Gość: Piękna
IP: *.icpnet.pl
18.12.04, 15:58
grzebania mafii dona Leszka :
Mistrzem ceremoni Grzesik ( Samobrona) co to osikowym kołkiem przebił samą
pierwszą ladacznicę odprawiającą egzorcyzmy z niejkim kuną czy żaglem w
kameralnym gabinecie Holiday Inn!
Grabarzy dwóch :
Tępy Młotek - Giertych
Sierp - Gruszka co to na łeb spadła donowi z Wierzby na której wyrosła !
Ministrant, co to się w komże przebrał i do mszy dzwonił - I ciota III RP
I na nic się zdały modły wznoszone przez Olina o jeszcze zdrowsze LSD
I na nic się zdały modły o jeszcze uczciwsze LSD !
Te grabarze bezwzględne były i pochowały mafię dona Leszka pod płotem !