7em
02.02.05, 18:51
mam dziś papierowe wydanie wyborowej gazety. poraz enty widze na 1 stronie
łukaszenkę. teraz dopiero zauwazam dziwnosc tego, hem.... nawyku. bo czy
białoruś ma dla nas jakiekolwiek znaczenie? wieksze niż belize czy bhutan?
nie, nie sądze za to zastanawiam się co poeta miał na mysli. czy nie jest to
czasami jakas podswiadoma obrona przed oczywistymi zarzutami. czy redaktórzy
wyborowej staraja sie nam powiedziec "patrzcie sa wieksi stalinowcy niz my na
czerskiej"?
5040