owca_czarna Re: bomba! 01.03.05, 13:26 7em napisał: > 9 POSTOW OD RANA. > > 5040 Cześc siódemko! To mój post jest dziesiąty? Forumowicze zabrali się do pracy! czarna_owca Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: bomba! 01.03.05, 13:29 Ja będę pisał w wieczorem. Pracuje się. cześć A. Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: bomba! 01.03.05, 14:04 alfalfa napisał: > Ja będę pisał w wieczorem. Pracuje się. > cześć > A. szef to przeczytał? no bo żeby nawet jedno zdanie napisać, to najpierw ileś ich tam trzeba przeczytać,a czytanie też czas zajmuje. może nawet więcej niż pisanie? ciekawe u kogo bilans czytania i pisania wychodzi na ...napisanie "bomba"! Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: bomba! 01.03.05, 22:38 czytał bo sam pisał Czytanie nie angażuje tak bardzo uwagi. Przykładem może być czytanie przed snem. Co i rusz zdarza się mi czytać ten sam fragment po dwa razy bo nie pamiętam w którym momencie zasnąłem poprzedniego wieczoru pozdrawiam A. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: bomba! 01.03.05, 14:59 ada08 napisała: > Aleś mnie wystraszył tą bombą ! > a. z bomb znam kaloryczną A. Odpowiedz Link Zgłoś
drf ¡BOMBA! 01.03.05, 15:18 www.bombaweb.com/ ALAMAT UNTUK DIHUBUNGI Ketua Pengarah, Jabatan Bomba dan Penyelamat, Malaysia Lebuh Wawasan, Presint 7, 62250 Putrajaya, Malaysia Tel: +6 03 88880036/37/38/40 Fax: +6 03 88880023 Email:kp@bomba.gov.my www.bomba.gov.my/ Pridajte nový príspevok na BOMBAstický server www.bomba.sk/ Bomban karjalaiskylä on yksi Suomen monipuolisimpia matkailukeskuksia. Bomban talo ja muut alkuperäiset rakennukset ovat jo nähtävyys sinällään, mutta Bomba on paljon muutakin. Pielisen rannalla sijaitseva kylpylähotelli Sotka on lapsiperheiden ehdoton suosikki www.bomba.fi/bomba_english/index.htm www.la-bomba.com/topics/index.htm Tsar Bomba (Russian: Царь-бомба en.wikipedia.org/wiki/Tsar_Bomba Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: ¡BOMBA! 01.03.05, 16:04 drf napisał: > www.bombaweb.com/ > ALAMAT UNTUK DIHUBUNGI > Ketua Pengarah, > Jabatan Bomba dan Penyelamat, Malaysia > Lebuh Wawasan, Presint 7, > 62250 Putrajaya, Malaysia > Tel: +6 03 88880036/37/38/40 Fax: +6 03 88880023 > Email:kp@bomba.gov.my > > www.bomba.gov.my/ > Pridajte nový príspevok na BOMBAstický server > > www.bomba.sk/ > Bomban karjalaiskylä on yksi Suomen monipuolisimpia matkailukeskuksia. Bomban > talo ja muut alkuperäiset rakennukset ovat jo nähtävyys sinällään, mutta Bomba > on paljon muutakin. Pielisen rannalla sijaitseva kylpylähotelli Sotka on > lapsiperheiden ehdoton suosikki > > www.bomba.fi/bomba_english/index.htm > www.la-bomba.com/topics/index.htm > Tsar Bomba (Russian: Царь-бомб& > #1072 > > en.wikipedia.org/wiki/Tsar_Bomba ''Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba'' a. Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: ¡BOMBA! 01.03.05, 16:17 Jeśli chodzi o fakty, zdarzenia, postacie to jedno tylko wiadomo na pewno. Otóż przez wiele lat, od 1915 do 1944 roku, służącą i pokojówką w domu Gombrowiczów była pani Aniela Brzozowska-Łukasiewiczowa, z którą Witold był bardzo zżyty. Jej konkretny "wkład" w "Ferdydurke" wielokrotnie zaświadczał sam autor. Wysłuchajmy relacji znawczyni jego biografii, Joanny Siedleckiej: "Kiedyś spóźniał się jak zwykle na śniadanie, poszła więc do jego pokoju. - Skończyłem właśnie książkę - powiedział. - Tylko nie wiem jeszcze, jakie dać zakończenie. - Po czym przeczytał jej kawałek. - Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba! Krzyknął, że to wspaniałe i dopisze na zakończenie. Co też zrobił - takie to widać były i książki. - Aniela jest najinteligentniejszą osobą w tym domu - powtarzał od tego czasu". www.strefazso9.pl/prace/ut_ferdydurke.php3 FABUŁA POWIEŚCI Bohaterem Ferdydurke jest trzydziestoletni Józio. Pewnego dnia budzi się nad ranem i trwając jakby w dziwnym letargu uświadamia sobie całą bezwolność i nieokreśloność własnej sytuacji życiowej. W pokoju niczym duch pojawia się profesor Pimko, który widząc zagubienie Józia porywa go do szkoły, wpisuje w poczet uczniów szóstej klasy, przedstawia nauczycielowi i dyrektorowi szacownej placówki oświatowej. Nowego ucznia szybko obskakują koledzy. Józio orientuje się, że klasa jest podzielona na dwa obozy: grzecznych, niewinnych i zdyscyplinowanych, skupionych wokół Syfona, oraz buntowników, którym przewodzi Miętus. Lekcje w tej klasie są męczarnią i czarną magią, właściwe życie toczy się wokół awantur i prowokacji wszczynanych to przez jedną, to drugą grupę. Chłopcy, usidleni rygorem szkolnym, "na boku" prowadzą między sobą nieustające spory i walki - ich ukoronowaniem jest pojedynek Syfona z Miętusem na miny, w którym Józio pełni zaszczytną rolę super-arbitra. Na tym etapie powieści mamy do czynienia z trzema wyraźnymi stronami konfliktu: ciałem pedagogicznym reprezentującym skomplikowaną i bezwzględną machinę zniewalania młodzieży, tych, którzy biernie się jej poddają i tych, którzy spod jej wpływów chcą się za wszelką cenę wyrwać. Ci ostatni zresztą, dzięki zdecydowaniu i brutalności Miętusa, poniekąd stawiają na swoim, choć większość - podobnie jak Józio - jest zupełnie otumaniona szkolnym przymusem. Doskonaląc swój plan infantylizacji Józia profesor Pimko załatwia mu stancję w domu inżynierostwa Młodziaków. Domu mieszczańskim, lecz nowoczesnym, mającym ambicje nadążania za modą i obyczajem swoich czasów. Inżynier-konstruktor Młodziak odgrywa w tym dziele raczej drugorzędną rolę, jest pantoflarzem i fajtłapą, za to pani inżynierowa wiedzie prym i wpatrzona w swą córkę Zutę stara się dogonić wyprzedzający ją czas. Józio zaczyna rozumieć, że plan profesora Pimki jest podwójnie chytry: chce on z naszego bohatera wymusić "ofiarę młodości" nie tylko przez zapędzenie go do szkolnej ławy, ale i przez wepchnięcie w ramiona Młodziakówny. I to się staremu belfrowi w zasadzie udaje. Między Józiem a domownikami zaczyna się osobliwa gra w pilnowanie, podglądanie, przyłapywanie się na słowach i gestach - gra, w której jedna strona pragnie narzucić drugiej swe ideały, styl bycia, reguły. Ale między Józiem a Zutą ta gra ma coraz bardziej erotyczny odcień. Ona wie, że intryguje go swą dziewczęcością, on stara się zirytować Zutę udawaną obojętnością. Wobec powabnej tajemnicy płci niemal wszystkie osoby dramatu tracą swój fason. Obojętny i wyniosły kolega z klasy, Kopyrda, "smali do Zuty cholewki"; powaga sędziwego Pimki także topnieje na myśl o amorach. Józio wściekły, iż nie udaje mu się zwyciężyć przebiegłej i wytrwałej Zuty, zawiązuje intrygę - ściąga o tej samej porze do jej sypialni Kopyrdę i Pimkę, i wywołuje skandal zwabiając rodziców Młodziakówny. Powstaje niesamowite zamieszanie, z którego Józio wraz z Miętusem (zakradającym się w tym samym czasie do służącej Młodziaków) salwuje się ucieczką. Włóczą się po coraz bardziej odległej okolicy, po wsiach, szukając "prawdziwego życia", w końcu wpadają w tarapaty i z rąk chłopów cudem jakimś wyzwala ich ciotka Józia uwożąc kawalerów do pobliskiego, rodzinnego majątku. W dworku wujostwa Hurleckich Józio zostaje wzięty pod kolejny pantofel - tym razem ciotczynych umizgów i pieszczot. I nuda zalałaby te godziny nieciekawie spędzanego czasu w ziemiańskim saloniku, gdyby nie Miętus, który z zachwytem odkrywa postać lokajczyka Walka - ideał swych poszukiwań. Brata się z parobkiem, za wszelką cenę chce się z nim zrównać, traci wszelkie poczucie dystansu między sobą a nim, co wywołuje kolejny skandal - wujostwo są oburzeni taką zatratą granic między jaśniepanieństwem a ludem. Wuj Konstanty wraz z synem przywołują lokajczyka do porządku oskarżając go o kradzież, bijąc i poniżając, zrozpaczony Miętus ucieka do lasu, lud wdziera się na salony, a Józio z tej zawieruchy też czmycha natykając się na zagubioną jaśnie panienkę Zosię i jakby porwany przez nią, wmanewrowany w przypadkową, romantyczną sytuację - pędzi w nieznane. "Koniec i bomba, kto czytał, ten trąba!". Tak właśnie - pomijając drobniejsze epizody czy trzeciorzędne postacie - rysuje się akcja "Ferdydurke". Należy jednak pamiętać o jednym: nie jest to tradycyjna powieść realistyczna. Samo jej streszczenie, dokładny opis wydarzeń to zabieg, który w gruncie rzeczy mija się z celem, bowiem w tym przypadku nie stanowi klucza do zrozumienia dzieła. Ta fabuła ma wyraźne cechy absurdalnej groteski, burleski, komedii dell'arte, wszystko, co w niej mogło być rzeczywiste bądź prawdopodobne miesza się co chwila z fantazją i całkowitą umownością. Partie tekstu skonstruowane według zasad typowej akcji przeplatają się z partiami niefabularnymi, mającymi charakter monologu, widzenia, snu, wreszcie rozważań eseistycznych. Dlatego przygody Józia tylko do pewnego stopnia mogą być traktowane i rozumiane dosłownie; raczej należy je traktować jako wielką metaforę, jako symboliczny wyraz intencji autora. Akcja "Ferdydurke" oparta jest na trzech etapach przygód i wędrówki Józia. To trzy podstawowe obrazy sytuacyjne: szkoła - stancja - dwór. I one dyktują kompozycję powieści, one organizują tę niekonwencjonalną fabułę. Po kolei przenosimy się z jednego etapu w drugi. Ale przecież i ten tok wydarzeń został przez autora skomplikowany. W te trzy sekwencje wkomponowane są partie związane z postaciami Filidora i Filiberta, sprawiające na pierwszy rzut oka wrażenie zupełnie odrębnych, oderwanych od reszty (choć zauważmy, jak nieprzypadkowe jest ich ulokowanie - niby buforów między jednym etapem wędrówki Józia a kolejnym) - są to po prostu jak gdyby filozoficzne i metaforyczne komentarze, uogólniające w języku powiastki sygnały płynące z groteskowej fabuły. Sens przygód Józia, powiązanych wspólną ideą, jest poddany w powiastkach o Filidorze i Filibercie jak gdyby próbie innego języka, innych, ogólniejszych odniesień, poszerzających w ogóle zakres problemowy autorskich refleksji. Najzwięźlej istotę powieści ujął w komentarzu do jej trzeciego krajowego wydania (1986) wybitny znawca twórczości Gombrowicza, Jan Błoński: "Historia trzydziestoletniego bohatera, którego wtrącono na powrót do szkoły, jest metaforą stosunku człowieka do piramidy dorobku wieków: wiedza ta jest nieprzyswajalna dla jednostki, wpędza ją w kompleks niższości i nieautentyczność, każe - w myśl społecznych nakazów - udawać dojrzałość i ukrywać skrzętnie ignorancję, w rzeczywistości wtłacza indywiduum w ciasny pancerzyk społecznej roli, nie dozwalając na żaden spontaniczny gest. Józio odwiedza trzy sfery współczesnego mu świata, w których odprawia się misterium zakłamania: szkołę, gdzie młodzież wychowywana jest w sztucznej atmosferze i karmiona sztucznymi dylematami, dom nowoczesnych inżynierostwa Młodziaków - gdzie panuje kult nauki, racjonalizmu, sportu i swobodnej naturalności pos Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: ¡BOMBA w górę! 01.03.05, 16:23 i wieczorem posypie się post za postem czarna_owca Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: ¡BOMBA! 01.03.05, 16:24 No dobra, ''trąbo'' )) Znam tę książkę Joanny Siedleckiej ''Jaśniepanicz''. Bardzo fajna książeczka Inne jej, na przykład ta o Witkacu, słabsze już , tak uważam. a. Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: alo...fenEtylaMiny 01.03.05, 18:22 11.02.2005 Sprzedam 5 ton polskiego czosnku Darek kom.602-538-634 woj.łódzkie 07.02.2005 CZOSNEK NA EXPORT, CENA DO UZGODNIENIA 605-219-172 07.02.2005 CZOSNEK PAKOWANY PO 10 KG,CENA ZA KILOGRAM 2,00 PLN + VAT 605-586-769 29.01.2005 Sprzedam czosnek polski wiosenny w ilości 5 t cena 3,70/kg bardzo dobra jakość Sławomir 062-736-88-97, 0506556412 27.01.2005 Posiadam do sprzedarzy polski czosnek (wiosenny)w ilości 4t (w dwuch sortach). Mariusz Markiewicz kom.608-613-658 25.01.2005 Sprzedam czosnek polski,letni,w ilości 8 ton.Cena 3,80 zł./kg. Janina Haberka , tel.0601544673. 13.01.2005 Spzedam czosnek produkcji polskiej w cenie 4,8PLN za kg ilośc tona Mariusz 062-7361551 0601560263 mail parowa32@wp.pl 12.01.2005 sprzedam czosnek, wiosenny, krajowy, 2 tony,4 zł/kg Andrzej, zam. Łaziska woj. lubelskie, tel. 081 8289067 12.01.2005 sprzedam czosnek modry-polski cena do uzgodnienia 500448800 07.01.2005 sprzedam czosnek kl.II ok.200kg kl.III ok.500kg cena do uzgodnienia kuj-pom. k/Kruszwicy tel. 0-697223438 28.12.2004 CZOSNEK DO CELÓW PRZEMYSŁOWYCH W KARTONACH PO 10KG. KALIBER 5.0-5.5CM - 1,70 BRUTTO KALIBER 5.5-7.0CM - 2,60 BRUTTO TEL.KOM.: 0603953746 27.12.2004 Poszukuję producenta czosnku białego. Zapotrzebowanie około 10 ton. Pinie! Michał Sikorski tel 505932644 michal.sikorski@mellerist.com 15.12.2004 Gospodarstwo rolne sprzeda 5 ton czosnku w atrakcyjnej cenie. Mariusz Mariewicz Szymanowice 26, 99-440 Zduny. tel.608613658 14.12.2004 sprzedam czosnek granulowany import chiny, cena 5,5 kg . sprzedam lisć laurowy selekcjonowany w kartonach cena 12,5kg Mariusz Michera Ostrów Wlkp 0601560263 ,062 7365151 13.12.2004 cebula w łusce odm.oporto,supra ikristina ilość około 450 ton. kalibrowana Bogdan tel. 608519660,rejon Kujaw 04.12.2004 cebula czerwona,kalibrowana..pakowana w worki dowolnej wielkości Bronek tel.0605205463 28.09.2004 CZOSNEK DLA ZAKLADÓW MIĘSNYCH GARMAŻERYJNYCH I PRZETWÓRCZYCH W CENIE 3ZŁ 0605586769 21.09.2004 CZOSNEK ŚWIEŻY -PRZETWORZONY KRAJOWY I Z IMPORTU DYSTRYBUCJACA CAŁY KRAJ RODZAJE PAKOWAŃ DOSTOSOWUJEMY DO POTRZEB KIIENTA CAŁOROCZNE ZAOPATRZENIE ZAKŁADÓW MIĘSNYCH HURTOWNI SIECI HANDLOWYCH DOSTAWY WŁASNYM TRANSPORTEM NA TELEFON ZAPRASZAMY P.H.ZAREMBA 0605219172 20.08.2004 sprzedam czosnek tzw.ruski w ilosci ok.10tyś sztuk.w cenie 1.0-1.3zł/szt.w zależności od kalibru. Krzysiek Małopolska tel.501-153-006 18.08.2004 Sprzedam czosnek dorodny ok.4 ton. Jadwiga Synal woj. lubelskie 82 563 83 46 23.07.2004 Oferuję zimowy czosnek w ilości 2000 sztuk . Cena do uzgodnienia. Proszę o kontakt pocztą internetową lub telefonem. Krzysztof tel-552475166 Kris0805@wp.pl 19.07.2004 Sprzedam hurtowe ilości czosnku zimowego i letniego własnej produkcji.(w sprzedaży inne warzywa). Rożdzałów k.Chełma tel.082-5697834 14.07.2004 Czosnek duze ilosci na zamowienie po przystepnych cenach.cal-60+ pakowany po 10 kg. cal 50,55 pakowany 500g , 250g.z kodem kreskowym oraz w drugim gatunku dobrej jakosci swiezy w workach po 5 kg PHU "ROBS" BRONISZE (22)7215712 FAX 7215725 KOM.601215248 13.07.2004 Sprzedam czosnek ok 40 000 sztuk, bardzo dobra jakość.Cena do negocjacji. Jarek Korzeniowski tel 507950900 28.06.2004 Sprzedam czosnek nieczyszczony w ilości 40tys. szt. w cenie 0,70zl za szt. Przy większej ilości cena do uzgodnienia. Deka Tadeusz Powale 20, 82-100 Nowy Dwór Gdański tel. 055 247 40 09, 0605 855 865 16.06.2004 czosnek biały, świeży, kaliber 5,5 +, miejsce pochodzenia: Chiny, pakowany po 1 kg w siatce, w jednym kartonie 10 kg czosnku lub wg zamówienia czas realizacji zamówienia 30 dni, dostawa - przedmiot do uzgodnienia CENA - 1 kg - 8 zł przy większych ilościach możliwość negocjacji ceny Mariusz Płoński tel./fax 22 649 74 75, kom 601 16 77 46 e-mail: mariusz.plonski@aster.pl 24.02.2004 JESTEŚMY ZAINTERESOWANI ZAKUPEM CZOSNKU O DUZEJ ZAWARTOŚCI ALINY /KONIECZNIE PRZEBRANY CZYSTY ITP/ BIEŻĄCE ZAPOTRZEBOWANIE OK 500 KG MIESIĘCZNIE. PŁATNE PRZELEW 3 DNI . KONIECZNIE FAKTURA VAT I ATEST DOPUSZCZAJACY DO SPRZEDAŻY. ZPU FARKO S.C. 89-115 MROCZA UL. 22 LIPCA 4 TEL 0-52 3435062 ; 0-52 3812556 ; 601 681047 ; OSOBA KONTAKTOWA PIOTR KALINOWSKI 06.02.2004 Sprzedam czosnek w cenie od 0,7 USD/kg. Różowy i biały-5 i 5,5+. Produkt może byc exportowany. Zamówienia pełnosamochodowe. china_dir@op.pl 02.02.2004 Czosnek z Chin: 1/ biały 5,5+ - 570 USD/tonę CIF Gdynia /przed odprawą - cłem 17,5% i VAT 3%/ 2/ biały 5+ - 560 USD tonę j.w. 3/ różowy 5,5+ - 560 USD/tonę j.w. 4/różowy 5+ - 540 USD/tonę j.w. Maciej Fornalczyk ( mfornalczyk@comper.com.pl ), 603 119 489 19.01.2004 CZOSNEK SPRZEDAM TANIO. WIELKOŚĆ 5,5+. Cena 2,50 do negocajcji w zależności od ilości czosnku. JUMI, Pabianice, osoba kontaktowa: Jerzy Michalski tel./42/2151049, 0605555574 lub Bogdan Michalski tel./42/2154454, 0601979733 07.01.2004 www.zir.pl/gielda/czosnek.html Zakochanie jak czosnek Zakochanie podwyższa odporność naszego organizmu. A to oznacza, że osoby zakochane są zdrowsze. Tak uważa holenderski uczony z uniwersytetu w Groningen. Zakochani rzadziej przeziębiają się i rzadziej chorują na grypę niż osoby niezakochane Biolog Jaap Koolhaas tłumaczy, że zakochaniu towarzyszy wydzielanie dużych ilości fenetylaminy, czyli hormonów miłości. Wprawiają one zakochanych w stan euforii. Ten pozytywny sygnał przekazywany jest do systemu immunologicznego odpowiedzialnego za stan naszego organizmu i wzmacnia go. tvp.pl/127,20050212177992.strona Odpowiedz Link Zgłoś
perli pospolity perlityzm ma się dobrze 01.03.05, 18:59 to jest pyszne, Doktorze Fiordzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: alo...fenEtylaMiny ... Ech, no , drf ! :-) 01.03.05, 19:59 Post o czosnku wkleiłeś do wątku o bombie. Streszczenie ''Ferdydurke'' urwało Ci w pół słowa, a Ty nawet tego nie zauważyłeś Może przejdź na marchewkę ? Ponoć dobrze robi na wzrok ? a. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Bomba w Bikini 01.03.05, 20:09 Sex na smierc. Bikini zbombardowana wyspa miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
drf fiddle-faddle ... Ech, no , drf ! :-).... 01.03.05, 20:30 link jest wiec nie ma problemu...a kierunek watku zmienil perli jestem bez winy a marchewki tez lubie... /ada czy 08 to numer kierunkowy?/ pzdrF ...................... www.strefazso9.pl/prace/ut_ferdydurke.php3 Najzwięźlej istotę powieści ujął w komentarzu do jej trzeciego krajowego wydania (1986) wybitny znawca twórczości Gombrowicza, Jan Błoński: "Historia trzydziestoletniego bohatera, którego wtrącono na powrót do szkoły, jest metaforą stosunku człowieka do piramidy dorobku wieków: wiedza ta jest nieprzyswajalna dla jednostki, wpędza ją w kompleks niższości i nieautentyczność, każe - w myśl społecznych nakazów - udawać dojrzałość i ukrywać skrzętnie ignorancję, w rzeczywistości wtłacza indywiduum w ciasny pancerzyk społecznej roli, nie dozwalając na żaden spontaniczny gest. Józio odwiedza trzy sfery współczesnego mu świata, w których odprawia się misterium zakłamania: szkołę, gdzie młodzież wychowywana jest w sztucznej atmosferze i karmiona sztucznymi dylematami, dom nowoczesnych inżynierostwa Młodziaków - gdzie panuje kult nauki, racjonalizmu, sportu i swobodnej naturalności posunięty do takiego stopnia, że aż wpada w samozaprzeczenie (Młodziakowie tak bardzo chcą być nowocześni, że próbują chyłkiem ukryć i zamaskować to wszystko, co w nich samych nie dorasta do ideału). Ostatnim środowiskiem, które Józio odwiedza, jest twierdza konserwatyzmu: tradycyjny dwór ziemiański, który z kolei trwa w sklerotycznym odrętwieniu. Każda interwencja w ten ład (tu spowodowana przez kolegę Józia - naiwnego czciciela ludowej prostoty) powoduje gwałtowną zapaść społecznego systemu. Józio, który, jak większość Gombrowiczowskich bohaterów, jest buntownikiem przeciw tradycyjnym ładom, dąży do tego, by zdekomponować każdy z porządków, w które trafia - i rzeczywiście: poszczególne części powieści kończą się bezładną bijatyką. Ale Józio wie, że nigdy nie zyska wolności od społecznego terroru: w każdym zetknięciu z człowiekiem zyskać może "gębę" (tamten określi go jakoś na swój użytek i to maska - zawsze kłamliwa - przylgnie mu do twarzy); podobnie kontakty międzyludzkie spowodują jego "upupienie" (traktowany będzie jak dziecko, poniżej swej intelektualnej wartości, a - co gorsza - wejdzie w tę narzuconą sobie rolę i nie będzie umiał z niej się uwolnić)". ...................... "Ferdydurke" to powieść nie tyle o deformacji rzeczywistości, co o tym jak ludzie czynią sobie wzajemnie tę rzeczywistość nieznośną. Wytwarzanie konwenansów, bezkrytyczne folgowanie modom, uleganie przesądom, wszystko to powoduje, iż ludzie przestają być naturalni. Przyjmują różne narzucone im przez środowisko pozy, dają sobie przyprawiać coraz to nowe gęby, z których żadna nie jest ich własną. Szczególnie boleśnie odczuwa to człowiek, który nie utożsamia się z żadnym środowiskiem, który dopiero szuka własnego "ja". Taka osoba bez ustalonej gęby najsilniej narażona jest na jej przyprawienie, bądź na upupienie, czyli wpędzenie w dzieciństwo, gdzie jeszcze gęby, z racji na swą niewinność, mieć nie trzeba. www.wypracow.com/wypra/wpr/wpr35.html According to translator Kuharski, "ferdydurke" is a Polish nonsense word for "fiddle-faddle", and the play celebrates "the nasty, inner-child" whose sheer lack of manners allows an assault on personal and political conservatism. In the Time Out New York article, Kuharski said, "Gombrowicz's most powerful political weapon is his humor. That's why he was banned." nnmag.net/NoName25/dane/81.html Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: fiddle-faddle ... Ech, no , drf ! :-).... 01.03.05, 20:38 drf napisał: > link jest wiec nie ma problemu...a kierunek watku zmienil perli > jestem bez winy a marchewki tez lubie... /ada czy 08 to numer kierunkowy?/ > Nie, ''08'' to z daty urodzenia (sierpień, sama końcówka ) ''Ferdydurke'' znam, tak sobie zażartowałam Ale cieszę się, że się na mnie nie pogniewałeś ) Pozdrawiam. Serdecznie ) a. Odpowiedz Link Zgłoś