Dodaj do ulubionych

____Lekcja dla ekonomistów z MinFinu___________

04.03.05, 11:06

Doku:
Pisze o reformach stanu wojennego? Nadal podtrzymujesz swoje dawne
przekonania,
że w stanie wojennym polska gospodarka rozkwitała?

#:
NIE! To ostatnie stadium katastrofalnej gospodarki PRL! Pisałem o
zmarnowanym potencjale. Jak do Ciebie trafić, że nie tylko Holendrzy cos
potrafią

Doku:
A może piszesz o Planie
Balcerowicza, a może o reformach, które przeprowadzono po odejściu
Balcerowicza
w 1991? A może o reformach, które zaczęły się po klęsce prawicy w 1993?

#: Nie Balcerowicza figuranta lecz egzekutora Sascha planu Sorosa.
Co za sztuka wydrukować mniej pieniedzy i zapełnić lady nadwyżkami
przeterminowanego zachodniego badziewia, jakie nas zalało w poczatkach lat 90-
ych?
Inflację powodował brak towarów. Jeśli bedzie tylko jeden ogórek na swiecie
stać na taką zakąskę bedzietylko Bila Gtatesa!
Cyż nie?
DOPŁYW PIENIĄDZA i POJEMNOŚĆ RYNKU TOWARÓW i USŁUG MUSI BYĆ ZGRANA!
Bankier centralny (czyli cały czas Balcerowicz!!!, który objął najwięcej
władzy Więc nie było jak twierdzisz "po odejściu Balcerowicza" !!!!!)
ma osłabić boom dostarczając mniej srodków podnosząc koszt pieniądza lub
obnżką stóp %.
Zwiekszona podaż może pobudzić efektywność w krótkim okresie ale w dłuższym
może spowodować inflację.

Wyobraź sobie Doku, że urósł na swiecie tylko jeden pomidor a bank FED w USA
wypuscił tylko jeden banknt 1$.
No to mamy na rynku pomidory w cenie 1$/szt.

I Soros nakazał Saschowi znaleźc takiego Pana Be aby zastymulował
wyprodukowanie 2 pomidorów obiecując wyemitowanie drugiego banknot 1 $.
Byłyby bez inflacji też po 1$.
Pamietasz 1 mlrd $ rezerwy na plan Sorosa-Sascha? Pan Be nie wykorzystał tego
banknotu dwukrotnie!!!
Co zas zrobił dał Amerykanom pomidory po 0.50 $ a w Polsce 4 kotwice
+dywidendy +popiwek!
a po co? Aby sztucznie kredyty zaciągnięte doprowadziły do
bankructw...panstwowych firm.
Bo "polinijne" nomenklaturowe i "zagraniczne" miały wakacje podatkowe
zamistkotwic i popiwków!
dalej wszyscy już znaja efekty a jak nie to moga obejrzec w godzinach rannych
na TVP3 na SpecKomisjach Sejmowych.
Obserwuj wątek
    • hasz0 Wywaliło z __Przypomnienia reform_________ 04.03.05, 11:07
    • hazet_95 Do archiwum, jakby powiedział nurni... 04.03.05, 11:13
      hasz0 napisał:

      > Inflację powodował brak towarów.
      • hasz0 _______H_Z95 nie bij! Wytłumacz!____________ 04.03.05, 11:58
        A nie klepać jak batem sloganami z GW lub wmawaić chorobe zdrowemu haszowi!

        Załozyłem tu niegdys wątek ekonomiczny.
        Dla kazdego, nie dla ekonomistów, żeby kazdy zrozmumiał co banki robią z jego
        pieniedzmi.
        I co ekonomiści bez wywodu i bez argumentu rozpirzyli mi wątek!

        Więc ponawiam.

        Co to jest rezerwa bankowa?
        Co jest zdolność kredytowa banku?
        Co to są wskaźniki podaży pieniądza?
        Co to jest cena pieniądza - kiedy jest drogi a kiedy tani?
        Co to są stopy procentowe i jak wpływaja na skłonność do oszczędzania lub
        wydawania oraz do stymulowania kredytu i gospodarki?
        Skąd się biorą skoki kursu walut i jak wpływaja na import czy eksport?
        Jak działa petla zadłużenia?
        Czy lepiej jest dla bogatych gdy niskie stopy % skłaniaja ludzi do pracy,
        uszczęsliwiają dłuzników i wierzycieli bo są wyższe ceny obligacji i akcji czy
        gorzej bo zniecheca do oszczędzania, pożyczania ?

        Gdy wyjasnimy sobie parę pojęc
        możemy ocenić sami komu zrobił Pan Be przysługe a komu figla.

        Może byś H_Z95 zszedł z piedestału opluwacza szczytu na dolinę
        myślenia i wyjasnił rzecz przyjaźnie i przystepnie??
        Szczerze zapraszam!?
    • gandalph Re: ____Lekcja dla ekonomistów z MinFinu_________ 04.03.05, 11:21
      Można nie lubić Min.-Finu ale o poważnych sprawach gospodarczych czy innych nie
      można rozmawiać posługując się bełkotem. Niestety, Twój post otwierający to
      bełkot.
      • hasz0 ___Gandalphie nie bij! Tlomacz!______ 04.03.05, 12:03
        Podaj reke Piotrowi33k2 i Olegowi3


        może dodasz bełkot towarzysza z 81 roku?

        Zagadka dla Ciebie:

        Ile można wykreowac złotych z jednego złotego przy stopie procentowej
        na rachunku bieżacym 10%?

        Czy to pytanie to tez bełkot?
        • hazet_95 Re: ___Gandalphie nie bij! Tlomacz!______ 04.03.05, 18:32
          hasz0 napisał:

          > Ile można wykreowac złotych z jednego złotego przy stopie procentowej
          > na rachunku bieżacym 10%?

          Co znaczy "kreowanie" złotych? Czy Ty napisałeś na pewno to, co chciałeś? Czy
          też może wyszło Ci tak, jak w dowcipie o radiu Erewań?
        • oleg3 Re: ___Gandalphie nie bij! Tlomacz!______ 04.03.05, 21:04
          hasz0 napisał:
          > Podaj reke Piotrowi33k2 i Olegowi3

          Odpowiem Ci haszu, ale bardzo będziesz żałował.


          > Ile można wykreowac złotych z jednego złotego przy stopie procentowej
          > na rachunku bieżacym 10%?

          > Czy to pytanie to tez bełkot?

          To już nie bełkot, to czysta schizofrenia. Nie ma żadnego związku pomiędzy
          wielkością kreacji pieniądza przez banki, a stopą procentową na rachunku -
          bieżącym czy jakimkolwiek innym. Istnieje natomiast ścisła matematyczna
          (wymuszana przez prawo) zależność pomiędzy ilością wykreowanego przez banki
          pieniądza, a stopą rezerw obowiązkowych. Jest to mnożnik depozytów. Wartość
          mnożnika depozytów uzyskujemy, dzieląc liczbę 100 przez wielkość stopy rezerw
          obowiązkowych. Stąd też, kiedy stopa rezerw wynosi 10%, mnożnik depozytów
          wynosi 10 (bo 100 : 10 = 10). Jeśli początkowy wkład wynosi 10 mln zł, to może
          on doprowadzić do zwiększenia ilości pieniądza do 100 mln zł

          Gwoli nauki zamieszczam poniżej fragment kursu z portalu NBP.

          ==================
          11.4. Podaż pieniądza.
          11.4.1. Ile pieniędzy znajduje się w obiegu?
          To ile pieniędzy znajduje się w obiegu, zależy od sposobu liczenia pieniędzy.
          Jak powiedzieliśmy, pieniądze to coś, co jest powszechnie akceptowane jako
          forma płatności za dobra i usługi. Jest więc jasne, że bankowa książeczka
          czekowa nie jest książeczką z pieniędzmi, ponieważ nie można podejść do kiosku
          i kupić za czeki biletu autobusowego. Można jednak pobrać ze swojego konta
          bankowego gotówkę i za nią kupić bilet.
          Aktywa, które są łatwo zamienialne na gotówkę, nazywane są często przez
          ekonomistów "prawie pieniądzem" (lub "quasi-pieniądzem"). "Prawie pieniądz"
          uwzględniany jest w niektórych przypadkach w obliczeniach wielkości podaży
          pieniądza. Włączając różne rodzaje quasi-pieniądza do obliczeń wielkości podaży
          pieniądza, ekonomiści wyróżniają kilka "poziomów" tej podaży, nazywając je M1,
          M2, M3.

          11.4.2. Baza monetarna
          Zanim jednak przejdziemy do definicji wspomnianych "poziomów" podaży pieniądza,
          wprowadźmy pojęcie bazy monetarnej, to znaczy ilości banknotów i monet
          znajdujących się w bankach oraz w obiegu.
          Jak widać, baza monetarna najbardziej kojarzy się z potocznie rozumianą podażą
          pieniędzy.
          M1. Na poziomie M1 znajdują się takie składniki (por. tabela), jak: pieniądz
          gotówkowy w obiegu, depozyty na żądanie i, jeśli występują, czeki podróżne oraz
          środki na innych rachunkach, które podlegają operacjom czekowym.
          M2. Podaż pieniądza M2 - tzw. szersza podaż pieniądza - składa się z wielkości
          M1 oraz środków zgromadzonych przez osoby fizyczne (gospodarstwa domowe) i
          firmy na rachunkach oszczędnościowych i terminowych.
          M3. Dla obliczenia wielkości podaży pieniądza M3 należy do wielkości M2 dodać
          wartość papierów wartościowych znajdujących się w obiegu, których termin wykupu
          nie jest dłuższy niż 12 miesięcy (takich, jak np. lokacyjne bony
          oszczędnościowe, obligacje Skarbu Państwa czy bony skarbowe).


          11.4.3. Jak kredyty banków komercyjnych zwiększają podaż pieniądza?
          Na ogół, gdy bank komercyjny udziela kredytu, pieniądze nie są wypłacane w
          formie gotówki, ale zapisywane na rachunku osoby czy firmy pożyczającej. Ilość
          pieniądza, jaką może wykreować system bankowy, ograniczona jest stopą rezerw
          obowiązkowych. Jeśli łączna wartość depozytów wynosi 7,5 mln zł, a stopa rezerw
          obowiązkowych - 20 %, to bank może udzielić maksymalnie 6 mln zł kredytów i
          pożyczek. Każda część z tej kwoty, udzielona klientom za pośrednictwem rachunku
          czekowego, zwiększa podaż pieniądza w gospodarce.

          Firma Arka posiada rachunek w Polskim Banku Północnym. Tydzień temu firma
          pożyczyła ze swojego banku 10 mln zł. Kwota ta nie została wypłacona jej w
          gotówce, lecz zapisana na rachunku czekowym firmy. Jak sobie zapewne
          przypominacie, banki komercyjne prowadzą rachunki czekowe, na których
          gromadzone są wkłady na żądanie, a środki zgromadzone na tych rachunkach są
          istotnym składnikiem podaży pieniądza. Dlatego też, w chwili gdy firma Arka
          otrzymała kredyt zwiększający o 10 mln zł stan środków na bankowym rachunku tej
          firmy, to o tę samą kwotę 10 mln zł wzrosła podaż pieniądza w gospodarce.
          Więcej na ten temat...

          11.4.4. Zwiększanie podaży pieniądza przez banki. Przykład.
          Załóżmy, że pewna firma, np. firma Fagros, w wyniku realizacji kontraktu
          handlowego dla rządu, otrzymała 10 mln zł płatności. Firma zdeponowała
          otrzymaną należność w Polskim Banku Północnym. W tym czasie stopa rezerw
          obowiązkowych wynosiła 20 %. Polski Bank Północny, w wyniku dopływu tych
          środków, udzielił kredytu w wysokości 80% ich wartości, czyli w kwocie 8 mln
          zł, firmie Magros. Pozostała część, 2 mln zł, powiększyła stan obowiązkowych
          rezerw banku.
          Firma Magros użyła kredytu na zakup luksusowych samochodów od spółki Fart.
          Spółka Fart zdeponowała otrzymane 8 mln zł na swoim rachunku bankowym w Polskim
          Banku Południowym.
          Polski Bank Południowy udzielił z kolei z tego depozytu kredytu handlowego
          firmie handlowej Kasz w wysokości 6,4 mln zł, zwiększając jednocześnie swoje
          rezerwy obowiązkowe o 1,6 mln zł. Za 6,4 mln zł otrzymanego kredytu firma Kasz
          kupiła dla swoich potrzeb komputery z oprogramowaniem od spółki z o.o. Klik,
          która wpłaciła tę kwotę na swój rachunek bankowy w Polskim Banku Wschodnim.

          11.4.4. Analiza przykładu
          W tym miejscu zatrzymajmy akcję naszej historyjki i krótko przypomnijmy, co
          stało się do tej pory. Efektem złożenia pierwszego depozytu były depozyty
          kolejne: w Polskim Banku Południowym w wysokości 8 mln zł i w Polskim Banku
          Wschodnim (banku, w którym rachunek ma firma Klik) w wysokości 6,4 mln zł.
          Łączna wartość depozytów wyniosła więc 24,4 mln zł i powiększyła o tę samą
          wielkość podaż pieniądza. Jednak nasza historyjka nie kończy się w tym miejscu,
          ponieważ kolejne depozyty i wynikające z nich kredyty, o coraz mniejszej
          wysokości, miałyby miejsce aż do momentu, gdyby nic już nie można było
          pożyczyć. Możemy obliczyć łączną kwotę depozytów, wynikających z tego procesu,
          a więc łączny wzrost podaży pieniądza, stosując formułę mnożnika depozytów.

          11.4.5. "Tworzenie" pieniędzy przez banki
          Mnożnik depozytów. Wartość mnożnika depozytów uzyskujemy, dzieląc liczbę 100
          przez wielkość stopy rezerw obowiązkowych. Stąd też, kiedy stopa rezerw wynosi
          10%, mnożnik depozytów wynosi 10 (bo 100 : 10 = 10). Jeśli początkowy wkład
          wynosi 10 mln zł, to może on doprowadzić do zwiększenia ilości pieniądza do 100
          mln zł. W następnym rozdziale jeszcze do tego wrócimy. Oczywiście, pożyczający
          muszą spłacać swoje kredyty, a w miarę jak to robią, podaż pieniądza powraca do
          początkowej wielkości.

          więcej na NBPortal
          • hazet_95 Oleg, musiałeś mi popsuć zabawę? /nt 04.03.05, 21:23
            • oleg3 Żona przygotowała postną kolację ;-))) n/t 04.03.05, 21:30

              • hazet_95 Rozumiem, zdarza się... :-))) /nt 04.03.05, 22:31
                • hazet_95 Pan "profesor" chyba się doucza.... 06.03.05, 00:39
                  ...z podstaw ekojnomii. Szkoda tylko, że najpierw odziera się z resztek
                  wiarygodności. Chociaż mówią, że lepiej później niż wcale smile))
                  • hasz0 Pan "profesor" chyba się doucza....DLA NOWYCH :-) 06.03.05, 20:10
                    Profesor to tytuł nadany mi na FA.
                    Nie samozwańczy. Ekonomista nigdy zas nie byłem!
                    Prostowałem wielokrotnie o czym H_Z95 wie doskonale z tamtych dyskusji
                    - czas pokazał, ze to ja miałem rację a nie on.

                    Wskazywałem nie "błędy" transformacji lecz planowe synchronizowane działania
                    tandemu okrągłostowłowego ukrywanym pod karuzela nazw:
                    PZPR - Komitety Obywatelskie
                    SLD - UW
                    SLD - PO
                    UW -AWS
                    Teraz wszystko stare nowe w jednym - PD !!!!!
                    Grupa Trzymająca władzę się odsłoniła.

                    Mazowiecki Sejm PRL, Frasyniuk ?, Hausner PZPR do 1989,
                    Belka z namaszczeniem Kwasniewskiego.

                    A z obietnic nic już nie zostało...róznice a po co młodzi wybrali przyszłość
                    bez Polski!

      • hasz0 Nie załapałeś, że nie otwierający bo wywaliło?/nt 04.03.05, 12:40
        • hasz0 ___Różnica mdz Olegiem 3 i HZ_95 06.03.05, 11:14
          Szyderstwo polemiczne H_Z95 contra uczciwość Olega3

          To dwie kategorie dzielące Polaków. Pierwszy bedzie chełpił sie posiadaniem
          patentu na nieomylnosc
          i szydził zamiast polemizowac.
          Drugi choć cięzko obrażony przeze mnie niesłusznie - nie porzuca jedynej
          uczciwej drogo do prawdy -dialogu.

          Otóż drogi H_Z95 pisałem już prościej o związku o rezerwie bankowej i ilości
          kreowanego pieniadza
          w formie lokaty złozonej przez Alę, Beatę, Cesię, Dusię, Elę, Felę, Gienię,
          Helę...
          Nie udawaj, że nie pamiętasz jak z 1000 (tysiaca) złotych powstało 10.000
          (dziesięć tysięcy) przy stopie rezrwy 10%?

          I nie pamiętasz jak liczyłem stosujac wzór Ala 1000
          beata 900=1000-1/10(1000)
          cesia 900-1/10(900)
          .......
          stsoując wzór z gimnazjum na sumę szeregu geometrycznego S=A1 * 1/1-q
          mamy 1000*(1/1/10)=10*1000 zł?

          Galba i wielu innych mnie krytykowało, że to nieprawda bo obliczałem dla
          jednego banku teoretyczne a dla różnych banków
          itd.
          Teraz m Oleg3 wyjasnił skad te różne banki smile))
          www.nbportal.pl/openLesson?atomId=6110406&ps=0
          Olega3 przy tej okazji gorąco i szczerze przepraszam!
          Nic mnie nie usprawiedliwia, że nagła krew zalewa mi oczy, żółć się toczy,
          piana dławi a ręce świerzbią
          gdy przypomni się nieludzki system republiki bananowej, wdrażany przez starych
          komunistów, wyszkolonych w Fundacji Faulbreitana na guru reform
          na pohybel hasłom solidarności rzuconym jako opium dla mas.

          Toż i jako niepecjalista termin nie ze swej branzy mogłem w afekcie zmylić!
          Tak juz mam gdy ja koncentruje się na głównym celu a interlokutor w stylu
          Olejnik przysysa się do nieistotnego detalu.
          Tak było z towarzyszem z 81 roku. Bo to dla mnie był stary przyjaciel a rok był
          1982 sad(.

          A wracając do ekonomii - czyż nie słusznym by było zamiast o geniuszu Pana Be
          bez którego nie ma alternatywy innej niż powrot do pustych półek i szalejącej
          inflacji
          dyskutować o tym czy nie było czasem innych lepszych rozwiązań bez trzeciej
          drogi?
          Zamiast wmawiac Haszowi
          powrót do reform stanu wojennego? Czy wmawiania mi bezczelnie kłamstwa:" Nadal
          podtrzymujesz swoje dawne
          przekonania, że w stanie wojennym polska gospodarka rozkwitała? "



          • oleg3 Haszu nie chowam urazy. Dzięki za dobre słowo n/t 06.03.05, 12:31

            • hasz0 Uff...tak to jest na stare lata...cisnienie skacze 06.03.05, 18:43
              gdy młodsi pouczają starych... popełniając na nowo ich stare błędy!

              Też byłem naiwny w czasie gdy wydawało mi sie, że zjadłem wszystkie rozumy.
              Obejrzałem przed momentem spotkanie Bogdana Pęka z młodymi przedstawicielami
              partii.

              Styl polemiczny H_Z95 święcił tam tryumfy...a internauci przebijali
              antymaryjnośc Aquanetu z samym K52 nawet rysownik popełnił profanację Trójcy.
              Pytania typu dlaczego Pan jest tak kompromituje Polskę sprzeciwiając się
              zaleceniom i żądaniom Unii?
              Co Pan załatwił w kuluarach(...?!)
              nie znając języków? Dlaczego Pan zmienił partię PSL, gdy Kalinowski jeje szef
              zdradził rolników?

              No ręce opadają! Płacimy miliardy na dziesiątki tysięcy tłumaczy z greckiego na
              fiński, z słoweńskiego na maltański czy węgierskiego na kataloński a mimo tych
              pieniędzy ...to jednak nie twardzi obrońcy polskiego interesu - mają nas w
              Brukseli reprezentować ale internacjonały znające obce języki!!!!!
              najlepiej Max-3 Golonko + setka profesorów lingwistyki! z UW i PO.

              Terazniejsza młodzież jest głupsza niz za czasów narzekającego na starogrecką
              młodzież sprzed dwa i pól tysiaca lat!
              Oni zadali by chociaż pytanie Sokratesowi dlaczego Spartanie płacąc składkę za
              bogatszych 10 razy Kreteńczyków - w igrzyskach na Olimpie muszą konkurować z
              CZTERY razy krótszym oszczepem, mieczem i łukiem a za to z cięższą o 22% tarczą.
              Czemuż to grecy, macedonczycy mogą trenowac w Sparcie a Spartanie nawet u
              siebie nic nie maja do gadania pardon do biegania!
              Moga tylko zrzucać nienarodzonych i starców takich jak Hasz ze skały w otmęty
              Nowej Socjalistycznej Europy Regionów Beznarodowych.

              W tym wątku, przypadkowo przecież utworzonym, mamy okazję
              dowiedzieć się, ze makroekonomię czyli SZTUKĘ POMAGANIA BIEDNYM PRZEZ BOGATYCH
              TAK BY BOGACI NA TYM NIE TYLKO NIE STRACILI
              mozna obedrzeć z jej fasadowej, kolumnowej powagi nauki i tajemnej dostępnej
              dla wybranych pomazanców, wyfrakowanych o marsowych obliczach, usadowionych
              za wielkimi i grubymi murami wieżowców ministerstw, banków i giełd.

              Jak nam tu niebrazalski Oleg3 wyjasnił, ilość pieniądza na narodym rynku
              można jakoś obliczyć i regulować. I wcale nie jest to
              "DRUKOWANIE" jak nam to wyjasniał sam Pan Be!
              Da się to w miarę prosto wytłumaczyć, moim zdaniem zapominajac najlepiej o
              terminach ekonomicznych, do których mógłby się znowu przyczepic jakis H_Z95 -
              by pomieszać nam szyki a chodzi nam przezcież o zrozumienie na poziomie każdego
              uzytkownika pieniędzy.

              Wyobraźmy sobie, że Polska to bezludna wyspa na której wyladowali zrewoltowani
              i zrezygnowani Polacy z instytutami, uczelniami, zakładami, kopalniami, hutami,
              stoczniami, PGRami z ery Gierkowsko-Jaruzelskiej.

              Pojawił sie na niej Szaman Ziółko z pomocnikem od Lewandy.
              Oznajmij, że nie ma innej rady tylko uwierzyć w Wielką Figę.
              Lewanda stwierdził, że wszystko razem nie warte jest nie tylko małej Figi ale
              nawet ceny murów po wyburzeniu.
              Wszystko ca jeszcze dobre zbierzemy do Nasze Figi Inteligentnej.
              Ale wczesniej nalezy porzucić wszelka nadzieję ze starych kredytów i wtym celu
              należy je objąc takimi odsetkami by nawet podpisując cyrografem z samym
              Lucyferem
              nie mozna było ich spłacić...
              NFI to wszystko przecież wynagrodzi!
              Pokazał ręką na Zachód wyspy i z poważną miną stwierdził, ze wprowadzi nowy
              pieniądz na gwarancjach Wielkiego Skarbu jaki tam zakopał.
              Każdy po pól roku bedzie bogatszy niż teraz!
              Tylko musi się zgodzić na wyrzeczenia przez 3 miesiące.
              Tzn musi w 1-ym miesiącu oddać 78% Zachodowi za każdą Figę złożona w Nowym
              Banku Na Wyspie.
              W 2-im 35%.
              A w 3 15 %.
              Nic to, że nie okreslono maksymalnej ilości fig.
              Przecież bedzie lepiej za pól roku!
              cdn.
              • 7em jedno mnei niepokoi [poza tematem] 06.03.05, 20:02
                Pan Hazet pojawia sie tylko wtedy gdy piszesz o ekonomii. Czy ty go trzymasz gdzies w barku albo w lodowce? jesli tak to jestem za jego uwolnieniem. Chcialbym poznac poglady tego osobnika w innych tematach.
                5040
                • hasz0 Re: jedno mnei niepokoi [poza tematem] 06.03.05, 20:13
                  Jak greschen i k52?

                  chiałem się z nim spotkać we Wrocławiu
                  ale minął mój dom o 300 m!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  Myslisz , ze to pacyna mego dr Jackila w chwilach gdy jestem dr Hydne?
                  • 7em Re: jedno mnei niepokoi [poza tematem] 06.03.05, 21:17
                    hasz0 napisał:

                    > Myslisz , ze to pacyna mego dr Jackila w chwilach gdy jestem dr Hydne?
                    Słowo daję - trudno wyczuć. Trzeba miec silna motywacje i samozaparcie by miesiacami czytac FA i nie zabrac glosu w oczekiwaniu az Hasz popelni jakis podrecznikowy blad w makroekonomii. Swoja droga ta ekonomiaa to czysta poezja, tak sobie mysle. Bo przeciez wszyscy piatkowi absolwenci wydzialow ekonomicznych powinni byc obrzydliwie bogaci. ja osobiscie nie znam czlowieka ktory nie chcialby miec duzo pieniazkow. Mysle ze to samo dotyczy ekonomistow co w polaczeniu z ich wiedza powinno dac ww rezultat.

                    ps
                    ja mam takiego Pana Jaskiego. Co roku pisze ze Jaruzelski jest be a on pojawia sie tuz za mna by powiedziec ze to jednak ja jestem be.

                    5040
                • hazet_95 Siódemeczko 06.03.05, 21:10
                  Do tematu, który najbardziej interesuje Ciebie, czyli szerokiego spektrum
                  zagadnień cebulowo-czosnkowych, mam stosunek seksualny. Czyli to pierd.lę.
          • hazet_95 Wystarczyła doba... 06.03.05, 21:06
            hasz0 napisał:

            > Otóż drogi H_Z95 pisałem już prościej o związku o rezerwie bankowej i ilości
            > kreowanego pieniadza
            > w formie lokaty złozonej przez Alę, Beatę, Cesię, Dusię, Elę, Felę, Gienię,
            > Helę...
            > Nie udawaj, że nie pamiętasz jak z 1000 (tysiaca) złotych powstało 10.000
            > (dziesięć tysięcy) przy stopie rezrwy 10%?

            ...żeby drogi Hasz zorientował się, że napisał (jak zwykle zresztą) bzdurę smile
            Niestety, jak zawsze Haszowi brakuje odwagi cywilnej, żeby przyznać
            się "palnąłem głupotę". Zamiast tego na swoje (!!!) pytanie o stopę procentową
            rachunku bieżącego mentorskim tonem opowiada o stopie rezerw obowiązkowych.
            Przy czym jedno z drugim nie ma nic wspólnego, dla mniej zorientowanych. Innymi
            słowy - gdzie Rzym, gdzie Krym?

            Haszu, czy można Cię traktować poważnie?

            Pozdrawiam - HZ95
            • hasz0 Re: Wystarczyła doba... 06.03.05, 22:35
              Zaraz, zaraz! Hola!
              O to chodzi tu tylko, żeby mi odebrac wiarygodność?
              Że nie mam odwagi tzw. cywilnej? A jakąż to mam inną?
              Czyżby stadną?
              Że dobę całą biłem się z myślami, cóż począć z taką kąpromitacjom?

              Nie! Przecież stary, smieszny, ciagle mylący fakty, błachostki z pryncypiami,
              sklerotyczny Hasz NIE WART BYŁBY TAKIEJ UWAGI PERFEKCYJNEGO h_z95
              WYROCZNI W SPRAWACH REFORM.

              Unia Eur. zmniejsza budżet.
              Nicea umarła.
              Wrogość i partykularyzm wyłazi jak szydło z Brukseli.

              Prawdziwy cel obnażony dla coraz większej grupy biedniejących Polaków, którzy
              zwiedzeni własnie tymi niespełnionymi nadziejami zagłosowali za "Europą,
              która się nie da już lubić"!

              Powolutku, zrozumiemy, że "drukowanie pieniędzy" dla Polaków przed 1989
              zamienili - CI SAMI - na "drukowanie pieniędzy dla niepolaków".

              Poczekaj do końca wykladów nieprofesjonalisty i nieprofesora.
              OK?

    • owca.amarantowa ja sie zgadzam z wywodami hasza 06.03.05, 23:10
      tez nie jestem ekonomista, ale tylko duren nie potrafi ocenic tego, co sie
      stalo w Polsce pod okraglym stolem, z ktorego powyrywano wszystkie nogi (jak
      mowia wtajemniczeni).
      • hasz0 _________wywody hasza 07.03.05, 10:00
        "Figa z Makiem" z pasternakiem czyli FM i "Będzie Super" czyli BS

        wyszkoliły nam przed transformacją Geniusza szamana z czeredą pomniejszych
        szamanków.
        Nauczyły ich kilku "prawd", którymi popisują się bezczelnie, za posrednictwem
        zaprzedanych polskojezycznych, ale - wcale niepolskich mediów.

