wild
29.05.02, 06:51
info.onet.pl/501247,11,item.html
Karol Wojtyła w dokumentach UB
Sporo śladów o Karolu Wojtyle znajduje się w aktach Urzędu Bezpieczeństwa
odkrytych przez Instytut Pamięci Narodowej twierdzi Marek Lasota z krakowskiego
oddziału IPN.
Pierwsze wzmianki o Karolu Wojtyle pojawiają się w dokumentach w momencie, gdy
został księdzem.
Lasota podkreślił, że obecny papież stał się poważnym obiektem zainteresowania
służb specjalnych, gdy rozpoczął pracę naukową na Katolickim Uniwersytecie
Lubelskim, a potem został biskupem krakowskim.
Jego zdaniem, IPN ma szeroką wiedzę na ten temat, chociaż to dopiero etap
rozpoznawania zasobów archiwalnych.
"Już teraz wiemy, że na samym początku władza komunistyczna nie doceniała
biskupa Wojtyły. Dopiero w latach 60., gdy walczono o krzyż w Nowej Hucie,
młody biskup miał okazję stanąć twarzą w twarz z aparatem bezpieczeństwa PRL-
u" – mówił Marek Lasota.
Podobnie było podczas obchodów milenijnych. Nawet w latach 70., pomimo „odwilży
gierkowskiej", polityka wyznaniowa komunistów nie zmieniała się.
Lasota dodał, że Służba Bezpieczeństwa zbierała informacje o Wojtyle nawet, gdy
w 1978 roku został papieżem. Szczegółów z tym związanych dotychczas nie
ujawniono, a sprawę bada Instytut Pamięci Narodowej w Warszawie.
-------------------------------------------------------------------------
to ja się spytam kto mógł być tym agentem UB w srodowisku Znak(?)
Tadeusz M. a może...