oleg3 26.03.20, 22:33 Poleca panikarz oleg Łatwo wszystko zamknąć, trudniej ratować gospodarkę. Wolność w Remoncie #89 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rumia100 Re: Głos panikarza 26.03.20, 22:37 Rany, Eza! Dajcie spokój już z tym wirusem, juz nie mogę, dosyć! Wszędzi-wszędzie. Wiadomo, że już nic nie bedzie takie, jak dawniej, bedzie... kijowo. jak jeszcze nigdy. Ok? pozdro i trzym się! Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Głos panikarza 27.03.20, 07:25 Gdyby jeszcze coś dobrego z tego wynikło to szkolnictwo powinno pozostać w internecie na zawsze, a obiekty zamienić na obozy koncentracyjne dla przeciwników węgla i propagatorów delegalizacji hodowli zwierząt.. Odpowiedz Link Zgłoś
sinevajirapag Re: Głos panikarza 27.03.20, 08:32 Elokwentny z przewagą skłonności do gadulstwa. Zachwycony sam sobą. Poruszył "niebo i ziemię" krytykując, porównując i nie dając słuchaczowi czasu na pozbieranie myśli. Przywiódł mi na myśl "Samochwałę" Brzechwy... Samochwała w kącie stała I wciąż tak opowiadała: „Zdolna jestem niesłychanie, Najpiękniejsze mam ubranie, Moja buzia tryska zdrowiem, Jak coś powiem, to już powiem, Jak odpowiem, to roztropnie, W szkole mam najlepsze stopnie, Śpiewam lepiej niż w operze, Świetnie jeżdżę na rowerze, ↓ Znakomicie muchy łapię, Wiem, gdzie Wisła jest na mapie, Jestem mądra, jestem zgrabna, Wiotka, słodka i powabna, A w dodatku, daję słowo, Mam rodzinę wyjątkową: Tato mój do pieca sięga, Moja mama - taka tęga, Moja siostra - taka mała, A ja jestem - samochwała!” Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Głos panikarza 27.03.20, 17:11 Interesujaca pogadanka. Pierwszy raz, dzieki tobie, udalo mi sie obejrzec i wysluchac pana Tomasza Wroblewskiego. W 21:21 powiedzial on jednak, ze jestem tak swiadomy swoich interesow jak kon pociagowy i oddaje swoje wolnosci tym, ktorzy jeszcze pol roku temu, jak uwazalismy wowczas, kontrolowali tych naszych wolnosci za duzo. Tymczasem ja nie sadze bym cokolwiek z moich wolnosci gotow bylem dawac rzadzacym przedtem czy tez teraz. Czy to tutaj, w mojej amerykanskiej rzeczywistosci, czy tez hipotetycznie - w Polsce. Mam wsrod was krewnych, przyjaciol, i znajomych, z ktorych wiekszosc, czego jestem pewien, takze nie dawala rzadzacym czesci wlasnych wolnosci. A jesli rzadzacy uszczuplili moj stan posiadania to nie za moja wiedza i zgoda - ja im nic nie dawalem - lecz wylacznie w sposob podstepny, oszukanczy, czy bandycki - karygodny. A to daleko nie to samo co "dawanie" rzadzacym mych wolnosci przeze mnie, czy tez mojej zgody na ich uszczuplenie - niejako w prezencie. To nie ja daje czy oddaje moje wolnosci. Ja jestem z nich okradany. Takze wowczas gdy rzadzacy mowia, ze zawieszaja ktores moje wolnosci na czas okreslony, na czas epidemii, jednakze z nadzieja przedluzenia tego stanu na czas nieokreslony. Odpowiedz Link Zgłoś