        Znamy je na pamięć - bo nasze forumowe "stado" (tak je jako pierwszy nazwałem),
        ujawniło je - nachalnym powtarzaniem wraz z bezkrytycznym klakierstwem i
        wrzawą, wspólnie przygotowaną przez "srodowiska nowojorskie", Kieresa z IPN,
        obozu Kwaśniewskiego, Michnika z jego przyjacielem Grossem - słynnym juz na
        cały swiat "bestsellerem", szkalujacym zmyslonymi bredniami Polskę z niewinnym
        acz wielce zakłamanym tytule "Sąsiedzi".

        Tak jak niegdyś "sąsiedzi" wskazywali bolszewickiej hołocie i oprawcom NKWD
        żołnierzy i oficerów wrzesnia, policjantów, starostów, urzędników, nauczycieli
        i księży do wywózki do Katynia, tak dziś gorliwie służą obcym inwestorom
        wszelką tajną informacją technologiczną i rynkową wmawiając Polakom, że sami
        nic nie potrafią, nic nie wytworzą, wszystko zmarnują, zakłady są nic nie
        warte, stocznie przyniosa straty Polsce, huty sa niepotrzebne bo Chinom stal
        wytopią huty z Duseldorfu, kopalnie zasypać a wegiel kupić na Ukrainie.Poacy
        mają wszystko oddać obcym w Polsce a sami znajdą pracę na Zachodzie.

        Dochnale Wieczerzaki i Jamroże przymknięci zaczynają spiewać...co oznacza mafia
        panicznie zaczyna się bać przed koncem ostatniej kadencji z ulicy "Krakowskie
        Przedmiescie". Solidarność złodziei peka... dobrze to wróży Polsce.
        Nie pomogą skłamane sondaże nieistniejacej egzotycznej Partii Demokratycznej!

        Jak w zeznaniach Wieczerzaka - wyceniają polski majatek "bezstronne" firmy
        zachodnie - nieraz poniżej wartości gotówki pozostawionej w pospiechu w
        szufladzie kasy przez zwolniona ksjerke wraz z całą załogą.

        Okazuje się zaraz potem, ze swiat zrabia na stali, że jest dla hut potrzebny
        węgiel a polskie stocznie nie maja spawaczy bo ich zwolniono.

        Specjalnie biorę na tapetę przestarzałe technologie i gałęzie przemysłu, żeby
        tym wyrazisciej pokazać jak sie moi "stadni" eksperci mylili. Z H_Z95 na czele!

        Ja wtedy pytałem - dlaczego Pan Be niszczy nowe technologie- takie jak
        elektronika, teleinformatyka, łączność, technika swiatłowodowa, motoryzacyjna...
        Dlaczego się je sztucznie obciąża? a supermarkety promujące nadwyżki
        zachodniego badziewia, po zawyżonych cenach - nie tylko od nich zwalnia ale
        promuje... 10 letnimi zwolnieniami podatkowymi i pozwala sie im haniebnie łamać
        polskie przepisy pracownicze za głodowe pensje i darmowe nadgodziny??????

        Stado wrzało. grzmiało, wyło i kwiczało!!!!!!!!!!!!!! w obronie kotwicowania,
        dywidendowania, popiwkowania i superodsetkowania wszystkiegooooooooo....co
        polskie!
        Może byc tylko zachodnie, zagraniczne. Nie ważne, ze na moich oczach
        przestalismy być znaczącym producentem kabli światłowodowych.
        Ożarów, OTO... pisałem H_Z95-owi , że ci "nasi" ekonomiści to durnie bo zza
        terminów ekonomicznych, szmanskich teorii przypasowywujących zjawiska do reguł
        po niewczasie - bo... albo nie widzą komu służą i co dobrego niszczą z
        tragicznymi skutkami dla przyszłosci narodu - albo są sabotażystami na usługach
        obcej konkurencji.

        Elektronika - polskie radary są nadal w czołówce światowej, niebieskie diody
        laserowe dużej mocy - także je wtedy podawałem! Utrzymały się w warunkach
        nieprawdopodnego ataku nie tylko na polską innowacyjność ale na wszelką
        najprostszą produktywność! Przed budową autostrad sprzedaliśmy za bezcen nie
        tylko cementownie ale nawet żwirownie... a jaki beton zrobili nam za Wrocławiem
        nowi przyjaciele z Zachodu niech się H_Z95 sam przekona - nie dość, że B20
        zamiast B50 to jeszcze tarka...Gwożdzie sprowadzamy z Niemiec a klej z Chin...

        Atak gospodarczy doradców i starych-nowych włodarzy jak Pan Be - geniuszy z
        Faulbreita przypomina.... atak we wrześniu 39 tankami Hitlera i tankietkami
        Stalina "zamrażaniem gospodarki", wysokimi cłami na części i podzespoły
        prz ich braku na gotowe wyroby wykończył nasza konkurencyjność.

        Teraz obserwujemy w CISZY MEDIALNEJ ostatni FINALNY ATAK.
        -
        • hasz0 _wojna unii z Polska - Eurostat 07.03.05, 14:43
          Zanosi się na utratę funduszy spójności przez Polskę z UE.

          Ukarali nas za to, ze przeprowadzilimy szybko reformę emerytalną i składki
          jakie płacimy do funduszy będą już liczone od 2007 jako wydatki budżetu a nie
          wewnątrzbudżetowe.

          I po co nam to było? Poza tym dziwnym zbiegiem okolicznosci przez Eurostat do
          2007 musimy wykonac jakis ich plan karny bo przekroczylismy dopuszczalny
          deficyt budżetowy.

          Więc w 2007 podniesie się z powodu innego sposobu liczeni nasz deficyt o 1,7 %
          przy dopuszczalnym 3% !!!!!!!!!!
          Będzie mniej na szpitale, policję, drogi...

          W 2007 zrestrukturyzowane huty będa też musiały oddac 2,7 mlrd zł
          do budżetu bo podpadniemy za cos tam Unii - więc splajtują na 1000%
          i nie będa zagrażąc dobrej koniunkturze stalowej hutom unii.

          Ile jeszcze wymyśla sposobów na
        • hazet_95 Skoro już zostałem wywołany przez "profesora"... 07.03.05, 18:08
          ..do tablicy, to pozwolę sobie wystukać tych parę słów.

          Drogi Haszu, Twoje obsesje przestały mnie interesować lata temu. Żyj sobie ze
          swoimi urojeniami, z Balcerowiczem, z Unią, z kim- i czymkolwiek zechcesz.
          Walcz z całym światem. "Polskojęzyczne" media umożliwiają Ci propogowanie
          spiskowych teorii dziejów, więc je szerz. Twoja broszka. Ja, jeśli już nawet
          mam ochotę na global conspiracy, to sięgam po Ludluma. Jest ciekawszy. I jego
          polskie tłumaczenia da się zrozumieć, czego nie można powiedzieć o Twoich
          postach.

          Skoro o Twoich postach mowa - przyznaję, że czytam je z uporem godnym lepszej
          sprawy. Pisałem Ci kiedyś, że sam nie wiem, czemu to robię; być może wynika to
          z mojego masochizmu, być może podświadomie poszukuję trochę śmiechu...
          Zauważyłeś pewnie, że że przestałem się już wyśmiewać z Twoich szalonych tez.
          Owszem, są one dla mnie bzdurne, ale w kwestiach political fiction nie czuję
          się na siłach dywagować.

          Ciśnienie mi się jednak podnosi, gdy zabierasz się za klarowanie Bogu ducha
          winnym czytelnikom forum spraw, o których nie masz bladego pojęcia (a skoro już
          o "pojęciu" mowa, to Ty permanentnie pojęcia mylisz), robiąc ludziom wodę z
          mózgu. W takich sytuacjach ręce mi opadają i po raz kolejny łamię sobie samemu
          dane słowo, że będę Cię ignorował.

          Dyskutować z Tobą nie sposób. Zadajesz pytanie A, później sam odpowiadasz na
          pytanie B. Jako finałowe coup de grace zaś stosujesz "chytre" wtrącenie
          domniemań odnośnie pochodzenia i zawodu rodziców. Tę lekcję już odrobiłem. I
          drugi raz błędu nie popełnię.

          Śmiało sobie hasaj po forum i szerz kaganek radiomaryjnej oświaty. Kto głupi,
          ten kupi. Nie sil się jadnak na pisanie o podstawowych nawet zagadnieniach
          ekonomicznych, bo każda Twoja próba to kompromitacja. Nie wiesz, o czym
          piszesz. Nie masz o tym bladego pojęcia. Odpuść sobie.

          Pozdro - HZ95
      • amigosan Re: ja sie zgadzam z wywodami hasza 07.03.05, 23:43
        owca.amarantowa napisała:

        > tez nie jestem ekonomista, ale tylko duren nie potrafi ocenic tego, co sie
        > stalo w Polsce pod okraglym stolem, z ktorego powyrywano wszystkie nogi (jak
        > mowia wtajemniczeni).

        z wywodami hasza zgadza sie też jeden osioł amarantowy wiec nie jestes samotna
        • hasz0 ____Wyjatkowo do pacyny .......wpisać własciwy nik 08.03.05, 09:26
          ____a jakies kontrargumenty? są?

          Bo jak na razie tylko "metoda prezydencka"!
    • rycho7 Re: ____Lekcja dla ekonomistów z MinFinu_________ 07.03.05, 19:55
      Z wywodami na poczatku watku sie zgadzam. Rozumiem, ze wszystkiemu sa winni
      komuchy Soros i Sachs. Totez nie wglebiam sie dalej w Twe wywody Haszu.
      • hasz0 Re: ____Lekcja dla ekonomistów z MinFinu_________ 07.03.05, 21:04
        Zgoda. Nie znam się na ekonomii. Nie znam się również na medycynie
        - czy to znaczy, że nie mogę wybrać lekarza?
        A w ekonomii i gospodarce jest inaczej?

        Oświećcie żesz mnie dlaczego jest tak zle jesli jest tak dobrze?
        Bo rodzina doktora zdrowa a pacjenci jakby nie.

        Pycha z Was aż bucha Panowie. Co to za nauka ta ekonomia, której nie da się
        romawiac w prosty sposób? Czary?

        • oleg3 Re: ____Lekcja dla ekonomistów z MinFinu_________ 07.03.05, 21:11
          hasz0 napisał:
          > Oświećcie żesz mnie dlaczego jest tak zle jesli jest tak dobrze?

          >Co to za nauka ta ekonomia, której nie da się
          > romawiac w prosty sposób? Czary?

          Pozwole sobie wyrazic swoje zdanie, tak prosto, jak to tylko jest mozliwe.
          Jest tak zle (to rzecz wzgledna, bo moglo byc gorzej) bo udzial wydatkow
          publicznych w GNP (czyli w uproszczeniu szeroko rozumiane podatki) wynosi
          blisko 50 punktow procentowych. Obnizenie tego udzialu do 30 (a jeszcze lepiej
          20) punktow procentowych musi spowodowac boom gospodarczy. Recepta jest
          banalnie prosta, niestety politycznie trudno wykonalna.

          Uklony
        • hazet_95 Problem, Haszu, nie w dowolności wyboru lekarza 07.03.05, 21:23
          Clue w tym, że nie chodzi się do lekarza, który nie zna się na medycynie.

          Polityki gosspodarczej kraju nie przykrawa się do rad eksperta nieznającego się
          na ekonomii.

          Podobnie olewa się nauczycieli, którzy uczą, nie mając o materii zielonego
          pojęcia (tu piję bezpośrednio do tytułu Twojego wątku).

          Pozdrawiam - HZ
        • rycho7 recepty Stanczykow 08.03.05, 22:07
          hasz0 napisał:

          > Oświećcie żesz mnie dlaczego jest tak zle jesli jest tak dobrze?

          W Polsce kazdy byl medykiem w czasach Stanczyka. Obecnie jest takze ekonomista
          a co najwazniejsze prawnikiem (z polskim poszanowaniem prawa, gorsze niz
          Polnische Wirtschaft).

          Tacy jak Ty Haszu odwracaja uwage Polakow od rzeczy istotnych. Zamiast
          naprawiac Rzeczypospolita babraja sie wiec w blotku. I taki im dopomoz Bog,
          Giertych, Kaczor i Hasz. Oraz Przenajswietsza Panienko w klapie.
          • hasz0 Re: recepty Stanczykow 09.03.05, 09:14
            _____________do którego stwierdzenia się odniosłeś???

            Czy słuchjac Twoich rad mama wybierac Hausnera, Mazowieckiego, Frasyniuka
            i Belkę czyli 4 "sprawdzonych" w jednym PD?

            Wiesz dawno temu obraził się Sceptyk na mnie gdy doradzał ze Szwajcarii
            Polsce.
            I masz babo placek - Polska weszła do Unii a Szwajcaria jakos nie!

            Chcesz doradzić coś Polakom czego Niemcy nie zrobią za nic w świecie?
            Tak?

            Ja tam jakos nie doradzam Szwajcarom ani Niemcom czego Polsce bym nie życzył.


            • rycho7 polskie panstwo prawa - zadumy Stanczyka 09.03.05, 18:19
              hasz0 napisał:

              > _____________do którego stwierdzenia się odniosłeś???

              Odnosze sie do generalnej koncepcji Twoich dzialan zmierzajacych do odwracania
              uwagi od spraw istotnych.

              > Czy słuchjac Twoich rad mama wybierac Hausnera, Mazowieckiego, Frasyniuka
              > i Belkę czyli 4 "sprawdzonych" w jednym PD?

              Gdybys mi wskazal gdzie udzielam Ci takich rad oraz kiedy kogokolwiek
              namawialem do glosowania na kogokolwiek, wtedy moglbym potraktowac powaznie
              Ciebie jako autora powyzszego zdania.

              > Wiesz dawno temu obraził się Sceptyk na mnie gdy doradzał ze Szwajcarii
              > Polsce.

              Nie podzielam zdania, ze nie nalezy doradzac. Szczegolnie gdy ma sie pozytywne
              doswiadczenia. Z zawodu jestem konsultantem i placa mi za ma wiedze, czesto
              zagraniczna. Ci, ktorzy placa zyskuja na tym bo nie staram sie ich oklamywac.
              Sam zepsulbym sobie renome. Polska i Polacy nie sa przodujacy w swiecie (jako
              calosc). Moga wiec uczyc sie od lepszych. Przykladowo moga sie uczyc o co
              chodzi w tym, ze ktos jest lepszy. Takie osobniki jak Ty uwazaja, ze pepek
              swiata - paw narodow jest najlepszy. Tyle, ze inni tego nie chca dostrzegac.
              Problemem Hasza jest to, ze absolutna wiekszosc Polakow nie podziela
              megalomanii Hasza. Cierpia biede i chcieliby byc "lepsi" - bogatsi, jak na daj
              Boze tfu Volkswagendeutsche.

              > I masz babo placek - Polska weszła do Unii a Szwajcaria jakos nie!

              Kilka innych oas bankowych tez nie weszlo do Unii. Sadzisz, ze Polska zarobi
              na bankowosci? Ja jestem innego zdania.

              > Chcesz doradzić coś Polakom czego Niemcy nie zrobią za nic w świecie?
              > Tak?

              Widzisz, znacznie latwiej zyje sie w kraju, w ktorym szanuje sie prawo. Polacy
              nie zyja w takim kraju, zyje im sie gorzej i prawa nie wiedza jak szanowac.
              Hasz ich w tym podtrzymuje.

              > Ja tam jakos nie doradzam Szwajcarom ani Niemcom czego Polsce bym nie
              > życzył.

              Powiniennes wie doradzac to czego Polsce zyczysz. Na przyklad tracenia
              zolnierzy w Iraku. Beda Ci dozgonnie wdzieczni. Jak oficer wywiadu wloskiego.
    • andrzejg Re: ____Lekcja dla ekonomistów z MinFinu_________ 07.03.05, 22:36
      > a po co? Aby sztucznie kredyty zaciągnięte doprowadziły do
      > bankructw...panstwowych firm.
      > Bo "polinijne" nomenklaturowe i "zagraniczne" miały wakacje podatkowe
      > zamistkotwic i popiwków!

      www.podatki.abcc.pl/podatki.php#popiwek
      "Popiwek
      podatek od ponadnormatywnych wypłat wynagrodzeń, wprowadzony w Polsce w 1986.
      Zastąpił opłatę na rzecz Państwowego Funduszu Aktywizacji Zawodowej. Obciążał
      zysk przedsiębiorstw uspołecznionych, które w roku podatkowym przekroczyły
      dopuszczalny wzrost płac oraz wypłat z funduszu nagród i premii. Zadaniem tego
      podatku było ograniczanie wzrostu dochodów ludności...."


      Szokuje Cię Haszu ,że ten podatek dotyczył tylko firm uspołecznionych?
      Zwróć uwagę w któym roku został on wprowadzony.Przed 1989 rokiem rządy PRL
      również starały się na swój sposób walczyć z inflacją.Ale jak z nią
      walczyć,skoro naciski załóg zakładów pracy na podwyżki płac były tak szybko
      realizowane?Dodatkowo w gospodarce ,gdzie własność prywatna była marginesem i
      dotyczyła drobnej wytwórczości?Szybkość realizacji żądań pracowników wynikała
      bezposrednio z formy własności zakładu pracy.Państwowe oznaczało niczyje,
      czyli dyrektor przybijający pieczątkę pod decyzją patrzył w kierunku budżetu
      państwa ,z którego mógł po prostu wyciągnąć (nie swoje) pieniądze na realizację
      podwyżek.


      Wchodziliśmy w nową rzeczywistość i firmy polonijne i nowo powstałe duże
      prywatne rózniły się od istniejących państwowych brakiem dostepu do budżetu,
      który mógłby je dofinansować.Dominująca rola firm państwowych na rynku i
      ich skłonność do ustępstw płacowych mogła udaremnić walkę z inflacją,na
      którą ogromny wpływ mają płace.Chyba zdajesz sobie sprawę,że podwyżki płac
      w firmach państwowych wpływałyby na żądania płacowe w prywatnych ,co napedzałoby
      inflację.Popiwek zlikwidowano,gdy na rynku zniknęła dominująca rola firm
      państwowych (tak to widzę),ale w dalszym ciągu jest ustawa ograniczająca
      płace kominowe.

      Ja rozumiem takie 'niesprawiedliwe' podejście z podatkami do firm w zależności
      od rodzaju własności.W budżetówce o pieniądzu decyduje urzędnik,który
      niekoniecznie musi brać pod uwagę prawidła ekonomiczne.W prywatnych ekonomia
      rządzi aż do bólu i jeżeli ktos płaci fachowcowi kilkanaście średnich krajowych,
      to oznacza tylko tyle,że ten fachowiec zarabia na tą płacę i jeszcze na
      właściciela,co nie zawsze musi być prawdziwe w firmie państwowej.

      Gdyby nie popiwek,to nie mielibyśmy opanowanej inflacji i jeszcze większe bagno
      w gospodarce,bo prywatyzacja kompletnie by się nie powiodła,a i afer z pewnością
      byłoby więcej,bo nie ma to jak bałagan ,który pozwala wiele ukryć .

      A ulgi podatkowe służą zachęcie do inwestowania i polskie firmy też takie miały,
      a nawet te drobne rzemieślnicze,z których sam osobiście do dzisiaj korzystam.



      A.
      • hasz0 _________"Metoda prezydencka" HZ-95 08.03.05, 08:53
        H_Z95 !!!
        Nie czytałeś mego apelu: "nie bij - tłumacz!"

        Przecież Ty sprostowałeś tylko jeden pomylony przeze mnie termin - procent
        obowiązkowej rezerwy bankowej!
        I nic więcej!
        Nie odpowiedziałeś na teoretyczne prościutke pytanie, które miało Cie
        naprowadzić na właściwy tor - Oleg3 odpowiedział!
        Nie odpowiedziałeś nawet na centralne pytanie dlaczego jest tak żle jesli tak
        dobry Pan Be trzyma łapę na zaworze? - Oleg3 odpowiedział.
        Zignorowałeś tuziny przytoczonych w tym wątku faktów, mających moim skromnym
        zdaniem fatalny skutek - odczuwany jednak nie przez Ciebie!!!!
        Zastosowałeś wczorajszą METODĘ PREZYDENCKĄ - nieodpowiadać ale oskarżać!! I
        udawać, że jest inaczej!

        Wytłumaczę Ci więc me zamiary: chcę w tym watku sprowokować ekonomistów do
        wyjaśnienia w przystępny sposób kilku pojęć
        - fetyszy - którymi posługuja się Wielcy Guru Przemian - uzasadniając skok na
        kasę polskiego społeczeństwa.

        1. co to takiego pieniądz - co sprawia, że kawałek papieru ma umowną wartość
        taką a nie inną i jak i czym wpływają na to ludzie władzy?
        Przecież gdy znajdzie się tam pyszny chytrusek to okradnie cały naród.

        2. Jak nieokiełznane globalne przepływy kapitałowe eksportują wielkie enklawy
        ozywienia i bezrobocia.
        Przecież taki chytrusek dla własnej korzysci może spowodować nawet takie
        bezrobocie jak np. w Polsce, Argentynie czy Wenezueli.

        3. Jak i jakimi mechanizmami steruje centralny bank i minister finasów przepływ
        pieniądza do gospodarki by nie spowodowac inflacji
        z jednej strony i bezrobocia z drugiej. Taki chytrusek może przecież służyć
        ponadnarodowym interesom i stworzyć w Polsce enklawę bezrobocia oraz
        rozwarstwienie
        przestępczej biedy i obrzydliwego bogactwa - nie z uczciwej gry rynkowej i
        konkurencji ale koteryjnymi wpływami, niesymetrycznymi cłami, selektywnymi
        ustawami czy nieuczciwymi przepisami i skorumpowana do cna włądzą bez
        możliwości odwołania się do niewydolnego, groteskowego wymiaru sprawiedliwości.
        Stąd ma próba polemiki o % obowiązkowej rezerwy % lokaty i % kredytu, stopy
        duykontowej etc., którą zablokowałeś nic nie wnosząc - iście prezydencką
        metodą...smile))

        4. Czy grudzień 1913 r gdy po okresie intensywnego lobbingu sfer finansowych i
        bodaj czterokrotnej nieudanej próbie - gdy wreszcie przegłosowano stworzenie i
        oddanie w prywatne ręce System Federalnej Rezerwy bankowej USA za prezydentury
        bodaj Wilsona nie był tym grudniem dla swiatowej gospodarki czym 13 grudzień
        1981
        dla Polski? I czy Wielki Krach za 16 lat w 1929 nie przypomina sytuacji po 16
        latach od 1989 w Polsce? Przeciez do ostatniej chwili trąbiono o sukcesie!

        Niezależność banków centralnych jest nową jakością globalizacji. Wrraz z
        pojawieniem się kapitału globalnego proces uniezależniania banków centralnych
        od rządów państwowych staje się trendem światowym. Nie odpowiadają przed
        parlamentami, rządem czy prezydentem za bezrobocie, deficyt wymiany handlowej,
        efekty ekonomiczne, wzrost gospodarczy w swych krajach... więc zachodzi pytanie
        przed kim, jeśli jak widzimy w Polsce, niezależnie od konsekwencji
        gospodarczych dla krajowców restrykcja obowiązuje. Pisałem o karach grożących
        nam ze strony Unii...
        W 1989 niezalezność banku centralnego w Chile, potem Meksyk, Wenezuela i inne
        kraje...dalej w 1939 Zambia i Pakistan! W naszej strefie Estonia w 1992, dalej
        Litwa i Łotwa. Rosja w 1993 zagwarantowała taką niezależność w Konstytucji w
        ogólnonarodowym referendum! Kanada i Japonia też wywalczyły autonomię dla swych
        banków.
        A co z Unią? Wszystkie kraje dostosowały się do rozwiązań Bundesbanku by
        zakończyć unią monetarną - Traktat z Maastricht - niezależna EuroFed!
        I dziwna anomalia - ponadnarodowy Bank Rozliczeń Międzynarodowych w Bazylei
        niezdaje sprawy zadnemu rządowi!!!!!

        Chciałbym sprowokować H_Z95 do wypowiedzi własnych a nie personalnych na mój
        temat, bo jeszcze parę lat temu sami politycy nie zdawali sobie sprawy
        z roli banków centralnych! A H_Z95 z pogardą i pycha daję do zrozumienia, że
        jest wyrocznią delfijsko-ekonomiczną i może wyrokować- kto może zabrać głos w
        sprawie moich własnych pieniedzy. Do niedawna odizolowane wysepki narodo mogły
        kontrolować wymianę handlową, inwestycje, handel, kursy walut - obieg kapitału
        tak by trafiał do gospodarki. Był to Keynes w domu a Smith za granicą. Też o
        tym już pisałem.

        Co powie o widocznych w tylu krajach (np. Argentyna) konsekwencjach powierzenia
        w całości zadania alokacji finasów międzynarodowych i sterowania procesami w
        gospodarce w całości rynkom prywatnym?
        Czy dobrze jest gdy sąd alokacji światowych oszczędności ocenia polityków i
        narody wynagradzając jedne kraje inwestycjami czy mocna walutą a inne
        wstrzymaniem kapitału i osłabieniem waluty bez oglądania się na suwerenną
        włądzę?
        W latach 1980-85 o połowe wzrósł $. U nas z 4 spadł poniżej 3 zł w pare dni!
        Co powiesz o Banku for International Settlements, którego własciecielami i
        szefami są bankierzy centralni ?
        Z prezesem wegiersko-belgijskim Aleksandrem Lamfaloussy? Czy nie jest to
        międzynarodowa masoneria o ponadnarodowej tożsamości?
        Carl Bedermann ożeniony z Polką b. Komisarz Europejski ma całkowicie inne
        zdanie niż H_Z95.
        Nie bij - ale odpowiedz! Wyrocznio High_Zoom95!

      • hasz0 __Popiwek Andrzeja_________ 08.03.05, 09:19
        Asmirkzokuje Cię Haszu ,że ten podatek dotyczył tylko firm uspołecznionych?

        #:Nie! Szokuje mnie, że restrykcje nie dotknęły komunistów psujących gospodarkę
        tylko resztę.


        A:Zwróć uwagę w któym roku został on wprowadzony.Przed 1989 rokiem rządy PRL
        również starały się na swój sposób walczyć z inflacją.Ale jak z nią
        walczyć,skoro naciski załóg zakładów pracy na podwyżki płac były tak szybko
        realizowane?Dodatkowo w gospodarce ,gdzie własność prywatna była marginesem i
        dotyczyła drobnej wytwórczości?Szybkość realizacji żądań pracowników wynikała
        bezposrednio z formy własności zakładu pracy.Państwowe oznaczało niczyje,
        czyli dyrektor przybijający pieczątkę pod decyzją patrzył w kierunku budżetu
        państwa ,z którego mógł po prostu wyciągnąć (nie swoje) pieniądze na realizację
        podwyżek.

        #: Upraszczasz! Dyrektor nie kształtował proprcji funduszu wynagrodzen i np.
        inwestycji
        kosztów ani zysków. Ustalano wszystko w "centrali".
        gdyby dyrektor taj jak Ty sam decydowął ile płacić ze środków na produkcję i
        rozwój i ilu przyjąc pracowników
        podejmował by racjonalne decyzje.

        Ci którzy psuli - psuja nadal w inny sposób JA TO WIDZĘ - czyzby sam?

        A:Wchodziliśmy w nową rzeczywistość i firmy polonijne i nowo powstałe duże
        prywatne rózniły się od istniejących państwowych brakiem dostepu do budżetu,
        który mógłby je dofinansować.Dominująca rola firm państwowych na rynku i
        ich skłonność do ustępstw płacowych mogła udaremnić walkę z inflacją,na
        którą ogromny wpływ mają płace.Chyba zdajesz sobie sprawę,że podwyżki płac
        w firmach państwowych wpływałyby na żądania płacowe w prywatnych ,co napedzałoby
        inflację.Popiwek zlikwidowano,gdy na rynku zniknęła dominująca rola firm
        państwowych (tak to widzę),ale w dalszym ciągu jest ustawa ograniczająca
        płace kominowe.

        #: Jak wyżej! Jesli się nie rozwiązuje problemów po kolei to potem tworzy się
        takie durne cuda -
        wprowadzam KONKURENCJĘ i RYNEK metodą - niszczę konkurencje protekcjonizmem i
        gwałcę rynek restrykcją!
        Obudż się Andrzeju!

        A:Ja rozumiem takie 'niesprawiedliwe' podejście z podatkami do firm w zależności
        od rodzaju własności.W budżetówce o pieniądzu decyduje urzędnik,który
        niekoniecznie musi brać pod uwagę prawidła ekonomiczne.W prywatnych ekonomia
        rządzi aż do bólu i jeżeli ktos płaci fachowcowi kilkanaście średnich krajowych,
        to oznacza tylko tyle,że ten fachowiec zarabia na tą płacę i jeszcze na
        właściciela,co nie zawsze musi być prawdziwe w firmie państwowej.

        #: Wiem! Własnie Prezes Grupy France Telecom firmy panstwowej prześmiewczo i
        szyderczo przysłął mi okólnikiem zyczenia nowroczne
        - ze zapewnił pracownikom panstwowym prawa pracy do emerytury i zmniejszył
        deficyt w 1 roku o 20 mlrdów euro!
        Ja piszę o naszych "reformatorach" którzy sprywatyzowali TPSA oddając ja do
        zniszczenia. Jak większość niezabezpieczonych prywatyzacji
        w których nie zagearantowano zapisami rozwoju i inwestowania TU i TERAZ!

        A:Gdyby nie popiwek,to nie mielibyśmy opanowanej inflacji i jeszcze większe
        bagno
        w gospodarce,bo prywatyzacja kompletnie by się nie powiodła,a i afer z pewnością
        byłoby więcej,bo nie ma to jak bałagan ,który pozwala wiele ukryć .
        #:
        Jesteś pewien, ze Czechy sa głupsze i gorzej stoją?

        A:
        A ulgi podatkowe służą zachęcie do inwestowania i polskie firmy też takie miały,
        a nawet te drobne rzemieślnicze,z których sam osobiście do dzisiaj korzystam.

        #Wiem! I bardzo dobrze! Znam drugiego robi opakowania! Też nie narzeka1
        Ale cała reszta uważa, ze panstwo olewa mała i średnia przedsiębiorczość.
        Czemuz to wszyscy uczą dzieci pod kątem emigracji się pytam od Rakowskiego po
        Kwasniewskiego?



        • andrzejg Re: __Popiwek Andrzeja_________ 08.03.05, 13:22
          hasz0 napisał:

          > Asmirkzokuje Cię Haszu ,że ten podatek dotyczył tylko firm uspołecznionych?
          >
          > #:Nie! Szokuje mnie, że restrykcje nie dotknęły komunistów psujących gospodarkę
          > tylko resztę.
          >

          Komunisci to i gospodarka uspołeczniona (niewydajna,marnotrawna,nieprzebojowa,odporna na innowację).Rozmontowujesz gospodarke uspołecznioną,to uderzasz w komunizm.Pewnie chodzi Ci o tych włodarzy z PZPR,którzy zdołali się uwłaszczyć.
          Gdybym nazwał to ceną transformacji ,to pewnie byś mnie zrugał?


          >
          > A:Zwróć uwagę w któym roku został on wprowadzony.Przed 1989 rokiem rządy PRL
          > również starały się na swój sposób walczyć z inflacją.Ale jak z nią
          > walczyć,skoro naciski załóg zakładów pracy na podwyżki płac były tak szybko
          > realizowane?Dodatkowo w gospodarce ,gdzie własność prywatna była marginesem i
          > dotyczyła drobnej wytwórczości?Szybkość realizacji żądań pracowników wynikała
          > bezposrednio z formy własności zakładu pracy.Państwowe oznaczało niczyje,
          > czyli dyrektor przybijający pieczątkę pod decyzją patrzył w kierunku budżetu
          > państwa ,z którego mógł po prostu wyciągnąć (nie swoje) pieniądze na realizację
          > podwyżek.
          >
          > #: Upraszczasz! Dyrektor nie kształtował proprcji funduszu wynagrodzen i np.
          > inwestycji
          > kosztów ani zysków. Ustalano wszystko w "centrali".
          > gdyby dyrektor taj jak Ty sam decydowął ile płacić ze środków na produkcję i
          > rozwój i ilu przyjąc pracowników
          > podejmował by racjonalne decyzje.


          Dyrektor dyrektorem,a centrala centralą.Ta centrala ustalała róznego rodzaju wskaźniki na podstawie relacji dyrektora.Czy te relacje zawsze były rzetelne?Czy nie były retuszowane?Jedno wielkie zakłamanie i jak na tej podstawie cokolwiek ustalać?Ponadto związki zawodowe są w zasadzie współgospodarzami zakładu państwowego i ich głos liczony jest na równiz głosem dyrekcji,a to jest chore,bo powinny one być w opozycji.Dyrekcja idąc ręka w rękę ze związkami zawodowymi mogła urobic centrale jak chciała,a ponadto - cóż to była za centrala,gdzie ludzie podejmujący decyzję nie mieli niz (albo prawie nic) z ekonomią do czynienia.

          Na ostatniej imprezie rodzinnej ścięłem się z wujkiem ,który odbywał służbę wojskowa pod koniec lat 50-ch.Do pobliskiej gorzelni chłopi dowozili jabłka
          wrzucone na furmanke tak jak kartofle (kto tam wtedy myslał o workach na nie).
          W owej gorzelni oferowali im 20 gr za kg jabłek.Nie było xgody pospólstwa i
          nastąpił ogólny krzyk i protest.Część zawracała od bramy mówiąc ,że woli
          skarmić tymi jabkami swinie niz oddac je za darmo.Po tym całym szumie nastapił
          telefon do I sekretarza z informacja o sytuacji.Mój wujek pracował na radiostacji,
          czy cos w tym rodzaju i cała łącznośc szła przez jego centralkę.Po jakimś czasie
          przyszła wiadomość zwrotna - kupowac po 1.20 zł....
          Decyzja była gdzies na górze,nie w gorzelni.Ona nie była ekonomiczna ,tylko polityczna
          pod wpływem protestów.Dlatego też w czasie komuny te wszystkie protesty ekonomiczne
          staway sie takie groźnie,bo zaraz stawały sie politycznymi.

          A teraz?
          Strajk w prywatnej firmie jest sprawą tej firmy ,a nie ogólnonarodowym sprzeciwem.

          Nie zgodze się z Toba Haszu.Podajesz przykład francuskiej firmy,która świetnie sobie
          radzi,ale działa ona w systemie rynkowym do którego my dązymy.Mieliśmy to
          nieszczęście,że dochody ze sprzedazy majątku sa istotnym czynnikiem równowagi
          dla budżetu.Za bardzo nam zalezy na gotówce.







          >
          > Ci którzy psuli - psuja nadal w inny sposób JA TO WIDZĘ - czyzby sam?


          Jest szansa odsunąć ich od władzy.
          Kwaśniewski swoim krokiem zatrzymał proces tworzenia się partii centrolewicowej.


          >
          > A:Wchodziliśmy w nową rzeczywistość i firmy polonijne i nowo powstałe duże
          > prywatne rózniły się od istniejących państwowych brakiem dostepu do budżetu,
          > który mógłby je dofinansować.Dominująca rola firm państwowych na rynku i
          > ich skłonność do ustępstw płacowych mogła udaremnić walkę z inflacją,na
          > którą ogromny wpływ mają płace.Chyba zdajesz sobie sprawę,że podwyżki płac
          > w firmach państwowych wpływałyby na żądania płacowe w prywatnych ,co napedzałob
          > y
          > inflację.Popiwek zlikwidowano,gdy na rynku zniknęła dominująca rola firm
          > państwowych (tak to widzę),ale w dalszym ciągu jest ustawa ograniczająca
          > płace kominowe.
          >
          > #: Jak wyżej! Jesli się nie rozwiązuje problemów po kolei to potem tworzy się
          > takie durne cuda -
          > wprowadzam KONKURENCJĘ i RYNEK metodą - niszczę konkurencje protekcjonizmem i gwałcę rynek restrykcją!
          > Obudż się Andrzeju!


          Przecież nie śpię.Nie twierdze ,że wszystko szło tak jak należy,ale dobre i to
          co jest.Ponadto wątpię ,czy LPR zrobiłaby to lepiej.Bardzo wątpię.Cóz mi z tego,
          że to oni by sę uwłaszczyli zamiast baronów?Jeden diabeł.





          >
          > A:Ja rozumiem takie 'niesprawiedliwe' podejście z podatkami do firm w zależnośc
          > i
          > od rodzaju własności.W budżetówce o pieniądzu decyduje urzędnik,który
          > niekoniecznie musi brać pod uwagę prawidła ekonomiczne.W prywatnych ekonomia
          > rządzi aż do bólu i jeżeli ktos płaci fachowcowi kilkanaście średnich krajowych
          > ,
          > to oznacza tylko tyle,że ten fachowiec zarabia na tą płacę i jeszcze na
          > właściciela,co nie zawsze musi być prawdziwe w firmie państwowej.
          >
          > #: Wiem! Własnie Prezes Grupy France Telecom firmy panstwowej prześmiewczo i
          > szyderczo przysłął mi okólnikiem zyczenia nowroczne
          > - ze zapewnił pracownikom panstwowym prawa pracy do emerytury i zmniejszył
          > deficyt w 1 roku o 20 mlrdów euro!
          > Ja piszę o naszych "reformatorach" którzy sprywatyzowali TPSA oddając ja do
          > zniszczenia. Jak większość niezabezpieczonych prywatyzacji
          > w których nie zagearantowano zapisami rozwoju i inwestowania TU i TERAZ!
          >

          I uważasz takie pociagnięcie dyrektora Telecom za normalne?Mógł sobie na to pozwolić tylko dlatego ,że jest to firm państwowa jak piszesz.To tak jak u nas z firma energetyczną (nazwa mi wyleciała) ,która zapewniła wszystki zatrudnienia na następne 10 (czy 15?) lat.Czyim kosztem Haszu?Powiedz mi ,kto
          bedzie płacił za niedotrzymanie umów o zatrudnieniu?

          Ty będziesz płacił,ja bede płacił,wszyscy bedziemy płacili,a to jest chore i z tym
          trzeba walczyc.





          > A:Gdyby nie popiwek,to nie mielibyśmy opanowanej inflacji i jeszcze większe
          > bagno
          > w gospodarce,bo prywatyzacja kompletnie by się nie powiodła,a i afer z pewności
          > ą
          > byłoby więcej,bo nie ma to jak bałagan ,który pozwala wiele ukryć .
          > #:
          > Jesteś pewien, ze Czechy sa głupsze i gorzej stoją?

          W czechach ,tak jak w Niemczech jest inne podejscie do pracy.
          Wierzę ,że Polacy tez tego się nauczą,bo dają temu świadectwo na emigracji.





          >
          > A:
          > A ulgi podatkowe służą zachęcie do inwestowania i polskie firmy też takie miały
          > ,
          > a nawet te drobne rzemieślnicze,z których sam osobiście do dzisiaj korzystam.
          >
          > #Wiem! I bardzo dobrze! Znam drugiego robi opakowania! Też nie narzeka1
          > Ale cała reszta uważa, ze panstwo olewa mała i średnia przedsiębiorczość.
          > Czemuz to wszyscy uczą dzieci pod kątem emigracji się pytam od Rakowskiego po
          > Kwasniewskiego?
          >

          Olewa?
          A co ma robic?
          Ma likwidować hipermarkety ,bo sklepikarze się buntują?
          Mechanizm jest prosty - nie jesteś konkurencyjny ,odpadasz.

          Kształciłem swoje dzieci pod kierunkiem tej emigracji jak piszesz,bo zadbałem
          o ich porzadne wykształcenie,o biegłą znajomośc angielskiego ...itd.
          Dwoje mam w tej chwili za granicą,a przecież warunki w Polsce tez im stworzyłem.
          To nie o to chodzi Haszu.W tej chwili otwierają się przed młodzieżą inne perspektywy i nie dziwie sie niektóeym,że próbują.Wrócą.Wrócą bogatsi o wiedze.

          A.
          • hasz0 Re:(2) __Popiwek Andrzeja_________ 08.03.05, 18:05
            To się nazywa zmiekczanie tematu.
            To samo robi Gandalph z Tischneryzacją Porządnych Ludzi.

            Nie musisz w trybie warunkowym "gdyby zrobili" to nie lepiej (w domysle
            gorzej) przypisywac mi programu LPRu.
            Jesli bronię RM czy Jankowskiego to nie dlatego, że mają program gospodarczy
            lub ze uwazam że cała Gwiazda Dawida i Sierp to młot na Polskę.

            Bronię bo to głosy przeciw, które totalitarnie niszczy.
            Chcesz, zeby Kwaśniewskiego syna Zdzisława przesłuchiwał w Komisji Sejmowej nie
            Giertych tylko Caliński z synem Różańskiego tego, o którego się pytał
            przewodniczący Komisji Gruszka, gdy sie na niego wkurzył.

            Denerwuje mnie gdy piszesz:

            ".Nie twierdze ,że wszystko szło tak jak należy,ale dobre i to
            > co jest.Ponadto wątpię ,czy LPR zrobiłaby to lepiej.Bardzo wątpię.Cóz mi z
            tego> ,że to oni by sę uwłaszczyli zamiast baronów?Jeden diabeł."

            Przez to Twoje "jeden diabeł" - rządzi Polska pól piekła!
            • andrzejg Młot,Sierp i Gwiazda Dawida 09.03.05, 04:29
              hasz0 napisał:

              > To się nazywa zmiekczanie tematu.
              > To samo robi Gandalph z Tischneryzacją Porządnych Ludzi.
              >
              > Nie musisz w trybie warunkowym "gdyby zrobili" to nie lepiej (w domysle
              > gorzej) przypisywac mi programu LPRu.
              > Jesli bronię RM czy Jankowskiego to nie dlatego, że mają program gospodarczy
              > lub ze uwazam że cała Gwiazda Dawida i Sierp to młot na Polskę.
              >
              > Bronię bo to głosy przeciw, które totalitarnie niszczy.
              > Chcesz, zeby Kwaśniewskiego syna Zdzisława przesłuchiwał w Komisji Sejmowej nie
              >
              > Giertych tylko Caliński z synem Różańskiego tego, o którego się pytał
              > przewodniczący Komisji Gruszka, gdy sie na niego wkurzył.
              >
              > Denerwuje mnie gdy piszesz:
              >
              > ".Nie twierdze ,że wszystko szło tak jak należy,ale dobre i to
              > > co jest.Ponadto wątpię ,czy LPR zrobiłaby to lepiej.Bardzo wątpię.Cóz mi
              > z
              > tego> ,że to oni by sę uwłaszczyli zamiast baronów?Jeden diabeł."
              >
              > Przez to Twoje "jeden diabeł" - rządzi Polska pól piekła!


              To nie jest rozmiekczanie tematu Haszu,tylko wyartykułowanie mojego poglądu na otaczająca nas rzeczywistość,a LPR podałem bo wiem żeś jej zwolennikiem.Gdybyś był zwolennikiem Samoobrony , to wstawiłbym Samoobronę.Gdybyś był zwolennikiem UW,czy PO ,to nie wiem co bym napisał,bo wszak oni czasami rządzili....

              Piszesz,że nie jest dla Ciebie istotny program gospodarczy,tylko obrona przed
              'Sierpem i Gwiazdą Dawida',które wiszą nad Polską.Różnie odbieramy rzeczywistość.Ja nie widzę takich zagrożeń i najważniejszy jest dla mnie program
              gospodarczy,bo dzięki silnej gospodarce możemy ich uniknąć .

              Tak,jeden diabeł kto by rządził,bo przekręty też byłyby obecne.
              Czyli do wszystkich podchodzę równo i w tym momencie liczy się dla mnie program
              gospodarczy danej partii i śmiem twierdzić ,że z podejściem LPR nie byłoby zbyt ciekawie.
              Przeciez to lewica gospodarcza Haszu,a do tego antyeuropejska(prorosyjska).
              Czyli z obroną przed Sierpem to nie taka pewna sprawa.

