Dodaj do ulubionych

Czerwone gwiazdy

24.12.18, 14:56
Pięcioramienne.

Obejrzałem właśnie na TV Film "Działa Navarony". Prastary film. z 1961 roku. Oglądałem wtedy, w jednym z warszawskich kin.

Trudno było o bilety.

I wszyscy byli po stronie am./bryt. komandosów wspierających walkę partyzantów z Niemcami.

Partyzanci nosili na furażerkach gwiazdy. Czerwone.

I nikt wówczas w kinie nie --
Obserwuj wątek
      • cepekolodziej Re: Czerwone gwiazdy 25.12.18, 08:44
        <Niewielka świadomość.>

        Nie - szanowny. Mieli świadomość. I nie tacy jak ty mogą określić jej zasięg.

        Czytałeś listy, które słali do swych domów? Do rodziców, dziadków, dzieci?

        To tylko w twoim świecie wyobrażeń o świecie dzieli się ludzi na pozbawione świadomości żołnierskie rzeźne bydło i obdarzonych zbrodniczą świadomością dowódczych poganiaczy.

        Ten twój świat wyobrażeń pozwala ci uwolnić się od długu. Wigilijnej pamięci.
        • boomerang Re: Czerwone gwiazdy 25.12.18, 10:49
          Nie zapominaj że ci z czerwonymi gwiazdami o Wigilii nie mieli żadnego pojęcia. Oni byli z innej rzeczywistości. Mówisz że pisali listy do swoich rodzin. Wątpię. Kilku inteligentów się pewnie znalazło. Ci pisali, ale nie ciemne masy, dla których ten Tour de Giermania, a wcześniej Tour de Polonia, był świetną okazją żeby sobie ulżyć swoją ciężką dolę na kobietach. Gwałcili córki, a także matki na oczach córek i mężów. Gdyby odkryli tą piwnicę, w której się ukrywałeś z dorosłymi, to bądź pewny że byłbyś świadkiem Sodomy i Gomory.
        • qwardian Czytałem telegram Krajniukowa do Malenkowa21.01.45 25.12.18, 11:44

          https://images90.fotosik.pl/95/43a34fbcf04af9d5med.jpg

          W telegramie generała-porucznika Konstantina Krajniukowa, członka rady wojskowej 1-go frontu ukraińskiego, wysłanego do Gieorgija Malenkowa po wyzwoleniu Auschwitz, odnosząc się do wstępnego zeznania więźniów obozu koncentracyjnego, mowa jest o setkach tysięcy zabitych. NIE MILIONACH.
          • snajper55 Re: Czytałem telegram Krajniukowa do Malenkowa21. 25.12.18, 12:38
            qwardian napisał:

            > W telegramie generała-porucznika Konstantina Krajniukowa, członka rady wojskowe
            > j 1-go frontu ukraińskiego, wysłanego do Gieorgija Malenkowa po wyzwoleniu Ausc
            > hwitz, odnosząc się do wstępnego zeznania więźniów obozu koncentracyjnego, mowa
            > jest o setkach tysięcy zabitych. NIE MILIONACH.

            Przecież to były zwierzęta z czerwonymi gwiazdami. Zwierzęta nie potrafią liczyć do miliona. Zresztą, nawet gdyby umiały, to by nie zdążyły. Musiały lecieć i gwalcić kolejne kobiety. Kolejne po wieźniarkach.

            S.
        • xiazeluka Re: Czerwone gwiazdy 25.12.18, 18:55
          Link do strony filmu na Filmłebie. I czego to ma dowodzić? Mła się pyta, czy staruchowi z demencją coś się nie poplątało, ponieważ Mła nie przypomina sobie, by partyzanci w "Działach Nawarony" ("The Guns of Navarone") mieli jakieś oznaki. Natomiast pełno komunistycznych skerwesynów występowało w "Komandosach z Nawarony" ("Force 10 from Navarone"). Kojarzysz oba filmy, kretynie?
    • cepekolodziej Re: Czerwone gwiazdy 25.12.18, 16:58
      Miałem wtedy trzy lata.

      Jedna z moich babek była Niemką z Pomorza Gdańskiego, zamężną z Kaszubem (druga - Białorusinką, zamężną z Polakiem). To ona przechowała mnie przed i podczas oblężenia miasta G., przyłączonego w '39 do Rzeszy.

      Do 'naszej' zatłoczonej, cuchnącej odchodami piwnicy wpadł sowiecki patrol. Chłopak o szczeciniastej łepetynie przyniósł chleb. Potem pojawiła się ONA, Olga. Zabrała mnie i kilkoro jeszcze innych dzieci do już zajętego szpitala. Dostałem jakieś zastrzyki. Być może - krew.

      Mogła nie zabierać. Ale - zabrała. Przeżyłem.
      • xiazeluka Re: Czerwone gwiazdy 25.12.18, 19:02
        Mła chrzestny w czasie wojny mieszkał w Kaliszu. Kalisz był włączony do Rzeszy, więc Polacy nie mieli lekko.

        W 1945 roku Kalisz zajęli Sowieci. Chrzestny wraz z rodziną spędził kilka dni w piwnicy. Chociaż byli Polakami, bali się wyjść powitać tak zwanych wyzwolicieli. Opowiadał, że trzy dni ekscesów sowieckiej dziczy było gorszym przeżyciem od całej niemieckiej okupacji.

        Zbrodnie wojenne sowieckich sołdatów to temat nadal słabo rozpoznany, a rozmiar i brutalność morderstw na terenie Prus Wschodnich budzi grozę nawet z bezpiecznego dystansu 70 lat.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka