Dodaj do ulubionych

Brat Damian

02.11.20, 16:44
jezita, reżyser, misjonarz

Katolicy dostają w d…

Jezuita wierzący w Boga!
Obserwuj wątek
    • t_ete Siostra Malgorzata 03.11.20, 01:15
      oleg3 napisał:

      > jezita, reżyser, misjonarz

      Malgorzata Chmielewska, kobieta, biolog, matka adopcyjna niepelnosprawnego
      chlopca, przelozona wspolnoty 'Chleb i zycie'.

      "Walkę o życie trzeba zacząć od wsparcia tych, którzy ciężar takiego
      trudnego życia mają nieść. Wtedy wybór życia będzie łatwiejszy"

      'Przekonanie do naszych poglądów nie polega na tym, że kopie się tego, co inaczej myśli,
      to jest podstawowa zasada ewangeliczna.'

      Jezuita brat Damian - pisze :

      'Prawo zabraniające aborcji kalekich dzieci nie żąda od kobiety heroizmu, tylko poświęcenia.
      Heroizm ma miejsce wtedy, kiedy kobieta podejmuje decyzję kogo ocalić: siebie czy dziecko?'

      .................... Gdyby brat Damian zdecydowal sie donosic ciaze i urodzic
      dziecko, ktore umrze w ciagu kilku godzin po porodzie - obiecuje, ze bede go wspierac
      wpisami na jego blogu S24.

      tete


      • benek231 Re: Siostra Malgorzata 03.11.20, 05:11
        t_ete napisała:


        > .................... Gdyby brat Damian zdecydowal sie donosic ciaze i urodzic dziecko, ktore umrze w ciagu kilku > godzin po porodzie - obiecuje, ze bede go wspierac wpisami na jego blogu S24.

        **
        Tak to juz jest gdy ma sie do czynienia z osoba niezdolna do empatii - niekoniecznie z kims o osobowosci inkwizytorskiej czy psychopatycznej. Celowo napisalem 'osoba' bo czasem bywaja takie kobiety - czasem.

        Kiedys jakis duchowny ewangelicki, bodaj, powiedzial, ze by byc kaplanem to przede wszystkim nalezy byc zdolnym do empatii. I popatrz na takiego Jedraszewskiego czy Glodzia.
          • benek231 Re: Siostra Malgorzata 03.11.20, 16:04
            oleg3 napisał:

            > Ty amoralne gówno coś wiesz o empatii?

            **
            Ano wiem, wyobraz sobie. I dlatego postanowilem cie oswiecic w tej materii, gamoniu. A, wyobraz sobie, ze empatia wcale nie musi kroczyc u boku moralnosci. Ba, bywa i tak, ze moralnosc gani i wyklucza empatie. I im bardziej prymitywna oraz religijna spolecznosc to powszechniej tak wlasnie bywa. Gdy rzucone jest haslo by potepiac, by nie oszczedzac, by zabijac, to na empatie nie moze byc miejsca. Wszyscy musza podporzadkowywac sie moralnym nakazom. A co ty wiedziales o empatii, ty koscielna kurwo?
        • t_ete Re: Siostra Malgorzata 03.11.20, 09:18
          benek231 napisał:

          > Tak to juz jest gdy ma sie do czynienia z osoba niezdolna do empatii - niekonie
          > cznie z kims o osobowosci inkwizytorskiej czy psychopatycznej. Celowo napisalem
          > 'osoba' bo czasem bywaja takie kobiety - czasem.

          > Kiedys jakis duchowny ewangelicki, bodaj, powiedzial, ze by byc kaplanem to prz
          > ede wszystkim nalezy byc zdolnym do empatii.

          Nie wyobrazam sobie, ze moze byc inaczej.


          tete
      • ewa8a Re: Siostra Malgorzata 03.11.20, 08:55
        t_ete napisała:
        > .................... Gdyby brat Damian zdecydowal sie donosic ciaze i urodzic
        > dziecko, ktore umrze w ciagu kilku godzin po porodzie - obiecuje, ze bede go ws
        > pierac wpisami na jego blogu S24.

        Tak, chociaż byłoby to TYLKO poświęcenie, też będę go wspierać. Natomiast, gdy dokona heroicznego czynu i poświęci swe życie po to by ocalić dziecko (najlepiej takie, które wkrótce umrze), jestem skłonna ufundować mu pomnik. Bardzo szlachetny ten brat.
        • t_ete Re: Siostra Malgorzata 03.11.20, 09:34
          ewa8a napisała:

          > Tak, chociaż byłoby to TYLKO poświęcenie, też będę go wspierać. Natomiast, gdy
          > dokona heroicznego czynu i poświęci swe życie po to by ocalić dziecko (najlepi
          > ej takie, które wkrótce umrze), jestem skłonna ufundować mu pomnik. Bardzo szla
          > chetny ten brat.

          Swiety.

          tete
        • t_ete Re: Siostra Malgorzata 03.11.20, 09:24
          oleg3 napisał:

          > Żałosny argument, Tete. W dodatku taki, który uderza i w Ciebie.

          No coz.
          Ja sie nie licze w statystykach mezczyzn, ktorzy
          porzucaja swoja rodzine z niepelnosprawnym dzieckiem.
          Niepelnosprawnym zarowno intelektualnie jak i fizycznie.
          Pieluchowanym, karmionym pozajelitowo. Calkowicie zaleznym
          od sprawowanej przez cala dobe opieki.
          I tak przez lata. Czasem.

          Uporczywa terapia ?

          Zastanow sie.


          tete
          • oleg3 Re: Siostra Malgorzata 03.11.20, 10:15
            Jak zwykle nie nie temat i rzeka hipokryzji.

            Skoro mężczyzna nie może się wypowiadać w sprawie aborcji, bo sam nie zajdzie, to zakaz wypowiedzi obejmuje też kobiety bezpłodne, lesbijki, Krzysia i całe spektrum LGBT++.
        • wkkr Re: Siostra Malgorzata 03.11.20, 10:19
          Bóg nie jest pozbawionym empatii psychopatą, który zmusza kobiety do noszenia ciąży z wadami letalnymi, tylko dlatego by stało się zadość 5 przykazaniu.
          Bóg nie jest fundamentalistą, on jest pragmatykiem. Dlatego żadne przykazanie boże nie ma charakteru bezwzględnego. Dlatego 2000 lat temu zapytał "Prawo jest dla człowieka, czy człowiek dla prawa?"
          • benek231 Swieta Siostra Malgorzata :O) 03.11.20, 16:41
            wkkr napisał:

            "Prawo jest dla człowieka, czy człowiek dla prawa?"

            **
            Fundamentalisci jak tutejszy Ketyn, Sz0k, czy Oleg3 twierdza, ze czlowiek jest dla prawa. Chyba, ze przychodzi do odczytania litery tego prawa z konstytucji. Wowczas prawo ma sluzyc im, przez co odnajduja w nim zdania nigdy tam nie zapisane, badz uparcie odmawiaja dostrzezenia zapisow stojacych tam jak byk. Wtedy gdy im pasuje relatywizowac prawo to je po prostu relatywizuja. Bo moze ono byc sobie absolutne ale tylko wowczas gdy absolutyzacja lezy w ich interesie.

            Teraz klero-faszysci zaproponowali wylaczenie z zakazu aborcji przypadkow letalnych. Czyli takich w ktorych plod obumiera w kobiecie badz umrze wkrotce po urodzeniu. Zaiste ogromne to poswiecenie ze strony tych poboznych mezow - dziecko umrze tak czy owak a wiec mozna zwolnic kobiete z obowiazku jego donoszenia i pozwolic na jego aborcje. Moze ich Bog im to wybaczy. Gotowi sa podjac takie ryzyko. W imie empatii, oczywiscie. Co za ludzkie paniska.

            Bo na dobra sprawe tacy Tatarzy przychodzili i odchodzili, Turcy i Szwedzi przychodzili i odchodzili, podobnie z Mongolami, Ruskimi, Czechami, Ukraincami, Niemcami, ktorzy takze przychodzili i odchodzili. A wszyscy pozostawiali po sobie mnostwo ciezarnych polskich dziewczat i niewiast, a jakos nikt nie slyszal by kobiety domagaly sie prawa do wyboru. Wszystkie rodzily jak nalezy i kiedy trzeba, bo taki juz zasrany ich dziewczynski los. Co przez tysiaclecia nikomu nie przeszkadzalo. Poplakaly sobie, pobiadolily i polamentowaly ale znaly mores oraz boza wole, i wydawaly na swiat, co i rusz, kupe bekartow. Dzieki czemu jestesmy wielorasowcami odpornymi na wszystko - zgodnie z boskim planem.

            Na szczescie macie jeszcze Kaje Godek, ktora - ze swymi kompanami - juz zdazyla zapowiedziec, ze w nastepnej kolejnosci pod noz idzie czesc prawa dotyczaca usuwalnosci ciaz pochodzacych z gwaltow. "Mogly wasze pra pra-babki to mozecie i wy" - smieje sie Kaja Godek wesolo w twarze wspolczesnym Polkom. Razem z Kretynem sie smieje, ktory takze modli sie przed kazda poczeta zygota, dostajac duchowego orgazmu.

            Zas wszyscy razem, na czele z prez. Du*a robia wokol tej sprawy tyle szumu oraz autentycznego zatroskania, ze tacy jak ja prawie zapomnieli, ze sa jeszcze te ciaze i plody ktore skazone sa nieraz koszmarna deformacja, o ktorych TK Przylebskiej zdecydowal, ze kobieta ma donosic, urodzic i wychowywac. Nieraz przez wiele lat ma wychowywac dziecko bez konczyn, ktorego nie pozwolono jej usunac. Badz z jednym z ciezszych przypadkow Downa, ktore jednak wcisnieto do jednej i nieusuwalnej kategorii, gdyz gawiedz nie orientuje sie, ze te Downy, ktore czasem spotyka, to sa te najlzejsze przypadki, ktore jako tako funkcjonuja, pod okiem rodzicow. Gdyby zobaczyli te ciezsze to czesc z nich zmienilaby zdanie na temat tych slodkich "Muminkow".





Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka