benek231
30.11.23, 17:04
W cigu ostatnich 20 lat kilkakrotnie dopytywalem sie o to czy w polskich szkolach mlodziez edukowana jest takze w demokracji. Wjasnialem, ze chodzi o znajomosc demokratycznych instytucji, ich wspolzaleznosc i funkcjonowanie, to to by nastolatek z grubsza wiedzial co to jest demokracja i "czym sie toto je". O przekazywanie wiedzy czysto technicznej.
Najlepsza odpowiedzia na moje pytanie byla informacja, ze niczego podobnego w polskich szkolach nie ucza. Do niej przyklejone byly odpowiedzi towarzyszace i wiele mowiace o gotowosci czesci polskiego spoleczenstwa na demokracje. Pytano - a po co? Komu to potrzebne? Czy nie nauczy ich tego samo zycie? Po co przeladowywac program nauczania? Badz wrecz negatywne, wrecz histeryczne, stwierdzenia jak: nie jest nam potrzebna liberalna indoktrynacja, dla odmiany - wystarczy nam komunistycznej.
Moge sie domyslac od kogo pochodzily poszczegolne dpowiedzi, od przedstawicieli ktorych grup spoleczno-politycznych.Jak i czyja to sprezyna stoi za tymi grupami. Tak czy owak gdy ponowilem swoje pytanie jakies 10 lat temu, uzyskujac podobne reakcje, uswiadomilem sobie, ze zupelnie jakbysmy puscili z dymem 20 oprzedzajacych lat. Odpowiedzialnoscia za taki stan rzeczy obciazylem wszystkie rzady, wlacznie z PO-PSL. Ostrzegalem, ze taki brak odpowiedzialnosci moze okazac sie tragiczny w skutkach.
Dzis wpadl mi w reke obszerny i niezwykle interesujacy artykul-dyskusja J.Majmurka z S.Sierakowskim i P.Sadura. I prosze sobie wyobrazic, ze padaja w nim takze stwierdzenia dot. moich zainteresowan opisanych tu wczesniej.
>>
(...)
W II RP ojcowie demokracji zwrócili się przeciw niej, w latach 90. nikt nie dbał o zakorzenienie liberalnych wartości, choć słowo liberalizm odmieniano przez wszystkie przypadki.
(...)
SS: To kluczowe pytanie: czy teraz strona demokratyczna zdaje sobie sprawę, że społeczeństwo do liberalnej demokracji trzeba po prostu wychować. Tak to działało we Francji, w Wielkiej Brytanii – i oni mieli łatwiej, bo nie sąsiadowali z Rosją, co nam bardzo ograniczało pole manewru. Wygrana wyborcza to 20-30 proc. sukcesu. Reszta to, jak mówi Adam Michnik "robienie w ludziach" albo, jak mówił Jacek Kuroń, praca z "ludźmi życia codziennego".
(...)
Trzeba rozbić patoinstytucje, które zbudował PiS i na ich miejsce stworzyć coś nowego. Bo obecna zmiana też nie może być powrotem do tego, co było. Wiele instytucji, także przed PiS, nie funkcjonowało najlepiej – np. sądy, a o czym mówił przecież nie tylko Kaczyński, ale też takie postaci jak Adam Bodnar. Czy szkoła przed PiS uczyła nas, że mamy jakieś prawa i możemy współkształtować demokratyczną rzeczywistość wokół nas? Też nie. Musimy teraz tak na nowo zaprojektować te instytucje, by nadrobić zaniedbania z ostatnich 20-30 lat.
www.newsweek.pl/polska/polityka/pis-zapuscil-korzenie-co-dalej-tusk-zachowawczo-obsadza-resorty-kluczowe/r7e36wc
No coz za lekkoduchostwo sie placi. Takoz za lenistwo, gnusnosc, zaniechanie, czy brak edukacji i wyobrazni. Polacy zaplacili za swe przywary rzadami PiSu i niemal upadkiem demokracji, przy czym antydemokratyczne gowno nie wydyszalo jeszcze ostatniego slowa.
--
KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukraincow, chodzącą kwintesencją zamordyzmu. .
Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze, z blogiem na Salonie24