Gość: Iza
IP: *.twmi.rr.com
05.11.04, 00:43
Są już gotowe różnego radzaju zestawienia STATYSTYCZNE na temat wyborów
prezydenckich w USA.
Zestawienia statyczne wykazały jednoznacznie że 72% wszystkich osób POWYŻEJ
60 lat życia głosowali za Bushem.
Natomiast, 74% obywateli amerykanskich po NIŻEJ 35 roku życia głosowali za
demokratą Kerrym, czyli za Kierrym generalnie głosowali MŁODSI obywatele
ameryki.
Czyli: osoby które są NAJBARDZIEJ PRODUKTYWNE zawodowe, głosowali za Kerrym.
Te dane statystyczne na temat, kto głosował za Kierym i Busha może osenić
średnio inteligentny człowek co ma jakieś pojecie o rozmieszczeniu w USA
centrów PRZEMYSŁYCH po przez wstepną analizę mapy USA z zaznaczanomi stanami
na buraczkowo gdzie wygrał Bush i zaznaczonych na niebiesko stanów gdzie
wygrał Kierry.
Stany w których skoncentrowany jest najsilniejszy przemysł, wytwarzanie
nowych technologi tzn. koncentracja MŁODZSYCH OBYWATELI ameryki i witalne
siły twórcze w tych stanach ameryki właśnie tam wygrał wybory Kierry.
Generalnie Bush wygrał w stanach w których SATAYSTYCZNA wieku mieszkanców
jest NAJWYŻSZA, czyli tam gdzie jest najwiecej osób w wieku emerytalnym,
którzy nie mają co robić i z braku wolnego czasu spedzają długie godziny
przed telewizorami na ogladaniu PROPAGANDY telewizyjnej lub po prostu
słuchają PROPAGANDY radiowej.
Faktem jest że posiadacze najbardziej wpływowych mediów, czyli PROPAGNDY w
USA są członkami lub sympatyzują z partią republikanską, dlatego też naczelni
redaktorzy "dzienikarze" MUSZĄ SŁUCHAĆ swich PRACODAWCÓW co są
włascielami 85% PRYWATNYCH mediów w USA i na zamówienie PRACODAWCÓW
WŁASCICIELI NA OKRAGŁO musieli produkować programy do MANIPULOWANIA
swoich "widzów" czy "słuchaczy" aby zagłosowali na Busha, wiec EMERYCI i
STARCY poszli zagłosowali na Busha.
To zagadnienie tez POTWIERDZA nie dawno wydana ksiazka w USA pt.
"The Republican Noise Machine : Right-Wing Media and How It Corrupts
Democracy"
Autor: David Brock
www.amazon.com/exec/obidos/ASIN/1400048753/qid=1099610732/sr=2-1/ref=pd_ka_b_2_1/002-3221830-7052859
Amerykanskie społeczeństwo bardzo się starzeje i STAYSTYCZNIE jest ZNACZNIE
WIĘCEJ osób powyżej 60 roku życia, niż tych poniżej 35 roku życia, czyli tych
co SWOJĄ PRACA praktycznie DZIASIAJ dzwigają na swich plecach całą ekonome
ameryki.
Retoryka wyborcza Busha w przeważajacej wiekszości polegała NA STRASZENIU,
że amerykę w krótce napadną tzw. "terroryśći", a Bush bedzie bronić przed
tym "terrorem" którego przede wszystkim obawiają się EMERYCI i STARCY.
Co ciekawe, większość osób powyżej 60 roku życia co NIGDY nie byli poza
granicami ameryki, proszoni o ZDEFINIOWANIE kto to jest naprawdę ci
tzw. "terroryści" podawała że "arabi" twierdzac "bo tak mówią w telewizji
amerykanskiej", ale pytani aby podali DEFINICĘ "terroryzmu" i wyjaśnili na
czym własciwie polega ten "terroryzm" NIE BYLI W STANIE podać definicji co
to jest "terreryzm".
Wniosek z tego jest taki, że EMERYCI, STARCY i RENCIŚCI w USA nie zdają
sobie nawet sprawy z tego że padli OFIARĄ, ale TERRORYZMU MEDIALNEGO czy też
PROPAGNDY żydowskiej zastarszajacej prostych EMERYTÓW z prowincjonalnych
stanów USA co właśnie zastraszeni tym jakimś bliżej NIE
określonym "terrorem", a których JEST PRZEWAŻĄJACA STAYSTYCZNA
WIĘKZSOŚĆ w USA w rezultacie zagłosowali na Busha i właśnie DLATEGO Bush
wygrał wybory.
BUSH WYGRAŁ WYBORY W USA i jest WYBRANCEM ale EMERYTÓW, STARCÓW i
RENCISTÓW czyli NIE PRODYKTYWNEGO społeczeństwa Ameryki.
Już dzisiaj odbyły sie pierwsze NIE KONTROLOWANE demonstracje uliczne młodych
obywateli USA pod chasłami że " Z Bushem ameryka NIE MA PRZESZŁOŚCI" i
grozi jej kompletna izolacja od świata oraz upadek.