              Wiem ,że chodzi opinia o PO jako partii aferzystów.Pokaż mi partię ,która rządziła i nie dorobiła się takiej opinii?Czy tylko dlatego ,że LPR nie rządziła powinno się na nią głosować?(Taki był sens wypowiedzi Giertycha z trybuny sejmowej podczas debaty nad wnioskiem LPR o ustapienie rządu Belki)



              A.
            • andrzejg syn ojca swego 09.03.05, 04:35
              hasz0 napisał:

              > Bronię bo to głosy przeciw, które totalitarnie niszczy.
              > Chcesz, zeby Kwaśniewskiego syna Zdzisława przesłuchiwał w Komisji Sejmowej
              > nie Giertych tylko Caliński z synem Różańskiego tego, o którego się pytał
              > przewodniczący Komisji Gruszka, gdy sie na niego wkurzył.

              Jest mi obojetne ,kto jest czyim synem.
              Człowieka rozliczam z jego czynów,a nie z pochodzenia.
              Pozwól ,że się spytam - do którego pokolenia liczysz?
              Na takie praktyki Haszu z mojej strony nie będzie zgody.

              A.
    • dokowski Uściślijmy więc 08.03.05, 21:31
      hasz0 napisał:

      > ostatnie stadium katastrofalnej gospodarki PRL!

      A więc zgadzamy się, że rządy sowieckie były dla Polski bardziej szkodliwe, niż
      każdy z kolejnych rządów wolnej Polski

      > Nie Balcerowicza figuranta lecz egzekutora Sascha planu Sorosa.

      A może uważasz, że PRL była wolną Polską, a rok 1989 to rok utraty suwerenności
      przez Polskę?

      > przeterminowanego zachodniego badziewia

      Takiego jak np. banany?

      Przez litość nie będę się czepiał dalszych Twoich aluzji, banany wystarczą.
      Wrócę do meritum, czyli do oceny jakości polskich rządów z punktu widzenia
      ekonomicznego.

      Mamy więc kolejne rządy: Mazowiecki, Olszewski, Suchocka, Pawlak itd. z których
      każdy był dla Polski lepszy niż rządy PZPR. To oczywiście nie znaczy, że były
      to wszystko rządy dobre. Jest oczywiste, że niektóre z tych rządów uczyniły dla
      Polski wiele dobrego (w sumie: bardzo wiele dobrego – niewiele złego), inne
      były po prostu dla Polski dobre, inne były dla Polski złe, a jeszcze inne
      uczyniły Polsce wiele zła.

      Aby nie wywoływać zbędnych konsekwencji uchylę się od odpowiedzi na pytanie,
      czy Polska gospodarka jest dzisiaj lepsza niż w roku 1988. Nie zakładam
      bynajmniej, że teraz te dwie gospodarki są porównywalnej jakości czy wielkości,
      ale chcąc tematu uniknąć muszę prowadzić dalszy wywód tak, jakbym nie widział
      różnicy i traktował je jak mniej więcej równe, uwzględniając ogólny rozwój
      cywilizacyjny.

      Który więc rząd był dla Polski dobry, który był bd, który był zły a który bz?

      bd – Mazowiecki
      d – Olszewski, Suchocka, Buzek z Balcerowiczem
      z- Cimoszewicz, Buzek bez Balcerowicza
      bz – Pawlak, Miller

      Tabelka nie jest oczywiście pełna, brakuje też w niej uwzględnienia wagi
      liczonej w latach trwania danego rządu. Po uwzględnieniu tego wszystkiego
      powinniśmy otrzymać liczbę zero, np. dla Mazowieckiego można przyjąć że 2 lata
      razy 2 (za bd) = 4, a np. dla Pawlaka 2 lata razy (-2) = (-4). Zero w sumie
      oznacza, że rząd Pawlaka zniszczył wszystko co zrobił dobrego rząd
      Mazowieckiego.

      Wiem Haszu, że to niełatwe zadanie, ale przyznaj się chociaż do tego, który
      rząd oceniasz jako dobry, a który jako zły. Jeśli wszystkie rządy ocenisz źle,
      to będziesz musiał przyznać, że gospodarkę w roku 1988 uznajesz za kwitnącą, a
      rządy PZPR za dobre.
      • hasz0 __________Koledzy do rzeczy a nie na pobocza!!!!!! 09.03.05, 08:40
        Wyliczę przekłamania jakich dokonujecie wobec mnie - choć stale to wczesniej
        zastrzegam!
        W ŻADEN SPOSÓB nie odnosicie się do sytuacji miedzynarodowej i wpływu na
        Polskę...ANI SŁOWA!!!!!!!!!!
        Tylko sprowadzacie mnie do parteru czepiajac się nie mych tez, ale zmyślonych
        lub przekłamanych przez Was
        pomówień!!! Hasz ma spełniac rolę nierozumnego, choc widzi związki jakich nie
        zauważacie - nawet nie podejmujecie polemiki!
        Hasz ma grac tu rolę zacofanego ksenofofa choc jest kosmopolitą i pracował
        zawsze w dziedzinie nowoczesnych technik i technologii.
        Hasz ma grac role słuchacza Radia Maryja, wyznawcy teorrii spiskowej i
        dyzurnego antysemity.
        Z takim mozna dopiero dyskutować...
        Przecież stosujecie chwyty jakby nie było... dynamiki sytuacji gospodarczej,
        otoczenia politycznego na świecie,
        postepu technologii, rewolucji informatycznej porównywalnej do maszynowej -
        nie można wejść znów... do tej samej wody!

        Wasze chwyty socjotechniczne - porównywanie nieporównywalnych okresów, były
        ulubionymi chwytami - specialite a la maison - politruków
        np. 1930 porównywali z 1960!!! Tych samych, którzy po przefarbowaniu
        wychwalaja to z czym walczyli... za Stalina.
        Ot weźmy Mazowieckiego, Kwaśniewskiego, Cimoszewicza, Borkowskiego...nie
        wspominając Oleksego czy Millera.
        Niektórzy jak Andrzej, będą zaciekle bronić praw cywilnych synów Stolzmana,
        Rózanskiego, Bermana -
        słowka nie można powiedzieć skąd ich ród, jakie antypolskie wychowanie - tak
        ważne przecież dla wyborców, ich agenturalna często a na pewno komunistyczna
        przeszłośc w której niszczyli naród i gospodarkę - ONI są pod szczególna ochroną
        - taka jaka juz nie należy sie ależ to oczywiście, ależ absolutnie nie - synowi
        Macieja Giertycha!
        Tu można walić ile wlezie..
        Andrzej w zaślepieniu obrony roli Różańskiego, który z OCZYWISTYCH powodów nie
        oskarża a broni Kwasniewskiego w Komisji Sejmowej - tylko skad to wyborca ma
        wiedzieć?
        jesliby Gruszka nawet za cene przeprosin - nie dał do zrozumienia całej Polsce -
        jakie są powiązania miedzy ojcem Różanskeigo i Kwasniewskiego.
        Ja go wtedy w transmisji TV zrozumiałem, że byli krwawymi oprawcami z MPB
        podległego NKWD. Czyz nie tak Andrzeju? I czy to powiazanie nie przeszkadza w
        dojściu do prawdy w okradaniu Polski? I dlatego by te powiązanie ukryć - nie
        wyrażasz zgody na ujawnianie ich "rodzinno-słuzbowych" powiązań? A kto im kazał
        poddac się osądowi tylko dziwnie tak, by wyborca nie mógł poznac, kto jest
        dawca ich nazwisk? Niech więc idą do biznesu ale bez pomocy polityki!
        Inaczej się Polska nie otrząsnie z obrzydliwych pasożytów!!!!! Od 15 lat sie
        otrząsamy - w utajnianej Polsce niby to IIIRP!!!!!

        Napadłeś w tym zaslepieniu na mnie b. brzydko również w kwestii mej obrony
        przed bolszewickim atakiem na kapelana Solidarności - Jankowskiego
        - drugiego ludzie organizacji założonej przez rodziny powyżej wymienianych
        zabili!!!!!!!
        pamiętasz? - przypisując mi antysemityzm
        i przekręcając zdanie:
        CYTUJĘ -"to nie dlatego, że mają program gospodarczy
        lub ze uwazam że cała Gwiazda Dawida i Sierp to młot na Polskę. Widzisz
        zaprzeczenie?
        Piszesz, ze twierdzę odwrotnie - taki HaZetowski argument pomocniczy?

        Robicie to po by odwrócic uwagę od zasadniczych kwestii poruszanych w
        mym "wykładzie" - ten rok 1988 juz to wczesniej punktowałem
        - te przypisywanie mi fana LPRu, ten antysemityzm! Te bełkot! Ten zakaz
        poruszania tematów ekonomicznych - swiety by sie fqrvił.

        Okradac mnie mogą synowie, którzy pchaja się do polityki, ich ojcowie mordowali
        naród - ja wyborca mam żyć w panstwie TAJNYM!
        IPN broni tajności agentów PRLu! Sady rozpatrują najpierw czy tylko czasem nie
        złamano tajemnicy by złodzieje czuli się BEZKARNIE!
        Podaje się nazwiska swiadków by bali się chronionych nazwisk złodziei i
        bandytów - tę zasadę stosujesz?
        Przeciez jeśli Różański jest tym kim sugerował Gruszka a jest podobny jak
        kropla wody - to jest to parodia PRL-u a nie Komisja.
        A ja mam nie zajmowac się ekonomia, globalnym elsperymentem godnym tow. Stalina
        i jeszcze w ciemno wybierać polityków, zeby SWÓJ zamiast sądzić... bronił
        SWOJEGO!

        Nie należe do żadnej partii - by za mnie ktos myslał! Nie popieram tej samej
        opcji niezaleznie czy kradnie czy nie tylko opcję, która aktualnie zwalcza zło!
        I nie Samoobronę, której retoryka antySLD kłoci się z ciągłym ratowaniem z
        opałów właśnie...SLD.

        Popierałem "naszego premiera" ignorując "fałszywki esbeckie" o żądaniu przez
        niego smierci dla biskupa Kominka,
        ignorowałem fałszywki esbeckie o Bolku ignorując "fałszywki o agencie
        donoszącym na kolegów ze stoczni z apieniądze,
        popierałem UW ignorując "fałszywki esbeckie" o planie Sascha-Sorosa,
        popierałem PC ignorując fałszywki o Telegrafie,
        popierałem LPR ignorując "fałszywki o Banku Wielkopolskim -

        no pomyślże wreszcie nmam popierać Gwiazdę i Waletynowicz bo NAPRADĘ od 1980 są
        uczciwi? Czyli nie chodzić na wybory?
        A komuchy maja sie nazwać PD - tak zmieniać nazwy jak nazwiska?
        Koncząc watek...
        Przykładowo gdyby Polska dokonała reform w 1980 w zupełnie innym otoczeniu,
        gdy Zachód nie przeżywał recesji i potrzebował Turków i Jugosłowian na swoim
        rynku pracy wasze porównania byłyby mocno utrudnione.
        Statytyczne przykładanie Niemiec sprzed Erharta do Niemiec Kohla ma niewiele
        sensu.
        Hiszpanii gen. Franco do Hiszpanii dziś. Irlandii sprzed 15 po wejściu do EWG i
        Polski dziś po wejściu na innych warunkach do innej Unii...
        Ech... jak z Wami gadać???

        I dziwnie jakos zawsze przypisujecie mi podziw dla roku 1988 - koniec okresu
        generowanej z góry hiperinflacji, bez rynku, bez pomysłu, naznaczonego
        tworzeniem warunków dla przejęcia przez aparat komunistyczny majatku
        narodowego - przywrócono czesciowo prawo handlowe z 1934 pomieszane z
        komunistycznym absurdem by mogły rodzić się pokolenia córek spółek
        nomenklaturowych. Hiperinflacja tworzyła szanse do brania przez "elity"
        komunistyczno-esbeckie darmowych kredytów spłacanych śmieciami. Spółki matki,
        spólki córki, polonijne... mnożyły sie na potegę - oblazły jak wszy gospodarkę
        panstwową i wysysały krew. Ten proces trwa w ostatnim stadium.

        Zmyłka polega na stworzeniu wrażenia, że przełomem gospodarczym jest rząd
        Mazowieckiego z Balcerowiczem i Lewandowskim. Reformowanie gospodarki zaczęło
        się w 1982/3 roku. Nie przypadkiem po przygotowaniu kadr komunistyczno-
        esbeckich do tej samej roli ale w innym stroju i w innym ustroju!

        Okragły stół miał taki sens dla komunistów. Ajaki ma teraz dla jego obrońców?
        Najgłupszy Polak zgadnie!!!! Tylko Różanskich trza wywalić z Komisji - masz
        jakąś
        inna metodę niz jawność w polityce?
        • d.nutka1 Re: __________Koledzy do rzeczy a nie na pobocza! 09.03.05, 09:01
          hasz0 napisał:

          > Zmyłka polega na stworzeniu wrażenia, że przełomem gospodarczym jest rząd
          > Mazowieckiego z Balcerowiczem i Lewandowskim.

          nie zaprzeczysz chyba, że jednak rząd Mazowieckiego był przełomem!!!
          a Lewandowski?
          ile on miał wtedy lat i jaki dorobek nie tylko naukowy,aby powierzyć mu
          zarządzanie prywatyzacją?
          poszedł na "łatwiznę" bo inaczej po prostu nie umiał.
          a był ktoś kto by umiał wtedy, w tamtym czasie przeprowadzić prywatyzację, a
          raczej ODKRĘCAĆ nacjonalizację utrwaloną już w gospodarce kraju?


          > Reformowanie gospodarki zaczęło
          > się w 1982/3 roku. Nie przypadkiem po przygotowaniu kadr komunistyczno-
          > esbeckich do tej samej roli ale w innym stroju i w innym ustroju!

          to akurat może być prawda
          ale nie nazwałabym tego reformą gospodarczą, a raczej okresem PRZYGOTOWAŃ do
          tego co mamy dziś
          ale czy komuchy były aż tak przewidujące?

          >
          > Okragły stół miał taki sens dla komunistów. Ajaki ma teraz dla jego obrońców?
          > Najgłupszy Polak zgadnie!!!! Tylko Różanskich trza wywalić z Komisji - masz
          > jakąś
          > inna metodę niz jawność w polityce?

          tak
          jawność w polityce?
          przecież chyba nie jesteś tak naiwny Haszu, aby wierzyć, że w polityce może być
          cała jawność, nawet jeśli polityka uprawiana jest w demokracji
          • hasz0 Re: __________Koledzy do rzeczy a nie na pobocza! 09.03.05, 11:30
            > > chyba nie jesteś tak naiwny Haszu, aby wierzyć, że w polityce może być
            > > cała jawność, nawet jeśli polityka uprawiana jest w demokracji

            Bardziej naiwny!
            Uważam, że sa uczciwi politycy!!!
            W przeciwienstwi do Andrzeja, który z gory wie, że kazdy następny będzie też
            kradł.

            Uważam, ze raz wystarczy wybrac uczciwych ale i nie naiwnych
            którzy by zniszczyli mechanizmy panstwa PRAWA, których tu z uporem AZ TAK
            BRONICIE!
            Bo kogo to PRAWO broni? ZŁODZIEI!
            • d.nutka1 Re: __________Koledzy do rzeczy a nie na pobocza! 09.03.05, 19:33
              hasz0 napisał:


              > Uważam, ze raz wystarczy wybrac uczciwych ale i nie naiwnych
              > którzy by zniszczyli mechanizmy panstwa PRAWA, których tu z uporem AZ TAK
              > BRONICIE!
              > Bo kogo to PRAWO broni? ZŁODZIEI!

              ja nie bronię "mechanizmu państwa prawa" w sytuacji, kiedy ten mechanizm bierze
              pod swoją opiekę ZŁODZIEI
              ale jest problem
              jak budować demokrację nie opierając się na PRAWIE?
              rezygnować "na chwilę" z obowiązującego PRAWA?
          • pro100 Re: __________Koledzy do rzeczy a nie na pobocza! 09.03.05, 11:33
            d.nutka1 napisała:

            > nie zaprzeczysz chyba, że jednak rząd Mazowieckiego był przełomem!!!
            > a Lewandowski?
            > ile on miał wtedy lat i jaki dorobek nie tylko naukowy,aby powierzyć mu
            > zarządzanie prywatyzacją?
            > poszedł na "łatwiznę" bo inaczej po prostu nie umiał.
            > a był ktoś kto by umiał wtedy, w tamtym czasie przeprowadzić prywatyzację, a
            > raczej ODKRĘCAĆ nacjonalizację utrwaloną już w gospodarce kraju?
            >
            rzecz nie idzie o umiejętności. Chodzi o dokonanie konkretnych przestępstw,
            które tradycyjnie przedawnione zostaną. Takie państwo prawa.
            • hasz0 mętlik zasugerowany winny wywaliło odp na górę/nt 09.03.05, 12:07
        • andrzejg Re: __________Koledzy do rzeczy a nie na pobocza! 09.03.05, 13:32
          > Niektórzy jak Andrzej, będą zaciekle bronić praw cywilnych synów Stolzmana,
          > Rózanskiego, Bermana -
          > słowka nie można powiedzieć skąd ich ród, jakie antypolskie wychowanie - tak
          > ważne przecież dla wyborców, ich agenturalna często a na pewno komunistyczna
          > przeszłośc w której niszczyli naród i gospodarkę - ONI są pod szczególna
          > ochroną- taka jaka juz nie należy sie ależ to oczywiście, ależ absolutnie nie > - synowi Macieja Giertycha!
          > Tu można walić ile wlezie...

          Toż był w TV jeden taki ,który wypomniał Romanowi Macieja.Jak myslisz?Jakie miałem o nim zdanie?

          Z Maciejem jest całkiem inna sprawa,bo jest on aktywnym politykiem i jego chęć startowania w wyborach prezydenckich spowodowała lawinę głosów krytycznych.Czyż nie słusznych?Nie widzisz tam jakiejs dwulicowości,gdzie z jednej strony głosi się hasła walki z postkomuną,a z drugiej było się jednym z jej zwolenników?

          Będę bronił praw cywilnych i Gietrycha , i Twojego , i każdego innego.
          Wyciąganie pochodzenia dyskwalifikuje.


          > Okragły stół miał taki sens dla komunistów. Ajaki ma teraz dla jego obrońców?
          > Najgłupszy Polak zgadnie!!!! Tylko Różanskich trza wywalić z Komisji - masz
          > jakąś inna metodę niz jawność w polityce?

          Powiedz mi - w jaki sposób chcesz ich wywalić?



          A.
          • andrzejg P.S. 09.03.05, 13:34
            Chyba zdajesz sobie sprawę ,ze dając przyzwolenie na grzebanie w rozporkach pozwalasz innym na takie samo grzebanie np. Gietrychom.

            A.
            • pro100 Nie ma zmiłuj dla polityków 09.03.05, 13:50
              andrzejg napisał:

              > Chyba zdajesz sobie sprawę ,ze dając przyzwolenie na grzebanie w rozporkach
              poz
              > walasz innym na takie samo grzebanie np. Gietrychom.
              >
              > A.

              jak taki pcha sie do waadzy, to chcę widzieć o ewentualnej kanalii WSZYSTKO nie
              wyłączając czy w dzieciństwie miał zapalenie opon mózgowych. Zarządzanie
              cudzymi pieniędzmi to zbyt poważna sprawa by ciemne miejsca zostawiać.
              • andrzejg Re: Nie ma zmiłuj dla polityków 09.03.05, 13:54
                pro100 napisał:

                > andrzejg napisał:
                >
                > > Chyba zdajesz sobie sprawę ,ze dając przyzwolenie na grzebanie w rozporka
                > ch
                > poz
                > > walasz innym na takie samo grzebanie np. Gietrychom.
                > >
                > > A.
                >
                > jak taki pcha sie do waadzy, to chcę widzieć o ewentualnej kanalii WSZYSTKO
                > nie wyłączając czy w dzieciństwie miał zapalenie opon mózgowych. Zarządzanie
                > cudzymi pieniędzmi to zbyt poważna sprawa by ciemne miejsca zostawiać.

                To i owszem.
                Wszystkie informacje dotyczące jego samego.
                Nawet lustracja byłaby wskazana i zakaz zajmowania pewnych stanowisk dla współpracowników tajnych służb.

                A.
            • hasz0 _______A cóż to za słownictwo?? Snajpera? 10.03.05, 09:43
              Teraz to dopiero zauwazyłem.
              Mam bardzo poważne pytanie! Na serio! Czy w Polsce każdy kto chce
              ujawnienia prawdy - musi byc obrażany w niewybredny i sprośny sposób i to nawet
              przez znajomych?

              Do którego mojego zdania sie odniosłes w tak wulgarny i obraźliwy sposób,
              haniebnie sugerujacy czytelnikom esbecko-pedalskie zboczone porubstwo?
              Pisałem o Różańskim i przeproszeniu go przez Gruszkę za pytanie o jego
              powiązanie rodzinne z oprawcą Różanskim, gdy przerywał prowadzenie
              przewodniczącemu. Uważam, ze jeśli się posuwasz do takiego chwytu, w stylu
              Snajpera, by wyborca nie mógł poznac przeszłości posła w tak podstawowej
              sprawie jak to, kto mu dał nazwisko - to dołaczasz sie do wielkiej grupy
              budujacej Polskę rządzoną niejawnie przez tajniaków mających zbyt wiele do
              ukrycia.

              Poza ty może takie wulgarne zdanie przeczytać małe dziecko.
              I chciałbym wiedziec - czym to zgorszenie maluczkich sprowokowałem.



              • andrzejg A cóż to za słownictwo?? Snajpera? -moje własne 10.03.05, 10:02
                hasz0 napisał:

                >
                > Poza ty może takie wulgarne zdanie przeczytać małe dziecko.
                > I chciałbym wiedziec - czym to zgorszenie maluczkich sprowokowałem.
                >
                >
                >

                Aleś Ty drażliwy Haszu.

                Napisałem cos dosadniej na podstawie tego co piszesz w tym poście o Różańskim
                i już wyskakujesz z tak cięzkim kalibrem słownictwa.Zauważ ,że Ty co trochę
                wyskakujesz z takim słownictwem i z porównaniami do róznego rodzaju ubeków,
                sbeków,wpisywania się w grupy itd.itp.Gdybym miał brac to wszystko tak do siebie,
                to z pewnością omijałbym Ciebie szerokim łukiem.Rozumiem.Stosujesz pewne chwyty
                dla zdołowania oponenta,bo oto jakże to - myślisz inaczej ,to nie jestes Polakiem!

                Abyś mnie dobrze zrozumiał,to wyjasnie Ci jeszcze raz.

                Twój zachwyt wywlekaniem na wierzch ojcostwa jest dla mnie niezrozumiały.
                Nie zrozum mnie,że nie wolno o tym pisać.Alez wolno i nalezy brać za to
                odpowiedzialność i liczyć się z reakcją omawianego.Twój zachwyt tymi metodami
                rozumiem jako chęć ujęcia tego procederu w administracyjne ramy,to znaczy że
                na podstawie jakiejś ustawy kazdy startujący na jakies krzesło miałby obowiązek
                wylegitymowac się ze swego pochodzenia.Czy masz jednak coś innego na myśli?

                Ponadto nie imputuj mi ,że bronię w ten sposób Różańskiego.Chodzi mi o zasadę
                dotyczących wszystkich - niech każdy odpowiada za swoje czyny.



                A.

                P.S.
                Stosowane przez Ciebie techniki (co rusz) porównywania do innych forumowiczów,
                czy to Snajpera,czy HZeta uważam za dziecinne.
                • hasz0 ______________niech każdy odpowiada za swoje czyny 10.03.05, 10:43
                  > Chodzi mi o zasadę
                  > dotyczących wszystkich - niech każdy odpowiada za swoje czyny.
                  >

                  A czy powiązania rodzinne pozwalają w sądach i komisjach sejmowych bezstronnie
                  tę zasadę stosować? Czy powiazanie rodzinne zmieniają wiarygodność zeznań o
                  czynach popełnionych w polskim prawie?

                  Każdy sąd uwzglednia powiązania rodzinne do oceny wiarygodności zeznań.
                  Tym bardziej członek komisji sejmowej.

                  > Zauważ ,że Ty co trochę
                  > wyskakujesz z takim słownictwem i z porównaniami do róznego rodzaju ubeków,
                  > sbeków,wpisywania się w grupy itd.itp..Gdybym miał brac to wszystko tak do
                  > siebie, to z pewnością omijałbym Ciebie szerokim łukiem.

                  Czyżby? a gdzie to porównywałem Ciebie lub Forumowiczów do esbeków, ubeków?
                  Z jednym wyjątkiem sprzed lat do K52.
                  To ja zdaje sie tu ciągle prosże by odnosić sie do tresci a nie do osób.
                  Policz w tym watku. Ilu pisze o mnie a nie odnosi sie do tresci.
                  Jakich inewktyw uzywano wobec mnie "komuch" towarzysz" ile razy wczesniej "ubek"
                  I ile razy ja takich upominałem.
                  Zrobiłes tak jak Radio Erewań!
                  Odwróciłes kota ogonem - dokładnie!
                  Trudno.


                  Jesli Cie oburza że pisze o prawdziwych esbekach np. o Różanskim.
                  to go bron a nie przypisuj mi rzezcy których nie robię.
                  • andrzejg Re: ______________niech każdy odpowiada za swoje 10.03.05, 11:00
                    Hasz:
                    > Zrobiłes tak jak Radio Erewań!
                    > Odwróciłes kota ogonem - dokładnie!
                    > Trudno.
                    >
                    >
                    > Jesli Cie oburza że pisze o prawdziwych esbekach np. o Różanskim.
                    > to go bron a nie przypisuj mi rzezcy których nie robię.

                    ja troche wcześniej:
                    Chyba zdajesz sobie sprawę ,ze dając przyzwolenie na grzebanie w rozporkach pozwalasz innym na takie samo grzebanie np.
                    Gietrychom.

                    Kota ogonem?Hasz,dajże spokój.

                    Moje powyższe słowa mógłbyś równie dobrze zrozumiec jako obronę Giertycha,
                    bo stwierdzam jednoznacznie,że pozwolenie na czepianie się ojcostwa nie
                    dotyczy tylko jednej strony.Chyba rozumiesz ,że w ten sposób dajesz pole
                    do popisów przeciwnej stronie do wyciągania pochodzenia Romana i rozliczania
                    go za błędy Macieja?Ale Ty oczywiście widzisz tylko jedną stronę medalu.


                    Czytałes wypowiedź Kaczyńskiego z okazji wylotu Kwaśniewskiego do Moskwy,
                    a dotyczącą potwierdzenia jego tezy o konieczności administracyjnej dekomunizacji?

                    Jak ją sobie wyobrażasz?

                    A.
        • dokowski Bardzo nieładnie Haszu! Nawet nie przeczytałeś ... 09.03.05, 15:32
          ... postu pod który się podpiąłeś, a przynajmniej udajesz, że nie czytałeś.


          >stosujecie chwyty jakby nie było... dynamiki sytuacji gospodarczej,
          >otoczenia politycznego na świecie, postepu technologii,
          >rewolucji informatycznej porównywalnej do maszynowej -
          >nie można wejść znów... do tej samej wody!
          >
          >Wasze chwyty socjotechniczne - porównywanie nieporównywalnych okresów,
          >były ulubionymi chwytami - specialite a la maison - politruków
          >np. 1930 porównywali z 1960!!!

          A poniżej cytat z mojego postu, do którego podczepiłeś powyższą polemikę

          „Aby nie wywoływać zbędnych konsekwencji uchylę się od odpowiedzi na pytanie,
          czy Polska gospodarka jest dzisiaj lepsza niż w roku 1988. Nie zakładam
          bynajmniej, że teraz te dwie gospodarki są porównywalnej jakości czy wielkości,
          ale chcąc tematu uniknąć muszę prowadzić dalszy wywód tak, jakbym nie widział
          różnicy i traktował je jak mniej więcej równe, uwzględniając ogólny rozwój
          cywilizacyjny”

          Rozumiem, że głupio jest się przyznać, że się nie miało racji, ale takie
          przekłamania i uniki, jakie stosujesz, są żałosne.

          Faktem jest, że były rządy dla Polski dobre i były rządy dla Polski niedobre.
          Wolisz, abyśmy się domyślali, które uważasz za dobre, więc się domyślamy na
          podstawie tego, które rządy krytykujesz. Na tej podstawie uważam Cię za
          lewicowca, sympatyka PSL i SLD. Potwierdzeniem tego jest to, że nie raz z
          nostalgią wspominałeś osiągnięcia techniczne i naukowe PRL, jak świetnie
          jeszcze w 1989 roku prosperowały niektóre państwowe firmy, które upadły w 1990
          roku z powodu restrukturyzacji. Dokonania Polski od roku 1989 tylko
          krytykujesz, a najbardziej krytykujesz rządy kierowane przez ludzi z opozycji
          antykomunistycznej.

          Taki Indris przynajmniej ma odwagę jawnie głosić swoje poglądy. Weź z niego
          przykład.

          • hasz0 Re: Bardzo nieładnie Haszu! Nawet nie przeczytałe 09.03.05, 15:55
            „Aby nie wywoływać zbędnych konsekwencji uchylę się od odpowiedzi na pyta
            > nie, > czy Polska gospodarka jest dzisiaj lepsza niż w roku 1988. Nie
            zakładam > bynajmniej, że teraz te dwie gospodarki są porównywalnej jakości czy
            wielkości,> > ale chcąc tematu uniknąć muszę prowadzić dalszy wywód tak, jakbym
            nie widział > różnicy i traktował je jak mniej więcej równe, uwzględniając
            ogólny rozwój > cywilizacyjny”
            >
            > Rozumiem, że głupio jest się przyznać, że się nie miało racji, ale takie
            > przekłamania i uniki, jakie stosujesz, są żałosne.

            Nie o tym ja piszę! Z uporem godnym lepszej sprawy niby to nie pisząc o 1988,
            niby to nie porównujac, niby ro uwzględniając rozwój - wciskasz mnie w fana
            komunistycznych rządów. Paradne! Ale nieprawdziwe.
            Nie wychwalam osiągnięc komuny lecz przeciwnie
            - OSIĄGNIEĆ POMIMO KOMUNY!!!!!!!
            Ilez to przykładów dawałem takich jak minikomputer Karpińskiego i wiele wiele
            innych seria Odra była skonstruowana przeciwko RWPGowskim planom narzuconej nam
            serii Moskwy - Riada!
            Iluz wyjechało na Zachód patentując swe nieprzyjete przez komuchów pomysły.
            Iluż złamano kariery zawodowe i naukowe.

            Musisz miec pokłady złej woli by aż tak przeinaczac me słowa...
            Uparli się od wczoraj o dziwo wszyscy "postępowcy", co to w słowach są za
            reformą ale z komunistami im bardziej po drodze, niż z tym który się
            przeciwstawiał...
            w tajemnicy przed ruskimi
            • hasz0 (2) KOREKTA nieładnie Haszu! Nawet nie przeczytałe 09.03.05, 16:10
              ...smiesznie wyszło bo pchałem zdanie nie widzac w okienku----------------------
              ------------------>

              > w tajemnicy przed ruskimi

              i wyszło jakbym
              był tym który się
              > przeciwstawiał... w tajemnicy przed ruskimi smile

              Druga sprawa:
              Wyjaśnię ogólnie zgadzam się z Twa oceną rządów z zastrzezeniem, że tylko
              jeden z nich poważnie traktował sprawy zwykłych ludzi, miał wizję wejscia do
              EWG na zdrowych warunkach!
              Pierwszy dążył do wycofania wojsk radzieckich!

              Pierwszy nawiązał rozmowy w sprawie wejścia Polski do NATO - wtedy gdy Twoi
              idole z Mazowieckim, Gieremkiem, Onyszkiewiczem odsądzali takich od czci i
              wiary i patriotyzmu w sensie dosłownym - zwąc ich po sowiecku "oszołomami".

              Wszystkie zagrożenia, które przewidzieli w 1992 roku się sparwdziły co do joty!
              Wszystko czego dokonali ich zaciekli wrogowie oni zainicjowali pierwsi i byli
              za to krytykowani!!!!

              Nie byłoby tych afer, nie byłoby zagrożen z dysertyfikacją dostaw energii, nie
              byłoby grup trzymających władzę, nie byłoby mafii - pamiętasz jak zaciekle
              nazywano je tylko grupkami przestępczymi?

              Nie byłoby tak złych warunków wejscia do UE.
              Takiego zadłużenia i deficytu. Jak wyglądał wtedy bilans handlu?
              Nikt ju z nie pamięta ale można przeczytać cjocby w Naszej Polsce i innych
              niezagarnicznych polskojęzycznych gazetach.

              I co ważne nie byłoby komuchów, nieudanych powrotów lustracji, agentury
              wszedzie, wszędzie...
              Pomyslec wystarczyło, zeby kilku polityków nie było agentami!

              Jak wiele zależy od tak niewielu!!!!
              Pardon za BEŁKOT!


              • andrzejg przepraszam za wtrącenie 09.03.05, 16:17
                hasz0 napisał:

                >
                > Nie byłoby tak złych warunków wejscia do UE.


                Nie byłoby wejścia do UE.

                A.
              • dokowski To przpomnij sobie pierwsze wybory prezydenckie 09.03.05, 16:32
                hasz0 napisał:

                > Pierwszy nawiązał rozmowy w sprawie wejścia Polski do NATO

                I słynne szyderstwo Moczulskiego: "Rozumiem sojusz z Niemcami czy Ukrainą, ale
                sojusz z Portugalią!? Wybaczcie państwo ..."

                To był chyba jedyny kandydat, który jawnie był przeciwko wejścia Polski do
                NATO. Wałęsa i Mazowiecki byli w tej kwestii zgodni. To bzdura, że Olszewski
                był pierwszy. Nie jego też zasługą było stowarzyszenie z EWG.

                Ale to i tak za mało, jeden rok dobrych rządów i 14 lat złych rządów nie
                mogłoby dać takiego efektu, jaki mamy.
    • andrzejg Okazja czyni złodzieja Haszu 09.03.05, 19:02
      Były wiceszef zarządu Fundacji Polsko- Niemieckie Pojednanie Jan Parys nienależnie pobierał premie w latach 1998-2000 - wynika z wtorkowego postanowienia Sądu Apelacyjnego (SA) w Warszawie. Jest ono podstawą dla Fundacji do wystąpienia z powództwem o zwrot tych pieniędzy
      .
      .
      Parys, były szef MON w rządzie J. Olszewskiego, obecny we wtorek w sądzie,...

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,2591241.html
      To na podparcie mojej tezy ,ze w każdym ugrupowaniu znajdzie się czarna owca.

      A.
      • hasz0 ____W_I_E_L_CY__Z_Ł_O_D_Z_I_E_J_E______ 10.03.05, 09:13
        Panowie! Panowie hola! Dyskutujecie... ale jednak wciąż nie ze mna lecz z
        FAKTAMI!
        Dobrnęliście wreszcie w swej argumentacji... do kłamstw pospolitych !!!! Tego
        jednak prawda sie nię nie boi!

        Ja napisałem to - coda się b. łatwo sprawdzić -to co GW jak i inne media
        opisywała na bieżąco.!
        Politycy związani z UW - z Okragłym Stołem - byli przeciwni nie tylko wejściu
        do NATO i EWG ale również wyjsciu Polski z Układu Warszawskiego i RWPG
        - i to są FAKTY!
        A dlaczegóż to tak - jeśli pozostałe kraje nawet wraz z republikami ZSRR -
        Litwą Łotwą i Estonią wyszły? Zapytałby niewyrobiony czytelnik.

        Ano "nasz premier" Mazowiecki - negocjując z Gorbaczowem przesiadkę
        emigrantów z ZSRR w Warszawie na Zachód i do Izraela, zmuszony był stworzyć
        Grom do ochrony obiektów rządowych i ambasad.
        Nie pamietacie już - dla własnej wygody - ataków terrorystycznych na polskie
        ambasady?
        Taka skleroza - choć jesteście młodsi?

        Kiedy już nawet Litwa - republika radziecka - nas wyprzedziła to dopiero wtedy -
        dopiero wtedy - nawet SLD już widziało, że nie ma wyjścia w takim okrązeniu!
        Tego by juz żadni wyborcy by im nie podarowali.
        To było w naszym interesie czy z miłości do Izraela - jak tu pięknie wcześniej
        opisuje Doku?

        Bo kazda miłość ogłupia. Cóż dopiero w realpolitic!
        Tym to argumentem -realizmu - tak chetnie właśnie Wasza opcja szermuje - w
        sprawie lustracji i dekomunizacji!
        Utrzymywał "nasz premier" tak długo wojska radzieckie, że straciliśmy nie tylko
        odszkodowania, jakie dostały Węgry i Czechosłowacja za zniszczenia ekologiczne
        i eksploatację terenów pod bazy ale... nawet opcję zerową. Prawda, że później
        rządy Suchockiej i nawet SLD przejęły zasługi i laury po beprzykładnym ataku
        na rząd ( taki sam atak jak na Jankowskiego czy Radio Maryja - sąd oczyścił
        Jankowskiego, lecz nikt nie przywrócił mu ambony)- z niesmakiem i odrazą
        obserwawałem mizdrzenie się Gieremka na uroczystości przyjęcia do NATO.
        Świetowali tam komunisci, którzy tomy napisali wczesniej o imperiliastach i
        wrogu światowego pokoju - NATO! Inicjatora pierwszych rozmów z NATO -
        Olszewskiego nie zaproszono.
        To juz tradycja. Nie zaproszono rządu londynskiego na uroczystości zwyciestwa
        nad Hitlerem ani 50 lat pozniej na rocznicę! W Moskwie Kwach pojedzie zas
        swietowac hanbę Jałty!
        I znów bez Litwy, Łotwy i Estonii ...Samo sie narzuca pytanie: - "Czyja ta
        Polska"

        Nie pamietacie zaproszenia autora "Akwarium" - agenta KGB zbiegłego do Anglii-
        przez rząd Olszewskiego by u źródła wyjasnił jakie niebezpieczenstwo stwarza
        pozostawienie baz radzieckich? Ryzykując zycie w ystąpił ucharakteryzowany!
        Zaproszono tez ministra Spraw Wewnetrznych Czech. Tam nie musiałby miec juz
        wtedy!!charakteryzacji ani sie maskowac czy bac ministerstw Wałesy!!!!!!!!
        Nie pamietacie perturbacji z wizą dla niego między rządem i ministerstem spraw
        zagranicznych z Olechowskim - bo ministerstwa siłowe podległe nie rządowi a
        Wałesie - blokowały mu wizę? Nie pamietacie jego godzinnego wykładu po pólnocy
        wTVP?
        Za pozno przejął premier TVP zdązył to zrobic przed samym zamachem - pytajac w
        obu programach narodu:-

        "czyja ta Polska?"

        I to na 13 lat!!!!! - przed ujawnieniem grupy trzymajacej władzę, za cenę
        przewrotów, kłamstw, matactw, afer, mafijnych powiązań, skrytobójstw,
        przedawnień sądowych, tajnych agenturalnych umów energetycznych, kupczenia
        interesem Polski w negocjacjach tak z Brukselą jak z... Ałganowem.

        Napisałeś Doku:
        " To bzdura, że Olszewski był pierwszy. Nie jego też zasługą było
        stowarzyszenie z EWG."
        #####:
        W sprawie "osiągnięć" - to jednak nie mierz swoja kieszenią - ale ilością
        głodnych dzieci, samobóstw tzw. rozszerzonych, obszarem nędzy i bezrobociem,
        stanem dróg - nawet Białorus z opłat, których Twe rządy nie chciały wprowadzić
        dla TIRów - łupiac tylko krajowych kierowców zgodnie z zalecenim zagranicznym -
        ma już porządne drogi.
        Stan zwyrodnienia i egekucji prawa, zdegenerowany doszczętnie system opieki
        zdrowotnej i absurdalna administrację, zły system wyborczy, panosząca sie
        wszędzie agentura w biznesie, mediach i prokuraturze, co dzis widac jak na
        dłoni - aresztowanie drugiego już podstawionego asystenta Gruszki!

        Argumenty Andrzeja, że " byśmy-niebyli-byśmy" weszli to demagogia, Polska to za
        duzy rynek! Jak cała reszta! Pamietasz że tylko 1% środków przeznaczono dla
        przeciwników UE a 99% na kampanię za Unią - tak by nie było za Jego rządów! Nie
        byłoby Parysa bo poleciał przecież - za jedno słowo! A to, że jest złodziejem
        to zarzut kuriozalny.Sad karze z ażłodzijstwo, prawda?
        Skoncentruj się na 100,000 zł premii uchwalonej z odsetek bankowych -
        lecz na super dobrze zarabiających po klkaset tysięcy zł/m-c, którym i aż tyle
        za mało - bo chca jeszcze milinowe premie za okradanie narodu - Rosatim,
        Ziólkowskiej, Balcerowiczu, Przywieczerskich i innych kilkunastu
        sprawiedliwych, którzy ustalają monetarne reguły okradania ponad prawie 40 mln
        Polaków. Poszli do sądu!!! O swoje!!!Bezczelni!

        Chciałem w tym watku pokazać w jaki sposób jak Bank Centralny i Rada Polityki
        Pienięznej wykonuje obce polecenia, niekontrolowane przez wyborców, prezydenta,
        rząd, Sejm. NIK czy Prokuraturę
        - ale widzę, że fachowców interesują jedynie pomyłki terminologiczne i
        bezbłędnie wyklepane formułki.
        Jesli zaś ktos zechce porozmawiać o rozumieniu pojęc, mechanizmów i reguł
        ekonomii językiem zrozumiałym dla każdej gospodyni domowej - to zaraz znajdują
        się profesjonaliści
        szydercy i prześmiewcy, którzy nie zwracając uwagi na treść - atakują autora a
        nie jego tezy.
        Tak jak Radio Maryja będzie atakowane - aż do zamkniecia! Tak oświadczył jeden
        z prominentnych
        propagandystów.
        To ludzie dialogu inaczej! Kłamstwo albo atak personalny.
        Skąds to znamy?
        Pisałem Ci przecież Doku:
        "Wyjaśnię, ogólnie zgadzam się z Twa oceną rządów z zastrzezeniem, że tylko
        jeden z nich poważnie traktował sprawy zwykłych ludzi, miał wizję wejscia do
        EWG na zdrowych warunkach!
        Pierwszy dążył do wycofania wojsk radzieckich!"


        • hasz0 Re: ____W_I_E_L_CY__Z_Ł_O_D_Z_I_E_J_E______ 10.03.05, 09:23
          Olechowski był min zdaje się od gospodarki
          a spraw zagranicznych czy... Bartoszewski?
        • andrzejg Re: ____W_I_E_L_CY__Z_Ł_O_D_Z_I_E_J_E______ 10.03.05, 09:47
          hasz0 napisał:

          > To juz tradycja. Nie zaproszono rządu londynskiego na uroczystości zwyciestwa
          > nad Hitlerem ani 50 lat pozniej na rocznicę! W Moskwie Kwach pojedzie zas
          > swietowac hanbę Jałty!
          > I znów bez Litwy, Łotwy i Estonii ...Samo sie narzuca pytanie: - "Czyja ta
          > Polska"

          Nie jestem taki pewnien,czy Polsce opłacałaby się zmiana postanowień z Jałty.
          Wschodu nie odzyskamy,a zachód moglibyśmy stracić.Czy znów miałaby wybuchnąć
          wojna o sprawiedliwość terytorialną?

          Kwach jedzie świętowac zwycięstwo nad faszyzmem i jakby na to nie patrzeć,
          to Polska była sojusznikiem ZSRR,czy to walcząc u boku jej armii,czy też na
          zachodzie w sojuszu z aliantami.To wszystko było skierowane przeciw Hitlerowi
          i jego sojusznikom,a wśród nich były kraje nadbałtyckie,toż nie dziwota,że
          nie chcą swiętować dnia swojej klęski.Podwójnej kleski,bo jako sojusznika
          Niemiec i utraty swojej suwerenności.

          A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka