01.03.05, 13:04
9 POSTOW OD RANA.

5040
Obserwuj wątek
    • owca_czarna Re: bomba! 01.03.05, 13:26
      7em napisał:

      > 9 POSTOW OD RANA.
      >
      > 5040

      Cześc siódemko!
      To mój post jest dziesiąty? Forumowicze zabrali się do pracy!

      czarna_owca
    • alfalfa Re: bomba! 01.03.05, 13:29
      Ja będę pisał w wieczorem. Pracuje się.
      cześć
      A.
      • d.nutka1 Re: bomba! 01.03.05, 14:04
        alfalfa napisał:

        > Ja będę pisał w wieczorem. Pracuje się.
        > cześć
        > A.

        szef to przeczytał?
        no bo żeby nawet jedno zdanie napisać, to najpierw ileś ich tam trzeba
        przeczytać,a czytanie też czas zajmuje. może nawet więcej niż pisanie?
        ciekawe u kogo bilans czytania i pisania wychodzi na ...napisanie "bomba"!
        • alfalfa Re: bomba! 01.03.05, 22:38
          czytał bo sam pisałwink

          Czytanie nie angażuje tak bardzo uwagi. Przykładem może być czytanie przed
          snem. Co i rusz zdarza się mi czytać ten sam fragment po dwa razy bo nie
          pamiętam w którym momencie zasnąłem poprzedniego wieczoruwink
          pozdrawiam
          A.
    • ada08 Re: bomba! 01.03.05, 14:27
      Aleś mnie wystraszył tą bombą !
      a.
      • andrzejg Re: bomba! 01.03.05, 14:59
        ada08 napisała:

        > Aleś mnie wystraszył tą bombą !
        > a.

        z bomb znam kaloryczną

        A.
        • drf ¡BOMBA! 01.03.05, 15:18
          www.bombaweb.com/
          ALAMAT UNTUK DIHUBUNGI
          Ketua Pengarah,
          Jabatan Bomba dan Penyelamat, Malaysia
          Lebuh Wawasan, Presint 7,
          62250 Putrajaya, Malaysia
          Tel: +6 03 88880036/37/38/40 Fax: +6 03 88880023
          Email:kp@bomba.gov.my

          www.bomba.gov.my/
          Pridajte nový príspevok na BOMBAstický server

          www.bomba.sk/
          Bomban karjalaiskylä on yksi Suomen monipuolisimpia matkailukeskuksia. Bomban
          talo ja muut alkuperäiset rakennukset ovat jo nähtävyys sinällään, mutta Bomba
          on paljon muutakin. Pielisen rannalla sijaitseva kylpylähotelli Sotka on
          lapsiperheiden ehdoton suosikki

          www.bomba.fi/bomba_english/index.htm
          www.la-bomba.com/topics/index.htm
          Tsar Bomba (Russian: Царь-бомбаwink

          en.wikipedia.org/wiki/Tsar_Bomba
          • ada08 Re: ¡BOMBA! 01.03.05, 16:04
            drf napisał:

            > www.bombaweb.com/
            > ALAMAT UNTUK DIHUBUNGI
            > Ketua Pengarah,
            > Jabatan Bomba dan Penyelamat, Malaysia
            > Lebuh Wawasan, Presint 7,
            > 62250 Putrajaya, Malaysia
            > Tel: +6 03 88880036/37/38/40 Fax: +6 03 88880023
            > Email:kp@bomba.gov.my
            >
            > www.bomba.gov.my/
            > Pridajte nový príspevok na BOMBAstický server
            >
            > www.bomba.sk/
            > Bomban karjalaiskylä on yksi Suomen monipuolisimpia matkailukeskuksia. Bomban
            > talo ja muut alkuperäiset rakennukset ovat jo nähtävyys sinällään, mutta Bomba
            > on paljon muutakin. Pielisen rannalla sijaitseva kylpylähotelli Sotka on
            > lapsiperheiden ehdoton suosikki
            >
            > www.bomba.fi/bomba_english/index.htm
            > www.la-bomba.com/topics/index.htm
            > Tsar Bomba (Russian: Царь-бомб&
            > #1072wink
            >
            > en.wikipedia.org/wiki/Tsar_Bomba


            ''Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba''
            smile
            a.
            • drf Re: ¡BOMBA! 01.03.05, 16:17
              Jeśli chodzi o fakty, zdarzenia, postacie to jedno tylko wiadomo na pewno. Otóż
              przez wiele lat, od 1915 do 1944 roku, służącą i pokojówką w domu Gombrowiczów
              była pani Aniela Brzozowska-Łukasiewiczowa, z którą Witold był bardzo zżyty. Jej
              konkretny "wkład" w "Ferdydurke" wielokrotnie zaświadczał sam autor. Wysłuchajmy
              relacji znawczyni jego biografii, Joanny Siedleckiej:

              "Kiedyś spóźniał się jak zwykle na śniadanie, poszła więc do jego pokoju.
              - Skończyłem właśnie książkę - powiedział. - Tylko nie wiem jeszcze, jakie
              dać zakończenie. - Po czym przeczytał jej kawałek.
              - Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba!
              Krzyknął, że to wspaniałe i dopisze na zakończenie. Co też zrobił - takie to
              widać były i książki.
              - Aniela jest najinteligentniejszą osobą w tym domu - powtarzał od tego czasu".

              www.strefazso9.pl/prace/ut_ferdydurke.php3

              FABUŁA POWIEŚCI
              Bohaterem Ferdydurke jest trzydziestoletni Józio. Pewnego dnia budzi się nad
              ranem i trwając jakby w dziwnym letargu uświadamia sobie całą bezwolność i
              nieokreśloność własnej sytuacji życiowej. W pokoju niczym duch pojawia się
              profesor Pimko, który widząc zagubienie Józia porywa go do szkoły, wpisuje w
              poczet uczniów szóstej klasy, przedstawia nauczycielowi i dyrektorowi szacownej
              placówki oświatowej. Nowego ucznia szybko obskakują koledzy. Józio orientuje
              się, że klasa jest podzielona na dwa obozy: grzecznych, niewinnych i
              zdyscyplinowanych, skupionych wokół Syfona, oraz buntowników, którym przewodzi
              Miętus. Lekcje w tej klasie są męczarnią i czarną magią, właściwe życie toczy
              się wokół awantur i prowokacji wszczynanych to przez jedną, to drugą grupę.
              Chłopcy, usidleni rygorem szkolnym, "na boku" prowadzą między sobą nieustające
              spory i walki - ich ukoronowaniem jest pojedynek Syfona z Miętusem na miny, w
              którym Józio pełni zaszczytną rolę super-arbitra. Na tym etapie powieści mamy do
              czynienia z trzema wyraźnymi stronami konfliktu: ciałem pedagogicznym
              reprezentującym skomplikowaną i bezwzględną machinę zniewalania młodzieży, tych,
              którzy biernie się jej poddają i tych, którzy spod jej wpływów chcą się za
              wszelką cenę wyrwać. Ci ostatni zresztą, dzięki zdecydowaniu i brutalności
              Miętusa, poniekąd stawiają na swoim, choć większość - podobnie jak Józio - jest
              zupełnie otumaniona szkolnym przymusem.
              Doskonaląc swój plan infantylizacji Józia profesor Pimko załatwia mu stancję w
              domu inżynierostwa Młodziaków. Domu mieszczańskim, lecz nowoczesnym, mającym
              ambicje nadążania za modą i obyczajem swoich czasów. Inżynier-konstruktor
              Młodziak odgrywa w tym dziele raczej drugorzędną rolę, jest pantoflarzem i
              fajtłapą, za to pani inżynierowa wiedzie prym i wpatrzona w swą córkę Zutę stara
              się dogonić wyprzedzający ją czas. Józio zaczyna rozumieć, że plan profesora
              Pimki jest podwójnie chytry: chce on z naszego bohatera wymusić "ofiarę
              młodości" nie tylko przez zapędzenie go do szkolnej ławy, ale i przez
              wepchnięcie w ramiona Młodziakówny. I to się staremu belfrowi w zasadzie udaje.
              Między Józiem a domownikami zaczyna się osobliwa gra w pilnowanie, podglądanie,
              przyłapywanie się na słowach i gestach - gra, w której jedna strona pragnie
              narzucić drugiej swe ideały, styl bycia, reguły. Ale między Józiem a Zutą ta gra
              ma coraz bardziej erotyczny odcień. Ona wie, że intryguje go swą dziewczęcością,
              on stara się zirytować Zutę udawaną obojętnością. Wobec powabnej tajemnicy płci
              niemal wszystkie osoby dramatu tracą swój fason. Obojętny i wyniosły kolega z
              klasy, Kopyrda, "smali do Zuty cholewki"; powaga sędziwego Pimki także topnieje
              na myśl o amorach. Józio wściekły, iż nie udaje mu się zwyciężyć przebiegłej i
              wytrwałej Zuty, zawiązuje intrygę - ściąga o tej samej porze do jej sypialni
              Kopyrdę i Pimkę, i wywołuje skandal zwabiając rodziców Młodziakówny. Powstaje
              niesamowite zamieszanie, z którego Józio wraz z Miętusem (zakradającym się w tym
              samym czasie do służącej Młodziaków) salwuje się ucieczką.
              Włóczą się po coraz bardziej odległej okolicy, po wsiach, szukając
              "prawdziwego życia", w końcu wpadają w tarapaty i z rąk chłopów cudem jakimś
              wyzwala ich ciotka Józia uwożąc kawalerów do pobliskiego, rodzinnego majątku. W
              dworku wujostwa Hurleckich Józio zostaje wzięty pod kolejny pantofel - tym razem
              ciotczynych umizgów i pieszczot. I nuda zalałaby te godziny nieciekawie
              spędzanego czasu w ziemiańskim saloniku, gdyby nie Miętus, który z zachwytem
              odkrywa postać lokajczyka Walka - ideał swych poszukiwań. Brata się z parobkiem,
              za wszelką cenę chce się z nim zrównać, traci wszelkie poczucie dystansu między
              sobą a nim, co wywołuje kolejny skandal - wujostwo są oburzeni taką zatratą
              granic między jaśniepanieństwem a ludem. Wuj Konstanty wraz z synem przywołują
              lokajczyka do porządku oskarżając go o kradzież, bijąc i poniżając, zrozpaczony
              Miętus ucieka do lasu, lud wdziera się na salony, a Józio z tej zawieruchy też
              czmycha natykając się na zagubioną jaśnie panienkę Zosię i jakby porwany przez
              nią, wmanewrowany w przypadkową, romantyczną sytuację - pędzi w nieznane.
              "Koniec i bomba, kto czytał, ten trąba!". Tak właśnie - pomijając drobniejsze
              epizody czy trzeciorzędne postacie - rysuje się akcja "Ferdydurke". Należy
              jednak pamiętać o jednym: nie jest to tradycyjna powieść realistyczna. Samo jej
              streszczenie, dokładny opis wydarzeń to zabieg, który w gruncie rzeczy mija się
              z celem, bowiem w tym przypadku nie stanowi klucza do zrozumienia dzieła. Ta
              fabuła ma wyraźne cechy absurdalnej groteski, burleski, komedii dell'arte,
              wszystko, co w niej mogło być rzeczywiste bądź prawdopodobne miesza się co
              chwila z fantazją i całkowitą umownością. Partie tekstu skonstruowane według
              zasad typowej akcji przeplatają się z partiami niefabularnymi, mającymi
              charakter monologu, widzenia, snu, wreszcie rozważań eseistycznych. Dlatego
              przygody Józia tylko do pewnego stopnia mogą być traktowane i rozumiane
              dosłownie; raczej należy je traktować jako wielką metaforę, jako symboliczny
              wyraz intencji autora.
              Akcja "Ferdydurke" oparta jest na trzech etapach przygód i wędrówki Józia. To
              trzy podstawowe obrazy sytuacyjne: szkoła - stancja - dwór. I one dyktują
              kompozycję powieści, one organizują tę niekonwencjonalną fabułę. Po kolei
              przenosimy się z jednego etapu w drugi. Ale przecież i ten tok wydarzeń został
              przez autora skomplikowany. W te trzy sekwencje wkomponowane są partie związane
              z postaciami Filidora i Filiberta, sprawiające na pierwszy rzut oka wrażenie
              zupełnie odrębnych, oderwanych od reszty (choć zauważmy, jak nieprzypadkowe jest
              ich ulokowanie - niby buforów między jednym etapem wędrówki Józia a kolejnym) -
              są to po prostu jak gdyby filozoficzne i metaforyczne komentarze, uogólniające w
              języku powiastki sygnały płynące z groteskowej fabuły. Sens przygód Józia,
              powiązanych wspólną ideą, jest poddany w powiastkach o Filidorze i Filibercie
              jak gdyby próbie innego języka, innych, ogólniejszych odniesień, poszerzających
              w ogóle zakres problemowy autorskich refleksji.
              Najzwięźlej istotę powieści ujął w komentarzu do jej trzeciego krajowego
              wydania (1986) wybitny znawca twórczości Gombrowicza, Jan Błoński: "Historia
              trzydziestoletniego bohatera, którego wtrącono na powrót do szkoły, jest
              metaforą stosunku człowieka do piramidy dorobku wieków: wiedza ta jest
              nieprzyswajalna dla jednostki, wpędza ją w kompleks niższości i
              nieautentyczność, każe - w myśl społecznych nakazów - udawać dojrzałość i
              ukrywać skrzętnie ignorancję, w rzeczywistości wtłacza indywiduum w ciasny
              pancerzyk społecznej roli, nie dozwalając na żaden spontaniczny gest. Józio
              odwiedza trzy sfery współczesnego mu świata, w których odprawia się misterium
              zakłamania: szkołę, gdzie młodzież wychowywana jest w sztucznej atmosferze i
              karmiona sztucznymi dylematami, dom nowoczesnych inżynierostwa Młodziaków -
              gdzie panuje kult nauki, racjonalizmu, sportu i swobodnej naturalności pos
              • owca_czarna Re: ¡BOMBA w górę! 01.03.05, 16:23
                i wieczorem posypie się post za postem
                czarna_owca
              • ada08 Re: ¡BOMBA! 01.03.05, 16:24
                No dobra, ''trąbo'' smile))
                Znam tę książkę Joanny Siedleckiej ''Jaśniepanicz''.
                Bardzo fajna książeczka smile
                Inne jej, na przykład ta o Witkacu, słabsze już , tak uważam.
                a.
    • perli alo 01.03.05, 18:10
      w wątek Doktora Fiorda, chyba trąbnem zaro.
      • drf Re: alo...fenEtylaMiny 01.03.05, 18:22
        11.02.2005
        Sprzedam 5 ton polskiego czosnku
        Darek
        kom.602-538-634
        woj.łódzkie
        07.02.2005
        CZOSNEK NA EXPORT, CENA DO UZGODNIENIA
        605-219-172
        07.02.2005
        CZOSNEK PAKOWANY PO 10 KG,CENA ZA KILOGRAM 2,00 PLN + VAT
        605-586-769
        29.01.2005
        Sprzedam czosnek polski wiosenny w ilości 5 t cena 3,70/kg bardzo dobra jakość
        Sławomir 062-736-88-97, 0506556412
        27.01.2005
        Posiadam do sprzedarzy polski czosnek (wiosenny)w ilości 4t (w dwuch sortach).
        Mariusz Markiewicz
        kom.608-613-658
        25.01.2005
        Sprzedam czosnek polski,letni,w ilości 8 ton.Cena 3,80 zł./kg.
        Janina Haberka , tel.0601544673.
        13.01.2005
        Spzedam czosnek produkcji polskiej w cenie 4,8PLN za kg ilośc tona
        Mariusz 062-7361551 0601560263
        mail parowa32@wp.pl
        12.01.2005
        sprzedam czosnek, wiosenny, krajowy, 2 tony,4 zł/kg
        Andrzej, zam. Łaziska woj. lubelskie,
        tel. 081 8289067
        12.01.2005
        sprzedam czosnek modry-polski cena do uzgodnienia
        500448800
        07.01.2005
        sprzedam czosnek kl.II ok.200kg
        kl.III ok.500kg
        cena do uzgodnienia
        kuj-pom. k/Kruszwicy
        tel. 0-697223438
        28.12.2004
        CZOSNEK DO CELÓW PRZEMYSŁOWYCH W KARTONACH PO 10KG.
        KALIBER 5.0-5.5CM - 1,70 BRUTTO
        KALIBER 5.5-7.0CM - 2,60 BRUTTO
        TEL.KOM.: 0603953746
        27.12.2004
        Poszukuję producenta czosnku białego. Zapotrzebowanie około 10 ton. Pinie!
        Michał Sikorski
        tel 505932644
        michal.sikorski@mellerist.com
        15.12.2004
        Gospodarstwo rolne sprzeda 5 ton czosnku w atrakcyjnej cenie.
        Mariusz Mariewicz
        Szymanowice 26, 99-440 Zduny.
        tel.608613658
        14.12.2004
        sprzedam czosnek granulowany import chiny, cena 5,5 kg . sprzedam lisć laurowy
        selekcjonowany w kartonach cena 12,5kg
        Mariusz Michera
        Ostrów Wlkp
        0601560263 ,062 7365151
        13.12.2004
        cebula w łusce odm.oporto,supra ikristina ilość około 450 ton. kalibrowana
        Bogdan tel. 608519660,rejon Kujaw
        04.12.2004
        cebula czerwona,kalibrowana..pakowana w worki dowolnej wielkości
        Bronek
        tel.0605205463
        28.09.2004
        CZOSNEK DLA ZAKLADÓW MIĘSNYCH GARMAŻERYJNYCH I PRZETWÓRCZYCH W CENIE 3ZŁ
        0605586769
        21.09.2004
        CZOSNEK ŚWIEŻY -PRZETWORZONY
        KRAJOWY I Z IMPORTU
        DYSTRYBUCJACA CAŁY KRAJ
        RODZAJE PAKOWAŃ DOSTOSOWUJEMY DO POTRZEB KIIENTA
        CAŁOROCZNE ZAOPATRZENIE ZAKŁADÓW MIĘSNYCH HURTOWNI SIECI HANDLOWYCH
        DOSTAWY WŁASNYM TRANSPORTEM NA TELEFON
        ZAPRASZAMY
        P.H.ZAREMBA
        0605219172
        20.08.2004
        sprzedam czosnek tzw.ruski w ilosci ok.10tyś sztuk.w cenie 1.0-1.3zł/szt.w
        zależności od kalibru.
        Krzysiek Małopolska
        tel.501-153-006
        18.08.2004
        Sprzedam czosnek dorodny ok.4 ton.
        Jadwiga Synal
        woj. lubelskie
        82 563 83 46
        23.07.2004
        Oferuję zimowy czosnek w ilości 2000 sztuk .
        Cena do uzgodnienia. Proszę o kontakt pocztą internetową lub telefonem.
        Krzysztof
        tel-552475166
        Kris0805@wp.pl
        19.07.2004
        Sprzedam hurtowe ilości czosnku zimowego i letniego własnej produkcji.(w
        sprzedaży inne warzywa).
        Rożdzałów k.Chełma
        tel.082-5697834
        14.07.2004
        Czosnek duze ilosci na zamowienie po przystepnych cenach.cal-60+ pakowany po 10
        kg. cal 50,55 pakowany 500g , 250g.z kodem kreskowym oraz w drugim gatunku
        dobrej jakosci swiezy w workach po 5 kg
        PHU "ROBS" BRONISZE
        (22)7215712 FAX 7215725 KOM.601215248
        13.07.2004
        Sprzedam czosnek ok 40 000 sztuk, bardzo dobra jakość.Cena do negocjacji.
        Jarek Korzeniowski
        tel 507950900
        28.06.2004
        Sprzedam czosnek nieczyszczony w ilości 40tys. szt. w cenie 0,70zl za szt. Przy
        większej ilości cena do uzgodnienia.
        Deka Tadeusz
        Powale 20, 82-100 Nowy Dwór Gdański
        tel. 055 247 40 09, 0605 855 865
        16.06.2004
        czosnek biały, świeży, kaliber 5,5 +, miejsce pochodzenia: Chiny, pakowany po 1
        kg w siatce, w jednym kartonie 10 kg czosnku lub wg zamówienia
        czas realizacji zamówienia 30 dni, dostawa - przedmiot do uzgodnienia
        CENA - 1 kg - 8 zł przy większych ilościach możliwość negocjacji ceny
        Mariusz Płoński
        tel./fax 22 649 74 75, kom 601 16 77 46
        e-mail: mariusz.plonski@aster.pl
        24.02.2004
        JESTEŚMY ZAINTERESOWANI ZAKUPEM CZOSNKU O DUZEJ ZAWARTOŚCI ALINY /KONIECZNIE
        PRZEBRANY CZYSTY ITP/
        BIEŻĄCE ZAPOTRZEBOWANIE OK 500 KG MIESIĘCZNIE. PŁATNE PRZELEW 3 DNI . KONIECZNIE
        FAKTURA VAT I ATEST DOPUSZCZAJACY DO SPRZEDAŻY.
        ZPU FARKO S.C. 89-115 MROCZA UL. 22 LIPCA 4
        TEL 0-52 3435062 ; 0-52 3812556 ; 601 681047 ;
        OSOBA KONTAKTOWA PIOTR KALINOWSKI
        06.02.2004
        Sprzedam czosnek w cenie od 0,7 USD/kg. Różowy i biały-5 i 5,5+. Produkt może
        byc exportowany. Zamówienia pełnosamochodowe.
        china_dir@op.pl
        02.02.2004
        Czosnek z Chin:
        1/ biały 5,5+ - 570 USD/tonę CIF Gdynia /przed odprawą - cłem 17,5% i VAT 3%/
        2/ biały 5+ - 560 USD tonę j.w.
        3/ różowy 5,5+ - 560 USD/tonę j.w.
        4/różowy 5+ - 540 USD/tonę j.w.
        Maciej Fornalczyk ( mfornalczyk@comper.com.pl ),
        603 119 489
        19.01.2004
        CZOSNEK SPRZEDAM TANIO. WIELKOŚĆ 5,5+. Cena 2,50 do negocajcji w zależności od
        ilości czosnku.
        JUMI, Pabianice, osoba kontaktowa:
        Jerzy Michalski tel./42/2151049, 0605555574 lub
        Bogdan Michalski tel./42/2154454, 0601979733
        07.01.2004


        www.zir.pl/gielda/czosnek.html
        Zakochanie jak czosnek

        Zakochanie podwyższa odporność naszego organizmu. A to oznacza, że osoby
        zakochane są zdrowsze. Tak uważa holenderski uczony z uniwersytetu w Groningen.


        Zakochani rzadziej przeziębiają się i rzadziej chorują na grypę niż osoby
        niezakochane


        Biolog Jaap Koolhaas tłumaczy, że zakochaniu towarzyszy wydzielanie dużych
        ilości fenetylaminy, czyli hormonów miłości. Wprawiają one zakochanych w stan
        euforii. Ten pozytywny sygnał przekazywany jest do systemu immunologicznego
        odpowiedzialnego za stan naszego organizmu i wzmacnia go.

        tvp.pl/127,20050212177992.strona
        • perli pospolity perlityzm ma się dobrze 01.03.05, 18:59
          to jest pyszne, Doktorze Fiordzie.
        • ada08 Re: alo...fenEtylaMiny ... Ech, no , drf ! :-) 01.03.05, 19:59
          Post o czosnku wkleiłeś do wątku o bombie.
          Streszczenie ''Ferdydurke'' urwało Ci w pół słowa,
          a Ty nawet tego nie zauważyłeś sad
          Może przejdź na marchewkę ? Ponoć dobrze robi na wzrok ?
          smile
          a.
          • hasz0 Bomba w Bikini 01.03.05, 20:09
            Sex na smierc.
            Bikini zbombardowana wyspa miłości.
          • drf fiddle-faddle ... Ech, no , drf ! :-).... 01.03.05, 20:30
            link jest wiec nie ma problemu...a kierunek watku zmienil perli
            jestem bez winy a marchewki tez lubie... /ada czy 08 to numer kierunkowy?/

            pzdrF
            ......................

            www.strefazso9.pl/prace/ut_ferdydurke.php3
            Najzwięźlej istotę powieści ujął w komentarzu do jej trzeciego krajowego wydania
            (1986) wybitny znawca twórczości Gombrowicza, Jan Błoński: "Historia
            trzydziestoletniego bohatera, którego wtrącono na powrót do szkoły, jest
            metaforą stosunku człowieka do piramidy dorobku wieków: wiedza ta jest
            nieprzyswajalna dla jednostki, wpędza ją w kompleks niższości i
            nieautentyczność, każe - w myśl społecznych nakazów - udawać dojrzałość i
            ukrywać skrzętnie ignorancję, w rzeczywistości wtłacza indywiduum w ciasny
            pancerzyk społecznej roli, nie dozwalając na żaden spontaniczny gest. Józio
            odwiedza trzy sfery współczesnego mu świata, w których odprawia się misterium
            zakłamania: szkołę, gdzie młodzież wychowywana jest w sztucznej atmosferze i
            karmiona sztucznymi dylematami, dom nowoczesnych inżynierostwa Młodziaków -
            gdzie panuje kult nauki, racjonalizmu, sportu i swobodnej naturalności posunięty
            do takiego stopnia, że aż wpada w samozaprzeczenie (Młodziakowie tak bardzo chcą
            być nowocześni, że próbują chyłkiem ukryć i zamaskować to wszystko, co w nich
            samych nie dorasta do ideału). Ostatnim środowiskiem, które Józio odwiedza, jest
            twierdza konserwatyzmu: tradycyjny dwór ziemiański, który z kolei trwa w
            sklerotycznym odrętwieniu. Każda interwencja w ten ład (tu spowodowana przez
            kolegę Józia - naiwnego czciciela ludowej prostoty) powoduje gwałtowną zapaść
            społecznego systemu. Józio, który, jak większość Gombrowiczowskich bohaterów,
            jest buntownikiem przeciw tradycyjnym ładom, dąży do tego, by zdekomponować
            każdy z porządków, w które trafia - i rzeczywiście: poszczególne części powieści
            kończą się bezładną bijatyką. Ale Józio wie, że nigdy nie zyska wolności od
            społecznego terroru: w każdym zetknięciu z człowiekiem zyskać może "gębę"
            (tamten określi go jakoś na swój użytek i to maska - zawsze kłamliwa - przylgnie
            mu do twarzy); podobnie kontakty międzyludzkie spowodują jego "upupienie"
            (traktowany będzie jak dziecko, poniżej swej intelektualnej wartości, a - co
            gorsza - wejdzie w tę narzuconą sobie rolę i nie będzie umiał z niej się uwolnić)".
            ......................

            "Ferdydurke" to powieść nie tyle o deformacji rzeczywistości, co o tym jak
            ludzie czynią sobie wzajemnie tę rzeczywistość nieznośną. Wytwarzanie
            konwenansów, bezkrytyczne folgowanie modom, uleganie przesądom, wszystko to
            powoduje, iż ludzie przestają być naturalni. Przyjmują różne narzucone im przez
            środowisko pozy, dają sobie przyprawiać coraz to nowe gęby, z których żadna nie
            jest ich własną. Szczególnie boleśnie odczuwa to człowiek, który nie utożsamia
            się z żadnym środowiskiem, który dopiero szuka własnego "ja". Taka osoba bez
            ustalonej gęby najsilniej narażona jest na jej przyprawienie, bądź na upupienie,
            czyli wpędzenie w dzieciństwo, gdzie jeszcze gęby, z racji na swą niewinność,
            mieć nie trzeba.

            www.wypracow.com/wypra/wpr/wpr35.html
            According to translator Kuharski, "ferdydurke" is a Polish nonsense word for
            "fiddle-faddle", and the play celebrates "the nasty, inner-child" whose sheer
            lack of manners allows an assault on personal and political conservatism. In the
            Time Out New York article, Kuharski said, "Gombrowicz's most powerful political
            weapon is his humor. That's why he was banned."



            nnmag.net/NoName25/dane/81.html
            • ada08 Re: fiddle-faddle ... Ech, no , drf ! :-).... 01.03.05, 20:38
              drf napisał:

              > link jest wiec nie ma problemu...a kierunek watku zmienil perli
              > jestem bez winy a marchewki tez lubie... /ada czy 08 to numer kierunkowy?/
              >

              Nie, ''08'' to z daty urodzenia (sierpień, sama końcówka smile)

              ''Ferdydurke'' znam, tak sobie zażartowałam smile
              Ale cieszę się, że się na mnie nie pogniewałeś smile)
              Pozdrawiam. Serdecznie smile)
              a.
    • karlin Marzy Ci się 01.03.05, 21:02
      jeden Wielki Post

      a potem Zmartwychwstanie?


      smile
      • 7em 29 /nt 01.03.05, 22:53


        • karlin Re: 29 /nt 01.03.05, 23:15
          Masz jeszcze ponad 4 lata.

          Cierpliwości.

          smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka