Dodaj do ulubionych

Żołnierze

01.03.19, 08:11

Dziś dzień Żołnierzy Wyklętych.

Czy ktoś pamięta jeszcze tych, co to od Lenino do Berlina?

Ich krew?
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Żołnierze 01.03.19, 08:33
      Pamiętamy:

      nowahistoria.interia.pl/polska-walczaca/news-najwieksza-dezercja-w-dziejach-wojska-polskiego-ten-pulk-zos,nId,1531464
    • dachs Re: Żołnierze 01.03.19, 09:51
      Dziś w TOK-FM Zandberg z Żakowskim się oburzali, że bohaterowie i mordercy są w jednym worku.
      Zapomnieli- bidule - kto i kiedy ich do tego jednego worka włożył.
      • cepekolodziej Re: Żołnierze 01.03.19, 10:36
        Nie wiem, o czym TOK-owali Z z Ż. Nie oglądam, nie odsłuchuję.

        Nie ważne, kto kierował - nie"Wyklęci" uczestniczyli w bitwach, wielkich bitwach, krwawych, śmiertelnych - z Niemcami.

        "Wyklęci" mieli na koncie, z rzadka, walki z Niemcami. Częściej - z konkurentami do sprawowania władzy nad jakimś leśnym obszarem, na ogół Polaki. Ich dzieje są tworzone jednostronnie. W takich formach historii jest jedynie miejsce na sławę, nie na akty porzucenia oddziału służącego takiej czy innej wielkiej sprawie.
        Czy są dane, czy wiadomo, ilu zdezerterowało spod komendy "Wyklętych"?

        Dzieciństwo i wczesną młodość spędziłem na tzw. Ziemiach Odzyskanych: Stargard Szcz.. Kamienna Góra. Wrocław. Codzienność: widok okaleczonych mężczyzn. Bez ręki. bez nogi, bez oka.

        Wojenne kalectwa. Nie chwalili się nimi.

        Oni zapłacili cenę za siebie - płacąc własną krwią, własnym ciałem
        • dachs Re: Żołnierze 01.03.19, 10:54
          cepekolodziej napisał:

          > Dzieciństwo i wczesną młodość spędziłem na tzw. Ziemiach Odzyskanych: Stargard
          > Szcz.. Kamienna Góra. Wrocław. Codzienność: widok okaleczonych mężczyzn. Bez rę
          > ki. bez nogi, bez oka.
          >
          > Wojenne kalectwa. Nie chwalili się nimi.
          >
          > Oni zapłacili cenę za siebie - płacąc własną krwią, własnym ciałem

          Czy to nie ich dzień obchodzimy 15 sierpnia i czcimy ich defiladą wojskową?
          • cepekolodziej Re: Żołnierze 01.03.19, 11:03
            Dzięki,

            nie pamiętałem. Może dlatego - że jeśli obchodzone, to nie jakoś podniośle?
            • xiazeluka Re: Żołnierze 01.03.19, 11:19
              Gdybyś poruszał się po świecie z otwartymi oczami, to byś nie przeoczył potężnej defilady w zeszłym roku.
        • xiazeluka Re: Żołnierze 01.03.19, 11:23
          ""Wyklęci" mieli na koncie, z rzadka, walki z Niemcami.'

          Jak zwykle nie wiesz, lecz się wymądrzasz. Pierwszy przykład z tysięcy:

          kresy.pl/wydarzenia/pomnik-ku-czci-obroncy-grodzienszczyzny-foto/


          Później, po 1945, Niemców już nie było. Polska znalazła się pod okupacją komunistów, więc z nimi walczono. Pierwszy okupant znowu przegrał wojnę, drugi podbił pół Europy.
        • cepekolodziej Re: Żołnierze 04.03.19, 01:42
          Sądzę, że

          bez nich, bez ich ofiary, wojna mogłaby się zakończyć dla Polski katastrofalnie.

          Mapa?

          Bez Wilna i Lwowa. Ziemie Wschodnie RP do republik ZSSR Litewskiej, Białoruskiej, Ukraińskiej.

          Ale mogłoby się też stać, że - utraciwszy Ziemie Wschodnie - nie uzyskalibyśmy rekompensaty terytorialnej.

          Mapa?

          Bez Gdańska, Szczecina. Bez Gorzowa. Bez Wrocławia, bez Opola. Bez Sudetów, żadnych Karkonoszy.

          Niewyobrażalne?

          A dlaczego niby nie? Rozmawiałem parę razy z Rosjanami, slawistami, przy wódce i całkiem na trzeźwo - mówili o negocjacjach dotyczących ostatecznego powojennego kształtu Polski, że w ich trakcie rozważano kilka wariantów, wśród nich pozostawienie Polski w kształcie przywiślanego pasa – od Zakopanego i Krakowa po Gdynię i półwysep Hel. Ta idea tzw. 'priwisljanskiego kraju' miała ponoć wpływowych zwolenników.
          • institoris2 pytania dwa 04.03.19, 16:02
            czy maksymalne "przesuniecie" Polski na zachod bylo w interesie sowietow?
            czy obecna granica na Odrze to wynik wdziecznosci sowietow za wspolny trud wojenny?

            • snajper55 Re: pytania dwa 04.03.19, 16:12
              institoris2 napisał(a):

              > czy maksymalne "przesuniecie" Polski na zachod bylo w interesie sowietow?

              Tak. Przesunięcie Polski maksymalnie na zachód było dla nich przesunięciem maksymalnie na Zachód granicy wpływów ZSRR.

              > czy obecna granica na Odrze to wynik wdziecznosci sowietow za wspolny trud woje
              > nny?

              Nie. Reszta w odpowiedzi na pytanie 1.

              S.
          • snajper55 Re: Żołnierze 04.03.19, 16:27
            cepekolodziej napisał:

            > Sądzę, że
            > bez nich, bez ich ofiary, wojna mogłaby się zakończyć dla Polski katastrofalnie
            > Mapa?
            > Bez Wilna i Lwowa. Ziemie Wschodnie RP do republik ZSSR Litewskiej, Białoruskie
            > j, Ukraińskiej.
            > Ale mogłoby się też stać, że - utraciwszy Ziemie Wschodnie - nie uzyskalibyśmy
            > rekompensaty terytorialnej.
            > Mapa?
            > Bez Gdańska, Szczecina. Bez Gorzowa. Bez Wrocławia, bez Opola. Bez Sudetów, żad
            > nych Karkonoszy.
            > Niewyobrażalne?

            Czyżby? Wytłumacz mi jaki jest związek postanowień konferencji Jałtańskiej (luty 1945), gdzie ustalono granice Polski z powojenną działalnością tak zwanych "żołnierzy wyklętych"?

            S.
            • dachs Re: Żołnierze 04.03.19, 16:51
              snajper55 napisał:



              > Czyżby? Wytłumacz mi jaki jest związek postanowień konferencji Jałtańskiej (lut
              > y 1945), gdzie ustalono granice Polski z powojenną działalnością tak zwanych "ż
              > ołnierzy wyklętych"?

              Ano taki, że oni chcieli Wilna, Lwowa i Kołomyi, a Breslau i Stettin jakoś nie po polsku brzmiały
              • snajper55 Re: Żołnierze 04.03.19, 17:28
                dachs napisał:

                > Ano taki, że oni chcieli Wilna, Lwowa i Kołomyi, a Breslau i Stettin jakoś nie
                > po polsku brzmiały

                Chyba się nie rozumiemy.

                Cep napisał, że gdyby nie "wyklęci" to może byśmy nie mieli Szczecina, Wrocławia, Opola, Gdańska itd. Poprosiłem go o wyjaśnienie w jaki sposób działania "wyklętych", mające miejsce po konferencji w Jałcie miały wpływ na postanowienia tejże konferencji dotyczące polskich powojennych granic.

                S.
                • cepekolodziej Re: Żołnierze 04.03.19, 17:46

                  pomyłka.

                  nic takiego. Nie pisałem o 'wyklętych'.

                  Pisałem o tych co to 'od Lenino do Berlina' .
                  • xiazeluka Re: Żołnierze 04.03.19, 19:24
                    Bez różnicy. Towarzysz Stalin nie zwracał uwagi na takie nieistotne drobiazgi. Tak samo jak nie przejął się awanturą w Warszawie.
                  • institoris2 Re: Żołnierze 04.03.19, 21:54
                    no wlasnie, tego sie tez tyczylo moje pytanie:

                    czy obecna granica na Odrze to wynik wdziecznosci sowietow za wspolny trud wojenny?
                    • dachs Re: Żołnierze 04.03.19, 22:20
                      institoris2 napisał(a):

                      > czy obecna granica na Odrze to wynik wdziecznosci sowietow za wspolny trud woje
                      > nny?

                      raczej odsunięcie Niemców trochę dalej i stworzenie rany w którą można sypać sól
    • qwardian Re: Żołnierze 01.03.19, 14:20
      Ben Gurion podpisał rozkaz wysadzenia hotelu King David w którym zginęli cywile, ale byli też tacy, którzy strzelali Brytyjczykom w plecy. Kiedy jest wojna, ludzie giną...
      • kalllka Re: Żołnierze 01.03.19, 15:07

        Ehhh, mossad zupełnie się do tej fatwy nie przyznaje. Ot beniu zastraszył lub skorumpował niejednego wykorzystując zbieżność imion.
        • qwardian Re: Żołnierze 01.03.19, 21:23
          Ale w tej sprawie również widzę podwójne standardy z naszej strony. Skąd i po co ta nagła obsesja z Banderą.
          • kalllka Re: Żołnierze 01.03.19, 22:16
            Czy musza być podwójne by wykształcił się jeden? Hmm myśle ze mamy do czynienia z
            wojna przekazu, qw.
            Z wojna domowa polegająca na blokowaniu lub udostępnianiu wyklepanej informacji. Nie bez przyczyny gazetowe fora opanował pretensjonalny tandeciarz... z pretensjami do wielkiego biznesu.
            Nie chce być nudna ale naprawdę wystarczy codziennie przejrzeć tutejsze fora żeby go zobaczyć; rozpartego w obrotowym fotelu z kurkiem u dachu...
            benek od zawsze był bezczelniy, dzwonil wszędzie wciskając kit / root kit/ wszędzie nie tylko w okna... tak zdobywał kolegów popleczników wsplopracownikow, polityków.
            Tak sie w Polsce rządziło i nadal wedle jego procesora- rządzi.
            ta sama kłonicą, na kobylke, jaskółkę byle masa. Może i zero z niego ale za to jakie bogate!



            Zaloze się ze żaden z polityków w foteluprzekazu, a nie polityki zwłaszcza w tradycyjnym jej rozumieniu.
            • kalllka Re: Żołnierze 01.03.19, 22:19
              / to na dole było do TVN., może w końcu przestaną trzaskać miskę olejowa.. bo się juz niebezpiecznie sypie/
              • qwardian Re: Żołnierze 01.03.19, 22:55
                Z tą miską olejową Kaleczko, to trafiłaś, a ja myślałem, że czerpiesz tylko z klasyków..
    • herr7 Re: Żołnierze 01.03.19, 16:09
      cepekolodziej napisał:

      >
      > Dziś dzień Żołnierzy Wyklętych.
      >
      > Czy ktoś pamięta jeszcze tych, co to od Lenino do Berlina?
      >
      > Ich krew?

      Jest to takie święto jak kiedyś święto rybaków śródlądowych. Dla 99% Polaków praktycznie obojętne. Ważne jedynie dla potomków żołnierzy tych formacji, choćby dlatego że mogą uzyskać odszkodowanie od państwa za poniesione przez ich ojców czy dziadów męki.

      "Świętowanie" 1 marca zaczęło się jeszcze za Komorowskiego, co jedynie pokazuje na ideową bliskość PO i PIS. Wytłumaczenie tego faktu jest proste - klasa polityczna z roku na rok staje się coraz bardziej "antykomunistyczna" i utożsamia się z najbardziej ekstremalną częścią dawnej Solidarności. Zwolennicy tego święta nie chcą przyznać, że ich idole marzyli o trzeciej wojnie światowej. Trzeba mieć bardzo małą wiedzę o tamtych czasach, żeby nie rozumieć co to wówczas oznaczało. Polacy w swojej masie nie kochali wówczas komunistów, ale nie chcieli też walczyć w nowej wielkiej wojnie, która mogła ich zetrzeć w proch.
      • dachs Re: Żołnierze 01.03.19, 16:27
        herr7 napisał:

        > Trzeba mieć bardzo małą wiedzę o tamtych czasach, żeby nie rozumieć co to wówczas oznac
        > zało. Polacy w swojej masie nie kochali wówczas komunistów, ale nie chcieli też
        > walczyć w nowej wielkiej wojnie, która mogła ich zetrzeć w proch.

        Zauważ, że w tamtych czasach ludzie nie mieli dzisiejszej wiedzy.
        • herr7 Re: Żołnierze 01.03.19, 16:45
          dachs napisał:


          >
          > Zauważ, że w tamtych czasach ludzie nie mieli dzisiejszej wiedzy.

          Owszem, ale mieli w pamięci wydarzenia tak straszne, że obecnie nie mieszczą się one w głowach. Szczególnie naszych Józefów Papkinów, których w Polsce nie brakuje.
          • dachs Re: Żołnierze 01.03.19, 17:12
            herr7 napisał:


            > Owszem, ale mieli w pamięci wydarzenia tak straszne, że obecnie nie mieszczą się one w
            > głowach.

            Owszem, większość była zmęczona wojną i tylko nieliczni wiedzieli jaki pokój i jaką wolność przynosi im sowiecka armia.
            Ci nieliczni walczyli.
            Wtedy zwano ich bandytami.
            Zwłaszcza tych, którzy tymi bandytami definitywnie nie byli.
            • t_ete Re: Żołnierze 01.03.19, 23:52
              dachs napisał:

              > Owszem, większość była zmęczona wojną i tylko nieliczni wiedzieli jaki pokój i
              > jaką wolność przynosi im sowiecka armia.
              > Ci nieliczni walczyli.
              > Wtedy zwano ich bandytami.
              > Zwłaszcza tych, którzy tymi bandytami definitywnie nie byli.

              Rajs 'Bury' - bohater czy bandyta ?
              'Definitywnie' - mozna to stwierdzic ?

              Mozna byc jednoczesnie i bohaterem, i bandyta ... ?
              Skomplikowane.

              Aktualna polityka historyczna chce narysowac
              czarno-bialy obrazek. A on przeciez nie byl czarno-bialy...


              tete
    • babaobaba Re: Żołnierze 04.03.19, 20:19
      Gdy na początku 1945 r. poakowskie podziemie zawarło na Lubelszczyźnie rozejm z UPA, reakcją Narodowych Sił Zbrojnych przeciwnych takiej współpracy było rozpoczęcie czystki etnicznej. Najtragiczniejszy jej akt rozegrał się w Wierzchowinach, gdzie narodowcy zamordowali prawie 200 ukraińskich cywilów, w tym kobiety i dzieci.

      [...] Wieści o tym porozumieniu z ulgą przyjęła ludność cywilna obu narodowości, ale zirytowało ono kierownictwo Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ). Jesienią 1944 r. narodowcy zdecydowali się na wyprowadzenie swoich ludzi z szeregów AK i kontynuowanie walki samodzielnie.

      Nie ukrywali przy tym, że chcą przejąć rząd dusz w podziemiu, a po zwycięstwie nad komunizmem także w całej Polsce. Przyszłe państwo miało być jednolite etnicznie, a pełne prawa obywatelskie miały przysługiwać w nim jedynie mieszkańcom narodowości polskiej.

