Gość: EUROMIR
IP: 213.212.1.*
20.01.05, 16:55
ELEW I MENTOR
W okresie "Pazdziernika" i kilka lat po nim Jacek Kuron dowodzil w Warszawie
zorganizowanym przez siebie "walterowskim, czerwonym" harcerstwem. Mlody Adam
styka sie z Kuroniem po raz pierwszy w 1957 roku. Ma wowczas 10 wiosen. Sila
rzeczy przez kilkanascie pierwszych lat przyjazni Jacek wystepuje w roli
mentora. Z powodzeniem ksztaltujac Adasia charakter, poglady i wrazliwosc.
*
Latem 1958 "(...) w czerwonych chustach nawiedzaja chlopskie zagrody
spiewajac zydowskie i rosyjskie piosenki"...
*
W kilka lat pozniej postronny obserwator moglby odniesc wrazenie, ze
marksistowski swiat Warszawy sfiksowal ze szczetem. Gdyz Jacek z
wyprobowanych pozycji stalinowskich przechodzi na egzotycznie trockistowskie.
Jego rebelia skierowana przeciw popazdziernikowemu porzadkowi mogla
oczywiscie objawic sie w inny sposob, ale... nie zapominajmy - Jacek byl
autentycznym ideowcem. Nieszczesliwie, gleboko wierzyl w komunizm. Z tej
perspektywy patrzac jego owczesny wybor byl nieuchronna i wbrew pozorom
bardzo naturalna konsekwencja niezgody na "nacjonalne odchylenie" Wladyslawa
Gomulki.
*
W tym samym okresie mlodziutki Adam - czy nie nazbyt wczesnie przez Kuronia
politycznie i intelektualnie rozbudzony? - zaklada Miedzylicealny Klub
Poszukiwaczy Sprzecznosci. Stara sie przyciagnac don bywalcow syjonistycznego
klubu "Babel" (przy TKSZ). Ci zas, zapewne slusznie traktuja go jak
ideologicznie wroga konkurencje. Powiazany przez rodzine z komunistyczna
wladza ma w owych kregach nienajlepsza opinie nomenklaturowego "bananowca".
W ow czas jeszcze nikt nie wie, ze Michnik tworzy wlasnie przy UW szkolke
dysydenckich, lewackich Komandosow. I Adam nie wie, ze to zarazem zalazek
przyszlej redakcji GW.
*
Wsrod osob nieco starszych, w srodowisku uniwersyteckim, w przededniu Marca
obcuja ze soba, mieszaja sie dwie podstawowe, opozycyjne wobec
pezetpeerowskiej wladzy idee. Egzotyczny w warunkach polskich trockizm
grupy "asystentow" - Modzelewskiego, Kuczynskiego, Kuronia i Smolara, oraz
idea "pulawska" - poststalinowska, rewizjonistyczna, nieco syjonistyczna -
gdyz swiezo dumna z izraelskiego zwyciestwa w wojnie 1967 roku, gloszona
przez zeslanych na Uniwersytet po Pazdzierniku docentow.
*
Jeszcze przed wybuchem Marca Jacek idzie siedziec za trockizm. O marcowych
manifestacjach i strajkach dowiaduje sie w wiezieniu. Michnik tez nie zdazyl
wziac w nich wiekszego udzialu. Doszlusowuje do Jacka juz 8 marca 1968. Gdy
obaj wychodza na wolnosc ich srodowiska sa kompletnie zdemolowane.
Wladza "natolina" wydaje sie bezgraniczna. Zdani na siebie zwieraja
wyjatkowo "rzadki" szereg.
A pozniej... pozniej historia potoczy sie bardzo podobnie jak w "Ziemi
obiecanej"...