oleg3
10.06.19, 17:11
To jest jakaś plaga. Bardzo zaraźliwa. Atakuje elity. Pozbawia samokrytycyzmu i zmusza do mówienia. Głos poety:
"Pani Szydło jest ideałem człowieczeństwa dla pół miliona osób. Nie zna języków, okropnie się ubiera, mówi głosem przedszkolanki w depresji, najwyraźniej nie uprawia sportu i nie czyta rozpraw Carla Schmitta [niemiecki filozof prawa, jeden z twórców teorii decyzjonizmu - red.], jak jej tajemniczy szef – ale podoba się. Myślę, że tylko Gombrowicz mógłby nam to wytłumaczyć" – przekonuje Adam Zagajewski.
"Myśląca mniejszość nie może dać się zepchnąć na całkowity margines. Ta mniejszość właśnie oświetla to, co jest przed nami."
dorzeczy.pl/kraj/105343/zagajewski-szydlo-jest-idealem-dla-pol-miliona-osob-nie-zna-jezykow-okropnie-sie-ubiera.html