      [...] Szary” oczyszcza Lubelszczyznę

      Jednym z ważniejszych dowódców NSZ na Lubelszczyźnie był kpt. Mieczysław Pazderski „Szary”, z wykształcenia lekarz. We wrześniu 1939 r. jako oficer rezerwy został zmobilizowany i uczestniczył w walkach z Niemcami. W czasie okupacji włączył się w konspirację narodową, a po wejściu Sowietów został wcielony do Wojska Polskiego. Znalazł się w 31. pułku, który w całości zdezerterował w październiku 1944 r. z Białki koło Krasnegostawu.

      Po ucieczce Pazderski sformował oddział, na którego czele przystąpił do akcji zbrojnych – część z nich była wymierzona w mniejszości narodowe. 20 kwietnia 1945 r. partyzanci NSZ rozstrzelali w Kobyłkach dziewięciu Ukraińców, zaś 2 maja w Syczynie – kolejnych pięciu. A gdy 24 kwietnia we wsi Kanie rozbroili 50 żołnierzy WP, pięciu z nich rozstrzelali, bo mieli oni żydowskie pochodzenie.
      wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,24501698,zolnierze-wykleci-zamordowali-w-wierzchowinach-194-osoby.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&disableRedirects=true&fbclid=IwAR3gH20DA6Un6GT646lQBeGRVLOGjUp4RJHJb6r5Ep0hJgTPHZBzL67HHXY

      Kogo stać ten czyta.


      Tacy to byli "żołnierze". Najpierw byli przeklęci a potem wyklęci. Żołnierz nie powinien zachowywać się jak bandyta. strzelając kobiecie z dzieckiem na ręku w głowę.
      • xiazeluka Re: Żołnierze 04.03.19, 20:48
        W tej sprawie nawet Idiotopedia jest rzetelniejsza od Trybuny Gebelsów.
        • babaobaba Re: Żołnierze 04.03.19, 21:07
          xiazeluka napisała:

          > W tej sprawie nawet Idiotopedia jest rzetelniejsza od Trybuny Gebelsów.
          >

          =====================
          Twoim zdaniem. Nie możesz o sobie napisać: jestem obiektywnym historykiem, ale dam ci szansę. Napisz, proszę, czy strzelanie do kobiet i dzieci, ba, do cywilów to czyn godny żołnierza czy bandyty.
          • xiazeluka Re: Żołnierze 05.03.19, 08:04
            Towarzyszu baobab, nadstawcie uszu: zadaniem historyka jest utrwalenie faktów, ich interpretacja, wskazanie kontekstu i umieszczenie tego wszystkiego w łańcuchu przyczynowo-skutkowym.

            Dyletanci i niedouki Waszego pokroju upajają się wyrywaniem pojedynczego zdarzenia z owego łańcucha, co przypomina kopniak w pieczołowicie ułożoną piramidę z kart - wszystko się sypie.

            W przypadku Wierzchowin takim właśnie chuligańskim kopniakiem jest "strzelanie do kobiet i dzieci" niegodne żołnierza.
            Owszem, nie jest zadaniem żołnierza mordowanie nieuzbrojonych cywilów, jednak czasem jest to rzecz nie do uniknięcia. Polski odwet na Wołyniu był równie brutalny jak ukraiński, jednak był nie do uniknięcia. Mordowanie przez alianckie bombowce niemieckich mieszczan było próbą - jakkolwiek to dziwnie brzmi - skrócenia wojny i uniknięcia większych ofiar. Amerykański atak jądrowy na Japonię najprawdopodobniej ocalił życie setkom tysięcy ludzi. Identyczne intencje miał Suworow, nakazując wymordowanie ludności Pragi w 1794. I tak dalej, przykłady można mnożyć.

            Wracając do "Szarego" - kwestia zbrodni w Wierzchowinach nadal nie jest rozpoznana dostatecznie, niemniej okoliczności, kontekst, sytuacja na tym konkretnym terenie sprawia, że "mordowanie kobiet i dzieci" to jedynie smutny finał splecionych motywów, które - jako cymbał - pomijacie.
            • babaobaba Re: Żołnierze 05.03.19, 19:53
              Oto "naukawa" wypowiedź pełna ozdobników: Towarzysz, cymbał, nieuk, dyletant a w treści ZROZUMIENIE dla nieżołnierskich zachowań. Tak "obiektywny" historyk kluczy by nie nazwać bandytów bandytami. Splecione motywy - komediant, gdyby nie smutny kontekst można by pęc ze śmiechu. Pewnie jesteś dumny z erystycznych osiągnięć. Dla bandziora i chama zemsta staje się cnotą. Już widzę jak sięgasz po spluwę i strzelasz dziecku w głowę. Jego mamę pewnie zgwałcisz zanim rozprujesz jej brzuch.... jak to było? - splecione motywy.
              Nie przyszło ci do pustaka, że żołnierz z orzełkiem na czapce stał się tym samym co ukraiński rezun Bandery?
              Tym samym nie zasługuje na to by go czcić. Ostatnio panu premierowi zdarzyło się złożyć kwiaty pod pomnikiem polskich rezunów, którzy "wyzwolili" opuszczony przez załogę obóz koncentracyjny. Masz dobre usprawiedliwienie dla bandziorów żrących niemieckie porcje wojskowe, których nie zdobyli a dostali od wroga. Wroga?
              • xiazeluka Re: Żołnierze 06.03.19, 08:03
                Jesteście ciężki przypadek, towarzyszy baobab. Spróbujmy raz jeszcze:

                "Dyletanci i niedouki Waszego pokroju upajają się wyrywaniem pojedynczego zdarzenia z owego łańcucha, co przypomina kopniak w pieczołowicie ułożoną piramidę z kart - wszystko się sypie."

                Tak, towarzyszu, wojna robi z żołnierzy bandytów: niemiecki stateczny mieszczanin, kochający ojciec i mąż, bierze udział w masowych egzekucjach; normalny, zdrowy, wesoły chłopak z New Jersey siada za sterami myśliwca i poluje na ludzi pracujących na polach; kulturalny angielski dżentelmen organizuje naloty terrorystyczne na miasta przeciwnika mając nadzieję, że wymordowanie kilkuset tysięcy kobiet i dzieci przyniesie oczekiwane skutki militarne; szeregowy akowiec, któremu upaińcy spalili żywcem całą rodzinę, w akcie zemsty brutalnie zabija przypadkową rodzinę ukraińską; ach, jeden akowiec... całe oddziały AK i BCh palą, gwałcą i mordują osady niemieckich kolonistów na Zamojszczyźnie; policjant żydowski w getcie zabija dla paru błyskotek swojego rodaka; rozwydrzone bandy sowieckich sołdatów gwałciły wszystko, co można było zakwalifikować do płci żeńskiej (www.repozytorium.uni.wroc.pl/Content/78279/Gwalty_na_kobietach_niemieckich.pdf); podczas kampanii 1940 roku żołnierze francuscy i belgijscy zamordowali kilkaset niewinnych osób pod pretekstem szpiegostwa, dokonując tych zbrodni z niepokojącą ochotą, znacznie większą od tej wykazywanej w otwartej walce z Niemcami.

                I tak dalej.

                Jeśli Wam się wydaje, towarzyszu, że "polski żołnierz" to gwarancja niepokalanego rycerza, to jesteście - tak, tak - dyletantem.
                • babaobaba Re: Żołnierze 06.03.19, 11:24
                  xiazeluka napisała:

                  > Jesteście ciężki przypadek, towarzyszy baobab. Spróbujmy raz jeszcze:
                  >
                  > "Dyletanci i niedouki Waszego pokroju upajają się wyrywaniem pojedynczego zdarz
                  > enia z owego łańcucha, co przypomina kopniak w pieczołowicie ułożoną piramidę z
                  > kart - wszystko się sypie."
                  >
                  > Tak, towarzyszu, wojna robi z żołnierzy bandytów: niemiecki stateczny mieszczanin, kochający ojciec i mąż, bierze udział w masowych egzekucjach; normalny, zdrowy, wesoły chłopak z New Jersey siada za sterami myśliwca i poluje na ludzi pracujących na polach; kulturalny angielski dżentelmen organizuje naloty terrorystyczne na miasta przeciwnika mając nadzieję, że wymordowanie kilkuset tysięcy kobiet i dzieci przyniesie oczekiwane skutki militarne; szeregowy akowiec, któremu upaińcy spalili żywcem całą rodzinę, w akcie zemsty brutalnie zabija przypadkową rodzinę ukraińską; ach, jeden akowiec... całe oddziały AK i BCh palą, gwałcą i mordują osady niemieckich kolonistów na Zamojszczyźnie; policjant żydowski w getcie zabija dla paru błyskotek swojego rodaka; rozwydrzone bandy sowieckich sołdatów gwałciły wszystko, co można było zakwalifikować do płci żeńskiej (www.repozytorium.uni.wroc.pl/Content/78279/Gwalty_na_kobietach_niemieckich.pdf); podczas kampanii 1940 roku żołnierze francuscy i belgijscy zamordowali kilkaset niewinnych osób pod pretekstem szpiegostwa, dokonując tych zbrodni z niepokojącą ochotą, znacznie większą od tej wykazywanej w otwartej walce z Niemcami.
                  >
                  > I tak dalej.
                  >
                  > Jeśli Wam się wydaje, towarzyszu, że "polski żołnierz" to gwarancja niepokalane
                  > go rycerza, to jesteście - tak, tak - dyletantem.
                  >
                  =====================
                  Czyli Jankowskiemu pomnik się należy. Wiem, że nie z tej beczki ale jakoś tak natychmiast mnie się skojarzyło: bohater w walce z komuną, trochę donosiciel i gwałciciel dzieci ale narodowe pryncypia na tym nie ucierpiały. K*urwa, nie jestem w stanie tego poprzeć bo zbyt dobrze zostałem wychowany. Uważam, że pewne, nie przynoszące chwały zachowania lepiej przemilczeć niż doprowadzać do zachwiania wiary w ideały a ostentacyjne chwalenia bandziorów to zachowanie niegodne. Machiavelli nie cieszy się u mnie estymą. Wszak to jego posądza się o to, że powiedział: "Cel uświęca środki"....
                  • babaobaba Re: Żołnierze 06.03.19, 11:26
                    A link nie działa:


                    Niestety strona, którą chcesz zobaczyć nie została znaleziona.
                    Przepraszamy.

                    Błąd 404.
                    Żądany zasób nie został znaleziony.
                    • dachs Re: Żołnierze 06.03.19, 11:33
                      babaobaba napisał:

                      > A link nie działa:

                      jak sie pomyśli to www.repozytorium.uni.wroc.pl/Content/78279/Gwalty_na_kobietach_niemieckich.pdf
                  • xiazeluka Re: Żołnierze 06.03.19, 12:23
                    Nie, towarzyszu betonowe drzewo. Mła nie pisze o pomnikach, lecz stara się odkryć i zrozumieć przyczyny, które skłaniały wydawałoby się normalnych ludzi do niepojętych bestialstw. A Wy kopniakami rozrzucacie kolejną piramidę z kart.
                    • babaobaba Re: Żołnierze 06.03.19, 16:09
                      xiazeluka napisała:

                      > Nie, towarzyszu betonowe drzewo. Mła nie pisze o pomnikach, lecz stara się odkr
                      > yć i zrozumieć przyczyny, które skłaniały wydawałoby się normalnych ludzi do ni
                      > epojętych bestialstw. A Wy kopniakami rozrzucacie kolejną piramidę z kart.
                      >

                      ==================
                      Mła nie pisze ale się stara... Link, który mi zaserwowałeś dowodzi istnienia w ludziach zwierzęcych instynktów. Nie popieram takich zachowań a jeśli wspominam o pomnikach dla tych, którzy zachowywali się niegodnie to robię to aby wyrazić mój sprzeciw. Powinniśmy być w tej sprawie razem a ty furt a domkach z kart. Może nie śpiesz się z odpowiedzią i napisz sensownie bo wychodzisz na głupka jak Institoris Numerowany, którego tak pociągnęła ochota na to by dowalić Zielonym, że zupełnie pomieszał fakty.
                      • xiazeluka Re: Żołnierze 07.03.19, 11:05
                        Towarzyszu, Mła już dwukrotnie Was edukował: zadaniem historyka jest dotrzeć do faktów i jego zrozumieć w kontekście epoki oraz w łańcuchu przyczynowo-skutkowym. Piskliwe afekty typowe dla głupawych nastolatek Mła pozostawia dyletanckim drzewom.

                        Mła zaproponowałby Wam lekturę a propos, lecz jej objętość - 1000 stron - przekracza Wasze możliwości.
                        • babaobaba Re: Żołnierze 07.03.19, 16:18
                          xiazeluka napisała:

                          > Towarzyszu, Mła już dwukrotnie Was edukował: zadaniem historyka jest dotrzeć do
                          > faktów i jego zrozumieć w kontekście epoki oraz w łańcuchu przyczynowo-skutkow
                          > ym. Piskliwe afekty typowe dla głupawych nastolatek Mła pozostawia dyletanckim
                          > drzewom.
                          >
                          > Mła zaproponowałby Wam lekturę a propos, lecz jej objętość - 1000 stron - przek
                          > racza Wasze możliwości.
                          >
                          ==================
                          Towarzysz Luka dociera do prawdy linkując naukową pracę n/t gwałtów dokonywanych podczas wojny światowej. Lektura wstrząsająca, uświadamiająca ogrom krzywd i odwetu. Ja czytałem wcześniej o tym, że sowieci gwałcili nie przypuszczałem jednak, ze ofiar były miliony. Że nie tylko Rosjanie gwałcili ale czynili to również Francuzi, Amerykanie o Anglicy.Wojna wyzwala w ludziach zwierzęce instynkty. Zastanowiło mnie także coś innego: cała treść opracowania opiera się na zeznaniach świadków. Przypomniałem sobie jak swego czasu kwestionowałeś wartość materiałów opartych na relacjach świadków. Wtedy dyskusja toczyła się o Jedwabnem, jeżeli się nie mylę. Zastanawia mnie czy zmieniłeś podejście do warsztatu czy, jak zauważają koledzy w innym wątku, coś się z tobą dzieje.
                          • xiazeluka Re: Żołnierze 07.03.19, 16:23
                            Towarzyszu, historyk nie odrzuca a priori żadnego źródła. Zeznania świadków należy, tak samo jak inne źródła, skonfrontować z innymi dowodami. W przypadku gwałtów kto jest głównym świadkiem?
                            • kalllka Re: Żołnierze 07.03.19, 16:44
                              Wątpię by by zrobiona baba przyznała ci racje. Przymocowiec który siedzi w tym nicku zrobi wszystko by dyskusje sprowadzić na jego.. ścieżkę. Kontroluje wszystkoindifferent
                              A tu coś dla unaocznienia:
                              thehackernews.com/2019/03/update-google-chrome-hack.html
                            • babaobaba Re: Żołnierze 07.03.19, 19:14
                              xiazeluka napisała:

                              > Towarzyszu, historyk nie odrzuca a priori żadnego źródła. Zeznania świadków nal
                              > eży, tak samo jak inne źródła, skonfrontować z innymi dowodami. W przypadku g
                              > wałtów kto jest głównym świadkiem?
                              >
                              ===============
                              Materac.
                              • xiazeluka Re: Żołnierze 07.03.19, 19:47
                                Zdobądźcie kilka zeznań od materaców, towarzyszu. Napiszemy razem książkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka