Dodaj do ulubionych

O aborcji konkretnie.

IP: *.toya.net.pl 16.11.04, 19:56
Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku gdy:

1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,

2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże
prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo
nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,

3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu
zabronionego,

4) kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej
sytuacji osobistej.

==========================

Jeśli można proszę o konkretne odpowiedzi, tak lub nie dla każdego z punktów.
Jeśli nie to odpowiedź nigdy lub decyzja należy wyłącznie do kobiety będzie
równie mile widziana.

Pozdr / Jacek
Obserwuj wątek
    • Gość: sas j/w z pominięciem pkt.4 IP: *.pl / 80.51.255.* 16.11.04, 20:08
      Pkt.4 otwiera furtke na spekulacje.W sumie to chyba chodzi o przemycenie tego
      punktu.
      • Gość: jacek#jw Re: j/w z pominięciem pkt.4 IP: *.toya.net.pl 16.11.04, 20:54
        Przemycenie? Nie, każdy z punktów można traktować osobno, każdy może mieć
        dodatkowe uwarunkowania. Wątpliwy 4 mógłby być opisany np: W przypadku pkt 4,
        kobieta składa pisemne oświadczenie, a ponadto zaświadczenie o odbytej
        konsultacji u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, innego niż dokonujący
        przerwania ciąży, lub u innej wybranej przez siebie uprawnionej osoby.
        Przerwanie ciąży może być dokonane, jeżeli kobieta podtrzymuje zamiar
        przerwania ciąży po upływie 3 dni od konsultacji. Celem konsultacji jest
        ustalenie sytuacji zdrowotnej i życiowej kobiety, pomoc w rozwiązaniu jej
        problemów, między innymi poprzez wskazanie dostępnych form pomocy
        przysługujących kobietom w związku z ciążą i po urodzeniu dziecka,
        poinformowanie kobiety o ochronie prawnej życia w fazie prenatalnej, o
        aspektach medycznych ciąży oraz przerwania ciąży, a także o środkach i metodach
        antykoncepcyjnych. Za zgodą kobiety w konsultacji może wziąć udział jej
        partner, członkowie rodziny lub inna bliska osoba. Jednak moim zdaniem
        uwarunkowania takie nie powinny mieć wpływu na ocenę tych punktów.

        Pozdr / Jacek
        • Gość: Krzys52 Re: j/w z pominięciem pkt.4 IP: *.proxy.aol.com 17.11.04, 05:03
          Niezle, zupelnie jakbym Orwella czytal, w miejscu w ktorym glowny bohatera
          wypruwaja z psychologicznych flakow. Ewentualnie podchodziaszcza bylaby jeszcze
          Lubianka oraz przesluchania inkwizycyjne.
          Gratuluje wrazliwosci.

          Prawo do decydowania o losach ciazy jest NaturalnymPrawem kobiety. Bywa ono
          wprawdzie ograniczane, tak jak inne prawa ludzkie czesto byly i sa, niemniej
          jest to jej Naturalne Prawo - jego odebrac nie mozna.
        • gretshen Czy proponowna VIVI-sekcja ma uwzgledniac 17.11.04, 18:39
          rozpiecie delikwentki na deseczce, czy tez wystarczy sam krzyzowy ogien pytan
          czlonkow trybunalu, nauczonych delikatnosci w poruszaniu sie w zabloconych
          buciorach po wnetrzu czyjejs duszy????
      • Gość: Krzys52 * ___Tekst otwierajacy to Totalny Niewypal !!!!! IP: *.proxy.aol.com 27.11.04, 23:11
        przyklad kompletnego braku przemyslenia - autor Jacek sam nie wie o co mu
        chodzi.
      • Gość: Krzys52 *____Tekst otwierajacy to Totalny Niewypal !!!!! IP: *.proxy.aol.com 27.11.04, 23:13
        przyklad kompletnego braku przemyslenia - autor Jacek sam nie wie o co mu
        chodzi.


        • Gość: jacek#jw Sam jesteś niewypał Krzysiu. IP: *.toya.net.pl 28.11.04, 15:51
          Gdzieś tam poniżej już umieściłeś swoje domysły o co tu chodzi.

          Pozdr / Jacek
    • pewien_student Re: O aborcji konkretnie. 16.11.04, 21:16
      1. tak
      2. tak
      3. tak
      4. nie

      wszelkie tak maja zastrzezenie - za zgoda OBOJGA rodzicow, oraz gdy to jest
      naprawde JEDYNE rozwiazanie (mniejsze zlo po prostu)

      nie - ciezka sytuacja nie usprawiedliwia (mozna bylo myslec zanim sie poczelo).
      ciezka sytuacja jest zbyt gietka w interpretacji dla prawnego sankcjonowania
      zabijania. bo ciezka sytuacja moze oznaczac tak niemozliwosc dostania awansu z
      powodu ciazy, jak i 9 dzieciakow na glowie za 450 zl miesiecznie, jak i
      niedojrzalosc do rodzicielstwa (wiek/emocjonalnosc) - nota bene, zadna z tych
      opcji moim zdaniem nie usprawiedliwia aborcji.

      i zeby nie bylo ze stosuje demagogie - plod jest istota zywa [mniejsza czy juz
      czlowiek czy jeszcze nie, ale zyje] ktora bedzie kiedys czlowiekiem -> aborcja
      jest pozbawieniem zycia -> aborcja jest zabijaniem [istoty ktora bedzie kiedys
      czlowiekiem]. jasne?
      • rado00 Re: O aborcji konkretnie. 16.11.04, 21:26
        zawsze i wszędzie jest to lub powinna być to suwerenna decyzja kobiety ew.
        podjęta razem z partnerem, nie obrażając nikogo ale kto wie co wtedy przeżywają
        bezpośrednio zainteresowani ( ja wiem ). Jest to decyzja obciążająca na całe
        życie i nie sądzę aby ktoś podejmował ją pochopnie. NIKT ale to nikt inny nie
        powinien się do tego mieszać a zwłaszcza hipokryci, którzy uważają sie za
        lepszych od innych i zdolnych do podejmowania decyzji za nas wszystkich.
        Jestem za powszechną i refundowaną dostępnością do środkow antykoncepcyjnych
        oraz do wychowania seksualnego w pelnym tego słowa znaczeniu, co sie z tym
        rownież wiąże z pełnym dostępem do przerywania ciąży dla wszystkich
        pełnoletnich obywatelek.
        • Gość: sas skrobanka jak mycie zębów; IP: *.pl / 80.51.255.* 16.11.04, 21:44
          rano,wieczór i w poludnie oraz po każdym stosunku
        • pewien_student Re: O aborcji konkretnie. 16.11.04, 21:57
          mam powazne watpliwosci czy wiekszosc decyzji podejmowana jest odpowiedzialnie,
          i czy owe decyzje sa rzeczywiscie dobrze umotywowane (sorry, ale jestem w
          srodowisku studenckim wiec wiem na czym polegaloby wykorzystanie tej klauzuli o
          ciezkiej sytuacji... wpadka - skrobanka, koniec problemu, idziemy dalej, kogos
          pozbawiono mozliwosci zycia ale kogo to obchodzi. jakos nie umiem sie przekonac
          do takiej opcji, dlatego zakladam pewne obwarowania prawne. zwlaszcza ze
          zapewne nie tylko wsrod studentow panuja podobne zwyczaje). tylko ze to juz
          jest spor z pogranicza etyki, wiec nierozwiazywalny.

          btw: jestes zwolennikiem zalegalizowania sytuacji z p.4? jesli tak, to czy
          moglbys podac mi jakis przyklad ciezkiej sytuacji usprawiedliwiajacej twoim
          zdaniem takie dzialanie? nie ma w mojej prosbie zadnej ironii - z ciekawosci
          pytam.
          • rado00 Re: O aborcji konkretnie. 17.11.04, 19:33
            nie ma usprawiedliwienia jest tylko Twoje sumienie i wolna wola,
            nie my jesteśmy od ograniczania jej ....
            może jestem niepoprawnym optymistą ale żadne ograniczanie prawa nic tu nie da,
            bo jak ktoś chce się pozbyć niechcianej ciąży to sposób na to znajdzie,
            a ja wierzę w rozsądek zainteresowanych..
            z drugiej strony czy nie jest to lepsze niz dzieci, o które nikt nie dba albo
            znajdują sie w domu dziecka bo rodzice są nieodpowiedzialni? bo nikt mi nie
            wmówi, że takie dzieci są szczęśliwe ..

            • uri_ja Re: O aborcji konkretnie. 21.11.04, 21:36
              rado00 napisał:

              > nie ma usprawiedliwienia jest tylko Twoje sumienie i wolna wola,
              > nie my jesteśmy od ograniczania jej ....
              > może jestem niepoprawnym optymistą ale żadne ograniczanie prawa nic tu nie
              da,
              > bo jak ktoś chce się pozbyć niechcianej ciąży to sposób na to znajdzie,
              > a ja wierzę w rozsądek zainteresowanych..
              > z drugiej strony czy nie jest to lepsze niz dzieci, o które nikt nie dba albo
              > znajdują sie w domu dziecka bo rodzice są nieodpowiedzialni? bo nikt mi nie
              > wmówi, że takie dzieci są szczęśliwe ..
              >

              niestety, niechciane dzieci pozostaja także w swych rodzinnych domach...
      • Gość: studentka Re: O aborcji konkretnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 11:50
        Widać pewnie sam się zaspokajasz, bo w przeciwnym razie takich głupot byś nie
        śmiał wypowiedzieć...Nie masz bracie pojęcia o życiu.
        • Gość: studentka To było do studenta i sasa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 11:53
    • Gość: pra Re: O aborcji konkretnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 21:34
      w każdym, czyli 4xTAK

      dodajmy jeszcze punkt nr 5, czyli powinna istnieć możliwość przerwania ciąży,
      jeżeli kobieta nie chce mieć dziecka
      • Gość: sas Najlepiej codziennie-czy to też za mało? IP: *.pl / 80.51.255.* 16.11.04, 21:38
    • dokowski To archaiczny pomysł 16.11.04, 21:43
      Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

      > Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza

      Pigułki po i pigułki wczesnoporonne z pewnościa będą dostępne bez recepty


      > 1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej

      To usprawiedliwienie aborcji ma sens tylko w przypadku aborcji późnej. Aborcja
      wczesna powinna być dozwolona, bez konieczności usprawiedliwienia

      > 2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże
      > prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo
      > nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu

      To z kolei powinno być warunkiem raczej bezpłatności aborcji i powinno być
      kwalifikowane jako eutanazja płodu, a nie jako aborcja pospolita.

      > 3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu
      > zabronionego

      Co ma piernik do wiatraka? Jeśli pozwolić na wczesną aborcję (a powinno się),
      to ten warunek w ogóle nie ma sensu, gdyż takie "podejrzenie" nie może pojawić
      się dopiero w czwartym miesiącu.

      > 4) kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej
      > sytuacji osobistej.

      To dobry punkt, ale pod warunkiem, że będzie "znajdzie się" a nie "znajduje
      się". Jeżeli warunki materialne kobiety się nie zmieniają i cały czas są
      ciężkie, to powinna zdecydować się na wczesną aborcję, a nie czekać aż płód
      osiągnie wiek, gdy chroni go już prawo
      • Gość: jacek#jw Rozumiem Dokowski, że jesteś bardzo nowoczesny IP: *.toya.net.pl 16.11.04, 21:57
        ale czy mógłbyś zamiast negacji sformułowań podać swoją wersję.

        Pozdr / Jacek
        • dokowski Nieuważnie czytałeś, podam więc explicite 16.11.04, 22:27
          Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

          > ale czy mógłbyś zamiast negacji sformułowań podać swoją wersję

          1. Dopuszczelność aborcji w pierwszym trymestrze bezwarunkowa
          2. Dopuszczalność aborcji w drugim trymestrze w wypadku nagłego pogorszenia się
          warunków życiowych ciężarnej
          3. Aborcja bezpłatna w wypadku eutanazji, możliwa w każdym wieku
          • Gość: jacek#jw Tylko dla porządku spytam, IP: *.toya.net.pl 16.11.04, 22:55
            Pozostałe sformułowania podane przeze mnie w inwokacji uważasz za całkowicie
            zbędne?

            Pozdr / Jacek
            • dokowski Nie jestem całkowicie pewien co masz na myśli... 17.11.04, 03:22
              Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

              > Pozostałe sformułowania podane przeze mnie w inwokacji uważasz za całkowicie
              > zbędne?

              ... mówiąc o ciąży pochodzącej z przestępstwa. Jeżeli podasz jakiś przykład
              sytuacji, gdy dopiero po trzech miesiącach ciąży okazę się, że zachodzi
              podejrzenie przestępstwa, to zastanowię się, czy ten punkt o przestępstwie nie
              jest wart użycia. Pozostałe są zbędne.
              • Gość: jacek#jw Re: Nie jestem całkowicie pewien co masz na myśli IP: *.devs.futuro.pl 17.11.04, 08:24
                Chodzi o to, skoro nie zgadzasz się z zaproponowanymi zapisami, byś podał
                własną wersję zasad obowiązujących w tej sprawie. Zasad (coś w rodzaju
                regulaminu), które w sposób czytelny dla każdego regulowałyby postępowanie w
                tej sprawie. Zasad takich nie można dostosowywać do konkretnego przypadku np
                takiego, w którym odniesione rany uniemożliwiają przeprowadzenie wcześniejszego
                zabiegu.

                Pozdr / Jacek
                • dokowski Skoro więc nie potrafimy wyobrazić sobie ... 17.11.04, 22:34
                  ... przykładu zastosowania zasady usprawiedliwienia aborcji przestępstwem
                  ujawnionym po trzecim miesiącu, to nie widzę żadnego zastosowania dla punktu o
                  dopuszczalności aborcji ze względu na przestępcze pochodzenie płodu - byłby to
                  pusty paragraf.
                  • Gość: jacek#jw Re: Skoro więc nie potrafimy wyobrazić sobie ... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.04, 12:26
                    Doku, gwałt na dziecku jest bardzo okrutnym przestępstwem, które niestety nie
                    zawsze jest zgłaszane i co za tym wykrywane natychmiast.

                    Pozdr / Jacek
                    • dokowski Przekonałeś mnie. Rozumiem, że zgwałcona może ... 20.11.04, 12:06
                      Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                      > Doku, gwałt na dziecku

                      ... nikomu nic nie powiedzieć zanim ciąża nie stanie się widoczna, a wtedy mamy
                      już drugi trymestr i rzeczywiście potrzebny jest specjalny paragraf.

                      Dziękuję, na tym forum tak niewielu jest dyskutantów, którym zależy na
                      rzeczowej dyskusji, że mało miałem takich chwil, kiedy rozwinąłem swoje poglądy
                      dzięki temu, że ktoś mnie przekonał do swojego zdania. Z reguły pisują tu
                      frustraci, prowokatorzy i oszołomy.

                      Pozdrawiam
            • dokowski Oczywiście powinno być to o zagrożeniu dla matki 17.11.04, 03:30
              Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

              > Pozostałe sformułowania podane przeze mnie w inwokacji uważasz za całkowicie
              > zbędne?

              Po prostu zapomniałem o tym jako czymś oczywistym, bo to jest w każdym
              cywilizowanym prawie - lekarze mają obowiązek ratować przede wszystkim matkę
      • Gość: VlaD Może i archaiczny, ale nie taki głupi... IP: *.kim.pl / *.kim.pl 17.11.04, 00:12
        dokowski napisał:

        > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
        >
        > > Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza
        >
        > Pigułki po i pigułki wczesnoporonne z pewnościa będą dostępne bez recepty

        "Dzień po" - zgoda, co do wczesnoporonnych miałbym pewne wątpliwości. To jednak
        nie cukierek, i gdyby nie powszechne wśród lekarzy uprzedzenia, chyba lepiej
        byłoby na receptę po uprzedniej konsultacji.

        > > 1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej
        >
        > To usprawiedliwienie aborcji ma sens tylko w przypadku aborcji późnej.
        > Aborcja wczesna powinna być dozwolona, bez konieczności usprawiedliwienia.

        Znaczy się I trymestr? Tak, choć wagi pkt. 1 to nie przekreśla.
        Swoją drogą, dotyczy to i pozostałych punktów.

        > > 2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże
        > > prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo
        > > nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu
        >
        > To z kolei powinno być warunkiem raczej bezpłatności aborcji i powinno być
        > kwalifikowane jako eutanazja płodu, a nie jako aborcja pospolita.

        Jak się zwał, tak się zwał. Nazewnictwo mniej ważne, chciałoby się tylko aby
        określić listę schorzeń/uszkodzeń, żeby nie podciągano pod to przypadków
        typu "jedna nóżka bardziej".

        > > 3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu
        > > zabronionego
        >
        > Co ma piernik do wiatraka? Jeśli pozwolić na wczesną aborcję (a powinno się),
        > to ten warunek w ogóle nie ma sensu, gdyż takie "podejrzenie" nie może
        pojawić
        > się dopiero w czwartym miesiącu.

        Racja - ale różnie to w życiu bywa...

        > > 4) kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej
        > > sytuacji osobistej.
        >
        > To dobry punkt, ale pod warunkiem, że będzie "znajdzie się" a nie "znajduje
        > się".

        Hmpf? A tu nie do końca Cię, Dokowski, rozumiem. Co rozumiesz przez "znajdzie
        się"? Jeżeli nagłe pogorszenie warunków życiowych w czasie ciąży - zgoda, ale i
        to da się upchnąć w "znajduje się". Jeżeli obawę o ich pogorszenie w wyniku
        donoszenia ciąży i porodu - zaczynam mieć wątpliwości.

        > Jeżeli warunki materialne kobiety się nie zmieniają i cały czas są
        > ciężkie, to powinna zdecydować się na wczesną aborcję, a nie czekać aż płód
        > osiągnie wiek, gdy chroni go już prawo.

        Zasadniczo racja, ale różne bywają sytuacje, np. nadzieja na polepszenie
        warunków może powodować odwlekanie decyzji. Oczywiście trzeba by określić
        dokładnie procedurę postępowania w tym wypadku żeby uniknąć nadużyć.

        P.S. W innym poście podałeś swoją propozycję rozwiązań, z którą się zgadzam,
        ale z dwoma zastrzeżeniami:
        punkt 1 - Nie wiem czy dobrym rozwiązaniem byłaby dostępność pigułek
        wczesnoporonnych bez kontroli lekarskiej.
        punkt 3 - Konieczne byłoby określenie listy schorzeń/wad uprawniających do tego
        rozwiązania. Inaczej zbyt duże ryzyko nadużyć.
        • dokowski Zgadzam się z Twoimi uwagami w pełni. Dobrze ... 17.11.04, 03:28
          ... uzupełniają mój uproszczony model optymalnego prawa aborcyjnego
    • Gość: Krzys52 Jedynie psychol demonstrowac moze roztkliwianie IP: *.proxy.aol.com 17.11.04, 05:13
      sie nad czterokomorkowa zygota, a jednoczesnie pozostawac oziebly w stosunku do
      kobiet ktorych tysiace unikalnych a tragicznych sytuacji zyciowych kwalifikuje
      do podciagniecia pod Twoj punkt 4.

      Ale ja to rozumiem, i psychopata chcialby uchodzic za normalnego, tetniacego
      uczuciami oraz wrazliwego czlowieka. Ma szczescie, ze zygota i tak nie pozna
      sie co jest prawda a co falszem.

      Jedynie do kobiety nalezy decyzja o akceptacji badz odrzuceni ciazy.
      • Gość: jacek#jw A tak bardziej konkretnie i bez ozdobników / NT IP: *.devs.futuro.pl 17.11.04, 08:36
        • Gość: Krzys52 Bardziej konkretnie to tylko mlotkiem kowalskim IP: *.proxy.aol.com 17.11.04, 15:22
          to ostatni i jedyny argument jaki pozostal dla Ciebie.
          • Gość: jacek#jw A dlaczego mój mały Krzysiu IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.04, 15:41
            zamierzasz się tym młotkiem na mnie? Jeszcze go sobie spuścisz na nóżkę.

            Pozdr / Jacek
            • Gość: Krzys52 Czy wczesniej uswiadomilem ci ze jestes psychol? IP: *.proxy.aol.com 17.11.04, 15:58
              Najwyrazniej tak, bo przystrugales glupa i chciales bardziej konkretnie. No
              wiec masz teraz bardziej konkretnie.

              • Gość: jacek#jw Mylisz pojęcia, masz trudności z czytaniem IP: *.toya.net.pl 17.11.04, 21:40
                mój malutki Krzysiu. Zapewne ten psychol był adresowany do mnie, ale klawiatura
                wiele przyjmie. Gorzej z uzasadnianiem i wyrażaniem swoich opinii. Cierpliwie
                proszę jeszcze raz. Podaj swoją alternatywę zapisów dotyczących aborcji, tak
                jakbyś chciał to widzieć w zapisach ustawowych.

                Pozdr / Jacek
                • Gość: Krzys52 To ty masz trudnosci ze zrozumieniem tekstow IP: *.proxy.aol.com 18.11.04, 15:29
                  Ponadto znamy sie nie od dzis i jesli wrzucasz mi w tytule cos takiego jak
                  ponizej to ja wiem ze znow zaczynasz sobie pogrywac.

                  " • A tak bardziej konkretnie i bez ozdobników / NT "
                  .

                  Coz bardziej konkretnego mozna dopisac do stwierdzenia, ze jedynie do kobiety
                  nalezy decyzja w tej materii. No, rusz lepetyna - sprobuj. Jakich to regulacji
                  prawnych moglby spodziewac sie ktos taki jak ja? No jakich, panie Einstein?!

                  OK, wiem ze nic z tego, wiec wyloze na polmisek: ZADNYCH!

                  Regulacje moze sobie wprowadzac profesja lekarska, przy czym moga one
                  uwzgledniac religijne i inne przekonania. Nie sadze by w pierwszym trymestrze
                  napotkala potrzebujaca kobieta na trudnosci z otrzymaniem uslugi.
                  To wcale nie jest tak jak sugeruje strona koscielna, ze kobieta w piatym czy
                  szostym miesiacu wpadnie raptem na pomysl usuniecia ciazy ("cos tu chyba nie
                  tak, bo juz piaty miesiac nie mam okresu"). Takze lekarze niechetni sa
                  podejmowaniu sie takich zabiegow.
                  Owszem, zdarzaja sie roznego rodzaju wykroczenia poza ogolnie akceptowane ramy,
                  ale to nie jest powod by karac wszystkie kobiety. Ale tez trzeba byc niezlym
                  bydlakiem by pozwalac sobie na puszczanie w obieg insynuacji, stawiajacych pod
                  znakiem zapytania idee kobiety jako istoty etycznej - a do tego wlasnie
                  sprowadzaja sie odnosne koscielne sugestie.

                  Ja nie naleze do entuzjastow "prawa na kazda okazje", jak i wciskania sie
                  madrali sejmowych i urzednikow w moje prywatne sprawy, tylko dlatego, ze im
                  wydaje sie, iz sa to takze ich sprawy.

                  Swoim psychopatycznym zacieciem wykazales sie na samej gorze tego watku - w
                  miejscu w ktorym proponujesz ciaganie kobiety po komisjach itp. (zostalo to
                  skomentowane zreszta).
                  • Gość: jacek#jw Re: To ty masz trudnosci ze zrozumieniem tekstow IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.04, 15:59
                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                    > Ponadto znamy sie nie od dzis i jesli wrzucasz mi w tytule cos takiego jak
                    > ponizej to ja wiem ze znow zaczynasz sobie pogrywac.

                    OK. Tym razem było inaczej.


                    > OK, wiem ze nic z tego, wiec wyloze na polmisek: ZADNYCH!

                    Czyli innymi słowy, aborcja my być wykonywana zgodnie z ogólnymi przepisami
                    sotyczącymi praktyki lekarskiej, np tak jak usunięcie wyrostka.

                    >
                    > Regulacje moze sobie wprowadzac profesja lekarska, przy czym moga one
                    > uwzgledniac religijne i inne przekonania. Nie sadze by w pierwszym trymestrze
                    > napotkala potrzebujaca kobieta na trudnosci z otrzymaniem uslugi.
                    > To wcale nie jest tak jak sugeruje strona koscielna, ze kobieta w piatym czy
                    > szostym miesiacu wpadnie raptem na pomysl usuniecia ciazy ("cos tu chyba nie
                    > tak, bo juz piaty miesiac nie mam okresu"). Takze lekarze niechetni sa
                    > podejmowaniu sie takich zabiegow.
                    > Owszem, zdarzaja sie roznego rodzaju wykroczenia poza ogolnie akceptowane
                    ramy,
                    >
                    > ale to nie jest powod by karac wszystkie kobiety. Ale tez trzeba byc niezlym
                    > bydlakiem by pozwalac sobie na puszczanie w obieg insynuacji, stawiajacych
                    pod
                    > znakiem zapytania idee kobiety jako istoty etycznej - a do tego wlasnie
                    > sprowadzaja sie odnosne koscielne sugestie.

                    Sam stwierdziłeś, że znamy się nie od dziś więc wywód ten jest niepotrzebny.
                    Tłumaczyłem Ci, że o wnioski końcowe chodzi. W którym kraju zastosowano podobne
                    do Twojej propozycji rozwiązanie?


                    > Swoim psychopatycznym zacieciem wykazales sie na samej gorze tego watku - w
                    > miejscu w ktorym proponujesz ciaganie kobiety po komisjach itp. (zostalo to
                    > skomentowane zreszta).
                    >
                    Pozwolisz Krzysiu, że do tego odniesę się nieco później?

                    Pozdr / Jacek
                    • Gość: Krzys52 Re: To ty masz trudnosci ze zrozumieniem tekstow IP: *.proxy.aol.com 19.11.04, 05:51
                      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                      > Ponadto znamy sie nie od dzis i jesli wrzucasz mi w tytule cos takiego jak
                      > ponizej to ja wiem ze znow zaczynasz sobie pogrywac.

                      OK. Tym razem było inaczej.


                      > OK, wiem ze nic z tego, wiec wyloze na polmisek: ZADNYCH!
                      .

                      J.)Czyli innymi słowy, aborcja my być wykonywana zgodnie z ogólnymi przepisami
                      sotyczącymi praktyki lekarskiej, np tak jak usunięcie wyrostka.
                      .

                      K.)No prosze, kolejny popis wyczucia i taktu - to nie bylo smaczne ani rozumne.
                      Kobiety nie traktuja aborcji jak usuniecie wyrostka. Wychowanie w srodowiskowej
                      presji zorientowanej na wyeliminowanie aborcji czyni te decyzje bardzo
                      dramatyczna i trudna. Nie probuj wiec trywializowac tej materii tak jak to
                      czynia twoje moralne autorytety koscielne. Kobieta jest bardziej etyczna od
                      mezczyzny, i dla niej nigdy aborcja nie bedzie czyms na miare usuniecia
                      wyrostka - bez wzgledu na latwosc w dostepie do uslugi.

                      Powiedzialem 'ZADNYCH' regulacjiprawnych, niemniej spodziewam sie, ze po
                      pierwszym trymestrze nie bedzie zapotrzebowania na usluge - szczegolnie gdy do
                      aptek dotra srodki wczesnoporonne, czy te w rodzaju RU486. W przypadkach
                      szczegolnych, natomiast, duzo do powiedzenia moga miec lekarze. Gdzie wiec jest
                      miejsce na potrzebe zakazow i nakazow, bez ktorych Twoje spoleczenstwo
                      najpewniej musi zginac(?)

                      >
                      > Regulacje moze sobie wprowadzac profesja lekarska, przy czym moga one
                      > uwzgledniac religijne i inne przekonania. Nie sadze by w pierwszym trymestrze
                      > napotkala potrzebujaca kobieta na trudnosci z otrzymaniem uslugi.
                      > To wcale nie jest tak jak sugeruje strona koscielna, ze kobieta w piatym czy
                      > szostym miesiacu wpadnie raptem na pomysl usuniecia ciazy ("cos tu chyba nie
                      > tak, bo juz piaty miesiac nie mam okresu"). Takze lekarze niechetni sa
                      > podejmowaniu sie takich zabiegow.
                      > Owszem, zdarzaja sie roznego rodzaju wykroczenia poza ogolnie akceptowane
                      ramy,
                      >
                      > ale to nie jest powod by karac wszystkie kobiety. Ale tez trzeba byc niezlym
                      > bydlakiem by pozwalac sobie na puszczanie w obieg insynuacji, stawiajacych
                      pod
                      > znakiem zapytania idee kobiety jako istoty etycznej - a do tego wlasnie
                      > sprowadzaja sie odnosne koscielne sugestie.

                      J.)Sam stwierdziłeś, że znamy się nie od dziś więc wywód ten jest niepotrzebny.
                      Tłumaczyłem Ci, że o wnioski końcowe chodzi. W którym kraju zastosowano podobne
                      do Twojej propozycji rozwiązanie?
                      .
                      ;
                      Do czasu niedawnego zakwestionowania 'late term abortion' przez Busha,
                      proponowana przeze mnie swoboda cieszyly sie Amerykanki. Z przytoczonym
                      zabiegiem sprawy maja sie mocno inaczej anizeli sadzi przecietny wrog prawa do
                      decydowania - to byla zabawa obliczona wylacznie na oddzialywanie propagandowe.
                      Tego typu operacje to bardzo rzadkie przypadki i wykonywane w bardzo powaznych
                      sytuacjach zagrozenia dla zycia kobiety, czy/oraz przypadkami powaznych
                      patologii plodu. Rozkrecono jednak propagandowa nagonke jakby w klinikach
                      niczym innym nie zajmowano sie jak wylacznie ta 'late term abortion'. Gdy
                      pominac jednak ten "sukces" Busha to okazuje sie, ze w zdecydowanej wiekszosci
                      przypadkow prawa kobiet do decydowania nie sa ograniczone w USA.
                      .
                      Swoja droga, zastanawiam sie co Ty kombinujesz tym razem. Bo Ty nie potrafisz
                      bez kombinowania... smile
                      .
                      Pzdr.
                      K.P.



                      > Swoim psychopatycznym zacieciem wykazales sie na samej gorze tego watku - w
                      > miejscu w ktorym proponujesz ciaganie kobiety po komisjach itp. (zostalo to
                      > skomentowane zreszta).
                      >
                      Pozwolisz Krzysiu, że do tego odniesę się nieco później?

                      Pozdr / Jacek


    • indris Re: O aborcji konkretnie. 17.11.04, 08:50
      Tak dla punktów 1 i 2
      Co do punktów 3 i 4, to należałoby odstąpić od karalności aborcji, bo
      najprawdopodobniej jest ona nieskuteczna. Ale nie należy udostępniać aborcji
      darmowej, tj w ramach ubezpieczenia powszechnego.
      • Gość: lesio Re: Zgadzam sie po czesci z Indrisem IP: *.usouthal.edu 17.11.04, 20:31
        i po czesci (znacznej) z Dokowskim.

        W pirwszym trymestrze (do zakonczenia organogenezy) - na zyczenie kobiety
        (zadnych uzasadnien). pozniej - z przyczyn medycznych. Zadnej refundacji.

        Problemem prawnym jest od kiedy plod nalezy uznac za czlowieka, z przyslugujaca
        opieka prawa? Stanowiska oparte na religii (jakiejkolwiek) nalezy a priori
        odrzucic: ci ludzie juz maja prawo ustanowione przez ich religie, wiec niech
        sie do niego stosuja bez narzucania go innym, albo niech sie smaza w piekle.
    • Gość: Nieznajomy pan Dostosowac prawo do Europy. IP: *.soft / *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 21:00
      Niech koscioly narzucaja swoje podejscie swoim wiernym.
      Ale nie narzucaja ogolowi rozwiazan wynikajacych z ich swiatopopgladu.

      Decyzja - wylacznie kobiety. Wymaganie zgody "obojga kopulantow" jest
      piramidalnym idiotyzmem. Pojawi sie tylko instytucja "meskiego platnego
      podpisywacza". Nie ma sposobu na sprawdzenie czy dany facet jest czy nie jest
      ojcem kilkutygodniowego plodu.

      • Gość: jacek#jw Re: Dostosowac prawo do Europy. IP: *.toya.net.pl 17.11.04, 21:43
        Dlaczego wiążesz te 4 punkty z kościołem? No chyba, że wypowiedź była tak sobie.

        pozdr / Jacek
        • Gość: lesio Re: niczego nie wiaze IP: *.usouthal.edu 17.11.04, 23:50
          (mnie pytasz?)
          Po prostu koscioly czuja sie w tej sprawie kompetentne. Nie mam nic przeciwko
          temu - niechaj beda kompetentne - dla swoich wyznawcow. Podobnie jak w kazdej
          innej sprawie.
          • moped zajrzyj 18.11.04, 00:34

            www.hoyweb.com/faq/hand.htm
          • Gość: jacek#jw Re: niczego nie wiaze IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.04, 08:50
            Gość portalu: lesio napisał(a):

            > (mnie pytasz?)

            Co prawda pytanie było podpięte pod nieznajomego ale to forum otwarte i
            praktycznie kierowane jest do ono do wszystkich.

            > Po prostu koscioly czuja sie w tej sprawie kompetentne. Nie mam nic przeciwko
            > temu - niechaj beda kompetentne - dla swoich wyznawcow. Podobnie jak w kazdej
            > innej sprawie.

            Nie o to pytałem. Staram się prowadzić ten wątek na poziomie wniosków. To
            znaczy, każdy ma jakiś pogląd na aborcje, pogląd oparty na różnych
            przesłankach. Na wierze, doświadczeniu naukowym, czy ogólnym doświadczeniu
            życiowym. Jednak w którymś momencie te poglądy trzeba zapisać w postaci
            nazwijmy to regulaminu bądź też nie zapisywać wcale. Punkty z inwokacji wątku
            są właśnie takim zapisem. Pytanie więc powodowane było chęcią wyjaśnienia na
            ile jest to zbieżne z zaleceniami kościoła a nie o komptencje kościoła.

            Pozdr / Jacek
            • Gość: czyzunia Re: niczego nie wiaze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 10:17
              jesli każdy ma w tym temacie swój ogląd sytuacji, należy każdemu pozostawić
              decyzję wg tego spojrzenia. ustawowej regulacji powinny podlegać li tylko
              sprawy ze tak powiem techniczne.
              • Gość: jacek#jw Re: niczego nie wiaze IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.04, 10:49
                być może jest to jakieś rozwiązanie, nie mniej nie ma ono praktycznego
                zastosowania nigdzie na świecie a i nie jest postulowane przez żadną z
                liczących się organizacji. Nawet najbardziej radykalne liczą się z tym, że
                zygota jest pewną fazą rozwoju człowieka i raczej nie negują potrzeby tworzenia
                ochrony prawnej dla niej.

                Pozdr / Jacek
                • Gość: uhahany :) Re: przyklad poprosze IP: *.tpsa.techsys.pl 26.11.04, 15:48
                  Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                  >Nawet najbardziej radykalne liczą się z tym, że
                  >zygota jest pewną fazą rozwoju człowieka i raczej nie negują potrzeby
                  >tworzeniaochrony prawnej dla niej

                  Czy moglbys podac przyklad takiej "najbardziej radykalnej organizacji"?????
                  Bylbym wdzieczny - bo na razie jestem tylko szczerze rozbawiony smile
    • Gość: Nieznajomy pan Polska prędzej czy później podąży śladami... IP: *.gas.cz / 195.39.10.* 18.11.04, 10:49
      innych krajów Europy. Tak ja przypuszczam. Reki za to dac sobie nie utnę,
      oczywiście, bo przepowiadanie przyszłości to jednak nader ryzykowna sprawa. Kto
      wie, może Europa "zawróci"? Tego też nie mozna wykluczyć. Choc wydaje mi sie to
      bardzo mało prawdopodobne.

      Ale sprawa na pewno się jeszcze będzie długo międlić.

      • Gość: jacek#jw Re: Polska prędzej czy później podąży śladami... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.04, 11:20
        Ale tak konkretnie, jak jest w Polsce a jak w NIemczech, Irlandii czy
        Hiszpanii. Co należy zmienić, by było jak w Europie?

        Pozdr / Jacek
        • Gość: uhahany :) Re: co nalezy zmienic -konkretnie IP: *.tpsa.techsys.pl 26.11.04, 22:54
          nalezy wprowadzic takie prawo jak chocby w:

          Dania (na życzenie do 12 tyg. ciąży, w drugim trymestrze legalna m.in. z
          przyczyn społecznych, społeczno-medycznych, społeczno-ekonomicznych)

          Grecja (na życzenie do 12 tyg. ciąży, z powodów med.-psych., gwałtu i innych
          przestępstw do 20 tyg., ze względów genetycznych do 24 tyg. ciąży)

          Holandia ( do 90 dni ciąży na życzenie, do 24 tyg. Z powodu nieznośnej sytuacji
          kobiety, zdefiniowanej wspólnie z lekarzem)

          Niemcy( na życzenie do 12 tyg., do 22 tyg. W przypadku gwałtu lub innych
          przestępstw krym., bez ograniczeń z przyczyn zdrowotnych oraz genetycznych)

          Słowenia ( prawo kobiet do przerywania ciąży zapisano w konstytucji )

          Szwecja ( do 12 tyg. Na życzenie, do 18 tyg. konsultacja, powyżej 18 tyg. zgoda
          Rady Zdrowia)

          Włochy ( powyżej 90 dni ciąży z powodów medycznych, eugenicznych, gwałtu lub
          innych przestępstw seksualnych)

          Pelna lista krajow w ktorych dokonywana jest aborcja na zyczenie kobiety bez
          podania powodu:
          1. Albania
          2. Austria
          3. Białoruś
          4. Belgia
          5. Bośnia-Hercegowina
          6. Bułgaria
          7. Chorwacja
          8. Dania (na życzenie do 12 tyg. ciąży, w drugim trymestrze legalna m.in. z
          przyczyn społecznych, społeczno-medycznych, społeczno-ekonomicznych)
          9. Estonia
          10. Francja
          11. Grecja (na życzenie do 12 tyg. ciąży, z powodów med.-psych., gwałtu i
          innych przestępstw do 20 tyg., ze względów genetycznych do 24 tyg. ciąży)
          12. Holandia ( do 90 dni ciąży na życzenie, do 24 tyg. Z powodu nieznośnej
          sytuacji kobiety, zdefiniowanej wspólnie z lekarzem)
          13. Jugosławia,
          14. Litwa
          15. Łotwa
          16. Macedonia
          17. Mołdawia
          18. Niemcy( na życzenie do 12 tyg., do 22 tyg. W przypadku gwałtu lub innych
          przestępstw krym., bez ograniczeń z przyczyn zdrowotnych oraz genetycznych)
          19. Norwegia
          20. Rumunia
          21. Rosja
          22. Słowacja
          23. Słowenia ( prawo kobiet do przerywania ciąży zapisano w konstytucji )
          24. Szwecja ( do 12 tyg. Na życzenie, do 18 tyg. konsultacja, powyżej 18 tyg.
          zgoda Rady Zdrowia)
          25. Ukraina
          26. Węgry
          27. Włochy ( powyżej 90 dni ciąży z powodów medycznych, eugenicznych, gwałtu
          lub innych przestępstw seksualnych

          W latach 1985-97 dziewiętnaście państw liczących ponad 1 mln mieszkańców (10
          rozwiniętych, 9 rozwijających się) ułatwiło dostęp do aborcji pod względem
          prawnym. Aż dwanaście spośród nich uczyniło aborcję do 12 tygodnia ciąży
          dostępną na życzenie kobiety.
          W tym czasie tylko dwa kraje na świecie zaostrzyły przepisy antyaborcyjne:
          Polska i Salwador.

          • Gość: jacek#jw Re: co nalezy zmienic -konkretnie IP: *.toya.net.pl 28.11.04, 15:49
            To jak w końcu, Hiszpania, Albania, Niemcy czy Chiny. Jak już tak ładnie
            sięgasz na strony feministek, to żeby sprawa była jasna podaj ilu kobiet
            dotyczy ta ustawa bezpośrednio (tzn ile skorzystało z legalnej formy a ile z
            nieleegalnej).

            Pozdr / Jacek
    • Gość: Reader Kilka pytan :-) IP: 212.247.232.* 18.11.04, 11:06
      Przeczytalem watki i ciekaw jestem w ktorym momencie (dniu, godzinie, tygodniu?)
      nalezaloby odroznic wycisniecie pryszcza od wycisniecia czlowieka. Dla jasnosci
      jedno i drugie tonie w klozecie?

      Ile komorek posiadac musi orgaizm by kwalifikowal sie pod termin "istota
      ludzka"? chroniona tym samym byl prawem jak w odniesieniu do osob "samodzielnie
      oddychajacych"?

      Cos magicznego dzieje sie 2 drugim trymestrze? Dlaczego np. 82 dzien od
      zaplodnienia rozni sie od 85go (pomijam aspekt zmian biologicznych w tak krotkim
      okresie)?

      Czy jesli przemiana z pryszcza w czlowieka mialaby miejsce dopiero przy probie
      samodzielnego oddychania to czy aborcja moglaby byc zatkanie noworodkowi ust
      dlonie tuz po opuszczeniu kanalu rodnego i odciecie pepowiny?

      • Gość: VlaD Re: Kilka pytan :-) IP: *.kim.pl / *.kim.pl 26.11.04, 11:19
        Gość portalu: Reader napisał(a) m.in.:

        > Ile komorek posiadac musi orgaizm by kwalifikowal sie pod termin "istota
        > ludzka"? chroniona tym samym byl prawem jak w odniesieniu do
        > osob "samodzielnie oddychajacych"?

        Readerze, nie chodzi o ilość komórek, a o stopień ich organizacji. Do momentu
        zakończenia organogenezy faktycznie mamy do czynienia z ulubionym przez
        k52 "zlepkiem komórek" - niezależnie od ich ilości.

        > Cos magicznego dzieje sie 2 drugim trymestrze? Dlaczego np. 82 dzien od
        > zaplodnienia rozni sie od 85go (pomijam aspekt zmian biologicznych w tak
        > krotkim okresie)?

        Właściwie nic magicznego, a i nie różni się zbytnio. Jak już pisałem, chodzi o
        zakończoną organogenezę. Prawdę mówiąc, embriolodzy twierdzą raczej, że główne
        organy powstają do 9 - 10 tygodnia (połowa trzeciego miesiąca), a przyjęcie
        granicy trzech miesięcy wiąże się z tradycyjnym podziałem okresu trwania ciąży
        na trzy trymestry.
    • aska-polka Niedawno znalazlam dosyc ciekawa strone o ABORCJI 19.11.04, 21:52
      Niedawno znalazlam dosyc ciekawa strone o ABORCJI.
      Osobiscie dowiedzialam sie kilku istotnych faktow np. czy wiecie, ze 61%
      Polakow jest za zlagodzeniem ustawy, a ja zawsze myslalam, ze naleze do jakis
      wypaczonych wyjadkowwink
      Wczoraj odbywala sie debta w programie "Debata" wink
      Tam z kolei dowiedzialam sie, ze w latach 90 zebrano milion trzysta glosow
      poparcia pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w tejze sprawie i co i
      panstwo poslowie, kolejny raz wybrali rozwiazanie za Nas.

      www.aborcja.go.pl/
      • Gość: Krzys52 Re: Niedawno znalazlam dosyc ciekawa strone o ABO IP: *.proxy.aol.com 26.11.04, 00:24
        Niedawno znalazlam dosyc ciekawa strone traktujaca o temaci tegoz, forum.
        Osobiscie dowiedzialam sie kilku istotnych faktow np. czy wiecie, ze 61%
        Polakow jest za zlagodzeniem ustawy, a ja zawsze myslalam, ze naleze do jakis
        wypaczonych wyjadkowwink
        Wczoraj odbywala sie debta w programie "Debata" wink
        Tam z kolei dowiedzialam sie, ze w latach 90 zebrano milion trzysta glosow
        poparcia pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w tejze sprawie i co i
        panstwo poslowie, kolejny raz wybrali rozwiazanie za Nas.
        .
        ;;
        Widzisz, Asiu, gdyby zdecydowanym i pewnym poparciem dla aktualnego prawa
        antyaborcyjnego wykazywala sie zdecydowana wiekszosc respondentow, to bylabys
        swiadkiem poparcia przez kler idei "referendum nad zyciem". Powyzsze nie mialo
        miejsca z dwoch powodow:
        1) Szanse przejscia badz odrzucenia tego prawa ksztaltowaly sie - w najlepszym
        dla kleru przypadku - na wysokosci 50 procent. Mial wiec kler powod by zwalczac
        idee referendum.
        2) Komuna byla ustawiona w narozniku i trzesla portkami o wlasne tylki, oraz
        portfele na nich i reszte stanu posiadania, ktory mrowczo wypracowala sobie w
        socjalistycznym panstwie ludzi rownych. Podatna wiec byla komuna na wplywy kk
        ktory bez zgody czerwonych nie przepchnalby aktualnego prawa antyaborcyjnego. A
        komuna zachowala sie biernie wtedy, gdy razem z Kwasniewskim mogla zastopowac
        obowiazujaca teraz ustawe. W zamian za, miedzy innymi, powyzsze komuna
        uchronila tylki, zawartosc portfeli na nich, reszte stanu posiadania oraz
        lukratywne miejsca przy zlobie. Zamiast zawisnac wzbogacila sie komuna otoz.
        Tylko dzieki serwilistycznej wobec kleru postawie. Przeciez gdyby tylko
        czerwoni chcieli przepchnac referendum to aktualna ustawa nigdy nie weszlaby w
        zycie.
        To dlatego nie pytali Ciebie o zdanie.

    • Gość: jacek#jw Małe podsumowanie. IP: *.toya.net.pl 21.11.04, 20:07
      Chciałbym wyjaśnić wszystkim uczestnikom i czytaczom, że wzięliście udział w
      mini debacie na temat ustawy aborcyjnej. Moje punkty z inicjacji tego wątku to
      nic innego jak artykuł 4a pkt 1 z ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. Podane w 3
      poście drzewka warunki są tekstem punktu 6 i 7 tego samego artykułu. Czwarta
      pozycja z pierwszego punktu (ta od trudnych warunków) została zakwestionowana
      przez Trybunał Konstytucyjny i od 1997 roku nie obowiązuje.
      Wśród uczestników mini debaty nie ma jednolitego podejścia i to utrudnia nieco
      ocenę. W każdym bądź razie 2 osoby opowiedziały się za obowiązującą wersją,
      jedna za zniesieniem wszelkich ograniczeń, dwie bez ograniczeń do pewnego
      momentu (I trymestr), dwie za wersją z 1993 z tym, że jedna z nich jest za
      rozszerzeniem druga za znaczącą modyfikacją 2 punktów. Trudna sprawa.
      Dwie uwagi:
      Ustawa ma o wiele więcej wspólnego (podobnie jak wiele innych praw) z
      rozwiązaniami z protestanckich Niemiec niż kościołem katolickim, który stoi na
      stanowisku całkowitej nielegalności aborcji. Proszę mnie wyprowadzić z błędu,
      jeśli się mylę.
      Trudno mówić o barbarzyństwie ustawy, gdyż jest ona podobna do rozwiązań
      zastosowanych w wielu innych krajach Europy mimo, że orzeczenie TK postawiło
      Polskę w rzędzie państw o największych restrykcjach. Jednak to dalej Europa a
      europejskie instytucje nie powinny narzucać Polsce żadnych rozwiązań.
      Pozdr / Jacek
      • Gość: Krzys52 A tak naprawde to o co ci chodzilo w tym watku? IP: *.proxy.aol.com 25.11.04, 06:59
        Czy wiesz? Czy wiedziales? Czy masz zamiar wiedziec? Czy moze masz nadzieje
        wiedziec?

        Czy chciales zapoznac wszystkich z aktualnie obowiazujacym prawem
        antyaborcyjnym - glownie z jego wyjatkami dopuszczajacymi zabieg? Przeciez to
        wszyscy wiedza.

        A moze chciales przeegzaminowac nas ze znajomosci tego prawa? Czlowieku,
        przeciez wystarczylo spytac wprost - po coz te krete sciezki?

        Jedno moge powiedziec: odzewem to ty zachwycony nie jestes - oj nie jestes smile)
        .
        Pozdrawiam
        K.P.
        .
        Do nastepnej rundy wynajmij sobie sygnujacego sie #. Ten takze jest drobna
        szuja i nigdy nie patrzy w oczy rozmowcy - jak ty. Innymi slowy nagadacie sie
        za wszystkie czasy. Tak jak to moga jedynie dwaj lysi antysemici.
        • Gość: Amerykanin Amerykanie bardzo przeciwni aborcjom IP: *.client.comcast.net 25.11.04, 07:02
          An overwhelming majority of Americans declare they are strongly against
          abortions (take-off abortions, of course).
          • Gość: Krzys52 Re: Amerykanie bardzo przeciwni aborcjom IP: *.proxy.aol.com 25.11.04, 07:12
            take-off abortions (???)
            • Gość: Amerykanin Take-off abortion IP: *.client.comcast.net 25.11.04, 07:34
              If the pilot of a plane decides, in the early stage of a taking off (i.e., when
              the plane is still on the runway, or just seconds after getting airborne) to
              discontinue the take-off procedure and istead attemps, respectively, to stop the
              speeding aircraft before the runway ends, or to make an emergency landing. In
              professional terms it is called "take-off abortion" or "aborted take-off".
              Take-off abortion is regarded as an extremely hazardous manouevre. Aborted
              take-off have led to numerous accidents in the past, and to a great loss of
              life. Therefore - needless to say - most Americans are against take-off
              abortions.
              • Gość: Krzys52 Re: Take-off abortion IP: *.proxy.aol.com 25.11.04, 07:55
                Dowcipne smile)
                .
                Obawiam sie tylko, ze szereg osob moze nie zrozumiec o co chodzi, i zdecyduje,
                ze Twoj pierwszy wpis wyjasnia wszystko (zdecydowana wiekszosc Amerykanow jest
                przeciwko aborcji), czyli ze zdecydowana wiekszosc Amerykanow jest przeciwko
                aborcji.
                Oczywiscie Ty nie masz na mysli zabiegu ginekologicznego, lecz manewr
                pilotazowy, co do ktorego mozna smialo przyjac, ze nie ma poparcia, z uwagi na
                duzy stopien ryzyka.

                Aktualnie Amerykanie nadal w wiekszosci popieraja prawo kobiety do decydowania
                o wlasnym brzuchu.
        • Gość: Krzys52 PS...To nie bylo do Ciebie, Jaski :)) IP: *.proxy.aol.com 25.11.04, 07:10
          Z rozpedu zamiescilo mi sie pod Twoim postem.

          Jak wiesz znam Jacusia nieco i wiem co on za ziolko:drobna szuja znajdujaca
          przyjemnosc w zaplatywaniu rozmowcy w plataninie jego wlasnych niedomowien,
          insynuacji, sprostowan, sprostowan sprostowan, udawania gluchego, itp. itd. W
          realu nie patrzy ludziom w oczy - te ma rozbiegane i spogladajace koso.

          O co mu chodzilo w tym watku? Co ma szacunek dla kobiet wspolnego ze
          stanowiskiem w sprawach dopuszczalnosci aborcji, badz na odwrot? Wedlug tego
          kretyna pro-choice facet musi lac zone, ktora jest oczywiscie wylacznie
          obiektem seksualnego wyzywania sie (o garach, praniu, sprzataniu, oraz innych
          poslugach nie wspomina gdyz czuje, ze mowilby o wlasnej zonie, i sobie).
          Facet Jacus jest wybitnie uzdolniony w klamstwie, insynuacji, oszczerstwie i
          drobnych oszustwach - to ktos z kim nie da sie dyskutowac. Ktos komu w
          przeszlosci wielokrotnie wykazywalem jego niezbornosc umyslowa i szereg
          wrednych cech charakteru.

          Aktualnie msci sie za kilka watkow do ktorym raczylem mu sie wpisac.
          .
          Pzdr.
          K.P.
    • camrut zamiast forumowych spekulacji - kokretne badania 25.11.04, 08:02
      za CBOS 09.2003

      „Większość ankietowanych (61%) opowiada się za złagodzeniem przepisów
      dotyczących aborcji. Zwolennicy zaostrzenia prawa o przerywaniu ciąży stanowią
      jedną piątą badanych (20%), a niemal taka sama liczebnie grupa (19%) nie ma
      wykrystalizowanej opinii w tej sprawie.”
      „Ponad połowa respondentów (56%) uważa, że kobiety powinny mieć możliwość
      przerywania ciąży ze względu na szczególnie ciężkie warunki materialne lub
      trudną sytuację osobistą. Przeciwko dopuszczalności aborcji z takich powodów
      jestniespełna jedna trzecia badanych (32%), a prawie co ósmy (13%)
      nie ma zdania w tej sprawie.”
      „Im badani są lepiej wykształceni, tym większy ich odsetek uważa, że prawo
      o przerywaniu ciąży należy zmienić, a im gorzej - tym więcej przeciwników
      zmiany, ale także tym więcej osób niemających zdania w tej sprawie. Wyraźny
      jest też związek opinii o potrzebie zmiany obowiązującego prawa z miejscem
      zamieszkania - im większa jest miejscowość, w której mieszkają badani, tym
      częściej opowiadają się oni za zmianą przepisów dotyczących aborcji.”

