t_ete
07.09.22, 23:44
Jaroslaw Kaczynski, Karpacz 7.09.2022
"Myśmy przecież nie podpisywali umowy o tym, że przyjmujemy cały ten zespół kulturowy, który reprezentuje zachodnia Europa, który już wtedy reprezentowała, który promowała - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński, nawiązując do wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Przekonywał, że "nikt, albo prawie nikt, pośród nas nie kwestionował tej obcości kulturowej."
"Kiedy pierwszy raz w ogóle byłem na Zachodzie, w Wiedniu i tam zobaczyłem różne rzeczy, których tutaj nie będę opisywał. To mi zupełnie wystarczyło, żeby zobaczyć, że jestem w innej strefie kulturowej, chociaż było to 33 lata temu."
Szczerze?
Nie bardzo rozumiem o co Prezesowi chodzi. Co to bylo ... ta 'obcosc kulturowa' w Wiedniu,
w 1989 czy 1990? W Wiedniu, w ktorym tyle 'polskich sladow' ... ktory pojawia sie w tylu wspomnieniach,
autobiografiach, ze az sie chce powedrowac literackimi szlakami....
Bylam w tamtym czasie w Berlinie, innych niemieckich miastach, i mniej wiecej rok pozniej w Goeteborgu.
W zadnym z tych miejsc nie mialam poczucia, ze jest 'obcy kulturowo'. Inny z cala pewnoscia - ale nie obcy. Ciekawy, intrygujacy, zachecajacy do poznawania, odkrywania - ale nie obcy.
'Obcosc' brzmi niemile...raczej sklania do szybkiej ewakuacji i powrotu do tego co znane,
bezpieczne.
Prezes przestraszyl sie swiata 33 lata temu?
Chyba skutecznie - skoro nigdy nie mial ochoty na chocby wakacyjne podroze poza polska granice.
tete