Dodaj do ulubionych

No to po strajku. Będzie płacz

09.04.19, 18:55
Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie wydała 9 kwietnia prawnie wiążący i oficjalny komunikat: strajkujący nauczyciele nie mogą otrzymać żadnego wynagrodzenia oraz być zmuszani do strajku.
Urząd ostrzega także samych samorządowców, którzy, jak ma to miejsce w Gdańsku, chcieliby wypłacać protestującym nauczycielom pensje innymi metodami. "Naruszenie przepisów dotyczących dokonywania poszczególnych rodzajów wydatków stanowi czyn będący naruszeniem dyscypliny finansów publicznych i wiąże się z ponoszeniem odpowiedzialności z tego tytułu".
opinie.wp.pl/news-wp-rio-o-protestujacych-nauczycielach-nie-jest-dopuszczalna-wyplata-wynagrodzen-na-czas-strajku-6368554775770753a
Obserwuj wątek
    • dachs Będzie płacz, albo ... teraz jeszcze bardziej 09.04.19, 19:05
      Często upór rodzi upór.
      Nie jestem także pewien czy RIO jest odpowiednim organem do wydawania z siebie takich opinii, nawet jeśli są słuszne:
      "RIO zaznacza również, że żaden nauczyciel nie może być poddawany presji i przymuszony do strajku, który musi być całkowicie dobrowolny"

      A już na pewno nie jest sprawą RIO straszenie nauczycieli:
      " Urząd ostrzega również, że ci pedagodzy, którzy do strajku przystąpili "muszą się liczyć z konsekwencjami".
      • oleg3 Re: Będzie płacz, albo ... teraz jeszcze bardzie 09.04.19, 19:10
        RIO orzeka o dyscyplinie finansowej samorządów. Mało kto słyszał o tej instytucji, a to ona trzęsie Polską Samorządową. Taki Trzaskowski może olewać premiera, a RIO nie!
        • dachs Re: Będzie płacz, albo ... teraz jeszcze bardzie 09.04.19, 19:53
          oleg3 napisał:

          > RIO orzeka o dyscyplinie finansowej samorządów. Mało kto słyszał o tej instytuc
          > ji, a to ona trzęsie Polską Samorządową. Taki Trzaskowski może olewać premiera,
          > a RIO nie!

          Nie kwestionuję kompetencji RIO w zakresie finansów. Ale wypowiedzi na temat dobrowolności strajku mogą być traktowane jedynie jako prywatne zdanie aktualnie przepytywanego urzędnika.
          Straszenie konsekwencjami to już w wykonaniu takiego urzędu - zwykły skandal.
          • oleg3 Re: Będzie płacz, albo ... teraz jeszcze bardzie 09.04.19, 19:54
            ok
    • oleg3 Coś się zmienia 09.04.19, 19:07
      Wirtualna Polska, mainstreamowe medium, publikuje coś takiego.

      wiadomosci.wp.pl/strajk-nauczycieli-2019-rozmowy-ostatniej-szansy-zakonczone-strata-czasu-6368394219083393a

      Kolejny wpis nauczyciela w serwisie dziejesie.wp.pl. "Jestem nauczycielem. W poniedziałek poszedłem do pracy i podpisałem listę strajkową. Rozmawiałem z innymi nauczycielami i odczuwałem pustkę. Czułem się źle. Brakowało mi uczniów. Od wtorku jestem łamistrajkiem. Tak, też chcę zarabiać więcej, bo płace w szkolnictwie są niskie. Jednakże nie ma we mnie zgody na to, by utrudniać życie dzieciom. Oni mi nic nie zrobili, wręcz przeciwnie, zawsze mogłem liczyć na uczniów mojej szkoły - nawet tych największych urwisów. Nigdy mi nie odmówili pomocy przy organizacji jakiegoś szkolnego przedsięwzięcia, dlatego teraz oni mogą liczyć na mnie. Jestem łamistrajkiem, ponieważ nie ma we mnie zgody, by się od nich odwrócić. Nie potrafię. Dziś koleżanka z pracy powiedziała mi, że nie powinniśmy rozmawiać, bo mówi się o mnie, że jestem łamistrajkiem, a do takich jest zakaz odzywania się. Jest to po prostu przeurocze. A szczególnie jak słyszę dalekie rozmowy, że szkoła jest fajna bez uczniów. O zgrozo. Według mnie bez uczniów jest beznadziejna. Co tu robić, po co tu przesiadywać? Uczniowie są sensem istnienia szkoły. Przykre, że trzeba to tłumaczyć niektórym nauczycielom - na szczęście niewielu. Kochane koleżanki i koledzy. Popieram Wasze postulaty i jestem z Wami, ale do szkoły przyszedłem by pracować z młodzieżą. Moja trudna sytuacja nie przesłania mi tego co jest w tej pracy najważniejsze - drugiego człowieka. Na co dzień pracuje w oparciu o relacje z uczniami, wspólnie rozwiązujemy różne problemy, rozmawiamy i co miałbym im teraz powiedzieć? Że pieniądze są ważniejsze od nich? Nie rozumiem, dlaczego nikt z mądrych związkowców nie pomyślał o tym, by strajkować wspólnie z uczniami? Zrezygnować z zajęć dydaktycznych i tylko z nich. Za to można by prowadzić z uczniami dyskusje, zagrać z nimi w piłkę, obejrzeć film, zrobić dzień gier planszowych, szkolny pokaz mody z rzeczy z odzysku, zorganizować akcję sprzątania miasta, ... - przede wszystkim zapewnić im opiekę i być z nimi w relacji. Tym bardziej, że z tego co obserwujemy w internecie oni nas wspierają, są z nami. Pikietują przed ministerstwem. A my co? To nie tylko dla nas jest trudny czas, ale i dla nich i dla ich rodzin również. Nie stawiajmy się po dwóch stronach barykady. Podziękujmy rodzicom za wsparcie nas w negocjacjach z rządem i odwdzięczmy się. Zaopiekujmy się dzieciakami, odciążmy rodziców (nie dodawajmy im dodatkowych zmartwień i problemów) i w końcu przeprowadźmy egzaminy. Jestem nauczycielem dyplomowanym. Pracuje w dwóch placówkach. Moja żona też jest nauczycielką. Nie urwałem się z choinki. Cała ta sytuacja targa mną wewnętrznie. U mnie też czara goryczy przelała się dawno, wiele lat temu. Nie chcę już słyszeć, że zawód nauczyciela to misja (choć to prawda) i że nadal mam się poświęcać. I nikogo do tego nie namawiam. Nie ogrywajmy się na społeczeństwie. WALCZMY - ale z głową i przede wszystkim wspólnie".



      • babaobaba Re: Coś się zmienia 09.04.19, 19:34
        Niektórym nauczycielom, po wielu latach pracy, odbija. To co napisał ten anonimowy nauczyciel dowodzi właśnie jak ciężka jest praca nauczyciela i jakie czyni pustki w ich głowach po wielu latach pracy. Piękny tekst, coś na kształt modnej w czasach komunistycznych krytyki. Na takich tekstach można robić wykłady na WUML. Co tam pieniędze, liczy się IDEA! Partia wzywa.
      • benek231 Lanie w banie czyli agitka :O) 09.04.19, 19:39
        Gdy zaczynaly sie strajki to zaraz w Lodzi wystepowala na czolo jakas zatroskana przadka z jednej z duzych fabryk, ktora nawijala podobny kit, ktory mial na celu podbudowanie tych co stali po stronie rzadowej, oraz oslabianie pozostalych.

        Najlepszy jest ten apel na samym koncu by "walczyc wspolnie" - apel lamistrajka.
    • babaobaba Re: No to po strajku. Będzie płacz 09.04.19, 19:26
      Biorąc na logikę wyraziłeś właśnie zadowolenie, że strajkujący poniosą konsekwencje swojego postępowania. Tym samym, również biorąc na logikę, popierasz komunistów bo kiedy rządzili prawa do strajku nie było. Ładne kwiatki.... nasz Oleg, taki antypis a zżarłby goowno spod pisowca.
    • oleg3 Broniarz 09.04.19, 20:21
      Jeżeli nauczyciel chce zawiesić swój udział w strajku i chce wziąć udział w egzaminach, to ma do tego pełne prawo. Ze strony ZNP nie spotka go za to żadna kara, nagana, nie będzie uznany za łamistrajka, ma do tego pełne, suwerenne prawo
      Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24633915,szydlo-mowila-o-wywieraniu-presji-broniarz-zaprzecza-kazdy.html#s=BoxOpImg1
    • wikul Pogłoski o śmierci strajku znacznie przesadzone 09.04.19, 21:07
      A twoja przedwczesna i niepohamowana radość ostatecznie cię demaskuje.

      W obliczu tych rewelacji Morawiecki proponuje Okrągły stół.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24634107,mateusz-morawiecki-w-tvp-przyszedl-z-wydrukowanymi-slajdami.html#s=BoxOpImg2
      • oleg3 Re: Pogłoski o śmierci strajku znacznie przesadzo 09.04.19, 21:15
        wikul napisał:

        >A twoja przedwczesna i niepohamowana radość ostatecznie cię demaskuje.

        Wylecialem z KOD!
        • wikul "Solidarność" ma kłopot 09.04.19, 21:33
          Członkowie masowo oddają legitymację.

          polityczek.pl/uncategorised/10427-a?fbclid=IwAR3xQ-TMRLVx0buKdQhIwmXfXcu1DAWraFzq1Kxg-EQ16jyQesy5SLQt74A
          To chyba w obliczu końca strajku, co?
          • wikul Większość młodych popiera strajk 09.04.19, 21:37
            Barwy partyjne to nie jedyne, co dzieli. Dużo przychylniej na protest patrzą ci, którzy są bliżej edukacji, czyli najmłodsi (18-25 lat). W tej grupie:

            za – 53 proc.;
            przeciw – 41 proc.

            To o tyle ciekawe, że to właśnie ta grupa najbardziej skręca w prawo. I to dalej niż PiS. Właśnie dlatego wśród wyborców KUKIZ ’15 ponad połowa badanych popiera strajk – elektorat tej partii jest dość młody.

            Ich poparcie dla protestu jest porównywalne z grupami wiekowymi, w których poparcie dla PiS jest najniższe, czyli trzydziesto- i czterdziestolatków. Odpowiednio:

            30-39 lat: 52 proc. „za” i 46 proc. „przeciw”;
            40-49 lat: 56 proc. „za” i 39 proc. „przeciw”.

            Na stosunek do strajku ma też wpływ zasobność portfela, miejsce zamieszkania i wykształcenie. W skrócie: im większe miasto, wyższe zarobki i dłuższe wykształcenie, tym więcej zrozumienia dla działań nauczycieli i nauczycielek. Wyborcy o takim profilu to też najczęściej osoby, które nie głosują na PiS.

            Dla przykładu strajk popiera:

            62 proc. absolwentów studiów licencjackich i magisterskich i tylko 36 proc. osób z wykształceniem podstawowym;
            60 proc. osób z miast powyżej 500 tys. mieszkańców i 40 proc. mieszkańców wsi;
            56 proc. osób z zarobkami powyżej 4501 zł i 34 proc. tych, którzy zarabiają do 1500 zł.

            Anton Ambroziak
            • oleg3 Re: Większość młodych popiera strajk 10.04.19, 09:45
              > Na stosunek do strajku ma też wpływ zasobność portfela ...

              A mnie się wydaje, że na stosunek do strajku zasadniczy wpływ ma posiadanie dzieci w wieku szkolnym, szczególnie dzieci robiących testy gimnazjalne (8-klasisty) i maturę. Tylko kodziarze mogą mieć w doopie los własnych dzieci.
              • babaobaba Re: Większość młodych popiera strajk 10.04.19, 10:03
                oleg3 napisał:

                > > Na stosunek do strajku ma też wpływ zasobność portfela ...
                >
                > A mnie się wydaje, że na stosunek do strajku zasadniczy wpływ ma posiadanie dzi
                > eci w wieku szkolnym, szczególnie dzieci robiących testy gimnazjalne (8-klasist
                > y) i maturę. Tylko kodziarze mogą mieć w doopie los własnych dzieci.
                >
                =======================
                Cóż za pogarda - "kodziarze". Kodziarze to ludzie, którzy bronią demokracji przed zakusami takich idiotów jak ty i życzę im jak najlepiej.
                • xiazeluka Re: Większość młodych popiera strajk 10.04.19, 10:32
                  Komuniści Okłamujący Demos (KOD) w bardzo szczególny sposób bronią demotfukracji:

                  25 października - wybory
                  16 listopada - powołanie reżimu Szydło
                  18 listopada - wotum zaufania
                  18 listopada - artykuł załlożycielski antydemokratycznego gowna Łozińskiego, inspirującego alimenciarza do czynu
                  23 listopada - zawiązanie grupy założycielskiej KOD
                  2 grudnia - rejestracja jaczejki

                  Reżim LiN jeszcze nie zaczął rządzić, gdy powstał "ruch społeczny i stowarzyszenie założone [...] w odpowiedzi na politykę obozu rządowego Prawa i Sprawiedliwości". To nie jest obrona demotfukracji, lecz oczywiste demotfukracji podważanie. Komuniści Okłamujący Demos nie powstali w reakcji na jakieś grube ekscesy LiN, lecz zanim LiN cokolwiek zaczęło czynić. Najlepsze jest uzasadnienie konieczności powstania KOD, wskazane w artykule założycielskim:

                  "Gdy czytam komentarze na pod artykułami na SO, widzę że często pojawia się pytanie, co robić, wobec jawnych prób demontażu demokracji dokonywanych przez PiS. Nie będę ich wymieniał, wszyscy wiedzą."

                  I tyle. W pozostałych 39 zdaniach składających się na ów groteskowy tekst śladu uzasadnienia konieczności ratowania demotfukracji nie ma. Są za to proroctwa, które - pomimo, że tłumy idiotów je powtarzały ślepo w nie wierząc - jakoś nie chcą się spełnić:

                  "Dziś jest o tyle łatwiej (na razie), że nie trzeba tworzyć podziemia. Są gazety, w których można publikować, są legalne drukarnie, w których (jeszcze) można drukować, jest Internet, jest (jeszcze) możliwość organizowania spotkań i wykładów."

                  Włos z głowy żadnego kodziarzowi (ani nawet jeszcze bardziej agresywnym Obywatelom SB) nie spadł, swoje brednie mogą swobodnie publikować i głosić wszędzie, gdzie się da, antyreżimowe media mają przewagę na rynku prasowym, internet także jest wolny - to raczej Peło ze swoim ACTA2 jest dla Sieci zagrożeniem.

                  Tak, towarzyszu baobab, pogarda wobec tych jełopów i antydemokratycznych gowien jest uzasadniona.
    • au999 chcą zawiesić strajk na Święta 10.04.19, 10:39
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24634626,strajk-nauczycieli-nie-bedzie-zawieszenia-protestu-na-egzaminy.html
      +++++++++++++++++++++++++++++++++++
      to zaczyna kabaret być.
      Przecież w święta i tak nie pracują, to co tu zawieszać właśnie?
      • oleg3 Re: chcą zawiesić strajk na Święta 10.04.19, 10:56
        au999 napisał:

        > to zaczyna kabaret być.
        > Przecież w święta i tak nie pracują, to co tu zawieszać właśnie?

        Po to zawieszać, by nauczyciele mogli spokojnie świętować. Bez zawieszenia dojdzie do kompromitacji ZNP, bo nie wierzę, by nauczyciele byli gotowi na spędzanie ferii świątecznych w szkole.
    • oleg3 O ile wierzyć szefowej MEN 10.04.19, 11:38
      to szantaż ZNP się nie udał.
      dorzeczy.pl/kraj/99332/zalewska-egzaminy-sa-przeprowadzane-bez-problemow.html
      Szefowa MEN powiedziała, że resort ma już w bazie 5 tys. nauczycieli, którzy chcą wspierać uczniów. – Za nami pierwsza część dzisiejszego egzaminu, odbyły się egzaminy z historii i wiedzy o społeczeństwie. W całej Polsce tylko w trzech szkołach doszło do nieprzewidzianych sytuacji. w pozostałych szkołach egzaminy odbyły się bez zakłóceń – mówiła Anna Zalewska.
      • oleg3 Re: O ile wierzyć szefowej MEN 10.04.19, 12:18
        Informacje się potwierdzają.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24635341,egzamin-gimnazjalny-nie-odbyl-sie-w-trzech-szkolach-zalewska.html#s=BoxOpLink
    • herr7 dlaczego nauczyciele strajkują? 10.04.19, 14:50
      Państwowa propaganda usiłuje wykorzystać niechęć znacznej części społeczeństwa do strajkujących nauczycieli. Warto się jednak zastanowić jakie są przyczyny tego protestu i jakie mogą być tego konsekwencje? Jedną z przyczyn jest program 500+, który wpłynął na rynek pracy powodując wzrost zarobków. Czy taki był zamiar PIS, czy też po prostu w Polsce nie kończy się epoka taniej siły roboczej, czego nie zmieni nawet napływ pracowników ze Wschodu. Nauczyciele widzą więc, że ich znajomi zarabiają coraz lepiej i też nie chcą być gorsi. Trudno im się dziwić, ale powodów do narzekań mają wiele. Do chwili obecnej kolejne rządy nie były zainteresowane poprawą sytuacji w szkolnictwie, na dodatek PIS rozbudził oczekiwania płacowe społeczeństwa. Proponowane przez rząd podwyżki są raczej skromne i w istocie wiele nie zmieniają. Jeżeli nauczyciel dyplomowany ma wg. wiceministra oświaty otrzymać poniżej 500 zł brutto podwyżki to rodzi się pytanie, jaka będzie realna podwyżka w przypadku nauczycieli nie mających takich uprawnień? Dostaną na rękę 200 zł?

      Nie zazdroszczę nauczycielom. Wielu młodych z zawodu odejdzie, a pozostali będą sfrustrowani, gdyż ich praca jest obecnie dużo trudniejsza niż dawniej. Niektórzy widzą rozwiązania z okresu przed II wojną światową. To prawda, że nauczyciele zarabiali wówczas przyzwoicie, jak praktycznie każdy, kto miał tzw. państwową posadę. Dla nauczycielki pracującej na wsi płaca w wysokości 120 zł to były naprawdę duże pieniądze. Ale wynikało to z tego, że koszty utrzymania były wówczas niskie, a większość ówczesnych chłopów nawet nie mogła marzyć o takim dochodzie. Na tym tle, nauczyciele mogli się czuć jak krezusi. Problem leży w tym, że obecne społeczeństwo musiałoby bardzo zubożeć, żeby na tym tle zarobki nauczycieli wyglądały solidnie. Ale tego chyba nie chcemy.
      Pozostaje więc z jednej strony podniesienie nauczycielom płac, z drugiej trzeba bardzo wiele w szkolnictwie zmienić, ale w taki sposób, żeby był to zawód atrakcyjny. Nauczyciele muszą m.in. być odpowiednio chronieni przed chuliganami, którzy obecnie czują się bezkarnie.
    • oleg3 "Nauczyciele przegrali. Usiądą do stołu płacząc" 17.04.19, 14:02
      Zmniejszające się poparcie społeczne, zwątpienie samych protestujących, rosnąca presja by "nie grali przyszłością młodzieży" i nieustępliwość rządu – strajk nauczycieli pewnie wygaśnie po świętach. Belfrzy będą jeszcze musieli tylko zagrać w teatrzyku "Okrągły stół". To będzie ostatni akt ich upokorzenia.
      opinie.wp.pl/wiejas-nauczyciele-juz-przegrali-teraz-jeszcze-musza-zagrac-w-teatrzyku-kukielkowym-opinia-6371308233086593a
      • oleg3 Nauczyciele przegrywają z PiS 17.04.19, 18:05
        Im dłużej trwa strajk, tym topnieje poparcie społeczne dla niego. Im głośniej związki zawodowe mówią tylko o podwyżce pensji, tym trudniej o solidarność z belframi. A do tego termin strajku uderza w szanse edukacyjne dzieci. Nauczyciele przegrywają starcie z rządem - głównie przez własne związki zawodowe.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24675287,nauczyciele-przegrywaja-z-pis-em-i-to-na-wlasne-zyczenie-ich.html#s=BoxOpImg1
        To, co miało być największym straszakiem związków nauczycieli na rząd Prawa i Sprawiedliwości pokazało, że strajkujący dziś nauczyciele są bezsilni. Związki zawodowe stawiały sprawę jasno: przez strajk mogą się nie odbyć egzaminy gimnazjalne i ósmoklasisty. Odbyły się. To, dlaczego, dziś ma już mniejsze znaczenie, bo w odczuciu społecznym władza wygrała.

        Zwłaszcza Związek Nauczycielstwa Polskiego licytował bardzo wysoko, a finalnie okazało się, że ma słabe karty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka