nie od czuwania, czy uczestnicy postępowania czują się komfortowo. Chodzę do sądu w sprawie cywilnej już 15 lat i nigdy nie czułem się komfortowo. Żyd na moim miejscu również by się nie czuł. Nikt by się nie czuł. Wystarczy bowiem sędzia SO Bogdan P., alkoholik, cymbał i leń, by nikt nie poczuł się nawet dobrze, włącznie z jego koleżanką z SR, której sprawną pracę wyrzucił do śmieci. Jego postanowienie jest prawomocne. To jest problem, a nie to, czy ktoś jest Żydem, katolikiem czy animistą, snajper.
                          • institoris2 Re: to przeciez logiczne jest. 16.12.18, 03:07
                            xiazeluka napisała:

                            > "Zaczynając od ustalenia regulaminów niezezwalających na obecność symboli relig
                            > ijnych, partyjnych itp w urzędach."
                            >
                            > A niby dlaczego? Wy, komuniści, zawsze okazujecie się poganiaczami niewolników.
                            >
                            to typowe lewackie zaklecie, wydaje im sie, ze na tym poletku propagandowa potyczka zostala wygrana, wiec uzywaja tego jako aksjomat.
            • dachs Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 21:01
              snajper55 napisał:


              > Ale masz rację, spotkania "opłatkowego" w ogóle być nie powinno. Ani innych spo
              > tkań religijnych.

              A z jakiej to okazji radni sie chcą spotkać właśnie teraz? Nie lepiej wiosną?
              • a2-a Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 21:08
                dachs napisał:

                > A z jakiej to okazji radni sie chcą spotkać właśnie teraz? Nie lepiej wiosną?
                >

                Zapewne w celu zademonstrowania swojej neutralności, ze strachu żeby nie posądzono ich o stronniczość...
              • snajper55 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 21:17
                dachs napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                >
                > > Ale masz rację, spotkania "opłatkowego" w ogóle być nie powinno. Ani inny
                > ch spo
                > > tkań religijnych.
                >
                > A z jakiej to okazji radni sie chcą spotkać właśnie teraz? Nie lepiej wiosną?

                Radni nie powinni organizować imprez religijnych w pracy. Także wiosną.

                S.
                • dachs Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 21:27
                  snajper55 napisał:


                  > Radni nie powinni organizować imprez religijnych w pracy.

                  Zgoda, Snajperze. Nie muszą organizować świątecznego spotkania, z okazji świąt Bożego Narodzenia. Ale jak już organizują, to trudno obyć się bez Bożego Narodzenia.

                  > Także wiosną.

                  Wiosną, myślałem raczej o święcie wiosny.
                  • snajper55 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 21:39
                    dachs napisał:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    >
                    > > Radni nie powinni organizować imprez religijnych w pracy.
                    >
                    > Zgoda, Snajperze. Nie muszą organizować świątecznego spotkania, z okazji świąt
                    > Bożego Narodzenia. Ale jak już organizują, to trudno obyć się bez Bożego Narodz
                    > enia.

                    Niewątpliwie. smile Ale tak to już jest, gdy ktoś stara się być trochę w ciąży. Gdy ktoś nie chce zrezygnować ze spotkania opłatkowego ale chce pokazać, że ruguje religię z Ratusza. Może miał to być pierwszy kroczek, ale wyszedł szpagat.

                    S.
                    • a2-a Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 22:01
                      snajper55 napisał:

                      > Może miał to być pierwszy kroczek, ale wyszedł szpagat...

                      Stanie w rozkroku niebezpieczne jest:
                      "Obyś był zimny albo gorący!
                      A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust" (Ap 3,15n)
                      • snajper55 Re: to przeciez logiczne jest. 14.12.18, 22:39
                        a2-a napisał:

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > Może miał to być pierwszy kroczek, ale wyszedł szpagat...
                        >
                        > Stanie w rozkroku niebezpieczne jest:
                        > "Obyś był zimny albo gorący!
                        > A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust
                        > " (Ap 3,15n)

                        Gdybym był w czyichś ustach, to bardzo bym chciał, aby mnie stamtąd wyrzucono.

                        S.
      • babaobaba Re: Ateiści słabej (nie)wiary 16.12.18, 20:12
        a2-a napisał:

        > Dzieci, które nie chodzą na religię, błąkają się... po szkole.
        >

        ===================
        W salkach katechetycznych, w lekcjach religii, uczestniczyłyby tylko te dzieci, które rodzice posyłają na religię. Komu to przeszkadzało?
            • a2-a Re: Ateiści słabej (nie)wiary 22.12.18, 15:03
              babaobaba napisał:

              > a2-a napisał:
              >
              > > Może Panu Bogu się nie podobało, że został zamknięty w salce katechetyczn
              > ej?
              > >
              > ==================
              > To jest możliwe, natomiast to, że Bóg odebrał ci rozum - pewne.
              >
              >
              >
              >
              >

              Skąd dziecko Ateistów ma się dowiedzieć o Bogu?
              Lekcje Religii w szkole są właśnie taką możliwością i szansą dla tych dzieci aby poznały Boga. (Mk 4, 21-23)
    • piq trzeba odkatolić Boże Narodzenie,... 14.12.18, 23:09
      ...gdy fundacja i gazeta postempowa wynaleźli genialnie owo ateistyczne Boże Narodzenie. W ateistyczne Boże Narodzenie... eeem... dobra, niech nazywa się Krysmas... eeem, nie, no nie Krysmas, eeem,... o, wiem, Chanuka! To wystarczająco ateistyczne, czy nie??? Nie? to może święto... eem... eee... mmm... Pastuszków? ... no tak, a pastuszki to co? i inne płci pasterskie?to może... emm, nie, lepiej święto cis- i transmoczopłciowych... mmm, tych, no... kogo, Maurycy, no myślże... uchodźców, co? Dobra!!! I do tego grać ateistyczne piosenki typu "Last Krysmas" Dżordża Majkela, który był homomoczopłciowy. Zaraz, jakie krvva Krysmas? To może "It's Cold Outside". No nieeee, to seksistowska szmira i do tego heteromoczopłciowa. Hm... "Bandiera Rosa" może? Super, no, super super. To robimy tak: łamiemy się ateistycznym opłatkiem... eeem, z powiedzmy sojowym wegańskim boczkiem, żeby zaakcentować zerwanie z katolską tradycją, w to wielkie święto Cis- i Transdżenderowego Uchodźcy, Uchodźczyni i Innych Uchodźczych Orientacji Moczopłciowych, a dzieci śpiewają pieśni międzynarodowego ruchu robotniczego, Nergala i cis- czy tam transdżenderowych Austriaków z tej grupy... MaderFaking, nie? bo dyrektorka to pamięta z obozu ZSMP. Mamy to, Antoni! Mamy to, zadzwoń do redaktora Stasińskiego, niech przyślą kogoś, żeby napisał.
    • a2-a Re: Ateiści słabej (nie)wiary 15.12.18, 11:30
      U Jankesów podobnie, też chcą ograbić Święta Bożego Narodzenia z religijności:
      www.m.pch24.pl/walka-z-bozym-narodzeniem-trwa--amerykanskim-ateistom-przeszkadzaja-biblijni-medrcy,64824,i.html
    • andrzejg Re: Ateiści słabej (nie)wiary 15.12.18, 12:56
      Spotkanie wigilijne w zakładach pracy jest tradycją. Pamiętam czasy komuny, gdy ludzie kupowali słodkości , aby w pracy złożyć sobie życzenia przed zbliżającymi się świętami. Tak półoficjalnie . Nie wiem czy wiązało się to z łamaniem opłatkiem, ale to chyba mało istotne.

      Obecnie spotkań wigilijnych organizowanych w zakładach pracy jest więcej. Widzę to po zamówieniach. Czy jest na tych spotkaniach również opłatek, czy ksiądz ( tego raczej nie ma , bo to dodatkowy koszt ) nie wiem.

      Polska jest krajem katolickim ( licząc nawet tylko praktykujących) i większość istotnych świąt jest związane z religią.
      Widząc filmy amerykańskie w których święta to Mikołaj i choinka i tak ich doceniam, bo w Szwecji te symbole są usuwane , aby nie razić uczuć innych grup wyznaniowych. Nie chciałbym aby tak było w Polsce. Za długa tradycja.

      Osobiście nie mam nic przeciwko takim spotkaniom przed świętami. Przymusu nie ma, a jak ktoś się boi ujawnienia swoich poglądów, to trudno. Musi poudawać.

      Przed świętami puszczamy w sklepie kolędy w różnym wykonaniu. Nie słyszę głosów oburzenia i nie zauważyłem ostentacyjnego trzaskania drzwiami.

      • snajper55 Re: Ateiści słabej (nie)wiary 16.12.18, 01:02
        andrzejg napisał:

        > Przed świętami puszczamy w sklepie kolędy w różnym wykonaniu. Nie słyszę głosów
        > oburzenia i nie zauważyłem ostentacyjnego trzaskania drzwiami.

        Czym innym jest sklep czy prywatna firma, czym innym jest urząd czy, ogólniej, instytucja państwowa. W tych drugich żadna grupa nie powinna czuć się wyróżniona ani żadna grupa nie powinna czuć się gorsza za sprawą krzyża na ścianie czy jarmułki na głowie urzędnika.

        S.
        • xiazeluka Re: Ateiści słabej (nie)wiary 16.12.18, 01:26
          "czuć się gorsza za sprawą krzyża na ścianie czy jarmułki na głowie urzędnika. "

          Czyli Kretyn52 na widok krzyża na ścianie poczuje się gorszy od katola, którym gardzi? A nazista na widok Żyda-urzędnika poczuje się podczłowiekiem i niższą rasą?
        • sz0k Re: Ateiści słabej (nie)wiary 16.12.18, 01:54
          snajper55 napisał:

          > andrzejg napisał:
          >
          > > Przed świętami puszczamy w sklepie kolędy w różnym wykonaniu. Nie słyszę
          > głosów
          > > oburzenia i nie zauważyłem ostentacyjnego trzaskania drzwiami.
          >
          > Czym innym jest sklep czy prywatna firma, czym innym jest urząd czy, ogólniej,
          > instytucja państwowa. W tych drugich żadna grupa nie powinna czuć się wyróżnion
          > a ani żadna grupa nie powinna czuć się gorsza za sprawą krzyża na ścianie czy j
          > armułki na głowie urzędnika.

          Snajperku drogi jak Ty możesz pleść takie androny? Zapatrzyłeś się w tą bezbożno-masońską Francję i ubzdurałeś sobie, że państwo ze swoimi instytucjami ma być świeckie i "neutralne światopoglądowo". Takie coś nie istnieje. Ta "neutralność światopoglądowa" to nic innego jak szerzenie i upaństwowienie bezbożnego ateizmu jako światopoglądu panującego. Przecież już to przerabialiśmy w Rosji sowieckiej, a Ty znowu się przebierasz w szatki neo-bolszewika? Widać jak na dłoni czym to się kończy, a Ty nadal jak ten ślepiec chcesz brnąć w to samo bagno. Jeszcze moment, jeszcze chwila i siądziesz za kółkiem buldożera i zaczniesz równać z ziemią wszystkie kościoły, meczety, czy synagogi bo przecież nie może być miejsca na takie "obrzydliwe obnoszenie się ze swoją wiarą w miejscach publicznych" i "powodowanie, że ludzie nie wierzący przechodzący obok czują się gorsi i poniżeni"... zgroza!

          Kto powiedział, że instytucje państwowe i państwo jako takie mają być areligijne? Państwo tworzą ludzie. Ludzie ze swoimi poglądami, swoją wiarą i religią. Ja nie jestem katolikiem w niedzielę, jestem nim cały czas, w domu, w kościele i w pracy, czy to będzie firma rodzinna, korporacja, czy urząd. Co to ma za znaczenie? Siadając za okienkiem w urzędzie mam przestać być katolikiem, zacząć udawać kogoś innego niż jestem? Pamiętam jak pracując w jednej korporacji, nasz dyrektor finansowy był muzułmaninem (z Pakistanu). Koleś normalnie do swojego gabinetu przyniósł matę i regularnie o jakichś tam godzinach uskuteczniał modły, kłaniając się w stronę Mekki... Ktokolwiek w firmie "czuł się przez to gorszy"? Przecież to jakiś absurd. Czy może jakby to był urząd, a nie prywatna firma to nagle by się zaczął czuć?

          Także pójdź wreszcie snajper po rozum do głowy i przestań stręczyć te głupoty. I następnym razem jak będziesz zamierzał paradować w koszulce z napisem "KON STY TU CJA" to poczytaj sobie parę jej artykułów. Ze szczególnym uwzględnieniem:

          Art. 25.
          2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w
          sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych,
          zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

          Art. 53.
          1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
          2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii
          według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi,
          publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę,
          uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii
          obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od
          potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej
          tam, gdzie się znajdują.

          5. Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze
          ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa,
          porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.

          6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w
          praktykach religijnych.
          • institoris2 Re: Ateiści słabej (nie)wiary 16.12.18, 03:00
            sz0k napisał:

            > Kto powiedział, że instytucje państwowe i państwo jako takie mają być areligijn
            > e? Państwo tworzą ludzie. Ludzie ze swoimi poglądami, swoją wiarą i religią. Ja
            > nie jestem katolikiem w niedzielę, jestem nim cały czas, w domu, w kościele i
            > w pracy, czy to będzie firma rodzinna, korporacja, czy urząd. Co to ma za znacz
            > enie? Siadając za okienkiem w urzędzie mam przestać być katolikiem, zacząć udaw
            > ać kogoś innego niż jestem?

            to jest stan zastany, ktory nie odpowiada snajperowi, panstwo (twor) stworzone przez obywateli, majace za zadanie regulowac wzajemne stosunki miedzy obywatelami, czyli twor postulujacy "sluzebnosc" panstwa wobec jego tworcow.
            W wypadku Polski jest to twor tworzony w glowniej mierze przez "polskich katolikow"
            Wedlug Snajpera ta zaleznosc powinna zostac odwrocona o 180 stopni i panstwu nalezy nadac role pierwotna, a obywatel ma sie dostosowac do panstwa, co automatycznie wyklucza jakiekolwiek motywcje, ktorymi moze kierowc sie poszczegolny obywatel tego tworu jakim jest panstwo. Panstwo jako czynnik pierwotny a zatem i uniwersalny wyklucza jakakolwiek interpretacje przez tworzace ten byt indywidua.
            Patrzac historycznie na proces powstawania panstwowosci, takie podejscie jest kompletnym nonsensem, ale coz nie jest nonsensem, jesli przyjrzymy sie dokladniej lewackim postulatom?
            Oprocz arogancji trudno dostrzec w tym cos konstruktywnego.

            • snajper55 Re: Ateiści słabej (nie)wiary 18.12.18, 21:17
              institoris2 napisał(a):

              > to jest stan zastany, ktory nie odpowiada snajperowi, panstwo (twor) stworzone
              > przez obywateli, majace za zadanie regulowac wzajemne stosunki miedzy obywatela
              > mi, czyli twor postulujacy "sluzebnosc" panstwa wobec jego tworcow.
              > W wypadku Polski jest to twor tworzony w glowniej mierze przez "polskich katoli
              > kow"

              No i co z tego? Polska to twór tworzony w głównej mierze przez "białych". Czy w związku z tym w sądach, urzędach i szkołach mają prawo wisieć symbole organizacji wyhwalających "białą rasę"?

              > Wedlug Snajpera ta zaleznosc powinna zostac odwrocona o 180 stopni i panstwu na
              > lezy nadac role pierwotna, a obywatel ma sie dostosowac do panstwa, co automaty
              > cznie wyklucza jakiekolwiek motywcje, ktorymi moze kierowc sie poszczegolny oby
              > watel tego tworu jakim jest panstwo.

              Nie, to państwo ma dostosować się do swych obywateli wśród których są katolicy, muzułmanie, prawosławni, żydzi, ateiści i inne grupy religijne i nie podkreślać szczególnego znaczenia jednej z religii.

              S.
              • institoris2 Re: Ateiści słabej (nie)wiary 19.12.18, 02:30
                snajper55 napisał:

                > No i co z tego? Polska to twór tworzony w głównej mierze przez "białych". Czy w
                > związku z tym w sądach, urzędach i szkołach mają prawo wisieć symbole organiza
                > cji wyhwalających "białą rasę"?

                Polska to twor stworzony przez bialych, co w tym takiego skandalicznego?
                O jakich Ty symbolach piszesz?
                I tak przy okazji, poprzednio przeszkadzal Ci krzyzyk na szyi urzednika, a teraz zabrales sie juz za cale sciany. W nastepnym poscie pewnie bedziesz pisal o budynkach urzedowych, a skonczy sie na Palacu Kultury.

                > Nie, to państwo ma dostosować się do swych obywateli wśród których są katolicy,
                > muzułmanie, prawosławni, żydzi, ateiści i inne grupy religijne i nie podkreśla
                > ć szczególnego znaczenia jednej z religii.

                Chrzesjanstwo, ktorego symbolem jest krzyz, to nasze dziedzictwo, i jako taki jego miejsce jest na scianach sadow, urzedow i szkol.
                Jesli zdecydujemy sie to dziedzictwo porzucic, o czym tu nieustannie pleciesz, to i krzyze znikna.
                Twoja zaklecia kompletnie mnie nie ruszaja.
                I jeszcze pytanie: jaki symbol ma ateizm?
                • snajper55 Re: Ateiści słabej (nie)wiary 19.12.18, 22:05
                  institoris2 napisał(a):

                  > Chrzesjanstwo, ktorego symbolem jest krzyz, to nasze dziedzictwo, i jako taki j
                  > ego miejsce jest na scianach sadow, urzedow i szkol.

                  Judaizm to też nasze dziedzictwo. Leć i wieszaj gwiazdy Dawida. Nie zapomnij o Sejmie. Prawosławie to tez nasze dziedzictwo. Leć wieszać inne krzyże. Ba, islam to też nasze dziedzictwo. Polecisz z półksiężycami? Nie, bo ty chcesz wyróżniać tylko jedną ideologię. Jak komuchy za PRL.

                  > Jesli zdecydujemy sie to dziedzictwo porzucic, o czym tu nieustannie pleciesz,
                  > to i krzyze znikna.
                  > Twoja zaklecia kompletnie mnie nie ruszaja.
                  > I jeszcze pytanie: jaki symbol ma ateizm?

                  Ateizm? Nie mam pojęcia.

                  S.
                    • snajper55 Re: Ateiści słabej (nie)wiary 19.12.18, 23:03
                      xiazeluka napisała:

                      > " islam to też nasze dziedzictwo"
                      >
                      > A jak to "dziedzictwo" się przejawia?
                      >
                      > " ty chcesz wyróżniać tylko jedną ideologię"
                      >
                      > Prawosławie, judaizm i islam to ideologie? A nazizm to pewnie religia?

                      Nie. Nazizm to ideologia. Tak jak katolicyzm czy komunizm.

                      S.
          • snajper55 Re: Ateiści słabej (nie)wiary 18.12.18, 21:38
            sz0k napisał:

            > Snajperku drogi jak Ty możesz pleść takie androny? Zapatrzyłeś się w tą bezbożn
            > o-masońską Francję i ubzdurałeś sobie, że państwo ze swoimi instytucjami ma być
            > świeckie i "neutralne światopoglądowo". Takie coś nie istnieje. Ta "neutralnoś
            > ć światopoglądowa" to nic innego jak szerzenie i upaństwowienie bezbożnego atei
            > zmu jako światopoglądu panującego. Przecież już to przerabialiśmy w Rosji sowie
            > ckiej, a Ty znowu się przebierasz w szatki neo-bolszewika?

            Ty przywołujesz Rosję sowiecką? Przecież katole (katolicy walczący) biorą z niej przykład. To tam, a potem w PRL instytucje państwowe obwieszone były symbolami tamtej władzy - portretami przywódców, sierpami, młotami, flagami. To wtedy człowiek stojący przed sędzią w tak ustrojonej sali czuł, że to nie jest "jego" sąd, tylko sąd komunistyczny. Katole walczą aby taką sytuację utrzymać, bo zawiesili zamiast tamtych symboli swoje symbole i takla sytuacja bardzo im się podoba.

            > Kto powiedział, że instytucje państwowe i państwo jako takie mają być areligijn
            > e?

            Przyzwoitość. Gdyż państwo tworzą ludzie wielu religii, wielu ideologii i żadna z nich nie powinna być w państwowej instytucji wyróżniona.

            > Państwo tworzą ludzie. Ludzie ze swoimi poglądami, swoją wiarą i religią. Ja
            > nie jestem katolikiem w niedzielę, jestem nim cały czas, w domu, w kościele i
            > w pracy, czy to będzie firma rodzinna, korporacja, czy urząd. Co to ma za znacz
            > enie? Siadając za okienkiem w urzędzie mam przestać być katolikiem, zacząć udaw
            > ać kogoś innego niż jestem? Pamiętam jak pracując w jednej korporacji, nasz dyr
            > ektor finansowy był muzułmaninem (z Pakistanu). Koleś normalnie do swojego gabi
            > netu przyniósł matę i regularnie o jakichś tam godzinach uskuteczniał modły, kł
            > aniając się w stronę Mekki... Ktokolwiek w firmie "czuł się przez to gorszy"? P
            > rzecież to jakiś absurd. Czy może jakby to był urząd, a nie prywatna firma to n
            > agle by się zaczął czuć?

            Jakby to był urząd, to klient miałby prawo czuć się tak jak klient w komunistycznym urzędzie obwieszonym ówczesnymi symbolami dominującej ideologii.

            > Także pójdź wreszcie snajper po rozum do głowy i przestań stręczyć te głupoty.
            > I następnym razem jak będziesz zamierzał paradować w koszulce z napisem "KON ST
            > Y TU CJA" to poczytaj sobie parę jej artykułów. Ze szczególnym uwzględnieniem:

            Znam Konstytucję.

            S.
            • sz0k Re: Ateiści słabej (nie)wiary 18.12.18, 22:34
              snajper55 napisał:

              > sz0k napisał:
              >
              > > Snajperku drogi jak Ty możesz pleść takie androny? Zapatrzyłeś się w tą b
              > ezbożn
              > > o-masońską Francję i ubzdurałeś sobie, że państwo ze swoimi instytucjami
              > ma być
              > > świeckie i "neutralne światopoglądowo". Takie coś nie istnieje. Ta "neut
              > ralnoś
              > > ć światopoglądowa" to nic innego jak szerzenie i upaństwowienie bezbożneg
              > o atei
              > > zmu jako światopoglądu panującego. Przecież już to przerabialiśmy w Rosji
              > sowie
              > > ckiej, a Ty znowu się przebierasz w szatki neo-bolszewika?
              >
              > Ty przywołujesz Rosję sowiecką? Przecież katole (katolicy walczący) biorą z nie
              > j przykład. To tam, a potem w PRL instytucje państwowe obwieszone były symbolam
              > i tamtej władzy - portretami przywódców, sierpami, młotami, flagami. To wtedy c
              > złowiek stojący przed sędzią w tak ustrojonej sali czuł, że to nie jest "jego"
              > sąd, tylko sąd komunistyczny. Katole walczą aby taką sytuację utrzymać, bo zawi
              > esili zamiast tamtych symboli swoje symbole i takla sytuacja bardzo im się podo
              > ba.

              Ło matulu, no toć napisałem że świat masz wywalony do górny nogami, nie musisz tego aż tak dobitnie potwierdzać. To chyba raczej komuchy kopiowały religijne obyczaje, tradycje i symbolikę, próbując wprowadzać ich atolskie zamienniki, a nie na odwrót. Łącznie z kultem człowieka, który notabene jest dzisiaj główną religią masońskiej Francji, w której jesteś tak zakochany.

              > > Kto powiedział, że instytucje państwowe i państwo jako takie mają być are
              > ligijn
              > > e?
              >
              > Przyzwoitość. Gdyż państwo tworzą ludzie wielu religii, wielu ideologii i żadna
              > z nich nie powinna być w państwowej instytucji wyróżniona.

              Ale o jakim Ty "wyróżnianiu" piszesz snajper? Dla Ciebie "wyróżnianiem" jest sam fakt posiadania poglądów i demonstrowanie do nich przywiązania. Idę o zakład, że przyjście wszystkich urzędników w koszulce z napisem "KONSTYTUCJA" do pracy przyjąłbyś z wielkim entuzjazmem i aprobatą (bo to przecież takie "neutralne światopoglądowo" i "uniwersalne"). Na widok krzyżyka dostałbyś natomiast skrętu kiszek...

              Luka idealnie utrafił w czuły punkt pytaniem czy to aby nie jest dyskryminacja to co proponujesz. Bo to dokładnie JEST DYSKRYMINACJA. Zabroniłbyś przyjmować do urzędów ludzi określonych wyznań (no może nie wprost, ale jeślibyś zabronił muzułmance przychodzić w burce, czy sikhowi w jego turbanie to byłoby to dla nich jednoznaczne). Znowu, przypomina mi się jeden z moich szefów z innej firmy - sikh właśnie. Non stop chodził w tym swoim turbanie - w korporacji to byłoby nie do pomyślenia żeby ktokolwiek mu cokolwiek z tego powodu powiedział. Ty byś mu zabronił piastować jakiegokolwiek stanowiska w instytucji państwowej. W imię, swojej, totalniackiej, nietolerancyjnej, anty-religijnej ideologii. Taka jest prawda snajperek, wylazł z Ciebie "naziol", nie pomne który już raz na tym forum.

              > Jakby to był urząd, to klient miałby prawo czuć się tak jak klient w komunistyc
              > znym urzędzie obwieszonym ówczesnymi symbolami dominującej ideologii.

              Snajper przecież Ty właśnie chcesz przywrócić komunistyczne urzędy! To, że nie zdajesz sobie z tego sprawy jest przerażające. Albo jesteś tak głupi, albo tak bezczelnie cyniczny. Nie wiadomo co gorsze... Zakazałbyś ludziom przyznawania się i wyznawania ich prywatnych przekonań w miejscu pracy, tylko dlatego, że jest nim instytucja państwowa. Skończyłoby się dokładnie tak jak za komuny, na ścianie wisiałyby tylko ryje genseków, prezydentów, premierów, itp. We Francji pewnie już teraz w każdym urzędzie jest na ścianie li tylko "uduchowione" licko Makrona.
              I co to za rozgoryczenie i pretensję wyczuwam w Twoim zwrocie "dominującej ideologii"? Czyżbyś nagle obruszył się na demokrację i wolę ludu (większości)? Przecież ja każdemu oddaję prawo do manifestowania jego wiary (krzyżyka użyłem jako przykładu, ale wspomniałem i o innych wyznaniach). Jak tak się akurat złoży, ze w jakimś dziale w urzędzie będą sami Żydzi i zapragną sobie Chanukę obchodzić, to co mnie to? Sam im z chęcią złożę życzenia z tej okazji.

              > Znam Konstytucję.

              Cieszę się niezmiernie. I jak się czujesz broniąc jej swoją własną piersią jak tam takie "nieeuropejskie" i "nieświatowe" okropieństwa są powypisywane?
              • snajper55 Re: Ateiści słabej (nie)wiary 19.12.18, 21:13
                sz0k napisał:

                > Ło matulu, no toć napisałem że świat masz wywalony do górny nogami, nie musisz
                > tego aż tak dobitnie potwierdzać. To chyba raczej komuchy kopiowały religijne o
                > byczaje, tradycje i symbolikę, próbując wprowadzać ich atolskie zamienniki, a n
                > ie na odwrót.

                Zgódźmy się, że wszystkie ideologie próbują w podobny sposób zawłaszczać przestrzeń i każda zastępuje ołtarzyki poprzedniej swoimi. Komuniści zastępowali u nas symbole katolickie swoimi symbolami, dziś katole zastępują komunistyczne - swoimi. Stąd to wieszanie krzyży czy stawianie pomników JPII. A na horyzoncie widzimy nachodzące szeregi pomników LK.

                > Ale o jakim Ty "wyróżnianiu" piszesz snajper? Dla Ciebie "wyróżnianiem" jest sa
                > m fakt posiadania poglądów i demonstrowanie do nich przywiązania.

                Instytucja państwowa nie jest miejscem do demonstrowania poglądów przez urzędnika.

                > Idę o zakład,
                > że przyjście wszystkich urzędników w koszulce z napisem "KONSTYTUCJA" do pracy
                > przyjąłbyś z wielkim entuzjazmem i aprobatą (bo to przecież takie "neutralne ś
                > wiatopoglądowo" i "uniwersalne"). Na widok krzyżyka dostałbyś natomiast skrętu
                > kiszek...

                Przegrałbyś. Nawet Czarny protest organizowany w szkołach budził mój niesmak.

                > Luka idealnie utrafił w czuły punkt pytaniem czy to aby nie jest dyskryminacja
                > to co proponujesz. Bo to dokładnie JEST DYSKRYMINACJA. Zabroniłbyś przyjmować d
                > o urzędów ludzi określonych wyznań (no może nie wprost, ale jeślibyś zabronił m
                > uzułmance przychodzić w burce, czy sikhowi w jego turbanie to byłoby to dla nic
                > h jednoznaczne).

                Sprawa stroju to jest jedna rzecz, inną jest wieszanie symboli związanych z ideologiami w instytucjach państwowych. W sprawach strojów zwykle dochodzi się do jakichś kompromisów. Na przykład Sikhowie mogą w armii brytyjskiej nosić brody i turbany. Natomiast ściany w instytucjach państwowych nie muszą być przyozdabiane symbolami tej czy innej ideologi.

                > Snajper przecież Ty właśnie chcesz przywrócić komunistyczne urzędy! To, że nie
                > zdajesz sobie z tego sprawy jest przerażające. Albo jesteś tak głupi, albo tak
                > bezczelnie cyniczny. Nie wiadomo co gorsze... Zakazałbyś ludziom przyznawania s
                > ię i wyznawania ich prywatnych przekonań w miejscu pracy, tylko dlatego, że jes
                > t nim instytucja państwowa. Skończyłoby się dokładnie tak jak za komuny, na ści
                > anie wisiałyby tylko ryje genseków, prezydentów, premierów, itp.

                Ryje genseków, tak jak krzyże, to właśnie symbole których nie chcę widzieć w tych miejscach. Ani portretu JPII, ani portretu Tuska, ani portretu Kaczyńskiego.

                > I co to za rozgoryczenie i pretensję wyczuwam w Twoim zwrocie "dominującej ideo
                > logii"? Czyżbyś nagle obruszył się na demokrację i wolę ludu (większości)? Prze
                > cież ja każdemu oddaję prawo do manifestowania jego wiary (krzyżyka użyłem jako
                > przykładu, ale wspomniałem i o innych wyznaniach). Jak tak się akurat złoży, z
                > e w jakimś dziale w urzędzie będą sami Żydzi i zapragną sobie Chanukę obchodzić
                > , to co mnie to? Sam im z chęcią złożę życzenia z tej okazji.

                To niech sobie tę Chanukę obchodzą poza urzędem. Urząd to nie jest miejsce na takie rzeczy.

                > Cieszę się niezmiernie. I jak się czujesz broniąc jej swoją własną piersią jak
                > tam takie "nieeuropejskie" i "nieświatowe" okropieństwa są powypisywane?

                Konstytucja nie jest dla mnie ideałem ustawy zasadniczej i parę rzeczy bym w niej zmienił, ale jest to Konstytucja Polski. Więc trzeba jej bronić.

                S.
                • sz0k Re: Ateiści słabej (nie)wiary 20.12.18, 00:38
                  snajper55 napisał:

                  > Zgódźmy się, że wszystkie ideologie próbują w podobny sposób zawłaszczać przest
                  > rzeń i każda zastępuje ołtarzyki poprzedniej swoimi. Komuniści zastępowali u na
                  > s symbole katolickie swoimi symbolami, dziś katole zastępują komunistyczne - sw
                  > oimi. Stąd to wieszanie krzyży czy stawianie pomników JPII. A na horyzoncie wid
                  > zimy nachodzące szeregi pomników LK.

                  Wiara i religia nie są ideologiami snajper. To zupełnie inny zbiór pojęciowy. Tak jak moralność, czy etyka. Ponadto wiara i religia są nieodłączną składową ludzkości, już od jej zarania, realizującą jedne z pierwotnych potrzeb każdego człowieka.
                  Natomiast to co Ty proponujesz jest jak najbardziej ideologią - materialistycznym marksizmem, rugującym jakikolwiek przejaw religii (czyli "zabobonu" jak mawiają marksiści). Pod hasełkiem "wolności od ideologii" walczysz więc z czymś co nie jest ideologią, jednocześnie samemu stręcząc dość znaną ideologię.

                  > Instytucja państwowa nie jest miejscem do demonstrowania poglądów przez urzędni
                  > ka.

                  A dlaczego nie? W domu, na ulicy, w Kościele, w innym miejscu pracy może a w urzędzie nie może?

                  > Sprawa stroju to jest jedna rzecz, inną jest wieszanie symboli związanych z ide
                  > ologiami w instytucjach państwowych. W sprawach strojów zwykle dochodzi się do
                  > jakichś kompromisów. Na przykład Sikhowie mogą w armii brytyjskiej nosić brody
                  > i turbany. Natomiast ściany w instytucjach państwowych nie muszą być przyozdabi
                  > ane symbolami tej czy innej ideologi.

                  Zaczynasz się łamać snajper. To wszystko to są tylko różne przykłady, ale idea zostaje ta sama ("demonstrowanie swojej wiary"). Dyskusję zaczęliśmy tak naprawdę od świętowania Bożego Narodzenia w urzędzie (dzielenie się opłatkiem, życzenia, itd.).

                  > Ryje genseków, tak jak krzyże, to właśnie symbole których nie chcę widzieć w ty
                  > ch miejscach. Ani portretu JPII, ani portretu Tuska, ani portretu Kaczyńskiego.

                  Są takie pokoje bez klamek, tam chyba nie ma nic na ścianach.

                  > To niech sobie tę Chanukę obchodzą poza urzędem. Urząd to nie jest miejsce na t
                  > akie rzeczy.

                  Urząd jest miejscem pracy jak każde inne. Zabraniając ludziom okazywania swojej wiary, świętowania tradycji akurat w tym miejscu pracy, dyskryminujesz ich.
    • benek231 Gdybys nie byl pisie antydemokratyczne gowno :O) 15.12.18, 20:55
      to moze wpadlbys na pomysl, ze ci ateisci ktorzy was sie boja maja sluszne powody by was sie bac. Wy katole potraficie byc bardzo wredni oraz podli, a przy tym predcy do ranienia innych. Bo tolerancyjni jestescie zazwyczaj w gebie, i gdy nie zachodzi potrzeba tolerowania kogokolwiek czy czegokolwiek. Gdy jednak pojawia sie jakas odmiennosc to natychmiast pokazujecie swe prawdziwe oblicze i nie macie najmniejszej ochoty na tolerowanie. I najchetniej siegacie po srodki nacisku by te odmiennosc przekabacic na wlasne podobienstwo badz odrzucic. A ludzie chca zyc, zarabiac na rodzine, wychowywac dzieci ktore takze musza sie ukrywac w szkole, miec swiety spokoj, wiec udaja czasem troche, ze sa tacy jak wy. Klamia i oszukuja dla wlasnego bezpieczenstwa, ty zakichana chrystusowa gnido.
      • xiazeluka Re: Gdybys nie byl pisie antydemokratyczne gowno 15.12.18, 21:25
        "o tolerancyjni jestescie zazwyczaj w gebie, i gdy nie zachodzi potrzeba tolerowania kogokolwiek czy czegokolwiek. Gdy jednak pojawia sie jakas odmiennosc to natychmiast pokazujecie swe prawdziwe oblicze i nie macie najmniejszej ochoty na tolerowanie."

        Piszesz o antydemokratycznych, katofaszystowskich gownach?
        • benek231 Re: Gdybys nie byl pisie antydemokratyczne gowno 16.12.18, 04:36
          institoris2 napisał(a):

          wynika z tego Krzysiu, ze ateisci, ktorzy sie katoli nie boja, to idioci lekce
          > wazacy sobie realne zagrozenia. Ciekawe jak to jest z Toba, boisz sie czy nie?
          ***
          A z tego wynika, ze masz klapki na rozumie. Czyli jestes jednym z tych co to nie moga robic dwoch rzeczy jednoczesnie, p. spacerowac i zuc gume.
          • institoris2 Re: Gdybys nie byl pisie antydemokratyczne gowno 17.12.18, 06:19
            benek231 napisał:

            > A z tego wynika, ze masz klapki na rozumie. Czyli jestes jednym z tych co to ni
            > e moga robic dwoch rzeczy jednoczesnie, p. spacerowac i zuc gume.

            po raz kolejny migasz sie Krzysiu od odpowiedzi na konkretne pytanie...
            Wynika z tego, ze Twoj strach przed katolami w rzeczywistosci nie istnieje i jest to jedynie figura retoryczna, ktorej naduzywasz w "dyskusjach". Oj nieladnie Krzysiu..
            • benek231 Gdybys nie byl pisie antydemokratyczne gowno :O) 17.12.18, 08:19
              institoris2 napisał(a):

              po raz kolejny migasz sie Krzysiu od odpowiedzi na konkretne pytanie...
              ***
              Gdybys potrafil myslec to nie mialbys problemu z odpowiedzia, czyli nie zadal bys tego pytania. Co oznacza, ze nawet jak ci powiem to ty i tak tego nie zrozumiesz.
              Ponadto nie mam interesu w tym by ciebie edukowac. Pozostan glupi.
      • kalllka Re: Gdybys nie byl pisie antydemokratyczne gowno 17.12.18, 14:55
        Stawiam szyszki za dulary, ze na codzień dla sąsiadów i bliskich, jesteś „miłym, nieszkodliwym katolikiem- Polakiem ” i wcale nie ze strachu, a dla korzyści.
        Masz naturę oportunisty beniu, choć myślisz zes kameleon., to łatwo cię rozpoznać pod hasłem: dla każdego coś..szokująco głupiego;/
      • dachs Re: Gdybys nie byl pisie antydemokratyczne gowno 17.12.18, 22:19
        benek231 napisał:

        > A ludzie chca zyc, zarabiac na rodzine, wychowywac dzieci ktore takze musza sie ukryw
        > ac w szkole, miec swiety spokoj, wiec udaja czasem troche, ze sa tacy jak wy. K
        > lamia i oszukuja dla wlasnego bezpieczenstwa, ty zakichana chrystusowa gnido.

        Powiedz nam może, jak to jest w USA?
        Prześladują Cię tam?
        • benek231 Gdybys nie byl pisie antydemokratyczne gowno :O) 19.12.18, 16:52
          dachs napisał:

          Powiedz nam może, jak to jest w USA?
          > Prześladują Cię tam?
          ***
          Znajdz sobie Szkop jakas literatura i sprobuj doedukowac sie nieco. Nastepnie opowiedz to "wam".

          Jesli o mnie osobiscie idzie to trafilem na dwoch czy trzech religianckich swirow, ktorzy w pracy okazywali swoja religijnosc ale, tak sie sklada, wszyscy byli przybyszami ze Srodkowego Wschodu. W Oregonie religiancki ktos to jakis dziwolag i patrzy sie na niego podejrzliwie - jak na kazdego innego czubka. Tu nie demonstruje sie religijnosci, chyba ze w kosciele. Oregon to bardzo liberalny stan, w ktorym tradycyjnie glosujemy na Demokratow. Religia to prywatna sprawa i nie jest mile widziane gloszenie religijnych kretynizmow w obszarze publicznym. Podobnie z ateizmem, ktory takze winien byc "intymny", chyba ze demonstrowany przez jakies ateistyczne organzacje, co zdarza sie czasem. Tu religia oddzielona jest od panstwa i panstwo dopilnowuje tego by prawo zapisane w Konstytucji bylo respektowane.

          Oczywiscie mowie to sobie a muzom, gdyz do ciebie, jako antydemokratycznego gowna, niewiele z tego moglo dotrzec, jesli cokolwiek.
          • dachs Re: Gdybys nie byl pisie antydemokratyczne gowno 19.12.18, 21:57
            benek231 napisał:

            > dachs napisał:
            >
            > Powiedz nam może, jak to jest w USA?
            > > Prześladują Cię tam?
            > ***
            > Znajdz sobie Szkop jakas literatura i sprobuj doedukowac sie nieco.

            Aaa tam, takie grube te amerykańskie książki.
            Ale pamiętam tu takiego jednego, co z żalem patrzył, jak jego dziecko wchodzi do kościoła, bo się musiało ugiąć presji społecznej.


            > Nastepnie opowiedz to "wam".

            Jeżeli to "wam" traktujesz jako pluralis maiestaticus, to przyjmuję

            > W Oregonie religiancki ktos to jakis dziwolag i patrzy sie na niego podejrzliwie - jak na
            > kazdego innego czubka.

            W stosunku do tych czubków okazałeś sie zdumiewającym brakiem podejrzliwości.

            To kumple Twoi jacyś?


            > Podobnie z ateizmem, ktory takze winien byc "intymny",

            Wygląda na to, że ze wszystkich sił sprzeniewierzasz się oregońskim zasadom. smile


            > Oczywiscie mowie to sobie a muzom, gdyz do ciebie, jako antydemokratycznego gow
            > na, niewiele z tego moglo dotrzec, jesli cokolwiek.

            Spróbuj napisać kiedyś coś w duchu tolerancji demokracji. Może dotrze.
          • xiazeluka Re: Gdybys nie byl pisie antydemokratyczne gowno 19.12.18, 22:24
            "Religia to prywatna sprawa i nie jest mile widziane gloszenie religijnych kretynizmow w obszarze publicznym."

            Taaak... A zboczeńcy seksualni? Czy aby te sprawy nie są jeszcze ściślej prywatne i nie powinny być wywlekane w obszarach publicznych w postaci hałaśliwych, wyzywających paradenmarschów?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka