Dodaj do ulubionych

Ten proces Nieznalskiej to istna farsa :(

10.02.05, 05:05
Baby lataja i wymachuja (ciekawe czy wykasuje koncowke wymachiwania smile
patykami, a sedzia jakis seksualny maniak albo/oraz debil.


>>Rozprawa trwała trzy godziny. Prawie przez cały ten czas sędzia Marcin
Kradziecki dociekał, z czym Nieznalskiej kojarzą się genitalia i kogo
ewentualnie chciała obrazić wystawiając "Pasję"?

- W znaczeniu kulturowym genitalia to symbol męskości i dawania życia. W
historii sztuki znane były częste przypadki wykorzystywania nagiego męskiego
ciała - wyjaśniła oskarżona. Zapewniała, że nie miała zamiaru nikogo obrażać.

- A gdyby genitalia były w wzwodzie? - dociekał sędzia.

- Wówczas w momencie zestawienia z krzyżem byłoby to wulgarne - odpowiedziała
Nieznalska. - Nie miałam jednak świadomości, że dla kogoś wulgarne mogą być
również genitalia, które nie są w wzwodzie.>>

;;;

No wlasnie, ide o zaklad, ze wiele z obrazonych na uczuciach kropielnicowych
klemp poczuloby sie znacznie lepiej gdyby "genitalia byly w zwodzie". A tak
maja Artystce za zle.

Swoja droga interesujace kryteria wulgarnosci maja ci artysci - ale niech
tam. W takim jednak razie Nieznalska nie zdobyla by sie na zmontowanie
instalacji, w ktorej potezny czlonek mialby zamontowana u gory stosowna
poprzeczke. Zupelnie nie rozumiem przyczyn.
Nie mam przy tym najmniejszych watpliwosci co do sily wyrazu opisanego
powyzej Artu - wszak zarowno Bog Zydow jak i Bog Chrzescijan, stawiali bardzo
duzy nacisk na rozmnazanie sie.


Obserwuj wątek
    • antyk52 Czekam na dalsze "dzieła" 10.02.05, 11:51
      Obrzezanego fiutka wpisanego w gwiazde Dawida,
      porozrywane ludzkie szczątki na Koranie,
      flaki zwisające z półksiężyca, itp. itd.
      Myśle, że mogłoby być ciekawie, "instalacje" proponowałbym 'pani' Nieznalskiej
      wystawić w Berlinie, Amsterdamie bądź Londynie. Mógłbym nawet na tą okazje
      zwolnić ją z aktualnego jej procesu.

      PS.
      Art. 196 [Obraza uczuć religijnych] Kto obraża uczucia religijne innych osób,
      znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do
      publicznego wykonywania obrzędów religijnych,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat
      2.
      prawo.hoga.pl/_akty_prawne_full.asp?strona=&id=74&pg=16
      • lala.laleczna Pseudoartystka Nieznalska, nieznana publiczności, 10.02.05, 12:24
        zaistniała za pieniądze jak najbardziej publiczne. Ciekawe, czy zaoferowałeś za
        to wiekopomne dzieło sztuki jakieś pieniądze? Dofinansuj ją koniecznie, nie
        będzie musiała tworzyć następnego "dzieła sztuki" - a podobno Ministerstwo
        Kultury już wyasygnowało z naszych, podatników, pieniądzy sporą kwotę na dalsze
        dzieła sztuki autorów, którzy wyłącznie z kradzionych (czyli podatników)
        pieniędzy się utrzymują. Pewnie taka estetyka trafiłaby w twój gust.
        • indris Nieznalska stala się znana... 10.02.05, 13:12
          ...właśnie dzięki wiadomej rozróbie. Też zresztą dokonywanej za publiczne
          pieniądze, bo proces jest z oskarżenia publicznego.
          • lala.laleczna Jako artystka to ona nadal jest nieznalska ;-D Jej 10.02.05, 13:38
            nazwisko kojarzy się wyłącznie jako związane ze skandalem ;-D Jeśli więc
            wielebny52 ze swymi najmilszymi wiernymi jej nie wspomogą finansowo, to
            pseudoartystka, ani chybi, znów sprokuruje kolejny skandal pseudoartystyczny -
            strach pomyśleć, w jaki sposób kobita ma zamiar przebić samą siebie!
            • kropekuk I.d.i.o.t.k.o - dzieki polskiej ciemnocie Dorota 10.02.05, 19:04
              Nieznalska ma swietne publicity nawet w brytyjskiej prasie lokalnej - z
              fotografia wlasna i swych instalacji (przy jej pierwszym procesie podawalem
              linki). A ty co? Jak zerem bylas, tak zerem zostaniesz. I to cie boli,
              kretynko, co od 3 lat zmaga sie z Proustem...
              • lala.laleczna Drogi kretynie. Sam potwierdzasz moją tezę. 11.02.05, 08:43
                Publicity to ona ma jako skandalistka, drogi jednokomórkowcu, a nie jako
                arytyska ;-D
                • kropekuk Idiotko: jako artystka, na ktora DUMB POLES 11.02.05, 14:52
                  NAPADAJA, bo sa ...dumb Poles. A wiec i ty tez masz publicity
                  • piq a co to jest, łżebrytyjski bucu, "artystka"? n/txt 11.02.05, 20:03
      • dokowski No właśnie. Nieznalska nie obraziła uczuć religijn 10.02.05, 20:22

        >Art. 196 [Obraza uczuć religijnych] Kto obraża uczucia religijne innych osób,
        znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do
        >publicznego wykonywania obrzędów religijnych,

        Nie znieważyła żadnego przedmiotu kultu, gdyż nikt w Polsce nie czci kształtu,
        w jaki N. wpisała swoje ukochane genitalia. Nie mówiąc już o tym, że
        ustawodawca określił przedmioty czci religijnej nie jako symbole religijne, ale
        jako przedmioty kultu. Tylko człowiek chory na umyśle może uznać dziurkę od
        klucza w kształcie krzyża (niekatolickiego) za przedmiot kultu w Polsce. Poza
        tym, wizerunek genitaliów nikogo ani niczego nie znieważa.

        Nie znieważyła żadnego miejsca kultu, gdyż nie umieściła swojego dzieła w
        żadnym kościele.
        • lala.laleczna Bzdura. Krzyż jest jak najbardziej przedmiotem 11.02.05, 09:25
          kultu dla katolików. Trzeba być istotnie homo sovieticus, świeżo importowanym z
          Moskwy, żeby twierdzić co innego.
          • kropekuk Ja twierdze,zes IDIOTKA. I moge to nawet udowodnic 11.02.05, 15:32
            Bo krzyz jest symbolem dla wszystkich CHRZESCIJAN (choc dopiero od wczesnego
            sredniowiecza, wczesniej byla ryba), a nie tylko dla katolikow - nie
            zawlaszczaj ni krzyza, ni religii, nazistko. Co wiecej, krzyz jest takze
            symbolem azteckiego boga deszczuwink
          • dokowski Ale głupia! Nie dość, że nie rozumiesz, co czytasz 11.02.05, 16:56
            ... to nie pamiętasz nawet już jaki krzyż czci się w Polsce. Nikt poza LPR nie
            czci tego krzyża z dzieła Nieznalskiej.

            > homo sovieticus, świeżo importowanym z Moskwy

            Bardzo śmieszne są takie wyzwiska w ustach zdeklarowanej komunistki,
            popleczniczki Syrii i islamskich terrorystów. Poza tym widać, że nawet nie
            rozumiesz pojęcia homo sovieticus. Bardzo ten nick do ciebie pasuje.

            Spróbuj jednak wytężyć swój rozumek i zastanów się, co znaczy
            pojęcie „przedmiot czci religijnej”
    • owca_czarna Re: Ten proces Nieznalskiej to istna farsa :( 10.02.05, 13:30
      krzys52 napisał:

      > Baby lataja i wymachuja (ciekawe czy wykasuje koncowke wymachiwania smile
      > patykami, a sedzia jakis seksualny maniak albo/oraz debil.
      >
      >
      > >>Rozprawa trwała trzy godziny. Prawie przez cały ten czas sędzia Marci
      > n
      > Kradziecki dociekał, z czym Nieznalskiej kojarzą się genitalia i kogo
      > ewentualnie chciała obrazić wystawiając "Pasję"?
      >
      > - W znaczeniu kulturowym genitalia to symbol męskości i dawania życia. W
      > historii sztuki znane były częste przypadki wykorzystywania nagiego męskiego
      > ciała - wyjaśniła oskarżona. Zapewniała, że nie miała zamiaru nikogo obrażać.
      >
      > - A gdyby genitalia były w wzwodzie? - dociekał sędzia.
      >
      > - Wówczas w momencie zestawienia z krzyżem byłoby to wulgarne - odpowiedziała
      > Nieznalska. - Nie miałam jednak świadomości, że dla kogoś wulgarne mogą być
      > również genitalia, które nie są w wzwodzie.>>
      >
      > ;;;
      >
      > No wlasnie, ide o zaklad, ze wiele z obrazonych na uczuciach kropielnicowych
      > klemp poczuloby sie znacznie lepiej gdyby "genitalia byly w zwodzie". A tak
      > maja Artystce za zle.
      >
      > Swoja droga interesujace kryteria wulgarnosci maja ci artysci - ale niech
      > tam. W takim jednak razie Nieznalska nie zdobyla by sie na zmontowanie
      > instalacji, w ktorej potezny czlonek mialby zamontowana u gory stosowna
      > poprzeczke. Zupelnie nie rozumiem przyczyn.
      > Nie mam przy tym najmniejszych watpliwosci co do sily wyrazu opisanego
      > powyzej Artu - wszak zarowno Bog Zydow jak i Bog Chrzescijan, stawiali bardzo
      > duzy nacisk na rozmnazanie sie.

      Chyba nie mam duszy artystycznej, bo sztuki uprawianej przez Nieznalską nie
      rozumiem i nie potrafię ujrzeć w niej żadnego piękna. Wolę klasyków.

      czarna_owca
      • krzys52 Re: Ten proces Nieznalskiej to istna farsa :( 10.02.05, 15:17
        owca_czarna napisała:

        Chyba nie mam duszy artystycznej, bo sztuki uprawianej przez Nieznalską nie
        rozumiem i nie potrafię ujrzeć w niej żadnego piękna. Wolę klasyków.

        ;
        Nie przejmuj sie, do mnie sztuka nowoczesna zupelnie nie dociera - najbardziej
        lubie klasyczny impresjonizm oraz jelenie na rykowisku - niemniej, moje
        poczucie piekna, moj odbior sztuki Nieznalskiej nie maja najmniejszego
        znaczenia, wobec grandy zamykania tworcy ust i zwiazywania rak.

        Wiem ze masz podobne podejscie, wiec nie bede sie rozpisywal. Grupa oszolomow
        nie moze dyktowac co jest ladne a co nie jest. Jesli pozwolisz religianckiej
        koltunerii wygrywac, to, rzuca cie na kolana, i nie probuj powstac przypadkiem -
        obrazisz tym ich uczucia religijne.

        Po prawdzie to z objasnieniem owej instalacji przez Nieznalska nie znajduje tam
        niczego obrazliwego. Rozumiem jednakze tych debili gdyz oni wstydza sie, z
        powodu posiadania genitaliow.

        Pozdrawiam surprised)

        • lala.laleczna Akurat jestem sponsorem Nieznalskiej (przymusowym) 10.02.05, 15:23
          więc, oczywiście, zgodnie z logiką mam prawo ją ocenić za jej pracę.
          Nieprawdaż, nakmilszy wielebny52?
          • reex a jakim ty zboczeńcu 10.02.05, 15:27
            możesz być sponsorem? Skup sie lepiej na swoich pedofilnych dewiacjach
            • lala.laleczna Słyszała dziecinka o tym, że Nieznalska jest 10.02.05, 15:34
              "artystką", która wystawia za publiczne pieniądze? A wie dzieciątko kochane,
              skąd są te pieniądze, czy rodzice jeszcze nie uświadomili? Otóż albowiem, w
              przeciwieństwie do dzieciątek, jestem płatnikiem podatku ;-((((
              • reex Re: Słyszała dziecinka o tym, że Nieznalska jest 10.02.05, 16:07
                od czego ty płacisz podatki? od siedzenia przy kompie?
                • lala.laleczna A twoi rodzice płacą? I od czego? 10.02.05, 16:10
              • kropekuk k.r.e.t.y.n.k.o -wystawiala w galeriach prywatnych 10.02.05, 19:06

          • indris Logika sponsora a logika cenzora 10.02.05, 16:14
            Jeżeli sponsorowany zawiedzi oczekiwania sponsora, to wycofuje mu się dotacje.
            Dodatkowo, jeżeli naruszył kontrakt - o ile taki był - to można zażądać zwrotu.
            Ale to są roszczenia cywilne a nie proces karny.
            W Twoim wypadku zresztą był to sponsoring pośredni, bo Ty nie podpisywałaś z
            Nieznalską żadnego kontraktu. Ale byłoby logiczne, gdybyś domagała sie od władz
            publicznych, żeby twórczości Nieznalskiej nie sponsorowały.
            Ale przecież proces jest nie o to ! I byłby dokładnie taki sam, gdyby
            Nieznalska tworzyła (albo "(po)tworzyła") za całkowicie prywatne pieniądze.
            Jej proces to nie jest logika sponsora, ale logika cenzora.
            • antyk52 Re: Logika sponsora a logika cenzora 10.02.05, 16:17
              > Jej proces to nie jest logika sponsora, ale logika cenzora.

              Jeśli kodeks karny RP nazywasz ceznurą... konstytucje pewnie też?
              • kropekuk Przeciez zostanie UNIEWINNIONA - Liga Pacholkow 10.02.05, 19:08
                Rosji nie zdolala sterroryzowac sadow wszystkich instancji. A poza tym jest
                jeszcze TRYBUNAL W STRASBURGU - najwyzszy czas dokopac tam polskim zlodziejom i
                ciemniakom.
              • patience Re: Logika sponsora a logika cenzora 11.02.05, 03:52
                > Jeśli kodeks karny RP nazywasz ceznurą... konstytucje pewnie też?

                "
                Biada leniwym. Ci, którzy myślą, że te miejsca LPR i MW w samorządzie, Sejmie,
                Parlamencie Europejskim nam wystarczą, niech odejdą. My musimy spalić za sobą
                mosty i iść do przodu. Żadnych okopów, żadnych synekur. Musimy iść do przodu i
                ciąć, to walka na noże. Inaczej przegramy. Jeśli się zatrzymamy, to oni nam
                wszystko odbiorą.

                Z dumą wspominał historię MW. - Za nami jest tradycja naszej przelanej krwi. To
                coś innego niż tradycja styropianu, tych, którzy rzekomo walczyli z komunizmem,
                tych z KOR-u i innych trockistów - mówił, a sala nagrodziła go brawami, które
                uciszył machnięciem ręki. I przeszedł do pogróżek pod adresem "niepewnych" we
                własnych szeregach.

                - Jeśli mamy być jedną siłą, jedną pięścią, to organizacja musi być sprawna. A
                będzie sprawna, tylko jeśli każdy będzie wykonywał polecenia. Jak ktoś tego nie
                rozumie, niech odejdzie. Nie chcemy żadnych czarnych owiec, ogniem i mieczem
                wypalimy to, co niepewne. Strzeżcie się pychy. Kim będziecie, jak przyjdzie
                dekret sądu koleżeńskiego o wykluczeniu? Bez organizacji będziecie niczym..."

                terra.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?182098
          • kropekuk Sponsorem? A od kiedy z kuroniowki placi sie 10.02.05, 19:05
            poDatki? I.D.I.O.T.K.A BYLAS I I.D.I.O.T.K.A ZOSTANIESZ...
        • antyk52 Re: Ten proces Nieznalskiej to istna farsa :( 10.02.05, 15:57
          > Po prawdzie to z objasnieniem owej instalacji przez Nieznalska nie znajduje
          tam
          >
          > niczego obrazliwego.

          A kiedy byś znalazł coś obraźliwego? Czy w sztuce może być wg. Ciebie coś
          obraźliwego i jeśli tak to kiedy?

          > Rozumiem jednakze tych debili gdyz oni wstydza sie, z
          > powodu posiadania genitaliow.

          Następnym razem polece jakiemuś artyście jak będzie malował obraz żeby
          namalował Twojego tatulka z kutasem na czole i w każdym możliwym otworze. Mam
          nadzieje, że sie nie obrazi w końcu chyba nie wstydzi się swojego przyrodzenia
          (no chyba że go nie miał).
          • lala.laleczna A ja sobie wyobrażam dzieło sztuki, które mogłoby 10.02.05, 16:02
            obrazić wielebnego52: gdyby dyskredytowało gejów, to sądziłby się do końca
            świata i nawet jeden dzień dłużej ;-D
            • antyk52 A ja myśle że zwykła instalacja przedstawiająca 10.02.05, 16:04
              Krzysiaczka w stroju księdza zawieszającego krzyż na ścianie w szkole by
              wystarczyła.
              • lala.laleczna Tak, przyznaję, że w porównaniu z twoim obrazowa- 10.02.05, 16:06
                niem, moje przypomina dziecinne obrazki. Teraz muszę czyścić monitor!!!
                • kropekuk CO ZA BUDUJACA ROZMOWA KRETYNOW!!! 10.02.05, 19:08

                  • lala.laleczna Dlaczego kretynów? Bo ty się wtrąciłeś? Tylko po 11.02.05, 08:44
                    co liczba mnoga?
                    • kropekuk Lala, nie udawaj . I nie odbijaj pileczki w typowy 11.02.05, 14:51
                      dla kretynki sposob - twoje IQ jest wyraznie przerazajaco niskie...
      • kropekuk Nieznalska nalezy do nurtu Polskie Papugi, ktory 11.02.05, 02:56
        kopiuje to, co na Zachodzie przebrzmialo. Co wiecej, sciaga nawet od staruzka
        Dali'ego rozwiazania formalne. Jest kiepska artystka, ale ZA TO NIKT NIKOGO W
        NORMALNYCH KRAJACH NIE WSADZA!!!
        • biedronka24 I znow sie mylisz 11.02.05, 15:13
          bo w kalafiornii to przestepstwo. Nawet jakby pani Nieznalskiej majteczki fala
          zsunela na plazy i widzialyby to dzieci. A za trzy takie ´przestepstwa´ jak to
          ktore wymienilam- jednak sporo rozne od swiadomego (mniemam ze p. Nieznalska
          zaswiadczenia od psychiatrow nie mawink wieszania genitaliow na symbolach
          religijnych pani N. chodzila by w Kalifornii z kilofem i w pasiaku.
          Znow jestes nieco nieobecny kropku wink
    • patience Re: Ten proces Nieznalskiej to istna farsa :( 10.02.05, 16:17
      > Nie mam przy tym najmniejszych watpliwosci co do sily wyrazu opisanego
      > powyzej Artu - wszak zarowno Bog Zydow jak i Bog Chrzescijan, stawiali bardzo
      > duzy nacisk na rozmnazanie sie.


      A niewatpliwie, stawiali. Ojciec Rydzyk tez stawia, zgodnie ze swoja
      mantra "siac, siac, siac...". Z czego wnosze, ze ci co protestowali przeciwko
      procesowi Nieznalskiej, nie rozumieli, ze wzmiankowany Art jest komentarzem
      artystycznym do mantry Ojca Rydzyka. No ale tu sie nasuwa pytanie: skoro
      Nieznalskiej knebluja gebe, to Rydzykowi tez chyba powinni?
    • t0g Sowieckie myslenie a rebours Antyka czyli Relikta 10.02.05, 19:00
      Antyk nie jest zadnym antykiem, tylko reliktem. A to duza roznica.

      Antyk nie umie wyzwolic sie od torow, po ktorych podaza sowieckie myslenie.
      Wlaczyl wsteczny bieg i mysli, ze to jest cos odwrotnego w stosunku do
      sowieckiego myslenia. A guzik! To jest myslenie nadal podazajace wzdluz
      dokladnie tych samych torow. Myslenie czlowieka wyzwolonego musi byc w stosunku
      do sowieckiego ORTOGONALNE. A nie to samo myslenie, tylko ze znakiem przeciwnym.

      Ci, ktorych umysl funkcjonuje wzdluz sowieckich szlakow myslowych, nie sa w
      stanie rozdzieluic dwoch rzeczy: wartosci artystycznej dziela i swobody do
      tworczosci.

      Kazdy musi miec prawo do tworczosci artystycznej i to prawo nie moze w zaden
      sposob byc uwarunkowane jakoscia dziela. Czyli, kazdy powinien miec niczym nie
      ograniczone prawo do tworzenia zarowno dobrych, jak i zlych dziel.

      Antyk to relikt "ancient regime" i polskie prawo tak samo. Niestety, my,
      Polacy, stoimy tylko jedna noga na europejskim gruncie. Druga noga tkwi
      jeszcze bardzo mocno w glebinach azjatyckiego myslenia.

      Antyk, jesli nie chce zmienic nicka na "relikt", to powinien przynajmniej
      zmienic literke "n" na "zja", czyli "antyk" na "azjatyk".

      W sumie niezle by bylo, gdyby Nieznalska w tym procesie rowniez skazali, bo
      sprawa powinna trafic do Sztrasburga i na szerokie forum miedzynarodowe.
      Starocie takie jak Anrtyk, z mysleniem uksztaltowanym przez PRL, musza
      powyzdychac, ich mentalnosci nic juz nie zmieni. Ale mlodzi Polacy przynajmniej
      beda to odbierac jako kompromitacje ich wlasnego kraju, jako sprawe wstydliwa.
      I to pozwoli szybciej wydobyc ich umysly z okowow myslenia kategoriami jakiejs
      zapyzialej europejskiej prowincji.
      • owca_czarna Re: Sowieckie myslenie a rebours Antyka czyli Rel 10.02.05, 19:08
        t0g napisał:

        > Antyk nie jest zadnym antykiem, tylko reliktem. A to duza roznica.
        >
        > Antyk nie umie wyzwolic sie od torow, po ktorych podaza sowieckie myslenie.
        > Wlaczyl wsteczny bieg i mysli, ze to jest cos odwrotnego w stosunku do
        > sowieckiego myslenia. A guzik! To jest myslenie nadal podazajace wzdluz
        > dokladnie tych samych torow. Myslenie czlowieka wyzwolonego musi byc w stosunku
        >
        > do sowieckiego ORTOGONALNE. A nie to samo myslenie, tylko ze znakiem przeciwnym
        > .
        >
        > Ci, ktorych umysl funkcjonuje wzdluz sowieckich szlakow myslowych, nie sa w
        > stanie rozdzieluic dwoch rzeczy: wartosci artystycznej dziela i swobody do
        > tworczosci.
        >
        > Kazdy musi miec prawo do tworczosci artystycznej i to prawo nie moze w zaden
        > sposob byc uwarunkowane jakoscia dziela. Czyli, kazdy powinien miec niczym nie
        > ograniczone prawo do tworzenia zarowno dobrych, jak i zlych dziel.
        >
        > Antyk to relikt "ancient regime" i polskie prawo tak samo. Niestety, my,
        > Polacy, stoimy tylko jedna noga na europejskim gruncie. Druga noga tkwi
        > jeszcze bardzo mocno w glebinach azjatyckiego myslenia.
        >
        > Antyk, jesli nie chce zmienic nicka na "relikt", to powinien przynajmniej
        > zmienic literke "n" na "zja", czyli "antyk" na "azjatyk".
        >
        > W sumie niezle by bylo, gdyby Nieznalska w tym procesie rowniez skazali, bo
        > sprawa powinna trafic do Sztrasburga i na szerokie forum miedzynarodowe.
        > Starocie takie jak Anrtyk, z mysleniem uksztaltowanym przez PRL, musza
        > powyzdychac, ich mentalnosci nic juz nie zmieni. Ale mlodzi Polacy przynajmniej
        >
        > beda to odbierac jako kompromitacje ich wlasnego kraju, jako sprawe wstydliwa.
        > I to pozwoli szybciej wydobyc ich umysly z okowow myslenia kategoriami jakiejs
        > zapyzialej europejskiej prowincji.
      • owca_czarna mój komputer już sam Twoje posty wysyła :)) 10.02.05, 19:46
      • antyk52 "postępowe", "oświecone" myślenie Tomusia 11.02.05, 12:54
        Tomuś jesteś tak zajebiście "do przodu", że prosze Cie uważaj żeby Ci "z tyłu"
        nie zabrakło.

        Specjalnie dla "postępaków" Twojego pokroju napisałem, że czekam na
        kolejne "dzieła sztuki":

        Czekam na dalsze "dzieła"
        Autor: antyk52
        Data: 10.02.2005 11:51 + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz cytując + odpowiedz

        --------------------------------------------------------------------------------
        Obrzezanego fiutka wpisanego w gwiazde Dawida,
        porozrywane ludzkie szczątki na Koranie,
        flaki zwisające z półksiężyca, itp. itd.
        Myśle, że mogłoby być ciekawie, "instalacje" proponowałbym 'pani' Nieznalskiej
        wystawić w Berlinie, Amsterdamie bądź Londynie. Mógłbym nawet na tą okazje
        zwolnić ją z aktualnego jej procesu.

        Mam nadzieje, że pomożesz pani Nieznalskiej i będziesz razem z nią promował te
        dzieła. Może jakiś Arabus Cie wreszcie szybciutko odstrzeli, bo oni w
        odróżnieniu od nas nie pierdzielą się z poje..ymi bluźniercami.
        • leje-sie Antysiu 11.02.05, 13:32
          Gdybys nie szlajal sie po wiadomych stronach, tylko rzeczywiscie sztuka
          interesowal...

          I gdybys nie grzmial pozniej o demontazu moralnosci...

          To moze trafilbys np na strony o Yossi Lemelu. Czolowym skandaliscie w sztuce
          izraelskiej.

          Albo poznalbys nazwisko Louzla Darabi. I jej erotyki.

          A co tam sie wyrabialo.

          Giertych i Rydzyk to pikusie w porownaniu z zaprawionymi w bojach o moralnosc
          zydowskimi czarnymi.

          Nie mowiac juz o islamskich Giertychach i Rydzykach. Ci to w zadne pozywanie do
          sadow sie nie bawia.

          Tylko, czy akurat z nich przyklad i inspiracje nalezy brac?

          Jak myslisz?

          Niech zyje miedzynarodowka obskurantyzmu?

          A co do moralnosci - to chyba jest w uczynkach, nie w obrazkach problem? Jest
          takie slowo - hipokryzja.
          • biedronka24 Krotko mowiac lejku 11.02.05, 13:40
            uwazasz ze informacje o tym ze na filmach sa sceny drastyczne - sa zupelnie
            bezpodstawnym ograniczaniem wolnosci. Dalej uwazasz ze na wrazliwych ludzi,
            sceny wyprowania flakow nie robia zadnego wrazenia. Uwazasz, ze ludzie
            odbierajac bodzce zewnetrzne nie ucza sie. Krotko mowiac przeczysz wszystkim
            teoriom wspolczesnej medycyny i biologii. Brawo Lejku. Awansowala na kamien
            lupany. Specjalny medal ode mnie. Osobiscie widze pania Nieznalska w galerii na
            otwartym powietrzu. Pagorki, kilof, sciezki dla turystow. Cieple powietrze
            kalifornijskie.
            I tam tworzy dla swoich ´odbiorcow´. Coz to by byla za sztuka. A ile w niej
            byloby tej zdrowej kontemplacji wink.
            Zachowajcie sobie swoje przyklady do Izraela. Tam sa stloczeni kompletnie rozni
            ludzie na malej przestrzeni i musza sie ze soba dogadac. Nie maja wyjscia.
            Akurat w Polsce - faktem jest- nie jest tak wielu amatorow takiej tworczosci,
            ktora trzeba ´odbierac´ po dobrych prochach lub innych uzywkach.
            Poki co na stosie jej nie spalono. A to co przeszla akurat moze jej wcale nie
            zaszkodzic. A jak nie pomoze to i trudno. Widac nic by nie pomoglo....Bo na
            pustke i brak wyobrazni po prostu nie ma rady.
            • biedronka24 wypruwania oczywiscie 11.02.05, 13:48
              przepraszam. Nie czesto przychodzi mi operowac tym popularnym slownictwem.
            • leje-sie Krotko mowiac Biedronko 11.02.05, 13:53
              to ja nic z tego, co mi imputujesz nie napisalem.

              Poczulem sie tylko w jakis sposob odpowiedzialny za spokoj duszy Antyka.

              A przyznam tez, ze jego retoryka znajomo mi brzmiala. Niczym gromy ciskane na
              niezaleznych artystow za czasow sowieckich (nie w Polsce). I argumenty tez
              podobne.

              W koncu wiekszosc z nich wysiudano. Takiego np Ernsta Nieizwiestnego. A poprawy
              moralnosci czlowieka i sowieckiego i postsowieckiego mimo to nie dalo sie
              zaobserwowac.

              Tak i w sprawie Nieznalskiej. Dzicz wyje, krwi zadna. To jest upadek moralnosci
              wlasnie. To jest obrzydliwe widowisko. Zawrzeszczec kazdego kto nie od "nas".
              Zadeptac, do wiezienia wsadzic. Przerazenie mnie ogarnia.
              • biedronka24 Akurat tu sie mylisz 11.02.05, 13:58
                mysle po prostu ze zadzialal mechanizm spoleczny. I coby LPR nie zrobilo tak by
                bylo. Tak jak z tymi paniami ktore staly niedawno u wyjazdu z lasu, gdzie
                wracaly dzieci ze szkoly. Juz nie stoja. Ludzie ich lokalnie nie chcieli.
                Koniec. Decyduje prawo wlascicieli na danym terenie. Nie lejku. Demokracja. I
                prawa wiekszosci.
                Chyba nie za bardzo wiesz co to jest wolnosc.
                Pospiewaj sobie ´pornografa´ ale swojej ideologii do praktyki nie stosuj. Bo
                moze ci nie wyjsc, podobnie jak twoja teoria na wychowanie dzieci. Wolnosciowo-
                bezstresowe wink
              • antyk52 No właśnie o tym pisałem... 11.02.05, 14:06
                Lejuś (i Tomuś też zresztą) jest klasycznym przykładem lewackiego zidiocienia.
                To o czym ja pisze porównuje do sowieckiej jedynej poprawnej linii
                (socrealizmu) i wszechobecnej cenzurze ogarniającej wszystko inne...
                Ręce opadają, ale mi sie już nie chce powtarzać, dla niektórych wolność =
                przyzwolenie na wszystko, a epatowanie się zboczeniami, szarganie świętości,
                amoralność, itd. uważają za "święty atak na wolność".
                Lejuś ja tylko czekam aż zezwolisz (oczywiście w imie tolerancji, wolności i
                postepu) na publiczny ekshibicjonizm, stosunki w miejscach publicznych,
                rzyganie i sranie ludziom na głowe, gwałcenie, itd. itp. Oczywiście nie tak po
                prostu, nazwiesz to 'sztuką', 'awangardową ekspozycją', 'żywą instalacją', czy
                co tam sobie w swoim ciasnym umyśle ubzdurasz.
                • leje-sie Przypuszczam, ze wolalbym z tym jaskiniowcem 11.02.05, 14:13
                  z Lascaux czy Altamiry rozmawiac, co to malowal rozne zubry i tarpany farba z
                  glinki i tluszczu (a byc moze i jakies miejscowe tabu lamiac) niz z Toba.

                  Ja o zupie, a Ty o ..., ..., ...

                  Pochodz ciut po galeriach, to naprawde nie boli. Poczytaj cos.

                  I porzuc swoje malo funkcjonalne do mowienia o sztuce slownictwo: lewaki,
                  pedryle.
                  • biedronka24 Malo funkcjonalne to sa twoje przypuszczenia 11.02.05, 14:21
                    Wiekszosc tych rysunkow akurat byla bardzo funkcjonalna. Byly to motywy rytualne.
                    Do dzis tak tworza mieszkancy czarnej afryki. Tak jak stare kobiety wzory na
                    makatkach. I te akurat spoleczenstwu sie przydaja. Pani Nieznalska nie- i to
                    myslaca czesc spoleczenstwa obawiam sie akurat zauwazyla. Kropka.
                    A obawiam sie ze bol antyka wynika z tego iz po galeriach chodzil. Jak i ja.
                    Tzn, tych, ktore musza sie podpierac propaganda i werbowaniem internetowym - jak
                    to twoje, bo inaczej nikt by sie w nich nie pojawil.
                    Reszta galerii ma sie jeszcze w miare i tam warto chodzic. Jeszcze wink. Choc do
                    teatru nie polecam. Ostatnio tu w Niemczech Antygona w wersji nowoczesnej.
                    Ciekawe czy tzw. jelenie obejrza znow czyjes genitalia czy tez scenerie
                    dyskotekowa. A moze milosci ´przesladowanej´. Ja juz sie raczej nie przekonam.
                    Od czasu pierwszych kilku pomylek wrocilam do wybierania moich doznan
                    artystycznych b. ostroznie i istotnej w tym zakresie asertywnosci i chyba mojemu
                    rozwojowi duchowemu to nie szkodzi.
                  • antyk52 Gardze sztuką współczesną 11.02.05, 14:29
                    Wszelką awangardą itp. gównem, dlatego na żadną galerie sztuki współczesnej
                    nikt mnie nie zaciągnie, nawet siłą.
                    Uprzedzając Twoje pytania to czemu się wypowiadam od razu odpowiadam, że byłem
                    kiedyś na jednej eskpozycji w Zachęcie smile oraz czerpie jakąś wiedze
                    (ograniczoną bo ograniczoną ale jednak) z mediów, książek, recenzji, itp. (nie
                    jestem maniakiem sztuki, więc nie jest tego siłą rzeczy dużo). Mimo wszystko
                    jak na "ignoranta", który był np. w paryskim muzeum d'Orsay, Luwrze i polskiej
                    Zachęcie to jakieś tam zdanie mam prawo mieć? smile
                    • biedronka24 Ja nie gardze zadna sztuka 11.02.05, 14:35
                      jesli jest sztuka smile.
                      Jak to spiewa tu pewien Niemiec ´Kümmer dich um dein Leben, und dann kümmer sich
                      um Uns....- und das ist richtig Kunst...To jedna z paru niemieckich
                      wspolczesnych piosenek, ktorych naprawde da sie posluchac.

                      Niechze sie o to najpierw ci ´mlodzi artysci´ naucza troszczyc. A tacy tu
                      wrzeszcza jakby im Aztekowie z cial dziewiczych serduszka wyrywali...
                      Zawracanie glowy.
                      • antyk52 Może troche zbyt mocno to ująłem 11.02.05, 18:29
                        Po prostu nie leży mi i tyle, bo nie mówie przecież że cała sztuka współczesna
                        to te popłuczyny, o których tu piszemy.
                        Nietstety jednak przez takie miernoty jak Nieznalska czy inni pseudo-artyści
                        awangardowi, których 'dzieła' tu przytaczałem, a które przez wielu są lansowane
                        na arcydzieła sztuki współczesnej to niestety rzygać mi się chce...
                        Picasso to sie w grobie przewraca...
                    • leje-sie Znowu sie zgadzamy 11.02.05, 14:35
                      Owszem, takie samo jak ja siedzac przed telewizorem i ogladajac mecz pilki
                      noznej mam prawo krzyczec - bylo kopac na lewo, pacanie, na lewo.

                      > jak na "ignoranta", który był np. w paryskim muzeum d'Orsay, Luwrze i
                      polskiej
                      > Zachęcie to jakieś tam zdanie mam prawo mieć? smile

                      Owszem do pilki kopanej stosunek mam taki jak ty do sztuki wspolczesnej. Ale
                      bylem pare razy na balecie - a tam tez robia nogamy itd.
                      • antyk52 Oj lejuś lejuś 11.02.05, 14:42
                        Czyli o piłce może mówić tylko piłkarz (no ewentualnie trenerzy, sędziowie), o
                        sztuce tylko artyści i krytycy sztuki, o filmach tylko aktorzy i reżyserzy, o
                        planetach tylko astronomowie, itp. itd. No ewentualnie jeszcze Ci, którzy
                        przeczytali wszystkie możliwe książki na dany temat i wszystko o nim wiedzą,
                        genialne...

                        Postronny obserwator, widz, kibic, powinien milczeć bo co on tam się zna... To
                        dla kogo oni do cholery robią tą sztuke, dla samych siebie i parunastu
                        przydupasów i poklaskiwaczy??? W takim razie, ja przepraszam, wychodze, liżcie
                        sobie sami tyłki i klepcie po ramieniu w tym kociołku...
                        • leje-sie Oj Antys, Antys 11.02.05, 14:55
                          1. Dyskusja nie o sztuce ale o wolnosci slowa.

                          Moje zdanie: nie zadam zakazywania pacykarzy i wyrobnikow z Barbakanu, od
                          ktorych zeby mnie bola. Ani z powodztwa cywilnego, ani scigania z urzedu.

                          2. Dyskusja mozliwa o panstwowym sponsringu. Cele podobne jak sponsring
                          prywatny. I w renesansie zdarzala sie sztuka bulwersujaca i jak najbardziej
                          bulwersujacy artysci. Tyle, ze ich sponsorzy ciut szersze mieli perspektywy
                          (renesansowe) niz obskuranci co z donosem do prokuratury leca. Coz, Strak, mimo
                          ze posel, to jednak nie kardynal.

                          3. Hodowac w sobie ignorancje i z tej przyczyny zadac szacunku dla wlasnego
                          glosu w dyskusji? Nie za wiele wymagasz leniu?

                          Mowic Ci nikt nie zabrania, ale publicznie sie wypowiadajac obnazasz swa
                          niewielka znajomosc przedmiotu i na publiczna ocene sie narazasz.

                          > przydupasów i poklaskiwaczy??? W takim razie, ja przepraszam, wychodze,
                          liżcie
                          > sobie sami tyłki i klepcie po ramieniu w tym kociołku...

                          Jak mozesz wychodzic skoro nigdzie jeszcze nie wszedles?

                          4. I oczywiscie Twoj gust i zainteresowania sa rownie uprawnione jak czyjes
                          inne. Poki nie narzucasz ich pod grozba sankcji prawnych innym.

                          W tym rzecz.
                      • biedronka24 Genitalia przyjacielu 11.02.05, 14:43
                        to jednak nie to samo co ogladanie paru chlopcow z krzywymi nogami ganiajacych
                        za jedna pilka. Czy naprawde tego nie pojmujesz?
                        Moze ktos inny Ci to wytlumaczy. Bo mnie sie juz nie chce. Szczerze.
                        Poogladaj sobie pare babeczek z obwislym, wyniszczonym biustem, albo
                        rozkraczonych wiekowych milosniczek plazy nudystow to pojmiesz. A moze i nie.
                        Jak juz ci ten prog pobudzenia tak zamulilo...
                        To teraz juz wiem skad to zamilowanie do poradnictwa wink

                        A co powiesz na zdjecie np twojej mamy w roli modelki - tej rozkraczonej z plazy
                        nudystow? Albo w niedwuznacznej sytuacji z tata, tez juz niemlodym? Alez to
                        mysialby byc temat rzeka- dla nowych ´konstrukcji´. Coz za pole do popisu. Ilez
                        doznan wink
                        • biedronka24 No kto pierwszy do pomyslu na sztuke 11.02.05, 14:49
                          przez duze S?
                          Nie ma chetnych?
                          Przeciez do kolejny mit- jak symbole religijne. Przywiazanie do rodzicow?
                          Szacunek? Do domow starcow z nimi! wink.
                          Nie ma chetnych na odwaznych, postepowych artystow, ktorzy zrobia ´instalacje´
                          ze swoich rodzicow?
                          Alez to bedzie oddzialywalo na psychike ogladajacych. Potem proponuje np
                          obcinanie wlasnych palcow siekiera (pogotowie przeciez potem moze sie tym zajac)
                          i jakis maly seansik obalajcy mit- np wydlubywanie oczkow wlasnemu dziecku..
                          No czemu nie chcecie? Przeciez to urocze. A jak silnie oddzialuje na publikum wink
                      • t0g Nie PlERDOL, Antos! (Antyk52, znaczy) 11.02.05, 15:50
                        Antos, jesli moje myslenie jest lewackie, to Konstytucja Stanow Zjednoczonych
                        jest lewackim dokumnentem. Linia myslenia, ktora ja tu przedstawiam, jest w
                        100% zgodna z "filozofia" amerykanskiej konstytucji - w szczegolnosci, z jej
                        First Amendment.

                        Konstutucje USA traktowano od niepamietnych czasow jako fundament systemu,
                        ktory z niczym lewicowym nie mial nic wspolnego. Zaprzeczenie wszelkiej
                        lewicowosci wrecz. A nagle Ty z tego robisz "lewacka" filozofie.

                        Antos, przestan PlERDOLIC, lepiej idz do doktora i podlecz troche ten swoj
                        mongolizm (Syndrom Downa, znaczy), na ktory cierpisz.
                        • antyk52 Tomek nie nerwuj sie tak bo Ci żyłka peknie 11.02.05, 17:20
                          Nie podoba Ci sie słowo 'lewackie' wstaw sobie liberalne może Ci ulży.
                          I następnym razem czytaj wszystkie wypowiedzi i staraj się złapać ogólny sens i
                          do niego się ustosunkować bo na razie łapiesz się (i to zupełnie niepotrzebnie
                          bo nie w tym rzecz) jakiejś brzytwy i strasznie się unosisz. Nie stać Cie na
                          normalną polemike? Konkrety człowieku, konkrety, napisałem sie tyle a Ty
                          tylko 'lewackie' widzisz? Ja pod tym słowem zawieram wiele koncepcji i
                          ideologii, na które nie chce mi sie rozpisywać, ale wydaje mi sie, że jednak
                          ogólny zarys może być zrozumiały...

                          A prawda jest taka, że pod tym (jakże szczytnym) celem rozszerzania wszelkich
                          swobód, wolności, et cetera kryje się totalne przyzwolenie na wszystko i
                          kompletna degrengolada moralna i obyczajowa. Tak jak pisałem, niedługo będzie
                          można nasr.. przechodniowi na głowe, zwyzywać go od najgorszych i wszystko jak
                          najbardziej zgodnie z prawem ("wolnością słowa"). Są pewne granice i sam to
                          chyba przyznasz. USA, wielki "tolerancyjny" kraj, w którym nie można powiedzieć
                          Czarny, ba Murzyn nawet, a w którym można pluć na krzyż, Jezusa, czy wiare jako
                          taką a wszystko oczywiście pod przykrywką "sztuki".

                          A propo przypomniała mi się ostatnia sprawa z Polski (może nie słyszeliście tam
                          za wielką wodą). Otóż wybuchł dość spory "skandal" (debaty, rozmowy, dyskusje,
                          itp.) po tym jak trener naszych skoczków narciarskich (jakiśtam Austriak)
                          umieścił na fladze Polski (tej, którą macha żeby dać skoczkowi znak do startu)
                          logo jakiegoś sponsora (ordynarne, czarne na środku). Sprawy oczywiście nikt mu
                          nie wytoczył (może nie zdążył), bo szybko się pokajał i zdjął tą reklame. Ale
                          szumu było sporo o to czy można beszcześcić symbole narodowe, jak, po co, jak
                          tego przestrzegać, co robić, itp. A teraz tak dochodze do wniosku, że ten
                          Austiak jak by był troche cwańszy powinien powiedzieć, że to sztuka, znajomy
                          artysta malaż mu wręczył to dzieło (powód jakikolwiek, Polska w UE, cośtam by
                          wymyslił) i sprawy by nie było, ba może by nawet mu bili brawo i zaczęli
                          pokazywać w galeriach?
                          • t0g Antyk: Za duzo sie naczytales przygod maj. Downara 11.02.05, 17:44
                            z ksiazek niejakiego Zeydler-Zborowskiego.

                            antyk52 napisał:

                            > USA, wielki "tolerancyjny" kraj, w którym nie można powiedzieć
                            > Czarny, ba Murzyn nawet, a w którym można pluć na krzyż, Jezusa, czy wiare
                            jako taką a wszystko oczywiście pod przykrywką "sztuki".
                            >

                            No i kompletnie Ci sie pomieszalo. Czego w USA nie mozna, to zawlec sprawcy
                            takiego czynu do sadu z PUBLICZNEGO oskarzenia.

                            Jezeli ktos - osoba, grupa osob - poczuje sie obrazona, to moze wytoczyc sprawe
                            z oskarzenia PRYWATNEGO. I tak wlasnie powinno byc wszedzie, relikcie
                            mongolskiego i sowieckiego myslenia!!! Tylko, jako homo sovieticus, Ty w ogole
                            nie rozumiesz wlasnie pojecia "prywatny". W sowietach w ogole to pojecie nie
                            funkjonowalo, w panstwach wyznaniowych czlowiek tez ma byc zredukowany do roli
                            trybika w maszynerii, tylko maszynerii obslugujacej troche inna ideologie -
                            wiec niewiele sie zmienia.
                            --
                            Nicki wygaszone: groszek.741.com/Wygaszone/
                            • antyk52 Re: Antyk: Za duzo sie naczytales przygod maj. Do 11.02.05, 17:46
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=20439749&a=20501711
                          • indris Jeszcze raz... 11.02.05, 17:59
                            Granicą wolności jednego czlowieka powinna być wolność innych i TYLKO ona.
                            Nas..nie na głowę tę wolność gwałci, podobnie jak bezpośrednie obrzucenie
                            wyzwiskami. Przytoczony przykład z zawodami sportowymi równiez pośrednio
                            naruszał wolność widzów, bo chcieli oni oglądać zawody a nie dzieła
                            (czy "dzieła") sztuki.
          • antyk52 Lejusiu 11.02.05, 13:48
            Sztuką (a już w szczególności współczesną) się nie interesuje to prawda.
            Dziękuje więc za tą małą lekcje.
            To jest ciekawe: www.lemel.co.il/menu/israeli/woman.html
            Interesują mnie więc także reakcje na te "dzieła". Czy to tylko głupie katole
            czują się urażeni jak sie na nich pluje? Natomiast inni "oświeceni postępacy" z
            Tomusiem na czele cieszą się jaki to oczyszczający deszcz na nich pada.

            Bo tym Arabom z Holandii co zasztyletowali tego "artyste" co stworzył film o
            kobietach w islamie (nie pamiętam jak się nazywał) chyba nie za bardzo
            spodobała się ta "wolność słowa", śmiem twierdzić, że nawet "troszke" mniej się
            im spodobała niż temu "głupiemu ciemnogorodowi" z MW i LPR.
    • piq to co teraz powiem jest straszne nawet dla tych,.. 10.02.05, 19:21
      ...którzy zwykle się ze mną zgadzają: ponieważ wolność wypowiedzi jest
      niepodzielna, ergo albo jest, albo jej nie ma, uważam, że proces wytoczony z
      oskarżenia publicznego temu zeru intelektualnemu i artystycznemu, tej kretynce,
      opisanej z uwielbieniem w "wysokich obcesach", czyli bezmózgiej pacykarce
      Nieznalskiej - jest skandalem.

      Uważam, że kwestie związane z wypowiedziami powinny być objęte - owszem, w
      trybie przyspieszonym - ale ustawodawstwem umożliwiającym skarżenie wyłącznie
      prywatne. Jednocześnie wszak - i to jest postulat ogólny dla prawa - powinna
      być możliwość uzyskiwania zadośćuczynień jak w Stanach, czyli żeby można było
      iść na maksa.

      Jako prawicowy oszołom stoję bezwzględnie na stanowisku, że wolność wypowiedzi
      jest wartością nadrzędną dla społeczeństwa obywatelskiego w stosunku do
      wprowadzania faktycznej cenzury w choćby "słusznym" zakresie.

      Jestem głęboko wierzącym chrześcijaninem.
      • antyk52 Re: to co teraz powiem jest straszne nawet dla ty 11.02.05, 12:44
        > Jako prawicowy oszołom stoję bezwzględnie na stanowisku, że wolność
        wypowiedzi
        > jest wartością nadrzędną dla społeczeństwa obywatelskiego w stosunku do
        > wprowadzania faktycznej cenzury w choćby "słusznym" zakresie.

        Wolność wypowiedzi wolnością wypowiedzi to jedno, ale łamanie prawa to drugie.
        Czy kodeks karny albo konstytucje możemy uważać za cenzure?
        Jakaś grupa ludzi uznała, że ich wartości religijne zostały obrażone i
        wytoczyła proces i to jak najbardziej zgodnie z prawem, więc w czym wogóle jest
        problem?

        Otóż problem jest w tym, że ten cały światowy lewacki motłoch znalazł sobie
        kolejną 'tarcze', kolejną możliwość do przedtsawiania wszystkiego, obrażania
        wszystkiego, desakralizacji rzeczy świetych dla setek milionów osób, itp. itd.
        I to jeszcze oczywiście w imie "wolności", słowa, wypowiedzi, poglądów,
        whatever. Argumentów, które mamią skąd inąnd nawet rozsądne osoby. No bo kto
        sie sprzeciwi demokracji, wolności wyboru, wolności słowa, itp. Przecież to
        najświętsze prawa każdego człowieka. Super. Tylko, że wolność nie oznacza
        przyzwolenia na wszystko, nie oznacza samowoli i w efekcie bezkarności.
        A lewackie mendy całego świata uznały "sztuke" za właśnie taką okazje do
        bluźnierstwa na wszystko i na wszystkich (w imie oczywiście Tomusiowego i
        innych podobnych mu intelektualnych ułomków "postępu" i "myśli oświeceniowej"),
        innymi słowy świetna metoda na niszczenie w ludziach jakiegokolwiek smaku,
        wyczucia, relatywizację jakichkolwiek wartości, itd.

        Takich "myślicieli" jest tutaj od czorta. Tomuś dla którego wolność =
        przyzwolenie na wszystko. Krzysiaczek i jego przydupasy, dla których członek na
        krzyżu to nic 'strasznego', ba wręcz coś normalnego, itd. itd. Ludzie
        kompletnie już głupieją, mózg im sie lasuje a wraz z nim jakakolwiek wrażliwość
        na obrażanie, wyszydzanie, bluźnierstwa, nawet na przestępstwa.
        W imie pieprzonej "wolności do wszystkiego", ma sie zupełnie w dupie wolność
        ludzi do wyznawania wiary, do posiadania świętych symboli, które przez swoją
        świętość są dla nich nietykalne. Lewackie mendy, wszyscy Ci masońscy,
        śmiertelni wrogowie Kościoła zrobią jednak wszystko żeby odsakralizować święte
        symbole, święte postacie, itd. wszystko co jest niesamowicie ważne dla każdego
        wierzącego, po to żeby zrelatywizować mu moralność,żeby nie widział w tym nic
        złego, żeby nie widział w krzyżu świętego symbolu męki pańskiej a jakiś kawałek
        drewna, kretynową "dziurke od klucza", czy nie wiem jak tam debile się jeszcze
        tłumaczyli...

        J. Clair (dyrektor dwóch francuskich muzeów sztuki współczesnej):
        "Dzisiejsza awangarda jest destrukcją, a świat jest pełen pseudoartystów, dla
        których wszystko jest sztuką".

        A. Romano (brazylijski poeta i krytyk):
        "Dzisiaj sztuką jest wszystko co się komuś zechce za sztukę uznać. Polityka
        rozliczyła się już z szalratanerią marksizmu,czas więc, by sztuka zrobiła to
        samo w stosunku do królującej dziś pseudoawangardy. Ale nikt nie chce tego
        robić serio. Ze strachu".

        I jeszcze Łysiak na koniec:
        "Ale wszystko ma swoje granice - nawet sku..enie czy też strach.
        Członek "Salonu" nowojorskiego idzie do Centrum Sztuki Współczesnej (gdzie
        widzi "Szczynowego Chrystusa" mistrza A. Serrano, tudzież "NMPannę" ulepioną z
        ekskrementów) lub do Sonnabend Gallery (gdzie widzi głośnego "artystę", V.
        Acconiego, stojącego na pudle i masturbującego się (...) - i trafia go szlag.
        Belgijski członek "Salonu" idzie (obowiązkowo) na brukselską
        inscenizację "Tannhasuera" Wagnera (gdzie widzi masturbującą się gołą babę w
        ciąży); szwajcarski na zurychowską wersję spektaklu "Attambi" (gdzie widzi
        reżysera kąpiącego się w wannie pełnej ekskrementów); niemiecki na berlińskie
        operowe przedstawienie "Uprowadzenia z seraju" Mozarta w Komische Oper (gdzie
        widzi aktorkę obsikującą śpiewaków, sadomachizm, gwałt, orgię seksualną tudzież
        scenę ucinania brodawek sutkowych, które tryskają juchą) - i trafia go szlag.
        Polski członek "Salonu" idzie (obowiązkowo) do nadbałtyckiej galerii (gdzie
        widzi penis przybity przez "artystkę" Nieznalską do krzyża, a la Golgota) - i
        trafia go szlag. Rt cetera, et cetera - można dać setki przykładów. Wspomiany
        szlag niektórych wrażliwców sprawia, że "Salon" zaczyna pękać od środka, jeśli
        chodzi o oceny głośnych "dzieł sztuki" - sztuki "politycznie poprawnej"
        (bluźnierczej, itp.). Wszystko ma swoje granice, nawet programowa "tolerancja" -
        gdy człowieka "zalewa krew" przez taką tfu-rczość, vulgo: gdy się on (nawet po
        gojowsku) wkurza. Salonowa sztama doznaje wtedy uszczerbku."

        W ten sposób moi drodzy rodzi się właśnie społeczna znieczulica, zobojętnienie
        i przyzwolenie na wszystko, nawet na najgorsze zboczenia, czy bluźnierstwa.
        Gorzej niestety, że dosięga to również porządnych ludzi...
        • biedronka24 Brawo Antyku 11.02.05, 13:01
          powiem Ci ze bylam na paru ´instalacjach´. Z udzialem miedzynarodowym wink.
          No w istocie dalam sie nabrac, sadzilam ze to wystawa Landscape- Architecture, a
          nie niebieskie rurki na trawniku, albo pare kamykow w piasku, ktore ja potrafie
          lepiej ulozyc....
          Juz jeden mlody Polak najbardziej mi sie podobal bo przynajmniej poustawial pare
          tyczek wiodacych do jakiej jablonki, z ktorej dalo sie jesc jablka..
          Co tam. Czy to tylko moje wrazenia?

          Krol jest nagi...

          Dzieci sie tez smialy. One po prostu najadly sie jablek i same stwierdzily ze
          lepiej potrafia wink
          • antyk52 A wiesz co jest najgorsze 11.02.05, 13:35
            Że nawet nie najgłupsi ludzie nabierają sie na te "sztuczki ze sztuką". Jakiś
            czas temu pamiętam jak rozmawiałem z kumplami (przy piwku w pubie smile właśnie o
            sztuce i m.in. jakimś "obrazie", czy "dziele" (cholera wie co to
            było) "genialnego polskiego awangardowego artysty nowego pokolenia" (czy jakoś
            tak), które przedstawiało kwadrat. Po prostu kwadrta na białym płótnie. I
            większość obecnych osób zachwycała się nad 'genialnością', 'głębią', 'ukrytym
            przesałaniem' i tym podobnymi bzdetami tego 'dzieła' (myśle, że nie był to
            jeszcze wynik wypicia paru piw smile) W tym mój dobry znajomy, naprawde nie głupi
            facet, architekt, cholernie zdolny, itp.

            Problem polega po prostu na tym, że w dobie dzisiejszych czasów, przy
            takich "dziełach", takiej tfu-rczości, takim gó..e po prostu każdy sie może
            poczuć artystą. Wielkim znawcą sztuki, krytykiem, itp. głupoty. Siedzi taka
            zbieranina pseudo-yntelygentów i debatują z zacięciem nad gównem wysranym na
            płótno, dochodzą co autor miał na myśli, itd. Śmieszne, żenujące, ale i
            tragiczne zarazem...

            Znowu Łysiak:
            "Jeszcze skuteczniej kruszą sztamę lewicowych "Salonów" głośne publiczne
            kompromitacje salonowych autorytetów od "awangardowej sztuki". Gdy w Niemczech
            krytycy, historycy sztuki, koneserzy, słowem: eksperci, przez prawie miesiąc
            wynoszą pod niebiosa ekspozycję "dzieł nowoodkrytej, genialnej Japonki", a
            później organizator ekspozycji (marszrand B. H. Feddersen) ujawnia, że
            wszystkie te obrazy namalowała szympansica Berbelchen z frankfurckiego ZOO - to
            opiniotwórcza renoma "salonu" sie wali. Lub inny casus: gdy podczas otwarcia
            bostońskiego Muzeum Sztuki Współczesnej gromada ekspertów stała wianuszkiem
            wokół dużej "instalacji" z rur i desek, licytując się peanami
            gloryfikującymi "wspaniałe dzieło" - nadbiegł dyrektor i przeprosił, że
            robotnicy nie zdążyli usunąć murarskiego rusztowania. Za każdym takim
            razem "salon" cierpi męki wstydu"

            Notabene przypomina się jak żywo scena z jednego z filmów Barei bodajże smile))
            • biedronka24 :) Ech to przejdzie 11.02.05, 13:46
              ludzie maja kompleksy. Ze czegos nie widza. Latwo na tym pograc wszelkiej masci
              cwaniaczkom..
              A czy trzeba zaraz byc cudotworca by zrozumiec ze harfa brzmi jak woda, flet ja
              spiew ptakow a skrzypce jak wiatr w lisciach drzew czy lanach zboz, albo zwykla
              falujaca laka?
              Tego nawet moj kanarek slucha z zapamietaniem. I swietnie do takiej muzyki
              improwizuje wink. Sa pewnie na to jeszcze bardzo stare filogenetycznie struktury u
              zwierzat.
              A ze kwadrat robi wrazenie? No to wiedzieli juz jaskiniowcy...
              Narzady tez robia wrazenie. To wiedza tez przeroznej masci ekshibicjonisci.. Ale
              robic z tego zaraz sztuke?
              Ja bardzo lubie proste formy. Ale to przystoi niestety ludziom z wyobraznia.
              Afrykanom, Salvadorom roznym, tryskajacym energia do poznej starosci, a nie ich
              spadkobierczyniom i modelkom wink.
              • antyk52 Re: :) Ech to przejdzie 11.02.05, 13:57
                > A ze kwadrat robi wrazenie? No to wiedzieli juz jaskiniowcy...

                Hihi, widze że podobnie myślimy bo taki sam argument (z jaskiniowcami)
                wytoczyłem. Jednym słowem zacząłem się rozwodzić o typowym wstecznictwie w
                sztuce, antysztuce i kontrkulturze. Zostałem jednak szybko zbyty tym, że
                przecież za tym kwadratem kryje się cała 'głebia', 'dusza artysty', jego
                przemyślenia, co go skłoniło do namalowania właśnie kwadratu i jakie to
                genialne, bla bla bla... dziękuje za taki geniusz, już neandertalczycy większym
                się wykazywali. To jest tak, że dzisiejszemu artyście wystarczy, że pierdnie,
                albo zesra się na płótno a już "lewacki salon" zajmie się zrobieniem z
                tego "dzieła sztuki". Ludzie zaczną sobie wmawiać, że za tym naewpno coś się
                kryje, że to nie mogło być od tak sobie i napewno kryje nitke jakiejś
                wyjątkowej genialności... terefere, kretyni robią z ludzi kretynów i tyle...

                Parafrazując Łysiaka:
                "Dzisiaj każdy może być artystą (znawcą sztuki) bo sztuka obniżyła się do
                poziomu każdego".
                • biedronka24 To jest czysta biologia 11.02.05, 14:03
                  z tego starcia i buntu i ´konstrukcji´ wyjdzie po naturalnej selekcji i latach
                  jakis jeden, do czegos sie nadajacy. I Bogu dzieki. A takze tej naturze. A to
                  gamoniostwo atakuje mechanizm, ktory sluzy przeciez tworcom. Buduje konkurencje.
                  Ubogaca ich. I gdzie tu logika? Chca stalych posadek i leczenia zebow? Za
                  kwadraty? wink
                  Ide rysowac. Milego weekendu..
        • piq wolność wypowiedzi i sztuka współczesna 11.02.05, 14:26
          Co do sztuki - masz absolutną rację. Kiedyś słowo "artysta" oznaczało
          człowieka, który umie coś robić bardzo dobrze. Malarze i rzeźbiarze byli
          uważani za rzemieślników. Dzisiaj artystą jest ten, którego pożal się Boże
          krytycy "sztuki" za artystę ogłoszą. Trochę siedzę w tym i szlag mnie trafia,
          gdy widzę miernoty i bezmózgi typu Nieznalskiej noszone w lektykach przez
          ogłupionych pseudointeligentów. Kiedyś dla jaj zaproponowałem jednej pannie z
          poważnej galerii, że zrobię wystawę dzieła mego (wymyśliłem do tego oczywiście
          górnolotne i przekonywające uzasadnienie oraz ideę), w postaci zestawu talerzy
          z resztkami pożywienia, które spożywałbym podczas codziennych posiłków przez
          miesiąc księżycowy, czyli 28 dni (najefektowniejszy był po wołowinie i
          buraczkach). Panna się zachwyciła moją ideą, uznając, że jestem "twórczy".
          Miałem mnóstwo radochy nabijając się potem do woli z jej pojęcia o "sztuce
          nowoczesnej"; niestety, ona jest tylko jedną z wielu.

          Natomiast co do wolności słowa:
          jak już mówiłem, wolność słowa jest albo jej nie ma. Gdy jest, to trzeba się
          niestety pogodzić z odchyleniami, które niesie. Moim zdaniem za to, co ktoś
          mówi, choćby to było nie wiem co, nie powinno się być ściganym Z URZĘDU,
          natomiast powinna być możliwość zaskarżania w trybie cywilnym, przy czym
          zadośćuczynienia nie powinny być zabawą dla przedszkolaków, jak jest w tej
          chwili w Polsce, tylko to powinny być sumy poważne, idące w setki tysięcy i
          miliony złotych.

          Dla mnie, konserwatywnego i prawicowego tępaka, wolność słowa, tak jak swoboda
          gospodarcza, własność, rodzina i swobody obywatelskie (np. bezwzględne prawo do
          obrony własnej i obrony własności) są podstawowymi wartościami, których nie
          mogę się wyrzec, nawet gdy ujawnia się kretynka Nieznalska.

          Proces Nieznalskiej jest z oskarżenia publicznego, choć z doniesienia osób
          prywatnych. Moim zdaniem powinien to być proces cywilny, gdyby bezwzględnie
          egzekwować wolność wypowiedzi.

          pozdrawiam
          • antyk52 W takim razie pełna zgoda 11.02.05, 17:02
            > Dla mnie, konserwatywnego i prawicowego tępaka,

            Witaj w klubie wink

            > Proces Nieznalskiej jest z oskarżenia publicznego, choć z doniesienia osób
            > prywatnych. Moim zdaniem powinien to być proces cywilny, gdyby bezwzględnie
            > egzekwować wolność wypowiedzi.

            A to przepraszam myślałem, że jest właśnie z cywilnego.
        • indris W czym jest problem ? 11.02.05, 15:39
          Oczywiście, że i kodeks i Konstytucja mogą być cenzurą. W tym przypadku zresztą
          nie są, bo instalacja nie była nigdy obiektem kultu religijnego. Cytowany tu
          artykuł kk mialby zastosowanie, gdyby ktoś np zdewastował czy w inny sposób
          znieważył przydrożny krzyż, kościół, czy inny obiekt związany z kultem.
          Jednak oczywiście można sobie wyobrazić prawo przeciwne wolności.

          Ale sedno sprawy jest w tym, ze wolność oznacza rzeczywiście przyzwolenie ma
          WSZYSTKO, co nie narusza wolności innych. Otóż wspomniana instalacja niczyjej
          wolności nie naruszała, bo nikt nie miał obowiązku jej oglądać, ani w żaden
          sposób nie był do tego zmuszany. Byłoby tak np w przypadku, gdyby instalacje
          umieszczono w miejscu publicznym, gdzie człowiek musiałby ją oglądać wbrew
          swojej woli, np na stacji metra lub (w trójmieście) SKM. Ale do galerii wbrew
          temu co pisze Łysiak nikt nie idzie obowiązkowo.
          Oczywiście istnienie tej instalacji w żaden sposób nie krępuje wolności
          kogokolwiek do wyznawania swojej wiary. Ale jeżeli ludzie mają prawo do wiary,
          to mają również prawo do niewiary a nawet bluźnierstw, pod warunkiem, ze do
          recepcji owych bluźnierstw nikt nie jest wbrew swojej woli zmuszany. A w tym
          wypadku tak nie było, charakterystyczne jest nawet to, że część
          autorów "doniesienia o przestępstwie" instalacji nie widziała.
          • antyk52 Demagogia 11.02.05, 18:19
            I masło maślane, czyli retoryka rodem z głów snajpera i dokowskiego.

            > Ale sedno sprawy jest w tym, ze wolność oznacza rzeczywiście przyzwolenie ma
            > WSZYSTKO, co nie narusza wolności innych.

            Piękna definicja tylko troche mało precyzyjna... w jaki sposób czyjąś wolność
            narusza np. beszczeszczenie symboli narodowych, flagi, godła, czy symboli
            religijnych?
            Wolność słowa ma swoje granice i trudno to nazywać cenzurą a raczej zdrowym
            rozsądkiem, przyzwoitością, morlanością...

            > Oczywiście, że i kodeks i Konstytucja mogą być cenzurą. W tym przypadku
            zresztą
            >
            > nie są, bo instalacja nie była nigdy obiektem kultu religijnego. Cytowany tu
            > artykuł kk mialby zastosowanie, gdyby ktoś np zdewastował czy w inny sposób
            > znieważył przydrożny krzyż, kościół, czy inny obiekt związany z kultem.

            Na szczęscie nie ja (ani nie Ty) będziemy decydować jak interpretować kk, a sąd.
            Z takim myśleniem to tylko krzyż wyniesiony bezpośrednio z Kościoła, albo
            zabrany z kapliczki czy cmentarza można byłoby obrażać. Jak ktoś zrobiłby sobie
            sam to powie, że to przecież nie jest obiekt kultu religijnego bo on go wczoraj
            wystrugał... czysta demagogia...

            > Otóż wspomniana instalacja niczyjej
            > wolności nie naruszała, bo nikt nie miał obowiązku jej oglądać, ani w żaden
            > sposób nie był do tego zmuszany.

            Wystawa była ogólnie dostępna, posługując się Twoją wypowiedzią odnośnie jakoby
            naruszenia wolności na zawodach sportowych przez wymachiwanie polską
            chorągiewką z logo sponsora (matko cóż za podejście do sprawy, pomijam już brak
            zrozumienia istoty rzeczy) to ktoś kto przyszedł na wystawe chciał oglądać
            dzieła sztuki a nie instalacje obrażające jego uczucia religijne. Zgwałcili
            jego wolność wciskając mu do oglądania coś czego wogóle nie miał zamiaru
            oglądać i nawet nie spodziewał się zobaczyć.
            www.maryja.org/dorota_nieznalska_pasja.html
            > Ale do galerii wbrew
            > temu co pisze Łysiak nikt nie idzie obowiązkowo.

            Załap czasem ironie...

            > recepcji owych bluźnierstw nikt nie jest wbrew swojej woli zmuszany.

            Jest zmuszany. Przychodzi na wystawę sztuki z nadzieją, że zobaczy coś
            ciekawego, naprawde twórczego, coś co można nazwać sztuką a musi oglądać takie
            gó.. (dodaj do tego przykłady z innych moich postów), które dodatkowo uraża
            jego uczucia religijne.
    • owca_czarna Co to jest WOLNOŚĆ? 10.02.05, 19:41
      Kto potrafi określić, co to jest wolność? Czy wolność ma granice? Jeżeli tak, to
      jak je wyznaczyć?

      G.B.Shaw powiedził. "Wolnośc to odpowiedzialność. Dlatego większośc ludzi boi
      sie jej"

      Boicie się odpowiedzialnosci? Ja nie i dlatego kocham wszystkie wolności świata:
      wolnośc słowa, wolność sztuki, wolność wyznania i inne

      czarna_owca
      • hymen Re: Co to jest WOLNOŚĆ? 11.02.05, 14:11
        No, nie wiem smile. Ale w cywilizowanych krajach, każdy kto czuje się obrażony ma
        prawo iść z tą sprawą do sądu a sąd ma obowiązek rozpatrzyć jego sprawę.
        • owca_czarna Re: Co to jest WOLNOŚĆ? 11.02.05, 15:32
          hymen napisał:

          > No, nie wiem smile. Ale w cywilizowanych krajach, każdy kto czuje się obrażony ma
          > prawo iść z tą sprawą do sądu a sąd ma obowiązek rozpatrzyć jego sprawę.
          >
          Ha! Czyli wolność to ja?????? Tam gdzie sie kończy moja tolerancja, zaczyna sie
          koniec wolności dla innych? Najpierw walczylismy o nią, a teraz sami zakładamy
          sobie kagańce.

          Sprawę Doroty Nieznalskie odbieram jako nagonkę na nią! Zwroć uwagę:

          "Po tym jak poinformowałem
          prasę TV i radio że za godzine bedzie akcja przeciwko brukaniu
          krzyża,"artystka" go zdjęła(chyba dostała cynk).Ale i tak tam
          wpadliśmy .Medialnie było nieźle TVN,TVP wszystkie gdanskie redakcje prasowe i
          radiowe.W czasie gdy posłowie Strak i Szumska udzielali wywiadu odnaleźliśmy
          krzyż i zaczeliśmy odlejać papier w który był zawinęty.I nagle pojawiła się
          jakaś brzydka pryszczata panna,która zaczęła na nas drzeć morde.Jak się okazało
          była to autorka wystawy Dorota Nieznalska(cóz za nazwisko...), która po kilku
          naszych tekstach ...popłakała się ."

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=20439749&a=20479755
          Wszysto nagrane, zaaranżowane i na koniec wykrzyczane: Patrzcie na nas, jacy z
          nas dobrzy katolicy, jesteśmy dla Was obrońcami przed Złym!

          A teraz dla porównania, okres poświateczny, pobożonarodzeniowy, śmietniki
          zapychają się od "świętosci". Kartki świateczne z symbolami: Jezus na krzyzu,
          szopki, stajenki, to wszytko przecież symbole i co? W śmieciach!!!!!!! To
          nikomu nie przeszkadzai, nie rani niczyjej duszy? Dlaczego LPR tu nie zadziała?
          Nie miałaby widowni? Przypomnę, że nasze babki wszystkie swietości PALIŁY!

          LPR walczy o symbole, czuje się obrażoną i upodlonym sztuką Nieznalskiej. Gdy mi
          sie coś nie podoba to nie idę, nie oglądam, mam w nosie.
          Co dziwnego, skarżący też nie oglądali wystawy, ale przecież co im zależalo,
          zadymę warto było zrobić. Tak dla zasady!

          "Wszystkie „poszkodowane osoby” złożyły zeznania na podstawie doniesień
          medialnych. Znaczy to, że nikt z nich wystawy nie widział. Nikt z nich nie
          zwrócił się także do artystki z prośbą o zaznajomienie z dokumentacją instalacji
          PASJA.'

          www.spam.art.pl/_old/nieznalska/index.html

          Artystów trudno nieraz zrozumieć. I to wszystko.

          czarna_owca
          • owca_czarna A krzyż 11.02.05, 16:12
            owca_czarna napisała:

            > hymen napisał:
            >
            > > No, nie wiem smile. Ale w cywilizowanych krajach, każdy kto czuje się obrażo
            > ny ma
            > > prawo iść z tą sprawą do sądu a sąd ma obowiązek rozpatrzyć jego sprawę.
            > >
            > Ha! Czyli wolność to ja?????? Tam gdzie sie kończy moja tolerancja, zaczyna sie
            > koniec wolności dla innych? Najpierw walczylismy o nią, a teraz sami zakładamy
            > sobie kagańce.
            >
            > Sprawę Doroty Nieznalskie odbieram jako nagonkę na nią! Zwroć uwagę:
            >
            > "Po tym jak poinformowałem
            > prasę TV i radio że za godzine bedzie akcja przeciwko brukaniu
            > krzyża,"artystka" go zdjęła(chyba dostała cynk).Ale i tak tam
            > wpadliśmy .Medialnie było nieźle TVN,TVP wszystkie gdanskie redakcje prasowe i
            > radiowe.W czasie gdy posłowie Strak i Szumska udzielali wywiadu odnaleźliśmy
            > krzyż i zaczeliśmy odlejać papier w który był zawinęty.I nagle pojawiła się
            > jakaś brzydka pryszczata panna,która zaczęła na nas drzeć morde.Jak się okazało
            > była to autorka wystawy Dorota Nieznalska(cóz za nazwisko...), która po kilku
            > naszych tekstach ...popłakała się ."
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=20439749&a=20479755
            > Wszysto nagrane, zaaranżowane i na koniec wykrzyczane: Patrzcie na nas, jacy z
            > nas dobrzy katolicy, jesteśmy dla Was obrońcami przed Złym!
            >
            > A teraz dla porównania, okres poświateczny, pobożonarodzeniowy, śmietniki
            > zapychają się od "świętosci". Kartki świateczne z symbolami: Jezus na krzyzu,
            > szopki, stajenki, to wszytko przecież symbole i co? W śmieciach!!!!!!! To
            > nikomu nie przeszkadzai, nie rani niczyjej duszy? Dlaczego LPR tu nie zadziała?
            > Nie miałaby widowni? Przypomnę, że nasze babki wszystkie swietości PALIŁY!
            >
            > LPR walczy o symbole, czuje się obrażoną i upodlonym sztuką Nieznalskiej. Gdy m
            > i
            > sie coś nie podoba to nie idę, nie oglądam, mam w nosie.
            > Co dziwnego, skarżący też nie oglądali wystawy, ale przecież co im zależalo,
            > zadymę warto było zrobić. Tak dla zasady!
            >
            > "Wszystkie „poszkodowane osoby” złożyły zeznania na podstawie donie
            > sień
            > medialnych. Znaczy to, że nikt z nich wystawy nie widział. Nikt z nich nie
            > zwrócił się także do artystki z prośbą o zaznajomienie z dokumentacją instalacj
            > i
            > PASJA.'
            >
            > www.spam.art.pl/_old/nieznalska/index.html
            >
            > Artystów trudno nieraz zrozumieć. I to wszystko.
            >
            > czarna_owca


            skojarzył mi się z orderem a nie z kościołem! Kto najaktywniej tu protestuje? -
            LPR i "kwiat" młodzieży. Fakt, ja tez kiedys taką będę (mam nadzieję), ale nidgy
            nie bęðe się błaźniła taką formą dzialalności społecznej wink). Po co to wszystko?
            Po co?

            foto.pap.com.pl/Galerie_Irak/cgi-bin/gal.pl?akcja=pokaz&id=4313

            gal_3964_0006.jpg

            czarna_owca
            • ewa8a Re: A krzyż 11.02.05, 16:21
              Bardzo ciekawy ten Twój link owieczko
              foto.pap.com.pl/Galerie_Irak/cgi-bin/gal.pl?akcja=pokaz&id=4313
              Oto Polska właśnie...
              • owca_czarna Obrażanie i obrażanie się 11.02.05, 16:33
                ewa8a napisała:

                > Bardzo ciekawy ten Twój link owieczko
                > <a
                href="foto.pap.com.pl/Galerie_Irak/cgi-bin/gal.pl?akcja=pokaz&id=4313"
                target="_blank">foto.pap.com.pl/Galerie_Irak/cgi-bin/gal.pl?akcja=pokaz&id=4313</a>
                > Oto Polska właśnie...

                a nawiazując do obrażania,czyli zjawiska nasilającego się w naszym świętobliwym
                społeczeństwie, to wszystkie powinnysmy obrazić się na Mariannę, za to, że
                pobiła sexualny rekord świata smile)))), bo mnie, jako kobiecie jej zachowanie
                uwłacza........ć powinno. Ale jakoś mnie to ani parzy ani ziębi.

                pozdr

                czarna_owca smile))))))))
                • biedronka24 Nie chodzi o zachowanie 11.02.05, 16:37
                  i czyjas moralnosc. Ale element ktory soba przyciaga. Dlatego ludzie w lokalnych
                  spolecznosciach i w zgodzie z prawem staraja sie by w ich okolicy nie bylo domow
                  publicznych, melin pijackich itp..
                  Czy na pewno cie to tak nie ziebi ani nie grzeje?
                  • biedronka24 a dlugo ta marna aktorzyna 11.02.05, 16:39
                    na tych teatralnych gestach nie pojedzie. Uniewinnia ja jakos i dadza sobie
                    spokoj. Kariera wyplowialej przedwczesnie gwiazdki szybko zwiednie. I po krzyku.
                    To jak z papierowymi lampami. Nawet jak sa niebrzydkie, trzeba czesto wyrzucac.
                    Bo sie kurza...
                    • indris Pojedzie tym dłużej... 11.02.05, 17:00
                      ...im dłużej będzie ciągana po sądach. Chyba Pan Bóg chciał LPR - mimo jej
                      deklarowanej pobożności - ukarać, bo najwyraźniej odebrał jej rozum. Albo
                      chłopcy mają ciągoty zamordystyczne silniejsze od rozumu.
                    • owca_czarna Re: a dlugo ta marna aktorzyna 11.02.05, 17:06
                      biedronka24 napisała:

                      > na tych teatralnych gestach nie pojedzie. Uniewinnia ja jakos i dadza sobie
                      > spokoj. Kariera wyplowialej przedwczesnie gwiazdki szybko zwiednie. I po krzyku
                      > .
                      > To jak z papierowymi lampami. Nawet jak sa niebrzydkie, trzeba czesto wyrzucac.
                      > Bo sie kurza...

                      życie niesie rózne niespodzianki i nigdy nic nie wiadomo jak potoczy sie jej
                      dalsze istnienie na rynku Art. Może dopiero rozwinie skrzydła? Człowiek
                      uodparnia się i uczy.A może zmieni styl w sztuce, aby byl bardziej zrozumialy
                      dla odbiorcy? Pisałam że ja jej przekazu nie pojmuję. Jestem jednak za tym, aby
                      uwolnic wolnośćsmile))

                      czarna_owca
                      • biedronka24 Mnie jest wszystko jedno 11.02.05, 18:10
                        w kazdym razie nie bardzo podoba mi sie wizja placenia za wyciskanie z niej
                        ´wartosci´ w wiezieniu. Ale to tez tylko chwyt komercyjny.
                        Skandalistek dzis urodzaj. Widac z wartosciowszej sztuki trudno sie utrzymac wink
                        • owca_czarna Re: Mnie jest wszystko jedno 11.02.05, 19:11
                          biedronka24 napisała:

                          > w kazdym razie nie bardzo podoba mi sie wizja placenia za wyciskanie z niej
                          > ´wartosci´ w wiezieniu. Ale to tez tylko chwyt komercyjny.
                          > Skandalistek dzis urodzaj. Widac z wartosciowszej sztuki trudno sie utrzymac wink

                          Daj sobie pas z tym więzieniem. Zyczmy dziewczęciu szczęscia i pomyslnoścismile)

                          czarna Owca
                  • owca_czarna Re: Nie chodzi o zachowanie 11.02.05, 16:59
                    biedronka24 napisała:

                    > i czyjas moralnosc. Ale element ktory soba przyciaga.

                    Nie element tylko facetów!

                    > Dlatego ludzie w lokalnych spolecznosciach i w zgodzie z prawem staraja sie by
                    w ich okolicy nie bylo domo w publicznych, melin pijackich itp.

                    no niestety że tak juz w zyciu jest. Nie może być wszystko rózowe i kryształowe.
                    My, jako społeczeństwo musimy sie wielu rzeczy nauczyć, do wielu rzeczy
                    przyzwyczaić i je zaakceptować, czy nam sie to podoba czy nie.

                    > Czy na pewno cie to tak nie ziebi ani nie grzeje?

                    Biedronko, naprawdę. Odpowiadam za to co robię JA,odpowiadam za swoje czyny i
                    postepowanie. Nie niosę swiata na śwoich barkach, Atlanetem nie jestem

                    pozdr

                    czarna_owca
                    • biedronka24 a czy ja mowie ze ma byc krysztalowe? 11.02.05, 18:08
                      krysztalowa to ta paniusia. Tak bardzo jak jej nowoczesnosc, gdyby faktycznie
                      trafila do wiezienia. Mysle ze glupiej sie upiecze i nie trafi. Bo jeszcze z
                      czyichs podatkow trzeba by bylo na to placic.
                      Ciesze sie ze odpowiadasz za siebie. Ja oprocz tego ze za siebie to i za swoje
                      dzieci- i psy i koty itd..
                      Wiesz cos o tym? A mimo to twierdze ze mam wesole dzieci. I wierze ze potrafie
                      im oszczedzic przyjemnosci jakie zaserwowala sobie ta ´postepowa´ osobka...

                      Facetow?
                      Prostytucja jest wszedzie tam gdzie jest mafia. Jest zwiazana z tzw. latwym
                      pieniadzem. Nie wszyscy chca miec u siebie kasyna- znasz to? Jak sadzisz czemu
                      tylko w niektorych stanach demokratycznych USA mozna je budowac? wink.
                      Tak - takie jest zycie. I taka rzeczywistosc....

                      Jeszcze wiele przed toba owieczko ile nie mialabys lat. A sadze ze masz wiecej
                      ode mnie wink
                      • biedronka24 zreszta nie chcialam cie pouczac 11.02.05, 18:17
                        dowciap tomkowy stanal mi chyba w gardle smile.
                      • owca_czarna Re: a czy ja mowie ze ma byc krysztalowe? 11.02.05, 19:08
                        biedronka24 napisała:

                        > krysztalowa to ta paniusia. Tak bardzo jak jej nowoczesnosc, gdyby faktycznie
                        > trafila do wiezienia.

                        Bieeeedroooonkoooo nie wierzę własnym oczom, Ty za taki Art wsadziałbyś do
                        więzienia????

                        > Ciesze sie ze odpowiadasz za siebie. Ja oprocz tego ze za siebie to i za swoje
                        > dzieci- i psy i koty itd..
                        > Wiesz cos o tym? A mimo to twierdze ze mam wesole dzieci. I wierze ze potrafie
                        > im oszczedzic przyjemnosci jakie zaserwowala sobie ta ´postepowa´ osobka...

                        nie łap mnie za słówka: głupia nie jesteś i doskonale wiesz o czym piszę,
                        przecież nie będę wymieniała tego, że odpowiadam za wodę kpiącą w moim
                        mieszkaniu, która zaleje sąsiada! Biedronko przede wszystkim odpowiadam za
                        siebie, potem za psa. Za rodzine nie, bo jest pełnoletnia.

                        > Prostytucja jest wszedzie tam gdzie jest mafia. Jest zwiazana z tzw. latwym
                        > pieniadzem. Nie wszyscy chca miec u siebie kasyna- znasz to? Jak sadzisz czemu
                        > tylko w niektorych stanach demokratycznych USA mozna je budowac? wink.

                        o to trzeba zapytać Tomka. On jest expertem do sprawach zaatlantyckich. smile))

                        > Tak - takie jest zycie. I taka rzeczywistosc....
                        > Jeszcze wiele przed toba owieczko ile nie mialabys lat. A sadze ze masz wiecej
                        > ode mnie wink

                        to w takim razie dziwię się, że nie jesteś osobą o szerokopasmowym spojrzeniu na
                        swiat. Może jak dzieci podrosną to powiedzą Ci "mamo popatrz jak świat sie
                        zmienił a ty drepczesz w miejscu". Nigdy nikogo nie umoralniam, bo przecież
                        sama nie wiem, może mi los też spłata figila.

                        Zresztą, co tam widac z okien twojego domu? Stolicę? Wczoraj czytałam, że krówki
                        w stolicy postawią, bo wpływają na pozytywne myślenie. smile)))

                        pozdrawiam

                        czarna_owca
    • gretshen Zle prawo dotyczy wszystkich - nie jedynie Nieznal 10.02.05, 20:59
      Nieznalskiej czy Urbana, a w obydwu przypadkach mamy do czynienia ze spadkiem
      po komunie - ze stalinowskim z natury prawem. To jedna z palek na glowy tych
      ktorzy chcieli na powaznie wziac konstytucyjne gwarancje wolnosci slowa czy
      artystycznej ekspresji.
      Panstwo nie powinno mieszac sie do obrazy uczuc prywatnych obywateli. Od tego
      sa pozwy cywilne.
    • hymen Re: Materialy zrodlowe. 11.02.05, 08:55
      patience napisała:

      > GDAŃSK. 2 marca 2003 artystka Dorota Nieznalska, autorka kontrowersyjnej
      > instalacji pod tytułem "Pasja", otrzymała wezwanie do prokuratury. Posłowie
      > Ligi Polskich Rodzin, Robert Strąk i Gertruda Szumska, oskarżyli ją o obrazę
      > uczuć religijnych.

      Co chyba oznacza, że oskarżenie jest z powództwa prywatnego a nie publinego jak
      sugeruje Krzyś. A to zmienia całkowicie postać rzeczy.
      • patience Re: Materialy zrodlowe. 11.02.05, 09:04
        > Co chyba oznacza, że oskarżenie jest z powództwa prywatnego a nie publinego
        > jak sugeruje Krzyś. A to zmienia całkowicie postać rzeczy.

        Nie wiem jak wyglada stan prawny tego procesu, bo nie sledzilam. Tylko
        wyszukalam info.
        • hymen Re: Materialy zrodlowe. 11.02.05, 09:12
          Myślę, że tak jak z przytoczonej przez Ciebie notatki, pozew złożył Strąk a nie
          prokurator wszczął postepowanie na podstawie oskarżenia publicznego. Też nie
          znam szczegółów.
          • patience Re: Materialy zrodlowe. 11.02.05, 09:40
            no tak, chyba takie wrazenie mozna rzeczywiscie odniesc.
    • abaddon_696 Dlaczego farsa? W państwach wyznaniowych 11.02.05, 14:57
      takie rzeczy są normalnością.
    • pewien_student glupie prowokacje... 11.02.05, 15:26
      sek w tym, ze Nieznalska do sadu trafic nie powinna i sad musi jakos ze swego
      obowiazku wybrnac teraz - wspolczuje.
      inna sprawa ze oslawiona instalacja Nieznalskiej, jako piekny pokaz co znaczy
      sztuka siegajaca bruku, powinna analogicznie do jej nazwiska pozostac nieznana.
      bo jak tu oceniac obliczony na prowokacje koszmarek... mozna puknac sie w glowe
      najwyzej...

      tak na marginesie tematu prowokacji - nieszczesny pomysl nieszczesnej
      Nieznalskiej przypomina mi instalacje, tym razem z USA (wystawiona jakis rok
      temu chyba byla) gdzie to na kanape "wielki artysta" usypal kilkadziesiat
      kilogramow szynki w plasterkach. i stalo to kilka dni, poki sie nie zepsulo, a o
      autorze bylo glosno. tyle ze tamta prowokacja byla dziwna, a ta - niesmaczna.


      btw - zaskarzenie aktorki do sadu to tez byla czysta prowokacja ze strony
      panstwa "oburzonych morlanie". widac u nas najlepiej jak sie krzyczy glosno, bo
      wtedy jakies poparcie wokol swojej racji sie zbierze (w tym wypadku - racji
      dorwania sie do koryta w imie "obrony morlanosci w kraju" ). ehhh.... gdzie ja
      zyje...
    • t0g Prochno52 i Prochno24 niereformowalne sa. 11.02.05, 17:50
      Ich poglady zdechna dopiero razem z nimi.
      • biedronka24 No to mam do ciebie pytanie panie nowoczesny 11.02.05, 18:12
        ile razy ty zreformowales swoje poglady? Hm?
        Dowody prosze.
        Rozumiem ze za kolka sie odwdzieczasz. Na zdrowie. Ja - stare prochno chetnie
        takich slodkich chlopcow jak ty przygarniam... Problem w tym, ze oni z tych
        ´kobiecych´ pretensji maja wylacznie... zlosliwosc...
        Potrafisz cos innego?
        Jak tam lawendowa suknia?
      • antyk52 Ceesio na szczęście się zreformował 11.02.05, 18:50
        Teraz to on jest wielce oświecony pan, taki tolerancyjny, obrońca wolności,
        wielki yntelektualysta (i do tego z Hameryki), taki mądry, że aż czacha mu
        dymi... nie to co ten głupi zaściankowy, polski ciemnogród.

        Jakby mógł to by dla dobra tej wolności i postępu sam swoją gołą dupe (a może i
        żony i całej rodziny) w galerii pokazał, co z tego że z murzyńskim członkiem w
        odbycie i wysmarowaną gównem, czego sie nie robi dla "sztuki".
        • bakuniak Wulgarny cham i obrzydliwiec z ciebie w tej 11.02.05, 19:03
          obronie czystosci krzyza, katoliku za czapke sliwek. Wynos sie lepiej - nikt tu
          ciebie nie chce, swintuchu.
          • antyk52 Nie wulgarny cham i obrzydliwiec podszywkowy 11.02.05, 19:07
            tchórzu a prawdziwy awangardowy, nowoczesny, postępowy i wogóle artysta. Musze
            komuś sprzedać ten genialny pomysł na 'instalacje', może w samym Niu Jorku ją
            wystawią kto wie? Tomuś bedziesz jeszcze bardziej sławny, ja to z serca i dla
            dobra sztuki...
        • t0g Sluchaj, Antyku z Down(ar) Syndrome 11.02.05, 19:06
          antyk52 napisał:

          > Jakby mógł to by dla dobra tej wolności i postępu sam swoją gołą dupe (a może
          i
          >
          > żony i całej rodziny) w galerii pokazał, co z tego że z murzyńskim członkiem
          w
          > odbycie i wysmarowaną gównem, czego sie nie robi dla "sztuki".

          No prosze, juz zaczyna po czlonkach rodziny sie wyzlosliwiac.
          Sluchaj, Antyku, za duzo sie naczytales ksiazek ze srebrnym kluczykiem i z
          serii "Ewa wzywa 07", tego piewcy chwaly MO i SB Zeydler-Zborowskiego, o
          przugodach Majora Downara. No i w rezutaciue nabawiles sie DOWN(ar) SYNDROME.

          Downy, czyli mogoloidy, charakteryzuja sie wlasnie tym, ze sa wredne i uzywaja
          bez umiaru ordynarnego slownictwa.

          Moim zdaniem, ludzie z tak zaawansowanym mongolizmem, jak Ty, nie powinni byc
          dopuszczani na forum.
          • kropekuk Dajcie spokoj polskiemu ludycznemu katolikowi: 11.02.05, 19:09
            wladsnie pokazal swa "gleboka chrzescijanskosc", klase i inteligencje - gdy
            argumentow mu brakuje, to oblesne dziadzisko swintuszy jak stara burdel mama.
            Takie kuriozum to moze sie pojawic w Polsce albo Nigdzie.
            Podobnie jak ta idiotka, biedronka, walaca pseudointelektualnym szyfrem, by
            nikt glupoty nie zauwazyl
          • antyk52 Re: Sluchaj, Antyku z Down(ar) Syndrome 11.02.05, 19:13
            > No prosze, juz zaczyna po czlonkach rodziny sie wyzlosliwiac.

            Sam zacząłeś od personalnych wycieczek w moim kierunku w tym wątku więc z łaski
            swojej nie przyganiaj garnkowi kociołku (a raczej matołku).
            Jakoś musze do Twojego malutkiego rozumku przemówić i uzmysłowić Twoją tempote
            i ślepe zapatrzenie w "wolność do wszystkiego".

            > Sluchaj, Antyku, za duzo sie naczytales ksiazek ze srebrnym kluczykiem i z
            > serii "Ewa wzywa 07", tego piewcy chwaly MO i SB Zeydler-Zborowskiego, o
            > przugodach Majora Downara. No i w rezutaciue nabawiles sie DOWN(ar) SYNDROME.
            >
            > Downy, czyli mogoloidy, charakteryzuja sie wlasnie tym, ze sa wredne i
            uzywaja
            > bez umiaru ordynarnego slownictwa.
            >
            > Moim zdaniem, ludzie z tak zaawansowanym mongolizmem, jak Ty, nie powinni byc
            > dopuszczani na forum.

            Ceesio jakąś nową książke wypożyczyłeś z biblioteki bo ostatnio tylko o tych
            mongołach i syndromach nawijasz??? Widze, że jednak nigdy za późno na
            dokształcanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka