Gość: davide14
IP: 10.0.5.* / 193.193.130.*
05.06.01, 11:50
3 lata temu na kanadyjskich uniwersytetach Czerwony Krzyz zorganizowal akcje
honorowego krwiodawstwa. Oglosil jednoczesnie liste powodow, dla ktorych nie
mozna zostac dawca. Jednym z nich bylo utrzymywanie kontaktow homoseksualnych.
Spowodowalo to reakcje lokalnych stowarzyszen homoseksualistow, ktore oskarzaly
Czerwony Krzyz o homofobie. W zwiazku z tym, Czerwony Krzyz zatrudnil czlonkow
homoseksualnego stowarzyszenia edukacyjnego, aby przprowadzili trening
wrazliwosci pracownikow (w wiekszosci woluntariuszy) Czerwonego Krzyza.
Dodatkowo homoseksualisci czuli sie dotknieci standardowym pytaniem o stosunki
homoseksualne w ankiecie dawcy. Oczywiste jest, ze homoseksualisci stanowia
grupe podwyzszonego ryzyka zarazenieniem wirusem HIV. Czy jednak Czerwony Krzyz
mial prawo ranic ich wrazliwosc?