Dodaj do ulubionych

Lewica prześladuje północnoamerykańskich INDIAN

IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 23:42
Ten temat trochę odległy jest ale obrazuje sposób lewicowej manipulacji. Cały
świat jest przekonany, że w RPA prześladowano Murzynów. Nawet w telewizji
pokazywano jak tam ich biją. Tzn. pokazywano bitych (Murzynów oczywiście) ale
nie pokazywano bijących (też Murzynów). Ja mam takie pytanie: jeżeli w RPA
prześladowano Murzynów to powinni oni masowo UCIEKAĆ z RPA. To proszę mi
wytłumaczyć dlaczego masowo UCIEKALI do... RPA. I to z całej Afryki. A
najchętniej z "wyzwolonych" przez lewicę krajów.
Są dwie przyczyny dla których lewica tak postępuje. Pierwszy litościwie pominę.
A drugi? No cóż. Lewica nienawidzi rasy białej. BIAŁY jest zły. Dobry może być
tylko kolorowy. A najlepszym dowodem ohydności białych są "zamknięci" w
rezerwatach Indianie. Ten kto był i widział to wie. Siedzi sobie
taki "zamknięty" Apacz w rezerwacie, pióropusz ma a jakże (co prawda z
syntetyku), nic nie robi cały dzień, tylko pozwala się OGLĄDAĆ różnym jeleniom.
A ci za to PŁACĄ. I za siedzenie forsę taki ma. Gwoli sprawiedliwości przyznać
trzeba, że wstrętni biali odzyskują tą forsę w pobliskim barze, gdzie wódz
gardło wodą ognistą spłukuje. I lewica by chciała Indian pozbawić takiej fuchy?
Toż SUMIENIA nie mają. Ale i Indianie sprytni są. Sprzedając wstrętnym białym
Manhatann cenę zawyżyli i biali stanowczo PRZEPŁACILI. Tylko o tym lewica się
nie zająknie. Bo złym dla lewicy może być TYLKO biały!
Obserwuj wątek
    • Gość: chrizz Re: Perła prześladuje ludzi IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 06.06.01, 00:42
      Czyli nie było czegoś takiego jak apartheid? Mam rozumieć, że to kolejna
      manipulacja środowisk lewicowo-mosońsko-szatańskich?
      • Gość: luka Re: Perła prześladuje ludzi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 08:37
        Gość portalu: chrizz napisał(a):

        > Czyli nie było czegoś takiego jak apartheid?

        No właśnie, jak to jest - w RPA apartheid, biali prześladowali czarnych, a tu
        proszę: Murzyni zamiast stamtąd uciekać gromadnie przybywali. Jesteś w stanie
        wytłumaczyć ten paradoks? Szczerze wątpię - politpoprawnym takie rzeczy nie
        mieszczą się w głowie. Jak słusznie napisała p. Róża, apartheid to "żyć osobno" -
        system może dla Europejczyka dziwaczny, ale co nam do tego. Przepisy oddzielające
        rasy obowiązywały wszystkich mieszkańców RPA i to w obie strony - jeżeli biały
        złamał zasady to również szedł do pudła.
    • Gość: paul Re: Lewica prześladuje północnoamerykańskich INDIAN IP: 203.202.95.* 06.06.01, 00:43
      Nie pisz lewica, powiedz wprost - to SLD przesladuje Indian!
      • Gość: Marek Z SLD jest taka lewica, jak z ROP, czy AWS prawica... :-) IP: *.*.*.* 07.06.01, 17:08
    • Gość: Winnetou Re: Lewica NIE prześladować INDIANIN, Howgh!!! IP: *.opole.dialup.inetia.pl 06.06.01, 01:14
      Lewica nie prześladować czerony mąż. Lewica lubić czerwony. Winnetou dostać od
      biały człowiek piękny, kolorowy strój i piękna strzelba. On zagrać w mnóstwo,
      mnóstwo bardzo piękne filmy w Jugosławia, gdzie rządzić wtedy lewica i on być
      gwiazda większa jak być Buffalo Bill i generał Custer, bo oni być prawica i nie
      kochać czerwony mąż. Winnetou wiedzieć, że on mówić mądry nie za bardzo, ale
      być szczęśliwy, że znaleźć ten mnóstwo piękny wątek, gdzie nie znać, że język
      Winnetou nie być mądry. Howgh!
    • Gość: chrizz Re: Perła prześladuje ludzi IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 06.06.01, 01:16
      Jeszcze jedno Perła poczytaj sobie jakieś książki o rezerwatach w USA...jak
      ksiązki są za trudne to może jakiś film...Ogólnie sobie znajdż informacje na
      temat historii indian bo zapędziłeś się w przypiepszaniu lewicy tak, że niezłe
      głupoty wypisujesz i nikt nie będzie chciał z tobą rozmawiać - a przecież
      lubisz być w centrum uwagi...
    • Gość: Róża Re: Do Chrizza IP: 212.160.135.* 06.06.01, 07:40
      Moja rodzina miała przyjaciela, który osiedlił sie w Rpa. Apartheid to znaczy
      żyć osobno a nie prześladować kogokolwiek, i zdecydowana większość zwolenników
      apartheidu to Czarni. Myślę, że to trudne do zrozumienia dla lewaka. Bo jak
      pisze Perła złym może byc biały. Nasz znajomy już nie wróci do Polski. Miał
      duza farmę i należał do rolnego programu rządowego. Aż przyszli Czarni i go
      zastrzelili. Jego żonę oszczędzili tylko dlatego, że była Murzynką.
    • Gość: bocian Re: Lewica prześladuje północnoamerykańskich INDIAN IP: 212.160.116.* 06.06.01, 10:23
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Ten temat trochę odległy jest ale obrazuje sposób lewicowej manipulacji. Cały
      > świat jest przekonany, że w RPA prześladowano Murzynów. Nawet w telewizji
      > pokazywano jak tam ich biją. Tzn. pokazywano bitych (Murzynów oczywiście) ale
      > nie pokazywano bijących (też Murzynów). Ja mam takie pytanie: jeżeli w RPA
      > prześladowano Murzynów to powinni oni masowo UCIEKAĆ z RPA. To proszę mi
      > wytłumaczyć dlaczego masowo UCIEKALI do... RPA. I to z całej Afryki. A
      > najchętniej z "wyzwolonych" przez lewicę krajów.
      > Są dwie przyczyny dla których lewica tak postępuje. Pierwszy litościwie pominę.
      >
      > A drugi? No cóż. Lewica nienawidzi rasy białej. BIAŁY jest zły. Dobry może być
      > tylko kolorowy. A najlepszym dowodem ohydności białych są "zamknięci" w
      > rezerwatach Indianie. Ten kto był i widział to wie. Siedzi sobie
      > taki "zamknięty" Apacz w rezerwacie, pióropusz ma a jakże (co prawda z
      > syntetyku), nic nie robi cały dzień, tylko pozwala się OGLĄDAĆ różnym jeleniom.
      >
      > A ci za to PŁACĄ. I za siedzenie forsę taki ma. Gwoli sprawiedliwości przyznać
      > trzeba, że wstrętni biali odzyskują tą forsę w pobliskim barze, gdzie wódz
      > gardło wodą ognistą spłukuje. I lewica by chciała Indian pozbawić takiej fuchy?
      >
      > Toż SUMIENIA nie mają. Ale i Indianie sprytni są. Sprzedając wstrętnym białym
      > Manhatann cenę zawyżyli i biali stanowczo PRZEPŁACILI. Tylko o tym lewica się
      > nie zająknie. Bo złym dla lewicy może być TYLKO biały!

      Dla ciekawych:W RPA do rasy białej zaliczano: białych naturalnie,Japończyków i...
      Buszmenów.Ci ostatni prawie wszyscy byli na etatach w policji i wojsku jako
      tropiciele.
      Co do meritum-pamietam jeszcze wiadomości z dziennika TV o starciach na granicy z
      Mozambikiem,gdzie to zbrodniczy reżim RPA strzelał do uchodzców.Faktycznie,byli
      to uchodzcy ale Z Mozambiku,ktorzy chętnie podejmowali pracę(bo była) w
      kopalniach RPA.
      A co do rezerwatów-w olbrzymiej większości zaludniają je zdemoralizowani
      czerwonoskórzy,czekający z wyciągniętą łapą na pieniądze z budżetu
      federalnego.Nieliczne przykłady przedsiębiorczości Indian w USA(vide reportaż w
      GW sprzed ca 4 m-cy)to wyjątki potwierdzające regułę.
      Mocno upraszczając-czy nasze popegeerowskie wsie nie są czymś w rodzaju
      rezerwatów?
      • Gość: Róża Re: Lewica prześladuje północnoamerykańskich INDIAN IP: 212.160.135.* 06.06.01, 11:04
        Gość portalu: bocian napisał(a):

        > Mocno upraszczając-czy nasze popegeerowskie wsie nie są czymś w rodzaju
        > rezerwatów?

        Kto wymyślił PGR?
        • Gość: bocian Re: Lewica prześladuje północnoamerykańskich INDIAN IP: 212.160.116.* 06.06.01, 11:15
          No cóż.PGR-y powstały w PRL,bez wątpienia wzorując się na sowchozach.
          Ich celem było zagospodarowanie nadmiaru gruntów rolnych,głównie na terenie
          tzw. Ziem Odzyskanych.Wbrew potocznym opiniom pełniły znaczącą rolę w
          zaopatrzeniu kraju w produkty rolne.
        • Gość: chrizz Re:do Róży IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 06.06.01, 11:28
          Róża a może twój znajomy pojechał do Zimbabwe a tobie
          się pomyliło... Po za tym apartheid to nie "żyć osobno"
          Doktryna ta polegała na rządach białej mniejszości -
          Afrykanerów. Czarni nie mieli żadnego wpływu na losy
          swojego państwa. Podobna sytuacja miała miejsce w
          okupowanej Polsce w czasie II wojny światowej.
          Niemiecka mniejszośc rządziła polską
          większością.Apertheid czyli "rozdzielenie" miał
          miejsce np. w tramwajach "nur fur deutshe". A może to
          tobie odpowiada.... Co zaś się tyczy indian naprawdę
          polecam ci czytanie książek na ten temat, a
          dowiedziałbyś się, że to biali zdobyli Amerykę i
          wybili ponad 70% jej rdzennej ludności. Nie
          umożliwiono im nauki, A dzieci indiańskie rozdzielane
          były z rodziną by wykorzenić rodzimą tradycję. Zostali
          oni zepchnięci na margines życia społecznego nie na
          skutek wyboru, a przewagi siłowej najeżdzcy..
          Ps: nie zawsze wszystko co złe łączy się z lewicą -
          teraz się po prostu ośmieszaz
          • Gość: Róża Re:do Róży IP: 212.160.135.* 06.06.01, 11:54
            Gość portalu: chrizz napisał(a):

            > Róża a może twój znajomy pojechał do Zimbabwe a tobie
            > się pomyliło...

            Możliwe. W Zimbabwe też rządzi lewica.

            Po za tym apartheid to nie "żyć osobno"
            > Doktryna ta polegała na rządach białej mniejszości -
            > Afrykanerów. Czarni nie mieli żadnego wpływu na losy
            > swojego państwa.

            Mieli wpływ. Widziałam film na discovery. Kiedyś czarni rządzili tymi terenami
            ale wskutek plemiennych urazów pozabijali sie wzjaemnie. (podobnie jak w
            Ruandzie). Gdy biali przybyli na te ziemie to były one niczyje.

            Podobna sytuacja miała miejsce w
            > okupowanej Polsce w czasie II wojny światowej.
            > Niemiecka mniejszośc rządziła polską
            > większością.Apertheid czyli "rozdzielenie" miał
            > miejsce np. w tramwajach "nur fur deutshe". A może to
            > tobie odpowiada....

            Nieodpowiada mi. Ale to Czarni byli jej gorącymi zwolennikami.

            Co zaś się tyczy indian naprawdę
            > polecam ci czytanie książek na ten temat, a
            > dowiedziałbyś się, że to biali zdobyli Amerykę i
            > wybili ponad 70% jej rdzennej ludności.

            Indianie przybyli do Ameryki z Syberii. Ciekawa jestem kogo oni wybili po
            osiedleniu się.

            Nie
            > umożliwiono im nauki, A dzieci indiańskie rozdzielane
            > były z rodziną by wykorzenić rodzimą tradycję.

            Jak tak dbasz o indiańską tradycję to dlaczego przeszkadza Ci tradycja murzyńska.
            tradycja apertheidu?

            Zostali
            > oni zepchnięci na margines życia społecznego nie na
            > skutek wyboru, a przewagi siłowej najeżdzcy..

            A u was Murzynów biją

            > Ps: nie zawsze wszystko co złe łączy się z lewicą -

            Oprócz milionów zamordowanych lewica ma też chyba coś pozytywnego w swojej
            historii.

            ps. odpowiedz dlaczego Murzyni emigrowali do Rpa
          • Gość: luka Re:do naukowca chrizza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 12:10
            Gość portalu: chrizz napisał(a):

            > Po za tym apartheid to nie "żyć osobno"
            > Doktryna ta polegała na rządach białej mniejszości -
            > Afrykanerów.

            Nieprawda. Zakładała oddzielenie czterech grup rasowych od siebie.

            > Czarni nie mieli żadnego wpływu na losy
            > swojego państwa.

            To nie było państwo czarnych, tylko białych! Na teren współczesnego RPA pierwsi
            dotarli Portugalczycy, następnie Holendrzy, dopiero potem z północy zaczęły
            napływać plemiona Bantu, nie wspominając o przybyłych jeszcze wcześniej Zulusach.
            W każdym razie państwo stworzyli Burowie - a Murzyni byli tam tylko gośćmi.

            > Co zaś się tyczy indian naprawdę
            > polecam ci czytanie książek na ten temat,

            Otóż to.

            > dowiedziałbyś się, że to biali zdobyli Amerykę i
            > wybili ponad 70% jej rdzennej ludności. Nie
            > umożliwiono im nauki,

            ??????? Kolonizatorzy nie umożliwili Indianom nauki? Ciekawa teza.

            > A dzieci indiańskie rozdzielane
            > były z rodziną by wykorzenić rodzimą tradycję. Zostali
            > oni zepchnięci na margines życia społecznego nie na
            > skutek wyboru, a przewagi siłowej najeżdzcy..

            Sami się zepchnęli. Przykład: kiedy Tecumseh zjednoczył plemiona indiańskie i
            zawarł sojusz z Brytyjczykami, wystarczyło kilka klęsk, by poszczególne plemiona
            zaczęły szukać porozumienia z białymi pojedynczo. Często się tak działo - wrogie
            plemiona wolały pertraktować z kolonizatorami, zamiast zawierać sojusz przeciw
            białym.
            • Gość: chrizz Re:od naukowca chrizza IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 06.06.01, 18:29
              Jezus Maria !!!!1 wam zupełnie odbiło. Wypisujecie takie bzdury, że aż w oczy
              kole: W afryce południowej niebyło murzynów tylko od razu biali, kolonizatorzy
              umożliwili indianom naukę - to już jest tak śmieszne, że aż żałosne.
              Ps Perła jak nawet nie wiesz gdzie twój znajomy wyjechał to przestań już robić
              z siebie iditę i pisać na tematy na których za cholerę się nie znasz. Wbrew
              pozorom Zimbabwe to nie to samo co RPa tak samo jak Polska to nie to samo co
              Irlandia
              • Gość: luka Re:do nieuka chrizza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 09:07
                Gość portalu: chrizz napisał(a):

                > wam zupełnie odbiło. Wypisujecie takie bzdury, że aż w oczy
                > kole: W afryce południowej niebyło murzynów tylko od razu biali,

                Owszem, kiedy do Przylądka Burz dotarł Diaz, to tereny te zamieszkałe przez
                Hotentotów. Dopiero po pewnym czasie z północy napłynęły plemiona Bantu, czyli
                te, które obecnie stanowią większość czarnych mieszkańców RPA.
                • Gość: chrizz Re:od nieuka chrizza IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 07.06.01, 11:45
                  W Afryce poł. już od IVw. Rozwijały się kolonie rolnicze nieznanego bliżej ludu
                  afrykańskiego. Napływ Bantu nastąąpił już między VI a VIIw n.e. Bantu jednakże
                  nie stworzyli scentralizowanego państwa i stąd może twój pomysł - ale nie da
                  się ukryć,że jako plemiona istniały w tym miejscu wcześniej
        • Gość: Al Re: UWAŻAJ ! IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 06.06.01, 14:57
          Różo droga, zalecałbym większą ostrożność: bociany podobno przynoszą dzieci.smile
    • Gość: Prorok Re: Lewica prześladuje północnoamerykańskich INDIAN IP: *.man.polbox.pl 06.06.01, 11:48
      A dlaczego do Polski przyjeżdżają panienki z Bialorusi, Rumunii i Bułgarii..?
      Czyżby czekał je tutaj raj..? Po prostu wolą dać d... za pieniądze cierpiąc
      upokorzenia i przemoc ze strony alfonsów niż przymierać głodem u siebie.
      Biali stworzyli w RPA oazę zamożności stąd taki pęd mieszkańców okolicznych
      ubogich krajów do dostatniejszego, co nie znaczy szczęśliwego życia. Ludzie w
      desperacji potrafią znieść z głodu każde upokorzenie. Syty głodnego nie
      zrozumie.
      Co do Indian z rezerwatów, jeśli autor uważa, że pędzą takie jedwabne życie to
      proponuje zamienić sie z nimi. Amerykanie werbalnie są wyzwoleni od rasizmu,
      ale w rzezywistości wielu z nich, zwłaszcza na południu nienawidzi Murzynów,
      Indian i innych "śmierdzieli" podobnie jak w Polsce wbrew deklaracjom jest
      mnóstwo ksenofobów, antysemitów i fundamentalistów religijnych, którzy z ochotą
      przegnaliby z tego kraju wszystkich inaczej myślących, inaczej kochających,
      inaczej wierzących, czy chocby inaczej wyglądających. To nie ułatwia kariery
      zawodowej tym "innym".
      I co ma z tym wspólnego lewica...?
      • Gość: luka Re: Lewica prześladuje północnoamerykańskich INDIAN IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 12:19
        Gość portalu: Prorok napisał(a):

        > A dlaczego do Polski przyjeżdżają panienki z Bialorusi, Rumunii i Bułgarii..?
        > Czyżby czekał je tutaj raj..? Po prostu wolą dać d... za pieniądze cierpiąc
        > upokorzenia i przemoc ze strony alfonsów niż przymierać głodem u siebie.
        > Biali stworzyli w RPA oazę zamożności stąd taki pęd mieszkańców okolicznych
        > ubogich krajów do dostatniejszego, co nie znaczy szczęśliwego życia.

        No właśnie - biali stworzyli, czarni wolą przyjść na gotowe.
        Według ciebie dostatnie życie jest mniej szczęśliwe od przymierania głodem?
        To co cię zatrzymuje w Europie? Jedź do Korei Pn. - i ubogo, i ideologicznie
        blisko.

        > Ludzie w
        > desperacji potrafią znieść z głodu każde upokorzenie. Syty głodnego nie
        > zrozumie.

        Dlatego powinni być dozgonnie wdzięczni białym, że ci pozwolili im nażreć się w
        RPA i nie deportowali z powrotem do ojczystej, szczęśliwej acz ubogiej krainy.

        > Co do Indian z rezerwatów, jeśli autor uważa, że pędzą takie jedwabne życie to
        > proponuje zamienić sie z nimi.

        Jednostki przebojowe emigrują, pozostają darmozjady i głupcy, wegetujący na
        federalnej rencie...

        > Amerykanie werbalnie są wyzwoleni od rasizmu,
        > ale w rzezywistości wielu z nich, zwłaszcza na południu nienawidzi Murzynów,
        > Indian i innych "śmierdzieli" podobnie jak w Polsce wbrew deklaracjom jest
        > mnóstwo ksenofobów, antysemitów i fundamentalistów religijnych, którzy z ochotą
        > przegnaliby z tego kraju wszystkich inaczej myślących, inaczej kochających,
        > inaczej wierzących, czy chocby inaczej wyglądających.

        Nazwiska!!!
        • Gość: Prorok Re: Lewica prześladuje północnoamerykańskich INDIAN IP: *.man.polbox.pl 06.06.01, 13:16
          LUKA. Nie wiem tylko, czy to nazwisko czy pseudonim organizacyjny.
        • Gość: qwerty Re: Lewica prześladuje północnoamerykańskich INDIAN IP: *.man.polbox.pl 06.06.01, 13:32
          Francuzi w latach 50. próbowali zaprowadzić swoje porządki i uszczęśliwić
          Wietnam - bez powodzenia. Nieco później próbowali tej sztuki inni biali -
          Amerykanie - też bez wyrazów wdzięczności. Chorzy ci Wietnamczycy czy co...?
          Taka kulturę odrzucili, a potem wypięli się na takie bogactwo...
          Może by tak i do nas zaprosić kogoś, żeby pokazał jak się rządzi. Luka będzie
          szczęśliwy.
          • Gość: luka Re: Lewica prześladuje północnoamerykańskich INDIAN IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 13:58
            Gość portalu: qwerty napisał(a):

            > Francuzi w latach 50. próbowali zaprowadzić swoje porządki i uszczęśliwić
            > Wietnam - bez powodzenia. Nieco później próbowali tej sztuki inni biali -
            > Amerykanie - też bez wyrazów wdzięczności. Chorzy ci Wietnamczycy czy co...?
            > Taka kulturę odrzucili, a potem wypięli się na takie bogactwo...
            > Może by tak i do nas zaprosić kogoś, żeby pokazał jak się rządzi. Luka będzie
            > szczęśliwy.

            No proszę - a ci debilni Wietnamczycy uciekali potem ("boat people") gdzie pieprz
            rośnie na takich tratwach, na których ja bym się obawiał przepłynąć wannę. Masowo
            ginęli, byli mordowani przez piratów, ale jakoś nie odstraszało ich to od
            porzucania socjalistycznego raju. A to głupcy...
      • Gość: Perła Re: Lewica prześladuje północnoamerykańskich INDIAN IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 20:11
        Gość portalu: Prorok napisał(a):

        > A dlaczego do Polski przyjeżdżają panienki z Bialorusi, Rumunii i Bułgarii..?
        > Czyżby czekał je tutaj raj..? Po prostu wolą dać d... za pieniądze cierpiąc
        > upokorzenia i przemoc ze strony alfonsów niż przymierać głodem u siebie.

        Co Ty za bzdury wypisujesz? U siebie też dają, tylko za lichszą walutę!

        > Biali stworzyli w RPA oazę zamożności stąd taki pęd mieszkańców okolicznych
        > ubogich krajów do dostatniejszego, co nie znaczy szczęśliwego życia.

        To biali coś jednak dobrego potrafią. No proszę.


        > Co do Indian z rezerwatów, jeśli autor uważa, że pędzą takie jedwabne życie
        to
        > proponuje zamienić sie z nimi.

        Czy Ty naprawdę wierzysz, że biali ZAMKNELI Indian w rezerwatach? I oni tam
        siedzą pod przymusem? A chętnie się zamienię. Siedzieć sobie na wikcie
        federalnym USA to niezła "robota".


        > I co ma z tym wspólnego lewica...?

        to ma wspólnego, że rozsiewa kłamstwa po całym świecie. Nawet z Tobą im się
        udało.

    • Gość: doc no przeciez to jest sposob!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 12:17
      Zostalem natchniety pomyslem, kiedy przeczytalem o tych Indianach. Przeciez my
      w Polsce mamy przepiekne tradycje pioropuszowe!!! Zeby zarabiac kupe kasy i nic
      nie robic - co jest w sumie niebywale w porzadku rzecza - przebierzmy sie
      wszyscy za husarzy, z piorami na plecach, wlozmy na siebie zelazne podkoszulki
      i pokazujmy sie roznym palantom z calego swiata!!! Mysle, ze mozemy liczyc na
      wycieczki zwlaszcza Turkow i Szwedow. Bedziemy sobie siedziec i popijac
      wodeczke, czasem sie z tego wszystkiego pobijemy miedzy soba, ale to nam tylko
      doda kolorytu-dzirytu!!! Tak wiec rodacy - do pior!!!
      • Gość: Róża Re: no przeciez to jest sposob!!! IP: 212.160.135.* 06.06.01, 12:27
        Gość portalu: doc napisał(a):

        > Zostalem natchniety pomyslem, kiedy przeczytalem o tych Indianach. Przeciez my
        > w Polsce mamy przepiekne tradycje pioropuszowe!!! Zeby zarabiac kupe kasy i nic
        >
        > nie robic - co jest w sumie niebywale w porzadku rzecza - przebierzmy sie
        > wszyscy za husarzy, z piorami na plecach, wlozmy na siebie zelazne podkoszulki
        > i pokazujmy sie roznym palantom z calego swiata!!! Mysle, ze mozemy liczyc na
        > wycieczki zwlaszcza Turkow i Szwedow. Bedziemy sobie siedziec i popijac
        > wodeczke, czasem sie z tego wszystkiego pobijemy miedzy soba, ale to nam tylko
        > doda kolorytu-dzirytu!!! Tak wiec rodacy - do pior!!!

        Dowcipne ale, Turcy i Szwedzi mogą się troszeczkę bać tych piór.
    • Gość: Perła Re: chrizz wie najlepiej IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 19:31
      chcę ci napisać, że ty na całym wątku nie napisałeś NIC. No postęp jest, nie
      bluzgasz. Ale chociaż RAZ napisz coś MERYTORYCZNIE na temet, albo pomijaj moje
      wątki. czy ty chrizz nie załapałeś, że to nie jest o tym kto gdzie pierwszy
      był? Rzecz w tym abyśmy wszystkich traktowali równo. Ale dla ciebie jak Murzyn
      będzie pleść bzdury to co najwyżej będziesz skrywac zażenowanie. Jak to zrobi
      biały to go SKRYTYKUJESZ. To ja cię pytam jak Murzyni mają dorównać białym jak
      bądziemy ich traktować bezkrytycznie. bo nie wolno KRYTYKOWAĆ kolorowego!
      Załapałeś w końcu?

      ps. mam dla ciebie dobrą nowinę. Niebawem czas udac się w daleką podróż (ale
      wrócę). No i rachunki za internet mnie zjadły. Cieszysz się? Proponowałem pakt
      o nieagresji. Proponuję drugi raz. Przyjmiesz ok, nie to nie. Ale napisz coś w
      KOŃCU. Na TEMAT!
      • Gość: tyu Re: Perłowe kolorowanki z luką IP: *.BMJ.net.pl 07.06.01, 19:36
        Perło!
        W expose piszesz: “Lewica nienawidzi rasy białej. BIAŁY jest zły. Dobry może
        być tylko kolorowy.”
        Typowa demagogia prowokująca (masz już politycznie poprawny synonim?)
        przeciwnika, do której przywykłem. (No bo gdyby to była prawda, to co niby mam
        zrobić sam ze sobą - harakiri?!) W liście do chrizza z 06-06-2001, 19:31:31
        piszesz jednak:
        1. “...to nie jest o tym kto gdzie pierwszy był? Rzecz w tym abyśmy wszystkich
        traktowali równo.”
        2. “...jak Murzyn będzie pleść bzdury to co najwyżej będziesz skrywać
        zażenowanie. Jak to zrobi biały to go SKRYTYKUJESZ. To ja cię pytam jak Murzyni
        mają dorównać białym jak będziemy ich traktować bezkrytycznie. bo nie wolno
        KRYTYKOWAĆ kolorowego!”
        1. I tu wytrąciłeś argument Luce, który wojował o uznanie “pierwszości” białych
        w RPA (dopiero potem przyznał ją Hotentotom. Nawiasem, Luka: Zulusi TEŻ są
        Bantu, tak jak Polacy też są Słowianami.) To TY Perło masz rację: nie ma to
        znaczenia!
        2. I w tym aspekcie b. ciekawe, a nawet głębokie jest Twoje stwierdzenie
        zacytowane jako pkt 2. Masz i tu dużo racji, choć sprawa nie jest już taka
        jednoznaczna.
        DOCELOWO ideałem będzie, gdy kolor skóry będzie ludzi obchodził tyle samo, co
        kolor włosów, czy fakt posiadania (lub nie) piegów. Teraz jest to
        ideologizowane: albo jako rasizm (zwykle białych, ale również - psychologiczna
        reakcja obronna - np. czarnych przeciw białym), albo jako hiperpoprawność
        polityczna (niegdysiejszy koncept Luki z Afroafrykanami - przedni!). Czy JUŻ
        można stosować to, co DOCELOWO będzie truizmem, a o co dopomina się Perła:
        zupełnie równe traktowanie wszystkich?
        Tu kojarzy mi się inna aktualna sprawa: Jedwabne. Przeprosiny, napis itd. BYĆ
        MOŻE to wszystko, co TERAZ robią tam Polacy też ma pewne znamiona takiej
        hiperpoprawności - a jednak jest, moim zdaniem, słuszne. Jeśli ktoś (osoba,
        naród, rasa) był “od zawsze” upokarzany, to sam fakt zaniku tego upokarzania
        nie wystarczy. On MUSI mieć jakiś “naddatek”, jakieś
        psychologiczne “wyrównanie” poczucia krzywdy. I ewentualna, pozornie nadmierna
        delikatność wobec kogoś po takich przeżyciach - w takich momentach jest
        konieczna. Nie znaczy to, że NIE WOLNO krytykować kogoś z tych “chronionych”,
        np. nie-białych, ale długo jeszcze po zaniku fobii wobec nich krytykujący musi
        liczyć się z nieproporcjonalnie silnym, negatywnym odbiorem tej krytyki, z
        przewrażliwieniem. Świeże rany bolą nadal, nawet te zewnętrznie zagojone. Bez
        uwzględniania tego - próba dialogu, nawet uczciwa, pozostanie monologiem. Tylko
        tyle i aż tyle.
        Niespodziewanym sojusznikiem okazał się... Piotr Wierzbicki. Internetowa “Res
        Publica” zamieszcza wywiad z nim, gdzie P.Wierzbicki mówi m.in. (z myślą o
        polskich antysemitach, ale rzecz można uogólnić tak, jak ja zrobiłem to z
        Jedwabnem, np. na rasistów): “Okazało się, że pisząc “normalnie”, wysyłam im
        fałszywy sygnał, oni odbierają tę “normalność” jako sygnał do
        konkluzji “wszystkiemu winni są Żydzi”. Dokonałem korekty. Uznałem, że w
        sprawach polsko-żydowskich należy zachowywać się z maksymalną ostrożnością,
        ważyć słowa, powstrzymywać emocje.”

        Korzystając z informacji nie do mnie kierowanej, ale jednak jawnej - życzę Ci
        szczęśliwej podróży i równie szczęśliwego powrotu oraz możliwości zrealizowania
        tego, co ja, panisko na własnym, ryczałtowo płatnym łączu, mam już od paru dni.
        (Mam też co prawda dzieci, co - jak się okazało - stanowi istotne zaburzenie
        tego układu...)
        Pozdrawiam!
        • Gość: Perła Re: do tyu o Luce, Murzynach i Żydach IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 22:44
          Drogi Tyu

          Najpierw o Luce
          Ja nie wytrącam żadnych argumentów Luce. Myślę, że i dla niego kto gdzie
          pierwszy był nie ma znaczenia. Ale dyskutując z konkretnym człowiekiem o tej
          sprawie poruszali właśnie taki temat. I Luka odpowiedział. Natomiast ja z Luką
          dyskutować nie będę. Bo niby o czym? Rozmowa taka przypominałaby np. Twoją z
          Alem. tzn. czy postawić przecinek czy średnik. Ogólnie podzielam jego poglądy,
          chociaż nie wiem jeszcze czy zagłosuję na UPR. Al kiedyś próbował zamącić
          twierdząc, że Luka wziął Różę, mnie i parę innych osób na smycz. Jak inni z
          prawicy rozmawiają z Luką to ich sprawa. My natomiast szanujemy się wzajemnie
          unikając miałkiej dyskusji właśnie. I tu mam brzydkie podejrzenie (tylko!), że
          też byś chciał przysłowiowy kij włożyć. No bo jak to, prawica i się nie kłuci?
          Otóż PRAWICA się nie kłuci, chyba że prawicą nazwiemy związkowców.

          A teraz o Murzynach i Żydach
          Wiesz co, rozbawiłeś mnie. Piszesz: ogólnie Perła ma rację aby traktować
          wszystkich równo. No ale MYŚMY tych Murzynów łapali, no i wiecie jakieś teraz
          PRZYWILEJE trzeba im dać. Wybacz pewien skrót myślowy, ale tak to brzmi. Nie
          będę polemizował z wyssanymi przez Ciebie "upokorzeniami" jakie przeszli przez
          WIEKI Żydzi. Ja jestem jak na forum młodym człowiekiem ale więcej wiem o
          Holocauście niż możesz sobie pomyśleć. Ostatnio rozmawiałem z Żydówką,
          uratowaną z Holocaustu i ona mi powiedziała, że ją to już nic nie obchodzi. I
          tak myśli przeciętny Żyd, było a teraz trzeba robić interesy. No ale dla
          niektórych to Holocaust może być interesem.
          Znasz mnie już trochę i wiesz, że podejrzewać mnie o rasizm czy antysemityzm to
          absurd. Ale ja dopuszczam ich istnienie. W przeciwieństwie do Ciebie. Mogę się
          tym brzydzić, Hansa do domu nie wpuścić, ale nie chcę ZABRANIAĆ im mówić to co
          mówią. Ty chcesz metod administracyjnych. A ja znam lepsze. Ja rasista pobije
          Murzyna to go należy bezwzględnie zamknąć za pobicie CZŁOWIEKA a nie za
          pobicie MURZYNA. Chwytasz różnicę? Ma rasistów jest jeden sposób: RYNEK.
          Niedorzeczne? Przykład z mego życia: ostatnio zgłosiła się do mnie izraelska
          firma, mieszcząca się w Holandii a działająca w Polsce o napisanie kilku
          specjalistycznych programów do obsługi ich baz danych. Kontrakt podpisałem z
          radością. Dlaczego? Dla PIENIĘDZY. Gdybym był rasistą to bym powiedział: o
          takiego, Żydom pisać nie będę. I miałbym do tego prawo. Tylko że bym
          zbankrutował! Zgadza się? Żadnych przywilejów tyu - tylko RYNEK.

          pozdrawiam

          ps na razie jeszcze nie wyjeżdżam, nie tak szybko!
          • Gość: chrizz Do Perły IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 08.06.01, 01:01
            Perła a kiedy właściwie wyjeżdzasz bo bym chętnie z
            Tobą merytorycznie prozmawiał ale do Soboty jestem
            zawalony robotą???
            PS: To jest na poważnie
            • Gość: Perła Re: Do chrizza IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.01, 01:10
              Gość portalu: chrizz napisał(a):

              > Perła a kiedy właściwie wyjeżdzasz bo bym chętnie z
              > Tobą merytorycznie prozmawiał ale do Soboty jestem
              > zawalony robotą???
              > PS: To jest na poważnie

              jasne, że będę i czekam

              pozdrawiam

          • Gość: luka Re: do tyu, Perły i chrizza - hurtem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.01, 11:01
            Perła napisał:
            >Natomiast ja z Luką dyskutować nie będę. Bo niby o czym? Rozmowa taka
            >przypominałaby np. Twoją z Alem. tzn. czy postawić przecinek czy średnik.

            Otóż to. Dlatego oszczędzamy czas czytelnikom nie stosując maniery Ala, który
            co jakiś czas zaśmieca wątki tekstami typu: "Zgadzam się w 100%", "Masz
            całkowitą rację", "Popieram bez zastrzeżeń", "Kupiłem zapas wazeliny, więc z
            przyjemnością trochę cię poprę".

            Tyu napisał:
            > 1. I tu wytrąciłeś argument Luce, który wojował o uznanie “pierwszości”
            > białych w RPA (dopiero potem przyznał ją Hotentotom. Nawiasem, Luka: Zulusi
            > TEŻ są Bantu, tak jak Polacy też są Słowianami.) To TY Perło masz rację: nie
            > ma to znaczenia!

            Ku ogólnemu pożytkowi przypomnę w czym rzecz: chrizz napisał, że biała
            mniejszość zawłaszczyła RPA dla siebie, na co ja odpisałem, że jest odwrotnie -
            RPA to państwo białych, co zilustrowałem historią zasiedlania Kraju
            Przylądkowego (nie myl obszaru współczesnego RPA z państwem Burów!). Większość
            czarnych w tym państwie to plemiona Bantu (tak,tyu, wiem, że Zulusi odrębna
            grupa plemienna wywodząca się z Bantu, ale zwracam ci uwagę, że oni wyraźnie
            zaznaczają swoją inność, nie chcąc, by łączono ich z Bantu), ale są oni w RPA
            gośćmi - dlatego twierdzenie chrizza jest niedorzeczne; z tego powodu pominąłem
            Hotentotów, których populacja liczy obecnie coś ok. 100 tys. Zatem - nie ma
            znaczenia, kto był pierwszy, ważne jest to, kto tę ziemię zagospodarował i
            stworzył państwo - biali.

            chrizz napisał:
            >W Afryce poł. już od IVw. Rozwijały się kolonie rolnicze nieznanego bliżej
            > ludu
            > afrykańskiego. Napływ Bantu nastąąpił już między VI a VIIw n.e. Bantu
            > jednakże
            > nie stworzyli scentralizowanego państwa i stąd może twój pomysł - ale nie da
            > się ukryć,że jako plemiona istniały w tym miejscu wcześniej

            Nie szukając daleko:
            "Najliczniejszym odłamem są Bantu południowi, którzy w VIII-IX w. przekroczyli
            rzekę Zambezi, wkraczając na tereny zasiedlone przez ludy rolnicze,
            zamieszkujące obecną Zambię, Malawi i Zimbabwe, oraz plemiona Buszmenów i
            Hotentotów. W ciągu kilkuset lat opanowali obszary Afryki Południowej (obecnej
            RPA, Namibii, Botswany, Lesotho). [...] W latach 70. XVIII w. południowi Bantu
            zetknęli się z ekspansją Burów. Konflikty zbrojne między nimi, [...]rozpoczęły
            się w 1779 i trwały ponad 100 lat. Wojny toczyły się głównie nad rzekami
            Bushman i Groot Visrivier w Kraju Przylądkowym. W ich wyniku Burowie
            powstrzymali marsz Bantu południowych w kierunku Przylądka Dobrej Nadziei i
            zmusili ich do zawrócenia w głąb interioru południowoafrykańskiego, zajmując
            ich ziemie wraz z bydłem i dobytkiem. Bantu południowi utworzyli silne państwa,
            m.in. Barotse, Mbundu, Monomotapę, Zimbabwe[...]"
            Wielka Internetowa Encyklopedia Multimedialna.

            Ja tu dostrzegam różnicę miedzy IV w. a rokiem 1779. A ty?
            Pozdrawiam wszystkich
            • Gość: tyu Re: O Perły rewolucyjnej czujności IP: *.BMJ.net.pl 08.06.01, 19:36
              Drodzy Perło i Luko!

              Odpowiadam łącznie na wasze ostatnie posty.
              Najpierw o rewolucyjnej czujności.
              Podobno zajadli przeciwnicy stają się podobni do siebie. Ty, Perło, masz jakąś
              swoją wizję tego, czym jest lewica: maskującym się stalinowskim miazmatem
              mianowicie, i walcząc z tym miazmatem zaczynasz przesiąkać tą samą
              mentalnością. Chorobliwą podejrzliwością, którą Stalin nazywał rewolucyjną
              czujnością. Przykład obraźliwy? No, to podam inny, strawniejszy.
              Jakiś ktoś (nazwisko uleciało, nieważne) - zawodowy polityk - dowiedział się,
              że taki sam ktoś zmarł. Zaczął się zastanawiać: co tamten, umierając, chciał
              osiągnąć? Sapienti sat?

              Teraz o Luce.
              Luka, dyskutując o prawach różnych grup etnicznych do władzy w RPA,
              napisał: “To nie było państwo czarnych, tylko białych! Na teren współczesnego
              RPA pierwsi dotarli Portugalczycy, następnie Holendrzy, dopiero potem z północy
              zaczęły napływać plemiona Bantu, nie wspominając o przybyłych jeszcze wcześniej
              Zulusach. W każdym razie państwo stworzyli Burowie - a Murzyni byli tam tylko
              gośćmi.”
              Wynika z tego niedwuznacznie, że do KOLEJNOŚCI przybywania na dany teren
              przywiązywał wagę. (W sprawie pierwszeństwa: znaczna WIĘKSZOŚĆ terytorium RPA,
              to tereny PODBITE przez Burów w krwawych walkach z Zulusami, choćby Transwaal,
              zdobyty dopiero w XIX wieku. W MIARĘ pokojowe osadnictwo miało miejsce
              wcześniej w Kraju Przylądkowym, zgoda. Notabene - na początku nie było tam
              żadnego formalnego apartheidu, mimo rasowo mieszanego charakteru tego
              osadnictwa. Pamiątką są tzw. Koloredzi - Płd-afrykańscy Mulaci. Dopiero POTEM
              związki międzyrasowe zostały oficjalnie zabronione: ot, taki dobrotliwy
              rozdział w duchu Ewangelii, słuszny i miły dla wszystkich.)
              Podejście Perły - tak, jak je zrozumiałem - pokrywa się z moim: Ziemia planetą
              ludzi! Paliki wbijać można na złotonośnych terenach Klondike, natomiast
              OSIEDLAĆ SIĘ powinien móc każdy gdzie chce. Normalne, że zaczyna wtedy podlegać
              lokalnym prawom. I nadal różnicę między wami w podejściu DO TEJ SPRAWY widzę
              (Chyba, że Luka jeszcze coś dointerpretuje). Jeśli w wyartykułowaniu mojej
              opinii na ten temat Ty, Perło, widzisz makiawelizm - Josif Wissarionowicz może
              być z Ciebie dumny.

              A teraz o Murzynach i Żydach.
              Na początek o roli rynku w tej sprawie. Podejście Perły, to klasyczny “warunek
              konieczny, ale nie wystarczający”. Tak przecież postępowali choćby biali w RPA,
              mianując Japończyków “honorowymi białymi” w okresie, gdy japoński kapitał
              zaczął być mile widziany w RPA. To samo było z czarnoskórymi szefami państw, na
              których przychylności władzom RPA zależało. I co dalej? I NIC dalej, aż do
              czasów Mandeli. (Tu zresztą biali wykazali ogromną mądrość polityczną: nie
              walczyli o “nie oddanie nawet guzika”, przeciwnie - uznali, że “trzeba zmienić
              b. wiele, by wszystko mogło pozostać po staremu”. I to im się udało, bo
              dołożyli “warunek wystarczający” - zmianę SWEJ mentalności, przynajmniej tej
              objawiającej się w czynach.)
              Piszesz Perło: “Nie będę polemizował z wyssanymi przez Ciebie "upokorzeniami"
              jakie przeszli przez WIEKI Żydzi. Ja jestem jak na forum młodym człowiekiem ale
              więcej wiem o Holocauście niż możesz sobie pomyśleć.”
              I właśnie tu, moim zdaniem, popełniasz błąd. Właśnie te WIEKI kształtowania
              mentalności i poczucia krzywdy (od stosów, przez pogromy po ghetta ławkowe w
              Najjaśniejszej II Rzpltej) odgrywają rolę, nie tylko wybuch zbrodni Holokaustu.
              I odgrywają nie tylko u Żydów. Co powiesz np. na przebudzenie się - teraz! -
              Aborygenów w Australii, gdy to, co im robiono kolonizując ten kontynent,
              znikło - wydawałoby się - dawno i całkowicie?. Kolejna próba wyłudzenia
              pieniędzy i przywilejów? Oj, za łatwe wyjaśnienie!
              Co do imputowanych mi “przywilejów dla...”
              Perło! Rzuć na chwilę “Krótki Kurs WKP(b)” i zacznij myśleć samodzielnie i bez
              stereotypów. Piszesz: “Jak rasista pobije Murzyna to go należy bezwzględnie
              zamknąć za pobicie CZŁOWIEKA a nie za pobicie MURZYNA. Chwytasz różnicę?” Tak,
              kochany, OD ZAWSZE! Tylko, czy Ty chwytasz różnicę między NIE ZAMKNIĘCIEM -
              powiedzmy - Szweda bijącego Szweda w Sztokholmie, a białego bijącego Murzyna w
              Atlancie! W Sztokholmie będą utyskiwać na opieszałość policji - i tyle. W
              Atlancie będzie bunt NADWRAŻLIWYCH potomków bitych niewolników. I TO trzeba
              brać pod uwagę, nie - fundować przywileje w rodzaju “prawa do bycia płatnym
              fragmentem pocztówki” w rezerwacie. Chyba, że uznasz za przywilej robienie
              użytku ze swej empatii przy prowadzeniu dyskusji i podejmowaniu decyzji w
              sprawach międzyrasowych. Ale myślenie chyba WSZĘDZIE ma przyszłość - nawet w
              sprawach tak delikatnych?
              Przykład. Pisałeś o swej sympatii do PiS (głosuj, na kogo chcesz: UPR, PiS,
              ABC, czy XYZ - nie o to mi chodzi!!!). Przypuszczam, że odgrywa w tym pewną
              rolę Twój osobisty szacunek do L.Kaczyńskiego. Mój szacunek zdobył m.in. za
              krok w sprawie ekshumacji w Jedwabnem: w momencie, gdy dyskusja była,
              wydawałoby się, beznadziejna co do meritum a niepotrzebna wobec możliwości
              rozwiązania siłowego (tzn. bez proszenia o zgodę) UZNAŁ ZA POTRZEBNE dalsze
              prowadzenie rozmów, co więcej - uzyskał absolutne maksimum tego, co uzyskać
              było można. Odniósł sukces, bo zrozumiał partnera tej trudnej dyskusji -
              wykazał EMPATIĘ!
              I o to tylko mi chodzi.
              Pozdrawiam Was obu, niekonwencjonalnego myślenia życząc.
              • Gość: Perła Re: O tyu naiwny IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.01, 23:18
                Drogi Tyu!

                piszesz:

                "Odpowiadam łącznie na wasze ostatnie posty.
                Najpierw o rewolucyjnej czujności.
                Podobno zajadli przeciwnicy stają się podobni do siebie. Ty, Perło, masz jakąś
                swoją wizję tego, czym jest lewica: maskującym się stalinowskim miazmatem
                mianowicie, i walcząc z tym miazmatem zaczynasz przesiąkać tą samą
                mentalnością. Chorobliwą podejrzliwością, którą Stalin nazywał rewolucyjną
                czujnością. Przykład obraźliwy? No, to podam inny, strawniejszy.
                Jakiś ktoś (nazwisko uleciało, nieważne) - zawodowy polityk - dowiedział się,
                że taki sam ktoś zmarł. Zaczął się zastanawiać: co tamten, umierając, chciał
                osiągnąć? Sapienti sat?"

                To taka wasza ostatnio przewrotna moda. Chąc za wszelką cenę odciąć się od
                waszej przeszłości staracie się nam wmówić styl działania waszych duchowych
                przodków. To podobnie jak Al nazwał kobiety "workiem na płód" a potem
                rozpaczliwie wpychał te słowa w usta (klawiaturę) Luki. Nie licz na to, że
                stanę się tacy jak oni. Sapienti sat?


                "Piszesz Perło: “Nie będę polemizował z wyssanymi przez Ciebie "upokorzeniami"
                jakie przeszli przez WIEKI Żydzi. Ja jestem jak na forum młodym człowiekiem ale
                więcej wiem o Holocauście niż możesz sobie pomyśleć.”
                I właśnie tu, moim zdaniem, popełniasz błąd. Właśnie te WIEKI kształtowania
                mentalności i poczucia krzywdy (od stosów, przez pogromy po ghetta ławkowe w
                Najjaśniejszej II Rzpltej) odgrywają rolę, nie tylko wybuch zbrodni Holokaustu.
                I odgrywają nie tylko u Żydów."

                No dobrze. Lekko pomijasz 800 lat pokojowego współistnienia Żydów z Polakami.
                Pokojowego to nie znaczy zawsze dobrego. My TEŻ możemy mieć poczucie krzywdy!
                Nie mogę tu o pewnych rzeczach pisać ale... Moja rodzina pochodzi z terenów,
                które widziały wiele. Przeżywali wkroczenie sowietów w 1939 r i łajdackie
                zachowanie Żydów. Dokładnie tak: łajdackie! A potem Niemcy i rozwałka 2000
                Żydów z którymi się obok mieszkało. I łajdackie zachowanie niektórych polaków.
                No ale nie wszystkich rozwalili. Mam Ciocię w I. Ty wiesz co to znaczy
                ryzykować życie rodziny dla obcego? A mój wuj podpisał volkslistę. Bohater,
                który uratował oddział radziecki. Ale Niemcy postawili ich pod murem i rozwałka
                albo podpis. Podpisał. I tylko tyle. A po wojnie go zgnojono, za podpis
                właśnie. A potem gnojenie całej mojej rodziny za AK. Mój ojciec, młody chłopak
                torturowany na Zamku Lubelskim. Przez kogo? Przez Żyda! On pisać po polsku nie
                umiał a ojcu zdradę Polski zarzucał. Tylko dzieki osobistej interwencji
                kardynała Wyszyńskiego życie uratował. Nb. po wielu latach (dzieckiem byłem)
                ojciec go spotkał. W sklepie mięsnym gdy kryzys był. Siwy staruszek,
                nieporadny, którego ludzie potrącali. I co myślisz, że mu ojciec się
                przypomniał? Że mu wygarnął stanie po kolana przez całą noc w wodzie? Za
                wywożenie do lasu na lipną egzekucję? Za bicie? A mój inny wuj. Oficer AK,
                patriota - kara śmierci. A dziadek. Mógłbym tak długo. I piszę Ci to po to abyś
                zrozumiał, że to STOSY były właśnie. Z nami też powinni DELIKATNIE postępować!
                Tak? Toż to błędne koło jest. Ustal granicę do kiedy mamy DELIKATNIE postępować
                a potem już normalnie. I tak na koniec: jak napisałem w liceum wypracowanie w
                którym stwierdziłem, że "Lalka" zawiera elementy antysemickie to pałę dostałem.
                I dobrze. Bo zrozumiałem, że trzeba REALNIE na sprawy patrzeć a nie
                idealistycznie. Bo w ekstremalnych przypadkach i tak większoć ludzi postępowac
                będzie inaczej niż teraz myśli. Wyczuwasz tą Twoją empatię?


                "Co powiesz np. na przebudzenie się - teraz! -
                Aborygenów w Australii, gdy to, co im robiono kolonizując ten kontynent,
                znikło - wydawałoby się - dawno i całkowicie?. Kolejna próba wyłudzenia
                pieniędzy i przywilejów? Oj, za łatwe wyjaśnienie!"

                Nie znam problemów Antypodów



                "Co do imputowanych mi “przywilejów dla...”
                Perło! Rzuć na chwilę “Krótki Kurs WKP(b)” i zacznij myśleć samodzielnie i bez
                stereotypów. Piszesz: “Jak rasista pobije Murzyna to go należy bezwzględnie
                zamknąć za pobicie CZŁOWIEKA a nie za pobicie MURZYNA. Chwytasz różnicę?” Tak,
                kochany, OD ZAWSZE! Tylko, czy Ty chwytasz różnicę między NIE ZAMKNIĘCIEM -
                powiedzmy - Szweda bijącego Szweda w Sztokholmie, a białego bijącego Murzyna w
                Atlancie! W Sztokholmie będą utyskiwać na opieszałość policji - i tyle. W
                Atlancie będzie bunt NADWRAŻLIWYCH potomków bitych niewolników. I TO trzeba
                brać pod uwagę, nie - fundować przywileje w rodzaju “prawa do bycia płatnym
                fragmentem pocztówki” w rezerwacie."

                Tyu to bzdury i tyle. Dzięki takiemu podejściu w Kalifornii uwolniono
                ewidentnego czarnego mordercę swojej białej żony. Znany piłkarz podobno.
                Dlaczego? Bo z Murzynami trzeba "delikatnie". I z Bagsikiem, którego ostanio
                spotkałem jak pił JW choć wyrok ma i w pudle czarną kawę pić powinien. Ale
                trzeba "delikatnie" bo to Żyd przecie. Na bunt jest POLICJA właśnie a
                nie "delikatnie". Dochodzi do absurdów. Gazeta w NJ umieszcza list gończy za
                bandytą. Wszystko napisali o nim, nawet nr buta podali. "Zapomnieli" tylko
                napisać, że to Murzyn jest. Bo strach. Bo Cię nazwą rasistą. Właśnie w Atlancie
                inna gazeta nawołuje, że skoro w mieście jest 30 % Murzynów i 20 % Latynosów to
                taka ma być struktura zatrudnienia w fabrykach. Zapomnieli tylko napisać, że 80
                % redakcji to... zgadnij sam. Zrozum Tyu, że WIELU wykorzystuje sprawę krzywd
                rasowych do bieżących PRZYWILEJÓW i INTERESÓW. Jedynym wyjściem z tej obłędnej
                sytuacji jest ŚLEPOTA na kolor skóry i przeszłość. Zgadza się? Bo jeżeli nie to
                ja też mam PRETENSJE i proszę ze mną DELIKATNIE za to co inni rasowo zrobili
                mojej rodzinie. I moja cicia z I. w rozmowie też tak powiedziała.

                z szacunkiem
                Perła

                ps
                Nie trzeba niekonwencjonalnego myślenia, trzeba normalnego!
                I jeszcze jedno. Dlaczego nikt nie patrzy na sprawę Holocaustu jako tragedii
                Polaków? Zamordowano nam obywateli niezastąpionych, którzy wnosili olbrzymi
                wkład w nasz kraj. Jakbyś chciał dogodzić mojej cioci polską potrawą narodową
                to mógłbyś ją poczęstować karpiem po żydowsku (o ironio!). My też ponieśliśmy
                olbrzymie straty związane z Holocaustem. Nie będzie już nigdy polskich Żydów
                niestety. Ale czy Ty to zrozumiesz w swoim lewicowym antybiałym masochiźmie?
                • Gość: tyu Re: O, Perło dobrotliwa! IP: *.BMJ.net.pl 11.06.01, 21:57
                  Piszesz: "Nie licz na to, że stanę się tacy jak oni."
                  Liczę, że NIE STANIESZ SIĘ taki, jak oni - trzymam kciuki!
                  Piszesz: "Lekko pomijasz 800 lat pokojowego współistnienia Żydów z Polakami.
                  Pokojowego to nie znaczy zawsze dobrego."
                  No właśnie!
                  Twoje opisy: wierzę, że są wierne, ale gdybyś ich użył jako dowodu zbrodni
                  stalinizmu - nie mógłbym i NIE CHCIAŁBYM Ci zaprzeczać. Jako dowód animozji
                  narodowościowych są dwuznaczne (Ty sam piszesz o łajdactwach z obu stron).
                  Wynika z tego, że przy próbach zaprzestania etnicznych nienawiści OBIE strony
                  muszą wykazywać empatię. To samo mówią twoje dalsze słowa: "Jedynym wyjściem z
                  tej obłędnej sytuacji jest ŚLEPOTA na kolor skóry i przeszłość. Zgadza się? Bo
                  jeżeli nie to ja też mam PRETENSJE i proszę ze mną DELIKATNIE za to co inni
                  rasowo zrobili mojej rodzinie." Tak! Tylko co do tej ślepoty: na kolory - oby
                  jak najszybciej, na przeszłość - lepiej nie. Te nienawiści zawsze mogą być
                  bombą z opóźnionym zapłonem.
                  Piszesz: "Tyu to bzdury i tyle". To nie bzdury! To dowód, do czego prowadzi nie
                  załatwienie w porę takich spraw. To nabrzmiewa aż sięgnie absurdów, np. tych
                  opisanych przez Ciebie.
                  "I jeszcze jedno..." itd. Tak! Tu ponownie rozumuję tak, jak Ty. (Może, cytując
                  Twe dawne słowa, dałbym tylko gdzieś średnik zamiast przecinka.) Mógłbyś też
                  darować sobie ostatnie zdanie, ale myśl jako całość popieram.
                  A niekonwencjonalnego myślenia trzeba zawsze. Alternatywą jest myślenie
                  rutynowe, a rutyna to postępujący zanik myślenia.
                  Z nie mniejszym szacunkiem - tyu.
                  • Gość: Perła Re: O, Perło dobrotliwa! IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.01, 22:40
                    tyu, mnie chodziło o to, że NIKT nie zauważa naszej tragedii Holocaustu - TY
                    RÓWNIEŻ. Bo to nie Polacy byli MORDOWANI. Ale to mordowano naszych OBYWATELI. I
                    została olbrzymia pustka kulturowa, ekonomiczna, społeczna. Dlatego my TEŻ
                    zostaliśmy pokrzywdzeni. Mordując Żydów mordowali nasz kraj. Niech KTOŚ to w
                    końcu powie. I tego oczekiwałem od Ciebie. Jeżeli 40 bandytów mordowało w
                    Jedwabnem to mordowali oni Polskę. No ale jak się poczułeś urażony tym
                    masochizmem to przepraszam. Ale tak to trochę wygląda z Twoich wypowiedzi:
                    tylko Żydzi przeżyli tragedię, a my nic.

                    pozdrawiam
                    • Gość: tyu Re: O, Perło dobrotliwa!!! IP: *.BMJ.net.pl 12.06.01, 07:58
                      Zanim popędzę do pracy: jeśli brakowało Ci w moim poprzednim poście tego, o
                      czym teraz piszesz, to właśnie teraz dokładam. Nawiasem: w ramach myślenia "w
                      tle", które u mnie niejednokrotnie powodujesz (suplement do Janka M. ale nie
                      tylko) przypomniał mi się wiersz A.Słonimskiego - polskiego Żyda, czy może
                      Polaka wyznania mojżeszowego (echo Forum) "Nie ma już małych żydowskich
                      miasteczek..."
                      To chyba ten nastrój, prawda?
                      Pozdrawiam!
              • Gość: luka Re: O tyu z intelektualnym zezem rozbieżnym IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.01, 11:03
                Gość portalu: tyu napisał(a):

                > Luka, dyskutując o prawach różnych grup etnicznych do władzy w RPA,
                > napisał: “To nie było państwo czarnych, tylko białych! Na teren współczes
                > nego
                > RPA pierwsi dotarli Portugalczycy, następnie Holendrzy, dopiero potem z północy
                > zaczęły napływać plemiona Bantu, nie wspominając o przybyłych jeszcze wcześniej
                > Zulusach. W każdym razie państwo stworzyli Burowie - a Murzyni byli tam tylko
                > gośćmi.”
                > Wynika z tego niedwuznacznie, że do KOLEJNOŚCI przybywania na dany teren
                > przywiązywał wagę.

                Mój drogi, polemika zaczęła się od twierdzenia chrizza, że RPA to państwo
                czarnych. Przypomniałem historię tej krainy tylko po to, by nie powstało mylne
                przekonanie, jakoby biali podbili miejscowych i na gruzach państwowości czarnych
                zbudowali swoje kolonialne państwo. Po drugie: większość obywateli RPA to Bantu,
                którzy pojawili się kilkaset lat po białych. Kolejność ma więc tu znaczenie jak
                kłótnia o miejsce w tramwaju. Równie dobrze jakiś mieszkaniec Opola mógłby stanąć
                na pl. Zamkowym w Warszawie, zadrzeć głowę i powiedzieć do Zygmunta III
                Wazy: "Pan tu nie stał"...

                > (W sprawie pierwszeństwa: znaczna WIĘKSZOŚĆ terytorium RPA,
                > to tereny PODBITE przez Burów w krwawych walkach z Zulusami, choćby Transwaal,
                > zdobyty dopiero w XIX wieku.

                To już jest wtórna sprawa. Ekspansja to logiczne następstwo pierwotnej obecności.

                > Dopiero POTEM
                > związki międzyrasowe zostały oficjalnie zabronione: ot, taki dobrotliwy
                > rozdział w duchu Ewangelii, słuszny i miły dla wszystkich.)

                Właśnie - dla wszystkich.

                Pozdrawiam.

                • Gość: tyu Re: Luko! Przezywaj z sensem, bo powiem pani! IP: *.BMJ.net.pl 11.06.01, 21:38
                  1. Tramwaj. Jak sądzę, chodzi o prawo do miejsc wygodniejszych (tu: siedzących).
                  I nadal popieram Perłę, że nie to jest najważniejsze. (Ustępujesz staruszkom?)
                  2. Mylisz się, co do pierwszeństwa w RPA. Biali najpierw w okolicach Kapsztadu
                  wyrżnęli Hotentotów, którzy byli tam jednak NIECO wcześniej (czy Hotentot to
                  też człowiek, czy człowiek zaczyna się dopiero od Zulusa?) potem podjęli
                  ekspansję w głąb kontynentu, rżnąc plemiona Bantu. Piszesz: "Ekspansja to
                  logiczne następstwo pierwotnej obecności", co jest bzdurą, ponieważ - jak sama
                  nazwa wskazuje - ekspansja może nastąpić tylko na te tereny, gdzie ekspansjo-
                  nisty jeszcze nie ma.
                  3. Piszesz: "Właśnie - dla wszystkich", co dowodzi postępującego upadku twej
                  lotności. Na mój sarkazm mógłbyś się wysilić i napisać coś lepszego.
                  Pozdrawiam i zachęcam do lotu.
                  • Gość: luka Tyu to kabel IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.01, 08:53
                    Gość portalu: tyu napisał(a):

                    > 1. I nadal popieram Perłę, że nie to jest
                    najważniejsze. (Ustępujesz staruszkom?)

                    Chwileczkę. Ustalmy jedno - czy uważasz, że RPA to
                    państwo białych czy nie?
                    Jeśli tak, to uzasadnienia nasze są odmienne, ale
                    zgadzamy się; jeśli nie, to wtedy jest to argument.
                    A ustępowanie staruszkom nie ma nic wspólnego z
                    własnością miejsca w tramwaju...

                    > 2. Mylisz się, co do pierwszeństwa w RPA. Biali
                    najpierw w okolicach Kapsztadu
                    > wyrżnęli Hotentotów, którzy byli tam jednak NIECO
                    wcześniej (czy Hotentot to
                    > też człowiek, czy człowiek zaczyna się dopiero od
                    Zulusa?)

                    Nie tak od razu. Hotentoci to obecnie 100 tys. osób,
                    więc nie liczą się w rozgrywce o władzę. A RPA
                    opanowali czerwoni czarni Bantu, a nie Hotentoci.

                    > potem podjęli
                    > ekspansję w głąb kontynentu, rżnąc plemiona Bantu.

                    Nie rżnąc, tylko walcząc z nimi. To zupełnie normalne:
                    Hotentoci najpierw pogonili Buszmenów, a potem sami
                    zostali wyparci przez Holendrów.

                    > Piszesz: "Ekspansja to
                    > logiczne następstwo pierwotnej obecności", co jest
                    bzdurą, ponieważ - jak sama
                    > nazwa wskazuje - ekspansja może nastąpić tylko na te
                    tereny, gdzie ekspansjo-
                    > nisty jeszcze nie ma.

                    W tamtych czasach nie znano jeszcze desantów z
                    powietrza. Aby rozpocząć ekspansję należało mieć jakiś
                    przyczółek, bazę wyjściową. O ile dla Krzyżaków takim
                    punktem wyjścia był Malbork, to dla Holendrów Kraj
                    Przylądkowy - chwytasz różnicę skali?
                    Stany Zjednoczone to na początku był Nowy Amsterdam...

                    > 3. Piszesz: "Właśnie - dla wszystkich", co dowodzi
                    postępującego upadku twej
                    > lotności. Na mój sarkazm mógłbyś się wysilić i
                    napisać coś lepszego.

                    Mylisz się sądząc, iż nie zauważyłem tego znaczka dla
                    analfabetów smile - ja ich nie stosuję, zatem wpadłeś we
                    własne sidła, gminny Molierze.
                    • Gość: tyu Re: ...a Luka to cienki drucik IP: *.BMJ.net.pl 13.06.01, 00:09
                      Piszesz: “Ustalmy jedno - czy uważasz, że RPA to państwo białych czy nie?”
                      RPA to państwo UTWORZONE przez białych, gdzie jednak biali zawsze stanowili
                      mniejszość (nigdy nie przekroczyli 20%, obecnie - rola różnic przyrostu
                      naturalnego oraz reemigracji białych - ok. 13%). Wg mnie OBECNA RPA, jak każde
                      w miarę praworządne państwo, jest państwem WSZYSTKICH swych obywateli. Per
                      analogiam: czy państwo Samona było państwem Słowian, czy państwem niemieckim,
                      bo utworzonym przez jakiegoś niemieckiego kupca? Czy Ruś za Rurykowiczów była
                      państwem Słowian, czy państwem Szwedów (Waregów, wg ówczesnej nazwy)?
                      “Hotentoci to obecnie 100 tys. osób, więc nie liczą się w rozgrywce o władzę.”
                      Pięknie! A ja sądziłem, że każdy powinien mieć prawo do swego miejsca na
                      Ziemi... I oczywiście prawo do współdecydowania o losach tego miejsca.
                      Poza tym - tradycyjny w naszych dysputach drobny szczegół: Hotentotów było 100
                      tys. również 400 lat temu, dopóki biali nie wyrżnęli ogromnej większości z
                      nich. Dopiero teraz dochodzą do liczebności sprzed swego Holokaustu. Jak
                      widzisz - słowo “rżnąć” w odniesieniu do czynności osiedleńczych wykonywanych
                      przez białych w RPA, jest na miejscu.
                      Ekspansja: Nie ma najmniejszego znaczenia SKĄD ekspansja się zaczyna: z
                      powietrza, przyczółka, Kosmosu, czy cyberprzestrzeni. Ekspansja (z
                      łac. “rozszerzanie”wink, to powiększanie swego stanu posiadania, np. - w tym
                      wypadku - zdobywanie terytorium, które dotąd nie należało do nas. Stany
                      Zjednoczone też tak powstały.
                      I mylisz się sądząc, iż kropka i nawias .) umieszczone w miejscu jak
                      najbardziej przez zasady pisowni i interpunkcji wskazanym, to “znaczek dla
                      analfabetów smile” To TY wpadłeś we własne sidła, mój ty powiatowy Machiavelli!
                      Ciekawe, czy uda ci się zaskoczyć mnie i otwarcie przyznać się choć do jednego
                      wytkniętego ci błędu?
                      • Gość: luka Re: ...a tyu to gupek, gupek i zawsze tsy razy wiencej gupek! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.01, 11:09
                        Gość portalu: tyu napisał(a):

                        > RPA to państwo UTWORZONE przez białych, gdzie jednak biali zawsze stanowili
                        > mniejszość (nigdy nie przekroczyli 20%, obecnie - rola różnic przyrostu
                        > naturalnego oraz reemigracji białych - ok. 13%). Wg mnie OBECNA RPA, jak każde
                        > w miarę praworządne państwo, jest państwem WSZYSTKICH swych obywateli.

                        No tak, tyu okazuje się rasistą - według niego liczebność jednej rasy ma
                        decydować o własności. Czyli: prywatna kamienica powinna być zarządzana przez
                        lokatorów, ponieważ jest ich więcej od kamienicznika?

                        > Per
                        > analogiam: czy państwo Samona było państwem Słowian, czy państwem niemieckim,
                        > bo utworzonym przez jakiegoś niemieckiego kupca? Czy Ruś za Rurykowiczów była
                        > państwem Słowian, czy państwem Szwedów (Waregów, wg ówczesnej nazwy)?

                        A co to ma do rzeczy? Miasta w średniowieczu lokowano na prawie niemieckim,
                        koloniści stanowiły często w nich większość - czy oznacza to, że były to eklawy
                        Cesarstwa w Polsce?
                        Kraj Przylądkowy, państwo Burów i RPA to państwa stworzone przez Europejczyków,
                        którzy objęli w swe władanie określone terytorium, czego nikt nie kwestionuje,
                        tak samo jak nikt nie kwestionuje legalności istnienia USA.

                        > Poza tym - tradycyjny w naszych dysputach drobny szczegół: Hotentotów było 100
                        > tys. również 400 lat temu, dopóki biali nie wyrżnęli ogromnej większości z
                        > nich. Dopiero teraz dochodzą do liczebności sprzed swego Holokaustu. Jak
                        > widzisz - słowo “rżnąć” w odniesieniu do czynności osiedleńczych wy
                        > konywanych przez białych w RPA, jest na miejscu.

                        Tak samo jak postępowanie kolonistów w USA. I co z tego?

                        > I mylisz się sądząc, iż kropka i nawias .) umieszczone w miejscu jak
                        > najbardziej przez zasady pisowni i interpunkcji wskazanym, to “znaczek dl
                        > a
                        > analfabetów smile” To TY wpadłeś we własne sidła, mój ty powiatowy Machiavel
                        > li!
                        > Ciekawe, czy uda ci się zaskoczyć mnie i otwarcie przyznać się choć do jednego
                        > wytkniętego ci błędu?

                        No tak, tyu najpierw popełnił błąd interpunkcyjny, następnie udał, że było
                        odwrotnie, a teraz domaga się ode mnie przyznania do wyimaginowanej omyłki.
                        Reagujesz jak ci zagram, mój drogi - to, co odpisałem z głupia frant przyjąłeś za
                        swój sukces kłusowniczy. Niestety, złapałeś powietrze.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: tyu Re: ...a Luka to przedszkolak w spodniach starszego brata IP: *.BMJ.net.pl 14.06.01, 11:10
                          Jak zawsze: gdy grunt usuwa ci się spod nóg, uciekasz na grunt bezpieczniejszy.
                          Ja piszę o JEDNAKOWYCH PRAWACH OBYWATELSKICH dla wszystkich, bez względu na
                          rasę i liczebność - ty imputujesz, że to rasizm. Gdzie tu sens???!!!

                          Dalej piszesz: "Miasta w średniowieczu lokowano na prawie niemieckim, koloniści
                          stanowiły często w nich większość - czy oznacza to, że były to eklawy Cesarstwa
                          w Polsce?"
                          No właśnie!!! Potwierdzasz, że uzurpowanie sobie przez osadników jakichś
                          specjalnych praw - faktycznie jest bezprawiem.
                          Historia USA nie jest ŻADNYM argumentem. Po prostu Historia, jak to ona,
                          przyjęła do wiadomości istnienie faktów dokonanych.

                          I na koniec. Luka, widząc, że - cytuję twoje określenie - "łapie powietrze",
                          czepia się... interpunkcji!
                          Tu, na tym Forum!
                          I na dodatek czepia się GŁUPIO!
                          Przeczytaj jeszcze raz, tylko nieco uważniej mój "inkryminowany" post. Jest tam
                          kilkuzdaniowa myśl wtrącona i - jako wtrącona, luźno tylko związana z głównym
                          tematem - jest W CAŁOŚCI wzięta w nawias. Tylko, że twoja skleroza spowodowała,
                          że zanim doszedłeś do końca tej myśli - zapomniałeś o początkowym nawiasie.
                          Przedszkolak - i już ze sklerozą! To straszne! Z kim ja właściwie dyskutuję?!
                          Pa, pa! Do poniedziałku, dzieciaku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka