Dodaj do ulubionych

Czas na litość. Już rok cały bezlitośnie ...

IP: *.mofnet.gov.pl 29.05.02, 18:05
... nabijam się z socjalistów, fanatyków, antysemitów i tępaków bez poczucia
humoru. Czas z tym skończyć. W poczekalni, za drzwiami mojego gabinetu od dawna
nikt już nie czeka (dokładnie od 15:30) więc znów sobie piszę i coraz większą
czuję litość dla tych oburzonych.

Kiedy rok temu dali nam komputery, wszedłem na stronę GW i skorzystałem z
zaproszenia do dyskusji na tematy aktualne, wtedy przeżyłem szok. Zamiast
oczekiwanej wymiany opinii zobaczyłem chamskie ataki na Żydów, Michnika i inne
osoby żydowskiego pochodzenie. A wiecie, wcześniej nie wiedziałem, że Michnik
jest jak Korczak i Leśmian. Dzięki wam dowiedziałem się także, że istnieje coś
takiego jak IP i że jestem podłączony do komputera MF.

Bo jestem lekarzem i pracuję w przychodni, która obsługuje nie tylko MF, ale
wiele innych urzędów. Ale do rzeczy. Oburzony antymichnikozą tylu czytelników
GW postanowiłem pisać im na złość - ukarać ich za chamstwo, za podłość, ... i w
ogóle. Myślę że zostali już dostatecznie ukarani. Jedni zrozumieli
niestosowność i zostali uleczeni, inni są przypadkami beznadziejnymi.

Skoro ujawniłem swój zawód, nie mogę już więcej występować jako samozwańczy
forumowy konował - etyka zawodu mi tego zabrania. Wiem że to dla was wielka
strata, ale pocieszcie się - nie będę więcej was prowokował ani dokuczał
nikomu. Bo przekonałem się, że jednak jest na tym forum kilka osób, które
potrafią pisać na poziomie - rok czasu wystarczył mi, aby otrząsnąć się z
pierwszego szoku i przyzwyczaić się nieco do modnego tutaj chamstwa. Widzę
teraz, że nie zasługujecie wszyscy, jako wirtualna społeczność, na takie
obraźliwe uogólnienia, jakie stosowałem dotychczas.

Po roku także przestałem myśleć wyłącznie o was (jako nowoodkrytą obcą
społeczność) a zaczynam czasem myśleć o nas. Zapamiętałem już kilkanaście
nicków, wiem do kogo się podpinać, a kogo unikać - znalazłem tu chyba miejsce
dla siebie.

Poza tym nic się nie zmieniam. Nadal będę przeciwnikiem rasizmu, socjalizmu,
religii i mizeuropii (piękne słowo wymyśliłem, nieprawdaż?).

A, jeszcze jedno, nie znam szczegółów dokonań i błędów Balcerowicza. Jest to
dla mnie w zasadzie postać legendarna. Kojarzy mi się z restrukturyzacją
(przemiany socjalizmu w kapitalizm), ale jak on tego dokonał, tego nie wiem.
Może przesadzam z podziwem dla tej postaci? Niech mi ktoś to rozsądnie wyjaśni.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • wild "SPOWIEDZ" socjalisty-urzędnikaRP doku 29.05.02, 18:10
      www.mofnet.gov.pl/

      doku
      Data: 29-05-2002 16:04 adres: *.mofnet.gov.pl
      -----------------------------------------------------------------

      urzędnik bawi sie za TWOJE pieniądze

      ------------------------------------------------------------------


      Wraz z przekształcaniemi w społeczeństwie i okolicznościami zmienia się rodzaj
      ucisku. Dlatego nie rozpoznajemy wyzysku takim jakim jest on w rzeczywistości. Na
      przykład, w większości krajów europejskich rządowi biurokraci są zatrudniani
      dożywotnio. Jest to zasadą m.in. we Francji. Gdy młody utalentowany Francuz jest
      zatrudniany przez agendę rządową całe społeczeństwo francuskie jest obciążone
      legalnymi zobowiązaniami wartymi od 7 do 10 milionów dolarów w stosunku do tego
      pracownika. Taką sumą będzie dla społeczeństwa średni koszt fundowania
      bezproduktywności tej osoby, od pierwszej wypłaty, poprzez emeryturą, aż do
      śmierci. Te 7 - 10 milionów jest kapitałem który wyzyskiwana klasa musi prawnie
      zagwarantować każdemu członkowi klasy wyzyskiwaczy. We Francji jest ich ponad 5
      milionów, około 20% populacji w wieku produkcyjnym. (13)

      Jest zagadkowe dlaczego wyzysk przez klasę panującą państwowych urzędników i ich
      lokai nie jest oczywistym dla każdego. Dlaczego trwa, dlaczego znakomita
      większość populacji nie jest świadoma przesladowań których doświadcza? To prawda
      że większość ludzi w Europie nie postrzega podatków jako rabunku a narzuconych
      rządowych przepisów i regulacji jako przymusu. Możecie dziś spotkać ludzi którzy
      wyjeliby swoją broń by zastrzelić nastolatka kradnącego radio z ich samochodu. Ci
      sami ludzie zezwalają fiskusowi na odbiór 50% ich zarobków, każdego miesiąca, rok
      w rok, przez całe życie. Co więcej, by zdać sobie sprawę z tego ile fiskus rabuje
      należy wziąć pod uwagę połączoną wartość VAT-u płaconego od pierwszego w życiu
      zakupu, podatku dochodowego naliczonego od pierwszej pensji, oraz koszty
      niewykorzystanych z powodu braku zabranych pieniedzy, możliwości. Spróbujcie
      wyliczyć sobie do jakiego wyniku te liczby się dodają a oniemiejecie.
      • Gość: doku Zajrzałem na tę stronę, tam też jest forum IP: *.mofnet.gov.pl 29.05.02, 18:21
        wild napisał(a):

        > www.mofnet.gov.pl/

        Tam się pożal, że MF pozwala sobie na niestosowne wykorzystywanie swojego serwera.
        • wild niestosowne wykorzystywanie swojego serwera? 29.05.02, 18:26
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > wild napisał(a):
          >
          > > www.mofnet.gov.pl/
          >
          > Tam się pożal, że MF pozwala sobie na niestosowne wykorzystywanie swojego serwe
          > ra.

          spokojnie! to nie jest istotne! smile)

          • Gość: Gumisie Daj spokoj, wild! IP: *.chem.usu.edu 30.05.02, 20:47
            Nalezaloby sobie zyczyc, zeby CALY rzad siedzial na internecie i dyskutowal na forum (ewentualnie ogladal
            panienki). I niech nic innego nie robi, nawet niech sobie trzyma te pensje! Wtedy bedzie szansa na normalny, zamozny
            kraj.
            Pozdrowienia,
            G.
    • Gość: Jondrus Nie mam podstaw nie wierzyć /ntx/ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.02, 18:17
    • Gość: doku Żaden mizeurop się nie odezwie? IP: *.mofnet.gov.pl 29.05.02, 18:30
      A może nie ma tu takich? Może to tylko przejaw zwyczajnej mizantropii?
      • Gość: doku Jak nie to nie. Miłego weekendu! IP: *.mofnet.gov.pl 29.05.02, 18:31
      • Gość: XXL Re: Żaden mizeurop się nie odezwie? IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 29.05.02, 18:33
        No do domu !! Ale już !! Co dzisiaj tak długo ?
        Rodzina czeka, dosyć już tych nadgodzin........
    • nurni lekarzu ulecz się sam 29.05.02, 20:28
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > Zamiast oczekiwanej wymiany opinii zobaczyłem chamskie ataki na Żydów,
      Michnika > i inne osoby żydowskiego pochodzenie.

      dokonując prostej sztuczki
      podmiany nazwisk narodowości czy wyznań
      podpiszę się bez zastrzeżeń

      > Myślę że zostali już dostatecznie ukarani. Jedni zrozumieli
      > niestosowność i zostali uleczeni, inni są przypadkami beznadziejnymi.

      pomyliły Ci się diagnozy
      może te wyniki na stole
      to właśnie Twoje a nie cudze

      przypomniał mi się jeden z najsłynniejszych onkologów
      nazwiska teraz nie podam
      dobra ksiązka o umieraniu

      oglądając wyniki tym razem swoich badań
      wskazujące na nieuchronne
      podobnie wypierał

      belka we własnym oku to dolegliwość
      uniwersalna

      > rok czasu wystarczył mi, aby otrząsnąć się z
      > pierwszego szoku i przyzwyczaić się nieco do modnego tutaj chamstwa.

      tworzę nieraz klimat chamstwa
      nigdy nie stroiłem się w arbitra elegancji

      a tłumaczę się tu po temu
      bo odniosłem wrażenie
      że pisząc to co piszesz
      napisałeś nie o sobie tylko o innych
      prawdaż?

      > Poza tym nic się nie zmieniam. Nadal będę przeciwnikiem rasizmu, socjalizmu,
      > religii i mizeuropii (piękne słowo wymyśliłem, nieprawdaż?).

      wymyślanie szufladek
      każdy ma jakieś talenta
      jesteś w tym naprawdę niezły
      mimo dużej konkurencji

      > A, jeszcze jedno, nie znam szczegółów dokonań i błędów Balcerowicza.

      zauważyliśmy

      > Może przesadzam z podziwem dla tej postaci? Niech mi ktoś to rozsądnie
      wyjaśni.

      przemiana dokonała się w całym obozie
      od Rumunii po Łotwe

      dla wygody lub niepoznaki
      oceniamy po owocach
      a nie tytułach w gazetach
      takie stare przyzwyczajenie

      > Pozdrawiam

      coś mnie swędzi że to nie do mnie
      ale na wszelki wypadek
      wzajemnie

      nurni
      • Gość: nurni swoją drogą Luka się wścieknie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 23:53
        właśnie stracił
        16 kawałków

        no nie wiem
        ale za bardzo Ci to chyba
        nie pomoże
        • Gość: luka Re: swoją drogą Luka się wścieknie - wcale nie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 09:41
          Gość portalu: nurni napisał(a):

          > właśnie stracił
          > 16 kawałków

          Jeśli dr Frankenstein mówi prawdę, to i tak sytuacji to nie zmienia - ględzi nie
          na swoim komputerze (bo "dali") w panstwowym zakładzie tzw. opieki społecznej.
          Forsę jest mi winien nadal.
          No, chyba że ktoś uważa, że za to puste aktorstwo należy się wirtualnemu
          Spencerowi Tracy gaża.
      • Gość: doku Znasz lekarza, który sam się leczy? Zbyt wielu ... IP: *.mofnet.gov.pl 03.06.02, 16:27
        ... kolegów pod ręką

        nurni napisał(a):

        > dla wygody lub niepoznaki
        > oceniamy po owocach

        Jeszcze pamiętam owoce, lata 1990, 1991, ... - jak zapełniały się sklepy, jak
        rosły zarobki, jak kolorowe robiły się ulice warszawskie wieczorami

        Po tych owocach sądzę Balcerowicza
    • Gość: Jondrus po zastanowieniu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.02, 21:05
      Nie rozumiem dlaczego nie wyjasniłes sprawy od razu?
      Wiem ,że forum to jeden wielki kamuflaż,
      ale nie do końca
      tym bardziej przez rok przyznawać się do kogoś innego??
      Jako urzędnik minifinu niechętni byli Ci podatnicy,
      czyli prawie wszyscy (poza mafią)
      a jako lekarz miałbys przeciw sobie tylko chorych
      o ile dowlekliby się do komputera.
      Jesteś masochistą?
      Teraz poległeś całkowicie.

      Andrzej
      • Gość: doku O to mniej więcej chodziło IP: *.mofnet.gov.pl 03.06.02, 16:42
        Gość portalu: Jondrus napisał(a):

        > Jako urzędnik minifinu niechętni byli Ci podatnicy,

        Trzeba być idiotą, żeby chcieć płacić tak dużo podatków.
    • Gość: pollak Re: Czas na litość. Już rok cały bezlitośnie ... IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.05.02, 07:03

      Gość portalu: doku napisał(a):

      > Kiedy rok temu dali nam komputery, wszedłem na stronę GW i skorzystałem z
      > zaproszenia do dyskusji na tematy aktualne, wtedy przeżyłem szok. Zamiast
      > oczekiwanej wymiany opinii zobaczyłem chamskie ataki na Żydów, Michnika i inne
      > osoby żydowskiego pochodzenie.

      Czy można wierzyć w to że jesteś lekarzem, skoro już wcześniej podawałeś
      się za kogoś innego?

      A wiecie, wcześniej nie wiedziałem, że Michnik
      > jest jak Korczak i Leśmian. Dzięki wam dowiedziałem się także, że istnieje coś
      > takiego jak IP i że jestem podłączony do komputera MF.

      Jednak forum czegoś uczy także czegoś dobrego. Hmm, Michnik jak
      Korczak...

      > ogóle. Myślę że zostali już dostatecznie ukarani. Jedni zrozumieli
      > niestosowność i zostali uleczeni, inni są przypadkami beznadziejnymi.

      I oby nie zostali uleczeni. smile

      > Skoro ujawniłem swój zawód, nie mogę już więcej występować jako samozwańczy
      > forumowy konował - etyka zawodu mi tego zabrania. Wiem że to dla was wielka
      > strata, ale pocieszcie się - nie będę więcej was prowokował ani dokuczał
      > nikomu.

      A jeśli to jest tak: ktoś doniósł do minfinu że urzędnik się obija i
      szefostwo tegoż urzędnika, zwalnia/degraduje/przenosi go na inne
      stanowisko, z zakazem korzystania z sieci.

      Ale ja Ci wierzę - chociaż zastanawiam się, co jest lepsze, taki urzędnik
      czy taki lekarz? Zastanawiałem się też parę razy czy urzędnik
      państwowy może być aż tak bezczelny wink, teraz jest to dla mnie jasne.

      > A, jeszcze jedno, nie znam szczegółów dokonań i błędów Balcerowicza.

      Może tak rozejrzeć się dookoła, popatrzeć, ale nie z pozycji lekarza.

      Jest to
      > dla mnie w zasadzie postać legendarna. Kojarzy mi się z restrukturyzacją
      > (przemiany socjalizmu w kapitalizm), ale jak on tego dokonał, tego nie wiem.

      Ja też nie wiem, bo tak jakbyśmy dalej tkwili w socjaliźmie.

      pozdr
    • sceptyk Dyskwalifikacja 30.05.02, 10:13
      Doku-nie-doku,

      ten Twoj najnowszy post przedstawia Cie w jeszcze gorszym swietle niz myslalem.
      Jezeli jestes faktycznie lekarzem, to Twa misja jaka sobie na forum wyznaczyles
      - denerwowac innych ('Oburzony antymichnikoza tylu czytelników GW postanowilem
      pisac im na zlosc - ukarac ich za chamstwo, za podlosc, ... i w ogóle.')
      swiadczy, ze Twa etyka lekarska (o ktorej sam wspominasz) oscyluje kolo zera,
      lub nawet spada ponizej. Jestes leniwym, chamskim i aroganckim wobec podatnikow
      i, ogolnie, ludzi urzedasem, zatrudnionym badz w MinFinie badz w resorcie
      zdrowia. W tej roli na Forum - lekarza piszacego na zlosc ludziom -
      przypominasz mi Urbana bardziej niz kogokolwiek.

      Choc oczywiscie nie wykluczam, ze jestes jeszcze kims trzecim, albo
      piecdziesiecio-trzecim. A moze sam nie wiesz kim naprawde jestes?
    • Gość: n0str0m0 Czas na litos´c´. IP: 202.108.191.* 30.05.02, 11:20
      litosc, tak... serce mi sciska
      drogi doku litosc
      wlasnie

      tylko - pomylka...
      nie "bezlitosnie"
      a "zalosnie"

      bo nic to tylko zalosne pikwolenie

      a z ciebie taki lekarz
      jak ze mnie mrowkojad

      nostromo
      • Gość: siedem doku ostatnio był jak ten ślimak goniony IP: *.tgory.pik-net.pl 30.05.02, 12:37
        przez charty i mysliwych w polowaniu na lisa. to musiało sie skończyc płaczliwą i
        bełkotliwą mazaniną. troche zal ze betonowy kołtun sie w koncu złamał. byl wiele
        bardziej poczytniejszy i autentyczny w swojej chamskiej biurwowej arogancji.

        co do jego konowalizmu nawet troszke w to wierze bo rzucil sie jak pies w
        ostatnim stadium wscieklizny na wątek o homepopatii. zgadzam sie tez z
        przedmowcami ze jego lekarskosc stawia go w jeszcze gorszym swietle. lekarzy z
        ich filozofia omijam szerokim lukiem jak zaraze i starch sie bac ze kiedys mozna
        by trafic przez przypadek na skrobacza ateiste eutanola... smutne to

        7,00
        • Gość: doku Taki szczery, rzetelny fanatyzm ma w sobie coś ... IP: *.mofnet.gov.pl 03.06.02, 16:37
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > ... by trafic przez przypadek na skrobacza ateiste eutanola

          ... zabawnego, dopóki nie kończy się podkładaniem bomb pod przychodnie i szpitale
          • Gość: siedem Re: Taki szczery, rzetelny fanatyzm ma w sobie coś ... IP: *.tgory.pik-net.pl 04.06.02, 07:40
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Gość portalu: siedem napisał(a):
            >
            > > ... by trafic przez przypadek na skrobacza ateiste eutanola
            >
            > ... zabawnego, dopóki nie kończy się podkładaniem bomb pod przychodnie i szpita
            > le

            nie bój się Mengelle najwyżej w mordę dostaniesz

            7,02
      • Gość: doku Brawo! IP: *.mofnet.gov.pl 03.06.02, 16:32
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > a z ciebie taki lekarz
        > jak ze mnie mrowkojad

        Godna podziwu czujność.
    • Gość: kunce w trudnej roli sam sie obsadziłeś IP: *.chello.pl 30.05.02, 13:34
      często mnie irytujesz, ale Cię lubię. Mam taki defekt, że lubię outsiderów,
      dziwaków oraz ludzi, do których "grupa" odnosi sie niechętnie (przy bliższym
      poznaniu niektórzy z tych oryginałów zyskują - tak jak Ty, Euromir, wobec którego
      stosowano poczatkowo bezpardonowy ostracym i tolerowano wobec niego formy
      niemiłych ataków ze strony osób "z paczki"), inni tracą. Tyle o mnie. Teraz o
      Tobie.
      Piszesz:

      > ... nabijam się z socjalistów, fanatyków, antysemitów i tępaków bez poczucia
      > humoru. Czas z tym skończyć.
      Strzeż sie przed poczuciem misji, bo zepchnie Cie to na pozycje Krzysia52.

      Forumowicze (błędnie) zidentyfikowali Cie jako urzędnika MF, a Ty nigdy nie
      sprostowałeś tej pomyłki. Jako przedstawiciel znienawidzonego fiskusa zamiast
      polemiki doczekałeś się niewybrednych ataków personalnych. Ludzie, którzy sami
      opieprzali sie w pracy bez litości wytykali Ci bytność na forum przed 16.00.
      Pozwoliłes wytypować sie na kozła ofiarnego. Niewiele było osób, które nie uległy
      stadnemu odruchowi dokuczania Ci...

      Wykazałeś się pewna dozą masochizmu - ale pokazałes też, jak ślepymi czynią ludzi
      uprzedzenia - Twoi najwięksi oponenci nie dostrzegli, jak mało wiesz o polityce
      finansowej państwa. Nie zastanowiło ich to. A to oznacza, że poziom kompetencji w
      dziedzinie finansów Twoich zaciekłych polemistów jest zbliżony do Twojego.

      Wiele osób po Twoim oświadczeniu czuć będzie spory dyskomfort. Co może zaowocować
      nowymi dokuczliwościami.
      Trzymaj się.



      • Gość: siedem BARONESSO KUNCE! IP: *.tgory.pik-net.pl 30.05.02, 13:46
        Gość portalu: kunce napisał(a):

        > często mnie irytujesz, ale Cię lubię. Mam taki defekt, że lubię outsiderów,

        jest taka seria "Harleqin Medic" - dok nie jest ałtsajderem jest czescia
        kilkusetysiecznej bandy aroganckich grabieżców. tyle na temat.

        7,00
        • Gość: kunce Re: BARONESSO KUNCE! IP: *.chello.pl 30.05.02, 13:55
          nie wiem, w jakim arlekinie doku gra w życiu. I mało mnie to teraz obchodzi.

          Odnoszę sie do tego, co sie dzieje na forum. I moja pisanina dotyczyła relacji
          miedzy forumowymi postaciami - tak jak same sie kreują.
          Skąd wiesz, że największy oponent doku jest prywatnym przedsiebiorcą? A nie
          nomenklaturowym urzędnikiem średniego szczebla, który czuje niechęć do innego
          urzędnika, bo tamten: a) pracuje w prestiżowo lepszym miejscu, b) jest z innego
          naboru politycznego?

          • Gość: siedem Re: BARONESSO KUNCE! IP: *.tgory.pik-net.pl 30.05.02, 14:12
            Gość portalu: kunce napisał(a):

            > nie wiem, w jakim arlekinie doku gra w życiu. I mało mnie to teraz obchodzi.
            >
            > Odnoszę sie do tego, co sie dzieje na forum. I moja pisanina dotyczyła relacji
            > miedzy forumowymi postaciami - tak jak same sie kreują.
            > Skąd wiesz, że największy oponent doku jest prywatnym przedsiebiorcą? A nie
            > nomenklaturowym urzędnikiem średniego szczebla, który czuje niechęć do innego
            > urzędnika, bo tamten: a) pracuje w prestiżowo lepszym miejscu, b) jest z innego
            >
            > naboru politycznego?


            1
            zdaje sie ze nie wylapalas mojej zlosliwostki [i dobrze smile] harlekin medic to
            autentyczna linia romansow znanej firmy. sa kobiety ktore inspiruje medycyna wiec
            jest i podaz.

            2
            nie winikam czym czy kim jest doku. co wiecej - nic mnie to nie obchodzi.
            namolnie i nudnawo przypominam ze intrenet jest forum 'pogladów' a ze na forum
            przenosi sie metodologie z zycia czyli nagonki, zwiady, deep cover, nóż w plecy
            itp to inna inszośc.

            3
            Euromirowa kampania o czystość gatunku F i 'dyskusji jako takiej' szanuje ale tak
            naprawde to bardziej wzrusza mnie beznadzieja tej 'walki'

            4
            zeby nie bylo zem dokodeptacz i mam ukryte intencje w tym. dementuje plotki
            jakobym zabiegał o serce Baronesssy. mi MYŚL doka cuchnie i jestem jej antygenem.

            7
            • Gość: kunce Re: BARONESSO KUNCE! IP: *.chello.pl 30.05.02, 19:51
              Gość portalu: siedem napisał(a):
              > 4
              > zeby nie bylo zem dokodeptacz i mam ukryte intencje w tym. dementuje plotki
              > jakobym zabiegał o serce Baronesssy.

              zraniłeś. Ale wybaczam. Choć ciąży mi Twój chłód. Może jeszcze raz przemyślisz...?

              I w dodatku wyszło na jaw, że z literaturą nie jestem na bieżąco, bo dopiero od
              Ciebie dowiedziałam się, że są Harlequiny med. W upokorzonym mym jestestwie
              narasta agresja. Krwi! zagryźć doku czy 7?

              i jeszcze max dręczy pytaniami (trudnymi dla mnie - panny) o mariaż. Zdaje się
              marksizmu z chrześcijaństwem. Co mogę powiedzieć? nie wiem nic o tej parze, nie
              słyszałam, żeby z tego były dzieci.
              wild, piło drewniana, proszę drugi zestaw pytań!


              • medyk7 Re: BARONESSO KUNCE! 30.05.02, 20:31
                Panienka taka otrzaskana a nie wie czy też udaje, że nie wie a może nie wie że:
                1. Z lekarzem to zdrowo
                2. Z księdzem to nie grzech
                Niewiedza zatem instynktem kobiecym poparta. Kobieta - stuprocentowa - nie musi
                wiedzieć. Wystarczy, że czuje.
                Doktorze Doku jak pan to robi?

                medyk
                • Gość: kunce Re: BARONESSO KUNCE! IP: *.chello.pl 31.05.02, 10:16
                  szowinistyczny medyku! chyba nie podoba Ci się, że doku objawił sie jako
                  przedstawiciel Twojego fakultetu - czujesz w nim konkurencję?
                  Niepotrzebnie - doku na tym forum nie proponował zabawy "w doktora".

                  Ciekawe natomiast są Twoje opinie o naturze kobiet. Gdybyś zechciał załozyć jakiś
                  wątek o kobiecej duszy, o przewadze instynktu nad rozumem i tym podobnych
                  medycznych obserwacjach, spodziewam się frekwencji porównywalnej do sukcesu
                  wątków autorstwa Tyu (który jako moderator wykazuje sie anielska wręcz
                  cierpliwością).

              • Gość: siedem 9.86 średnia sędziowska Panny postu IP: *.tgory.pik-net.pl 31.05.02, 10:25
                Gość portalu: kunce napisał(a):

                > Gość portalu: siedem napisał(a):
                > > 4
                > > zeby nie bylo zem dokodeptacz i mam ukryte intencje w tym. dementuje plotk
                > i
                > > jakobym zabiegał o serce Baronesssy.
                >
                > zraniłeś. Ale wybaczam. Choć ciąży mi Twój chłód. Może jeszcze raz przemyślisz.
                > ..?
                >
                > I w dodatku wyszło na jaw, że z literaturą nie jestem na bieżąco, bo dopiero od
                >
                > Ciebie dowiedziałam się, że są Harlequiny med. W upokorzonym mym jestestwie
                > narasta agresja. Krwi! zagryźć doku czy 7?
                >
                > i jeszcze max dręczy pytaniami (trudnymi dla mnie - panny) o mariaż. Zdaje się
                > marksizmu z chrześcijaństwem. Co mogę powiedzieć? nie wiem nic o tej parze, nie
                >
                > słyszałam, żeby z tego były dzieci.
                > wild, piło drewniana, proszę drugi zestaw pytań!
                >
                >

      • Gość: wild a w jakiej roli występuje nonkonformistka Kunce?:) IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 30.05.02, 14:13
        a ja tam lubie ten no no nonkonformizm Kunce smile)


        czy "opieprzanie sie w pracy" jest bardziej irracjonalne niż poezje Tisznera na
        temat Samarytanina Chrześcijanina któremu inny Samarytanin "pożyczył" bez
        pozwolenia jego płaszcz?

        myśle że nie! smile najstraszniejsze jest to że ktoś mieni sie przy tym lekarzem a
        który realnie przegania wiejskiego pijanego księdza w głupocie ...

        Moje pytania do Ciebie! smile

        Co myślisz o mariażu marksizmu z chrześcijanstwem?

        Czy Twoja nabyta wiedza to wchłonięcie teorii marksa np. dotyczącej teorii pracy
        ( być może podaną przez jakiegoś profesora jako sprawiedliwość śpołeczna - taki
        cukierek )

        Czy Twoja wizja Chrześcijaństwa to wizja Kołchozu gdzie wszyscy jak barany
        słuchają sie Urzędnika-Kapłana i gdy dochodzi do "redystrybucji dóbr" karze sie
        więzienien za brak zgody?



        Wykład z "marksizmu"

        PRACA

        Marks wierzył w prawo własności. Gdyby było inaczej nie mógłby twierdzić, że
        robotnik jest okradany z wypracowanego przez siebie zysku. Jednakże nieokrzesany
        materializm Marksa oślepia jego zdolność spostrzegania, co w konsekwencji
        pozbawia go możliwości dostrzeżenia faktu, że w rzeczywistości robotnik nie
        uzyskuje wynagrodzenia za pracę lecz za pewną usługę za którą ktoś inny zgadza
        sie zapłacić. Praca jako taka jest szkodliwa. Już biblia nauczała nas że praca to
        przekleństwo. (11) Paradoksalnie, osiągnięcia państw marksistowskich podtrzymują
        mój punkt widzenia. Armie robotników latami harowały jak niewolnicy, nie
        wytwarzając przy tym dóbr a w gruncie rzeczy niszcząc je. Wydobywali miedź i ropę
        naftową by przekształcić to w nienadające się do użycia kable elektryczne i
        plastiki. Ekonomiści wyliczyli że wszyscy ludzie w Związku Radzieckim mieliby się
        o wiele lepiej jeżeli przestaliby pracować, a zajęli się sprzedażą swoich
        ogromych zasobów naturalnych, bez prób ich przetwarzania. Praca sama w sobie
        jest bezwartościowa. Wartość tkwi w wyświadczanej usłudze. Tak już jednak jest,
        że w większości przypadków nie można komuś świadczyć usług bez wykonania pewnego
        rodzaju pracy. Marks myli środki z celami. Jeżeli ktoś mógłby zapewnić mi
        klientów śpiąc, płaciłbym mu za spanie. Tak więc to nie praca jest tym za co
        kapitaliści placą, to usługa jest tym za co robotnik otrzymuje wynagrodzenie. Są
        ludzie którzy potrafią, z różnych powodów, świadczyć usługi na wielką skalę dla
        wielkiej ilości kupujących, zarabiają na tym krocie, są też tacy którzy nie
        znaleźli sposobu na udowonienie swojej pożyteczności co też tłumaczy różnice w
        dochodach, czasami nawet dość znaczne. Kapitalista jednak płaci za wszystkie
        usługi sprawiedliwą cenę, gdyby było inaczej, robotnik w politycznie wolnym
        społeczeństwie mógłby natychmiast przejrzeć ogłoszenia dla poszukujących pracy by
        sprawdzić czy inny zatrudniający oferuje wyższą cenę za tę samą usługę. Jeżeli
        znalezienie innego pracodawcy jest niemożliwe to udowadnia to sprawiedliwość
        płaconej stawki. Tak więc jeśli kapitalista płaci sprawiedliwe stawki a robtnicy
        nie są wyzyskiwani przez swojego pracodawcę kim są wyzyskiwacze? Jaka klasa jest
        dziś dominującą?

        Ta kwestia stanie się jasna jeżeli zrozumiemy, że istnieją dwa rodzaje przepływu
        dóbr w społeczeństwie: z użyciem przemocy, czyli poprzez sposób polityczny oraz
        poprzez wymianę i prezenty czyli działanie ekonomicznie. (12) Kapitalizm oznacza
        używanie handlu i darowizn, a nie polityki by umożliwić dystrybucję dóbr w
        społeczeństwie. Wszystkie inne sposoby sprowadzają się do użycia przemocy. Marks
        i Engels sami to podkreślają. Podstawą feudalizmu i niewolnictwa jest przymusowa
        władza państwowa. Owoce pracy są po prostu konfiskowane robotnikom, a w przypadku
        ich niezadowolenia i prób ucieczki policja z żołdakami sprowadzą ich tam gdzie
        jest ich miejsce i gdzie będzie można dalej ich wyzyskiwać. Wobec tego, czyż nie
        ma dzisiaj klasy która używa władzy policyjnej i wojskowej do konfiskowania
        produktów naszej pracy? Czyż nie ma dzisiaj klasy która ucieka się do
        politycznych ograniczeń, by zdobyć środki do życia? Ci którzy dziś używają
        przemocy, by zdobywać swoje dochody, tak jak setki lat temu panowie feudalni, to,
        oczywiście, wszyscy pracownicy państwowi. To oni nie zarabiają pieniędzy na
        wyświadczaniu usług które ludziom wydają się użyteczne na tyle, by za nie płacić.
        Pracownicy państwowi zbierają potrzebne im środki używając przemocy, przymusu,
        reketu, podatków (wszystkie te słowa są tu synonimami). To oni są nową klasą
        rządzącą. To my jesteśmy prześladowanymi. Zatem staje się oczywiste, moi
        przyjaciele, że walka klas nie jest skończona. Ciągle stoimy twarzą w twarz z
        naszymi wyzyskiwaczami, klasa przeciwko klasie.

        Jest zagadkowe dlaczego wyzysk przez klasę panującą państwowych urzędników i ich
        lokai nie jest oczywistym dla każdego. Dlaczego trwa, dlaczego znakomita
        większość populacji nie jest świadoma przesladowań których doświadcza? To prawda
        że większość ludzi w Europie nie postrzega podatków jako rabunku a narzuconych
        rządowych przepisów i regulacji jako przymusu. Możecie dziś spotkać ludzi którzy
        wyjeliby swoją broń by zastrzelić nastolatka kradnącego radio z ich samochodu. Ci
        sami ludzie zezwalają fiskusowi na odbiór 50% ich zarobków, każdego miesiąca, rok
        w rok, przez całe życie. Co więcej, by zdać sobie sprawę z tego ile fiskus rabuje
        należy wziąć pod uwagę połączoną wartość VAT-u płaconego od pierwszego w życiu
        zakupu, podatku dochodowego naliczonego od pierwszej pensji, oraz koszty
        niewykorzystanych z powodu braku zabranych pieniedzy, możliwości. Spróbujcie
        wyliczyć sobie do jakiego wyniku te liczby się dodają a oniemiejecie

        • Gość: siedem Re: a w jakiej roli występuje nonkonformistka Kunce?:) IP: *.tgory.pik-net.pl 30.05.02, 14:15
          Gość portalu: wild napisał(a):

          > a ja tam lubie ten no no nonkonformizm Kunce smile)

          ja tez
          a nawet miałem na ciebie naskoczyc bo nie ma nonkonformistycznych kobiet
          przynajmniej ja takiej jeszcze nie spotkałem - no ale zauwazylem dablju "no"

          7,59
          • Gość: Mag Negacja negacji negacji IP: *.duke-energy.com 30.05.02, 16:53
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > Gość portalu: wild napisał(a):
            >
            > > a ja tam lubie ten no no nonkonformizm Kunce smile)
            >
            > ja tez
            > a nawet miałem na ciebie naskoczyc bo nie ma nonkonformistycznych kobiet
            > przynajmniej ja takiej jeszcze nie spotkałem - no ale zauwazylem dablju "no"
            >
            > 7,59

            konformizm = p
            nonkonformizm = ~p
            no nonkonformizm = ~(~p) = p
            no no nonkonformizm = ~(~(~p)) = ~p
            Z czego wynika, ze Panna Kunce nie jest konformistka, z czego wynika ze istnieje
            choc jedna kobieta, ktora nie jest konformistka.
            CBDU
            • Gość: siedem Re: Negacja negacji negacji IP: *.tgory.pik-net.pl 31.05.02, 10:36
              Gość portalu: Mag napisał(a):

              > Gość portalu: siedem napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: wild napisał(a):
              > >
              > > > a ja tam lubie ten no no nonkonformizm Kunce smile)
              > >
              > > ja tez
              > > a nawet miałem na ciebie naskoczyc bo nie ma nonkonformistycznych kobiet
              > > przynajmniej ja takiej jeszcze nie spotkałem - no ale zauwazylem dablju "n
              > o"
              > >
              > > 7,59
              >
              > konformizm = p
              > nonkonformizm = ~p
              > no nonkonformizm = ~(~p) = p
              > no no nonkonformizm = ~(~(~p)) = ~p
              > Z czego wynika, ze Panna Kunce nie jest konformistka, z czego wynika ze istniej
              > e
              > choc jedna kobieta, ktora nie jest konformistka.
              > CBDU

              ech ta wasza solidarność kobieca co jej nie ma.
              prosze to zdanko zlogizować

              7,20
      • Gość: doku Na razie jest łatwa, póki lewica jest u władzy IP: *.mofnet.gov.pl 03.06.02, 16:18
        Kiedy wróci prawica, to sumienie nie pozwoli mi pisać z tego serwera. Wiecie więc
        co robić, aby się mnie pozbyć z forum jak najszybciej ...

        Gość portalu: kunce napisał(a):

        > Twoi najwięksi oponenci nie dostrzegli, jak mało wiesz o polityce
        >
        > finansowej państwa. Nie zastanowiło ich to. A to oznacza, że poziom kompetencji
        > w
        > dziedzinie finansów Twoich zaciekłych polemistów jest zbliżony do Twojego.

        To jest bardzo śmieszne, ale też trochę smutne, bo w zasadzie nie mogę już się
        wymądrzać na te tematy. Będę więc kochał Balcerowicza za jego sympatyczny uśmiech
        i osobiste zalety.
    • Gość: liman Straszny z Ciebie arogant... IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 21:27
      ...i zarozumialec, panie Doku.

      Plecy mi się marszczą, gdy słyszę deklaracje o krucjatach.
      Dzięki Bogu - skuteczność Twojej jest zerowa.
      Nie zauważyłem zmiany światopoglądu u żadnego z forumowiczów.

      Za to Twoje samopoczucie - jak Czomolungma.
      Gdzie mnie, kurduplowi mentalnemu, mierzyć się z takim obeliskiem wiedzy, etyki
      i samozachwytu.

      Salve Doktor
      Vale Magister

      l.

      • Gość: doku Oj straszny IP: *.mofnet.gov.pl 03.06.02, 15:31
    • sceptyk O doku-nie-doku jeszcze slow kilka 30.05.02, 23:47
      Doku, jako jedyny na Forum – chyba, o ile szybko przebiegne w pamieci –
      zdecydowal sie wystepowac w barwach pewnej grupy zawodowej. Sluzby panstwowej,
      a konkretniej - urzednikow Ministerstwa Finansow. To nie jest wazne w tym
      momencie, czy tak sie sam zadeklarowal, czy tez pozwolil sie tak okreslic przez
      wspol-dyskutantow. Pisal z adresu MinFinu, pseudonim sobie przybral 'doku'. Te
      dwie wskazowki pozwolily reszcie forumowiczow na zakwalifikowanie go jako
      urzednika tegoz ministerstwa. Nie przypominam sobie by kiedykolwiek
      zaprotestowal przeciw tej identyfikacji.

      Nie trzeba chyba tu szeroko uzasadniac, ze Ministerstwo Finansow kojarzy sie z
      podatkami – bardzo wysokimi w Polsce. Podatki te ida m.in. na oplacanie
      urzednikow. Wiekszosc ludzi chcialaby, aby jesli juz te wysokie podatki musza
      placic, byly one wykorzystywane w miare racjonalnie. To znaczy, aby nie szly
      one na oplacanie rzesz urzednikow, ktorzy nie maja co robic w pracy, badz
      wykonuja swoja prace niesumiennie. Urzednicy Ministerstwa Finansow sa tu
      niejako pod specjalna obserwacja – kiedy tylko taka obserwacja jest mozliwa.

      Nie od rzeczy bedzie tu rowniez przypomnienie banalnej prawdy, ze sluzba
      cywilna w Polsce nie cieszy sie najwyzsza opinia. Powiedzialbym nawet, ze
      wprost przeciwnie. Statystyki wykazuja, ze w ostatnich latach biurokracja
      panstwowa w Polsce bardzo wzrosla liczebnie. Pozytywne efekty tego wzrostu sa
      trudno dostrzegalne, dla olbrzymiej wiekszosci w ogole nie sa widoczne. A z
      kolei jest wiadomo, ze wykwalifikowana, rzetelna i utrzymywana liczebnie na
      poziomie niezbednego minimum sluzba cywilna stanowi kosciec panstwa. Panstwa, z
      ktorym obywatele moga sie identyfikowac.

      Jak na tle tych nastrojow spolecznych – jesli chodzi o ocene sluzby panstwowej -
      jawi sie nam postac Doku? Jakie resentymenty wzbudzil wsrod uczestnikow Forum?
      I – tu pytanie najwazniejsze – jakie odczucia w stosunku do swych faktycznych
      lub naciaganych kolegow-urzednikow rozbudzil Doku?

      Musze przyznac, ze jego wypowiedzi w zasadzie nie sledzilem (bo mnie przewaznie
      nudzil). Ale co zauwazylem, zwlaszcza w jego dysputach z adwersarzami, ktorzy
      zarzucali mu obijanie sie za ich, podatnikow pieniadze, ze Doku byl
      absolutnie 'nieprzemakalny'. Jak to kiedys udalo mi sie sformulowac – byl
      polaczeniem Doku z teflonem, czyli Dokuflonem. Gral wszystkim na nosie i
      pokazywal wala. A bede sobie siedzial na Forum w godzinach mojej pracy (jako
      domniemany, a moze prawdziwy urzednik) i co mi zrobicie?

      To jest fatalna postawa. Doku tego nie musial robic. Mogl przeciez powiedziec
      cos podobnego, co powiedzial w tym watku: Sluchajcie, nie pracuje w
      Ministerstwie, nie jestem urzednikiem panstwowym, tak sie jedynie zlozylo, ze
      mam dostep do komputera, ktory laczy sie z portalem GW poprzez serwer MinFinu.
      I by sobie dalej dyskutowal. Tak jak kazdy z nas – nie kojarzac sie z zadna
      grupa zawodowa.

      Oczywiscie nie trzeba przesadzac. Nasze forum jest medium w polowie powaznym, a
      w polowie zartobliwym. Niemniej jednak zdecydowanej wiekszosci uczestnikow o
      cos tutaj chodzi. Chcieli by jakos Polske naprawic – z tej, czy innej pozycji.
      Nikt tu, w tekstach 'powaznych' jawnie nie glosil hasel powszechnej kradziezy,
      pochwaly cwaniactwa, kretactwa itp. Doku ze swoja postawa pokazywania wszystkim
      wala, kompletnego lekcewazenia zasad rzetelnej sluzby cywilnej, przy
      jednoczesnym belkocie panstwowotworczym, stanowi swego rodzaju curiosum. Wielce
      negatywne, niestety. Jego poglady sa tu w zasadzie nieistotne. A wlasciwie sa
      istotne. Bo im wiecej mial racji, to tym bardziej te racje kompromitowal swym
      nickiem i adresem.

      I ze jeszcze wroce na chwile do mego poprzedniego listu w tym watku. Jesli Doku
      faktycznie jest lekarzem, to – powtarzam – jego podejscie, zgodnie z ktorym
      postanowil doprowadzac ludzi na Forum do szewskiej pasji stawia go w jeszcze
      gorszym swietle. Przynajmniej wedlug mnie. Identycznie postepowal Urban.
      Sprowokowac i rozwscieczyc jak najwiecej ludzi. Ale Urban nie jest lekarzem.

      Nie zdziwilbym sie jednak, gdyby Doku i jego obecnosc na Forum byli czescia
      jakiegos eksperymentu sojologicznego. Moze przeczytamy za pol roku prace pod
      tytulem 'Reakcje polskiego spoleczenstwa na rozrost sluzby cywilnej', czy
      tez 'Czy sie stoi, czy sie lezy… – jak Polacy odbieraja dzis taka postawe?', w
      ktorej bedzie pelno wypowiedzi z Forum. A doktor-lekarz Doku otrzyma dyplom
      doktora socjologii.
      • Gość: doku Tak poważny i rzetelny post wymaga specjalnego ... IP: *.mofnet.gov.pl 03.06.02, 16:06
        ... potraktowania

        sceptyk napisał(a):

        > Nasze forum jest medium w polowie powaznym, a
        > w polowie zartobliwym. Niemniej jednak zdecydowanej wiekszosci uczestnikow o
        > cos tutaj chodzi. Chcieli by jakos Polske naprawic

        Nie ukrywałem nigdy swoich patriotycznych pobudek: "głosujcie na prawicę w
        kolejnych i następnych wyborach", "głosujcie na tych, którzy obniżą podatki i
        zmniejszą ilość urzędników"

        > Bo im wiecej mial racji, to tym bardziej te racje kompromitowal swym
        > nickiem i adresem.

        dla dobra ojczyzny

        > postanowil doprowadzac ludzi na Forum do szewskiej pasji stawia go w jeszcze
        > gorszym swietle.

        demonizujesz, nikomu nie zaszkodziłem

        > Przynajmniej wedlug mnie. Identycznie postepowal Urban.

        Teraz Polska jest wolnym krajem, a wtedy Urban był funkcjonariuszem reżimu: to
        było źródło zła, które czynił - nie forma jego wypowiedzi. Ta sama forma w ustach
        np. broniącego się w sądzie opozycjonisty, ośmieszającego sowieckich
        prokuratorów, jest sympatyczna i godna podziwu. Przemyśl więc głębiej swoją ocenę
        faktycznych i możliwych przyszłych skutków mojej pisaniny.

        Uważam że jeszcze dużo zdrowej złości u ludu jest Polsce potrzebne. Zbyt mało
        Polaków umie np. postawić się w roli klienta, opieprzyć ekspedientkę, urzędnika
        czy kelnera. Jesteśmy jeszcze zbyt podobni do owiec czy potulnych baranków, nie
        wierzymy w skuteczność naszych głosów wrzucanych do urn, nie wierzymy w
        skuteczność naszych codziennych wyborów, nie wierzymy, że wybierając inny sklep
        czy co innego możemy doprowadzić do bankructwa gorszych usługodawców. Ludzie
        powinni wiedzieć czego chcą i dokonywać odpowiednich wyborów, a nie dawać państwu
        do łapy kupę forsy i pozwalać decydować za siebie.
    • bimi doku - jesteś tu maskotką 03.06.02, 16:38
      To fajnie, że się tak przed nami otworzyłeś. Nigdy nie znałem żadnego lekarza
      (nie licząc ojców moich kumpli), więc bardzo mi miło... A skoro już tak bardzo
      się otwarłeś, napisałeś gdzie pracumesz i w ogóle, to może jeszcze podasz adres
      tej przychodni? Tej, w której to pracujesz i która jest podłączona do MF. Co?
      Może i ja skorzystam z waszych usług...

      A co do twoich postów, to odkąd pamietam były marniutkie. Tzn. oczywiście
      wszytskich nie czytałem, więc może i jakieś rzeczowe by się znalazły, ale
      generalnie poza niekonstruktywnym (dobrze to napisałeś) "nabijaniem się" nic
      konkretnego z nich nie wynikało. A jeśli uważasz, że kogokolwiek do swoich
      wypocin przekonałeś, to podaj mi proszę namiary na takową osobę (ewentualnie
      wątek, w którym to nastąpiło). Dla mnie jestes maskotką tego forum - lubie cię,
      bo jesteś fajny! smile

      Na początku, gdy czytałem twój post pomyślałem sobie, że wyjeżdzasz, albo co i
      nie będzie cię już z nami. Ale teraz widzę, że ty tylko potrzebowałeś się
      uzewnętrznić. Mam nadzieję, że ci w tym choć trochę pomogłem.

      Pozdrawiam,
      Bimi
      • Gość: doku Dziekuję IP: *.mofnet.gov.pl 03.06.02, 16:51
        bimi napisał(a):

        > Mam nadzieję, że ci w tym choć trochę pomogłem.

        Też mam taką nadzieję, że moje podziękowanie jest na miejscu. Niestety mam słabą
        pamięć do nazw, więc chociaż Twój nick już widziałem, to jeszcze nie kojarzę go z
        niczym konkretnym.
        • bimi Re: Dziekuję 03.06.02, 16:57
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Też mam taką nadzieję, że moje podziękowanie jest na miejscu. Niestety mam słab
          > pamięć do nazw, więc chociaż Twój nick już widziałem, to jeszcze nie kojarzę go
          > niczym konkretnym.

          Nie przejmuj się; nigdy nie liczyłem na to, że z czymkolwiek skojarzysz moje
          posty. Jak i na to, że pozostaną w twej pamięci...
        • Gość: Jondrus Skojarzysz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.02, 18:05
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > bimi napisał(a):
          >
          > > Mam nadzieję, że ci w tym choć trochę pomogłem.
          >
          > Też mam taką nadzieję, że moje podziękowanie jest na miejscu. Niestety mam
          słabą pamięć do nazw, więc chociaż Twój nick już widziałem, to jeszcze nie
          kojarzę go z niczym konkretnym.

          Skojarzysz , aż Ci oczy wyjdą na wierzch

          Andrzej
      • wild Re: doku - jesteś tu maskotką 07.06.02, 17:45
        8smile
        • jondrus Re: doku - jesteś tu maskotką 07.06.02, 18:12
          czy myslisz to samo co ja?
    • jacek#jw Re: Okaż litość swym pacjentom! Przestań leczyć! 03.06.02, 16:43
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > ... nabijam się z socjalistów, fanatyków, antysemitów i tępaków bez poczucia
      > humoru.

      Czyli swoich pacjentów w przychodni.

      > Czas z tym skończyć. W poczekalni, za drzwiami mojego gabinetu od dawna
      >
      > nikt już nie czeka (dokładnie od 15:30) więc znów sobie piszę i coraz większą
      > czuję litość dla tych oburzonych.

      uDOKUmentowana ucieczka pacjentów.

      >
      > Kiedy rok temu dali nam komputery, wszedłem na stronę GW i skorzystałem z
      > zaproszenia do dyskusji na tematy aktualne, wtedy przeżyłem szok. Zamiast
      > oczekiwanej wymiany opinii zobaczyłem chamskie ataki na Żydów, Michnika i inne
      > osoby żydowskiego pochodzenie.

      A to atak na pacjentów.

      > A wiecie, wcześniej nie wiedziałem, że Michnik
      > jest jak Korczak i Leśmian. Dzięki wam dowiedziałem się także, że istnieje coś
      > takiego jak IP i że jestem podłączony do komputera MF.

      Cyborg?

      >
      > Bo jestem lekarzem i pracuję w przychodni, która obsługuje nie tylko MF, ale
      > wiele innych urzędów. Ale do rzeczy. Oburzony antymichnikozą tylu czytelników
      > GW postanowiłem pisać im na złość - ukarać ich za chamstwo, za podłość, ... i w
      >
      > ogóle.

      A to przyczyny pustej poczekalni.

      > Myślę że zostali już dostatecznie ukarani. Jedni zrozumieli
      > niestosowność i zostali uleczeni, inni są przypadkami beznadziejnymi.
      >
      > Skoro ujawniłem swój zawód, nie mogę już więcej występować jako samozwańczy
      > forumowy konował - etyka zawodu mi tego zabrania. Wiem że to dla was wielka
      > strata, ale pocieszcie się - nie będę więcej was prowokował ani dokuczał
      > nikomu. Bo przekonałem się, że jednak jest na tym forum kilka osób, które
      > potrafią pisać na poziomie - rok czasu wystarczył mi, aby otrząsnąć się z
      > pierwszego szoku i przyzwyczaić się nieco do modnego tutaj chamstwa. Widzę
      > teraz, że nie zasługujecie wszyscy, jako wirtualna społeczność, na takie
      > obraźliwe uogólnienia, jakie stosowałem dotychczas.

      Tu przydałaby się lista, taka jaką wywiesza się na drzwiach gabinetów.

      >
      > Po roku także przestałem myśleć wyłącznie o was (jako nowoodkrytą obcą
      > społeczność) a zaczynam czasem myśleć o nas. Zapamiętałem już kilkanaście
      > nicków, wiem do kogo się podpinać, a kogo unikać - znalazłem tu chyba miejsce
      > dla siebie.

      Zwyczajnie tyle, że długo jakoś.

      >
      > Poza tym nic się nie zmieniam. Nadal będę przeciwnikiem rasizmu, socjalizmu,
      > religii i mizeuropii (piękne słowo wymyśliłem, nieprawdaż?).
      >
      > A, jeszcze jedno, nie znam szczegółów dokonań i błędów Balcerowicza. Jest to
      > dla mnie w zasadzie postać legendarna. Kojarzy mi się z restrukturyzacją
      > (przemiany socjalizmu w kapitalizm), ale jak on tego dokonał, tego nie wiem.
      > Może przesadzam z podziwem dla tej postaci? Niech mi ktoś to rozsądnie wyjaśni.
      >
      > Pozdrawiam

      Pozdr / Jacek
    • Gość: siedem dokuciński tu masz prezent IP: *.tgory.pik-net.pl 08.06.02, 13:32
      widze jak sie strasznie biedzisz szukając po forum "jadu" w wypowiedziach.
      postanowilem ci pomoc. mam nadzieje ze niczego nie pokrecilem i zaraz ponizej nie
      wkleje niczego przepojonego genetycznym Dobrem i Miloscia:

      ===================================

      Re: Izraelczycy zrównali się z oprawcami swoich ojców
      Autor: Gość portalu: Kraken
      Data: 07-06-2002 16:49 adres: *.ipt.aol.com


      --------------------------------------------------------------------------------
      Ludzieeee!!!Oczym wy mowicie???NIGDY W HISTORII NIE BYLO ZADNEGO PANSTWA
      PALESTYNSKIEGO,a "narod palestynski"-to zbitek kilku plemion
      koczowniczych,ktorym marzy sie posiadanie wlasnego panstwa,ALE NA CUDZY KOSZT
      (co juz skwapliwie przemilczaja)-podczas gdy IZRAEL tworzyl na tych terenach
      sprawny organizm panstwowy juz 3000 lat temu(wowczas Polacy blakali sie jeszcze
      po azjatyckich stepach)-probowal z palestynczykami wspolpracowac krol
      Jordanii,co skonczylo sie WYPEDZENIEM TEGO MOTLOCHU I "CZARNYM WRZESNIEM"-z tym
      arabskim bydlem nie da sie wspolzyc-ICH TRZEBA WYMORDOWAC CO DO SZTUKI!!!Tylko
      to moze zapewnic tak pozadany spokoj na Bliskim Wschodzie-


      7,22
      • Gość: doku dziękuje i za to IP: *.mofnet.gov.pl 08.06.02, 15:58
        > widze jak sie strasznie biedzisz szukając po forum "jadu" w wypowiedziach.
        > postanowilem ci pomoc.

        Rzuciłem okiem i widzę tam miejsca, gdzie stężenie jadu jest jeszcze większe.
        Najgorszy jad wydala z siebie polska szynka, ale winny jest ake, który swoim
        jadem sprowokował innych. Jad krakena odbieram jako infantylną reakcję na ich
        jad. Kraken zachował się jak facet, któremu powiedziano "ty świnio", a on
        odpowiedział "a ty jesteś cham". Dla mnie jest oczywiste, że do takich wątków się
        nie wchodzi.

        • Gość: siedem Re: dziękuje i za to IP: *.tgory.pik-net.pl 08.06.02, 16:02
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > > widze jak sie strasznie biedzisz szukając po forum "jadu" w wypowiedziach.
          >
          > > postanowilem ci pomoc.
          >
          > Rzuciłem okiem i widzę tam miejsca, gdzie stężenie jadu jest jeszcze większe.
          > Najgorszy jad wydala z siebie polska szynka, ale winny jest ake, który swoim
          > jadem sprowokował innych. Jad krakena odbieram jako infantylną reakcję na ich
          > jad. Kraken zachował się jak facet, któremu powiedziano "ty świnio", a on
          > odpowiedział "a ty jesteś cham". Dla mnie jest oczywiste, że do takich wątków s
          > ię
          > nie wchodzi.

          dziwne-dziwne
          ty wchodzisz a mi nie pozwolisz?


          jestes jednak teflon smile
          ba... teflon to przy tobie sie klei do wszystkiego

          przyznałbyś kiedys ze kiedy pejsate zyga jadem jak pulsy krakeny i inne to sie z
          nimi solidaryzujesz. nie ma w tym nic zdroznego. naprawde nic

          7,10
        • Gość: siedem chyba tak sie pisze rzyga ale tak naprawde to n/nt IP: *.tgory.pik-net.pl 08.06.02, 16:03
        • nurni w ramach terapii 08.06.02, 17:21
          leczacej fanatyczną michnikoze
          zalecam :

          krakers 2x razy dziennie
          przed jedzeniem

          zyx 3x dziennie
          zaparzyć i usiąść

          nieważne
          ssać co 2-3 godziny

          czopek52
          zażywać nieustannie

          nurni

          nie zaszkodzi
          ale może pomoże
          zaczniesz pisać nam per Pan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka