polski_francuz
02.11.20, 08:49
Jaka jest rola ministra? Ano, ma administrowac swoim sektorem aktywnosci najlepiej jak mozna. Minister SZ ma dbac o dobre stosunki miedzynarodowe, minister rolnictwa ma dbac o dobre zbiory...a minister nauki i edukacji?
Ano, minister powinien m.in. dbac o wysoki poziom uniwersytetow, o ich dobra klasyfikacje na liscie szanghajskiej, o wysoki poziom badan prowadzacych do nagrody Nobla itd. Czy minister powinien wspolgrac z orkiestra rzadowa? Ano, powinien, ale wazne jest by umial grac dobrze na swoim instrumencie.
Po co te banaly, zapytacie? Ano, melodia grana przez nowego ministra szkolnictwa wyzszego niepokoi a minister ostrzegł, że nie ma jego zgody na przenikanie do szkół wyższych, do szkolnictwa średniego i podstawowego „dyktatury poglądów lewicowo-liberalnych, wręcz totalitarnych”. Przyznam sie, ze taki program brzmi troche ideologicznie i ma niewiele wspolnego z autonomia uniwersytetow i z ich poziomem.
Zerknalem na to kim jest nowy minister i kilka rzeczy mnie zastanowilo: ano jego pochodzenie z KUL-u i jego dorobek. Pomine tu jego poglady na temat LGBT.
Mam kolege na forum, ktory byl profesorem na KUL-u i mam do niego bardzo duzo szacunku. I jezyk i kultura jego wypowiedzi sa godne szacunku. Moze ma to zwiazek z tym, ze ten kolega wykladal programowanie i informatyke zas minister Czarnek jest prawnikiem. A zatem problemem jest bardziej specjalnosc niz uniwersytet. Potwierdza to zartobliwa ale, niestety, trafna teze, ze Polska staje sie republika prawnikow.
Drugim elementem jest dorobek naukowy. Moja zasada wobec doktorantow byly co najmniej dwie publikacje w czasopismach recenzowanych a z czy 5 - 10 przy habilitacji. Sam sie tej zasady, w moim zyciu naukowym, trzymalem. Takie artykuly sa cytowane i przy habilitacji ma sie na ogol dwucyfrowa liczbe cytowan a jak ktos napisal dobre artykuly - nawet liczbe trzycyfrowa. Minister Czarnek ma 3 cytowania w bardzo przychylnej autorom bazie Google Scholar a nie istnieje w tej basie danych autorow z ktorej korzystam - Scopus.
Mysle zatem, ze minister zupelnie nie rozumie kwintesencji badan naukowach u podstaw ktorych sa nowe idee, kreatywnosc czy pracowitosc. I trudno mi wierzyc, ze poprawi sytuacje nauki w Polsce. Sadze raczej, ze jest jeszcze jednym z wiernych ale miernych.
Szkoda.
PF