      Co znamienne i warte podkreslenia smile:

      „Opinie ankietowanych w tej sprawie silnie związane są z ich wykształceniem: im
      ono niższe, tym więcej zwolenników zaostrzenia prawa, a im wyższe, tym więcej
      pragnących jego liberalizacji. Podobnie jak w przypadku pytania o potrzebę
      zmiany przepisów, istnieje wyraźny związek religijności i prawicowości poglądów
      politycznych z poparciem dla zaostrzenia przepisów....”

      www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2003/K_139_03.PDF
      pozdrawiam
      wink
      • Gość: Krzys52 Im bardziej parafianin ciemny, plebejski, religijn IP: *.proxy.aol.com 25.11.04, 19:49
        religijny, oraz wiekowy, tym pewniejsze jego poparcie dla zalecen kleru.

        Kwestia legalizacji aborcji jest jedynie jedna z wielu, ktore daje sie
        podsumowac tak wlasnie jak powyzej.

        Ta piosenka stara (jest) jak swiat.

        Serdecznosci surprised))
        K.
        .
        PS... A jak to sie dziwuje taki Jacus, stroszy, a czolko marszczy - jak to
        mozna wiazac postawy antyaborcyjne z jego parszywym kosciolkiem?
        Moze jakies proszki powinien przyjmowac bo przeciez antyaborcyjna nagonka
        zorientowna na wprowadzenie aktualnego prawa - pod przewodnictwem duchowym i
        organizacyjnym kleru - miala miejsce mniej niz dziesiec lat temu. A ten
        biedaczyna juz zapomnial, no no...
        • camrut Re: Im bardziej parafianin ciemny, plebejski, rel 26.11.04, 08:15
          Mnie dziwi Krzysztofie jedno.
          czemuż to ach czemuż -Jacek - osoba zainteresowana wynikiem „forumowej ankiety”
          wykazuje brak zainteresowania rezultatami konkretnych badań?
          A może, nie powinno mnie to już dziwić...
          • Gość: Krzys52 Re: Im bardziej parafianin ciemny, plebejski, rel IP: *.proxy.aol.com 26.11.04, 08:23
            Kamilo,
            przeciez Jacus mial znow nadzieje wystrychnac kogos na dudka. Liczyl przy tym
            na wieksze zainteresowanie ze strony swoich oraz poparcie dla aktualnego status
            quo.
            Jemu najwyrazniej przez gardlo nie moze przejsc jasno i prosto wyrazony poglad
            na sprawe badz stanowisko.
            .
            Dziwny czlowiek...
            .
            Serdecznosci surprised))
            K.
            .
            PS....Najbardziej martwi mnie ta istna plaga psychopatow w narodzie polskim. A
            ten zastanawia sie jeszcze jaki to moze miec zwiazek z jego kosciolkiem...
            • camrut Re: Im bardziej parafianin 26.11.04, 08:52
              Badania CBOS pokazują dobitnie związek miedzy poziomem wykształcenia, miejscem
              zamieszkania (miasto – wieś) stopniem religijności a poglądem na sprawę
              aborcji. Oczywiście, można ośrodek badania opinii publicznej uznać za gniazdo
              masonów, żydo-komuny, feministek itp. – tylko zaraz pojawia się pytanie –w
              imię czego/ kogo?
              Skonstruowanej przez siebie forumowej ankiety???
              ....
              „Im badani są lepiej wykształceni, tym większy ich odsetek uważa, że prawo
              o przerywaniu ciąży należy zmienić, a im gorzej - tym więcej przeciwników
              zmiany, ale także tym więcej osób niemających zdania w tej sprawie. Wyraźny
              jest też związek opinii o potrzebie zmiany obowiązującego prawa z miejscem
              zamieszkania - im większa jest miejscowość, w której mieszkają badani, tym
              częściej opowiadają się oni za zmianą przepisów dotyczących aborcji.”
              ...
              „Opinie ankietowanych w tej sprawie silnie związane są z ich wykształceniem: im
              ono niższe, tym więcej zwolenników zaostrzenia prawa, a im wyższe, tym więcej
              pragnących jego liberalizacji. Podobnie jak w przypadku pytania o potrzebę
              zmiany przepisów, istnieje wyraźny związek religijności i prawicowości poglądów
              politycznych z poparciem dla zaostrzenia przepisów....”

              www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2003/K_139_03.PDF
              ps...
              ja mysle, że Jacek sie pogubil... mam nadzieje, ze to chwilowe.

              • Gość: Krzys52 Re: Im bardziej parafianin IP: *.proxy.aol.com 26.11.04, 09:02
                Ano cos z nim mocniej nie tak. W jezyku fachowym nazywa sie to zjawisko
                przegrzaniem stykow (Jackowi juz pewnie uszami dymi).

                Badania w Polsce potwierdzily tylko szereg znanych mi badan ktore
                przeprowadzane byly w wielu krajach europejskich, Stanach i Kanadzie: im
                ciemniejszy respondent, religijniejszy, bardziej wiekowy, oraz plebejski, tym
                wieksza szansa na poparciedla koscielnego stanowiska.

                Wiesz, zaczynam podejrzewac, ze Jacek jedynie udaje naukowca...
                .
                Serdecznosci surprised))
                K.
                • Gość: Krzys52 PS... Ide spac :O)) ....ciag dalszy nast.... hrrrr IP: *.proxy.aol.com 26.11.04, 09:06
          • Gość: jacek#jw Re: Im bardziej parafianin ciemny, plebejski, rel IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.04, 09:39
            Kamilo, przytoczone przez Ciebie badania CBOSu po prostu nie wnoszą nic nowego
            do tematu. Pytanie z ankiety i z wątku są inaczej sformułowane.

            Pozdr / Jacek
            • camrut Re: Im bardziej parafianin ciemny, plebejski, rel 26.11.04, 10:02
              Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

              >Kamilo, przytoczone przez Ciebie badania CBOSu po prostu nie wnoszą nic
              >nowego do tematu. Pytanie z ankiety i z wątku są inaczej sformułowane.
              ...

              To czy badania wnosza cos nowego do temetu, czy tez nie, zalezy od punktu z
              ktorego zaczynamy interpretacje, Jacku smile.
              Watek zahaczal o stosunek respondentow do aborcji, czyz nie wink?
              I tak, dla tych, przekonanych o 'trudnym do oszacowania stosunku Polakow do
              aborcji' - powinno byc teraz jasne, że taki stosunek, wyrazany w opiniach
              respondentow oszacowano, a wyniki przedstawiono i upubliczniono jak powyzej wink.
              Wazne to szczegolnie, kiedy 'ktos' zamierza operowac potem zwrotami w
              stylu :'wiekszosc za', 'wiekszosc przeciw' - bo badania CBOS jasno zawezaja
              pole mozliwych odpowiedzi.

              Zatem, czy cos moj post i zawarte w nim badania wniosly, czy tez nie - zalezy
              od tego, co 'ktos' chcial/zdolal z niego wyciagnac smile

              • Gość: jacek#jw Re: Im bardziej parafianin ciemny, plebejski, rel IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.04, 10:18
                Jest dokładnie tak jak piszesz. Gdybym chciał dyskutować o badaniach CBOSu
                zamieściłbym tu pytania z tym związane. Ponieważ konkretnie dla mnie oznaczało
                jak najdokładniej z obowiązującą ustawą o planowaniu rodziny, taki a nie inny
                tekst znalazł się na wstępie wątku. Stąd też uogólnione pytania z badań CBOSUu
                niewiele wnoszą. A z Twojego postu oczywiście, niech każdy wyciąga wnioski
                jakie chce.

                Pozdr / Jacek
                • camrut Re: Im bardziej parafianin ciemny, plebejski, 26.11.04, 10:38
                  Oczywiście, podzielam Twój pogląd co do słuszności mojej wypowiedzi smile
                  Mało tego, jestem o jej słuszności wręcz przekonana smile)))))))))
                  ....
                  W dyskusji dotyczącej problematyki aborcji – czy jakiejkolwiek innej – każde
                  badania z zakresy badanego obszaru traktuje się jako ‘coś’ jednak wnoszace – a
                  nie przeciwnie wink
                  Tak wiec KONKRETNE badania CBOS’u były jak najbardziej zwiazane z tymże
                  watkiem, którego tytuł, jak przypomnę głosił: „o aborcji konkretnie.” smile
                  Nie wyjaśniłeś celu badania – a bez tego, to co dla Ciebie oznacza „konkretnie”
                  nijak ma się do precyzji jakiegokolwiek eksperymentu, bo równie dobrze każdy
                  może rozumieć i kojarzyć dany zwrot z zupełnie czym innym.
                  Jeśli natomiast piszesz dalej w ‘swoim małym podsumowaniu’:

                  )„Jednak to dalej Europa a europejskie instytucje nie powinny narzucać Polsce
                  żadnych rozwiązań”
                  ...
                  to pragnę zauważyć, że badania CBOSu jasno wskazują, że większość Polaków
                  opowiada się za zmianą restrykcyjnej ustawy i za taką też uważa tą
                  obowiązującą. Zatem to nie Europa ani tym bardziej instytucje europejskie
                  narzucają Polsce „rozwiązania” - bo zerkając na badania cbos’u łatwo zauważyć,
                  że to prędzej obecna sytuacja ma w sobie coś z narzucania większości gotowych
                  projektów.

                  • Gość: jacek#jw Jak pastuch krowie na granicy. IP: *.plusgsm.pl 26.11.04, 11:05
                    Powtarzasz się Kamilo i kręcisz w kółko. Więc prosto i jasno, specjalnie dla
                    Kamili. Wyniki CBOSu są związane z tematem wątku tyle, że nie wnoszą nic
                    nowego. Z podsumowania jasno wynika, że zwolennicy złagodzenia ustawy są w
                    większości a przeprowadzuna tu dyskusja konkretyzuje jedynie w jaki sposób ta
                    ustawa ma być złagodzona. I dlatego przytoczone tu Twoje badania nic nie
                    wnoszą. UFFF!!!

                    Pozdr / Jacek
                    • camrut z kim sie teraz utozsamiasz :-)? 26.11.04, 11:19
                      nie krece Jacku, wypowiadam swoje mysli wyjatkowo 'przejrzyscie' kiedy
                      rozmawiam z Toba majac na uwadze Twoje pernamentne klopoty z ich
                      zrozumieniem smile.

                      A więc jeszcze raz, o tym co udało Ci sie ponownie przeoczyć:

                      1. jesli piszesz ze preferencje sa trudne do okreslenia, a Twoj eksperyment
                      słuzy CI jako 'podkladka' do tego typu wynikow - to podaję CI konkretne
                      badania, ktore z oceną podobnych preferencji klopotow nie mają wink

                      2. no i druga sprawa:
                      jesli piszesz:
                      )„Jednak to dalej Europa a europejskie instytucje nie powinny narzucać Polsce
                      )żadnych rozwiązań”
                      ...
                      to pragnę zauważyć, że badania CBOSu jasno wskazują, że większość Polaków
                      opowiada się za zmianą restrykcyjnej ustawy i za taką też uważa tą
                      obowiązującą. Zatem to nie Europa ani tym bardziej instytucje europejskie
                      narzucają Polsce „rozwiązania” - bo zerkając na badania cbos’u łatwo zauważyć,
                      że to prędzej obecna sytuacja ma w sobie coś z narzucania większości gotowych
                      projektów.


                      To wszystko znajdziesz w przytoczonych badaniach CBOS
                      Teraz Ci sie rozjasniło?
                      wink
                      • Gość: jacek#jw A co Ty tym razem chcesz mi wykazać? :))))) IP: *.toya.net.pl 26.11.04, 20:36
                        1. Nie pisałem, że preferencje są trudne do określenia.
                        2. Nie powinny i wynik CBOSu nie ma tu znaczenia.

                        Pozdr / Jacek
                        • camrut najwidoczniej to,czego nie jestes w stanie pojac:) 26.11.04, 21:54
                          Doprawdy Jacku nie rozumiem Twoich problemów z dostrzeżeniem pewnych rzeczy wink
                          Wijesz się jak „piskorz”, na dodatek nic z tego nie wynika smile))

                          )1. Nie pisałem, że preferencje są trudne do określenia.

                          Pisałeś. No chyba, że ktoś za Ciebie na forum popełnił to ‘małe podsumowanie’,
                          podpisując się Twoim nick’iem.
                          Bo widzisz, stoi w nim takie zdanie:

                          )Chciałbym wyjaśnić wszystkim uczestnikom i czytaczom, że wzięliście udział w
                          )mini debacie na temat ustawy aborcyjnej.
                          a potem:
                          ) Wśród uczestników mini debaty nie ma jednolitego podejścia i to utrudnia
                          nieco
                          )ocenę
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17706448&a=17871944.....
                          To Jacku, jakbyś nie zauważył sensu ankiet (to o tyle dziwne, że skoro bierzesz
                          do reki jakieś narzędzie, przynajmniej mógłbyś wiedzieć czemu ono służy wink)
                          polegają one na ustaleniu preferencji respondentów, czemu również Twój
                          eksperyment jako taki miał służyć smile));
                          dalej. Z racji samej jakości badań smile)) - jak sam zauważasz – masz kłopoty z
                          oceną wyników jakie swój ‘eksperyment’ Ci dostarczył. Zauważyłam, że nie
                          czytasz innych, ale do własnych myśli przynajmniej tych wygłaszanych publicznie
                          mógłbyś być przywiązany wink
                          .....
                          )2. Nie powinny i wynik CBOSu nie ma tu znaczenia.

                          Po pierwsze: UE niczego Polsce nie narzuca, ani tym bardziej jej instytucje.
                          Po drugie: Wynik CBOS ma tu jak najbardziej znaczenie, ponieważ ZAJMUJE SIĘ
                          ANALIZĄ OPINII POLAKÓW NA TEMAT USTAWY ABORCYJNEJ właśnie - czy nie to starałeś
                          się tu ‘badac’ wink?! - pokazują autentyczne preferencje Polaków związane z ich
                          zdaniem na temat aborcji. Dziwi doprawdy Twoja ‘odporność’ na wiedzę, natomiast
                          z pasją godną innej sprawy nurzasz się w konfabulacjach - ktoś już pisał o
                          Tobie, że jesteś nieprzemakalny, zaczynam rozumieć o co mu szlo wink

                          Wracając jednak do badań CBOS’u: I tak wynika z tego, że sami Polacy opowiadają
                          się za złagodzeniem ustawy, gdyż obecnie obowiązującą uważają za zbyt
                          restrykcyjną. Zatem, zdanie Polaków pokrywa się z opinią orzeczenia TK w tej
                          sprawie, na które się zresztą powołujesz.
                          W takim układzie, to podtrzymywanie obecnej ustawy jest de facto ‘narzucaniem’,
                          a nie głosy widzące potrzebę jej zmiany skądkolwiek by one nie napływały.
                          ....
                          Radzę CI przeczytać jednak te badania.
                          Może wtedy zauważysz, że faktycznie wnoszą jednak ‘coś’ nowego, przynajmniej,
                          jeśli za punkt odniesienia przyjmiemy generalne wnioski płynące z
                          Twojego ‘małego podsumowania’ wink
                          Otóż, jak już pisałam, CBOS, w przeciwieństwie do Ciebie nie ma problemu z
                          ustaleniem i oceną preferencji respondentów. Otóż analiza wniosków z badań
                          prowadzi to jednoznacznej konkluzji:
                          Polacy GENERALNIE opowiadają się za złagodzeniem ustawy aborcyjnej, gdyż jako
                          całość uważają ją za zbyt restrykcyjną (uwaga dla Ciebie Jacku!!! całość
                          oznacza, że Twoje 4 pytania mieszczą się w zasięgu badania CBOS’u jak
                          najbardziej wink!!!)
                          A teraz bardziej szczegółowo:

                          na podstawie badań CBOS:
                          a. niezadowolenie z obecnych przepisów regulujących dopuszczalność aborcji
                          wyraża 49% społeczeństwa i uważa, że należy je zmienić (uwaga dla Jacka: a więc
                          niezadowolenie z obecnej ustawy, które starasz się analizować smile); nieco ponad
                          jedna trzecia jest przeciwnego zdania (35%), 16% nie ma wyrobionego poglądu na
                          temat.

                          b. większość ankietowanych opowiada się za złagodzeniem prawa do aborcji w
                          ogóle (61%),zwolennicy zaostrzenia prawa przerywania ciązy to zaledwie jedna
                          piąta badanych (20 %), a niemalże taka sama grupa respondentów nie ma
                          sprecyzowanej opinii w tej sprawie (19%)

                          c. kolejny punkt badań CBOS jest niemalże literalnym odniesieniem do Twojego
                          punktu 4:
                          ponad połowa respondentów (56%) uważa, że kobiety powinny mieć możliwość
                          przerywania ciąży ze względu na szczególnie ciężkie warunki materialne lub
                          trudną sytuację osobistą. Niespełna jedna trzecia jest przeciwko (32%) a prawie
                          co ósmy respondent nie ma wyrobionego zdania w tej sprawie (13%)

                          Nadal nie widzisz znaczenia badań CBOS’u, w obliczu popełnionej przez
                          Ciebie ‘forumowej debaty’???

                          O innych ciekawych wynikach ankiety pisałam już powyżej:

                          „Im badani są lepiej wykształceni, tym większy ich odsetek uważa, że prawo
                          o przerywaniu ciąży należy zmienić, a im gorzej - tym więcej przeciwników
                          zmiany, ale także tym więcej osób niemających zdania w tej sprawie. Wyraźny
                          jest też związek opinii o potrzebie zmiany obowiązującego prawa z miejscem
                          zamieszkania - im większa jest miejscowość, w której mieszkają badani, tym
                          częściej opowiadają się oni za zmianą przepisów dotyczących aborcji.”

                          Opinie ankietowanych w tej sprawie silnie związane są z ich wykształceniem: im
                          ono niższe, tym więcej zwolenników zaostrzenia prawa, a im wyższe, tym więcej
                          pragnących jego liberalizacji. Podobnie jak w przypadku pytania o potrzebę
                          zmiany przepisów, istnieje wyraźny związek religijności i prawicowości poglądów
                          politycznych z poparciem dla zaostrzenia przepisów....”

                          itp., itd...
                          prawda, że to ciekawe wink?
                          • Gość: Krzys52 Glos z Przeszlosci, Kamilo :)) IP: *.proxy.aol.com 27.11.04, 03:27
                            A dokladniej sprzed 2 lat, kiedy to prowdzilem sobie z panem Jackiem podobna
                            dyskusje. Usilowalem wtedy przepchnac kilka koncepcji ktore, bezsprzecznie,
                            byly znacznie mniej skomplikowane, od tych, ktore usilujesz przepchnac Ty...
                            .

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=768939&a=838379
                            • Gość: jacek#jw Dzięki za przypomnienie. IP: *.toya.net.pl 27.11.04, 22:49
                              Krzysiu,

                              Wkładasz bardzo dużo wysiłku by przejrzeć archiwum i wyszukać coś, co by się
                              nadało. Istny Giertych z Ciebie.

                              Pozdr / Jacek
                          • Gość: jacek#jw Wyobraźnię to Ty masz, nie byle jaką :)))))))) IP: *.toya.net.pl 27.11.04, 22:40
                            camrut napisała:

                            > Doprawdy Jacku nie rozumiem Twoich problemów z dostrzeżeniem pewnych rzeczy ;-
                            )
                            > Wijesz się jak „piskorz”, na dodatek nic z tego nie wynika smile))

                            Starasz się jak możesz i nic Ci z tego nie wychodzismile)))))))))). Widzę i
                            doceniam Twoje starania. smile)))

                            >
                            > )1. Nie pisałem, że preferencje są trudne do określenia.
                            >
                            > Pisałeś. No chyba, że ktoś za Ciebie na forum popełnił to ‘małe podsumowa
                            > nie’,
                            > podpisując się Twoim nick’iem.
                            > Bo widzisz, stoi w nim takie zdanie:
                            >
                            > )Chciałbym wyjaśnić wszystkim uczestnikom i czytaczom, że wzięliście udział w
                            > )mini debacie na temat ustawy aborcyjnej.
                            > a potem:
                            > ) Wśród uczestników mini debaty nie ma jednolitego podejścia i to utrudnia
                            > nieco
                            > )ocenę

                            Owszem widzę. Nie zgadzam się natomiast z sensem jaki nadałaś tej wypowiedzi.
                            Preferencje wynikające z Badań CBOSu są zbieżne z preferencjami wynikającymi z
                            mojego podsumowanie. Sformułowanie o trudnościach dotyczyło oceny, w jaki
                            sposób i w jakim zakresie należałoby tę ustawę zmienić i nie mam na myśli
                            samego złagodzenia złagodzenia jako takiego, a różnorodność sposobu zmian.
                            Wyniki badań zaś mówią jedynie o tym, że należy tę ustawę zmienić i w tym
                            sensie nie wnoszą do wątku niczego nowego. No cóż, powtarzam się ale potraktuj
                            to jako wyraz mojej dobrej woli.

                            > )2. Nie powinny i wynik CBOSu nie ma tu znaczenia.
                            >
                            > Po pierwsze: UE niczego Polsce nie narzuca, ani tym bardziej jej instytucje.

                            W związku z tym, że poniżej nie podałaś żadnego argumentu w tej kwestii, uważam
                            tę akurat sprawę za zamkniętą. Ty uważasz, że UE niczego nie narzuca, ja
                            uważam, że nie powinna. Badania CBOSu nie mają tu znaczenia.


                            > Po drugie: Wynik CBOS ma tu jak najbardziej znaczenie, ponieważ ZAJMUJE SIĘ
                            > ANALIZĄ OPINII POLAKÓW NA TEMAT USTAWY ABORCYJNEJ właśnie - czy nie to
                            starałeś
                            >
                            > się tu ‘badac’ wink?! - pokazują autentyczne preferencje Polaków zwi
                            > ązane z ich
                            > zdaniem na temat aborcji. Dziwi doprawdy Twoja ‘odporność’ na wiedz
                            > ę, natomiast
                            > z pasją godną innej sprawy nurzasz się w konfabulacjach - ktoś już pisał o
                            > Tobie, że jesteś nieprzemakalny, zaczynam rozumieć o co mu szlo wink

                            Sorry ale powtarzasz się tak zdarta płyta. Po raz kolejny powtarzam.
                            Dostrzegam, widzę i doceniam. Niestety Twoja upartość w przekonaniu mnie, że
                            wyniki CBOSu są w opozycji do tego co osiągnąłem w tym wątku i mojej oceny tych
                            wyników uniemożliwiają mi bardziej rzeczowe podejście do przytaczanych przez
                            Ciebie informacji.

                            >
                            > Wracając jednak do badań CBOS’u: I tak wynika z tego, że sami Polacy opow
                            > iadają
                            > się za złagodzeniem ustawy, gdyż obecnie obowiązującą uważają za zbyt
                            > restrykcyjną. Zatem, zdanie Polaków pokrywa się z opinią orzeczenia TK w tej
                            > sprawie, na które się zresztą powołujesz.

                            O którym orzeczeniu TK mówisz? Te, na które ja się powołałem zaostrzyło ustawę.
                            Bez złośliwości oczywiście.

                            > W takim układzie, to podtrzymywanie obecnej ustawy jest de facto ‘narzuca
                            > niem’,
                            > a nie głosy widzące potrzebę jej zmiany skądkolwiek by one nie napływały.
                            > ....
                            > Radzę CI przeczytać jednak te badania.
                            > Może wtedy zauważysz, że faktycznie wnoszą jednak ‘coś’ nowego, prz
                            > ynajmniej,
                            > jeśli za punkt odniesienia przyjmiemy generalne wnioski płynące z
                            > Twojego ‘małego podsumowania’ wink
                            > Otóż, jak już pisałam, CBOS, w przeciwieństwie do Ciebie nie ma problemu z
                            > ustaleniem i oceną preferencji respondentów. Otóż analiza wniosków z badań
                            > prowadzi to jednoznacznej konkluzji:

                            A ja w przeciwieństwie do Ciebie nie mam problemu z odczytaniem tego, co mówi
                            mój adwersarz.


                            > Polacy GENERALNIE opowiadają się za złagodzeniem ustawy aborcyjnej, gdyż jako
                            > całość uważają ją za zbyt restrykcyjną (uwaga dla Ciebie Jacku!!! całość
                            > oznacza, że Twoje 4 pytania mieszczą się w zasięgu badania CBOS’u jak
                            > najbardziej wink!!!)

                            Jak najbardziej, Kamilo. Tyle, że w zupełnie innej formule. I na to zwracałem
                            Ci uwagę pisząc: „Pytanie z ankiety i z wątku są inaczej sformułowane.”

                            > A teraz bardziej szczegółowo:
                            >
                            > na podstawie badań CBOS:
                            > a. niezadowolenie z obecnych przepisów regulujących dopuszczalność aborcji
                            > wyraża 49% społeczeństwa i uważa, że należy je zmienić (uwaga dla Jacka: a
                            więc
                            >
                            > niezadowolenie z obecnej ustawy, które starasz się analizować smile); nieco
                            ponad
                            > jedna trzecia jest przeciwnego zdania (35%), 16% nie ma wyrobionego poglądu na
                            >
                            > temat.

                            W mojej zabawie 71% opowiedziało się za złagodzeniem, 29% za pozostawieniem bez
                            zmian, nikt za zaostrzeniem. W tym momencie przerywam i wychodzę z propozycją,
                            by zamiast sprzeczać się o to, co napisałem lub nie i jakie były moje
                            intencje, zająć się wyłącznie wynikami CBOSu lub przerwać dyskusję.


                            > itp., itd...
                            > prawda, że to ciekawe wink?

                            Prawda

                            Pozdr / Jacek
                            • camrut wyobraznia jest objawem inteligencji..a brak .. :) 29.11.04, 00:20
                              (...)
                              Poza tym, nie ma nic gorszego niz badacz bez wyobrazni wink
                              a prospos wink...
                              ....

                              )Starasz się jak możesz i nic Ci z tego nie wychodzismile)))))))))). Widzę i
                              )doceniam Twoje starania. smile)))
                              ....
                              A co dokladnie Jacku zobaczyles tym razem? – bo widzisz, zwazywszy Twoje
                              klopoty ze rozumieniem tekstu ( podejrzewam, ze ta przypadlosc dotyczy
                              rozumienia czegokolwiek, co nie jest Twoim wlasnym wytworem ) – czyt.
                              nieprzemakalnosc – twoje stwierdzenie ‘widze’, jest wyskoko ryzykowną teza wink
                              ....
                              )Owszem widzę
                              ...
                              Ponownie – wysoko podejrzana teza wink
                              ....
                              )Nie zgadzam się natomiast z sensem jaki nadałaś tej wypowiedzi.
                              ....
                              Nie? A to doprawdy Ciekawe smile

                              Bo dla mnie zdanie, ktore popelniłes: oznacza wlasnie problemy (u Ciebie stoi:
                              trudnosci) w ocenie preferencji ankietowanych (u Ciebie: nie ma jednolitego
                              podejscia wśrod uczestnikow debaty).

                              Zamiast: ‘trudnosci’ można napisać ‘kłopoty’, a : „nie ma jednolitego
                              podejscia”, zamienic na „brak jednolitych preferencji” – ale to i tak bedzie,
                              wyobraz sobie to samo wink W zasadzie wariacji na temat tego jednego zdania
                              mozna popelnic wiecej, niz pewnie przewiduje to norma autora (nawet tak
                              zawezona jak Twoja)
                              smile))))))))))))))))

                              ) Wśród uczestników mini debaty nie ma jednolitego podejścia i to utrudnia
                              nieco ocenę.
                              .....

                              )Preferencje wynikające z Badań CBOSu są zbieżne z preferencjami wynikającymi z
                              )mojego podsumowanie.
                              .....
                              Tego nie mozna powiedziec nawet przy skrajnie zawyzonej zyczliwosci do Twojej
                              osoby.
                              Przy takiej probie respondentow, blad statystyczny przekroczylby pewnie 20% -
                              sam rozumiesz, nie mozna wiec mowic, ze Twoje ‘badania’ ukazały cokolwiek –bo
                              zeby przeprowadzic podobny twojemu kwestionariusz nie wystarczy zadac pytania,
                              ale wybrac jeszcze sposob obliczania wynikow tychze badan, obrac konkretne
                              metody, proby statystyczne, demograficzne, okreslic charakter, podac jawy cel
                              badania na poczatku, okreslic petle zabezpieczajaca, tzw. pytania sprawdzajace
                              itp.

                              Nie mozna Tu mowic wiec w ogóle o badaniach, a o zabawie – a wyniki jakie
                              uzyskales to ‘wypadek’ przy tej zabawie, a nie plaszczyzna do jakichkolwiek
                              porownan z wynikami naukowymi – powiedzmy sobie to szczerze.
                              ....

                              )Sformułowanie o trudnościach dotyczyło oceny, w jaki
                              )sposób i w jakim zakresie należałoby tę ustawę zmienić i nie mam na myśli
                              )samego złagodzenia złagodzenia jako takiego, a różnorodność sposobu zmian.
                              ....
                              ...a ta trudnosc wynika u Ciebie z powodu problemow z ustaleniem preferencji
                              respondentow, Jacku wink
                              Innymi slowy: gdybys potrafil ustalic preferencje osob uczestniczacych w
                              badaniu, czyli ocenic odpowiedzi na zadawane przez Ciebie pytania (po to
                              przeprowadziles przeciez ta ‘debate’, zeby sie dowiedziec, co ludzie sadza ;-
                              )), nie miałbys zadnych trudnosci. A tak....
                              A swoja droga, Jacku, jesli nie rozumiesz celu badan, zasad jakimi kieruja się
                              proby porzadkowania podobnych ocen, nie potrafisz ocenic skad sie biora Twoje
                              klopoty uniemozliwiajace CI zakonczenie proby – to jak chciales przeprowadzic i
                              ocenic ta debate ????
                              smile)))
                              .....

                              )Wyniki badań zaś mówią jedynie o tym, że należy tę ustawę zmienić i w tym
                              )sensie nie wnoszą do wątku niczego nowego. No cóż, powtarzam się ale potraktuj
                              )to jako wyraz mojej dobrej woli.
                              .....
                              Powtarzanie przez Ciebie tej samej kwestii niezmiennie od kilku postow mozna
                              nazwac roznie, z pewnoscia jedna nie dobra wola wink
                              No wiec mamy dwa wyjscia z tej sytuacji, rownie wiarygodne: albo nie
                              przeczytales badan, albo ich po prostu nie zrozumiales.
                              Wyniki badan CBOS nie tylko mowią, że ustawe nalezy zmienic. Dodam tylko, że
                              respondenci nie odpowiadali na puste pytania, ale badanie odbywalo sie z
                              uzyciem punktow ustawy, z ktorymi ankietowany w trakcie badania musial sie
                              zapoznac, a wiec juz na wstepie dysponowal czyms wiecej nawet ‘niz twoje 4 li
                              tylko pytanka wink
                              Pokazuja, że wiekszosc respondentow opowiada sie za:

                              1. złagodzieniem KAZDEGO punktu ustawy, a sama ustawe trakytuje jako zbyt
                              restrykcyjna i
                              daleko idaca -a wiec kazdego z twoich 4, czyli Jacku :

                              a) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,

                              b) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże
                              prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo
                              nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,

                              c) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu
                              zabronionego,

                              d) kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej
                              sytuacji osobistej.
                              ....
                              2. wiekszos respondentow wyraza swoje niezadowolenie z obecnej ustawy

                              3. punkt, ktory udalo ci sie ponownie przeoczyc, a ktory literalnie
                              odwzorowuje twoje pytanie 4.

                              Punkt cytowany za CBOS:
                              ponad połowa respondentów (56%) uważa, że kobiety powinny mieć możliwość
                              przerywania ciąży ze względu na szczególnie ciężkie warunki materialne lub
                              trudną sytuację osobistą. Niespełna jedna trzecia jest przeciwko (32%) a prawie
                              co ósmy respondent nie ma wyrobionego zdania w tej sprawie (13%)

                              a brzmienie twojego punktu 4:
                              ) kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej
                              )sytuacji osobistej.
                              ....
                              Jeszcze raz wiec Jacku – twoja ucieczka w ‘inna forme’ zadawanych pytan po
                              prostu nie ma tutaj racji bytu.
                              Respondeci przed przystapieniem do badania zapoznawali sie z punktami
                              wynikajacymi z ustawy (co w ogole jest praktyka w jakichkolwiek tego typu
                              badaniach – jak bowiem ocenic ich wyniki, jesli nie mozna ustalic, czy
                              ankietowany wie, o co jest pytany?!) Wiec cos tak ‘efemerycznego’ jak roznica
                              formy tutaj zupenie nie zachodzi wink

                              Oczywiscie, zamiast przytaczac Ci badania CBOS, moglam sama odpowiedziac na
                              pytania zamieszczone przez Ciebie na forum, ale wtedy moj pojedynczy glos nie
                              brzmiałby tak mocno i wyraznie, jak ‘masa’ osob ankietowanych, nieprawdaz?
                              Podwazajac wage badan CBOS’u przy twoim malym eksperymencie -juz fundujesz
                              sobie podejrzana pozycjewink
                              – stwierdzenie jednak, że nie wnosza nic nowego stawia wielki znak zapytania
                              pod sensownoscia twoich eksperymentow w ogole.Skoro badania CBOs’u wdl Ciebie
                              nie wniosly nic nowego, to jak okreslic twoja debate, dokladanie na ten sam
                              temat?
                              Gdybyc mial jakies osiagniecia w jakiejkowiek dziedzinie, stwierdzilabym, że
                              woda sodowa uderzyla CI do glowy...a tak...doprawdy nie wiem , co Cie
                              walnelo....

                              Malo tego, jaka widzisz ‘roznice formy’ w punkcie 3 cytowanym za CBOS, a Twoim
                              punktem 4, co? - sam rozumiesz, ze odpowiedz na to pytanie oczywiscie ciekawi
                              mnie szczegolnie wink))))?
                              .....
                              )W związku z tym, że poniżej nie podałaś żadnego argumentu w tej kwestii,
                              uważam
                              )tę akurat sprawę za zamkniętą. Ty uważasz, że UE niczego nie narzuca, ja
                              )uważam, że nie powinna. Badania CBOSu nie mają tu znaczenia.
                              ....
                              Widzisz Jacku, nie wiedzialam, ze trzeba mi bedzie Tobie dowodzic taka
                              oczywistosc- choc pewnie powinnam
                              sie przyzwyczaic smile) To tak, jakbys powiedzial: nie podalas argumentu na to, ze
                              swieci slonce smile)) – pewne rzeczy rozumie sie po prostu same przez sie wink
                              Skoro UE niczego nie narzuca, ani jej instytucje, to po co pisac, że ‘nie
                              powinna czegos’ robic, skoro de facto tego nie robi???
                              .....

                              )Sorry ale powtarzasz się tak zdarta płyta. Po raz kolejny powtarzam.
                              )Dostrzegam, widzę i doceniam. Niestety Twoja upartość w przekonaniu mnie, że
                              )wyniki CBOSu są w opozycji do tego co osiągnąłem w tym wątku i mojej oceny
                              tych
                              )wyników uniemożliwiają mi bardziej rzeczowe podejście do przytaczanych przez
                              )Ciebie informacji.
                              ....
                              Jacku ja nie tyle sie powtarzam, co po raz kolejny CI tlumacze, a to, ze dla
                              Ciebie kazde sprzeczne z Twoim pogladem zdanie brzmi tak
                              • camrut Re: cd 29.11.04, 00:25
                                )Sorry ale powtarzasz się tak zdarta płyta. Po raz kolejny powtarzam.
                                )Dostrzegam, widzę i doceniam. Niestety Twoja upartość w przekonaniu mnie, że
                                )wyniki CBOSu są w opozycji do tego co osiągnąłem w tym wątku i mojej oceny
                                tych
                                )wyników uniemożliwiają mi bardziej rzeczowe podejście do przytaczanych przez
                                )Ciebie informacji.
                                ....
                                Jacku ja nie tyle sie powtarzam, co po raz kolejny CI tlumacze, a to, ze dla
                                Ciebie kazde sprzeczne z Twoim pogladem zdanie brzmi tak samo, to juz inna
                                sprawa smile)))...
                                Twoj brak rzeczowego podejscia, zapewniam Cie wynikaja takze z czegos
                                innego wink
                                A mozesz mi wytlumaczyc jeszcze jedna rzecz, co? Jesli twoje wyniki nie stoja w
                                sprzecznosci, to jak rozumiec twoje klopoty z ustaleniem preferencji
                                respondentow i brak takich klopotow po stronie CBOS?
                                Bo widzisz.....Jesli ktos powoluje sie na trudnosci w ocenie wynikow, sugeruje
                                to zawsze w tego typu badaniach brak jednoznacznych wypowiedzi, bardzo
                                zroznicowane poglady nie pozwalajace na wykrystalizowanie jakies jasnej linii
                                preferencji – patrzac na wyniki CBOS widzimy jasno, ze ZDECYDOWANA WIEKSZOSC
                                nie ma problemu z okrelsniem swojego stanowiska.
                                A twoje problemy z czego wynikaly w takim wypadku, Jacku???
                                wink
                                ....

                                )A ja w przeciwieństwie do Ciebie nie mam problemu z odczytaniem tego, co mówi
                                )mój adwersarz.
                                ....
                                Ja nie kwestionuje tego, ze nie potrafisz czytac, czy tez pisac, twierdze
                                tylko, że masz problemy ze zroumieniem kierowanych do Ciebie tresci – tak a
                                propos...wink
                                ....
                                nie wiem Jacku, czy dyskusja z Toba jest w ogole mozliwa.Zamiast bowiem
                                rozwijac kolejna mysl, trzeba niestety zatrzymywac sie przy kazdej kwestii i od
                                poczatku, mozolnie – kazdorazowo –ci ja tlumaczyc.
                                Zwazywszy na twoje klopoty z docieraniem do ciebie tresci, dialog staje sie
                                wrecz niemozliwy.
                              • Gość: jacek#jw wyobraznia jest objawem inteligencji.. nie zawsze. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.04, 12:04
                                camrut napisała:

                                > (...)
                                > Poza tym, nie ma nic gorszego niz badacz bez wyobrazni wink
                                > a prospos wink...

                                Owszem, tyle że nie zawsze wyobraźnia jest objawem inteligencji.

                                > A co dokladnie Jacku zobaczyles tym razem? – bo widzisz, zwazywszy Twoje
                                > klopoty ze rozumieniem tekstu ( podejrzewam, ze ta przypadlosc dotyczy
                                > rozumienia czegokolwiek, co nie jest Twoim wlasnym wytworem ) – czyt.
                                > nieprzemakalnosc – twoje stwierdzenie ‘widze’, jest wyskoko r
                                > yzykowną teza wink

                                Twoja wiara w swoją inteligencję na bazie olbrzymiej wyobraźni to dopiero
                                ryzyko smile)). A widzę, że swoją wyobraźnią wkraczasz w rejony moich myśli,
                                przedstawiasz je tu a następnie z nimi się spierasz. A to już trudno nazwać
                                inteligencją.

                                > wyobraz sobie to samo wink W zasadzie wariacji na temat tego jednego zdania
                                > mozna popelnic wiecej, niz pewnie przewiduje to norma autora (nawet tak
                                > zawezona jak Twoja)
                                > smile))))))))))))))))

                                Co Ci ta wyobraźnia przyniesie jesczcze do głowy?!?!?!?!?! smile)))))))))))).
                                Wyjaśniam więć, że niemal każdą wypowiedź można zinterpretować na różne
                                sposoby. Pisanie odpowiedzi w okienku na forum obłożone jest różnymi
                                obwarowaniami, swoją rolę odgrywa również czas, więc odpowiedzi zawierają
                                nieścisłości, bywają niezręczne, niejasno oddają intencje autora. Dyskutowanie
                                więc na zasadzie, biorę sobie zdanie pod ogląd swojej wyobraźni, nadaje mu tyle
                                wariacji znaczeń na ile mi pozwoli wyobraźnia, wybieram tę, która mi pasuje i
                                namiętnie z nią dyskutuje smile))))))), ociera się o zwykłą paranoję. Jak ja mam
                                z Tobą dyskutować, skoro Ty wiesz lepiej co ja myślę i sądzę?

                                > )Preferencje wynikające z Badań CBOSu są zbieżne z preferencjami wynikającymi
                                z
                                >
                                > )mojego podsumowanie.
                                > .....
                                > Tego nie mozna powiedziec nawet przy skrajnie zawyzonej zyczliwosci do Twojej
                                > osoby.
                                > Przy takiej probie respondentow, blad statystyczny przekroczylby pewnie 20% -
                                > sam rozumiesz, nie mozna wiec mowic, ze Twoje ‘badania’ ukazały cok
                                > olwiek –bo
                                > zeby przeprowadzic podobny twojemu kwestionariusz nie wystarczy zadac
                                pytania,
                                > ale wybrac jeszcze sposob obliczania wynikow tychze badan, obrac konkretne
                                > metody, proby statystyczne, demograficzne, okreslic charakter, podac jawy cel
                                > badania na poczatku, okreslic petle zabezpieczajaca, tzw. pytania
                                sprawdzajace
                                > itp.

                                Zbieżność polega wyłącznie na tym, że zarówno badania jak i wypowiedzi w tym
                                wątku wskazują na to, że zwolennicy złagodzenia ustawy są w większości. I na
                                niczym więcej. Zatem Twoje wyjaśnienia dotyczące metodyki badań są tu
                                bezcelowe. Kamilo, niech Twoja inteligencja pozwoli Ci wreszcie zrozumieć, że
                                ja nie kwestionuje wartości badań CBOSu, nie uważam, że moje pytania mogą
                                zastąpić takie badanie, nie uważam też, że mój wątek ma jakieś porównywalne
                                znaczenie dla oceny preferencji w sprawie aborcji, w stosunku do wyników
                                zawartych w badaniach CBOSu. To jest proste i niepotrzebnie komplikujesz naszą
                                rozmowę.

                                >
                                > Nie mozna Tu mowic wiec w ogóle o badaniach, a o zabawie – a wyniki jakie
                                >
                                > uzyskales to ‘wypadek’ przy tej zabawie, a nie plaszczyzna do jakic
                                > hkolwiek
                                > porownan z wynikami naukowymi – powiedzmy sobie to szczerze.

                                Kamilo, szczerze przyznaję Ci rację, sam określiłem zresztą to jako zabawę.
                                Więc niech Twoja wyobraźnia nie doszukuje się rzeczy, których nie ma.

                                > ....
                                >
                                > )Sformułowanie o trudnościach dotyczyło oceny, w jaki
                                > )sposób i w jakim zakresie należałoby tę ustawę zmienić i nie mam na myśli
                                > )samego złagodzenia złagodzenia jako takiego, a różnorodność sposobu zmian.
                                > ....
                                > ...a ta trudnosc wynika u Ciebie z powodu problemow z ustaleniem preferencji
                                > respondentow, Jacku wink
                                > Innymi slowy: gdybys potrafil ustalic preferencje osob uczestniczacych w
                                > badaniu, czyli ocenic odpowiedzi na zadawane przez Ciebie pytania (po to
                                > przeprowadziles przeciez ta ‘debate’, zeby sie dowiedziec, co ludzi
                                > e sadza ;-
                                > )), nie miałbys zadnych trudnosci. A tak....
                                > A swoja droga, Jacku, jesli nie rozumiesz celu badan, zasad jakimi kieruja
                                się
                                > proby porzadkowania podobnych ocen, nie potrafisz ocenic skad sie biora Twoje
                                > klopoty uniemozliwiajace CI zakonczenie proby – to jak chciales przeprowa
                                > dzic i
                                > ocenic ta debate ????
                                > smile)))

                                Kamilo, skąd te wnioski? Nie wypowiadałem się na temat znaczenia badań CBOSu,
                                więc przedstawiasz tu jedynie swoje domysły. Poza tym przeczysz sama sobie.
                                Najpierw twierdzisz, że debata nie ma wartości, później, że nie potrafię ocenić
                                wyników i wnioskujesz, że nie potrafię ocenić celów badań opinii społecznej. A
                                jest tak, że jeśli debata (czy badanie jak Ty chcesz) nie ma wartości, to
                                ocenianie jej wyników jest bezsensowne. Należy stwierdzić, przepraszam to nie
                                miało sensu i zakończyć sprawę. Sama wcześniej napisałaś, że debata (czyli moja
                                zabawa) nie stanowi płaszczyzny do jakichkolwiek porównań, a koniecznie chcesz
                                bym dokonywał takich porównań i oceniał ją zgodnie z normami naukowymi. Sprawa
                                celu założenia wątku jest przedstawiona przez Ciebie na bazie tego, co Ci
                                podpowiada wyobraźnia a nie rzeczywistych intencji autora. Te odkrył dużo
                                wcześniej Twój przyjaciel, którego tu za kretyna mają. Zabawa miała formę
                                konkursu, kto pierwszy się połapie, że pytania są cytatami z obowiązującej
                                ustawy. Zatem możemy ewentualnie mówić o ukrytch czy pokrętnych celach, ale
                                porównywanie tego do badań CBOSu jest nie na miejscu.


                                > .....
                                >
                                > )Wyniki badań zaś mówią jedynie o tym, że należy tę ustawę zmienić i w tym
                                > )sensie nie wnoszą do wątku niczego nowego. No cóż, powtarzam się ale
                                potraktuj
                                >
                                > )to jako wyraz mojej dobrej woli.
                                > .....
                                > Powtarzanie przez Ciebie tej samej kwestii niezmiennie od kilku postow mozna
                                > nazwac roznie, z pewnoscia jedna nie dobra wola wink

                                Kamilo, przeczytałem wszystko to, co poniżej nabazgrałaś i nie widzę sensu
                                komentowania tego. Powtórzę zaś to co skrzętnie pominęłaś i do czego odniosłaś
                                się. I to w postaci cytatu:
                                W mojej zabawie 71% opowiedziało się za złagodzeniem, 29% za pozostawieniem bez
                                zmian, nikt za zaostrzeniem. W tym momencie przerywam i wychodzę z propozycją,
                                by zamiast sprzeczać się o to, co napisałem lub nie i jakie były moje
                                intencje, zająć się wyłącznie wynikami CBOSu lub przerwać dyskusję.

                                Powiem też inaczej. Nie interesuje mnie dalsze wykazywanie mi, że moja debata i
                                wątek ma się jak pięść do nosa do badań CBOSu, gdyż ja w rzeczywistości nigdzie
                                nie pisałem, że próbuje tu osiągnąć coś zbliżonego do tych czy podobnych badań.
                                Coś jeszcze? Tylko proszę o skróconą, na miarę Twoich możliwości oczywiście,
                                formę.

                                Pozdr / Jacek
                                • camrut mylisz moja wyobraznie z Twoim fantazjowaniem :))) 30.11.04, 02:15
                                  Ach, Jacku...
                                  Pamietasz od czego zaczelismy ta swoista wymiane zdań?
                                  Mysle, ze warto to przypomiec, tak na wszelki wypadek, bo widzisz, trudno mi
                                  oprzec sie wrazeniu, że miast trzymac sie tematu popadasz w dziwna
                                  beletrystyke smile))

                                  Przytoczylam tutaj na forum wyniki badan CBOS, ktore dotyczyly opinii
                                  respondentow na temat obowiazujacej ustawy aborcyjnej. Ty, chociaz starales sie
                                  w swojej ‘debacie forumowej’ noszacej znamienny tutul” o aborcji konkretnie”
                                  wysadowac dokladnie to samo – czyli poznac opinie internautow na temat –
                                  zarzuciles badaniom
                                  osrodka, co nastepuje:
                                  .....
                                  )Kamilo, przytoczone przez Ciebie badania CBOSu po prostu nie wnoszą nic
                                  )nowego do tematu. Pytanie z ankiety i z wątku są inaczej sformułowane
                                  .....
                                  Coz...
                                  Poniewaz racje obiektywne nie pozwalaja pogodzic sie z Twoim stwierdzeniem smile)
                                  pozwoliłam sobie w dalszej czesci pokazac CI Jacku, ze sie mylisz, a na dodatek
                                  jak bardzo...
                                  Tak jak napisalam, BADANIA CBOS’u DOTYCZYLY ANALIZY OPINII RESPONDENTOW NA
                                  TEMAT USTAWY ABORCYJNEJ ( z ktorej trescia ankietowani byli zaznajomieni
                                  wczesniej) a wiec juz w czesci zakresu obszaru badawczego – twoje badanie jest
                                  w stosunku do badania i pozniejszych analiz CBOS strasznie zawezone.
                                  Dalej, brak jakiejkolwiek metody badawczej, sprecyzowanego jasno celu badania
                                  (w tym i dla uczestnikow – (badany musi wiedziec, czemu jego odpowiedzi maja
                                  sluzyc PRZED ROZPOCZECIEM), wadliwosc dobranej proby, a w koncu watpliwa
                                  wiarygodnosc tak realizowanej ‘debaty’ forumowej, a przez co zdyskwalifikowanie
                                  jej jako jakiejkolwiek metody sluzacej fundowaniu jakichkolwiek wynikow i
                                  analiz (pisalam Ci, ze blad statystyczny wyniesie u ciebie pewnie ponad 20%,a
                                  wiec przekroczy wielkosc niektorych preferencji smile));
                                  – wszystko to slada sie na to, że jezeli mowimy juz, że cos ‘nie wnosi nic
                                  nowego do tematu’ to z pewnoscia nie mozna tego powiedziec, o wynikach CBOS, a
                                  jedynie tak mozna ostatecznie zakwalifikowac Twoja ‘mala debate’ wink
                                  .
                                  Sam widzisz wiec zatem, ze czysto obiektywne podejsie do sprawy nie pozwala, by
                                  zgodzic sie z Twoim, przyznam, dosc ekscentrycznym podejsciem smile)),
                                  zakladajacym w jakis przedziwny sposob, że SZERSZY zakres badan (CBOS) nie
                                  wnosi nic nowego do (pomijajac juz wszystkie inne grzechy Twojej debaty, o
                                  ktorych pisalam powyzej) WEZSZEGO podejscia, zaproponowanego przez Ciebie w tym
                                  watku.

                                  Twoje stwierdzenie:
                                  )Kamilo, przytoczone przez Ciebie badania CBOSu po prostu nie wnoszą nic
                                  )nowego do tematu.

                                  przyjmuje taka oto Twoja wykladnie, dochodzimy do nastepujacego porzadku:

                                  zbior (w tym wypadku CBOS z jego analizami) jest ( od jednego z podzbiorow
                                  (czyli twojej forumowej debaty).
                                  .
                                  Nie dziw mi sie wiec, że traktuje Twoje wynurzenia jako podejrzane z gory
                                  przedsiewziecie wink)
                                  Jeszcze raz podkresle, Jacku:
                                  ‘jezli cos, ma wniesc cokolwiek nowego, gdziekolwiek’ – to z pewnoscia bedzie
                                  to po pierwsze BADANIE a po drugie analiza posiadajaca szerszy zakres
                                  odniesienia do plaszczyzny badawczej – a nie waska debatka forumowa’ – stad to
                                  wyniki uzyskane przez CBOS wnosza nie tylko ‘cokolwiek’ do Twojego watku, ale
                                  rowniez ‘cokolwiek nowego’ smile)), poniewaz oprocz Twoich pytan, analizuja takze
                                  caly szereg innych watlow badawczych, jak chocby ustalenie proby demograficznej
                                  ustalajac charakterystyke preferencji ankietwanych w zaleznosci od miejsca
                                  zamieszkania, poziomu wyksztalcenia, przekonan, stopnia religijnosci itp smile)))
                                  .
                                  Twoje pozniejsze proby wywieniecia sie z blednej opinii pt.

                                  ” pytanie z ankiety i z wątku są inaczej sformułowane”, czy „Zbieżność polega
                                  wyłącznie na tym, że zarówno badania jak i wypowiedzi w tym wątku wskazują na
                                  to, że zwolennicy złagodzenia ustawy są w większości. I na niczym więcej”; czy
                                  w koncu w rozpaczliwym rzcucie na tasme, jakby zapominajac, że przez caly czas
                                  oceniasz badania CBOS ” Nie wypowiadałem się na temat znaczenia badań CBOSu”
                                  albo „Wyjaśniam więć, że niemal każdą wypowiedź można zinterpretować na różne
                                  sposoby Pisanie odpowiedzi w okienku na forum obłożone jest różnymi
                                  obwarowaniami, swoją rolę odgrywa również czas, więc odpowiedzi zawierają
                                  nieścisłości, bywają niezręczne, niejasno oddają intencje autora”, albo jeszcze
                                  jeden, moj prawdziwy faworyt smile)): „. Zabawa miała formę konkursu, kto pierwszy
                                  się połapie, że pytania są cytatami z obowiązującej ustawy”
                                  - zakopuja cie totalnie smile))

                                  Przypominaja raczej probe ucieczki w beletrystyke pt. „ jak uciec od przyznania
                                  sie do bledu i udac, że autor co innego mial na mysli”.

                                  Wyjasniam CI wiec Jacku, ze mamy tutaj do czynienia tylko z jednym
                                  badaniem;badaniem, ktore koryguje twoja ‘mala, wykrzywiona debatke’ a na
                                  dodatek wnoszacym nowe informacje, o ktorych pisalam powyzej, jak np.
                                  charakterystyka preferencji ankietowanych itp. - i tym badaniem jest analiza
                                  CBOS. Nie ma go tutaj z czym porownywac, czy zrownywac nawet (twoja zabawa sie
                                  po prostu do tego nie kwalifikuje) i to nie ze wzgledu na roznice „formy”, bo
                                  badania i twoja qasi – debata (silaca sie na to) traktuja, przynajmniej w
                                  zawezonej przez Ciebie czesci (z zalozenia) dokladnie o tym samym; przypomne
                                  tylko punkt 4 z twojego watku i literalny odpowienik po stronie CBOS:
                                  .
                                  Punkt cytowany za CBOS:
                                  ponad połowa respondentów (56%) uważa, że kobiety powinny mieć możliwość
                                  przerywania ciąży ze względu na szczególnie ciężkie warunki materialne lub
                                  trudną sytuację osobistą. Niespełna jedna trzecia jest przeciwko (32%) a prawie
                                  co ósmy respondent nie ma wyrobionego zdania w tej sprawie (13%)

                                  a brzmienie twojego punktu 4:
                                  ) kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej
                                  )sytuacji osobistej.
                                  .
                                  Tu nie chodzi o roznice w interpretacji czegokowiek Jacku smile)
                                  Po prostu nie miales racji. A ja staram sie tobie zwrocic na to uwage od kilku
                                  przynajmniej postow.
                                  Takie juz moje subtelne przywiazanie do prawdy i niezgoda na falsz badawczy,
                                  uwazasz smile))
                                  .
                                  Troche to doprawdy smutne, ze brnac w zaparte w przegrana od poczatku sprawe,
                                  stawiasz sie w jednym rzedzie z tymi, ktorzy mysla, że udajac kretynow uratuja
                                  twarz – jako doswiadczony stazem zwolennik takiego podejscia, powinienes juz
                                  jednak zauwazyc, że taka strategia ma to do siebie, że przynosi zgola odmienne
                                  rezultaty wink
                                  ....
                                  Z drugiej strony, poceiszajace jest to, że po ‘ilus tam postach’ doszedles w
                                  koncu do kilku rozsadnych stwierdzen:

                                  )ja nie kwestionuje wartości badań CBOSu, nie uważam, że moje pytania mogą
                                  zastąpić takie badanie, nie )uważam też, że mój wątek ma jakieś porównywalne
                                  znaczenie dla oceny preferencji w sprawie aborcji, w )stosunku do wyników
                                  zawartych w badaniach CBOSu.
                                  ....
                                  i choc malo tego, to pozwala mi to przynajmniej uznac, ze mimo wszystko czas
                                  jaki tobie poswiecilam nie byl do konca stracony – coz, mawiaja, że nauczyciel
                                  nie wybiera sobie uczniow wink ....
                                  .
                                  Gdy zadaje Ci pytanie, o to w jaki sposob wyobrazales sobie w ogole
                                  przeprowadzenie i ocenienie tej twojej malej debaty, skoro nie rozumiesz celu
                                  badan, zasad jakimi kieruja się proby porzadkowania podobnych ocen, nie
                                  potrafisz ocenic skad sie biora Twoje klopoty uniemozliwiajace CI zakonczenie
                                  proby - to nie ma w tym pytaniu
                                  zadnej sprzecznosci, Jacku.
                                  Ja po prostu wyrazam w nim swoja watpliwosc w sensownosc Twojego pomyslu i
                                  przedsiewziecia w ogole wink
                                  .
                                  „Zabraklo CI „wobrazni”, po prostu, o ktorej pisalam mowiac, że jest przejawem
                                  inteligecji, a wiec tej, ktorej posiadaniem mnie zreszta slusznie
                                  obarczasz smile)) – dokladnie tej, o ktorej brak posadzamy ludzi niespełna
                                  rozumu, tej, ktora pomyliles z przesadnym „fantazjowaniemR
                                  • camrut Re: mylisz moja wyobraznie z Twoim fantazjowaniem 30.11.04, 02:17
                                    .
                                    „Zabraklo CI „wobrazni”, po prostu, o ktorej pisalam mowiac, że jest przejawem
                                    inteligecji, a wiec tej, ktorej posiadaniem mnie zreszta slusznie
                                    obarczasz smile)) – dokladnie tej, o ktorej brak posadzamy ludzi niespełna
                                    rozumu, tej, ktora pomyliles z przesadnym „fantazjowaniem” i brakiem kontaktu
                                    z rzeczywistoscia.
                                    Wyobraznie o ktorej pisalam pomyliles po protu z glupota.

                                    Poniewaz roznimy sie w tak elementarnych podejsciach i rozumieniu rzeczy,
                                    ponownie – pozwolisz- wyraze swoja watpliwosc w mozliwosc wymiany mysli (...)
                                    • Gość: jacek#jw do upartej jak osioł, jeszcze raz jak krowie. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.04, 14:38
                                      1. Wątek sprawdzał znajomość prawa aborcyjnego. Nie było moją intencją złapanie
                                      na to Krzysia, sorry. Mini podsumowanie nie zwierało żadnych szczegółów, nie
                                      było niczym, co można by porównać z badaniami CBOSu.

                                      2. Wprowadzone tu przez Ciebie wyniki badań nic nie wniosły do wątku, gdyż nic
                                      one nie mówią na temat znajmości prawa aborcyjnego.

                                      3. Twoje wejście do wątku zmieniło jego charakter, za co Ci dziękuję ale daj mi
                                      wreszcie do cholery zająć się sprawami w taki sposób w jaki zmienił się
                                      charakter wątku.

                                      Pozdr / Jacek
                                      • camrut rozwijasz sie w swoim fantazjowaniu, jak widze :) 30.11.04, 21:33
                                        )Wątek sprawdzał znajomość prawa aborcyjnego..

                                        .....
                                        Nieprawda.
                                        Sens pytaniom stawianym w watku, wyznaczyl Twoj komentarz, zamieszczony zaraz
                                        pod nimi, w ktorym zwracasz sie do potencjalnych uczestnikow badania, by
                                        WYRAZILI SWOJE PREFERENCJE dotyczace propozycji zawartych w punktach. Najpierw
                                        ustalasz czego dotycza:

                                        ) Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku gdy
                                        (...)

                                        nastepnie podajesz punkty – opcje, co do ktorych prosisz by badani okreslili
                                        swoje preferencje, na zasadzie:
                                        A. zgody z nimi,
                                        B. odrzucenia,
                                        C. odpowiedzi: nigdy
                                        D. decyzja należy wyłącznie do kobiety

                                        Co, żeby było śmieszniej podkreslasz w dookreslajacym ‘zadanie’ stwierdzeniu:

                                        )Jeśli można proszę o konkretne odpowiedzi, tak lub nie dla każdego z punktów.
                                        )Jeśli nie to odpowiedź nigdy lub decyzja należy wyłącznie do kobiety będzie
                                        )równie mile widziana

                                        ....
                                        Konstruujac w taki sposob „debate” przesadzasz zatem jednoznacznie o tym, czego
                                        beda dotyczyly uzyskane wyniki. Pytasz respondentow o ZDANIE (innymi slowy
                                        ocene, preferencje) odosnie podanych przez Ciebie opcji w ktorych ma sie
                                        wyrazac stosunek forumowiczow do mozliwosci dokonywania przez lekarza aborcji.

                                        Roznica pomiedzy ZDANIEM na jakis temat, a ustalaniem STOPNIA ZNAJOMOSCI
                                        dowolnego aspektu polega na tym, że w pierwszym wypadku podaje sie gotowa liste
                                        i prosi o zaznaczenie preferencji, PODANIA SWOJEGO ZDANIA na temat wlasnie, na
                                        zasadzie „zgadzam sie”, „nie zgadzam sie” czyli tak, jak ty to dokladnie
                                        zrobiles smile))

                                        natomiast chcac okreslic STOPNIEN ZNAJOMOSCI zadaje sie PYTANIA na zasadzie:

                                        „CZY ZGADZA SIE PAN/PANI, że (....) Prosze zaznaczyc ODPOWIEDNIE, POPRAWNE
                                        pana/ pani zdaniem opcje”/ Ktore z wymienionych punktow uwaza pan/pani za
                                        zgodne z ...”
                                        ....
                                        ech...
                                        smile))))))))

                                        .....
                                        )2. Wprowadzone tu przez Ciebie wyniki badań nic nie wniosły do wątku, gdyż nic
                                        )one nie mówią na temat znajmości prawa aborcyjnego.
                                        .....
                                        Badania CBOSu wnosza jak najbardziej cos, nowego do tematu, o czym juz pisalam
                                        dokladnie, nawet specjalnie dla Ciebie w formie opisowej powyzej smile)) Po
                                        pierwsze posiadajac szerszy zakres odniesienia do plaszczyzny badawczej niz
                                        twoja forumowa debatka przyjmują postac ZBIORU ustalajacego peferencje
                                        respondentow, w ktorym 4 zaledwie postawione przez Ciebie punkty, probujace
                                        ustalic dokladnie to samo sa JEDNYM Z PODZBIOROW tematycznych. Po drugie
                                        odnosza sie do ustalenia charakterystyki demograficznej okreslajacej jakie
                                        preferencje odpowiadaja konkretnym grupom spolecznym (miejsce zamieszkania,
                                        wyksztalcenie, religijnosc itp).
                                        A po trzecie, rowniez jak twoich badan, nie było ich celem opisanie
                                        ZNAJOMOSCI „prawa aborcyjnego”, jak piszesz, a ustalenie preferencji
                                        respondentow, wyrazajacych sie w konkretnym zdaniu na temat wink
                                        ....

                                        )Twoje wejście do wątku zmieniło jego charakter, za co Ci dziękuję ale daj mi
                                        )wreszcie do cholery zająć się sprawami w taki sposób w jaki zmienił się
                                        )charakter wątku

                                        ....
                                        Tylko z jakiegos odruchu litosci, nie poprosze cie o logiczna analize twojego
                                        powyzszego stwierdzenia smile))Rozumiesz chyba, że wobec powyzszego, nie podejme
                                        sie sprostania twojej prosbie?
                                        wink))))))))))
                                        ....

                                        Aha.
                                        Twoja ostatnia proba „wywyniecia sie” od przyznania do bledu, zdecydowanie w
                                        moim odczuciu przebila wszystkie wczesniejsze, w tym mojego dotychczasowego
                                        faworyta smile))

                                        )Wątek sprawdzał znajomość prawa aborcyjnego

                                        przy jednoczesnym , wczesniejszym zaznaczeniu, że :

                                        )„Zbieżność polega wyłącznie na tym, że zarówno badania jak i wypowiedzi w tym
                                        )wątku wskazują na to, że zwolennicy złagodzenia ustawy są w większości. I na
                                        )niczym więcej”;

                                        ....
                                        No Jacek, jakbys nie zauwazyl, wymknal ci sie wlasnie „cel badan” – obawiam
                                        sie, nieodwracalnie smile))))
                                        Nauka jednak na tym nie straci wink
                                        • Gość: jacek#jw A Ty swoją i tak wybujałą wyobraźnie. IP: *.toya.net.pl 30.11.04, 22:14
                                          camrut napisała:

                                          > )Wątek sprawdzał znajomość prawa aborcyjnego..
                                          >
                                          > .....
                                          > Nieprawda.
                                          > Sens pytaniom stawianym w watku, wyznaczyl Twoj komentarz, zamieszczony zaraz
                                          > pod nimi, w ktorym zwracasz sie do potencjalnych uczestnikow badania, by
                                          > WYRAZILI SWOJE PREFERENCJE dotyczace propozycji zawartych w punktach.
                                          Najpierw
                                          > ustalasz czego dotycza:
                                          >
                                          > ) Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku gdy
                                          > (...)
                                          >
                                          > nastepnie podajesz punkty – opcje, co do ktorych prosisz by badani okresl
                                          > ili
                                          > swoje preferencje, na zasadzie:
                                          > A. zgody z nimi,
                                          > B. odrzucenia,
                                          > C. odpowiedzi: nigdy
                                          > D. decyzja należy wyłącznie do kobiety

                                          Tego by sam Einstain nie wymyślił. To nieprawda, mówiłem o dowolności
                                          odpowiedzi. A poza tym cały tekst do podkreślenia, włącznie z pierwszym zdaniem
                                          jest dokładną kopią zapisów z ustawy. smile)))))))))))))))))))))

                                          >
                                          > Co, żeby było śmieszniej podkreslasz w dookreslajacym ‘zadanie’ stw
                                          > ierdzeniu:
                                          >
                                          > )Jeśli można proszę o konkretne odpowiedzi, tak lub nie dla każdego z
                                          punktów.
                                          > )Jeśli nie to odpowiedź nigdy lub decyzja należy wyłącznie do kobiety będzie
                                          > )równie mile widziana

                                          To nie jest
                                          dookreślenie smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))),
                                          a jedyny tekst mojego autorstwa z inwokacji.

                                          >
                                          > ....
                                          > Konstruujac w taki sposob „debate” przesadzasz zatem jednoznacznie
                                          > o tym, czego
                                          > beda dotyczyly uzyskane wyniki. Pytasz respondentow o ZDANIE (innymi slowy
                                          > ocene, preferencje) odosnie podanych przez Ciebie opcji w ktorych ma sie
                                          > wyrazac stosunek forumowiczow do mozliwosci dokonywania przez lekarza aborcji.
                                          >
                                          > Roznica pomiedzy ZDANIEM na jakis temat, a ustalaniem STOPNIA ZNAJOMOSCI
                                          > dowolnego aspektu polega na tym, że w pierwszym wypadku podaje sie gotowa
                                          liste
                                          >
                                          > i prosi o zaznaczenie preferencji, PODANIA SWOJEGO ZDANIA na temat wlasnie, na
                                          >
                                          > zasadzie „zgadzam sie”, „nie zgadzam sie” czyli tak, ja
                                          > k ty to dokladnie
                                          > zrobiles smile))
                                          >
                                          > natomiast chcac okreslic STOPNIEN ZNAJOMOSCI zadaje sie PYTANIA na zasadzie:
                                          >
                                          > „CZY ZGADZA SIE PAN/PANI, że (....) Prosze zaznaczyc ODPOWIEDNIE, POPRAWN
                                          > E
                                          > pana/ pani zdaniem opcje”/ Ktore z wymienionych punktow uwaza pan/pani za
                                          >
                                          > zgodne z ...”
                                          > ....
                                          > ech...
                                          > smile))))))))

                                          smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                          ))))))))))))
                                          Większych bzdetów w pseudo inteligenckim wydaniu nie czytałem chyba tu. Kamilo
                                          opanuj się, to jest forum a nie instytucja badawcza. smile)))))))).
                                          Muszę kończyć, dobranoc Kamilo. Miłych snów o tym jak mnie w kozi róg
                                          zapędzasz smile))))). Może jutro dopiszę coś do reszty.

                                          Pozdr /Jacek

                                          >
                                          > .....
                                          > )2. Wprowadzone tu przez Ciebie wyniki badań nic nie wniosły do wątku, gdyż
                                          nic
                                          >
                                          > )one nie mówią na temat znajmości prawa aborcyjnego.
                                          > .....
                                          > Badania CBOSu wnosza jak najbardziej cos, nowego do tematu, o czym juz
                                          pisalam
                                          > dokladnie, nawet specjalnie dla Ciebie w formie opisowej powyzej smile)) Po
                                          > pierwsze posiadajac szerszy zakres odniesienia do plaszczyzny badawczej niz
                                          > twoja forumowa debatka przyjmują postac ZBIORU ustalajacego peferencje
                                          > respondentow, w ktorym 4 zaledwie postawione przez Ciebie punkty, probujace
                                          > ustalic dokladnie to samo sa JEDNYM Z PODZBIOROW tematycznych. Po drugie
                                          > odnosza sie do ustalenia charakterystyki demograficznej okreslajacej jakie
                                          > preferencje odpowiadaja konkretnym grupom spolecznym (miejsce zamieszkania,
                                          > wyksztalcenie, religijnosc itp).
                                          > A po trzecie, rowniez jak twoich badan, nie było ich celem opisanie
                                          > ZNAJOMOSCI „prawa aborcyjnego”, jak piszesz, a ustalenie preferencj
                                          > i
                                          > respondentow, wyrazajacych sie w konkretnym zdaniu na temat wink
                                          > ....
                                          >
                                          > )Twoje wejście do wątku zmieniło jego charakter, za co Ci dziękuję ale daj mi
                                          > )wreszcie do cholery zająć się sprawami w taki sposób w jaki zmienił się
                                          > )charakter wątku
                                          >
                                          > ....
                                          > Tylko z jakiegos odruchu litosci, nie poprosze cie o logiczna analize twojego
                                          > powyzszego stwierdzenia smile))Rozumiesz chyba, że wobec powyzszego, nie podejme
                                          > sie sprostania twojej prosbie?
                                          > wink))))))))))
                                          > ....
                                          >
                                          > Aha.
                                          > Twoja ostatnia proba „wywyniecia sie” od przyznania do bledu, zdecy
                                          > dowanie w
                                          > moim odczuciu przebila wszystkie wczesniejsze, w tym mojego dotychczasowego
                                          > faworyta smile))
                                          >
                                          > )Wątek sprawdzał znajomość prawa aborcyjnego
                                          >
                                          > przy jednoczesnym , wczesniejszym zaznaczeniu, że :
                                          >
                                          > )„Zbieżność polega wyłącznie na tym, że zarówno badania jak i wypowiedzi
                                          > w tym
                                          > )wątku wskazują na to, że zwolennicy złagodzenia ustawy są w większości. I na
                                          > )niczym więcej”;
                                          >
                                          > ....
                                          > No Jacek, jakbys nie zauwazyl, wymknal ci sie wlasnie „cel badan” &
                                          > #8211; obawiam
                                          > sie, nieodwracalnie smile))))
                                          > Nauka jednak na tym nie straci wink
                                          • camrut czego przejawem jest wyobraznia juz pisalam :)... 01.12.04, 00:08
                                            ....
                                            )Tego by sam Einstain nie wymyślił.
                                            ....
                                            Na szczescie nie piszemy o Einsteinie, tylko o Tobie – a to pozwala uniknac
                                            rozczarowan wink
                                            ....
                                            )To nieprawda, mówiłem o dowolności odpowiedzi. smile)))))))))))))))))))))
                                            ....

                                            Przez dowolnosc odpowiedzi rozumiesz podanie punktow i przykadow mozliwych
                                            odpowiedzi do przyporzadkowania ( bo to de facto nazywa sie „kwestionariuszem z
                                            pytaniami zamknietymi” z racji na za sugerowanie opcji wyboru) – czy piszesz
                                            tak majac na mysli, że respondowani mogli samodzielnie wybrac jedna
                                            z „zasugerowanych” im przez Ciebie opcji?
                                            smile))))
                                            ....

                                            )A poza tym cały tekst do
                                            )podkreślenia, włącznie z pierwszym zdaniem jest dokładną kopią zapisów z
                                            )ustawy.
                                            ...
                                            A co to zmienia w stosunku do samej debaty forumowej ?
                                            Czy chcesz przez to powiedziec, ze ustawa zostala skonstruowana w formie
                                            zapytan wink?

                                            )Kamilo opanuj się, to jest forum a nie instytucja badawcza.
                                            ....
                                            Wybrales sobie Jacku 'dosc' specyficzny sposob na usprawiedliwienie wlasnej
                                            niekompetencji i dowolnego selekcjonowania faktow. Czy mam to potraktowac jako
                                            przyznanie sie w koncu do bledu?

                                            • Gość: jacek#jw Oprócz wyobraźni niezbędne jest myślenie :)))))))) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.04, 15:22
                                              camrut napisała:

                                              > )To nieprawda, mówiłem o dowolności odpowiedzi. smile)))))))))))))))))))))
                                              > ....
                                              >
                                              > Przez dowolnosc odpowiedzi rozumiesz podanie punktow i przykadow mozliwych
                                              > odpowiedzi do przyporzadkowania ( bo to de facto nazywa sie „kwestionariu
                                              > szem z
                                              > pytaniami zamknietymi” z racji na za sugerowanie opcji wyboru) – c
                                              > zy piszesz
                                              > tak majac na mysli, że respondowani mogli samodzielnie wybrac jedna
                                              > z „zasugerowanych” im przez Ciebie opcji?
                                              > smile))))

                                              Dowolność zawarta była w dwóch zdaniach zaczynających od jeśli. Jeśli można to
                                              zgodnie z punktami, jeśli nie to inaczej, np... i tu dwa przykłady. Tak też to
                                              zrozumieli uczestnicy wątku, którzy odpowiadali tak jak uznali to za stosowne.
                                              Czyli dowolnie.


                                              > )A poza tym cały tekst do
                                              > )podkreślenia, włącznie z pierwszym zdaniem jest dokładną kopią zapisów z
                                              > )ustawy.
                                              > ...
                                              > A co to zmienia w stosunku do samej debaty forumowej ?
                                              > Czy chcesz przez to powiedziec, ze ustawa zostala skonstruowana w formie
                                              > zapytan wink?

                                              Zmienia wszystko.
                                              1. wskazuje na to, że jednak nie zajrzałaś do tekstu ustawy i zawierzyłaś
                                              swojej pamięci.
                                              2. Obala Twoją pieczołowicie tu budowną tezę, że wątek miał być badaniem a ja
                                              nie potrafię sobie poradzić ani z przeprowadzeniem tego badania ani z oceną
                                              jego wyników.
                                              3. obala parę innych rzeczy, które tu wcześniej popisałaś, a do których nie
                                              chce mi się wracać.
                                              4. Ustawa nie jest skonstruawana w formie pytań a dokładnie tak, jak zostało to
                                              pokazane (copy-paste, funkcja doskonale Ci znana smile))))))))))))))))))))))))).
                                              5. Również sposób prowadzenia wątku, wskazuje na to, że nie chodzi tu o
                                              przeprowadzenie badań. Nie ma tu żadnego mojego postu dyscyplinującego
                                              uczestników do odpowiedzi wymaganych w badaniach.


                                              >
                                              > )Kamilo opanuj się, to jest forum a nie instytucja badawcza.
                                              > ....
                                              > Wybrales sobie Jacku 'dosc' specyficzny sposob na usprawiedliwienie wlasnej
                                              > niekompetencji i dowolnego selekcjonowania faktow. Czy mam to potraktowac
                                              jako
                                              > przyznanie sie w koncu do bledu?

                                              Jakiego błędu Kamilo?!?!?!?!?!

                                              Jeszcze raz. Wątek został pomyślany jako swego rodzaju prowokacja. Tu jedna z
                                              częściej stosowanych form rozpoczynania wątków tu na forum. Inspiracją do
                                              założenia go była jedna z wypowiedzi na forum, z której wynikało, że Polska to
                                              tak barbarzyński kraj, gdzie prawo nakazuje rodzić dzieci dzieciom. Zmusza do
                                              tego jedenastoletnie dziewczynki. Na pytanie o to czy gość zna obowiązujące
                                              prawo padła odpowiedź, zna i dyskusja się skończyła. I tak powstał ten wątek.
                                              Wyobraźnia fajna rzecz ale czasami wystarczy zapytać.

                                              Pozdr / Jacek
                                              • camrut masz jakis slownik 'aforyzmow' za podkladke? :-) 03.12.04, 01:35
                                                )Dowolność zawarta była w dwóch zdaniach zaczynających od jeśli. Jeśli można to
                                                )zgodnie z punktami, jeśli nie to inaczej, np... i tu dwa przykłady. Tak też to
                                                )zrozumieli uczestnicy wątku, którzy odpowiadali tak jak uznali to za stosowne.
                                                )Czyli dowolnie.
                                                .....
                                                Jacek, Jacek...
                                                Popelniles tutaj kwestionarisz z pytaniami zamknietymi, w przeciwnym wypadku
                                                nie mialbys czego, ani jak nawet pozornie analizowac smile)) –sugerujac mozliwe
                                                odpowiedzi, ktore nalezy odniesc do kolejnych punktow.
                                                To, ze forumowicze mogli swobodnie wybierac w odowiedziach, nie oznacza ze
                                                odpowiadali DOWOLNIE wink
                                                .Zaczynanie zdań od frazy typu: „jesli mozna, prosze” – jest formula
                                                grzecznosciowa w takim wypadku i niczym wiecej

                                                )1. wskazuje na to, że jednak nie zajrzałaś do tekstu ustawy i zawierzyłaś
                                                )swojej pamięci.
                                                ...
                                                a ten wniosek to na jakiej podstawie?
                                                ....
                                                )2. Obala Twoją pieczołowicie tu budowną tezę, że wątek miał być badaniem a ja
                                                nie potrafię sobie poradzić ani z )przeprowadzeniem tego badania ani z oceną
                                                jego wyników.
                                                ....
                                                a gdzie ja Jacku pisze, ze twoja debata, to badanie?
                                                A z tym, ze debate przprowadzasz nieudolnie i bez pomyslu na pozniejsze
                                                opracowanie wynikow udowadniasz doskonale sam, ani nie precyzujac na poczatku
                                                celu badania – robisz to dopiero wtedy, kiedy wytyka CI sie sprzecznosci, i
                                                trudno traktowac to inaczej, jak szukanie ratunku na sile -ani nie mogac
                                                wyciagnac jakiegos precyzyjnego ogarniecia odpowiedzi, ktore mimo wszystko
                                                dostales.
                                                ....
                                                )3. obala parę innych rzeczy, które tu wcześniej popisałaś, a do których nie
                                                )chce mi się wracać.
                                                ....
                                                to po prostu kwintesencja twojej precyzji i zapewne argument krzyzowy, jak
                                                przypuszczam? wink
                                                .....
                                                )4. Ustawa nie jest skonstruawana w formie pytań a dokładnie tak, jak zostało
                                                to pokazane (copy-paste, funkcja )doskonale Ci
                                                znana smile))))))))))))))))))))))))).
                                                ....
                                                Alez Jacku, ja wiem, ze ustawa ma forme oznajmiajaca, a nie pytajaca – to
                                                staralam CI sie zasugerowac, kiedy
                                                zwracalam uwage na to, ze sam fakt, iz przytoczyles tekst, ktory mial
                                                symbolizowac ustawe, nie przesadza o charakterze jaki chciales, jak pozniej
                                                piszesz – w co nie wierze absolutnie – jej nadac.
                                                Tak skonstruowana debata przesadza o tym, czego beda dotyczyly wyniki, innymi
                                                slowy o kierunku odpowiedzi respondentow. W takiej formie sa to pytania o
                                                ZDANIE (innymi slowy ocene, preferencje uczestnikow na temat poszczegolnych
                                                punktow debaty.

                                                Roznica pomiedzy sadowaniem ZDANIA (opinii) respondenta na jakis temat, a
                                                ustalaniem STOPNIA ZNAJOMOSCI dowolnego aspektu polega na tym, że w pierwszym
                                                wypadku podaje sie gotowa liste prosi o zaznaczenie preferencji,podajac
                                                kierunek odowiedzi – patrz two ja debata; zrobiles smile))

                                                Natomiast,
                                                chcac okreslic STOPNIEN ZNAJOMOSCI zadaje sie PYTANIA na zasadzie:
                                                „CZY ZGADZA SIE PAN/PANI, że (....) Prosze zaznaczyc ODPOWIEDNIE, POPRAWNE
                                                pana/ pani zdaniem opcje”/ Ktore z wymienionych punktow uwaza pan/pani za
                                                zgodne z ...”

                                                I to Jacku, powiedzialabym jest roznica FUNDAMENTALNA, ktora dytskwalifikuje
                                                twoja debate jako ‘sondowanie znajomiosci ustawy’ – jak pozniejs starasz sie
                                                usprawiedliwiac.
                                                ....
                                                )5. Również sposób prowadzenia wątku, wskazuje na to, że nie chodzi tu o
                                                przeprowadzenie badań. Nie ma tu )żadnego mojego postu dyscyplinującego
                                                uczestników do odpowiedzi wymaganych w badaniach.
                                                ....
                                                Tez nikt nadaje twojej debacie takiej rangi, wrecz przeciwnie, Jacku wink
                                                ....
                                                )Jakiego błędu Kamilo?!?!?!?!?!
                                                ....
                                                Przede wszystkim utrzymywanie, ze badania CBOS nic nie wnosza do debaty i
                                                okreslenie samego jej charakteru.
                                                Pozniejesze bledy wystapily juz lawinowo, jako konsekwencja tego pierwszego,
                                                miedzy innymi – pozowolisz, ze z zyczliwosci tak to okresle wink

                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17706448&a=18138025
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17706448&a=18166411
                                                ....

                                                )Jeszcze raz. Wątek został pomyślany jako swego rodzaju prowokacja.
                                                .....
                                                ktory to juz Jacku kolejny cel?
                                                Tylu to nawet twoja osobliwa debata, obawiam sie nie pomiesci wink

                                                • Gość: jacek#jw Re: masz jakis slownik 'aforyzmow' za podkladke? IP: *.plusgsm.pl 03.12.04, 15:06
                                                  camrut napisała:

                                                  > )1. wskazuje na to, że jednak nie zajrzałaś do tekstu ustawy i zawierzyłaś
                                                  > )swojej pamięci.
                                                  > ...
                                                  > a ten wniosek to na jakiej podstawie?

                                                  Na podstawie przypisania mnie pierwszego zdania.

                                                  > ....
                                                  > )2. Obala Twoją pieczołowicie tu budowną tezę, że wątek miał być badaniem a
                                                  ja
                                                  > nie potrafię sobie poradzić ani z )przeprowadzeniem tego badania ani z oceną
                                                  > jego wyników.
                                                  > ....
                                                  > a gdzie ja Jacku pisze, ze twoja debata, to badanie?
                                                  > A z tym, ze debate przprowadzasz nieudolnie i bez pomyslu na pozniejsze
                                                  > opracowanie wynikow udowadniasz doskonale sam, ani nie precyzujac na poczatku
                                                  > celu badania – robisz to dopiero wtedy, kiedy wytyka CI sie sprzecznosci,
                                                  > i
                                                  > trudno traktowac to inaczej, jak szukanie ratunku na sile -ani nie mogac
                                                  > wyciagnac jakiegos precyzyjnego ogarniecia odpowiedzi, ktore mimo wszystko
                                                  > dostales.

                                                  Cel badania z założenia miał być ukryty, więc Twoje dywagacje są bezsensowne.

                                                  > ....
                                                  > )3. obala parę innych rzeczy, które tu wcześniej popisałaś, a do których nie
                                                  > )chce mi się wracać.
                                                  > ....
                                                  > to po prostu kwintesencja twojej precyzji i zapewne argument krzyzowy, jak
                                                  > przypuszczam? wink

                                                  Nie, znużenie tym fragmentem wymiany zdań.

                                                  > .....
                                                  > )4. Ustawa nie jest skonstruawana w formie pytań a dokładnie tak, jak zostało
                                                  > to pokazane (copy-paste, funkcja )doskonale Ci
                                                  > znana smile))))))))))))))))))))))))).
                                                  > ....
                                                  > Alez Jacku, ja wiem, ze ustawa ma forme oznajmiajaca, a nie pytajaca – to
                                                  >
                                                  > staralam CI sie zasugerowac, kiedy
                                                  > zwracalam uwage na to, ze sam fakt, iz przytoczyles tekst, ktory mial
                                                  > symbolizowac ustawe, nie przesadza o charakterze jaki chciales, jak pozniej
                                                  > piszesz – w co nie wierze absolutnie – jej nadac.

                                                  Wiara to obce Ci pojęcie. Nie neguję tego.

                                                  > Tak skonstruowana debata przesadza o tym, czego beda dotyczyly wyniki, innymi
                                                  > slowy o kierunku odpowiedzi respondentow. W takiej formie sa to pytania o
                                                  > ZDANIE (innymi slowy ocene, preferencje uczestnikow na temat poszczegolnych
                                                  > punktow debaty.
                                                  >
                                                  > Roznica pomiedzy sadowaniem ZDANIA (opinii) respondenta na jakis temat, a
                                                  > ustalaniem STOPNIA ZNAJOMOSCI dowolnego aspektu polega na tym, że w pierwszym
                                                  > wypadku podaje sie gotowa liste prosi o zaznaczenie preferencji,podajac
                                                  > kierunek odowiedzi – patrz two ja debata; zrobiles smile))
                                                  >
                                                  > Natomiast,
                                                  > chcac okreslic STOPNIEN ZNAJOMOSCI zadaje sie PYTANIA na zasadzie:
                                                  > „CZY ZGADZA SIE PAN/PANI, że (....) Prosze zaznaczyc ODPOWIEDNIE, POPRAWN
                                                  > E
                                                  > pana/ pani zdaniem opcje”/ Ktore z wymienionych punktow uwaza pan/pani za
                                                  >
                                                  > zgodne z ...”

                                                  Nudzisz, naprawdę.

                                                  >
                                                  > I to Jacku, powiedzialabym jest roznica FUNDAMENTALNA, ktora dytskwalifikuje
                                                  > twoja debate jako ‘sondowanie znajomiosci ustawy’ – jak pozni
                                                  > ejs starasz sie
                                                  > usprawiedliwiac.
                                                  > ....
                                                  > )5. Również sposób prowadzenia wątku, wskazuje na to, że nie chodzi tu o
                                                  > przeprowadzenie badań. Nie ma tu )żadnego mojego postu dyscyplinującego
                                                  > uczestników do odpowiedzi wymaganych w badaniach.
                                                  > ....
                                                  > Tez nikt nadaje twojej debacie takiej rangi, wrecz przeciwnie, Jacku wink
                                                  > ....
                                                  > )Jakiego błędu Kamilo?!?!?!?!?!
                                                  > ....
                                                  > Przede wszystkim utrzymywanie, ze badania CBOS nic nie wnosza do debaty i
                                                  > okreslenie samego jej charakteru.
                                                  > Pozniejesze bledy wystapily juz lawinowo, jako konsekwencja tego pierwszego,
                                                  > miedzy innymi – pozowolisz, ze z zyczliwosci tak to okresle wink
                                                  >
                                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17706448&a=18138025
                                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17706448&a=18166411
                                                  > ....
                                                  >
                                                  > )Jeszcze raz. Wątek został pomyślany jako swego rodzaju prowokacja.
                                                  > .....
                                                  > ktory to juz Jacku kolejny cel?
                                                  > Tylu to nawet twoja osobliwa debata, obawiam sie nie pomiesci wink
                                                  >

                                                  Tu masz miejsce, w którym powstał pomysł wątku. Więcej dla Ciebie zrobić nie
                                                  mogę.
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17074347&a=17673167
                                                  Pozdr / Jacek
                                                  • camrut Re: masz jakis slownik 'aforyzmow' za podkladke? 05.12.04, 17:44
                                                    )Na podstawie przypisania mnie pierwszego zdania.

                                                    Wiesz Jacku,skoro wyrazasz o mnie tak radykalna opinie, to oczekuje jednaj jej
                                                    potwierdzenia wink
                                                    Jeszcze raz wiec pytam na jakiej podstawie wnioskujesz, ze nie znam przepisow
                                                    ustawy aborcyjnej???
                                                    ....
                                                    )Cel badania z założenia miał być ukryty, więc Twoje dywagacje są bezsensowne.
                                                    ....
                                                    Cel badania nie moze byc wlasnie z zalozenia ukryty – respondenci muzsa
                                                    wiedziec, czego dotyczyc maja stawiane im pytania – przy czym okreslone musza
                                                    byc one tak jasno, jak tylko to mozliwe, by ewentualne niezrozumienie nie
                                                    wplynelo na jego rezultat. Sam widzisz wiec, kogo mozna jacku posadzic o
                                                    dywagacje wink
                                                    ......
                                                    )Nie, znużenie tym fragmentem wymiany zdań.
                                                    ......
                                                    Sadze, ze obydwoje mozemy byc znozeni podobna wymiana zdan – jednak jednak nie
                                                    powinna sie ona przekladac na kwestie argumentacji, bo po prostu staje sie jej
                                                    zaprzeczeniem.
                                                    ......
                                                    )Wiara to obce Ci pojęcie. Nie neguję tego.

                                                    to bardzo ‘specyficzny sposob odniesienia sie do mojej wypowiedzi jacku; w
                                                    momencie kiedy zwracam twoja uwage na fakt, ze samo przytoczenie tekstu, ktory
                                                    ma symblizowac ustawe, nie przesadza o charakterze jaki chciales, jak pozniej
                                                    piszesz – w co nie wierze absolutnie – jej nadac.
                                                    Jakbys nie zauwazyl, kompletnie pomineles istote mojej wypowiedzi.
                                                    Czyzbys jacku chcial tutaj stwi erdzic, z e slowo ‘wiara’ ma jedynie charakter
                                                    desygnatu religijnego?
                                                    .....
                                                    )Nudzisz, naprawdę.
                                                    to dosc typowa jak na ciebie reakcja, jacku wink – jednak nje majaca nic
                                                    wspolnego z ‘klasa’.

                                                    jeszczeraz zatem:
                                                    Tak skonstruowana debata przesadza o tym, czego beda dotyczyly wyniki, innymi
                                                    slowy o kierunku odpowiedzi respondentow. W takiej formie sa to pytania o
                                                    ZDANIE (innymi slowy ocene, preferencje uczestnikow na temat poszczegolnych
                                                    punktow debaty.
                                                    Roznica pomiedzy sadowaniem ZDANIA (opinii) respondenta na jakis temat, a
                                                    ustalaniem STOPNIA ZNAJOMOSCI dowolnego aspektu polega na tym, że w pierwszym
                                                    wypadku podaje sie gotowa liste prosi o zaznaczenie preferencji,podajac
                                                    kierunek odowiedzi – patrz two ja debata; zrobiles smile))
                                                    Natomiast chcac okreslic STOPNIEN ZNAJOMOSCI zadaje sie PYTANIA na
                                                    zasadzie:„CZY ZGADZA SIE PAN/PANI, że (....) Prosze zaznaczyc ODPOWIEDNIE,
                                                    POPRAWNE pana/ pani zdaniem opcje”/ Ktore z wymienionych punktow uwaza pan/pani
                                                    zazgodne z ...”


                                                    I to Jacku, powiedzialabym jest roznica FUNDAMENTALNA, ktora dytskwalifikuje
                                                    twoja debate jako ‘sondowanie znajomiosci ustawy’ – jak pozniej starasz sie
                                                    usprawiedliwiac.

                                                    Czy teraz jest to dla ciebie jasne, dlaczego skonstruowanej debacie nie mozna
                                                    nadac charakteru o jaki ty tutaj wnosisz?
                                                    .....
                                                    )Tu masz miejsce, w którym powstał pomysł wątku. Więcej dla Ciebie zrobić nie
                                                    )mogę.

                                                    Ten tekst nie ma njamniejszego znaczenian na forme debaty, jaka skonsrtuowales,
                                                    a ktora wyraza sie w pierwszym poscie umieszczonym w tym watku wink
                                                    Nie zauwazylam jacku, swoja droga, bys kiedykolwiek mogl cos dla mnie zrobic
                                                    wink)))))))))
                                                  • Gość: jacek#jw Re: masz jakis slownik 'aforyzmow' za podkladke? IP: *.toya.net.pl 05.12.04, 19:45
                                                    camrut napisała:

                                                    > jeszczeraz zatem:
                                                    > Tak skonstruowana debata przesadza o tym, czego beda dotyczyly wyniki, innymi
                                                    > slowy o kierunku odpowiedzi respondentow. W takiej formie sa to pytania o
                                                    > ZDANIE (innymi slowy ocene, preferencje uczestnikow na temat poszczegolnych
                                                    > punktow debaty.
                                                    > Roznica pomiedzy sadowaniem ZDANIA (opinii) respondenta na jakis temat, a
                                                    > ustalaniem STOPNIA ZNAJOMOSCI dowolnego aspektu polega na tym, że w pierwszym
                                                    > wypadku podaje sie gotowa liste prosi o zaznaczenie preferencji,podajac
                                                    > kierunek odowiedzi – patrz two ja debata; zrobiles smile))
                                                    > Natomiast chcac okreslic STOPNIEN ZNAJOMOSCI zadaje sie PYTANIA na
                                                    > zasadzie:„CZY ZGADZA SIE PAN/PANI, że (....) Prosze zaznaczyc ODPOWIEDNIE
                                                    > ,
                                                    > POPRAWNE pana/ pani zdaniem opcje”/ Ktore z wymienionych punktow uwaza pa
                                                    > n/pani
                                                    > zazgodne z ...”

                                                    Twój błąd interpretacyjny polega na tym, ze w ten sposób zadaje się pytania w
                                                    profesjonalnie przygotowanych ankietach a nie zabawach forumowych, w których
                                                    cel zabawy z założenia ma być ukryty.

                                                    > Nie zauwazylam jacku, swoja droga, bys kiedykolwiek mogl cos dla mnie zrobic
                                                    > wink)))))))))

                                                    Owszem, zrobię i kończę ten fragment wymiany zdań bez względu na Twoją
                                                    odpowiedź.

                                                    Pozdr / Jacek
                                                  • camrut Re: masz jakis slownik 'aforyzmow' za podkladke? 07.12.04, 19:26
                                                    Pisalam juz ci jacku, ze tego typu 'zabawy' moga miec skrajnie negatywny
                                                    wydzwiek, szczegolnie gdy zaczyna sie w nich szafowac dowolnie
                                                    slowami 'badania', 'wynik', malo tego -probowac w oparciu o tak
                                                    skonstruowana 'metode' cokolwiek udowadniac.
                                                    Jesli chodzilo ci o prawde - nie powinienes miec do mnie pretensji - mysle, ze
                                                    moja obecnosc wszystko 'wyprostowala' i sprowadzila na wlasciwe miejsce wink

                                                    no i oczywiscie CBOS wink

                                                    Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                                                    > Twój błąd interpretacyjny polega na tym, ze w ten sposób zadaje się pytania w
                                                    > profesjonalnie przygotowanych ankietach a nie zabawach forumowych, w których
                                                    > cel zabawy z założenia ma być ukryty.
                    • krzys52 krowie na granicy - z Kamila w roli pastucha 26.11.04, 21:13
                      Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                      > Powtarzasz się Kamilo i kręcisz w kółko. Więc prosto i jasno, specjalnie dla
                      > Kamili. Wyniki CBOSu są związane z tematem wątku tyle, że nie wnoszą nic
                      > nowego. Z podsumowania jasno wynika, że zwolennicy złagodzenia ustawy są w
                      > większości a przeprowadzuna tu dyskusja konkretyzuje jedynie w jaki sposób ta
                      > ustawa ma być złagodzona. I dlatego przytoczone tu Twoje badania nic nie
                      > wnoszą. UFFF!!!
                      >
                      > Pozdr / Jacek

                      ;.
                      A co nowego wniesc mialy, badz wnosza, twoje tutejsze badania naukawe?

                      Bo badania CBOS jednak wnosza, a nazywa sie to WIEDZA. Bez tych badan bylbys
                      zapewne przekonany nadal, ze 98 procent obywateli zachwyconych jest napisana
                      pod dyktando biskupow aktualna ustawa antyaborcyjna. Wynikow wlasnych badan nie
                      traktowalbys powaznie, no bo kto by takie tam badania bral serio... smile))

                      No wiec podziekowac mozesz Osrodkowi, za wyrwanie cie ze szponow niewiedzy,
                      badz ciemnoty jak - jak kto woli.
                      • Gość: jacek#jw Krzyś w roli kaganka wiedzy :))))))))))))))))))))) IP: *.toya.net.pl 27.11.04, 22:47
                        Krzysiu,
                        jak już podjąłeś się roli wyrywania mnie ze szponów ciemnoty przy pomocy
                        wyników badań opini społecznej napisz mi, czy z wyników tych badań za zmianą
                        ustawy jest 49% czy 81%.

                        Pozdr / Jacek

                        • Gość: Krzys52 Tobie raczej kagan jest potrzebny:)))))))))))))))) IP: *.proxy.aol.com 27.11.04, 23:01
                          a. niezadowolenie z obecnych przepisów regulujących dopuszczalność aborcji
                          wyraża 49% społeczeństwa i uważa, że należy je zmienić (uwaga dla Jacka: a więc
                          niezadowolenie z obecnej ustawy, które starasz się analizować smile); nieco ponad
                          jedna trzecia jest przeciwnego zdania (35%), 16% nie ma wyrobionego poglądu na
                          temat.

                          b. większość ankietowanych opowiada się za złagodzeniem prawa do aborcji w
                          ogóle (61%),zwolennicy zaostrzenia prawa przerywania ciązy to zaledwie jedna
                          piąta badanych (20 %), a niemalże taka sama grupa respondentów nie ma
                          sprecyzowanej opinii w tej sprawie (19%)

                          c. kolejny punkt badań CBOS jest niemalże literalnym odniesieniem do Twojego
                          punktu 4:
                          ponad połowa respondentów (56%) uważa, że kobiety powinny mieć możliwość
                          przerywania ciąży ze względu na szczególnie ciężkie warunki materialne lub
                          trudną sytuację osobistą. Niespełna jedna trzecia jest przeciwko (32%) a prawie
                          co ósmy respondent nie ma wyrobionego zdania w tej sprawie (13%)
                          ;;
                          ;;

                          Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                          Krzysiu,
                          jak już podjąłeś się roli wyrywania mnie ze szponów ciemnoty przy pomocy
                          wyników badań opini społecznej napisz mi, czy z wyników tych badań za zmianą
                          ustawy jest 49% czy 81%.

                          Pozdr / Jacek
                          .
                          ;;;

                          Nie wiem skad wytrzasnales te 81 procent (dane powyzej) ale moze ja mam
                          problemy z czytaniem...
                          Jedno jednak moge ci powiedziec juz teraz 49 procent nie rowna sie 81 procent.
                          I to jest ten twardy grunt na ktorym, jak sadze, nie ma miedzy nami
                          konfliktu. surprised))
                          .
                          Pozdrawiam
                          K.P.


                          • Gość: jacek#jw Masz kłopoty z prostymi sprawami :)))))))))))))))) IP: *.toya.net.pl 28.11.04, 13:33
                            a o kaganie myślisz??????? Raz chowasz się za spodniami Vlada teraz zza
                            spódniczki Kamili wyglądasz? Jak ty chcesz uporać się z tym kaganem, gdy tak
                            prostych spraw nie załapujesz? 49% widzę, że jasne i czytelne jest dla Ciebie.
                            Na wszelki wypadek dodam jednak że, to są osoby, które są za zaostrzeniem lub
                            złagodzaniem ustawy. Drugi punkt mówi, że za złagodzeniem tej ustawy jest 61% a
                            za zaostrzeniem jest 20%, czyli razem 81%. W tym miejscu Krzysiu konfliktu
                            między nami nie ma (jest on w innym). Naprzód "belfrze", tłumacz.

                            Pozdr / Jacek

                            • Gość: Krzys52 Np. uwazam ze nie dotre do Ksiezyca na piechote IP: *.proxy.aol.com 28.11.04, 18:20
                              a sa ludzie dla ktorych jest to bardzo prosta sprawa.
                              Zatem jeszcze raz:
                              ...
                              a. niezadowolenie z obecnych przepisów regulujących dopuszczalność aborcji
                              wyraża 49% społeczeństwa i uważa, że należy je zmienić (uwaga dla Jacka: a więc
                              niezadowolenie z obecnej ustawy, które starasz się analizować smile); nieco ponad
                              jedna trzecia jest przeciwnego zdania (35%), 16% nie ma wyrobionego poglądu na
                              temat.

                              b. większość ankietowanych opowiada się za złagodzeniem prawa do aborcji w
                              ogóle (61%),zwolennicy zaostrzenia prawa przerywania ciązy to zaledwie jedna
                              piąta badanych (20 %), a niemalże taka sama grupa respondentów nie ma
                              sprecyzowanej opinii w tej sprawie (19%)

                              c. kolejny punkt badań CBOS jest niemalże literalnym odniesieniem do Twojego
                              punktu 4:
                              ponad połowa respondentów (56%) uważa, że kobiety powinny mieć możliwość
                              przerywania ciąży ze względu na szczególnie ciężkie warunki materialne lub
                              trudną sytuację osobistą. Niespełna jedna trzecia jest przeciwko (32%) a prawie
                              co ósmy respondent nie ma wyrobionego zdania w tej sprawie (13%)
                              ;;
                              ;;

                              Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                              Krzysiu,
                              jak już podjąłeś się roli wyrywania mnie ze szponów ciemnoty przy pomocy
                              wyników badań opini społecznej napisz mi, czy z wyników tych badań za zmianą
                              ustawy jest 49% czy 81%.

                              Pozdr / Jacek
                              .
                              ;;;

                              Nie wiem skad wytrzasnales te 81 procent (dane powyzej) ale moze ja mam
                              problemy z czytaniem...
                              Jedno jednak moge ci powiedziec juz teraz 49 procent nie rowna sie 81 procent.
                              I to jest ten twardy grunt na ktorym, jak sadze, nie ma miedzy nami
                              konfliktu. surprised))
                              .
                              Pozdrawiam
                              K.P.

                              Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                              a o kaganie myślisz??????? Raz chowasz się za spodniami Vlada teraz zza
                              spódniczki Kamili wyglądasz? Jak ty chcesz uporać się z tym kaganem, gdy tak
                              prostych spraw nie załapujesz? 49% widzę, że jasne i czytelne jest dla Ciebie.
                              Na wszelki wypadek dodam jednak że, to są osoby, które są za zaostrzeniem lub
                              złagodzaniem ustawy. Drugi punkt mówi, że za złagodzeniem tej ustawy jest 61% a
                              za zaostrzeniem jest 20%, czyli razem 81%. W tym miejscu Krzysiu konfliktu
                              między nami nie ma (jest on w innym). Naprzód "belfrze", tłumacz.
                              >
                              Pozdr / Jacek
                              >
                              ..............
                              Piszesz:
                              "Jak ty chcesz uporać się z tym kaganem, gdy tak prostych spraw nie załapujesz?
                              49% widzę, że jasne i czytelne jest dla Ciebie.
                              Na wszelki wypadek dodam jednak że, to są osoby, które są za zaostrzeniem lub
                              złagodzaniem ustawy."

                              CBOS pkt.1:
                              "niezadowolenie z obecnych przepisów regulujących dopuszczalność aborcji
                              wyraża 49% społeczeństwa i uważa, że należy je zmienić".

                              K.)Tyle ze te 49 procent nie jest "za zaostrzeniem lub zlagodzeniem" ustawy,
                              jak chcialbys Ty, lecz wylacznie za zlagodzeniem. Po prostu na ogolne pytanie o
                              zadowolenie z aktualnej ustawy 49 procent respondentow odpowiedzialo
                              negatywnie. Najwyrazniej nie chwytasz na czym polega, oraz jak sa robione
                              ankiety.

                              J.) Drugi punkt mówi, że za złagodzeniem tej ustawy jest 61% a za zaostrzeniem
                              jest 20%, czyli razem 81%.

                              K.) Czy Ty nie byles propagandzista za PRL-u? No widze, ze 20 procent plus 61
                              procent to z cala pewnoscia 81 procent. Tylko coz to za zbior otrzymales w
                              wyniku tej zonglerki?? Dodajesz jablka i gruszki - a tego Ci NIE WOLNO!!!

                              Dadal nie rozumiesz jak konstruowane sa i realizowane ankiety. Roznica w
                              procentach bierze sie stad, ze tym razem respondenci odpowiadali na bardziej
                              szczegolowe pytanie ("czy jestes za zlagodzeniem czy zaostrzeniem ustawy). W
                              efekcie 61 procent wypowiedzialo sie za zlagodzeniem. Do nich ewentualnie dodac
                              mozesz jedynie 19 procent niezdecydowanych, a nie dwadziescia procent
                              zwolennikow zaostrzenia - ale tez wylacznie dla wyrazniejszego zobrazowania iz
                              80 procent Polakow to nie sa zwolennicy aktualnego restrykcyjnego prawa
                              antyaborcyjnego.

                              Punkt 'c' dot. jeszcze bardziej specyficznego pytania objasnila Kamila.
                              .
                              Pozdrawiam
                              K.P.

                              • Gość: jacek#jw Mój szanowny "nauczycielu"! IP: *.toya.net.pl 28.11.04, 19:14
                                Przyjmuję za dobrą monetę Twoje wyjaśnienia jednak w związku z tym nasuwa mi
                                się kolejne pytanie. Zwróciłeś mi uwagę, że - cytuję "Tyle ze te 49 procent nie
                                jest "za zaostrzeniem lub zlagodzeniem" ustawy, jak chcialbys Ty, lecz
                                wylacznie za zlagodzeniem." Rozumiem też, że nie wolno mi dodawać jabłek do
                                gruszek. Napisałeś również, że "> Dadal nie rozumiesz jak konstruowane sa i
                                realizowane ankiety." I to jest prawda, gdyż po tych wyjaśnieniach mój
                                drogi "nauczycielu" wychodzi mi, że 49 równa 61.

                                Pozdr/ Jacek
                                • Gość: Krzys52 A pozniej dziwujesz sie gdy ci naublizac. Juz kied IP: *.proxy.aol.com 28.11.04, 19:24
                                  kiedys oberwales po lbie wlasnie za szachrajstwa, mataczenia, klamstewka,
                                  przeinaczanie, wyrywanie z kontekstu, insynuacje, uniki... - ty jestes
                                  bezwstydnym glupcem. Szczyl jestes po prostu.
                                  Zegnam
                                  • Gość: jacek#jw A cóż Cię tak zdenerwowało?!?!?!?! IP: *.toya.net.pl 28.11.04, 19:43
                                    Jeszcze raz wyłuszczę Ci moje wątpliwości.

                                    Po Twoich wyjaśnieniach wynik z 1 pytania to 49% ankietowanych opowiadających
                                    się za złagodzeniem.

                                    Pytanie drugie, to bardziej szczegółowe wykazało, że za złagodzeniem ustawy
                                    jest 61% ankietowanych.

                                    I stąd wynikło moje pytanie o niezgodność, bo jakby nie patrzeć to 49 nie jest
                                    61.

                                    Napisałeś, szczylem, bezwstydnym głupcem, nie znasz zasady badań i wiele, wiele
                                    innych rzeczy.....

                                    Pozdr / Jacek
                                    • Gość: Krzys52 A dlaczego, Jacku, 49 rowna sie 61 u Ciebie? :) IP: *.proxy.aol.com 29.11.04, 04:12
                                      a. niezadowolenie z obecnych przepisów regulujących dopuszczalność aborcji
                                      wyraża 49% społeczeństwa i uważa, że należy je zmienić

                                      b. większość ankietowanych opowiada się za złagodzeniem prawa do aborcji w
                                      ogóle (61%),
                                      .
                                      a. - niezadowolenie

                                      b. - zlagodzenie

                                      ::::

                                      I wiesz co jeszcze, gnido...?
                                      .

                                      spi*****aj
                                      • Gość: jacek#jw Re: A dlaczego, Jacku, 49 rowna sie 61 u Ciebie? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.04, 11:49
                                        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                                        > a. niezadowolenie z obecnych przepisów regulujących dopuszczalność aborcji
                                        > wyraża 49% społeczeństwa i uważa, że należy je zmienić

                                        Tu masz swoje tłumaczenie tego punktu w postaci cytatu:
                                        K.)Tyle ze te 49 procent nie jest "za zaostrzeniem lub zlagodzeniem" ustawy,
                                        jak chcialbys Ty, lecz wylacznie za zlagodzeniem. Po prostu na ogolne pytanie o
                                        zadowolenie z aktualnej ustawy 49 procent respondentow odpowiedzialo
                                        negatywnie. Najwyrazniej nie chwytasz na czym polega, oraz jak sa robione
                                        ankiety.



                                        >
                                        > b. większość ankietowanych opowiada się za złagodzeniem prawa do aborcji w
                                        > ogóle (61%),

                                        W tym punkcie nie różnimy się w interpretacji.

                                        > .
                                        > a. - niezadowolenie

                                        czyli według mnie, zarówno niezadowolenie z tego, że ustawa jest zbyt
                                        restrykcyjna, jak i z tego, że ustawa jest zbyt łagodna.

                                        >
                                        > b. - zlagodzenie

                                        tak, ten punkt mówi jaki odsetek respondentów ankiety uważa, że ustawa winna
                                        być złagodzona.

                                        >
                                        > ::::
                                        >
                                        > I wiesz co jeszcze, gnido...?
                                        > .
                                        >
                                        > spi*****aj
                                        Drogi Krzysiu. Twoje buractwo, chamstwo czy kretynizm wyłazi wszędzie jak
                                        przysłowiowa słoma od butów. Nawet tu, w tym fragmencie naszej rozmowy, w
                                        której przyjęliśmy konwencję: Ty jesteś nauczyciel, ja jestem uczeń, nie
                                        potrafiłeś zachować minimum kultury wypowiedzi. Wystarczyło w końcu napisać coś
                                        w stylu: cwaniaczku wytłumacz mi te pozorne niezgodności, bo to, że tylko
                                        pozornie jest w tej ankiecie sprzeczność, jest faktem. Problem w tym, że
                                        zaczynając od tego, że ktoś nie rozumie, sam nie potrafisz wyjaśnić prostego
                                        zagadnienia i uciekasz w kierunku chamstwa i inwektyw. To Twój styl, Twój
                                        standard i za to Cię opie..m w innych miejscach.

                                        Pozdr / Jacek
                      • Gość: Krzys52 List do Jacusia - z innego watku IP: *.proxy.aol.com 29.11.04, 00:34

                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Ty za to jestes tepak ktory ucieka sie do draznienia rozmowcy, wkurzania go,
                        klamstewek, matactw, drobnych swinstw i przeinaczen, wyrywania z kontekstu,
                        oraz wielu innych drobnych i drobniejszych kurestw byle tylko nie przyznac sie
                        do bledu, nie przyznac racji, nie ustapic. Za Chiny! Ja z takimi malymi szujami
                        itp. kreaturami nie dyskutuje - takiemu to co najwyzej mozna dac w pysk i
                        spuscic po schodach.

                        Ta tutaj Megi, natomiast, to taka sama kobieta jak i ty. Zadna. Przyjmij do
                        wiadomosci drobny idioto, ze tu nie ma kobiet. Tu so jedynie nicki z ktorymi
                        mozna rozmawiac albo nie mozna - takie ktore zasluguja na szacunek, oraz takie
                        ktorym naleza sie obelgi.
                        A skoro ona zaczela od obelg i jeszcze twierdzi, ze to prawda, to wszystko to
                        co ja powiedzialem na jej temat takze jest najczystsza prawda. W dodatku
                        niecala - powiem jej wiecej.

                        Ty natomiast nie masz za grosz wstydu czy honoru, gdyz uwazasz, ze skoro jestes
                        anonimowy to pozwolic sobie mozesz na te zabawy z draznieniem i wyprowadzaniem
                        przeciwnika z rownowagi (tak, to jest irytujace gdyz irytujaca jest sama
                        bliskosc idioty, a coz dopiero gdy usiluje taki draznic czlowieka jak
                        dziesieciolatek). Dla mnie jestes przez to zwykly nedznik, szczyl i smiec.

                        Na marginesie, niewatpliwie jestes najbardziej tepym dzieckiem swojej mamy.



                        --------------------------------------------------------------------------------

                        • camrut Krzys 29.11.04, 01:27
                          czesc Krzys!

                          Przeczytalam poglad Jacka na ‘sprawe’ sprzed lat dwoch – choc trudno powiedziec
                          czy sie „zdezaktualizowal” – pomijajac wszystkie te wodolejki o
                          cudzie „tworzenia i niszczenia”; w jednym punkcie jednakze watro sie zatrzymac.
                          Propozycja, by za kobiete, roztrzygal o prawie do aborcji sad...

                          Pomijajac juz sam fakt, że to herezja czystej wody – bo skoro wdl zelaznego
                          argumentu ‘pro –lifow’ zycie nie nalezy do czlowieka i z tej racji nie moze
                          nikt poza Bogiem o nim decydowac - sad jako taki ‘decydent’ ma przynany atrybut
                          boski wink
                          To chialabym zwrocic na cos inne go uwage.
                          Wydaje sie, ze dzisiaj utrzymywanie CALKOWITEGO zakazu aborcji, jest sprwa tak
                          intelektualnie podejrzana, ze nawet przeciwnicy decydowania kobiet o wlasnym
                          maciezynstwie probuja chwytac sie trick’ow w postaci dopuszczenia aborcji ALE
                          pod milonem obwarowan i utrudnien, ktore ma czynic ja de facto niemozliwa.

                          Przyjrzyjmy sie funkcjonowaniu takiego tworu.
                          Oczywiscie, choc to zabrzmi brutalnie:
                          zgwalcona dziweczynka stanowi rownie mocny emocjonalny przekaz jak widok 7
                          miesiecznego usunietego plodu, szczegolnie dla klijenteli pro-life, zywiacej
                          sie tego typu przekazem, stad tez co prawda, tutaj z bolem, ale raczej mozna
                          sobie wyobrazic, że jednak przyzwolenie spoleczne w t ego typu
                          wypadkach na usuniecie niechcianej ciązy można by osiagnac – przynajmniej
                          deklaratywne – zawsze mozna skutecznie uniemozliwic ja potem za sprawa wyroku
                          sadu (...)

                          Co zas do kobiet dojrzalych...coz..
                          Kobiety dojrzale, juz nie budza takich emocji – dla nich zarezerwowano juz
                          tylko wszystko co negatywne, najgorsze podejrzenia i ogromna nieufnosc,
                          upokorzenie i brak szacunku:

                          ‘Jak zaszla, a nie chiala – to teraz niech ma!’
                          -to jedne z najczesciej serwownych na dzien dobry komantarzy – dla ucha
                          nieprzywyklego do schizofrenii swiatopogladowej dosc trudno wyluskac z nich
                          sentencje o cudzie tworzenia i pieknie nowego zycia w ktorych imieniu kobiecie
                          odmiawia sie oczywiscie dokonania zabiegu (...)

                          ‘Jak zaszla, a nie chiala to zapewne ‘puszczalska!’ – a tu oczywiscie do
                          potrzeby tak stanowczej oceny, historia kobiety w ogole nie jest potrzeba,
                          takie rzeczy obroncy zycia wiedza z gory (...)

                          Zgwalcona? Jaka tam zgwalcona, sama chciala a teraz ma bachora i chce usunac!’
                          to kolejna ocena sytuacji eksperow od pro -life. Oczywiscie przesiakniete
                          milosierdziem jak krwawy kawal miesa.
                          Przypadki skandalicznych orzeczen sadow w sprawie gwaltow, mozna mnozyc,
                          mnozyc, mnozyc....
                          Stosowanie jeszcze gorszych praktyk na etapie proceduralnym policji jest
                          niestety pewnym ‘ czarnym standardem’

                          słowem

                          Tylko rece zacierac na karnawal decycji sedziowskich...
                          I pomyslec, ze sady powinny sluzyc do dochodzenia swoich praw...
                          Jednak „sprawiedliwosc” musi byc! – szczyt przywilejow prawnych konczy sie wraz
                          z porodem. Jesli bedzie to dziewczynka, to przekona sie o tym stosunkowo szybko
                          (...)
                          To Ci dopiero ulozenie swiata w kolorach ‘pro-life’.....


                          • Gość: Krzys52 Zalozyciel tego watku Jacek, to idiota i psychol IP: *.proxy.aol.com 29.11.04, 03:52
                            takze zwrocilem uwage na ten powtarzajacy sie motyw, przy czym, wierz mi, tu
                            byli juz lepsi miglance. Takich dwoch takze bylo za prawem kobiety itd. ale,
                            wyobraz sbie, do momentu wykrycia pracy mozgu - a pozniej to juz trudno sie
                            mowi. No wiec pytam, a jesli wykryja jakies fale po dwoch tygodniach - ano jak
                            wyzej: mowi sie trudno czyli koniec decydowania. I z tego to powodu proponenci
                            zalecali raczej zakaz niz prawo do aborcji - by nie krzywdzic.

                            Wiemy przeciez co jest grane. Ostatnio zmusilem gnojka Jacusia do znikniecia na
                            jakis czas i chyba anow sklonie sie ku temu. Rozumiem, ze mozna sie ciac w
                            temacie - nawet ordynarnie i po chamsku. Nie cierpie jednak takich parszywcow
                            ktorym przyjemnosc sprawia samo zdenerwowanie rozmowcy. To struganie glupa,
                            oraz inne tricki, na to wlasnie jest obliczone. Jacusiowi absolutnie nie
                            przeszkadza jakiego formatu idiote robi z siebie. Wazne jest by poirytowac i
                            spienic przeciwnika. On sie tym zywi i juz mu to mowilem (moze pamietasz). Ale
                            tez jakiekolwiek dyskusje z takimi ludzmi sa bezcelowe.

                            Rzeczywistosc wyglada tak, ze mniejszosc, pod przewodnictwem kleru (np. takie
                            wariatki jak ta Mugi z mojego watku o kretynizmie antyaborcjonistow) narzucila
                            swa wole wiekszosci. W 1996r. badania OS byly jeszcze korzystniejsze dla
                            zwolennikow prawa do wyboru.
                            Komuna poszla na uklad z klerem, ze rozkradna Polske razem, a cena jaka
                            zaplacila za udzial, i uchowanie glow, byla takze ta ustawa antyaborcyjna. Bez
                            zezwolenia komuny aktualne prawo antyaborcyjne nie mialo najmniejszych szans na
                            przejscie. To byl czysty byznes przy ktorym prawo antyaborcyjne miala komuna od
                            poczatku w dupie, i swiadomie oklamywala swoj elektorat. Czy mozna bylo
                            oczekiwac po nich odrobiny idealizmu i wiernosci programowi? Zapewne nie, z
                            uwagi na ich zywotne interesy do ktorych ustawa antyaborcyjna nie nalezala. Ale
                            tez co mnie to do cholery moze obchodzic.

                            Tam powyzej wyszlo Jacusiowi, ze 49 rowna sie 61 a ja nie powinienem
                            interesowac sie wprawdzie arytmetyka idioty - niemniej spytam.

                            I jeszcze jedno, Jacus ma na celu jak najdluzsze trzymanie otwierajacego tekstu
                            na gorze, wierzac, ze tylko z tym tekstem zapoznaja sie ludzie, a wiec i z tym
                            rozstrzyganiem przez sad. Ja natomiast mam nadzieje, ze on sie przeliczy. smile
                            .
                            Serdecznosci surprised))
                            K.
                            • moped spokojnie tylko... 29.11.04, 04:14
                            • moped spokojnie tylko...pytanie do Pan 29.11.04, 04:27
                              cokolowiek sie powie na temat aborcji to najpierw nalezy zapamietac kilka
                              podstawowych fakTow:
                              1/ kazdy stosunek moze prowadzic do poczecia nowego zycia, W SRODOWISKU
                              WILGOTNYM POCHWY - SLUZ...,
                              zainteresowani niech sobie przeczytaja szczegoly w kazdej fachowej
                              literaturze.....
                              2/ nowe zycie powstaje po polaczeniu sie plemnika
                              (tego najsilniejszego z 500 milinonow) z jajem w ciagu 24 godzin po
                              owulacji!
                              3/ zaplodnione jajo wedruje jajowodem do scianek macicy, aby tam rozwijac
                              poczete zycie, ktOre powinno czuc sie NAJBEZPIECZNIEJ!
                              to sa fakty w pierwszych dni poczetego zycia...

                              Natomiast z punktu medycznego... tlumaczenie,
                              ze aborcja jest konieczna bo zagraza zyciu kobiety - krotko -
                              to najwieksze klamstwo jakiego dokonuja lekarze szarlatani oraz masowe media!

                              Z punktu zycia spolecznego
                              • Gość: Krzys52 Re: spokojnie tylko 2 pytania do Mopeda? IP: *.proxy.aol.com 29.11.04, 04:36
                                skoro taki to dramat oraz dewastacja dla kobiet, to dlaczego w wiekszosci
                                domagaja sie prawa do decydowania o przyszlej dewastacji oraz dramacie?

                                Czy serio sadzisz, ze znajda sie tu kobiety ktore beda odpowiadaly na Twoje
                                pytanie?
                            • Gość: jacek#jw Re: Zalozyciel tego watku Jacek, to idiota i psyc IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.04, 11:44
                              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                              > Wiemy przeciez co jest grane. Ostatnio zmusilem gnojka Jacusia do znikniecia
                              na
                              >
                              > jakis czas i chyba anow sklonie sie ku temu. Rozumiem, ze mozna sie ciac w
                              > temacie - nawet ordynarnie i po chamsku. Nie cierpie jednak takich parszywcow
                              > ktorym przyjemnosc sprawia samo zdenerwowanie rozmowcy. To struganie glupa,
                              > oraz inne tricki, na to wlasnie jest obliczone. Jacusiowi absolutnie nie
                              > przeszkadza jakiego formatu idiote robi z siebie.

                              Krzysiu! Nochalek dla Ciebie -o)))))))))))))))))))))). Już dawno nikt tak mnie
                              nie rozbawił. Jak mam ocenić zdanie "Ostatnio zmusilem gnojka Jacusia do
                              znikniecia na jakis czas i chyba anow sklonie sie ku temu". Kretynizm, idiotyzm
                              czy paranoja. Przemawia przez Ciebie niezachwiana pewność w wypowiadaniu tez
                              nie mających nic wspólnego z faktami jakie miały miejsce. Jesteś paranoikiem
                              czy puściły Ci nerwy?

                              Pozdr / Jacek

                            • camrut Re: Zalozyciel tego watku Jacek, to idiota i psyc 30.11.04, 04:22
                              Wiesz co Krzysiu?
                              Ostatnio wlasnie obiecalam sobie jedno.
                              Ze przestane opowiadac o aborcji w kategoriach „nieszczescia, problemu,
                              tragedii, itp”.
                              Po pierwsze dlatego, że sie z tym najzwyczajniej nie utozsamiam. Jesli odwolac
                              sie do historii kobiet, ktore zdecydowalay sie na dokonanie zabiegu aborcji,
                              najczesciej przebija sie w nich wielka ulga.
                              To „milosierni, zyczliwi, pobozni” ludzie buduja najczesciej w kobietach
                              wyrzuty sumienia
                              i poczucie zagubienia, a patologiczna atmosfera napedzana przez utrzymywanie
                              restrykcyjnej ustawy generuje
                              klimat grozy i funkcjonowania na granicy prawa.
                              ...
                              Po drugie – mam serdecznie dosyc pewnego stylu, ktory probuje sie narzucic w
                              tematyce aborcji.
                              Taka Goebels’owska propagande kilkudniowych – ludzikow, ktore maja potem snic
                              sie kobietom do koca zycia wypominajac im zdecydowanie sie na zabieg.

                              Oczywiscie , nie uwazam zaborcji za temat lekki.
                              To powazna decyzja, z powaznymi konsekwencjami, ktora moze powaznie zawazyc na
                              ludzkim
                              (a nie zygoty, sic !!!) zyciu. Dojrzalosc ma jednak to do siebie, ze z jednej
                              strony wszelkie wazne decyzje
                              podejmuje sie samodzielnie, a z drugiej nie narzuca sie swojej opinii innym.
                              Czasmi strasznie trudno odeprzec mi wrazenie, szczegolnie patrzac na poziom
                              polskiego zaklamania, ze walecznosc pro-lifow w ‘dobijaniu kobiet’, ma swoje
                              mocne fundamenty w czystej proby zawisci i zazdrosci –
                              cos na zasadzie,”mi nie wolno, to i innym nie dam” ( ...)
                              ...
                              a propos,
                              Dajze spokoj temu Jackowi, on ma juz wystarczajaco duzo „problemow” wink)
                            • camrut Re: Zalozyciel tego watku 30.11.04, 05:20
                              > Tam powyzej wyszlo Jacusiowi, ze 49 rowna sie 61 a ja nie powinienem
                              > interesowac sie wprawdzie arytmetyka idioty - niemniej spytam

                              ....
                              Krzys, nie wymagaj ode mnie rzeczy niemozliwych wink

                              Ale na powaznie, ja nie wiem, skad Jackowi wyszly te procenty.
                              Z tego co widze, "wychodzi mu tak za kazdym razem" smile) - zakladam wiec, ze
                              tego nie mozna wytlumaczyc tylko zwyklym 'przjezyczeniem', a wyniki te
                              prezentuja jakies bardziej stala kondycje 'jackowych' kompetencji
                              arytmetycznych smile) ...
                              ale jesli poda nam algorytm, za pomoca ktorego je osiagnal, to moze wtedy...
                              A tak w ogole ,
                              to Jacek jest specjalista od...(???), przypomnij mi prosze.
                              Moze to cos wytlumaczy wink
                              • Gość: jacek#jw Re: Zalozyciel tego watku IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.04, 14:44
                                camrut napisała:

                                > > Tam powyzej wyszlo Jacusiowi, ze 49 rowna sie 61 a ja nie powinienem
                                > > interesowac sie wprawdzie arytmetyka idioty - niemniej spytam
                                >
                                > ....
                                > Krzys, nie wymagaj ode mnie rzeczy niemozliwych wink
                                >
                                > Ale na powaznie, ja nie wiem, skad Jackowi wyszly te procenty.
                                > Z tego co widze, "wychodzi mu tak za kazdym razem" smile) - zakladam wiec, ze
                                > tego nie mozna wytlumaczyc tylko zwyklym 'przjezyczeniem', a wyniki te
                                > prezentuja jakies bardziej stala kondycje 'jackowych' kompetencji
                                > arytmetycznych smile) ...
                                > ale jesli poda nam algorytm, za pomoca ktorego je osiagnal, to moze wtedy...
                                > A tak w ogole ,
                                > to Jacek jest specjalista od...(???), przypomnij mi prosze.
                                > Moze to cos wytlumaczy wink

                                Proszę bardzo, algorytm jest podany. Zawiera on w sobie błąd, który należy
                                wskazać. Można to zrobić w dwóch zdaniach.

                                Pozdr / Jacek
                                • camrut Re: Zalozyciel tego watku 30.11.04, 22:04
                                  a dokladnie, literalnie, mglbys podac nawet w jednym zdaniu ten "algorytm", w
                                  zwiazku z ktorym przyrownales 49% do 61%?
                                  • Gość: jacek#jw Re: Zalozyciel tego watku IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.04, 15:35
                                    Literalnie to nie chce Ci się przeczytać tego fragmentu dyskusji z Krzysiem od
                                    początu. No problem. A zaczęło się od tego:

                                    Krzysiu,
                                    jak już podjąłeś się roli wyrywania mnie ze szponów ciemnoty przy pomocy
                                    wyników badań opini społecznej napisz mi, czy z wyników tych badań za zmianą
                                    ustawy jest 49% czy 81%.

                                    Po czym nastąpiło wyjaśnienie tego, czego Krzysio nie zrozumiał:

                                    49% widzę, że jasne i czytelne jest dla Ciebie.
                                    Na wszelki wypadek dodam jednak że, to są osoby, które są za zaostrzeniem lub
                                    złagodzaniem ustawy. Drugi punkt mówi, że za złagodzeniem tej ustawy jest 61% a
                                    za zaostrzeniem jest 20%, czyli razem 81%.

                                    Innymi słowy:
                                    Punkt pierwszy mówi o tym, że 49% jest z zmianą ustawy, więc za zaostrzeniem
                                    lub złagodzeniem.
                                    Punkt drugi mówi, że za zaostrzeniem jest 61% a za złagodzeniem 20%, czyli 81%.

                                    Algorytm 49 = 61 wynikł z tłumaczenia Krzysia. smile)))))

                                    Pozdr / Jacek
                                    • camrut Re: Zalozyciel tego watku 03.12.04, 00:37
                                      Problem polega na tym, ze mnie nie interesuje za bardzo twoja dyskusja z
                                      Krzysiem i jej przebieg, a sposob, w jaki z punktu (b):

                                      b. większość ankietowanych opowiada się za złagodzeniem prawa do aborcji w
                                      ogóle (61%),zwolennicy zaostrzenia prawa przerywania ciązy to zaledwie jedna
                                      piąta badanych (20 %), a niemalże taka sama grupa respondentów nie ma
                                      sprecyzowanej opinii w tej sprawie (19%)

                                      Ty wyciagasz wniosek:
                                      )Punkt drugi mówi, że za zaostrzeniem jest 61% a za złagodzeniem 20%, czyli 81%.
                                      ...
                                      Czyli jak sie wydaje DODAJESZ do siebie ZWOLENNIKOW zlagodzenia ustawy(61%)
                                      z jej PRZECIWNIKAMI (20%).
                                      I tu wlasnie pojawia sie pytanie: na jakiej podstawie?
                                      • Gość: jacek#jw Re: Zalozyciel tego watku IP: *.plusgsm.pl 03.12.04, 15:19
                                        camrut napisała:

                                        > Czyli jak sie wydaje DODAJESZ do siebie ZWOLENNIKOW zlagodzenia ustawy(61%)
                                        > z jej PRZECIWNIKAMI (20%).
                                        > I tu wlasnie pojawia sie pytanie: na jakiej podstawie?

                                        Co to znaczy na jakiej podstawie????? Po prostu dodaję. Suma będzie procentem
                                        mówiącym o tym, ile osób chce zmiany ustawy, czyli ile osób chce ją zmienić w
                                        celu złagodzenia plus ile osób chce ją zmienić w celu zaostrzenia, czyli 81%.
                                        Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie mogę dodawać tych wyników?

                                        Pozdr / Jacek
                                        • camrut Re: Zalozyciel tego watku 05.12.04, 16:08
                                          )Co to znaczy na jakiej podstawie????? Po prostu dodaję. Suma będzie procentem
                                          )mówiącym o tym, ile osób chce zmiany ustawy, czyli ile osób chce ją zmienić w
                                          )celu złagodzenia plus ile osób chce ją zmienić w celu zaostrzenia, czyli 81%.
                                          )Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie mogę dodawać tych wyników?
                                          .....
                                          Pytanie jest jak najbardziej zasadne – na jakiej zasadzie sumujesz wypowiedzi
                                          ankietowe dotyczace dwoch roznych klas odpowiedzi respondentow???

                                          pierwsza klasa odpowiedzi dotyczyla pytania o niezadowolenie z obecnie
                                          obowiazujacych przepisow i chec ich zmiany – za tym opowiedzialo sie 49%
                                          spoleczenstwa.

                                          Druga klasa pytan dotyczyla stosunku respondentow do samych zmian. Oznacza to –
                                          jesli juz, ze posrod tych 49% obywateli chcacych zmian w przepisach
                                          aborcyjnych 61% chce zlagodzenia calosci ustawy, a 20% jest temu przeciwne. NIE
                                          MOZNA DODAWAC DWOCH ROZNYCH KLAS pytan!!!!
                                          ....
                                          jeszcze raz wiec pytam:
                                          jak tobie wyszlo 81%?
                                          • Gość: jacek#jw Re: Zalozyciel tego watku IP: *.toya.net.pl 05.12.04, 17:33
                                            camrut napisała:

                                            > )Co to znaczy na jakiej podstawie????? Po prostu dodaję. Suma będzie
                                            procentem
                                            > )mówiącym o tym, ile osób chce zmiany ustawy, czyli ile osób chce ją zmienić
                                            w
                                            > )celu złagodzenia plus ile osób chce ją zmienić w celu zaostrzenia, czyli
                                            81%.
                                            > )Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie mogę dodawać tych wyników?
                                            > .....
                                            > Pytanie jest jak najbardziej zasadne – na jakiej zasadzie sumujesz wypowi
                                            > edzi
                                            > ankietowe dotyczace dwoch roznych klas odpowiedzi respondentow???
                                            >
                                            > pierwsza klasa odpowiedzi dotyczyla pytania o niezadowolenie z obecnie
                                            > obowiazujacych przepisow i chec ich zmiany – za tym opowiedzialo sie 49%
                                            > spoleczenstwa.
                                            >
                                            > Druga klasa pytan dotyczyla stosunku respondentow do samych zmian. Oznacza to
                                            &
                                            > #8211;
                                            > jesli juz, ze posrod tych 49% obywateli chcacych zmian w przepisach
                                            > aborcyjnych 61% chce zlagodzenia calosci ustawy, a 20% jest temu przeciwne.
                                            NIE
                                            >
                                            > MOZNA DODAWAC DWOCH ROZNYCH KLAS pytan!!!!
                                            > ....
                                            > jeszcze raz wiec pytam:
                                            > jak tobie wyszlo 81%?

                                            Jeszcze raz odpowiadam. Z prostego dodawania procentów zawartych W JEDNYM
                                            PYTANIU. Nie ma więc mowy o dodawaniu różnych klas pytań. Idąc zaś tropem
                                            Twojego wyjaśnienia, "ze posrod tych 49% obywateli chcacych zmian w przepisach
                                            aborcyjnych 61% chce zlagodzenia calosci ustawy, a 20% jest temu przeciwne", po
                                            prostym przeliczeniu 61% z 49% osób, które chcą złagodzenia zmiany uzyskujemy
                                            wynik 30%. Dlaczego więc wieścisz wszem i wobec, że 61% jest za złagodzeniem
                                            ustawy a nie, że 61% z 49% chcących zmiany ustawy czyli 30% ogółu respondentów.
                                            Ktoś tu do precyzji zdaje się odwoływał.

                                            Pozdr / Jacek
                                            • camrut Re: Zalozyciel tego watku 05.12.04, 17:55
                                              )Jeszcze raz odpowiadam. Z prostego dodawania procentów zawartych W JEDNYM
                                              )PYTANIU.
                                              ....
                                              problem polega na tym, ze procenty w tego typu pytaniach SIE NIE SUMUJA
                                              dodajesz ZWOLENNIKOW DO PRZECIWNIKOW, uwazajac ze masz do czynienia z jakimis
                                              slupkami danych, a tymczasem masz do czynienia z ANALIZA BADANIA – oczywiscie,
                                              wcale sie nie zdziwie, jak ja rowniez zanegujesz, w ramach swoich
                                              kwalifikacji - proponuje wyslac sprostowania do CBOS i pokazac im, gdzie sie
                                              biedacy pomylili wink
                                              ....
                                              )Nie ma więc mowy o dodawaniu różnych klas pytań.
                                              ....
                                              oczywiscie, ze nie ma, dlaczego wiec to na sile robisz wink?

                                              )Idąc zaś tropem Twojego wyjaśnienia, "ze posrod tych 49% obywateli chcacych
                                              zmian w przepisach
                                              )aborcyjnych 61% chce zlagodzenia calosci ustawy, a 20% jest temu przeciwne",
                                              po
                                              )prostym przeliczeniu 61% z 49% osób, które chcą złagodzenia zmiany uzyskujemy
                                              wynik 30%.
                                              ....
                                              A jaki jest wynik przeciwnikow zniany ustawy, geniuszu procentow wink???
                                              ....
                                              )Dlaczego więc wieścisz wszem i wobec, że 61% jest za złagodzeniem
                                              )ustawy a nie, że 61% z 49% chcących zmiany ustawy czyli 30% ogółu
                                              respondentów. Ktoś tu do precyzji zdaje )się odwoływał.
                                              ....
                                              zarzucasz mi brak precyzji przy podawaniu CALYCH BADAN CBOS????
                                              To, ze czegos nie zrozumiales, nie oznacza, ze ja za to musze odpowiadac – malo
                                              tego, przez caly czas staram sie ciebie wyprowadzic z bledu, pokazujac , ze
                                              mylisz sie w ocenie ‘DODAWANIA’ pytan nieprzechodnich.

                                              Jakbym chciala ciebie wprowadzic w blad, to pozostawilabym cie swojemu wlasnemu
                                              rozumowaniu wink
                                              • Gość: jacek#jw Re: Zalozyciel tego watku IP: *.toya.net.pl 05.12.04, 19:37
                                                camrut napisała:

                                                > )Jeszcze raz odpowiadam. Z prostego dodawania procentów zawartych W JEDNYM
                                                > )PYTANIU.
                                                > ....
                                                > problem polega na tym, ze procenty w tego typu pytaniach SIE NIE SUMUJA
                                                > dodajesz ZWOLENNIKOW DO PRZECIWNIKOW, uwazajac ze masz do czynienia z jakimis
                                                > slupkami danych, a tymczasem masz do czynienia z ANALIZA BADANIA – oczywi
                                                > scie,
                                                > wcale sie nie zdziwie, jak ja rowniez zanegujesz, w ramach swoich
                                                > kwalifikacji - proponuje wyslac sprostowania do CBOS i pokazac im, gdzie sie
                                                > biedacy pomylili wink

                                                Ja nie twierdzę, że CBOS się pomylił tylko proszę o wyjaśnienie prostej
                                                kwestii. Wcześiej napisałem tu, że można ją wyjaśnić w dwóch zdaniach.

                                                > ....
                                                > )Nie ma więc mowy o dodawaniu różnych klas pytań.
                                                > ....
                                                > oczywiscie, ze nie ma, dlaczego wiec to na sile robisz wink?

                                                Nie robię, sumuję procenty z jednego pytania. 61% zwolenników i 20%
                                                przeciwników jest w tym miejscu tej samej klasy informacją. Nie w tym tkwi
                                                błąd w podanym problemie.

                                                >
                                                > )Idąc zaś tropem Twojego wyjaśnienia, "ze posrod tych 49% obywateli chcacych
                                                > zmian w przepisach
                                                > )aborcyjnych 61% chce zlagodzenia calosci ustawy, a 20% jest temu przeciwne",
                                                > po
                                                > )prostym przeliczeniu 61% z 49% osób, które chcą złagodzenia zmiany
                                                uzyskujemy
                                                > wynik 30%.
                                                > ....
                                                > A jaki jest wynik przeciwnikow zniany ustawy, geniuszu procentow wink???

                                                20% z 49 czyli 9,8%.

                                                > ....
                                                > )Dlaczego więc wieścisz wszem i wobec, że 61% jest za złagodzeniem
                                                > )ustawy a nie, że 61% z 49% chcących zmiany ustawy czyli 30% ogółu
                                                > respondentów. Ktoś tu do precyzji zdaje )się odwoływał.
                                                > ....
                                                > zarzucasz mi brak precyzji przy podawaniu CALYCH BADAN CBOS????

                                                Zarzucam Ci coś innego.

                                                > To, ze czegos nie zrozumiales, nie oznacza, ze ja za to musze odpowiadac –
                                                > ; malo
                                                > tego, przez caly czas staram sie ciebie wyprowadzic z bledu, pokazujac , ze
                                                > mylisz sie w ocenie ‘DODAWANIA’ pytan nieprzechodnich.

                                                No dobrze, podpowiem Ci. Błąd polega nie na dodawaniu pytań a na porównywaniu.

                                                >
                                                > Jakbym chciala ciebie wprowadzic w blad, to pozostawilabym cie swojemu
                                                wlasnemu
                                                >
                                                > rozumowaniu wink

                                                A jakie było moje rozumowanie?????????

                                                Pozdr / Jacek
                                                • camrut Re: Zalozyciel tego watku 07.12.04, 19:35
                                                  Blad jakcu polega na twoim nieuzasadnionym dodawaniu.

                                                  Jaka wartosc uzyskujesz dodajac 61% zwolennikow zlagodzenia z 20% przeciwnikow?
                                                  81% -czego??? Co ma wyrazac ta liczba? Z pewnoscia nie 'zwolennikow zmiany
                                                  ustawy'- bo co do tych CBOS podaje liczbe 49%.

                                                  Oczywiscie mozesz pozostac przy swoim i konfrontowac sie dalej z wynikami CBOS
                                                  do upadlego, dowodzac co tylko chcesz, na wszystkie mozliwe sposoby - przeciez
                                                  zadna sztywna regula w takim dowodzeniu cie nie ogranicza, jak zauwazylam wink
                                                  nawet bezpodstawnie. Tylko co z tego bedziesz mial???
                                                  Satysfakcje z ostatniego posta?????
                                                  To nie porownywanie doprowadizlo cie do 81%a nieuzasadnione dodawanie, jacku, z
                                                  porownywaniem klopot jest odmienny wink

                                                  -no comments
                                                  .....

                                                  )Nie robię, sumuję procenty z jednego pytania. 61% zwolenników i 20%
                                                  )przeciwników jest w tym miejscu tej samej klasy informacją. Nie w tym tkwi
                                                  )błąd w podanym problemie.
                                                  • Gość: jacek#jw Re: Zalozyciel tego watku IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.04, 08:53
                                                    Wątek miał prowokacyjny charakter i takim pozostał do końca. Podstęp krył się w
                                                    użyciu bardzo sugestywnych określeń smile)))). Dodawanie jak najbardziej jest na
                                                    miejscu i nie ma takiej reguły, która zabraniałaby analizowania wyników,
                                                    dodawania i porównywania ich pod różnym kątem. Oczywiście, że suma (81%) nie
                                                    określa odsetka zwolenników zmiany ustawy, jak to było zasugerowne przy
                                                    formułowaniu problemu dla Krzysia a później dla Ciebie, Kamilo. Jest to procet
                                                    osób, które wiedzą w jakim kierunku miała by być zmieniona ustawa, gdyby taką
                                                    zmianę zaproponowano. Więc błąd tkwi w porównywaniu wartości o różnym
                                                    znaczeniu. Całą sprawę wyników można by opisać np takim zdaniem: Tylko 49%
                                                    ankietowanych chce zmiany ustawy, jednak gdyby ustawę zmieniano dziś wówczas aż
                                                    61% opowiedziałoby się za jej złagodzeniem.

                                                    Pozdr / Jacek

                                                    PS
                                                    Jestem bardzo ciekaw czy podejmiesz próbę wykazania mi, że jak zwykle wycofuje
                                                    się z.... sama-wiesz-z-czego smile))))))))))))))))))
                          • Gość: jacek#jw Re: Krzys IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.04, 11:40
                            camrut napisała:

                            > czesc Krzys!
                            >
                            > Przeczytalam poglad Jacka na ‘sprawe’ sprzed lat dwoch – choc
                            > trudno powiedziec
                            > czy sie „zdezaktualizowal” – pomijajac wszystkie te wodolejki
                            > o
                            > cudzie „tworzenia i niszczenia”; w jednym punkcie jednakze watro si
                            > e zatrzymac.
                            > Propozycja, by za kobiete, roztrzygal o prawie do aborcji sad...

                            Jak do tej pory sądziłem, że nie weźmiesz udziału w brudnych poczynaniach
                            Krzysia, Kamilo. Przeglądanie archiwum, wyciąganie wyrwanych z kontekstu
                            wypowiedzi, próby ich ośmieszenia, opowiadanie o nich w kontekście luźnej
                            rozmowy o głupawym Jasiu to metody ludzi, którzy argumentacją nie potrafią
                            przeciwstawić się w rozmowie argumentom przeciwnika. Co się stało Kamilo? W
                            końcu w Twoich wypowiedziach o preferencjach na temat aborcji widać niczym
                            niezmąconą pewność swoich racji. Po co zniżasz się do tego poziomu? Nie widzę
                            sensu, żeby odpowiadać na zawarte poniżej konfabulacje, zresztą wierzę w
                            Krzysia. On pogrzebie w archiwum i znajdzie jeszcze niejedną moją wypowiedź
                            wartą przytoczenia i omówienia.

                            Pozdr / Jacek
                            • camrut Re: Krzys 30.11.04, 02:44
                              Co Jacku masz na mysli piszac o:
                              „brudnych poczynaniach Krzysia”?

                              Czyzby zirytowalo Cie to, ze powolal sie na twoja publiczna (a wiec nie tajna)
                              wypowiedz, ktorej udzieliles na forum, przytaczajac ja zreszta w calosci? Czy
                              cos sie z tej wypowiedzi zdeaktualizowalo Jacku, z czym teraz bys sie nie
                              utozsamil, że tak ostro zaprotestowales? Czy uwazasz ja za wypowiedz nie na
                              temat?
                              .
                              Wiesz Jacku – masz zatem szanse zweryfikowac swoj poglad, co z pewnoscia byloby
                              niezwyle szczerym gestem, w stosunku do wszystkich uczestnikow Twoich watkow –
                              w koncu, pytajac forumowiczow o zdanie, sam moglbys wyrazic swoja opinie na
                              temat i przestac chowac sie za plecami odpowiedzi udzielanych przez innych.
                              Nie uwazasz, ze to mogloby dodac CI wiarygodnosci, w koncu?
                              ...
                              A propos wiarygodnosci.
                              Posiadles niezwykla wrecz umiejetnosc przeistaczania sie z atakujacego
                              w „ofiare losu”:

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17967298
                              To jednak czyni twoj lament i żale wyjatkowo niewiarygodnymi i nieczytelnymi
                              Innymi slowy, po prostu pozwala sie nimi nie przejac.
                              • Gość: jacek#jw Re: Krzys IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.04, 09:05
                                Brudne poczynania Krzysia polegają na przeszukiwaniu archiwum i na podstawie
                                napisanych tekstów oskarżanie mnie o niecne czyny, np antysemityzmu. On mnie
                                tym nie irytuje, zresztą podziękowałem mu za to. Post był adresowany do Ciebie
                                a metodą tu zastosowaną można by chociażby wybielić samego Hitlera. Skoro Twoja
                                inteligencja nie pozwoliła zrozumieć tego postaram się jaśniej. Wyrwanie z
                                kontekstu całej rozmowy jednej wypowiedzi i odniesienie się wyłącznie do jej
                                treści pozwala na jej dowolną interpretację.

                                W kwestii procentów Kamilo, Twoja wybujała wyobraźnia spowodowała przeinaczenie
                                faktów. A one są takie, że to ja postawiłem Krzysiowi zagadnienie, polegające
                                na wyjaśnieniu pozornej sprzeczności zawartej w badaniu. Krzyś tego nie
                                potrafił wyjaśnić i tyle. Do badań oczywiście odniosę się, zgodnie ze swoją
                                deklaracją zawartą w rozmowie z Tobą w tym wątku.

                                Pozdr / Jacek

                                Ps
                                muszę kończyć, więc Krzysiu ma jeszcze trochę czasu na swoje zadanie, Później
                                zajmę się procentami z nowego zadania, o rozwiązanie którego go poprosiłem.
                              • camrut Re: Krzys 30.11.04, 21:57
                                Nadal nie odpowiedziales mi na pytanie, co ma wspolnego z jakims zagraniem nie
                                fair - odwolanie sie do Twojej wypowiedzi z tego forum i przytoczenie jej
                                jeszcze na dodatek w calosci? – trudno tu mowic o wyrwaniu czegokolwiek z
                                kontekstu, swoja droga (...)

                                Kladziesz nacisk na siegniecie przez Krzysia do ogolnie dostepnego dla
                                forumowiczow archiwum tego forum. Ale z jakiego powodu? Uwazasz, ze twoja
                                wypowiedz odnosnie aborcji z tamtego okresu nie jest dzis aktualna?

                                Jesli uwazasz, ze twoje intencje, czy zdanie odosnie pewnych kwestii zostaly
                                tutaj zle odebrane, albo przynajmniej nie tak odebrane jakbys sobie tego
                                zyczyl, to najlepszym sposobem jest po prostu do tych „palacych cie spraw”
                                ustosunkowac sie ponownie. I tyle. Po co dramatyczne, brzmiace skad inad
                                wyjatkowo nieszczerze placze i zale?
                                ....
                                Oczywiscie, jak rozumiem, podanie przykladu na „przeinaczenie faktów”, nie
                                wchodzi w gre, prawda?
                                • Gość: jacek#jw Re: Krzys IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.04, 15:44
                                  W tym przypadku, rzecz w tym, że w owym czasie prowadzono równie wiele
                                  namiętnych dyskusji o aborcji. Dyskusje prowadzi się w ten sposób, że podaje
                                  się fakty, pomysły, idee, wyraża się zdania itd itp. Przytoczny tu tekst był
                                  próbą znalezienia jakiekolwiek płaszczyzny do dyskusji mizy osobami o
                                  diametralnie różnych światopoglądach. Taką płaszczyzną mogłoby być prawo, sąd i
                                  jego wyroki i opinie. Pomysł nie został podchwycony i nie ma teraz po co wracać
                                  do niego. Zresztą wymagało by to wiele czasu i wysiłku, żeby odtworzyć
                                  wszystkie niuanse z tamtego okresu. Teraz też dyskusja toczy się wielowątokwo,
                                  ma swoje oblicze, kontekst i nie widzę potrzeby włączania terez jakichkolwiek
                                  elementów z tamtego okresu.

                                  Pozdr / Jacek
                                  • camrut Re: Krzys 03.12.04, 00:18
                                    Rzecz w tym, ze nadal, trudno zrozumiec Twoje oburzenie Jacku, bo zareagowales,
                                    delikatnie mowiac histerycznie, a teraz, jak sie wydaje – na podstawie tego co
                                    piszesz -po prostu nie widziales potrzeby wlaczania twojego glosu z owego
                                    czasu do obecnej dyskusji.
                                    W zasadzie, jesli o to chodzi, to wazne, ze potrzebe taka mial Krzys, w tym
                                    wypadku, bo to on sie do niej odnosil, a on, tak samo jak kazdy inny forumowicz
                                    nie musi podazac za twoimi konkretnymi potrzebami, prawda wink? I chyba nie
                                    doskwieral mu ‘niedostatku niuansow’ wink Nie zauwazylam tez, zeby wypaczyl
                                    jakakolwiek twoja mysl – ty zreszta tez zapewne nie, bo przeciez bys o tym
                                    wspomial.
                                    Ogolnie wiec rzecz ujmujac – nie widze w tym tragedii, czy jakis innej
                                    historii, by odwolywac sie do ‘brudnych poczynan’. Po prostu z ‘deka’
                                    przesadziles, ale - po twoich wytlumaczneniach, reszta, czyli powod malo mnie
                                    juz obchodzi.
                                    • Gość: jacek#jw Re: Krzys IP: *.plusgsm.pl 03.12.04, 15:14
                                      Ok. Istotny jest cel wyciągania tych rzeczy.

                                      Pozdr / Jacek
      • Gość: jacek#jw Re: zamiast forumowych spekulacji - kokretne bada IP: *.toya.net.pl 30.11.04, 20:39
        camrut napisała:

        > za CBOS 09.2003
        >
        > „Większość ankietowanych (61%) opowiada się za złagodzeniem przepisów
        > dotyczących aborcji. Zwolennicy zaostrzenia prawa o przerywaniu ciąży
        stanowią
        > jedną piątą badanych (20%), a niemal taka sama liczebnie grupa (19%) nie ma
        > wykrystalizowanej opinii w tej sprawie.”
        > „Ponad połowa respondentów (56%) uważa, że kobiety powinny mieć możliwość
        >
        > przerywania ciąży ze względu na szczególnie ciężkie warunki materialne lub
        > trudną sytuację osobistą. Przeciwko dopuszczalności aborcji z takich powodów
        > jestniespełna jedna trzecia badanych (32%), a prawie co ósmy (13%)
        > nie ma zdania w tej sprawie.”
        > „Im badani są lepiej wykształceni, tym większy ich odsetek uważa, że praw
        > o
        > o przerywaniu ciąży należy zmienić, a im gorzej - tym więcej przeciwników
        > zmiany, ale także tym więcej osób niemających zdania w tej sprawie. Wyraźny
        > jest też związek opinii o potrzebie zmiany obowiązującego prawa z miejscem
        > zamieszkania - im większa jest miejscowość, w której mieszkają badani, tym
        > częściej opowiadają się oni za zmianą przepisów dotyczących aborcji.”
        >
        > Co znamienne i warte podkreslenia smile:
        >
        > „Opinie ankietowanych w tej sprawie silnie związane są z ich wykształceni
        > em: im
        > ono niższe, tym więcej zwolenników zaostrzenia prawa, a im wyższe, tym więcej
        > pragnących jego liberalizacji. Podobnie jak w przypadku pytania o potrzebę
        > zmiany przepisów, istnieje wyraźny związek religijności i prawicowości
        poglądów
        >
        > politycznych z poparciem dla zaostrzenia przepisów....”

        warte podkreślenia jest również:

        W porównaniu z wynikami sondażu z drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych
        widoczny jest stosunkowo nieduży spadek odsetka osób pragnących zmiany przepisów
        aborcyjnych oraz odsetka niemających wykrystalizowanej opinii na ten temat, a
        zarazem
        znaczny wzrost liczby przeciwników zmiany.
        Odpowiednio z 58% do 49%, z 22% do 16%, z 19% do 35%.
        Zarazem w stosunku do końca lat dziewięćdziesiątych wyraźnie zmalało poparcie
        dla
        aborcji z wymienionych względów*, a wzrósł (z jednej piątej do jednej trzeciej)
        odsetek jej
        przeciwników w takich przypadkach. Trudno ocenić, w jakim stopniu jest to wynik
        rzeczywistej zmiany postaw części społeczeństwa (np. wśród najmłodszych
        ankietowanych
        w wieku od 18 do 24 lat), a w jakim - tylko udzielania odpowiedzi zgodnych z
        tym,
        co oficjalnie uważane jest za właściwe.
        -----------------------------------
        * ze względu na szczególnie ciężkie warunki materialne
        lub trudną sytuację osobistą kobiety

        Pozdr / Jacek

        Ps
        Pomożesz Krzysiowi rozwiązać zadanie? smile)))))))))))))))))
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17706448&a=18087610
        • camrut Re: zamiast forumowych spekulacji 30.11.04, 22:09
          Jacku, czy jak zapytam o skonkretyzowanie twojego nieprzeniknionego "planu" tym
          razem, to odwazysz sie na JEDNOZNACZNA odpowiedz?
          wink
          • Gość: jacek#jw Re: zamiast forumowych spekulacji IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.04, 15:51
            Kamilo,
            każda prezentacja wyników badań jest swego rodzaju manipulacją. Ty podkreśliłas
            to co uznałaś za stosowne, ja podkreśliłem wybrane uwagi przeze mnie.
            Podkreślenia oczywiście zmieniają w mniejszym lub większym stopniu wymowę
            przytoczonych badań.

            Pozdr / Jacek
            • ryngraf.w.spluczce.klozetowe Jacek, mozesz miedlic temat do us.ranej smierci 01.12.04, 20:38
              a baby i tak zaglosuja nogami, czyli raczej du.pa i beda robily aborcje.A jak
              ogolna sytuacja sie poprawi w kraju, to se bendom calkiem legalnie hipkac do
              jakiejs porzadnej zagranicy, Niemcy, Holandia,... Rzeki nie zawrocicie
              wykalaczka,chocby i poswiecona przez samego papcia. A ludziom w Polsce za jakis
              czas przejdzie to ultrakatolickie zidiopcenie, Kosciol zostanie przywolany do
              porzadku i poslkany na swoje miejsce, do poslugi duszpasterskiej, a nie do
              politykowanie i zagladania babom w d... . Pytanie jest nie czy, a kiedy.
              Zwrotnym punktem moze stac sie juz zmiana w Watykanie. Ale to nie pewne jeszcze.
            • camrut Re: no i sie wyjasnilo (...) 02.12.04, 23:55
              Ponizej Jacku przedstawiles NIE opis prezentacji badan, a WLASNE (czyt. TWOJE)
              rozumienie precyzji naukowej. I to duzo tlumaczy musze przyznac - przynajmniej
              w kwestii dowolnosci z jaka traktujesz poszczegolne fakty.
              ....
              Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

              > każda prezentacja wyników badań jest swego rodzaju manipulacją.Ty podkreśliłas
              > to co uznałaś za stosowne, ja podkreśliłem wybrane uwagi przeze mnie.
              > Podkreślenia oczywiście zmieniają w mniejszym lub większym stopniu wymowę
              > przytoczonych badań.
              • Gość: jacek#jw Re: no i sie wyjasnilo (...) IP: *.plusgsm.pl 03.12.04, 15:11
                camrut napisała:

                > Ponizej Jacku przedstawiles NIE opis prezentacji badan, a WLASNE (czyt.
                TWOJE)
                > rozumienie precyzji naukowej. I to duzo tlumaczy musze przyznac -
                przynajmniej
                > w kwestii dowolnosci z jaka traktujesz poszczegolne fakty.


                Pomyłka Kamilo, i to gruba. Tak jak nie traktowałem tego wątku jak badań
                naukowych tak to, co poniżej nie jest opisem prezenatacji czy sposobu
                rozumienia precyzji naukowej ogółem a odnosi się do Twojego postu
                przedstawiającego takie badania. Masz kłopoty interpretacyjne z wypowiedziami
                uczestników forum. Poza tym użyj wreszcie tych swoich umiejętności, którymi tak
                bardzo się chwalisz i napisz dlaczego moje podreślenie uważasz za nieuprawnione
                oraz gdzie widać w tym kontekście Twoje naukowe podejście do prezentacji i
                rozumienia precyzji naukowej w tym wpisie:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17706448&a=17991264
                Jak dotychczas wykazujesz się jedynie gadatliwością i przechwałkami.

                Pozdr / Jacek
    • Gość: VlaD "A wojenka całą naprzód, a wojenka rżnie... IP: *.kim.pl / *.kim.pl 30.11.04, 21:15
      ... bo przy tej wojence goście bawią się..."

      Tyle że bawią się coraz gorzej... chciałoby się moć porozmawiać z jednym czy
      drugim uczestnikiem pyskusji z osobna, ale z obydwoma na raz zaczyna to
      wyglądać na "awykonalne"...
      • camrut Re: "A wojenka całą naprzód, a wojenka rżnie... 30.11.04, 22:12
        Gość portalu: VlaD napisał(a):

        )... chciałoby się moć porozmawiać z jednym czy
        ) drugim uczestnikiem pyskusji z osobna, ale z obydwoma na raz zaczyna to
        ) wyglądać na "awykonalne"...
        ....

        do odwaznych swiat nalezy smile...
        • Gość: jacek#jw Re: "A wojenka całą naprzód, a wojenka rżnie... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.04, 15:46
          camrut napisała:

          > do odwaznych swiat nalezy smile...

          Zgadzam się, błagam jedynie byś nie uruchamiała tu swojej wyobraźni. smile))

          Pozdr / Jacek
          • camrut Re: "A wojenka całą naprzód, a wojenka rżnie... 02.12.04, 23:49
            Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

            > camrut napisała:
            >do odwaznych swiat nalezy smile...

            )Zgadzam się, błagam jedynie byś nie uruchamiała tu swojej wyobraźni. smile))

            ...
            Jacku, czy ciebie cos przesladuje, przypadkiem wink?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka