Dodaj do ulubionych

Czyli raz jeszcze: edukacja glupcze! :O)

30.11.23, 17:04
W cigu ostatnich 20 lat kilkakrotnie dopytywalem sie o to czy w polskich szkolach mlodziez edukowana jest takze w demokracji. Wjasnialem, ze chodzi o znajomosc demokratycznych instytucji, ich wspolzaleznosc i funkcjonowanie, to to by nastolatek z grubsza wiedzial co to jest demokracja i "czym sie toto je". O przekazywanie wiedzy czysto technicznej.

Najlepsza odpowiedzia na moje pytanie byla informacja, ze niczego podobnego w polskich szkolach nie ucza. Do niej przyklejone byly odpowiedzi towarzyszace i wiele mowiace o gotowosci czesci polskiego spoleczenstwa na demokracje. Pytano - a po co? Komu to potrzebne? Czy nie nauczy ich tego samo zycie? Po co przeladowywac program nauczania? Badz wrecz negatywne, wrecz histeryczne, stwierdzenia jak: nie jest nam potrzebna liberalna indoktrynacja, dla odmiany - wystarczy nam komunistycznej.

Moge sie domyslac od kogo pochodzily poszczegolne dpowiedzi, od przedstawicieli ktorych grup spoleczno-politycznych.Jak i czyja to sprezyna stoi za tymi grupami. Tak czy owak gdy ponowilem swoje pytanie jakies 10 lat temu, uzyskujac podobne reakcje, uswiadomilem sobie, ze zupelnie jakbysmy puscili z dymem 20 oprzedzajacych lat. Odpowiedzialnoscia za taki stan rzeczy obciazylem wszystkie rzady, wlacznie z PO-PSL. Ostrzegalem, ze taki brak odpowiedzialnosci moze okazac sie tragiczny w skutkach.

Dzis wpadl mi w reke obszerny i niezwykle interesujacy artykul-dyskusja J.Majmurka z S.Sierakowskim i P.Sadura. I prosze sobie wyobrazic, ze padaja w nim takze stwierdzenia dot. moich zainteresowan opisanych tu wczesniej.

>>
(...)
W II RP ojcowie demokracji zwrócili się przeciw niej, w latach 90. nikt nie dbał o zakorzenienie liberalnych wartości, choć słowo liberalizm odmieniano przez wszystkie przypadki.

(...)
SS: To kluczowe pytanie: czy teraz strona demokratyczna zdaje sobie sprawę, że społeczeństwo do liberalnej demokracji trzeba po prostu wychować. Tak to działało we Francji, w Wielkiej Brytanii – i oni mieli łatwiej, bo nie sąsiadowali z Rosją, co nam bardzo ograniczało pole manewru. Wygrana wyborcza to 20-30 proc. sukcesu. Reszta to, jak mówi Adam Michnik "robienie w ludziach" albo, jak mówił Jacek Kuroń, praca z "ludźmi życia codziennego".

(...)
Trzeba rozbić patoinstytucje, które zbudował PiS i na ich miejsce stworzyć coś nowego. Bo obecna zmiana też nie może być powrotem do tego, co było. Wiele instytucji, także przed PiS, nie funkcjonowało najlepiej – np. sądy, a o czym mówił przecież nie tylko Kaczyński, ale też takie postaci jak Adam Bodnar. Czy szkoła przed PiS uczyła nas, że mamy jakieś prawa i możemy współkształtować demokratyczną rzeczywistość wokół nas? Też nie. Musimy teraz tak na nowo zaprojektować te instytucje, by nadrobić zaniedbania z ostatnich 20-30 lat.


www.newsweek.pl/polska/polityka/pis-zapuscil-korzenie-co-dalej-tusk-zachowawczo-obsadza-resorty-kluczowe/r7e36wc

No coz za lekkoduchostwo sie placi. Takoz za lenistwo, gnusnosc, zaniechanie, czy brak edukacji i wyobrazni. Polacy zaplacili za swe przywary rzadami PiSu i niemal upadkiem demokracji, przy czym antydemokratyczne gowno nie wydyszalo jeszcze ostatniego slowa.







--
KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukraincow, chodzącą kwintesencją zamordyzmu. .
Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze, z blogiem na Salonie24
Obserwuj wątek
    • gandalph Re: Czyli raz jeszcze: edukacja glupcze! :O) 01.12.23, 00:24
      Mówienie o demokracji od dawna mnie męczy i nudzi, bo niczego nie wnosi, jako że "demokracja " to jedna z dwóch teoretycznie możliwych odpowiedzi na pytanie o sposób podejmowania decyzji w sferze publicznej; tą drugą jest autokracja. Ta ostatnia jest nie do przyjęcia, zatem demokracja nie ma alternatywy i szkoda czasu na międlenie o niej, tym bardziej, że ma niski priorytet, bo wcześniej trzeba rozstrzygnąć sprawy znacznie ważniejsze. Krótko mówiąc zacznijmy mówić o roli państwa, praworządności oraz o linii rozgraniczenia między sferą publiczną i prywatną, a konkretnie, jak strzec jej nienaruszalności przez państwo I współobywateli. Mało istotne jest w gruncie rzeczy to, jak powołuje się posłów czy prezydenta. Znacznie ważniejsza jest organizacja sądownictwa czy banku centralnego. Ot co!
      • benek231 Czyli raz jeszcze: edukacja glupcze! :O) 01.12.23, 08:30
        gandalph napisał:

        > Mówienie o demokracji od dawna mnie męczy i nudzi,
        **
        Pewnie dlatego, ze Ty cos o demokracji wiesz. A ja mowie o tych milionach Polakow ktorzy nie wiedza nic i ktorych nalezalo edukowac. Pod tym wzgledem straciliscie 30 lat, a z tego tez powodu mozliwy byl PiS i klero-faszystowski populizm. Czyli powracamy do tego samego punktu z ktorego nalezalo wyjsc - do kniecznosci edukowania spoleczenstwa.
        Wyczytalem, ze Holownia mial spotkanie z uczniami jakiegos liceum, w Krakowie, i edukowal ich w demokracji i jej funkcjonowaniu. Bardzo dobry krok. Na dobry poczatek.








        --
        KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukraincow, chodzącą kwintesencją zamordyzmu. .
        Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze, z blogiem na Salonie24
        • gandalph Re: Czyli raz jeszcze: edukacja glupcze! :O) 01.12.23, 22:32
          To nawet nie tak, że ja coś o demokracji wiem. Natomiast znam historię wystarczająco dobrze, by wiedzieć, że ŻADNA forma ustrojowa nie gwarantuje, sama przez się, niczego. To ludzie muszą "pilnować interesu". Rzecz w tym, że w tandemie demokracja-autokracja tylko w demokracji mają taką możliwość. Jak z niej korzystają, to już insza inszość. Autokracja ma to do siebie, że nieuchronnie zmierza w kierunku skostnienia, tzn. utrwalenia istniejącego stanu rzeczy. Tymczasem biologia jest nieuchronna. Każdy dyktator "zużywa się", tetryczeje, bzikuje itd., a jego usunięcie za życia nieuchronnie prowadzi do wstrząsu. Nie ma innej możliwości usunięcia starego piernika jak wyprawienie go na łono Abrahama. Inaczej mówiąc, autokracje mają to do siebie, że wyłączają mechanizm rotacji władzy przebiegającej w sposób bezkonfliktowy. Poza tym, pisałem już niejednokrotnie o tym, na czym polega Wielki Paradoks Cywilizacji. Mianowicie chodzi o to, że aby zrobić cokolwiek pożytecznego dla ogółu, trzeba zdobyć władzę a potem ją utrzymać. Te dwie rzeczy, a więc "zmysł reformatorski" i "władza" wymagają zupełnie innych cech psychofizycznych i wiedzy, że nie wspomnę o kręgosłupie moralnym. To tak jak w narciarskim biatlonie łączącym bieg (a więc siłę i wytrzymałość) i strzelanie (precyzję), te zaś przeważnie nie idą w parze. W polityce jest tak, że jest wielu karierowiczów, oportunistów i koniunkturalistów, którzy prą do władzy dla samej władzy; nie muszę dodawać, że społeczeństwo powinno - we własnym interesie - tępić takie typy. Ale jak już taki osobnik władzę zdobędzie, to będzie czynił wszystko, aby ją utrzymać. A na końcu tego, o ile wcześniej nie zmiecie go bunt ludowy lub pucz kamaryli dworskiej, czeka zawsze to samo: niedołęstwo, skleroza i naftalina, jak w przypadku sowieckich genseków. To nie jest w interesie społeczeństwa. Stąd konieczność wspomnianej rotacji - ze względów czysto praktycznych. Inaczej mówiąc, w państwie muszą istnieć mechanizmy rotacji, eliminacji przestępców na tronach, wreszcie możliwość obsadzania stanowisk w sytuacjach nagłych, jak choćby po katastrofie smoleńskiej. No i wreszcie kwestia natury, hm, psychologicznej: na jakiej zasadzie autokratą miałby być Jan Kowalski a nie Pafnucy Grzybowski? No?
          To są kwestie dość oczywiste, tyle że ludzie mają je dokładnie poniżej pleców, a potem się dziwią, gdy o 6-ej rano usłyszą łomot do drzwi.
          • benek231 Czyli raz jeszcze: edukacja glupcze! :O) 02.12.23, 07:33
            Wiesz, to nie jest zle jesli w szkole, bo tam glownie odbywa sie edukowanie, mlodziez zaznajamiana jest z elementami ustroju w ktorym zyje. Wiedza o tym pisiory szprycowane przez kler i stad wziela sie taka nadaktywnosc tego chama Czarnka. Oni chcieli tworzyc nowego i konsrwatywnego Polaka. I to wlasnie jest indoktrynacja o ktora sami oskarzali strone przeciwna rozdzierajac - chocby na tym forum - ryje, gdy tylko zaczela sie mowa o edukowaniu mlodziezy w zagadnieniach systemowych. A chodzilo zaledwie o informacje natury czysto technicznej - co co jest Sejm, Senat, Rzad, Trojpodzial Wladzy, Trybunal Kostytucyjny, oraz jak dzialaja te poszczegolne instytucje, jak wspolpracuja ze soba, co jest ich naczelnym zadaniem oraz jak je realizuja. To nie jest indoktrynacja a zwlaszcza w zestawieniu z indotrynacyjnymi planami klero-faszystow.

            Wielkie teorie, wszelkie akademickie dzielenia wlosow na czworo, czy polityka porownawcza, to problematyka przeznaczona dla studentow politologii, na przyklad. Mnie chodzilo i chodzi o podstawowe informacje o panstwie i jego ustroju, z ktorymi powinien zetknac sie kazdy obywatel. Tylko tyle i az tyle.






            gandalph napisał:







            --
            KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukrainco w, chodzącą kwintesencją zamordyzmu.
            Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze, z blogiem na Salonie24
            • gandalph Re: Czyli raz jeszcze: edukacja glupcze! :O) 02.12.23, 19:29
              "Wielkie teorie, wszelkie akademickie dzielenia wlosow na czworo, czy polityka porownawcza, to problematyka przeznaczona dla studentow politologii, na przyklad. Mnie chodzilo i chodzi o podstawowe informacje o panstwie i jego ustroju, z ktorymi powinien zetknac sie kazdy obywatel. Tylko tyle i az tyle."

              To racja, zaczynać trzeba od elementarza. "Ja i społeczeństwo", tak to się może nazywać. Jestem obywatelem - co to znaczy? Jakie mam prawa? Jakie obowiązki? Czego mogę żądać od państwa, a czego od współobywateli? (żeby się ode mnie oddalili w podskokach - minimum). Co to jest parlament, rząd, sądy, prezydent, samorząd, czemu służą. "Prawo na co dzień". Takie powinny być treści - stopniowane, odpowiednio do poziomu nauczania.
              Ale przede wszystkim należy usunąć z oświaty wszelkie gusła, i nie tylko o religię tutaj chodzi. Również o "wrzutki" wsadzane przez różne lobby: ekologiczne, wegetariańskie, feministyczne, LGBT itd.
              • benek231 Czyli raz jeszcze: edukacja glupcze! :O) 02.12.23, 22:16
                gandalph napisał:
                >
                > To racja, zaczynać trzeba od elementarza.
                **
                No niestety skoro zwalilo sie ostatnich 30 lat gdyz, jak twierdzil kiedys np. Tusk, ludzie nadrobia to wszystko we wlasnym zakresie, a okazalo sie, ze mieli gdzies nadrabianie, to teraz po 30 latach trzeba zaczynac od elementarza. Oczywiscie nie bedzie to juz ten sam poziom co wtedy, niemniej zarowno do szkol jak i w zycie wchodza nowe roczniki, nowe pokolenia, ktore jak najbardziej wymagaja elementarza. Czyli to wszystko o czym mowisz i Ty musi im byc udostepniane w formie wiedzy.








                --
                KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukrainco w, chodzącą kwintesencją zamordyzmu.
                Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze, z blogiem na Salonie24
      • oleg3 Nie tylko edukacja 01.12.23, 13:25
        ... czy raczej reedukacja. Musi być też samokrytyka. O pozbawieniu praw cywilnych nie warto nawet wspominać. Można dyskutować do 3. czy 7. pokolenia.

        Krzyżfob kapo, czarodziej wykładowca?
        • gandalph Re: Nie tylko edukacja 02.12.23, 02:18
          "Nie tylko edukacja... czy raczej reedukacja"

          "Uwielbiam" osobniki, które z błogim uśmiechem "pogodnych kretynków" (to tylko cytat!) wycierają sobie gęby słowem "edukacja"/"oświata"/"nauczanie", czy jakkolwiek kto chce. To jest stawianie sprawy na głowie. Jak mawiał mój nauczyciel matematyki w LO (dawno to było, oj dawno), "jeszcze nikt, nigdy, nikogo, niczego nie nauczył, jeśli ten ktoś nie chciał się nauczyć". Otóż "sekret" tkwi w tej oczywistej oczywistości, że człowiek, który CHCE się nauczyć, choćby nie wiem jakie napotykał przeszkody. Człowiek, który NIE CHCE się uczyć, znajdzie sobie 1500 wymówek. [Z tego właśnie względu, tak na marginesie, jestem wrogiem tzw. "obowiązku szkolnego". Szkołę należy uwolnić od tępaków, leni, chuliganów i innych takich, bo to strata 1. czasu kolegów, 2. nerwów nauczycieli, 3. pieniędzy podatników. Inaczej mówiąc, szkoła jest wprawdzie dla wszystkich, ale nie dla każdego. Zmierzam do powiedzenia, że nauczenie się/wyedukowanie się/oświecenie się, czy jak chcesz to zwać, jest kwestią wolicjonalną, zaczyna się od motywacji i na niej kończy. Jak chcesz zmotywować te 40-60% społeczeństwa, które ma w kiszce stolcowej demokrację, wybory i inne takie, nie mówiąc o tym, że nie ma pojęcia, o co w tym wszystkim chodzi ani ich nie interesuje? To jest trochę tak, jak z niewolnictwem: jak komuś pasuje, że władca DA, władca ZADBA, władca POGŁASZCZE, może jeszcze wytrze nosek i zawiąże sznurówki, inaczej mówiąc, jeżeli takiemu osobnikowi nie wadzi to, że jest niewolnikiem, to będzie nim zawsze, bez względu na wszystko. Jeżeli komuś to nie pasuje, CHCE być wolny, to już nim jest. Bo wszystko zaczyna się w głowie. Niestety, znacznej części społeczeństwa rola niewolnika odpowiada, bo nie trzeba za nic ponosić odpowiedzialności. Tymczasem wolność i odpowiedzialność, za siebie, rodzinę i w dalszej kolejności - za wspólnotę i w końcu kraj, idą w nieodłącznej parze, za którą w następnej kolejności idzie godność. A ludzie nie chcą - generalnie - być odpowiedzialni. I tu jest problem. I tu jest pole do popisu dla różnych moralistów, filozofów, byle nie demagogów.
          A na wstępie należałoby, co postuluję od dawna, zaprowadzić cenzus majątkowy i cenzus wykształcenia. [Nie płacisz min. 3000 PLN podatku rocznie? Nie masz praw wyborczych. Nie umiesz przeczytać "instrukcji obsługi" karty do głosowania?; można o taką zadbać, to nie masz prawa głosu]. Uzasadnienie? Patrz wyżej; wykształcenie wymaga woli, zamożność wymaga woli, a to jest pre-rekwizyt tego wszystkiego, o czym napisałem wyżej. "Wola mocy, moc woli", w tym przynajmniej punkcie zgadzam się z Nietzschem.
          • gandalph Re: Nie tylko edukacja 02.12.23, 02:24
            Ups... Zdanie miało brzmieć: Otóż "sekret" tkwi w tej oczywistej oczywistości, że człowiek, który CHCE się nauczyć, choćby nie wiem jakie napotykał przeszkody, nauczy się.
            • andrzejg Re: Nie tylko edukacja 02.12.23, 11:35
              Ciekawa sprawa, wydawało mi się , że tak napisałeś. To była taka oczywista oczywistość, że mózg sam dośpiewał.
              • gandalph Re: Nie tylko edukacja 02.12.23, 14:29
                To prawda. Ale mógłby się pojawić jakiś tępak, który by się przyczepił, że zdanie niezrozumiałe. Takie "połknięcia" zdarzają się, jak się pisze "na szybko".
            • benek231 Nie tylko edukacja 02.12.23, 17:45
              gandalph napisał:

              Ups... Zdanie miało brzmieć: Otóż "sekret" tkwi w tej oczywistej oczywistości, że człowiek, który CHCE się nauczyć, choćby nie wiem jakie napotykał przeszkody, nauczy się.
              **

              I na odwrot, Gandalfie. Czlowiek ktory NIE CHCE sie nauczyc postawi na swoim i nie nauczy sie. Chocby nauczyciel wyszedl z siebie, stanal na glowie i zaczal sie krecic.

              Co tu daleko szukac. Od ponad 20 lat usiluje nauczyc holote o co chodzi w demokracji czy/i liberalizmie. Bez wzgledu na to, jakie kto ma poglady bo bycie antydemokrata wcale nie oznacza, ze ma taki ktos nie wiedziec nic na temat demokracji. Mieli okazje dowiedziec sie czegos czego nie oferowali im przerozni polscy profesorowie rutynowo kontynuujacy to czeego nauczyli sie w komunie. Tymczasem jest tu takie indywiduum Sz0k ktore tepe jest jak mlotek oraz kiepsko wyedukowane, niemniej tak jest przywiazany do swej niewiedzy i ciemniactwa, ze wprost odrzuca wszelkie oferty oswiecenia jego kretynskiego lba. W salce katechetycznej i na necie nauczyl sie paru sloganow i powtarza je najzupelniej nie przejmujac sie jakakolwiek krytyka. Po prostu - glupi i dumny z tego. Ale nie tylko on gdyz przez to forum przwinela sie cala masa debili bardzo niechetnych poddawaniu egzaminom tego co raz na jutro zagniezdzilo im sie w pustakach. Drugim takim jest Oleg3, trzecim Piq, no i oczywiscie KretynLuka ktory w obronie syfilisu zzerajacego mu mozg wyniosl sie na S24 by tkwic pomiedzy debilami takimi samymi jak on.

              Wczesniej mowilem o zaniechaniu edukacji o demokracji przez wszystkie dotychczasowe demokratyczne ekipy. Mowilem o ustrojowych elementach i pryncypiach ale zapomnialem o bardzo waznym, jesli nie najwazniejszym mechanizmie kontroli rzadzacych przez rzadzonych. Czego nie masz w systemach autorytarnych, gdzie rzadzacy robia co chca a rzadzeni co najwyzej moga dostac ciegi, jesli zaprotestuja. A ci debile, o ktorych mowimy, nie maja nic przeciwko temu - byle nie dmokracja. Z czego wnioskuje, ze mamy do czynienia z agentami kk badz/i Putina gdyz zaden patriota, badz chocby nie idiota, nie bylby tak glupi by chciec zycia pod knutem.








              --
              KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukrainco w, chodzącą kwintesencją zamordyzmu.
              Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze, z blogiem na Salonie24
              • gandalph Re: Nie tylko edukacja 02.12.23, 19:24
                "A ci debile, o ktorych mowimy, nie maja nic przeciwko temu - byle nie dmokracja. Z czego wnioskuje, ze mamy do czynienia z agentami kk badz/i Putina gdyz zaden patriota, badz chocby nie idiota, nie bylby tak glupi by chciec zycia pod knutem."

                W każdym społeczeństwie jest mniejsza lub większa część "pogodnych kretynków", którym pasuje bycie niewolnikiem, bo to zwalnia z odpowiedzialności, a tej bardzo wielu ludzi nie lubi, mierzi ich. Z drugiej strony są ludzie, mniej lub więcej, którym rola niewolnika nie pasuje. Tacy ludzie już nie są niewolnikami. I odpowiedzialność im niegroźna. Wszystko zaczyna się bowiem w głowie.
                • benek231 Nie tylko edukacja 02.12.23, 22:23
                  gandalph napisał:

                  > W każdym społeczeństwie jest mniejsza lub większa część "pogodnych kretynków",
                  **
                  Obawiam sie, ze w "pogodnych kretynkach" nie ma tyle determinacji czy wrecz zacieklosci by trwac przy swoim, olewac wszelka argumentacje, odrzucac nawet zdrowy rozsadek, fakty, o logice nie wspominajac. To ich przywiazanie do tego czego nauczyli ich klero-faszysci graniczy wrecz z jakims religijnym balwochwalstwem, na ktore nie ma sily. Kretyn, okazuje sie,, kretyn jednak swoj rozum ma. W przeciwienstwie do wspomnianego Sz0ka, na przyklad.








                  --
                  KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukrainco w, chodzącą kwintesencją zamordyzmu.
                  Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze, z blogiem na Salonie24

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka