karlin
22.11.04, 11:45
"Od dziś w Brukseli urzęduje nowa Komisja Europejska, której przewodniczy
Portugalczyk Jose Barroso. Wprawdzie skład Komisji uzyskał silne poparcie w
Parlamencie Europejskim, ale kłopoty nowych komisarzy jeszcze się nie
skończyły.
Popadł w nie - zanim jeszcze zasiadł za biurkiem - zastępca Barroso, Francuz
Jacques Barrot.
Jacques Barrot, sojusznik polityczny prezydenta Francji, pod koniec lat 80.
został skazany na osiem miesięcy więzienia z zawieszeniem za niezgodne z
prawem finansowanie partyjnej kasy. W 1995 roku, w wyniku amnestii karę
wymazano.
Barrot tłumaczy, że dlatego nie wspomniał o wyroku w czasie parlamentarnych
przesłuchań komisarzy.
Część deputowanych uważa, że popełniono oszustwo i żąda śledztwa."
----------------------------------------------------------------------
No i o co my mamy pretensje do Pęczaków, Dochnali, Millerów, Kwaśniewskich...
Że zbytnio europejscy?