05.12.21, 13:40
Maseczki nazywane sa przez ich przeciwnikow - 'namordnikami'.
Bo sa symbolem 'opresji' a w dodatku 'nie dzialaja'.

Instytut Maxa Plancka przeprowadzil badania nad skutecznoscia
maseczek jako ochrony przed zakazeniem koronawirusem.

"Maski FFP2 oferują wyjątkowo wysoką ochronę przed infekcją koronawirosem, ryzyko wynosi zaledwie 0,1 proc. - wynika z badań przeprowadzonych przez Instytut Maxa Plancka. Z kolei dobrze założone maseczki chirurgiczne minimalizują ryzyko do 10 proc.(...)

Analiza naukowców pokazuje również, że ciasno dopasowane maski FFP2 zapewniają 75 razy lepszą ochronę w porównaniu z dobrze dopasowanymi maskami chirurgicznymi. Niemniej nawet maski chirurgiczne przy dobrym dopasowaniu zmniejszają ryzyko infekcji do maksymalnie 10 procent.

(...) Naukowcy obliczyli ryzyko infekcji uwzględniając różne czynniki, takie jak wielkość cząsteczek, fizykę wydechu, różne typy masek i ryzyko wdychania koronawirusa. Badacze podkreślają, że ich konkluzje są bardzo ostrożne.
- W życiu codziennym rzeczywiste prawdopodobieństwo zakażenia jest z pewnością 10 do 100 razy mniejsze - mówi Bodenschatz.
(...)
Inaczej jest w przypadku spotkania dwóch osób, które nie noszą masek. W tej sytuacji, według naukowców, jeśli zdrowa osoba oddycha przez kilka minut w odległości trzech metrów tym samym powietrzem co osoba zakażona, istnieje 90 procent prawdopodobieństwa, że zostanie zakażona. - Nie sądziliśmy, że w odległości kilku metrów można tak szybko absorbować dawkę zakaźną z powietrza wydychanego przez nosiciela wirusa - mówi Bodenschatz. (...)"

.................................. To oczywiste, ze maksimum bezpieczenstwa osiaga sie gdy w publicznej przestrzeni
zamknietej - wszyscy nosza maseczki, najlepiej takie o wysokim stopniu ochrony, prawidlowo zalozone.

Ja nosze.
Niestety - gdy juz musze odwiedzic 'zamknieta przestrzen publiczna' - nadal widze, ze ludzie chodza
bez masek lub z wiszaca pod nosem (lub pod broda), tygodniami uzywana 'szmata'.

Skoro nie dzialaja wyglaszane przez megafon w supermarketach informacje o zasadach,
komunikaty w transporcie publicznym, podobne info wiszace na drzwiach malych sklepow czy zakladow uslugowych - pozostaja mandaty.
Tyle, ze w panstwie PiS - konsekwencja w egzekwowaniu ustalonego wczesniej prawa
zalezna jest od politycznej woli - a ta jest pochodna dbania o parlamentarna wiekszosc
i slupki poparcia.

Szczyt zakazen wlasnie 'przerabiamy' (jeszcze potrwa). Szczyt hospitalizacji oraz zgonow
jeszcze przed nami.


tete


Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Maseczki 05.12.21, 14:03
      65 innych badań daje odmienne wyniki.

      Mła jednak prosiłby Kolegę Institorisa o potwierdzenie, że cytaty podane przez tete odpoiadają pawdzie, ponieważ ten fragment:

      "Analiza naukowców pokazuje również, że ciasno dopasowane maski FFP2 zapewniają 75 razy lepszą ochronę w porównaniu z dobrze dopasowanymi maskami chirurgicznymi. Niemniej nawet maski chirurgiczne przy dobrym dopasowaniu zmniejszają ryzyko infekcji do maksymalnie 10 procent."

      ...budzi uzasadnione wątpliwości - porównywanie mnożnika z procentami jest co najmniej dziwaczne.
    • kalllka Re: Maseczki 05.12.21, 14:49
      Z moich doświadczeń i bezpośrednich obserwacji w Polsce i UK wynika, ze zwrócenie uwagi na wirus- pozwoliło wreszcie uporządkować tragicznie zaniedbane systemy zdrowia. A nakaz noszenia maseczek i mucia rak, w Polsce, wydatnie poprawił stan higieny.
      w komunikacji miejskiej przestało być tłoczno i smrodno. Mimo intensywnej radzieckiej akcji propagandowej agresywnej rusyfikacji dzielącej społeczeństwo na foliarzy, plaskoziemcow oraz wrzeszczących o prawach ludzkich brudasow, nastąpiła znacząca poprawa podstawowej higieny osobistej oraz świadomości wpływu dezynfekcji rak i zakrywania ust i nosa, na czystość oraz intencji.
        • kalllka Re: Maseczki 05.12.21, 17:07
          Może nie w brudzie, ale rzeczywiscie przesadne mycie, nie tylko marnuje wodę ale i wyjaławia skore.

          W każdym razie, obstaje przy tym, ze nakaz maseczkowania w Polsce, ujawnil braki kompetencyjne oraz w wykształceniu i nie tylko u rzondzacych.
          Np. perła rozstawszy z maska hipokryzji - udawanym sarkazmem, ujawnil swoje prawdziwe oblicze- tandetna skłonnośc do smarkaterii-sztuczek czyli radzieckich cudow nabugu.
          Xl wie jak ruskie bugi” kompromitują” cały system; wiec nie będę mu przypominać jak ważna jest implementacja i staranne czyszczenie urządzeń peryferyjnych…
    • perla_z_roztocza Re: Maseczki 05.12.21, 15:27
      jestem wielkim zwolennikiem noszenia maseczek, szczególnie przez kobiety.
      Wyładniały w nich.
      Osobiście nie noszę, mam zaświadczenie lekarskie.
      Dzięki kowidowi dowiedziałem się, że ciężko choruję na jakąś podstępną chorobę, której nazwy nie pamiętam. Wiem tylko, że w nazwie jest słówko "fobia".
      Niemniej wkurza mnie jak inni chodzą bez maseczek właśnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka